Dodaj do ulubionych

Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem

    • ladne_sny wierze w jego slowa 10.09.05, 13:09
      wierze w slowa samsona i wiem jednoczesnie tez to, ze w tym kraju, w kazdym kraju, no moze za
      wyjatkiem tych skandynawskich, gdzie ludzie maja bardziej otwarte glowy, ze samson i tak winny czy
      niewinny zostanie skazany. polskie sadownictwo nie nalezy do najlepszych na swiecie, a i wyroki sa
      coraz bardziej kontrowersyjne i pod publiczke, wiec moim skromnym zdaniem i tutaj bedzie pod zadna
      krwi gawiedz. dobrze ze juz na stosach nie pala...
      • as.pik Nie razbieriosz... 10.09.05, 13:37
        Trudno powiedzieć, czy to prawda, czy nie. Z tego, co wiadomo na temat tej
        sprawy, to równie dobrze może być tak, jak mówi Samson, albo i całkiem inaczej.
        Czyli mógł przez ten czas wykombinować taką linię obrony (jeśli miałby jakąś
        wykombinować, to tylko taką) i się jej trzyma. Może mówić prawdę. Możliwe też,
        że jest pedofilem w sensie klinicznym, czyli odczuwa pociąg do dzieci, ale
        żadnemu nie zrobił krzywdy i skończyło się na tym, że sobie oglądał zdjęcia.
        Żeby coś mądrego w tej sprawie powiedzieć, trzeba by mieć bezpośredni dostęp do
        materiału dowodowego, a i wtedy nie byłoby to łatwe. Czyli musi to zrobić sąd -
        i nie ma co go wyręczać.
        Za to napastliwość mediów w tej akurat sprawie jest obrzydliwa.
        • 5pik Re: Nie razbieriosz... 10.09.05, 17:28
          a to ciekawe zbieżność NAZWY i poglądów. Poczytaj co napisałam w innych
          mejscach. Hej
    • daisy200363 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 14:07
      sama studiuje psychologie kliniczna i nie zebym po trupach bronila pana
      s. ale ludzie tu w wiekszosci sa nieracjonalni, nie znacie sie na
      fachowosci i co wy macie do powiedzenia??ogolna opinie??bo tak wam jest
      latwo???to prymitywne! a prokuratura moim zdaniem stara sie po prostu nie
      pokazac jaka jest silna- mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie pozytywnie a
      pazerna matka(oskarzycielka) powinna byc poddana w pierwszej kolejnosci
      wykrywaczowi klamstw- na tym wykresie jest ukazany obraz wszysstkiego w
      zaleznosci od natezenia pytania-ludzie pedofil tez moze sie madrze bronic
      tak jak pan s.tylko ze pan s. nie jest pedofilem- zanim jakakolwiek ksiazka
      toria teza trafi do swiata publicznego musi by udokumentowane a
      wybaczcie to nie jest laboratorium hemiczne ze laczy sie jak H2O-to
      wymaga ogromnego czasu badan,poswiecenia,prob manipulacuji...bez odbioru
      • suprantu Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 15:26
        jeśli ta matka wg. Ciebie ma być zbadana przez wykrywacz kłamstw, to nie
        uważasz, że S. też powinien? Współczuję tym, którzy trafią w Twoje ręcę lub
        oddadzą swoje dzieci. Czy Wy terapeuci macie prawo bez ograniczeń, w dowolny
        sposób oceniać, robić, co wam przyjdzie do głowy i wasza ocena, że to nie
        szkodzi - ma byc wykładnią? Ktoś, kto został pokrzywdzony(i nie jest to tylko
        ocena pokrzywdzonego) nie ma prawa dochodzić swoich roszczeń? Jeśli jakis
        szalony doktor zaszyje Ci w brzuchu szmatę, a Ty potem będziesz chorowała,
        Twoja zdolność zawodowa, sprawność spadnie- nie będziesz oczekiwała jakiegoś
        zadośćuczynienia. Nawet, gdy będziesz wiedziała, że w następstwie tego BŁĘDU
        LEKARSKIEGO, będziesz jeszcze prawdopodobnie długo musiała sie leczyć? Czy
        napiszesz list do szefa Narodowego Funduszu Zdrowia, aby był tak dobry i
        umożliwił Ci powrót do zdrowia, darmowe i skuteczne leczenie. Jezeli Ty masz
        być psychologiem, to już sie boję i współczuję.
        • anastassja zgadzam sie 10.09.05, 15:37
          widac, ze nastepna osoba w kolejce, po studiach psychologii klinicznej do
          szczegolowego przebadania.
          samson mowi o pazernej matce, a naiwna studentka od razu wierzy.
      • suprantu Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 15:58
        Inny Suprantu. Korzystam z cudzego adresu!
        "ale ludzie tu w wiekszosci sa nieracjonalni, nie znacie sie na
        > fachowosci i co wy macie do powiedzenia??ogolna opinie??bo tak wam jest
        > latwo???to prymitywne!" - a co "PANI PSYCHOLOG" wyraziła tym zdaniem????
        (Zawodowość i profesjonalizm ??????????)
        "mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie pozytywnie " - co to znaczy?
        "ludzie pedofil tez moze sie madrze bronic
        > tak jak pan s." - zgadzam się !!!
        "tylko ze pan s. nie jest pedofilem" - a skąd ta wiedza? Jeżeli polska
        nieruchawa prokuratura, która w najproszych sprawach latami nie może
        przygotować aktu oskarżenia jednak skierowała taki akt do sądu, a ten utajnił
        sprawę to może jednak dowody są tak silne, że warto poczekać na prawomocny
        wyrok i dopiero wtedy wydawać sądy.
        "...bez odbioru" - niestety charakterystyczne - kolejny psycholog jest BOGIEM -
        wyraził opinię (jedyną słuszną) i nie zamierza odbierać nawet komentarzy.

        Oby Szanowna Pani jak najszybciej została wyrzucona z tych studiów - może
        odciski od łopaty pomogły by na myślenie.
        • gregorsamsa Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 16:37
          "> Oby Szanowna Pani jak najszybciej została wyrzucona z tych studiów - może
          > odciski od łopaty pomogły by na myślenie."
          Nie wiem czy sie odciski od lopaty przydadza do tego, zeby sie pani studentka psychologii klinicznej
          nauczyla pisac po polsku.
          Pomijajac juz byki ortograficzne ("laboratorium hemiczne"), jak mozna przyjmowac na studia ludzi
          niepotrafiacych sformulowac na pismie prostych mysli (bo te jej mysli sa raczej proste)?
          pzdr
          Polak z Niemiec (bez dyplomu)
      • cat-a-stroffa ..daisy? ..taka różowa i z loczkami, taak? 10.09.05, 16:45
        nie wiem co pani zażywa, ale niech lepiej przestanie..

        co za traumy tak wypłukały Pani tożsamość,
        aby aliasować się.. phhyy.. "Daisy"

        a co do laboratoriów,
        to o "hemicznych" słyszę po raz pierwszy

        "daisy bez odbioru".. phhyy!
      • 5pik Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 17:25
        dziewczyno studiuj dalej i lepiej nie czytaj tych bzdur poniżej puki nie
        skończysz. Masz rację. A jak trudne zadanie bedzie cie czekać w przyszłości to
        właśnie widać w takich sytuacjach. Wyobrażasz sobie jak ciężko będzie bronić
        dziecko przed rodzicem, który ma takie poglądy - proste jasne i wie wszysko.
        Ile trzeba wiedzieć, żeby próbować zrozumieć, a jak wiele, żeby pozwolić sobie
        ocenić innych. Jaką nienawiścią zieją nieświadome masy, manipulowane news'em.
        A może tu coś opowiem. Kobieta narzekała, że studenci to darmozjady. Zapytałam
        czy nie zastanawiała się, nad tym, że żeby jej syn, który chce naprawiać
        samochody miał co naprawiać to inżynierowie muszą wymyśleć ten samochód.
        Odniosłam sukces zrozumiała. Odpowiedział: no tak faktycznie - no jeden jest
        potrzebny. I od tamtej pory wiem, że nie umiem wytłumaczyć po co psycholog -
        darmozjad. A dziś jeszcze wiem, że pewnie wariat, pedofil i gada niezrozumiałe
        głupoty. Po klinicznej mam córkę trzymaj się i życzę piątek.
        • abhaod [...] 10.09.05, 19:44
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • cat-a-stroffa ..puk, puk? ..5pik? ..stuk, puk? 10.09.05, 21:06

          frasują mnie doprawdy czeluście owej jaźni,
          z której to myśli spływają tak bystrym strumieniem..
        • abhaod p-u-ki nie skonczysz, Boze ty podobno istniejesz,i 11.09.05, 10:04
          cenzorow pospolu z ynteligentnymi nie wsadzisz z samsonem?
    • lena133 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 15:16
      Całkiem normalny to on pewnie nie jest, ale to, że jest pedofilem trzeba mu
      udowodnić ponad wszeką wątpliwość. Proces poszlakowy, który pozostawi
      wątpliwości przyniesie wiele zła.
      • gregorsamsa Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 15:28
        "le to, że jest pedofilem trzeba mu
        > udowodnić ponad wszeką wątpliwość. Proces poszlakowy, który pozostawi
        > wątpliwości przyniesie wiele zła.
        "

        Nie to, ze jest pedofilem nalezy mu udowodnic a to ze popelnil czyny karalne.
      • aaniia Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 15:34
        istnieje niemiecka metoda określania czy ktoś jest pedofilem czy nie .. metoda
        ta jest niezwykle diagnostyczna .. dlaczego nie skorzystają z niej
        prokuratorzy ..
        • skun2 zobaczymy 10.09.05, 16:04
          mają mocne dowody, tak twierdzą, mają opinie biegłych, również seksuologa, może
          ustalą też tożsamość i to czym zajmują się odbiorcy tych samsonowych fotek z
          USA.
          S. ma za to zapewne drogiego adwokata i będzie starał się znaleźć sposoby na
          uniewinnienie.
    • brajba mnie ten artykuł przekonuje 10.09.05, 16:44
      Nie wierzę, że osoba o takiej duchowosci, która przez tyle lat była
      autorytetem, jest tylko fasadą kryjącą chore monstrum. Nikt nie jest idealny,
      ale historie typu "Hannibal Lecter" mozna między bajki włożyć...
      Wierzę, że A. Samson starcie z rozhisteryzowaną kulturą sensacjożerców, choc
      zapewne bez szwanku z niego nie wyjdzie. Szkoda, naprawdę szkoda by było, gdyby
      ta nagonka zniszczyła takiego człowieka :-(.
      • skun2 Re: mnie ten artykuł przekonuje 10.09.05, 16:50
        to nie nagonka, zostały mu postawione zarzuty, dziecko.
      • anastassja wiesz co robi wladza z czlowieka? 10.09.05, 16:59
        przybiera postac monstra jesli nie ma nadzoru, superwizji itp.
        • skun2 Re: wiesz co robi wladza z czlowieka? 10.09.05, 17:46

          Chodzi ci o Wielkiego Brata?
    • 5pik Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 17:06
      nareszcie coś normalnego. Mam nadzieję, że po tym wywiadzie znowu tak jak w
      pierwszych dniach odezwą się Psychologowie. To co udało sie mediom wykreować dla
      hecy to dowód na powszechność bezmózgowców. Bez sądu zniszczyć człowieka,
      rodzinę i zamknąć usta wszystkim psychologom, którzy próbowali mówić:
      poczekajcie na fakty i dowody nie słuchajcie medialnych , wymyślonych na
      potrzeby chwili pomysłów. Ludzie, żeby poznać prawdę to trzeba słuchać i myśleć
      a nie krzyczeć. Komu potrzebny był wyrok medialny i uliczny przed dochodzeniem,
      sądem i opinią fachowców? Nikt rozsądny nie mówił winny czy nie winny, byli
      ludzie, którzy mówili, że ich dotychczasowa wiedza wskazuje na to, że mało
      prawdopodobne, żeby był winny i trzeba poczekać. A Ci którzy dla marnego
      poklasku czy paru groszy nadymają balon, dla gawiedzi piszą cokolwiek byle to
      ktoś kupił. Andrzej Samson przez wiele lat pomagał dzieciom, często uczył dzieci
      jak obronić swoja delikatna psychikę przed okrutnymi dorosłymi i tego nikt mu
      nie odbierze. Myślę, że są tysiące dzieci, którym pomógł, to dziś dorośli
      ludzie. Pora na was. Odezwijcie się, chociaż anonimowo. Nie przesądzam czy robił
      czy nie coś złego, czekam na fakty. Natomiast takie książki jakie napisał takie
      zasługi jakie miał są nie do przecenienia. A swoją drogą psychologowie
      odezwijcie się, nie koniecznie w sprawie pana Andrzeja ale we własnej. Bo za 5
      minut jedyny psycholog to będzie psycholog doradzający w biznesie albo kreujący
      polityczną kukłę. W mediach już tylko tacy istnieją, a o innych zaczyna się
      pisać - a nazwę to po imieniu głupoty. Moim zdaniem to jeden z najwspanialszych
      zawodów i najtrudniejszych i odpowiedzialnych i nie dla idiotów.
      • danuta49 Andrzej Samson był niesłychanie agresywny i 10.09.05, 18:17
        jednostronny w mediach w stosunku do nauczycieli i szkoły.Ja wiem, że
        nauczyciele bywają rózni, ale generalizacje wykreowanego przez środowisko
        GW "autorytetu"psychologicznego były porażajace.
        I myslę, że on znacznie więszej liczbie dzieci i ich rodziców zaszkodził,
        komplikując ich stosunki ze szkołą niż pomógł.Co więcej, jego otwarta wyrazista
        agresja pokazywane w mediach swiadczy o tym,że on miał sam ze sobą duuuu..że
        problemy.Za duże jak na terapeutę, zwłaszcza czołowego.
        Dlatego nie wierzę w Twoje
        >Andrzej Samson przez wiele lat pomagał dzieciom, często uczył dziec i jak
        obronić swoja delikatna psychikę przed okrutnymi dorosłymi i tego nikt mu nie
        odbierze. Myślę, że są tysiące dzieci, którym pomógł, to dziś dorośli ludzie.<
        • 5pik Re: Andrzej Samson był niesłychanie agresywny i 10.09.05, 19:05
          tu mówimy o niszczeniu człowieka, o oskarżeniu o pedofilię, o "faktach" bez
          faktów, bo proces jest utajniony, o prokuratorach bez nazwisk. Co skłania
          człowieka do mówienia, o rzeczach które dawno poznał i żle oceniał dopiero kiedy
          faceta skopali. Czy jest ktoś kto mówi, że nie należy walczyć z alkoholizmem,
          należy tylko nie trzeba z tym czekać.
          Rola prokuratora w sądzie jest określona, gdyby jego zdanie wystarczyło on by
          osądzał a tak nie jest. Nie rozważam czy sądy są sprawiedliwe i nie uważam, że
          należy ukrywać takie sprawy. Ale należy powstrzymać się od powtarzania plotek,
          osądzania bez wiedzy fachowej i bez znajomości faktów. Czy to jest miejsce do
          dyskusji o szkole. Nawet jeśli był beznadziejnym terapeutą to nie ma nic
          wspólnego z dowodami na to, ze był pedofilem.
          To tragedia jeśli wystarczy w gazecie napisać tak:
          -morderca biegł w czerwonym swetrze- takie fakty podała nam policja
          - ty masz czerwony sweter?- mam - prokurator powiedział, że facet się przyznał
          Wiecie kto jutro będzie na pierwszej stronie WY i o to chodzi, tu jest tragedia.
          No i z pośród wszystkich mających czerwone sweterki wybiorą tylko tego kto jest
          na dziś medialnie sławny, no jakby nie było to może być i w zielonym byleby
          sweterek był.
          Na koniec w sadzie sie dowiemy, ze bylo ciemno i koloru nie było widać, była
          goraca noc więc o sweterkach nie ma mowy a świadek jest daltonistą.
          I nawet jeśli uda się wyjaśnić wszystko i skażą winnego a wcześniej obsmarowany
          zostanie umiewinniony to nikt o nim nie napisze. A jedna pani powie pewnemu
          panu: wiedziałam, że tak będzie - uniewinnili chociaż były dowody - bo tak chce!!!

          • morry Re: Andrzej Samson był niesłychanie agresywny i 10.09.05, 19:53
            Boże, co za demagogia, co za manipulacja.Przecież tu mówimy o faktach nie
            podlegających dyskusji.O setkach fotografii przedstawiających nagie dzieci.O
            sesjach za zamkniętymi drzwiami wśród oprzyrządowania z sex shopu. O braku
            nadzoru nad tym wszystkim. O alkoholiżmie, który ogranicza odpowiedzialność. I
            wreszcie ten odrażający wywiad.Całkowity brak pokory, zrozumienia swojej
            sytuacji, arogancja, nonszalancja nawet w posługiwaniu się argumentacją pożal
            się Boże naukową.I to chytre, malutkie kombinowanie jak tu się wywinąć. Cienia
            wątpliwości , cienia autoreleksji , nie mówiac już o przedmiotowym,pozbawionym
            emocji stosunku do dziecka w tym wszystkim. Skopany??? Przecież wszystko ,co mu
            sie zarzuca potwierdził.Sam mówi, że z faktami się nie dyskutuje. I co tu mają
            do rzeczy te czy inne szmatławe gazety? Dla mnie był wielkim Guru. Największym
            z Wielkiej Trójki. Nie wiedziałam , że żyje w piekle.
            • jjr44 Re: Andrzej Samson był niesłychanie agresywny i 10.09.05, 20:40
              każdy słyszy to co chce i widzi to co chce. Ile było tych zdjęc i jakie to
              zdjęcia to wiesz z SE (nawet publikowali jakieś tylko że straszny bardziej był
              komenbtarz niż samo zdjęcie). Moja matka też ma moje zdjecie na golasa jak
              miałem rok. Pornografia? prośba o pokorę i zrozumienie własnej sytuacji
              bardziej pasuje do dawnej chińskiej normy prawnej: oskarżony który się nie
              przyznaje znieważa sąd. naprawde jak się nad tym zastanowisz to nie mamy
              pojęcia co się zdarzyło.
              to właśnie to co ty piszesz jest czystą demagogią. Czyste emocje.
              Mnie jego ewentualna wina nie bulwersuje bo go nie lubiłem i nie był moim
              wielkim guru więc mogę spokojnie oceniać czy dowody są wiarygodne czy nie. jak
              jest winny to powinien ponieśc karę. Tylko tyle że jak na razie dowody jego
              winy są słabe i na pewno nie są to fakty nie podlegające dyskusji (chyba że
              mówisz o faktach z faktu).
              Proponuję mniej histerii - facet siedzi i jak na razie perspektywy na to że
              ktoś zechce sprawę wyciszyć są słabe.
          • izmy apeluję o jasność! 10.09.05, 21:10

            przykro mi, ale ma pani wyjątkowo niechlujny styl wypowiedzi
            utrudnia to poszukiwania ewentualnego sensu
    • ksartan Panie normalny psychologu,jakim cudem wibratory 10.09.05, 17:42
      "normalnego" człowieka znalazły się w rękach fotografowanych dzieci?Po prostu
      leżały sobie gdzieś w pokoju terapeutycznym a one się nimi bawiły?Kłamliwe
      tłumaczenia nie przystające do kreowanego na psychologa światowego formatu.No
      ale jaki świat takie światowe indywidua.
    • enlightened TYLKO KRETYNI NIE WIDZA ZE FACET KLAMIE 10.09.05, 18:13
      W stanach widzialem to niejednokrotnie - typowa obrona inteligentnego pedofila,
      jak go zlapia to on zaraz - 'ja tylko do badan te zdjecia mialem'. Debil
      powinien spedzic reszte lat w wiezieniu, za sam fakt ze wyrzucil poufne dane
      pacjentow na smietnik, wlacznie ze zdjeciami - w stanach za cos takiego pacjent
      mial by prawo do milionow odszkodowan.

      Dlaczego on wyrzucil te zdjecia? Nie jest glupi - po prostu zapomnial ze ma je
      w teczce. Jego wymowki - chociaz moga nabrac prostakow - dla inteligentnych
      ludzi sa po prostu smieszne...
    • ole123 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 18:29
      A ja nie wierzę sądom, policjantom i dziennikarzom, którzy nagle są ekspertami
      od psychologii i zaburzeń. Brawo Gazeta! Uwolnić Samsona!
      • ksartan Kiedyś któryś z nich przyjdzie po twoje dziecko, 10.09.05, 18:52
        no ale nie odmówisz przecież to liberalny świat.
    • gocanowo poznalem andrzeja s. przed wielu laty, 10.09.05, 19:07
      sporo mu zawdzieczam, pilem nawet razem z nim wodke, ale dopiero po skonczonej
      pracy. Byl szorstki, do bolu autentyczny i szczery, a przede wszystkim znal swoj
      fach psychoterapeuty
      • cat-a-stroffa Re: poznalem andrzeja s. przed wielu laty, 10.09.05, 20:47
        "pilem nawet razem z nim wodke, ale dopiero po skonczonej pracy."

        ..no to dochodzi zarzut upajania nieletnich!!





        :]
    • abhaod On tylko zapylal, kwiatki same sie podstawialy.... 10.09.05, 19:30
      jestem pelen wspolczucia dla sprawcy, 15 lat w psychiatryku go wyleczy.
      • merrigold TO NIEUK STRASZLIWY! - 10.09.05, 19:38
        "Norwegowie mówią, że umysł autystyka jest wypełniony miazgą psychiczną.
        Dlatego za autystykiem nie trzeba podążać, tylko trzeba się z nim konfrontować,
        trzeba go przełamywać, nawet ukarać za pewne rzeczy, na które on sobie pozwala,
        tak jak karzemy kotkę".
        -----
        ktory mowi powyzsze. Naukowcy juz dawno dowiedli, ze mozgi autystykow sa
        nienormalnie rozwiniete, ze maja wadliwe neurony i polaczenia miedzy nimi.
        Mowienie o "miazdze w mozgu" to szamstwo. Gosc nie tylko nie przekonuje, ale i
        wykazuje sie pelna ignoracja w swojej profesji.
        • ylemai Re: TO NIEUK STRASZLIWY! - 10.09.05, 21:13
          nieuctwem, i zupełnym nierozumieniem procesu naukowego jest pisanie że NAUKOWCY
          COŚ DOWIEDLI. w nauce formułuje się teorie, a następnie zbiera fakty empiryczne
          mogące zwiększyć poziom prawdoupodobnienia teorii. Oczekuje się także, by teoria
          była w stanie przewidzieć inne fakty.

          w psychologii funkcjonuje kilka paradygmatów eksplanacyjnych. model
          neuralny-biologiczny nie jest jedynym, Samson był najwyraźniej neobehawiorystą.
          • womana Re: TO NIEUK STRASZLIWY! - 12.09.05, 12:09
            Zgadzam się teorie muszą nadawać się do zweryfikowania pod względem
            prawda/fałsz - niczego nie dowodzą - mogą tylko zwiększyć lub zmniejszyć
            prawdopodobieństwo zaistnienia jakiegoś zdarzenia.
            Co do Ciebie Merrigold - to mówiąc o "miazdze" w mózgu autystyka Samson nie
            miał na myśli biologii (Ty rozumuijąc konkretnie i naiwnie piszesz o neuronach)
            tylko psychikę autystyka i jej niedoskonałości. Pozdr. dla wszystkich
        • liliana77 do "merrigold" 11.09.05, 03:06
          chyba nie umiesz czytac...

          merrigold napisał:

          > "Norwegowie mówią, że umysł autystyka jest wypełniony miazgą psychiczną.
          > Dlatego za autystykiem nie trzeba podążać, tylko trzeba się z nim
          konfrontować,
          >
          > trzeba go przełamywać, nawet ukarać za pewne rzeczy, na które on sobie
          pozwala,
          >
          > tak jak karzemy kotkę".
          > -----
          > ktory mowi powyzsze. Naukowcy juz dawno dowiedli, ze mozgi autystykow sa
          > nienormalnie rozwiniete, ze maja wadliwe neurony i polaczenia miedzy nimi.
          > Mowienie o "miazdze w mozgu" to szamstwo. Gosc nie tylko nie przekonuje, ale
          i
          > wykazuje sie pelna ignoracja w swojej profesji.
    • ylemai Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 21:04
      A jakie masz kompetencje by wierzyć/nie wierzyć? Jeśli kosmolog wypowie się o
      ewolucji ciemnej materii we wszechświecie, to jedynie garść specjalistów wchodzi
      z nim w polemiczny dyskurs. Reszta ludzi przyjmie wyjaśnienia eksperta bez prób
      krytykowania (choć zawsze znajdą się oszołomy piszące długie epistoły do
      instytutów fizyki w sprawie obalenia Teorii Względności).

      Jednak jeśli chodzi o psychologię, to każdy od razu uważa się za eksperta od
      spraw umysłu, szczególnie umysłu autystycznego, od razu uważa że może oceniać
      wypowiedzi eksperta.

      Na początku XX wieku ginekolodzy i psychiatrzy używali elektrycznych wibratorów
      by leczyć swe pacjentki z histerii. Pytanie, dlaczego niby wibrator miałby być
      niewłaściwym środkiem terapii autystycznych dzieciaków? I dlaczego w tej
      niezbadanej dziedzinie bez jasnych rozstrzygnięć ktokolwiek wypowiada się ex
      caethedra?

      IMHO to przejaw społecznej histerii i zakłamania, które próbuje udać że dzieci
      nie mają życia seksualnego. Ku zgrozie Faktu i SuperExpresu: otóż mają. od
      niemowlęctwa. Wiele problemów psychicznych może wiązać się u dzieci ze sferą
      seksu, i to nie z powodu jego zaistnienia a braku :). Sporo znam ludzi co mieli
      naprawde ostre jazdy jeszcze we wczesnej podstawówce...

      Andrzej S. powinien te wibratory wsadzić w redaktorów tabloidów. Może by im
      histeria minęła.
      • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 21:10
        Sporo znam ludzi co mieli
        > naprawde ostre jazdy jeszcze we wczesnej podstawówce...


        na kozetce u psychologa, bez zgody rodzicow?
    • anastassja kto chcialby, zeby jego dzieci byly leczone 10.09.05, 21:11
      przy uzyciu wibratorow tudziez u psychologa, ktory rozbiera i ubiera dzieci?
    • zen16 Jestem dumny,że nie czytam faktu i SE. 10.09.05, 22:28
      Z wypowiedzi prokuratora można się dowiedzieć, jak te szmaty niszczą ludzi
    • a.gika Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 23:52
      Dzięuję za tę rozmowę, za możliwość wypowiedzenia się Pana Andrzeja.
      Mam nadzieję, że sprawa skończy się pomyślnie dla Pana S.
      pozdrawiam,

      Agnieszka
      • aaniia Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 11.09.05, 02:17
        psycholog Bogdan Wojciszke wydał wyrok na Samsona i w piśmie do prasy podobnie
        jak Fakty potępił go bez wyroku.. ciekawa jestem czy pan Wojciszke pomógł
        jakiemuś dziecku
        • ewa9823 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.02.08, 19:44
          Wojciszke nie zajął się nawet własnymi dziećmi natomiast robił
          karirę na pracach magisterskich swoich studentów
    • burek_polny Niezaleznie od wyroku, facet jest SKONCZONY. 11.09.05, 02:41
      A mnie jego tlumaczenia nie przekonaly ...
    • liliana77 Panie Andrzeju, tak trzymac. Dotychczas wierzylam 11.09.05, 03:02
      anu. Metody przez Pana stosowane sa i sa OK naukowo i sa juz w duzej mierze,
      mimo ich bolesnosci, stosowane przeciez. Brawo. A psychologow nieukow w Polsce
      mamy krocie. I tchorzow. Pan nalezy do wielu super.
      • anastassja Re: Panie Andrzeju, tak trzymac. Dotychczas wierz 12.09.05, 11:15
        alkoholikow i psychopatow tez jets duzo. po alkoholu rozni ludzie mowia rozne
        madrosci.
    • liliana77 Naukowo Pana metody sa juz dosc dawno OK, 11.09.05, 03:05
      wielu w Polsce o tym nie wie, no ale na nieuctwo nie ma rady. Trzymamy za Pana
      w Palo Alto.
      • enlightened Re: Naukowo Pana metody sa juz dosc dawno OK, 11.09.05, 07:51
        <<no ale na nieuctwo nie ma rady>>

        - a ty jestes tego idealnym przykladem... Dlaczego nie skonsultowal sie z
        rodzicami, zanim zaczal uzywac tych metod? Odpowiedz jest prosta - zaden
        rodzic nie zgodzil by sie na molestowanie swojego dziecka - czyli dokladnie to
        co Samson mial na mysli, i wyknoal... Ludzie tacy jak ty - popierajace tego
        pedofila, so gorsi niz on - bo on sie taki urodzil, a wy jestecie idiotami z
        wyboru...
        • anastassja Re: Naukowo Pana metody sa juz dosc dawno OK, 11.09.05, 10:52
          "zabawy dzieci autystycznych z wibratorami sa ok i sa metodami naukowymi
          leczenia z autyzmu, robieranki i robienie zdjec."


          czy ludzie na tym forum mysla?
          • liliana77 do "anastassji": czy byla Pani u pediatry albo 12.09.05, 02:27
            anastassja napisała:
            > "zabawy dzieci autystycznych z wibratorami sa ok i sa metodami naukowymi
            > leczenia z autyzmu, robieranki i robienie zdjec."
            > czy ludzie na tym forum mysla?

            Rozumiem, ze Pani nie byla u urologa, ale u pediatry czy ginekologa czy
            seksuologa moze jednak, albo moze Pani czytala, ze tekie trudne specjalnosci
            istnieja....
            • enlightened Re: do "anastassji": czy byla Pani u pediatry alb 12.09.05, 06:43
              liliana77 napisala:
              >>Rozumiem, ze Pani nie byla u urologa, ale u pediatry czy ginekologa czy
              >>seksuologa moze jednak, albo moze Pani czytala, ze tekie trudne specjalnosci
              >>istnieja....

              Tak - tylko ze rodzice nie poslali swoich dzieci do seksuologa - tylko do
              terapeuty ktory mial im pomoc z autyzmem - a nie bawic sie w ginekologa...
              Zgadzam sie z anastassja - ludzie na tym forum albo nie mysla - albo sami maja
              ochote bawic sie z dziecmi w lekarzy...
            • anastassja Re: do "anastassji": czy byla Pani u pediatry alb 12.09.05, 11:04
              zadaniem dobrego pediatry jets przygotowanie miejsca spotkan z dzieckiem w taki
              sposob, zeby nie mialo dostepu do gadzetow erotycznych, a juz na pewno nie
              robienia im zdjec z tymi gadzetami.

              co do sekuologa- seksuolog nie ma prawa wymagac od pacjenta, zeby sie rozbieral.

              podtrzymuje moja teze wyjsciowa. posty takie jak liliana sa zalamujace.
        • liliana77 do "enlightenda": A Samson bardzo madrze mowi o 12.09.05, 02:24
          autyzmie, ale jest malo podkreslana sprawa, ze podstawowa przyczyna autyzmu
          jest emocjonalne
          odepchniecie dziecka w okresie perinatalnym (w ciazy czy w pierwszych
          miesiacach po urodzeniu), odepchniecie oczywiscis najczesciej bezwiedne a wiec
          i bezwinne (rozne sa okolicznosci takich odepchniec). Ale rodzicom nie mowi sie
          o tym i malo pisze, bo to mogloby ich zdemobilizowac w pomocy dziecku w wyniku
          patologicznego (bo bez winy realnej) poczucia winy. Ale niestety czesto bez
          przepracowania tej sprawy rodzice dalej w nieswiadomy sposob odpychaja
          emocjonalnie dziecko nawet poswiecajac sie calkiowicie dlan. Samson
          pewnie "narazil sie" takim rodzicom, ktorzy chca sprzedac swoje poczucia winy
          i bezradnosci terapeucie....
          No i "tykanie" niech sobie JasnieOswiecony zostawi dla swoich kolezkow.

          --------------------wiadomosc oryginalna-----------------
          enlightened napisał:
          > - a ty jestes tego idealnym przykladem... Dlaczego nie skonsultowal sie z
          > rodzicami, zanim zaczal uzywac tych metod? Odpowiedz jest prosta - zaden
          > rodzic nie zgodzil by sie na molestowanie swojego dziecka - czyli dokladnie
          > to
          > co Samson mial na mysli, i wyknoal... Ludzie tacy jak ty - popierajace tego
          > pedofila, so gorsi niz on - bo on sie taki urodzil, a wy jestecie idiotami z
          > wyboru...
          • enlightened Re: do "enlightenda": A Samson bardzo madrze mowi 12.09.05, 06:39
            LOL. Postaw sie w pozycji rodzicow, ktorzy nagle dowiaduja sie, ze czlowiek
            ktory mial leczyc ich dzieci, zaczal je rozbierac, i robic im zdjecia nago, i
            kto jeszcze wie co. Co wiecej - zrobil to wszystko bez ich wiedzy (i prawie mu
            sie fukslo - tylko ze przez pomylke te zdjecia wyrzucil). Jezeli uwazasz ze to
            jest ok - to wspolczuje twoim dzieciom... Tlumaczenia samsona sa po prostu
            smieszne - i wyraznie naciagane - ci ktorzy mu wierza, sa albo jego krewnymi,
            albo sa kompletnie naiwni...
            • maureen2 Re: do "enlightenda": A Samson bardzo madrze mowi 12.09.05, 07:53
              to co myślą i czują rodzice to nie ma żadanego znaczenia w tym przypadku,i bez-
              sensowne jest ustalanie planu terapii dziecka z rodzicami i wg ich życzeń.
              Problem rodzica jest jego problemem.
              • enlightened Re: do "enlightenda": A Samson bardzo madrze mowi 12.09.05, 16:48
                maureen2 napisała:

                > to co myślą i czują rodzice to nie ma żadanego znaczenia w tym przypadku,i bez
                > -
                > sensowne jest ustalanie planu terapii dziecka z rodzicami i wg ich życzeń.
                > Problem rodzica jest jego problemem.

                Tu nie chodzi o to co mysla i czuja rodzice. Tu chodzi o prawo. Nigdy nie
                podpisali zadnych dokumentow dajacych temu pedziowi prawa do seksualnego
                wykorzystywania ich dzieci. Nigdy nie dali mu wolnej reki, zeby mogl z tymi
                dziecmi robic co chce - w przeciwnym wypadku nie byli by dobrymi rodzicami. U
                nas w Stanach za samo branie zdjec nieletnich nago facet posiedzial by w
                pierdlu przez kilka lat. A i Polska to nie Chiny - rodzice maja prawo
                decydowac o losach ich dziecka, i oni powinni podjac ostateczna decyzje.
                Gdybym ja sie dowiedzial co Samson robi z moimi dziecmi, to 1) znalazl bym
                nowego terapeute 2) potracil bym tego zboczenca samochodem
          • kakas Re: do "enlightenda": A Samson bardzo madrze mowi 12.09.05, 22:44
            Moja droga. Ty się marnujesz. Jak ludzie z Synapsisu czytają, to co napisałaś,
            to wyją ze smiechu, że można tworzyć tak idiotyczne teorie, nieoparte na
            czymkolwiek. Kim Ty jesteś? Z nowego Osrodka Leczenia Autyzmu???!!!! Czy jesteś
            przyjaciółką S., który przygotował Cię do rozprawy sądowej. Wiem chyba dużo na
            temat autyzmu, ale takiej teorii nigdy nie słyszałam i chyba nie znają jej
            terapeuci.Nie rób krzywdy innym- nie pisz takich bzdur, bo laicy będa gotowi Ci
            uwierzyć, a to przecież dramat.
            • liliana77 do "kakasa": Rozumiem, ze Pan reprezentuje "po- 13.09.05, 02:39
              lska szkole walki z autyzmem", ktorej glownym nurtem jest utrwalanie przyczyn
              tegoz z olbrzymim zaangazowaniem rodzicow i terapeutow. Moze Pan zacznie myslec
              albo sie poduczy gdzies w sensownym miejscu swiata. Rozumiem, ze Wwa na
              prowincji, ale warto korzystac ze WSPOLCZESNEJ medycyny...

              PS I prosze do kolegow te swoje "tykania" i "moja droga" stosowac.

              Przepraszam za jakosc polskiego, ale to moj drugi jezyk.
              • liliana77 do "elli_niki": Rozumiem, ze Pani reprezentuje 13.09.05, 03:25
                polska szkole walki z autyzmem" a nie nasza amerykanska. Polska szkola polega
                na utrwalaniu przyczyn przy znacznym wysilku terapeutow i rodzicow (z wyjatkiem
                wielu rozsadnych pediatrow, ale oni sa spoza branzy). Howgh.

                Prosze tez unikac "tykania"...
              • kakas Re: do "kakasa": Rozumiem, ze Pan reprezentuje "p 13.09.05, 22:23
                Proszę wskazać mi to sensowne miejsce na świecie, gdzie głoszone przez Pana S.
                metody terapeutyczne są stosowane. I proszę również o podpowiedż, jak wygląda w
                świecie cywilizowanym stosowanie nowatorskich metod leczniczych tzn. kto
                dokonuje doboru pacjentów do tego rodzaju badań, czy wymagana jest ich zgoda,
                czy są informowani o rodzaju metody i o ew. negatywnych skutkach i czy
                nadzorują te badania jakies ośrodki medyczne.. Proszę również uwzględnić
                stanowisko terapeutów pracujących wg. Ciebie w tym dzikim i niepostepowym
                kraju , bo oni wyjeżdzają za granicę nie tylko, aby zwiedzać lub pracować na
                czarno, ale jeszcze się czegoś nauczyć. Proszę podać jedno nazwisko z wielkiego
                świata, które potwierdzą właściwość tezy Pana S. I wtedy zginam kark i powiem:
                wiem, że nic nie wiem. Na dzień dzisiejszy nie słychać głosów z branży
                potwierdzających słuszność teorii S. Na razie obraził wielu ludzi, którzy z
                oddaniem pracują z chorymi dziećmi, w oparciu o metody stosowane na całym
                cywilizowanym świecie. I jeszcze jedno.
                Wielu rodziców w obliczu diagnozy Autyzm, nie opiera się tylko na diagnostyce i
                metodach terapeutycznych stosowanych w Polsce. Oni potrafią zrobić bardzo dużo,
                aby wyrwać swe dziecko z choroby. Trszkę szacunku dla tego dzikiego kraju i
                ludzi w nim mieszkającym.
    • jpsi Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju.... 11.09.05, 19:18
      Jego tlumaczenia jak najbardziej sie trzymaja kupy...
    • friend100 albo sie sam wystawil i teraz próbuje sie wykrecić 11.09.05, 21:22
      albo go wystawili; cała sprawa zatrzymania go jest grubymi nićmi szyta; bardzo
      to skomplikowane
    • kataryna.kataryna Dlaczego pan nie powiedział prokuratorowi... 11.09.05, 21:33
      Dlaczego pan Samson nie chciał podac prokuratorowi personaliów dziewczynki?
      Jeśli jest niewinny i tylko prowadził terapię nie powinien ukrywać danych
      dziewczynki bo może jej zeznania, a także jej rodziców, pomogą panu Samsonowi
      się oczyścić. Niepodanie danych dziewczynki jest okolicznością mocno
      obciążającą Samsona.
    • maureen2 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 00:23
      u dziecka 2,3,4,5,6,-letniego wibrator nie powinien powodować zadnych skojarzeń
      seksulnych,natomiast widok dziecka z wibratorem powoduje skojarzenia u dorosłego
      Zabawa małego dziecka wibratorem nie ma znaczenia dla dziecka,tylko dla dorosle-
      go,ktory go obserwuje.Poza tym nie wiem jaki sens ma regresowanie regresji,chyba
      nie terapeutyczny,a także czy przed 2 rokiem zycia tak istotna dla dziecka jest
      identyfikacja płciowa i wogole płeć i eksperyment z negacją płci ma jakiś sens,
      ponieważ negować mozna wiele innych rzeczy.
      • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 11:10
        a jakby to byal prezerwtywa i samson robilby zdjecia z prezerwtywa, to tez bys
        mial dalej takie zdanie albo z majtkami z dziura w miejscu wiadomym??
        normalny rodzic zabralby w sposob delikatny cos takiego swojemu dziecku.

        jaki sens ma robienie zdjec dzieciom z autyzmem z gadzetami seksualnymi.
        zastanow sie.

        > Zabawa małego dziecka wibratorem nie ma znaczenia dla dziecka,tylko dla
        dorosle
        > -
        > go,ktory go obserwuje

        to juz jets wstretne, bo tak samo mozna powiedziec, ze dla malego dziecka nie
        ma znaczenia ogladanie filmow porno, a ma znaczenie dl adoroslego, ktory go
        obserwuje.
        • maureen2 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 13:17
          co 3 letnie dziecko widzi na filmie porno,czy to samo co jego mamusia,czy zupeł
          nie co innego?
          • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 13:45
            trzyletnie dziecko widzi bardzo duzo.

            poza tym, zaden obcy dorosly nie ma prawa przebierac dzieci bez zgody rodzicow,
            tymbardziej dziewczynki za chlopca i chlopca za dziewczynke.

            gadzety erotyczne nie sa do zabawy dla dzieci i kazdy zdrowy psychicznie
            lekarz, psycholog nei robilby zdjec dzieciom, ktore leczy z jakoby przypadkowo
            znalezionymi gadzetami seksualnymi- bo jesli dajemy przyzwolenie na to, zeby
            dzieci bawily sie wibratorami, to rowniez na to, zeby bawily sie prezerwatywami
            itp.
            zabawki sa dla ludzi tyle tylko rozne sa dla ludzi w roznym wieku.

            ale w tym wszystkim wlasciwie chodzi rowniez o to, ze jelsi prowadzone byly
            odkrywcze badania to musi byc wyrazona zgoda rodzicow i superwizja.
            terapie po alkoholu moze prowdzic kazdy i taka terapia tez
            bedzie "odkrywcza", "brutalna", "bezkompromisowa " itp.

            osobiscie nie chcialabym, z eby moje dzieci bawily sie bez moje zgody czyimis
            wibratorami, nazwet jelsi te wibratory zostaly wygotowane w goracej wodzie
            tudziez zdezynfekowane.
            a ty chcialbys? watpie.
            • maureen2 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 14:20
              rodzice tez powinni chodzić na terapię.

              ----
              przerażająco zdrowy psychicznie okulista
              • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 16:43
                tacy, ktorzy popieraja bawienie sie swoich dzieci cudzymi wibratorami i
                bawieniem sie w doktora z psychologiem- alkoholikiem, na pewno.
          • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 17:22
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28807256&a=28872925
    • miro17 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 00:25
      Starałem się nie dać się wciągnąć w dyskusję, czy Andrzej Samson jest winien, bo
      rzecz nie jest tego warta, ale wolę mam widać słabą, więc na poczatek trzy uwagi
      szczegółowe.

      * Wersja o wibratorach wymaga bardzo silnej wiary, żeby ją przyjąć za prawdziwą.
      Do tego, co już napisano trzeba dodać, że AS był w czasie terapii w stu
      procentach odpowiedzialny za zachowanie powierzonych mu dzieci (ile ich było na
      raz?). Najbezpieczniejsza dla niego wersja, to taka, że był pijany i nie
      wiedział, gdzie grzebią w jego mieszkaniu mali pacjenci. "Wygrzebali gdzieś" - a
      więc nie był to planowy element terapii, a mimo to robił zdjęcia. Z dobrego
      serca podpowiadam wiec kolejny wykręt: doznał w tym momencie olśnienia, że
      zabawy z wibratorem mogą mieć również skutek terapeutyczny i dlatego pstrykał
      dla potomności. Trzeba było tak napisać w wywiadzie.

      * Zgody pacjenta wymaga zastosowanie każdej, nawet najbardziej konwencjonalnej
      metody leczenia. Natomiast najmarniejszy eksperyment w dziedzinie medycyny
      wymaga ponadto zgody komisji etyki, systematycznego monitoringu etc. A przy
      takich kontrowersyjnych metodach leczenia nic? Zakładając wstępnie, że AS nie
      jest Panem Bogiem, powinien on swoje eksperymenty na dzieciach dokładnie
      skonsultować z innymi uczonymi psychologami, w swoim własnym interesie, ale
      przede wszystkim w interesie swoich małych pacjentów.

      * Bardzo przykre wrażenie wywarł na mnie fragment rozważań AS na temat
      pedofilów, którzy w gruncie rzeczy nie są tacy źli, tylko chorzy. Nie to, żeby
      był niesłuszny: nawet czynnych pedofilów nie można wyłączać z przykazania
      miłości bliźniego, ale bądźmy sprawiedliwi: tak samo nie można wyłączać ludzi
      chorych na nienawiść oraz skłonność do okrucieństwa i jeszcze wielu innych. To
      słuszne w zasadzie nawoływanie do życzliwości dla pedofilów pachnie na kilometr
      obroną własnej osoby i jest jedną z niewielu szczerych wypowiedzi w tym wywiadzie.

      Od toretycznych wywodów pana S. robi mi się zimno, bardziej, niż od czytania o
      domniemanych szczegółach jego działalności. Jedyne autentycznie ciepłe uczucia
      autora dotyczą pedofilów. Bardzo emocjonalny zarzut faszyzmu wobec
      farmakologicznego leczenia tych ludzi przy równoczesnym stwierdzeniu, że umysł
      dziecka autystycznego jest miazgą (mam pytanie: czy to jeszcze człowiek, czy już
      rzecz?) budzi we mnie najgorsze skojarzenia. Nie chcę tego dalej komentować.

      Nie pałam przy tym żądzą drakońskiego wyroku - eksplozja nienawiści w niektórych
      wypowiedziach zdecydowanie mi sie nie podoba.

      ALE NIE TO JEST W TEJ SPRAWIE WAŻNE.

      WAŻNA JEST MORALNOŚĆ KALEGO, KTÓRĄ REPREZENTUJĄ MEDIA I ŚRODOWISKA BRONIĄCE
      KOLESIA ORAZ FANATYZM NIEKTÓRYCH JEGO OBROŃCÓW NA TYM FORUM.

      Niech każdy, kto to czyta, odpowie sobie na następujące pytanie: czy "Gazeta
      Wyborcza" z taka samą troska o zasadę domniemania niewinnosci podchodzi do
      innych ludzi, których postępowanie z lubością opisuje, czy też przypomniała
      sobie o tej zasadzie dopiero w przypadku kolesia Andrzeja S.? Nie podaję nazwisk
      tych ludzi, są wsród nich również tacy, których serdecznie nie cierpię, ale
      sprawiedliwość wymaga jednakowego traktowania wszystkich.

      Nie tylko "Gazeta Wyborcza". Rekord pobił tygodnik "Przekrój", którego naczelny
      przy okazji Samsona napisał coś w tym stylu, że niegodziwie jest napadać na
      człowieka, jeśli ten nie może się bronić. Kilka miesięcy wcześniej "Przekrój"
      wydrukował obszerny artykuł, w którym oskarżał o pedofilię pewnego, nieżyjącego
      od kilku lat księdza...

      Niepokojace są wreszcie wypowiedzi w tym stylu: "należy czekać z wyrokiem na
      orzeczenie sądu - o ile sąd okaże się sprawiedliwy". Czyli: jeśli wyrok będzie
      po mojej myśli, to sprawa bedzie zamknięta, a jesli nie, to myli sie sąd, nie ja.
      Można nie ufać sądowi, ale po co w takim razie czekać na wyrok?
    • maureen2 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 00:50
      pedofil pedofilowi nierówny,chociażby ze wzgledu na rodzaj zachowań,"czynności
      seksualnych" i rzeczywiście w Polsce pedofilia jest demonizowana,żadanie coraz
      surowszych kar aż do kary śmierci wlącznie.Także geneza pedofilii jest różna, a
      kara jej nie leczy.
      • ewa9823 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 01:57
        jak jesteś dużym chlopczykiem to odpowiadasz za swe czyny i tyle.. tak można
        też wytłumaczyć głodnego, który wybija szybe i sięga po jedzenie bo jest
        glodny..
      • enlightened Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 16:51
        maureen2 napisała:

        > pedofil pedofilowi nierówny,chociażby ze wzgledu na rodzaj
        zachowań,"czynności
        > seksualnych" i rzeczywiście w Polsce pedofilia jest demonizowana,żadanie coraz
        > surowszych kar aż do kary śmierci wlącznie.Także geneza pedofilii jest różna,
        a
        >
        > kara jej nie leczy.

        tu sie mylisz - kara smierci leczy pedofilie w 100% przypadkow...
      • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 16:57
        czlowieku zastanow sie co Ty mowisz.

        >i rzeczywiście w Polsce pedofilia jest demonizowana

        nie jest demonizowana tylko dopiero teraz sie o tym mowi. wejdz an rozne fora
        psychologiczne- kazirodztwo, wykorzystywanie seksualne dzieci istnieje. takiego
        problemu nie mozna niedemonizowac, tak jak sie niedemonizuje kradziezy
        samochodow.

        ale ktos tutaj madrze powiedzial- gdyby to zrobil czlowiek bez nazwiska - juz
        dawnoby siedzial.
        a teraz sobie wyobraz pania, ktora prowadzi przedszkole i u ktorej dzieci
        znajduja wibratory i opowiadaja o tym w domu. poslal bys dzieci do takiego
        przedszkola.
        ja bym atkie przedszkoel podala do prokuratury.
        • wari Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.01.07, 04:56

          anastassja napisała:
          - gdyby to zrobil czlowiek bez nazwiska - juz
          > dawnoby siedzial.

          Niestety nie. Księża nawet "bez nazwiska" oskarżeni o pedofilię rzadko trafiają
          za kraty. Było wiele takich przykładów. Potem w najgorszym wypadku godzą się na
          zasądzoną karę w zawieszeniu.
          Wyrok 8 lat więzienia w porównaniu z wyrokami w zawieszeniu które dostają
          czesto księża za podobne czyny, to drakońska kara. No, ale mamy taką
          uprzywilejowaną grupę i wiele się zrobić nie da.

      • anastassja Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 16:59
        >Także geneza pedofilii jest różna, a
        >kara jej nie leczy.

        no i co z tego, ze kara nie leczy pedofilii.
        jelsi ktos jest recydywista to ma nie odbywac kary, bo wiezienie go nie
        wyleczy z recydywy?

      • anastassja jeszcze jedna sprawa 12.09.05, 17:09
        Zachęcałem więc do wchodzenia w rolę młodszych dzieci. A ponieważ trudno się z
        nimi komunikować, stosowałem niewerbalne przekazy, podsuwałem im akcesoria
        niemowlęctwa - butelki, pieluszki. Niektóre z dzieci chętnie w taką regresję
        wchodziły - mocząc się, zachowując się jak niemowlęta. I wtedy były w lepszym
        kontakcie ze światem niż w swoim wieku metrykalnym! Część zdjęć to pokazuje.

        Wspomniał Pan, że zdjęcia były podstawą do jakiegoś tekstu. Czy ten tekst jest
        w prokuraturze?

        - Nie. Po przeszukaniu część notatek została w domu, a część jest gdzieś, nie
        wiem gdzie. Odtworzyłem je z pamięci już w areszcie. Tekst jest w wydawnictwie.
        Prof. Zbigniew Izdebski zgodził się napisać wstęp. Książka będzie się chyba
        nazywać "Manowce miłości" i jest poświęcona genezie i możliwości leczenia
        pedofilii. Ale są też wtręty o pracy z dziećmi autystycznymi.


        Samson pisal, ze dzieci leczyl z autyzmu, wporwadzajac je w stan regresji. ja
        nie rozumiem, na jakiej podstawie laczy leczenie dzieci autystycznych (w
        regresji), z leczeniem pedofilii?

        przeciez to sa dwie rozne sprawy. dlaczego w takim razie nie ma zdjec
        pedofilow, jesli pisal prace o pedofilii, a w pracy o pedofilii sa dzieic
        autystyczne, ktore leczyl z autyzmu.? w pracy o pedofilii raczej powinni byc
        pedofile, wprowadznei w stan regresji, a nie dzieci.

        za pomoca zdjec dzieci autystycznych chcial leczyc pedofilow czy co? bo to sie
        nie klei.
        • anastassja Re: jeszcze jedna sprawa 12.09.05, 17:21
          >Ale są też wtręty o pracy z dziećmi autystycznymi.


          proponowalabym sie skoncentrowac na tych wtretach.
    • maureen2 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 12.09.05, 17:09
      rozumienie tego co się czyta czasami niektorym sprawia trudność.Proszę cwiczyć.
      Pozdrawiam.
      • anastassja no wlasnie: 12.09.05, 17:19
        samson w wywiadzie mowi:


        >O co pytali?

        - Czy ja robiłem te zdjęcia? Powiedziałem, które robiłem. Czy molestowałem
        dzieci? Powiedziałem, że nie. Podpisałem protokół, właściwie nie czytając.
      • anastassja tu o nic innego nie chodzi 12.09.05, 17:24
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28807256&a=28858889
    • b.6.1966 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 16.09.05, 22:41
      Mam niepochamowane wrazenie, ze jezeli slowo pedofil, oznacza zlo, jestescie
      zli.Dlaczego? Bo zajmujecie sie nie swoim problemem.Kogos spotkala potwarz, a
      forumowicze jada na niej bez opamietania. To nie elegancko.
      • kakas Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 17.09.05, 16:41
        Jeżeli ludzie piszą, bo Cieszą sie z czyjegoś nieszczęścia ( mam na myśli
        oskarżonego i poszkodowanych), to bardzo smutne... Ale myślę, że jeśli piszą,
        bo boją się, że to może się przytrafić nawet blisko, to należy. Bo może
        będziemy lepiej potrafili postępować w takich sytuacjach, chronić
        bliskich.Zrozumiemy, że to ma miejsce nie tylko w amerykańskich filmach. A poza
        tym, nie mówić o problemie, nie mówić, że zawiódł autorytet? Jak czują się
        uczniowie Pana S., ci którzy w niego wierzyli. Co mają zrobić z wiedzą, którą
        im przekazał. Czy to nie ma dla nich znaczenia? Myślę, że nie są w miłej
        sytuacji.Jak czują sie ludzie, którzy potrzebują pomocy psychologa, ateraz walą
        sie autorytety... Dlaczego, tak niewielu rodziców zdecydowało sie zeznawać: czy
        dlatego, że nie skrzywdził wielu, czy dlatego, że nie chcą tak jak ty o tym
        myśleć, mówić. Czy tak jest lepiej?
        • mevar Dyskrecja terapeuty? 17.09.05, 18:49
          Wiele juz napisano przede mna, wiec sie nie bede powtarzac.
          Ale czy ktokolwiek zwrocil uwage na /kolejna/ rozbieznosc w slowach i czynach
          A.S.?
          W wywiadzie opowiada o przypadku doroslego, ktory zwrocil sie do A. S.
          zaniepokojony zainteresowaniem seksualnym wobec wlasnej dzieci. Przy tej okazji
          A. S. mowi: ''Potraktowałem to jako dowód zaufania, zresztą ja mam dobrą markę
          u pacjentów, że jestem dyskretny.''
          A ta dyskrecja polegala na wyrzucaniu na smietnik /miejsce dostepne dla
          kazdego/ zdjec swoich pacjentow w trakcie terapii. Celowo pomijam moje
          komentarze na temat terapii i tresci wyrzuconych zdjec.
          • merianna Re: kloaka 09.01.07, 18:48
            prl-owski, typowy model odpowiedzialnosci i klasy zawodowej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka