maruda.r
12.10.05, 21:11
Tymczasem program zakłada dwa kluczowe instrumenty pozwalające na to, by banki
bez obaw udzielały kredytów hipotecznych - poręczenia za pośrednictwem BGK
oraz dopłaty do kosztów obsługi kredytu.
Oznacza to, zwłaszcza w pierwszym okresie, ograniczenie części wydatków
społecznych (np. na zasiłki dla bezrobotnych) i wzrost wpływów podatkowych
(podatek dochodowy od osób fizycznych, podatek VAT, podatek dochodowy od osób
prawnych), a także przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego.
Podkreślić trzeba, że program zakłada budowę mieszkań społecznych przy
wsparciu państwa dla rodzin, których nie stać na mieszkanie na warunkach
rynkowych (dopłaty do obsługi kredytów, poręczenia), ale z wykorzystaniem
typowych instrumentów wolnego rynku w zakresie budowy i finansowania mieszkań.
To nie państwo będzie budować mieszkania - ono tylko ułatwi pozyskanie kredytu
na ich finansowanie.
*************************************
No to faktycznie nie gruszki na wierzbie, a banany, pomarańcze, kokosy i
winogrona. Iście wierzba z męki Tantala.
Jak można opierać program na tak mglistych przesłankach jak pewność wzrostu
gospodarczego i zwiększenie wpływów z danin?
To nie jest socjalizm, ale czysty komunizm. PiS proponuje komunistyczną
tandetę mieszkaniową, gdyż na jakość wyrobu odbiorca nie będzie miał żadnego
wpływu. Developerzy będą budować lepianki, a fakturować apartamentowce.
Podatnicy za ten eksperyment (czy raczej ekskrement) zapłacą dwa razy więcej.