Dodaj do ulubionych

Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicza ...

    • smok5 Żegnaj marzenie o prezydenturze tow. cimorra. 14.08.05, 07:34
      Czytam sobie różne fora i jednego jestem pewien ostatnia nadzieja czerwonej
      mafii padła. Tylko co teraz zrobi camorra z Krakowskiego wraz z cappo di tutti
      capi (obecnie na wyjeździe w Juracie)? Będą ich rozkułaczać?
      • zenek68 magister-kłmstwo nie zaszkodziło Królowi w wyborze 14.08.05, 08:43
        to i kłamstwa WC kandydata naszym milusińskim nie przeszkodzi w oddaniu głosu
        życia.....
    • wmichna Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 08:44
      Giertych robi wszystko aby wyeliminować przeciwników taty. Ten spektakl jest
      żałosny.
    • jsb22 DLACZEGO ADAM MICHNIK POPIERA CIMOSZEWICZA? 14.08.05, 09:04
      SWIATLY DZIALACZ SOLIDARNOSCI LANSUJE KOMUNISTÓW ?
      PANIE REDAKTORZE!! PAN UJAWNIL KNOWANIA MILLERA I RYWINA.
      KOMISJE UDOWODNILY BAGNO MORALNE NASZEJ WLADZY. KIEDY CIMOSZEWICZ
      NAPIETNOWAL TO BAGNO? DLACZEGO LANSUJE PAN KANDYDATA NIESAMODZIELNEGO,
      TCHORZLIWEGO, NIEUCZCIWEGO ?? LEPIEJ BEDZIE PANU "Z MADRYM STRACIC" NIZ
      Z NIM ZYSKAC - ZAPAMIETA PAN MOJE SLOWA.
      • zenek68 pan Adam zawsze bronił słabych,WC należy do nich.. 14.08.05, 11:01
        buhaha
        • davidmors Re: odppppieprzcie się od Pana Generała ! 14.08.05, 16:53
          To Pan Generał dopomógł Agorze w zakupie nowoczesnej drukarni dawnej Trybuny Ludu.
          Dzięki temu, Agora nie musi dawać na rżnięcie w innych drukarniach.
          Towarzycho żydokomuny zawsze wspiera się wzajemnie, niezależnie od opcji
          politycznej, którą aktualnie udaje.
          • muszalik20051973 Re: odppppieprzcie się od Pana Generała ! 14.08.05, 17:10
            Brezisz. GW nie kupowala zadnej drukarni TL-ten dziennik drukowany byl w miedzy
            innymi w:
            Drukrania-Dom Slowa Polskiego-Miedziana W-wa-wlasciciel Skarb Panstwa,
            Drukarnia Prasowa Lodz-wlasciciel do 1996/97 AWR Wrost, dzisiaj Lech Kruszona,
            Wskaz mi ktora drukarnie bylej RSW PKR kupila AGORA (AGORA sp. z o.o., AGORA-
            DRUK sp. z o.o., AGORA SA).
    • kacaw CIMOSZEWICZ JUŻ SIĘ NIE LICZY! 14.08.05, 09:31
      Cimoszko przepadł w wyborach. A taki był czysty i bez skazy. Taki amerykański!
    • andrzej_75 Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 09:52
      Ludzie, dajecie się wciągać w coś czego będziecie kiedyś żałować. Ktoś was
      jawnie urabia, a wy tego nie widzicie.
      Cała sprawa w skrócie wygląda w ten sposób: w 2000 roku Cimoszewicz otrzymał od
      córki pieniądze na zakup akcji Orlenu, dodał to tego kredyt, kupił, a nastepnie
      sprzedał je w styczniu 2002 roku. Zakupione akcje wpisał do oświadczenia
      majątkowego w październiku 2001r (na początku kadencji Sejmu), ale nie wpisał
      do oświadczenia majątkowego wypełnianego na początku 2002roku. Więc popełnił
      błąd polegajacy na tym, że wpisał stan majątkowy na dzień wypełniania
      oświadczenia, a nie na koniec 2001 roku (jak powinien). Na stronie sejmowej
      ciągle jest dostępne jego oświadczenie majątkowe z 10 października 2001, w
      którym te akcje są wpisane. Przyznał się, że popełnił błąd.
      Był to pierwszy rok obowiazywania wypełniania oświadczeń majątkowych przez
      posłów i wtedy zdecydowana większość wypełniała je niepoprawnie.
      Z takiego o to wydarzenia zrobiono aferę wszechczasów - z powodu błędu
      formalnego.
      Jeśli chodzi o temat tego artykułu, który komentujemy - dnia 6 listopada 2002r
      (czyli 11 miesięcy po sprzedaży akcji przez Cimoszewicza) Komisja etyki
      poselskiej pyta Cimoszewicza:
      ...Komisja zwraca się z prośbą o uzupełnienie brakujących danych dotyczących: -
      w pkt I - kwoty środków pieniężnych zgromadzonych w walucie obcej, wartości
      papierów wartościowych - w pkt II - wartości domu i gospodarstwa rolnego - w
      pkt V - czy posiada Pan akcje spółek prawa handlowego. Czy akcje PKN ORLEN
      zostały przez Pana sprzedane?... "
      Na co Cimoszewicz 8 listopada 2002r odpowieda Komisji Etyki:
      "4. Pytanie Pana Przewodniczącego dotyczące pkt. V jest po prostu niestosowane,
      ponieważ sam fakt jego postawienia w sytuacji, gdy w odpowiedniej rubryce
      formularza udzieliłem odpowiedzi, można zinterpretować jako próbę podważenia
      prawdziwości tej odpowiedzi. Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
      Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje.... "
      Kwestia jest w tym, czy Przewodniczący Komsji Etyki pytał o stan na dzień 6
      listopada, czy dzień zgłoszenia oświadczenia, czy też 31 grudnia 2001r.
      Komisja zapytala słowami: "...czy posiada Pan...", a nie "...czy posiadał
      Pan....".

      Oczywiscie możemy się domyslić, że Komisja mimo nieprecyzyjnego pytania, pyta o
      stan prawny, czyli sytuację z dn. 31 drugnia 2001r. W mniemaniu Cimoszewicza
      pyta o stan jaki on uznał za obowiązujący go do wypełnienia oświadczenia.
      Wszyscy wiemy, że oświadczenie złożone przez Cimoszewicza było złożone błędnie
      bo na stan z dnia jego złożenia, a nie z dn. 31 grudnia 2001, ale to jest
      konsekwencja pomyłki która zapoczątkowała tę całą "aferę", o czym świadczy caly
      czas publikowanw w internecie jego oświadczenie majatkowe z października 2001 w
      którym te akcje są wpisane.
      Generalnie Cimoszewicz popełnił błąd polegający na błędnym wypełnieniu
      oświadczenia majątkowego i każda następna korespondencja i jego działania to
      potwierdzają. Gdyby na którymś etapie zaczął kombinować to łatwo można byłoby
      wychwycić sprzeczności w jego postępowaniu lub zeznaniach. A one cały czas są
      konsekwentne.

      Wróćcie uwage na proporcje pomiędzy skalą błędu Cimoszewicza i aferą, która
      została z tego zrobiona. Starannie dawkowane są kolejne informacje mające
      podważyc prawdomówność Cimoszewicza i są one przez wielu ludzi nagłaśniane.
      Każda z nich okazuje się nieprawdziwa po starannym przeanalizowaniu, ale błota
      coraz więcej zostaje.
      Uczestniczymy wszyscy w forum publicznym i stanowimy łakomy kasek dla
      kreatorów "zakulisowych wyborów" Prezydenta RP.
      Powiedzcie mi dlaczego jest tak, że przed każdymi wyborami ujawniane sa afery w
      ilości zdecydowanie odstającej od standardu? Czy to nie jest tak, że jest pewna
      grupa ludzi, którzy zbierają "haki" na wszystkich i wykorzystują je np. przed
      wyborami, ale co gorsza również w bierzącym życiu politycznym?
      Co to oznacza? Ano to, że metodami szantażu prawdopodbnie moze być podejmowana
      znaczna częśc decyzji politycznych w naszym kraju. Posiadane informacje o
      nieprawidłowościach nie sa ujawniane od razu tylko odpowiednio wykorzystywane.
      A my w tym wszystkim uczestniczymy. Zapewniamy popyt na takie zachowania
      polityki, bo podniecamy sie kolejnymi rewelacjami i zamiast zgodnie zrugać
      tych, którzy takie informacje ujawniają w ściśle określonym celu i w ściśle
      określonym momencie, to dajemy im wiarę w momencie ich publikacji, bez
      sprawdzenia ich prawdziwości. Żenada, wstyd mi za nas wszystkich, ten kraj do
      niczego nie dojdzie jeżeli będzie tak dał się urabiać.
      I nie chodzi tu o Cimoszewicza, on już w zasadzie poległ w tych wyborach, ale o
      zasady. Zwóćcie uwagę że teraz żeby wygrał określony kandydat (jest między nimi
      mała różnica w sondażach) wystarczy rzucić hasło o nieoprawości drugiego
      kontrkandydata. A to dlatego, że na forum internetowym taka informacja bez
      sprawdzenia uznana będzie za pewnik. Oczywiscie znajdą się wtedy obrońcy
      atakowanego i będą szastać słowami o uczciwym przeprowadzeniu postępowania
      wyjaśniającego itd, ale będą to robiły te same osoby, które w sprawie
      Cimoszewicza bez pardonu powtarzały niesprawdzone informacje. To się nazywa
      relatywizm w postrzeganiu prawa.
      Nie dajmy sie wciagać w to co inni nam fundują, przynajmniej na tym forum,
      które stanowi stosunkowo wysoki poziom.
      • alfredkujot Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 10:33
        andrzej_75 napisał:

        > Ludzie, dajecie się wciągać w coś czego będziecie kiedyś żałować.

        Cimoszewicz z Puszczy

        Przyszłość ochrony Puszczy Białowieskiej zależy w dużym stopniu od...
        Włodzimierza Cimoszewicza. Ten SLDowski polityk zdaniem salonu Wyborczej „o
        nieposzlakowanej przeszłości i uczciwości” od wielu lat jest podporą
        białowieskich leśników, tutaj przyjeżdża na polowania i spotkania towarzyskie.
        Nadleśniczy polujący na guźce w Afryce i zamieszany w wycięcie kilkusetletniego
        dębu jest jego nauczycielem przyrody, a towarzyszem starosta hajnowski (także
        myśliwy i były pracownik SB). Dziennikarz Gazety Współczesnej Edmund Burel
        próbował dowiedzieć się przed kilkoma laty jak to jest z leśniczówką Nieznany
        Bór, którą użytkuje (posiada, dzierżawi?) Cimoszewicz. Według informacji od
        mieszkańców Hajnówki leśniczówkę wyremontowało dla Cimoszewicza Starostwo za
        niebagatelną kwotę.

        Leśniczówkę Cimoszewicza dzierżawili od Lasów wcześniej plastycy, ale nie byli
        w stanie jej utrzymać i sami zrezygnowali (w obiekcie nie było prądu,
        kanalizacji, budynek się rozsypywał). Starosta odpowiedział dziennikarzowi, że
        nie uczestniczył w remontach realizowanych przez Nadleśnictwo Hajnówka.
        Nadleśniczy Jerzy Ługowoj, nauczyciel przyrody i polowań pana Cimoszewicza,
        stwierdził, że nadleśnictwo wydzierżawia leśniczówkę, ale warunki umowy nie
        mogą być upublicznione. Pan nadleśniczy odmówił też podania kwoty za jaką
        nadleśnictwo remontowało budynek. Prawdopodobnie nadleśniczy złamał kolejny raz
        prawo nie informując dziennikarza o wydawanych pieniądzach instytucji
        państwowej. O zgodę na upublicznienie warunków umowy dziennikarz Współczesnej
        wystąpił do biura prasowego Cimoszewicza. Upłynął czas udzielenia odpowiedzi –
        odpowiedzi nie otrzymał. Otrzymał tylko telefon od doradcy Cimoszwicza, żeby
        uszanował prywatność polityka i nie wymieniał nazwy leśniczówki, chociaż o
        Nieznanym Borze pisały pisma kolorowe reklamując miłość do przyrody
        Włodzimierza Cimoszewicza.

        W. Cimoszewicz jest dzisiaj ważną osobą na scenie politycznej Polski. Silnie
        powiązany z wpływowymi osobami środowiska czerwonej Hajnówki i Lasów
        Państwowych. Niedawno został Honorowym Łowczym Puszczy Białowieskiej.
        Dziennikarz Współczesnej napisał, że panuje opinia iż dopóki Cimoszewicz będzie
        stanowił parasol dla regionalnych polityków i osób wpływowych – nie ma co
        marzyć o prawdziwej ochronie przyrody Puszczy. Czy lepiej będzie dla Puszczy
        kiedy zostanie prezydentem Polski (na co ma pewne szanse) i nie będzie miał
        czasu na realizację swoich lokalnych pomysłów, czy lepiej, jak więcej czasu
        poświęci regionowi, którego postkomunistyczni politycy go tak łaskawie przyjęli
        i obdarowują? Oba rozwiązania nie wróżą niczego dobrego Puszczy. Chyba, że
        Cimoszewicz okaże się swojego rodzaju Konradem Wallenrodem, ale trudno w to
        uwierzyć po tym, jak negatywną rolę spełnia dla środowisk inteligencji
        białoruskiej w Polsce utożsamiając się ze środowiskami BTSK (postkomunistyczna
        grupa krytyczna wobec niepodległościowych środowisk białoruskich) i po tym jak
        otwierał przejście graniczne na Białoruś w Białowieży jako sposób na
        kontaktowanie się ludności po obu stronach granicy. Przejście jest tylko dla
        zorganizowanych grup pod kontrolą białoruskich przewodników, za słoną opłatą i
        wzbogaca budżet gospodarstwa Łukaszenki, któremu bezpośrednio puszcza na
        Białorusi podlega.

        TW.

        Od redakcji:
        Zwlekaliśmy z publikacją tego tekstu, dopóki TVN 24 nie pokazał marszałka
        Cimoszewicza jeżdżącego po "ukochanej" Puszczy na motocyklu w zawadiackim
        kapelusiku z piórkiem, przy okazji łamiącego liczne przepisy (po lesie nie
        wolno jeździć motocyklem, zwłaszcza w okresie trzeciego stopnia zagrożenia
        pożarowego, bo powoduje się dodatkowo niebezpieczeństwo pożaru, nakryciem głowy
        motocyklisty powinien być raczej kask). Jeden z dziennikarzy zwrócił się do
        nas z pytaniem, czy marszałek ma jakąś przepustkę? Oby nie była to przepustka
        do zaprowadzania swoich porządków w Puszczy, bo niedługo możemy tam mieć tor
        motocyklowy...



        Ktoś was
        > jawnie urabia, a wy tego nie widzicie.
        > Cała sprawa w skrócie wygląda w ten sposób: w 2000 roku Cimoszewicz otrzymał
        od
        >
        > córki pieniądze na zakup akcji Orlenu, dodał to tego kredyt, kupił, a
        nastepnie
        >
        > sprzedał je w styczniu 2002 roku. Zakupione akcje wpisał do oświadczenia
        > majątkowego w październiku 2001r (na początku kadencji Sejmu), ale nie wpisał
        > do oświadczenia majątkowego wypełnianego na początku 2002roku. Więc popełnił
        > błąd polegajacy na tym, że wpisał stan majątkowy na dzień wypełniania
        > oświadczenia, a nie na koniec 2001 roku (jak powinien). Na stronie sejmowej
        > ciągle jest dostępne jego oświadczenie majątkowe z 10 października 2001, w
        > którym te akcje są wpisane. Przyznał się, że popełnił błąd.
        > Był to pierwszy rok obowiazywania wypełniania oświadczeń majątkowych przez
        > posłów i wtedy zdecydowana większość wypełniała je niepoprawnie.
        > Z takiego o to wydarzenia zrobiono aferę wszechczasów - z powodu błędu
        > formalnego.
        > Jeśli chodzi o temat tego artykułu, który komentujemy - dnia 6 listopada
        2002r
        > (czyli 11 miesięcy po sprzedaży akcji przez Cimoszewicza) Komisja etyki
        > poselskiej pyta Cimoszewicza:
        > ...Komisja zwraca się z prośbą o uzupełnienie brakujących danych
        dotyczących: -
        >
        > w pkt I - kwoty środków pieniężnych zgromadzonych w walucie obcej, wartości
        > papierów wartościowych - w pkt II - wartości domu i gospodarstwa rolnego - w
        > pkt V - czy posiada Pan akcje spółek prawa handlowego. Czy akcje PKN ORLEN
        > zostały przez Pana sprzedane?... "
        > Na co Cimoszewicz 8 listopada 2002r odpowieda Komisji Etyki:
        > "4. Pytanie Pana Przewodniczącego dotyczące pkt. V jest po prostu
        niestosowane,
        >
        > ponieważ sam fakt jego postawienia w sytuacji, gdy w odpowiedniej rubryce
        > formularza udzieliłem odpowiedzi, można zinterpretować jako próbę podważenia
        > prawdziwości tej odpowiedzi. Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to
        pytanie
        >
        > Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie
        kompetencje.... "
        > Kwestia jest w tym, czy Przewodniczący Komsji Etyki pytał o stan na dzień 6
        > listopada, czy dzień zgłoszenia oświadczenia, czy też 31 grudnia 2001r.
        > Komisja zapytala słowami: "...czy posiada Pan...", a nie "...czy posiadał
        > Pan....".
        >
        > Oczywiscie możemy się domyslić, że Komisja mimo nieprecyzyjnego pytania, pyta
        o
        >
        > stan prawny, czyli sytuację z dn. 31 drugnia 2001r. W mniemaniu Cimoszewicza
        > pyta o stan jaki on uznał za obowiązujący go do wypełnienia oświadczenia.
        > Wszyscy wiemy, że oświadczenie złożone przez Cimoszewicza było złożone
        błędnie
        > bo na stan z dnia jego złożenia, a nie z dn. 31 grudnia 2001, ale to jest
        > konsekwencja pomyłki która zapoczątkowała tę całą "aferę", o czym świadczy
        caly
        >
        > czas publikowanw w internecie jego oświadczenie majatkowe z października 2001
        w
        >
        > którym te akcje są wpisane.
        > Generalnie Cimoszewicz popełnił błąd polegający na błędnym wypełnieniu
        > oświadczenia majątkowego i każda następna korespondencja i jego działania to
        > potwierdzają. Gdyby na którymś etapie zaczął kombinować to łatwo można byłoby
        > wychwycić sprzeczności w jego postępowaniu lub zeznaniach. A one cały czas

        > konsekwentne.
        >
        > Wróćcie uwage na proporcje pomiędzy skalą błędu Cimoszewicza i aferą, która
        > została z tego zrobiona. Starannie dawkowane są kolejne informacje mające
        > podważyc prawdomówność Cimoszewicza i są one przez wielu ludzi nagłaśniane.
        > Każda z nich okazuje się nieprawdziwa po starannym przeanalizowaniu, ale
        błota
        > coraz wi
        • chateau Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 12:04
          1. Włodzimierz Cimoszewicz. Samo imię wystarczy, by nienawidzić. Uparty Żmudzin
          z puszczy, kryptokomunista, aparatczyk, cham, cwaniak, łamie przepisy
          przeciwpożarowe i ruchu drogowego. Oszukuje i ma kiepską pamięć.

          2. Lech Kaczyński. Imię słuszne ale za to mały i nie wiadomo, który z bliźniaków
          będzie prezydentem. Nerwus, sądownie karany. Niechlujnie się ubiera. Brzydki.

          3. Donald Tusk. Imię fatalne, nazwisko też bez rewelacji. Brzydal. Możliwe, że
          jak rzodkiewka - Polak na zewnątrz, a Kaszub w środku. Może dążyć do oderwania
          Kaszub od Polski. Możliwe, że nie kasuje biletów. Nie umie obrabiać zdjęć w
          photoshopie.

          4. Zbigniew Religa. Imię i nazwisko OK. Polak i alkoholik (niepijący - ale to
          może być przejściowe.) Niewyraźny, prawdopodobnie brak zdecydowanych poglądów.
          Lekarz, a więc niewykluczone, że łapówkarz. Możliwe związki z ekipą Edwarda Gierka.

          Pozostali kandydaci wkrótce... albo nie.

          Pytanie - chcecie kampanii wyborczej na tym poziomie?
          • alfredkujot Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 12:35
            chateau napisał:

            > 1. Włodzimierz Cimoszewicz. Samo imię wystarczy, by nienawidzić. Uparty
            Żmudzin
            > z puszczy, kryptokomunista, aparatczyk, cham, cwaniak, łamie przepisy
            > przeciwpożarowe i ruchu drogowego. Oszukuje i ma kiepską pamięć.

            To nie wszystko.Jeszcze o paru drobiazgach zapomniales.
            >
            > Pozostali kandydaci wkrótce... albo nie.
            >
            > Pytanie - chcecie kampanii wyborczej na tym poziomie?

            Zaraz -po pierwsze mowimy o cimoszewiczu na reszte kandydatow tez przyjdzie
            pora.
            Po drugie jak sadze chcesz robic zarzuty ewentualnym wyborcom ?
            May kandydatow jakich mamy i ich tuby. GW jest wyglada na to tuba cimoszewicza.
            I kreuje pewien poziom z ktorym jestesmy konfrontowani a takze sporo
            wolontariszy bierze udzial w tej kampanii-jak widac

            • chateau Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 13:31
              Starałem się być ironiczny. Nie wyszło? Proszę wybaczyć ;)

              Ja po prostu staram się patrzeć zachowując proporcje. Kampania wyborcza z samej
              swojej istoty narzuca wojowniczy styl. Tylko, że można się okładać pięściami
              albo kopać po jajach. Niezupełnie na to samo wychodzi, bo przegrany kandydat
              z limem pod okiem uzna wygraną przeciwnika a skulony po ciosie poniżej pasa -
              niekoniecznie. I przełoży się to później na bardzo istotne relacje w parlamencie.
              Komisja do spraw PKN Orlen ma zbójeckie prawo być niemiła, nieprzyjemna, ostra
              itd. IMHO nie powinna być chamska ale to kwestia smaku, nie zasad. Natomiast
              przy całej mojej niechęci do krętactw Cimoszewicza nie mogę się opędzić od tego,
              że "nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem zrobienia łopaty buduje rakietę" (S.
              Lem.) Priorytetem działań komisji przestał być przedmiot jej działalności a stał
              się Cimoszewicz.
              Jestem za szukaniem potknięć kandydatów. Jestem przeciw wykorzystywaniu komisji
              do tego celu. W szczególności jestem przeciw działalności Giertycha, który
              spalił już tyle spraw, że zaczynam podejrzewać w jego przypadku po prostu
              działanie na korzyść obozu SLD.
              Jakbym nie wiedział, że głupota to bym pomyślał, że prowokacja. Ja nie wiem.
              • alfredkujot Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 15:06
                chateau napisał:

                > Starałem się być ironiczny. Nie wyszło? Proszę wybaczyć ;)

                Nie wybacze ....bo nie ma co :-) Czulem smuzke..
                >
                > Ja po prostu staram się patrzeć zachowując proporcje. Kampania wyborcza z
                samej
                > swojej istoty narzuca wojowniczy styl.

                Mysle ze to moze byc bardzo trudne- to zachwoanie proporcji,bo partie i
                kandydatow trudno potraktowac proporcjonalnie .Byc moze mamy rozne semantyczne
                ojczyzny.

                Tylko, że można się okładać pięściami
                > albo kopać po jajach. Niezupełnie na to samo wychodzi, bo przegrany kandydat
                > z limem pod okiem uzna wygraną przeciwnika a skulony po ciosie poniżej pasa -
                > niekoniecznie.

                Czy myslisz ze Cimoszewicza ktos lal po "jajach" ?

                I przełoży się to później na bardzo istotne relacje w parlamenci
                > e.

                Jesli uda sie wyeliminowac kandydatow ktorzy sie tam znalezc nie powinni to
                nie widze problemow.

                > Komisja do spraw PKN Orlen ma zbójeckie prawo być niemiła, nieprzyjemna, ostra
                > itd. IMHO nie powinna być chamska ale to kwestia smaku, nie zasad.

                Ja obserwowalem chamstwo po obu stronach.Komisja to nie spotkanie towarzyskie
                w operze. Chamstwo jest dalszoplanowe. Ja chce wiedziec co sie w tym kraju
                dzieje. Komisja jeszcze wyjasnien nie dostarczyla . Walczyla z formalnymi
                przeszkodami i nie tylko. Nie jest latwo prowadzic sprawy , przesluchiwac
                starych cwaniakow , drobnych oszustow i "dam" domagajacych sie kultury
                zaslaniajcych sie w sposob nieuprawniony i nieuzasadniony prawem.

                Natomiast
                > przy całej mojej niechęci do krętactw Cimoszewicza nie mogę się opędzić od
                tego
                > ,
                > że "nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem zrobienia łopaty buduje rakietę"
                (S.
                > Lem.)

                Mysle ze komisja ujawnia przedewszystkim pewne mechanizmy ktore maja miejsce.
                Szereg patologii...tylko ja mam jescze jeden problem obsrwujac dzialalnosc
                zaczelem sie pytac czego komisja ujawnic nie chca...


                Priorytetem działań komisji przestał być przedmiot jej działalności a sta
                > ł
                > się Cimoszewicz.

                No wlasnie, pomijajac juz matactwa cimoszewicza - pytam sie czego mam
                nie zauwazyc.

                > Jestem za szukaniem potknięć kandydatów. Jestem przeciw wykorzystywaniu
                komisji
                > do tego celu.

                No i tu sie zaczyna troche pytan. Kiedy zaproszono poraz pierwszy Cimoszewicza
                jeszcze kandydatem nie byl

                W szczególności jestem przeciw działalności Giertycha, który
                > spalił już tyle spraw, że zaczynam podejrzewać w jego przypadku po prostu
                > działanie na korzyść obozu SLD.

                Gitrych jest jakby lagodniejszym nieco odpowiednikiem zirinowskiego.

                > Jakbym nie wiedział, że głupota to bym pomyślał, że prowokacja. Ja nie wiem.

                Wrocic trzeba do punktu wyjsciowego tzn przypomniec sobie w jaki sposob
                zaistnieli tacy jak gietrych i lepper np.
                Kto ich wykreowal np jak to sie stalo ze pwien prostak i lobuz zostal
                wykreowany na trybuna ktory okazal sie pozorna opozycja sld
                a aktualnie jest partia dla bylych sld-owcow. To nie teorie spiskowe a fakty .
                Zostawmy . Narazie patrzymy sobie na dziwne sprawy wokol MSZ , cimoszewicza
                zakupu pewnego budynku w centrum warszawy przez MSZ , dziwnym znikaniem
                pieniedzy-przesylek kurierskich -poczty dyplomatycznej sic!
                No dziwne rzeczy sie dzieja. Gdy sie zbiera te informacje do kupy powstaje
                gaszcz w ktorym ciezko sie zorientowac. Mysle ze brakuje nam jakiegos ogniwa
                zeby zrozumiec co wlasciwie sie dzieje? Mam wrazenie ze cos odbywa sie
                podskornie, a my nie mamy dostepu do wszystkich informacji.
                Zastanawiam sie jaki moze miec zwiazek bezposredniego sasiedztwa
                budynku kupionego przez MSZ dlatego ze budynek ten mialby byc niebezpieczenstwem
                dla parlamentu-podsuchy. Jesli bedzie nalezal do MSZ to takie niebezpieczenstwo
                mialoby nie zaistniec?
                I dlaczego Cimoszewicz natychmiast po objeciu teki ministra MSZ
                zaczal wymieniac ludzi na placowkach dyplomatycznych na swoich
                bylych z pzpr i sb ? Dlaczego dzialalnosc ambasadora polskiego na Bialorusi jest
                niezgodna z polskim interesem ? itd itp .Jest sporo spraw na ktore odp nie znam
                Moge sie tylko domyslac ....



      • dante_thomas Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 11:36
        A ty jesteś zaślepiony na punkcie Cimoszewicza i interpretujesz wszystko pod
        wcześniej urobioną tezę.
        1. Ilość i skala ujawnianych podczas tej kampanii afer jest moim zdaniem
        mniejsza niż średnia z czteroletniej tury rządów SLD (przynajmniej jak na razie)
        2. Po co nam prezydent, który konsekwentnie brnie w ślepą uliczkę (mówię o
        błędzie w oświadczeniu majątkowym) bo nie jest w stanie ścierpieć że ktoś może
        mu zwrócić uwagę.
        3. Z tonu listu Cimoszewicza do Stefaniuka widać jak nieskazitelny mąż stanu
        traktuje ludzi którzy są dla niego niewygodni - zwyczjnie ma ich w nosie i
        patrzy na nich z góry. To było też widać podczs przesłuchania przed komisją -
        Cimoszewicz patrzył np. na Macierewicza jakby chciał go zabić.
        4. Jak na razie kampanię oszczerstw prowadzi gazeta wyborcza skazując Jarucką na
        śmierć cywilną zanim jeszcze stanęła przed komisją (oczywiście opierając się na
        informacjach, których nie potwierdził wyrok niezawisłego sądu).
        5. Śmieszne jest tłumaczenie Cimoszewicza że nie ma prawnie i praktycznie
        możliwosci zamiany oświadczeń - koledzy z ABW nie takie rzeczy już robili. SLD
        ma w nosie co jest prawnie możliwe czy dozwolone - wide prace nad ustawą o
        radiofonii i telewizji. Skoro można zmienić tekst zatwierdzonego przez rząd
        projektu ustawy to nie widzę przeciwwskazań.
        6. Śmieszne jest też wyciąganie przez Cimoszewicza że Jarucki jest agentem ABW i
        sugerowanie że w całej sprawie maczają palce służby specjalne i dążą do jego
        skompromitowania. Sam superagent Jarucki przeciw całej Agencji. Tak to daje do
        myślenia.
        7. OK Cimoszewocz ujawnił posiadane akcje Orlenu w czasie kiedy nie było mowy o
        zatrzymaniu Modrzejewskiego, a już w ogóle nie mógł przewidzieć jaka z tego
        zatrzymania rozpęta się afera. Kiedy poczuł, że może być z tego smród, chciał
        zakląć rzeczywistość i zrobić wrażenie że jego sprawa Orlenu wcale nie dotyczy.
        A swoję drogą dlaczego w ogóle wykazywał te akcje, skoro kupił je dla córki, a
        pieniądze przez nią przekazane nie były pożyczką?


        • andrzej_75 Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 12:39
          dante_thomas napisał:

          > A ty jesteś zaślepiony na punkcie Cimoszewicza i interpretujesz wszystko pod
          > wcześniej urobioną tezę.
          Chcialoby się rzec: przyganiał kocioł garnkowi.
          Przeczytaj co napisałem, staraj się zrozumieć a później skomentuj jeszcze raz.

          > 1. Ilość i skala ujawnianych podczas tej kampanii afer jest moim zdaniem
          > mniejsza niż średnia z czteroletniej tury rządów SLD (przynajmniej jak na
          razie
          > )
          Cieszysz się dzisiaj, że wykorzystując pomówienia trwa nagonaka na
          Cimoszewicza. Miej jednak świadomość, że jutro osoba która za tym stoi może
          wykonać nagonkę na kandydata którego Ty popierasz. Będziesz wtedy ważył słowa
          czy również powtórzysz, że ten złodziej?
          Ja piszę o pewnym mechanizmie - wykorzystywaniu informacji, które są niejawne
          do wykorzystywania ich w grze politycznej, o wykorzystywaniu pomówień i
          sztucznym nakręcaniu "afery" po to by wyeliminować kandydata. Jestem jak
          najbardziej za tym, żeby Cimoszewicz poniósł karę jeżeli złamał prawo, tak samo
          jestem za tym żeby każdy kto łamie prawo poniósł konsekwencje, tylko nie
          zgadzam się na to co się wyrabia w mediach i na forum internetowych, gdzie za
          głupią sprawą eliminuje się człowieka brudnymi metodami.

          > 2. Po co nam prezydent, który konsekwentnie brnie w ślepą uliczkę (mówię o
          > błędzie w oświadczeniu majątkowym) bo nie jest w stanie ścierpieć że ktoś może
          > mu zwrócić uwagę.
          Przeczytaj tekst który zacytowałem w poprzednim wątku, a ktory jest fragmentem
          listu cimoszewicza do Przewodniczącego Etyki. Jest tam zapis, który
          brzemi: "Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
          Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje...." .
          Jeżeli ktoś Ciebie zapyta czy napewno nie jesteś złodziejem i będziesz
          przekonany że nim nie jesteś, to odpowiesz mu z uśmiechem na twarzy, czy
          odpowiednio zareagujesz?

          > 3. Z tonu listu Cimoszewicza do Stefaniuka widać jak nieskazitelny mąż stanu
          > traktuje ludzi którzy są dla niego niewygodni - zwyczjnie ma ich w nosie i
          > patrzy na nich z góry. To było też widać podczs przesłuchania przed komisją -
          > Cimoszewicz patrzył np. na Macierewicza jakby chciał go zabić.
          Następny pokaz obiektywizmu z Twojej strony - przede wszystkim stawianie
          tej "komisji" jako przykład jakiegokolwiek właściwego zachowania urąga dyskusji
          na powazne tematy. A szczególnie poseł Maciarewicz jest tego dobitnym
          przykładem, to że z uśmiechem na ustach wypowiada kolejne kwestie nie swiadczy
          o tym, że to miły i powazny człowiek.


          > 4. Jak na razie kampanię oszczerstw prowadzi gazeta wyborcza skazując Jarucką
          n
          > a
          > śmierć cywilną zanim jeszcze stanęła przed komisją (oczywiście opierając się
          na
          > informacjach, których nie potwierdził wyrok niezawisłego sądu).
          Kampanię oszczerstw nie wiem kto prowadzi, ale wywułuje Giertych a podgrzewana
          jest przez media i znaczną część naszych obywateli, którzy nie zdaja sobie
          sprawy jak dlugofalowe skutki wywierają na życie społeczne akcpetacja takich
          brudnych zachowań.
          Szkoda mi tej kobiety, bo dała się wciągnąć w brudną kampanię. Tobie jest
          szkoda tylko tej kobiety i piszesz o jej śmierci cywilnej, ale już w przypadku
          Cimoszewicza nie razi cię to że właśnie ktos go również "uśmierca" kolejnymi
          oszczerstwami To jest Twój obiektywizm, ktory można scharakteryzować
          mentalnością Kalego.

          > 5. Śmieszne jest tłumaczenie Cimoszewicza że nie ma prawnie i praktycznie
          > możliwosci zamiany oświadczeń - koledzy z ABW nie takie rzeczy już robili. SLD
          > ma w nosie co jest prawnie możliwe czy dozwolone - wide prace nad ustawą o
          > radiofonii i telewizji. Skoro można zmienić tekst zatwierdzonego przez rząd
          > projektu ustawy to nie widzę przeciwwskazań.
          Jesteś wyznawcą spiskowej teori dziejów, którą przywołujesz w przypadkach kiedy
          brak ci argumentów. Przy takim podejsciu do sprawy z Twojej strony nie am
          szansy żeby cię przekonać że to wszystko co teraz wyłazi moze byc pomówieniem.
          Bo Ciebie nawet nie przekonują dowody, więc co ma cie przekonać? Masz z góry
          wyrobiona zdanie i nie docieraja do Ciebie czyjeś argumenty, niesttey nie
          jesteś jedynym który tak robi. Ale jak powiedziałem przekonacie sie jak sie
          kończą takie zabawy z urabianiem opinii publicznej.
          Jako przykład mżna tu przedstawić niedawne w ydarzenia zwiazane z pobiciami
          dzieci dyplomatów Rosyjskich. Putin chciał zagrać grę polityczną i cos zyskać
          na tym wydarzeniu. A do czego doprowadził? Widzimy wszyscy. Ppopełnił błąd i
          napewno zdaje sobie sprawę z tego. Identyczna sytuacja ma teraz miejsce w tej
          kampanii - dla doraźnych korzyści politycznych manipuluje się opinią publiczną,
          która daje się w to wciagnąć.

          > 6. Śmieszne jest też wyciąganie przez Cimoszewicza że Jarucki jest agentem
          ABW
          > i
          > sugerowanie że w całej sprawie maczają palce służby specjalne i dążą do jego
          > skompromitowania. Sam superagent Jarucki przeciw całej Agencji. Tak to daje do
          > myślenia.
          Dla Ciebie wszystko co mówi Cimoszewicz jest śmieszne, Ty znasz całą prawdę.
          Jeszcze raz mówię - jeżlei Cimoszewicz popełnił jakieś wykroczenie lub
          przestępstwo niech za to odpowie przed sądem, ale nie można doprowadzic do
          sytuacji w której urabia się taką ilość społeczeństwa nadmuchaną sprawą.

          > 7. OK Cimoszewocz ujawnił posiadane akcje Orlenu w czasie kiedy nie było mowy
          o
          > zatrzymaniu Modrzejewskiego, a już w ogóle nie mógł przewidzieć jaka z tego
          > zatrzymania rozpęta się afera. Kiedy poczuł, że może być z tego smród, chciał
          > zakląć rzeczywistość i zrobić wrażenie że jego sprawa Orlenu wcale nie
          dotyczy.
          > A swoję drogą dlaczego w ogóle wykazywał te akcje, skoro kupił je dla córki, a
          > pieniądze przez nią przekazane nie były pożyczką?
          Dlatego, że dzisiaj gdyby się, okazało że na rachunku maklerskim posiadał akcje
          za 500 tyś zł, a nie wpisałby tego do oświadczenia majątkowego, to dzisiaj
          bylby narażony na dużo większa krytykę że urpwia machloje i ciemne interesy.
          Sam przyznaj - nie powiedziałbyś tak?

          Jeszcze raz spójrz na cała systuację: błędne wypełnienie oświadczenia
          majątkowego (a nie deklaracji podatkowej), w świetle tego że wszyscy wiedzieli
          że jest posiadaczem tych akcji, bo deklaracja sprzed kilku miesiecy jest cały
          czas dostępna w internecie, stała się powodem tak zmasowanego ataku na
          człowieka.
          Wszystkie kolejne wydarzenia pokazuja spójność tego co twierdzi Cimoszewicz i
          kolejne zarzuty są odpierane, ale zobacz jak to wszystko wygląda.
          Naprawdę jestem przekonany, że ktos jeszcze w tej kampanii zostanie w ten sam
          sposób "wykopany", ale myślę, że stanie się to na krótko przed wyborami.
          Obywatele powinni walczyc z tymi, którzy informacje o łamaniu prawa przez
          innych wykorzystują do gry politycznej. Tylko w ten sposób pozbędziemy się w
          naszym kraju ciągłego szantażu i załatwiania spraw pod stołem. A dopóki takie
          osoby jak Ty, które z podniecenim akceptują kolejne niesprawdzone "rewelacje"
          będziecie na to przymykać oko, bo sprawa nie dotyczy kandydata którego
          popieracie, to będziemy ciagle żyli w tym swoim bagienku.
          • michalw4 W skrócie cała historia 14.08.05, 14:26
            > brzemi: "Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
            > Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje...."
            > Jeżeli ktoś Ciebie zapyta czy napewno nie jesteś złodziejem i będziesz
            > przekonany że nim nie jesteś, to odpowiesz mu z uśmiechem na twarzy, czy
            > odpowiednio zareagujesz?

            Akcje były warte kilkaset tysięcy, skoro WC je sprzedał to gdzie podziały się te
            pieniądze? O to pytała się komisja, bo taką kasę trudno przepić i powinny być w
            oświadczeniu albo jako oszczędności albo ich równowartość w rzeczach. Tyle, że
            dziś już wiadomo, że cała operacja kupowania akcji dla córki była conajmniej
            wątpliwie legalną a już na pewno karkołomną kombinacją w celu ominięcia
            przepisów giełdowych. Sprzedaż tychże akcji na krótko przed wybuchem afery z
            Modrzejewskim też jest kontrowersyjna i budzi podejrzenia o tzw. insiding. Kiedy
            o Orlenie było już głośno Cimoszewicz za wszelką cenę chcial żeby ludzie
            zapomnieli o jego akcjach, nie wpisał ich do oświadczenia, a zapytany o nie
            przez komisję sporo poźniej jak zwykle wpadł w furię i impertynencko
            odpowiedział. I ta arogancja wróciła i ugryzła go w siedzenie. Niestety, jak się
            kombinuje to lepiej być uprzejmym na wszelki wypadek.
            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 14:42
              michalw4 napisał:

              > Akcje były warte kilkaset tysięcy, skoro WC je sprzedał to gdzie podziały się
              t
              > e
              > pieniądze? O to pytała się komisja, bo taką kasę trudno przepić i powinny być
              w
              > oświadczeniu albo jako oszczędności albo ich równowartość w rzeczach.

              Nie chce tutaj wyjść na obrońcę Cimoszewicza, bo o co innego mi chodzi - że
              większość ludzi powtarza zmyślone historie, działając zgodnie z tym jak
              zaplanowali sobie ci którzy te informacje wypuszczają w naiwny tłum.
              Ale odpowiedź na pytanie, które zadałeś, Cimoszewicz już kilkukrotnie
              wypowiedział, ale niektórzy zamiast sluchać u źródła to powtarzają co im
              Giertych pod nos podsunie, w ten sposób nigdy nie wyrobisz sobie własnego
              zdania o sprawie.
              Otóż te kilkaset tysięcy to w 2/3 pieniądze jego córki, a w 1/3 kredyt a banku
              na zakup akcji (jest to zapisane w jego oświadczeniu majątkowym z 10
              października 2001r, jeżlei chcesz to służę linkiem).
              W momencie kiedy sprzedał akcje to pieniądze oddał córce, bo były jej, a resztę
              przeznaczył na pokrycie kosztów kredytu.
              Przecież to jest od dawna jasne i dziwię się że niektórzy nadal powtarzają
              zmyślone historie. Skoro wziął kredyt to musiał go spłacić prawda?
              Jeżeli jeszcze mogę pomóc w wyjaśnieniu jakiejś "niewyjaśnionej zagadki"
              dotyczącej Cimoszewicza, to służę swoją pomocą.
              I jeszcze raz proszę - nie powtarzajcie bezmyślnie tego co wam ktoś podsuwa pod
              nos, bo was urabiają i obróci się to przeciwko wam.

              • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 14:56
                andrzej_75 napisał:

                > W momencie kiedy sprzedał akcje to pieniądze oddał córce, bo były jej, a resztę
                >
                > przeznaczył na pokrycie kosztów kredytu.

                Nikt akurat tego nie kwestionuje, chociaż cała sprawa jest dziwna, bo np.
                dlaczego córka sama nie kupiła akcji? Może tak jak twierdzą niektórzy eksperci
                jako obywatelka USA nie miała prawa tego uczynić bez zgody ich komisji papierów
                wartościowych? I w tym momencie pojawia się pytanie, czemu człowiek piastujący
                najwyższe publiczne urzędy dokonuje operacji giełdowych budzących jakiekolwiek
                wątpliwości? I potem nagle "zapomina" o całej sprawie, denerwuje się kiedy
                poselska komisja etyki pyta go o nią i potem znowu pytany wprost zapomina
                wspomnieć o pytaniu tejże komisji. Jak dle mnie za dużo tutaj wątpliwości, żeby
                je wszystkie zbywać frazesami o "brudnej kampanii" i "dżinach z butelek".
                • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 15:58
                  michalw4 napisał:

                  > Nikt akurat tego nie kwestionuje,
                  No przecież to Ty pytałeś gdzie sie podziały te pieniądze. Rozumiem, że teraz
                  już nikt nie kwestionuje, ale przed chwilą kwestionował.


                  > chociaż cała sprawa jest dziwna, bo np.
                  > dlaczego córka sama nie kupiła akcji? Może tak jak twierdzą niektórzy eksperci
                  > jako obywatelka USA nie miała prawa tego uczynić bez zgody ich komisji
                  papierów
                  > wartościowych?
                  Możesz podać linka do eksperta który to powiedział?

                  > I w tym momencie pojawia się pytanie, czemu człowiek piastujący
                  > najwyższe publiczne urzędy dokonuje operacji giełdowych budzących jakiekolwiek
                  > wątpliwości? I potem nagle "zapomina" o całej sprawie, denerwuje się kiedy
                  > poselska komisja etyki pyta go o nią i potem znowu pytany wprost zapomina
                  > wspomnieć o pytaniu tejże komisji. Jak dle mnie za dużo tutaj wątpliwości,
                  żeby
                  > je wszystkie zbywać frazesami o "brudnej kampanii" i "dżinach z butelek".

                  Jak najbardziej jest to brudna kampania, polegajaca na tym, że ogłasza się
                  wyroki przed wyjaśnieniem postępowania. Wzbudza się atmosferę niejasności,
                  wątpliwości itd. Dla mnie cała sprawa jest jasna i klarowna bo opieram się na
                  faktach i wypowiedziach ze źródła (stenogramy, oświadczenia, etc), a nie tylko
                  na relacjach prasowych, czego i innym życzę.
                  Naprawdę nie widzę w wyjaśnieniach Cimoszewicza niczego sprzecznego, popełnił
                  błąd do którego się przyznał i powinen ponieść za niego karę adekwatną, ale nie
                  można w związku z tym wymyslać niestworzonych historii w imię przywalenia
                  komuchowi. Niech Cimoszewicz przegra wybory, ale w równej walce, a nie w tak
                  niesprawidliwych warunkach.
                  To jest postępowanie niegodne człowieka i w przyszłości obróci się przeciwko
                  wszystkim obywatelom, również tym ktorzy teraz tak postępują.
                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 16:22
                    andrzej_75 napisał:

                    >
                    > Jak najbardziej jest to brudna kampania, polegajaca na tym, że ogłasza się
                    > wyroki przed wyjaśnieniem postępowania.

                    Myslisz o wyroku na pania J ?

                    Wzbudza się atmosferę niejasności,

                    Kto wzbudza -wzbudzil ?

                    > wątpliwości itd. Dla mnie cała sprawa jest jasna i klarowna bo opieram się na
                    > faktach i wypowiedziach ze źródła (stenogramy, oświadczenia, etc),

                    Tylko na podstawie oswiadczen , stenogramow ja wyciagnelem zupelnie inne
                    wnioski niz ty

                    a nie tylko
                    > na relacjach prasowych, czego i innym życzę.

                    No rzecz w tym ze gdybym bezykrytycznie opieral sie tylko na
                    relacjach prasowych np gw to wyciagnalbym takie wnioski jak ty.

                    > Naprawdę nie widzę w wyjaśnieniach Cimoszewicza niczego sprzecznego, popełnił
                    > błąd do którego się przyznał i powinen ponieść za niego karę adekwatną, ale
                    nie
                    >
                    > można w związku z tym wymyslać niestworzonych historii w imię przywalenia
                    > komuchowi.

                    No okazuje sie ze to cimoszewicz jest bardzo "tworczy"-jesli chodzi o
                    wymyslanie.

                    Niech Cimoszewicz przegra wybory, ale w równej walce, a nie w tak
                    > niesprawidliwych warunkach.

                    Co to sa sprawiedliwe warunki wg ciebie ?

                    > To jest postępowanie niegodne człowieka i w przyszłości obróci się przeciwko
                    > wszystkim obywatelom, również tym ktorzy teraz tak postępują.


                    A moze jest inaczej ? Moze niegodne postepowanie wobec obywateli obraca sie
                    przeciw tym ktorzy obywateli niegodnie traktowali ?
                    • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 16:28
                      > Tylko na podstawie oswiadczen , stenogramow ja wyciagnelem zupelnie inne
                      > wnioski niz ty

                      No to mam propozycję - napisz mi co uważasz za kłamstwo Cimoszewicza, które
                      jest poparte oświadczeniami, stenogramami. Ja postaram ci sie odpowiedzieć czy
                      się zgadzam z tym, ewentualnie przytoczę być moze większą ilość dowodów na to,
                      że się mylisz jeśli uznam, że mijasz się z prawdą. Ok?
                      Po co mamy się obrażać jak większość tutaj dyskutantów, porozmawiajmy o faktach.

                      • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 16:53
                        andrzej_75 napisał:

                        > > Tylko na podstawie oswiadczen , stenogramow ja wyciagnelem zupelnie inne
                        > > wnioski niz ty
                        >
                        > No to mam propozycję - napisz mi co uważasz za kłamstwo Cimoszewicza, które
                        > jest poparte oświadczeniami, stenogramami.

                        Czy naprawde sadzisz ze to co zdarzylo sie do tej pory bede spisywal punkt po
                        punkcie , odtwarzal relacjonujac ?
                        Chlopcze , przykro mi, we mnie nie znajdziesz "adwersarza" przy ktorego pomocy
                        bedziesz odwracal kota ogonem.


                        Ja postaram ci sie odpowiedzieć czy
                        > się zgadzam z tym,

                        Nie smialbym ciebie trudzic tak bardzo tym bardziej ze jakos tak
                        nie zalezy mi natym zebys sie ze mna zgadzal.

                        ewentualnie przytoczę być moze większą ilość dowodów na to,
                        > że się mylisz jeśli uznam, że mijasz się z prawdą. Ok?


                        Zakladasz z gory ze bede mijal sie z prawda ? Na jakiej podstawie
                        masz pretensje do oceniania ,uznawania co jest prawda a co nie ?

                        > Po co mamy się obrażać jak większość tutaj dyskutantów, porozmawiajmy o
                        faktach
                        > .
                        Alez skad . Mozemy sie pobawic inaczej -ty sprobuj opisywac to co
                        nazywasz faktami a ja ci opowiem w ktorym miejscu mowisz nieprawde i
                        manipulujesz.
                        • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 17:29
                          alfredkujot napisał:

                          > Czy naprawde sadzisz ze to co zdarzylo sie do tej pory bede spisywal punkt po
                          > punkcie , odtwarzal relacjonujac ?
                          > Chlopcze , przykro mi, we mnie nie znajdziesz "adwersarza" przy ktorego
                          pomocy
                          > bedziesz odwracal kota ogonem.

                          A prosiłem o kulturę wypowiedzi. Co ci z tego, że nazwiesz mnie "chłopcze",
                          pomaga ci to?


                          > Zakladasz z gory ze bede mijal sie z prawda ? Na jakiej podstawie
                          > masz pretensje do oceniania ,uznawania co jest prawda a co nie ?
                          I znowu stawiasz się ponad dyskusją. Czy słowa: "ewentualnie przytoczę być moze
                          większą ilość dowodów na to,że się mylisz jeśli uznam, że mijasz się z prawdą.
                          Ok?" są założeniem że mijasz się z prawdą. Jeżeli zechcesz to znajde w słowniku
                          znaczenie wyrazów: "ewentualnie" i "jeśli", ale mam nadzieję, że nie ma takiej
                          potrzeby.

                          > Alez skad . Mozemy sie pobawic inaczej -ty sprobuj opisywac to co
                          > nazywasz faktami a ja ci opowiem w ktorym miejscu mowisz nieprawde i
                          > manipulujesz.
                          Odwracasz kota ogonem, to nie ja zarzucam coś tylko Ty coś zarzucasz.
                          Właśnie z takiemu postępowaniu się sprzeciwiam - potrafisz rozrzucać hasła i
                          obrażać bezkarnie człowieka, a jak chcę z Tobą porozmawiać konkretnie to się
                          wycofujesz.
                          Ja powtarza - Cimoszewicz popełnił błąd (lub przestępstwo, wykroczenie - o tym
                          zadecyduje sąd), ale wszystkie pozostałe rewelacje i sposób ich przedstawiania
                          są nagonką, która moim zdaniem przyniesie wiele szkody dla Polski. Mozesz sie z
                          moim zdaniem nie zgadzać, ale rób to kulturalnie. Jeżeli coś powtarzasz to
                          sprawdź czy to prawda bo obrażasz innego człowieka.


                          • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 17:55
                            andrzej_75 napisał:

                            > alfredkujot napisał:
                            >
                            > > Czy naprawde sadzisz ze to co zdarzylo sie do tej pory bede spisywal punk
                            > t po
                            > > punkcie , odtwarzal relacjonujac ?
                            > > Chlopcze , przykro mi, we mnie nie znajdziesz "adwersarza" przy ktorego
                            > pomocy
                            > > bedziesz odwracal kota ogonem.
                            >
                            > A prosiłem o kulturę wypowiedzi. Co ci z tego, że nazwiesz mnie "chłopcze",
                            > pomaga ci to?

                            Co to mozna zrobic z "kultura" prawda?
                            Taki nowy wytrych w pewnych kregach ?
                            Nowy sposob na deprecjonowanie -zarzucanie braku kultury .
                            Zakladasz ze jestes kulturalny ? I chlopcze cie obraza ?
                            Rozmawiasz ze starcem.

                            >
                            >
                            > > Zakladasz z gory ze bede mijal sie z prawda ? Na jakiej podstawie
                            > > masz pretensje do oceniania ,uznawania co jest prawda a co nie ?


                            > I znowu stawiasz się ponad dyskusją.

                            Widzisz kultura to nie malo sprawna manipulacja .Przeczytaj raz jeszce
                            co sam napisales . Zarzucasz mi to co sam czynisz
                            To takze jest chrakterystyczne dla pewnych kregow.

                            Czy słowa: "ewentualnie przytoczę być moze
                            >
                            > większą ilość dowodów na to,że się mylisz jeśli uznam, że mijasz się z
                            prawdą.
                            > Ok?" są założeniem że mijasz się z prawdą.

                            Tak to jest takie zalozenie, reszta to "ozdobniki".

                            Jeżeli zechcesz to znajde w słowniku
                            >
                            > znaczenie wyrazów: "ewentualnie" i "jeśli", ale mam nadzieję, że nie ma
                            takiej
                            > potrzeby.

                            Dziekuje ci za zaufanie :-)))))))
                            >
                            > > Alez skad . Mozemy sie pobawic inaczej -ty sprobuj opisywac to co
                            > > nazywasz faktami a ja ci opowiem w ktorym miejscu mowisz nieprawde i
                            > > manipulujesz.
                            > Odwracasz kota ogonem,

                            No wlasnie to probuje ci wytlumaczyc - ty proponujesz ze ewentualnie jesli sie
                            ja bede mylil . Chcesz sie ustawic na pozycji eksperta to wyklucza rozmowe.
                            Jestes manipulatorem - kiepskim.
                            Gdzie te twoje fakty ?

                            > Właśnie z takiemu postępowaniu się sprzeciwiam

                            Ja sie sprzeciwiam socjotechnikom , dosc zabawnym , zeby nie powiedziec
                            prymitywnym.

                            - potrafisz rozrzucać hasła i
                            > obrażać bezkarnie człowieka, a jak chcę z Tobą porozmawiać konkretnie to się
                            > wycofujesz.

                            Gdzie masz te konkrety wal a ja ci powiem gdzie sie ewentualnie mylisz
                            jesli mijasz sie z prawda :-)

                            > Ja powtarza - Cimoszewicz popełnił błąd (lub przestępstwo, wykroczenie - o
                            tym
                            > zadecyduje sąd),

                            No , bo ja nie jestem w stanie , ocenic czy ktos ma niskie czy wysokie
                            standardy. Napewno do wszystkiego potrzebny jest sad.Nie wiem po co sa wybory?
                            Wlasciwie strczyc moglby wyrok sadowy ?


                            ale wszystkie pozostałe rewelacje i sposób ich przedstawiania
                            > są nagonką, która moim zdaniem przyniesie wiele szkody dla Polski.

                            Szkoda dla Polski jest cos zupelnie innego.


                            Mozesz sie z
                            >
                            > moim zdaniem nie zgadzać, ale rób to kulturalnie. Jeżeli coś powtarzasz to
                            > sprawdź czy to prawda bo obrażasz innego człowieka.

                            Bardzo niski masz prog obrazalnosci. Az starch ci powiedziec ze bawisz
                            mnie .
                            >
                            >
                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 18:15
                              > Jestes manipulatorem - kiepskim.
                              Wiec zapewne łatwo ci będzie mnie przekonać.

                              Ja obiecuję, że zapomnę że ciągle mnie obrażasz i postarajmy się przeprowadzić
                              fragment rzeczowej dyskusji. Powiedz, co zarzucasz Cimoszewiczowi, a ja
                              postaram się z Toba zgodzić lub nie i zawsze postaram się to podeprzeć
                              dowodami. Ok?
                              Jezeli Ty nie chcesz to prosiłbym inne osoby, które widzą jakieś niejasności w
                              postępowaniu Cimoszewicza, żeby wypowiedziały je w tym wątku i poparły swoje
                              zdanie dowodami.
                              Jak już powiedziałem wcześniej - chce się przekonać ile wypowiedzi z tych
                              kilkuset w tym wątku odnoszą się do prawdy, a ile do relacji prasowych. Tylko
                              tyle.

                              A głównie chodzi mi o to, żeby polacy przestali wierzyć w propagandę -
                              nieżaleznie czy to bedzie propaganda polityków lewicowych, prawicowych czy
                              prasowych. Sami sobie wyrabiajcie zdanie na podstawie faktów, a nie propagandy.
                              Wtedy każda taka nagonka jaka się odbywa obecnie spotka się z odpowiednią
                              reakcją, a politycy zrozumieją, że "haków" nie opłaci się przetrzymywać w
                              ukryciu i wykorzystywać do własnych celów politycznych, tylko należy je zgodnie
                              z prawem jak najszybciej przekazać do odpowiednich służb. Jeżeli będzie tak, że
                              w życiu politycznym decydować będą "haki" sprzed kilku lat to ten kraj nigdy
                              nie pozbędzie się korupcji, niezaleznie opd tego czy będzie nami
                              rządziło "prawo i sprawiedliwość" czy "człowiek z zasadami".

                              • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 18:52
                                andrzej_75 napisał:

                                > > Jestes manipulatorem - kiepskim.
                                > Wiec zapewne łatwo ci będzie mnie przekonać.
                                >
                                > Ja obiecuję, że zapomnę że ciągle mnie obrażasz

                                Ja chetnie zrezygnuje z twojej "wielkodusznosci ".

                                • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:18
                                  > Ja chetnie zrezygnuje z twojej "wielkodusznosci ".

                                  Możesz rezygnować z mojej wielkoduszności, ale w ten sposób zaczynasz
                                  uwiarygadniać moją teorię, że atak na Cimoszewicza to przemyślana akcja
                                  określonej grupy ludzi.
                                  W tym watku już kolega michalw4 wycofał się z oskarzeń które sformułował pod
                                  adresem Cimoszewicza, a teraz Ty to robisz. Czy to oznacza, że mamy doczynienia
                                  z ustaloną mistyfikacją?
                                  Czy jest tutaj ktoś kto jest w stanie poprzeć dowodami, a nie informacjami
                                  medialnymi swoje zarzuty?
                                  Powtarazam - ja naprawdę nie chcę za wszelką cenę bronić Cimoszewicza, chcę
                                  żeby pokazano mi czarno na białym, że złamał on prawo lub skłamał. Jeśli mi
                                  tego nie pokażecie to będę glosował na niego.


                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:31

                                    Oto przyklad manipulacji z jaka bedziemy mieli czesciej doczynienia.
                                    To dla mlodziezy- tak wypowiadaja sie oszusci, manipulatorzy.
                                    Jesli taki zadzwoniby do waszych drzwi nalezaloby je zamkanc ostroznie zeby
                                    nie zrobic krzywdy zbyt duzej - przycinajac golenie ktore bez zaproszenia
                                    bedzie ladowal wam do mieszkania.

                                    Najstarszy numer to wywolywanie poczucia winy-nie nalezy sie tym przejmowac.
                                    Zwykle skutkuje jesli nie zwraca sie na takich uwagi-poprostu.
                                    To "dialektycy"lewizny. Nie roznia sie niczym od tych ktorzy
                                    wciskaja wam towary, produkty ktore sa do niczego nie potrzebne.

                                    Co do "wspanialomyslnego"- glosuj na kogo chcesz -z Bogiem




                                    andrzej_75 napisał:

                                    > > Ja chetnie zrezygnuje z twojej "wielkodusznosci ".
                                    >
                                    > Możesz rezygnować z mojej wielkoduszności, ale w ten sposób zaczynasz
                                    > uwiarygadniać moją teorię, że atak na Cimoszewicza to przemyślana akcja
                                    > określonej grupy ludzi.
                                    > W tym watku już kolega michalw4 wycofał się z oskarzeń które sformułował pod
                                    > adresem Cimoszewicza, a teraz Ty to robisz. Czy to oznacza, że mamy
                                    doczynienia
                                    >
                                    > z ustaloną mistyfikacją?
                                    > Czy jest tutaj ktoś kto jest w stanie poprzeć dowodami, a nie informacjami
                                    > medialnymi swoje zarzuty?
                                    > Powtarazam - ja naprawdę nie chcę za wszelką cenę bronić Cimoszewicza, chcę
                                    > żeby pokazano mi czarno na białym, że złamał on prawo lub skłamał. Jeśli mi
                                    > tego nie pokażecie to będę glosował na niego.
                                    >
                                    >
                                    • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:47
                                      alfredkujot napisał:
                                      > Oto przyklad manipulacji z jaka bedziemy mieli czesciej doczynienia.
                                      > To dla mlodziezy- tak wypowiadaja sie oszusci, manipulatorzy.
                                      > Jesli taki zadzwoniby do waszych drzwi nalezaloby je zamkanc ostroznie zeby
                                      > nie zrobic krzywdy zbyt duzej - przycinajac golenie ktore bez zaproszenia
                                      > bedzie ladowal wam do mieszkania.
                                      >
                                      > Najstarszy numer to wywolywanie poczucia winy-nie nalezy sie tym przejmowac.
                                      > Zwykle skutkuje jesli nie zwraca sie na takich uwagi-poprostu.
                                      > To "dialektycy"lewizny. Nie roznia sie niczym od tych ktorzy
                                      > wciskaja wam towary, produkty ktore sa do niczego nie potrzebne.
                                      >
                                      > Co do "wspanialomyslnego"- glosuj na kogo chcesz -z Bogiem

                                      Bozszzz, człowieku, najpierw mnie wyzywasz, a teraz sugerujesz że jestem
                                      manipulatorem. Co mam zrobić zebyś odpowiedział mi na pytanie? Proszę.

                                      Przyjmij do wiadomości, że jestem normalnym człowiekiem, któremu przeszkadza
                                      kampania nienawiści i chcę żeby to się zmieniło.
                                      Teraz już widzę że tutaj rzeczywiscie są tylko agenci różnych kandydatów, a
                                      brakuje normalnych userów. Wy piszecie sami do siebie.
                                      Ja, zwykły człowiek chcę się dowiedzieć od dłuższego czasu, czy macie jakieś
                                      dowody na to co powtarzacie za mediami. I na razie wszyscy milczą lub się
                                      wycofują. Udzielam się na róznych forum internetowych i jeżeli ktoś nie
                                      przedstawi mi wiarygodnych źródeł swoich pomówień to zacytuję ten wątek na tych
                                      forum które zanam, żeby zoabczyli jak sie u nas uprawia "politykę".

                                      To co teraz powiedziałem jest konsekwencją tego, że rzeczywiście chcę się
                                      dowiedzieć czy Cimoszewicz gdziekolwiek złamał prawo, a nie (tak jak wam) żeby
                                      udupić kogoś. Widzę, że jeśli chodzi o fakty, to nikt nie ma nic do
                                      powiedzenia. Obracacie się w dobranym towarzystwie wzajemnej adoracji i
                                      niszczycie ten kraj pomówieniami.

                                      Żenada.

                                      • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:55

                                        Widzę, że jeśli chodzi o fakty, to nikt nie ma nic do
                                        > powiedzenia.

                                        No nie - bo przeciez nie ma zadnych faktow:-)))))))

                                        Obracacie się w dobranym towarzystwie wzajemnej adoracji i
                                        > niszczycie ten kraj pomówieniami.
                                        >
                                        > Żenada.

                                        To Cimoszewicz teraz caly kraj sie nazywa ?
                                        >
                                        • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:07
                                          alfredkujot
                                          > No nie - bo przeciez nie ma zadnych faktow:-)))))))
                                          > To Cimoszewicz teraz caly kraj sie nazywa ?

                                          Ja Ciebie proszę, a Ty nadal swoje.
                                          Jeżeli wiesz co to znaczy dyskusja i jeżeli chcesz, żeby w dyskusji ktoś
                                          poważnie cię traktował to Ty też traktuj innych poważnie.
                                          Byłeś bardzo aktywnym userem w tej części wątku, dlatego jescze raz proszę -
                                          podaj mi chociaż jeden argument poparty na faktach, a nie na informacjach
                                          prasowych, świadczący na niekorzyść Cimoszewicza.
                                          Ja czekam na to żeby upewnić się, że Cimoszewicz to kłamca, a nie na to żeby
                                          pokazać, że wy kłamiecie.
                                          Jeszcze raz proszę.




                                          • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:09
                                            W tej chwili przekroczyles ju granice smiesznosci
                                            Teraz to juz zenada.


                                            andrzej_75 napisał:

                                            > alfredkujot
                                            > > No nie - bo przeciez nie ma zadnych faktow:-)))))))
                                            > > To Cimoszewicz teraz caly kraj sie nazywa ?
                                            >
                                            > Ja Ciebie proszę, a Ty nadal swoje.
                                            > Jeżeli wiesz co to znaczy dyskusja i jeżeli chcesz, żeby w dyskusji ktoś
                                            > poważnie cię traktował to Ty też traktuj innych poważnie.
                                            > Byłeś bardzo aktywnym userem w tej części wątku, dlatego jescze raz proszę -
                                            > podaj mi chociaż jeden argument poparty na faktach, a nie na informacjach
                                            > prasowych, świadczący na niekorzyść Cimoszewicza.
                                            > Ja czekam na to żeby upewnić się, że Cimoszewicz to kłamca, a nie na to żeby
                                            > pokazać, że wy kłamiecie.
                                            > Jeszcze raz proszę.
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:11
                                              Szkoda, miałem nadzieję że jednak coś powiesz.
                                              Wolisz kampanię uprawiać na swój sposób, a nie w publicznej dyskusji.
                                              EOT
                                    • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:08
                                      Zrozum, poslugujac sie plotka stawiasz teze ze Marszalek Cimoszewicz to oszust
                                      i kretacz. Powtarzam: jezeli na stol nie rzucisz ty i tobie podobni kwitow
                                      potwierdzajacych wasza teze to wasze stwierdzenia sa tak prawdziwe jak
                                      doniesienie ze na Marsie zyja krasnoludki i nie mow mi ze sa oswiadczednia
                                      majatkowe, ze jest pani J. Bowiem te dowody pokazuja ze Marszalek popelnil
                                      blad w IV 2002 i tylko tyle. Akcje mogl kupic, mogl tez je sprzedac. Co do
                                      oferty publicznej- komunikat KPWiG mowi wyraznie kto i co mogl kupic. I jeszcze
                                      jedno. Akcje ORLENU nie sa dostepne w USA- tam nie bylo emisji publicznej.
                                      Oswiadczenie Pani J. ma taka sama wiarygodnosc jak oswiadczenie Jasia
                                      Kowalskiego iz widzial jak Leszek Miller mordowal kobiete czy tez "zeznania"
                                      Miodowicza & Milczanowksiego ze Jozef Oleksy to Olin.
                                      Dodatowo informuje cie iz nie jestem wyborca Marszalka lecz Marka Borowskiego.
                                      • purysta4 WC czy Borowski - jeden ch....:((( 14.08.05, 23:18
                                      • maskazorro Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 20:33
                                        Fakty pokazują, że:
                                        - Cimoszewicz celowo nie wpisał akcji Orlenu (patrz korespondencja ze Stefaniukiem)
                                        - Akcje mógł kupic zgodnie z prawem polskim ale zgodnie z prawem USA nie mógła
                                        kupic córka, poza tym oferta publiczna nie była skierowana do rezydentów USA
                                        wlasnie ze względu na to prawo i gdyby powiedział, że to dla rezydenta USA to by
                                        akcji nie dostał.
                                        - Inna sprawa to jak wyglądało załatwienie kredytu, czy WC powiedział, że kredyt
                                        jest w imieniu córki, jeżeli nie to albo oszukał bank podając, że to jego środki
                                        albo urząd skarbowy nie płacąc podatku od pożyczki

                                        Zupełnie inną sprawą są natomiast zestawione inne fakty i pytania nasuwające się
                                        przy okazji np:
                                        - po co pani J. wzięła zeznanie Cimoszewicza jeżeli nie było tam nic ciekawego i
                                        było identyczne z tym ze strony internetowej? - ale to już tylko domysły
                                        • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 22:01
                                          maskazorro napisał:

                                          > Fakty pokazują, że:
                                          > - Cimoszewicz celowo nie wpisał akcji Orlenu (patrz korespondencja ze
                                          Stefaniuk
                                          > iem)
                                          To nie są fakty tylko Twoja interpretacja. Stefaniuk zapytał Cimoszewicza: "Czy
                                          sprzedał Pan akcje PKN Orlen", a ten mu odpowiedział: "Akcje PKN Orlen
                                          Sprzedałem".
                                          Nie chce mi sie tutaj jeszcze raz cytować całej korespondecji pomiędzy nimi,
                                          mogę cię tylko odesłać do fragmentu dyskusji pomiędzy mną i kolegą alfredkujot
                                          z dzisiejszego popołudnia. Udawadniam tam nielogiczność faktu, że Cimoszewicz
                                          skłamał celowo.

                                          > - Akcje mógł kupic zgodnie z prawem polskim ale zgodnie z prawem USA nie mógła
                                          > kupic córka, poza tym oferta publiczna nie była skierowana do rezydentów USA
                                          > wlasnie ze względu na to prawo i gdyby powiedział, że to dla rezydenta USA to
                                          b
                                          > y
                                          > akcji nie dostał.
                                          I tutaj również odsyłam cię do tej dyskusji, bo kolega alfredkujot pisze
                                          również tym, co Ty tutaj, czyli że córka Cimoszewicza nie mogła stać się
                                          właścicielką akcji PKNu. Ja mu udowodniłem opinią rzecznika KPWiG że mogła to
                                          zrobić. Ale on w to nie wierzy, ale jednocześnie nie podaje żadnego źródła, na
                                          którym tę niewiarę mógłby oprzeć.
                                          Czyli nie mogła kupić, bo nie ;).
                                          W związku z tym, że Ty równiweż rozpowszechniasz tę tezę, to Ciebie również
                                          proszę - podaj podstawę prawną lub opinię która potwierdza to co wypisujecie na
                                          ten temat. Jeżeli chcesz przytoczyć komentarz jednego z dzienników to
                                          przypominam ci, że kłamstwo w tej sprawie udowdnił temu dziennikowi rzecznik
                                          prasowy KPWiG.

                                          Ja po raz kolejny apeluję - jeżeli są tutaj krytycy Cimoszewicza, ktorym
                                          naprawdę zależy na tym żeby pokazać że poza tym że popelnił błąd do którego się
                                          przyznał, postępuje on nieuczciwie, żebyście pokazali jakikowleik dowód na
                                          pomówienia ktore tutaj przytaczacie za słowami niektórych posłów lub dzienników.
                                          Bardzo proszę - popierajcie swoje wypowiedzi faktami (opiniami prawników,
                                          oficjalnymi oświadczeniami, zenznaniami dostępnymi publicznie, oświadczeniami,
                                          etc) w przeciwnym razie to co tutaj piszecie będzie można tylko nazwać
                                          pomówieniami i chamstwem.
                                          Pokaż mi wiarygnodne źródło, które stwierdza że córka Cimoszewicza nie mogła
                                          być właścicielką akcji PKN Orlen.

                                          • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 22:21
                                            andrzej_75 napisał:

                                            > maskazorro napisał:
                                            >
                                            > > Fakty pokazują, że:
                                            > > - Cimoszewicz celowo nie wpisał akcji Orlenu (patrz korespondencja ze
                                            > Stefaniuk
                                            > > iem)
                                            > To nie są fakty tylko Twoja interpretacja. Stefaniuk zapytał
                                            Cimoszewicza: "Czy
                                            >
                                            > sprzedał Pan akcje PKN Orlen", a ten mu odpowiedział: "Akcje PKN Orlen
                                            > Sprzedałem".
                                            > Nie chce mi sie tutaj jeszcze raz cytować całej korespondecji pomiędzy nimi,
                                            > mogę cię tylko odesłać do fragmentu dyskusji pomiędzy mną i kolegą
                                            alfredkujot
                                            >
                                            > z dzisiejszego popołudnia. Udawadniam tam nielogiczność faktu, że Cimoszewicz
                                            > skłamał celowo.

                                            Ja z toba nie wytrzymam :-)Juz tyle razy mowilem nie kombinuj, nie krec , nie
                                            matacz, nie manipuluj. Nic nie udawadniales a interpretowales.
                                            Zwrocilem ci na to uwage. Teraz slow ktorych uzylem wobec ciebie uzywasz
                                            wobec innych adwerszazy . Konkretnie -to twoja interpretacja-
                                            >
                                            > > - Akcje mógł kupic zgodnie z prawem polskim ale zgodnie z prawem USA nie
                                            > mógła
                                            > > kupic córka, poza tym oferta publiczna nie była skierowana do rezydentów
                                            > USA
                                            > > wlasnie ze względu na to prawo i gdyby powiedział, że to dla rezydenta US
                                            > A to
                                            > b
                                            > > y
                                            > > akcji nie dostał.
                                            > I tutaj również odsyłam cię do tej dyskusji, bo kolega alfredkujot pisze
                                            > również tym, co Ty tutaj, czyli że córka Cimoszewicza nie mogła stać się
                                            > właścicielką akcji PKNu. Ja mu udowodniłem opinią rzecznika KPWiG że mogła to
                                            > zrobić. Ale on w to nie wierzy, ale jednocześnie nie podaje żadnego źródła,
                                            na
                                            > którym tę niewiarę mógłby oprzeć.

                                            Zrodlo bylo podawane w tym watku nie raz -jedno ze zrodel.
                                            Pozatym to nie jedyny watek w tej sprawie. A sprowokowany zaslanianiem sie
                                            ekspertyzami ekspertow cimoszewicza.

                                            > Czyli nie mogła kupić, bo nie ;).

                                            Mozna pewne sprawy zalatwiac w prosty sposob nie wywolujacy watpliwosci
                                            ani prawnych ani ETYCZNYCH !!!!!

                                            > W związku z tym, że Ty równiweż rozpowszechniasz tę tezę, to Ciebie również
                                            > proszę - podaj podstawę prawną lub opinię która potwierdza to co wypisujecie
                                            na
                                            >
                                            > ten temat.

                                            Przelec-przeczytaj od poczatku tem watek to moze zalapiesz watpliowsci .

                                            Jeżeli chcesz przytoczyć komentarz jednego z dzienników to
                                            > przypominam ci, że kłamstwo w tej sprawie udowdnił temu dziennikowi rzecznik
                                            > prasowy KPWiG.

                                            Obejsc sie mozna byloby gdyby poprostu cimoszewicz nie krecil i nie kombinowal.
                                            O czym takze kilkakrotnie byla mowa.
                                            >
                                            > Ja po raz kolejny apeluję - jeżeli są tutaj krytycy Cimoszewicza, ktorym
                                            > naprawdę zależy na tym żeby pokazać że poza tym że popelnił błąd do którego
                                            się
                                            >
                                            > przyznał, postępuje on nieuczciwie, żebyście pokazali jakikowleik dowód na
                                            > pomówienia ktore tutaj przytaczacie za słowami niektórych posłów lub
                                            dzienników
                                            > .
                                            > Bardzo proszę - popierajcie swoje wypowiedzi faktami (opiniami prawników,
                                            > oficjalnymi oświadczeniami, zenznaniami dostępnymi publicznie,
                                            oświadczeniami,
                                            > etc) w przeciwnym razie to co tutaj piszecie będzie można tylko nazwać
                                            > pomówieniami i chamstwem.
                                            > Pokaż mi wiarygnodne źródło, które stwierdza że córka Cimoszewicza nie mogła
                                            > być właścicielką akcji PKN Orlen.
                                            >
                                            Uzywasz znowu socjologicznej sztuczki - nazywa sie "zdarta plyta".
                                            Powtarzasz w kolko na okraglo te same bzdety nie przyjmujac do wiadomosci
                                            niczego co nie pasuje do twojej interpretacji faktow.
                                            ja moglbym zrobic to samo . Szkoda mi czasu powtarzac w kolko i na okraglo.
                                            Jutro jest wtorek . Popatrzymy posluchamy.
                                            Dowiemy sie wiecej.
                                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 22:48
                                              Ja Ciebie proszę od kilku godzin o prostą rzecz - pokaż mi źródło które
                                              informuje o tym, że córka Cimoszewicza nie miała prawa stać się właścicielką
                                              tych akcji. Tylko tyle.
                                              Jezeli znasz takie źródło, to je podaj, a jeżeli nie to nie kombinuj i komentuj
                                              juz tego wątku, bo czytają to ludzie inteligentni i widzą Twój brak argumentów,
                                              który nadrabiasz obrażaniem mnie.
                                              Choćbyś nie wiem jak mocno mnie obrażał to nie zmienisz faktu, że nie potrafisz
                                              przedstawić jakiegokolwiek dowodu, czyli opierasz się tylko na pomówieniach
                                              wyssanych z palca.

                                              Mimo wszystko dobrej i spokojnej nocy zyczę i zastanów się czy Twój fanatyczny
                                              pociąg za dokopaniem dla "komucha" nie szkodzi bardziej temu krajowi niż niż
                                              jego błąd w oświadczeniu majątkowym.

                                              • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 23:29
                                                andrzej_75 napisał:

                                                > Ja Ciebie proszę od kilku godzin o prostą rzecz - pokaż mi źródło które
                                                > informuje o tym, że córka Cimoszewicza nie miała prawa stać się właścicielką
                                                > tych akcji. Tylko tyle.

                                                Trudno - ty nie zrozumiesz inaczej-ja jestem zrodlem takze informacji-
                                                ja wyborca uwazam ze nie wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone.
                                                Ja uwazam ze to co zrobil Cimoszewicz jest nieetyczne .
                                                Tylko tyle i az tyle.
                                                Czy to co robil bylo zgodne z prawem nie wiemy sprawe zglosila komisja
                                                orlenowska do prokuratora.

                                                > Jezeli znasz takie źródło, to je podaj, a jeżeli nie to nie kombinuj i
                                                komentuj

                                                Ja wyborca mam prawo oceniac fakty z ktorymi jestem konfrontowany
                                                i nie pozwole by ktokolwiek wmawial mi ze cos jest zgodne z prawem
                                                gdy to nie jest jasne- ekspertyzy prezentowne przez cimoszewicza tego nie
                                                zmienia bo nie sa bezsporne.
                                                >
                                                > juz tego wątku, bo czytają to ludzie inteligentni i widzą Twój brak
                                                argumentów,

                                                Ja licze na to ze nie tylko inteligentni.
                                                I znowu manipulujesz . Ludzie inteligentni mieliby
                                                zgadzac sie z toba i widziec moj brak argumenow-
                                                Skad ciebie wypuscili ? To jakis koszmar jakbym "slyszal" towarzyszy 25 lat
                                                temu.

                                                >
                                                > który nadrabiasz obrażaniem mnie.

                                                Nie ja nazywam i zwracam uwage na twoja niegodziwosc-manipilacje.
                                                Jesli cie to obraza to twoj problem - albo nie manipuluj.

                                                > Choćbyś nie wiem jak mocno mnie obrażał to nie zmienisz faktu, że nie
                                                potrafisz
                                                >
                                                > przedstawić jakiegokolwiek dowodu, czyli opierasz się tylko na pomówieniach
                                                > wyssanych z palca.

                                                No tobie to palec od ssania zaraz odpadnie :-)
                                                >
                                                > Mimo wszystko dobrej i spokojnej nocy zyczę i zastanów się czy Twój
                                                fanatyczny
                                                > pociąg za dokopaniem dla "komucha" nie szkodzi bardziej temu krajowi niż niż
                                                > jego błąd w oświadczeniu majątkowym.

                                                Moj "fantyzm" nie ma nic wspolnego z komuchem .
                                                Nie znosze kretaczy - bez wzgledu na kolor .I miejsce.
                                                Dobranoc.
                                                >
                                                • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 16.08.05, 19:47
                                                  alfredkujot napisał:
                                                  > Trudno - ty nie zrozumiesz inaczej-ja jestem zrodlem takze informacji....
                                                  To trzeba bylo powiedzieć tak od razu. Cały czas przekonywałeś na tym forum, że
                                                  są ekspertyzy ktore stwierdzają że córka Cimoszewicza złamała amerykańskie
                                                  prawo stajac się właścicielką tych alcji. To jak z tymi ekspertyzami są czy nie
                                                  ma?
                                                  Moze z nimi jest tak jak z oświadczeniem pani Jaruckiej, ktorego "kopię"
                                                  dzisiaj pokazała?

                                                  Jeszcze raz proszę - opanuj się człowieku, bo przyklaskujesz wielkiemu łamaniu
                                                  prawa jakie ma miejsce na arenie publicznej, dotyczące jednego z kandydatów na
                                                  prezydenta. Konsekwencje tego będziemy ponosić wszyscy.
                              • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:08
                                > Jezeli Ty nie chcesz to prosiłbym inne osoby, które widzą jakieś niejasności w
                                > postępowaniu Cimoszewicza, żeby wypowiedziały je w tym wątku i poparły swoje
                                > zdanie dowodami.

                                A czemuż Ty żądasz DOWODÓW skoro rozmawiamy o niejasnościach i wątpliwościach?
                                Nie jesteśmy w sądzie, oceniamy kandydatów na prezydenta, ich charaktery i
                                uczciwość na podstawie ich zachowania. Ja nie chcę mieć prezydenta, który
                                przeprowadza jakiekolwiek operacje giełdowe mogące być podstawą zarzutów o
                                złamanie przepisów o obrocie papierami wartościowymi, który myli się w
                                wypełnianiu oświadczeń majątkowych, arogancko odpowiada na listy z komisji etyki
                                itd. Zobaczymy co powie Jarucka przed komisją, wcale nie jest powiedziane, czy
                                mówi prawdę. Ale zachowanie Cimoszewicza jakie zobaczyliśmy przy okazji nie
                                budzi do niego sympatii ani zaufania.
                            • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 18:41
                              Wybitne jednostki dla ktorych Marszalek Cimiszewicz jest klamaca i oszustem
                              prosze o odpowiedzi na drobne pytania:
                              -dlaczego Marszalek robi wszystko jawnie tj. pieniadze corki/ziecia przepuszcza
                              przez swoj rachunek maklerski, wiedzadz ze bedzie musial to ujawnic w swoim
                              oswiadczeniu (oswiadczeniach) majatkowych,
                              -dlaczego chcac wykorzystac informacje poufna robi to tak nieprofesjonalnie tj.
                              pozostawiajac liczne slady,
                              -dlaczego sprawa rzekomego podmieniania oswiadczenia wyplywa w sierpniu 2005 a
                              nie w styczniu 05 lub wiosna 2002 wtedy gdy Pan Marszalek byl szefem MSZ,
                              -w jaki sposob jest mozliwe podmienienia oswiadczenia znajdujacego sie w KPRM
                              bez wchodzenia w liczne kontakty sluzbowe z pracownikami KPRM (de facto po
                              zasluzbowe ze wzgledu na to ze KPRM to zupelnie inna jednostka),
                              -dlaczego poslem ktory znalazal pania J. jest osoba ktordej zwiazki ze
                              specsluzbami po 1996 sa do dania dzisiejszego nie wyjasnione,
                              -w jaki sposob Pan Marszalek mogl sie dowiedziec o wniosku UOP
                              • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:07
                                Ja proponuje ci www.cimoszewicz.pl
                                Zapytaj.


                                muszalik20051973 napisał:

                                > Wybitne jednostki dla ktorych Marszalek Cimiszewicz jest klamaca i oszustem
                                > prosze o odpowiedzi na drobne pytania:
                                > -dlaczego Marszalek robi wszystko jawnie tj. pieniadze corki/ziecia
                                przepuszcza
                                >
                                > przez swoj rachunek maklerski, wiedzadz ze bedzie musial to ujawnic w swoim
                                > oswiadczeniu (oswiadczeniach) majatkowych,
                                > -dlaczego chcac wykorzystac informacje poufna robi to tak nieprofesjonalnie
                                tj.
                                >
                                > pozostawiajac liczne slady,
                                > -dlaczego sprawa rzekomego podmieniania oswiadczenia wyplywa w sierpniu 2005
                                a
                                > nie w styczniu 05 lub wiosna 2002 wtedy gdy Pan Marszalek byl szefem MSZ,
                                > -w jaki sposob jest mozliwe podmienienia oswiadczenia znajdujacego sie w KPRM
                                > bez wchodzenia w liczne kontakty sluzbowe z pracownikami KPRM (de facto po
                                > zasluzbowe ze wzgledu na to ze KPRM to zupelnie inna jednostka),
                                > -dlaczego poslem ktory znalazal pania J. jest osoba ktordej zwiazki ze
                                > specsluzbami po 1996 sa do dania dzisiejszego nie wyjasnione,
                                > -w jaki sposob Pan Marszalek mogl sie dowiedziec o wniosku UOP
                                • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:20
                                  Otoz odpowiedzi na te pytania oczekuje od przeciwnikow Pana Marszalka gdyz na
                                  takich tezach opieraja swoje ataki.
                      • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 19:57
                        > No to mam propozycję - napisz mi co uważasz za kłamstwo Cimoszewicza, które
                        > jest poparte oświadczeniami, stenogramami.

                        Czy ty nie śledzisz całej sprawy od początku? Przecież wszystko się zaczęło od
                        wykazania, iż w oświadczeniu majątkowym za 2001 rok, które opowinno opisywać
                        stan majątku na 31.12.2001, Cimoszewicz nie zawarł akcji Orlenu, które posiadał
                        w tym roku. On twierdzi, że się pomylił, ale mamy na to tylko jego słowo.
                        Laikowi w kwestiach prawa bym uwierzył, ale Cimoszewicz jest doktorem prawa i
                        nie powinien miec problemu w interpretacji jasnego zapisu ustawy.
                        Drugi raz "pomylił się" co do kwestii tematu korespondencji z komisją etyki. Jak
                        dla mnie za dużo pomyłek. Dla Ciebie być może nie wyczerpał kredytu zaufania,
                        masz prawo mu wierzyć, ale nie można odbierać ludziom prawa do wątpliwości i
                        oskarżać ich o brudną kampanię.
                        • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:13
                          otoz kolego bylo to trzecie oswiadczenie ktore wypelnial Marszalek pomiedzy X
                          2001 a IV 2002. Do jasnej butelki jest niemal pewne ze blad naprawde mogl byc
                          nieswiadomy, w koncu ile razy mozna sie spowiadac z tego samego. Wypelnijac
                          trzeci formularz marszalek uznal blednie oczywiscie ze dotyczy on IV 2002,
                          przyznal sie do tego bledu.
                          Dwa operacjae na rachunku maklerskim byy legalne to ze glupie to fakt ale nie
                          ma sladu spekukulacji.
                        • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:20
                          michalw4 napisał:

                          > Czy ty nie śledzisz całej sprawy od początku? Przecież wszystko się zaczęło od
                          > wykazania, iż w oświadczeniu majątkowym za 2001 rok, które opowinno opisywać
                          > stan majątku na 31.12.2001, Cimoszewicz nie zawarł akcji Orlenu, które
                          posiadał
                          > w tym roku. On twierdzi, że się pomylił, ale mamy na to tylko jego słowo.
                          > Laikowi w kwestiach prawa bym uwierzył, ale Cimoszewicz jest doktorem prawa i
                          > nie powinien miec problemu w interpretacji jasnego zapisu ustawy.
                          Ja jestem projektantem instalacji sanitarnych. Nie jestem nieomylny i niestety
                          zdarza mi sie pomylić.
                          Kim Ty jesteś i czy nigdy się nie pomyliłeś w pracy zawodowej?
                          Kazdego z nas czeka kara za popełnione błędy i Cimoszewicza też powinna
                          spotkać.
                          Tylko ja się pytam o powód pozostałych naginanych faktów i oskarżeń, które go
                          dotyczą. A przede wszystkim o skalę tej nagonki. Nikt nie zwraca uwagi, że
                          codziennie w reklamach telewizyjnych jest łamany art. 83a ustawy o wyborze
                          Prezydenta RP, gdzie dwóch kandydatów kilkadziesiąt razy dziennie nagina prawo
                          w spotach reklamowych, za to zajmują się pożyczka ojca dla córki.
                          Chcialoby się powiedzieć: "Niechaj pierwsz rzuci kamień...."


                          > Drugi raz "pomylił się" co do kwestii tematu korespondencji z komisją etyki.
                          Ja
                          > k
                          > dla mnie za dużo pomyłek. Dla Ciebie być może nie wyczerpał kredytu zaufania,
                          > masz prawo mu wierzyć, ale nie można odbierać ludziom prawa do wątpliwości i
                          > oskarżać ich o brudną kampanię.

                          Jeżeli możesz przybliżyć w którym konkretnie fragmencie się pomylił to chętnie
                          sie do niego ustosunkuję.
                          • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:23
                            > ...za to zajmują się pożyczka ojca dla córki.

                            Pomyliłem kolejność. Oczywiście chodziło mi o zlecenie córki dla ojca a nie
                            odwrotnie.

                            • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:29
                              andrzej_75 napisał:

                              > > ...za to zajmują się pożyczka ojca dla córki.
                              >
                              > Pomyliłem kolejność. Oczywiście chodziło mi o zlecenie córki dla ojca a nie
                              > odwrotnie.

                              Udowodnij .
                              >
                          • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:37
                            andrzej_75 napisał:

                            > Kazdego z nas czeka kara za popełnione błędy i Cimoszewicza też powinna
                            > spotkać.

                            Chyba właśnie go spotyka ta kara. Każdy popełnia błędy, ale nie każdy startuje w
                            wyborach prezydenckich. Jeśli ktoś decyduje się na start, to musi sie liczyć z
                            tym, że przeciwnicy wywloką jego błędy na światło i będą je wałkować aż się
                            mediom znudzi. Tak jest na całym świecie i nie ma co krzyczeć o brudnej
                            kampanii, szczególnie jeżeli sprawa tyczy się kwestii zawodowej polityka i to
                            tak potencjalnie niebezpiecznej jak oświadczenia majątkowe.

                            > Jeżeli możesz przybliżyć w którym konkretnie fragmencie się pomylił to chętnie
                            > sie do niego ustosunkuję.

                            Korespondencja z komisją etyki dotyczyła nie tylko wyceny mieszkania.
                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:40
                              > Korespondencja z komisją etyki dotyczyła nie tylko wyceny mieszkania.
                              Ale pytam o to, co powiedział niezgodnie z prawdą w stosunku do tego co do tej
                              pory mówił?

                              • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 20:58
                                andrzej_75 napisał:

                                > Ale pytam o to, co powiedział niezgodnie z prawdą w stosunku do tego co do tej
                                > pory mówił?

                                Obawiam się, że nie rozumiem pytania - mi chodzi o to, że zapytany o
                                korespondencję ze Stefaniukiem z komisji etyki dał długi opis kwestii wyceny
                                mieszkania i przemilczał, iż Stefaniuk pytał się gdzie podziały się akcje
                                Orlenu, a Cimoszewicz odpowiedział arogancko, że zadaje niestosowne pytania.

                                A tak nawiasem mówiąc, po raz drugi mam wrażenie, że dyskutujesz a słabo znasz
                                całą sprawę - ten wątek opisany jest w artykule pod którym dyskutujemy. Weź
                                poczytaj choćby i te nieobiektywne artykuły Wyborczej, bo ciężko jest co chwilę
                                tłumaczyć Ci o oc chodzi w całej sprawie.
                                • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 21:29
                                  michalw4 napisał:

                                  > Obawiam się, że nie rozumiem pytania - mi chodzi o to, że zapytany o
                                  > korespondencję ze Stefaniukiem z komisji etyki dał długi opis kwestii wyceny
                                  > mieszkania i przemilczał, iż Stefaniuk pytał się gdzie podziały się akcje
                                  > Orlenu, a Cimoszewicz odpowiedział arogancko, że zadaje niestosowne pytania.

                                  Cieszę się że ktoś ma zamiar na ten temat dyskutować, uważam że poruszasz ważne
                                  kwestie i warto o tym rozmawaiać.
                                  Dla wiarygodności całej dyskusji chiałbym tylko żebyś zacytował cały fragment
                                  korespondencji pomiędzy oboma panami, lub przytoczył link do tej wymiany zdań.
                                  Wtedy bedziemy mogli odnosić się do faktów i wszyscy będą mogli śledzić na
                                  bierząco o czym piszemy.
                                  Dlatego na początek proszę cię o podanie linka do korespondencji pomiędzy
                                  Stefaniukiem i Cimoszewiczem lub cytat z tej rozmowy.



                                  • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 21:55
                                    andrzej_75 napisał:

                                    > Dlatego na początek proszę cię o podanie linka do korespondencji pomiędzy
                                    > Stefaniukiem i Cimoszewiczem lub cytat z tej rozmowy.

                                    A ja na początek chcę Ci podziękować, że nie chcesz spisanego osobiście z kasety
                                    nagrania, autoryzowanego przez obu panów :-) I ponownie polecam Ci przeczytać
                                    artykuł, pod którym dyskutujemy, a niech tam, nawet go zacytuję:

                                    "W korespondencji Włodzimierza Cimoszewicza z przewodniczącym sejmowej Komisji
                                    Etyki Poselskiej Franciszkiem Stefaniukiem z lat 2002-2003 jest mowa o akcjach
                                    PKN Orlen. (...) W piątek Cimoszewicz odnosząc się do oświadczenia Jaruckiej,
                                    oświadczył m.in., że jego korespondencja ze Stefaniukiem dotyczyła wyceny
                                    mieszkania, a nie akcji PKN Orlen."

                                    I jeśli uważasz, że ten fragment nieprawdziwie przedstawia wypowiedzi
                                    Cimoszewicza, to przekonaj mnie cytatami.
                                    • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 22:10

                                      Nastepny przyklad "dialektyki"lewizny.Rada dla Tuska- omijac g.... bo smierdzi.


                                      Cimoszewicz: apel Tuska to hipokryzja

                                      PAP 14-08-2005, ostatnia aktualizacja 14-08-2005 19:35

                                      Kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz powiedział w niedzielę w
                                      Mrągowie, że apel adresowany do niego przez Donalda Tuska, o jak najszybsze
                                      wyjaśnienie niejasności związanych z oświadczeniem majątkowym jest hipokryzją.

                                      - Z jednej strony czyni pozory człowieka z zasadami a z drugiej strony nadużywa
                                      sytuacji tym właśnie apelem. Twierdzę, że nie ma żadnej autentycznej sprawy,
                                      żadnego autentycznego problemu, są pozory rozdmuchane do granic rzekomego
                                      skandalu - powiedział Cimoszewicz.

                                      W sobotę Donald Tusk powiedział, że Cimoszewicz powinien jak najszybciej
                                      wyjaśnić niejasności związane ze swoim oświadczeniem majątkowym, ponieważ "im
                                      bardziej Cimoszewicz ucieka od precyzyjnego tłumaczenia się z tych sytuacji,
                                      tym bardziej daje pożywkę tym, którzy chcą go atakować".

                                      Cimoszewicz podkreślił, że wszystko to, co dzieje się w sprawie jego
                                      oświadczenia majątkowego, to "chłodno kalkulowane uderzenie polityczne w kogoś,
                                      kto jeszcze dwa tygodnie temu przewodził w rankingach popularności kandydatów w
                                      wyborach prezydenckich".

                                      - Staram się od początku przedstawiać wszystko bardzo jasno, tyle że codziennie
                                      pojawia się jakieś nowe pytanie, jakiś nowy skandalik i to w gruncie rzeczy bez
                                      czekania na wyjaśnienie czegoś wcześniej prezentowanego - zaznaczył.

                                      Dodał, że ma wrażenie, iż sprawy, które nie są żadnymi sprawami, przy pomocy
                                      stu rozmaitych pytań mogą tworzyć rodzaj pozornego skandalu w atmosferze
                                      dwuznaczności.

                                      A to, w jego opinii, upoważnia takich ludzi jak Tusk, do domagania się
                                      publicznej jasności z jego strony.

                                      - Nigdy w moim najgłębszym przekonaniu na pewno w sposób świadomy nie
                                      stwarzałem żadnych niejasności w swoich oświadczeniach majątkowych - powiedział
                                      Cimoszewicz.

                                      - Nie zwracam się z żadnymi apelami do moich rywali, ani nie udzielam im
                                      żadnych rad, by cokolwiek wyjaśniali. Traktuję tego typu wystąpienia jako
                                      element hipokryzji, jako świętoszkowate - ocenił Cimoszewicz.
                                    • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 22:16
                                      Poczytalm sobie listy i dokonalem odkrycia. sa tam dwa zdania. No tak o tym
                                      byla cala korespodencja. Geniuszom gratuluje rozmku. A przyszlemu rzadowi
                                      takich wiernych zwolennikow.
                                    • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 22:30
                                      > ...I ponownie polecam Ci przeczytać
                                      > artykuł, pod którym dyskutujemy, a niech tam, nawet go zacytuję:

                                      A ja po raz kolejny bym prosił żebyś nie cytował artykułów prasowych tylko
                                      opierał się na faktach.
                                      Bć może wyrażam się nieodpowiednio jasno, ale chcialbym, żeby ktos w końcu w
                                      tej kilkuset osobowej grupie potrafił mi podać swoje zarzuty wobec Cimoszewicza
                                      opierając sie na faktach, a nie na informacjach prasowych.
                                      Czy jest tu ktoś taki?

                                      A dla mniej zorientowanych - chodzi mi o to, żeby wyrabiać swoje zdanie na
                                      podstawie faktów, a nie pomówień. Przez takich jak wy Polska tacza się w błocie
                                      i nadal tak będzie dopóki nie zaczniecie mysleć.

                                      Po raz kolejny ponawiam pytanie - kto przedstawi jakikolwiek zarzut dotyczący
                                      Cimoszewicza poparty faktami lub relacjami autoryzowanymi, oficjalnymi
                                      oświadczeniami, etc, podając do nich linka?
                                      • michalw4 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 22:49
                                        andrzej_75 napisał:

                                        > A ja po raz kolejny bym prosił żebyś nie cytował artykułów prasowych tylko
                                        > opierał się na faktach.

                                        Czemu uważasz, że ten fragment z artykułu pod którym dyskutujemy jest
                                        nieprawdziwy? Zamieściła go gazeta, która od czwartku z całych sił broni
                                        Cimoszewicza, więc na pewno nie napisałaby nieprawdy niekorzystnej dla niego.

                                        > A dla mniej zorientowanych - chodzi mi o to, żeby wyrabiać swoje zdanie na
                                        > podstawie faktów, a nie pomówień.

                                        Cimoszewicz zakręcił się w swoich wyjaśnieniach i nawet przychylna mu GW tego
                                        nie ukrywa, a Ty dalej chcesz udowadniać co innego rozdzielając włos na czworo i
                                        analizując słówka. Chyba stosujesz starą metodę, że jeśli złapią złodzieja za
                                        rękę to krzyczy "To nie moja ręka!"...

                                        > Po raz kolejny ponawiam pytanie - kto przedstawi jakikolwiek zarzut dotyczący
                                        > Cimoszewicza poparty faktami lub relacjami autoryzowanymi, oficjalnymi
                                        > oświadczeniami, etc, podając do nich linka?

                                        A prosiłem, poczytaj trochę więcej, a ty znowu przegapiłeś kawałek historii...
                                        Komisja ma już autoryzowane oświadczenie na piśmie pani Jaruckiej. Na ile jest
                                        prawdziwe to się jeszcze przekonamy, ale prosiłeś to Ci podałem. Linka sam sobie
                                        poszukaj ;-)
                                        • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:11
                                          michalw4 napisał:

                                          > Czemu uważasz, że ten fragment z artykułu pod którym dyskutujemy jest
                                          > nieprawdziwy? Zamieściła go gazeta, która od czwartku z całych sił broni
                                          > Cimoszewicza, więc na pewno nie napisałaby nieprawdy niekorzystnej dla
                                          niego....

                                          Naprawdę nie trudź się, że zacznę odpowiadać na relacje prasowe, nawet/tym
                                          bardziej/ wtedy gdy jest to GW. Jeżeli bym pozwolił sobie na jedną taką reakcję
                                          to inni domagaliby się tego samego.
                                          Jeżeli jesteś przekonany do swojej racji to przedstaw to w posatci faktów -
                                          czyli oficjalnego oświadczenia, deklaracji, autoryzowanego wywiadu, etc.
                                          Wystarczy użyć www.google.pl . Zajmie ci to kilkanascie sekund, a
                                          wszyscy będą wiedzieli o czym dyskutujemy.
                                          Jezeli zależy ci na sprawiedliwej dyskusji to przedstaw fakty, a nie relacje.

                                          Boże, dlaczego wy się tak przed tym bronicie? Wydawało mi się że każdy z was
                                          opiera się na sprawdzonych informacjach.
                                          Jeżeli sprawa wygląda tak jak to się przedstawia to potwierdza, że Polska
                                          demokracja jest poważnie zagrożona.
                                          • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:25


                                            > Jeżeli jesteś przekonany do swojej racji to przedstaw to w posatci faktów -
                                            > czyli oficjalnego oświadczenia, deklaracji, autoryzowanego wywiadu, etc.

                                            Jesli ktos jest przekonany o swoich racjach to je przedstwaia
                                            Poprostu i stara uzasadnic a nie wymaga tego od innych.


                                            > Wystarczy użyć www.google.pl . Zajmie ci to kilkanascie sekund, a
                                            > wszyscy będą wiedzieli o czym dyskutujemy.


                                            Nalezy zaproponowac zeby zaczac od siebie,

                                            > Jezeli zależy ci na sprawiedliwej dyskusji to przedstaw fakty, a nie relacje.

                                            Jesli zalezaloby temu ....na dyskusji to sam przedstawil by fakty.
                                            >
                                            > Boże, dlaczego wy się tak przed tym bronicie?

                                            To znaczy mniej wiecej dlaczego nie chcecie dac sie manipulowac.

                                            Wydawało mi się że każdy z was
                                            > opiera się na sprawdzonych informacjach.

                                            To znaczyc ma "ja mam wiarygodne inf a wy nie" tzn tak chce byc zrozumiany,
                                            albo dac do zrozumienia.

                                            > Jeżeli sprawa wygląda tak jak to się przedstawia to potwierdza, że Polska
                                            > demokracja jest poważnie zagrożona.

                                            Uwaga - "zagrozenie" -wywolywanie lękow.Co to bedzie jak nas nie bedzie ...

                                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:39
                                              O ilę sie nie mylę to powiedzieliśmy sobie już EOT w innej części tego podwątku.
                                              A Ty nadal swoje?
                                              Miej odwagę i honor: podaj fakty lub nie odzywaj się po raz kolejny nie na
                                              temat.
                                              Wszedłem w ten wątek ponieważ uważam, że ktoś wami steruje i działacie na
                                              szkodę Polski. Jednocześnie uczciwie powiedziałem, że sam jestem zainteresowany
                                              tym czy Cimoszewicz rzeczywiście popelnił tyle nieprawości, czy są to wymysły
                                              polityków i dziennikarzy.
                                              W zwiazku z tym poprosiłem was o przedsatwienie dowodów w tej sprawie (które
                                              powtarzacie) ale nie otrzymałem do tej pory żadnego. Mało tego jestem obrażany
                                              i zaczyna się właśnie etap czepiania się za słówka.
                                              A mi chodzi tylko o jedno - żeby znalazł się jeden odważny i przedstawił dowody
                                              tej nagonki.
                                              Jeżeli na tym forum jest miejsce tylko dla klakierów, to czekam na reakcję
                                              moderatora i się usunę.
                                              A jeżeli nie, to mam chyba prawo, żeby oczekiwać od innych uczestników dyskusji
                                              argumentacji swoich poglądów popartych faktami, a nie wirtualną rzeczywistością.

                                              • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:04
                                                andrzej_75 napisał:

                                                > O ilę sie nie mylę to powiedzieliśmy sobie już EOT w innej części tego
                                                podwątku.

                                                I znowu to samo . Powiedzial EOT .I zrobilo sie "powiedzielismy sobie"
                                                > .
                                                > A Ty nadal swoje?
                                                > Miej odwagę i honor: podaj fakty lub nie odzywaj się po raz kolejny nie na
                                                > temat.

                                                Wciaz nie mowia o wszystkim ale nie o faktach- robiac innym zarzut
                                                z powodu braku faktow.Trzeba im wsadzic w usta ich wlasne slowa
                                                to proste poszukaj -google-

                                                > Wszedłem w ten wątek ponieważ uważam, że ktoś wami steruje i działacie na
                                                > szkodę Polski.

                                                Nalezy rozumiec chce wami manipulowac.

                                                Jednocześnie uczciwie powiedziałem, że sam jestem zainteresowany
                                                >
                                                > tym czy Cimoszewicz rzeczywiście popelnił tyle nieprawości, czy są to wymysły
                                                > polityków i dziennikarzy.

                                                Google - co mu stoji na przeszkodzie cytowac i sie odnosic ?

                                                > W zwiazku z tym poprosiłem was o przedsatwienie dowodów w tej sprawie (które
                                                > powtarzacie) ale nie otrzymałem do tej pory żadnego.

                                                Nie wiadomo dlaczego nie odnosi sie do konkretow, nie nazywa swoich
                                                watpliwosci opartych na -google-

                                                Mało tego jestem obrażany
                                                > i zaczyna się właśnie etap czepiania się za słówka.

                                                Caly czas sie czegos czepia a nie nazywa konkretow.

                                                > A mi chodzi tylko o jedno - żeby znalazł się jeden odważny i przedstawił
                                                dowody tej nagonki.

                                                Uwaza ze jest nagonka ale dowodow sam nie przedstwia na nagonke -chce miec
                                                przedstawione przez "odwaznych".

                                                > Jeżeli na tym forum jest miejsce tylko dla klakierów, to czekam na reakcję
                                                > moderatora i się usunę.

                                                Klakier - to jest dobre okreslenie.

                                                > A jeżeli nie, to mam chyba prawo, żeby oczekiwać od innych uczestników
                                                dyskusji
                                                >
                                                > argumentacji swoich poglądów popartych faktami, a nie wirtualną
                                                rzeczywistością

                                                No to zaczac trzeba od siebie .
                                                > .
                                                >
                                                • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:25
                                                  Dziekuję już Tobie za rozmowę.
                                                  Mam nadzieję, że brak honoru nadrabiasz kulturą i nie będziesz więcej
                                                  zaszczycał swoją obecnością tej części tego wątku.
                                                  Ale oczywiscie zapraszam, jeżeli wpadnie ci coś ciekawego do głowy, dotyczącego
                                                  tematu który poruszam.

                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:35
                                                    andrzej_75 napisał:

                                                    > Dziekuję już Tobie za rozmowę.

                                                    Nie ma za co - stoklosa paradny parlamentarzysta z listy sld.

                                                    > Mam nadzieję, że brak honoru nadrabiasz kulturą i nie będziesz więcej
                                                    > zaszczycał swoją obecnością tej części tego wątku.

                                                    Nie wiem co matactwa cimoszewicza maja wspolnego z moim honorem ?

                                                    > Ale oczywiscie zapraszam, jeżeli wpadnie ci coś ciekawego do głowy,
                                                    dotyczącego
                                                    >
                                                    > tematu który poruszam.

                                                    No wlasnie nie wiadomo jaki temat poruszasz?
                                                    Gdzie masz te swoje fakty i przemyslenia , cytaty na temat
                                                    czystosci Cimoszewicza. Gdzie te fakty , fakty , fakty na ktorych
                                                    sugerujesz ze sie opierasz ?
                                                    Dawaj , udowodnij gdzie jest falsz .
                                                    Do tej pory pisalas i pisales i pisales a gdzie konkrety ?

                                                    >
                                                  • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:43
                                                    > ... Gdzie te fakty , fakty , fakty na ktorych
                                                    > sugerujesz ze sie opierasz ?
                                                    > Dawaj , udowodnij gdzie jest falsz .
                                                    > Do tej pory pisalas i pisales i pisales a gdzie konkrety ?

                                                    Przepraszam, że wyrażałem się tak niejasno dla Ciebie i przepraszam, że cię
                                                    zdenerwowałem.
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 01:11
                                                    andrzej_75 napisał:

                                                    > > ... Gdzie te fakty , fakty , fakty na ktorych
                                                    > > sugerujesz ze sie opierasz ?
                                                    > > Dawaj , udowodnij gdzie jest falsz .
                                                    > > Do tej pory pisalas i pisales i pisales a gdzie konkrety ?
                                                    >
                                                    > Przepraszam, że wyrażałem się tak niejasno dla Ciebie

                                                    Jestes besczelnym manipulantem raz jeszcze.
                                                    Mowisz ze mnie przepraszasz obrazajac ze nie wyraziles sie jasno
                                                    dla mnie- co chcesz zasugerowac ?

                                                    i przepraszam, że cię
                                                    > zdenerwowałem.

                                                    Nie zdenerwowales mnie . Gdzie sa te twoje watpliwosci,konkrety, fakty cytaty .
                                                    Analiza wlasna materialow samodzielnie odnalezionych.Bron Boze doniesien
                                                    prasowych.

                                          • michalw4 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:21
                                            > Jezeli zależy ci na sprawiedliwej dyskusji to przedstaw fakty, a nie relacje.

                                            Widzisz, jakakolwiek dyskusja, a sprawiedliwa to już w ogóle, funkcjonować może
                                            tylko wtedy, kiedy dyskutanci opieraja się na pewnych wstępnych założeniach.
                                            Takim założeniem jest np. to, że istnieje taka postać jak Włodzimierz
                                            Cimoszewicz, kandydat na prezydenta. Bez tego założenia cała dyskusja nie ma
                                            sensu, bo jak zacznę żądać abyś mi udowodnił, że Cimoszewicz w ogóle istnieje,
                                            to jest koniec dyskusji, bo złamałem jej podstawowe założenie. Ja Cimoszewicza w
                                            życiu na żywe oczy nie widziałem, tylko w TV. Obrazem TV można manipulować, więc
                                            stosując Twoją logikę żeby udowodnić na 100% istnienie Cimoszewicza musisz mi go
                                            przyprowadzić, żebym go dotknął i uwierzył.
                                            Po tym jak skończyły Ci się argumenty zastosowałeś taktykę właśnie podważania
                                            założeń dyskusji. Takim założeniem, przynajmniej dla mnie, było, że fakty
                                            opisane w artykule pod którym piszemy uznajemy za prawdziwe. Przegrawszy
                                            wszystkie po kolei punkty dyskusji, skupiłeś się na negowaniu czegoś, co jest
                                            oczywiste i przyznane nawet przez mocno stronniczych dziennikarzy Gazety W.
                                            Oczywistości i wiedzy powszechnej nie ma potrzeby udowadniać, bo kończy to się
                                            jak w opisanym wyżej absurdzie. Nie chce mi się czekać, aż zanegujesz np. treść
                                            oświadczenia majątkowego Cimoszewicza, bo ja go akurat też nie widziałem w
                                            oryginale nigdzie, tylko opisy prasowe. Dlatego z mojej strony koniec dyskusji,
                                            bo dyskutować jest sens tylko wtedy, kiedy dyskutuje się uczciwie.
                                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:41
                                              michalw4 napisał:

                                              > Widzisz, jakakolwiek dyskusja, a sprawiedliwa to już w ogóle, funkcjonować
                                              może
                                              > tylko wtedy, kiedy dyskutanci opieraja się na pewnych wstępnych założeniach.
                                              Przecież wstępne założenia ja ci przedstawiłem. Będę się opierał na
                                              wiarygodnych źródłach: oświadczenia, autoryzowane wywiady, akty prawne, etc.
                                              Nie martw się, naorawde nie będę podważał nawet faktów, które są powszechnie
                                              znane. Chodzi mi tylko o to, że by znowu nie doszło do pyskówki, tak jak to ma
                                              miejsce w całym tym wątku. Przeczytaloem większosć jego i się załamałem, jak
                                              niektórzy potrafią pisać nie na temat. Dlatego chcę tego uniknąć. Sam zresztą
                                              doświadczyłem również tego w tym wątku gdy coś udowodniłem to spotkałem sie z
                                              reakcją że to przecież jest wiadome.
                                              Chodzi mi o to, żeby mój rozmówca powiedził, że Cimoszewicz złamał prawo bo
                                              tutaj powiedział ...tak, a tutaj napisał ...tak. Wtedy możemy mówić o
                                              sprawiedliwej dyskusji. Bo jeżeli mamy się licytować jak bardzo zły jest
                                              Cimoszewicz i cytować kolejne rewelacje prasowe, to ja dziękuję mam inne
                                              zajęcia.
                                              A więc zapewniam cię, że wykażę dużo dobrej woli w tym, żeby uznać za pewnik
                                              nawet niektóre fakty prasowe, ale chciałbym jednak rozmawaiać o konkretach, np.
                                              Twoich wnioskach dlaczego Cimoszewicz złamał w tej lub innej sytuacji prawo
                                              popartych dowodami prawnymi a nie prasowymi.
                                              Zgadzasz się na to?
                                              I jeszcze raz przypominam żeby cię nie wystraszyć - moim celem nie jest bronić
                                              Cimoszewicza tylko skonfrontować to co np. Ty powiesz z tym co ja przeczytałem
                                              w jego oświadczeniach majątkowych, stenogramach z posiedzenia komisji
                                              śledzczej, wypowiedzi na jego stronie internetowej, jego wywiadów, etc.
                                              • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:57
                                                Jest pewien "gatunek" ludzi ktorzy uwazaja ze stosunkami panujacymi
                                                w spoleczenstwie rzadza tylko paragrafy tzw prawo.
                                                Fakt istnienia czegos takiego jak zwykla przyzwoitosc ignoruja bo tego sie nie
                                                da ujac w paragrafy.Posluguja sie uproszczonymi kategoriami wg ktorych
                                                ktos kto nie ma wyroku jest porzadnym uczciwym czlowiekiem .
                                                Tak jakby jedynym kryterium w wyborze czlowieka na wysokie stanowisko
                                                mialoby byc to czy byl karany-mial wyrok czy nie.Do takiego poziomu myslenia
                                                chca niektorzy naklaniac-sprowadzic.




                                                andrzej_75 napisał:

                                                > michalw4 napisał:
                                                >
                                                > > Widzisz, jakakolwiek dyskusja, a sprawiedliwa to już w ogóle, funkcjonowa
                                                > ć
                                                > może
                                                > > tylko wtedy, kiedy dyskutanci opieraja się na pewnych wstępnych założenia
                                                > ch.
                                                > Przecież wstępne założenia ja ci przedstawiłem. Będę się opierał na
                                                > wiarygodnych źródłach: oświadczenia, autoryzowane wywiady, akty prawne, etc.
                                                > Nie martw się, naorawde nie będę podważał nawet faktów, które są powszechnie
                                                > znane. Chodzi mi tylko o to, że by znowu nie doszło do pyskówki, tak jak to
                                                ma
                                                > miejsce w całym tym wątku. Przeczytaloem większosć jego i się załamałem, jak
                                                > niektórzy potrafią pisać nie na temat. Dlatego chcę tego uniknąć. Sam zresztą
                                                > doświadczyłem również tego w tym wątku gdy coś udowodniłem to spotkałem sie z
                                                > reakcją że to przecież jest wiadome.
                                                > Chodzi mi o to, żeby mój rozmówca powiedził, że Cimoszewicz złamał prawo bo
                                                > tutaj powiedział ...tak, a tutaj napisał ...tak. Wtedy możemy mówić o
                                                > sprawiedliwej dyskusji. Bo jeżeli mamy się licytować jak bardzo zły jest
                                                > Cimoszewicz i cytować kolejne rewelacje prasowe, to ja dziękuję mam inne
                                                > zajęcia.
                                                > A więc zapewniam cię, że wykażę dużo dobrej woli w tym, żeby uznać za pewnik
                                                > nawet niektóre fakty prasowe, ale chciałbym jednak rozmawaiać o konkretach,
                                                np.
                                                >
                                                > Twoich wnioskach dlaczego Cimoszewicz złamał w tej lub innej sytuacji prawo
                                                > popartych dowodami prawnymi a nie prasowymi.
                                                > Zgadzasz się na to?
                                                > I jeszcze raz przypominam żeby cię nie wystraszyć - moim celem nie jest
                                                bronić
                                                > Cimoszewicza tylko skonfrontować to co np. Ty powiesz z tym co ja
                                                przeczytałem
                                                > w jego oświadczeniach majątkowych, stenogramach z posiedzenia komisji
                                                > śledzczej, wypowiedzi na jego stronie internetowej, jego wywiadów, etc.
                                                >
                                                • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 09:13
                                                  Widzisz i nadal nic nie rozumiesz.
                                                  Marszałek do jasnego gwinta przyznał się do błędnego wypełnienia oświadczenia
                                                  majątkowego. To raz. Dwa. Akcje Orlenu mógł kupić każdy. Trzy. Sprzedawał je
                                                  jak każdy. Cztery. Dochody ze sprzedaży akcji nie były w 2000 opodatkowane w
                                                  Polsce. Więc proszę wytłumacz mi na czym polega "mataczenie" Marszałka-przyznał
                                                  że miał okcje Orlenu? Przyznał się. Przyznał że je sprzedał. Przyznał się.
                                                  O odwołaniu zarządu Orlenu głośno było na parkiecie już latem 2001.
                                                  Wytłumacz mi gdzie tu widzisz niemoralne zachowania Marszałka?
                                                  • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 10:27
                                                    muszalik20051973 napisał:
                                                    > Wytłumacz mi gdzie tu widzisz niemoralne zachowania Marszałka?

                                                    A najgorsze jest to, że ten mechanizm który wypróbowano na Cimoszewiczu się
                                                    sprawdził i napewno będzie powtarzany. Chyba że ludzie zmądrzeją i zaczną
                                                    potepiać wywlekanie spraw w czasie kampanii wyborczej, zamiast je ujawnić od
                                                    razu.
                                                    Żyjemy w świecie szantażu, a niektórzy nadal tego nie widzą.
                                                    Pal sześć Cimoszewicza - on już się nie podniesie (choć ja przyznaję że będę na
                                                    niego głosował), ale chodzi o przyszłość tego kraju.
                                                    Nie może o wyborze prezydenta 40 milionowego Państwa decydować grupa
                                                    politycznych graczy, to po co do cholery mamy w takim razie wybory powszechne?
                                                    Ludzie otwórzcie oczy.
                                                    Politycy mogą pokazywać palcami na Cimoszewicza że komuch, że kazał się ludziom
                                                    ubezpieczać, że glosował tak a nie inaczej, ale niech to robią w uczciwej
                                                    kampanii wyborczej, w wywiadach, debatach. A nie w tak ochydnej grze, w której
                                                    nikt nie potrafi przedstawić faktów tylko powtarza niesprawdzone komentarze i
                                                    cytaty z mediów obrazając zresztą nie tylko Cimoszewicza, ale i tych którzy go
                                                    popierają. Tylko bojówek jeszcze brakuje.

                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 11:05
                                                    andrzej_75 napisał:

                                                    > muszalik20051973 napisał:
                                                    > > Wytłumacz mi gdzie tu widzisz niemoralne zachowania Marszałka?

                                                    Marszalek zostal wybrany przez obywateli tego kraju tak jak czlonkowie komisji -
                                                    lekcewazac komisje, krecac , klamiac "w zywe oczy" zlekcewazyl nas
                                                    wyborcow .
                                                    >
                                                    > A najgorsze jest to, że ten mechanizm który wypróbowano na Cimoszewiczu się
                                                    > sprawdził i napewno będzie powtarzany.

                                                    Pewnych mechanizmuw uzywa pewna grupa ludzi-"kategoria gosci" i to juz od dawna.
                                                    Tylko tak sie zlozylo ze nie wszyscy maja amnezje i arogancje aparatczyka
                                                    pzpr-owskiego rozpoznali u marszalka -dzisiaj.

                                                    Chyba że ludzie zmądrzeją i zaczną
                                                    > potepiać wywlekanie spraw w czasie kampanii wyborczej, zamiast je ujawnić od
                                                    > razu.

                                                    Ty nalezysz takze do "tej kategorii gosci". Marszalek zostal
                                                    zaproszony na komisje zanim kandydowal.


                                                    > Żyjemy w świecie szantażu, a niektórzy nadal tego nie widzą.

                                                    Tak widzimy -stara sie nas zastraszac -szantaz znamy .
                                                    Pzpr to byly szantaze, wywolywanie lekow ,haki, dyskredytowanie
                                                    opozycji ,klamstwa i manipulacje, -dzisiaj sie sld
                                                    nazywa.

                                                    > Pal sześć Cimoszewicza - on już się nie podniesie (choć ja przyznaję że będę
                                                    na
                                                    >
                                                    > niego głosował), ale chodzi o przyszłość tego kraju.

                                                    Mnie tez, bez korupcji i pladrowania tego kraju na skale niespotykana
                                                    w cywilizowanym swiecie przez organizacje paramafijna -sld

                                                    > Nie może o wyborze prezydenta 40 milionowego Państwa decydować grupa
                                                    > politycznych graczy, to po co do cholery mamy w takim razie wybory powszechne?

                                                    Tak to prawda - nie moze zwlaszcza takich ktorzy nic innego cale zycie nie
                                                    robili tylko "grali" manipulowali tym spoleczenstwem -pzpr-sld.
                                                    >
                                                    > Ludzie otwórzcie oczy.
                                                    > Politycy mogą pokazywać palcami na Cimoszewicza że komuch, że kazał się
                                                    ludziom
                                                    >
                                                    > ubezpieczać, że glosował tak a nie inaczej, ale niech to robią w uczciwej
                                                    > kampanii wyborczej, w wywiadach, debatach.

                                                    No , obserwujemy zachowanie cimoszewicza i przed komisja i wywiady...
                                                    sluchamy, sluchamy...


                                                    A nie w tak ochydnej grze, w której
                                                    > nikt nie potrafi przedstawić faktów tylko powtarza niesprawdzone komentarze i
                                                    > cytaty z mediów obrazając zresztą nie tylko Cimoszewicza, ale i tych którzy
                                                    go
                                                    > popierają.

                                                    No , teraz pora wmawiac ze to co widzielismy to bylo cos zupelnie innego .

                                                    Tylko bojówek jeszcze brakuje.

                                                    Ja rozumiem ze te bojowki to cos co takim jak ty przychodzi do glowy.
                                                    Znamy, znamy z prl- panow przyjezdzajacych w autokarach -"aktywistow"
                                                    z palkami , pamietamy , pamietamy.
                                                    >
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 10:46
                                                    Sa pewne jednostki -osobowosci posiadajace rys socjopatyczny.
                                                    Charakteryzuja sie tym ze nie maja zdolnosci odczuwania i wspolodczuwania.
                                                    Cechuja sie takze tym ze nigdy nic sobie nie maja do zarzucenia
                                                    a swiat i inni ludzie wg nich istnieja po to zeby byc przez nie wykorzystanym.
                                                    Cecha charakterystyczna jest lekcewazenie norm i stwianie siebie ponad prawem
                                                    i nie tylko.

                                                    muszalik20051973 napisał:

                                                    > Widzisz i nadal nic nie rozumiesz.

                                                    Nie wiadomo dlaczego zaryzuca innym ze niczego nie rozumieja ?
                                                    Sugeruje ze cos rozumie , "posiada wiedze" w odroznieniu od
                                                    marszalka ktory "zadnej wiedzy nie posiadal".

                                                    > Marszałek do jasnego gwinta przyznał się do błędnego wypełnienia oświadczenia
                                                    > majątkowego. To raz.

                                                    Proszony o korekte odmowil -czyli wczesniejsze tlumaczenia ze zapomnial
                                                    sa klamstwem.Przypominano mu -marszalkowi.

                                                    Dwa. Akcje Orlenu mógł kupić każdy.

                                                    To nie jest prawda.

                                                    Trzy. Sprzedawał je
                                                    > jak każdy.

                                                    Dlaczego uznal ze obejmujac teke ministra MSZ musial je sprzedac ?
                                                    termin sprzegazy zbiegal sie dziwnie z decyzja o aresztowaniu panaM

                                                    Cztery. Dochody ze sprzedaży akcji nie były w 2000 opodatkowane w
                                                    > Polsce.

                                                    Sprzedal je w 2000 roku ?

                                                    Więc proszę wytłumacz mi na czym polega "mataczenie" Marszałka-przyznał
                                                    >
                                                    > że miał okcje Orlenu?

                                                    Dlaczego nie zapyta marszalka dlaczego mataczyl ? dlaczego nie odpowiedzial?
                                                    na upomnienia komisji etycznej ktora zauwazyla brak wpisu o akcjach orlenu w
                                                    oswiadczeniu ?

                                                    Przyznał się. Przyznał że je sprzedał. Przyznał się.
                                                    > O odwołaniu zarządu Orlenu głośno było na parkiecie już latem 2001.
                                                    > Wytłumacz mi gdzie tu widzisz niemoralne zachowania Marszałka?

                                                    Do wszystkiego sie przyznawal gdy mu udowadniano ze kreci i klamie-wtedy gdy
                                                    nie mial innego wyjscia.
                                                  • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 11:10
                                                    Dochody z Gieldy nie byly opodatkowane ani w roku 2000 ani w 2001 ani w 2002
                                                    anie w 2003. Podatek pojawil sie dopiero w 2004 roku.
                                                    Sprzedal-tez zarzut. Uznal ze lepiej bedzie sie pozbyc papierow aby nie bylo
                                                    zarzutow.
                                                    Nie wpisal-pomylil sie? Pomylil sie-przyznał sie? Przyznal sie.
                                                    Kazdy mogl kupic oferowane w Polsce akcje? Kazdy. Zakazy jakie przeczytaliscie
                                                    w prospekcie ORLENU i memorandum informacyjnym dotycza zakazu nabywania przez
                                                    inwestorow z USA akcji ORLENU na rzecz osob fizycznych rezydentow USA. I tyle.
                                                    Zakaz nie dotyczyl osob fizycznych-z dokumentow wynika tylko tyle ze oferta nie
                                                    jest skierowana na rynek amerykanski-wiesz ORLEN nie jest notowany w USA.
                                                    I ostanie. Nie lubie jak ktos wyzywa mnie od socjopatow. Po prostu po lekturze
                                                    dokumentow doszedlem do wniosku iz jest tylko sprawa blednego wypelnienia
                                                    osiwadczenia majatkowego. Wyjasniona juz po raz n-ty przez samego Marszalka
                                                    i Komisje Etyki Poselskiej. Reszta to prawicowe bajanie.
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 11:46
                                                    muszalik20051973 napisał:

                                                    > Dochody z Gieldy nie byly opodatkowane ani w roku 2000 ani w 2001 ani w 2002
                                                    > anie w 2003. Podatek pojawil sie dopiero w 2004 roku.
                                                    > Sprzedal-tez zarzut. Uznal ze lepiej bedzie sie pozbyc papierow aby nie bylo
                                                    > zarzutow.

                                                    To po co kupowal ? Jeszcze raz nie byloby zarzutow jesli by wyjasnil
                                                    komsji etycznej dlaczego nie wpisal akcji orlenu. Gdyby zapomnial mozna
                                                    byloby powiedziec ze zdarza sie ale mu przypomniano . Zareagowal arogancko.
                                                    Nie wyjasnil dlaczego nie wpisal tych akcji .Utrzymywal przed komisja ze
                                                    zapomnial i udowodniono mu ze klamie. Tlumaczenie sie cimoszewicza ze sprzedal
                                                    akcje bo nie chcial byc konfrontowany z zarzutami nie jest do utrzymania
                                                    wobec jego zachowan wobec komisji etyki ktora zwrocila mu uwage na
                                                    nieprawidlowosci. Gdyby faktycznie motywem jego dzialania bylo
                                                    dbanie o to zeby nikt mu nie mial nic do zarzucenia nie zachowalby sie w tak
                                                    karygodny sposob przed komisja i orlenowska i wobec komisji etyki.

                                                    n
                                                    > Nie wpisal-pomylil sie? Pomylil sie-przyznał sie? Przyznal sie.

                                                    Nie przyznal sie ale udowodniono mu klamstwo i mataczenia.

                                                    > Kazdy mogl kupic oferowane w Polsce akcje? Kazdy.

                                                    Nie kazdy mogl kupic-nie klam .

                                                    Zakazy jakie przeczytaliscie
                                                    > w prospekcie ORLENU i memorandum informacyjnym dotycza zakazu nabywania przez
                                                    > inwestorow z USA akcji ORLENU na rzecz osob fizycznych rezydentow USA. I
                                                    tyle.

                                                    I az tyle -omijanie prawa przez prawnika kandydata na prezydenta.


                                                    > Zakaz nie dotyczyl osob fizycznych-z dokumentow wynika tylko tyle ze oferta
                                                    nie
                                                    >
                                                    > jest skierowana na rynek amerykanski-wiesz ORLEN nie jest notowany w USA.
                                                    > I ostanie. Nie lubie jak ktos wyzywa mnie od socjopatow.
                                                    Potraktowales krotki opis osobowosci socjopatycznej...osobiscie ?
                                                    Odnalazles siebie ?
                                                    Po prostu po lekturze
                                                    > dokumentow doszedlem do wniosku iz jest tylko sprawa blednego wypelnienia
                                                    > osiwadczenia majatkowego.

                                                    Uzupelnij lekture wywiadami, tym co mial i jak do powiedzenia marszalek -
                                                    chronologiczne.

                                                    Wyjasniona juz po raz n-ty przez samego Marszalka
                                                    > i Komisje Etyki Poselskiej. Reszta to prawicowe bajanie.

                                                    Nie jestem prawicowy, nie jestem katolikiem, nie jestem zwolennikiem LPR
                                                    nie lubie klamcow i manipulatorow. Oburza mnie zachowanie sie cimoszewicza
                                                    wobec komisji ETYKI poselskiej i nie tylko.
                                                  • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 14:29
                                                    Jeszcze raz wracam, zrozum że akcje firmy ORLEN SA były powszechnie dostepne w
                                                    Polsce a dla inwestorów z USA-instytucjonalnych za pośrednictwem Globalnych
                                                    Kwitów Depozytowych z tego też powodu zakazano im nabyać akcje Orlenu na rzecz
                                                    osób fizycznych. Osoby fizyczne-rezydenci USA mogły nabyć akcje ale nie mogły
                                                    nimi handować w USA - o tym własnie mówią cytowane przez ŻW prospekt
                                                    i miemorandum Nafty Polskiej. Druga rzecz-pepełnił błąd do kórego z oporami się
                                                    przyznał- może rzeczywiście niegrzecznie ale się przyznał. Dalej, sprawa
                                                    sprzedaży-otóz pan M. i tak został by odwołany, dodatkowo to było zwykłe
                                                    zatrzymanie a nie aresztowanie. I teraz udowodnij związek pomiędzy sprawą
                                                    odwołania prezesa M. i psrzedażą akcji Orlenu przez Pana Marszałka.Dyskusja
                                                    toczy się od lata 2001-jesienią 2001 było już wiadomo że kadencja prezesa
                                                    skończy się w okolicach WZA Orlenu-więc sprzedaż akcji w styczniu przez
                                                    Marszałka nie ma żadnego związku z zatrzymaniem M.
                                                    I teraz udowodnij mi związek kominikatu dowolnej spółki giełdowej o zmianie jej
                                                    zarządu i kursem akcji danej spółki. Udowodnisz?
                                                    Po co kupował akcje? Jak każdy spróbował smaku giełdy, niektórzy na dłużej
                                                    niektórzy na krótko. Wolno? Oczywiście że miał prawo szczególnie że w roku 2000
                                                    był prostym posłem opozycji (wiesz premierem był wtedy pan na B.).
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 16:57
                                                    muszalik20051973 napisał:


                                                    Druga rzecz-pepełnił błąd do kórego z oporami się
                                                    >
                                                    > przyznał- może rzeczywiście niegrzecznie ale się przyznał.

                                                    Bo sie inaczej nie dalo bo zlapano go na tym . To nie standardy czlowieka na
                                                    urzad prezydenta a standardy kretacza z mentalnoscia handlarza uzywanymi
                                                    samochodami. Dopiero trzeba za lape
                                                    zlapac i to przy swiadkach -jak sie juz inaczej nie da to sie "przyznal"


                                                    Dalej, sprawa
                                                    > sprzedaży-otóz pan M. i tak został by odwołany, dodatkowo to było zwykłe
                                                    > zatrzymanie a nie aresztowanie.

                                                    Nazywaj jak chcesz ceny akcji spadly-co zaraz sprobujesz udowadniac
                                                    ze to nie mialo nic wspolnego z zatrzymaniem , a nie aresztowaniem.

                                                    I teraz udowodnij związek pomiędzy sprawą
                                                    > odwołania prezesa M. i psrzedażą akcji Orlenu przez Pana Marszałka.Dyskusja
                                                    > toczy się od lata 2001-jesienią 2001 było już wiadomo że kadencja prezesa
                                                    > skończy się w okolicach WZA Orlenu-więc sprzedaż akcji w styczniu przez
                                                    > Marszałka nie ma żadnego związku z zatrzymaniem M.

                                                    Udowodnij ze zwiazku nie ma .

                                                    > I teraz udowodnij mi związek kominikatu dowolnej spółki giełdowej o zmianie
                                                    jej
                                                    >
                                                    > zarządu i kursem akcji danej spółki. Udowodnisz?

                                                    No nie mowilem - myslalem ze to bedziesz w natepnym poscie probowala.

                                                    > Po co kupował akcje? Jak każdy spróbował smaku giełdy, niektórzy na dłużej
                                                    > niektórzy na krótko. Wolno? Oczywiście że miał prawo szczególnie że w roku
                                                    2000
                                                    >
                                                    > był prostym posłem opozycji (wiesz premierem był wtedy pan na B.).


                                                    Ty wiesz ?Ty wez sobie te wybryki cimoszewicza :-)...za darmo i ty wiesz tego
                                                    cimoszewicza tez sobie wez.. za darmo ":-) .
                                                  • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 22:54
                                                    Widze ze do mnie pojesz.
                                                    Juz spiesze w wyjasneniami.
                                                    Zrozum. Do chwili wyslania pytan przez Komisje Etyki Poselskiej Pan Marszalek
                                                    zyl w swiadomosci ze osiwadczenie wypelnil dobrze. Komisja miala watpliwosci
                                                    zadala pytania Marszalkowi o on chic z oporami uzielil wyjasnien. Nikt go nie
                                                    lappal na klamstwie. Zreszta 2/3 poslow wadliwie wypelnilo oswiadczenie
                                                    majatkowe za rok 2001.
                                                    Kurs akcji Orlenu pomiedzy wrzesniem 2001 a styczniem 2002 ksztaltowal sie
                                                    nastepujaco.
                                                    Grudzien 2001
                                                    GRUDZIEŃ 2001


                                                    data
                                                    kurs
                                                    03/12 18.50
                                                    04/12 19.10
                                                    05/12 19.15
                                                    06/12 19.15
                                                    07/12 19.15
                                                    10/12 19.00
                                                    11/12 19.10
                                                    12/12 18.95
                                                    13/12 18.60

                                                    data
                                                    kurs
                                                    14/12 18.80
                                                    17/12 18.80
                                                    18/12 18.95
                                                    19/12 19.10
                                                    20/12 18.95
                                                    21/12 18.70
                                                    27/12 18.85
                                                    28/12 19.20
                                                    31/12 19.00
                                                    Styczen 2002

                                                    STYCZEŃ 2002


                                                    data
                                                    kurs
                                                    02/01 19.25
                                                    03/01 20.80
                                                    04/01 21.00
                                                    07/01 21.30
                                                    08/01 21.00
                                                    09/01 21.70
                                                    10/01 21.10
                                                    11/01 21.40
                                                    14/01 21.00
                                                    15/01 21.20
                                                    16/01 21.10
                                                    17/01 21.50
                                                    18/01 21.30
                                                    21/01 21.10
                                                    22/01 21.60
                                                    23/01 21.30
                                                    24/01 21.80
                                                    25/01 22.20
                                                    28/01 21.70
                                                    29/01 22.10
                                                    30/01 21.70
                                                    31/01 22.30
                                                    Wynika z tego ze zatrzymanie pana M. przyczynio sie do wzrostu artosci akcji a
                                                    nie ich spadku. Wystarczy?
                                                    A co do premiera Jerzego B.
                                                    Przypomnij sobie z jaiej to byl on partii? Bo na pewno nie z SLD.
                                                  • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 22:54
                                                    Widze ze do mnie pojesz.
                                                    Juz spiesze w wyjasneniami.
                                                    Zrozum. Do chwili wyslania pytan przez Komisje Etyki Poselskiej Pan Marszalek
                                                    zyl w swiadomosci ze osiwadczenie wypelnil dobrze. Komisja miala watpliwosci
                                                    zadala pytania Marszalkowi o on chic z oporami uzielil wyjasnien. Nikt go nie
                                                    lappal na klamstwie. Zreszta 2/3 poslow wadliwie wypelnilo oswiadczenie
                                                    majatkowe za rok 2001.
                                                    Kurs akcji Orlenu pomiedzy wrzesniem 2001 a styczniem 2002 ksztaltowal sie
                                                    nastepujaco.
                                                    Grudzien 2001
                                                    GRUDZIEŃ 2001


                                                    data
                                                    kurs
                                                    03/12 18.50
                                                    04/12 19.10
                                                    05/12 19.15
                                                    06/12 19.15
                                                    07/12 19.15
                                                    10/12 19.00
                                                    11/12 19.10
                                                    12/12 18.95
                                                    13/12 18.60

                                                    data
                                                    kurs
                                                    14/12 18.80
                                                    17/12 18.80
                                                    18/12 18.95
                                                    19/12 19.10
                                                    20/12 18.95
                                                    21/12 18.70
                                                    27/12 18.85
                                                    28/12 19.20
                                                    31/12 19.00
                                                    Styczen 2002

                                                    STYCZEŃ 2002


                                                    data
                                                    kurs
                                                    02/01 19.25
                                                    03/01 20.80
                                                    04/01 21.00
                                                    07/01 21.30
                                                    08/01 21.00
                                                    09/01 21.70
                                                    10/01 21.10
                                                    11/01 21.40
                                                    14/01 21.00
                                                    15/01 21.20
                                                    16/01 21.10
                                                    17/01 21.50
                                                    18/01 21.30
                                                    21/01 21.10
                                                    22/01 21.60
                                                    23/01 21.30
                                                    24/01 21.80
                                                    25/01 22.20
                                                    28/01 21.70
                                                    29/01 22.10
                                                    30/01 21.70
                                                    31/01 22.30
                                                    Wynika z tego ze zatrzymanie pana M. przyczynilo sie do wzrostu wartosci akcji
                                                    a nie ich spadku. Wystarczy?
                                                    A co do premiera Jerzego B.
                                                    Przypomnij sobie z jaiej to byl on partii? Bo na pewno nie z SLD.
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 23:09
                                                    muszalik20051973 napisał:

                                                    > Widze ze do mnie pojesz.
                                                    > Juz spiesze w wyjasneniami.
                                                    > Zrozum. Do chwili wyslania pytan przez Komisje Etyki Poselskiej Pan Marszalek
                                                    > zyl w swiadomosci ze osiwadczenie wypelnil dobrze. Komisja miala watpliwosci
                                                    > zadala pytania Marszalkowi o on chic z oporami uzielil wyjasnien. Nikt go nie
                                                    > lappal na klamstwie. Zreszta 2/3 poslow wadliwie wypelnilo oswiadczenie
                                                    > majatkowe za rok 2001.

                                                    Nie jest mowa o innych poslach . Mowa jest o tym ze skoro zwracala
                                                    cimoszewiczowi KOMISJA ETYCZNA uwage-pytala o niejasnosci to dlaczego
                                                    klamal przed komisja orlenowska ? I sie awanturowal ? Po co ?

                                                    Sa w necie wykresy kursow . Nie wiem po co przysylasz ten kram.

                                                    > Kurs akcji Orlenu pomiedzy wrzesniem 2001 a styczniem 2002
                                                    ..............
                                                    > Wynika z tego ze zatrzymanie pana M. przyczynilo sie do wzrostu wartosci
                                                    akcji
                                                    > a nie ich spadku. Wystarczy?
                                                    > A co do premiera Jerzego B.
                                                    > Przypomnij sobie z jaiej to byl on partii? Bo na pewno nie z SLD.

                                                    Teraz jest mowa o sld i cimoszewiczu. Raport kadencji Jerzego B
                                                    przedstwail Miller -klamal. Co do akcji -spadly a potem sie podniosly .
                                                    Do sprawdzenia w necie- jak mowilem sa wykresy.
                                                    Jest jeszce cos - za kazda co dziesiata akcje premia byla akcja
                                                    ale nie da rezydentow.

                                                  • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 23:18
                                                    alfredkujot napisał:
                                                    Nie jest mowa o innych poslach . Mowa jest o tym ze skoro zwracala
                                                    cimoszewiczowi KOMISJA ETYCZNA uwage-pytala o niejasnosci to dlaczego
                                                    klamal przed komisja orlenowska ? I sie awanturowal ? Po co ?
                                                    -Odpowiadam ci po raz n-ty czy marszalek wyjasnil Stefaniukowi? Wyjasnil. Dla
                                                    twojej ciekawosci na liscie tych co zle wypelnili oswiadczenie mozna znalesc
                                                    poslow z komisji sledczej.
                                                    Sa w necie wykresy kursow . Nie wiem po co przysylasz ten kram.
                                                    -Sam mnie do tego wezwales. Kurs wskazuje ze zatrzymanie pana M. nie mialo
                                                    zadnego wplywu na zachowanie kursu. Przyjmuje ze umiesz czytac tabelki.
                                                    > Teraz jest mowa o sld i cimoszewiczu. Raport kadencji Jerzego B
                                                    > przedstwail Miller -klamal. Co do akcji -spadly a potem sie podniosly .
                                                    > Do sprawdzenia w necie- jak mowilem sa wykresy.
                                                    > Jest jeszce cos - za kazda co dziesiata akcje premia byla akcja
                                                    > ale nie da rezydentow.
                                                    Zrozum akcje premierowe byly dla tych inwestorow indywidulanych co nabyli
                                                    papiery Orlenu w emisji publicznej i przetrzymamali je przez rok. Proste?
                                                    Co do raportu otwarcia. Nikt nie wykazal ze ow raport byl nieprawdziwy.
                                                    Przed sadem zreszta staneli prezesi spolek SP pochodzacy z nominacji partii
                                                    pana premiera Jerzego B.
                                                  • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 12:24
                                                    Ok, nie chcesz przedstawić żadnych dowodów na co opowiadasz na publicznym
                                                    forum, więc nie pzoostaje mi nic innego pokazać jak innych ludzi wprowadzasz w
                                                    błąd. Choć zdaję sobie sprawę że zacznie się kolejna pyskówka. Mam jednak
                                                    nadzieję że tak się nie stanie.

                                                    > Proszony o korekte odmowil -czyli wczesniejsze tlumaczenia ze zapomnial
                                                    > sa klamstwem.Przypominano mu -marszalkowi.

                                                    Na tej stronie internetowej: wprost.pl/ar/?O=79696 masz pełną
                                                    korespondencję pomiędzy oboma panami.
                                                    I teraz tak, co w niej możemy wyczytać - 6 listopada 2002 r Stefaniuk pisze do
                                                    Cimoszewicza:
                                                    "...zwraca się z prośbą o uzupełnienie brakujących danych dotyczących: - w pkt
                                                    I - kwoty środków pieniężnych zgromadzonych w walucie obcej, wartości papierów
                                                    wartościowych - w pkt II - wartości domu i gospodarstwa rolnego - w pkt V - czy
                                                    posiada Pan akcje spółek prawa handlowego. Czy akcje PKN ORLEN zostały przez
                                                    Pana sprzedane?..."

                                                    Nie będę cytował odpowiedzi w calości, bo jest ona w linku ktory podałem, a nam
                                                    chodzi oczywiscie o punkt najważniejszy, czyli odpowiedź Cimoszewicza z dn. 8
                                                    listopada 2002 :
                                                    "4. Pytanie Pana Przewodniczącego dotyczące pkt. V jest po prostu niestosowane,
                                                    ponieważ sam fakt jego postawienia w sytuacji, gdy w odpowiedniej rubryce
                                                    formularza udzieliłem odpowiedzi, można zinterpretować jako próbę podważenia
                                                    prawdziwości tej odpowiedzi. Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
                                                    Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje."

                                                    Opryskliwie, to fakt, ale jeszcze raz zacytuję odpowiedni fragment:
                                                    "...Akcje PKN Orlen sprzedałem..."
                                                    i przypominam, że odpowiedź jest udzielana dn. 8 listopada 2002.
                                                    Cimoszewicz w tym momencie nawet nie rozważa czy mógł popełnić błąd. Stefaniuk
                                                    go zapytał:
                                                    "...Czy akcje PKN ORLEN zostały przez Pana sprzedane?..."
                                                    on odpowiedział:
                                                    "...Akcje PKN Orlen sprzedałem..."
                                                    I teraz się zastanów - czy Cimoszewicz rzeczywiscie celowo zataił posiadane
                                                    akcje. Jak powinien się wtedy zachować? Skoro ktoś (Stefaniuk) go "nakrył" to
                                                    jak najszybciej, po cichu zmienić oświadczenie i zabiegać o to żeby sprawa
                                                    nigdy nie ujrzała światła dziennego.
                                                    I odwrotnie - przyjmij roboczą hipotezę, że Cimoszewicz jednak nie zrobił tego
                                                    celowo, po prostu był przeświadczony o tym, że jego oświadczenie majątkowe jest
                                                    prawidłowo wypełnione i nawet nie szukał błędu.
                                                    Dzisiaj oczywiscie wiemy dużo wiecej i każdy z prspektywy tej wiedzy wyobraża
                                                    sobie sytuację, która miała wtedy miejsce, ale jak powiedziałem - postaw się w
                                                    sytuacji takiej, że rzeczywiscie popełnił zwykłą pomyłkę i porównaj to z jego
                                                    dalszym postępowaniem.
                                                    Moim zdaniem, gdyby coś kombinował to po zwróceniu uwagi przez przewodniczącego
                                                    komisji etyki poprawiłby swoje oświadczenie, ale postępowanie takie jakie
                                                    wykonał świadczy o tym że albo był bezdennie głupi (co moim zdaniem nie wchodzi
                                                    w rachubę), albo rzeczywiscie się pomylił.
                                                    W piśmie do Stefaniuka z dn. 27 listopada 2002 precyzuje dalej:
                                                    "...Dnia 31 grudnia ubiegłego roku moje oszczędności dewizowe wynosiły 608
                                                    dolarów 32 centy. Mam nadzieję, że tym razem poziom precyzji jest
                                                    wystarczający. Natomiast byłem wtedy posiadaczem 700 szt. akcji spółki Agora,
                                                    które wedle ówczesnego kursu notowań giełdowych miały wartość 35 tys. 980 zł.
                                                    Ponieważ połowa tych akcji należy do mojego syna, mogę stwierdzić, że byłem
                                                    właścicielem akcji o wartości 17 tys. 990 zł, a więc mieści się to precyzyjnie
                                                    we wcześniejszym stwierdzeniu mówiącym o akcjach o wartości kilkunastu tysięcy
                                                    zł. ..."
                                                    Rzeczywiscie tutaj mógł napisać (tak jak w przypadku jego syna), że jest
                                                    posiadaczem akcji PKN Orlen w kwocie ok. 500 tyś zł, ale nie jest ich
                                                    właścicielem (bo stanowią de facto wartość jego córki). Nie napisał tego, być
                                                    może popełnił błąd, a być może niepotrzebnie napisał w przypadku akcji jego i
                                                    syna, że posiada tyle, a właścicielem jest połowy tych akcji.
                                                    Ale to jest cały czas konsekwencja tego, że momentami jest zbyt dokładny, bo
                                                    gdyby w swoim oświadczeniu majątkowym nie wpisywał tych akcji (PKNu) to miałby
                                                    dzisiaj mniej kłopotów, a byc może dużo więcej. A on je wpisał zgodnie z
                                                    prawdą - posiada je, ale nie jest ich właścicielem, bo to nie były jego
                                                    pieniądze i de facto jego akcje.
                                                    I na koniec, jeżlei stać cię na obiektywizm a nie tylko na przyganianie
                                                    Cimoszewiczowi, zastanów się jeżeli celowo by zataił te akcje to dlaczego on
                                                    nie poprawił lub uzupełnił tego oświadczenia, miał przecież tyle czasu i mógł
                                                    to zrobić oficjalnie, takiej korekty można dokonać.
                                                    Albo był bardzo głupi (a to raczej nie możliwe bo niemógłby być takim
                                                    cfaniakiem jak go się tutaj przedstawia), albo rzeczywiście popełnił
                                                    nieświadomy błąd, do którego się przyznał.
                                                    A ponadto, zacytuję samego Cimoszewicza: "...Nie można ukrywać czegoś co samemu
                                                    wcześniej podało się do publicznej wiadomości..."

                                                    > Dwa. Akcje Orlenu mógł kupić każdy.
                                                    > To nie jest prawda.
                                                    To jednak jest prawda, przynajmniej świadczą o tym wypowiedzi rzecznika
                                                    prasowego Komisji Papierów Wartościowych Łukasza Dajnowicza, który potweirdza,
                                                    że Cimoszewicz mógł kupić akcje dla swojej córki. Niestety nie posiadam treści
                                                    depeszy, o której pisze Cimoszewicz, ale mogę przytoczyć linki pod którymi
                                                    znajdziesz te informacje:
                                                    www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=poz&id=343&tt=stanowiska
                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2866810.html
                                                    Możemy zakładać, że Komisja rzeczywiscie wypowiedziała się w ten sposób, bo
                                                    gdyby to było nieprawdą to napewno byłoby sprostowanie z ich strony, tym
                                                    bardziej że ta kwestia "rewelacji" jednego z dzienników była bardzo głośna, ale
                                                    oczywiście jeżeli ktoś z forumowiczów posiada pełny tekst wyjaśnienia KPW to
                                                    niech się podzieli żeby jednoznacznie pokazać koledze, że się myli. Mam tylko
                                                    nadzieję, że stanowisko KPW jest dla Ciebie wystarczająco wiarygodnym.


                                                    > Dlaczego uznal ze obejmujac teke ministra MSZ musial je sprzedac ?
                                                    > termin sprzegazy zbiegal sie dziwnie z decyzja o aresztowaniu panaM
                                                    Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w jego oświadczeniu o stanie majątkowym -
                                                    zapis z konferencji w Białymstoku, które jest dostępne tutaj:
                                                    www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=poz&id=308&tt=stanowiska .
                                                    Fragment, który to tłumaczy zacytuję:
                                                    "...Jako minister miałem prawo je posiadać nie chciałem jednak ryzykować
                                                    jakichkolwiek dwuznaczności. Jak widać mimo tej staranności obrzucanie błotem
                                                    jest możliwe nadal. ...."
                                                    I w tym momencie oczywiscie jest duża swoboda w ineterpretacji, bo ja powiem,
                                                    że mu wierzę, Ty powiesz że nie wierzysz. Ale dopóki nie będziesz posiadał
                                                    żadnych dowodów na to, że był poinformowany o tym zatrzymaniu, to nie możesz
                                                    traktować oskarżeń na Cimoszewicza jako wiarygodnych. Bo takie postępowanie
                                                    oznaczałoby, że każdemu człowiekowi można zarzucić, że jego określony czyn
                                                    napewno był konsekwencję wiedzy o tym co się później wydarzy, a takie podejscie
                                                    jest po prostu niesprawiedliwe.

                                                    > Dlaczego nie zapyta marszalka dlaczego mataczyl ? dlaczego nie odpowiedzial?
                                                    > na upomnienia komisji etycznej ktora zauwazyla brak wpisu o akcjach orlenu w
                                                    > oswiadczeniu ?
                                                    Jak juz ci zacytowałem wcześniej, Cimoszewicz w odpowiedzi do Stefaniuka dn. 8
                                                    listopada 2002r odpisał:
                                                    "...Akcje PKN Orlen sprzedałem..."

                                                    > Do wszystkiego sie przyznawal gdy mu udowadniano ze kreci i klamie-wtedy gdy
                                                    > nie mial innego wyjscia.
                                                    Mijasz się z prawdą, pokaż gdzie się wycofał ze swoich wcześniejszych
                                                    odpowiedzi?
                                                    Cały czas konsekwentnie tłumaczy i wyjaśnia. To że bez przerwy ktoś podrzuca
                                                    kolejne "rewelacje" nie oznacza, że Cimoszewicz zmienia zdanie, a wręcz widać
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 13:16
                                                    andrzej_75 napisał:


                                                    > I teraz tak, co w niej możemy wyczytać - 6 listopada 2002 r Stefaniuk pisze
                                                    do
                                                    > Cimoszewicza:
                                                    > "...zwraca się z prośbą o uzupełnienie brakujących danych dotyczących: - w
                                                    pkt
                                                    > I - kwoty środków pieniężnych zgromadzonych w walucie obcej, wartości
                                                    papierów
                                                    > wartościowych - w pkt II - wartości domu i gospodarstwa rolnego - w pkt V -
                                                    czy
                                                    >
                                                    > posiada Pan akcje spółek prawa handlowego. Czy akcje PKN ORLEN zostały przez
                                                    > Pana sprzedane?..."
                                                    >
                                                    > Nie będę cytował odpowiedzi w calości, bo jest ona w linku ktory podałem, a
                                                    nam
                                                    >
                                                    > chodzi oczywiscie o punkt najważniejszy, czyli odpowiedź Cimoszewicza z dn. 8
                                                    > listopada 2002 :
                                                    > "4. Pytanie Pana Przewodniczącego dotyczące pkt. V jest po prostu
                                                    niestosowane,
                                                    >
                                                    > ponieważ sam fakt jego postawienia w sytuacji, gdy w odpowiedniej rubryce
                                                    > formularza udzieliłem odpowiedzi, można zinterpretować jako próbę podważenia
                                                    > prawdziwości tej odpowiedzi.

                                                    Reakcja marszalka dla uczciwego czlowieka jest niezrozumiala.
                                                    Zostal zapytany przez KOMISJE ETYKI - nie przez jakiegos "pisaka"
                                                    a nawet nie daj boze zwyklego wyborce-obywtela tego kraju.
                                                    Zamiast sprawdzic i odpowiedziec zgodnie z prawda zaatakowal w sposob
                                                    karygodny przedstawiciela KOMISJI ETYKI.
                                                    Wg mnie ten czlowiek ma problemy z elementarnymi zasadami wspolzycia
                                                    w spoleczenstwie.

                                                    Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
                                                    >
                                                    > Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje."

                                                    Marszalek - Nie zna zadnych granic , udzielenie prostej odpowiedzi
                                                    na proste pytanie KOMISJI ETYKI jest wg marszalka "wykraczaniem poza
                                                    kompetencje. Bezprzykladna arogancja .
                                                    >
                                                    > Opryskliwie, to fakt,

                                                    Z jakich to powodow byl opryskiliwy ? Czy sadzic mamy ze kandydat nie jest
                                                    osoba zrownowazona ?

                                                    ale jeszcze raz zacytuję odpowiedni fragment:
                                                    > "...Akcje PKN Orlen sprzedałem..."
                                                    > i przypominam, że odpowiedź jest udzielana dn. 8 listopada 2002.
                                                    > Cimoszewicz w tym momencie nawet nie rozważa czy mógł popełnić błąd.

                                                    Skad wiesz co "rozwazal " ?

                                                    Stefaniuk
                                                    > go zapytał:
                                                    > "...Czy akcje PKN ORLEN zostały przez Pana sprzedane?..."
                                                    > on odpowiedział:
                                                    > "...Akcje PKN Orlen sprzedałem..."

                                                    Dajmy sobie spokoj . chronologicznie czytane listy
                                                    ty sobie interpretuj jak chcesz ja pozostane przy swolim zdaniu.

                                                    > I teraz się zastanów - czy Cimoszewicz rzeczywiscie celowo zataił posiadane
                                                    > akcje. Jak powinien się wtedy zachować? Skoro ktoś (Stefaniuk) go "nakrył" to
                                                    > jak najszybciej, po cichu zmienić oświadczenie i zabiegać o to żeby sprawa
                                                    > nigdy nie ujrzała światła dziennego.
                                                    > I odwrotnie - przyjmij roboczą hipotezę, że Cimoszewicz jednak nie zrobił
                                                    tego
                                                    > celowo, po prostu był przeświadczony o tym, że jego oświadczenie majątkowe
                                                    jest
                                                    >
                                                    > prawidłowo wypełnione i nawet nie szukał błędu.


                                                    Trudno dyskutowac o czym byl przeswiadczony cimoszewicz. To sa twoje
                                                    interpretacje.
                                                    Wolno ci . Przeraza to co sugerujesz, ze cimoszewicz nie sprwadzil a byl
                                                    przeswiadczony i "nawet nie szukal bledu".No ale to jest twoja interpretacja.

                                                    > Dzisiaj oczywiscie wiemy dużo wiecej i każdy z prspektywy tej wiedzy wyobraża
                                                    > sobie sytuację, która miała wtedy miejsce, ale jak powiedziałem - postaw się
                                                    w
                                                    > sytuacji takiej, że rzeczywiscie popełnił zwykłą pomyłkę i porównaj to z jego
                                                    > dalszym postępowaniem.

                                                    No wlasnie to nie jest zrozumiale. Jesli popelnilby tylko blad
                                                    to nie byloby katastrofa, jesli zwrocila cimoszewiczowi uwage na "niescislosc"
                                                    KOMISJA ETYCZNA - nie publicznie
                                                    a Cimoszewicz reaguje agresywnie i arogancko to jest to problemem- nie tylko
                                                    dla otoczenia . On w sposob obcesowy zlekcewazyl KOMISJE ETYKI.

                                                    > Moim zdaniem, gdyby coś kombinował to po zwróceniu uwagi przez
                                                    przewodniczącego
                                                    >
                                                    > komisji etyki poprawiłby swoje oświadczenie, ale postępowanie takie jakie
                                                    > wykonał świadczy o tym że albo był bezdennie głupi (co moim zdaniem nie
                                                    wchodzi
                                                    >
                                                    > w rachubę),

                                                    Moim zdaniem nie jest do wykluczenia ze jest prymitywny , arogancki i glupi.
                                                    Nie wiem po co kombinowal to moze sie takze wyjasni.Jego aroganckie zachowanie
                                                    nie przemawia moim zdaniem na jego korzysc -wrecz przeciwnie.



                                                    albo rzeczywiscie się pomylił.
                                                    > W piśmie do Stefaniuka z dn. 27 listopada 2002 precyzuje dalej:
                                                    > "...Dnia 31 grudnia ubiegłego roku moje oszczędności dewizowe wynosiły 608
                                                    > dolarów 32 centy. Mam nadzieję, że tym razem poziom precyzji jest
                                                    > wystarczający. Natomiast byłem wtedy posiadaczem 700 szt. akcji spółki Agora,
                                                    > które wedle ówczesnego kursu notowań giełdowych miały wartość 35 tys. 980 zł.
                                                    > Ponieważ połowa tych akcji należy do mojego syna, mogę stwierdzić, że byłem
                                                    > właścicielem akcji o wartości 17 tys. 990 zł, a więc mieści się to
                                                    precyzyjnie
                                                    > we wcześniejszym stwierdzeniu mówiącym o akcjach o wartości kilkunastu
                                                    tysięcy
                                                    > zł. ..."
                                                    > Rzeczywiscie tutaj mógł napisać (tak jak w przypadku jego syna), że jest
                                                    > posiadaczem akcji PKN Orlen w kwocie ok. 500 tyś zł, ale nie jest ich
                                                    > właścicielem (bo stanowią de facto wartość jego córki).

                                                    No ale nie napisal mimo ze uprzejmie zostal poproszony o wyjasnienia.


                                                    Nie napisał tego, być
                                                    > może popełnił błąd, a być może niepotrzebnie napisał w przypadku akcji jego
                                                    i
                                                    > syna, że posiada tyle, a właścicielem jest połowy tych akcji.

                                                    To nazywam mataczeniem.Nie wiem co byc moze zrobil niepotrzebnie .
                                                    Jestesmy konfrontowani z tym co zrobil - z faktami.
                                                    Twoja interpretacja tego nie zmieni-faktow.

                                                    > Ale to jest cały czas konsekwencja tego, że momentami jest zbyt dokładny, bo
                                                    > gdyby w swoim oświadczeniu majątkowym nie wpisywał tych akcji (PKNu) to
                                                    miałby
                                                    > dzisiaj mniej kłopotów, a byc może dużo więcej.

                                                    Sugerujesz ze gdyby przemilczal-
                                                    cala akcje z akcjami to nie mialby klopotow ?Gdyby nie wpisal akcji
                                                    ze je nabyl to nie mialby klopotow ? Pieknie , pieknie.
                                                    Masz standardy tych ktorych starasz sie bronic. Marszalka .


                                                    A on je wpisał zgodnie z
                                                    > prawdą - posiada je, ale nie jest ich właścicielem, bo to nie były jego
                                                    > pieniądze i de facto jego akcje.

                                                    De facto to omijanie prawa.

                                                    > I na koniec, jeżlei stać cię na obiektywizm a nie tylko na przyganianie
                                                    > Cimoszewiczowi, zastanów się jeżeli celowo by zataił te akcje to dlaczego on
                                                    > nie poprawił lub uzupełnił tego oświadczenia, miał przecież tyle czasu i mógł
                                                    > to zrobić oficjalnie, takiej korekty można dokonać.

                                                    No moze jeszcze sie dowiemy. We wtorek.

                                                    > Albo był bardzo głupi (a to raczej nie możliwe bo niemógłby być takim
                                                    > cfaniakiem jak go się tutaj przedstawia), albo rzeczywiście popełnił
                                                    > nieświadomy błąd, do którego się przyznał.

                                                    A to sa twoje spekulacje. Nieswiadomy blad to moglby byc do chwili
                                                    zwrocenia mu uwagi przez KOMISJE ETYKI -potem juz nie bardzo mogl sie tlumaczyc
                                                    brakiem pamieci albo nieswiadomoscia .

                                                    > A ponadto, zacytuję samego Cimoszewicza: "...Nie można ukrywać czegoś co
                                                    samemu
                                                    >
                                                    > wcześniej podało się do publicznej wiadomości..."

                                                    Mozna fakt sprzedazy akcji , daty sprzedazy akcji a takze faktu
                                                    ze nie mialyby nalezec do niego. Tego nie raczyl wyjasnic na prozbe
                                                    KOMISJI ETYKI.
                                                    >
                                                    > > Dwa. Akcje Orlenu mógł kupić każdy.
                                                    > > To nie jest prawda.

                                                    > To jednak jest prawda, przynajmniej świadczą o tym wypowiedzi rzecznika
                                                    > prasowego Komisji Papierów Wartościowych Łukasza Dajnowicza, który
                                                    potweirdza,
                                                    > że Cimoszewicz mógł kupić akcje dla swojej córki. Niestety nie posiadam
                                                    treści
                                                    > depeszy, o której pisze Cimoszewicz, ale mogę przytoczyć linki pod którymi
                                                    > znajdziesz te informacje:

                                                    Ja tez widzialem inne ekspertyzy - ktore nie sa korzystn
                                                  • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 14:18
                                                    > Sugerujesz ze gdyby przemilczal-
                                                    > cala akcje z akcjami to nie mialby klopotow ?Gdyby nie wpisal akcji
                                                    > ze je nabyl to nie mialby klopotow ? Pieknie , pieknie.
                                                    > Masz standardy tych ktorych starasz sie bronic. Marszalka .
                                                    To jest właśnie pytanie zadawane cały czas przez przeciwników Cimoszewicza -
                                                    "to dlaczego on to wpisał", część z was zarzuca Cimoszewiczowi że wpisał, a Ty
                                                    piszesz że tego by jeszcze brakowało gdyby ich nie wpisał.
                                                    Nie wmawiaj mi czegoś czego nie powiedziałem, bo mam dokładnie takie zdanie jak
                                                    już w tym wątku odpowiadałem: że słusznie zrobił że wpisał, to jest do
                                                    sprawdzenia - przeczytaj poprzednie moje posty w tym wątku.

                                                    > A to sa twoje spekulacje. Nieswiadomy blad to moglby byc do chwili
                                                    > zwrocenia mu uwagi przez KOMISJE ETYKI -potem juz nie bardzo mogl sie
                                                    tlumaczyc
                                                    Proszę cię przeczytaj ze zrozumieniem korespondencję pomiędzy Stefaniukiem a
                                                    Cimoszewiczem. Dotyczy ona wyjaśnienia precyzyjnego w I i II punkcie, oraz
                                                    odpowiedzi na pytanie : "czy posiada Pan akcje spółek prawa handlowego. Czy
                                                    akcje PKN ORLEN zostały przez Pana sprzedane"
                                                    To nie jest zwrócenie uwagi (jak piszesz), tylko pytanie czy posiada on akcje
                                                    PKNu i od razu sugeruje odpowiedź: "Czy akcje PKN ORLEN zostały przez Pana
                                                    sprzedane", na co Cimoszewicz 8 listopada odpowiada: "Akcje PKN Orlen
                                                    sprzedałem" .
                                                    O jakim zwróceniu uwagi Ty piszesz?
                                                    Chyba zupelnie inaczej interpretujemy ten tekst, co prowadzi do jedynego
                                                    wniosku - nie przekonamy się w tej sprawie.

                                                    Niestety ze względu na gługość tego wątku, ucięło część Twojej wypowiedzi,
                                                    która rozpoczynała temat możliwości zakupu akcji przez córkę Cimoszewicza.
                                                    Dlatego proszę podaj dalszą część Twojej wypowiedzi tutaj, bo jestem
                                                    zaintersowany tym jakie źródło (mam nadzieję że równie wiarygodne jak KPWiG,
                                                    choć nie wyobrażam sobie aby była bardziej w tej sprawie kompetentna opinia niż
                                                    KPWiG), podważa możliwość zakupu akcji PKNu przez córkę Cimoszewicza.


                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 16:44
                                                    andrzej_75 napisał:

                                                    > > Sugerujesz ze gdyby przemilczal-
                                                    > > cala akcje z akcjami to nie mialby klopotow ?Gdyby nie wpisal akcji
                                                    > > ze je nabyl to nie mialby klopotow ? Pieknie , pieknie.
                                                    > > Masz standardy tych ktorych starasz sie bronic. Marszalka .
                                                    > To jest właśnie pytanie zadawane cały czas przez przeciwników Cimoszewicza -
                                                    > "to dlaczego on to wpisał", część z was zarzuca Cimoszewiczowi że wpisał, a Ty
                                                    >
                                                    > piszesz że tego by jeszcze brakowało gdyby ich nie wpisał.

                                                    Ja mam raczej zwyczaj mowienia o tym co sam mysle.

                                                    > Nie wmawiaj mi czegoś czego nie powiedziałem, bo mam dokładnie takie zdanie
                                                    jak
                                                    >
                                                    > już w tym wątku odpowiadałem: że słusznie zrobił że wpisał, to jest do
                                                    > sprawdzenia - przeczytaj poprzednie moje posty w tym wątku.

                                                    Ja nie odnosilem sie do wczesniejszych postow a do twojego zdania
                                                    w poscie na ktory odpowiadalem.

                                                    >
                                                    > > A to sa twoje spekulacje. Nieswiadomy blad to moglby byc do chwili
                                                    > > zwrocenia mu uwagi przez KOMISJE ETYKI -potem juz nie bardzo mogl sie
                                                    > tlumaczyc
                                                    > Proszę cię przeczytaj ze zrozumieniem korespondencję pomiędzy Stefaniukiem a
                                                    > Cimoszewiczem.

                                                    Ja nie mam trudnosci ze zrozumieniem tekstow ktore czytam.
                                                    Tlumaczyl sie Cimoszewicz przed komisja ds orlenu ze byl nieswiadomy blad
                                                    pomylka , zapomnienie, wtedy gdy zadna nie byla bo mial uswiadomione i
                                                    przypomniane. Co jasno wynika z korespondencji z przedstwicielem KOMISJI
                                                    ETYCZNEJ.Pisze nie przypadkowo wielkimi literami.

                                                    Dotyczy ona wyjaśnienia precyzyjnego w I i II punkcie, oraz
                                                    > odpowiedzi na pytanie : "czy posiada Pan akcje spółek prawa handlowego. Czy
                                                    > akcje PKN ORLEN zostały przez Pana sprzedane"
                                                    > To nie jest zwrócenie uwagi (jak piszesz), tylko pytanie czy posiada on akcje
                                                    > PKNu i od razu sugeruje odpowiedź: "Czy akcje PKN ORLEN zostały przez Pana
                                                    > sprzedane", na co Cimoszewicz 8 listopada odpowiada: "Akcje PKN Orlen
                                                    > sprzedałem" .

                                                    Dobrze to nie jest zwrocenie uwagi, to jest pytanie.
                                                    Sensu pytania chyba nie chcesz mi wytlumaczyc ?

                                                    > O jakim zwróceniu uwagi Ty piszesz?
                                                    > Chyba zupelnie inaczej interpretujemy ten tekst, co prowadzi do jedynego
                                                    > wniosku - nie przekonamy się w tej sprawie.
                                                    >
                                                    > Niestety ze względu na gługość tego wątku, ucięło część Twojej wypowiedzi,
                                                    > która rozpoczynała temat możliwości zakupu akcji przez córkę Cimoszewicza.
                                                    > Dlatego proszę podaj dalszą część Twojej wypowiedzi tutaj, bo jestem
                                                    > zaintersowany tym jakie źródło (mam nadzieję że równie wiarygodne jak KPWiG,
                                                    > choć nie wyobrażam sobie aby była bardziej w tej sprawie kompetentna opinia
                                                    niż
                                                    >
                                                    > KPWiG), podważa możliwość zakupu akcji PKNu przez córkę Cimoszewicza.

                                                    Tak do zaobserwowania jest pewien system obronny ktory reprezentuje sld
                                                    ten sam kwasniewskiej, cimoszewicza.To sposob funkcjonowania -
                                                    strategia.
                                                    Obserwowalismy -bo nie tylko ja, Kwasniewska ktora zarzucala
                                                    komisji nikompetencje, lamanie prawa, przekraczanie kopetencji itd i itp.
                                                    Tak samo reagowal Cimoszewicz na pytanie KOMISJI ETYCZNEJ
                                                    -mialaby przekraczac kompetencje.
                                                    Przed komisja orlenowska powtorzyl swoj wzorzec zachowan -
                                                    z taka sama arogancja jak odpowiadal KOMISJI ETYCZNEJ
                                                    odpowiadal komisji orlenowskiej. To nie sa przypadki albo zbieznosc cech
                                                    osobowych to strategia -sposob funkcjonowania .
                                                    Mysle ze dostrzegam to nie tylko ja . Jestem pewny wlasciwie.
                                                    >
                                                    >
                                                  • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 18:17
                                                    alfredkujot napisał:
                                                    > Dobrze to nie jest zwrocenie uwagi, to jest pytanie.
                                                    > Sensu pytania chyba nie chcesz mi wytlumaczyc ?
                                                    Nie, nie chcę ci juz nic tłumaczyć.

                                                    > Tak do zaobserwowania jest pewien system obronny ktory reprezentuje sld
                                                    > ten sam kwasniewskiej, cimoszewicza.To sposob funkcjonowania -
                                                    > strategia.
                                                    Apropo's strategii, powiedz mi dlaczego udajesz, że nie wiesz o co cię
                                                    zapytałem?
                                                    Ja Ciebie proszę - podaj mi link do opinii eksperta który twierdzi, że córka
                                                    Cimoszewicza nie mogła stać się właścicielką akcji PKNu, proszę podaj mi ten
                                                    link.

                                                    To dlatego uważam, że robicie nagonkę na Cimoszewicza. Od wczoraj nie moge się
                                                    doprosić żeby którykolwiek z przeciwników Cimoszewicza przedstawił jakikolwiek
                                                    dowód na pomówienia, które przewijają się w mediach i na forum. Udzielacie się
                                                    w części wątku, który ja rozpocząłem, ale nie padł żaden fakt z waszej strony.
                                                    Bez przerwy opieracie się o oskarżenie Cimoszewicza zbudowane na fakcie do
                                                    którego się przyznał i wokół tego faktu budujecie nowe plugawe teorie.
                                                    Skoro sprawa jest taka oczywista to dlaczego nikt nie chce podać żadnego
                                                    wiarygodnego dowodu? Dlaczego Ty piszesz, że córka Cimoszewicza nie może być
                                                    właścicielką akcji PKN, ale nie potrafisz wskazać źródła takiej
                                                    Twojej "rewelacji".
                                                    Przecież każdy obiektwny obserwator widzi co tu jest grane. Dużo błota, zero
                                                    faktów.
                                                    To dlatego zapoczątkowałem ten wątek - żeby ludzie nie byli niszczeni na
                                                    podstawie pomówień, żeby politycy wiedzieli że jeżeli będą uprawiać brudną
                                                    kapmanię to powinna się ona dla nich źle skończyć, żeby demokratyczne wybory
                                                    decydowały o tym kto zostanie wybrańcem obywateli a nie szantaż i tuba
                                                    propagandowa poszczególnych partii.
                                                    Jest to w Twoim i moim interesie, w interesie nas wszystkich. A ten kto działa
                                                    krótkowzrocznie przekona się jak takie metody szybko przeciwko niemu się
                                                    odwrócą.
                                                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 18:58
                                                    andrzej_75 napisał:

                                                    > alfredkujot napisał:
                                                    > > Dobrze to nie jest zwrocenie uwagi, to jest pytanie.
                                                    > > Sensu pytania chyba nie chcesz mi wytlumaczyc ?
                                                    > Nie, nie chcę ci juz nic tłumaczyć.

                                                    Oj to dobrze.
                                                    >
                                                    decydowały o tym kto zostanie wybrańcem obywateli a nie szantaż i tuba
                                                    > propagandowa poszczególnych partii.

                                                    No wlasnie, wlasnie.

                                                    > Jest to w Twoim i moim interesie, w interesie nas wszystkich. A ten kto
                                                    działa
                                                    >
                                                    > krótkowzrocznie przekona się jak takie metody szybko przeciwko niemu się
                                                    > odwrócą.
                                                    Sld byle pzpr okazalo sie krotkowzroczne - nie mozesz miec pretensji o to ze
                                                    ludziom sie oczy otwieraja i sa powoli coraz bardziej swiadomi swoich praw
                                                    ktorych sie domagaja. Jednym z nich jest zadanie wyjasnien od swoich
                                                    przedstwaicieli-wyborcow . Koncza sie powoli mam nadzieje czasy bezpardonowej
                                                    bezkarnosci, klamst i mataczenia-Powtarzam bezkarnego.
                                                    Przyjda inni beda mataczyc beda musieli takze odejsc.
                                                    Sld-pzpr - przedstwiciele pokazali co potrafia - nigdy nie robili niczego innego
                                                    pasozyty . Teraz sa konfrontowani z tym co i jak robia -to jest nowa jakosc dla
                                                    tych ludzi . Raz zalatwili sobie "gruba kreche" oszustwo bezprecedensowe.
                                                    Nastepnej juz nie bedzie.
                                                  • dante_thomas Re: W skrócie cała historia 16.08.05, 00:50
                                                    Podstawową sprawą nie jest to czy córka Cimoszewicza mogła kupić akcje, czy nie
                                                    mogła. Opinia KPWiG jest odpowiedzią na pytanie ogólne i abstrakcyjne - a jak na
                                                    razie nikt nie wie czyją własnością były akcje, czy zostały kupione przez
                                                    Cimoszewicza w imieniu córki i na jej zlecenie, czy też stanowiły własność
                                                    Cimoszewicza. Dopiero gdy opinia publiczna otrzyma jakąś wiarygodną informację
                                                    na ten temat będzie można stawiać następne pytania. Co do kwestii własności to
                                                    nie wiemy właściwie czy to Cimoszewicz zaciągnął kredyt na zakup akcji czy jego
                                                    córka. Z wypowiedzi marszałka wydaje się że raczej to pierwsze, a skoro tak to
                                                    akcje były jego własnością i zysk z ich sprzedaży również. Tak więc - jeżeli
                                                    chodzi o część zakupionych akcji (za środki z kredytu zaciągniętego według
                                                    wszelkiego prawdopodobieństwa przez Cimoszewicza) i zysk pochodzący z ich
                                                    sprzedaży - nie były one własności córki, tak więc jeżeli Cimoszewicz przekazał
                                                    córce całą kwotę pochodzącą ze sprzedaży, to w części musiała to być darowizna i
                                                    córka powinna zapłacić od tej darowizny podatek.

                                                    Niewyjaśnioną, a bardzo chyba istotną sprawą jest informacja podana we Wprost,
                                                    iż kupowane przez Cimoszewicza akcje były objęte 90% redukcją. Jeśli tak To
                                                    Cimoszewicz musiał dysponować wkotą wielokrotnie wyższą, niż wartość zakupionych
                                                    przez niego akcji. Musiał mieć bowiem zabezpieczenie pokrycia wszystkich
                                                    zamówionych akcji w przypadku realizacji całości zlecenia.

                                                    Co do kwestii pomyłki w oświadczeniu to nie trzeba tu żadnych ekspertów. Jak
                                                    przytomnie ktoś zauważył w liście Cimoszewicza do Stefaniuka z bodajże 27
                                                    listopada Cimoszewicz określa stan posiadanych oszczędności oraz akcji Agory na
                                                    dzień 31.12.2001 roku. Widać więc doskonale, że był świadomy na jaki dzień
                                                    powinno byc sporządzone oświadczenie. Przy prawnej ocenie czyjegoś zachowania
                                                    należy oceniać zebrany stan faktyczny zgodnie z zasadami logicznego rozumowania
                                                    oraz życiowym doświadczeniem. Trudno byłoby uznać za wiarygodną tezę o pomyłce w
                                                    oświadczeniu, skoro Cimoszewicz informację o posiadanych akcjach Agory i akcjach
                                                    Orlenu podał, przyjmując dwa różne momenty czasowe. W takie pomyłki u prawnika
                                                    nie wierzę.
                                      • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 22:53
                                        andrzej_75 napisał:

                                        > > ...I ponownie polecam Ci przeczytać
                                        > > artykuł, pod którym dyskutujemy, a niech tam, nawet go zacytuję:
                                        >
                                        > A ja po raz kolejny bym prosił żebyś nie cytował artykułów prasowych tylko
                                        > opierał się na faktach.

                                        Chodzi z grubsza o to ze przy tym nikogo z nas nie bylo, a to co slyszalas i
                                        widzialas
                                        to nieprawda.Masz sie zaangazowac w poszukiwania. W tym momencie nalezy zapytac
                                        sie dlaczego ten facet nie poszukal sam linkow z wymiana korespondencji z
                                        komisja etyczna?
                                        Dlaczego tego od ciebie chce?

                                        > Bć może wyrażam się nieodpowiednio jasno, ale chcialbym, żeby ktos w końcu w
                                        > tej kilkuset osobowej grupie potrafił mi podać swoje zarzuty wobec
                                        Cimoszewicza.

                                        On chce wcigac w bezsensowna dyskusje by "sprzedac" swoj chlam.
                                        >
                                        > opierając sie na faktach, a nie na informacjach prasowych.
                                        > Czy jest tu ktoś taki?

                                        Nie wiadomo o jakie fakty chodzi . Bo co widziales i slyszales to nie fakty.
                                        >
                                        > A dla mniej zorientowanych - chodzi mi o to, żeby wyrabiać swoje zdanie na
                                        > podstawie faktów, a nie pomówień.

                                        Bo to co mowil cimoszewicz to nie fakty . Natomiast dostrzezenie
                                        niespojnosci-matactw to juz pomowienie.

                                        Przez takich jak wy Polska tacza się w błocie
                                        >
                                        > i nadal tak będzie dopóki nie zaczniecie mysleć.

                                        Wyglada na to ze nie bardzo Polacy chca myslec ?
                                        A moze zaczynaja powoli myslec ?
                                        To przez takich jak cimoszewicz Polska tacza sie w blocie
                                        a nie przez takich ktorzy zauwazyli ze cimoszewicz to nie Polska.
                                        >
                                        > Po raz kolejny ponawiam pytanie - kto przedstawi jakikolwiek zarzut dotyczący
                                        > Cimoszewicza poparty faktami lub relacjami autoryzowanymi, oficjalnymi
                                        > oświadczeniami, etc, podając do nich linka?

                                        Zarzutow nie ma . Nic nikomu nie da sie udowodnic.
                                        Cimoszewicz jest czysty , nie bylo zadnych afer wszystko jest OK .
                                      • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:03
                                        Musze ci pogratulowac odwagi. Polemiki z tymi typami sa ponad sily w miare
                                        inteligentnego czlowieka. Zrozum oni nigdy nie pokaza kwitow lecz beda jechac
                                        na oswiadczeniach pani J. (a jej wiarygodnoasc jest delikatnie dyskusyjna).
                                        Nie maja kwitow i nigdy miec nie beda. Sprawy bowiem nie ma. I niegdy nie bylo.
                                        Pan Marszalek zreszta sam sie przyznal do pomylki w 2002, uczynil to glabie
                                        Giertych jesienia 2002 gdy pytanka zadala mu Komisja Etyki Poselskiej.
                                        Przepytala zreszta tak samo jak RG, JK, DT i innych. Czekam tylko na zarzut ze
                                        Marszalek kolegowal sie z ludzmi Pruszkowa a w lesniczowce trzyma bombe
                                        atomowa.
                                        • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:10
                                          muszalik20051973 napisał:

                                          > Musze ci pogratulowac odwagi.

                                          Ja tez trzeba byc wyjatkowo bezczelnym

                                          Polemiki z tymi typami sa ponad sily w miare
                                          > inteligentnego czlowieka.

                                          Masz sie za inteligentnego ? tak w miare ?
                                          Co do typow....

                                          Zrozum oni nigdy nie pokaza kwitow lecz beda jechac
                                          > na oswiadczeniach pani J. (a jej wiarygodnoasc jest delikatnie dyskusyjna).
                                          > Nie maja kwitow i nigdy miec nie beda.

                                          Bo o to zadbaja "wiarygodni"


                                          Sprawy bowiem nie ma. I niegdy nie bylo.

                                          No przeciez o to caly czas chodzi .To zostalo zrozumiane -sprawy zadnej nie ma
                                          i nie bylo.
                                          >
                                          > Pan Marszalek zreszta sam sie przyznal do pomylki w 2002, uczynil to glabie
                                          > Giertych jesienia 2002 gdy pytanka zadala mu Komisja Etyki Poselskiej.
                                          > Przepytala zreszta tak samo jak RG, JK, DT i innych. Czekam tylko na zarzut
                                          ze
                                          > Marszalek kolegowal sie z ludzmi Pruszkowa a w lesniczowce trzyma bombe
                                          > atomowa.
                                          >
                                          Nie wiadomo czy z ludzmi z pruszkowa czy z innego miejsca....
                                          • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 09:23
                                            Wiesz czekam na oświadczenie że Marszałek ma w domu bombę atomową.
                                            Inteligetni ludzie zrozumieli od razu o co chodzi w tej tak zwanej sprawie
                                            oświadczeń majątkowych Marszałka. Wszytkie sondaże opinni publicznej wskazywały
                                            iż do drugiej tury wejdzie Włodzimierz Cimoszewicz. I dlatego w trakacie
                                            kampanii nagle odnalazła się była asystentka opowiadająca coś o zamianie
                                            kwitów. Wszystkie dostępne dokumenty (sejmowe, ABW, KPWIG, analizy kursów
                                            ORLENU ze stycznia 2002) wskazują że Marszałek w żaden sposób nie złamał prawa.
                                            Ale to jego przeciwników już nie interesuje. To taki typ. Dla nich SLD równa
                                            się PZPR. Fajnie. Więc z PZPR wywodzi się Tober, Olejniczak, Piekarska,
                                            Gramała, Widuch, Wikiński? Nudni jesteście.
                                        • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:20
                                          muszalik20051973 napisał:

                                          > Musze ci pogratulowac odwagi.
                                          Mam nadzieję, że Twoje slowa oznaczają odwagę cywilną, a nie fizyczną ;) .
                                          To już jest drugie forum internetowe, na kórym próbuję się dowiedzieć co
                                          takiego Cimoszewicz zrobił i nigdzie nie mogę uzyskać informacji potwierdzonej
                                          faktami. Wszyscy cytują media, a przecież wszystko to o czym mówią (każdy
                                          dokument) jest dostępne w internecie. Tylko trzeba pomyśleć żeby wyciagnąć
                                          odpowiednie wnioski.
                                          Ale okazuje się że nikt nie potrafi. Wszyscy cytują interpreacje dziennikarzy.
                                          Gdzieś miałem w Ulubionych stronę opisująca jak powstają artykulu prasowe, ale
                                          nie chce mi się jej szukać. Kiedyś bylem (dość znanym w swoim regionie)
                                          sportowcem i z tej strony również weim jak wygląda sprawa przeprowadznaia
                                          relacji dziennikarskich.
                                          Ludzie - zacznijcie mysleć bo tragedia was czeka, nawet jeżeli Prezydentem
                                          będzie "prawo i sprawiedliwość" lub "człowiek z zasadami".
                                          Poza tym pomyślcie o własnych dzieciach - jeżeli będdziecie popierać takie
                                          kampanie jak ta, to nie liczcie, że ograniczą się one tylko do tej jednej
                                          kampanii. To wchodzi w krew i napewno się powtórzy.


                                          • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:31
                                            andrzej_75 napisał:

                                            > muszalik20051973 napisał:
                                            >


                                            To wchodzi w krew i napewno się powtórzy.

                                            I o to chodzi.
                                            >
                                            >
                                            >
                                          • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 23:46
                                            andrzej_75 napisał:

                                            > muszalik20051973 napisał:
                                            >
                                            > > Musze ci pogratulowac odwagi.
                                            > Mam nadzieję, że Twoje slowa oznaczają odwagę cywilną, a nie fizyczną ;)

                                            I element humorystyczny w "miare inteligentnych" .

                                            > To już jest drugie forum internetowe, na kórym próbuję się dowiedzieć co
                                            > takiego Cimoszewicz zrobił i nigdzie nie mogę uzyskać informacji
                                            potwierdzonej
                                            > faktami.

                                            Kolega doradzal google - sprobuj sam.Dowiesz sie .


                                            Wszyscy cytują media, a przecież wszystko to o czym mówią (każdy
                                            > dokument) jest dostępne w internecie.

                                            Nie kazdy ale sporo.

                                            Tylko trzeba pomyśleć żeby wyciagnąć
                                            > odpowiednie wnioski.

                                            No to mysl i podziel sie wnioskami ODPOWIEDNIMI

                                            > Ale okazuje się że nikt nie potrafi. Wszyscy cytują interpreacje
                                            dziennikarzy.

                                            Pokaz co potrafisz .


                                            > Gdzieś miałem w Ulubionych stronę opisująca jak powstają artykulu prasowe,
                                            ale
                                            > nie chce mi się jej szukać.

                                            taaaak

                                            Kiedyś bylem (dość znanym w swoim regionie)
                                            > sportowcem i z tej strony również weim jak wygląda sprawa przeprowadznaia
                                            > relacji dziennikarskich.

                                            O sportowcach tez sporo , zwlaszcza o pilce noznej...


                                            > Ludzie - zacznijcie mysleć bo tragedia was czeka, nawet jeżeli Prezydentem
                                            > będzie "prawo i sprawiedliwość" lub "człowiek z zasadami".

                                            Kogo czeka tragedia - tych ktorych nie potrfia zauwazyc ze ich czas minal ?

                                            > Poza tym pomyślcie o własnych dzieciach - jeżeli będdziecie popierać takie
                                            > kampanie jak ta, to nie liczcie, że ograniczą się one tylko do tej jednej
                                            > kampanii.

                                            Wlasnie czas pomyslec o dzieciach....
                                            Cimoszewicz juz pomyslal .
                                            >
                                            >
                                            >
                                            • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:01
                                              > Kogo czeka tragedia - tych ktorych nie potrfia zauwazyc ze ich czas minal ?
                                              Nie znam cię, ale sądzę że jesteś mlodym człowiekiem i łatwo chwytasz
                                              wszelkie "przynęty". Postaraj się mieć swoje zdanie. To wymaga wysiłku, ale
                                              przynosi satysfakcję, poza tym rozwija mózg człowieka.
                                              Cały czas traktujesz mnie jak człoweka Cimoszewicza, a ja tylko popieram czyste
                                              zasady, którymi być może on się kieruje. Zrozum o co chodzi w mojej części
                                              wątku i się zastanów czy nie mam racji.
                                              Ja ci moge zapewnić - Cimoszewicz juz przegrał, ja chcę tylko żeby to co
                                              wydarzyło się w stosunku do jego osoby nie miało nigdy miejsca w naszym kraju.
                                              Chciałbym żebyś Ty i ja gdy ułsyszymy o kolejnych rewelacjach na 1-2 miesiące
                                              przed wyborami to żebyśmy zaczęli się zastanawiać dlaczego człowiek, który je
                                              ujawnia robi to dopiero teraz, i czy przypadkiem w międzyczasie nie szantażował
                                              w podobny sposób innych polityków za przeprowadzenie w naszym parlemencie kilku
                                              ustaw. Rozumiesz teraz?
                                              I zejdź z Cimoszewicza, bo zarzuty które mu się stawia urągają inteligrncji
                                              osób, ktore musza się z nich tłumaczyć. Zdaj sobie sprawę (choć w to nie
                                              wierzysz) że zostałeś wykorzystany do gry politycznej i teraz gó.. obchodzisz
                                              tego kto cię do tej gry wykorzystał.

                                              > Wlasnie czas pomyslec o dzieciach....
                                              Dokładnie, pomyśl o tym, że kiedyś w tym kraju Ciebie już nie będzie, a być
                                              może będą Twoje dzieci.
                                              Nie łudź się że najlepszy kanydat sprawi że w państwie będzie dobrze, jeżeli
                                              jego obywatele będą pobłażać łamaniu, naginaniu prawa i szantażowi politycznemu.
                                              Tak się rodził faszyzm. A Ty temu przyklaskujesz, bo ktoś tak napisał.

                                              • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 15.08.05, 00:21
                                                andrzej_75 napisał:

                                                > > Kogo czeka tragedia - tych ktorych nie potrfia zauwazyc ze ich czas minal
                                                > ?
                                                > Nie znam cię, ale sądzę że jesteś mlodym człowiekiem i łatwo chwytasz
                                                > wszelkie "przynęty".

                                                Mylisz sie jestem starcem. I dlugo przygladalem sie na "przynety".

                                                Postaraj się mieć swoje zdanie.

                                                No w moim wieku z doswiadczeniami z PRL-em to sie jakies tam musi miec
                                                zdanie.

                                                To wymaga wysiłku, ale
                                                > przynosi satysfakcję, poza tym rozwija mózg człowieka.

                                                No to ci polecam myslenie - nie jest prawda ze nie boli.

                                                > Cały czas traktujesz mnie jak człoweka Cimoszewicza, a ja tylko popieram
                                                czyste
                                                >
                                                > zasady, którymi być może on się kieruje.

                                                Czyste zasady ? Tu juz nie ma o czym mowic-wlasciwie.


                                                Zrozum o co chodzi w mojej części
                                                > wątku i się zastanów czy nie mam racji.
                                                > Ja ci moge zapewnić - Cimoszewicz juz przegrał, ja chcę tylko żeby to co
                                                > wydarzyło się w stosunku do jego osoby nie miało nigdy miejsca w naszym
                                                kraju.

                                                Ja nie chce zeby to co cimoszewicz zrobil nie mialo wiecej miejsca w naszym
                                                kraju- cimoszewicz i sld- byle pzpr.

                                                > Chciałbym żebyś Ty i ja gdy ułsyszymy o kolejnych rewelacjach na 1-2 miesiące
                                                > przed wyborami to żebyśmy zaczęli się zastanawiać dlaczego człowiek, który je
                                                > ujawnia robi to dopiero teraz, i czy przypadkiem w międzyczasie nie
                                                szantażował
                                                >
                                                > w podobny sposób innych polityków za przeprowadzenie w naszym parlemencie
                                                kilku
                                                >
                                                > ustaw. Rozumiesz teraz?

                                                Do "tanca" trzeba dwojga - tego ktory szantazuje i tego ktorego szantazowac sie
                                                da.
                                                > I zejdź z Cimoszewicza, bo zarzuty które mu się stawia urągają inteligrncji
                                                > osób, ktore musza się z nich tłumaczyć.

                                                Nic z tego - nie przedstawiles ani jednego argumentu , faktu .
                                                Nie oduczysz sie "sztuczek" roznych prymitywnych sugestii ?
                                                Uraga inteligencji koniecznosc tlumaczenia sie ?


                                                Zdaj sobie sprawę (choć w to nie
                                                > wierzysz) że zostałeś wykorzystany do gry politycznej i teraz gó.. obchodzisz
                                                > tego kto cię do tej gry wykorzystał.

                                                Kto ? Przez kogo jestem wykorzystany ?
                                                >
                                                > > Wlasnie czas pomyslec o dzieciach....
                                                > Dokładnie, pomyśl o tym, że kiedyś w tym kraju Ciebie już nie będzie, a być
                                                > może będą Twoje dzieci.

                                                No o swoje dzieci Cimoszewicz moze byc spokojny....

                                                > Nie łudź się że najlepszy kanydat sprawi że w państwie będzie dobrze, jeżeli
                                                > jego obywatele będą pobłażać łamaniu, naginaniu prawa i szantażowi
                                                politycznemu.

                                                Oto chodzi o to chodzi - juz dosc .
                                                > .
                                                > Tak się rodził faszyzm. A Ty temu przyklaskujesz, bo ktoś tak napisał.

                                                Nie wiem jak takim typom tlumaczyc - sld to patologia,gangrena , mafia ,
                                                korupcja i nedza.

                                                >
                  • mlodygniewny1 niestety lub stety to: andrzej_75 ma rację i choć 14.08.05, 16:26
                    ja sam nie ukrywam,że oddam głos na Cimoszewicza.
                    przeczytałem szystko co jest dostępne w prasie/periodykach/internecie i
                    stwierdzam co nastepuję:
                    niech Cimoszewicz odpowie za błędy popełnione w oświadczeniu majątkowym z
                    kwietnia 2002 włącznie z tym jeżeli KPWiG udowodni insider trading.
                    Ale dla mnie jest oczywiste,że nie ukrywał faktu posiadania akcji spólek
                    giełdowych,gdyż są dla każdego dostępne Jego oświadczenia majątkowe na stronach
                    sejmowych - i tak w pażdzierniku 2001 napisał,że posiada akcje Agory i Orlenu.
                    Aumiler z Wasermanem prosili,by poczekać z upublicznianiem oświadczenia owej
                    pani asystentki,które w całości zorganizował b.szef kotrwywiadu Miodowicz do
                    czasu przesłuchania tej pani - to niestety Roman Giertych nie usłuchał prośby
                    kolegów z komisji śledczej i znów zrobił ferment,którego celem jest całkowite
                    poniżenie i obrzucenie błotem Cimoszewicza.
                    Cimoszewicz jeżeli przegra,to niech przegra w walce wyborczej fair.
                    I oto idzie. A nie tak jak napisał inny forumowicz o nicku:alfredkujot 0 12,35
                    że mający inne zdanie od niego czyli popierajacy Cimoszewicza,to wolontariusze-
                    alfredkujot:napisał"sporo wolontariuszy bierze udział w tej kampani-jak widać"
                    Wiadomo,że wszystkie sztaby wyborcze mają wolonatariuszy.i to jest norma.
                    ja nie jestem członkiem komitetu wyborczego ani sztabu wyborczego ani
                    wolonatriuszem,ale oddam na dzień dzisiejszy głos na Cimoszewicza.
                    • andrzej_75 Re: niestety lub stety to: andrzej_75 ma rację i 14.08.05, 16:33
                      > Wiadomo,że wszystkie sztaby wyborcze mają wolonatariuszy.i to jest norma.
                      > ja nie jestem członkiem komitetu wyborczego ani sztabu wyborczego ani
                      > wolonatriuszem,ale oddam na dzień dzisiejszy głos na Cimoszewicza.

                      Choć to moze nic nie warte oświadczenie, ale też chce powiedzieć że nie
                      jestem "wolontariuszem" Cimoszewicza. Choć rówineż przyznaję że na dzień
                      dzisiejszy na niego będę głosował , ale kampania wyborcza dopiero się zaczęła,
                      więc być moze inny kandydat mnie przekona.
                      Pisząc swoje posty nie chcę postawić nacisku na to, żeby głosowac na
                      Cimoszewicza, bo i tak nikt nikogo tutaj nie przekona do zmiany kandydata.
                      Mi chodzi o otwarcie oczu tym, którzy bezmyślnie chwytają to co im ktoś
                      podsuwa, a przez to tworzą bango z naszego państwa.


                      • mlodygniewny1 Re: niestety lub stety to: andrzej_75 ma rację i 14.08.05, 17:18
                        mnie dokładnie o to samo chodzi co Ty napisałeś.
                        Jeżeli,ktoś ma odwagę napisać swoje zdanie i będzie głosował na Cimoszewicza,to
                        zaraz jest obrzucany inwektywami.
                        ja także napisałem wyrażnie,że... na dzień dzisiejszy wybieram Cimoszewicza -
                        do 9 pażdziernika 2005 jest jeszcze trochę czasu i dużo w tej kampanii się
                        jeszcze wydarzy.
                • muszalik20051973 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 17:03
                  Wielce czcigodny Michalw4., Informuje ciebie i czytelnikow GW iz zalozenie
                  rachunku maklerskiego wymagalo w 1999 osobistego stawiennictwa w POK-u BM.
                  Tak wiec corka i ziec Pana Marszalka chcac zainwestowac na polkiej gieldzie
                  mieli do wyboru:
                  -poprosic ojca/tescia o uzyczenie rachunku,
                  -zainwestowac w podroz na trasie USA-POlska-USA i zalozyc rachunek,
                  -kupic jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych,
                  Wybrali rozwiazanie ktore im w 2000 wydawalo sie proste tj. poprosili
                  ojca/tescia o pomoc. Zrobili glupio? Byc moze. Narobili problemow ojcu? Tak.
                  Lamali prawo? Wedlug informacji dotad dostepnych nie naruszyli prawa USA ani
                  RP.
                  • alfredkujot Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 17:20
                    muszalik20051973 napisał:

                    > Wielce czcigodny Michalw4., Informuje ciebie i czytelnikow GW iz zalozenie
                    > rachunku maklerskiego wymagalo w 1999 osobistego stawiennictwa w POK-u BM.
                    > Tak wiec corka i ziec Pana Marszalka chcac zainwestowac na polkiej gieldzie
                    > mieli do wyboru:
                    > -poprosic ojca/tescia o uzyczenie rachunku,
                    > -zainwestowac w podroz na trasie USA-POlska-USA i zalozyc rachunek,
                    > -kupic jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych,
                    > Wybrali rozwiazanie ktore im w 2000 wydawalo sie proste tj. poprosili
                    > ojca/tescia o pomoc. Zrobili glupio? Byc moze. Narobili problemow ojcu? Tak.
                    > Lamali prawo? Wedlug informacji dotad dostepnych nie naruszyli prawa USA ani
                    > RP.

                    Pomine juz ze jeszcze nie mamy dowodow na to ze faktycznie byly to
                    pieniadze corki - nie przedstawiono oficjalnie dowodow to za zyciem warszawy:

                    Czy Cimoszewicz mógł kupić dla córki akcje PKN Orlen?



                    Bogdan Dzudzewicz Radca prawny, pracował w kancelarii WGM. Był współtwórcą
                    dokumentu informacyjnego IOCa, dotyczącego warunków sprzedaży akcji PKN Orlen w
                    2000 roku

                    - Życie Warszawy napisało w piątkowym wydaniu, że nie, ponieważ zabraniały mu
                    tego przepisy – obywatele USA i osoby na stałe tam mieszkające nie miały prawa
                    handlować w 2000 r. akcjami Orlenu. W dniu publikacji sprawą zainteresowała się
                    Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Jej rzecznik Łukasz Dajnowicz
                    stwierdził, że zaszło nieporozumienie, ponieważ polskie prawo nie przewiduje
                    żadnych ograniczeń w nabywaniu akcji na rynku wtórnym dla obywateli
                    amerykańskich.
                    - Otóż Pan Dajnowicz się myli. Po pierwsze, sprzedaż kolejnego pakietu akcji
                    Orlenu Nafta Polska prowadziła w czerwcu 2000 roku na podstawie dokumentu
                    informacyjnego „Oferta sprzedaży akcji PKN przez Naftę Polską”. Dajnowicz
                    twierdzi, że tutaj nie było żadnych ograniczeń, akcje mogli nabywać obywatele
                    polscy, jak i osoby nieposiadające polskiego obywatelstwa.

                    Pan Dajnowicz ma rację, że polskie prawo nie przewiduje żadnych ograniczeń w
                    nabywaniu akcji na rynku wtórnym, ale tu chodzi o prawo amerykańskie, nie
                    polskie. Oferta sprzedaży wprost zawierała stwierdzenie, że rezydenci USA nie
                    są uprawnieni do nabywania akcji. Wynikało to z międzynarodowego charakteru
                    oferty. Makler, działając zgodnie z warunkami oferty, powinien odmówić
                    przyjęcia zlecenia od osoby, o której wiedział, że jest rezydentem USA.
                    Wyłączenia amerykańskich rezydentów wymaga tzw. Regulacja S amerykańskiej
                    ustawy o papierach wartościowych z 1933 roku. Gdyby pan Cimoszewicz działał
                    jako „pełnomocnik” swojej córki, na podstawie dokumentu pełnomocnictwa
                    wskazującego jej miejsce zamieszkania w USA, makler na pewno odmówiłby
                    przyjęcia zlecenia nabycia. A według złożonego oświadczenia pan Cimoszewicz
                    właśnie w ten sposób kupił akcje płockiego koncernu w 2000 roku.

                    - Po drugie, nieprawdą jest, że w ofercie sprzedaży akcji PKN Orlen przez Naftę
                    Polską nie było żadnych ograniczeń co do adresatów oferty. Dokument
                    Informacyjny zawiera on wprost, we wstępie określającym dozwolonych adresatów
                    tego dokumentu, oświadczenie PKN i domów maklerskich (BZWBK i CAIB) oferujących
                    akcje PKN Orlen o tym, że dokument ten nie może być przekazywany rezydentom
                    (mieszkańcom) USA w rozumieniu wspomnianej wyżej Regulacji S (a córka i zięć
                    pana Cimoszewicza są rezydentami USA) i że osoby te nie mogą być nabywcami
                    akcji Orlenu w tej ofercie.

                    Po trzecie, Międzynarodowy Dokument Ofertowy ('IOC', International Offering
                    Circular), na który powołuje się Życie Warszawy, został sporządzony na potrzeby
                    inwestorów instytucjonalnych, w tym rezydentów USA, którym przysługuje status
                    kwalifikowanych inwestorów w rozumieniu Przepisu 144A amerykańskiej ustawy o
                    papierach wartościowych i do których może być kierowana oferta nabycia papierów
                    wartościowych, przy spełnieniu pewnych warunków.

                    Zarówno Dokument Informacyjny (oferta krajowa), jak i IOC wyłączały wprost z
                    kręgu adresatów oferty amerykańskich inwestorów indywidualnych. Pan Dajnowicz,
                    ma rację twierdząc że nabycie przez córkę czy zięcia pana Cimoszewicza nie było
                    zakazane przez polskie prawo. Umożliwienie nabycia było zakazane przez prawo
                    amerykańskie. Dom Maklerski, do którego zgłosiłby się pan Cimoszewicz jako
                    pełnomocnik córki i zięcia, a który przyjąłby zlecenie nabycia, naruszyłby
                    warunki transakcji giełdowej, wśród której to warunków było to, że rezydenci
                    USA nie mogą nabyć akcji. Taki dom maklerski narażałby się na (1) karę Komisji
                    Papierów Wartościowych i Giełd z tytułu niedochowania należytej staranności i
                    umożliwienia osobie nieuprawnionej – zgodnie z warunkami ofert – nabycia akcji,
                    (2) roszczenie odszkodowawcze ze strony PKN Orlen lub oferujących, gdyby w
                    związku z naruszeniem prawa amerykańskiego spotkały ich jakieś negatywne
                    konsekwencje.

                    Nawiasem mówiąc, mój kolega, amerykański prawnik pracujący od dawna w Polsce,
                    zetknął się niedawno z odmową przyjęcia odeń zlecenia na nabycie akcji PKO BP w
                    publicznej ofercie. Była to co prawda pierwsza publiczna oferta (a nie
                    Secondary Public Offering jak w przypadku PKN), ale wyłączenie rezydentów
                    amerykańskich w jednym i drugim przypadku było konsekwencją tego samego
                    przepisu Regulacji S.

                    - Reasumując:
                    (1) Pan Cimoszewicz naruszył warunki oferty sprzedaży akcji Orlenu i przepisy
                    amerykańskie, umożliwiając córce i zięciowi nabycie akcji, bowiem prawo
                    amerykańskie (przynajmniej w tym wypadku) zakazywało oferowania papierów
                    wartościowych rezydentom USA bez rejestracji oferty w amerykańskiej Komisji
                    Papierów Wartościowych i Giełd („SEC”)
                    (2) Pan Cimoszewicz działał jako „zastępca pośredni”, a nie pełnomocnik,
                    składając w swoim imieniu, lecz na rzecz córki i zięcia zlecenie nabycia, a
                    potem zlecenie zbycia papierów wartościowych. Czynność polegająca na nabyciu (a
                    później zbyciu) papierów wartościowych we własnym imieniu, lecz na cudzy
                    rachunek, jest, w mojej opinii, czynnością maklerską.
                    (3) Pan Cimoszewicz przechowywał na rachunku papierów wartościowych papiery,
                    które nabył na zlecenie córki i zięcia, nie ujawniając domowi maklerskiemu
                    tożsamości ich posiadaczy. Dzięki temu córka i zięć otrzymali akcje premiowe
                    (po jednej akcji darmowej na każde 10 posiadanych do dnia 7 lipca 2001 roku).

                    - Prowadzenie działalności polegającej na wykonywaniu czynności określonych w
                    pkt. 2 i 3 wymaga zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zakaz
                    swobodnego wykonywania takich czynności wprowadzono właśnie po to, by uchronić
                    rynek przed takimi sytuacjami, jaka miała miejsce w tym przypadku: nabycie
                    akcji przez osobę nieuprawnioną i wykorzystanie przez taką osobę
                    formuły „zastępcy pośredniego”.

                    Data: 2005-08-13


                    • andrzej_75 Re: W skrócie cała historia 14.08.05, 17:35
                      > Pomine juz ze jeszcze nie mamy dowodow na to ze faktycznie byly to
                      > pieniadze corki - nie przedstawiono oficjalnie dowodow to za zyciem warszawy:
                      [ciach]

                      Ja bardzo proszę, żeby (dla odmiany)w tej części wątku przedstawiać fakty
                      poparte dowodami a nie publikacjami prasowymi. Jeżeli będziemy przytaczać
                      artykuły prasowe to będziemy dalej brnąć w szambo.
                      Chcę się przekonać jak dużo ich będzie. I chcialbym zweryfikowac swoją opinię o
                      tym, że cała ta "afera" jest sztucznie rozdmuchana.

                  • klkak Ile kosztuje lot powrotny z USA do Polski? $1200? 14.08.05, 18:04
                    to jest jakies 5000 zlotych, a wiec 1% zainwestowanej sumy. Rzeczywiscie
                    majatek.
                    • muszalik20051973 Re: Ile kosztuje lot powrotny z USA do Polski? $1 14.08.05, 18:17
                      dodaj podroze aby zlozyc zlecenie i tym podobne.
                      latwiej jest skorzystac z rachunku w rodzinie.
                      moze i to glupie ale czesto praktykowane
                      • klkak Oj, przesadziles. Mozna kogos upowaznic do operacj 14.08.05, 18:23
                        i na rachunku - a juz na pewno ojca.
                      • andrzej_75 Re: Ile kosztuje lot powrotny z USA do Polski? $1 14.08.05, 18:24
                        > moze i to glupie ale czesto praktykowane
                        Praktykowane, ale być moze jest niezgodne z prawem?
                        A Ty nie wiesz czy to jest zgodne z prawem?
                        Próbowałem wyszukać w sieci, ale nic nie znalazłem.

                        • muszalik20051973 Re: Ile kosztuje lot powrotny z USA do Polski? $1 14.08.05, 18:53
                          Wiesz przepuszczanie forsy swojej rodziny przez wlasny rachunek maklerski jest
                          zgodne z prawem,
                          co do zakladania rachunkow i tak dalej-ok mogli-ale po tym jak zainteresowali
                          sie akcjami ORLENU wiedzieli ze aby kupic jakis sensowny pakiet (po zdjeciu
                          wszyskich kosztow) musza wziasc kredyt-ale nikt w USA nie udzieli kredytu pod
                          akcje spolki nie notowanej w USA-wiec zaproponowali ojcu cala operacje z jego
                          rachunkiem maklerskim. Glupio zrozbili tak to prawda. Marszalek mogl powiedzie
                          corce spadaj na drzewko? Tak ale wyszedl z prostego zalozenia-jak corka chce
                          pokazac swoim znajomym iz mozna w Polsce zarobic na GPW to pokaze wiec udziele
                          jej pomocy. Cala operacja byla zgodna z prawem.
    • rsrh Ten facet nie nadaje sie na prezydenta !! 14.08.05, 10:33
      Jeśli pomówiony przez kogoś nie czeka spokojnie na wyjasnienie sprawy tylko
      przyłącza się do szumu medialnego konferencjami,wywiadami itp - w sprawie w
      końcu marginalnej - to nie wierze aby zachował sie odpowiedzialnie jako
      prezydent w sprawach ważnych dla kraju!!
      Odpowiadając na pytanie GW czy wytoczy proces tej pani odpowiada : "Zastanowie
      się......Ale nie wiem,czy ona jest w stanie ponosić odpowiedzialność karną".Tak
      mówi dr praw publicznie sugerując niepoczytalność pani Jaruckiej!!
      Wynika z powyższego cytatu że pan dr praw jest na bakier z KK i za to zdanie
      powinien on karnie odpowiadać!!
      • rechott Re: Ten facet nie nadaje sie na prezydenta !! 14.08.05, 16:59
        Mnie osobiście dziwi zachowanie Cimoszewicza. Wg powinien zrobic tak:
        1. Przyznac sie do pomylki
        2. Po oświadczeniu asystentki powinien (jeżeli to nieprawda) powiedziec, że
        czeka na konfrontację z Nią.
        3. Przyznac sie do korespondencji z szefem komisji etyki nt. akcji Orlenu (a
        przynajmniej sprawdzic to baaardzo dokładnie)

        a Cimoszewicz zrobił tak:
        1. Powiedział komisji, że to nieważna pomyłka,
        2. Po oświadczeniu asystentki przypuścił maksymalny atak osobisty obrażając Ją,
        3. Nie przyznał się do korespondenji nt. Orlenu

        Po prostu gośc na każdej konferencji mówi coś, co po paru godzinach jest bardzo
        łatwo weryfikowane i okazuje się nieprawdą. Moim zdaniem reaguje strasznie
        nerwowo co świadczy albo o jakichś nieczystych sprawkach, które mogą wyjśc przy
        okazji albo o jego dużym zadufaniu w sobie.

        Ps. Ciekawe jest zdanie niektórych ludzi, że nie można ferowac wyroków nt. winy
        Cimoszewicza, bo nie został złapany i skazany a jednocześnie ich przekonanie o
        winie Jaruckiej w sprawie rzekomo sfingowanej kradzieży pieniędzy z kredytu
        chociaż została oficjalnie uniewinniona przez sąd.
    • zolenderek Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 10:34
      Głównym punktem kampanii wyborczej Tuska jest atak na Cimoszewicza, szkoda.
      Miałem nadzieję ze Tusk ma coś do zaoferowania pozytywnego dla Polski.
      zolenderek@gazeta.pl
      • smok5 Winę za upadek cimoszenki ponoszą marsjanie i Tusk 14.08.05, 11:01
        To ze kandydat sam sobie przyszykował bolesne bęc jakoś uchodzi uwadze
        szanownych zwolenników "najuczciwszego, najelegantniejszego, najświatowszego"
        predendenta. Słusznie Ziemkiewicz napisał pare tygodni temu - ten facet jest
        stworzony do przegrywania. Wszystkie funkcje, które do tej pory pełnił nie
        dzięki wyborcom, alę partyjnym układom. Toż to zwykły bufon. Nie da się w
        dzisiejszych czasach sprzedac g.wna nawet jak będzie zapakowany w szczere
        złoto, bo smród jest smrodem. Wasz towarzysz to właśnie takie g.wno.
      • yabool Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 14:01
        zolenderek napisał:

        > Głównym punktem kampanii wyborczej Tuska jest atak na Cimoszewicza, szkoda.
        > Miałem nadzieję ze Tusk ma coś do zaoferowania pozytywnego dla Polski.
        > zolenderek@gazeta.pl
        Jaki atak?
        Najgrozniejszy dla Cimoszewicza jest on sam.
        Co powie to strzela celnie, ... do siebie...
        Testowal na żubrach?
        One go lubia...! Za trawke..
        y.
      • wbka Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 16:38
        zolenderek napisał:

        > Głównym punktem kampanii wyborczej Tuska jest atak na Cimoszewicza, szkoda.
        > Miałem nadzieję ze Tusk ma coś do zaoferowania pozytywnego dla Polski.
        > zolenderek@gazeta.pl
        zolenderek ty chyba tworzysz nowa rzeczywistosc. Sledze te kampanie i jedyne co Tusk powiedzial, to zeby Cimoszewicz wyjasnil wszystko co wiaze sie z akcjami, bo chcialby go pokonac w bezposredniej rywalizacji kandydatow, nie zwiazanych z zadnymi przekretami. Jego kampanie polega na promowaniu wlasnego wizerunku i posiadanych zalet.Normalny Facet = Normalny Prezydent = Normalne Panstwo!
    • kubek44 Re: Włodzimierz Ilicz Cimoszenko 14.08.05, 11:29
      Dzięki tej sprawie WC jest od kilku dni na topie wszystkich wiadomości. Czy
      czasem Roman G. nie jest narzędziem w rękach czerwonych podobnie jak jego pożal
      się Boże ojciec kandydat był zasłonką dla czynów wielkiego nauczyciela WC -
      generała w ciemnych okularach.
      P.S. A Gazeta W. tak jakoś ostatnio coraz bardziej lubi WC widząc że jej
      kandydatka ma tylko 1% poparcia.
    • brynk Piekarska - zmień fryzure , bo nie zagłosuje na WC 14.08.05, 11:38
      WC - tez miałes kogo wybrac na szefa sztebu , a gdzie piękna Jolka ? - czyzby
      olała WC ?
      • yabool Re: Piekarska - zmień fryzure , bo nie zagłosuje 14.08.05, 13:46
        brynk napisał:

        > WC - tez miałes kogo wybrac na szefa sztebu , a gdzie piękna Jolka ? - czyzby
        > olała WC ?
        Yolanda przy psie :)
        Pies przy K.
        K. na Helu medale rozdaje...
        Cimoszewicz ci nie wystarczy?, jeszcze tego brakuje bym musial i tamta niewinna
        leliję ogladać...
        --
        pozdrowienia
        y.

    • insp Czi tie oczi moga klamats ? 14.08.05, 11:56
      Zostawcie ta biedna kobiete w spokoju.
      Juz ma wystarczajaco wzruszen z polityki Mona Cimy.
    • xkya Nie lubimy "kłamczuszków" 14.08.05, 11:59
      W Polsce największym grzechem i przestępstwem jest kłamstwo.
      Nic to, że ktoś był świnią i kablował na kolegów, czasami powodując utratę
      przez nich życia. Na to kary nie ma. Ale największa kara jest za kłamstwo
      lustracyjne.
      Wystarczy się przyznać, a potem można nawet skutecznie kandydować do Sejmu lub
      Senatu RP i zostać wybranym.
      Niedawno Narszałek Nałęcz wraz z innymi politykami napastliwie "zajeżdżał"
      posła Gruszkę za kłamstwo.
      Sam nie pamiętał biedaczek, jak wykrętnie odpowiadał na zarzuty związane z
      osobistymi kontaktami ze świadek Jakubowską.
      Ale przecież on nie kłamał. On wykrętnie powstrzymywał się tylko od podania
      prawdy.
      Głosował przeciw Zychowi i Ujazdowskiemu jako protest przeciw naruszaniu "zasad
      przyzwoitości".
      Dziwne to chyba zasady, a może w dawnych czasach, od których Nałęcz jest
      specjalistą, słowo "przyzwoitość" to znaczyło całkiem coś innego?
      Teraz, jako członek sztabu wyborczego zapewne, również użyje arsenału swoich
      pokrętnych wywodów, by tym razem bronić Cimoszewicza.
      Ale jakoś "Nałęczunia", mojego faworyta, ostatnio nie słychać. Czyżby szukał
      jeszcze innej definicji "przyzwoitości".
      A może, uznając, że Cimoszewicz nie ma szans, poszukuje już innego sztabu
      wyborczego, do którego mógłby się podłączyć?
      Może chciałby wrócić do Borowskiego? Tu przypomina mi się film na Animal Planet
      o hienach, a szczególnie moment, gdy jedna z nich chcąc uzyskać
      przyzwolenie samicy alfa do wzięcia udziału w uczcie, ze strasznym skowytem, z
      podkulonym ogonem, jeździ przymilnie na czterech literach, upraszając w ten
      sposób jej akceptacji.
      Jakże miło by było zabaczyć taki film z główkami polityków. :)
      Ponieważ jednak Nałęcz rozmawiał z Borowskim przed odejściem z komiteru
      wyborczego i z komunikatów wynikało, że "coś ustalili",
      to może Nałęcz miał zapewnić miękkie lądowanie dla "borówek" po wygranych
      wyborach przez Cimoszewicza.
      To się wkrótce wyjaśni, mam nadzieję.
      Tymczasem "biedna" pani Piekarska musi dawać zdecydowany odpór zarzutom
      przeciwko Cimoszewiczowi, używając standardowych w takich przypadkach określeń
      typu "prowokacja", "brudna kampania".
      No cóż, tonący brzytwy się ima.
      Szanowna Pani, to nie "brudna kampania" to "kampania o zachowanie czystości i
      przyzwoitości".
      To kampania, która obnaża prawdziwe oblicza kandydatów, zrywa maski, pokazuje o
      nich prawdę.
      Jeżeli ktoś jednego dnia zdecydowanie coś oświadcza, a drugiego dnia już
      wiadowmo, że to kłamstwo to kandydat już jest spalony.
      W takiej systuacji jedynie mogła Pani użyć słowa "prowokacja".
      To jedyne uniwersalne słowo w komuszym słowniku, którego można użyć, gdy się
      zabrnęło w ślepy zaułek, gdy wszystko się zaczyna tak głupio sypać.
      W USA kandydat na prezydenta musi być czysty jak łza. Jeżeli "wpadnie" na
      jakimkolwiek kłanstewku, to się wycofuje z kampanii, bo wie, że nie ma żadnych
      szans.
      U nas, w takich sytuacjach podnosi się histerycznie "to prowokacja".
      Jaka to kolosalna różnica w kulturze politycznej i przyzwoitości, nieprawdaż?
      Podziwiam "polityczny spryt" Marszałka Cimoszewicza, szczególnie w jego
      oświadczeniach publicznych.
      Nieustannie używa w sposób zdecydowany stwierdzeń, które już na drugi dzień
      okazują się nieprawdziwe.
      Wiadomo przecież, że kłamstewka mają krótkie nóżki i zawsze wychodzą na jaw.
      Rzeczywiście muszą być bardzo słabo przemyślane, gdy staje się to już na drugi
      dzień.
      Zastanawiam się, o co tu chodzi?
      W co tu się gra?
      Czyżby Marszałek rzeczywiście był taki "lekkomyślny" i "krótkowzroczny"? W
      mojej ocenie, z każdym dniem jego szanse na prezydenturę maleją.
      A może to przemyśla gra, obliczona na zabicie "gwożdzia do trumny SLD"?
      To też się niebawem wyjaśni.
      • zenek68 WC boksuje ciężarną kobietę , ,jaki to styl walki? 14.08.05, 12:24
        wolna russiana ?
    • me-e DZISIAJ ROCZNICA STRAJKU W STOCZNI... 14.08.05, 12:30
      ...a tu o ciagle o kc pzpr-kc lsd...nic sie nie zmienilo przez te 25 lat jezeli
      chodzi o ludzi wladzy...
    • yabool LUDZIE, A WY O CZYM 14.08.05, 13:37
      Cimoszewicz nie chcial kandydowac, ale go zmusili.
      Co wiec robi??
      Nie uzgadniajac ze swoim sztabem idzie i obraza komisje, po czym ucieka w
      puszcze...
      Sztab go wola ponownie, choc mial nadzieje ze mu odpuszcza...
      jest arogancki, obraza SLD, mowi ze on jest ponadpartyjny, nie chce brac
      udzialu w kampanii wyborczej, ale sztab dalej chce go na prezydenta...
      kreci przed komisja 30 lipca, podaje niespojne fakty, majac nadzieje ze tym
      razem mu udowodnia klamstwo i wtedy juz na pewno sztab mu odpusci..
      Ale gdzie tam, sztab mu nie odpuszcza, a wyglada na to ze wlasnie sztab takiego
      kandydata na prezydenta potrzebowal zawsze.
      Pan prezydent K. sie nie angazuje w te walke, choc ciekawi go co z ego
      wyniknie...
      Pani prezydentowa przy mezu...
      W rozpczy ze jednak bedzie musial kandydowac, Cimoszewicz ujawnia kolejne afery
      ze swoim udzialem, przy wybitnym udziale pani J. ABW i komisji sledczej.
      Podpuszcza nawet Piekarska by odtajnila nietajne materialy, wiedzac ze to
      jeszcze bardziej go pograzy...
      Sztab na to ze to brudna kampania,,,
      Tak, ale czyja/
      Cimoszewicza przeciw samemu sobie?, czy sztabu przeciw C. (bo ciagle go chca).
      Nieczego nie rozumijaca GW popera stab zamiast C.
      A za tym wszystkim stoi tylko fakt, ze C, nie lubi przegrywac...., a tu takie
      szanse ma...
      pozdrowienia
      y.
    • rechott Ktoś wie po co? 14.08.05, 13:38
      Tak widzę miotanie się Cimoszewicza i zastanawiam się po co On to robi (zrobił);
      - dlaczego nie wpisał akcji Orlenu? (doktor prawa myli się w wypełnieniu prostej
      deklaracji - śmieszne)
      - dlaczego teraz jak niepodległości broni się, że się pomylił, kiedy gołym okiem
      że nie wpisał specjalnie?
      - jak doktor prawa może się tłumaczyc, że wypełnił deklarację i wpisał stan na
      dzień wypełnienia a nie stan na dzień 31.12?

      Czy ktoś mnie oświeci dlaczego dla Cimoszewicza tak ważne jest ukrycie tej prawdy?
      • yabool Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 13:41
        rechott napisał:

        > Tak widzę miotanie się Cimoszewicza i zastanawiam się po co On to robi
        (zrobił)
        > ;
        > - dlaczego nie wpisał akcji Orlenu? (doktor prawa myli się w wypełnieniu
        proste
        > j
        > deklaracji - śmieszne)

        odpowiedź (odpowiedzi) znajdziesz na kataryna.blox.pl i
        galba.blox.pl
        > - dlaczego teraz jak niepodległości broni się, że się pomylił, kiedy gołym
        okie
        > m
        > że nie wpisał specjalnie?
        > - jak doktor prawa może się tłumaczyc, że wypełnił deklarację i wpisał stan na
        > dzień wypełnienia a nie stan na dzień 31.12?
        >
        > Czy ktoś mnie oświeci dlaczego dla Cimoszewicza tak ważne jest ukrycie tej
        praw
        > dy?
        Moze wyjasnienie jest w moim poprzednim poscie :)
        pozdrawiam
        y.
        • me-e Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 13:55
          ...nic nie kumacie...cimoszenko jest ponad tatrami jasniejszy od slonca a
          ksiezyc pod jego stopami on jak gwiazda poranna zaczyna nowy dzien w skanswnia
          pobolszewikow polska od nowego newsa o sobie...cimoszenko jest niesmiertelny
          jak lennin...dumny i twardy jak beton pod palacem darem od stalina...i nic i
          nikt mu korwa nie pdskoczy...a jak sie wam nie podoba to jazda za granice...)))
          • yabool [...] 14.08.05, 13:58
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • milton.friedman Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 17:13
        Połącz to z informacją:
        "Wniosek Urzędu Ochrony Państwa o postawieniu zarzutów prezesowi PKN Orlen
        Andrzejowi Modrzejewskiemu został podpisany i skierowany od prokuratury 8
        stycznia 2002 r. Pan Cimoszewicz sprzedał główny pakiet swoich akcji 9 stycznia
        2002 r. i ta sytuacja powoduje uzasadnione podejrzenia, że informacja o
        postawieniu zarzutów stała się jedną z przyczyn, dla których zdecydował się on
        sprzedać swoje akcje".

        i poczytaj o insidingu:
        tinyurl.com/9co9s
        a może zrozumiesz dlaczego wykazywanie w zeznaniu, że tydzień przed
        skierowaniem wniosku do prokuratury o zatrzymanie prezeza PKN Orlen (08.01)
        miało się akcje Orlenu w swoim portfelu, a 4 i 9 stycznia sprzedał je wszystkie.

        Stwierdzenie, że nie wykazałem ponieważ sprzedałem sugeruje, że pozbył się ich
        w trakcie 2001 r., czyli długo przed zapadnięciem decyzji o zatrzymaniu prezesa
        Modrzejewskiego i że sprzedaż nie miała nic wspólnego z akcją UOP przeciw
        prezesowi.

        A wszystko wskazuje jednak, że tak nie było :(
        Nie mógł przypuszczać, że ktoś dowie się kiedy akcje naprawdę zostały
        sprzedane, bo przecież są to informacje poufne.

        • mlodygniewny1 mliton.friedman-złóż doniesienie do prokuratury 14.08.05, 17:48
          Jeżeli osoba dobrze poinformowana (insider) rozumiem,że masz na myśli
          Cimoszewicza,dopuściła się przestępstwa,to od tego jest nadzorca giełdy
          czyli KPWiG,by powiadomiła prokuraturę.Albo uczyń to Ty:mliton.friedman.
          A giełda,to przecież największa instytucja hazardu we wspólczesnej gospodarce
          rynkowej.Hazrad to hazard.To giełda dopuszcza kapitał spekulacyjny/krótkotermi-
          nowy=na spekulacjach i hochsztaplerstwie dorobił się"liberalny demokrata"
          Soros np/spekulował funtem brytyjskim,gdzie zarobił w "kilka godzin" netto aż
          1,5 miliarda dolarów/notabene Soros,z tych gigantspekulacji,by płacić mniejsze
          podatki bawi się w globalnego filantropa i finansuje różne fundacje w tym min.
          polską fundację Batorego(zwalczają/sic!/min.korupcję/=im nie śmierdzi kasa
          zarobiona na spekulacjach Sorosa.
          A teraz te Twoje"niezależne fundusze powiernicze"=śmiech na ulicy=szef FED jak
          chce,to może podzielić się informacjami nawet w TOALECIE/gdziekolwiek z szefami
          takiego funduszu,które obracaja jego kasą.
          milton.friedman - nie ma na globie żadnych niezależnych instytucji finansowych.
          Przykładów mam ze sto.Pierwszy z brzego słynny Merrill Lynch zapłacił sto
          milionów dolarów ugody,by prokuartor USA odstapił od postawienia aktu oskarżenia
          - Merrill Lynch przyrzekł,że sie "poprawią".Następny w kolejce ustawił się
          niejaki globalny gracz JP Morgan-identyczne problemy.Następny globalny gracza
          grupa CitiGruoup zapłaciła 10 lipca 2005- 14 milionów funtów brytyjskich kary za
          oszustwa wykryte przez FSA/Financial Services Authority=nadzorca rynku
          finansowego UK.Następnie fałszerstwa giełdowe min.ENRONA i WordCom w USA -część
          już po wyrokach sądowych do 25lat-fałszował z nimi inny wielki gracz,jedna z
          największych globalnych firm audytorskich Arthur Andersen=runął jak domek z kart
          -nawet oddział polski tak napompowany balonem nt.rzetelnośći i
          ucziwośći/standardów światowych etc.badający bilanse największych polskich
          spólek giełdowych tegoż Andersena runął=połknął go niedawny konkurent E&Y-
          już mi się nie chce dalej pisać = bo Ty to wiesz,tylko udajesz.
          • maskazorro Re: mliton.friedman-złóż doniesienie do prokuratu 14.08.05, 18:50
            Co chcesz udowodnic swoim postem?
            Ze wszyscy tak robia, to Cimoszewicz tez mogl?

            A moze masz inne wytlumaczenie zachowania Cimoszewicza, jego klamstw na
            konferencjach prasowych i "pomylek formalnych"?
        • muszalik20051973 Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 17:55
          mam pytanie czy odpowodniono (lub uprawdopodobniono) mozliwosc wejscia przez
          Pana Marszalka informacji niejawnej dot. wniosku UOP w/s prezesa PKN ORLEN?
          Nie ma bo taiego dowodu niew ma i nie zostanie znaleziony. Dwa Marszalek
          sprzedwal akcie w styczniu 02 w 2 transzach-rozzumiem iz byl jasnowidzem i w
          dniu 4 stycznia wszedl w posiadanei informacji i z 8 UOP skieruje wniose do
          prokuratury?
          Ja w takie bajki nie wierze.
          Trzy. KPWiG z urzedu obserwuje rynek i gdyby operacje na ORLENIE w styczniu 02
          wzbudzily jej podejrzenia to ... nic by nie uratowalo Marszalka. Nie da sie
          bowiem zniszczyc dowodow zlecen, zapisow aw BM i tak dalej.
          • maskazorro Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 18:44
            muszalik20051973 napisał:

            > mam pytanie czy odpowodniono (lub uprawdopodobniono) mozliwosc wejscia przez
            > Pana Marszalka informacji niejawnej dot. wniosku UOP w/s prezesa PKN ORLEN?
            > Nie ma bo taiego dowodu niew ma i nie zostanie znaleziony. Dwa Marszalek
            > sprzedwal akcie w styczniu 02 w 2 transzach-rozzumiem iz byl jasnowidzem i w
            > dniu 4 stycznia wszedl w posiadanei informacji i z 8 UOP skieruje wniose do
            > prokuratury?
            > Ja w takie bajki nie wierze.

            Wystarczylo, ze ktos podpowiedzial mu, ze bedzie akcja z orlenem, nie musial
            znac szczegolow. A nie wierze, ze pomysl przejecia kontroli nad Orlenem wyklul
            sie w glowach na 2 dni przed.
            Swoja droga ciekawe byloby sie dowiedziec czy tylko Cimoszewicz mial akcje i
            sprzedal je w styczniu czy takze inni politycy tzw lewicy (a moze nie tylko).

            > Trzy. KPWiG z urzedu obserwuje rynek i gdyby operacje na ORLENIE w styczniu 02
            > wzbudzily jej podejrzenia to ... nic by nie uratowalo Marszalka. Nie da sie
            > bowiem zniszczyc dowodow zlecen, zapisow aw BM i tak dalej.

            Nie da sie zniszczyc(???) ale zawsze mozna niezauwazyc "pomylek formalnych";)
            • muszalik20051973 Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 19:00
              Zrozum, zlikwidowanie sladow zlecenia wymagalo by udzialu co najmniej 3 osob,
              jest to prawnie i technicznie niewykonalne. Dwa KPWiG nie zwza na zadne omylki
              formalne.
              Co do ORLENU-o odwolaniu zarzadu bylo glosno juz od lata 2001. Wiesz ten
              fachman Modrzejewski o malo co nie zarznal Orlenu.
              • maskazorro Re: Ktoś wie po co? 14.08.05, 19:31
                > Co do ORLENU-o odwolaniu zarzadu bylo glosno juz od lata 2001. Wiesz ten
                > fachman Modrzejewski o malo co nie zarznal Orlenu.

                Zgadza się, co nie zmienia faktu, że zbieżnosc dat dosyc zastanawiajaca
    • me-e NIEZLE SIE WPAKOWALISCIE Z TYMI POBOLSZEWIKAMI... 14.08.05, 14:43
      ...oni sa nietykalni...a nawet jak sie zbuzycie ...to oni uzyja odzialow
      szturmowych policji w obronie demokracji...)))
    • mlodygniewny1 do smok15:Cimoszewicz dostał 71819głosów w 2001 14.08.05, 16:00
      smok15: napisał,że Cimoszewicz "wszystkie funkcje,które do tej pory pełnił
      nie dzięki wyborcom,ale partyjnym układom"-powołał się na Ziemkiewicza.
      Otóż smoku15:zanim pwołasz sie na fanatyka religijnego/ekonomicznego.który jak
      przemawia w radiu TokFM,to ja wyłączam stację,sprawdż to u żródła.
      A żródłó informuje,że Cimoszewicz jest wybierany na posła w wyborach
      powszechnych już od 1989roku i tak w ostatnich wyborach z 2001 roku startował
      z listy SLD-UP,otrzymując od polskich wyborców 71819 - siedemdziesiąt jeden
      tysięcy osiemset dziewiętnaście głosów.
      W Polsce mamy system parlamentarno-gabinetowy - to oznacza,że premiera,ministrów
      także marszałka sejmu nie wybieramy bezpośrednio-tylko pośrednio.
      A zatem Cimoszewicz,wybrany do sejmu w demokratycznych powszechnych wyborach
      uzyskał 71819 głosów - a wszystkie funkcje pełnił dlatego,że SLD wygrywała
      wybory powszechne.I tak był premierem,wicepremierem/ministrem sprawiedliwości,
      ministrem spraw zagranicznych,marszałkiem sejmu.
      Nie słuchaj zatem smoku15: bzdur zacietrzeżwionego w swej nienawiści i
      fanatyżmie Ziemkiewicza Rafała (mimo,że pracuje także dla Agory i Polityki/TokFM
      tylko przejawiaj sam uczciwość intelektualną i pisz prawdę nawet samemu
      nienawidząć Cimoszewicza,czerwonych i czego tam jeszcze = dowodzą tego Twoje
      posty na forum.
      Można się nie zgadzać,ale nie ma potrzeby do ... postponowania ludzi.
      • smok5 A ja myslałem, że on startował jako bezpartyjny. 14.08.05, 16:17
        To ze jest spora grupa starego apatartu partyjnego. byłych agentów, "żołnierzy
        LWP", milicjantów i ubeków to wiem bez ciebie. Ktoś policzył,że to około 3 mln
        osób. To i tak cud,że wasi dostają tak mało głosów. Tak nienawidzę komunizmu i
        ich zwolenników. Przebywam pół miesiąca w Polsce i pół w Niemczech. Jestem
        Ślązakiem. Żal mi,że moja ojczyzna Polska jest taka biedna gdy Niemcy mówiąc o
        kryzysie nie mają o tym zielonego pojęcia. To wy z tego pięknego kraju
        zrobiliście dziada Europy. Nie odpuszczę żadnych wyborów w Polsce aby wam
        dokopać.
        • mlodygniewny1 smok15:ja jestem "stary aparat partyjny"=mam 27lat 14.08.05, 16:56
          a moi nieżyjący już rodzice,pracowali jako robotnicy w fabrykach i ciągle
          modlili się w kościele=tacy byli "komuniści".
          smok15:nie odniosłeś się do meritum mojego spotu,gdzie obnażyłem i wykazałem
          Ci nieucziwość intelektualną.
          a co do Niemców:uprzejmie proszę:żyjący do dzisiaj b.kanclerz federalny Helmut
          Kohl,wziął lewą kasę od kolesiów przedsiębiorców na CDU,wyprowadził te coś ok.
          30mln.DM do Luksemburga,łamiąc prawo RFN.A prokuratorowi powiedział,że dla
          niego ważniejsze jest słowo jakie dał darczyńcom/kolesiom/łapówkarzom że nie
          ujawni ich nazwisk- od prawa federalnego.Żona Kohla,piekna Hannelore
          Kohl,bardzo schorowana zaraz po ujawnieniu tego skandalu zmarła.
          smok15: a co do komunizmu w Polsce(choć klasycznego komunizmu w PRL nie było)
          to zawdzięczamy ten komunizm tylko i wyłacznie naszym dzisiejszym przyjaciołom
          tzn.USA i UK.To USA/prezydenci Roosevelt i Truman oraz UK/premierzy Churchill
          oraz po przegranych wyborach Churchilla nowy premier Clement Attlee - Oni razem
          sprzedali/oddali nas w latach1944/45 w łapy Stalina,dzięki ich decyzji
          wynikającej z koniunkturalizmu oraz sytuacji geopolitycznej Polska stała się
          państwem satelickim sowieckiego imperium.Polska sprzed napaści na nas 1 września
          1939roku przez Niemcy i 17 września 1939roku przez ZSRR(układ Ribentrop/Mołotow
          była krajem kapitalistycznym i takowa winna pozostać po kapitualcji Niemiec w
          1945roku.Nie była.Dlaczego? W części Ci juz napisałem.Na resztę wywodu
          historycznego nie ma tu już miejsca.
          A zatem raz jeszcze proszę smok15 o uczciwość w argumentacji w tym uczciwość
          intelektualną.Możesz nienawidzieć 3 milionów jak napisałeś moich rodaków ale
          używaj uczciwej argumentacji a nie tylko rynsztoku.
          • smok5 Jesteś ofiarą 50 letniej propagandy. 14.08.05, 17:45
            Po pierwsze kanclerzowi Kohlowi ta sprawa o której wspominasz złamała karierę
            (nie starał się trzymac koryta jak twi bonzowie) Po drugie przeciętnego Niemca
            polytka obchodzi tyle co nic . Cała wiedzę czerpią z "Bilda". Oni po prostu nie
            mieli takich kanalii jak cimoszewicz. O wyborze pomiedzy SPD a CDU decydują
            tradycje rodzinne (oczywiście w starych landach). SPD nigdy nie sqrwiła się
            współpracą z komunistami. Dlatego jedyne co ich interesuje to tematy
            gospodarcze. Nie obawiają się, że ktoś kto był sowieckim agentem albo potomkiem
            himmlera ( u nas borowski, cimoszewicz) będzie się pchał na stołek. To jest
            rzecz tutaj nie wyobrażalna. Wystarczy poczytac co się teraz dzieje po maraizu
            lewaka Lafontaina i PDS. U nas uchodziło by to za "historyczne porozumienie
            ponad podziałami" - tutaj ocenia się to jako wyjątkowe zagrozenie. Muszę ci
            pzryznac rację w jednym - to Zachód nas sprzedał. Wyjątkowo perfidnie. Oni do
            dzisiaj nie zdają sobie z tego sprawy. Uważają,że w tym był również nasza wola.
            I tu oni też mają trochę racji. Komunizm (czy jak zwac ten system) nie
            przetrwał by długo bez gorliwych sługusów. I tymi sługusami jak cimoszewicz się
            brzydze. Mam żal do ciebie. Jesli masz lewicowe poglądy - masz prawo do nich.
            Tylko zdaj sobie sprawę,że spadkobiercy PZPR mają z lewicowością wspólnego tyle
            co nic. To są zwykłe szuje i koninkturaliści. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę
            sukcesów i lepszej Polski. Abyś nie musiał wyjeżdzać za chlebem tysiące
            kilometrów. Zapewniam Cię to straszna sprawa.
            • mlodygniewny1 Kohl wziął lewą kasę.Brandt=agentka Stasi 14.08.05, 18:05
              Kohl wziął lewą kasę nawet na ówczesne warunki niemałą oraz nadal przyjmowany
              jest na salonach i "dobił"śmiertelnie własną żonę.
              Inny kanclerz federalny Willy Brandt padł przez agentkę Stasi/KGB przy swoim
              boku.
              A Zachód miała pod nosem nasz polski rząd w Londynie - Churchill tak nienawidził
              Polaków,że szkoda mi tu dalej pisać.
              Za życzenia dziekuję - mam się całkiem dobrze,prowadzę firmę,około dwa miesiące
              w roku jest w różnych miejscach na globie.
              Ciebie także pozdrawiam.
        • me-e A JA MYSLALEM... 14.08.05, 16:58
          ...3 m...ja ich szacowalem na milion ...3 m daje lekko 12 m ich
          zwolennikow ...wliczam rodzinny ...wyborcow w polsce jest 28 m...o zgrozo teraz
          juz wiem dlaczego w polsce ta...demokracja...wygrywa biorac jeszcze pod
          uwage ,ze oni bolszewicy chodza do wyborow karnie a reszta marnie
          raczej...kaczynski ma arcje ,ze ograniczajac im slone emerytury i inne
          przywileje finnansowe beda z tego oszczednosci rzedy miliardow zl...
      • alfredkujot Re: do smok15:Cimoszewicz dostał 71819głosów w 20 14.08.05, 16:36
        mlodygniewny1 napisał:

        Mlody gniewny zrobilem niewielkie ciach tego co napisales zebys zrozumial
        co sam napisales i o czym jest mowa . Dodam ze mowa o osobie nie czujacej
        sie specjalnie wg niej samej zwiazana z SLD, a wiec :

        > smok15: napisał,że Cimoszewicz "wszystkie funkcje,które do tej pory pełnił
        > nie dzięki wyborcom,ale partyjnym układom"-


        Slowem kluczowym sa partyjne uklady -zauwaz.

        > W Polsce mamy system parlamentarno-gabinetowy - to oznacza,że
        premiera,ministró
        > w
        > także marszałka sejmu nie wybieramy bezpośrednio-tylko pośrednio.

        Oto chodzi .


        > A zatem Cimoszewicz,wybrany do sejmu w demokratycznych powszechnych wyborach
        > uzyskał 71819 głosów -
        a wszystkie funkcje pełnił dlatego,że SLD wygrywała
        > wybory powszechne.

        No. Tu trzeba byloby troche informacji o wyborcach i regionie,zostawmy

        I tak był premierem,wicepremierem/ministrem sprawiedliwości,
        > ministrem spraw zagranicznych,marszałkiem sejmu.

        Wybranym przez kolegow z sld.

        > Nie słuchaj zatem smoku15: bzdur zacietrzeżwionego w swej nienawiści i
        > fanatyżmie Ziemkiewicza Rafała (mimo,że pracuje także dla Agory i
        Polityki/TokF
        > M
        > tylko przejawiaj sam uczciwość intelektualną i pisz prawdę nawet samemu
        > nienawidząć Cimoszewicza,czerwonych i czego tam jeszcze = dowodzą tego Twoje
        > posty na forum.
        > Można się nie zgadzać,ale nie ma potrzeby do ... postponowania ludzi.

        Dlaczego uwazasz ze ktokolwiek kieruje sie tylko nienawiscia , dlaczego
        zarzucasz innym irracjonalizm ?
        Czy myslisz ze niechec do _-poczynan - powtarzam poczynan cimoszewicza jest
        irracjonalna ?

        • muszalik20051973 Re: do smok15:Cimoszewicz dostał 71819głosów w 20 14.08.05, 17:27
          zaspokoje twoja ciekawosc. Oto wyimki z protokolu OKW w Bialymstoku z 2001.
          Okreg: wojewodztwo podlaskie
          Protokół z wyborów posłów do Sejmu w okręgu wyborczym nr 24
          Wybory do Sejmu RP
          Okręg wyborczy nr 24
          do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
          Okręgowa Komisja Wyborcza
          w Białymstoku
          P R O T O K Ó Ł
          z wyborów posłów do Sejmu w okręgu wyborczym
          Sporządzono dnia 25 września 2001r. przez Okręgową Komisję Wyborczą
          w Białymstoku
          1. W okręgu wyborczym wybierano 15 posłów z 11 zarejestrowanych okręgowych list
          kandydatów na posłów:
          • Lista nr 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          • Lista nr 2 Koalicyjny Komitet Wyborczy - Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy
          • Lista nr 3 Komitet Wyborczy Unii Wolności
          • Lista nr 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          • Lista nr 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          • Lista nr 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          • Lista nr 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska
          • Lista nr 8 Komitet Wyborczy Alternatywa Ruch Społeczny
          • Lista nr 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          • Lista nr 13 Komitet Wyborczy Polskiej Unii Gospodarczej
          • Lista nr 14 Komitet Wyborczy Polskiej Partii Socjalistycznej
          II. Na podstawie zawiadomienia otrzymanego od Państwowej Komisji Wyborczej o
          listach okręgowych poszczególnych komitetów wyborczych, które spełniają warunki
          uprawniające do uczestniczenia w podziale mandatów w okręgach wyborczych,
          Okręgowa Komisja Wyborcza stwierdza, że następujące listy okręgowe spełniają
          warunki uczestniczenia w podziale mandatów:
          • Lista nr 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          • Lista nr 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          • Lista nr 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          • Lista nr 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          • Lista nr 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska
          • Lista nr 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          III. Z zawiadomienia, o którym mowa w pkt II wynika, że następujące listy
          okręgowe nie spełniają warunków uczestnictwa w podziale mandatów:
          • Lista nr 2 Koalicyjny Komitet Wyborczy - Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy
          • Lista nr 3 Komitet Wyborczy Unii Wolności
          • Lista nr 8 Komitet Wyborczy Alternatywa Ruch Społeczny
          • Lista nr 13 Komitet Wyborczy Polskiej Unii Gospodarczej
          • Lista nr 14 Komitet Wyborczy Polskiej Partii Socjalistycznej
          IV. Na podstawie protokołu wyników głosowania w okręgu wyborczym:
          A. Komisja ustaliła, co następuje:
          a) liczba wyborców uprawnionych do głosowania 918757
          b) liczba wyborców, którym wydano karty do głosowania 411494
          c) liczba kart wyjętych z urny 411252
          w tym:
          1) liczba kart nieważnych 491
          2) liczba kart ważnych 410761
          d) głosy nieważne (liczba kart ważnych z głosami nieważnymi) 13096
          e) na poszczególne listy okręgowe oddano następującą liczbę głosów ważnych:
          na listę nr 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          oddano 150759 głosów,
          na listę nr 2 Koalicyjny Komitet Wyborczy - Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy
          oddano 19450 głosów,
          na listę nr 3 Komitet Wyborczy Unii Wolności
          oddano 7438 głosów,
          na listę nr 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          oddano 47875 głosów,
          na listę nr 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          oddano 45762 głosów,
          na listę nr 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          oddano 43588 głosów,
          na listę nr 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska
          oddano 33478 głosów,
          na listę nr 8 Komitet Wyborczy Alternatywa Ruch Społeczny
          oddano 845 głosów,
          na listę nr 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          oddano 46879 głosów,
          na listę nr 13 Komitet Wyborczy Polskiej Unii Gospodarczej
          oddano 1102 głosów,
          na listę nr 14 Komitet Wyborczy Polskiej Partii Socjalistycznej
          oddano 489 głosów.
          B. Komisja stwierdza, że mandaty przypadają następującym okręgowym listom
          kandydatów:
          6 mandat(y) liście nr 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy
          Demokratycznej - Unia Pracy
          2 mandat(y) liście nr 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          2 mandat(y) liście nr 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          2 mandat(y) liście nr 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          1 mandat(y) liście nr 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska
          2 mandat(y) liście nr 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          D. Na listach okręgowych, którym przypadają mandaty, kandydaci otrzymali
          następującą liczbę głosów ważnych:
          Lista nr 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy
          1) Cimoszewicz Włodzimierz 71819
          2) Czykwin Eugeniusz 11834
          3) Czerniawski Mieczysław Leon 9193
          4) Zaworski Jan 8752
          5) Ciruk Barbara 5915
          6) Czuż Aleksander 4336
          Lista nr 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          1) Wiśniowska Genowefa 12587
          2) Laskowski Józef 7304
          Lista nr 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          1) Jurgiel Krzysztof 14355
          2) Kamiński Michał Tomasz 11035
          Lista nr 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          1) Borawski Edmund 7727
          2) Mioduszewski Józef 3517
          Lista nr 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska
          1) Zagórski Marek Tadeusz 7181
          Lista nr 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          1) Krutul Piotr 21698
          2) Fedorowicz Andrzej 3920
          E. Komisja stwierdza, że w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu
          23 września 2001r. w okręgu wyborczym nr 24 wybrani na posłów zostali:
          1. Cimoszewicz Włodzimierz
          z listy numer 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          2. Czerniawski Mieczysław Leon
          z listy numer 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          3. Zaworski Jan
          z listy numer 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          4. Czykwin Eugeniusz
          z listy numer 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          5. Czuż Aleksander
          z listy numer 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          6. Ciruk Barbara
          z listy numer 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia
          Pracy
          7. Wiśniowska Genowefa
          z listy numer 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          8. Laskowski Józef
          z listy numer 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej
          9. Jurgiel Krzysztof
          z listy numer 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          10. Kamiński Michał Tomasz
          z listy numer 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość"
          11. Mioduszewski Józef
          z listy numer 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          12. Borawski Edmund
          z listy numer 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego
          13. Zagórski Marek Tadeusz
          z listy numer 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska
          14. Krutul Piotr
          z listy numer 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          15. Fedorowicz Andrzej
          z listy numer 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin
          Glosy na SLD powiatami skali okręgu


          Nazwa powiatu Liczba uzyskanych głosów ważnych Procent głosów ważnych
          Powiat augustowski 5632 32,62
          Powiat białostocki 13543 31,02
          Powiat bielski 10742 47,39
          Powiat grajewski 4191 29,00
          Powiat hajnowski 14259 76,13
          Powiat kolneński 2856 23,78
          Powiat łomżyński 2383 15,95
          Powiat moniecki 3769 28,97
          Powiat sejneński 4474 63,72
          Powiat siemiatycki 6776 42,01
          Powiat sokólski 6993 30,38
          Powiat suwalski 2849 28,43
          Powiat wysokomazowiecki 4208 18,71
          Powiat zambrowski 4239 30,11
          Białystok 45440 42,78
          Łomża
          • muszalik20051973 Re: do smok15:Cimoszewicz dostał 71819głosów w 20 14.08.05, 17:42
            Wyniki głosowania w skali okręgu na liste SLD w okregu podlaskim
            Nazwa powiatu Liczba glosow Procent glosow waznych na liste w powiecie
            uzyskanych
            Powiat augustowski 5632 32,62
            Powiat białostocki 13543 31,02
            Powiat bielski 10742 47,39
            Powiat grajewski 4191 29,00
            Powiat hajnowski 14259 76,13
            Powiat kolneński 2856 23,78
            Powiat łomżyński 2383 15,95
            Powiat moniecki 3769 28,97
            Powiat sejneński 4474 63,72
            Powiat siemiatycki 6776 42,01
            Powiat sokólski 6993 30,38
            Powiat suwalski 2849 28,43
            Powiat wysokomazowiecki 4208 18,71
            Powiat zambrowski 4239 30,11
            Białystok 45440 42,78
            Łomża 7999 39,49
            Suwałki 10406 47,97
            Suma w skali okręgu 150759 37.91
            Glosy na kandydata Wlodzimierza Cimoszewicza
            Nazwa powiatu Liczba uzyskanych głosów ważnych Procent głosów ważnych
            Powiat augustowski 2607 15.10
            Powiat białostocki 7793 17.85
            Powiat bielski 5288 23.33
            Powiat grajewski 1832 12.68
            Powiat hajnowski 8555 45.68
            Powiat kolneński 1042 8.68
            Powiat łomżyński 1035 6.93
            Powiat moniecki 2088 16.05
            Powiat sejneński 603 8.59
            Powiat siemiatycki 3317 20.56
            Powiat sokólski 4012 17.43
            Powiat suwalski 1341 13.38
            Powiat wysokomazowiecki 1547 6.88
            Powiat zambrowski 1277 9.07
            Białystok 25158 23.68
            Łomża 1565 7.73
            Suwałki 2759 12.72
            Suma w skali okręgu 71819

    • wbka Czy ktos wie na ktora z wersji rap. dot.spr.Rywina 14.08.05, 16:15
      glosowal Cimoszewicz? Podejrzewam, ze wybral raport Nalecza, dlatego p. Tomasz tak go wspieral.
    • milton.friedman KILKA FAKTÓW - odpowiedź na list andrzej'a_75 14.08.05, 16:37
      andrzej_75 napisał 14.08.2005 09:52:

      > Ludzie, dajecie się wciągać w coś czego będziecie kiedyś żałować. Ktoś was
      > jawnie urabia, a wy tego nie widzicie.


      Postanowiłem odpowiedzieć. Nie dlatego, żeby Ciebie przekonać, bo widzę, że nie
      przyjmujesz argumentów, ale żeby takie listy jak Twój nie "urabiały" innych,
      którzy mogą czuć się zagubieni w tym chaosie informacyjnym.



      > (...) Zakupione akcje wpisał do oświadczenia
      > majątkowego w październiku 2001r (na początku kadencji Sejmu), ale nie wpisał
      > do oświadczenia majątkowego wypełnianego na początku 2002roku. Więc popełnił
      > błąd polegajacy na tym, że wpisał stan majątkowy na dzień wypełniania
      > oświadczenia, a nie na koniec 2001 roku (jak powinien). (...) Przyznał się,
      że popełnił błąd.
      > (...) Z takiego o to wydarzenia zrobiono aferę wszechczasów - z powodu błędu
      formalnego."


      To nie był błąd, ale świadome pominięcie akcji Orlenu. Dowód:
      "Dnia 31 G R U D N I A ubiegłego roku moje oszczędności dewizowe wynosiły 608
      dolarów
      32 centy. Mam nadzieję, że tym razem poziom precyzji jest wystarczający.
      Natomiast byłem W T E D Y posiadaczem 700 szt. akcji spółki Agora, które wedle
      Ó W C Z E S N E G O kursu notowań giełdowych miały wartość 35 tys. 980 zł"

      Marszałek Cimoszewicz pytany o jego oświadczenie majątkowe doskonale zdawał
      sobie sprawę, że pytany jest o stan posiadania na dzień 31.12.2001. Przeliczał
      nawet wartość akcji Agory na ten dzień!
      Wówczas miał okazję złożyć sprostowanie i wpomnieć o akcjach Orlenu, które
      wówczas jeszcze posiadał zamiast besztać w sposób arogancji Marszałka
      Stefaniuka.
      Wówczas miał szansę przyznać się do błędu, a nie teraz po wykryciu przestępstwa.



      > Kwestia jest w tym, czy Przewodniczący Komsji Etyki pytał o stan na dzień 6
      > listopada, czy dzień zgłoszenia oświadczenia, czy też 31 grudnia 2001r.
      > Komisja zapytala słowami: "...czy posiada Pan...", a nie "...czy posiadał
      Pan....".


      Tu ręce mi opadły! :P
      Ale przyjmuję, że p. Cimoszewicz również miał problemy ze
      zrozumieniem "zawiłego" pytania.
      To dlaczego akcje Agory wycenił na 31.12.1001 a nie 6.11.2002 ?
      Tylko proszę nie tłumacz, że Marszałek pytał Cimoszewicza o stan posiadania
      akcji Orlenu na dzień 6.11.2002, a reszty majątku na 31.12.2001 :D



      > Gdyby na którymś etapie zaczął kombinować to łatwo można byłoby
      > wychwycić sprzeczności w jego postępowaniu lub zeznaniach.


      Czytaj wyżej.
      W jednej rzeczy zgadzam się z Tobą - łatwo można wychwycić kombinacje i
      sprzeczności.



      > Wróćcie uwage na proporcje pomiędzy skalą błędu Cimoszewicza i aferą, która
      > została z tego zrobiona.


      Dobrze, że o tym wspomniałeś.
      Przestępstwo insidingu w USA karane jest wyrokami od kilku do kilkudziesięciu
      lat więzienia.
      W tej sprawie jest dużo przesłanek ku temu, że takie przestępstwo zostało
      dokonane (patrz mój post z wczoraj).
      I to jest klucz do odpowiedzi na pytanie, dlaczego akcje Orlenu zostały inaczej
      potraktowane w zeznaniu majątkowym niż akcje Agory.

      I to jest problem Polski. U nas podchodzi się do takich sytuacji z
      przymrużeniem oka - że błahe, nieistotne.

      W rozwiniętych demokracjach są niedopuszczalne!

      "W USA głośny stał się proces Marthy Stewart, znanej w USA gwiazdy
      telewizyjnej, która wykorzystała informację poufną, a następnie utrudniała
      dochodzenie wymiarowi sprawiedliwości. Stewart sprzedała akcje firmy
      farmaceutycznej ImClone na jeden dzień przed ich znacznym spadkiem. Chociaż
      skala uzyskanych w ten sposób korzyści była niewspółmierna do posiadanego przez
      nią majątku, doprowadzono do jej oskarżenia i dowiedziono jej winę."
      ( cytat za: www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.html?
      numer=1174&dok=1174.28.3.2.9.2.0.1.htm )
      Została skazana na 5 miesięcy więzienia oraz 5 miesięcy aresztu domowego (
      pl.wikipedia.org/wiki/Martha_Stewart )

      To teraz zestaw to z informacją:
      "Wniosek Urzędu Ochrony Państwa o postawieniu zarzutów prezesowi PKN Orlen
      Andrzejowi Modrzejewskiemu został podpisany i skierowany od prokuratury 8
      stycznia 2002 r. Pan Cimoszewicz sprzedał główny pakiet swoich akcji 9 stycznia
      2002 r. i ta sytuacja powoduje uzasadnione podejrzenia, że informacja o
      postawieniu zarzutów stała się jedną z przyczyn, dla których zdecydował się on
      sprzedać swoje akcje"

      Alan Greenspan (sprawdź kto to) nie może samemu decydować, w jakie akcje i
      instrumenty finansowe lokuje swoje pieniądze.
      Jego oszczędnościami zarządza niezależny fundusz powierniczy. Wszystko po to,
      żeby nie mógł korzystać z przywilejów władzy i być podejrzanym o insiding -
      wykorzystywanie informacji niedostepnych dla innych uczestników rynku.

      U nas jest to normalne, że ludzie władzy są ponad zwykłymi śmiertelnikami.

      I właśnie o to chodzi w tych wyborach, żeby raz na zawsze zmienić ten układ i
      znieść większość przywilejów władzy!

      Cimoszewicz tego nie zrobi - jego życiorys pokazuje, że zawsze z nich korzystał.



      > Powiedzcie mi dlaczego jest tak, że przed każdymi wyborami ujawniane sa afery
      w
      > ilości zdecydowanie odstającej od standardu? Czy to nie jest tak, że jest
      pewna
      > grupa ludzi, którzy zbierają "haki" na wszystkich i wykorzystują je np. przed
      > wyborami, ale co gorsza również w bierzącym życiu politycznym?


      Masz zupełną rację. Dowodem na to jest próba wykreowania "afery" godzącej w
      Donalda Tuska.
      Nieistotna informacja, która nie znalazła się nawet w serwisie PAP-u wisiała na
      pierwszej stronie portalu Gazety przez ponad 24 godziny. Nagłówek
      krzyczał "Tusk wykorzystał cudze zdjęcie?".
      W tym przypadku Gazeta Wyborcza nie wątpiła w wiarygodność informatora.
      W przypadku Cimoszewicza natomiast bardzo szybko z informatora zrobiono "złą
      kobietę".



      > I nie chodzi tu o Cimoszewicza, on już w zasadzie poległ w tych wyborach, ale
      o
      > zasady. Zwóćcie uwagę że teraz żeby wygrał określony kandydat (jest między
      nimi
      > mała różnica w sondażach) wystarczy rzucić hasło o nieoprawości drugiego
      > kontrkandydata. A to dlatego, że na forum internetowym taka informacja bez
      > sprawdzenia uznana będzie za pewnik.

      Patrz wyżej. Na szczęście ludzie myślą i widzą te smutne zabiegi.

      Cimoszewicz idzie na dno i ciągnie za sobą Gazetę Wyborczą niestety :(



      • davidmors Zawsze byli aroganccy i bezczelni krętacze ! 14.08.05, 17:06
        Zgadnij o kim piszę.
      • maskazorro Re: KILKA FAKTÓW - odpowiedź na list andrzej'a_75 14.08.05, 18:59
        >Masz zupełną rację. Dowodem na to jest próba wykreowania "afery" godzącej w
        >Donalda Tuska.
        >Nieistotna informacja, która nie znalazła się nawet w serwisie PAP-u wisiała na
        >pierwszej stronie portalu Gazety przez ponad 24 godziny.
        >W tym przypadku Gazeta Wyborcza nie wątpiła w wiarygodność informatora.
        >W przypadku Cimoszewicza natomiast bardzo szybko z informatora zrobiono "złą
        >kobietę".

        A ta sensacja niedawno spadła z 1 strony portalu wyparta informacja o jakiejs
        kampanii reklamowej dla polakow w UK.
    • kirk12 Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 19:37
      W Onecie jeden z nagłówków Polacy nie uwierzyli Cimoszewiczowi. Co na to
      gazeta , żeby się nie błażnić , zdjęli delikatnie sformułowane Koresondencja
      Cimoszewicza ze Stefaniukiem.
    • witekania Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 20:42
      Propnuje poinformowac amerykanski urzad skarbowy skad u polskiej obywatelki
      taka kasa, jaka byla forma przekazania tech pieniedzy i skad si wziely.
      Amerykanskie sluzby skarbowe nie beda obciazone naszymi brudnymi ukladami.
      • alfredkujot Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 20:55
        witekania napisał:

        > Propnuje poinformowac amerykanski urzad skarbowy skad u polskiej obywatelki
        > taka kasa, jaka byla forma przekazania tech pieniedzy i skad si wziely.
        > Amerykanskie sluzby skarbowe nie beda obciazone naszymi brudnymi ukladami.

        Ja tez sie zastanawiam po co byla ta cala dziwna akcja.
        Jedna z moich hipotez brzmi nastepujaco.
        Cale przedstawienie z akcjami mialo za cel legalizacje kasy-wypranie,
        zaopatrzenie corki w kase. To wyglada na to ze posiadanie
        100 tysiecy zielonych w Polsce Cimoszewicz tlumaczyl ze to od corki.
        W USA corka mogla udowodnic ze od ojca z powodzeniem spekulujacego na gieldzie.
        Zobaczymy co z tego wyniknie- dzisiaj tlumaczenia cimoszewicza nie trzymaja
        sie kupy.
        • muszalik20051973 Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 22:13
          tak bardzo logiczne, pral forse-akurat musze cie zmartwic w Polsce dziala cos
          takiego jak Generalny Inspektor Informacji Finansowej (podsekretarz stanu w MF)
          rzecz sie dzieje w 2000 (zgadnij koteczku kto byl wtedy premierem a GIF-em byl
          pan z takieej partii na A i nazywal sie Wojcieszczuk)i pan Marszalek zanosi
          swoja lewa kase i z kredytem wplaca na swoj rachunak maklerski. Otoz drogi
          kolegi jest to bez sensu gdyz taka tranzakcje z automatu jezeli nie ma
          papierkow zajmuje sie Wojcieszczuk. Prasa by o tym pisala. Przejrzales archiwa
          i co moze znalazles jakis slad? Nie ma? Cos juz kielkuje?
          • alfredkujot Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 22:32
            muszalik20051973 napisał:

            > tak bardzo logiczne, pral forse-akurat musze cie zmartwic w Polsce dziala cos
            > takiego jak Generalny Inspektor Informacji Finansowej (podsekretarz stanu w
            MF)

            W Polsce dziala ? W Polsce to jest anarchia-to panstwo "operetka "
            tylko jeszcze nie wszyscy zauwazyli.Tylko gra pozorow.
            "aktorzy" tak wczuli sie w gre ze nie zauwazaja juz roznicy miedzy gra a
            rzeczywistoscia. Spektakl sie konczy a oni nie cha zejsc ze sceny.
            Publicznosc juz tej "operetki" ma dosc.
            >
            > rzecz sie dzieje w 2000 (zgadnij koteczku kto byl wtedy premierem a GIF-em
            byl
            > pan z takieej partii na A i nazywal sie Wojcieszczuk)i pan Marszalek zanosi
            > swoja lewa kase i z kredytem wplaca na swoj rachunak maklerski. Otoz drogi
            > kolegi jest to bez sensu gdyz taka tranzakcje z automatu jezeli nie ma
            > papierkow zajmuje sie Wojcieszczuk. Prasa by o tym pisala. Przejrzales
            archiwa
            > i co moze znalazles jakis slad? Nie ma? Cos juz kielkuje?

            Co ma kielkowac ? A co ty chcesz zasiac ? Chwasciku ?
            • muszalik20051973 Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 14.08.05, 22:43
              Zrozum. Byl to rok 2000. Rzadzila taka partia na A. I zadan lewa akcja z kasa
              Cimoszewiczowi by nie wyszla-banki i biura maklerskie z automatu przesylaja
              informacje o duzych przelewach-sam tego doswiadczylem gdy moj klient przelal
              zaplate za uslugi-jakies 55 tys. przy przecietnych wplywach na konto za jedna
              usluge gora 10 tysiecy. Bank zatrzymal przelew. I zarzadal wyjasnien.
              Byl to to rok 2000. A teraz wez sobie archiwum elektroniczne Rzepy i GW
              (poszuukaj takze papierowych wydan Zycia Tomasza W.) i poszukaj sladu skandalu
              z forsa Marszalka Cimoszewicza. Nie znalazales? No to moze teraz zakielkuje ci
              w tym lepku ze akcja pranie forsy jest delikatnie mowiac naciagana i nadaje sie
              do muzeum bredni taj oskarzenie Oleksego przez Milczanoskiego i tego jak tam mu
              Miodowicza.
              • dante_thomas Re: Piekarska ujawniła korespondencję Cimoszewicz 15.08.05, 20:49
                Mi zakiełkowało, ale chyba coś innego niżby się kolega spodziewał. To że
                rządziła wtedy AWS jeszcze o niczym nie świadczy - przy prywatyzacji PZU się z
                SLD dogadali. Poza tym gdyby z pieniędzmi na zakup akcji przez Cimoszewicza było
                wszystko w porządku to pokazałby już dawno papiery - umowę kredytową, dowody na
                to że część pieniędzy została przelana z konta córki w Ameryce (no bo chyba nie
                przywiozła ich do Polski w torbie), dowody na to że przekazał córce pieniądze ze
                sprzedaży akcji. W Polsce nikt nie drąży specjalnie takich spraw jak pochodzenie
                i przepływy pieniędzy zgromadzonych przez ludzi władzy. Proszę spojrzeć -
                Stefaniuk ofuknięty przez Cimoszewicza nie wyjaśnił ostatecznie co stało się z
                akcjami Orlenu marszałka i pieniędzmi pochodzącymi z ich sprzedaży. Jest jeszcze
                jedna sprawa - załóżmy przez chwilę że W.C. (tak jak to utrzymuje) kupił akcje
                za pieniądze córki a częściowo za pieniądze z kredytu. Jak wiadomo środki
                pieniężne z kredytu nie są własnością kredytobiorcy, sa mu przekazane do
                dyspozycji na ściśle określony w umowie kredytowej cel (załóżmy że W.C.
                zaciągnął kredyt na zakup akcji). Pytanie za 10 pkt - czyją własnością jest zysk
                ze sprzedaży akcji zakupionych za środki z kredytu? Moim zdaniem kredytobiorcy,
                no bo przecież nie banku. Bankowi należy się jedynie kwota główna powiększona o
                odsetki i prowizje. Przyjmijmy z dużą dozą prawdopodobieństwa, iż W.C. zarobił
                na akcjach (po spłacie kredytu z odsetkami i prowizjami pozostał mu zysk netto).
                Wiemy że kredytobiorcą był W.C. bo sam twierdzi że zaciągnął kredyt. W takim
                przypadku część kwoty przekazanej córce ze sprzedaży akcji Orlenu była
                darowizną. Ciekawi mnie czemu ja - laik, który w życiu nie zaciągnął żadnego
                kredytu widzę takie oczywistości, a eksperci wszelkiej maści twierdzą że
                wszystko było w porządeczku, choć nie widzieli umów, papierów, nie mają
                właściwie żadnych danych by twierdzić że W.C. postąpił słusznie lub niesłusznie.
                Ja niczego nie przesądzam ale dopóki W.C. nie ujawni wszystkich dokumentów
                związanych z tą transakcją wszyscy będą uprawiać propagandę. Z małą różnicą -
                skoro W.C. nie opiera się na konkretach, mając do dostęp do wszystkich
                dokumentów, to nie świadczy dobrze o jego wiarygodności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka