Dodaj do ulubionych

Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza

23.08.05, 11:59
no i wszystko bedzie jasne.....chyba:)
Obserwuj wątek
    • zib11 Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:06
      Znowu sobie robią jaja z "publiczności",przecież teraz kłódkę założy
      prokuratura,i o to chodzi zarówno toalecie(wc)jak i belce.
      • uuffoo WC juz sie nie liczy w wyborach 23.08.05, 12:24
        ale powiedzcie jakie sa roznice miedzy Tuskiem a Kaczynskim.
        czy to prawda ze Tusk opowiadal sie za aborcja?
        • uuffoo Tusk - człek z zasadami: Aborcja TAK 23.08.05, 12:34
          • uuffoo zasady Tuska: Konkordat NIE 23.08.05, 12:36
            • krzywojciech Re: zasady Tuska: Konkordat NIE 23.08.05, 14:19
              a ja to mam w ......ie
              • elefantino1 Cimoszewicz: końkordat z cerkwią prawosławną 23.08.05, 14:35
                aborcja - być może, o ile panna zapomni się, chociaż nie powinna.
          • maxislaw Re: Tusk - człek z zasadami: Aborcja NIEE 23.08.05, 12:56
            Tusk jest przeciw aborcji. Prosze spojrzec:
            www.ozon.pl/tygodnikozon_2_5_369_2005_15_1.html.
            Pozdrawiam i prosze sprawdzic nim sie napisze.
            • uuffoo Re: Tusk - człek z zasadami: Aborcja NIEE 23.08.05, 12:58
              aha to tak zmienil zasady na rzecz kampani?
            • sclavus Re: Tusk - człek z zasadami: Aborcja NIEE 23.08.05, 15:29
              maxislaw napisał:

              > Tusk jest przeciw aborcji. Prosze spojrzec:
              > www.ozon.pl/tygodnikozon_2_5_369_2005_15_1.html.
              > Pozdrawiam i prosze sprawdzic nim sie napisze.

              Szkoda, bo już, już się wydawało, że to porządny człowiek...
              • mangold Re: Tusk - człek z zasadami: Aborcja NIEE 23.08.05, 15:31
                sclavus napisał:

                > maxislaw napisał:
                >
                > > Tusk jest przeciw aborcji. Prosze spojrzec:
                > > www.ozon.pl/tygodnikozon_2_5_369_2005_15_1.html.
                > > Pozdrawiam i prosze sprawdzic nim sie napisze.
                >
                > Szkoda, bo już, już się wydawało, że to porządny człowiek...

                Spoko, w OZONIE kazdy tak gada, bo inaczej nie chcą drukować... hehe...
              • piotr228 Nie ma trakiego numeru 23.08.05, 16:12
                Nie oskarzajmy Tuska na podstawie nieistniejacego linka. To obled. Nie
                zamierzam tez nic sprawdzac. Moje poglady sa jasne. Tusk ma dobry program.
                Swoja przeszloscia dowodzi, ze jest w stanie ten program zrealizowac. To bardzo
                go odroznia od WC. WC bowiem ma zly program i szemrana przeszlosc.
                • mangold Re: Nie ma trakiego numeru 23.08.05, 16:14
                  piotr228 napisał:

                  > Nie oskarzajmy Tuska na podstawie nieistniejacego linka. To obled. Nie
                  > zamierzam tez nic sprawdzac. Moje poglady sa jasne. Tusk ma dobry program.
                  >
                  Może jakies szczegóły ? tylko bez banialuków, prosze...
                  • piotr228 Nie wynajdujmy aborcji. To temat zastepczy 23.08.05, 16:21
                    > Może jakies szczegóły ? tylko bez banialuków, prosze...


                    Sam piszesz banialuki odsylajac ludzi do linka, ktorego nie ma. Nie dziala.
                    Jeszcze jasniej mam powiedziec: error 404: page not found.

                    SLD zawsze spieszyla z aborcja jak tylko bylo w kraju cos do zrobienia.
                    Nastepowal wtedy aborcyjny paraliz Sejmu. I o to chodzilo.
                    • mangold Re: Nie wynajdujmy aborcji. To temat zastepczy 23.08.05, 16:24
                      piotr228 napisał:

                      > > Może jakies szczegóły ? tylko bez banialuków, prosze...
                      >
                      >
                      > Sam piszesz banialuki odsylajac ludzi do linka, ktorego nie ma. Nie dziala.
                      > Jeszcze jasniej mam powiedziec: error 404: page not found.
                      >
                      > To chyba nie ja tego linka wstawiłem..... no, dobra..gdzie te szczegóły?? ..:-))
          • zuluseq tusk z zasadami ??? to skąd tyle kwasu 23.08.05, 13:13
            w jego wypowiedziach
            • piotr228 Tusk: logika i zwiezlosc 23.08.05, 16:16
              Tusk nie jest krasomowca. Ale madrze mowi. Mysle ze zostanie prezydentem i
              przelamiemy zla passe marnych politykow. Polska pod rzadami PO i Tuska szybko
              ruszy do przodu.
        • lebierre Ale sciemnia ten SCIEMOSZEWICZ! 23.08.05, 13:28
      • czago Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:39
        Cimoszewiczowi i Belce zależy na ujawnieniu tych oświadczeń. Giertych,
        Miodowicz i Wassermann robią wszystko żeby do tego nie dopuścić. Nie wiem
        dlaczego...
        • kataryna.kataryna Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:41
          czago napisał:

          > Cimoszewiczowi i Belce zależy na ujawnieniu tych oświadczeń. Giertych,
          > Miodowicz i Wassermann robią wszystko żeby do tego nie dopuścić. Nie wiem
          > dlaczego...



          A co to jest to 'wszystko" co niby robią Giertych, Miodowicz i Wasserman, żeby
          nie dopuścić do ujawnienia oświadczeń?
        • amhu Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:43
          Tez mnie to zastanawia.Makiawelizm chyba jakis.:)Na miare Trojcy Orlenowej -
          Macierewicz, Wasserman,Giertych - i dla ludu jako placebo destresujace.
      • rsrh Belka otajnia a prokurator nie!!!!!!!!!!!!! 23.08.05, 13:06
      • sclavus Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 15:28
        zib11 napisał:

        > Znowu sobie robią jaja z "publiczności",przecież teraz kłódkę założy
        > prokuratura,i o to chodzi zarówno toalecie(wc)jak i belce.

        Tylko pisuarowi będzie głupio...
        Trzeba czytać do końca... prokuratura zgodziła się na |upublicznienie"...
        • mangold Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 15:29
          sclavus napisał:


          > Trzeba czytać do końca... prokuratura zgodziła się na |upublicznienie"...

          Niektórym głupio czytac do końca, bo potem cieżko SWOJE wyjasnienia dołożyć :-DD
    • kataryna.kataryna Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:06
      Na szczęście dzięki temu, że decyzja nastąpiła po przekazaniu dokumentów do
      prokuratury, teraz ona może nie dopuścić do ujawnienia oświadczeń.
      • czago Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:45
        kataryna.kataryna napisała:

        > Na szczęście dzięki temu, że decyzja nastąpiła po przekazaniu dokumentów do
        > prokuratury, teraz ona może nie dopuścić do ujawnienia oświadczeń.


        Dlaczego"na szczęście"?
        • kataryna.kataryna Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:47
          czago napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Na szczęście dzięki temu, że decyzja nastąpiła po przekazaniu dokumentów
          > do
          > > prokuratury, teraz ona może nie dopuścić do ujawnienia oświadczeń.
          >
          >
          > Dlaczego"na szczęście"?



          Na szczęście dla Cimoszewicza. Prokurator może teraz pod pretekstem "dobra
          śledztwa" odmówić ujawnienia.
          • funia81 Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:59
            Ale bedzie ci lyso, jak odtajnia. Tobie i wszystkim forumowiczom, ktorzy
            podzielaja twoje obawy (nadziej?). Nagle cala pieczolowicie budowana teoria
            spiskowa o zlym WC legnie w gruzach. Ale wy i tak znajdziecie wytlumaczenie,
            prawda? Zla GW, zly WC, precz z komuna.
            • uuffoo Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 13:04
              no i odtajnili. kataryna, dawaj du.e!
              • yeellow Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 13:44
                przeciez ciagle daje na tych forach ;-)
    • asz70 Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:06
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=235

      Kulisy ataku na Cimoszewicza
      Robert Walenciak
      Kto zmontował aferę z Anną Jarucką? Kto za nią stoi? Ślady prowadzą do płk.
      Konstantego Miodowicza, posła Platformy Obywatelskiej, współpracownika Donalda
      Tuska. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny ćwiczymy ten sam mechanizm:
      mamy przesilenie polityczne, wielką aferę, która lada chwila okaże się
      prowokacją, w sprawę zamieszani są ludzie ze środowiska służb specjalnych,
      ciągle ci sami, i towarzyszący im tygodnik „Wprost”. To się powtarza od lat.
      Tym razem główne role grają Anna Jarucka, płk Konstanty Miodowicz, który
      przyprowadził ją do Komisji ds. Orlenu, i kserokopia rzekomego upoważnienia do
      zmiany oświadczenia majątkowego, która miała pogrążyć Cimoszewicza, a która
      staje się dowodem na jego niewinność.
      Nasi reporterzy wzięli pod lupę całą sprawę. Sprawdziliśmy, kim jest Anna
      Jarucka i jakie mogą być motywy jej postępowania. Ustaliliśmy, że architektem
      całej afery jest płk Miodowicz i, być może, ekipa oficerów służb specjalnych,
      która z nim współpracuje. Przypominamy również, że w zdecydowanej większości
      afer z udziałem służb specjalnych czynny udział brali ludzie związani dziś z
      płk. Miodowiczem, przypominamy te afery i ich bohaterów. A chcielibyśmy zacząć
      od opisu dnia, który jak na dłoni pokazał, że w tej aferze gra toczy się
      znaczonymi kartami.

      Fałszywka

      To był wtorek, 16 sierpnia. Najpierw Anna Jarucka zeznawała przed Komisją
      Śledczą ds. Orlenu. Nagle w świat poszła informacja, że Jarucka przyniosła
      komisji dokument, z którego jednoznacznie wynika, że Cimoszewicz polecił jej
      zmienić swoje oświadczenie majątkowe. Miało to być upoważnienie napisane przez
      nią, ale podpisane przez niego.
      Posłowie z Komisji ds. Orlenu wychodzą z zadowolonymi minami do dziennikarzy.
      Zbigniew Wassermann z PiS, prokurator z zawodu, mówi, że jest to kserokopia
      upoważnienia i że jest to decydujący dowód. Widzi sceptyczne miny dziennikarzy.
      „Czy nie uważacie, że ksero może być dowodem?”, pyta. „Nie!!!”, słyszy odpowiedź
      tłumu. Więc czym prędzej się wycofuje.
      Bardziej pewny siebie jest płk Konstanty Miodowicz, były szef kontrwywiadu. Z
      rozpromienioną miną macha przed dziennikarzami kartką. „Niemożliwe stało się
      faktem!”, woła. Dla niego kserokopia jest decydującym dowodem.
      O godzinie 18.00 mamy całkowite odwrócenie sytuacji. Cimoszewicz na konferencji
      prasowej udowadnia, że kserokopia, którą dała komisji Jarucka, jest fałszerstwem:
      1. Widnieje na niej nie podpis, ale faksymile (czyli pieczątka podpisu).
      Cimoszewicz pokazał dziennikarzom kilka kartek tym faksymile podbitych.
      2. Nie jest to faksymile używane przez Cimoszewicza w MSZ.
      3. Jest to faksymile używane przez Cimoszewicza, gdy był szefem Polskiego
      Komitetu Pomocy Społecznej. To faksymile zostało przesłane do MSZ w czerwcu 2002
      r. Jak wynika z dokumentów MSZ, trafiło ono do rąk Anny Jaruckiej, wówczas
      zastępcy dyrektora departamentu.
      4. Pismo, które przedstawiła Jarucka komisji, nosi datę 20 kwietnia 2002 r.
      5. Ale faksymile z PKPS trafiło do MSZ dopiero w czerwcu, można więc w stu
      procentach założyć, że pismo, które pokazywała Jarucka, zostało „sporządzone”
      nie w kwietniu 2002, ale później.
      6. 20 kwietnia 2002 r. była sobota i MSZ nie pracowało.
      7. Cimoszewicz swoje oświadczenie majątkowe złożył w Sejmie 24 kwietnia 2002 r.
      Nie mógł więc dawać pełnomocnictwa zamiany oświadczenia jeszcze przed jego
      złożeniem.
      Dziennikarze wracają do redakcji. Katarzyna Piekarska, szefowa sztabu wyborczego
      Cimoszewicza, po raz pierwszy od wielu godzin się uśmiecha: „Chyba sprawa
      wyjaśniona jest do końca, prawda?”, pyta jednego z dziennikarzy.
      To był nieuzasadniony optymizm. Już godzinę później „Fakty” TVN, relacjonując
      sprawę, wiele minut poświęcają Jaruckiej i jej zeznaniom, konferencję marszałka
      kwitując krótko: zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, dokument Jaruckiej jest
      sfałszowany.
      Mamy więc wyłożoną kawę na ławę – dla wielu mediów prawda, fakty to rzeczy
      niepotrzebne. Jest czysta gra.

      Pułkownik Miodowicz

      Jeżeli płk Konstanty Miodowicz oglądał relację z konferencji Cimoszewicza, to
      raczej stracił dobry humor. Odzyskał go pewnie później, patrząc, jak cała sprawa
      jest relacjonowana przez największe media. Ale chyba przedwcześnie – bo
      wszystkie ślady związane z aferą Jaruckiej prowadzą do niego.
      Płk Miodowicz w czasach Andrzeja Milczanowskiego był szefem kontrwywiadu UOP.
      Potem, gdy prezydentem został Kwaśniewski, odszedł ze służby i oficjalnie wszedł
      do wielkiej polityki. Najpierw był posłem AWS, teraz jest w Platformie
      Obywatelskiej, zasiada w Komisji ds. Służb Specjalnych i w Komisji ds. Orlenu.
      Miodowicz przez cały ten czas pilnował, by zachować wpływy w środowisku oficerów
      służb specjalnych. Do dziś utrzymuje kontakty z byłymi podwładnymi, jeden z
      nich, Maciej Hunia, jest dziś szefem kontrwywiadu, drugi – Marek
      Szczur-Sadowski, szefem kadr. Równie ważne jest jego przełożenie na
      bezpieczniaków, którzy są dziś poza służbą. W Komisji ds. Orlenu w gronie
      ekspertów znaleźli się płk Zbigniew Nowek, szef UOP w czasach Buzka, i gen.
      Bogdan Libera, szef wywiadu w czasach Andrzeja Milczanowskiego, uczestnik afery
      Józefa Oleksego, za udział w której został nagrodzony przez Wałęsę generalskimi
      lampasami. I Libera, i Nowek mają zorganizowane własne zaplecze, obaj też
      uczestniczyli w bezpieczniackich aferach i włos z tego powodu z głowy im nie spadł.
      Miodowicz przyznał, że to on przyprowadził Jarucką do komisji, zresztą i tak by
      się to wydało. Jak opowiadał, Jarucka najpierw opowiedziała o „przestępstwach”
      Cimoszewicza swojemu znajomemu, który okazał się jego znajomym. Ale ani on, ani
      ona nie podali nazwiska tego pośrednika. Kto nim był? Czy był to funkcjonariusz
      służb specjalnych?
      Czy to Jarucka przyszła do Miodowicza, czy może on dotarł do niej? Czy wynosiła
      dokumenty Cimoszewicza z własnej inicjatywy, czy też na czyjeś polecenie? Czyje?
      Na te pytania nie mamy odpowiedzi. A jeżeli chcemy poznać mechanizm całej afery,
      musimy je otrzymać.
      Innym wątkiem, który trzeba rozwikłać, jest odpowiedź na pytanie, w jaki sposób
      Miodowicz weryfikował prawdomówność Jaruckiej. Jako poseł wielokrotnie składał
      oświadczenia majątkowe, więc wie, że nie można ich zmienić. Wie też, do kogo
      zadzwonić, by to dokładnie sprawdzić. Jako wieloletni szef kontrwywiadu wie też,
      jaką wartość mają kserokopie. „Ja sobie zadaję pytanie i publicznie zadaję
      pytanie panu Miodowiczowi, jak to jest możliwe, że dokument sfałszowany tak
      nieudolnie, że fałszerstwo tego dokumentu powinien odkryć student pierwszego
      roku historii, ten dokument nie jest zdemaskowany przez byłego pułkownika służb
      specjalnych, szefa kontrwywiadu, płk. Miodowicza (...)”, szydził z niego w
      radiowej Trójce Tomasz Nałęcz.
      Pozostaje tylko jedna odpowiedź – Miodowicz wiedział dobrze, kim jest Jarucka i
      jaką wartość mają jej zeznania. I świadomie rzucił je w Polskę.
      Czy była to forma podziękowań za to, że Donald Tusk umieścił go na pierwszym
      miejscu listy PO w Świętokrzyskiem? Od tygodni mówi się w Platformie, że
      układanie list wyborczych Donald Tusk wykorzystał jako najlepszy moment na
      osłabienie wpływów Jana Rokity. Ludzie Rokity, pisała o tym prasa, byli spychani
      na dalekie miejsca na listach, na ich czele Tusk plasował swoich zaufanych. Tej
      partyjnej rzezi wymknął się Miodowicz, człowiek ewidentnie związany z Rokitą,
      jeszcze z czasów działalności w krakowskiej organizacji Wolność i Pokój. Czym
      się zasłużył dla Tuska? Co przyniósł mu w wianie? Znając odpowiedź na to
      pytanie, bylibyśmy bliżsi wyjaśnienia afery Jaruckiej.

      Kampania

      Bo choć to, co ona mówi i przedstawia, nie ma wartości dowodowej, ma wartość
      polityczną. Eksperci od politycznego PR mówią jednym gł
      • e.v.q.a Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:09
        myslisz, ze ktorys z oszolomow, ktorzy tylko by wrzeszczeli, ze cimoszewicz jest
        tylko i wylacznie fee to przeczyta? albo odpowie? nie ma jak... bo musial by
        zauwazyc, ze nie tylko cimoszewicz kreci, ale takze ta 'nieskazitelna' prawica (?)
        • ot.byt Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:21
          Faktem jest ,że Cimoszewicz kupił akcje Orelnu.Kupił je na swoje nazwisko.Nie
          obchodzi mnie tłumaczenie ,że to dla córki.Umowa kupna opiewała chyba na
          nazwisko Cimoszewicza?Jeżeli tak to bez względu na wzystko musiał je / akcje /
          umieścić w oświadczeniach majątkowych , anie zrobił tego tłumacząc sie
          niedopatrzeniem.To ja się pytam czy ja też np w Urzędzie Skarbowym mogę
          powiedziec ,że ten majątek to nie jest mój tylko np ciotki i żadnych podatków
          nie będe płacił.Stosując wykładnie prawa, dr prawa p.Cimoszewicza to chyba mogę
          tak zrobić?
          • asz70 Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:24
            > Faktem jest ,że Cimoszewicz kupił akcje Orelnu.Kupił je na swoje nazwisko.Nie
            > obchodzi mnie tłumaczenie ,że to dla córki.Umowa kupna opiewała chyba na
            > nazwisko Cimoszewicza?Jeżeli tak to bez względu na wzystko musiał je / akcje /
            > umieścić w oświadczeniach majątkowych , anie zrobił tego tłumacząc sie
            > niedopatrzeniem.To ja się pytam czy ja też np w Urzędzie Skarbowym mogę
            > powiedziec ,że ten majątek to nie jest mój tylko np ciotki i żadnych podatków
            > nie będe płacił.Stosując wykładnie prawa, dr prawa p.Cimoszewicza to chyba mogę
            > tak zrobić?


            akurat napisał w 2001 , ze posiada akcje ORLENU Nie znasz sprawy a zabierasz głos

            ....,......
            cimoszewicz.hk.pl/
            • fletniapana Tym gorzej dla niego! 23.08.05, 12:43
              Nie wiem po co w to mieszał córkę (nawet jeżeli to było za jej pieniądze to i
              tak transakacja była przeprowadzona niezgodnie z prawem - ale to jest
              drugorzędna sprawa). Kupił, miał i .... nagle zniknęły. Nie, nie zniknęły.
              Sprzedał. I cały problem polega na tym, że chciał ukryć fakt sprzedaży w
              styczniu 2002. I tu jest komuch pogrzebany. WC próbuje rozmydlić sprawę i ciągle
              sugeruje że problem leży w oswiadczeniach. Nie, nie w oświadczeniach. Problem
              leży w tym, że wiedząc o planowanym aresztowaniu prezesa szybko się pozbył
              akcji. Reszta to sprawy zdecydowanie bardziej błache (choć i na nie sa
              odpowiedznie paragrafy).
              • czago Re: Tym gorzej dla niego! 23.08.05, 12:53
                fletniapana napisał:

                > Nie wiem po co w to mieszał córkę (nawet jeżeli to było za jej pieniądze to i
                > tak transakacja była przeprowadzona niezgodnie z prawem - ale to jest
                > drugorzędna sprawa). Kupił, miał i .... nagle zniknęły. Nie, nie zniknęły.
                > Sprzedał. I cały problem polega na tym, że chciał ukryć fakt sprzedaży w
                > styczniu 2002. I tu jest komuch pogrzebany. WC próbuje rozmydlić sprawę i
                ciągl
                > e
                > sugeruje że problem leży w oswiadczeniach. Nie, nie w oświadczeniach. Problem
                > leży w tym, że wiedząc o planowanym aresztowaniu prezesa szybko się pozbył
                > akcji. Reszta to sprawy zdecydowanie bardziej błache (choć i na nie sa
                > odpowiedznie paragrafy).


                Mylisz się. Transakcja kupna akcji została przeprowadzona zgodnie z prawem.
                Niestety dałeś się zmanipulować - pan Miodowicz osiągnął swój cel.
              • tim7 Re: Tym gorzej dla niego! 23.08.05, 13:56
                A jest dowód na to, ze wiedział o mającym nastąpić aresztowaniu ? Dowód
                bezposredni. Nie fakt, że tak powiedział Roman lub kto inny.
            • bateau1 Przegląd i Trybuna = oficjalne organy prasowe SLD 23.08.05, 13:16
              Wiedzę, że duża część z was dała się nabrać na te kłamstwa Nałęcza, powtarzane
              przez oficjalne organy SLD - Przegląd i Trybunę.

              Jak dotąd większość z tego co Jarucka mówiła się sprawdza, natomiast WC jakoś
              często albo mija się z prawdą albo czegoś nie dopowiada.

              Nie chcę żeby ten zarozumiały dupek WC był moim prezydentem!!!!!!!
            • piotr228 dosyc juz tego tematu. sprawa w prokuraturze. 23.08.05, 16:50
              > akurat napisał w 2001 , ze posiada akcje ORLENU Nie znasz sprawy a zabierasz

              > os

              Znam ta sprawe az za dobrze. Niedobrze mi sie robi od tej sprawy. Przejal to
              prokurator. Moze byc tak ze nie znajdzie dowodow winy WC. Wtedy trzeba sie
              zastanowic, czy normy przyzwoitosci zostaly naruszone. Nie wiem czy chce miec
              prezydenta, ktory kupuje akcje na slupa. To znaczy pomaga w obchodzeniu
              przepisow prawnych. Nawet jesli ich nie lamie tylko obchodzi, wtedy tez pewien
              niesmak pozostaje. WC jest z obchodzeniem prawa za pan brat
          • e.v.q.a Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:27
            no ok, tu dal przyslowiowej d... ale jakos nikt nie wrzeszczy gdy prawnicy
            (Giertych & Co.) dopuszczaja sie pomowien (bo jak to nazwac, jezeli sprawa jest
            w toku)? i innych calkowicie zgodnych z prawem metod...
            • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:29
              e.v.q.a napisała:

              > no ok, tu dal przyslowiowej d... ale jakos nikt nie wrzeszczy gdy prawnicy
              > (Giertych & Co.) dopuszczaja sie pomowien (bo jak to nazwac, jezeli sprawa
              jest
              > w toku)? i innych calkowicie zgodnych z prawem metod...


              tak...pomowieniem bylo to co ogladalismy-kretactwa cimoszewicza via tvp.

              Gość: gazeciarz68


              Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
              m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
              w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
              precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
              się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
              odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".




            • bateau1 Skąd córeczka WC miałaby kasę na akcje Orlenu??? 23.08.05, 13:19
              Przecież była biedną studentką - pojechała do USA za chlebem i po naukę.
              • e.v.q.a Re: Skąd córeczka WC miałaby kasę na akcje Orlenu 23.08.05, 13:24
                ludzie, widze, ze Was jak c... denerwuje fakt, ze rodzina cimoszewicza mieszka w
                USA i co gorsze jak widac dobrze im tam - typowa polska zazdrosc?? :) smieszne.
                • alfredkujot Re: Skąd córeczka WC miałaby kasę na akcje Orlenu 23.08.05, 13:27
                  e.v.q.a napisała:

                  > ludzie, widze, ze Was jak c... denerwuje fakt, ze rodzina cimoszewicza
                  mieszka
                  > w
                  > USA i co gorsze jak widac dobrze im tam - typowa polska zazdrosc?? :)
                  smieszne.


                  No zazdroscimy jak cholera:



                  Gość: gazeciarz68
                  Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
                  m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
                  w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
                  precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
                  się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
                  odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".





          • erg_samowzbudnik Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:29
            ot.byt napisał:

            > Faktem jest ,że Cimoszewicz kupił akcje Orelnu.Kupił je na swoje nazwisko.Nie
            > obchodzi mnie tłumaczenie ,że to dla córki.Umowa kupna opiewała chyba na
            > nazwisko Cimoszewicza?Jeżeli tak to bez względu na wzystko musiał je / akcje /
            > umieścić w oświadczeniach majątkowych , anie zrobił tego tłumacząc sie
            > niedopatrzeniem.To ja się pytam czy ja też np w Urzędzie Skarbowym mogę
            > powiedziec ,że ten majątek to nie jest mój tylko np ciotki i żadnych podatków
            > nie będe płacił.Stosując wykładnie prawa, dr prawa p.Cimoszewicza to chyba mogę
            > tak zrobić?

            Chciałbym Pana wyprowadzić z błędu , tylko nie wiem czy to sie uda.
            Cimoszewicz akcje wykazał w oswiadczeniu w roku 2001 natomiast nie wykazał ich w kwietniu 2002r ponieważ już ich nie miał.W roku 2002 zyski z akcji nie były opodatkowane więc nie miało to wpływy na jego podatek dochodowy. Jedynie co jest dziwne to pieniadze z akcji powinny byc ujawnione jako gotówka lub na koncie bankowym.Cimoszewicz co prawdz tłumaczy ,że pieniadze nie były jego i oddał je córce ale to nie bardzo przekonuje.
            • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:33

              >
              > Chciałbym Pana wyprowadzić z błędu ,

              Co upowaznia cie do "wyprowadzania z bledu "

              tylko nie wiem czy to sie uda.

              tja , probuj...

              > Cimoszewicz akcje wykazał w oswiadczeniu w roku 2001 natomiast nie wykazał
              ich
              > w kwietniu 2002r ponieważ już ich nie miał.W roku 2002 zyski z akcji nie były
              o
              > podatkowane więc nie miało to wpływy na jego podatek dochodowy. Jedynie co
              jest
              > dziwne to pieniadze z akcji powinny byc ujawnione jako gotówka lub na koncie
              b
              > ankowym.Cimoszewicz co prawdz tłumaczy ,że pieniadze nie były jego i oddał je
              c
              > órce ale to nie bardzo przekonuje.

              JEDYNIE co dziwne ?





              Gość: gazeciarz68


              Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
              m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
              w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
              precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
              się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
              odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".






            • fletniapana Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:47
              Tylko to cię dziwi ? Najbardziej dziwna jest zbieżność daty aresztowania oraz
              daty sprzedaży akcji. To jest problem a nie jakieś tam córki czy zięcie.
              • fletniapana Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:47
                Daty aresztowania prezesa Orlenu.
                • holyboy_666 Re: jaka tam zbieżność.. 23.08.05, 12:54
                  miesiąc różnicy. gdyby sprzedał je tydzień wcześniej (jeszcze w 2001) tez by
                  byla zbieżność?
          • czago Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:51
            ot.byt napisał:

            > Faktem jest ,że Cimoszewicz kupił akcje Orelnu.Kupił je na swoje nazwisko.Nie
            > obchodzi mnie tłumaczenie ,że to dla córki.Umowa kupna opiewała chyba na
            > nazwisko Cimoszewicza?Jeżeli tak to bez względu na wzystko musiał je / akcje /
            > umieścić w oświadczeniach majątkowych , anie zrobił tego tłumacząc sie
            > niedopatrzeniem.To ja się pytam czy ja też np w Urzędzie Skarbowym mogę
            > powiedziec ,że ten majątek to nie jest mój tylko np ciotki i żadnych podatków
            > nie będe płacił.Stosując wykładnie prawa, dr prawa p.Cimoszewicza to chyba
            mogę
            > tak zrobić?


            Jesteś w błędzie: Cimoszewicz umieścił te akcje w swoim oświadczeniu majątkowym
            ale za rok 2000. Nie umieścił ich w oświadczeniu za rok 2001, bo je sprzedał 9
            stycznia 2002. I tu popełnił pomyłkę. Wiele grubszych pomyłek popełniło paru
            innych posłów (Tusk, Kaczyński, Wassermann).
          • kroczak Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:58
            Kto ci zabrania kupna akcji widac to wyraznie ze niemasz pojecia oczym
            mowisz .Miodowicz i jego kompani zmontowali juz drugi raz ochydna prowakacje
            szyta gruba dratwa bolszewicka,czlowieku niedaj sie oglupiac zwyklym
            kanaljom.Tacy ludzie jak Miodowicz Giertych Wassermann kiedy obrzuca lewice
            gownem sa w ekstazie wtedy dostaja orgazm to niesa faceci z jajami to kurzaje
            zapamietaj czlowieku.
          • wicurpix Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:47
            Dokladnie tak! Tlumaczenia o zapominaniu przy takich kwotach to zwykle bzdury! Akcje byly i naraz ich nie ma a podatek nadal nie zapłacony więc co to jest? Zwykle oszustwo podatkowe. Nie chce prezydenta oszusta, prezydenta zapominalskiego, prezydenta chroniącego ludzi popelniających przestepstwa, prezydenta tlumaczącego sie z niewinności, prezydenta co nie chce nim byc ale musi nim być, prezydenta aroganta, prezydenta? Czy marionetki? Nie chcę!
            • mangold Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:49
              wicurpix napisał:

              > Dokladnie tak! Tlumaczenia o zapominaniu przy takich kwotach to zwykle bzdury!
              > Akcje byly i naraz ich nie ma a podatek nadal nie zapłacony więc co to jest? Zw
              > ykle oszustwo podatkowe.

              Podatek od zysków z giełdy ?? hehe...
              • pandada Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 16:23
                Podatek od bycia przeciw Kaczorom, Koniom i Maciorom.
        • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:26
          e.v.q.a napisała:

          > myslisz, ze ktorys z oszolomow, ktorzy tylko by wrzeszczeli, ze cimoszewicz
          jes
          > t
          > tylko i wylacznie fee to przeczyta? albo odpowie? nie ma jak... bo musial by
          > zauwazyc, ze nie tylko cimoszewicz kreci, ale takze ta 'nieskazitelna'
          prawica
          > (?)

          Ty ciagle nie lapiesz ze nie chodzi o to kto ma "ladniejszego"
          albo "lepszego" matacza.

          Cimoszewicz klamal , klamie i kreci - wynocha.



          Gość: gazeciarz68


          Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
          m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
          w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
          precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
          się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
          odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".







          • e.v.q.a Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:33
            jezeli ta zasade tak wszyscy wyznaja to kazdemu kandydatowi mozna to powiedziec
            :) ale jakos nie slysze... (hmmm moze ogluchlam)
            co do mataczy, to o to tez chodzi, bo za plecami (ale z pewnoscia za jego
            przyzwoleniem) 'nieskazitelnego' prowadza mu kampanie w stylu wylac jak
            najwiecej blota - jak przeciwnik bedzie wystarczajaco brudny (niewazne, ze
            polowa blota powinna byc wylana na kogo innego), to ludzie na brudasa nie
            zaglosuja - nawet dobrze to dziala, ale mnie napawa obrzydzeniem.

            szkoda, ze to pulkowik Miodowicz, byly szef kontrwywiadu UOP wywalil te
            wszystkie smieci na wierzch - w tej roli chcialabym zobaczyc Tuska - wtedy
            przekonalibyscie sie jak by mu zjechaly sondaze...
            • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:43
              e.v.q.a napisała:

              > jezeli ta zasade tak wszyscy wyznaja to kazdemu kandydatowi mozna to
              powiedziec
              > :) ale jakos nie slysze... (hmmm moze ogluchlam)

              No moze i osleplam, jak kazdemu mozna to o co chodzi ?
              Cimoszko to taki swoj chlop a kto by nie kradl jakby mogl
              Z ze mogl chlopina pokombinowac to kombinowl...
              > co do mataczy, to o to tez chodzi, bo za plecami (ale z pewnoscia za jego
              > przyzwoleniem) 'nieskazitelnego' prowadza mu kampanie w stylu wylac jak
              > najwiecej blota - jak przeciwnik bedzie wystarczajaco brudny (niewazne, ze
              > polowa blota powinna byc wylana na kogo innego), to ludzie na brudasa nie
              > zaglosuja - nawet dobrze to dziala, ale mnie napawa obrzydzeniem.

              No najweselsze sa czyscioszki a potem okazuje sie ze niedomyte....
              >
              > szkoda, ze to pulkowik Miodowicz, byly szef kontrwywiadu UOP wywalil te
              > wszystkie smieci na wierzch - w tej roli chcialabym zobaczyc Tuska - wtedy
              > przekonalibyscie sie jak by mu zjechaly sondaze...


              No toc chiba ,co by to bylo ...ale nie jest.






              Gość: gazeciarz68 .


              Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
              m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
              w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
              precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
              się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
              odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".





              • e.v.q.a Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:52
                'No toc chiba ,co by to bylo ...ale nie jest.' - bo samozwanczy 'prezydent' Tusk
                doskonale prowadzi swoja kampanie majaca na celu pokazac jaki to on swiety w
                porowaniu z cala reszta:
                • akff Przyzwoici ludzie nie mogą dziś milczeć 23.08.05, 12:55
                  Co kampania wyborcza w Polsce to nowa, coraz większa dawka brutalnych zagrywek,
                  rosnąca góra kłamstw i oszczerstw. Coraz więcej w niej brudów i bezczelności.
                  Skąd się bierze tak wielka agresja i nienawiść do przeciwników politycznych?
                  Nienawiść, która zwalnia z przestrzegania jakichkolwiek norm moralnych. Czy
                  tylko z chorych ambicji? Jak wielki jest wpływ na nasze życie ludzi ze służb
                  specjalnych? Skąd się biorą ogromne pieniądze na puszczane na okrągło reklamówki
                  telewizyjne czy tysiące billboardów?
                  Ludzie służb, często ci sami, którzy montowali prowokacje w poprzednich
                  kampaniach, dostarczają haki na politycznych przeciwników swoich mocodawców.
                  Fałszywki i półprawdy trafiają od nich do tych mediów, w których dyspozycyjni
                  dziennikarze nie mają skrupułów przed udziałem w takich grach. Łamie się normy
                  demokratycznego państwa. Psuje się życie publiczne. I tak będzie, dopóki nie
                  złamie się poczucia bezkarności u sprawców popełnianych przestępstw. Póki z
                  imienia i nazwiska nie zostaną pokazani opinii publicznej. Póki prokuratura nie
                  sformułuje wobec nich zarzutów, a sądy nie osądzą. Tak się dzieje we wszystkich
                  państwach demokratycznych. Pora więc i na to, by tak się stało w Polsce. Bez
                  tego nigdy nie oczyścimy życia publicznego.
                  Wielką rolę w procesie sanacji obyczajów mogłyby odegrać media. Mogłyby, gdyby
                  nie to, że część z nich - i to z grupy najbardziej wpływowych - dała się uwieść
                  bliskim relacjom ze służbami specjalnymi. Pokusa zaprezentowania gotowych,
                  przygotowanych przez oficerów materiałów jest ogromna. Niejeden z tego
                  skorzystał. A teraz ma związane ręce i musi dalej współpracować.
                  W mediach nie mam miejsca dla współpracowników służb. Role dziennikarza i
                  oficera nie są do pogodzenia. Między nimi musi być mur. To oczywiście
                  oczekiwanie zbyt idealistyczne w kraju, gdzie właścicielem dużego tytułu może
                  być czynny agent, publikujący każdy śmieć, który dostanie.
                  Do czego prowadzi tolerowanie tego stylu uprawiania polityki, jaki pokazała nam
                  komisja orlenowska, a zwłaszcza Giertych, Miodowicz, Wassermann i Macierewicz,
                  widać w kampanii prezydenckiej. Wielokrotny częstochowski kłamca Giertych stał
                  się guru mediów, najczęstszym gościem programów telewizyjnych. Polityk, który po
                  swoich kłamstwach powinien być już na marginesie życia publicznego, atakuje
                  Cimoszewicza -jednego z najbardziej bezkompromisowych i uczciwych ludzi
                  parlamentu. Wyeliminować Cimoszewicza za wszelką cenę. Ten cel połączył LPR, PO
                  i PiS. Okazuje się, że można tak skonstruować intrygę, by skutecznie zbrukać
                  wizerunek nawet takiego polityka jak Cimoszewicz. Skoro można tak postąpić z
                  nim, to można z każdym. Dlatego przestępcy, którzy zorganizowali tę prowokację,
                  muszą zostać wyeliminowani. To jest rozstrzygające starcie. Jeszcze można ich
                  zatrzymać. Polska nie jest skazana na ich wszechwładzę. Przyzwoici ludzie nie
                  mogą dziś milczeć i bezsilnie przyglądać się haniebnym działaniom.

                  cimoszewicz.hk.pl/
                • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:05
                  e.v.q.a napisała:

                  > 'No toc chiba ,co by to bylo ...ale nie jest.' - bo samozwanczy 'prezydent'
                  Tus
                  > k
                  > doskonale prowadzi swoja kampanie majaca na celu pokazac jaki to on swiety w
                  > porowaniu z cala reszta:

                  Ty sobie swojego cimoszewicza za darmo wez ,
                  Ja na ten przyklad chetnie zrezygnuje zebys mialo cimoszewicza jak najwiecej
                  dla siebie.SLD tez sobie wez za darmo . Ja tam ci nie chce sld odbierac .
                  Ty ich sama sobie wez i miej dla siebie jesli sa dla ciebie tacy cenni.
                  Ja tam na nich glosowal nie bede zeby tobie czasem ich nie odebrac.


                  Gość: gazeciarz68
                  Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
                  m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
                  w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
                  precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
                  się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
                  odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".







                  • e.v.q.a Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:11
                    widze, ze nie potrafisz rozroznic wyborow prezydenckich od parlamentarnych - ja
                    mowila tylko i wylacznie o prezydenckich, nawet sie nie zajaknelam nt programu
                    PO itd a Ty mi wyjezdzasz z lsd - paranoja czy mi sie wydaje?

                    kurcze, jakos widzicie same plusy Kaczora na prezia (zarzuty w jego strone
                    pomijacie) ale ciagle piszecie o minusach Cimoszewicza - moze by tak spojrzec
                    panoramicznie a nie z lewa lub z prawa??
                    • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:21
                      e.v.q.a napisała:

                      > widze, ze nie potrafisz rozroznic wyborow prezydenckich od parlamentarnych -
                      ja
                      > mowila tylko i wylacznie o prezydenckich, nawet sie nie zajaknelam nt programu
                      > PO itd a Ty mi wyjezdzasz z lsd - paranoja czy mi sie wydaje?


                      Co tobie sie wydaje to widac . ja ciebie rozumiem cimoszewicz mowil ze jest
                      bezpartyjny.
                      >
                      > kurcze, jakos widzicie same plusy Kaczora na prezia (zarzuty w jego strone
                      > pomijacie) ale ciagle piszecie o minusach Cimoszewicza - moze by tak spojrzec
                      > panoramicznie a nie z lewa lub z prawa??

                      Zeby zeza dostac ?Ty sobie patrz paranoicznie sama

                      Gość: gazeciarz68
                      Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
                      m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
                      w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
                      precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
                      się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
                      odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".




                      • e.v.q.a Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:26
                        ale argumenty. zazdroszcze.
                        • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 13:28
                          e.v.q.a napisała:

                          > ale argumenty. zazdroszcze.

                          No ja rozumiem ze zazdroscisz:



                          Gość: gazeciarz68
                          Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
                          m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
                          w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
                          precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
                          się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
                          odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".






                      • pandada Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 16:27
                        Ponadpartyjny, a nie bezpartyjny.
          • czago Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:59
            > Ty ciagle nie lapiesz ze nie chodzi o to kto ma "ladniejszego"
            > albo "lepszego" matacza.
            >
            > Cimoszewicz klamal , klamie i kreci - wynocha.
            >
            >

            Co to znaczy wynocha? Czyżby na jaw wychodziła prawda o panach z prawicy?
          • mangold Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:14
            alfredkujot napisał:


            > Ty ciagle nie lapiesz ze nie chodzi o to kto ma "ladniejszego"
            > albo "lepszego" matacza.
            >
            > Cimoszewicz klamal , klamie i kreci - wynocha.
            >
            >
            Giertych klamal , klamie i kreci - wynocha.
            Wassermann klamal , klamie i kreci - wynocha.
            Miodowicz klamal , klamie i kreci - wynocha.
            Jarucka klamala , klamie i kreci - wynocha.
            itd. itd... ;-))))
            >
            • alfredkujot Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:17
              mangold napisał:

              > alfredkujot napisał:
              >
              >
              > > Ty ciagle nie lapiesz ze nie chodzi o to kto ma "ladniejszego"
              > > albo "lepszego" matacza.
              > >
              > > Cimoszewicz klamal , klamie i kreci - wynocha.
              > >
              > >
              > Giertych klamal , klamie i kreci - wynocha.
              > Wassermann klamal , klamie i kreci - wynocha.
              > Miodowicz klamal , klamie i kreci - wynocha.
              > Jarucka klamala , klamie i kreci - wynocha.
              > itd. itd... ;-))))
              > >
              >
              Ktore z nich kandyduje na prezydenta?


              Gość: gazeciarz68
              Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
              m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
              w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
              precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
              się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
              odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".





              • mangold Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:19
                alfredkujot napisał:

                >
                > > >
                > > Giertych klamal , klamie i kreci - wynocha.
                > > Wassermann klamal , klamie i kreci - wynocha.
                > > Miodowicz klamal , klamie i kreci - wynocha.
                > > Jarucka klamala , klamie i kreci - wynocha.
                > > itd. itd... ;-))))
                > > >
                > >
                > Ktore z nich kandyduje na prezydenta?
                >
                >
                >Gdyby którys z nich kandydował poparł byś z cała pewnością...boś taki dziwny
                typ człowieka... :-))_
              • e.v.q.a Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:20
                zaden, ale kazdy jest oprzedstawicielem jakiegos kandydata na prezia
                • mangold Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:21
                  e.v.q.a napisała:

                  > zaden, ale kazdy jest oprzedstawicielem jakiegos kandydata na prezia
                  • alfredkujot Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:23
                    mangold napisał:

                    > e.v.q.a napisała:
                    >
                    > > zaden, ale kazdy jest oprzedstawicielem jakiegos kandydata na prezia
                    • mangold Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:28
                      alfredkujot napisał:


                      >
                      > Gość: gazeciarz68
                      >
                      >
                      > Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
                      > m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
                      > w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
                      > precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
                      > się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
                      > odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".


                      To cytat z tego samego artykułu..
                      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2876029.html?as=1&ias=4
                      Jasienica, krytyk kontrreformacji i rewolucji, nie bał się heretyków. Bał się
                      tylko rewolucjonistów, którzy przekraczają granicę oddzielającą niezbędne
                      reformy od "doktrynerstwa ożenionego z żądzą pełni władzy". I bał się
                      nieudaczników, którzy traktują rewolucję jako szansę odegrania się za życiowe
                      niepowodzenia - trzeciorzędnych adwokatów i literatów. Powtarzał: "Postarajmy
                      się zapomnieć na chwilę o programach, pozostańmy przy tym, co stanowi o godności
                      człowieka".
                      >
                      Najbardziej podoba mi sie kawałek o trzeciorzednych adwokatach...hehe
                      Myślisz , że Jasienica poparłby w całej okazałości Twoich nieudaczników....nie
                      sądzę, był za madry...przeczytaj może cały artykuł a potem cytuj... :-D
                      >
                      >
                      >
                      >
                      • alfredkujot Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:32
                        mangold napisał:

                        > alfredkujot napisał:
                        >
                        >
                        > >
                        > > Gość: gazeciarz68
                        > >
                        > >
                        > > Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
                        > > m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające,
                        > lecz
                        > > w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzy
                        > łoby
                        > > precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych br
                        > onił
                        > > się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
                        > > odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".
                        >
                        >
                        A to co nizej ? To gebe sobie taki jeden Pawlem Jasienica wyciera:

                        > To cytat z tego samego artykułu..
                        > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2876029.html?as=1&ias=4
                        > Jasienica, krytyk kontrreformacji i rewolucji, nie bał się heretyków. Bał się
                        > tylko rewolucjonistów, którzy przekraczają granicę oddzielającą niezbędne
                        > reformy od "doktrynerstwa ożenionego z żądzą pełni władzy". I bał się
                        > nieudaczników, którzy traktują rewolucję jako szansę odegrania się za życiowe
                        > niepowodzenia - trzeciorzędnych adwokatów i literatów. Powtarzał: "Postarajmy
                        > się zapomnieć na chwilę o programach, pozostańmy przy tym, co stanowi o
                        godnośc
                        > i
                        > człowieka".
                        > >
                        > Najbardziej podoba mi sie kawałek o trzeciorzednych adwokatach...hehe
                        > Myślisz , że Jasienica poparłby w całej okazałości Twoich nieudaczników....nie
                        > sądzę, był za madry...przeczytaj może cały artykuł a potem cytuj... :-D
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        >
                        >
                        • mangold Re: Cześć Alfred..juz toKUJesz..... ??? 23.08.05, 13:36
                          Spoko, Alfred...Pismo Św. też czytuje....dla jaj...zabronisz ??

                          alfredkujot napisał:


                          > A to co nizej ? To gebe sobie taki jeden Pawlem Jasienica wyciera:
                          >
                          > > To cytat z tego samego artykułu..
                          > > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2876029.html?as=1&ias=4
                          > > Jasienica, krytyk kontrreformacji i rewolucji, nie bał się heretyków. Bał
                          > się
                          > > tylko rewolucjonistów, którzy przekraczają granicę oddzielającą niezbędne
                          > > reformy od "doktrynerstwa ożenionego z żądzą pełni władzy". I bał się
                          > > nieudaczników, którzy traktują rewolucję jako szansę odegrania się za życ
                          > iowe
                          > > niepowodzenia - trzeciorzędnych adwokatów i literatów. Powtarzał: "Postar
                          > ajmy
                          > > się zapomnieć na chwilę o programach, pozostańmy przy tym, co stanowi o
                          > godnośc
                          > > i
                          > > człowieka".
                          > > >
                          > > Najbardziej podoba mi sie kawałek o trzeciorzednych adwokatach...hehe
                          > > Myślisz , że Jasienica poparłby w całej okazałości Twoich nieudaczników..
                          > ..nie
                          > > sądzę, był za madry...przeczytaj może cały artykuł a potem cytuj... :-D
                          > > >
                          > > >
                          > > >
                          > > >
                          > >
                          > >
      • zbychuchicago Re: Pułkownik Miodowicz do raportu 23.08.05, 12:30
        ASZ70 kogo Ty cytujesz,na kim opierasz wiarygodnosc oswiadczen na Robercie
        Walenciaku,ktoz to taki zwykly dziennikarz piszacy na zamowienie tylko jednej
        opcji politycznej a jakiej to my wiemy,jeszcze nigdy nie zdarzylo sie by ow
        dziennikarz przyznal racje innemu dziennikarzowi ktory pisze naprawde
        obiektywnie nie zwiazanemu z zadna opcja polityczna a chcacemu wyjasnic to co
        nie zostalo dopowiedziane zarowno z lewej jak i prawej strony,dlategotez on i
        Rolicki,i paru innych sa li tylko gwiazdami opluwania nie majac nic z
        rzeczywistoscia zwiazanego ba cale cykle ich wypocin NP Rolickiego wtedy co
        wystepowaly afery za aferami(rzad Millera)atakowal nie za to ze jest afera lecz
        za ujawnienioe jej,ponadto przypomnij sobie jak zawziecie ekipa i partia
        Millera atakowala Prof.Buzka za nieudolnosc afery i tym podobne .
      • patykiem_pisane Re: Pułkownik Asz70 i jego spiskowa teoria dziejów 23.08.05, 12:38
        Przeczytajcie co napisał asz70; ten człowiek to paranoik...
        • e.v.q.a Re: Pułkownik Asz70 i jego spiskowa teoria dziejó 23.08.05, 13:13
          paranoik?? a co nie wiedziales, ze posel Miodowicz, to byly szef kontrwywiadu
          UOP -no nie wierze - razaca niewiedza :) jak bys nie wiedzial to tacy ludzie po
          odejsciu ze stanowiska nie pala mostow ani nie zrywaja dawnych 'znajomosci' bo a
          noz widelec sie przydadza... jesli w to watpisz to jest idealista...
      • piotr228 Ludzie dazacy do prawdy sa czesto napadani 23.08.05, 16:43
        Za komuny posel Miodowicz bylby zapewne skrycie zamordowany. Zreszta po tym
        ukazal by sie w prasie artykul podobny do tego co tego napisanego w
        postkomunistycznym Przegladzie, przez p. Walenciaka. Podobne artykuly pisano o
        ks. Popieluszce. Oskarzenia o szpiegostwo bardzo dobrze pasuja do
        komunistycznego profilu pisma. Za Stalina kazdy zamordowany w gulagu zostawal
        wczesniej uznany szpiegiem. W sprawie Cimoszewicza (ktora p. Walenciak chcialby
        przewekslowac na sprawe Miodowicza) chodzi tylko o prawde. Prawde, ktora tow.
        WC mowi z pomylkami. W koncu to asystentka WC przyszla do Miodowicza z ta
        sprawa. Slusznie, ze jej nie zbagatelizowano. Gdyby bowiem taki czlowiek zostal
        wybrany, a potem nas urzadzil, to pani Jarucka by pokazala palcem Miodowicza,
        ze nie ujawnil jej sprawy i ze (zapewne) sam jest w zmowie z WC. Michnik
        zwlekajac z ujawnieniem sprawy Rywina narazil sie na zarzut, ze byc moze
        paktowal z wrogiem. Chce wierzyc, ze jest to zarzut nieprawdziwy. Wiem tez, ze
        Miodowicz ujawniajac sprawe WC, postapil wlasciwie. Inaczej moglibysmy sie
        obudzic z reka w nocniku. A tak mamy mozliwosc oceny.
        Pozdrawiam i zachecam do nie zalaczania artykulow z Przegladu. Ja moge w kazdej
        chwili wlepic artykul z WPROST, gdzie sprawa jest naswietlona dokladnie na
        odwrot. Nikt przy tym nie jest oskarzony o szpiegostwo ani o globalny spisek.
    • cosmo12 Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:10
      Czy ktoś słyszał o jakimś programie Cimoszenki?Bo ja ani słowa..najpierw
      zwlekał z decyzją o kandydowaniu, czekał aż Kwaśniewski go poprosi a teraz- nie
      robi nic poza tłumaczeniem się z tych akcji.Może niech kandyduje na prezydenta
      USA- w koncu to tam ma całą rodzinę;-)
      • m.kozmat Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:14
        tja, a prawicową część publiczności bardzo obchodzi program WC...
        • kataryna.kataryna Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:32
          m.kozmat napisał:

          > tja, a prawicową część publiczności bardzo obchodzi program WC...



          A jaki jest jego program?
          • alfredkujot Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:34
            kataryna.kataryna napisała:

            > m.kozmat napisał:
            >
            > > tja, a prawicową część publiczności bardzo obchodzi program WC...
            >
            >
            >
            > A jaki jest jego program?

            Co sie glupio pytasz -przeciez mowil...czystosc i uczciwosc...;-))))))))))
            • uuffoo Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:41
              cimoszko tak sie moze bronic, ze media rozdmuchuja tylko ta jedna afere, a on
              jezdzi po polsce i rozmawia merytorycznie z ludzmi, ale miediow to nie interesuje.
          • m.kozmat Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 12:41
            no proszę, jednak zainteresował:). Tego programu nie ma, przynajmniej
            oficjalnie, a w mojej wypowiedzi chodziło o coś zupełnie innego. Chodziło o to,
            żeby pokazać, że w polskiej polityce program naprawdę jest najmniej istotny.
            Pedecja opublikowała swój projekt zmian w systemie podatkowym - czy ktoś to
            przeczytał? Można z tym dyskutować, nie zgadzać się, ale przynajmniej jest o
            czym. BTW, na stronie Kaczyńskiego pod hasłem program jest taki napis:

            "Już wkrótce dostępny będzie szczegółowy program wyborczy kandydata na Urząd
            Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - Lecha Kaczyńskiego."; no, ale ktoś
            wchodzi na stronę i widzi: program jest;)

            Tusk przynajmniej opublikował książkę...nudną dość, ale przynajmniej o nim coś
            wiem poza przeszłością.
          • pandada Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 16:48
            Gdzie jest program Kaczyńskiego?
      • czago Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 13:05
        cosmo12 napisał:

        > Czy ktoś słyszał o jakimś programie Cimoszenki?Bo ja ani słowa..najpierw
        > zwlekał z decyzją o kandydowaniu, czekał aż Kwaśniewski go poprosi a teraz-
        nie
        >
        > robi nic poza tłumaczeniem się z tych akcji.Może niech kandyduje na
        prezydenta
        > USA- w koncu to tam ma całą rodzinę;-)


        A czy ktoś go pyta o program? Jak na razie wszystkich przekupnych dziennikarzy
        to nie interesuje. Oni wolą taplać się w Giertychowsko-Miodowiczowym błocie.
    • chris12 Pułkownik Miodowicz wypełnił swoją misję... 23.08.05, 12:14
      Pułkownik pokazał klasę skoro ogłupił nawet Giertycha używając go w ataku na
      Cimoszewicza. I nie jest ważne gdzie jest prawda. Cimoszewicz zbrukany, o to
      chodziło PO i jej wysłannikowi do spec komisji pułkownikowi Miodowiczowi.
      Gratulacje dla służb specjalnych.
      • patykiem_pisane Re: Pułkownik Chris12 zaczyna swoją misję... 23.08.05, 12:46
        pisania post'ów w stylu:"Cimoszewicz ponad wszystko...".
        • uu1 Re: Pijesz patykiem pisane? Jak yabool? 23.08.05, 13:14
      • czago Re: Pułkownik Miodowicz wypełnił swoją misję... 23.08.05, 13:09
        chris12 napisał:

        > Pułkownik pokazał klasę skoro ogłupił nawet Giertycha używając go w ataku na
        > Cimoszewicza. I nie jest ważne gdzie jest prawda. Cimoszewicz zbrukany, o to
        > chodziło PO i jej wysłannikowi do spec komisji pułkownikowi Miodowiczowi.
        > Gratulacje dla służb specjalnych.


        To prawda. Na pewno działają profesjonalnie i baaardzo skutecznie. Widać to już
        w sondażach. Polaków łatwo otumanić. Tak było za Komuny i tak jest teraz.
        • alfredkujot Re: Pułkownik Miodowicz wypełnił swoją misję... 23.08.05, 13:13
          czago napisał:

          > chris12 napisał:
          >
          > > Pułkownik pokazał klasę skoro ogłupił nawet Giertycha używając go w ataku
          > na
          > > Cimoszewicza. I nie jest ważne gdzie jest prawda. Cimoszewicz zbrukany, o
          > to
          > > chodziło PO i jej wysłannikowi do spec komisji pułkownikowi Miodowiczowi.
          >
          > > Gratulacje dla służb specjalnych.
          >
          >
          > To prawda. Na pewno działają profesjonalnie i baaardzo skutecznie. Widać to
          już
          >
          > w sondażach. Polaków łatwo otumanić. Tak było za Komuny i tak jest teraz.
          dlatego ze :
          Gość: gazeciarz68
          Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
          m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
          w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
          precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
          się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
          odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".



    • niezapowiedziany a co nowego to wnosi? nic 23.08.05, 12:15
      Cimoszewicz akcji nie wpisal, co juz wiadomo. po drugie nie byla to pomylka, bo
      1) zwracano mu uwage 2) wszystkie pozstale informacje wpisywal DOBRZE, ba,
      nawet poprawil zgodnie ze stanem na 31.12.

      to jak? w przypadku akcji Orlenu myslal, ze to na dzien wypelniania a w
      przypadku pozostalych ze na 31.12? nie ma nic gorszego od proby robienia z
      ludzi idiotow.
      • asz70 zwolenniku Tuska 23.08.05, 12:22
        zwolenniku Tuska

        Donald Tusk, kandydat na prezydenta PO – w oświadczeniu z kwietnia 2003 r.
        wpisał zaniżoną wartość nieruchomości, zamiast 200 i 100 tys. zł, podał 20 i 10
        tys. zł.
        • s.flores Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 12:32
          asz70 napisał:

          > zwolenniku Tuska
          > Donald Tusk, kandydat na prezydenta PO ? w oświadczeniu z kwietnia 2003 r.
          > wpisał zaniżoną wartość nieruchomości, zamiast 200 i 100 tys. zł, podał 20 i 10
          > tys. zł.

          Hm, interesujące. A w jakich okolicznościach oświadczenie to zostalo skorygowane?
          • czago Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 13:21
            s.flores napisał:

            > asz70 napisał:
            >
            > > zwolenniku Tuska
            > > Donald Tusk, kandydat na prezydenta PO ? w oświadczeniu z kwietnia 2003 r
            > .
            > > wpisał zaniżoną wartość nieruchomości, zamiast 200 i 100 tys. zł, podał 2
            > 0 i 10
            > > tys. zł.
            >
            > Hm, interesujące. A w jakich okolicznościach oświadczenie to zostalo
            skorygowan
            > e?

            No wiecie co? Żeby zaniżyć 10-krotnie wartość swoich nieruchomości i sądzić, że
            to przejdzie? Nic dziwnego, że później musiał sie tłumaczyć przed Komisją
            Etyki. Ale "człowiekowi z zasadami" takie oszustwo nie przystoi.
        • przemek1975 Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 12:33
          Jedyny argument na jaki stac zwolennika Cimoszki to "u was bija Murzynow".
          Tusk sie zreflektowal a Cimoszko nie, w dodatku niejasne sa okolicznosci dot.
          zrodla pieniedzy. W polskim prawie pozyczenie ponad kwote 9200 osobom
          najblizszym wymaga zawiadomienia US i odprowadzenia podatku. Co Cimoszko ma w
          tej sprawie do powiedzenia? Bo zeznal, ze na siebie kupil akcje a pieniadze
          pozyczyl, tak?
          • czago Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 13:23
            przemek1975 napisał:

            > Jedyny argument na jaki stac zwolennika Cimoszki to "u was bija Murzynow".
            > Tusk sie zreflektowal a Cimoszko nie, w dodatku niejasne sa okolicznosci dot.
            > zrodla pieniedzy. W polskim prawie pozyczenie ponad kwote 9200 osobom
            > najblizszym wymaga zawiadomienia US i odprowadzenia podatku. Co Cimoszko ma w
            > tej sprawie do powiedzenia? Bo zeznal, ze na siebie kupil akcje a pieniadze
            > pozyczyl, tak?

            Nie pisz o czymś, o czym nie masz pojęcia.
            • alfredkujot Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 13:25
              czago napisał:

              > przemek1975 napisał:
              >
              > > Jedyny argument na jaki stac zwolennika Cimoszki to "u was bija Murzynow"
              > .
              > > Tusk sie zreflektowal a Cimoszko nie, w dodatku niejasne sa okolicznosci
              > dot.
              > > zrodla pieniedzy. W polskim prawie pozyczenie ponad kwote 9200 osobom
              > > najblizszym wymaga zawiadomienia US i odprowadzenia podatku. Co Cimoszko
              > ma w
              > > tej sprawie do powiedzenia? Bo zeznal, ze na siebie kupil akcje a pieniad
              > ze
              > > pozyczyl, tak?
              >
              > Nie pisz o czymś, o czym nie masz pojęcia.

              Powiedzial ten co ma pojecie -pewnie ekspert ?



              Gość: gazeciarz68
              Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
              m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
              w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
              precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
              się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
              odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".





              • czago Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 14:12
                Jeśli się na czymś nie znam to nie zabieram głosu.
          • yeellow Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 13:36
            Klamiesz. Nie zeznal, ze pieniadze pozyczyl. Czym innym jest pozyczka, czym
            innym pelnomocnictwo.
            To rozkoszne, jak wiele osob tutaj pisze np. "nie znam sie na gieldzie, ale
            chyba Cimoszewicz nie mogl...." i dalej nastepuje wyrazny dowod, ze faktycznie
            sie nie znaja. Ale co to przeszkadza, zeby przywalic? Tak samo przemek, cos
            slyszal, ale niedokladnie i bez zenady przywala Cimoszewiczowi.
            • mangold Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 13:38
              yeellow napisał:


              > To rozkoszne, jak wiele osob tutaj pisze np. "nie znam sie na gieldzie, ale
              > chyba Cimoszewicz nie mogl...." i dalej nastepuje wyrazny dowod, ze faktycznie
              > sie nie znaja.

              Z wiekszości postów przebija raczej- "nie znam się na niczym ale komuchów nie
              lubię...i juz !!" :-DD
          • pandada Re: zwolenniku Tuska 23.08.05, 16:52
            Tusk się zreflektował, bo jego błąd był kuriozalny i każdy, kto czytał to oświadczenie musiał pukać się w czoło.
            Cimochowi natomiast nikt nie zwrócił uwagi na jego błąd, bo nikt tego błędu nie stwierdził.
        • e.v.q.a a co tam 23.08.05, 12:37
          jedno zero w ta czy w ta... kogo to obchodzi? ;)
          • 1normalnyczlowiek Re: a co tam 23.08.05, 19:19
            e.v.q.a napisała:

            > jedno zero w ta czy w ta... kogo to obchodzi? ;)

            Więc nie martw się, bo nikt nie będzie Ciebie żałował.
            @@@Głupota w najczystszej postaci drzemie w tej osóbce. Nie wyplenisz jej, bo
            stanowi istotę tej osobowości, jeśli usuniesz głupotę nie zostanie już nic@@@
      • czago Re: a co nowego to wnosi? nic 23.08.05, 13:17
        niezapowiedziany napisał:

        > Cimoszewicz akcji nie wpisal, co juz wiadomo. po drugie nie byla to pomylka,
        bo
        >
        > 1) zwracano mu uwage 2) wszystkie pozstale informacje wpisywal DOBRZE, ba,
        > nawet poprawil zgodnie ze stanem na 31.12.
        >
        > to jak? w przypadku akcji Orlenu myslal, ze to na dzien wypelniania a w
        > przypadku pozostalych ze na 31.12? nie ma nic gorszego od proby robienia z
        > ludzi idiotow.
        >

        To znowu przypadek otumanienia przez media. Właśnie inne informacje też wpisał
        ŹLE!!! Np. podał akcje Agory i stan swoich oszczędności na dzień 20 kwietnia, a
        nie 31 grudnia. Ludzie, weryfikujcie podawane Wam informacje z kilku źródeł!!
        • niezapowiedziany Re: a co nowego to wnosi? nic 23.08.05, 14:18
          chodzi mi o korekte tych, ktore zrobil na 31 (bo cos tam sprzedal). nie mam co
          robic tylko sledzic wszystkie wpadki klamcy? mi wystarczy jedna, ktora nie jest
          wpadka a swiadomym dzialaniem

          A co do Tuska. owszem, ale poprawil to po miesiacu, a po drugie, czy uwazasz,
          ze to byla proba oszustwa? widzialas kiedys mieszkanie za 20tys?? jak tak, to
          kupuj niezwlocznie.
          • pandada Re: a co nowego to wnosi? nic 23.08.05, 16:57
            Jeśli uważasz, że błąd Tuska nie miał uzasadnienia w złej woli, to skąd takie uzasadnienie znajdujesz dla Cimoszewicza? Jak można ukryć coś, co już raz się ujawniło i pozostaje to ujawnione i dostępne wszystkim na internecie?
    • bsc1 Re: Oświadczenie to tylko pretekst przeciwników! 23.08.05, 12:23
      Najwyższy czas skończyć z tą opsesją. Walczmy na programy a nie na propagandę.
      Mamy jeszcze jednego kandydata to jest Prof.Zbigniew Religa, który zebrał 200
      tyś podpisów pod swoją kandydaturą na Prezydenta. To jest o 100 tyś. więcej od
      wygaganej liczby podpisów. Stronnictwo Demokratyczne Pana wspierało Pana Prof.
      w zbieraniu tych Podpisów.
      Demokrata
    • kandyz W tym problem, ze nikogo to już nie interesuje 23.08.05, 12:26
      Jak w tym tytule, Cimoszewicz może wszystko przedstawiać i tak to nic nie da.
      Większośc redakcji juz obralo sobie prezydenta w osobie tuska i w tym tonie
      robi newsy. Po drugie miast rozmów gospodarczych, w których pokazała się by
      cała prawda co nam szykuje własnie kandydat PO mamy zasłone dymna w postaci
      komisji orlenowskiej. Mozna tylko zapytać tych wszystkich którzy chcą dać głos
      na Tuska, Kaczyńskiego, czy Cimoszewicza co wiedzą wogóle o tym jak oni chca
      sprawowac urząd Prezydenta RP. To co dzieje sie ze sprawą Cimoszewicza tylko
      ratuje Tuska bo nie musi odpowiadać na trudne pytania co po wyborze. Powiedzmy
      sobie szczerze, gdy jeszcze 3 tygodnie temu głosno się wypowidał o swoim
      pomysle na prezydenture nie miał dużego poparcia bo prawda jest taka, ze ten
      idol niektórych redaktórów nie ma nic do zaoferowania, a Kaczyński jak zna się
      na sprawowaniu pokazał w Warszawie. Miasto, które do jego wyboru było w
      rozkwicie w tej chwili buduje tylko pomniki. Cimoszewicz ze zrozumiałych
      względów może tylko sie bronic ot cała kampania.
      • zbychuchicago Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 12:42
        Kandyz zmien nick na KONDOM i nie klam jak najety wlasnie Donald Tusk nawoluje
        do debaty telewizyjnej a ten twoj protegowany odrzuca a wiesz dklaczego to
        przesledz sobie dokladnie kariere Ministerialna Cimoszewicza jako ministra
        spraw zagranicznych przestodiuj sobie wypowiedz wybitnych Prof na ten temat
        cymbale
        • crackersss Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 12:53
          Zbychu daj spokój; kandyz jak wiekszość wielbicieli bezpartyjnego towarzysza
          jest chory na amnezję więc nie zawracaj nim sobie dupy.
        • miskorabol Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 13:05
          siedz w tym szikago i niech sprawy w Polsce Cie nie interesuja.
        • czago Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 13:32
          zbychuchicago napisał:

          > Kandyz zmien nick na KONDOM i nie klam jak najety wlasnie Donald Tusk
          nawoluje
          > do debaty telewizyjnej a ten twoj protegowany odrzuca a wiesz dklaczego to
          > przesledz sobie dokladnie kariere Ministerialna Cimoszewicza jako ministra
          > spraw zagranicznych przestodiuj sobie wypowiedz wybitnych Prof na ten temat
          > cymbale

          A co jest takiego w tej karierze? Mi się wydaje, że znaczna część Polaków
          oceniała ją bardzo dobrze. Najlepszy dowód: ponad 30% poparcia w sondażu
          prezydenckim i zdecydowane prowadzenie (Tusk i Kaczynski po ok.16%). Sonaże się
          zmieniły dopiero po tym jak do akcji wkroczyły Służby Specjalne powiązane z
          Tuskiem.
        • kandyz Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 14:56
          Jeżeli dyskusją mają być tylko wyzwiska w takim stylu to żal mi tych wszystkich
          zwolenników Tuska. Jeżeli chodzi o debaty to zazwyczaj są w drugiej turze, a
          dlaczego mają się odbywać tylko we dwóch? Co się tyczy cymbała to mam szacunek
          do ludzi i nie podejmę dyskusji w takim stylu.
        • pandada Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 17:05
          Debata nie musi się odbywać w studio. Niech każdy po prostu przedstawia własne poglądy i plany. Nie muszą się do tego wszystcy kandydaci gromadzić w jednym miejscu o jednym czasie, aby wysłuchiwać szumu jeden przez drugiego.
          Rozmawiać można we dwóch, a nie w 10, czy ilu ich się zgłosiło.
      • czago Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 13:26
        Bo zdecydowana wiekszość redakcji siedzi w kieszeni Platformy Obywatelskiej. A
        nasz głupi naród myśli, że dostaje obiektywne informacje...
        • 1normalnyczlowiek Re: W tym problem, ze nikogo to już nie interesuj 23.08.05, 19:29
          czago napisał:

          > Bo zdecydowana wiekszość redakcji siedzi w kieszeni Platformy Obywatelskiej. A
          > nasz głupi naród myśli, że dostaje obiektywne informacje...

          >>>>>1ncz : Redakcje mogą siedzieć w kieszeni ale nie kamery telewizyjne. Jeśli
          masz bezpośredni przekaz telewizyjny i słyszysz kłamstwa z ust Wiecznie
          Czystego, to nie wiem kim trzeba być, żeby temu zaprzeczać i tego nie widzieć.<<<<<
    • zib11 Wybory??? 23.08.05, 12:47
      Jak zwykle na forum współczesnej TL dyskutuje się o tym czy ładniejszy jest
      kolor czerwony czy np. zielony,spór wiodą miłośnicy gadów i drobiu-fajna
      zabawa ,tylko co z tego wynika?
      Ile czasu jaszcze trzeba abyśmy zrozumieli że nie ma znaczenia czy
      następny "wódz" będzie się nazywał kwach-bis czy inaczej,znaczenie ma tylko
      poziom kontroli jaki będzie mial elektorat nad elkektem.Obojetnie jaka mafia
      bedzie przy korycie,jeśli będą proste procedury aby od fotela odspawać to
      wodzem może byc nawet stsiu z argentyny.
      Kazdy "wybrany" musi budzić się z myslą że to już dziś mogą mnie odwolać,nie ma
      innej metody zdyscyplinowania tego stada tylko prawdziwa(a nie kwasi)Demokracja.
    • akff Tusk zna angielski? 23.08.05, 12:47
      Czy ktoś może wie czy Tusk zna angielski lub inny zachodni język. Po Kaszubsku
      zapewne coś umie powiedzieć.
      • e.v.q.a Re: Tusk zna angielski? 23.08.05, 12:54
        a od czego sa tlumacze ;) bedziemy mieli 'wyksztalconego' i obytego na salonach
        politycznych prezia... obstawiam, ze angielskiego nie zna, przynajmniej na takim
        poziomie, zeby swobodnie gadac z innymi przedstawicielami nie robiac obcichu
        razacymi bledami itp
      • a.gajewski1 angielski i niemiecki 23.08.05, 12:59
        jakos sie z Merkel dogadal
        • e.v.q.a Re: angielski i niemiecki 23.08.05, 13:18
          a wiesz kto to jest tlumacz?? nie wierze, ze ten koles zna jezyk na poziomie
          konwersaycjnym bez mozliwosci zenujacych bledow
      • uu1 Re: Tusk zna angielski ze słyszenia. 23.08.05, 13:01
        Dużo dobrego o nim słyszał.
        • palestrina2005 Cimoszenko najlepiej zna rosyjski 23.08.05, 13:30
          Bo głównie w tym języku rozmawia w zaciusz swojego gabinetu...

          Angielski zna bo tatuś-komuch załatwił stypendium...
          Pewnie kilku lepszych nie pojechało bo nie byli członkami PZPR. Takie to były
          czasy - najzdolniejsi byli kolesie z PZPR. Jak nie byłeś w partii - marne
          szanse na wyjazd choćbyś był geniuszem.
          • mangold Ciekawe jaki jezyk zna biegle Tusk ?? 23.08.05, 13:31
            palestrina2005 napisał:

            > Bo głównie w tym języku rozmawia w zaciusz swojego gabinetu...
            >
            > Angielski zna bo tatuś-komuch załatwił stypendium...
            > Pewnie kilku lepszych nie pojechało bo nie byli członkami PZPR. Takie to były
            > czasy - najzdolniejsi byli kolesie z PZPR. Jak nie byłeś w partii - marne
            > szanse na wyjazd choćbyś był geniuszem.
            • alfredkujot Re: Ciekawe jaki jezyk zna biegle Tusk ?? 23.08.05, 13:35
              mangold napisał:

              > palestrina2005 napisał:
              >
              > > Bo głównie w tym języku rozmawia w zaciusz swojego gabinetu...
              > >
              > > Angielski zna bo tatuś-komuch załatwił stypendium...
              > > Pewnie kilku lepszych nie pojechało bo nie byli członkami PZPR. Takie to
              > były
              > > czasy - najzdolniejsi byli kolesie z PZPR. Jak nie byłeś w partii - marne
              >
              > > szanse na wyjazd choćbyś był geniuszem.
              >
              >
              Jajo - za prl-u kazali sie uczyc ruskiego a sami sie uczyli angielskiego
            • palestrina2005 [...] 23.08.05, 13:39
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mangold OOps i usuneli....może błędy zrobiłeś ?? 23.08.05, 13:39

                • palestrina2005 Napisałem że pewnie znasz francuski 23.08.05, 13:41
                  bo ciągle piszesz o seksie...
                  • palestrina2005 A usunęli 23.08.05, 13:42
                    o geju Nałęczu. Ale dlaczego ????
                    Przecież sam przed paradą mówił że jest gejem...
                    • e.v.q.a Re: A usunęli 23.08.05, 13:53
                      a jezeli nawet i bylby gejem to co z tego? czyzbym miala do czynienia z jakims
                      uprzedzencem?? jak tak to polecam radio maRyja, ojca Rydzykownego i spolke.
                      • palestrina2005 Re: A usunęli 23.08.05, 13:58
                        To był żart a nie krtytyka gejów.
                        Żartowałem z Nałęcza który jest człowiekiem choragiewką - raz w UP, potem u
                        Borowskiego, potem gej, potem u CImoszenki - myślę że skończy u Leppera w
                        Samoobronie.
                        Taki człowieczek - kameleon...
                        • yeellow Re: A usunęli 23.08.05, 14:02
                          to zupelnie tak jak Tusk i Kaczynski :-)
                          • palestrina2005 Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:05
                            Nie przypominam sobie aby ktoś w ciągu jednego roku zmienił tyle razy poglądy
                            co NAłęcz...
                            • yeellow Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:09
                              a czemu twierdzisz, ze zmienil poglady? Z UP do SDPL i Cimoszewicza nie jest
                              wcale tak daleko. Jakie konkretnie poglady zmienil Nalecz? Wiesz, czy lubisz
                              tak sobie oskarzac, bez pokrycia?
                              • palestrina2005 Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:10
                                SDPL to krytyka SLD.
                                Cimoszewicz to powrót do SLD i tradycji PZPRowskiej.
                                • yeellow Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:12
                                  Cimoszewicz krytykowal SLD nie mniej, niz Borowski. Masz krotka pamiec.
                                  • alfredkujot Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:12
                                    yeellow napisał:

                                    > Cimoszewicz krytykowal SLD nie mniej, niz Borowski. Masz krotka pamiec.

                                    I co z tego ?
                                    • yeellow Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:16
                                      jakbys przeczytal post na ktory odpowiadam, to bys zrozumial.
                                  • palestrina2005 Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:14
                                    Ale jest kandydatem SLD.
                                    A ta krytyka to tylko na pokaz.
                                    Dlaczego nie odszedł z Borowskim ??????????
                                    • yeellow Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:17
                                      Odejscie nie byloby na pokaz? SLD tez sie ostatnio sporo zmienilo. To juz nie
                                      to samo SLD z ktorego Borowski odchodzil.
                                      • palestrina2005 Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:20
                                        Nic się nie zmieniło.
                                        Synowie aparatczyków z PZPR ciągną do posadek...
                                        • mangold Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:21
                                          palestrina2005 napisał:

                                          > Nic się nie zmieniło.
                                          > Synowie aparatczyków z PZPR ciągną do posadek...

                                          Romek ??
                                          • yeellow Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:23
                                            Kostek?
                                          • palestrina2005 Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:25
                                            I zowu jakieś insynuacje.
                                            Giertych pochodzi z klanu ndeckiego znienawidzonego przez PZPR.
                                            Nie popieram go ale łączeni jego rodziny z PZPR (co insynuują niektóre gazety
                                            to przegięcie)...
                                            • yeellow Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:25
                                              tak ich nienawidzili, ze wlaczyli do Rady Konsultacyjnej :-)
                                            • mangold Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:26
                                              palestrina2005 napisał:

                                              > I zowu jakieś insynuacje.
                                              >Qźwa, sorry...od Giertycha sie nauczyłem... :-)).
                                              • palestrina2005 Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 14:33
                                                giertych jest od CIebie dużo sprytniejszy i inteligentniejszy...
                                                Musisz się jeszcze dużo uczyć...
                                              • zhk ??? 23.08.05, 14:39
                                                Co Ty z tym kretyńskim podpisem tak jedziesz, nudne to jak flaki z olejem. Raz
                                                może być, ale w kółko?
                                      • zhk Che Che 23.08.05, 14:35
                                        Ale naiwniak z Ciebie. Fakt, że lakier wymienili, ale pod spodem rzęch jak był
                                        tak jest. Janiki, Kalisze, Szmajdziniaki i cała fuea lokalnych partyjnych
                                        pzprowców - mafia prlowska jaka była taka została. Betony, prosowieckie
                                        kolaboranty itd..
                                      • 1normalnyczlowiek Re: Nikt nie dorówna Nałęczowi 23.08.05, 19:36
                                        yeellow napisał:

                                        > Odejscie nie byloby na pokaz? SLD tez sie ostatnio sporo zmienilo. To juz nie
                                        > to samo SLD z ktorego Borowski odchodzil.

                                        @@@Głupota w najczystszej postaci drzemie w tej osóbce. Nie wyplenisz jej, bo
                                        stanowi istotę tej osobowości, jeśli usuniesz głupotę nie zostanie już nic@@@
                                  • zhk Che Che 23.08.05, 14:30
                                    To czemu z niej nie wystąpił?
          • pandada Re: Cimoszenko najlepiej zna rosyjski 23.08.05, 17:10
            Cimoszewicz wyjechał w czasie, gdy był już pracownikiem naukowym. Może trzeba było znać angielski, a ci "lepsi" potrafili się jedynie przedstawić?
      • kroczak Re: Tusk zna angielski? 23.08.05, 13:27
        Tak zna jezyk srednio polski.Prezydentem zostanie tylko w myslach.Myslal ze
        pracowal na wysokosciach,kiedy wchodzi na pierwsze pietro ma zawroty glowy.
        • palestrina2005 Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 13:40
          Lepszy On niż lepperopodobny Cimoszenko
          • e.v.q.a Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 13:51
            no fakt - na arenie miedzynarodowej zaprezentuje Polske jako kraj nieukow itp...
            moze to bedzie bardziej zgodne z prawda niz gdyby mial nas reprezentowac
            czlowiek wyksztalcony... hmmm - nad tym sie jeszcze nie zastanawialam :) ale
            dzieki za natchnienie ;)
            • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 13:56
              Jaki tam wykształcony???
              Znam paru doktorków którzy robili doktoraty za PRlu.
              Wierz mi niektórzy zachowują się jak chłopki-roztropki, a ich wiedza jest
              tragiczna. Mają układy jeszcze z PZPR i teraz siedzą sobie takie nieuki na
              ciepłych posadkach.
              Niestety w PRLu doktoraty też robiło się po linii partyjnej. Wyjazdy na
              stypendi - to samo.
              Więc nie mów mi o wykształceniu Cimoszenki. Jakby nie był w PZPR i zrobiłby
              doktorat to miałbym do niego szacunek - a tak ??? zrobić doktorat będąc w PZPR
              to nie sztuka.
              • mangold Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 13:59
                palestrina2005 napisał:

                > Jaki tam wykształcony???
                > Znam paru doktorków którzy robili doktoraty za PRlu.
                >
                Kaczyński ??
                • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:08
                  Powiedziałem że sztuką było zrobić w PRLu doktorat nie będąc w PZPR.
                  Mówiłem o doktorkach-partyjniaczkach. Ich poziom umysłowy jest żałosny (tak jak
                  Cimoszenki).
                  Dlaczego celowo przekręcasz moją wypowiedź???????????
                  Twój argument nietrafiony - jak zwykle.
                  • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:11
                    Najzalosniejsi sa tacy anonimowi kolesie ktorzy na forum recenzuja
                    cudzy "poziom umyslowy"... Pochwal sie swoim, zobaczymy, czy masz podstawy do
                    oceniania innych.
                    • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:13
                      Właśnie się chwalę. moje wypowiedzi są błyskotliwe i inteligentne. Widać że
                      jestem wybitnym intelektualistą. Nie to co Ty...

                      Jakoś nie możesz znaleźć argumentów co do tych doktorków z PZPR. Ciekawe czy
                      mieli duże fory na egzaminach i kto im pisał te prace ????????????
                      • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:16
                        LOL. Widac z ostatniego postu, ze masz poczucie humoru. Nie wiem tylko, czy
                        uswiadomione ;-).

                        nie wiem, jakich argumentow oczekujesz? Pewnie bezpartyjni pisali im te prace,
                        bo ktoz by inny. Kaczynski po nocy pisal prace Cimoszewiczowi. I Belce.
                        • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:23
                          No właśnie tak było. bezpartyjni pisali prace własne i partyjniaczków. Więc
                          wniosek - są dużo mądrzejsi, a PZPRowskie doktory to głąby...

                          Myślę jednak że Kaczyński nie pisał prac PZPRowcom - za bardzo się nimi
                          brzydził.
                          Robili to inni...
                          • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:24
                            Dobre. Balcerowiczowi kto napisal?
                          • mangold Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:24
                            palestrina2005 napisał:

                            .
                            >
                            > Myślę jednak że Kaczyński nie pisał prac PZPRowcom - za bardzo się nimi
                            > brzydził.

                            może tylko madrym dawali pisać..... indeksu Kaczyńskiego jakos nikt, poza
                            bratem, nie widział.... :-))
                            • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:25
                              a moze mieli wspolny? ;-)
                              • mangold Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:27
                                yeellow napisał:

                                > a moze mieli wspolny? ;-)

                                I tak cienko wypadli...bosssheeeeeee.. :-D
                                • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:29
                                  szkole w koncu tak skonczyli. Kretacze od malego ;)
                                  • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:36
                                    Przynajmniej Kaczyński sam zapracował na swoje tytuły naukowe.
                                    Nikt mu ich nie podarował.

                                    tytuły Cimoszenki są dla mnie wątpliwe...
                                    • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:54
                                      dla mnie watpliwe sa Kaczynskiego, skoro sam sie przyznal, ze w szkole sie
                                      zmieniali przy odpowiedzi. Ktos, kto ma klopot, zeby samodzielnie ukonczyc
                                      szkole bedzie mial klopot i pozniej ;-)
                                      • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:59
                                        Ale nie dostał w prezencie doktoratu od PZPR po układach.

                                        A z Cimoszenką to łatwo przewidzieć jak było...
                                        • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:00
                                          jakie masz doswiadczenia z ksztalceniem w PRL? Dalej, pochwal sie ile miales
                                          lat i gdzie studiowales...
                                          • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:02
                                            Za młody jestem...
                                            Ale znam kilku PRLowsko-PZPRowskich doktorków i to mi wystarczy...
                                            • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:04
                                              no wlasnie. Kolejny. Za mlody, ale wie lepiej.
                                              • mangold Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:06
                                                yeellow napisał:

                                                > no wlasnie. Kolejny. Za mlody, ale wie lepiej.

                                                Młodzieżówce PO ci starsi dużo mogą o funkcjonowaniu PZPR powiedzieć...niektórzy
                                                przecież lizneli w życiu co nieco....
                            • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:32
                              Ale sami byli głupi że nie potrafili napisać.
                              Dobre oceny partyjniaczków to efekt pracy innych i fory jakie dawali
                              zastraszeni profesorowie.
                              • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:55
                                widze, ze masz spora wiedze o systemie ksztalcenia w PRL. Ciekawe ile miales
                                wtedy lat i gdzie sie ksztalciles...
                                • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:05
                                  jestem za młody żeby się kształcić w PRLu na studiach.
                                  Ale znam takich co się kształcili i wystarczająco mi naopowiadali...
                                  • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:08
                                    zrobili doktoraty, czy partyjni wykladowcy ich gnebili? ;-). Bo takich
                                    niespelnionych, to i ja znam.
                        • pandada Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 17:15
                          To jest instynkt humoru.
                    • 1normalnyczlowiek Wiecznie Czystemu opadł...... 23.08.05, 19:48
                      yeellow napisał:

                      > Najzalosniejsi sa tacy anonimowi kolesie ktorzy na forum recenzuja
                      > cudzy "poziom umyslowy"... Pochwal sie swoim, zobaczymy, czy masz podstawy do
                      > oceniania innych.

                      >>>>>1ncz : .....jeszcze bardziej i tak malejący stopień poparcia. Yeellow.
                      Poziom umysłowy człowieka, którego się nie zna, ocenia się na podstawie jego
                      wypowiedzi. Jeśli taki człowiek kłamie, myli się, zapomina a przy tym jest
                      arogancki, to chyba nie trzeba grona specjalistów do oceny jego "poziomu
                      umysłowego". Wystarczy zdrowy rozsądek.<<<<<
              • e.v.q.a Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:25
                aha... czyli kazdy doktorat zrobiony w PZPR jest g... warty? mocne uogolnienie
                jak by nie patrzec
                • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:37
                  Każdy doktorat zrobiony w PRL przez członka PZPR.
                  Nie przekręcaj proszę mojej wypowiedzi.
                  • e.v.q.a Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:46
                    ok, ale wlasnie o to mi chodzilo.
                    czy kazdy doktorat zrobiony w PRL przez czlonka PZPR jest g... warty? nadal
                    uwazam, ze to mocne uogolnienie. to tak jak by stwierdzic, ze w PZPR zasiadali
                    sami debile. nie mowie tu o ich pogladach, ale inteligencji (jedno nie zalezy od
                    drugiego w zadnym wypadku). nie mozna wiec twierdzic, ze kazdy doktorat itp
                    zrobiony w sposob przez Ciebie wymieniony jest nic niewarty
                    • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:54
                      W każdym bądź razie Ja do takich doktorów mam poważne zastrzeżenia (tym
                      bardziej że znam kilku).
                      Oczywiście mogą być wśród PZPRowców ludzie inteligentni.
                      Ale taki tytuł ma wątpliwą wartość. To tak jak uczelnie- są renomowane i mniej -
                      od tego zależy wartość dyplomu.
                      Dyplom PRLowski osoby bezpartyjnej jest więcej wart niż partyjnej - dlaczego ?
                      Nie ma podejrzeń (czy są one mniejsze) o kolesiostwo i układy.
                      • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 14:56
                        pochwal sie lepiej swoim dyplomem :)
                        • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:02
                          Mam i nie kupiłem.
                          Ale nie będę Ci pisał szczegółów - jestem osobą skromną (co chyba zauważyłeś po
                          moich wypowiedziach) i wolę pozostać anonimowy na formum.
                          • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:07
                            to zupelnie jak Kaczynski. Tez ze skromnosci indeksu nie pokazal :-).

                            Rozumiem, ze wolisz zostac anonimowy. Wspolczuje tylko, ze wstydzisz sie
                            wlasnych postow.
                            • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:15
                              Boję się ABW. Oni nie lubią ludzi krytykujących Cimoszenkę.
                              • mangold Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:18
                                palestrina2005 napisał:

                                > Boję się ABW. Oni nie lubią ludzi krytykujących Cimoszenkę.

                                Archiwum X, Archiwum X, Archiwum X.... :-))
                              • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:18
                                LOL. Paranoja? Odwagi, po wyborach moze nawet medal dostaniesz ;-)
                                • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:25
                                  Ale czy dożyję do wyborów ?????????
                                  Jak idę ulica to mam wrażenie, że ktoś mnie śledzi...
                                  ABW ?????
                                  • mangold Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:26
                                    palestrina2005 napisał:

                                    > Ale czy dożyję do wyborów ?????????
                                    > Jak idę ulica to mam wrażenie, że ktoś mnie śledzi...
                                    > ABW ?????

                                    To tylko głosy w Twojej głowie...spoko...dobry lekarz znajdzie na to radę... ;-))
                                  • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:27
                                    hehe, kryj sie.
                                    • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:36
                                      może powinienem zrezygnować z pisania postów, to dadzą mi spokój ??/
                                      Myślicie że Cimoszenko mi wybaczy ?????
                                      • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:38
                                        Moze rzeczywisnie powinienes zrezygnowac z pisania postow :-)
                                        • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:40
                                          czy wtedy mam szanse przeżyć ???
                                          Czy ABW mnie nie zlikwiduje ????
                                      • mangold [...] 23.08.05, 15:39
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • palestrina2005 Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:42
                                          Z jeszcze większym IQ niż posiadam ???
                                          To niemożliwe, wyposażyli mnie w wersję MAX (5 razy większe IQ niż Twoje).
                                          Już lepszego mózgu nie znajdę...
                                          • yeellow Re: Cimoszenko=Lepper 23.08.05, 15:49
                                            ABW Cie sledzi... Mozg w wersji MAX... Hmmmm.
                                        • palestrina2005 Skasowali ?????? Dlaczego ????? 23.08.05, 15:59
    • jerry.uk a mowil skubany cos innego! 23.08.05, 12:48
      mowil ze jak to mozliwe ze jest oswiadczenie z 20 kwietnia, jesli byla to
      sobota, on byl w Hajnowce a MSZ nie pracowalo? A jednak, panie Cimoszewicz!
      Sobotnie oswiadczenie sie znalazlo!
      • czago Re: a mowil skubany cos innego! 23.08.05, 13:38
        jerry.uk napisał:

        > mowil ze jak to mozliwe ze jest oswiadczenie z 20 kwietnia, jesli byla to
        > sobota, on byl w Hajnowce a MSZ nie pracowalo? A jednak, panie Cimoszewicz!
        > Sobotnie oswiadczenie sie znalazlo!


        O rany, człowieku! Przeciez Cimoszewicz mówił, że oświadczenie jest właśnie z
        20 kwietnia!
    • palestrina2005 Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:27
      Ta afera zniszczy tego kolesia z SLD.
      Dość podwójnej moralności, koniec równymi i równiejszymi...
      • czago Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:42
        palestrina2005 napisał:

        > Ta afera zniszczy tego kolesia z SLD.
        > Dość podwójnej moralności, koniec równymi i równiejszymi...

        A co z Panem Piskorskim (kumplem Tuska z PO), bohaterem afery mostowej? Jak na
        razie ma ciepłą (i dobrze płatą) posadkę w Brukseli jako eurodeputowany PO.
        Zrobiło się o aferze głośno, to go wysłali do Brukseli, żeby uciszyć sprawę.
        Czy to nie jest podwójna moralność Prezydenta Tuska?
        • palestrina2005 Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:44
          Eeeeeeeeee tam.
          Afery SLD są jak morze, jak nieskończony ocean.
          Nic im nie dorówna...
          • yeellow Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:48
            hehe, dobra metoda. Tylko czy skuteczna, na dluzsza mete?
          • czago Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:52
            palestrina2005 napisał:

            > Eeeeeeeeee tam.
            > Afery SLD są jak morze, jak nieskończony ocean.
            > Nic im nie dorówna...

            A pamiętasz jeszcze afery AWS-u? Tak samo będzie z aferami SLD. Nowe afery
            przyćmią wszystkie stare.
            • palestrina2005 Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 14:00
              Afer z SLD nic nie przyćmi. Są jedyne w swoim rodzaju...
              • yeellow Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 14:03
                masz chyba uboga wyobraznie :)
                • palestrina2005 Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 14:09
                  No chyba tylko komuniści i mafia w Rosji robili większe afery. Oni faktycznie
                  są lepsi od SLD.
                  Większy kraj większa skala...
                  • yeellow Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 14:12
                    spoko, juz niebawem sie doczekasz :-)
        • alfredkujot Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:44
          czago napisał:

          > palestrina2005 napisał:
          >
          > > Ta afera zniszczy tego kolesia z SLD.
          > > Dość podwójnej moralności, koniec równymi i równiejszymi...
          >
          > A co z Panem Piskorskim (kumplem Tuska z PO), bohaterem afery mostowej? Jak
          na
          > razie ma ciepłą (i dobrze płatą) posadkę w Brukseli jako eurodeputowany PO.
          > Zrobiło się o aferze głośno, to go wysłali do Brukseli, żeby uciszyć sprawę.
          > Czy to nie jest podwójna moralność Prezydenta Tuska?


          Gość: gazeciarz68
          Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
          m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
          w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
          precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
          się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
          odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".





          • yeellow Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:49
            widze, ze zostales rzecznikiem gazeciarza. Lepiej poczytaj Jasienice w
            ogyginale, a nie ochlapy.
            • mangold Re: Cimoszenko - koleś z SLD 23.08.05, 13:51
              yeellow napisał:

              > widze, ze zostales rzecznikiem gazeciarza. Lepiej poczytaj Jasienice w
              > ogyginale, a nie ochlapy.

              Miałby mały kłopot..to troche grubsze księgi od jego ulubionych broszurek... ;-))
        • a.gajewski1 A co z Millerem Jaskiernia Peczakiem Olexym Nikols 23.08.05, 13:45
          kim kolegami Pana CImoszewicza
    • chris12 Nie może być dobry bo z SLD, brawo Tusk... 23.08.05, 13:36
      Oskarżenia dotyczące Cimoszewicza dyskredytują go tylko w oczach idiotów a to,
      że oni stanowią dużą część naszej populacji jest czynnikiem obiektywnym.
      Dobrze, że lider PO umie choć komin wyczyścić, dobre i to.
      Gratulacje dla firmy Mc Donald!
      • yeellow Re: Nie może być dobry bo z SLD, brawo Tusk... 23.08.05, 13:48
        nawet tego nie wiadomo, bo na filmie woli pokazac kolege.
      • czago Re: Nie może być dobry bo z SLD, brawo Tusk... 23.08.05, 13:48
        Polacy będą mieli takiego prezydenta na jakiego zasługują. Kiedyś był to Wałęsa
        (katastrofa - ale sam na niego głosowałem), potem Kwas (przynajmniej nie robił
        wstydu za granicą). Teraz będzie zapewne Tusk - mam nadzieję, że tak jak
        Cimoszko przynajmniej dobrze zna angielski, bo jak nie to znowu do kitu.
        • yeellow Re: Nie może być dobry bo z SLD, brawo Tusk... 23.08.05, 13:50
          zdaje sie, ze nie zna zadnego jezyka. Ale moze sie myle...
          • mangold A ciekawe jak z tym Kaczyński sobie poradzi ?? 23.08.05, 13:52
            Na szczęscie są tłumacze...hehe... tylko żeby go w konia nie robili.. :-))

            yeellow napisał:

            > zdaje sie, ze nie zna zadnego jezyka. Ale moze sie myle...
            • czago Re: A ciekawe jak z tym Kaczyński sobie poradzi ? 23.08.05, 14:06
              Według mnie Prezydent Polski MUSI znać angielski. Jak on się bedzie czuł jak
              np. na jakimś szczycie w Brukseli prezydenci Czech i Litwy będą sobie gadać, a
              on stanie obok i nic a nic nie zrozumie? Nie daj Boże, żeby go o coś zapytali -
              chyba wtedy ucieknie i będzie jeszcze większy wstyd. Trudno przecież, zeby w
              swobodnej wymianie zdań korzystać z tłumacza. Nikt w Europie tego nie robi.
              • mangold Re: A ciekawe jak z tym Kaczyński sobie poradzi ? 23.08.05, 14:08
                czago napisał:

                > Według mnie Prezydent Polski MUSI znać angielski. Jak on się bedzie czuł jak
                > np. na jakimś szczycie w Brukseli prezydenci Czech i Litwy będą sobie gadać, a
                > on stanie obok i nic a nic nie zrozumie? Nie daj Boże, żeby go o coś zapytali -
                >
                > chyba wtedy ucieknie i będzie jeszcze większy wstyd.

                Naburmuszy się jak zwykle i bedzie coś plótł o spiskach, a potem wróci do
                Warszawy i odzyska pewność siebie gaworząc z bratem....
                • czago Re: A ciekawe jak z tym Kaczyński sobie poradzi ? 23.08.05, 15:47
                  mangold napisał:

                  > czago napisał:
                  >
                  > > Według mnie Prezydent Polski MUSI znać angielski. Jak on się bedzie czuł
                  > jak
                  > > np. na jakimś szczycie w Brukseli prezydenci Czech i Litwy będą sobie gad
                  > ać, a
                  > > on stanie obok i nic a nic nie zrozumie? Nie daj Boże, żeby go o coś zapy
                  > tali -
                  > >
                  > > chyba wtedy ucieknie i będzie jeszcze większy wstyd.
                  >
                  > Naburmuszy się jak zwykle i bedzie coś plótł o spiskach, a potem wróci do
                  > Warszawy i odzyska pewność siebie gaworząc z bratem....

                  I w końcu wypowie sąsiadom wojnę. Oczywiście po polsku...
        • patykiem_pisane WIECZNIE TE SAME CZERWONE MORDY... 23.08.05, 13:58
          Chris12, uu1, mangold, e.v.q.a, asz70, historyk12; obojętnie kiedy nie wejść na
          forum gdy tylko pojawi się wątek "bezpartyjnego towarzysza" wiecznie te same
          czerwone mordy razpoczynają agitację... Ciekawe ile im "prawdomówny WC" płaci???
          • yeellow Re: WIECZNIE TE SAME CZERWONE MORDY... 23.08.05, 13:58
            taaa, Ciebie tez czesto tu widac. Jaki kolor mordy?
          • mangold Re: WIECZNIE TE SAME CZERWONE MORDY... 23.08.05, 14:01
            patykiem_pisane napisał:

            > Chris12, uu1, mangold, e.v.q.a, asz70, historyk12; obojętnie kiedy nie wejść na
            > forum gdy tylko pojawi się wątek "bezpartyjnego towarzysza" wiecznie te same
            > czerwone mordy razpoczynają agitację... Ciekawe ile im "prawdomówny WC" płaci??
            > ?
            Napij się może... :-)) A jak tam Twoja twarz, po tym tanim winie... ??
          • zhk e 23.08.05, 14:47
            Nie przeadzaj, są i inni. Ja na przykład uwielbiam cytować kwintesencję Cimosza:

            "Przemówienie na zakończenie obrad XIII Plenum KC PZPR

            wygłoszone 15 października 1983 r.,przez W. Cimoszewicza




            Z XIII Plenum wychodzimy bogatsi o wiele cennych opinii i wniosków. Dyskusja
            była żywa. niezwykle aktywna. Zgłosiło się do niej 77 towarzyszy. Wystąpiło 44
            mówców. Pozostali przekazali swe wystąpienia do protokołu.
            Referat Biura Politycznego ujął kluczowe problemy ideologiczne w sposób
            analityczny i szczegółowy. Został on przyjęty przez Komitet Centralny. Dlatego
            też odniosę się do niektórych tylko spraw.
            Jak można by scharakteryzować główną przewodnią linię naszego plenum? Chyba
            tak:
            Po pierwsze naszej partii potrzeba więcej klasowej, ideowo-teoretycznej
            świadomości. W tym, powtarzając za Leninem, powinniśmy upatrywać główne źródło
            zwiększania sił partii.
            Po drugie naszej partii potrzeba więcej codziennej aktywności,
            przetwarzającej ideologię w fakty, w rzeczywistość społeczną.
            I po trzecie naszej partii potrzeba więcej czynów potwierdzających stabilność
            i nieodwracalność linii IX Zjazdu, przysparzającej nam robotniczego,
            społecznego zaufania.
            Tematykę XIII Plenum podyktowało życie. Za nami wielki odcinek drogi. Już
            prawie cztery dziesięciolecia Polski Ludowej. Już przeszło trzy lata
            szczególnie ostrego starcia z siłami reakcji, z wewnętrznymi i zewnętrznymi
            zagrożeniami socjalizmu. Już przeszło dwa lata realizacji linii IX Zjazdu.
            Nadzwyczajne środki stanu wojennego, nieustępliwa walka z przeciwnikiem, jak i
            cierpliwe dążenie do porozumienia, a przede wszystkim konsekwencja w
            urzeczywistnianiu socjalistycznej odnowy zaowocowały widocznymi powszechnie
            postępami normalizacji. Osiągnięć nie powinniśmy jednak przypisywać wyłącznie
            sobie. Obok tych, którzy od początku byli na pierwszej linii, przyczynili się
            do postępu również ci, którzy dokonywali wyboru stopniowo. W ocaleniu narodowym
            mają niemały udział również i ci obywatele, którzy mimo urazów i wątpliwości
            opowiadali się w krytycznych momentach i dziś opowiadają się nadal za ładem,
            spokojem społecznym i pracą.
            Normalizacja nie jest celem samym w sobie. Jest dopiero wstępnym warunkiem
            powodzenia, dalszego postępu. Przyszłość zależeć będzie od tego, jak
            normalizację wykorzystamy.
            W swej książce o roku 1944 Zbigniew Załuski sugestywnie ukazał ogromny wpływ,
            jaki na zwycięstwo Polski Ludowej miały pozornie szare, nieefektowne dni
            lubelskich początków. To przecież wtedy utrwalały się fakty rozstrzygające o
            zwycięstwie lewicy polskiej, o umocnieniu władzy ludowej. Tak jak Manifest
            Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego był zapowiedzią nowej historycznej
            drogi narodu, tak IX Zjazd był tej drogi uwierzytelnieniem, proklamacją naszego
            powrotu do źródeł.
            Wielu towarzyszy pamięta, jaką wagę przywiązywała partia w pierwszych
            powojennych latach do tego, aby tworzyć codziennie jakiś konkretny fakt
            utwierdzający ludzi pracy w przeświadczeniu, że to jest ich władza, ich ustrój.
            To samo odnieść można do obecnego okresu. Stworzyliśmy już konieczne
            przesłanki, niezbędną konstrukcję tego, co potocznie nazwano
            socjalistyczną odnową. Teraz, w powszedniej pracy, w codziennej rozmowie z
            klasą robotniczą, ze społeczeństwem rozstrzygają się losy programu IX
            Zjazdu.
            Przyjęte przez XII Plenum Komitetu Centralnego Sprawozdanie z prac komisji KC
            PZPR powołanej dla wyjaśnienia przyczyn i przebiegu konfliktów społecznych w
            dziejach Polski Ludowej, wskazuje wyraźnie, że wszystkie dotychczasowe
            konflikty społeczno-ekonomiczne w Polsce miały jeden wspólny mianownik
            osłabienie politycznej i moralno-psychologicznej więzi partii z klasą
            robotniczą. Więzi, która rozstrzyga o sile naszej partii, o jej miejscu w życiu
            społeczeństwa. Im więcej będzie konkretnych, namacalnych potwierdzeń, że nie
            ustajemy w naprawianiu błędów, że rzeczywiście wprowadzamy reformy, że
            potrafimy je wprowadzić, tym bardziej skurczy się pole oddziaływania
            przeciwnika, przybywać będzie społecznego zaufania do naszej ideologii, do
            naszej polityki.
            Nasza linia jest i musi być jasna, prosta. Na obecnym etapie nie wystarcza już
            zapowiedź, że nie ma powrotu do anarchii sprzed 13 grudnia 1981 roku, że nie ma
            powrotu do deformacji występujących przed sierpniem 1980 roku. Te słowa powinny
            być, jeśli można użyć takiej przenośni, wypisane w każdej partyjnej
            legitymacji. Jesteśmy bowiem nadal w ostrej walce. Nie toczy się już ona na
            ulicach, na ogół nie na powierzchni życia, lecz przede wszystkim w jego głębi,
            w warstwie społecznej świadomości. Podjęcie przez Komitet Centralny
            problematyki ideologicznej jest odpowiedzią partii na tę właśnie sytuację.
            Stan wojenny został zniesiony, lecz nie słabnie ani na chwilę agresja
            propagandowa, wielopłaszczyznowe działanie wroga. Nie zrezygnował on z
            zamiarów, jakie pokrzyżowaliśmy 13 grudnia. Udało się nam w sposób zasadniczy
            osłabić przeciwnika, zepchnąć go do defensywy, ale konieczna jest nadal
            stanowczość i konsekwencja. Pojawiają się bowiem różne metody pośrednie,
            próby osiągnięcia tych samych celów, ale trochę inaczej, w innym tempie, innymi
            środkami. Utrzymywanie stanu niepewności, bojkoty i `szeptanki", rocznicowe
            awantury i demagogia socjalna oto niektóre formy walki przeciwnika rodem z
            okresu przedgrudniowego. Z tego też wynikają i nadzieje na swego rodzaju `drugi
            etap", na to, że władza nie wytrzyma nacisku Zachodu, że się zmęczy, zagapi, da
            się zaczarować różnymi księżycowymi ofertami. Służą temu celowi także nikczemne
            nawoływania do utrzymania imperialistycznych restrykcji. Ich popis dał ostatnio
            w amerykańskiej prasie przebywający na Zachodzie jeden z byłych liderów byłego
            stowarzyszenia dziennikarzy.

            Rachuby przeciwnika na nasze cofanie się są nierealistyczne. Z obranej drogi
            nic nas zepchnąć nie zdoła. Jednoznaczna, bojowa atmosfera naszego plenum
            potwierdziła to raz jeszcze. Dziś jest to już droga wypróbowana, potwierdzona.
            Stanowi ona pryncypialną, a jednocześnie twórczą kontynuację tego. co było
            najlepsze, najpłodniejsze w całym czterdziestoleciu Polski Ludowej.
            Ideologiczne, polityczne, wychowawcze zadanie polega dziś na tym, aby klasa
            robotnicza, jak najwięcej obywateli, praktycznie cały naród rozumiał zarówno
            istotę, sens, jak i uwarunkowania obecnej sytuacji. Mamy do czynienia z
            obolałością tkanki społecznej. W sensie politycznym nadal więc jesteśmy w
            swoistym stanie wyjątkowym. Teraz za każdy błąd płaci się podwójnie, a każdy
            krok prawidłowy jest o połowę mniej dostrzegalny.
            XIII Plenum dokonało oceny stanu naszej partii, jej ideowego wnętrza.
            Uznaliśmy, iż nie przestała ona ani na chwilę być kierowniczą siłą w państwie.
            Ale po wstrząsach, które przeżyła, odzyskuje dopiero swą przewodnią rolę w
            społeczeństwie. Dlatego krytycyzm i samokrytycyzm w toku naszych obrad jest
            szczególnie uzasadniony, szczególnie ważny i potrzebny.
            Odbudowa więzi partii z jej klasą, z ludźmi pracy, odzyskanie zaufania to
            zadanie dla nas najważniejsze. Dzień po dniu, krok po kroku musimy likwidować
            dystans, jaki powstał między partią i częścią świata pracy. Można to osiągnąć
            tylko w jeden, jedyny sposób: ludzie powinni czuć, że partia jest im życiowo
            potrzebna, że jest blisko nich, że stanowi najpewniejszą oporę w walce z
            trudnościami i bolączkami, z marazmem i zastojem, z wszelkimi rodzajami zła, że
            program, który posiada, że zadania, które wytycza, mają na celu jedynie dobro
            narodu.
            Nasza działalność po IX Zjeździe, po 13 grudnia nie może być zwolniona od
            wnikliwej oceny. Musimy codziennie rozliczać się z tego jak przezwyciężamy
            kryzys, jak uzdrawiamy, reformujemy poszczególne dziedziny życia. Wiemy, że
            zrobiliśmy wiele, ale przecież nie zrobiliśmy wszystkiego"

            • yeellow Re: e 23.08.05, 14:58
              O, klamczuch. To nie jest tekst Cimoszewicza, tylko Jaruzelskiego. Cimoszewicz
              nie mogl byc na plenum KC, bo nie byl w KC.

              I tak wlasnie klamiecie, raz za razem...
              • sclavus Re: e 23.08.05, 15:31
                yeellow napisał:

                > O, klamczuch. To nie jest tekst Cimoszewicza, tylko Jaruzelskiego.
                Cimoszewicz
                > nie mogl byc na plenum KC, bo nie byl w KC.
                >
                > I tak wlasnie klamiecie, raz za razem...

                Sam tego nie wiedziałem... Duży aplauz dla yellow!!!
          • sclavus Re: WIECZNIE TE SAME CZERWONE MORDY... 23.08.05, 15:50
            patykiem_pisane napisał:

            > Chris12, uu1, mangold, e.v.q.a, asz70, historyk12; obojętnie kiedy nie wejść
            na
            > forum gdy tylko pojawi się wątek "bezpartyjnego towarzysza" wiecznie te same
            > czerwone mordy razpoczynają agitację... Ciekawe ile im "prawdomówny WC"
            płaci??
            > ?

            Zapomniałeś o mnie... Nie wiem czy nie powinienem się obrazić....
    • a.gajewski1 Tylko oświadczenie z 22stycznia jest kopia:) 23.08.05, 13:52
      Chyba oryginal gdzies zaginal
      • mangold Re: Tylko oświadczenie z 22stycznia jest kopia:) 23.08.05, 13:53
        a.gajewski1 napisał:

        > Chyba oryginal gdzies zaginal

        Kostek, widze sprawe zawalił...jeszcze nie "wydrukował"...
        • sclavus Re: Tylko oświadczenie z 22stycznia jest kopia:) 23.08.05, 15:32
          mangold napisał:

          > a.gajewski1 napisał:
          >
          > > Chyba oryginal gdzies zaginal
          >
          > Kostek, widze sprawe zawalił...jeszcze nie "wydrukował"...

          Brawo mangold!
          Poprawiłeś w końcu tę "esencję" - jest bardziej jasno i bardziej klawo...
          • mangold Do sclavusa-wytłumaczenie... :-)) 23.08.05, 15:35
            sclavus napisał:



            > Poprawiłeś w końcu tę "esencję" - jest bardziej jasno i bardziej klawo...

            Z wywiadu z Kaczorem przepisywałem..a że sie brzydzę to oczy i zęby zacisnąłem i
            dlatego tak wyszło....
            • sclavus Re: Do sclavusa-wytłumaczenie... :-)) 23.08.05, 15:51
              mangold napisał:

              > sclavus napisał:
              >
              >
              >
              > > Poprawiłeś w końcu tę "esencję" - jest bardziej jasno i bardziej klawo...
              >
              >
              > Z wywiadu z Kaczorem przepisywałem..a że sie brzydzę to oczy i zęby
              zacisnąłem
              > i
              > dlatego tak wyszło....

              Rozumiem cię doskonale... Ah, te Kaczeńce...
    • a.gajewski1 Jedynie oświadczenie z 22stycznia jest kopią. A gd 23.08.05, 13:56
      zie jest oryginał:)
      • yeellow Re: Jedynie oświadczenie z 22stycznia jest kopią. 23.08.05, 13:58
        pewnie Jarucka zwedzila ;-)
        • a.gajewski1 Z kancelarii premiera 23.08.05, 14:10
          • sclavus Re: Z kancelarii premiera 23.08.05, 15:35
            No!!! Widać ma większe chody niż można było przypuszczać...
      • sclavus Re: Jedynie oświadczenie z 22stycznia jest kopią. 23.08.05, 15:34
        a.gajewski1 napisał:

        > zie jest oryginał:)


        Już pytałeś!!!
        Może zapytaj Jaruckiej - chyba się huknęła i zabrała oryginał a zostawiła
        kopię... jak nigdy...
    • signal No to już po Cimoszewiczu 23.08.05, 14:09
      3 oświadczenia i w żadnym nie ma akcji ORLENU.
      • yeellow Re: No to już po Cimoszewiczu 23.08.05, 14:14
        a gdyby w jakims byly, to byloby lepiej? Dla Giertycha to bylby dowod. Chociaz
        teraz pewnie zmieni zdanie...
    • kijaw012 Re: Brudna kampania a MEDIA 23.08.05, 14:11
      Dla każdego rozsądnego obywatela kampania " antywyborcza " przeciwko
      W.Cimoszewiczowi jest kampania brudną. Ostatnio prowadzona jest nawet przy
      wykorzystaniu niektórych funkcjonariuszy służb specjalnych, na czele z plk
      Miodowiczem, i Panią Jarucką, żoną funkcjonaroiusza ABW. Nosi więc piętno
      esbeckiej prowokacji, w jakich to wycwiczeni zostali quasi specjaliści
      awansowani z szeregowca na majora, tacy jak Miodowicz oraz inni bezpieczniacy,
      szybko robiący kariery za rządów AWS. Wtórują im media, prywatne i publiczne.
      Prywatne, bo Tusk i PO obiacały właścicielom Polsatu i TVN, że jak dojdzie do
      władzy to sprywatyzuje TVP i doprowadzi do likwidacji telewizji publicznej.
      Dziennikarze TVP zaś boją się obecnego kierownictwa TVP powiązanego z PO
      (prezes Dworak) i PiSem, są więc dyspozycyjni jak przysłowiowa kurtyzana. Na
      forach internetwych Onet.pl powiązanego z TVN(TGD -telewizja gospodyń domowych)
      nie przejdzie żadna opinia korzystna dla W.Cimoszewicza. To samo na wp.pl
      powiązanej z Polsatem. Pozostała jedynie Gazeta.pl, jedyne tradycyjnie formum,
      wolne od cenzury politycznej. Sposób prowadzenia pracy dziennikarskiej w ww
      stacjach tv jest skandalicznie tendencyjny. Sztucznie podgrzewa się rzekome
      zarzuty, poświęcając im 90% czasu, na reakcję strony atakowanej wręcz nie ma
      żadnego miejsca. Jest to sposób uprawiania propagandy jako żywo zaczerpnięty z
      czasów komunistycznych, które Pan Walter i Pan Solorz dobrze pamiętaja i znają.
      Widać im to nie przeszkadza. Czy wszyscy Ci, którzy tak hucznie zamierzają
      obchodzić 25-lecie "Solidarności" zdają sobie sprawę, że na gruzach
      totalitarnej cenzury utworzyli system cenzury oligarchów finansowych ? Czy
      dziennikarze, ślepo atakujący na zlecenie, nie wstydzą się swojej roli
      hunwejbinów współczesnej Polski ? Radzę im , aby się zainteresowali, jaki los
      spotkał hunwejbinów w Chinach, aby mogli uniknąć podobnego. Jedno już
      osiągnęli - całkowitą utratę wiarygodności. Nadają się więc do odstrzału, po
      dobrze wykonanym zadaniu.

      • czago Re: Brudna kampania a MEDIA 23.08.05, 14:19
        No, no... Potwierdzam wszystkie te informacje. Nie wiem tylko skad autor o nich
        wie.
      • zhk Ale Cimosz też. I kto zostahe? 23.08.05, 14:42
    • zyks A wyjcie jako wilki do księżyca. Kaczor i tak out: 23.08.05, 14:33
      • zhk Ale Cimosz też. I kto zostahe? 23.08.05, 14:44
        ..
    • zhk Nie żartuj. 23.08.05, 14:55
      Związku to z JPII żadnego nie ma, chyba że negatywny. Wstyd tak sobie gębę
      wycierać. 2 przykazanie.
    • ppppppp6 DO: Kujaw .... 23.08.05, 14:57
      Zapomniałeś wynienić Trybunę i NIE jako ostoje wolnego dziennikarstwo ..... !
    • yeellow Najlepszy tez nie 23.08.05, 14:57
      jezyki obce jakies zna?
      • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:00
        yeellow napisał:

        > jezyki obce jakies zna?

        niemiecki, angielski, rosyjski

        • yeellow Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:01
          tzn. wie, ze takie sa, czy umie sie nimi poslugiwac? Ktos slyszal?
          • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:04
            yeellow napisał:

            > tzn. wie, ze takie sa, czy umie sie nimi poslugiwac? Ktos slyszal?

            A ty waść polski znasz? Bo zadajesz takie pytania, jakby frazeologia polska była
            ci obca...
            • yeellow Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:10
              ja nigdzie nie kandyduje. A co w mojej wypowiedzi Ci sie nie podobalo?
              I nie odpowiedziales na pytanie. Co pozwala domyslac sie odpowiedzi.
              • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:19
                yeellow napisał:

                > ja nigdzie nie kandyduje. A co w mojej wypowiedzi Ci sie nie podobalo?
                > I nie odpowiedziales na pytanie. Co pozwala domyslac sie odpowiedzi.

                Odpowiedziałem na dwa twoje pytania. Czytaj uważnie, proszę...
                OK, rozwinę odpowiedź na drugie, chociaż mi nikt za korepetycje nie płaci :)
                W języku polskim zwrot "znać język" ma określone, pojedyńcze znaczenie: umieć
                posługiwać się danym językiem. Zwrot ten w żadnym razie nie oznacza "wiedzieć,
                że dany język istnieje".


                • yeellow Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:26
                  to jeszcze jakis dowodzik, ze te jezyki zna. A co do wyjasnien, to znac mozna
                  na bardzo roznym poziomie.
                  • yeellow Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:59
                    i jak, pytanie o dowod zbilo Cie z tropu?
                    • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 16:14
                      yeellow napisał:

                      > i jak, pytanie o dowod zbilo Cie z tropu?

                      zbiło, jak cholera... Bo nie bardzo wiem, które pytanie i o jaki dowód.
                      • yeellow Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 16:17
                        o dowod na znajomosc jezykow obcych przez Tuska. Tez cos niepoprawnie napisalem?
                        Wystarczy mi nawet jakas jego jednoznaczna deklaracja, ze wlada tymi trzema
                        jezykami. Ale certyfikat albo inne poswiadczenie (praca za granica, itp.)
                        rowniez mile widziane.
                        • mangold Kaszubski zna... :-)) 23.08.05, 16:20
                          Chyba......
                          • rlogin Re: Kaszubski zna... :-)) 23.08.05, 19:54
                            mangold napisał:

                            > Chyba......

                            I chyba właśnie po kaszubsku prawili sobie z Angelą Merkel uprzejmości...
                        • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 19:53
                          yeellow napisał:

                          > o dowod na znajomosc jezykow obcych przez Tuska. Tez cos niepoprawnie napisalem
                          > ?
                          > Wystarczy mi nawet jakas jego jednoznaczna deklaracja, ze wlada tymi trzema
                          > jezykami. Ale certyfikat albo inne poswiadczenie (praca za granica, itp.)
                          > rowniez mile widziane.

                          Wreszcie napisałeś wyraźnie, o co ci chodzi. Przykro mi, ale ja ci takiej
                          deklaracji nie dostarczę, bo nie jestem ani Donaldem Tuskiem, ani jego
                          rzecznikiem. Zwróć się z twoim problemem bezpośrednio do kandydata, albo do jego
                          sztabu wyborczego. jestem przekonany, że otrzymasz odpowiedź - pod warunkiem, że
                          zapytasz grzecznie, a nie w swoim zwykłym, napastliwym stylu...

                          PS. Czy zebrałeś już podobne deklaracje lub certyfikaty od pozostałych
                          kandydatów? :)
                • sclavus Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:40
                  rlogin napisał:

                  > yeellow napisał:
                  >
                  > > ja nigdzie nie kandyduje. A co w mojej wypowiedzi Ci sie nie podobalo?
                  > > I nie odpowiedziales na pytanie. Co pozwala domyslac sie odpowiedzi.
                  >
                  > Odpowiedziałem na dwa twoje pytania. Czytaj uważnie, proszę...
                  > OK, rozwinę odpowiedź na drugie, chociaż mi nikt za korepetycje nie płaci :)
                  > W języku polskim zwrot "znać język" ma określone, pojedyńcze znaczenie: umieć
                  > posługiwać się danym językiem. Zwrot ten w żadnym razie nie oznacza "wiedzieć,
                  > że dany język istnieje".
                  >
                  >
                  Przygania motyka gracy... NIE PISZE SIĘ pojedyŃcze tylko pojedyNcze specjalisto
                  od frazeologii a tymże samym od języka polskiego...
                  POJEDYŃCZE mówią raczej na wsiach...
                  • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 16:17
                    Bardzo przepraszam. Rozumiem, że w związku z tym moje wyjaśnienia frazeologiczne
                    warte są tyle, co wiązka słomy...
                    Solennie obiecuję, że od teraz będę poprawnie pisał "pojedyNcze".
                    • yeellow Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 16:20
                      To jeszcze pisz "Ty" z wielkiej litery :-)
                      • rlogin Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 19:58
                        yeellow napisał:

                        > To jeszcze pisz "Ty" z wielkiej litery :-)

                        Obawiam się, że nie potrafię... Jeszcze nigdy nie napisałem niczego "z wielkiej
                        litery"
                        Ty z kolei pamiętaj, żeby zdanie rozpoczynać zawsze wielką literą (p. kilka
                        postów wyżej) :)

        • e.v.q.a Re: Najlepszy tez nie 23.08.05, 15:21
          jezeli o te jezyki chodzi to wydaje mi sie ze tylko i wylacznie wie, ze istnieja
          - nic poza tym
    • yeellow Re: To sobie dobrze sprawdź. 23.08.05, 15:02
      ja sprawdzilem. Jak dostaniesz dowod, to publicznie odszczekasz?
      • zhk Jai dowód? 23.08.05, 15:04
        Proszę odszczekam, że towarzysz W.C. nic takiego na owym plenum nie wyglaszał.
        • yeellow Re: Jai dowód? 23.08.05, 15:05
          www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/13plenum83.htm
          poza tym pisze Ci wyraznie, ze Cimoszewicz nie mogl byc na plenum KC, bo nie
          byl czlonkiem KC. Jezeli uwazasz, ze byl, to udowodnij.

          A teraz mozesz zaczac odszczekiwac.
          • zhk Re: Jai dowód? 23.08.05, 15:27
            Wygląda na to , że masz rację.
            Zatem ODSZCZEKUJĘ, że towarzysz WC wygłosił owo przmówienie. Pewnie ktoś się
            zagalopował (nie ja to źródło miałem - popełniłem błąd powtarzając nieprawdę).
            Jednak, na Plenum mógł być każdy, nawet bezpartyjny. Więc tu trzebaby zdobyć i
            listę członków kc i skład plenarnego posiedzenia. W int. nie mogłem na razie
            znaleźć. Ale i tak Cimoszko nie był szeregowym członkiem. A ostatnio swoim
            zachowaniem, pogrążył się.
            • yeellow Re: Jai dowód? 23.08.05, 15:32
              Znowu klamiesz? Wyglaszac referat na plenum (i to konczacy) mogl kazdy? Skad to
              przekonanie, ze na plenum KC mogl byc kazdy, nawet bezpartyjny? Wiesz, czy tak
              sobie palnales?

              Prawda jest taka, ze nie chcialo Ci sie sprawdzic (wystarczy wpisac w google).
              Albo i wiedziales, a celowo pisales, bo "moze nikt nie zauwazy" (czemu mam Cie
              podejrzewac o uczciwe zamiary, skoro Ty przypisujesz Cimoszewiczowi co
              najgorsze)?

              Wniosek z Twojego postu jest taki: "klamliwie oplulem Cimoszewicza, ale on i
              tak sie pograzyl". A moze wszystkie te zarzuty pod jego adresem sa podobnej
              jakosci?
              • zhk Re: Jai dowód? 23.08.05, 15:43
                K..a nap[isałem, że nie wygłosił, a czy był pisałem, że mógł być. Poza tym
                patrz niżej, bo sięwycofuję z tych Twoich "dowodów".
                • yeellow Re: Jai dowód? 23.08.05, 15:46
                  napisales, ze na plenum mogl byc kazdy.
                  Nie rozumiem tez, jak mozesz "wycofac sie z moich dowodow"? Ochlon troche.
          • zhk Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:41

            No, zdania są podzielone

            No i bądź tu mądry. Raczej skłaniałbym się do tego. Jaruzel mówił zawsze o
            małżeństwie z ZSRR i musiał coś wtrącić o "ucinaniu rąk" podobnie jak
            Cyrankiewicz onegdaj. Więc mi to do niego nie pasuje.
            • mangold Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:43
              zhk napisał:

              >
              > No, zdania sąpodzielone
              >
              www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/13plenum83.htm
              • zhk Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:47
                Dzwoni facet do faceta.
                -Wie Pan, jak od nas wyszedł z imienin, żona zauwżyła brak pierścionka!
                -No i co?
                -Aaa, znalazł się. Ale nismak został.

                K..a - No i co, trzeba by dalej sprawdzać - nikt nie jest przekonany.
                • yeellow Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:47
                  Tekst na podstawie książki W.Jaruzelskiego „Przemówienia 1983”, Książka i
                  Wiedza, Warszawa, 1984, strony 237-261.

                  To sprawdz. A jakie sa Twoje dowody?
                  • zhk Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:57
                    Jeśli tak to nie mam racji. Przekonałeś mnie. Tego przemówienia towarzysz
                    Cimoszewicz nie wygłosił. A szczerze mówiąc, to mi ulżyło. Bo chociaż nie
                    cierpięgo za hipokryzję to jednak to był mój ministyer spraw zagranicznych i
                    mój jest marszałek sejmu i w mojej Ojczyźnie. I lepiej, że to nie on. Trochę mi
                    mniej wstyd za mój Naród.
                    • yeellow Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 16:00
                      Ciesze sie. Mam nadzieje, ze to bedzie dla Ciebie nauczka na przyszlosc, zeby
                      bardziej wazyc slowa.
            • yeellow Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:45
              Widze, ze brniesz w klamstwie...
              A moze to Kaczynski wyglosil? Albo Tusk?
              • sclavus Re: Chyba jednak odszczekam odszkanie 23.08.05, 15:46
                yeellow napisał:

                > Widze, ze brniesz w klamstwie...
                > A moze to Kaczynski wyglosil? Albo Tusk?

                Całkiem możliwe... Według teorii zhk "mogli" być na tym plenum...
                • zhk tak 23.08.05, 15:51
                  Ja tymczasem nie wiem jak było, to Wy wiecie. Ja to w kilku miejscach zuważyłem.
                  No i w przypadku członkowstwa w pzpr, to domniemanie niewinności nie działa. Tu
                  trzeba udowodnić, że sięświnią nie było, a nie udowadniać, że ktoś był. Bo
                  uczciwych pzprowców to nie było. Albo oprtunizm, albo łajdactwo, albo
                  kretynizm. Innych możliwoiści nie ma.
                  • mangold Re: tak 23.08.05, 15:54
                    zhk napisał:

                    > Ja tymczasem nie wiem jak było, to Wy wiecie. Ja to w kilku miejscach zuważyłem
                    > .
                    > No i w przypadku członkowstwa w pzpr, to domniemanie niewinności nie działa. Tu
                    >
                    > trzeba udowodnić, że sięświnią nie było, a nie udowadniać, że ktoś był. Bo
                    > uczciwych pzprowców to nie było. Albo oprtunizm, albo łajdactwo, albo
                    > kretynizm. Innych możliwoiści nie ma.

                    Musiałbyś np. ni(e)jakiego Króla("pseudo Rycerz) spytać.... i paru innych
                    • sclavus Re: tak 23.08.05, 15:56
                      mangold napisał:

                      > zhk napisał:
                      >
                      > > Ja tymczasem nie wiem jak było, to Wy wiecie. Ja to w kilku miejscach zuw
                      > ażyłem
                      > > .
                      > > No i w przypadku członkowstwa w pzpr, to domniemanie niewinności nie dzia
                      > ła. Tu
                      > >
                      > > trzeba udowodnić, że sięświnią nie było, a nie udowadniać, że ktoś był. B
                      > o
                      > > uczciwych pzprowców to nie było. Albo oprtunizm, albo łajdactwo, albo
                      > > kretynizm. Innych możliwoiści nie ma.
                      >
                      > Musiałbyś np. ni(e)jakiego Króla("pseudo Rycerz) spytać.... i paru innych

                      Telepatia????

                      • mangold Hehe... 23.08.05, 15:57
                        sclavus napisał:


                        > Telepatia????
                        >

                        Zaraz napiszą że jest nas JEDEN ;-D
                  • sclavus Re: tak 23.08.05, 15:55
                    zhk napisał:

                    > Ja tymczasem nie wiem jak było, to Wy wiecie. Ja to w kilku miejscach
                    zuważyłem
                    > .
                    > No i w przypadku członkowstwa w pzpr, to domniemanie niewinności nie działa.
                    Tu
                    >
                    > trzeba udowodnić, że sięświnią nie było, a nie udowadniać, że ktoś był. Bo
                    > uczciwych pzprowców to nie było. Albo oprtunizm, albo łajdactwo, albo
                    > kretynizm. Innych możliwoiści nie ma.


                    Mylisz się!!!
                    Poszukaj dobrze w POPiSie, Samoobronie q nqwet zqryzykuję, we
                    wszystkich "prawicowych" i "prawicowo-katolickich" partiach...
                    Niejaki Król z Wprost niech ci będzie za jeden z przykładów...
                    • zhk Re: tak 23.08.05, 16:00
                      A co to ma do rzeczy?. Nie cierpię takich typów choćby w Watykanie byli.
                      Jednak liderzy innych partii (no, może teraz w PD są, bo Frasyniuk zidiociał
                      razem z Mazowieckim niestety) nie za bardzo byli pzprowcami.
                  • yeellow Re: tak 23.08.05, 15:58
                    Ty nie wiesz, ale cytujesz i upierasz sie przy swoim, nawet jak Ci ksiazke pod
                    nos podsunac. Tak wlasnie dziajaja te oskarzenia Cimoszewicza. Wystarczy pare
                    razy powtorzyc najordynarniejsze klamstwo (np. cudze przemowienie skopiowane z
                    netu) i juz "zdania sa podzielone". Jak sie pare razy w sieci powtorzy,
                    ze "Tusk jest pedofilem", to tez pewnie "zdania beda podzielone". Zalosne.
                    • zhk Re: tak 23.08.05, 16:06
                      Już nie pitol, przyznałem się do błędu. Żadko powielam nieprawdę, ale tu dałem
                      się navrać (w zbyt wielu miejscach to widziałem).
                      A co do nauczek, to jeszcze sięnie nauczyłeś, że "red" is "bad". Mało Ci
                      dowodów z historii. To brnij dalej w komuchy.
    • mangold Żenada !!! 23.08.05, 15:03
      polska_kochana napisał:

      > a co sądzicie o www.chmurzynski.blog.onet.pl ?
    • x_y Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 15:29
      głupi niedźwiedziu, gdybys w mateczniku siedział,
      nigdy by się o tobie Giertych nie dowiedział...
      • sclavus Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 15:44
        x_y napisał:

        > głupi niedźwiedziu, gdybys w mateczniku siedział,
        > nigdy by się o tobie Giertych nie dowiedział...

        Bqłbym się porównywać Giertycha do Wolskiego...
        Jak już, to raczej do Eda... konia, który mówi...
        • mangold Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 15:45
          sclavus napisał:


          >
          > Bqłbym się porównywać Giertycha do Wolskiego...
          > Jak już, to raczej do Eda... konia, który mówi...

          Słyszałem, że maja tam jeszcze w LPR Konika Garbuska... qrczę, co za partia ... :-))
          • sclavus Re: Belka odtajnił oświadczenia Cimoszewicza 23.08.05, 15:47
            mangold napisał:

            > sclavus napisał:
            >
            >
            > >
            > > Bqłbym się porównywać Giertycha do Wolskiego...
            > > Jak już, to raczej do Eda... konia, który mówi...
            >
            > Słyszałem, że maja tam jeszcze w LPR Konika Garbuska... qrczę, co za
            partia ...
            > :-))

            Bardziej to wygląda na cyrk... jarmarczny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka