Dodaj do ulubionych

Fala. Przemoc zalewa szkoły

    • vigla Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 09:17
      Przemoc nieobca jest także w szkolach wyższych, choc tam dominuje raczej
      wyjatkowo perfidny mobbing www.nfa.pl/articles.php?id=112
    • m_p1 Re: Brawo Handtke , Radziwiłł i Wyborcza!!!! 08.09.05, 09:17
      Tego się można było po wprowadzeniu gimnazjów spodziewać.
      Uczniowie w wieku dojrzewania wchodzą w nowe środowisko i ustalają "kolejność
      dziobania". Decyduje wtedy najczęściej siła. W 8-latce było wiadomo kto ma mir,
      a kto jest tylko silnym bęcwałem - to ustalało się w 1-2 klasie.
      Dodajmy do tego 'poprawnościowe' metody wychowawcze, ktore może zastosować
      nauczyciel. Niedługo szkoły państwowe będą podobne do amerykańskich public schools.

      Wielka w tym zasługa Gazety Wyborczej, która bezmyślnie i entuzjastycznie
      promowała 'reformę' szkolnictwa autorstwa Handtke-Radziwiłł.
      Pogrzebta se Redaktorzy we własnym archiwum...
      • radek_sim Re: Brawo Handtke , Radziwiłł i Wyborcza!!!! 08.09.05, 09:30
        Tu się z Tobą zgadzam. Gdyby wprowadzono referendum. Okazałoby się że nikt w
        Polsce nie chce Takiego czegoś jak Gimnazjum. Dzieciaki narażone są nie tylko
        na kłopotliwe dojazdy (czasami 4 godziny łącznie na dzień) ale na Pedofilstwo,
        narkomanię i inne.
        A wszystko po to, że jakiś debil obliczył sobie że jeden rok więcej będą
        dzieciaki chodzić do szkoły, to mniejsze bezrobocie będzie. Gdzie są te
        obiecane szkolne busy? Moje dziecko musi 8 km pokonać, aby do szkoły dojechać.
        Ciekawe czy pomyśleli o zagrożeniach niżu demograficznego? Selekcja idzie z
        góry, a promują ja sami nauczyciele, dzieląc na grupy słabszych i tzw. mocnych.
        Doprawia to punktacja i znowu selekcja w naborze do szkół ponad gimnazjalnych.
        Faszyzm idzie z góry wiec nie dziwmy się dzieciom, którym wyobrażenie dokopania
        słabszemu wpaja się już od wczesnego dzieciństwa.
    • loppe Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 09:19
      Nie fala, tylko chamstwo zwykłe zalewa...
      • loppe Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 15:48
        ostatecznie - fala chamstwa
    • utleniony Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 09:22
      przecież to zjawisko nie jest nowe!! Pojawiło się już kiedy do gimnazjów
      wchodził drugi rocznik.
      • kotek.filemon Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:02
        > przecież to zjawisko nie jest nowe!! Pojawiło się już kiedy do gimnazjów
        > wchodził drugi rocznik.

        Pojawiło się już za głębokiego PRL-u a w latach 80-tych kiedy miałem zaszczyt
        kończyć podstawówkę istniało już pełną gębą. Różna jest tylko skala zjawiska
        oraz reakcja dyrektorki. Trudno tak przy okazji ją winić, bo prikaz idzie z
        góry, żeby śmiecia traktować jak biednego chłopca, który zbłądził. Nic dziwnego,
        że potem śmieć czuje się bezkarny. Jeszcze 15 lat temu było o tyle inaczej, że
        nauczyciele nie bali się uczniów. W mojej szkole na ten przykład wzywało się do
        trudnych spraw woźnego a ten jak gó..arzowi nie przypieprzył to się na podłodze
        zwijał. A rączkę miał przyciężką. A gdyby mamusia gó..arz przyleciała na skargę
        potem, to wyleciałaby zaraz za nim drugimi drzwiami...
    • czereprubaszny Po co młodocianych bandytów zmuszać do nauki? 08.09.05, 09:23
      Wypieprzać taką hołotę ze szkoły z "wilczym biletem" i już! Jak nie jest
      zainteresowany edukacją, a szkołę traktuje jak zbiorowisko ofiar, dla jego
      wygody zebranych w jednym miejscu przez nasze dobrotliwe w stosunku do
      przestępców państwo, to nie należy go zmuszać.
    • ascasc Maria Rożko-Makowska = IDIOTKA 08.09.05, 09:23
      no comment :{
    • zigzaur Odszkodowanie, które ma zaboleć 08.09.05, 09:30
      Rodzice poszkodowanego chłopca winni wystąpić z pozwami o odszkodowanie
      przeciwko rodzicom chuligana oraz przeciwko dyrektorowi szkoły. Wartość
      odszkodowania powinna odpowiednio wynosić dwukrotność przychodów rodziców
      chuligana i dyrektora szkoły, na podstawie rocznego zeznania PIT za rok 2004.
      I to będzie koniec fali.
    • domk1 A GDYBY OPRAWCA DOSTAŁ W MORDE OD PIERWSZAKA? 08.09.05, 09:32
      To pewnie rodzice stanęliby na glowie, żeby ukarać tego, który pobił
      ich "grzeczne" dziecko.
      Takim mądralom z flamastrami należy tylko życzyć, Zeby się w końcu nacięli. I
      wylądowali z połamanymi szczękami w szpitalach.
      • zigzaur Re: A GDYBY OPRAWCA DOSTAŁ W MORDE OD PIERWSZAKA? 08.09.05, 09:52
        Jakimi szczękami?
        W szczękę to biją bokserzy. Miękkimi rękawicami i pod nadzorem sędziego

        Napadnięta i słabsza osoba powinna uderzyć napastnika w krtań albo w oczy.
        • domk1 ALE BYŁBY KRZYK!!! NIE WOLNO SIE BRONIĆ!!! 08.09.05, 09:54
          Napadniety ma grzecznie podporzadkować sie agresorowi.
          • zigzaur Re: ALE BYŁBY KRZYK!!! NIE WOLNO SIE BRONIĆ!!! 08.09.05, 09:59
            Faktycznie, tak uczy policja.

            Razu pewnego w szkole mojego dziecka policjanci uczyli jak zachować się w razie
            ataku psa. Mówili coś o położeniu się na żółwika i zasłonięciu twarzy rękami.

            Zaproponowałem, aby zorganizowali pokaz praktyczny. Oczywiście, aby
            przyprowadzili własne dzieci a ja obiecałem załatwić psa. Pożyczyłbym od
            znajomego właściciela warsztatu blacharstwa i lakiernictwa samochodowego. Moi
            rozmówcy poczerwienieli i powiedzieli, że tak im kazano mówić.
            Ja okazałem im wyrozumiałość. Skoro dostali takie polecenie służbowe, to muszą
            je wykonać.
    • tees1 rece opadaja - "nie bij dziecka bo sie spocisz" 08.09.05, 09:43
      Popatrzcie jak reaguja nauczyciele tego gimnazjum:

      "mają teraz rozmawiać z uczniami, przekonywać ich, że znęcanie się nad młodszymi
      to bezsensowne zachowanie"

      czyli "Joziu nie bij dziecka bo sie spocisz"

      Czy oni wszyscy tam powariowali???? "Przekonywac"??? "Bezsensowne zachowanie"???
      Przeciez pobicie to czyn naganny i karalny!!! Trzeba poinformowac tych dzikusow
      ze to jest zle bic innych, oraz ze to jest sprzeczne z prawem i karalne.
      Pociagnac do odpowiedzialnosci i ukarac sprawce. Taka powinna byc reakcja, a nie
      "przekonywanie". A jak dzikusy powiedza "Eeee, nie przekonala nas pani, idziemy
      teraz ich sobie jeszcze pobic, bo to lubimy, daje nam adrenaline, fajno jest"??
      • zigzaur Re: rece opadaja - "nie bij dziecka bo sie spocis 08.09.05, 10:01
        Nauczyciele reagują tak, jak im dyrektor każe.
        Według obecnie obowiązujących przepisów, władza dyrektora nad nauczycielem,
        nawet dyplomowanym, mianowanym czy z doktoratem, jest olbrzymia.
    • domk1 RELIGIA OD ŻŁOBKA I PRZEMOC W SZKOLE???? 08.09.05, 09:44
      Nie moge uwierzyć!!!
      Przecież pan Samsonowicz i pani Radziwił wprowadzili religię do szkół (tylnymi
      drzwiami) żeby "dokonać sanacji moralnej społeczeństwa zdeprawowanego 45 latami
      komunizmu".
      I cos im ta sanacja nie wyszła.
      A za komuny takie ekscesy należały do rzadkości.
      A więc....?
      Oczywiście...:) Gdyby nie było religii w szkołach to byłoby jeszcze gorzej niż
      jest. Taki argument pewnie się pojawi za chwilę ........
    • dami7 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 09:49
      cyt: "Chłopiec, który pobił kolegę, poniesie konsekwencje - będzie miał obniżoną
      ocenę, rozmawia z nim pedagog. Jest wystraszony, tłumaczy się, że nie wie, co go
      opętało."
      Pedagog rozmawia - dobre sobie. Wywalić gnoja ze szkoły, przenieść do innej
      dzielnicy, innego miasta czy nawet na Księżyc. Jeśli nie będzie się takich
      incydentów karać w sposób PRZYKŁADNY, to nigdy temu nie będzie końca! Dzisiaj
      pobił kolegę, a jutro założy nauczycielowi kosz na głowę.
      Obniżona ocena ze sprawowania? Śmieją się z tego, mało, jest to dla nich powód
      do dumy. A co z zawieszeniem w prawach ucznia? Niech szczyl posiedzi ze dwa
      miesiące w domu a potem nadrabia, żeby dostać promocję. Trzecioklasista w
      gimnazjum ma zdaje się 15-16 lat - to już wiek, kiedy człowiek powinien
      wykazywać minimum rozsądku i odpowiedzialności!
    • ormoczuwa Znak czasu... 08.09.05, 09:54
      Promocja brutalności - wszechogólna. I brak wychowawców (autentycznych -
      moralność, etyka) na styku szkoła - dom. -
      Pierwszego jest w nadmiarze, drugiego - niedomiar. A wiec nie może byc
      inaczej.-
    • malaguena1 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 09:56
      A gdzie byli nauczyciele podczas tej bójki? Pracownicy szkoły nic nie widzą ,
      nic nie wiedzą, umywają ręce... A wystarczyłby jeden telefon na policję - co to
      za dyrektorzy pracują w tych szkołach teraz? Rozwydrzenie małolatów zaczyna się
      już w podstawówkach - zawsze tak było, tylko kiedyś umiano dopilnować
      dyscypliny, umiano nie pozwalać na ekscesy przemocy - a teraz? W szkołach krążą
      narkotyki, grasują młodociani bandyci, złodziejaszki - a tzw. grono
      pedagogiczne nic nie widzi. Pod pozorem chronienia własnej d....
      Nie rozumiem jak można mówić, że nie można zapanować nad dyscypliną kilkunasto-
      latków. KMin. oświaty powinno przygotować specjany program utrzymania
      dyscypliny uczniów i specjalny program rozliczania dyrektora szkoły za brak
      procedur dyscyplinujących - a wystarczyłoby po 2 kamerki inernetowe na pięrze
      szkoły - i 1 komputer . Nikt by nie zaprzeczał co się stało.

      "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie" .......
    • brolu1 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:09
      "Bedzie mial obnizona ocene", i niby uczen liceum bedzie sie tym perzejmowal,
      pewnie sika n ato. ja rownioez w liceum sie nie przejnowale, nie chodzilem kiedy
      nie mialem ochoty, zrywalem sie wczesniej, zbieralem same pały, ale bylem
      spokojny, nie agresywny..
      ten mlodszy ma ciacho w gaciach, uraz na dlugo, a dyrektorak chce starszemu
      zanizyc ocenę...
      szlag mnie trafia, rodzice powinni odpowoedziec za to pobicie , bo przeciez
      pobicie, a nie pieszczoty...a za pobiccie idzie sie do paki..
      powionno sie go ukarac, np.publicznie przed cala szkola napietnowac, jemu na
      czole napisac"niebezpieczny, kazac mu sprzatac szkole przez miesiac po godzinach
      za frajer, spolecznie lub cos takiego, mialby nalezna kare, a dla innytch bylby
      przykladem...
      pozdrawiam
      kto sie ze mna zgadza???
      tomek
      • h32 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:10
        GIMNAZJA TO NIEWYPAŁ. POWINNO SIĘ JE ZLIKWIDOWAĆ.
    • nemi13 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:16
      to juz wina nauczycieli . oni poprostu olewaja sprawe . wystarczy raz osmieszyc
      takiego gieroja by on sam zmienil szkole ,tylko kto go przyjmnie ? . nie mozna
      bagatelizowac przemocy . i to maja pamietac nauczyciele . uczniowie maja miec
      szacunek dla profesora ,a jak nie to niech ida do innej pracy .
    • panidalloway Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:29
      Jeśli chodzi o zjawisko fali, to akurat gimnazja nie są złym pomysłem.
      Oddzielenie dzieci sześcioletnich od piętnastoletnich i szesnastoletnich (bo
      powtórkowicze mogli chodzić do podstawówki dopóki nie ukończyli lat szesnastu)
      jest, jeśli chodzi o bezpieczeństwo maluchów, rozsądne. Wydaje mi się, że
      lepiej byłoby gdyby podstawówki kończyły się na klasie piątej, gimnazja
      zaczynały od szóstej, a potem jak było do tej pory, czyli czteroletnia szkoła
      średnia. Ta uwaga dotyczy edukacji, a nie bezpieczeństwa.
      W kwestiach wychowawczych najważniejsze jest by szkoła w ogóle chciała ten trud
      podjąć i zaczęła wymagać od rodziców brania odpowiedzialności za zachowanie
      swoich dzieci. Kiedy na wywiadówce opowiadałam szanownym rodzicom jak
      bezczelnie i wręcz po chamsku zachowują się ich dzieci, byli zdziwieni, że
      ludziom spracowanym zawracam głowę takimi głupotami. Przecież ich przy tych
      wybrykach nie ma, więc nie mogą reagować i ma to zrobić nauczyciel. Nie mogli
      zrozumieć, że dziecko dobrze wychowane, które wyniosło z domu pewne zasady i
      jest do nich przekonane, nie zamienia się w szkole nagle w dzikie, z
      przeproszeniem, bydlę. Jeśli rzeczywiście w domu jest grzeczne a w szkole
      wręcz przeciwnie, oznacza to, że starych się z jakiś powodów boi, a
      nauczyciela ze zrozumiałych nie. Dzieci trzeba wychowywać, to znaczy od
      najmłodszych lat uczyć je szacunku dla innych. Gdyby rodzice i nauczyciele
      byli naprawdę przekonani, że innych ludzi nie wolno potrącać, wrzeszczeć im
      do ucha , obrażać, przezywać, używać w ich obecności plugawego języka,
      gdyby dorośli dawali dzieciom przykłady samokrytyki, zamiast uczyć ich od
      najmłodszych lat, że wszystkiemu winni są inni, i gdyby w tym przekonaniu
      współpracowali ze sobą i dawali odpór skrajnym psychologom, twierdzącym, że
      każda forma wychowywania jest niedopuszczalnym ograniczaniem i nie ufali
      skrajnym konserwatystom, twierdzącym, ze smarkaczy należy wychowywać pasem,
      to byłaby jakaś szansa na pokonanie fali. Tymczasem dorośli częstują dzieci
      zakłamaniem, własnym lenistwem i dorosłym chamstwem.
      Jeśli chodzi o zjawisko fali, to akurat gimnazja nie są złym pomysłem.
      Oddzielenie dzieci sześcioletnich od piętnastoletnich i szesnastoletnich (bo
      powtórkowicze mogli chodzić do podstawówki dopóki nie ukończyli lat szesnastu)
      jest, jeśli chodzi o bezpieczeństwo maluchów, rozsądne. Wydaje mi się, że
      lepiej byłoby gdyby podstawówki kończyły się na klasie piątej, gimnazja
      zaczynały od szóstej, a potem jak było do tej pory, czyli czteroletnia szkoła
      średnia. Ta uwaga dotyczy edukacji, a nie bezpieczeństwa.
      W kwestiach wychowawczych najważniejsze jest by szkoła w ogóle chciała ten trud
      podjąć i zaczęła wymagać od rodziców brania odpowiedzialności za zachowanie
      swoich dzieci. Kiedy na wywiadówce opowiadałam szanownym rodzicom jak
      bezczelnie i wręcz po chamsku zachowują się ich dzieci, byli zdziwieni, że
      ludziom spracowanym zawracam głowę takimi głupotami. Przecież ich przy tych
      wybrykach nie ma, więc nie mogą reagować i ma to zrobić nauczyciel. Nie mogli
      zrozumieć, że dziecko dobrze wychowane, które wyniosło z domu pewne zasady i
      jest do nich przekonane, nie zamienia się w szkole nagle w dzikie, z
      przeproszeniem, bydlę. Jeśli rzeczywiście w domu jest grzeczne a w szkole
      wręcz przeciwnie, oznacza to, że starych się z jakiś powodów boi, a
      nauczyciela ze zrozumiałych nie. Dzieci trzeba wychowywać, to znaczy od
      najmłodszych lat uczyć je szacunku dla innych. Gdyby rodzice i nauczyciele
      byli naprawdę przekonani, że innych ludzi nie wolno potrącać, wrzeszczeć im
      do ucha , obrażać, przezywać, używać w ich obecności plugawego języka,
      gdyby dorośli dawali dzieciom przykłady samokrytyki, zamiast uczyć ich od
      najmłodszych lat, że wszystkiemu winni są inni, i gdyby w tym przekonaniu
      współpracowali ze sobą i dawali odpór skrajnym psychologom, twierdzącym, że
      każda forma wychowywania jest niedopuszczalnym ograniczaniem i nie ufali
      skrajnym konserwatystom, twierdzącym, ze smarkaczy należy wychowywać pasem,
      to byłaby jakaś szansa na pokonanie fali. Tymczasem dorośli częstują dzieci
      zakłamaniem, własnym lenistwem i dorosłym chamstwem.
    • jacekkrol1 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:34
      Robicie kochani z igły widły.
      Jaka fala, kiedys to dopiero była fala a teraz to przedszkole. I co takiego się
      stało ze mu chcieli na czole napisać kot, śa gorsze słowa Doslał w mazak i
      bedzie madrzejszy, szkoła zycia, w wojsku dwadziescia laty temu to pewnie juz
      by sie powiesił,
      Piszecie i robicie afery z takich dupereli a pozniej wyrastaja zyciowe cioty,
      nieodporne na sters, chroncie takich dalej a zobaczymy jakie spolreczenstwo
      bedzie za 20 lat
    • j.p-ski Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:35
      ŁADNIE, BARDZO ŁADNIE!
      MŁODY POWINIEN DOSTAĆ ZA POBICIE SMARKACZA POCHWAŁĘ ZA WKŁAD W WYCHOWANIE
      MŁODSZYCH! KOLES SKORO DAŁ SIĘ POBIĆ TO ZNACZY ,ŻE JEST NIEPRZYSTOSOWANY.
      PRZECZYTAŁEM TO FORUM I ŚMIEJĘ SIĘ DO ROZPUKU!!!! CO WY PIEP....YCIE?
      POGŁASKAĆ GNOJKA JESZCZE PO GŁÓWCE NIECH NISZCZY SŁABSZYCH...TAK JAK WIDZI TO
      WSZĘDZIE WKOŁO: TV, PRASA, KINO, STADIONY, ULICA.DYREKTORKA BRAWO! O CO TAKI
      SZUM ? BILI ZAWSZE I BYŁO CICHO, TA AFERA TEŻ MINIE.A FALA BYŁA 20 LAT TEMU W
      SZKOŁACH I BĘDZIE ZAWSZE!
      • j.p-ski Re: MAM NADZIEJĘ, ŻE NIEKTÓRYCH KREW ZALEWA! 08.09.05, 10:48
        Mój poprzedni post był taką małą prowokacją! Może wkońcu ktoś ruszy główką i
        zacznie troszkę myśleć. Problemów jest w szkolnictwie wiele , i nie sąone do
        załatwienia w ciągu roku czy dwóch , ale można je załatwić. Co do fali sprawa
        wydląda tak: fala była , jest i pewnie będzie. Wg. mnie powinno się ograniczyć
        bardzo prawa ucznia i ( w ścisłym kontakcie z rodzicami) wprowadzić ostrzejszą
        dyscyplinę. Nie można uczyć dzieci ( sam mam dwie córki 12 i 14 lat), że
        wszystko im wolno i nie ponoszą za to konsekwencji!Część rodziców ni powinna
        mieć wogóle dzieci bo sami do tego nie dorośli, ale na to nie mamy wpływu. NAUKA
        NIE POWINNA BYĆ OBOWIĄZKOWA. Poważnie! Może wtedy i uczniowie i nauczyciele (
        przynajmniej niektórzy) przejrzą na oczka.Zebrania rodziców w szkole: przychodzi
        na nie 10 - 15 % rodziców i to przeważnie nie ci którzy najbardziej powinni!
        TAKIE ZEBRANIE RAZ NA KWARTAŁ POWINNO BYĆ OBOWIĄZKOWE POD RYGOREM GRZYWNY!
        Przypominam, że rodzice mają prawny obowiązek wychowywać swoje pociechy i to
        należy egzekwować!
    • yorryk Zmieniono ocenę ze sprawowania: 08.09.05, 10:46
      z 'celującego' na 'celującego i trafiającego'.
    • sawerski Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 10:46
      A może założenie sprawy cywilnej o odszkodowanie za pobicie rodzicą sprawców
      przyniosłoby właściwy skutek
    • ona113 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 11:56
      Kara dla zwyrodniałego ucznia wymierzona przez dyrekcję i nauczycieli jest
      godna pogardy Obniżenie sprawowania to za mało za popelniony czyn Nie łudżmy
      się że on ma skruchę Skoro w tym wieku ma odwagę czynienia takiego zła to
      pewnie nie będzie zastanawiał się w przyszłości być okrutniejszym Dlaczego
      pokrzywdzony chłopiec ma opuścić tę szkołę i z obawą iść do innej a winny
      pozostaje praktycznie bez poniesionej konsekwencji Może usunięcie winnego z
      wpisem w akta byloby korzystniejsze Może to on powinien doznać trudu poszukania
      szkoły która go zechce przyjąć z takim obciążeniem Myślę że dyrekcja tejże
      szkoły powinna podjąć bardziej przemyślane decyzje
      Z poważaniem -czytelniczka
    • hirsh1 Wyrzucić bandziora ze szkoły z wilczym biletem 08.09.05, 12:02
      Obniżona ocena ze sprawowania a pobity przez bandziora dzieciak w szpitalu?
      Za takie "karanie" młodego chuligana zwolnić dyrektorkę bo to skandal!
      Ona faktyczną bezkarność sprawcy zapewnia!
      Policję wezwać!
      Śledztwo i sąd!
      Ocena ze sprawowania, rozmowa...
      Gdzie my żyjemy...
    • tami_2005 Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 12:05
      Gratuluję pani dyrektor dobrego samopoczucia. Sprawca zostaje w szkole a
      poszkodowany szuka nowej szkoły. Bez względu na to, czy rodzice poszkodowanego
      zdecydowaliby się przenieść dziecko do innej szkoły czy nie, sprawca powinien
      być usunięty ze szkoły z wilczym biletem. Jeżeli raz to zrobił i nie poniósł
      żadnej konsekwencji, zrobi to raz jeszcze!
      • smentuff Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 12:13
        Masz rację, tylko co z tego? Zawsze znajdzie się paru idiotów z gębą pełną
        frazesów o prawach człowieka itp. Tak się składa, że zawsze za człowieka
        uważany jest tylko ten żul - młody lub stary. A jakby chołocie wreszcie
        pokazać, że po coś jest w tym kraju do k.... n.... prawo? No ale na to nie ma
        szans. Musieli by zamknąć pół sejmu.
    • bedi Re: Fala. Przemoc zalewa szkoły 08.09.05, 12:15
      Po pierwsze szkola powinna odpowiadac za niezapewnienie bezpieczenstwa dziecku
      na swoim terenie i to finansowo oraz karnie. Jezeli nauczyciele nie moga sobie
      z tym poradzic to trzeba zatrudnic ochroniarzy i juz. Winna jest tutaj Pani
      Dyrektor. Jak nie ma kasy to trzeba zamknac szkole.
      Po drugie, rodzice tego dziecka powinnni odpowiadac za szkody wyrzadzone przez
      niego pobitemu dziecku.
      Mozemy sie uzalac nad oswiata ile chcemy ale zapewnienie bezpieczenstwa na
      terenie szkolnym jest podstawowym obowiazkiem szkoly. A wyrostki wyzywajace
      nauczycieli powinny byc usuwane ze szkoly, oczywiscie z powiadomieniem Policji
      i prokuratury za tew grozby karalne. Wszystko wynika z tego ze nawet prawa
      ktore jest nie stosuje sie. A potem sa takie wybryki jak ten z nauczycielem ang
      kilka lat temu.
    • kubecek Przemoc to norma szkoły 08.09.05, 12:27
      Kiedy wreszcie normalni ludzie dostana prawo do edukacji domowej swoich dzieci?
      Szkoly sa nieefektywne, marnuja czas dzieci i demoralizuja dzieci.
      Postawa pracownikow szkoly - jak np. tej niepowaznej [nawet lepiej: durnowatej]
      dyrektorki - jest porazajaca.
      Uwaga w dzienniczku i obnizone zachowanie - dla bandyty - tez mi kara.
      Powinni relegowac ze szkoly kazdego takiego agresywnego gowniarza - dlaczego
      mam placic za jego edukacje ze swoich podatkow?
      Niech ksztalca go rodzice za swoja kase.
      Szkolnictwo publiczne powinno byc prawem - do ktorego traca dostep wszelkiej
      masci patologiczne elementy.
      Takze powinno to byc prawo - z ktorego nie kazdy musi korzystac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka