Dodaj do ulubionych

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwokat...

15.08.05, 23:24
KALWAS do DYMISJI!!!
Obiecal :)
Obserwuj wątek
    • ich1 no i dobrze 15.08.05, 23:24
      Teraz tylko poczekać pół roku - osiem miesięcy i zobaczymy, kto miał rację.
      • dawkins Re: no i dobrze 16.08.05, 00:08
        Pomyśleć, że wszyscy twierdzili, że nie podpisze... Tymczasem uprawnionych do
        głosowania studentów prawa jest w tym kraju więcej niż adwokatów z rodzinami -
        dlatego pracujący teraz na wybór Cimki Kwas nie podpisać nie mógł...
        • azx Coraz mniej świętych krów..Czyżby zacząęło działać 16.08.05, 07:13
          prawo konkurencji także w polityce? Wydaje mi się, że upada układ "ja ci teraz zrobię dobrze, to później ty mi"
          • squirrel9 Re: Coraz mniej świętych krów..Czyżby zacząęło dz 16.08.05, 16:52
            A może po prostu cywilizujemy sie... Wejście do UE powoduje,że należy zerwać
            ze "wschodnimi tradycjami". Powoli, powoli ...
        • sanv Re: no i dobrze 16.08.05, 12:23
          no i dobrze nawet jak podpisal z takiego wlasnie powodu.
    • mathyy Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwokat... 15.08.05, 23:25
      i zajebiscie... wreszcie sie skonczy noszenie walizek salaty do koncelarii
      adwokackiej
    • rgjan Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwokat... 15.08.05, 23:25
      Krok w dobrą stronę.
    • bty_tychy Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwokat... 15.08.05, 23:27
      To mnie Kwachu zdziwił myślałem, że odeśle ustawę do TK
      Chyba autorowi coś się pokręciło z tym kto będzie mógł zostać adwokatem
      • t324911 Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 15.08.05, 23:34
        To sie nazywa perspektywiczne myslenie . Wielu juz niedlugo bedzie
        potrzebowalo adwokatow .
    • jeremistawicki Koniec z dostępem do zawodów prawniczych. 15.08.05, 23:32
      Trudno się dziwić, że stary komunista uderzył w korporacje zawodowe.
      Czerwonym ze św. Tomaszem z Akwinu nigdy nie było po drodze.
      Natomiast niepojęta jest radość „prawicy”, której sukcesem jest dzisiejszy
      podpis Prezydenta.
      Kopią ostatnie bastiony przedrewolucyjnego porządku, oddają władzę nad
      dostępem do zawodu urzędnikom państwowym!! To jest bolszewizm! Albo głupota,
      jeśli naprawdę wierzą, że urzędas mniej się skorumpuje i mniejszy będzie jego
      nepotyzm niż w przypadku korporacji.
      • patman Re: Koniec z dostępem do zawodów prawniczych. 16.08.05, 07:09
        Tyle, że grupa urzędasów nie będzie w stanie stworzyć takich mafijnych struktur jak to ma miejsce w przypadku korporacji.
      • trilbi Re: Koniec z dostępem do zawodów prawniczych. 16.08.05, 09:06
        (Rany, mam anielską cierpliwość)

        Taaaa, tak jak teraz urzędnicy mają władzę nad tym kto studiuje (bo matura jest
        państwowa, tak samo jak w gestii państwa leży uznawanie liceów), kto idzie do
        liceum (to się chyba badanie kompetencji nazywa), nad tym kto może jeździć
        samochodem a kto nie etc.

        Co innego jest organizowanie państwowego egzaminu, a co innego dopuszczanie
        ludzi na aplikacje według własnego widzimisie (bo zdanie egzaminu niczego nie
        gwarantowało).

        -------
        Some people laugh, some never learn

        • darth_stalin Re: Koniec z dostępem do zawodów prawniczych. 16.08.05, 09:09
          Dokładnie.
        • tim7 Re: Koniec z dostępem do zawodów prawniczych. 16.08.05, 15:45
          Co ty bredzisz? Jak urzednik decyduje kto studiuje ? To, ze matura jest
          panstwowa to wg ciebie panstwo decyduje ? To wg ciebie ma byc prywatna ?
          Uprawnienia na prawo jazdy tez daje urzednik wg ciebie ? Czy egzaminator ?
          Chyba za cienki w nauce jestes, skoro zwalasz na panstwo wine za kiepskie
          swiadectwo. Powiedz mi, w ktorym momencie panstwo decyduje kto moze jezdzic
          samochodem, a kto nie ?
    • entropia jupiiii 15.08.05, 23:36
      o jedną świętą krowę mniej. i mamy o jedną profesję normalniejszy kraj.
    • ania9939 Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 15.08.05, 23:37
      To wspaniała wiadomość.Jest dużo młodych i mądrych ludzi,którzy chętnie będą
      pracować.Mam nadzieję,że p.Kalwas dotrzyma słowa i poda się do zapowiadanej
      dymisji.
      • t324911 Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 15.08.05, 23:39
        Nie ustapi bedzie czekal az go wywala . Ten typ tak ma .
      • yarkoo Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 15.08.05, 23:39
        jak się nie poda do dymisji, to jutro o 12:00 zarządzam zbiórkę pod
        ministerstwem z taczkami :-))
        Pozdrawiam,
        yarkoo
      • hondini Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 09:09
        taa, poda się tak samo jak podał się Kaczyński po uchwaleniu ustawy warszawskiej
    • prawopl ostatecznie to nie adwokat rozstrzyga sprawę 15.08.05, 23:37
      lecz SĘDZIA na przykład taki: wpływowy, bezkarny sędzia Dariusz Czajka, który
      nawet według przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości jest jak pisze
      prasa “jednym z dwóch z czarnych symboli polskiego sądownictwa"... ale mimo to
      od lat pozostaje nietykalny, a nawet pisze książki o przestępstwach
      menedżerskich - widać dużo wie............

      www.czarnalista.com - czarna lista symboli polskiego sądownictwa
    • mike-great Ale mi żal tych biednych prawników... 15.08.05, 23:51
      Ale mi żal tych biednych prawników...
      Teraz to na pewno nie będą mieli na chleb...
      Ale może zasiłek?
    • kuubaa Zła ustawa. 15.08.05, 23:52
      Teraz wszyscy będą się procesować ze wszystkimi. Znając polskie pieniactwo
      rozmnożeni ponad potrzeby adwokaci szukając pracy będą proponować każdemu
      żulowi procesowanie się za 20 czy 50%. Będą wystawać pod szpitalami, marketami,
      urzędami. To jest gra z sumą zero, od tego nie przybędzie ani mieszkań ani
      chleba. W USA gdzie każde drzewo ma adwokata 2% przychodów firm wydawane jest
      na obsługę prawną i odszkodowania.
      • mike-great Re: Zła ustawa. 15.08.05, 23:54
        Żeby mieć więcej forsy/być bogatszym = trzeba mniej płacić prawnikom za podpis
        i pieczątkę

        kuubaa napisała:

        > Teraz wszyscy będą się procesować ze wszystkimi. Znając polskie pieniactwo
        > rozmnożeni ponad potrzeby adwokaci szukając pracy będą proponować każdemu
        > żulowi procesowanie się za 20 czy 50%. Będą wystawać pod szpitalami,
        marketami,
        >
        > urzędami. To jest gra z sumą zero, od tego nie przybędzie ani mieszkań ani
        > chleba. W USA gdzie każde drzewo ma adwokata 2% przychodów firm wydawane jest
        > na obsługę prawną i odszkodowania.
      • bartoszcze Re: Zła ustawa. 16.08.05, 00:19
        kuubaa napisała:

        > Teraz wszyscy będą się procesować ze wszystkimi.

        Nie będą.
        Wszyscy wolą kasę wydać na coś innego niż prawnicy.
        W końcu każdy Polak zna się na prawie:)))

        A ja się spokojnie i z uwagą poprzyglądam, jakie to cuda ta ustawa zdziała:))
      • czubas Koniec rzadow mafii.... 16.08.05, 00:42
        Skoro mnogosc piekarzy czy sklepikarzy nie wplynela zle na rynek, to
        podejrzewam, ze wieksza podaz prawnikow tez wplynie dodatnio na ceny i jakosc
        uslug.
        Wedlug mnie, powinno sie isc dalej, zlikwidowac te glupie aplikacje, po zdaniu
        egzaminu panstwowego kazdy absolwent prawa powinien moc swiadczyc uslugi jako
        notariusz, adwokat czy radca.
        Przynajmniej zyskaloby spoleczenstwo a nia mala grupa mafijna.
        • paul_78 Re: Koniec rzadow mafii.... 16.08.05, 00:45
          czubas napisał:

          > Skoro mnogosc piekarzy czy sklepikarzy nie wplynela zle na rynek, to
          > podejrzewam, ze wieksza podaz prawnikow tez wplynie dodatnio na ceny i jakosc
          > uslug.
          > Wedlug mnie, powinno sie isc dalej, zlikwidowac te glupie aplikacje, po zdaniu
          > egzaminu panstwowego kazdy absolwent prawa powinien moc swiadczyc uslugi jako
          > notariusz, adwokat czy radca.
          > Przynajmniej zyskaloby spoleczenstwo a nia mala grupa mafijna.

          W ogóle powinno iść się jeszcze dalej - zlikwidować te głupie uniwersytety i
          pozwolić maturzystom na świadczenie usług prawnych.
          • chrz Re: Koniec rzadow mafii.... 16.08.05, 01:03
            Popieram, trzymać tępych studenciaków z daleka ! Oni nie maja bladego pojęcia
            jak to to działa.
          • czubas Mafia ma jak widac slabych obroncow.... 16.08.05, 13:41
            Pewnie dostali sie na aplikacje tylko dzieki protekcji...

            Coz, nastepny dowod na to, ze przeciwnicy rozszerzenia dostepu do zawodow
            prawniczych nie maja zadnych argumentow poza troska o wlasna kieszen.
      • mariner4 Jak Ci się nie podoba, to zmien zawód! 16.08.05, 19:35
        A ja chcę, żeby to pan mecenas zabiegał o mnie!
        M.
    • t-800 Jeszcze jedną podpisał 15.08.05, 23:52
      ... ale w GW nie mogę znaleźć tego newsa: fakty.interia.pl/news?inf=656423
      • panatha PREZYDENT WSZYSTKICH DARMOZJADÓW 15.08.05, 23:56
        podpisujac ustawe o emeryturach górniczych zasłużył na miano prezydenta
        wszystkich nierobów i obiboków , tym samym podłożył bombe z opoznionym zapłonem
        przyszłym rzadom PO-PIS , ale o tym gazeta nie informuje
        • maruda.r Re: PREZYDENT WSZYSTKICH DARMOZJADÓW 16.08.05, 01:36
          Odpowiadasz na :

          panatha napisał:

          > podpisujac ustawe o emeryturach górniczych zasłużył na miano prezydenta
          > wszystkich nierobów i obiboków , tym samym podłożył bombe z opoznionym zapłonem
          > przyszłym rzadom PO-PIS , ale o tym gazeta nie informuje

          ***********************************

          Informowała. Konfederacja pracodawców przygotowuje skargę do TK. TK najpewniej
          uzna ustawę za niezgodną z Konstytucją.

          • femur TERAZ CZAS NA LEKARZY !!!!!!!!!!!! 16.08.05, 11:45
            Za to posunięcie ma Kwach wielki PLUS. Teraz pora zająć się specjalizacjami
            lekarskimi! Niech znikna kliki. Każdy wie jak w Naszym Kraju dostaje się na
            specjalizacje - zwłaszcza te najbardziej prestiżowe i intratne (chirurgia,
            ginekologia, ale też ortodoncja itd.)
            • kaschubowski Re: TERAZ CZAS NA LEKARZY !!!!!!!!!!!! 16.08.05, 12:00
              Tak zgadzam sie z Toba
              • ewolucja3 Re: TERAZ CZAS NA LEKARZY !!!!!!!!!!!! 16.08.05, 14:36
                Człowieku - to nie możliwe. Już na studiach wiadomo, kto dostanie się na jaką
                specjalizację, a kto zostanie rodzinnym. Z kilku specjalizacji chirurgicznych
                (ortopedia, dziecięca, szczękówka, chirurgia klatki piersiowej) to może max. 5%
                lekarzy uczciwie rozpoczyna specjalizacje, podobnie z urologii i okulistyki, z
                ginekologii NIKT !!! Te klany są nie do rozbicia, a specjalizacji wogóle jest
                za mało... Na rezydenturze dostajesz 1200zl.- to śmiech!!! Czas uciekać...
      • gresiek Re: Jeszcze jedną podpisał 16.08.05, 02:29
        t-800 napisał:

        > ... ale w GW nie mogę znaleźć tego newsa: fakty.interia.pl/news?inf=656423

        no wlasnie, tez to zauwazylem, wybiorcza jest jednak po stronie alka i kliki :(
        mamy wlasnie na to ostateczny dowod... :( rzygac sie chce! nie wracam do
        polski! :( a chcialem!!!
        • gosik_p Re: Jeszcze jedną podpisał 16.08.05, 11:10
          Kurcze, ja czegos nie rozumiem - czy to tylko taka polska zawisc, czy cos
          innego. Cokolwiek Kwach by nie zrobil i tak bedzie zle - jakby nie podpisal -
          wszyscy by na niego pluli. Jak podpisal, to tez wszyscy narzekaja i krytykuja.
      • liberalna_zydowska_masoneria Re: Jeszcze jedną podpisał 16.08.05, 11:19
        Widzisz, mądralo, bo tego newsa nie ma...

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2870191.html
    • mike-great Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 15.08.05, 23:55
      I kasa fiskalna w każdej kancelarii, i biurze radcowskim. Itp., itd.

      j.wedrowycz napisał:

      > KALWAS do DYMISJI!!!
      > Obiecal :)
      • kaschubowski Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 11:58
        Brawo Prezydencie Kwasniewski,wreszcie korporacja ukladowiczow przestanie byc
        swieta krowa,jak to sie dzieje ze wszyscy kominiarze majac tak male wplywy
        finansowe MUSZA miec kase fiskalna a ta brygada podstarzalych Papug
        nie??????????????? w moim miescie jest jeden taki mecenas co to dla podparcia
        wlasnego ego podpiera sie doktoratem z historii.Wysiadywacz law
        koscielnych,ociekajacy moralnoscia-slownA!!! ale gdy bylem na wykladach z prawa
        to po okolo godzinie powiedzial ,,przepraszam panstwa ale ja od 26 lat
        uczestnicze we Mszy w tutejszej kATEDRZE dlatego musze panstwa opuscic,a dalszy
        wyklad poprowadzi ........... tu wymienil nazwisko uczestnika kursu. ale ja
        zaplacilem za wyklad ktory mial trwac do godziny 20-ej.Bedac we wladaach
        samorzadowych tego miasta bez zenady umieszczal czlonkow swej rodziny na
        wszystkich mozliwych funkcjach ,wiec zarzuty nepotyzmu jak najbardziej sa na
        miejscu do wielu czlonkow tej korporacji,a teraz obawiajac sie zmniejszenia
        wplywow finansowych rozdzieraja togi nad spadkiem jakosci porad prawnych,nie
        obawiajcie sie Panowie mlodzi dzadza sobie rade a rynek sie wyreguluje.Mlodzi
        maja ta wspaniala zalete ze sa pelni optymizmu i sa dynamiczni,zadnego z nich
        nie znajdzie sie na liscie Wildsteina w przeciwienstwie do wielu z WAS.Wasza
        skutecznosc opierala sie tylko wylacznie na znajomosciach a nie na WIEDZY i
        poszerzaniu jej w interesie klijenta.Jesli zas wspomniany Dr XX z miasta gdzie
        sie urodzilem do dnia dzisiejszego nie nauczyl sie obslugiwac komutera i
        takowego w kancelarii nie posiada do dzis to jaka ja mam gwarancje ze on ZNA
        PRAWO skoro sie nie uczy a tylko macha swa wizytowka z DR przed nazwiskiem jak
        jakims sygnetem herbowym bez oparcia w majatku-
        wiedzy???????????????????????????????????????????????????????????????????Teraz
        czas na mlodych -
    • nat.ka Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 15.08.05, 23:58
      Ja bym to dała do TK, ale cóż... z jednej strony ta ustawa nie jest dobrym prawem, ale z drugiej...ile można tolerować te święte korporacyjne krowy?
    • ania9939 Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 00:05
      BRAWO Panie Prezydencie wreszcie zaczął Pan mądrze myśleć,szkoda,że tak
      pózno.Wreszcie młodzi i napewno lepsi prawnicy znajdą swoje miejsce.Mam
      nadzieję,że pan Kalwas poda się do dymisji zgodnie ze swoją obietnicą.Czekam na
      tę chwilę.
      • bty_tychy Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 00:06
        ciekawe co Kalwas zrobi, bardzo ciekawe
        • waterbird Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 04:51
          Jestem mlodym czlowiekiem, i nie zwiazanym ze srodowiskiem prawnikow, ale juz
          od lat czekalem, kiedy ta elmantarna reforma zostanie wreszcie przeprowadzona.
          Wreszcie Polska wykonuje kolejny krok w przod.
          Niektorzy z adwokatow zwalczajacych ta ustawe kojarza mi sie z przemoznymi
          magnatami, ktorzy w imie interesow swoich i swojej grupy interesow sa zdolni do
          ograniczania rozwoju, wrecz uposledzenia funkcionowania 38-osmio milionowego
          panstwa. To jest ustawa, ktora bezposrednio wzmacnia spoleczeczenstwo,
          przyniesie mu wymierne korzysci materialne, zatrzyma wreszcie w kraju wiele
          zdolnych i wartosciowych osob w wyksztalcenie ktorych zainwestowalo.
          Pewnie, ze to nie jest
          rozwiazanie, ktore eliminuje zupelnie mozliwosci korupcji i czerpania
          nielegalnie kozysci wykozystujac swoja pozycje, ale zwiekszy konkurencje na
          rynku uslug prawnych, umozliwi dostep na rownych prawach mlodym prwnikom
          niezaleznie od sytuacji finansowej ich rodzicow, i spowoduje potanienie uslug
          prawnych, ktore jak chociaz by uslugi notarialne byly zupelnie oderwane od
          rzeczywistosci. Skoro i tak wiekszosc najprostszych dokumentow, przygotowywal
          jakis absolwent prawa, a notariusz skladal na nim jedeynie podpis, i chcialbym
          wierzyc, ze po uprzednim zapoznaniu sie z nim, to dlaczego teraz mialo by to
          nagle obnizyc poziom swiadczonych uslug?
          • hondini Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 09:16
            waterbird napisał:

            > Jestem mlodym czlowiekiem, i nie zwiazanym ze srodowiskiem prawnikow, ale juz
            > od lat czekalem, kiedy ta elmantarna reforma zostanie wreszcie przeprowadzona.
            > Wreszcie Polska wykonuje kolejny krok w przod.
            > Niektorzy z adwokatow zwalczajacych ta ustawe kojarza mi sie z przemoznymi
            > magnatami, ktorzy w imie interesow swoich i swojej grupy interesow sa zdolni do
            >
            > ograniczania rozwoju, wrecz uposledzenia funkcionowania 38-osmio milionowego
            > panstwa. To jest ustawa, ktora bezposrednio wzmacnia spoleczeczenstwo,
            > przyniesie mu wymierne korzysci materialne, zatrzyma wreszcie w kraju wiele
            > zdolnych i wartosciowych osob w wyksztalcenie ktorych zainwestowalo.
            > Pewnie, ze to nie jest
            > rozwiazanie, ktore eliminuje zupelnie mozliwosci korupcji i czerpania
            > nielegalnie kozysci wykozystujac swoja pozycje, ale zwiekszy konkurencje na
            > rynku uslug prawnych, umozliwi dostep na rownych prawach mlodym prwnikom
            > niezaleznie od sytuacji finansowej ich rodzicow, i spowoduje potanienie uslug
            > prawnych, ktore jak chociaz by uslugi notarialne byly zupelnie oderwane od
            > rzeczywistosci. Skoro i tak wiekszosc najprostszych dokumentow, przygotowywal
            > jakis absolwent prawa, a notariusz skladal na nim jedeynie podpis, i chcialbym
            > wierzyc, ze po uprzednim zapoznaniu sie z nim, to dlaczego teraz mialo by to
            > nagle obnizyc poziom swiadczonych uslug?

            --------------bo nawet jeśli cokolwiek robił to robił to pod nadzorem szefa, nie
            wmówisz chyba nikomu że ktoś po studiach bez jakiegokolwiek przygotowania
            praktycznego jest w stanie cokolwiek sam dobrze zrobić
            • darth_stalin Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 10:06
              Ale nikt nie mówi o tym, ze absolwent prawa zaeraz po0 studiach ma od razu być
              adwokatem!
              Z ustawy nic takiego niew wynika.

              Po studiach to i tak potrzebuje minimum 5 lat praktyki żeby móc zdawać egzamin
              adwokacki/radcowski.

              Więc nie piszcie, że świeżutki absolwent zaraz zostanie adwokatem, bo to
              nieprawda.
              • mateusz.mrzyglod Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 12:35
                jestem po wydziale Prawa, jestem prawnikiem (obroniłem się w czerwcu), jestem
                pierwszą osobą w mojej rodzinie która skończyła prawo, i patrze na tą ustawę w
                dwojaki sposób z jednej strony sie cieszę bo w końcu będą egzaminy na aplikację
                a z drugiej strony trochę się boję bo wyobrażcie sobie osobę która po pieciu
                latach siedzenia w dziale windykacji, pisząc a raczej wypełniając formulazrze w
                nakazówce i w ten sposób "trzepiąc" nakazy zostaje adwokatem lub radcą i ma isć
                do sądu kogoś reprezentować troszkę za daleko posunięte.... ale jak mówię ważne
                jest to że w końcu ktoś o nas pomyslał
          • gls1 Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 09:55
            JAKOSC USLUG JEST WPROSTPROPORCJONALNA DO ILOSCI KONKURENCJI W KAZDEJ BRANZY!!!

            DZIEKI TEJ USTAWIE JEST SZANSA ZE NA PRZESTRZENI KILKUNASTU LAT SPOLECZENSTWO
            POLSKIE STANIE SIE WPELNI SWIADOME SWOICH PRAW, W PRZECIWIENSTWIE DO CIEMNEJ I
            NAIWNEJ MASY PODATNEJ NA MANIPULACJE, JAKA TERAZ JEST!!! ZLIKWIDOWAC POWINNO
            SIE TE GLUPIE APLIKACJE!! KAZDY KTO KONCZY PRAWO OTRZYMUJE PANSTWOWA LICENCJE
            UPRAWNIAJACA DO WYKONYWANIA ZAWODU.
            • hondini Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 21.08.05, 21:58
              i ma "licencję". gdybyś uważniej czytał - już nie mówię o ustawach - same posty,
              zauważyłbys że dziś porad może udzielać nawet nie prawnik. aplikacje zostały -
              zgodnie z twoim apelem zlikwidowane - oczywiście, nie ustawowo ale praktycznie,
              bo kto będzie chciał zdawać egzamin na aplikację a na niej kilkadziesiąt innych
              egzaminów, kupować komentarze - które i tak sie zmienia bo nasi politycy
              uwielbiają ciągle coś zmieniać w prawie - płacić za nią i za dojazdy, a pożniej
              i tak zdawać egzamin końcowy ( co w sumie trwa 4 lata, a za sprawą "cudownej"
              ustawy może się przedłużyc do 5 bo nagle ktoś wpadnie na pomysł by egzamin
              który zgodnie z ustawą jest 1 w roku zrobić np. w lutym a wszysyscy skonczą
              aplikację np. w marcu ), skoro można przez 5 lat się obijać w urzędzie, albo
              kserować pisma z wzorów we własnej "fimie" i po 5 latach przystąpić do tego
              egzaminu bez tych wszystkich utrudnień. to już uwazam że wszyscy ci którzy
              zdadzą egzamin na aplikację i ja ukończą powinni miec prawo wykonywania zawodu
              bez egzaminu końcowego a ci bez aplikacji niech zdają ten egzamin. będzie
              sprawiedliwie.
        • darth_stalin Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 08:45
          Jeżeli ma chociaż odrobinę przyzwoitości to jego dymisja już leży na biurku
          Belki.
          Ale obawiam się, sądząc po jego wypowiedziach i ogólnych wyskokach w związku z
          ustawą, że wytrze sobie tą zapowiedzią wiadomo co i dalej będzie siedział na
          stołku.
          Obraża innych a potem nie ma odwagi ponieść konsekwencji tego, co obiecał.
          Ale zobaczymy - człowiek słowny czy Towarzysz Szmaciak?
    • iwona3 dobre!!! 16.08.05, 00:12
      "...znacznie obniży to poziom usług prawniczych."
      To jest dowcip XXI wieku! Że niby teraz te usługi stoją na jakimś poziomie?
      Teraz to jest tak, że z usług prawnika często trzeba korzystać, a ten prawnik
      zedrze z nas skórę za swoje "usługi", opłacane w EURO, ale na poziomie mało
      europejskim. Kto współpracował z kancelariami w imieniu firmy, ten wie, o czym
      mówię. Każdą za przeproszeniem pierdołowatą sprawę, typu dokonanie zmian w KRS,
      wywindują do rangi MEGAproblemu i poświęcą temu 15 godz. pracy kilku osób
      wystawiając astronomiczną fakturę. Żenia. Niech to się wreszcie skończy...

      • stock84 Re: dobre!!! 16.08.05, 00:27
        a kto Ci każe za to płacić, poszukaj tańszej firmy.
        Godzina jednych kosztóje 400 Euro, godzina innych 50 zł i to w tej samej
        Warszawie. A poza tym skoro to nie jest żaden problem to załatw to sama, tak
        jak jest w stanie to zrobić większość interesantów KRSu
        • makalon nie odwracaj kota ogonem 16.08.05, 07:53
          nie oto w jej poście chodziło i dobrze o tym wiesz
          kancelarie windują ceny za byle g... bo mogą sobie w obecnym stanie rzeczy na
          to pozwolić. Teraz skończy się chamówa. Do głosu dojdzie RYNEK!
          • stock84 Re: nie odwracaj kota ogonem 16.08.05, 09:07
            makalon napisał:

            > nie oto w jej poście chodziło i dobrze o tym wiesz
            > kancelarie windują ceny za byle g... bo mogą sobie w obecnym stanie rzeczy na
            > to pozwolić. Teraz skończy się chamówa. Do głosu dojdzie RYNEK!

            Rzecz w tym, że po otwarciu zawodów prawniczych w Niemczech, Francji czy
            Hiszpani ceny usług nie spadły. Poziom przeciętnych usług spadł.
            Ceny, o których piszesz i tak są z absolutnie górnej półki. Jeśli zechcesz
            poszukać znajdziesz tańsze.
            Moi Klienci też ode mnie odchodzili do tańszych prawników, rzecz w tym, że
            potem wracali bo tu i tak o wiele taniej, po prostu nie mają kosztów pomyłek.
            Usługi prawne to nie handel gwoźdźmi, na kilogramy tego nie przeliczysz. Czasu
            nie podwoisz, więc dokonasz selekcji ceną
            • darth_stalin Re: nie odwracaj kota ogonem 16.08.05, 09:11
              To powiedz mi szanowny stocku, dlaczego np. notariusze biorą stawki równo
              maksymalne, i to wszyscy??
              Przecież mogą brać mniej, kto im broni?

              Ale nie - po przykładzie mojego miasta (wcale nie takie małe - Płock) ci
              powiem, ze nie znajdziesz notariusza, ktory brałby stawkę za czynności niższą
              od maksymalnej.
            • hondini Re: nie odwracaj kota ogonem 16.08.05, 09:25
              ceny wzrosną - normalna sprawa - tak jak w innych zawodach do których dorwali
              się partacze - dlaczego ktoś kto wykonuje swoją pracę dobrze ma brać takie
              stawki jak partacze. po prostu jedni bądą dużo mówili a mało robili ( zwykle ci
              którzy najwięcej krzyczą najmniej umieją ), a inni po prostu robili
              jedni będą pozywali straż pożarną za to że wystraszyła kota przy zdejmowaniu go
              s drzewa a inni będą prowadzili normalne sprawy
              prawda jest taka, że teraz nikt nie będzie zainteresowany robieniem aplikacji -
              bo po co - to tak jak w szkole - po co się uczyć skoro można to ominąć ( w
              przypadku szkoły - robiąc ściągawkę ). a tu - po co robić aplikację - za którą
              trzeba płacić, dojeżdżać na szkolenia, kupować masę książek, stresować
              egzaminami przed komisjami itd. - skoro można ominąć to wszystko --
              • lobo13 A JA TO WIDZĘ TAK: 16.08.05, 13:38
                Cóż... Widzę że co niektórym żal tutaj może dupcię ściskać, ponieważ oni
                musieli przechodzić przez męki aplikacji, płaszczyć się, lizać to i owo,
                tudzież płacić. A świerzo wykształceni prawnicy tego robić nie będą musieli.
                Po pierwsze, coś takiego jak egzamin państwowy funkcjonuje od dawna już w USA,
                tam system prawniczy stoi na wiele wyższym poziomie niż w Polsce i nikt tam
                nie robi problemu. Po drugie - ja nie widzę powodu dla którego ceny miałyby
                wzrosnąć. Jeżeli do zawodu prawniczego dostanie się masa partaczy, to rynek
                szybko ich zweryfikuje i odrzuci. Jeżeli nie, będzie to wina tylko i wyłącznie
                ciemnoty korzystającej z usług adwokaciny amatora i nie weryfikującej jego
                osiągnięć. Nie będzie natomiast to wina samej ustawy.
                Wielu tutaj beszta na nieuków, którzy będą psuć profesję. He, dla mnie profesję
                to psują właśnie nieuki, które od rozpoczęcia studiów aż po koniec aplikacji
                mają drogę wymoszczoną czerwonym dywanem. Nic się nie uczą i wszystko na
                znajomościach i koneksjach. Takich debili widziałem dziesiątki i nikt mnie nie
                przekona że funkcjonujący dzisiaj system działa lepiej.
                I na koniec wisienka na torcie. Dotychczasowe przepisy dopuszczały do zawodu
                tylko wybrane osoby. Była stworzona klika adwokacko-prokuratorska. Rączka
                rączkę myła, wszyscy się dobrze znali a wyroki niejednokrotnie zapadały podczas
                kawki w kantynie sądowej, na papierosku itd, i to w ten sposób aby od klienta
                adwokacina mógł wyciągnąć jak najwięcej się da, a ciemny klient jeszcze po
                rączkach całował. Zbyt wiele razy to widziałem aby negować proponowane zmiany.
                • paul_78 Re: A JA TO WIDZĘ TAK: 16.08.05, 13:41
                  Zgadzam się z lobo13, najgorsze są nieuki, zwłaszcza te, które zaniedbały naukę
                  ortografii już na etapie szkoły podstawowej.
              • sir_fred Re: nie odwracaj kota ogonem 16.08.05, 13:55
                > ja jeśli będę miał zapłacić za adwokata - wybiorę na pewno takiego z
                > doświadczeniem - omijąjc tych z "nadania ustawowego". mili państwo - nas nie
                > stać na takie rzeczy.

                no i jak sam potwierdzasz, to RYNEK zadecyduje, którzy prawnicy się utrzymają.
                Jeśli będzie dobry i tańszy, to nikt nie będzie się sugerował tym, z jakiego to
                nadania. A obecnie i tak do wszystkich podchodzę z rezerwą, bo podejrzewam, że
                zrobili aplikację dzięki układom rodzinnym. Nie jest więc ona żadną gwarancją
                jakości.
                • hondini Re: nie odwracaj kota ogonem 16.08.05, 22:08
                  tak, dokładnie to miałem na myśli.
                  rynek zweryfikuje.
                  jestem ciekaw jak nowi będą zdobywali klientów, bo reklama zakazana
                  a ludzie idą zwykle po nazwiskach tj. adwokatach sprawdzonych, którzy coś
                  osiągneli i nie sprowadza się to bynajmiej jedynie do zapewnień że ja
                  będę/jestem lepszy i tańszy.
                  nie bez przyczyny ktoś wymyślił aplikację - wbrew pozorom, prawo to nie jest tak
                  łatwa dziedzina do której wystarczą studia ( nie mające nic wspólnego z wiedzą
                  praktyczną ) i kilka lat pracy przy enigmatycznie brzmiącym "stosowaniu prawa".
                  • sir_fred Re: nie odwracaj kota ogonem 17.08.05, 11:57
                    hondini napisał:

                    > tak, dokładnie to miałem na myśli.
                    > rynek zweryfikuje.
                    > jestem ciekaw jak nowi będą zdobywali klientów, bo reklama zakazana
                    > a ludzie idą zwykle po nazwiskach tj. adwokatach sprawdzonych, którzy coś
                    > osiągneli i nie sprowadza się to bynajmiej jedynie do zapewnień że ja
                    > będę/jestem lepszy i tańszy.
                    > nie bez przyczyny ktoś wymyślił aplikację - wbrew pozorom, prawo to nie jest
                    ta
                    > k
                    > łatwa dziedzina do której wystarczą studia ( nie mające nic wspólnego z wiedzą
                    > praktyczną ) i kilka lat pracy przy enigmatycznie brzmiącym "stosowaniu
                    prawa".

                    Więc chyba nie ma co lamentować. Klientów i tak będą mieli "dobrzy" adwokaci
                    korporacyjni. Aplikacja stanie się argumentem za jakością adwokata, a nie
                    blokadą, a niezadowoleni dotychczas odrzuceni nie będą już narzekać, że nie
                    mogą pracować, bo blokują ich kliki rodzinne.
            • entropia A prawnicy tak ukochali świat, że syna swego... 16.08.05, 09:59
              > Rzecz w tym, że po otwarciu zawodów prawniczych w Niemczech, Francji czy
              > Hiszpani ceny usług nie spadły. Poziom przeciętnych usług spadł.
              > Ceny, o których piszesz i tak są z absolutnie górnej półki. Jeśli zechcesz
              > poszukać znajdziesz tańsze.

              Tak? Poproszę źródła na podstawie których stawiasz tą tezę.


              > Moi Klienci też ode mnie odchodzili do tańszych prawników, rzecz w tym, że
              > potem wracali bo tu i tak o wiele taniej, po prostu nie mają kosztów pomyłek.

              Hmm... rozumiem, że to nie partykularny interes a wrodzony i tak powszechny wśród prawników altruizm każe Ci bronić mnie i innych szaraczków przed niebezpieczeństwami wolnego rynku w jednym z wielu prostych urzędniczych zawodów? Jeśli tak to byłbym wdzięczny gdybyś mnie tak kurczowo nie bronił. I jak widzę na tym i innych forach dyskusyjnych, nie ja jeden.
              • stock84 Re: A prawnicy tak ukochali świat, że syna swego. 16.08.05, 14:51
                entropia napisał:

                > > Rzecz w tym, że po otwarciu zawodów prawniczych w Niemczech, Francji czy
                > > Hiszpani ceny usług nie spadły. Poziom przeciętnych usług spadł.
                > > Ceny, o których piszesz i tak są z absolutnie górnej półki. Jeśli zechces
                > z
                > > poszukać znajdziesz tańsze.
                >
                > Tak? Poproszę źródła na podstawie których stawiasz tą tezę.
                >
                MOI KLIENCI Z TYCH KRAJÓW
                >
                > > Moi Klienci też ode mnie odchodzili do tańszych prawników, rzecz w tym, ż
                > e
                > > potem wracali bo tu i tak o wiele taniej, po prostu nie mają kosztów pomy
                > łek.
                >
                > Hmm... rozumiem, że to nie partykularny interes a wrodzony i tak powszechny
                wśr
                > ód prawników altruizm każe Ci bronić mnie i innych szaraczków przed
                niebezpiecz
                > eństwami wolnego rynku w jednym z wielu prostych urzędniczych zawodów? Jeśli
                ta
                > k to byłbym wdzięczny gdybyś mnie tak kurczowo nie bronił. I jak widzę na tym
                i
                > innych forach dyskusyjnych, nie ja jeden.

                W NOSIE MAM CZY STRACISZ CZY ZYSKASZ, STWIERDZAM FAKT, ŻE CZAS PRAWNIKA
                KOSZTUJE I BEDZIE KOSZTOWAŁ.
                W MAŁYCH SĄDACH JUŻ TERAZ ZNAJDZIESZ NA KORTARZACH ADWOKATÓW Z WYKLEJONYM NA
                TECZCE NAPISEM KANCELARIA ADWOKACKA. ZMIENI SIE TYLKO TO, ZE TAKICH TECZEK
                BĘDZIE WIECEJ
                • entropia Re: A prawnicy tak ukochali świat, że syna swego. 17.08.05, 10:19
                  > > Tak? Poproszę źródła na podstawie których stawiasz tą tezę.
                  > >
                  > MOI KLIENCI Z TYCH KRAJÓW
                  czyli subiektywne odczucie pojedynczego człowieka tak? i od razu generalizujesz tą pojedynczą opinię? nie bierzesz pod uwagę horyzontu czasowego (ewolucje trwają), inflacji, wejść poszczególnych krajów do unii (nie wiem kiedy ta reforma się odbywała) etc.
                  myślałem że prawników uczą ostrożnie stawiać tezy.

                  > W MAŁYCH SĄDACH JUŻ TERAZ ZNAJDZIESZ NA KORTARZACH ADWOKATÓW Z WYKLEJONYM NA
                  > TECZCE NAPISEM KANCELARIA ADWOKACKA. ZMIENI SIE TYLKO TO, ZE TAKICH TECZEK
                  > BĘDZIE WIECEJ.
                  ach. tu Cię boli. no (more) comments.
        • czubas Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 16.08.05, 13:45
          Do waznosci zawarcia wielu czynnosci prawnych nalezy je zawierac prze
          notariuszem - gosciem, ktory wpisuje nazwiska i daty do gotowych szablonow,
          bierze za to kupe forsy i nie odpowiada za nic. O, przepraszam, odpowiada
          za "zachowanie nalezytej starannosci".

          W doatku mafia notarialna (przepraszam: korporacja zawodowa) ustalila z gory
          jakie stawki notariusz musi pobierac. Wiec o rynku nie ma tu mowy. Zwykly
          rabunek w majestacie prawa.
          • vinogradoff Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 16.08.05, 17:27
            Slusznie z tym przymusem korzystania z posrednictwa adwokata, notariusza. Za
            banalna , prosta czynnosc faktycznie polegajaca na dolozeniu nalezytej
            starannosci przy sprawdzeniu personaliow stron i wykorzystaniu gotowca
            komputerowego Notariusz pobiera czesto olbrzymia oplate nijak przystajaca do
            nakladu pracy, wiedzy, uiejetnosci i stopnia skomplikowania czynnosci. To
            rzeczywiscie cos podobnego do kupna cegly na haslo wypowiedziane przez zula w
            ciemnym zaulku< kup pan cegle>. jedno co nalezy zauwazyc to durza troske o
            materialne interesy czlonkow korporacji.
            • paul_78 Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 16.08.05, 17:30
              vinogradoff napisał:

              > Slusznie z tym przymusem korzystania z posrednictwa adwokata, notariusza. Za
              > banalna , prosta czynnosc faktycznie polegajaca na dolozeniu nalezytej
              > starannosci przy sprawdzeniu personaliow stron i wykorzystaniu gotowca
              > komputerowego Notariusz pobiera czesto olbrzymia oplate nijak przystajaca do
              > nakladu pracy, wiedzy, uiejetnosci i stopnia skomplikowania czynnosci. To
              > rzeczywiscie cos podobnego do kupna cegly na haslo wypowiedziane przez zula w
              > ciemnym zaulku< kup pan cegle>. jedno co nalezy zauwazyc to durza trosk
              > e o
              > materialne interesy czlonkow korporacji.

              Ale notariusz np. sprawdzi ci też błędy ortograficzne.
              • darth_stalin Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 16.08.05, 17:59
                hehehehe :)
                i za to ma brać kilka tysięcy??

                Jak już wspominałem, nie spotkałem jeszcze notariusza, który brałby stawkę
                niższą od maksymalnej ustalonej w rozporządzeniu MS.
                Czy stawka za 1 stronę odpisu aktu w wysokości 6 złotych + VAT to nie za dużo za
                sprawdzenie ortografii?

                A i tak robią błędy - nie tylko gramatyczne ale i liczbowe; ot, choćby ostatnio
                - na dużą skalę moja spółdzielnia zawiera akty ustanowienia odrębnej własności
                lokali; mniej więcej 20% aktów wymaga późniejszej korekty, bo pomylone sa
                powierzchnie lokali a nawet kwoty...
                • hondini Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 16.08.05, 22:13
                  taa, a pomyśl co będzie jak zabierze się za to osoba która nie ma jakiejkolwiek
                  praktyki albo i ma ale np. przy podbijaniu pieczątku przy wydawaniu dowodów
                  osobistych
                  • entropia Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 17.08.05, 11:37
                    > taa, a pomyśl co będzie jak zabierze się za to osoba która nie ma jakiejkolwiek
                    > praktyki albo i ma ale np. przy podbijaniu pieczątku przy wydawaniu dowodów
                    > osobistych

                    to samo. część usługodawców będzie partaczami. różnica będzie tylko taka, że dawni partacze będą musieli zejść z cenami w dół.
          • hondini Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 16.08.05, 22:10
            więc nie sądź że teraz coś się zmieni.
            1/ taksy ustalone przepisami
            • darth_stalin Re: Nie mozna samemu, bo prawo nie pozwala.... 17.08.05, 09:38
              Taksa przepisowa to taksa maksymalna - nikt ci nie broni brać mniej (czego
              dzisiaj notariusze nie robią)
      • makalon potwierdzam, do tej pory i tak była żenada 16.08.05, 07:50
      • hondini Re: dobre!!! 21.08.05, 21:59
        iwona3 napisała:

        > "...znacznie obniży to poziom usług prawniczych."
        > To jest dowcip XXI wieku! Że niby teraz te usługi stoją na jakimś poziomie?
        > Teraz to jest tak, że z usług prawnika często trzeba korzystać, a ten prawnik
        > zedrze z nas skórę za swoje "usługi", opłacane w EURO, ale na poziomie mało
        > europejskim. Kto współpracował z kancelariami w imieniu firmy, ten wie, o czym
        > mówię. Każdą za przeproszeniem pierdołowatą sprawę, typu dokonanie zmian w KRS,
        >
        > wywindują do rangi MEGAproblemu i poświęcą temu 15 godz. pracy kilku osób
        > wystawiając astronomiczną fakturę. Żenia. Niech to się wreszcie skończy...
        >


        - to trzeba było robić te pierdoły samemu - szef napewno by docenił i dał podwyżke
    • stock84 szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 00:24
      przyjdą do nich byle odrzuty z każdej innej aplikacji.
      Dla adwokatury to koniec tradycji, mam nadzieję tylko że nie skończy się to
      wariantem hiszpańskim. Nasza ustawa nawiązuje do hiszpańskiej. Efekt
      hiszpańskiej był taki, że adwokaci hiszpańscy utracili prawo do wykonywania
      zawodu poza Hiszpanią z uwagi na "super i niepowtarzalny" poziom swych usług.

      Co do cen:
      Znajomi Niemcy, Hiszpanie, i Francuzi (jak w GB nie wiem) twierdzą, że po
      uwolnieniu zawodów prawniczych ceny usług nie spadły.
      Jak ktoś ma inne informacje, to prosze o wypowiedzi.

      Pozytywny skutek?
      Chyba niewielki. Ministerstwo sprawiedliwości przekaże sprawę w ręce swoich
      przedstawicieli - sędziów. To, że nie ma przypadku aby dziecko sędziowskie nie
      zdało egzaminu sędziowskiego i nie dostało etatu, bez znaczenia jak byłoby
      głupie i leniwe, to chyba potwierdzi każdy aplikant sędziowski.
      Zatem nepotyzm będą zwalczać specjaliści od nepotyzmu.
      Jesli jest inaczej, to proszę o komentarze.
      Duże Kancelarie lepiej zarobią, bo ceny np 100 do 300 Euro netto za godzine
      pracy i tak sa ponad przeciętne stawki adwokackie. Natomiast inaczej fakturuje
      się pracę prawnika z pełnymi uprawnieniami, inaczej nie mającego tych uprawnień.
      Z tego względu się cieszę. Akurat miałem czas, byłem zdolny i pracowity (na
      aplikację kompletnie spoza środowiska się dostałem za pierwszym razem), mam
      wiele lat pracy za sobą, zatrudniam innych prawników, zatem zarobię. Watpię aby
      koszt pracy na tym poziomie spadł. Moi Klienci twierdzą, że tańsi adwokaci ich
      z reguły o wiele więcej kosztowali.

      Szkoda tylko adwokatury, która jako spójne środowisko przestanie istnieć, zaś
      tradycje adwokatury przedwojennej obronione przed komunistami zostaną
      zniszczone przez PiS. Faktyczny brak potrzeby aplikacji, dopuszczanie odrzutów
      z innych aplikacji (w ten sposób chroni się nepotyzm sędziów i prokuratorów),
      obniżenie progu niezbędnych kwalifikacji adwokackich spowoduje, że jakkolwiek
      adwokatów będzie dużo, to adwokatura, która stworzyła polski wymiar
      sprawiedliwości (ciekaw jestem ilu forumowiczów wie coś na temat Franciszka
      Nowodworskiego) przestanie istnieć.
      Mi sie to nie podoba, tak jak nie podobał utrzymujący się przez wiele lat
      skandaliczny sposób w jaki przeprowadzano egzaminy wstepne na aplikacje.
      Uważam, że wyrównując szanse wylano dziecko z kąpielą.
      • normalny.normalny Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 01:00
        stock84 napisał:

        > przyjdą do nich byle odrzuty z każdej innej aplikacji.

        Tylko kompletny ignorant i świnia mógł napisać coś takiego. W obecnej sytuacji,
        kiedy często rocznie na jeden okręg przypadają "aż" 1-2 etaty choćby
        sędziowskie, pisanie ze cała reszta to "byle odrzuty" to kompletne
        skurvvysyństwo. Ludzie zapieprzają przez całą aplikację, zdają egzamin
        sędziowski (zdecydowanie najtrudniejszy ze wszystkich aplikacji) na 4, czy
        nawet 5 i okazuje się, że mogą sobie w tyłek wsadzić tą całą aplikacje, bo
        etatów praktycznie nie ma, można i 5 lat czekać (kto się na coś takiego
        zdecyduje?) a i to nie wiadomo czy z efektem. W związku z tym bardzo dobrze, że
        te "odrzuty" będą miały szansę na pracę w innym zawodzie prawniczym.

        I nie pisz już o tej "tradycji adwokatury", tego już praktycznie nie ma, może
        jeszcze jest jakiś procent w starszym pokoleniu. Mamy za to kupę adwokatów nie
        stawiających się na rozprawy swoich klientów (ba, często nawet zastępstwa nie
        przyślą) płacących im ciężką kasę, mamy adwokatów "przygotowujących" się do
        rozprawy na sali sądowej, no bo po co wcześniej, wyduka się ze 2 zdania i kasa
        w kieszeni. Doszło w końcu do takich sytuacji, że adwokaci są na tyle bezczelni
        że podają sędziom ze 2 terminy w miesiącu na które to łaskawie mogą się stawić
        na rozprawę, bo inne im nie pasują. O taki poziom ci chodzi? Tego chcesz bronić?
        • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 01:17
          Niech sędziowie częściej sądzą, adwokat staje w sądzie codziennie, pisze
          apelacje, pisma i spotyka się z klientami i jest w stanie to załatwić, a sędzia
          nie???? Co, sal za mało??? A może się nie chce

          A kto Ci każe pracować w tym sądzie, gdzie zdałeś egzamin sędziowski???
          W Warszawie przyjmują nawet tych z trójami. Tyłek ruszysz to pracę dostaniesz,
          nie ruszysz, to nie dostaniesz.
          W adwokaturze też jest tak, nie ruszysz się to nie zarobisz, więc kiepsko Ci
          wróżę, skoro wolisz narzekać, zamiast się wziąć do roboty i szukać pracy tam
          gdzie jest a nie czekać aż ci pod nos podstawią.

          Zresztą w którym Sądzie Okręgowym są tylko nowe 2 etaty rocznie? Nie znam
          takiego. Ale jeśli powiesz co to za zadupie, to chetnie się dowiem.

          A co do egzaminu, to nie kwestionuje, że jest cięższy, tak jak i egzamin na
          aplikację. Problem w tym, że aplikacja adwokacka jest cięższa.
          Jak na razie moje pracownice, które zdawały na aplikacje sędziowską, to zawsze
          się dostawały, jesli robiły to z marszu, to na poziomie 1/3 od dołu, jeśli sie
          przygotowały to z I lokatą (akurat same dziewczyny, nawiasem mówiąc one mniej
          narzekają na forum). Jeśli to sobie uzmysłowisz, to może zrozumiesz, że praca w
          kancelarii, a zwłaszcza przy osobistym występowaniu przed sądem, daje dużo
          więcej niż jakakolwiek inna nauka
          • xvart zdumiewająca pewność siebie 16.08.05, 11:14
            chcę wierzyć, że kolega taką samą wiedzę i pewność prezentuje na sali sądowej,
            zawsze ma przeczytane akta itp. Szkoda że kolega nie podaje nazwiska,
            zweryfikowalibyśmy...
            A to, kto wie więcej zweryfikuje życie. Już niedługo na sali sądowej będziemy
            mogli podziwiać absolwentów aplikacji adwokackiej i sądowej na równych prawach
            i wtedy zobaczymy kto wygra. Ciekawe, że czegoś jestem spokojny o poziom
            egzaminowanych aplikantów sądowych w przeciwieństwie do poziomu aplikantów
            adwokackich...
            • xvart Re: zdumiewająca pewność siebie 16.08.05, 11:16
              a co do Franciszka Nowodworskiego to przecież wystarczy poczytać na
              www.adwokatura.pl
              • stock84 Re: zdumiewająca pewność siebie 16.08.05, 14:34
                dokładnie. Tylko ilu czytało???
            • stock84 zatem zapraszam do tańca 16.08.05, 14:33
              jeśli tylko Ci się nogi nie poplączą.
              Szkoda tylko, że stawki ubezpieczeniowe skoczą do góry.
            • hondini Re: zdumiewająca pewność siebie 16.08.05, 22:17
              tak, kolega ostatnio pytał sędziego o zagadnienie z pr. cywilnego ( a konkretnie
              o jego stanowisko w tej sprawie - w końcu niby bardziej doświadczony ) - a jest
              na aplikacji adw. - odpowiedź brzmiała - nie wiem, teraz sądzę w grodzkim ( czy
              jakoś tak, w każdym razie taki był sens ). nie wiem odkąd w s. grodzkich nie
              zajmują się sprawami cywilnymi ( to tak odnośnie tego poziomu ).
        • adles Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 01:25
          Po częsci się z tobą zgadzam, ale po części nie.

          To fakt, aplikacja sędziowska stoi zapewne wyżej niż inne, ale jesli chodzi o
          prawo sądowe. A to nie wszystko. Obecnie zdecydowanie większą kase daje
          doradztwo w zakresie umów, przeprowadzania inwestycji, przejęć, fuzji,
          prowadzenia postepowań przed organami administracji etc. Sądówka jest dobra dla
          maluczkich, co nie znaczy, że dobra kancelaria nie ma dziąłu procesowego. Ma ale
          dlatego że musi, jesli chce kompleksowo obsługiwac klienta.

          Nie mam nic przeciwko temu, aby dobrzy aplikanci sądowi czy prokuratorscy
          wpisywali się na listę adwokatów, czy radców. Trochę mi jednak nie w smak, że
          tak samo wpisywac sie będą fajtpłay, które zdały egzamin sędziowski na 3, albo
          dopiero w poprawce. Na etat sędziego nie mają żadnych szans, więc zostaną
          adwokatami... żenada. To fakt że rynek ich zweryfikuje, pytanie ile czasu to
          zajmie i ilu pechowców zdąży w tym czasie poznać smak profesjonalnej obsługi.

          Poza tym uważam, że w krótkim i średnim okresie (tak ok. 5-6 lat) ustawa ta
          zdemoluje polskie sądownictwo. W moim rejonie zrobiono w SR badania wśród
          asystentów, asesorów i sędziów i wyszło że ok. 80% rozważa przejście do innego
          zawódu (adwokat, radca).

          Adl
          • sternsternhard Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 07:48
            > Nie mam nic przeciwko temu, aby dobrzy aplikanci sądowi czy prokuratorscy
            > wpisywali się na listę adwokatów, czy radców. Trochę mi jednak nie w smak, że
            > tak samo wpisywac sie będą fajtpłay, które zdały egzamin sędziowski na 3, albo
            > dopiero w poprawce. Na etat sędziego nie mają żadnych szans, więc zostaną
            > adwokatami... żenada.

            Czy obecnie apl. adwokacki czy radcowski, który na końcowym dostanie 3, nie może wpisać się na listę?
            A 3 minus?

            > Poza tym uważam, że w krótkim i średnim okresie (tak ok. 5-6 lat) ustawa ta
            > zdemoluje polskie sądownictwo. W moim rejonie zrobiono w SR badania wśród
            > asystentów, asesorów i sędziów i wyszło że ok. 80% rozważa przejście do innego
            > zawódu (adwokat, radca).

            I bardzo dobrze.
            Niech w sądach zostaną ludzie, którzy chca być sędziami. To samo tyczy prokuratury. Od obu tych zawodów wymaga się więcej niż od adwokatów (w sprawach karnych).
            • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 08:46
              hahahahahaha
              Od sędziów w sprawach karnych wymaga się więcej niz od adwokatów?????
              szkoda tylko, że wymogi nie obejmują wiele wiecej poza lekturą aktu oskarżenia.
              Samodzielne myślenie jest już poza nimi
              • nancy_callahan Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 10:32
                To dobrze, że chociaż na tyle ich stać, prawda?
                Bo nie wiem ilu z przedstawicieli szanownej palestry z tak wielbionymi przez
                Ciebie tradycjami dokonuje aż takich pośiwęceń.
                A tak swoją drogą wytłumacz mi jak to się dzieje, że nigdy jakoś w rozmowie z
                sędziami na temat spray nie spotkałam się z jej kompletną nieznajomością, wręcz
                przeciwnie, najczęścuiej wykazują się znacznie wnilkiwszym zapoznaniem z
                aktami, aniżeli tylko lektura samego a/o.
                Natomiast, niestety nierzadko, bo doprawdy przykro na to patrzeć widuje się
                adwokatów mających poważne problemy z ustaleniem nazwiska klienta, którego
                aktualnie "bronią" i nerwowo przerzucających papiery tuż przed mową końcową, bo
                natutalnie wcześniej się nie wypowiedzieli ni słowem. Potem napiszą aplelację
                bez czytania uzasadnienia wyroku... Jeśli natomiast trafia się naprawdę dobre i
                rzetelne pismo procesowe to w większości przypadków napisane przez aplikantów,
                bądź absolwentów pracujących za rzenujące stawki, bo nikt im więcej nie da
                skoro nawet jako substytuta posłać go na urzędówki nie można.
                • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 14:57
                  a JA PRZED GODZINĄ MIAŁEM PRZYJEMNOŚĆ WYSTĘPOWAĆ PRZED SĄDEM OKRĘGOWYM W .....
                  GDZIE JEDNA Z SZANOWNYCH PAŃ SĘDZIÓW KOOMPLETNIE NIE WIEDZIAŁA JAKIE JEST
                  STANOWISKO STRON, JAKIE DOKUMENTY ZNAJDUJĄ SIĘ W AKATCH I O CO CHODZI W JEDNEJ
                  Z BARDZIEJ POSPOLITYCH INSTYTUCJI PRAWA CYWILNEGO.
                  • nancy_callahan Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 15:01
                    Nie jest to na pewno sytuacja, która się zdarzyć nie może i nie zdarza. W
                    każdej branży i po każdej stronie znajdują się ludzie pracujący i partacze oraz
                    lenie. Ja po prostu pzredstwaiłam stan rzeczy, który sama obserwuję. Być może w
                    różnych sądach bywamy...
                    Aha, i może nie koniecznie musisz tak krzyczeć?
                  • lancuchowy Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 17:22
                    Piszesz tak, jakbyś na rozprawie odwoławczej był pierwszy raz w życiu. To
                    oczywiste, że akta tak naprawdę czytają tylko sprawozdawcy. Reszta składu polega
                    na ich sprawozdaniu (bynajmniej nie na tym prezentowanym na rozprawie).
                    Spotkałeś się kiedyś, żeby sprawozdawca wykazywał nieznajomość akt? Smutna
                    prawda jest taka, że reszta składu nie traktuje spraw innych jak swoje i
                    aktywnie uczestniczy tylko wtedy, gdy sprawozdawca ma wątpliwości. Stąd biorą
                    się wpadki, bo dyskusja na ogół nie dotyczy ustalania faktów, tylko
                    rozstrzygnięcia co do zasady.
              • gosia_271 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 11:20
                To prawda, że od sędzió i prokuratorów więcej się wymaga. To prokurator musi
                przeprowadzić całe postępowanie przygotowawcze, w którym adwokat, nawet jeśli
                jest ustanowiony, w ogóle nie korzysta ze swoich uprawnieniń, nawet na
                przesłuchania nie chce mu się przyjść. W postępowaniu sądowym nie jest lepiej.
                Jedyne co na prawdę dobrze wychodzi adwokatom to przesyłanie zwolnień
                lekarskich i podejmowania innych tego typu czynności w celu przedłużenia
                postępowania.
                Może są wyjątki, ale ja ich w swojej kilkuletniej karierze zawodowej nie
                spotkałam.
                • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 15:01
                  gosia_271 napisała:

                  > To prawda, że od sędzió i prokuratorów więcej się wymaga. To prokurator musi
                  > przeprowadzić całe postępowanie przygotowawcze, w którym adwokat, nawet jeśli
                  > jest ustanowiony, w ogóle nie korzysta ze swoich uprawnieniń, nawet na
                  > przesłuchania nie chce mu się przyjść.

                  A PO CO KORZYSTAĆ? ŻEBY PROKURATOR POZNAŁ LINIĘ OBRONY???
                  JEŚLI JEST TO KORZYSTNE DLA KLIENTA TO SIĘ KORZYSTA, JEŚLI JEST RYZYKO, ALBO
                  JEŚLI PROKURATOR NA WSTĘPIE POWIE KIEDY A/O IDZIE DO SĄDU TO SIĘ NIE KORZYSTA.
                  NIECH WYSYŁA Z DZIURAMI. NIE POMAGA SIĘ PRZECIWNIKOWI. ZWYKŁA TAKTYKA OBROŃCZA.

                  W postępowaniu sądowym nie jest lepiej.
                  > Jedyne co na prawdę dobrze wychodzi adwokatom to przesyłanie zwolnień
                  > lekarskich i podejmowania innych tego typu czynności w celu przedłużenia
                  > postępowania.

                  JEŚLI JEST CHORY TO CHORUJE. JESLI INTERES KLIENTA POLEGA NA OPÓŹNIANIU
                  POSTĘPOWANIA, TO SIE OPÓŹNIA (BYLE LEGALNIE)

                  > Może są wyjątki, ale ja ich w swojej kilkuletniej karierze zawodowej nie
                  > spotkałam.

                  A SWOJA DROGĄ TO NIE WIEM CZY WIESZ ALE NAJWIĘCEJ PRZEKRĘTACZY WSRÓD ADWOKATÓW
                  TO BYLI PROKURATORZY??
                  • nancy_callahan Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 15:08
                    stock 84, jak widzę wróciłeś z sądu i bardzo się pienisz.
                    A ja tu tylko wpadłam z drobną refleksją odnośnie Twojego ostatniego
                    twierdzenia. Nie od dziś wiadomym jest, że prokuratorzy są bardzo efektywnymi
                    adwokatami, o ile oczywiście posiadają także inne atrybuty aniżeli znajomość
                    postepowania przygotowawczego od podszewki. Prawda jest taka, że bardzo często
                    to w przygotowawczym rozstrzyga się cała sprawa. jak prokurator spartoli robotę
                    i schrzani sprawę w zalążkowej fazie to już jest praktycznie nie do
                    naprawienia. Stąd też nikogo nie dziwi, że stosują w późniejszej ewentuwalnej
                    pracy adowkata wszystkie tricki.
                    Nie rozumiem z resztą świętego oburzenia na "zwolnieniowych" adwokatów. Sami
                    sobie w pewnym sensie przypinają etykietkę "kreatywnych" obrońców.
                    • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 20:07
                      ech Pani prokurator. Exprokuratorzy po prostu najczęściej są tymi adwokatami,
                      których oskarża się o korupcję i wywala z zawodu. sorry. przykra latka, skoro
                      jest tez wielu przyzwoitych adwokatów i ludzi wywodzących sie z prokuratury.

                      Co najciekawsze wśród adwokatów, którzy wygrywają w rankingach prawie nie ma
                      dzieci adwokackich, to samo dotyczy tych adwokatów, którzy lądują w
                      więzieniach, tam też prawie nie ma dzieci adwokackich.
            • hondini Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 09:34
              a czy ktoś kto ukończył aplikację adwokacką, radcowską, notarialną może zostać
              od razu przyjęty do pracy jako sędzia czy prokurator? nie? a to dlaczego
              apl. adwokacka jest dłuższa od sądowej i prokuratorskiej. no i tam nie musisz
              się martwić tym czy przyjdą klienci i starczy na utrzymanie. tam jest lepiej -
              czy się stoi czy leży pieniądz się należy - czy jakos tak.
          • kryst7 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 15:00
            egzamin radcowski czy adwokacki zdany na =3 jest gorszy niż =3 z egzaminu
            sędziowskiego ? Cieszmy się bo rynek o tym sam zadecysuje.
            • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 15:04
              APLIKACJA SĘDZIOWSKA CZY PROKURATORSKA SĄ GORSZE OD ADWOKACKIEJ I NADRABIA SIĘ
              EGZAMINEM, A UMIEJĘTNOŚCI ZOSTAJE MNIEJ. WIEDZY W SUMIE ZOSTAJE TYLE SAMO.
              • sternsternhard Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 16:55
                stock84 napisał:

                > APLIKACJA SĘDZIOWSKA CZY PROKURATORSKA SĄ GORSZE OD ADWOKACKIEJ

                a wiesz o tym, z .... ?

                Kończyłeś, którąś z "gorszych" aplikacji czy koledzy opowiadali?
                • stock84 Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 20:10
                  Wiem bo to widać, gdy asesor pierwszy raz na salę wychodzi.
                  Gdy ten który aplikację adwokacką ukończył pojawia się w sądzie jako adwokat ma
                  już za sobą 3 lata reprezentowania ludzi w sądzie.

                  Pogadamy za 3 lata kolego z sądu
          • lancuchowy Re: Sam jesteś odrzut, baranie 16.08.05, 16:36
            co to za mity? Przecież i dotychczas po 3 latach pracy jako sędzia czy
            prokurator można było zrobić to samo. Jakoś mało kto przechodził, a w sądach
            chętnych do etatów nie brakuje.
      • mikelondon Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 01:23
        nie wiem jak wyglada spawa cen, nie wiem jak wyglada poziom uslug adwopkackich
        w wymienionych wyzej krajach. Ale wiem jak wygladala sprawa z dostaniem sie na
        aplikacje. Ilu bylo lepszych, inteligentniejszych i lepiej przygotowanych ludzi
        ktorzy oblali egzaminy tylko dlatego ze nie dostali "sekretnych" punktow za
        pochodzenie. Nareszcie Prezio zrobil cos porzadnego. Powinien jeszce sie dobrac
        do notariatow - kolejnego bastionu kumoterstwa.
        A co do poziomu - no coz stara instytucja "wiecli gminnej" jak to sie kiedys
        mawialo, sprawi ze odrzuty zostana... odrzutami. Odrzuconymi.
        Argument o rzekomych zaslugach srodowiska adwokackiego w cokolwiek poza
        nabijanie ich wlasnej kiesy nalezy wlozyc miedzy bajki. Kolejna fairy tale z
        gatunku jacy to my byliusmy w opozycji. Tego typu uogulnienie automatycznie
        nobilituje tych ktorzy sie dawnemu systemowi wyslugiwali - a to nie jest ladne.
        To tak jakby powiedziec ze wszyscy stoczniowcy obalili komunizm - byli przeciez
        wsrod nich i tacy ktorzy donoisili.. Tradycje adwokatury przedwojennej -
        ciekawe ilu adwokatow o nich pamieta...
        Widzialem kilku "odrzutow" pracujacyh jako adwokaci. Pracowali w zawodzie od
        lat - tylk dlatego ze matka jednej z nich byla sedzina... Byla to kobieta-
        adwokat z gatunku tych, ktorzy uwazaja ze sila argumentow lezy w sile glosu. Z
        tego wzgledu byla usuwana z sal, upominana itp. Mowiac jednym slowem odrzut.
        Nowa ustawa wiec nie zmieni nic na gorsze - ciagle beda w palestrze odrzuty
        ktorym nie powierzylbym stanowiska operatora taczek. Ale mam nadzieje ze dzieki
        tej nowej ustawie dostanie sie tam sporo nowych, dobrze przygotowanych ludzi.
        • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 01:31
          Tego typu uogulnienie automatycznie
          > nobilituje tych ktorzy sie dawnemu systemowi wyslugiwali

          MIke wybacz, ale w moim mieście po tym błęzie ortograficznym nie zdałbyś na
          aplikację adwokacką. Znam dziecię adwokackie, tkóre też na czymś takim
          poleciało.

          A wiesz kto to był Franciszek Nowodworski?
          • angorek Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 12:36
            Stock84, Twoje określenie "odrzuty" na osoby po aplikacji prokuratorskiej czy
            sądowej to przesada i dobrze o Tobie nie świadczy, bo generalizujesz. Jasne, są
            osoby po aplikacji, które dostały ledwo co 3. Ale jak to ktoś wyżej słusznie
            zauważył, ze na aplikacjach adwokackich czy radcowskich 3 z egzaminu nie zamyka
            drogi do praktykowania w zawodzie. Prawdę mówiąc poczułam się osobiście
            dotknięta Twoim określeniem, podobnie jak teksty ministra o "niedouczonych
            partaczach". Skończyłam aplikację sądową w jednym z najlepszych ośrodków
            szkoleniowych ze średnią 4,6. Gdyby nie podwyższenie w moim roku pułapu
            średniej na 5 (ze względu na małą liczbę etatów, postanowiono ograniczyć liczbę
            potencjalnych kandydatów już na egzaminie) dostałabym najwyższą ocenę. W
            przyszłym roku obronię stopień doktora. W trakcie studiów doktoranckich i
            aplikacji pracowałam też w kancelarii radcowskiej. Na mojej aplikacji powoła
            ludzi robiła doktoraty albo pracowała w kancelariach. Nie mów więc, że osoby po
            aplikacji sądowej czy prokuratorskiej to odrzuty. Wiele z nas jest bardzo
            dobrymi prawnikami i tylko z tego powodu, ze nie ma etatów miano prawnika nam
            oficjalnie nie przysługuje. Nawiasem mówiąc, poszłam na aplikację sądową, bo
            chciałam być sędzią. Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie etaty starczyły
            tylko na osoby z 5 i niestety w większości nie były to osoby nieprzypadkowe.
            Trudno, może kiedyś i sąd zreformują. Ta ustawa daje mi szansę podjęcia pracy w
            innym zawodzie, ale dotyczącym tej samej materii, w której jestem dobra. Wiem,
            bo prywatnie pomagałam znajomym, wygrywając nawet sprawę, którą lokalni
            adwokaci uznali z góry za przegraną.
            A co do Franciszka Nowodworskiego, to pierwszy raz o nim słyszę. Z ciekawości
            wrzuciłam nazwisko w wyszukiwarkę. Wyczytałam, że ten człowiek był dumą
            przedwojennej Palestry. Wspaniała postać. Minęło jednak już kawał czasu, czy
            więc Palestra nie doczekała się, nie wykształciła nowych autorytetów, ze
            musisz sięgać po nazwiska z Międzywojnia? A to druga informacja z jego życia,
            którą znalazłam w jego nocie biograficznej wydrukowanej w Palestrze:
            "Po ukończeniu aplikacji sądowej w 1884 r., nie mając widoków na pracę w
            sądownictwie (czas po rusyfikacyjnej reformie z 1876 r.), F. Nowodworski
            rozpoczął pracę w adwokaturze i w październiku 1885 r. został wpisany na listę
            adwokatów przysięgłych w Warszawie."

            bez komentarza.

            • jarek007 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 13:09
              (...) Skończyłam aplikację sądową w jednym z najlepszych ośrodków szkoleniowych
              ze średnią 4,6. (...) Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie etaty starczyły
              tylko na osoby z 5 i niestety w większości nie były to osoby nieprzypadkowe(...)

              Biorąc pod uwagę fakt, że w powyższym zdaniu występują dwie negacje to idąc
              drogą logicznych wnioskowań etety dostały osoby z 5 i były to osoby
              przypadkowe : )

              Podpieranie się średnimi ocen, doktoratami etc. niekoniecznie wskazuje na to
              jak dobrym prawnikiem się będzie. Jest jeszcze coś takiego co się nazywa
              doświadczenie życiowe a tego przeważającej części młodych prawników (po każdej
              aplikacji) brakuje. W pracy zawodowej oceny wystawiają klienci i fakt, że ktoś
              miał 3 na dyplomie lub na egzaminie sędziowskim, prokuratoskim, czy też innym
              na nic nie wskazuje.

              Pozdrawiam
              • angorek Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 14:11
                oczywiście, w pośpiechu pisane..., zgadzam się z Tobą, że oceny, doktoraty,
                praca w kancelarii o niczym jeszcze nie świadczą i wszystko zweryfikuje rynek.
                Moja odpowiedź dotyczyła niesłusznego nazwania przez jednego z forumowiczów
                osób po aplikacji sądowej i prokuratorskiej "odrzutami".
            • gramic Angorek - Twój tekst to strzał w dziesiątkę 16.08.05, 14:07
            • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 15:13
              angorek napisał:

              > Stock84, Twoje określenie "odrzuty" na osoby po aplikacji prokuratorskiej czy
              > sądowej to przesada i dobrze o Tobie nie świadczy, bo generalizujesz. Jasne,

              >
              > osoby po aplikacji, które dostały ledwo co 3. Ale jak to ktoś wyżej słusznie
              > zauważył, ze na aplikacjach adwokackich czy radcowskich 3 z egzaminu nie
              zamyka
              >
              > drogi do praktykowania w zawodzie. Prawdę mówiąc poczułam się osobiście
              > dotknięta Twoim określeniem, podobnie jak teksty ministra o "niedouczonych
              > partaczach". Skończyłam aplikację sądową w jednym z najlepszych ośrodków
              > szkoleniowych ze średnią 4,6. Gdyby nie podwyższenie w moim roku pułapu
              > średniej na 5 (ze względu na małą liczbę etatów, postanowiono ograniczyć
              liczbę
              >
              > potencjalnych kandydatów już na egzaminie) dostałabym najwyższą ocenę. W
              > przyszłym roku obronię stopień doktora. W trakcie studiów doktoranckich i
              > aplikacji pracowałam też w kancelarii radcowskiej. Na mojej aplikacji powoła
              > ludzi robiła doktoraty albo pracowała w kancelariach. Nie mów więc, że osoby
              po
              >
              > aplikacji sądowej czy prokuratorskiej to odrzuty. Wiele z nas jest bardzo
              > dobrymi prawnikami i tylko z tego powodu, ze nie ma etatów miano prawnika nam
              > oficjalnie nie przysługuje. Nawiasem mówiąc, poszłam na aplikację sądową, bo
              > chciałam być sędzią. Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie etaty
              starczyły
              > tylko na osoby z 5 i niestety w większości nie były to osoby nieprzypadkowe.
              > Trudno, może kiedyś i sąd zreformują. Ta ustawa daje mi szansę podjęcia pracy
              w
              >
              > innym zawodzie, ale dotyczącym tej samej materii, w której jestem dobra.
              Wiem,
              > bo prywatnie pomagałam znajomym, wygrywając nawet sprawę, którą lokalni
              > adwokaci uznali z góry za przegraną.
              > A co do Franciszka Nowodworskiego, to pierwszy raz o nim słyszę. Z ciekawości
              > wrzuciłam nazwisko w wyszukiwarkę. Wyczytałam, że ten człowiek był dumą
              > przedwojennej Palestry. Wspaniała postać. Minęło jednak już kawał czasu, czy
              > więc Palestra nie doczekała się, nie wykształciła nowych autorytetów, ze
              > musisz sięgać po nazwiska z Międzywojnia? A to druga informacja z jego życia,
              > którą znalazłam w jego nocie biograficznej wydrukowanej w Palestrze:
              > "Po ukończeniu aplikacji sądowej w 1884 r., nie mając widoków na pracę w
              > sądownictwie (czas po rusyfikacyjnej reformie z 1876 r.), F. Nowodworski
              > rozpoczął pracę w adwokaturze i w październiku 1885 r. został wpisany na
              listę
              > adwokatów przysięgłych w Warszawie."
              >
              > bez komentarza.
              >
              ROOZPOCZĄŁ PRACĘ OD APLIKACJI ADWOKACKIEJ. POTEM ZOSTAŁ ADWOKATEM. NIESTETY TAK
              BYŁO RÓWNIEŻ ZA CARA.
              PISZĄC ODRZUTY PAMIĘTAM, ŻE WIELU APLIKANTÓW SĄDOWYCH JEST DOBRYMI PRAWNIKAMI.
              NIE ZNAM ŻADNEGO PRZYPADKU W MOJEJ IZBIE, W KTÓRYM BYŁY APLIKANT SĄDOWY Z
              EGZAMINEM NA 4 NIE DOSTAŁBY SIĘ NA APLIKACJĘ ADWOKACKĄ, WTEDY TRWALA O POŁOWĘ
              KRÓCEJ. ZRESZTĄ TY TEŻ TAKĄ APLIKACJĘ ODBEDZIESZ, TYLE ŻE JAKO ADWOKAT-
              PRACOWNIK. JEŚLI OD RAZU SKOCZYSZ NA GŁĘBOKA WODĘ POCZUJESZ CO TO JEST BRAK
              PRAKTYKI SĄDOWEJ (PEŁNOMOCNICZEJ) ZDOBYTEJ POD CUDZYM OKIEM.
              A CO DO GENETYCZNYCH W SĄDZIE, NAJFAJNIEJ ORZEKAJĄ W CZASIE ASESURY. WIDAĆ, ŻE
              WYROKI MAMA PISZE.

              PYTASZ O DWOKATÓW OBECNYCH??
              NOWODWORSKIEGO WSKAZAŁEM JAKO PIERWSZEGO PREZESA SĄDU NAJWYŻSZEGO, ADWOKATA
              KTORY TEN SĄD TWORZYŁ.
              OBECNI??? W RANKINGU WPROST POZA 4 OSOBAMI NAJLEPSZYMI PRAWNIKAMI SĄ SAMI
              ADWOKACI. DLACZEGO NIKT NIE PISZE O MAJSTERSZTYKACH SĄDOWYCH???

              • angorek Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 17:05
                może nie powinnam się czepiać życiorysu Pana Nowodworskiego, ale bądźmy Stock84
                precyzyjni. W poprzednim poście podałam fragment z Palestry i nic tam nie było
                na temat aplikacji adwokackiej. Ten tutaj to znowu z historii adwokatury w
                Płocku. "W 1876 r ukończył gimnazjum w Płocku ze złotym medalem Franciszek
                Nowodworski. W 1885 r został adwokatem po ukończeniu studiów prawniczych w
                Warszawie oraz aplikacji sądowej. "
                www.plock.ora.lex.pl/historia.html
                Nigdzie nie ma mowy o odbyciu przez niego aplikacji adwokackiej. Po studiach
                poszedł od razu do sądu.

                Co do autorytetów w sądownictwie, to mogłabym wskazać parę osób z sądu, gdzie
                odbywałam aplikację, na których mógłby wzorować się młody prawnik. Przykre, że
                nie jest to większość. Pewnie z jakimiś ogólnokrajowymi nazwiskami miałabym
                problem, chociaż na myśl przychodzi mi sędzia SN Teresa Romer, jako osoba o
                wysoce etycznej postawie, którą niejednokrotnie mialam okazję wysłuchać na
                okazyjnych wykładach.
                Co do mojej pseudo - aplikacji jako adwokat - pracownik,to po pierwsze raczej
                zdecyduję się na radcę prawnego, a po drugie to będę współpracować ze swoim
                dotychczasowym szefem w ramach swojej działalności. Mam szczęście, że
                potrzebuje radcy. Reprezentacja na sali rozpraw początkowo może być stresująca,
                ale pewnie prowadzenie zajęc na uczelni, może być tu chociażby w części
                przydatne. Poza tym myślę, że chociaż drzwi się otworzyły, to wielkiego "boomu"
                nie będzie, gdyż założenie kancelarii i pozyskanie klientów, żeby można było
                się utrzymać nie będzie łatwe.

                • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 20:27
                  sorry za brak precyzji.
                  Wtedy to się nazywało niezbędną praktyką u adwokata. Mogło być krótsze, mogło
                  być dłuższe. Ujęli to dosć skrótowo na stronach internetowych.
                  Ja się powołuję na publikowaną biografię.

                  Ode mnie też wiele osób poszło na sądową i jako pozaetatowcy pracowali w
                  Kancelarii. ale raczej nie mieli problemów z etatami w sądzie
          • ewa.wilkowska Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 14:20
            Ty na pewno wiesz, kto to był Franciszek Nowodworski, błędów ortograficznych
            nie robisz, w ogóle jesteś taki fajny. Mdli mnie jak czytam Twoje posty.
            • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 15:17
              JAK CIĘ MDLI TO SOBIE ULŻYJ

              CZY TWOJE MDLOŚCI TO POLEMIKA CZY TEŻ DOWOD CZEGOŚ INNEGO?
              • ewa.wilkowska Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 15:55
                Moja wypowiedź to wyraz ubolewania nad Twoją jakże merytoryczną polemiką z
                postem "mikelondon" i nad charakterem większości Twoich wypowiedzi na forum.

                Cóż innego mogłoby to być?

                Trochę mnie poniosło. Bronisz swoich interesów (kasa, kasa i jeszcze raz kasa),
                a zasłaniasz się dobrem społeczeństwa i bredzisz coś o mniej-kompetentnych-
                aplikantach-sądowych (że to niby taka wielka krzywda dla ewentualnych klientów).

                Jak dla mnie piszący tu na forum dzielą się na trzy grupy:
                - prawników po/na aplikacji - sa przeciw, bo to osłabi ich pozycję rynkową
                - prawników bez aplikacji - są za, by wejść na rynek
                -nie-prawników, którzy naprawdę mają nadzieję, że podniesie się poziom usług
                (przede wszystkim)i spadną ceny, bo panom adwokatom zacznie może trochę zależeć
                na klientach

                Grupy 1. i 2. piszą coś o sprawiedliwości, jakości itp. BULSZIT! Czysta
                demagogia.

                Napisz wprost - boję się, że ceny spadną, będę miał mniej klientów, a jak
                spadną ceny, a poziom usług się utrzyma / wzrośnie to będę w prawdziwych
                tarapatach.

                A ja Ci wtedy wprost odpowiem - mam to gdzieś, chcę, żeby mój adwokat stawiał
                się na rozprawach, był przygotowany i nie doprowadził mnie do ruiny. I wg mnie
                temu ta ustawa może sie przysłużyć.
                • darth_stalin Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 18:08
                  Alez prosze uprzejmie :))

                  Ja jestem prawnikiem, po aplikacji i nie bronię dotychzasowego systemu - możesz
                  mnie zaliczyć do grupy 4 :)))

                • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 20:38
                  dziewczę drogie.
                  Wybacz, ale nie wiele zrozumiałaś, może to wina kiepskich wyjaśnień.
                  Adwokaci zatrudniajacy innych zarobią na zmianie. Nie bez powodu największe
                  kancelarie się za zmianą opowiedziały.
                  Jeżeli o mnie imiennie chodzi, to ja zatrudniam innych. Będę miał większy wybór
                  za niższą cenę. Ceny dla klientów raczej nie spadną, bo i tak w tej chwili
                  (moje przynajmniej) są na górnej półce, a gdyby klient nie chciał przyjść
                  konkretnie do mnie, to ma kilkuset innych adwokatów i z tysiąc radców prawnych
                  w mieście do wyboru.
                  Mam płakać, że do mnie przychodzą i płacą w przeliczniku na Euro????

                  Mi się jedynie nie podoba faktyczna likwidacja aplikacji adwokackiej,
                  faktyczna, bo będzie zbędna, a idąc do adwokata nie będziesz wiedziała, czy to,
                  ze się adwokatem zwie oznacza, iż kiedykolwiek przed Sądem stawał lub cokolwiek
                  osądził.
                  Z drugiej strony np. w japonii jest parę razy mniej notariuszy niż w Polsce,
                  ceny sztywne i nikt nie płacze.

                  A teraz co będzie oznaczał podpis notariusza???? wystarczy byle śmieć, którego
                  z litości nie wyleją za pijaństwo z innego zawodu, i ktory by z głodu nie
                  zdechnąć zgodzi się na wszystko. Każda Kancelaria moze sobie takiego kupić,
                  każdy bandzior też. Skąd będziesz wiedziala czy data pewna nia jest?
                  Notariusz nie musi być dobrym prawnikiem, musi natomiast być nie do
                  przekupienia czy przehandlowania. A ustawa handel podpisem notariusza ulatwia i
                  to jak...
                  • ich1 szokujące 16.08.05, 20:49
                    > Mi się jedynie nie podoba faktyczna likwidacja aplikacji adwokackiej,
                    > faktyczna, bo będzie zbędna.

                    Wstrząsnęło mną to stwierdzenie. Przecież obecnie aplikacja adwokacka daje
                    świetne przygotowanie do zawodu. Osoby ją kończące są po trzech latach uczenia
                    się od prawdziwych mistrzów , są codziennnie na sali sądowej i po zdaniu
                    egzaminu adwokackiego są gotowi do świadczenia usług na najwyższym poziomie.
                    Dlazcego jacyś "niedouczeni partacze" po innych aplikacjach mieliby stanowić
                    dla nich jakiekolwiek zagrożenie?
                    • hondini Re: szokujące 16.08.05, 22:19
                      nie będą.
        • hondini Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 09:38
          a ja widziałem wypowiedź pewnego pana ( reprezentatywnego dla pewnej grupy
          najbardziej zabiegającej o tą ustawę ), z której wynikało że gdyby był b. dobry
          to by się dostał na apl. adwokacka, ale on chce by przeciętni mogli wykonywac
          zawód. twierdził takze ze to nie nepotyzm jest glownym problemem - odsylam do
          forum z wypowiedziami do temuatu - senat za otwarciem ...
          i niech mie nikt nie mowi ze dzieci sedziow i prokuratorow nie ida na te wlasnie
          aplikacje.
      • wiedmak A od kiedy to polscey adwokacji maja prawo 16.08.05, 06:09
        wystepowac w sprawach za granica? Co za belkot, jesli jestes prawnikiem to mozna
        sie tylko cieszyc ta zmiana.
        • stock84 Re: A od kiedy to polscey adwokacji maja prawo 16.08.05, 08:52
          Oj nie za wiele wiesz o instytucjach Unii Europejskiej.
          Nie wiesz też, że Adwokaci spoza Polski mogą występować przed polskimi sądami
          (hiszpańscy nie mogą)
          Ale proszę kontynuuj swoją kompromitację, przynajmniej się pośmieję
          • strugacki73 Re: A od kiedy to polscey adwokacji maja prawo 16.08.05, 09:00
            A niby dlaczego hiszpańscy nie mogą?
            • stock84 Re: A od kiedy to polscey adwokacji maja prawo 16.08.05, 15:26
              PO ZMIANIE ICH USTAWY POZIOM USŁUG DRASTYCZNIE SPADŁ.
              PRZEDE WSZYSTKIM U NICH PRAKTYCZNIE ZLIKWIDOWANO APLIKACJĘ, MOIM ZDANIEM TO
              SAMO SIĘ SZYKUJE W POLSCE. APLIKACJA NIBY JEST, ALE JEST W SUMIE ZBĘDNA.

              ŻEBY NIE BYŁO WĄTPLIWOŚCI, JA UWAŻAM, ŻE RÓWNE SZANSE W NABORZE SĄ NIEZBĘDNE, A
              SYSTEM ISTNIEJĄCY DOTĄD BYŁ CHORY (ACZKOLWIEK OSTANIE NABORY WYGLĄDAŁY JUŻ
              ZUPEŁNIE INACZEJ, PRZYNAJMNIEJ W MOJEJ IZBIE). UWAŻAM, ŻE APLIKANCI SĄDOWI W
              SWOJEJ WIĘKSZOŚCI MAJĄ DUŻĄ WIEDZĘ.
              NATOMIAST NIE PODOBA MI SIĘ TO, ŻE OSOBY BEZ PRAKTYKI BĘDĄ ADWOKATAMI. PRAKTYKA
              WYMAGANA TĄ USTAWĄ TO KPINA. PO PROSTU UWAŻAM, ŻE LEPIEJ BY BYŁO ABY BYŁA
              IDENTYCZNA SYTUACJA DLA WSZYSTKICH (APLIKACJA LUB STAŻ PRACY JAKO SĘDZIEGO) Z
              OTWARTYM NABOREM NA APLIKACJĘ, DLA MNIE TEN KTO ZDAŁ EGZAMIN SĘDZIOWSKI CZY
              PROKURATORSKI NIE MUSIAŁBY WOGÓLE ZDAWAĆ EGZAMINU WSTĘPNEGO. TYLKO PRZESZEDŁBY
              ASESURĘ (APLIKACJĘ0 ADWOKACKĄ.
              • kryst7 Re: A od kiedy to polscey adwokacji maja prawo 16.08.05, 15:49
                Troszeczke przesadzasz, chyba kazdy rozsadny czlowiek, a juz tym bardziej
                aplikant sądowy, zdaje sobie sprawę ze ciezko cokolwiek robic bez praktyki, nic
                od razu nie przychodzi samo. Wydaje mi sie jednak ze po sądówce o wiele szybciej
                można się przestawić na adwokaturę aniżeli na odwrót, zręszta pokazała to już
                rzeczywistość, bo raczej mało który sędzia adwokat głoduje, raczej dobrze sobie
                radzi. To również świadczy o lepszym przygotowaniu do wykonywania szeroko
                pojętego zawodu prawniczgo.
              • strugacki73 Re: A od kiedy to polscey adwokacji maja prawo 16.08.05, 17:52
                po pierwsze nie krzycz, bo to niegrzecznie - nie uczyli Cię na aplikacji?
                po drugie - odpowiedz na pytanie - dlaczego adwokat hiszpański będzie w Polsce traktowany inaczej niż niemiecki czy szwedzki?
                czy wynika to z polskich przepisów, czy może z Traktatu, a może z Dyrektywy 98/5/WE?
      • makalon nie byłeś "zdolny" tylko miałeś szczęście 16.08.05, 07:59
        zresztą parę lat temu było duuużo łatwiej, nie wiem czy zdajesz sobie z tego
        sprawę
        takie gadanie z perspektywy ciepłej posadki jest dosyc wygodne nie sądzisz?
        • stock84 Re: nie byłeś "zdolny" tylko miałeś szczęście 16.08.05, 08:58
          Ależ oczywiście, że wygodne.
          Parę lat temu???
          Parenaście jeśli chodzi o dokładność.
          Zaś jeśli chodzi o to co było ostatnio, to przyjmowano każdego kto zdał
          piseemny. Dzieci adw. było może 15-25%. Mniej niz na sądowej.
          A czy miałem szczęście czy byłem zdolny??
          Jakoś z naszej trójki z roku, którzy dostali nagrodę senatu za wyniki ze
          studiów dwie osoby są adwokatami a jedna notariuszem.
          Przypadek??? Czy może po prostu nam się pracować chciało a i zdolności nie
          brakowało?
          Weź się do roboty i przestań mazgaić, a może coś osiągniesz
          • darth_stalin Re: nie byłeś "zdolny" tylko miałeś szczęście 16.08.05, 09:04
            No to gratulacje i powodzenia w dalszej pracy.
            Skoroś taki świetny to się nie przejmuj - zobaczymy, co te "niedouczone
            odrzuty" potrafią.

            A na niedouczonego adwokata teraz też można się naciąć i nic cię przed nim nie
            chroni.
            • makalon dokładnie, dobry nie ma się czego obawiać ;) 16.08.05, 11:12
          • makalon ja drogi Stocku wziąłem się do roboty i nieźle 16.08.05, 11:10
            sobie radzę, nie narzekam
            ale wkurza mnie bronienie tej żenującej zabawy jaka były egzaminy na aplikację
            adwokacką/radcowską/notarialną
            tym bardziej kilkanaście lat temu zdając nie masz widocznie zbyt dużego pojęcia
            co się działo w ostatnich latach na egzaminach - A DZIAŁA SIĘ ŻENADA!
            poza tym nie kwestionuję Twoich zdolności, ale twierdzę że w czasach w których
            Ty zdawałeś było DUŻO łatwiej się dostać na aplikację
            przynajmniej miej odwagę to przyznać bo wielu radców mi to przyznało
            • stock84 Re: ja drogi Stocku wziąłem się do roboty i nieźl 16.08.05, 15:27
              ABSOLUTNIE NIE BRONIĘ EGZAMINÓW
              BRONIĘ SENSU APLIKACJI I NICZEGO WIECEJ.
              SYSTEM EGZAMINÓW BYŁ CHORY, ALE APLIKACJA MIAŁA SENS
      • otis_tarda Tradiszyn! 16.08.05, 08:02
        Wspomniałeś o zasługach adwokatury za czasów II RP i PRL. Nie wkestionuję tego -
        ale czy mógłbyś (ot, fantazja przyszłego studenta prawa), powiedzieć coś o
        dokonaniach adwokatury w III RP? Nie pojedynczych adwokatów. Adwokatury.
        • darth_stalin Re: Tradiszyn! 16.08.05, 08:51
          Mecenas Dzido...
        • sir_fred Re: Tradiszyn! 16.08.05, 14:12
          Część LEGEND naszej adwokatury sprzed lat powiedzmy 20-30 broni teraz na poły
          legendarnych mafiozów o ksywach zbliżonych do przemysłu wędliniarskiego.
          Kontakty ze styropianem nie zawsze są jak widać szkodliwe.
          • paul_78 Re: Tradiszyn! 16.08.05, 14:13
            sir_fred napisał:

            > Część LEGEND naszej adwokatury sprzed lat powiedzmy 20-30 broni teraz na poły
            > legendarnych mafiozów o ksywach zbliżonych do przemysłu wędliniarskiego.

            Racja! Tych bandytów w ogóle nie powinno się bronić, tylko od razu powiesić.
            • sir_fred Re: Tradiszyn! 16.08.05, 15:09
              paul_78 napisał:

              > Racja! Tych bandytów w ogóle nie powinno się bronić, tylko od razu powiesić.

              A z czego by wtedy żyły legendy?
              • stock84 Re: Tradiszyn! 16.08.05, 15:29
                sir_fred napisał:

                > paul_78 napisał:
                >
                > > Racja! Tych bandytów w ogóle nie powinno się bronić, tylko od razu powies
                > ić.
                >
                > A z czego by wtedy żyły legendy?

                A KTO BY CIEBIE BRONIL?
                • mn7 Re: Tradiszyn! 16.08.05, 15:51
                  nie łapiesz tak czytelnej ironii?
      • borrus Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 09:03
        Stck-u 84

        Problemem polskiej adwokatury jest to ,że już dawno swe szczytne ideały
        powiesila w gablotce na ścianie kancelarii, miast wcielać je w życie- więc nie
        wycieraj sobie gęby wielkimi prawnikami.

        Dzisiaj normą jest prawnik - na wzór księgowego mafii- który dla pieniędzy nie
        cofnie sie przed żadną podłością..
        I czego Ty chcesz broniż człowieku?
        • darth_stalin Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 09:06
          Bo stock84 się naczytał adwokackich chansons de geste i wyobraża sobie, ze w
          rzeczywistości jest tak, jak mu się wydaje...

          A rzeczywistośc do tych opowieści ma się dokłądnie tak jak eposy rycerskie do
          rzeczywistości krucjat na albigensów, zdobycia Jerozolimy czy wyczynów
          szlachetnego Idziego de Rais...
          • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 09:09
            zapraszam do dyskusji, ale na temat stalinku
            • gemon [...] 16.08.05, 09:23
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • stock84 i tu się mylisz 16.08.05, 09:08
          Ani zycia nie znasz, ani prawa w praktyce
      • gls1 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 10:07
        CO SIE TAK O NICH MARTWISZ???!!! JEZELI JEDEN ADWOKAT BEDZIE GORSZY OD
        DRUGIEGOO TO POPROSTU BEDZIE MIAL M,NIEJ KLIENTOW!! USLUGI PRAWNICZE TO TAKI
        SAM TOWAR JAK GWOZDZIE CZY SAMOCHODY. JEST DOBRY TO MA KLIENTOW JEZELI NIE TO
        GLODUJE. OT TAK PRAWO WOLNEGO RYNKU KAPITALISTYCZNEGO. JEDNAK CO PONIEKTORZY
        DODAJA DO TEGO JAKIS TRANSCENDENTNY AKCENT I WYDUMANY PATOS. TYPOWE DLA
        IRRACJONALNYCH "LUDZI WSCHODU".
      • ikaa5 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 10:49
        oj szkoda... a najbardziej mnie denerwuje to, że uznano aplikantów sądowych za
        wszystko wiedzących. A przeciętny aplikant notarialny spędza na praktykach w
        sądzie pół roku - tym cztery miesiące w wydziale wieczystoksięgowym, potem
        pracuje w kancelarii ucząc sie pisać akty not. i tego jak funkcjonuje cała
        kancelaria (a to dość istotne w wypadku notariatu, gdyż na notariuszy nałożone
        jest całe mnóstwo obowiązków publicznoprawnych), potem musi zdać egzain
        notarialny i po tym wszystkim nadal nie jest uważany za zdolnego do
        samodzielnego wykonywania zawodu - musi odbyć minimum 3 lata asesury... A
        aplikant sądowy? W księgach wieczystych spędza raptem miesiąc (a jeżeli jest
        aplikantem pozaeetatowym to jest to tylko kilka dni), w kancelarii not być może
        nigdy nie był i z marszu jest uznany za zdolnego do wykonywania pracy
        notariusza. Gdzie tu sens?
        • m.szef Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 12:55
          Taaa... a tak fajnie było notariuszom... Cisza, spokój, zero konkurencji, a
          kasa płynie, tak od niechcenia... Starzeli się pięknie wraz ze swymi
          kancelariami, pałeczkę synom przekazywali... Nawet jak coś spiprzysz, to i tak
          żadnych konsekwencji... Raj!
          A tu masz - jakieś palanty na suwerenne państwo notarialne zamach uczynili!!!
          Ależ szkoda!
          • ikaa5 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 13:47
            Nie reaguj od razu agresją, bo ja nie mam nic przeciwko otwarciu zawodu.
            Chciałabym tylko równych szans, czyli aplikant sędziowski też musi przejść
            asesurę. Albo zwolnić aplikantów notarialnych z asesury. Jeżeli mają być równe
            szanse to dla wszystkich. A uważam, że mimo wszystko po aplikacji not jest się
            lepiej przygotowanym do ewentualnego wykonywaniu zawodu notariusza, niż po
            aplikacji sądowej. Dlatego mam nadzieje, że teraz zrozumiałeś ideę mojego
            posta :)
            • sir_fred Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 14:15
              Ja mam jeszcze propozycję dla notariuszy - skończcie ze zmową cenową i
              zachowujcie się jak uczciwi ludzie.
              • stock84 Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 20:41
                W Japoni ceny są sztywne i nie ma żadnych negocjacji.
                Ale wiem, wiem gdzie tam Japonii do Polski, przeciez to dzilki wschód, gdzie
                ludzie nie wiedzą co to prawo i co to gospodarka. Ciemnota po prostu
                • sir_fred Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 17.08.05, 11:30
                  Wiesz, w Japonii na przykład:
                  - popełnia się seppuku
                  - ogląda sumo
                  - wylewa beton na potęgę, czy to potrzebne czy nie
                  - zjada się fugu
                  - pracuje przez całe życie w jednej korporacji
                  - spędza całe dnie w szkole
                  i można tu wymienić wiele innych, mniej lub bardziej dziwnych zwyczajów.
                  Że Japończycy nie narzekają? Hm, a może to jednak inna kultura?
                  Są bliższe nam kraje, gdzie ważniejsze są precedensy, orzeka ława przysięgłych
                  itp., itd.
                  Czemu uparłeś się z tą Japonią? Że niby Polska drugą Japonią? To już chyba
                  nieco nieaktualne hasło ...
      • m.szef Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 12:44
        Cholera, jestem na aplikacji sądowej, na etat asesorski po aplikacji mam prawie
        5% szans. Widzę dla siebie szansę w tej ustawie, bo ciężką pracą (czyli tak,
        jak to powinno być) może uda mi się osiągnąć dużo jako np. adwokat czy radca. A
        taki ktoś pisze mi, że do adwokatury trafią odrzuty? Kim Ty jesteś, rzecznikiem
        Kalwasa? Jakie dobre imię adwokatury niby ta ustawa podepcze? Dobre imię
        przekrętasów procesowych (patrz sprawa FOZZ), leniwych, jeśli nie jesteś
        cholernie zamorzny i niedouczonych, bo nepotyzm przy przyjmowanie na aplikację
        i do zawodu trwa od dawna!
        Uśmiałbym się, ale trochę mi niedobrze po tym Twoim tekście.
        • hondini Re: szkoda adwokatury, radców i notariatu 16.08.05, 22:22
          gratuluję dostania się na jedną z dwóch ściśle reglamentowanych aplikacji.
          raczej w ciemno mogę stwierdzić, ze procentowo więcej dostaje się na apl. sądową
          i prokuratorską dzieci sędziów i prokuratorów niż na adwokcaką i radcowską
          dzieci adwokatów i radców prawnych.
      • czubas Nareszcie, koniec dziadostwa. 16.08.05, 13:47
        Jakich tam tracycji, chyba za duzo dzisiaj wypiles.
        Skorzysta na tym spoleczenstwo, a takze tysiace absolwentow. Ze straca
        finansowo ci, ktorzy juz sobie wszystko ustawili i pozalatwiali? Nikty ich nie
        bedzie zalowal.
        Moze wreszcie zaczna szanowac klientow.
        • paul_78 Re: Nareszcie, koniec dziadostwa. 16.08.05, 13:50
          czubas napisał:

          > Jakich tam tracycji, chyba za duzo dzisiaj wypiles.
          > Skorzysta na tym spoleczenstwo, a takze tysiace absolwentow. Ze straca
          > finansowo ci, ktorzy juz sobie wszystko ustawili i pozalatwiali? Nikty ich nie
          >
          > bedzie zalowal.
          > Moze wreszcie zaczna szanowac klientow.

          Tysięcy bezrobotnych absolwentów z nic nie wartym tytułem też nikt nie będzie
          żałował. Ciekawe, skąd wśród absolwentów takie optymistyczne przekonanie o
          własnej wartości? Zwłaszcza u tych, którzy tak namiętnie tu się produkują, a
          których posty wskazują raczej na ograniczenie umysłowe niż wysokie kwalifikacje.
          • m.szef Re: Nareszcie, koniec dziadostwa. 16.08.05, 14:33
            Wiesz, skąd to optymistyczne założenie? Bo trzba być nie lada optymistą i mieć
            wiele wiary w siebie i swoje możliwości, żeby pójść najpierw na studia
            prawnicze, a później na aplikację. Dodatkowo optymistycznie nastawia fakt, że
            więcej będzie zależało od możliwości człowieka, a chćby ociupinkę mniej niż
            dziś od tego, jakie ma znajomości. Czyż to nie optymistyczne?
            • paul_78 Re: Nareszcie, koniec dziadostwa. 16.08.05, 14:37
              m.szef napisał:

              > Wiesz, skąd to optymistyczne założenie? Bo trzba być nie lada optymistą i mieć
              > wiele wiary w siebie i swoje możliwości, żeby pójść najpierw na studia
              > prawnicze, a później na aplikację. Dodatkowo optymistycznie nastawia fakt, że
              > więcej będzie zależało od możliwości człowieka, a chćby ociupinkę mniej niż
              > dziś od tego, jakie ma znajomości. Czyż to nie optymistyczne?

              Dla mnie optymistyczne jest to, że tę "konkurencję" tworzyć będą m. in. tutejsi
              forumowicze. Zwłaszcza jeśli czytać ich posty pod kątem "możliwości człowieka".
              • gemon Paul78-taki jesteś mocny ... 16.08.05, 14:47
                a cały dzień siedzisz i piszesz posty a nie obsługujesz klientów twojej
                Kancelarii. Możesz to jakoś wyjaśnić ?
                Pozdrowienia i do wirtualnego zobaczenia
                • paul_78 Re: Paul78-taki jesteś mocny ... 16.08.05, 14:49
                  gemon napisała:

                  > a cały dzień siedzisz i piszesz posty a nie obsługujesz klientów twojej
                  > Kancelarii. Możesz to jakoś wyjaśnić ?

                  Mogę.
                  • gemon Re: Paul78-taki jesteś mocny ... 16.08.05, 14:56
                    paul_78 napisał:

                    > gemon napisała:
                    >
                    > > a cały dzień siedzisz i piszesz posty a nie obsługujesz klientów twojej
                    > > Kancelarii. Możesz to jakoś wyjaśnić ?
                    >
                    > Mogę.
                    >
                    >
                    Paul- wiesz ,że jak ktoś z tych młodych ambitnych prawników otworzy kancelarię
                    w twoim regionie - to z Twoim luzem może być koniec ?
                    • paul_78 Re: Paul78-taki jesteś mocny ... 16.08.05, 14:58
                      gemon napisała:


                      >
                      > Paul- wiesz ,że jak ktoś z tych młodych ambitnych prawników otworzy kancelarię
                      > w twoim regionie - to z Twoim luzem może być koniec ?

                      Nie otworzy, czynsz tutaj za drogi.
                      • gemon Re: Paul78-taki jesteś mocny ... 16.08.05, 15:08
                        no proszę, a w jakich działaniach realizujesz sie pełniej: w działalności
                        prawniczej czy w buńczucznych wypowiedziach na forum ? :)
                        Dziękuję za rozmowę , za chwilę mam spotkanie z Klientami pa pa..
                      • czubas To pozyczy i wykosi Cie z rynku..... 16.08.05, 18:52
                        I chwala mu za to...
              • m.szef Re: Nareszcie, koniec dziadostwa. 16.08.05, 15:33
                Jeśli wszyscy są rzeczywiście tacy kiepscy, jeśli "możliwości człowieka"
                odnośnie aplikantów sa takie zabawne, to nie ma się czego bać!!! Po co te jęki
                i panika? Przecież ci niedouczeni goście ze śmiesznymi dyplomami to żadna
                konkurencja...
                Jeśli natomiast czytać twoje posty pod kątem tematu głównego, to wszyscy
                radujmy się, że ustawa przeszła!
                Pozdrawiam!
            • hondini Re: Nareszcie, koniec dziadostwa. 16.08.05, 22:26
              m.szef napisał:

              > Wiesz, skąd to optymistyczne założenie? Bo trzba być nie lada optymistą i mieć
              > wiele wiary w siebie i swoje możliwości, żeby pójść najpierw na studia
              > prawnicze, a później na aplikację. Dodatkowo optymistycznie nastawia fakt, że
              > więcej będzie zależało od możliwości człowieka, a chćby ociupinkę mniej niż
              > dziś od tego, jakie ma znajomości. Czyż to nie optymistyczne?




              gratuluję - jesteś prawdziwym optymistą. odkąd wierzysz w uczciwość urzędniczą.
              nawiasem mówiąc nowa matura miała być hitem - o chyba była 100 tyś nie zadało. haha
              pytania też miały być tajemne - a z gazet dowiadujemy się że co roku w kilku
              województwach trzeba powtarzać matury bo pytania wyciekają.
          • czubas A dlaczego im tego zabraniac? 16.08.05, 18:51
            A czemuz to zabraniac absolwentom prawa dostepu do zawodu?
            • muszalik20051973 Re: A dlaczego im tego zabraniac? 18.08.05, 21:04
              Prezydent podpisuje ostatnio prawdziwe knoty legislacyjne tak zwana
              ustawa "otwierajaca zawody prawnicze" potem byly emerytury gornicze. Tupet PiS-
              u i bandy tlumokow odrzuconych w trakcie konkursow doprowadzil ze glupia i
              niepotrzebna ustawa wejdzie w zycie. Jest jeszcze ratunek w TK i skarga na
              lalmanie prawa europejskiego 9ta ostatnia dosc watpliwa). Uprzedzam nie jestem
              dzieckiem adwokata i nie jestem aplikantem. Jestem po prostu konsultantem
              prawno-ekonomicznycm i widze te matoly ktore nie byly w stanie zdac egzaminu na
              aplikace jak juz sie ustawiaja w kolejce po kancelarie. Ludzie. Czy prawnicy
              nie moga pracowac w innych zawodach? Sa przeciez aplikacje legislacyjna,
              doradcy podatkowego, kontrolerska i tak dalej. Nie masz predyspozycji do zawodu
              adwokata idziesz pisac ustawy. Nier nadajesz sie matole do tego to idziesz
              sprzatac ulice. Egzamin ustny byl jedyna forma sprawdzenia pewnych psychicznych
              predyspozycji do zawodu-czy kandydat ma wiedze nietylko zawodowa ale i
              ogolnokulturalna. Czy naprawde tak trudno zrozumiec ze prawdziwy adwokat musi
              znac nie tylko samo prawo ale i umiec w odpowiednim momencie zastosoewac chwyty
              retoryczne. Ta ustawa to tak naprawde pozrazka wszytkich myslacych prawnikow.
              Wiecej zla niz pozytku.
    • me-e SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:24
      ...im wieksza konkurencja...tym lepsze i tansze uslugi...pozatym trzeba
      zlustrowac sady )))
      • paul_78 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:31
        W śadach też powinna być konkurencja - każdy sąd powinien sam ustanawiać stawki
        wpisu sądowego i zatrudniać sędziów, którzy będą brali najmniejsze pensje.
        Gosiewski - masz pole do popisu.
        • yarkoo Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:36
          Panie Pośle Gosiewski,
          nepotyczny ciołku :-)

          North Marmagh Batalione
          Gloglagh Fiffiriffinn
          • paul_78 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:41
            Niech ci będzie: "Panie (p)Ośle Gosiewski, nepotyczny ciołku"
            • yarkoo Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:43
              super, paul 78 - wypróbuj retorykę tej próby na sali sądowej.
              życzę powodzenia.
              • paul_78 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:47
                yarkoo napisał:

                > super, paul 78 - wypróbuj retorykę tej próby na sali sądowej.
                > życzę powodzenia.

                Ja tobie też życzę powodzenia na egzaminie gimnazjalnym. Ale ciężko ci będzie.
                • yarkoo Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 00:50
                  noch einmal:
                  super, paul 78 - wypróbuj retorykę tej próby na sali sądowej.
                  życzę powodzenia.


                  • paul_78 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 09:51
                    yarkoo - powtarzasz się, gimnazjalisto.
                    • yarkoo Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 13:16
                      mógłbym Ci odpowiedzieć nazywając Cię przedszkolakiem, niedoukiem,pataczem itp.
                      ale szkoda mi zniżać się do Twojego poziomu oraz niektórych dyskuitantów z
                      kręguu korporacji
                      • paul_78 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 13:19
                        Mógłbyś, bo niestety w internecie każdy może sobie wypisywać, co mu się podoba.
                        Tyle tylko, że twoja (i podobnych tobie tytanów intelektu, którzy się tak
                        namiętnie tu produkują) opinia nie ma żadnego znaczenia. Szkoda czasu na
                        wdawanie się w jakieś dyskusje z bełkoczącymi internautami.
                • nordwest11 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 09:03
                  Panie Paul78, rzekomy obrońco prawa, co robi u Pana w postach sygnaturka z
                  nazwą organizacji terrorystycznej?
                  • darth_stalin Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 09:08
                    Pewnie to zapwiedź tego, że będzie wysadzał kancelarie tych nowych konkurentów -
                    "niedouczonych odrzutów" :-))))

                    Taki niby "konserwatysta" a nie zauważył, że IRA (i PIRA) to lewacy pierwszej
                    wody :-)))
                  • paul_78 Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 09:52
                    nordwest11 napisał:

                    > Panie Paul78, rzekomy obrońco prawa, co robi u Pana w postach sygnaturka z
                    > nazwą organizacji terrorystycznej?

                    Przypomina, że nie każdy rząd może robić, co chce.
        • hondini Re: SADY SA DLA LUDZI... 16.08.05, 09:44
          a cóż w tym dziwnego - w stanach sędziowie są wybierani na kadencje, jedynie
          sędziowie wyższych sądów piastują stanowiska bez kadencji
    • ferrr koniec lobby cynicznych dusigroszy! 16.08.05, 00:27
      Hurra!
    • op.1 Brawo! 16.08.05, 00:43
      A już się wydawało, że w tym kraju to niemożliwe. No nie wiem czy jakby porównać
      poziom wiedzy "odpadów" z aplikacji sądowej z "substytutami" adwokackimi jaki
      byłby wynik. Zresztą już wrótce zobaczymy :)
      • yarkoo Re: Brawo! 16.08.05, 00:46
        być może coś w tym stylu "ee... tato, co to jest w ogóle ta "apelacja"?
        i dlaczego przegraliśmy ..znowu głupi sąd?

      • stock84 Re: Brawo! 16.08.05, 00:47
        stawiam na aplikantów adwokackich, są lepsi i kompetentniejsi.
        • yarkoo Re: Brawo! 16.08.05, 00:53
          wydaje się, że najważniejsze , abyy nie genaalizować - zaróno wśród aplikantów
          adwokackich, jak i wśród aplikantów sądowych (także tych bez realnych widoków
          na asesurę) znajdują się osoby merytorycznie słabe i bnbardzo dobre.

          czas pokaże.

          ku zadowoleniu pottencjalnych klientów.
        • michalw4 Re: Brawo! 16.08.05, 00:53
          > stawiam na aplikantów adwokackich, są lepsi i kompetentniejsi.

          Zgadza się, geny to podstawa... ;-)
          • stock84 Re: Brawo! 16.08.05, 01:07
            Bzdura. Stawiam na tych, którzy mają praktykę, zdobytą w warunkach
            kontrolowanych. Nie zatrudniam dzieci adwokackich. Nie chcę by moje i moich
            klientów tajemnice były powtarzane przy rodzinnych obiadkach innych adwokatów.
            Jak na razie geny są podstawą polskiego sądownictwa w większym stopniu niż
            adowkatury.
            Nawiasem mówiąc adwokaci rodzice przkazywali swoje kancelarie dzieciom,
            sędziowie rodzice przekazują publiczne urzędy. Czyżby powrót czasów hrabiów
            Karola Wielkiego????
            • camorra [...] 16.08.05, 07:19
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • michalw4 Re: Brawo! 16.08.05, 10:41
              > Bzdura. Stawiam na tych, którzy mają praktykę, zdobytą w warunkach
              > kontrolowanych. Nie zatrudniam dzieci adwokackich.

              Nie tylko dzieci adwokatów są/były protegowane przy przyjęciach na aplikacje -
              ręka rękę myje i fory mają dzieci różnych wpływowych osób. Słyszałem historię,
              kiedy adwokat z komisji skarżył się, że mają problem, bo jest 10 miejsc a 20
              protegowanych i kogo teraz skrzywdzić.

              > Jak na razie geny są podstawą polskiego sądownictwa w większym stopniu niż
              > adowkatury.

              To chyba zależy od okręgu, w moim mieście zawsze na sądową szli wszysycy
              "nieustosunkowani", zaś lista aplikantów adwokackich to było: Iksinski przy
              kancelarii Iksinskiego, Ygrekowski przy kancelarii Grzmot-Igrekowskiej itp.
            • op.1 Re: Brawo! 16.08.05, 14:14
              SZanowny Panie, chciałbym zauważyć, że na ap. sądową jest egzamin państwowy, a
              na adwokacją Wasz korporacyjny na którym część egzminu robicie nie z wiedzy
              prawniczej tylko z "wiedzy ogólnej" w ramach której zadajecie pytania typu :"
              Kto na olimpiadze w x roku zajął 3 m-ce w rzucie oszczepem". Nie będę się dalej
              rozpisywał bo nie ma sensu.
              • paul_78 Re: Brawo! 16.08.05, 14:20
                op.1 napisał:

                > SZanowny Panie, chciałbym zauważyć, że na ap. sądową jest egzamin państwowy, a
                > na adwokacją Wasz korporacyjny na którym część egzminu robicie nie z wiedzy
                > prawniczej tylko z "wiedzy ogólnej" w ramach której zadajecie pytania typu :"
                > Kto na olimpiadze w x roku zajął 3 m-ce w rzucie oszczepem". Nie będę się dalej
                > rozpisywał bo nie ma sensu.

                Owszem, nie ma sensu, skoro swoją wiedzę opierasz chyba tylko na lekturze gazet
                i - nie daj Boże - opinii forumowych mędrców. Pytania z wiedzy ogólnej dotyczą
                historii najnowszej, ogólnie pojętej sytuacji politycznej w kraju i za granicą i
                czasem _podstawowych_ informacji z literatury czy malarstwa. Przy udzieleniu
                poprawnych odpowiedzi na pytania z zakresu prawa pytanie o "rzut oszczepem" nie
                miało większego znaczenia. Natomiast obowiązkowo powinno się przeprowadzać
                egzamin z ortografii, bo jak widać, państwowe szkolnictwo nie zawsze daje radę
                pokonać opór materii.
            • ewa.wilkowska dlaczego zniknął post Camorry? 16.08.05, 14:35
              ten o koneksjach niektórych forumowiczów :)
    • tk_s BRAWO KWACHU!!!!! 16.08.05, 00:54
      Nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę:)
    • michalw4 Trybunał konstytucjny to uwali... 16.08.05, 00:55
      ... w końcu tam też siedzą prawnicy i mają dzieci, trzeba zadbać żeby pociechy
      nie miały nadmiernej konkurencji.
      • t324911 Re: Trybunał konstytucjny to uwali... 16.08.05, 01:03
        To sie zmieni konstytucje . Niech sie wtedy powoluja na stara .
      • maruda.r Raczej nie. 16.08.05, 01:31
        michalw4 napisał:

        Trybunał konstytucjny to uwali...

        > ... w końcu tam też siedzą prawnicy i mają dzieci, trzeba zadbać żeby pociechy
        > nie miały nadmiernej konkurencji.

        ********************************

        To właśnie po wyrokach NSA i opinii TK wystąpiła możliwość złamania monopolu
        cechu adwokatów. Pisze o tym wyżej Siedlecka.

        • stock84 Re: Raczej nie. 16.08.05, 01:39

          > To właśnie po wyrokach NSA i opinii TK wystąpiła możliwość złamania monopolu
          > cechu adwokatów. Pisze o tym wyżej Siedlecka.
          >
          Tyle, że mało kto zwraca uwagę na to, że TK uznał poprzedni system naboru za
          zgodny z Konstytucją. Regulaminy uwalił jedynie z uwagi na brak delegacji
          ustawowej do wydania tych regulaminów.
          Ufaj sprawozdaniom dziennikarskim, nie czytaj nic innego ale się nie dziw, że
          niewiele wiesz.
    • m.bekier Tak trzymać.Precz z kastami zawodowymi ! 16.08.05, 01:11
    • serek210 Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 01:57
      Nie głosowałem na Kwasniewskiego. Bylem pewny, ze znajac jego to tej ustawy nie
      podpisze. Do tego jeszcze jego kumple typu - Kalisz czy Szymanek Deresz, ktorzy
      byli zdecydowanie przeciwni tej ustawie. A tu prosze. Bodaj pierwszy raz w swej
      kadencji Kwach mnie przyjemnie rozczarowal. Panie prezydencie - dziekuje!
      Okazuje sie, ze zawsze nalezy wierzyc w ludzi. Nigdy Panu tego nie zapomne.
      Zrobil Pan dzisiaj wspaniala rzecz. Mysle, ze rzesze studentowa prawa tez bede
      Pau zawsze za to wdzieczni.
      • androx Re: Prezydent podpisał nowelizację ustawy o adwok 16.08.05, 02:05
        Tak - Kwachu zrobił coś dobrego na koniec. BRAWO !!!
        Ale obawiam się, że sitwa prawnicza znajdzie jakiś sposób na powrót do starych, dobrych czasów.
    • gresiek podpisal tez ustawę o emeryturach górniczych !!!!! 16.08.05, 02:28
      dlaczego wybiorcza o tym jeszcze nie napisala???? ze pierwszy podpisal tez
      ustawę o emeryturach górniczych?????? tak podala PAP o 21:30...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka