assantera
20.06.25, 22:10
Pacjent po operacji, na ścisłej diecie, dostaje na obiad kurczaka. Zwraca uwagę salowej, ta idzie w zaparte, w końcu przychodzi pielegniarka i potwierdza, że pacjent jest na diecie. Pacjent w obecności pielęgniarki skarży się lekarzowi. Pielęgniarka wypiera się. Pacjent na to, że ma świadków. Lekarz nic nie mówi. Wśród pielęgniarek wielki popłoch, przy czym pod drzwiami pacjenta "lecą bluzgi". Pacjent świnia, czy dobrze zrobił?