Dodaj do ulubionych

Interwencje dobre i nie

30.08.05, 20:50
skoro pan Warszawski poruszył problem bombardowania przez NATO byłej
Jugosłąwii to polecam bardzo ciekawą stronę odnośnie tego procederu
www.gavagai.pl/nato/ naprawdę warto ją przeczytać
Obserwuj wątek
    • canadol Bron mozgowego porazenie 30.08.05, 22:13
      Wciaz zaslania sie ta "bronia masowego razenia". Idiotow szuka?
      Nie, panie izraelski!
      Od poczatku wiedzieliscie co chcecie. Irak pod Saddamem byl jednym z
      najwiekszych wrogow Izraela. I to bylo glownym powodem tej wojenki.
      • obywatelpiszczyk ewolucja 31.08.05, 09:20
        Wniosek jest taki, że przed podjęciem decyzji o jakiejkolwiek interwencji,
        należy najpierw przeprowadzić dokładne badania socjologiczne.
        Odpowiedzieć na pytania:
        - jak bardzo ludzie spragnieni są spokoju (wiąże się to głównie z krwawością
        konfliktu),
        - jakie jest nasycenie kraju bronią palną,
        - poziom agresji,
        - akkceptacja dla przemocy fizycznej,
        - czy istnieją w danym kraju jakiekolwiek tradycje demokratyczne
        - poziom edukacji
        - itp..


        Z awantur Bośniackiej, Afganistańskiej, Somalijskiej i Irackiej można wyciągnąć
        wniosek: siłowa budowa demokracji w krajach plemiennych jest możliwa, pod
        warunkiem, że konflikt poprzedzający interwencję był długotrwały i wyjątkowo
        krwawy.


        Ewolucja najszybciej przebiega pod presją. Brak presji ewolucyjnej prowadzi do
        stagnacji. Zbyt duża presja - do wyginięcia gatunku.

        Przejście danego terytorium (celowo nie pisze kraju) od wspóloty plemiennej do
        demokratycznego społeczeństwa industrialnego to nic innego jak właśnie ewolucja
        (nie gatunku, ale poglądów i zachowań - przebiega jednak na dokładnie tych
        samych zasadach).

        To co państwa zachodnie muszą zrobić, to umiejętnie tą presję ewolucyjną w
        krajach pleniennych dozować.

        W skrajnych wypadkach pomocne może być na przykład wybicie do nogi prawie
        wszystkich mężczyzn pomiędzy 17 a 55 rokiem życia (Patrz Niemcy i Japonia, II
        wojna św.). Mężczyżni są bowiem zarówno najdynamiczniejszym elementem
        społeczeństwa (czyli najszybciej ewoluującym) ale również najłatwiej zbywalnym
        jego składnikiem. I aplikowanie presji ewolucyjnej wyłącznie na osobniki męskie
        jest jednym z najlepszych sposobów wykorzeniania nieporządanych cech
        behawioralnych ze społeczństw. Szczególnie jeśli idzie o skłonności do przemocy.

    • buszek2 czy Bush zaplaci za smierc i ciepienia 100 tys. Ir 31.08.05, 15:24
      Irakiczykow??? bo BMR tam w ogole nie bylo!!! a cena barylki ropy przekroczyla
      70 USD ( Bush obiecywal 10 USD po wojnie w Iraku..) www.panstwozla.pl
    • indris Nie było "interwencji" w Iraku 31.08.05, 17:11
      Na Irak dokonano AGRESJI. Warszawskiemu jakoś trudno wykrztusić to słowo.
      Może dlatego, że na jesieni mija 60 lat od rozpoczęcia procesu w Norymberdze. A
      na tym procesie zdefiniowano m. in. pojęcie zbrodni przeciw pokojowi. I za te
      zbrodnię nawet niektórych oskarżonych powieszono.
      No i wyszłoby, ze zbrodni przeciw pokojowi dopuścił się i prezydent Bush i
      prezydent Kwaśniewski.
      • pantera01 Re: Nie było "interwencji" w Iraku 01.09.05, 01:01
        Tak na boku to na Jugoslawie tez dokonano agresji, niezgodnie ze wszelkimi
        regulami prawa miedzynarodowego.
    • pantera01 Re: Interwencje dobre i nie 01.09.05, 00:59
      Znowu artykulik ktory nic nie mowi. Widocznie trzeba wyrobic wierszowke zeby
      Redaktor zaplacil. Czy ja tez bym mogl dostac taka sama prace, tez potrafie
      pisac artykuliki tego kalibru!
    • ocean12 Mądrze, ale nieszczerze 01.09.05, 08:19
      Pan Gebert napisał prawdę, ale pominął istotne szczegóły. Przecież to jego
      rodacy w imię interesów Izraela sprowokowali i zaczęli wojnę w Iraku. Określeń
      w rodzaju "agresja" w stosunku do USA raczej ze strony autora nie należy
      oczekiwać. Dziwne, że w ogóle pisze o nich cokolwiek negatywnego. Jest to
      człowiek wybitnie inteligentny i najwyraźniej szczypta krytyki ma w tym wypadku
      służyć jakimś koniunkturalnym celom. Jakoś nie wierzę, że krytyczne uwagi pod
      adresem amerykańskiej polityki zagranicznej są w wydaniu Geberta autentyczne i
      płyną z głębi serca. Najważniejsze jednak, że mimo wszystko się na nie zdobył.
      • canadol Alez, b.Mądrze, ale i b.nieszczerze 01.09.05, 18:53
        Czy ktos ma jeszcze zludzenia????
        Korespondowalem z tym czlowiekiem, no bo kiedys byl ponoc bohaterem podziemnej
        Solidarnosci. I oczywiscie bylem zszokowany kiedy zaczalem czytac
        jegoterazniejsze wypowiedzi.
        No, kiedys nie wiedzielem o jego pochodzeniu, ktore to niestety wywiera wielkie
        pietno na jego mysleniu i pisaniu.
        Jest po prostu Syjonista. Oczywiscie nie tym prymitywnym, religijnym, a z
        nowoczesnym i zrecznym.
        On ciagle uwaza, ze caly Wielki Izrael nalezy sie Zydom i wszystko pod to
        podporzadkowuje.
        No, ale jaki w tym interes Polski i narodu, ktory byl pod okupacja i
        zniewoleniem?????????????????????????????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka