Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki maltretowały wcześniaka

    • lula2002 bzdurne tłumaczenie o kontroli 12.10.05, 15:10
      mam pracowników których czasem kontrolujemy wieczorem, ale oni zamiatają i
      pilnuja porządku, dokładaja do pieca itp. w instytucji państwowej !!! a tam
      gdzie życie ludzkie to pan ordynator odwali pańszczyznę i potem resztę ma w d...
      • espada MAM INFORMACJE!!! 12.10.05, 15:17
        To były dzieci tych rodziców, ktorzy nie zapłacili pielęgniarkom. Nie mam
        zdłudzeń co do uczciwości bydlaków w białych fartuchach.
    • chabankowa Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:14
      jestem oburzona, sama jestem matką i nie wyobrażam sobie jakby ktoś urządzał
      sobie zabawę z moim dzieckiem. STRASZNE!!!!!!!!!!
    • dorotka99 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:19
      to jest nie do pomyslenia ze takie baby opiekuja sie takimi noworodkami za taki
      czyn to bym zwolnila z pracy!!!!!!!!!!
    • yane.yane Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:22
      Właściwie to słow brak aby napisać coś o tych dwóch kreaturach. Zwierzęta wykazują większą troskę o młode niż te dwie idotki...
      A wszystkim obrońcom w typie: pielęgniarki mało zarabiają, to było tylko nierozsądne, właściwie nic się nie stało, dziecko potrzebuje dotyku etc. polecam wizytę na oddziale wcześniaków.
      Trochę empatii, ludzie!
      • glonojad19 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:34
        Podobna, a nawet wieksza doza empatii przydałaby się tym forumowiczom, którrzy
        w komentarzach zdązyli juz okreslić całe środowisko pielęgniarskie jako"

        - najgorszy sort ludzi
        - nic nie robiące nigdy, opryskliwe baby
        - porównac ich prace przy pacjentach do pracy smieciarza
        - napisali, ze jak szli do szkoły to wiedzieli, że idą sie uczyćnieustajacej
        empatii do końca życia, nawet jak pacjent im wrzasnie spie..j ku.. , to
        mają się usmiechnąć i przeprosić(EMPATIA!!!)
        - bydlaki w białych fartuchach
        -zgwłałcić jej córkę..
        A teraz ludzie zastanówcie się nad sobą trochę...
    • gosc_nie_dzielny [...] 12.10.05, 15:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • paw_ko zyje? 12.10.05, 15:32
        tylko jak dlugo jeszcze... Zajrzyj do literatury na temat zagrozen zycia takich
        malcow. A potem przeczytaj swoj post. Takie dziecko moze zabic wszystko, ono
        nie jest przystosowane do zycia "na zewnatrz", nic nie jest jeszcze w pelni
        uksztaltowane, nic nei jest stabilne. I takie ewolucje sa dla dziecka
        zagrozeniem zycia. To nie jest zadna zabawa ani niesmaczny zart, jesli tego nie
        rozumiesz to odwiedz taki oddzial w Warszawie na Kasprzaka i zobacz jak sie tam
        trzesa wszyscy wokol tych dzieci. To tylko Ztobie wydaje sie ze nic sie nie
        dzieje zlego. Dlsa takiego dziecka wszystko jest zagrozeniam a personel ma te
        zagrozenia redukowac a nie dokladac nowe dla durnego kaprysu.
        • gosc_nie_dzielny [...] 12.10.05, 15:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • roy.jones Re: zyje? 12.10.05, 15:44
            "Siostrzyczk
            > i
            > postapily troche bezmyslnie, ale sadze, ze wiedzialy jakie jest ryzyko i
            > dzialaly odpowiednio ostroznie."

            gosciu dzis nie niedziela, mozesz juz skonczyć obnosić sie ze swą głupotą
            • gosc_nie_dzielny Re: zyje? 12.10.05, 15:49

              > gosciu dzis nie niedziela, mozesz juz skonczyć obnosić sie ze swą głupotą

              Jak na razie slysze tylko pomstowania i prostackie docinki.

              Moze kto wyabstrahuje sie ponad ogolna histerie i wyjasni mi w czym problem?
              Poza buzujacymi hormonami mamusiek i potencjalnych mamusiek?
              • paw_ko Ty nieprzemakalny ignorancie 12.10.05, 16:07
                nie jestem mamuska tylko ojcem, ktoremu zmarlo dziecko na takim oddziale. I
                wolalbym by takie pielegniarki byly usuwane zanim kolejne dziecko umrze. Czasem
                wolalbym tez by ktos cenzurowal posty takich madrali jak Ty zanim popisza sie
                swoja bezgraniczna ignorancja polaczona z pragnieniem wypowiedzi na kazdy
                temat. Chocby nie mieli o tym zielonego pojecia. O tym czy nic sie nie stalo to
                dowiemy dopiero na sekcji zwlok. Nie rozumiesz czlowieku, ze takie dziecko moze
                umrzec w kilka sekund gdy jest zbyt chlodno? Gdy przestanie miec wspomagany
                oddech na pare sekund, albo od byle bakterii ktora zaplacze sie w kieszeni
                fartucha, ktorych sa wszedzie miliony ale dla takiej istotki maga byc zabojcze!
                Moja corka urodzila sie w pelni zdrowa, pewnie w wieku tego malego na zdjeciu,
                sama oddchala, trawila pokarm podany sonda (przed 30 tygodniem dziecko nawet
                nie potrafi ssac!) 10 w skali Apgar. Wlasciwie nadawalo sie na model do takich
                zdjec. Byla tak mala, wspaniale by sie komponowala w kieszeni i wygodnie bo bez
                respiratora! Dwa miesiace pozniej lezalo juz w kostnicy. Zapewniam Cie ze taka
                zabawa z nawet najzdrowszym wczesniakiem moze spowodowac smierc lub kalectwo.
                ZAMILCZ JAK NIE MAS ZNIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA.
                • gosc_nie_dzielny Re: Ty nieprzemakalny ignorancie 12.10.05, 16:27

                  Pawko, bujac to my, nie nas. Ale jestem pewien, ze mamuski juz placza.

                  > Zapewniam Cie ze taka zabawa z nawet najzdrowszym wczesniakiem
                  > moze spowodowac smierc lub kalectwo.

                  Moze. Ale nie spowodowala. Stad wnioskuje, ze pielegniarki wiedzialy co robia
                  (choc nie bylo to najmadrzejsze.) Ergo, nic sie nie stalo. I koniec analizy.
                  • paw_ko [...] 12.10.05, 16:34
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • paw_ko Jestes zwyklym smieciem! 12.10.05, 16:41
                    A kpinki smiecia nawet z takiego tematu jak moja corka nie dotkna mnie. Choc
                    wolalbym by moderator zaczal wykonywac swoja prace.
                    • gosc_nie_dzielny Re: Jestes zwyklym smieciem! 12.10.05, 16:46

                      > A kpinki smiecia nawet z takiego tematu jak moja corka nie dotkna mnie. Choc
                      > wolalbym by moderator zaczal wykonywac swoja prace.

                      Panuj nad soba! Co prawda Twoje inwektywy nie maja dla mnie zadnego znaczenia,
                      to mialem nadzieje, ze jako jedyny zachowasz tu nieco psychicznej rownowagi.

                      A kpinki nie mialy miejsca. Uwazam, ze wymysliles cala historie. Przekonaj
                      mnie, ze sie myle.
                      • paw_ko wal sie smieciu. 12.10.05, 16:52
                        nie istnieja powody dla ktorych mialbym sie znizac do udowadniania ci
                        czegokolwiek. Zegam nawet tak toleranycjna dla prostactwa emocjonalnego osoba
                        jak ja w takich chwilach ma dosyc zabaw.
                      • gosc_nie_dzielny Re: Jestes zwyklym smieciem! 12.10.05, 16:54

                        No dobrze, frend, wracam do roboty. Odezwij sie na priva, jesli chcesz wyjasnic
                        sprawe do konca.

                        papatki.
                  • kesaira Re: Ty nieprzemakalny ignorancie 12.10.05, 19:30
                    Nie-dzielny, przecież nie wiemy, czy ta zabawa nie spowodowała śmierci.
                    Dyrektor tego centrum nie rozpoznała dziecka, albo tylko tak mówi. Zresztą co
                    ma mówić prasie. Prasa nie wie czy ten lub inny wczesniak zmarł, prawda?
                    Dyrektorka nie przyznałaby się przed mikrofonem, że jakiś wczesniak zmarł.
                    Poza tym, ewentualnie sędzia będzie mógł roztrzygnąć jak długo ta "zabawa"
                    trwała, jeśli zegar był uwieczniony na każdej fotografii. My nie znamy
                    wszystkich fotografii, a sądząc z artykułu było ich wiecej. Wcześniak musi być
                    trzymany w temp ciała ludzkiego. W pomieszczeniu pewnie było zimniej. Może
                    nawet okno było otwarte...Postój 30minie nieruchomo w bieliźnie na powietrzu,
                    gdy temperatura powietrza = -20stC. Opowiesz wrażenia.
                    Życzę zdrowia!

                    • mikronezja Ani chybi, one tym dzieckiem zmiatały podłogę, 12.10.05, 20:14
                      przetykały zlew i zatykały dziurę budżetową szpitala !

                      LUDZIE WY SIĘ NIE DAJCIE TAK MANIPULOWAĆ MEDIOM, KTÓRE TERAZ ODWRACAJĄ UWAGĘ OD
                      TEGO, ŻE BEZPRAWNIE DLA ZYSKU OPUBLIKOWAŁY TE ZDJĘCIA BEZ ZGODY RODZICÓW
                      DZIECKA (KTÓRYCH PRZECIEŻ JESZCZE NIE ZNALEZIONO) !

                      I TE BZDETY O LEKARZACH CO SIĘ BOJĄ DOTYKAĆ MAŁYCH PACJENTÓW ! A JAK ICH BADAJĄ
                      CZY LECZĄ ? NA OKO ?
                      • paw_ko lecz sie!!!! 12.10.05, 22:44
                        ja widzialem jak badaja i jak zastanawiaja sie nad kazdym niezbednym zabiegiem
                        kiedy go wykonac, czy moze poczekac dzien dwa moze lekko poprawia sie wyniki.
                        Wesz spiski... tylko pomysl co czuja rodzice tego malca. Rodzice, ktorych
                        wczesniaki nagle zmarly. nie wiadomo dlaczego. ot jak to u wczesniakow,
                        wsszystkomoze sie zdarzyc.
                • gosc_nie_dzielny Re: Ty nieprzemakalny ignorancie 12.10.05, 16:30

                  Pawko, bujac to my, nie nas. Ale jestem pewien, ze mamuski juz placza!

                  > Zapewniam Cie ze taka zabawa z nawet najzdrowszym
                  > wczesniakiem moze spowodowac smierc lub kalectwo.

                  Ale ja temu nie przecze. Calkowicie uznaje Twoje doswiadczenie w sprawach
                  zwiazanych z wczesnymi bachorami.

                  Natomiast podkreslam - nic sie nie stalo. Pielegniarki moze zachowaly sie
                  niefrasobliwie, ale ufam, ze wiedzialy co robia i kontrolowaly sytuacje.

                  Powtarzam - nic sie nie stalo, ergo nie ma co robic takiego zamieszania.
              • testbest CO 3 WCZEŚNIAK UMIERA DO 1 KG !!! 12.10.05, 21:04
                wyobraź sobie, że wsadzają cię do pokoju gdzie wszystko jest zamazane jesteś
                nagi, temperatura około 2 stopni celsjusza, wkłuwają ci tysiące igieł (skóra
                jest bardzo cienka i dotyk boli) dodatkowo serce wali strasznie szybko tak
                szybko, że czujesz, że rozsadza ci piersi.
                Jest strasznie głośno aż bolą uszy, próbujesz zasnąć nagle błyskawica ostre
                światło boisz się bardzo, ale nie możesz się bronić w końcu krzyczysz
                najgłośniej jak potrafisz ale nic nie słychać machasz ręką, chcesz się bronić,
                ale ręka opada bezsilna. Już się nie bronisz czujesz tylko ból, coraz ciężej
                oddychasz jest bardzo zimno, nagle wkładają cię gdzieś materiał jest tak
                szorstki i osry jak papier ścierny, skóra się zaczerwienia. Boli, płaczesz,
                chcesz zasnąć na zawsze ból jest nie do zniesienia hałas rośnie.
                --
                Jaki moze być finał twoj organizm się nie broni, a pielęgniarka właśnie była w
                ubikacji niewinna bakteria zakaża twoje drogi moczowe wstrzykują antybiotyki w
                główkę bo tam umieszcza się wenflon masz igłę w głowie, jesteś coraz słabszy
                kolejne bakterie atakują, podają tlen masz wylew, jesteś już sparaliżowany w
                końcu mięsień serca zamienia się w sito, ostatni dotyk mamy i....
                oby się nie spełniło
          • marakuja1 Re: zyje? 12.10.05, 16:29
            gosc_nie_dzielny napisał:
            > > tylko jak dlugo jeszcze...
            > A co mnie to obchodzi?
            > Podkreslam - nic sie nie stalo. Jak bachor zejdzie ...

            Musiałeś mieć bardzo smutne dzieciństwo, skoro rodzicie nie potrafili Ci
            wszczepić współczucia.
            Zastanów się kilka razy zanim chlapniesz kolejną bzdurę i nie udowadniaj nam,
            że sam fakt posiadania dyplomów w jakikolwiek sposób podwyższa Twoją
            wiarygodność.
            • gosc_nie_dzielny Re: zyje? 12.10.05, 16:32

              > Musiałeś mieć bardzo smutne dzieciństwo, skoro rodzicie nie potrafili Ci
              > wszczepić współczucia.

              Wszczepic to mozna by-pass. Zapewne chcialas powiedziec 'zaszczepic'
              specjalistko od polszczyzny.
            • gosc_nie_dzielny Re: zyje? 12.10.05, 16:33

              > Musiałeś mieć bardzo smutne dzieciństwo, skoro rodzicie nie potrafili Ci
              > wszczepić współczucia.

              Wszczepic to mozna by-pass. Zapewne chodzilo Ci o 'zaszczepic' specjalistko od
              polszczyzny.
          • arri435 Re: zyje? 12.10.05, 19:06
            gosc_nie_dzielny napisał:

            > Rozumiem, ze taki artykul to woda mlyn wszystkich rozhisteryzowanych mamusiek,



            obawiam sie, ze jednak jestes debilem.
        • paw_ko DRODZY MODERATORZY - KOMPLETNE 12.10.05, 17:17
          NIE JA ZACZALEM WATEK O JAJACH ALE SIE WLACZYLEM DOSTOSOWUJAC DO JEZYKA
          DYSKUSJI. NAJWYRAZNIEJ NIE RAZIL ON MOJEGO ADWERSARZA, SKORA UZYL GO TAKZE
          IRONICZNIE W SWOIM POSCIE. BYLA TO WYRAZNIE AKCEPTOWANA W TYM SPORZE LICENCIA
          POETICA. NATOMIAST KPINY Z DOSWIADCZENIA SMIERCI DZIECKA ROZUMIEM ZE SA OK,
          GDYZ NIE ZAWIERAJA BRZYDKICH SLOW? JESZCZE ROZUMIEM "bujac to my..."
          ALE "...Calkowicie uznaje Twoje doswiadczenie w sprawach
          zwiazanych z wczesnymi bachorami..." TO CHYBA JUZ PRZESADA. GRATULUJE
          WRAZLIWOSCI.
      • paw_ko DRODZY MODERATORZY 12.10.05, 17:15
        NIE JA ZACZALEM WATEK O JAJACH ALE SIE WLACZYLEM DOSTOSOWUJAC DO JEZYKA
        DYSKUSJI. NAJWYRAZNIEJ NIE RAZIL ON MOJEGO ADWERSARZA, SKORA UZYL GO TAKZE
        IRONICZNIE W SWOIM POSCIE. BYLA TO WYRAZNIE AKCEPTOWANA W TYM SPORZE LICENCIA
        POETICA. NATOMIAST KPINY Z DOSWIADCZENIA SMIERCI DZIECKA ROZUMIEM ZE SA OK,
        GDYZ NIE ZAWIERAJA BRZYDKICH SLOW? JESZCZE ROZUMIEM "bujac to my..."
        ALE "...Calkowicie uznaje Twoje doswiadczenie w sprawach
        zwiazanych z wczesnymi bachorami..." TO CHYBA JUZ PRZESADA. GRATULUJE
        WRAZLIWOSCI.
        • sajuz33 Re: DRODZY MODERATORZY 12.10.05, 18:46
          Cieszę się, że moderator nie zareagował na Twoje zawołania. Przyznam, że ja też
          wątpię, żeby historia ze śmiercią dziecka była prawdziwa.
          Jest prawie niemożliwe, żeby mając takie doświadczenia, tak bolesne, intymne i
          osobiste mieć odwage, a co wiecej - potrzebę, wyrażać je na forum. I jeszcze
          wchodzic w polemikę z osobą, ktora kpi sobie ze śmierci (ale jak powiadam, to
          raczej wymysł).
          • paw_ko [...] 12.10.05, 23:00
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • gosc_nie_dzielny Re: Przezyles to baranku? 13.10.05, 00:33
              Pawko,

              Tym bardziej Cinie wierze. IMO jestes mitomanem. Ale odezwij sie na priva,
              przedstaw swoje racje, chetnie z Toba pogadam przez telefon.

              Jesli mowisz prawde, obiecuje, ze publicznie odszczekam wszystko, co
              powiedzialem na temat Twojej sprawy.

              Masz twarz?
              • paw_ko Re: Przezyles to baranku? 13.10.05, 14:20
                Cy moge sie dowiedziec na jakiej podstawie wycina sie posty? Co w mojej
                odpowiedzi sajuzowi bylo nieregulaminowego? A teraz do wszystkich madrali jak
                sajuz, erg i Ty niedzielny. Wasze zdanie kompletnie mnie nie obchodzi. Widze ze
                jestescie nieprzemakalni, zatopieni w swojej ideologicznej checi nie nazywania
                rzeczy po imieniu. Byc moze 2 lata temu bym staral sie podobnie myslec. Jesli z
                Waszymi bezmyslnymi wypowiedziami polemizuje to dlatego ze czytaja je inni, byc
                moze mniej uparci ale takze bez wlasnych doswiadczen w materii artykulu. Nie
                zalezy mi na Waszej opinii kompletnie i dlatego nie bede sie znizal do
                udowadniania Wam kim jestem. Nie jestescie dla mnie zadnymi autorytetami,
                jestescie tylko bezmyslnnie klepiacymi w kalwisze ludzmi nie majacymi pojecia o
                czym pisza. Jakim prawem wymagacie ode mnie udowaniania czegokolwiek?
                Zajrzyjcie pod linki jakie zostawilem moze cos zrozumiecie na temat ludzi
                takich jak ja. Ale wybaczcie Wasze żadania bym przedstawial dowody uwlaczaja
                mi. Czy to do Was dociera?
          • paw_ko Ok wierze ze nie jestes glupcem 12.10.05, 23:35
            a jedynie brak Ci doswiadczenia. Wiec moze cos z tego ponizej zrozumiesz

            www.dlaczego.org.pl/pokrz11.htm
    • framberg Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:31
      Należy zbadać przypadki śmierci wcześniaków w tym szpitalu. Być może
      doprowadziły do śmierci inne dzieci. Te dzieci są zagrożone śmiercią bo są
      wczesniakami. Te dwie sadystki sprowadziły na nie bezpośrednie zagrożenie
      śmiercią.
      Co się dzieje?!!! Mordercy w pogotowiach, sadystki a być może morderczynie w
      szpitalach. Co się dzieje ?!!!
      • erg_samowzbudnik Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 19:43
        framberg napisał:

        > Należy zbadać przypadki śmierci wcześniaków w tym szpitalu. Być może
        > doprowadziły do śmierci inne dzieci. Te dzieci są zagrożone śmiercią bo są
        > wczesniakami. Te dwie sadystki sprowadziły na nie bezpośrednie zagrożenie
        > śmiercią.
        > Co się dzieje?!!! Mordercy w pogotowiach, sadystki a być może morderczynie w
        > szpitalach. Co się dzieje ?!!!

        Czyli stwierdziłeś juz że to dziecko zmarło.To wynika z twojego postu.Nastepne
        juz będą czy kara śmierci czy dozywocie.Gratuluje manipulacji.
    • rebjot Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:32
      Oto nauczka dla miłośników takich "zabaw" Trzeba używać cyfrówki
      • zx81s Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:33
        A gdzie znajdziesz cyfrówkę za 203 zł?
    • wosuk Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:34
      Ten kto nie przeżył ten może żartować, my jesteśmy rodzicami takiego malucha,
      1000 gram 37 cm 7 miesiąc, leżał 3 miesiące na oddziale neonatologicznym na
      intensywnej terapii, przy nas zmarło 5 podobnych dzieci, widzieliśmy jak je
      reanimowali, podczas reanimacji łamali żebra, mógłbym opisyać w nieskończobność
      koszmar jaki przeżywaliśmy, praktycznie przez cały czas byliśmy przy dziecku w
      nocy i w dzień między innymi z obawy o poziom opieki nad nim, widzieliśmy
      tragedie rodziców którzy dowiadywali się że ich maluszki mają wodogłowie, są
      niedorozwinięte, nie będą nigdy samodzielne, będą ślepe. Nie rozumię ludzi typu
      mlaskacz, nie rozumie przytyków politycznych cóż to wspólnego z w/w artykułem.
      My walczyliśmy o dziecko nie po to aby nieodpowiedzialne pielęgniarki obracały
      wszystko w niwecz.
    • malgos72_2005 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:51
      Boze, nie zdawaly sobie sprawy, ze to cos nagannego!?
      Moje dziecko trafilo do CZD w Miedzylesiu w 2 dobie zycia, w 3 dobie zabieg w
      10 operacja. Przezywalam koszmar bo nie moglam zostac w nocy z moim dzieckiem
      na oddziale! Po przeczytaniu tego artykulu ... po prostu nie wiem i nie
      rozumiem juz nic. Teraz, gdyby moj Wiktor mial zostac w szpitalu sam na noc po
      prostu wzielabym ten artykul i pokazala ordynator oddzialu!!! I niech mi nikt
      nie wpiera, ze dziecko ma w szpitalu zapewniona opieke!!! A tu jeszcze takie
      malenstwo - wczesniaczek. Moj synek ma teraz prawie 3 latka, czeka nas jeszcze
      co najmniej jedna operacja i jak ja mam go spokojnie zostawic na noc i isc spac
      do domu czy hotelu?! I jak przekonac Pania Ordynator, ze jej zaufanie do
      pracownikow do mnie nie przemawia.
      Malgos
    • arturlahar Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:54
      Na wielu oddziałach wiszą podobne fotografie maluszków.Wiel razy potrzeba wyjmowac takie maluszka z inkubatora na dluzej czasami.Dzieci na tych zdjeciach sa w dobrej kondycji.Nie sa zaintubowane,maja jedynie sądy do karmienia.Nie taktem jest robienie zdjecia dziecku w kieszeni.To nie powinno sie stać.Uwazam,ze GAZETA robi zbyt wiele hałasu o nic.
      • felinecaline Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 14.10.05, 14:50
        te "podobne" fotografie maluszkow sa zrecznymi fotomontazami wykonanymi za
        zgoda rodzicow fotografowanych dzieci.
    • kruszynka13 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 15:54
      to jest starszne!te kobiety powinny trafić do więzienia!:( najbardziej
      poruszyło mnie to że wcześniak zasłaniał rączką oczy przed fleszem...to jest
      okropne!te kobiety mają coś z głową, albo w ogóle jej nie mają!!!
    • barma2 Jestem mamą wczesniaka 12.10.05, 16:04
      moje dziecko urodziło sie z waga 840 g (na szczęscie nie w tym szpitalu)i
      doskonale wiem co to znaczy. Bardzo współczuje temu dzidziusiowi i jego rodzicom
      ze trafili na taki nieludzki, bezmyślny,personel. Ciekawe czy te panie
      włozyłyby swoje kilogramowe dziecko do kieszeni, kiedy normalnie rodzice na
      tym etapie, nie mogą nawet dziecka kangurować!!!!(czyli tulić ciałko do
      ciałka)Te dzieci są bardzo narażone na wszelkiego typu uszkodzenia, zakażenia,w
      tym szpitalne, bardzo dużo zakażeń przenoszonych jest przez ręce personelu!
      Bardzo dobrze, ze zostało to opublikowane, bo przynajmniej inne pielęgniarki
      może zastanowią się nad tym, co robią, jesli do tej pory tego nie miały takiej
      okazji!
    • szuineg Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:09
      A ja na miejscu tych pielęgniarek to bym pozwał tego fotografa do sądu, jakim
      prawem gość przekazał jakiejś gazecie ich prywatną własność. Atryści i inni
      nazywają to kradzieżą (DVD, mp3). Jak był taki dobry to mógł iść do prokuratora,
      ten by wydał nakaz zajęcia zdjęć jako dowodu i byłoby ok. a tak to koleś sam
      jest prawem, tak nie można. Pomijając to co zrobiły te panie.
    • joanna.klos KARA WIĘZIENIA~!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.05, 16:09
      UWAŻAM ŻE POWINNY ODSIEDZIEĆ 5 LAT WIĘZIENIA ZA TAKIE WYBRYKI. TO JEST
      NARAŻENIE UTRATY ZDROWIA I ŻYCIA PRZEZ WCZEŚNIAKI!!!A TO PRZECIEŻ TEŻ MAŁY
      CZŁOWIEK, KTÓRY MA PRAWO ŻYĆ...BRAK SŁÓW, JAKIEŚ TĘPĘ KOBIETY
      ZATRUDNIONO...POWINNY BYĆ PRZEDE WSZYSTKIM DOŻYWOTNI SKAZANE NA NIEWYKONYWANIE
      ZAWODU PRZEZ NIE, TO SA OSOBY PSYCHICZNIE NIEODPOWIEDZIALNE NADAJĄCE SIE DO
      LECZENIA!!! ALE JAK BLONDYNKI ODDALY FILM DO WYWOŁANIA I SAME SKAZAŁY SIE NA
      WYROK I POTEPIENIE...POWINNY STACJE TELEWIZYJNE ICH TWARZE POKAZAĆ!!!!!!!!!!!
      • gosc_nie_dzielny Re: KARA WIĘZIENIA~!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.05, 16:11

        > UWAŻAM ŻE POWINNY ODSIEDZIEĆ 5 LAT WIĘZIENIA ZA TAKIE WYBRYKI.

        Ja uwazam, ze powinny dostac komplet filmow Monty Pythona, bo maja super
        poczucie humory!

        Siostrzyczki, glowy do gory! Ja jestem po Waszej stronie.
        • paw_ko A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 16:17
          STRONIE? Na szczescie Twoja osoba nie bedzie miala zadnego wplywu na wyrok. Mhm
          moze szkoda ze Toba nikt nie zabawil sie tak swietnie w 28 tygodniu... Choc
          wtedy zapewne nie mialbys okazji zapoznac sie z Monty Pythonem, ktorego chcesz
          propagowac wsrod idiotek (nie sadzisz ze one niewiele by ztego zalapaly), a my
          z Twoimi glupimi wynurzeniami. To tyle szkoda wiecej czasu na Ciebie.
          • gosc_nie_dzielny Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 16:19

            > Mhm moze szkoda ze Toba nikt nie zabawil sie tak swietnie w 28 tygodniu...

            Tez zaluje. Od najmlodszych lat wykazywalem sie daleko posunietym dystansem do
            rzeczywistosci i poczuciem humoru. Jestem pewien, ze bawilbym sie przednio!
            • paw_ko widze ze wierzysz w pieklo, ale skad przekonanie 12.10.05, 16:20
              ze tam mozna sie bawic?
              • gosc_nie_dzielny Re: widze ze wierzysz w pieklo, ale skad przekona 12.10.05, 16:22

                > ze tam mozna sie bawic?

                Wiesz, to tak jak w tym dowcipie... "Smola? Siarka? Tortury?! Ach... To sobie
                wymyslili katolicy."
            • roy.jones Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 16:22
              przygłupi gosciu, zycze ci byś znalazł sie w szpitalu i przez jakąś głupią
              pomyłkę zarażono cie na przykład Hivem lub czymś podobnie sympatycznym, ciekaw
              jestem jak to wpłynie na twoj dystans i poczucie humoru. nie pozdrawiam
              • gosc_nie_dzielny Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 16:23

                > przygłupi gosciu, zycze ci byś znalazł sie w szpitalu i przez jakąś głupią
                > pomyłkę zarażono cie na przykład Hivem lub czymś podobnie sympatycznym

                A co to ma wspolnego z naszym bachorem - modelem? Na boga, skoro juz czynisz
                jakies analogie, to wysil troche mozgownice!
                • roy.jones Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 16:24
                  debilowi szkoda tłumaczyć bo i tak nie zrozumie
                • roy.jones Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 16:27
                  debilowi szkoda tlumaczyc bo i tak nie zrozumie
                • paw_ko na swoj sposob zaluje ze nie jestem ojcem tego 12.10.05, 16:30
                  dziecka. Mialbym dobry pretekst by Ci strzaskac ryj. :D Zjezdzaj, rozumiem ze
                  Cie to bawi gdy ludzie majacy nieco wiecej wrazliwosci irytuja sie czytajac
                  Twoje wypociny. Ale juz chyba znudziles wszystkich, widzisz brak Ci w tym
                  intelektualnego wdzieku i polotu. Rozumiem ze uwazasz sie za zdysnaswowanego
                  nonkonformiste i cynika. Ale zaden z Ciebie Diogenes. Jak ktos rozni sie od
                  ogolu to nie zawsze oznacza ze ponad ten ogol wystaje. Czesto jest zwyklym
                  idiota! Czego jestes dobrym przykladem.
                  • gosc_nie_dzielny Re: na swoj sposob zaluje ze nie jestem ojcem teg 12.10.05, 16:39

                    To takie typowe. Argumentow brakuje, wiec zaczynamy marzyc o rekoczynach. No,
                    dalej, rycerzyku, na pewno Ci dobrze zrobi taka psychiczna masturbacja.
                • kaprysia [...] 12.10.05, 16:30
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • jo_123 Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 18:18
                  może jesteś człowieku inteligentny i z poczuciem humoru (Monty Pyton), ale
                  inteligencji emocjonalnej brak (a to już dobrze nie rokuje na przyszłość)
                  • jo_123 Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 18:50
                    miało być Monthy Python
                    a podobny cynizm jak gość_niedzielny prezentuje Jerzy Urban
                    • gosc_nie_dzielny Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 13.10.05, 00:35

                      > a podobny cynizm jak gość_niedzielny prezentuje Jerzy Urban

                      Dziekuje. Zapewne niezamierzony, ale potezny komplement.

                      Thx raz jeszcze :-), rozjasnilas/es mi wieczor po porazce Polakow z Angolami.
          • erg_samowzbudnik Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 20:07
            Ogladam w tej chwili program UWAGA na TVN-ie . Tak tendencyjnie prowadzonego
            programu jeszcze nie widziałem, chyba że w Radio Maryja. Pielengiarki które
            miały w temacie najwięcej do powiedzenia, zostały normalnie olane przez pana
            redaktora. W chwili kiedy jedna z pań pielengniarek mówiła o kluczowej sprawie
            tzn. o koniecznościi wyjmowania dzieci do przeróżnych czynnosci rozmowa została
            przerwana przez redaktora który juz wyrok wydał. W sumie zenada która nic nie
            wyjasniła. Nie wiem komu tak bardzo zalezy na ukrzyżowaniu tych durnych
            pielegniarek.
            • paw_ko Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 12.10.05, 23:03
              Rodzicom, ktorzy neichca by ich dzieci byly narazone na kontakt z tymi
              pilegniarkami!!! Dotarlo??? Pielegniarka ma w nazwie slowo pielegnacja,
              obowiazuje ja przysiega Hipokratesa. zatem wyrok na siebie wydaly same. Przykro
              mi bo w glebi duszy wierze ze sa tylko glupie. Ale dziecko umiera tak samo przez
              glupca jak przez zbrodniarza. Ale ty "pisatiel nie czitatiel" wiec nadla nie
              wiesz o czym piszesz.
            • gosc_nie_dzielny Re: A KOGO OBCHODZI PO KTOREJ TY JESTES 13.10.05, 00:29

              > Nie wiem komu tak bardzo zalezy na ukrzyżowaniu tych durnych pielegniarek.

              Tez nie wiem. I od samego poczatku sprawy dziwie sie - o co tyle zamieszania.

              Madre osoby pisza - nawet wczesne bachory trzeba wyjac z ich habitatu do mycia,
              dezynfekcji i tak dalej. Wynika z tego, ze Siostrzyczki robily co do nich
              nalezalo, tyle, troche niefrasobliwie sie przy tym zabawily. Niefrasobliwie, ale
              bezpiecznie, bo wczesny bachor jak do tej pory zyje i ma sie dobrze.

              A komu zalezy? Mysle, ze to typowy przyklad rozdmuchania niusa. Robienia widel
              z igly. Wiadomo, ze sie sprzeda, bo wiekszosc matek zareaguje na taki nius
              atawistycznie, a nie zdroworozsadkowo.

              Tanie chwyty i do tego raczej zalosne... Po raz pierwszy w dziejach gazeta
              zachowala sie jak tabloid, a nie jak dziennik intelektualistow. Troche mnie to
              rozczarowalo.
              • paw_ko czytasz opinie ktore sie z Toba nie zgadzaja? 13.10.05, 10:14
                jelsi czytasz to znaczy ze nie rozumiesz. Problem w tym, ze owe
                rozhisteryzowane mamuski (w tej liczbie ja jak sadze) poprostu wiedza co grozi
                dziecku przy takich zabawach. Wiedza ze problemy moga ujawnic sie po dlugim
                czasie.. byc moze Toba ktos tez niewaolasciwie sie bawil... moze ciemiaczko
                spirytusem smarowal zebys spal i sie nie darl i sadzil ze nic zlego z tego nie
                wyniklo... a polatach wyszedl osioł. Widzisz jest przyczyna jest skutek a osłom
                wydaje sie ze to bez zwiazku bo nie od razu bylo widac.
    • tom-tom69 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:17
      Juz nigdy nie powinny być w zawodzie. A kara do 5 lat to stanowczo za malo.
      • totalna_apokalipsa Oj ludzie, ludzie.. 12.10.05, 16:23
        Powiem Wam jedno. Jakbyscie wiedzieli na jakim cięzkim kacu nieraz was ktoś
        operuje, jak ginekolodzy przychodza rano na obchód , wkluwają sobie wenflon z
        kroplówką i potasu i jeszcze jednego czarodziejskaiego srodka(nazwy nie podam,
        bo cała Polska chciała b od tazu tym kaca leczyć),a potem idą na porodówke, jak
        na oddzial trafia ósmy raz kobieta z zaszyta chusta, o czym kązdy wie, ale nikt
        nie powie, bo zaskarzy, atak to sobie spokojnie umrze:P itp, itd...jakbyście to
        wszystko wiedzieli, to nigdy w zyciu nie poszlibyscie już do żadnego lekarza ,
        więc lepiej nie wiedzieć!
        • ja5555 jezeli ten gosc powyzej nie robi sobie kawalow i 12.10.05, 17:11
          rzeczywiscie wie o kobiecie, ktorej lekarze zaszyli chuste i nie zamierza nic z
          ta wiedza zrobic, to, mysle,ze Gazeta powinna przekazac jego adres IP
          odpowiedniom sluzbom, zeby te sklonily goscia do zwierzen. chodzi, byc moze, o
          czyjes zycie.
          • ja5555 prosilbym o potwierdzenie, ze ktos z Gazety czytal 12.10.05, 18:09
            moj wczesniejszy komentarz i zainteresuje sie ta sprawa.
            pozdrawiam.
            • totalna_apokalipsa Re: prosilbym o potwierdzenie, ze ktos z Gazety c 12.10.05, 20:13
              Nie ma co ujawniać i czego ratowac, bo babka nie zyje od ponad roku roku.
              Szpital to takie miejsce, że wszyscy coś wiedza, a nikt nic nie powie
              oficjalnie - i nie mysl, że coś sie zmieni, dopóki lekarz kryje lekarza w myśl
              solidarności zawodowej.
            • totalna_apokalipsa Re: prosilbym o potwierdzenie, ze ktos z Gazety c 12.10.05, 20:19
              Coś tu komentarzy nie wyswietla. Nie masz sie o co pieklic - kobieta nie zyje
              ponad rok, a szpital to takie miejsce, gdzie wszyscy cos wiedzą, a nikt tego
              oficjalnie nie powie, zwłaszcza jeśli pracuje tam jego rodzina. Jak c powiem,
              że operuje chirurg, o którym wszyscy wiedza , że jest lekko ślepy, bo kazdy
              pacjent ląduje z odmą na oddziale, co to z tego? Myslisz, że koledzy
              zaświadczą, że to błąd w sztuce? chłopie...
      • jedzoslaw Co robisz na tym forum? 12.10.05, 17:02
        Gościu_nie_dzielny, nie mieszaj humoru Monty Pythona do takiej sprawy. Jest
        różnica pomiędzy anarchistycznym absurdem a tym,co robiły te pielęgniarki.
        Tymczasem ty nie widzisz różnicy pomiędzy jednym a drugim. Wydaje ci się, że
        jesteś zajebiście wyluzowany i zabawny, a jest inaczej. Jesteś tylko zwykłym
        prostaczkiem, który do swojego chorego poczucia humoru usiłuje dorobić
        artystyczną ideologię. Ponadto żadnemu z Pythonów nie przyszło do głowy
        zrealizować w świecie realnym swoich nawet najbardziej "czarnych" dowcipów.
        Czarny humor jest śmieszny do momentu, gdy ktoś nie zrealizuje go w prawdziwym
        życiu. Tu chodzi o zagrożenie życia dziecka. Tak więc nie powołuj się na
        Pythonów, jeśli masz zamiar tylko wulgaryzować ich sztukę. Jasne, że póki co
        nic się temu dziecku nie stało. Ale osoby tak nieodpowiedzialne nie powinny
        wykonywać zawodu pielęgniarki. Jeśli tego nie pojmujesz to tylko świadczy to o
        twojej niedojrzałości. Wyżywaj się inaczej, zamiast siedzieć na tym forum i
        ostentacyjnie zgrywać pseudobuntownika. Jak zostaniesz kiedyś ojcem to może
        zmądrzejesz.
        • gosc_nie_dzielny Re: Co robisz na tym forum? 13.10.05, 00:48

          > Jak zostaniesz kiedyś ojcem to może zmądrzejesz.

          Jestem od paru lat. Strata czasu i pieniedzy. Snu przede wszystkim.

          Pielegniarki wciaz u mnie na topie.
          • z.sadystka Re: Co robisz na tym forum? 13.10.05, 10:44
            oczywiście partnerka/matka tego szczęściarza-posiadacza połowy twoich
            chromosomów oraz sam zainteresowany doskonale wiedzą, jak pogardza nieszanowny
            interlokutor swoim potomkiem?

            napłodzą i nie myślą, paradne.
    • aneta.staszkiewicz Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:21
      Jestem wstrząsnięta. Brak mi słów. Dziecko jest całym światem rodziców i
      najwiekszym skarbem, najdelikatniejsza istotą. To, co zrobiły te kobiety
      zasługuje na najwyzszą karę. KOSZMAR !!!
    • germat Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:21
      Jestem zbulwersowany tym co się stało w śląskim szpitalu jest skandalem.
      Osobiście gdybym dowiedział sie, ze moje dziecko zostało narazone na utrate
      zdrowia, a nawet zycia przez niedodpowiedzialne i wypaczone psychicnie
      pielęgniaki zareagowałbym natychmiast.choc nie popieram przemocy w żadnej z jej
      form występowania, nie cofnąłbym się nawet przed rękoczynem w stosunku do ww
      osób. Uważam iż zawód pielęgniarki pomimo że jest niedocenanym finasowo jest
      facham, powinen propagować zdrowie i opiekuńczość. Dyrekcja szpitala powinna
      bezzwłocznie odsunąć oprawczynie od wykonywania zawodu, a sąd skazac na
      najwyższą z możliwych kar. Na myśl przychodż mi jedynie opowieści ludzi
      będących świadkami hitlerowkiego ludobjstwa w obozach koncentrachyjnych.
      Szpital to nie obóz zagłady!!! Dyrekcja szpitala powinna zdawać sobie sprawę z
      zaistnaiłej sytuacji
    • kozaczek3 Należy je wysłać karnie do UE niech tam się uczą 12.10.05, 16:22
      Myślę, że one same tę karę przyjmą z pokorą.
      Amen
    • claussen Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:23
      Takich ludzi,jak te kobiety nalezy od razu skazac na kare wiezienna bez chleba
      i wody!!!Czytajac mialam gesia skorke,bo sama mam dwojke dzieci,i zadaje sobie
      pytanie jak mozna byc takim potworem.Co z tego,ze beda odsuniete z wykonywania
      zawodu,co z tego!!!!Co zrobilo to niewinne malenstwo???zaslugujac na takie
      perfidne zabawy,czy myslaly w tym momencie o rodzicach tego malenstwa,czy
      myslaly o tym w jakim starchu one bylo?kazdy wierzacy czlowiek wierzy w to,ze
      zostana one ukarane od Boga,i ze nigdy to nie bedzie im wybaczone,NIGDY!A temu
      panu fotografowi serdeczne podziekowania,za to ze istnieja jeszcze dobrzy
      ludzie na tym okrutnym swiecie.Ukarac je najsrozsza kara i niech maja koszmary
      w nocy do konca zycia,a w pierdlu mam nadzieje,ze dostana niezla
      nauczke.
      Magdalena Claussen z Niemiec
    • gazeta48 Lekarze boją się nawet dotknąć noworodka ... 12.10.05, 16:24
      Dobre sobie ... Czesc lekarzy specjalnymi narzedziami rozrywa cialo jeszcze
      mniejszych o bezbronnych dzieci. I nikt sie tego nie czepia. A juz na pewno GW.
      Na tym polega obluda tej gazety.
      Czyn pielegniarek fatalny ! A morodowanie nienarodzonych nie ?
      • wiecznie_zdziwiona Re: Lekarze boją się nawet dotknąć noworodka ... 12.10.05, 16:35
        A u was biją murzynów...
    • mareeq Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:31
      KOSZMAR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mona105 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:32
      Bulwersujące to mało powiedziane. Najlepszą karą za coś takiego powinno być
      opublikowanie twarz tych pań. Ciekawe czy byłyby nadal z siebie dumne.
    • dermaaa Niedobre pielęgniarki, niedobre.... 12.10.05, 16:36
      "Super Express" ma genialny temat na okładkę: "Barbarzyńskie Siostry!!",
      albo "Splądrowany Inkubator!!" Motłoch z rozkoszą już by je ukamieniował. A ja
      myślę sobie, żeby zacząć ferowac wyroki wypadałoby dowiedzieć się o sprawie
      czegoś wiecej, np. czy kieszeń fartucha , do których wkładano dziecko była
      wysterylizowana, czy nie było tam, np. łupinek po słoneczniku.

      Rzecz jasna wygląda na to, że siostrzyczki przegięły, ale też wcześniakowi nic
      się nie stało. Oczywiście na miejscu rodziców dziecka rozszarpałbym te panienki
      w kitlach na strzępy, ale jako chłodny obserwator nie zwykłem ulegać prostackim
      emocjom. Polska służba zdrowia nie takie już widziała numery, najważniejsze to
      nie podniecać się bez sensu.
    • wolodia_1max Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:37
      czy można pozwać to studio fotograficzne, które zarobiło kasę od gazety
    • rosebar Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 12.10.05, 16:47
      Nie zdziwil mnie ten obrazek po tym, co sama widzialam 6 lat temu w klinice w
      Bytomiu, gdzie rowniez lezal moj miesieczny synek. Na chirurgii dzieciecej
      lezaly noworodki z wodoglowiem, przed i po operacjach. Bylam przy swoim dziecku
      caly czas. Inni rodzice albo nie mogli, albo..porzucali dziecko w
      szpitalu.Widzialam...jak kilkutygodniowe dzieci godzinami wyly doslownie z
      glodu, bo kuchnia spozniala sie z mlekiem o 5-6 godzin. Widzialam noworodka
      lezacego dlawiacego sie wrecz wymiocinami, bo pielegniarki nie maja czasu na
      to , by mu sie odbilo po posilku.Moja interwencje siostra skwitowala..ze
      pozniej sie nim zajmie, teraz ma wazniejsze sprawy.Lezal tak dlugo..Dzieci
      porzucone byly traktowane tak..i jeszcze gorzej.Widzialam, jak pielegniarki
      pediatryczne kilkanascie razy wkluwaly sie w zylki mego synka i nie potrafily
      trafic, a dziecko wylo... Ze strachu nie opuszczalam swego synka nawet na
      chwile. Oczywiscie - bylam niemilym przeganianym , co chwile intruzem...Duzo
      widzialam...do dzis to moj koszmar...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka