Dodaj do ulubionych

Wybór Tuska obrazą dla ofiar

14.10.05, 22:17
Sam głosowalem na TUska w I turze. Ale ówczas nie wiedziałem że on poprostu
nie mówi prawdy. Jest zalosny klucząć, że "nie wiedział". Poza tym wybór
Tuska, wnuka wehrmachtowca był by obrazą i policzkiem dla milionów Polaków i
Żydów zamordowanych przez wehrmacht i hitlera.
Obserwuj wątek
    • antykagan [...] 14.10.05, 22:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ivrp mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 14.10.05, 22:33
      • tymoteusz100 Re: mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 14.10.05, 23:22
        to niby ty czy tusk jest tymi "mądrzejszymi". ja przynamniej nie kałmię ani nie
        muszę się wstydzić dziadka, nie był volksdeutschem czy wehrmachtowcem.
        • y.y Re: mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 15.10.05, 03:34
          Za pierwszym razem to myslałem, że przypadkiem napisałeś jakieś bzdety, ale
          teraz widze, że jednak miałem rację i ciągle sadzisz klamliwe manipulacje.
          Dziadek wcielony siła, zdezerterował i walczył wojsku polskim. Siedział w
          obozie. Pojęcia nie masz co to znaczyło w czasie wojny być polakiem w Gdansku i
          wypisujesz te łgarstwa. Dziadka się nie wstydzisz, ale dziadek Ciebie to chyba
          tak....
          • tosza13 Re: mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 16.10.05, 14:40
            I taki był prawy że to wszystko ukrywał?
            Według mnie ucieczka z wermachtu i walka w wojsku polskim to byłby dla niego
            powód do dumy. A ukrywa się rzeczy, których człowiek sie wstydzi, może było tak
            że wpadł niewolę aliancką i zapisał sie do wojska polskiego. To chyba rodzinne
            bo wnuczek Donald też bezprzerwy zmienia partie na bardziej popularne
            • kotek.filemon Re: mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 17.10.05, 09:29
              > Według mnie ucieczka z wermachtu i walka w wojsku polskim to byłby dla niego
              > powód do dumy.

              Za terroru ubecji??? Kpisz czy o drogę pytasz?
        • czarek1 WLASNIE O TO CHODZILO KURSKIEMU!!! 16.10.05, 14:49
          Ze dziadek s=wstapil na ochotnika do Wehrmachtu wiedza juz wszyscy. Ze wziety
          tam sila i ze zdezerterowal, juz znacznie mniej. Znana zasada Goebbelsa, ze
          zawsze z klamstwa cos zostanei DZIALA!!! Coz jest w tym dziwnego, z eDonald nei
          wiedzial. Kto po wojnei odwazal sie mowic nawet w rodzinei pzry dzieciach, ze
          sluzyl w Wehrmachcie, czy w armii Andersa. To nie bylo warte wiezienia UB.
          Z tego tylko wynika, jak haniebna, ale poniekad skuteczna role odegral Kurski.
        • zgryzliwy1 Re: mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 16.10.05, 23:01
          tymoteusz100 napisał:

          > ja przynamniej nie kałmię ani nie
          > muszę się wstydzić dziadka, nie był volksdeutschem czy wehrmachtowcem.

          ale twoj pra pra ... mogl byc np. wstretnym krzyzakiem ?
    • faberiusz Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 14.10.05, 22:40
      nie warto głoswoać na tuska, nie tylko dlatego, że jego dziadek wolał słuzyć
      Niemcom, ale przede wszystkim dlatego, że donald kłamie i kręci. taki preyzdent
      to poprostu obciach dla Polski. Też jak ty na niego głosowałem, ale teraz
      zagłosuję na kaczkę.

      tymoteusz100 napisał:

      > Sam głosowalem na TUska w I turze. Ale ówczas nie wiedziałem że on poprostu
      > nie mówi prawdy. Jest zalosny klucząć, że "nie wiedział". Poza tym wybór
      > Tuska, wnuka wehrmachtowca był by obrazą i policzkiem dla milionów Polaków i
      > Żydów zamordowanych przez wehrmacht i hitlera.
      • assasino Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 13:50
        faberiusz napisał:

        > nie warto głoswoać na tuska, nie tylko dlatego, że jego dziadek wolał słuzyć
        > Niemcom, ale przede wszystkim dlatego, że donald kłamie i kręci.

        Tusk popełnił duuuży błąd, po co kręcił? To co robił jego zmarły dziadek jest bez znaczenia. A tak nabrało to znaczenia i Tusk sporo straci, ale nie na dziadku (góra 1%), ale na kręceniu ?%.
        • zgryzliwy1 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 16.10.05, 23:05
          assasino napisał:

          > Tusk popełnił duuuży błąd, po co kręcił? To co robił jego zmarły dziadek jest
          > bez znaczenia. A tak nabrało to znaczenia i Tusk sporo straci, ale nie na
          > dziadk u (góra 1%), ale na kręceniu ?%.

          ?% - no widac ile ,stale powieksza przewage he he he
      • feelrecoil Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 16:49

        faberiusz napisał:

        > nie warto głoswoać na tuska, nie tylko dlatego, że jego dziadek wolał słuzyć
        > Niemcom

        Zgadzam sie- problemem nie jest to ze mial dziadka w Wehrmachcie (bo chyba
        faktycznie wcielili go tam sila) ale to ze klamal na ten temat.


        FR
      • uniaeuropejska1 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 21.10.05, 15:36
        Otóż warto głosować na Tuska. A żadnego kłamstwa mu nie udowodniono.Czy ty
        znasz w szczegółach życiorys swego dziadka?Wątpię.
    • tosza13 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 14.10.05, 22:48
      ale jak GAZETA WYBORCZA manipuluje. Pierwszy podałem że Tusk się przyznał w TVP
      i mój poat natychmiast został wykasowany.
      • faberiusz Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 14.10.05, 22:51
        wyborcza od dawna namaściła TUSKA i wściekle atakuja kaczora. Tusk przyznał się
        jak go przyłapali. ale nawet teraz żąłosnie krętaczy. a wsztscy mówili że
        trylko magister to kłamca,. To jakaś plaga, wśród prezydentów i kandydatów, że
        musza gdzieś i kiedyś kłamać.

        tosza13 napisał:

        > ale jak GAZETA WYBORCZA manipuluje. Pierwszy podałem że Tusk się przyznał w
        TVP
        >
        > i mój poat natychmiast został wykasowany.
    • longinus10 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 08:51
      i nie masz się czym chwalić, że głosowałeś na gościa, który "rzekomo" nawet nie
      zna swojej rodziny. ale masz racje, to będzie obraza dla tych którzy nie
      hańbili się w tamtych trudnych czasach. Żałośni są zdrajcy i ich klakierzy. Ale
      komuna wyprała móżgi i teraz zdrada to już nie wstyd.

      tymoteusz100 napisał:

      > Sam głosowalem na TUska w I turze. Ale ówczas nie wiedziałem że on poprostu
      > nie mówi prawdy. Jest zalosny klucząć, że "nie wiedział". Poza tym wybór
      > Tuska, wnuka wehrmachtowca był by obrazą i policzkiem dla milionów Polaków i
      > Żydów zamordowanych przez wehrmacht i hitlera.
    • zirby Re: mów za siebie,a nie za miliony mądzrzejszych 15.10.05, 11:22
      tymciu, idz odkurzyc medale swojego dziadunia, zwłaszcza te "budowniczy polski
      ludowej", "za wzorową służbę w organach bezpieczeństwa PRL" i "walkę o ideały
      socjalizmu".
    • mariner4 Szkoda gadać 15.10.05, 11:54
      Kardynał Glemp był członkiem ZMP, a Oleksy był ministrantem. Z tego nic zupełnie
      nie wynika. Podniecać to może jedynie dyżurnych formowych idiotów. Bo niby skąd
      troglodyci wychowani na tabloidach, teledyskach, reklamowych spotach i którzy
      tekstu większego od pocztówki nie są w stanie zrozumieć, mają wiedzieć że na
      przykład:
      Brat Franciszka Żwirki, słynnego polskiego lotnika, przybył w 1939 roku do
      Polski w mundurze majora NKWD, ale nikomu nie przyjdzie chyba do głowy strącać
      go z cokołów.
      Po odzyskaniu niepodległości w 1919 roku większość polskich wyższych oficerów
      miała za sobą służbę w armiach zaborców.
      Przedwojenny dowódca Polskiej Marynarki Wojennej, był Niemcem. Podczas I wojny
      był dowódcą u-botów i miał chyba wszystkie najwyższe niemieckie odznaczenia
      bojowe. Odmówił powrotu do służby niemieckiej i umarł w oflagu. Gen. Anders też
      nie był z pochodzenia Polakiem. I takich przykładów można przytoczyć bardzo dużo.
      Losy Polaków, szczególnie na Śląsku i Pomorzu były skomplikowane. Znaczny
      odsetek Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, pod koniec wojny stanowili
      dezerterzy i jeńcy z Wehrmachtu. Kto pamięta „4 pancernych” to wie, że filmowy
      Gustlik uciekł z armii niemieckiej.
      Tusk mógł o tym 2 miesięcznym epizodzie dziadka po prostu nie wiedzieć. Zresztą
      czy to jest takie ważne? Mnie też rodzice nie mówili o tym, że bliski członek
      mojej rodziny był wysokim funkcjonariuszem przedwojennej policji. Mogło mi to
      popsuć karierę zawodową w tamtych czasach.
      Kaczynski posługując się takimi argumentami daje dowód swojej małości i nie
      chodzi mi wcale o jego wzrost.
      Jego klakierzy już mianowali go już nawet „mężem stanu”. Jeżeli to ksywa, to
      może być, ale na prawdziwe takie miano trzeba sobie zasłużyć.
      Kaczyński odpowiada za wyczyny swojego sztabu wyborczego. Dobrze zna Tuska od
      wielu lat. Milczenie, kiedy ten polityczny lump Kurski wygadywał swoje
      głupstwa, świadczy o tym, że nie dorósł on do roli głowy państwa. Ba! To on
      inspirował Kurskiego tak jak teraz inspiruje tego niewydarzonego Zbiorę. W
      sprawie oceny tego gamonia (tylko w tej sprawie) trudno nie zgodzić się z
      Millerem. Przypomnijcie sobie jak Kaczyński kręcił i próbował się wywinąć od
      odpowiedzialności. To człowiek bez honoru.
      Żaden polityk nie jest obecnie moim idolem. Ale nie mam wyboru. Wolę Tuska, niż
      małego złośliwego gnoma.
      M.
      • tymoteusz100 Re: Szkoda gadać 15.10.05, 11:59
        ta wypowiedź świadczy tylko o tobie. wiem że fanatycnzie i slepo bronisz
        tuska, nawet jak nie masz racji. o inwektywach o myślacych inaczej jak ty nawet
        nie wspomnę. te żałosne manipulacje i porównania volksdeutschów i wehramchtu do
        polskich patriotów w obcych mundurach to żaósna propaganda. ale rozumiemj ,że
        tonący brzytwy się chwyta. Kurski powiedział prawdę, gorzką prawdę. niestety.
        • cymber.gaj Re: Szkoda gadać 15.10.05, 12:48
          tymoteusz100 napisał:

          > rozumiemj ,że
          > tonący brzytwy się chwyta.

          Właśnie. Czujecie, że Kaczor tonie, więc chwytacie się brzytwy w postaci kłamstw i przeinaczeń. Np. uporczywie nazywacie starego Tuska volksdeutschem, chociaż wiadomo, że do Wehrmachtu był wcielony przymusowo i z niego zdezerterował. I tak dalej. Ale to wam nie pomoże. Wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej was pogrąży w opinii większości Polaków.
          Czy to tak trudno zrozumieć,że nikczemność nie zjeduje wyborców, lecz ich odstręcza? Więc kto tu jest zaślepionym fanatykiem?
          • tymoteusz100 Re: Szkoda gadać 15.10.05, 16:26
            sam pokazujesz ze jesteś fanatykiem tym co piszesz. mmniejsza o kaczora. dla
            mnie to poprostu obencie mniejsze zło niż Tusk. to po pierwsze, pod drugie
            nikczemne ze strony Tuska jest mataczenie i kretactwo którego jesteśmy świadkami

            cymber.gaj napisał:

            > tymoteusz100 napisał:
            >
            > > rozumiemj ,że
            > > tonący brzytwy się chwyta.
            >
            > Właśnie. Czujecie, że Kaczor tonie, więc chwytacie się brzytwy w postaci
            kłamst
            > w i przeinaczeń. Np. uporczywie nazywacie starego Tuska volksdeutschem,
            chociaż
            > wiadomo, że do Wehrmachtu był wcielony przymusowo i z niego zdezerterował. I
            t
            > ak dalej. Ale to wam nie pomoże. Wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej was
            pogrąż
            > y w opinii większości Polaków.
            > Czy to tak trudno zrozumieć,że nikczemność nie zjeduje wyborców, lecz ich
            odstr
            > ęcza? Więc kto tu jest zaślepionym fanatykiem?
    • werter-6 [...] 15.10.05, 12:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • atheix_mail Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 14:46
      Jak się okazało, dziadek Tuska nie był ochotnikiem w Wehrmachcie, więc kłamiesz.
      • erikawontusek Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 15:23
        wcale jeszcze sie nie okazalo. to byla ucieczka przed potencjalnym
        zagrozeniem:i slusznie ,podpis , wcielenie zamiast obozu , dezercja i zycie dla
        przyszlych. ale prezydent klamac ? przeklenstwo i hanba dla polski .[sledzicie
        mnie ?]
      • tymoteusz100 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 16:29
        jesteś załosny, kto oprócz tuska tu kłamie? ja nic o "ochotniku" nie mówiłem. a
        tuks i owszem, że jego dziadek nie służył w wehrmachcie. więć? był ochotnikiem
        czy nie- to nie ma znaczenia, był w wehrmachcie to fakt. a tuks poprostu kłamał
        to drugi fakt kolego. więć ty to wiesz i tylko udajesz, więć który z nas dwóch
        jest krętaczem? wypisującym hasła "nie był ochotnikiem", nie był ale co to mnie
        obchodzi? był w wehramachcie a "prawdomówny inaczej" kandydat na prezydenta
        Tusk mówił co innego.

        atheix_mail napisał:

        > Jak się okazało, dziadek Tuska nie był ochotnikiem w Wehrmachcie, więc
        kłamiesz
        > .
        • y.y Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 17:14
          jesteś załosny, kto oprócz tuska tu kłamie?

          Tusk nie kłamał, nie wiedział o tym, że dziadek na 2 miesiące został przymusowo
          wcielony gdzieś, skąd zresztą uciekł i wstąpił do wojska polskiego.Kłamał
          Kurski.

          ja nic o "ochotniku" nie mówiłem. a tuks i owszem, że jego dziadek nie służył
          w wehrmachcie. więć? był ochotnikiem czy nie- to nie ma znaczenia, był w
          wehrmachcie to fakt.

          >>>To ma własnie bardzo duże znaczenie. Pieprzysz te brednie, bo najwyraźniej
          nie masz bladego pojęcia o tym jak wyglądała sytuacja w Wolnym Mieście Gdańsku
          w czasie wojny. Mój dziadek też nie chce mówić o wojnie. Siedział w Oświęcimiu,
          później we Flossenburgu. Nie chce o tym rozmawiać. Wielu starszych ludzi nie
          chce rozmawiać, bo to zbyt koszmarne przeżycia dla nich. Podobnie jego dziadek
          nie chciał mówić, aby później debile Twojego pokroju nie opluwały jego wnuka za
          to, że wbrew swojej woli wcielono go do rezerwy skąd szybko uciekł. Oczywiście
          dla ciebie to znaczenia nie ma, bo widać jaki z Ciebie manipulator. Człowiek,
          który był kaszubem zresztą, był patriotą. Za polskość siedział w obozie, a
          później zwiał z przymusowego wcielenia (dla twojej informacji, w WM Gdańsku
          opornych zabijano pod ścianą...) by walczyć w Wojsku Polskim. Kurski jasno
          stwierdził, że dziadek Tuska był ochotnikiem, że świadomie kolaborował,
          zaciągnął się, a więc walczył celowo z Polakami. Okazało się to kłamstwem. Tak
          jak i te brednie, które teraz wypisujesz. Lepiej już nie kompromituj się i nic
          nie pisz.

          a tuks poprostu kłamał
          to drugi fakt kolego. więć ty to wiesz i tylko udajesz, więć który z nas dwóch
          jest krętaczem? wypisującym hasła "nie był ochotnikiem", nie był ale co to mnie
          obchodzi? był w wehramachcie a "prawdomówny inaczej" kandydat na prezydenta
          Tusk mówił co innego.
        • mala969 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 16.10.05, 22:55
          Mój kochany dziadek dzielnie walczył w II Wojnie Światowej i równie dzielnie
          znosił niewole, kiedy został pojmany przez Niemców. Na szczęście udało mu się
          przeżyć, choć wojna bardzo go zmieniła. Czy to oznacza, że mam nienawidzić
          wszystkich Niemców, których dziadkowie wywarli takie piętno na mojego dziadka?
          Nie, bo oni nie odpowiadają za czyny innych tylko za swoje. Nie ma też dla mnie
          większego znaczenia czy Tusk wiedział o dziadku czy nie. Twoje wypowiedzi
          Tymoteusz oznaczaj, że jesteś przepełniony nienawiścią tak jak Kaczyński, który
          nie akceptuje innego myślenia i wartości niż jego własne. Kaczyński nic nie
          zrobił dla Warszawy przez 3 lata kadencji a jedyne, co zapadło w pamięci
          większości Warszawiaków to zakaz marszu homoseksualistów. Bardzo to znaczące
          działanie dla Warszawy, biorąc pod uwagę duże problemy, z jakimi zmaga się
          stolica. Każdy ma prawo do własnego zdania i wyborów, ja z braku alternatywy
          wybieram TUSKA, bo Kaczyński nie przekonał mnie jako prezydent Warszawy, a
          skoro nie wykazał się na tak małym obszarze, jak ma być dobrym prezydentem
          Polski?
    • haen1950 [...] 15.10.05, 17:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • widz.i.czytelnik Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 15.10.05, 17:36
      tymoteusz100 napisał:

      > Sam głosowalem na TUska w I turze. Ale ówczas nie wiedziałem że on poprostu
      > nie mówi prawdy. Jest zalosny klucząć, że "nie wiedział". Poza tym wybór
      > Tuska, wnuka wehrmachtowca był by obrazą i policzkiem dla milionów Polaków i
      > Żydów zamordowanych przez wehrmacht i hitlera.
      Zalosny to ty jestes. Po pierwsze co ma dziadka domniemanego mordercy
      dzialalnosc w wermachcie do dzialnosci politycznej Tuska. Poziom Kaczynskiego
      jest wymowny. Mozna by podciagnac "karieree" filmowa malych Kaczorków jako
      kolaboracje z ówczesnym rezimem komunistycznym. Przypomne, ze w takim razie
      wielu Polaków, Kaszubów, Slazaków musialobyc uznanych za zbroniarzy wojennych
      tylko dlatego, ze przytrafilo im sie miesskac na terenach ówczesnej Rzeszy.
      Poziom polityki niektórych polityków w Polsce jest zenujacy.
    • heraldek Tu nie o dziadka Tuska chodzi.... 16.10.05, 13:17
      ...bo on nie ubiega sie o prezydenture RP....
      Tu chodzi o zachowanie Donalda w tej kwestii....
      Tylko w glupim kraju karze sie wnuka za czyny swego dziadka...
      Ale twierdzenie Donalda, ze o tym nie wiedzial jest tez absurdem...
      Jestem pewny, ze o tym wiedzial, ale poniewaz to byl tylko
      niewielki fragment niewygodnej rodzinnej historii, wiec zapragnal
      go ukryc....ale dlaczego pragnal to ukrywac?
      Dla Kaszubow, "Danzger'ow to byla calkiem typowa historia, moze
      niezbyt chwalebna z polskiego punktu widzenia, ale mniej szokujaca
      niz sluzba w Wehrmachcie np. jakiegos Krakusa...
      I Donald jako historyk znal realia i powinien to otwarcie przyznac
      i wyjasnic.... Czym ryzykowal?...Ze w spoleczenstwie szowinistycznym
      jak Polska jego notowania nieco spadnia....?
      Ale gdyby przegral wybory ze wzgledu na ta kwestie wyszedl by z honorem...
      Spoleczenstwo by udowodnilo, ze jest niedojrzale, ksenofobiczne a dla
      czlowieka z honorem ubieganie sie o fotel prezia w takim kraju nie
      byloby zadnym zaszczytem....

      Donald jednak zaparl sie siebie, swojej rodzinnej historii, sklamal
      wiec nie powinien zostac prezydentem, skoro w tak drobnej sprawie
      stchorzyl, przestraszyl sie opinii wlasnego spoleczenstwa...
      • tosza13 Re: Tu nie o dziadka Tuska chodzi.... 19.10.05, 19:33
        Proponuję do przeczytania artykuł "Prawda o dziadkach Donalda" z
        poniedziałkowej Angory
        Parę cytatów:
        Sylwia Pietrzykowska wnuczka Józefa Tuska
        >Nawet o ślubie kościelnym rodzina dowiedziała sie z prasy
        >Dziadek wyszedł z obozu w 1943r. co tydzień mósiał meldowac się na
        policji... pracował u schotza....Na przełomie sierpnia i września wcielili go
        do wermachtu. W Gdańsku już wtedy nie było prawie Niemców. Wyjechał do
        Rosji...i tam znalazł się w alianckim obozie jenieckim z którego zwolniono go
        jako Polaka. W domu pokazał się w 1945 roku.
        o służbie u generała Andersa Sylwia Pietrzykowska nie słyszała. Twierdzi
        natomiast że o wcieleniu do wermachtu wiedziała od niepamiętnych czasów.
        Dodaje że słyszała nieprzychylne plotki o Donaldzie. To co powiedział Jacek
        Kurski,było tajemnica poliszynela- stwierdza_Dawno powinien to wyjaśnić. nie
        czekac na atak. powiedziec jak bylo. Kim byli dziadkowie. Teraz nie byłoby
        tej całej awantury.
        Babcia Anna do śmierci mówiła po niemiecku. Polskiego nie nauczyła się nigdy.
        Donald rozmawiał z nią po niemiecku....Miała większe poczucie niemieckości
        niż polskości.
        Tuskowie to biedni chłopi z Kaszub,którzy cztery pokolenia temu zakorzenili
        się w Gdańsku i szybko wyrzekli się kaszubszczyzny. Kaszubskiego nie używali,
        kaszubski znaczył gorszy. Świadczył że pochodzisz ze wsi.

        Wiele jeszcze innych ciekawostek o Donaldzie i rodzinie. POLECAM
        Coś nie tak z tym wizerunkiem Donalda Tuska i jego zasadami


        • uniaeuropejska1 Re: Tu nie o dziadka Tuska chodzi.... 21.10.05, 15:44
          Na przełomie sierpnia i września 1943r albo nawet 1944r nie było Niemców w
          Gdańsku? Toż to bzdura jak stąd do gwiazdozbioru Oriona.Wystarczy wziąść do
          ręki historię II wojny światowej.Ważniejszy port na okupowanym wybrzeżu Bałtyku
          bez wojsk niemieckich? Ha,ha,ha.
        • uniaeuropejska1 Re: Tu nie o dziadka Tuska chodzi.... 21.10.05, 15:52
          Wyrzekli się kaszubszczyzny powiadasz? A kto by ich w Gdańsku zrozumiał po
          kaszubsku? Czy jednak wogóle nie używali tego języka w kontaktach rodzinnych?
          Wątpliwe.Zresztą owa wnuczka gada od rzeczy w kwestii pobytu Niemców w Gdańsku
          {patrz następny post}.Jest mało wiarygodna.
      • cyku-cyku_bzyku-bzyku Tu nie o dziadka Tuska chodzi.A o kogo?O babkę? 21.10.05, 18:52
        heraldek napisał:

        > ...bo on nie ubiega sie o prezydenture RP....
        > Tu chodzi o zachowanie Donalda w tej kwestii....
        > Tylko w glupim kraju karze sie wnuka za czyny swego dziadka...

        > Jestem pewny, ze o tym wiedzial, ale poniewaz to byl tylko
        > niewielki fragment niewygodnej rodzinnej historii, wiec zapragnal
        > go ukryc....

        > Spoleczenstwo by udowodnilo, ze jest niedojrzale, ksenofobiczne
        >
        > Donald jednak zaparl sie siebie, swojej rodzinnej historii, sklamal
        > wiec nie powinien zostac prezydentem, skoro w tak drobnej sprawie
        > stchorzyl, przestraszyl sie opinii wlasnego spoleczenstwa...

        Masz dekielek do wymiany.

        Znam wiele osób, co nie znają życiorysów swoich dziadków wogóle , lub prawie w
        ogóle.

        A społeczeństwo nie potrzebuje "by udowodniło" bo już dawno wiadomo,że jest nie
        tylko niedojrzałe i ksenofobiczne, al po prostu BEZNADZIEJNIE głupie.

        A ty jesteś najlepszym tego przykładem.
    • tempus Tusk Prezydentem! 19.10.05, 22:35
      Nie interesuje mnie wyciąganie historii życia przodków kandydatów na prezydenta
      RP. Uważam to za żałosne argumenty. Czy wnuk ma odpowiadać za to, że dziadka
      siłą wcielono do Wehrmahtu? Mam nadzieję, że to Donald Tusk zostanie
      prezydentem!!!
      • mg2005 Plastuś Prezydentem! 19.10.05, 23:18
        Nie chodzi o przodków, ale o mataczenie "Plastusia".
        Kto kręci w tak drobnej sprawie nie powinien być Głową Państwa -bo jest
        niewiarygodny!
        • y.y Re: Plastuś Prezydentem! 20.10.05, 01:59
          Szkoda, że dowodów na to, że kręci nie ma, za to dowody na łgarstwa Kurskiego
          są.
          • mg2005 Re: Plastuś Prezydentem! 20.10.05, 11:15
            y.y napisał:

            > Szkoda, że dowodów na to, że kręci nie ma, za to dowody na łgarstwa Kurskiego
            > są.

            1/ To nie Kurski,ale Tusk kandyduje na Prezydenta -więc obowiązują go wyższe
            standarty.
            2/ Jakie są dowody na 'łgarstwa Kurskiego'?
            3/ Tusk skłamał, twierdząc,że jego dziadek nie był w Wehrmachcie.
            4/ Na krętactwo Tuska nie ma dowodów (tak jak na 'łgarstwa Kurskiego'),
            ale jest baaaaardzo duże prawdopodobieństwo -co w przypadku 'prezydenta'
            wystarczy ,aby podważyć jego wiarygodność. Skoro brakuje mu 'jaj' w małej
            sprawie,to co będzie w sprawach wagi państwowej?
        • cymber.gaj Re: Słów kilka o krętactwie 20.10.05, 05:40
          mg2005 napisał:

          > Kto kręci w tak drobnej sprawie nie powinien być Głową Państwa -bo jest
          > niewiarygodny!

          A jeśll ktoś kręci w grubszych?
          Krętactwo PiSu i Kaczyńskich ujawniło się od razu po wyborach do Sejmu i jest widoczne cały czas. Oto kilka przykładów.

          Najpierw okazało się, że Jarosław nigdy nie zamierzał być premierem, choć do tej pory głosili, że jak PiS wygra, to on nim będzie. Ale nad nazwiskiem premiera myśleli kilka dni, nim w końcu wymyślili Marcinkiewicza. Przy tym twierdzili, że bynajmniej nie chodzi im o wybory prezydenckie.

          Potem oświadczyli, że kandydatura Leppera na wicemarszałka Sejmu absolutnie nie wchodzi w rachubę, bo on ma problemy z prawem i w ogóle nie nadaje się na to stanowisko. Nie nadawał się do wczoraj, kiedy to za poparcie w II turze ten stołek mu sprzedali (przyznał to wieczorem Dorn u Moniki Olejnik). Nie wiadomo, co jeszcze mu obiecali. Takie handlowanie Polską jest przerażające.

          Jeszcze wczoraj w Sejmie Dorn utrzymywał, że na razie nie można wybrać marszałka, bo nie ma umowy koalicyjnej. Przełożono to na środę, chociaż wtedy tej umowy również nie będzie. Cały czas twierdzili, że wybory prezydenckie nie mają tu nic do rzeczy, aż w końcu Dorn, przyparty do muru przez Olejnik, przyznał, że właśnie o to im chodzi.

          Wszystko to jest dla każdego jasne, więc po co te krętactwa grubymi nićmi szyte? Wynikają one z charakteru b-ci Kaczyńskich. Oni po prostu nie umieją inaczej!

          Ludzie! Idźcie głosować i głosujcie na Tuska! Jeżeli Kaczyńscy zagarną całą władzę,czeka nas koszmar!
    • uniaeuropejska1 Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 21.10.05, 15:34
      Co to za brednie!Przymusowy pobyt w Wehrmachcie nikogo nie hańbi! Zresztą
      dziadek Tuska był więziony w obozie koncentracyjnym.Może zgłosił się tam
      dobrowolnie!? Walczyłbyś dobrowolnie za III Rzeszę po pobycie w takim miejscu?
    • venus99 Re: Wybór kaczora obrazą rozumu n/t 21.10.05, 15:46

    • widz.i.czytelnik Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 30.11.05, 23:06
      tymoteusz100 napisał:

      > Sam głosowalem na TUska w I turze. Ale ówczas nie wiedziałem że on poprostu
      > nie mówi prawdy. Jest zalosny klucząć, że "nie wiedział". Poza tym wybór
      > Tuska, wnuka wehrmachtowca był by obrazą i policzkiem dla milionów Polaków i
      > Żydów zamordowanych przez wehrmacht i hitlera.
      Bladzisz mówiac o milinach i powolujac sie na nich.
    • ubu_roy Re: Wybór Tuska obrazą dla ofiar 01.12.05, 04:40
      W maju 1286 roku jednego z moich przodkow skazano w Gnieznie na sciecie za
      zbojectwo. No i co z tego ? Moj przodek zboj nie mial ze mna nic wspolnego. Bo
      mnie wtedy jeszcze nie bylo !!! Kazdy odpowiada tylko i wylacznie za swoje
      zycie i dokonane przez siebie wybory. To ze Tusk jest wnukiem czlowieka ktorego
      sila wcielono do wermahtu nie ma z Donaldem Tuskiem nic wspolnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka