Dodaj do ulubionych

Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu

27.10.05, 11:59
Kaczynski jest the besciak.
Obserwuj wątek
    • zupper Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 11:59
      znowu kłótnia????
      Rewelka Jurek i Niesiołowski na marsząłków i wicemarszałków !!! Żyć nie
      umierać
      • voodeen Tuskowi przykro 27.10.05, 12:05
        Jemu od kilku dni jest ciagle przykro. Przykro, ze Komorowski padł, przykro, że
        nie chcą Niesioła, przykro, że przegrał wybory, przykro, że nie powstała
        koalicja. Ma pewnie nadzieję, że ktoś wzruszy się jego losem, a tymczasem let's
        face it: Tusk jest looserem!!! PRZEGRAŁ on i jego ugrupowanie a w dalszym ciągu
        usiłują rozdawać karty, w dodatku przy pomocy tandetnych pseudopokerowych
        zagrywek. Wstyd to mało powiedziane. To jest uprawianie polityki na poziomie
        piaskownicy!
        • eruve.elen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:15
          Ty, vooden, chyba nie rozumiesz słów 'koalicja' i 'współpraca'.

          niepokojące jest to, że PiS również nie rozumie.
          bądź po prostu nierozumienie jest PiS na rękę.
          • atomm Taki ped po wladze w wykonaniu Kaczynskich 27.10.05, 12:24
            Taki ped po wladze w wykonaniu Kaczynskich juz przerabialismy...
            Na szczescie Olszewskiego udalo sie odwolac, teraz obawiam sie ze bedzie
            trudno...
            • stamp Kiedyś pójda na dno 27.10.05, 13:47
              Spoko, przeżyjemy. Kaczyńscy pójdą na dno, tak jak poprzednicy. Na cynizmie i
              oszustwie daleko się nie zajedzie.. Ale przez 2 lata pewnie postraszą...

              atomm napisał:

              > Taki ped po wladze w wykonaniu Kaczynskich juz przerabialismy...
              > Na szczescie Olszewskiego udalo sie odwolac, teraz obawiam sie ze bedzie
              > trudno...
              >
              • fobia15 widziales kiedy, zeby kaczka utonęła? 27.10.05, 14:52
                stamp napisał:

                > Spoko, przeżyjemy. Kaczyńscy pójdą na dno, tak jak poprzednicy. Na cynizmie i
                > oszustwie daleko się nie zajedzie.. Ale przez 2 lata pewnie postraszą...
                >
                > atomm napisał:
                >
                > > Taki ped po wladze w wykonaniu Kaczynskich juz przerabialismy...
                > > Na szczescie Olszewskiego udalo sie odwolac, teraz obawiam sie ze bedzie
                > > trudno...
                > >
                • gg1968 może utonąć w bagnie 27.10.05, 15:31
                  • atomm kto "zatapianiem" wojuje... ten sam zostanie 27.10.05, 16:34
                    kto "zatapianiem" wojuje... ten sam zostanie zatopiony
                    • trewas Wysłać chamów z PISu do Łukaszenki 27.10.05, 17:18
                      Oni mają te same metody.
            • auganow_3 TUSIEK Z RAKIETĄ CIĄGNĄ PO NA DNO !!!!!!!1!!! 27.10.05, 15:46
              TUSIEK Z RAKIETĄ CIĄGNĄ PO NA DNO !!!!!!!!!!!

              tusiek i jego rakieta
              zachowuja sie jak
              agenci prezia i sld
              oczrniając PIS za granicą !!

              szkodzą sobie i PO
              rozwalając ją od wewnatrz !

              prezio bojąc sie trybunalu
              wspiera jak moze tuśka !
              w jego niecnej agenturalnej
              dzialanosci za granica !



              • auganow_3 [...] 27.10.05, 15:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • anna-dark Niesiołowski - DO MUCHÓWEK !!! 27.10.05, 16:15
                Niesiołowski - DO MUCHÓWEK !!!
              • artkan1 Re: TUSIEK Z RAKIETĄ CIĄGNĄ PO NA DNO !!!!!!!1!!! 27.10.05, 23:07
                amasz coś na Kaczyńskich? słyszałem, że przez najbliższe pięć lat nie będzie
                sezonu polowań na kaczki!!! MYŚLiwy=wyborca
          • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:27
            Odpowiedz dlaczego PO zależy tak bardzo na MSW i służbach spec? Może dlatego,
            ze znają siłe rażenia tychże? Może właśnie dlatego, że ich używanie przez PO
            wyeliminowało jednego z kandydatów (pal sześć, że dziada nie lubiłem, ale
            chodzi o fakty). Współpraca? Koalicja? Jak dotąd nie widzę chęci współpracy po
            stronie PO. Ale oczywiście spotkam się z zarzutem, że to dlatego, ze mi się
            przwróciło w głowie. Swoją drogą kwiecistość polityków PO przerosła moje
            najśmielsze oczekiwania. Kabaret Mumio może się schować! :)

            eruve.elen napisała:

            > Ty, vooden, chyba nie rozumiesz słów 'koalicja' i 'współpraca'.
            >
            > niepokojące jest to, że PiS również nie rozumie.
            > bądź po prostu nierozumienie jest PiS na rękę.
            • eruve.elen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:38
              > Odpowiedz dlaczego PO zależy tak bardzo na MSW i służbach spec? Może dlatego,
              > ze znają siłe rażenia tychże? Może właśnie dlatego, że ich używanie przez PO
              > wyeliminowało jednego z kandydatów (pal sześć, że dziada nie lubiłem, ale
              > chodzi o fakty).

              sam sobie, voodeen, zaprzeczasz. po co PO 'siła rażenia' służb specjalnych? czy
              do 'upupienia' Cimoszewicza użyte były służby specjalne, czy jedna nawiedzona
              sekretarka?

              > Współpraca? Koalicja? Jak dotąd nie widzę chęci współpracy po
              > stronie PO.

              przepraszam, a ze strony PiSu widzisz taką chęć? Storpedowali kandydata PO na
              marszałka Sejmu (ale jako wicemarszałek już im nie przeszkadzał :)))), teraz
              pewnie to samo zrobią z Platformerskim kandydatem na wicemarszałka Senatu,
              podrzucają im resorty jak jałmużnę, zamiast się dogadać itp itd...

              kurczę, to miała być koalicja, a nie, jak pisałam, dyktatura... co z tymi
              ludźmi, którzy oddawali głosy na PO? czy oni tak samo dla Kaczorów się nie
              liczą, jak partia na którą głosowali?
              • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:48
                Jeśli nie widzisz różnicy między marszałkiem a w-ce marszałkiem (rola i
                uprawnienia) to odysłam do wykładu z prawa konstytucyjnego. Ale przerotnie
                zadam pytanie: dlaczego Donald nie chciał? Logiczne jest, że jeśli ktoś
                kandyduje na najwyższy urząd w państwie i w tym "wyścigu" jest drugi, może
                (powinien wręcz z uwagi na wynik) zająć drugie miejsce w hierarchii a tym
                właśnie w Polsce jest Marszałek Sejmu. Myślę, że gdyby PO chciało koalicji
                wysunęłoby kandydaturę Donka ta przeszłaby bez problemów i mielibyśmy grunt pod
                koalicję. A tak - PO poszło na konfrontację z powodów o których pisze w innych
                postach. Pozdrawiam


                eruve.elen napisała:

                > > Odpowiedz dlaczego PO zależy tak bardzo na MSW i służbach spec? Może dlat
                > ego,
                > > ze znają siłe rażenia tychże? Może właśnie dlatego, że ich używanie przez
                > PO
                > > wyeliminowało jednego z kandydatów (pal sześć, że dziada nie lubiłem, ale
                > > chodzi o fakty).
                >
                > sam sobie, voodeen, zaprzeczasz. po co PO 'siła rażenia' służb specjalnych?
                czy
                > do 'upupienia' Cimoszewicza użyte były służby specjalne, czy jedna nawiedzona
                > sekretarka?
                >
                > > Współpraca? Koalicja? Jak dotąd nie widzę chęci współpracy po
                > > stronie PO.
                >
                > przepraszam, a ze strony PiSu widzisz taką chęć? Storpedowali kandydata PO na
                > marszałka Sejmu (ale jako wicemarszałek już im nie przeszkadzał :)))), teraz
                > pewnie to samo zrobią z Platformerskim kandydatem na wicemarszałka Senatu,
                > podrzucają im resorty jak jałmużnę, zamiast się dogadać itp itd...
                >
                > kurczę, to miała być koalicja, a nie, jak pisałam, dyktatura... co z tymi
                > ludźmi, którzy oddawali głosy na PO? czy oni tak samo dla Kaczorów się nie
                > liczą, jak partia na którą głosowali?
                • tomalamas Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:50
                  voodeen napisał:

                  > Jeśli nie widzisz różnicy między marszałkiem a w-ce marszałkiem (rola i
                  > uprawnienia) to odysłam do wykładu z prawa konstytucyjnego. Ale przerotnie
                  > zadam pytanie: dlaczego Donald nie chciał? Logiczne jest, że jeśli ktoś
                  > kandyduje na najwyższy urząd w państwie i w tym "wyścigu" jest drugi, może
                  > (powinien wręcz z uwagi na wynik) zająć drugie miejsce w hierarchii a tym
                  > właśnie w Polsce jest Marszałek Sejmu. Myślę, że gdyby PO chciało koalicji
                  > wysunęłoby kandydaturę Donka ta przeszłaby bez problemów i mielibyśmy grunt pod
                  >
                  > koalicję. A tak - PO poszło na konfrontację z powodów o których pisze w innych
                  > postach. Pozdrawiam
                  >

                  pewnie dlatego, że Tusk w przeciwieństwie do Kaczek nie robi sobie z gęby du.y!
                  i jak powiedział, że nie będzie marszałkiem to nie będzie.
                  Wiem, że u twoich ukochanych tak się nie postępuje, ale pozwól ludziom kierować swoim losem samodzielnie!
                  • adam_l27 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 15:52
                    Tu nie chodzi o robienie sobie z gęby dupy tylko o branie odpowiedzialności za
                    państwo. Chciał odpowiadać jako prezydent a jako marszałek sejmu już nie ?? On
                    jest osobą publiczną i nie robi tego co mu się chce tylko to co powinien ze
                    względu na dobro publiczne. Tyle mówił o tym w wyborach a teraz już w ogóle nie
                    pamięta ?? Gdyby został marszałkiem to parlament, prezydent i koalicja
                    startowali by z duzym zaufaniem społecznym. Wiesz dlaczego tego nie zrobił ? Bo
                    jest jak zawsze nijaki - do tego stopnia że sam nie wierzy by mógł coś w tym
                    kraju poprawić. Taka jest prawda o Tusku. A uświadomił to sobie biedny teraz po
                    4 miesiącach wmawiania ludziom że koalicja PO-PiS będzie doskonała dla Polski.
                    • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 16:03
                      Nic dodać nic ująć!!!!

                      adam_l27 napisał:

                      > Tu nie chodzi o robienie sobie z gęby dupy tylko o branie odpowiedzialności za
                      > państwo. Chciał odpowiadać jako prezydent a jako marszałek sejmu już nie ?? On
                      > jest osobą publiczną i nie robi tego co mu się chce tylko to co powinien ze
                      > względu na dobro publiczne. Tyle mówił o tym w wyborach a teraz już w ogóle
                      nie
                      > pamięta ?? Gdyby został marszałkiem to parlament, prezydent i koalicja
                      > startowali by z duzym zaufaniem społecznym. Wiesz dlaczego tego nie zrobił ?
                      Bo
                      > jest jak zawsze nijaki - do tego stopnia że sam nie wierzy by mógł coś w tym
                      > kraju poprawić. Taka jest prawda o Tusku. A uświadomił to sobie biedny teraz
                      po
                      > 4 miesiącach wmawiania ludziom że koalicja PO-PiS będzie doskonała dla
                      Polski.
                      • eexmd2 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 16:05
                        ujac i to duzo
                        nikt nie moze w polsce zmusic nikogo do kandydowania na dane stanowisko
                        a juz najmniej pis platforme

                        btw czemu jarek k nie zostal premierem i nie wzial odowiedzialnosci?
                        • eruve.elen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 22:38
                          > btw czemu jarek k nie zostal premierem i nie wzial odowiedzialnosci?

                          no właśnie, bo większość 'najeżdżających' na Tuska za decyzję o niepodejmowaniu
                          się roli marszałka, jakoś o tym zapomina...

                          btw. miał przyjąć to stanowisko z łaski PiS, żebyście mu potem wytykali, że z
                          gęby cholewę robi, najpierw promując Komorowskiego, a potem samemu się rzucając
                          na ten stołeczek? :)))
                    • tomalamas Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 20:20
                      "względu na dobro publiczne. Tyle mówił o tym w wyborach a teraz już w ogóle nie
                      pamięta ?? Gdyby został premierem to parlament, prezydent i koalicja
                      startowali by z duzym zaufaniem społecznym. Wiesz dlaczego tego nie zrobił ? Bo
                      jest jak zawsze nijaki - do tego stopnia że sam nie wierzy by mógł coś w tym
                      kraju poprawić. Taka jest prawda o Kaczyńskim. A uświadomił to sobie biedny
                      teraz po
                      4 miesiącach wmawiania ludziom że koalicja PO-PiS będzie doskonała dla Polski."

                      świetnie pasuje, prawda???

                • mirdek Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:52
                  Logiczne jest również, że jeśli jakaś partia wygrywa wybory to jej szef bierze
                  odpowiedzialność za Polskę i staje na czele rządu,
                  • atomm logiczne jest rozniez 27.10.05, 13:09
                    logiczne jest rozniez ze jesli w tych wyborach nie mial wiekszosci (ponad 50%)
                    to musi stworzyc z kims koalicje i podzielic sie wladza...

                    Lub stworzyc niestabilny rzad mniejszosciowy...
                  • polsmol Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 23:41
                    mirdek napisał:

                    > Logiczne jest również, że jeśli jakaś partia wygrywa wybory to jej szef bierze
                    > odpowiedzialność za Polskę i staje na czele rządu,

                    No to sie niby zgadza, ale wszyscy wiemy dlaczego Jarosław nie chciał być
                    premirem. A czy ktoś wie czemu Tusk pozwolił na prowokacyjną kandydaturę
                    Komorowskiego?
                • atomm Brawo Tusk!!!! 27.10.05, 12:56
                  jest roznica miedzy marszalkiem a wicemarszalkiem,
                  ale PiS tlumaczyl sie nie tym, ze nie chce podzielic sie uprawnieniami
                  marszalka tylko tym ze mu nie odpowiada osoba...

                  to co teraz juz odpowiada??
                • eruve.elen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:00
                  > Jeśli nie widzisz różnicy między marszałkiem a w-ce marszałkiem (rola i
                  > uprawnienia) to odysłam do wykładu z prawa konstytucyjnego.

                  ależ PiSowi Komorowski nie podobał się jako człowiek/polityk/i co tam jeszcze,
                  nie podważali jego kompetencji :))). to chyba brzmiało u nich? Komorowski? niee,
                  i koniec.

                  > zadam pytanie: dlaczego Donald nie chciał? Logiczne jest, że jeśli ktoś
                  > kandyduje na najwyższy urząd w państwie i w tym "wyścigu" jest drugi, może
                  > (powinien wręcz z uwagi na wynik) zająć drugie miejsce w hierarchii a tym
                  > właśnie w Polsce jest Marszałek Sejmu. Myślę, że gdyby PO chciało koalicji
                  > wysunęłoby kandydaturę Donka ta przeszłaby bez problemów i mielibyśmy grunt
                  > pod koalicję.

                  widzisz, marketingu się kłania: być może Tusk wyszedł ze słusznego założenia, że
                  marszałek to osoba dość reprezentacyjna i znana, jeśli chodzi o sejmowy skład. a
                  przewidując, jak będą wyglądały rządy PiSu (chodzi mi o ich niekorzystny
                  przebieg dla Platformy, i -być może- dla Polski) nie chciał być identyfikowany z
                  chryjami sejmowymi, by mieć lepszy start w kolejnych wyborach prezydenckich?

                  poza tym - i myslę, że NADE WSZYSTKO pozostałe i powyższe - Tusk wyszedł ze
                  słusznego (i obcego Kaczyńskim) założenia, że należy byc konsekwentnym: jeśli od
                  początku PO promowała Komorowskiego na marszałka, dlaczego miał zmieniać zdanie
                  kiedy PiS łaskawie rzucił "a my chcemy Donalda...". w miarę fair podejście, prawda?
                • 4bani Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:01
                  Tusk wielokrotnie zapewniał przed wyborami,ze rezygnuje z funkcji marszałka
                  sejmu.Chyba sledzisz media ...białoruskie:)
                • agentcooper Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:03
                  jeslo voodeen kogos zapraszasz na obiad, to nie mowisz zaprasz Cie ale nie
                  przychodz z ta osoba bo mi sie nie podoba tylko ze wskazana przeze mnie.
                  Dokladnie taka sama sytuacja jest tutaj - PIS chcialby koaliacji ale na 100%
                  swoich warunkach co jest nei do zaakcpetowania. Niech wiec rozwalaja gospodarke
                  przy pomocy ekonomocznych guru jakich niewatpliwie pelno w Samoobronie czy LPR.
                  W koncu programy maja zbiezne (zlupic bogatych, rozdac biednym, bedzie cacy) a
                  jak widac wczesniejsze deklaracje twoich politycznych idoli ze nie beda
                  wspolpracowac z osobami majacymi wyroki sadowe nie sa juz aktualne. Nie
                  pozdrawiam
                • zgryzliwy1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:11
                  voodeen napisał:


                  > Donald nie chciał? Logiczne jest, że jeśli ktoś
                  > kandyduje na najwyższy urząd w państwie i w tym "wyścigu" jest drugi, może
                  > (powinien wręcz z uwagi na wynik) zająć drugie miejsce w hierarchii a tym
                  > właśnie w Polsce jest Marszałek Sejmu. Myślę, że gdyby PO chciało koalicji
                  > wysunęłoby kandydaturę Donka ta przeszłaby bez problemów i mielibyśmy grunt
                  > pod koalicję. A tak - PO poszło na konfrontację z powodów o których pisze w
                  > innych postach.

                  alez ty jestes infantylny ,nic nie rozumiesz z tego co sie dzieje
                  dobra rada - patrz na skutki ,moze oczka ci sie choc troche otworza
                  • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:23
                    Ja ciebie nie obrażam więc i ty sobie daruj. Myślę tylko, że ty mylisz
                    przyczyne ze skutkiem.

                    zgryzliwy1 napisał:


                    > >
                    > alez ty jestes infantylny ,nic nie rozumiesz z tego co sie dzieje
                    > dobra rada - patrz na skutki ,moze oczka ci sie choc troche otworza
                    • daarnor Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 13:30
                      Dla wyjaśnienia:

                      Skutek następuje zwykle PO wystąpieniu przyczyny.

                      Wyjątek można wysnuć studiując Ogólną Teorię Względności Einsteina, ale on sam
                      zaczął się z niej pod koniec życia wycofywać, zresztą, jeszcze nie udała nam
                      się w praktyce istotna manipulacja czasem (wyjątek: fotony, ale nie wiem, czy
                      rozumiesz tak trudne słowo)

                      No to skoro już ustaliliśmy, że skutek jest PO przyczynie, to wyobraź sobie, że
                      skutek rządów Braci wystąpi dopiero PO objęciu przez nich władzy.

                      Pozdrawiam. I jeszcze raz ta sama uwaga, voodeen: czytaj, jak najwięcej czytaj;
                      telewizja nie rozwija światopoglądu i osobowości - zwłaszcza reklamy i debaty
                      polityczne naszej nowo wybranej "władzy"
                      • voodeen Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 13:37
                        Ja właśnie czytam, czego nie można powiedzieć o kilku uczestnikach forum
                        reprezentujących wybitnie "telewizyjne" POglądy. Ale jako jednostki stojące
                        wyżej na drabinie intelektualnej (co podkreślacie za każdym razem)
                        opanowaliście sztukę maniputacji i interpretacji faktów zgodnie z założeniem:
                        dajcie nam tezę a my wymyślimy dla niej uzasadnienie.


                        daarnor napisał:

                        > Dla wyjaśnienia:
                        >
                        > Skutek następuje zwykle PO wystąpieniu przyczyny.
                        >
                        > Wyjątek można wysnuć studiując Ogólną Teorię Względności Einsteina, ale on
                        sam
                        > zaczął się z niej pod koniec życia wycofywać, zresztą, jeszcze nie udała nam
                        > się w praktyce istotna manipulacja czasem (wyjątek: fotony, ale nie wiem, czy
                        > rozumiesz tak trudne słowo)
                        >
                        > No to skoro już ustaliliśmy, że skutek jest PO przyczynie, to wyobraź sobie,
                        że
                        >
                        > skutek rządów Braci wystąpi dopiero PO objęciu przez nich władzy.
                        >
                        > Pozdrawiam. I jeszcze raz ta sama uwaga, voodeen: czytaj, jak najwięcej
                        czytaj;
                        >
                        > telewizja nie rozwija światopoglądu i osobowości - zwłaszcza reklamy i debaty
                        > polityczne naszej nowo wybranej "władzy"
                        • eruve.elen Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 13:41
                          > Ja właśnie czytam, czego nie można powiedzieć o kilku uczestnikach forum
                          > reprezentujących wybitnie "telewizyjne" POglądy. Ale jako jednostki stojące
                          > wyżej na drabinie intelektualnej (co podkreślacie za każdym razem)
                          > opanowaliście sztukę maniputacji i interpretacji faktów zgodnie z założeniem:
                          > dajcie nam tezę a my wymyślimy dla niej uzasadnienie.

                          to ogólniki, a konkrety?
                        • stamp Kaczyńscy rozwalają... 27.10.05, 13:44
                          ... bo tylko to potrafią. To jakaś choroba psychiczna.
                          Tym, którzy głosowali na Kaczyńskich, zależało na cyrku, nie na Polsce.
                          Największymi wrogami Polski jesteśmy my sami, skrajnie nieodpowiedzialni, nie
                          jacyś Niemcy czy Rosjanie. Nie dziwię się, że nas w Europie ignorują i
                          naśmiewają się z nas.
                          • zygpot Re: Kaczyńscy rozwalają... 27.10.05, 14:26
                            Witam człowieka "chorego z miłości". Dodaj jeszcze znany w Gazecie Wyborczej
                            zwrot "oszołomy"; "chorzy z nienawiści". Glosowałem świadomie na Pana
                            Kaczyńskiego i nie zależało mi na cyrku. Dlaczego bezczelnie kłamiesz? Europa
                            nie jest dla mnie ideałem, gdyz jest słaba ekonomicznie i nadmiernie
                            zbiuratyzowana (nie widzę dla niej przyszłości)- dlatego jej opiniami mało co
                            się przejmuję. Wybieram USA.
                            • tomalamas Re: Kaczyńscy rozwalają... 27.10.05, 14:28
                              zygpot napisał:

                              > Witam człowieka "chorego z miłości". Dodaj jeszcze znany w Gazecie Wyborczej
                              > zwrot "oszołomy"; "chorzy z nienawiści". Glosowałem świadomie na Pana
                              > Kaczyńskiego i nie zależało mi na cyrku. Dlaczego bezczelnie kłamiesz? Europa

                              Było pewne, że wybór Kaczyńskiego to cyrk, niestety nie uważałeś...

                              > nie jest dla mnie ideałem, gdyz jest słaba ekonomicznie i nadmiernie
                              > zbiuratyzowana (nie widzę dla niej przyszłości)- dlatego jej opiniami mało co

                              Jeśli europa ci się nie podoba, czemu głosowałeś na PiS i ich program "europejskiego socjalizmu"? Rozdwojenie jaźni?

                              > się przejmuję. Wybieram USA.
                            • stamp Re: Kaczyńscy rozwalają... 27.10.05, 14:46
                              zygpot napisał:

                              > Witam człowieka "chorego z miłości". Dodaj jeszcze znany w Gazecie Wyborczej
                              > zwrot "oszołomy"; "chorzy z nienawiści". Glosowałem świadomie na Pana
                              > Kaczyńskiego i nie zależało mi na cyrku. Dlaczego bezczelnie kłamiesz? Europa
                              > nie jest dla mnie ideałem, gdyz jest słaba ekonomicznie i nadmiernie
                              > zbiuratyzowana (nie widzę dla niej przyszłości)- dlatego jej opiniami mało co
                              > się przejmuję. Wybieram USA.

                              Skoro nie zależało Ci na cyrku, to znaczy, że głosowałeś nieświadomie. Cóż...
                              do szkoły może trzeba się udać...
                            • kgniu zygpot ZASTANÓW SIĘ !!!!!!!! 27.10.05, 23:29
                              zygpot napisał:
                              > Glosowałem świadomie na Pana
                              > Kaczyńskiego i nie zależało mi na cyrku. Dlaczego bezczelnie kłamiesz? Europa
                              > nie jest dla mnie ideałem, gdyz jest słaba ekonomicznie i nadmiernie
                              > zbiuratyzowana (nie widzę dla niej przyszłości)- dlatego jej opiniami mało co
                              > się przejmuję. Wybieram USA.

                              To współczuję tak zaawansowanego stadium choroby. Robić to ze świadomością to
                              już prawie pornografia. Jak Ci Europa nie odpowiada to zamknij się w kiblu i
                              siedź tam tak długo aż uświadomisz sobie, że Polska położona jest właśnie w
                              Europie. A jak wybierasz USA to wciśnij przycisk i spłyń z zawartością do krainy
                              Twoich marzeń
                        • agentcooper Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 13:47
                          voodeen napisał:

                          > Ja właśnie czytam, czego nie można powiedzieć o kilku uczestnikach forum
                          > reprezentujących wybitnie "telewizyjne" POglądy. Ale jako jednostki stojące
                          > wyżej na drabinie intelektualnej (co podkreślacie za każdym razem)
                          > opanowaliście sztukę maniputacji i interpretacji faktów zgodnie z założeniem:
                          > dajcie nam tezę a my wymyślimy dla niej uzasadnienie.

                          jesli podejmujesz polemike to staraj sie choc odrobine odniesc do glownego
                          watku wypowiedzi, chyba ze cie to przerasta (co biorac pod uwage dane
                          demograficzne elektoratu PISu - dla przypomnienia wyksztalcenie glownie
                          podstawowe i zawodowe, specjalnie mnie nie dziwi).
                          • voodeen Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 14:12
                            znowu poniżanie dyskutanta. Dla porządku, ja posiadam wykształcenie wyższe i
                            mieszkam w Warszawie a głosowałem na PiS i proszę poobrażaj mnie jeszcze. Bo
                            nic innego nie potraficie.

                            agentcooper napisał:

                            > voodeen napisał:
                            >
                            > > Ja właśnie czytam, czego nie można powiedzieć o kilku uczestnikach forum
                            > > reprezentujących wybitnie "telewizyjne" POglądy. Ale jako jednostki stoją
                            > ce
                            > > wyżej na drabinie intelektualnej (co podkreślacie za każdym razem)
                            > > opanowaliście sztukę maniputacji i interpretacji faktów zgodnie z założen
                            > iem:
                            > > dajcie nam tezę a my wymyślimy dla niej uzasadnienie.
                            >
                            > jesli podejmujesz polemike to staraj sie choc odrobine odniesc do glownego
                            > watku wypowiedzi, chyba ze cie to przerasta (co biorac pod uwage dane
                            > demograficzne elektoratu PISu - dla przypomnienia wyksztalcenie glownie
                            > podstawowe i zawodowe, specjalnie mnie nie dziwi).
                            • agentcooper Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 14:21
                              voodeen napisał:

                              > znowu poniżanie dyskutanta. Dla porządku, ja posiadam wykształcenie wyższe i
                              > mieszkam w Warszawie a głosowałem na PiS i proszę poobrażaj mnie jeszcze. Bo
                              > nic innego nie potraficie.
                              >
                              > nie obrazam - podaje fakty co do elektoratu Kaczynskiego chyba ze je tez
                              podwazasz.
                            • daarnor Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 14:22
                              Patrzcie, zgadłem:)
                              > mieszkam w Warszawie a głosowałem na PiS

                              Z tym stadionem to też?
                              • voodeen Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 14:24
                                z jakim stadionem?

                                daarnor napisał:

                                > Patrzcie, zgadłem:)
                                > > mieszkam w Warszawie a głosowałem na PiS
                                >
                                > Z tym stadionem to też?
                                >
                                • daarnor Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 14:27
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31071202&a=31077911
                                  • agentcooper Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 14:31
                                    daarnor napisał:

                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31071202&a=31077911


                                    ekhm, tez jestem z Wwy a dla przypomnienia split glosow wygladal w stolicy
                                    60:40 dla Tuska, przy czym w nazwijmy to inteligenckich dzielnicach (Mokotow,
                                    Zoliborz) ta przewaga byla jeszcze wieksza.
                                    Moze voodeen jest z Woli ktora tradycyjnie glosuje "niewarszawsko" ;)?
                            • madzad Re: Niekoniecznie, voodeen 27.10.05, 19:34
                              warszwa nie nobilutuje, tak samo jak posiadanie papierka z tytułem magistra,
                              znałem wielu twardogłowych z tyłuem doktora i wyzej.
                              natomiast pytanie brzmi ile wiedzy z tej uczelni wyniosłeś, może nawet dużo ..
                              w notatkach, skryptach itd
                              gorzej jest widzę ze zdolnościa kompilacji tejże,
                              przeca dałeś głos na sfrustrowana lewicę, te same hasła, ten sam populizm, ta
                              sama socjotechnika, PO skręciła trochę w prawo od nurtu postsolidarnosciowego,
                              PiS utrzymał kurs ... zwiazku zawodowego, pokaż mi kraj przyjacielu gdzie
                              zwiazek zawodowy siedzi na prawicy??
                              po prostu zal mi Ciebie, ale przede wszystkim mnie i moich dzieci, bo to
                              oznacza ze przyzwoitą stopę dochodu osiągniemy .... za kilka pokoleń
                              Za chwilę bedą następne wybory, tak zwana prawica pisowska zostanie
                              zdyskredytowana i gdzie pójdzie elektorat (do PO - nie) pójdzie na lewicę ...
                              może do leppera, i to jest przerażajacy scenariusz


                              voodeen napisał:

                              > znowu poniżanie dyskutanta. Dla porządku, ja posiadam wykształcenie wyższe i
                              > mieszkam w Warszawie a głosowałem na PiS i proszę poobrażaj mnie jeszcze. Bo
                              > nic innego nie potraficie.
                              >
                              > agentcooper napisał:
                              >
                              > > voodeen napisał:
                              > >
                              > > > Ja właśnie czytam, czego nie można powiedzieć o kilku uczestnikach
                              > forum
                              > > > reprezentujących wybitnie "telewizyjne" POglądy. Ale jako jednostki
                              > stoją
                              > > ce
                              > > > wyżej na drabinie intelektualnej (co podkreślacie za każdym razem)
                              > > > opanowaliście sztukę maniputacji i interpretacji faktów zgodnie z z
                              > ałożen
                              > > iem:
                              > > > dajcie nam tezę a my wymyślimy dla niej uzasadnienie.
                              > >
                              > > jesli podejmujesz polemike to staraj sie choc odrobine odniesc do glowneg
                              > o
                              > > watku wypowiedzi, chyba ze cie to przerasta (co biorac pod uwage dane
                              > > demograficzne elektoratu PISu - dla przypomnienia wyksztalcenie glownie
                              > > podstawowe i zawodowe, specjalnie mnie nie dziwi).
                      • zgryzliwy1 Re: Niekoniecznie, voodeen 28.10.05, 00:42
                        daarnor napisał:

                        > Dla wyjaśnienia:
                        >
                        > Skutek następuje zwykle PO wystąpieniu przyczyny.
                        > Wyjątek można wysnuć studiując Ogólną Teorię Względności Einsteina, ale on
                        > sam zaczął się z niej pod koniec życia wycofywać..

                        hehehe
                        ja znam jeszcze jeden ( moze jedyny? ) rzeczywisty przyklad na to ze skutek
                        moze poprzedzac przyczyne !!!!


                        wtedy gdy lekarz leczacy denata (za zycia oczywiscie)....idzie za jego trumna w
                        kondukcie pogrzebowym :-))
                    • zgryzliwy1 Re: Tuskowi przykro 28.10.05, 00:31
                      voodeen napisał:

                      > > zgryzliwy1 napisał:

                      > > alez ty jestes infantylny ,nic nie rozumiesz z tego co sie dzieje
                      > > dobra rada - patrz na skutki ,moze oczka ci sie choc troche otworza

                      > Ja ciebie nie obrażam więc i ty sobie daruj. Myślę tylko, że ty mylisz
                      > przyczyne ze skutkiem.

                      ales sypnal sloganem !!!!
                      tylko co to ma do rzeczy ,jak ja ( w tym zdaniu) niby myle przyczyny ze
                      skutkiem ???????
                      proponuje tylko patrzec na skutki dzialan politykow
                      z perspektywy czasu mozna z nich wyciagnac wnioski co do ich przyczyn - i tyle
                • ironlord Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:36
                  A dlaczego to Kaczyński nie został Premierem skoro wygrał PiS ???? Bo PiS
                  wykombinował swoja drogą słusznie że będzie przeszkadzał w wyborze Lecha na
                  prezydenta. I co tylko PiS ma monopol na takie działania ???
                  To taki sam przykład jak Twój z Tuskiem.
                  • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:55
                    Idę o zakład (i chętnie poczekam 30 lat kiedy Tusk opublikuje swoje memoires,
                    żeby się o tym przekonać), że Donald chciał zostać Marszałkiem (vide wypowiedź
                    z wtorku kiedy wyraźnie mówił, że nie odrzuca takiej możliwości zwłaszcza po
                    sugestii Komorowskiego, iż ten jest gotów nie kandydować jeśli Tusk by sie
                    zgłosił). Tyle tylko, że chór Śpiewaków (to ten który w noc wyborczą
                    powiedział: "to niech teraz rządzą sami") i innych burzycieli wyperswadowali
                    Tuskowi ten pomysł.

                    ironlord napisał:

                    > A dlaczego to Kaczyński nie został Premierem skoro wygrał PiS ???? Bo PiS
                    > wykombinował swoja drogą słusznie że będzie przeszkadzał w wyborze Lecha na
                    > prezydenta. I co tylko PiS ma monopol na takie działania ???
                    > To taki sam przykład jak Twój z Tuskiem.
                    • aksolotl Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 21:06
                      voodeen, ty sie deczko powtarzasz ... co artykuł piszesz to samo, rozumku nie
                      starcza żeby pisać nowe kwestie?? czy mamusia napisała pare zdanek ktore wciaz
                      powtarzasz w kolko za kazdym razem wzbogacajac o pare wyrazow??
                      Moze skoncz juz ta zalosna paplanine na temat PO pisuarku, twoje wypowiedzi sa
                      takie jak Dorna ... belkot, belkot i jeszcze raz belkot ... w sam raz dla
                      ciemniakow ze wsi (oczywiscie nie cala wiec to ciemnota :)) i miejskiej
                      cwiercinteligencji. Pisuarki wygraly wybory, niech rzadza ... czego sie
                      obawiaja? na ich miejscu inni by sie cieszyli, maja pelnie wladzy i pelne
                      zaplecze w sejmu do realizacji swoich programow. Problem w tym ze tych
                      programow nie ma ... :))))))
                • typolski Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:54
                  Zapominasz, że to PiS tworzy rząd a nie PO. PO rozdaje karty bo ma wybór. To
                  jest jak w handlu jak Ci ktoś mówi za wysoką cenę to kupujesz, czy szukasz
                  innego wyjścia. To zrobiło PO, powiedziało cena władzy oferowana przez PiS jest
                  za wysoka. Chcą uniknąć bładu UW i pójść do władzy za wszelką cenę. A PiS
                  stosuje TKM i koniec.
                • is.is5 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:03
                  A dlaczego Pan Jaroslaw nie zostal premierem tylko podstawil figuranta? To tez
                  nie jest normalne.A Tusk musi brac co mu daja, bo byl drugi?
                • palooh Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 15:15
                  voodeen napisał:
                  > Ale przerotnie
                  > zadam pytanie: dlaczego Donald nie chciał? Logiczne jest, że jeśli ktoś
                  > kandyduje na najwyższy urząd w państwie i w tym "wyścigu" jest drugi, może
                  > (powinien wręcz z uwagi na wynik) zająć drugie miejsce w hierarchii a tym
                  > właśnie w Polsce jest Marszałek Sejmu. Myślę, że gdyby PO chciało koalicji
                  > wysunęłoby kandydaturę Donka ta przeszłaby bez problemów i mielibyśmy grunt
                  pod
                  >
                  > koalicję. A tak - PO poszło na konfrontację z powodów o których pisze w
                  innych
                  > postach. Pozdrawiam

                  Trudno, żeby to PIS ustalał kto z PO się nadaje, a kto nie.
                  Co do tego dlaczego czy Tusk byłby wybrany gdyby zgodził się kandydować? (jak w
                  ostatnim zdaniu napisał voodeen). Otóż nie dalej jak wczoraj posłowie PIS
                  (m.in. Ziobro, Marcinkiewicz, Dorn) powiedzieli, że nie mogli głosować za
                  marszałkiem z PO, bo jeszcze nie została podpisana umowa koalicjyjna. Więc
                  zgoda Tuska na kandydowanie na marszałka byłaby i tak bezprzedmiotowa. No
                  chyba, że pretekst do niegłosowania na Komorowskiego był zupelnie inny...
                  • voodeen Błagam, litości 27.10.05, 15:38
                    Nie wierzę w to, że Tusk nie zostałby wybrany na Marszałka gdyby tylko PO
                    wysunęła jego kandydature i wiesz to tak samo dobrze jak ja.


                    Więc > zgoda Tuska na kandydowanie na marszałka byłaby i tak bezprzedmiotowa.
                    No > chyba, że pretekst do niegłosowania na Komorowskiego był zupelnie inny...
                    • eexmd2 Re: Błagam, litości 27.10.05, 16:04

                      Z listu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do przewodniczącego PO Donalda Tuska
                      (zaraz po wyborach parlamentarnych):

                      "[...]
                      Ponieważ wybory przyniosły wynik zrównoważony, z lekką przewagą PiS, rządzący
                      układ parlamentarno-gabinetowy powinien mieć także zrównoważony charakter. W
                      polskich warunkach oznacza to, że skoro PiS wskazuje kandydata na premiera, to
                      PO ma prawo do wskazania kandydata na Marszałka Sejmu oraz kandydata na jedynego
                      wicepremiera, który jednocześnie obejmuje jeden z kluczowych resortów.
                      [...]"

                • kolargolo Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 16:10
                  no tak, skoro PO nie chciala wystawic Tuska na marszalka to lepiej bylo wybrac
                  Marka Jurka i Leppera, nie? Na szczescie PO jest popularna wsrod wielu
                  opiniotworczych srodowisk ktore chronilyby przez jakis czas koalicje POPiS ale
                  nad samym PiS nie beda ronic lez tylko go zmasakruja w gazetach.
            • ironlord Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:27
              Jak dotąd nie widzę chęci już nawet nie współpracy, ale cienia dobrej woli ze
              strony PiS. Jedynie tylko umizgi PiS do (jak dla mnie) skompromitowanych
              partyjek typu Samoobrona. A to swiadczy jedynie o tym że PiS jest tak żądny
              władzy że sprzedał się Lepperowi, Rydzykowi, LPR i PSL byle tylko uciągnąc ciut
              więcej niż PO. PO nie posuneła się do tak kompromitujących działań, choć
              zgadzam się że nie zawsze była OK. Na dodatek w skr...synski sposób Kaczyński
              wygrał wybory i z obłudą i śmiechnięta buźką mówi to teraz panowie się
              bratajmy. Tak się nie da. Nie da się najpierw besztać kogoś z błotem, a potem
              udawać że nic się nie stało.
              • zibbys Ironlord 28.10.05, 04:32
                Ująłeś samo sedno tematu.Gratuluję.
            • stamp Bo Kaczyńscy są nieodpowiedzialni 27.10.05, 13:52
              PO zależy na MSW, bo Kaczyńscy są nieodpowiedzialni i znowu powtórzą hecę z
              Olszewskim i Macierewiczem, tylko innymi rekoma, np. Kazia...
              Znowu stracimy kilka lat w polskim bagienku...

              voodeen napisał:

              > Odpowiedz dlaczego PO zależy tak bardzo na MSW i służbach spec? Może dlatego,
              > ze znają siłe rażenia tychże? Może właśnie dlatego, że ich używanie przez PO
              > wyeliminowało jednego z kandydatów (pal sześć, że dziada nie lubiłem, ale
              > chodzi o fakty). Współpraca? Koalicja? Jak dotąd nie widzę chęci współpracy
              po
              > stronie PO. Ale oczywiście spotkam się z zarzutem, że to dlatego, ze mi się
              > przwróciło w głowie. Swoją drogą kwiecistość polityków PO przerosła moje
              > najśmielsze oczekiwania. Kabaret Mumio może się schować! :)
              >
              > eruve.elen napisała:
              >
              > > Ty, vooden, chyba nie rozumiesz słów 'koalicja' i 'współpraca'.
              > >
              > > niepokojące jest to, że PiS również nie rozumie.
              > > bądź po prostu nierozumienie jest PiS na rękę.
            • remigy Re: Tuskowi przykro 28.10.05, 00:09
              PO nie chce wszystkich resortów siłowych. To PiS chce wszystkie.
          • jo46 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:14
            albo haslo Kaczora: JA nic o tym nie wiedziałam...
        • 6nine9 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:16
          Jesli PO - 2-ga co do wielkości siła w senacie (i jedyna istotna poprocz Pis)
          ma nie miec wicemarszalka, to juz nie jest przejecie wladzy, ale zlamanie
          podstawowych obyczajow politycznych, ktorych przestrzegaly wszystkie partie
          (nawet PZPR stwarzala pozory). K...restwo Pisu przekroczy wszystkie granice.

          Niesiołowski im nie odpowiada bo krytykuje PiS????

          Ale Lepper jest OK (co prawda przestępca, ale koalicjant).
          Ale Olejniczak tez jest OK.
          • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:21
            Otwórz oczy! a) Lepper koalicjantem nie jest! A wszyscy święci z PO powtarzają
            tę mantrę po to, żeby zbudować takie wrażenie wśród społeczństwa, b) tak się
            dziwnie składa, że za każdym razem PO wyznacza osoby kontrowersyjne - no sam
            przyznaj, czy Niesioł jest obiektywnie do zaakceptowania? c) jestem pewien, że
            jeśliby nawet wybrano wczoraj Komorowskiego to i tak PO znalazłaby jakiś
            kolejny pretekst żeby storpedować rozmowy koalicyjne, bo i ślepy widzi, że nie
            chcą oni tej koalicji tylka na Boga, czemu nie powiedzą tego wprost!!!!?????

            6nine9 napisał:

            > Jesli PO - 2-ga co do wielkości siła w senacie (i jedyna istotna poprocz Pis)
            > ma nie miec wicemarszalka, to juz nie jest przejecie wladzy, ale zlamanie
            > podstawowych obyczajow politycznych, ktorych przestrzegaly wszystkie partie
            > (nawet PZPR stwarzala pozory). K...restwo Pisu przekroczy wszystkie granice.
            >
            > Niesiołowski im nie odpowiada bo krytykuje PiS????
            >
            > Ale Lepper jest OK (co prawda przestępca, ale koalicjant).
            > Ale Olejniczak tez jest OK.
            • oszuwar Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:29
              voodeen toż to sam Kamiński przyznał się pod ostrzałem dziennikarzy iż spotykał
              sie przed wyborami z przedstawicielami samoobraony, PSL i LPR
              • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:38
                każdy kto wchodzi do jakiegoś "biznesu" (o ile jest dobrym menagerem) musi mieć
                w odwodzie "plan b". Osobiście nie przypuszczam, choć mogę sie mylić, że
                rozmowy Kamińskiego miały na celu stworzenie koalicji. Raczej uzyskanie
                poprarcia dla Lecha w wyb prez. A propos tego poparcia to nie rozumiem, jak PO
                moze kwestionować takie popracie skoro ich kandydat - LIBERAŁ - wskakiwał pod
                sukienkę kościoła!!!!!!! Toz przecież zamach na Wolność Waszą! Ale to na marg.
                Myślę, że papierkiem lakmusowym będzie ew głosowanie na rządem mniejszościowym
                PiS. Jeśli PO poprze - zachowa resztkę godności - jeśli nie - pokaże Polakom,
                że w istocie mimo zapewnień chodziło im o STOŁKI!!!!

                oszuwar napisał:

                > voodeen toż to sam Kamiński przyznał się pod ostrzałem dziennikarzy iż
                spotykał
                >
                > sie przed wyborami z przedstawicielami samoobraony, PSL i LPR
                • pfg Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:49
                  > Myślę, że papierkiem lakmusowym będzie ew głosowanie na rządem
                  > mniejszościowym
                  > PiS. Jeśli PO poprze - zachowa resztkę godności - jeśli nie - pokaże Polakom,
                  > że w istocie mimo zapewnień chodziło im o STOŁKI!!!!

                  Chłopie, co ty za głupoty opowiadasz? Nie wchodzą do rządu to go nie popierają.
                  Właśnie gdyby po tych wszystkich historiach, jakie się ostatnio wydarzyły,
                  PO do rządu weszła i potulnie realizowała program PiSu, wtedy można byłoby
                  powiedzieć, że zależy im na stołkach. A ponieważ platformersom zależy nie
                  na stołkach, tylko na ratowaniu własnej twarzy i chociaż pewnym elementów
                  programu, do rządu zapewnie nie wejdzie i go najprawdopodobniej nie poprze.
              • 6nine9 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:41
                Niesiołowski "KONTROWERSYJNY"??? Dlaczego? Bo nie lubi Kaczki?

                A Jurek nie jest kontrowersyjny?
                A Lepper nie jest kontrowersyjny?
                A obydwa Kaczory czy Ziobro czy Wasserman nie są kontrowersyjni?

                Ale nawet jesli Niesiołowski jest kontrowersyjny - dlaczego PO nie moze wysunąć
                takiej osoby jak chce, gdy wszystkie inne partie mogą?
                A moze PO i Pis będa sobie nawzajem wysuwac kandydatow - to będzie ok?

                Z listu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do przewodniczącego PO Donalda Tuska
                (zaraz po wyborach parlamentarnych):

                "[...]
                Ponieważ wybory przyniosły wynik zrównoważony, z lekką przewagą PiS, rządzący
                układ parlamentarno-gabinetowy powinien mieć także zrównoważony charakter. W
                polskich warunkach oznacza to, że skoro PiS wskazuje kandydata na premiera, to
                PO ma prawo do wskazania kandydata na Marszałka Sejmu oraz kandydata na jedynego
                wicepremiera, który jednocześnie obejmuje jeden z kluczowych resortów.
                [...]"


                Odpowiedz jest prosta - Pisowi chodzi tylko i wyłącznie o robienie zadymy wokol
                PO.
                • eexmd2 nikt nie odpowie ci na tego posta 27.10.05, 13:39
                  a juz na pewno nie voodeen i jemu podobni
                  im sie tak latwo zapomina co bylo wczoraj...
                  nie lubia jak ktos im przypomina
                  a szczegolnie boli fakt ze z faktami ciezko dyskutowac:)
                • eexmd2 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:43
                  btw czemu niesiolowski ma byc kontrowersyjy? przeciez to najblizszy kumpel jurka
                  nawet lpr by go pewnie poparla (chociaz moze i nie bo ostatnio zmadrzal)

                  btw 2 czy tylko platformie pis chce mowic kogo ma wystawiac czy innym partiom
                  tez?
                  czy to oni kazali so wystawic leppera? (bo jakos nie moge sobie wyobrazic ze
                  traktuja so lepiej niz po:)

                  btw3 latwiej znalezc nieprzychylne wypowiedzi leppera o pis niz komorowskiego...

                  btw4 sami pisowcy (np ujazdoiwski) grzmieli w zeszlej kadencji przeciwko
                  lepperowi
                  ba grzmieli i 3 tygodnie temu
                  prawda to ze maja wspolnie ufundowac instytut badania waglika (w klewkach
                  pczywista)?
            • r202 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:35
              Ty za to masz oczy szeroko zamknięte :) Niesiołowski jest kontrowersyjny a Lepper nie :) Komorowski
              dzielił, bo powiedział co sądzi o PiSie a Płażyński, który PO zakładał po czym się z niej wyprowadził i
              oficjalnie poparł Kaczora będzie łączył :) Ja tylko przypominam, że Lepper zniesławił Tuska z mównicy
              sejmowej i przegrał proces z tym związany - PiSowi nie przeszkadzało to w głosowaniu za Lepperem na
              stanowisko wicemarszałka. Już słyszę ten skowyt pisuaru, gdyby PO w jakimkolwiek głosowaniu poparła
              np. kandydaturę Wachowskiego.
              • mysz_polna5 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:38
                r202 napisał:

                > Ty za to masz oczy szeroko zamknięte :) Niesiołowski jest kontrowersyjny a
                Lepp
                > er nie :) Komorowski
                > dzielił, bo powiedział co sądzi o PiSie a Płażyński, który PO zakładał po
                czym
                > się z niej wyprowadził i
                > oficjalnie poparł Kaczora będzie łączył :) Ja tylko przypominam, że Lepper
                znie
                > sławił Tuska z mównicy
                > sejmowej i przegrał proces z tym związany - PiSowi nie przeszkadzało to w
                głoso
                > waniu za Lepperem na
                > stanowisko wicemarszałka. Już słyszę ten skowyt pisuaru, gdyby PO w
                jakimkolwi
                > ek głosowaniu poparła
                > np. kandydaturę Wachowskiego.


                To ty skowyczysz, zamiast rozumowac.
                Czy ty zdajac sie na wlasne sily, popieralbys swojego wroga?
                PO przeszlo teraz otwarcie na wroga pozycje ~ w imie zranionych ambicji, a nie
                dobra kraju! To wszystko!
                • mirdek Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:46
                  Całe szczęście że z Twojej strony to już wszystko.:P
                • r202 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:52
                  Ty to jesteś chyba gupia myszo a jeśli prezentujesz poglądy popularne w PiSie - to współczuję wam
                  wszystkim. Jakiego wroga? PO jest wrogiem, bo się upiera przy Komorowskim i Niesiołowskim? Może od
                  razu ich internujcie razem z elektoratem, co się ma jawny wróg po Sejmie pętać :)
                  • julka661 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:18
                    Pewnie, spodziewajmy się, że niedługo za nieprawomyślne postępowanie
                    będziemy karani. Źle myślisz o kaczorze - wylatujesz z pracy i do paki.
                    To będzie reżim w stylu Łukaszenki.
                    Partia kontrolerów i pazernych na władzę oślizgłych typów.
                    • sigact1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 16:49
                      Właśnie również poważnie się obawiam, że nie będzie można głośno wyrazić swej
                      opinii o takim Ziobro np. który zapienia sie tak, że kiedyś może się zakrztusić
                      własnymi słowami. Nie wiem, czy widzieliście dziś z kolei wypowiedź p. Dorna w
                      której ten prawy i sprawiedliwy łgał chyba lepiej od Millera.
                      Z arogancją godną ministra z dworu jakiegoś kacyka.
              • pralkosuszarka CZY PO SIE ROZPADNIE? 27.10.05, 13:25
                Żal chłopaków z PO ale w polityce nie ma niani, ktora załatwia stanowiska,
                samemu trzeba się postarać, jakoś nie widze aby PO się starało, ciekawe co PO
                powie swoim wyborcom, pewnie,że mieli dobre chenci, ech, a skuteczność????
                • tomalamas Haahahaha, śmieszna jesteś... 27.10.05, 13:38
                  pralkosuszarka napisała:

                  > Żal chłopaków z PO ale w polityce nie ma niani, ktora załatwia stanowiska,
                  > samemu trzeba się postarać, jakoś nie widze aby PO się starało, ciekawe co PO

                  SO ich przeskoczyła w załatwianiu stanowisk. Szkoda, że nie przyszło ci do łba, że oni nie chcą stanowisk tylko zmian zgodnych z ich programem.

                  > powie swoim wyborcom, pewnie,że mieli dobre chenci, ech, a skuteczność????

                  Jeśli oceniasz skuteczność po liczbie stołków, to przepraszam za poprzedni akapit. Nie zrozumiesz go!!!
                  • pralkosuszarka Re: Haahahaha, śmieszna jesteś... 27.10.05, 14:14
                    tomalamas napisał:

                    > pralkosuszarka napisała:
                    >
                    > > Żal chłopaków z PO ale w polityce nie ma niani, ktora załatwia stanowiska
                    > ,
                    > > samemu trzeba się postarać, jakoś nie widze aby PO się starało, ciekawe c
                    > o PO
                    >
                    > SO ich przeskoczyła w załatwianiu stanowisk. Szkoda, że nie przyszło ci do
                    łba,
                    > że oni nie chcą stanowisk tylko zmian zgodnych z ich programem.
                    >
                    > > powie swoim wyborcom, pewnie,że mieli dobre chenci, ech, a skuteczność???
                    > ?
                    >
                    > Jeśli oceniasz skuteczność po liczbie stołków, to przepraszam za poprzedni
                    akap
                    > it. Nie zrozumiesz go!!!

                    Owszem rozumiem, nie można być skutecznym bez stanowisk (czytaj nie wchodząc w
                    koalicje)Po co PO uprawia polityke? Aby rządzić, więc czemu tak łatwo
                    rezygnuje? Jedyna racjonalna odpowiedz to to ,że chce coś utargować z Pisem,
                    jeśli nie to PO zachowuje się delikatnie mówiąc dziwnie, bo co PO będzie teraz
                    robić?
                    • tomalamas Re: Haahahaha, śmieszna jesteś... 27.10.05, 14:26
                      pralkosuszarka napisała:

                      >
                      > Owszem rozumiem, nie można być skutecznym bez stanowisk (czytaj nie wchodząc w
                      > koalicje)Po co PO uprawia polityke? Aby rządzić, więc czemu tak łatwo
                      > rezygnuje? Jedyna racjonalna odpowiedz to to ,że chce coś utargować z Pisem,
                      > jeśli nie to PO zachowuje się delikatnie mówiąc dziwnie, bo co PO będzie teraz
                      > robić?

                      stanowisko samo w sobie nie daje żadnej skuteczności (przywołam jescze raz plan Hausnera - dobre pomysły a sejm się wypiął).
                      opozycja może być także skuteczna, bardziej niż koalicja "na pasku" PiSu.
                      • pralkosuszarka Re: Haahahaha, śmieszna jesteś... 27.10.05, 14:33
                        tomalamas napisał:

                        > pralkosuszarka napisała:
                        >
                        > >
                        > > Owszem rozumiem, nie można być skutecznym bez stanowisk (czytaj nie wchod
                        > ząc w
                        > > koalicje)Po co PO uprawia polityke? Aby rządzić, więc czemu tak łatwo
                        > > rezygnuje? Jedyna racjonalna odpowiedz to to ,że chce coś utargować z Pis
                        > em,
                        > > jeśli nie to PO zachowuje się delikatnie mówiąc dziwnie, bo co PO będzie
                        > teraz
                        > > robić?
                        >
                        > stanowisko samo w sobie nie daje żadnej skuteczności (przywołam jescze raz
                        plan
                        > Hausnera - dobre pomysły a sejm się wypiął).
                        > opozycja może być także skuteczna, bardziej niż koalicja "na pasku" PiSu.

                        W takim razie PO nie powinnas być roszczarowana, bo przecież o wprowadzenie
                        własnego programu jej chodzi, skoro może być skuteczna, będąc w
                        opozycji,napewno postara się własnie z tej pozycji, wprowadzić zmiany o jakie
                        je chodzi, a może PO miała właśnie taki chytry plan?? ;)
                        • tomalamas Re: Haahahaha, śmieszna jesteś... 27.10.05, 15:01
                          Su.
                          >
                          > W takim razie PO nie powinnas być roszczarowana, bo przecież o wprowadzenie
                          > własnego programu jej chodzi, skoro może być skuteczna, będąc w
                          > opozycji,napewno postara się własnie z tej pozycji, wprowadzić zmiany o jakie
                          > je chodzi, a może PO miała właśnie taki chytry plan?? ;)

                          będzie skuteczna, gdyż uniemożliwi wprowadzenie zmian o jakie PO "nie chodzi".
                          Jeśli nie może wprowadzić swojego programu, co widać to opozycja jest jedynym skutecznym rozwiązaniem by uniemożliwić psucie! To nie jest chytry plan tylko rzeczywistość polityczna w każdym cywilizowanym świecie!
                    • sigact1 Re: Haahahaha, śmieszna jesteś... 27.10.05, 16:53
                      >Owszem rozumiem, nie można być skutecznym bez stanowisk (czytaj nie wchodząc w
                      koalicje)Po co PO uprawia polityke? Aby rządzić, więc czemu tak łatwo
                      rezygnuje? Jedyna racjonalna odpowiedz to to ,że chce coś utargować z Pisem,
                      jeśli nie to PO zachowuje się delikatnie mówiąc dziwnie, bo co PO będzie teraz
                      robić?<
                      A co mają robić z PiS em .Grać w salonowca jak w "Rejsie", wystawiając tył i
                      słysząc "to nie my"?
              • zygpot Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:20
                Można na odwrót: Lepper jest kontrowersyjny ale Niesiołowski to ideał
                niekontrowersyjności!
            • nixon3 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:35
              Hehe, Niesioł jest zbyt kontrowersyjny na vicemarszałka Senatu, a Lepper już
              nie jak na vicemarszałka Sejmu? Człowieku obudź się, PiS ogarneła jakaś dzika
              żądza władzy, biorą co się tylko da. Układ z Lepperem jest oczywisty, zobacz
              jak wczoraj się wili żeby go przepchnąć i jednoczesnie uniknąć głosowania
              bezpośredniego na niego.
              Uważam że stało się dobrze że PO nie weszło do tej pseudo-koalicji, musiałoby
              firmowac szalone ekonomiczne pomysły pisiorków i stałoby się kozłem ofiarnym,
              złymi libarałami, którzy kochnym pisuarom nie pozwalają sprawidliwie dzielić
              majatku narodowego.
              • sigact1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 16:55
                nixon3 napisał:

                > Hehe, Niesioł jest zbyt kontrowersyjny na vicemarszałka Senatu, a Lepper już
                > nie jak na vicemarszałka Sejmu? Człowieku obudź się, PiS ogarneła jakaś dzika
                > żądza władzy, biorą co się tylko da. Układ z Lepperem jest oczywisty, zobacz
                > jak wczoraj się wili żeby go przepchnąć i jednoczesnie uniknąć głosowania
                > bezpośredniego na niego.
                > Uważam że stało się dobrze że PO nie weszło do tej pseudo-koalicji, musiałoby
                > firmowac szalone ekonomiczne pomysły pisiorków i stałoby się kozłem ofiarnym,
                > złymi libarałami, którzy kochnym pisuarom nie pozwalają sprawidliwie dzielić
                > majatku narodowego.

                Zgadzam się i polecam WSZYSTKIM:
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2987984.html?skad=rss
            • kalak1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:36
              Słuchaj, jesteś zwolennikiem Partii, Kaczyńskich, więc, o co ci chodzi.

              PiS będzie miało premiera, prezydenta, marszałka sejmu, więc czego potrzebuje
              do rządzenia?

              Odp.: koalicjanta:, więc czemu sobie nie znajdzie kogoś, kto akceptuje pomysły
              tej partii i zrealizuje te brednie z kampanii. Ja na miejscu zwolenników Opisu,
              bardzo by się cieszył, że liberałowie nie wchodzą do Rządu.
              A ty tutaj jadem, jaki jest powód?
              • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:42
                Wy to chłopcy lubicie tak zarzucać wszystkim "jad" itd.
                Ja się cieszę, że PO nie weszło do koalicji, ale NIECH SIĘ WRESZCIE
                JEDNOZNACZNIE W TEJ KWESTII WYPOWIEDZĄ BO DOTĄD SAME EUFEMIZMY ROZGŁASZAJĄ, że
                a to rozmowy są wydatnie utrudnione, a to, że jakaś tam szansa jest (Rokita
                wczoraj). Jestem przekonany, że PiS sobie poradzi (i mam prawo do takiego
                zdania). Więc niech PO odejdzie w pokoju, usiądzie wławach opozycji (mam
                nadzieję, że zgodnie z ich zapowiedziami konstruktywnej).

                kalak1 napisała:

                > Słuchaj, jesteś zwolennikiem Partii, Kaczyńskich, więc, o co ci chodzi.
                >
                > PiS będzie miało premiera, prezydenta, marszałka sejmu, więc czego potrzebuje
                > do rządzenia?
                >
                > Odp.: koalicjanta:, więc czemu sobie nie znajdzie kogoś, kto akceptuje
                pomysły
                > tej partii i zrealizuje te brednie z kampanii. Ja na miejscu zwolenników
                Opisu,
                >
                > bardzo by się cieszył, że liberałowie nie wchodzą do Rządu.
                > A ty tutaj jadem, jaki jest powód?
                • kelowna Voodeen - nie wstyd ci za te Twoje bzdury!!! 27.10.05, 12:44
                  • voodeen Re: Voodeen - nie wstyd ci za te Twoje bzdury!!! 27.10.05, 12:51
                    Dla ciebie to może i bzdury, ale nie jest mi wstyd ani ani. Wstydziłbym się
                    gdybym dał się mainipulować mediom i zagłosował na Tuska. Tego bym się
                    wstydził!!!! A tak sen mam spokojny.
                    • typolski Re: Voodeen - nie wstyd ci za te Twoje bzdury!!! 27.10.05, 14:07
                      Zobaczym za rok, sam będzisz rzucał kamieniem.
                  • stamp Frustratom nigdy nie wstyd... 27.10.05, 13:57
                    ... taka natura frustracji. Pewnie ma nadzieję, że w końcu przestanie być
                    nieudacznikiem! Szkoda, że nie wiem, że nieudacznictwo jest w nim i Kaczyńscy
                    nic tu zmienią, co najwyżej rozwalą do końca jego mieścinę...
                    :-)
                • 44_m Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:18
                  A Ty synku to chyba Jacek Kurski. Zżera Cię zaślepienie i nienawiść do
                  wszystkiego co nie Twoje. Trzymaj się bo inaczej wylądujesz w wariatkowie.
            • 44_m Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:59
              Zaślepienie voodeen jest złym doradcą.
              • zygpot Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:15
                A może to Ty jesteś zaślepiony? Przypuszczam, że gdyby PiS lub inna partia
                wysunęła Pana Niesiolowskiego na to stanowisko, to wiekszość osób broniących
                jego na forum odsądziłaby go od czci i wiary jako "katooszołoma". Ot, moralność
                Kalego - znakomita szkoła Gazety Wyborczej.
                • 44_m Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:31
                  Nie czytuję wyborczej tylko "Rzepę" więc od wyborczej się odczep
                  • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:35
                    oczywiście jako wykształcony intelektualista czytasz RzP, a ksiązki jakieś też?


                    44_m napisał:

                    > Nie czytuję wyborczej tylko "Rzepę" więc od wyborczej się odczep
                    • 44_m Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:38
                      voodeen napisał:

                      > oczywiście jako wykształcony intelektualista czytasz RzP, a ksiązki jakieś też?
                      >
                      >
                      > 44_m napisał:
                      >
                      > > Nie czytuję wyborczej tylko "Rzepę" więc od wyborczej się odczep
                      Też.
                • sigact1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 17:00
                  zygpot napisał:

                  > A może to Ty jesteś zaślepiony? Przypuszczam, że gdyby PiS lub inna partia
                  > wysunęła Pana Niesiolowskiego na to stanowisko, to wiekszość osób broniących
                  > jego na forum odsądziłaby go od czci i wiary jako "katooszołoma". Ot, moralność
                  >
                  > Kalego - znakomita szkoła Gazety Wyborczej.
                  Mnie zaś sie wydaje,iż fakt, że Niesiołowski reprezentuje PO może jednak
                  świadczyć,że się opamiętał.
              • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:17
                Udowodnij zaślepienie. To Was oślepił blask cnót "prezydenta Tuska". A swoją
                drogą to chyba rzeczywiście musi się kiepsko czuć facet, skoro wszyscy od pół
                roku powtarzali mu, że na "stówkę" zostanie prezydentem, a tu tylko "nędzny"
                poseł.

                44_m napisał:

                > Zaślepienie voodeen jest złym doradcą.
                • 44_m Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:33
                  Sam potwierdzasz to co napisałem wcześniej. Jeśli nie potrafisz znaleźć niczego
                  pozytywnego w nienawistnej Ci PO to jesteś niestety zaślepiony. To czysta logika.
            • chicha5 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:34
              jak można wypisywać takie rzeczy, przecież negocjacje za pośrednictwem
              Czarnieckiego są opisane w dzisiejszej "GAZECIE" i skąd ten triumfalizm Lepera
              "..wygraliśmy..". Niesiołowski jest mądry, a że ma niewyparzony język to i
              ciekawy. Ale co tam i tak w styczniu nowe wybory. ZWOLENNICY POLATFORMY I
              UCZCIWOŚCI W POLITYCE ŁĄCZCIE SIĘ
            • nawrocony1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:39
              koalicja Robentrop Molotow tez nie byla oficjalna
            • doggod Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:52
              Voodeen,Ty przypuszczasz i jestes swoich przypuszczen pewny,ale to sa ciagle
              przypuszczenia , my zas rozmawiamy o faktach.Obie strony prowadza
              gierki,tylko,ze Kaczynscy w swojej ignorancji,hipokryzji i zadzy wladzy
              posuwaja sie za daleko.Pozdrowienia
              • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:23
                Zarówno ja jak i ty możemy co najwyżej przypuszczać, bo jesteśmy "na zewnątrz"
                tego co się dzieje. Fakty można interpretować na różne sposoby. Ja miałbym taką
                propozycję. Dać już sobie spokój z szukaniem odpowiedzi na pytanie kto kogo
                komu co itd. PO oświadcza, że nie wchodzi (męski gest), PiS oświadcza, ze
                tworzy rząd mniejszościowy (męski gest), Sejm głosuje (prawdopodobnie uchwala)
                a my wszyscy spotkamy sie na forum za rok i podyskutujemy jak poszło.
                Oświadczam, że jeśli PiS zawiedzie odszczekam wszystko com dzisiaj napisał
                (męski gest :)).



                doggod napisał:

                > Voodeen,Ty przypuszczasz i jestes swoich przypuszczen pewny,ale to sa ciagle
                > przypuszczenia , my zas rozmawiamy o faktach.Obie strony prowadza
                > gierki,tylko,ze Kaczynscy w swojej ignorancji,hipokryzji i zadzy wladzy
                > posuwaja sie za daleko.Pozdrowienia
              • sigact1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 17:06
                doggod napisał:

                > Voodeen,Ty przypuszczasz i jestes swoich przypuszczen pewny,ale to sa ciagle
                > przypuszczenia , my zas rozmawiamy o faktach.Obie strony prowadza
                > gierki,tylko,ze Kaczynscy w swojej ignorancji,hipokryzji i zadzy wladzy
                > posuwaja sie za daleko.Pozdrowienia
                Arogancji arogancji, jak wyżej napisałem, już od początku chyba większej niż u
                komunistów Millera. I nie przesadzam (jak radzą ogrodnicy przed
                zimą).Przyjżyjcie się uważnie patrzcie w ich oczka.
            • broohaha vooden - jesli ktos ma wprost sie przyznac... 27.10.05, 14:13
              ...do czegos, to wlasnie Kaczorowy PIS powinien wprost sie przyznac, ze wcale
              nie byloby mu zle w koalicji z SO i LPR-em. Ale tego nie zrobi! Dlaczego? A bo
              Kaczory i s-ka pretenduja do miana swiatlych, umiarkowanych i rozsadnych. Nie
              chca odstraszac tej malutkiej czesci swojego elektoratu, ktora by na taka
              koalicje sie nie zgodzila. Co wiecej, w swoich snach chcieliby zyskac poparcie
              duzej czesci elektoratu PO, a koalicja z SO i LPR-em przekreslilaby jakiekolwiek
              szanse na to. Wniosek: Kaczory WSTYDZA SIE co najmniej polowy (ach - zeby
              tylko!!) jesli nie wiekszosci swojego wlasnego elektoratu, ktory by wlasnie
              zaaprobowal koalicje z SO, LPR i PSL!!!!
              Niech wyjda i powiedza: "Mamy z SO, LPR i PSL zbiezne poglady i tworzymy
              wiekszosciowy rzad koalicyjny z tymi ugrupowaniami." Ale nie stac ich na to, a
              bo to k..wa Zoliborz, pozory, chec wstapienia na salony. Kaczory, Ziobro i im
              podobni sie nauczyli, ze do ciemnego garnituru zaklada sie ciemne skarpetki.
              Niestrawne jest dla nich, ze LPR-owcy uparcie wkladaja biale, a poslom z SO
              i PSL z butow wystaje caly czas sloma. Ale pomimo poznania zasady ciemnych
              skarpetek, maja poglady zbiezne z pogladami ciemnogrodu.
              To pretensjonalne bubki, ktore swiatle, umiarkowane i rozsadne moga byc jedynie
              we wlasnym wyobrazeniu...
              • sigact1 Re: vooden - jesli ktos ma wprost sie przyznac... 27.10.05, 17:07
                Trochę za mocno ale się zgadzam
            • pis-off Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:22
              sorki, ale czemu niby Niesiolowski nie jest do zaakceptowania, bo co , ze
              entomolog? czy ze co....bo nie wiem...
              to chyba zasrana sprawa kogo wybiera PO
              w skrocie gadka pisu jest taka ze" wybierzcie oczywiscie kogo chcesie, ale my
              wyznaczymy"
              LOL
              • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:27
                Czy nie widzisz że coś tu jest "nie-halo"? Obiektywności troche jeśli łaska.
                Dlaczego PRZYPADKIEM tak się składa, że PO proponuje
                ewidentnych "konfrontmanów"? Żebyście mogli wałkować argument z tym, że PiS
                chce wyznaczać?

                pis-off napisała:

                > sorki, ale czemu niby Niesiolowski nie jest do zaakceptowania, bo co , ze
                > entomolog? czy ze co....bo nie wiem...
                > to chyba zasrana sprawa kogo wybiera PO
                > w skrocie gadka pisu jest taka ze" wybierzcie oczywiscie kogo chcesie, ale my
                > wyznaczymy"
                > LOL
        • fritz.fritz Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz pod 27.10.05, 12:21
          budka z piwem sie wypowiada.
          Cwaniaczek, ktory po wzieciu szluga podskakuje.

          Zaiste udalo sie, ze taki niepowazny smarkacz, do tego klamiacy w zywe oczy,
          nie zostal prezydentem Polski.
          • eruve.elen Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 12:30
            fritz, ty masz jakieś fazy rozsądku i głupiej paplaniny. ustatkuj się w końcu?

            ciekawam Twego kryterium "niepoważności" (u mnie w zakres tego słowa idealnie
            wpadają obecne działania PiSu), bycia "smarkaczem" (Tusk ma bodaj z 50 lat...
            jeśli to jest dla Ciebie wiek smarkacza, strach pomyśleć, jakim jesteś
            dziadkiem...).
            • daarnor Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:26
              > fritz, ty masz jakieś fazy rozsądku
              To wtedy, kiedy Fritz przekleja artykuły innych, bądź wypowiedzi z instrukcji

              >i głupiej paplaniny
              To wtedy, jak pisze coś od siebie

              Rozpoznanie jest łatwe. Wypowiedzi Fritza (autorskie) mają swój niepowtarzalny
              styl.

              > ustatkuj się w końcu?
              Tylko na jakim poziomie? Powtarzanych opinii? To sobie możemy sami przeczytać.
              Własnych opinii? Daruj.

              :)

              Daar
              • fritz.fritz Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:40
                daarnor napisał:

                > > fritz, ty masz jakieś fazy rozsądku
                > To wtedy, kiedy Fritz przekleja artykuły innych, bądź wypowiedzi z instrukcji
                >
                Fajne, pokaz przeklejona odpowiedz: ukorze sie gleboko :)

                Jezeli nie potrafisz pokazac: oczekuje glebokich i szczerych przeprosin a nie
                wypowiedzi w stylu Tuski Klamliwej.
                • tomalamas Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:42
                  fritz.fritz napisał:

                  > daarnor napisał:
                  >
                  > > > fritz, ty masz jakieś fazy rozsądku
                  > > To wtedy, kiedy Fritz przekleja artykuły innych, bądź wypowiedzi z instru
                  > kcji
                  > >
                  > Fajne, pokaz przeklejona odpowiedz: ukorze sie gleboko :)
                  >
                  > Jezeli nie potrafisz pokazac: oczekuje glebokich i szczerych przeprosin a nie
                  > wypowiedzi w stylu Tuski Klamliwej.

                  znaczy kaczki kłamliwej???
                  • fritz.fritz Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:48
                    > znaczy kaczki kłamliwej???

                    Tuski to nie kaczki.

                    • tomalamas Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:51
                      fritz.fritz napisał:

                      > > znaczy kaczki kłamliwej???
                      >
                      > Tuski to nie kaczki.
                      >
                      >

                      ale to "kaczki" są kłamliwe! nie chce ci to przejść przez gardło???
                • daarnor Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 14:20
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29853251&a=29859122
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29957502&a=29960361
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=20509821&a=20551850
                  :)
            • fritz.fritz Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:41
              eruve.elen napisała:

              > fritz, ty masz jakieś fazy rozsądku i głupiej paplaniny. ustatkuj się w końcu?
              >
              > ciekawam Twego kryterium "niepoważności" (u mnie w zakres tego słowa idealnie
              > wpadają obecne działania PiSu), bycia "smarkaczem" (Tusk ma bodaj z 50 lat...
              > jeśli to jest dla Ciebie wiek smarkacza, strach pomyśleć, jakim jesteś
              > dziadkiem...).


              Ok, moze troche ponioslo mnie, ale merytorycznie mam racje: to nie jest styl
              wypowiedzi czlowieka, ktory wlasnie chcial zostac prezydentem.


              • eruve.elen Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:54
                > to nie jest styl
                > wypowiedzi czlowieka, ktory wlasnie chcial zostac prezydentem.

                hm, rozumieć wiec należy, że czasownik "zwariować" nie wchodzi w zakres
                prezydenckiej nowomowy? ;)

                ja myślę, że to zwykła, ludzka wypowiedź. Tusk prezydentem nie jest, nie musi
                wiecznie mówić językiem oficjalnych orędzi prezydenckich.
          • atomm Trzeba mowic prawde w oczy... 27.10.05, 12:30

            • fritz.fritz Re: Trzeba mowic prawde w oczy... 27.10.05, 13:45
              To jak najbardziej.

              Zadziwia mnie inna rzecz:

              Dlaczego w prezydium jest parzysta ilosc przedstawicieli?

              Przeciez to prowokuje sytuacje patowe a decyzja musi zostac podjeta!
              Innymi slowy, ilosci przedstawicieli powinna byc zawsze nieparzysta albo glos
              przewodniczacego przewaz szale.

              W sejmie jest to samo.
              Czy marszalek sejmu wymusic wiekszasc?
          • sfw Re: Jestem gejem 27.10.05, 12:30
            Jestem gejem - niech te słowa przestaną szokować. Chcę, żebyś mógł te słowa
            swobodnie powiedzieć. Poznajmy się! Fritzu, możesz na priva pisać.
          • 6nine9 Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 12:47
            fritz.fritz napisał:

            > budka z piwem sie wypowiada.
            > Cwaniaczek, ktory po wzieciu szluga podskakuje.
            >
            > Zaiste udalo sie, ze taki niepowazny smarkacz, do tego klamiacy w zywe oczy,
            > nie zostal prezydentem Polski.

            Idąc Twoim tokiem rozumowania, ty jestes tez gowniarz spod budki z piwem i
            niepowazny smarkacz. To tylko TWOJA logika. Ale dalej zgodnie z towoją logiką,
            ponieważ to co piszesz (czyli glownie epitety i wyzwiska) jest na znacznie
            nizszym poziomie, wiec budka z piwem to za dobre miejsce dla Ciebie.
            • a.barbarus Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:22
              a gdzie ty widziales budkę z piwem? no chyba że masz 50tke na karku.
          • antykagan Re: Tusk: "...że ktoś zwariował. ". Tak gowniaz 27.10.05, 13:28
            fritz.fritz napisał:

            > budka z piwem sie wypowiada.
            > Cwaniaczek, ktory po wzieciu szluga podskakuje.
            >
            > Zaiste udalo sie, ze taki niepowazny smarkacz, do tego klamiacy w zywe oczy,
            > nie zostal prezydentem Polski.
            Szkopie! Jakim prawem wtrącasz się w nasze sprawy? Myj te kible w Reichu dalej,
            martw się o Merkel i innych faszystów. Odpowiem ci tak jak twoj idol, to się
            chyba nie obrazisz: "Spieprzaj, dziadu". A tak w ogóle to jestes zero.
          • jasiuf A jak inaczej nazwac hucpe szmaty-Kaczyńskiego 27.10.05, 13:56
            Kaczyński handluje stołkami na lewo i prawo.

            W takim tempie będą musiały Kaczory zwiękrzyć ilośc ministerstw, żeby
            najbardziej zasłużeni towarzysze dostali godne synekury.

            Domyślam się, ze bizantyjski dwór Kwaśniewskiego dla drugiej kaczki też okaże
            się za ciasny. W wywiadzier dla Żakowskiego w Polityce zapowiedział stworzenie
            TV rządowej i TV dla opozycji.
            Moim zdaniem to zbyt skromne.
            Powinna być jeszcze KaczaTV. Od rana transmitowałaby jak nowy ducze wkłada
            papucie i idzie umyć dziób, a potem przez 8 godzin siedzi za biurkiem z głupią
            gębą trzymając pióro w jednej ręce i pustą kartke w drugiej. A spiker szeptem by
            sączył "teraz profesor prezydent szkicuje projek XV RP" :)
            • sigact1 Re: A jak inaczej nazwac hucpe szmaty-Kaczyńskieg 27.10.05, 17:18
              Bardzo ładne.
        • yashina Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 12:38
          przegranym bo bracia K zrobili wode z mozgu jak wielu podobnym ktorzy glosowali
          na nich. Kazdy ma wady ale Tusk przynajmniej nia obiecywal zlotych gor i
          spiskowal za plecami z SamoOBORA. Tusk ma honor i mial zeby wygrac bez znizania
          sie do partyj wiesniakow.
          • mysz_polna5 Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 12:40
            yashina napisał:

            > przegranym bo bracia K zrobili wode z mozgu jak wielu podobnym ktorzy
            glosowali
            >
            > na nich. Kazdy ma wady ale Tusk przynajmniej nia obiecywal zlotych gor i
            > spiskowal za plecami z SamoOBORA. Tusk ma honor i mial zeby wygrac bez
            znizania
            >
            > sie do partyj wiesniakow.






            Hehehehehe, zamiast smiechu z twojego postu!
          • voodeen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 12:59
            Ależ to Donald mówił, że Polska jest jedna, ale widzę, że albo jak zwykle mu
            się pomyliło, albo jego wyborcy nie zrozumieli przesłania i poniżają
            współrodaków. Polska to nie tylko wielkie miasta, ale w większości wsie i
            miasteczka. Zakładam, że znasz przynajmniej jednego mieszkańca wioski, więc
            powścignij swój język, bo nie obrażasz mnie, tylko swoich znajomych, a może i
            rodzinę.
            • tomalamas Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:05
              voodeen napisał:

              > Ależ to Donald mówił, że Polska jest jedna, ale widzę, że albo jak zwykle mu
              > się pomyliło, albo jego wyborcy nie zrozumieli przesłania i poniżają
              > współrodaków. Polska to nie tylko wielkie miasta, ale w większości wsie i
              > miasteczka. Zakładam, że znasz przynajmniej jednego mieszkańca wioski, więc
              > powścignij swój język, bo nie obrażasz mnie, tylko swoich znajomych, a może i
              > rodzinę.

              on miał na myśli "wieśniaków" a nie mieszkańców wsi...
              • voodeen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:14
                to dlaczego wszystkie sondaże kładą tendencyjny nacisk na fakt, że Kaczyński
                uzyskał popracie wieśniaków czyli mieszkańców wsi? I jeśli teraz zgrabnie
                usiłujesz to odwracać to kiepsko ci to idzie, bo naprawdę inwektywy na forach
                pod adresem elektoratu Kaczyńskiego dotyczyły głównie właśnie zamieszkania i
                wykształcenia, że o beretach nie wspomnę. (Dodam, że jestem mieszkańcem miasta
                pow. 500 tys i posiadam wykształcenie wyższe)

                tomalamas napisał:

                > voodeen napisał:
                >
                > > Ależ to Donald mówił, że Polska jest jedna, ale widzę, że albo jak zwykle
                > mu
                > > się pomyliło, albo jego wyborcy nie zrozumieli przesłania i poniżają
                > > współrodaków. Polska to nie tylko wielkie miasta, ale w większości wsie i
                >
                > > miasteczka. Zakładam, że znasz przynajmniej jednego mieszkańca wioski, wi
                > ęc
                > > powścignij swój język, bo nie obrażasz mnie, tylko swoich znajomych, a mo
                > że i
                > > rodzinę.
                >
                > on miał na myśli "wieśniaków" a nie mieszkańców wsi...
                • eruve.elen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:18
                  u lala, zrozum: do elektoratu Kaczyńskiego (z sondaży wynika, że to ten gorzej
                  wykształcony/któremu gorzej się powiodło) łatwiej dotrzeć przez populizm i
                  gruszki na wierzbie.

                  ludzie z niższym wykształceniem (jak widać po wyborach) wolą gadaninę Kaczora,
                  niż gadaninę Tuska. może dlatego, że Prawy i Sprawiedliwy nastraszył ich
                  nierozumianym liberalizmem?

                  btw. wieśniak i mieszkaniec wsi to nie to samo (przynajmniej we współczesnej
                  polszczyźnie - tej zinternetyzowanej)
                  • eruve.elen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:20
                    dodam jeszcze, że sondaże nie kładą nacisku, tym bardziej tendencyjnego, na nic.
                    z definicji :))).

                    i mówienie, że zwycięstwo Kaczor zawdzięcza właśnie mniej wykształconemu
                    elektoratowi, to nie tendencyjne kładzenie nacisków - to mówienie prawdy przecież?
                    • voodeen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:30
                      Prawdy czy POprawdy?


                      eruve.elen napisała:

                      > dodam jeszcze, że sondaże nie kładą nacisku, tym bardziej tendencyjnego, na
                      nic
                      > .
                      > z definicji :))).
                      >
                      > i mówienie, że zwycięstwo Kaczor zawdzięcza właśnie mniej wykształconemu
                      > elektoratowi, to nie tendencyjne kładzenie nacisków - to mówienie prawdy
                      przeci
                      > eż?
                      • eruve.elen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:49
                        > > i mówienie, że zwycięstwo Kaczor zawdzięcza właśnie mniej wykształconemu
                        > > elektoratowi, to nie tendencyjne kładzenie nacisków - to mówienie prawdy
                        > > przecież?

                        > Prawdy czy POprawdy?

                        tzn. że zaprzeczasz sondażom, mówiącym, że większość głosujących o niższym
                        wykształceniu głosowała na Kaczora? (sondaz.gourl.org)
                        aa, zapomniałam, że GfK Polonia jest sterowane przez PO :)))
                • daarnor Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:41
                  voodeen napisał:
                  > (Dodam, że jestem mieszkańcem miasta
                  > pow. 500 tys i posiadam wykształcenie wyższe)

                  Kupiłeś dyplom na Stadionie? A miasto nazywa się Warszawa?
                  A może Łódź?

                  voodeen, ja wiem, że teraz wykształcenie nie jest nic warte, że nie trzeba w
                  życiu przeczytać ani jednej pozycji w pełni, wystarczą bryki, ściągi i kilka
                  złotych za dyplom.
                  Ale mimo wszystko, na Twoim miejscu bym się tym wykształceniem nie chełpił.

                  Bo wykształcenie zobowiązuje.
                  Po pierwsze, do zachowania odpowiedniego poziomu kultury i przestrzegania norm
                  obyczajowych.
                  Po drugie, do szanowania poglądów innych ludzi.
                  Po trzecie, do posiadania własnego zdania, a nie powtarzania zasłyszanych w
                  telewizji, lub radiu, opinii.

                  I tyle.

                  A różnica pomiędzy popularnym "wieśniakiem" a człowiekiem ze wsi, jest taka,
                  jak pomiędzy mną a Tobą.

                  Pozdrawiam.
                  • nordwest11 Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 14:01
                    Po tym się niestety Was zwolenników PO poznaje: w którymś momencie zaczyna Wam
                    brakować argumentów i zostają wam inwektywy; zaczynacie innych wyzywać od
                    wieśniaków, małomiasteczkowych, moherowych beretów itd. Tak, oczywiście Wy
                    wszyscy jesteście zapewne wielkomiejską elitą, ukończyliście elitarne uczelnie,
                    macie fajne bryki i fajne mieszkania. Wasze matki, żony i babcie nie noszą
                    moherowych beretów bo stać je na dobre kapelusze które można demonstrować na
                    wyścigach w Ascot. Jesteście tolerancyjni i macie przyjaciół gejów. Tylko dla
                    80% POlaków czujecie pogardę...
                    • daarnor Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 14:27
                      Nabrałem Was, głosowałem na Samoobronę.
                      Naiwni.
                  • zygpot Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 14:16
                  • voodeen Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 14:31
                    Różnic między mną a Tobą, zapewniam, jest znacznie więcej. Ale nie chce mi się
                    z Tobą gadać. I pisz sobie co chcesz. I nie ty będziesz recenzował moje
                    wykształcenie buraku!

                    daarnor napisał:

                    > voodeen napisał:
                    > >
                    > A różnica pomiędzy popularnym "wieśniakiem" a człowiekiem ze wsi, jest taka,
                    > jak pomiędzy mną a Tobą.
                    >
                    > Pozdrawiam.
                    >
            • wunderwaffel Re: Tuskowi przykro ze voodeen jest.... 27.10.05, 13:57
              to teraz już nie można mówić "wieśniak" tylko pewnie "miastowy inaczej", tak?
              Jak ktoś jest ze wsi to jest ze wsi, a nie z terenów pozamiejskich.
            • zielonka443 Do Voodeen, fritz i mysz polna 27.10.05, 14:13
              Ja jestem w tej komfortowej (bo daleko) sytuacji, ze moge patrzec na to co sie
              dzieje w Polsce z dystansu (pisze z Niemiec ale prosze oszczedzcie sobie na ten
              temat komentarzy bo jestm Polakiem, ktory ma tu dobra prace).

              Jeszcze w Lipcu zstanawialem sie czy nie glosowac na Kaczynskiego w ramch
              rownowagi dla PO. W momencie kiedy Cimoszka wypadl z gry kampania prezydencka i
              parlamantarna PiS staly sie kampania przeciw PO a nie co zrobic dobrego dla
              Polski (nie mowie to populistycznach pomyslach nie do zrealizowania).

              Nie wiem czy zauwazyliscie, ze PiS nigdy nie kwestionowal pomyslow wyborczych
              LPR, PSL czy S-Brony !!! Czesto rownie abstrakcyjnych. Dlaczego- tu mysle
              odpowiedzcie sobie sami.

              Wyciagniecie historii o dziadku Tuska bylo dopelnieniem decyzji o nieglosowaniu
              na Kaczynskiego. Oczywiscie to byl tez blad PO, ze sama tego wczesniej nie
              powiedziala. Poswiecenie Kurskiego (zaloze sie ze tymczasowe) mysle, ze
              zaplanowane przynioslo dobry medialny efekt.

              Wszystkie Niemieckie gazety (poczynajac od lewicowych a skonczywszy and FAZ)
              stwierdzily, ze grzebanie w przeszlosci nie ma jakiegokolwiek sensu (tu pewnie
              uslysze, ze co was to obchodzi). Ja juz kilkakrotnie tlumaczylem
              zanjomym 'zawilosci' kampani wyborczej i przekonywalem ze nowy rzad nie bedzie
              ogladac zyciorysow do 3-ciego pokolenia wstecz (Moze bedzie?) jak to robil
              Hitler. I prosze nie piszcie, ze to nie ma znaczenie co o Polsce pisza

              Jak byscie dobrze popatrzyli to pewnie ladych kilkaset tysiecy obecnie zyjacych
              obywateli w Polsce mialo przodkow sluzacych w Wermachcie. Ja nie mielem
              (przynajmniej o tym nie wiem). Tak dla waszej informacji o takich rzeczach nie
              mowie sie w rodzinach. Moj ojciec sluzyl w PRL w KBW jako szergowy i bral
              udzial w akcji Wisla (nie mial wyboru). Ja sie dowiedzialem dopiero teraz po 50
              latach. Takich ludzi w Polsce sa setki tysiecy. Czy wnuki ponosza jakas
              odpowiedzialnosci za to? Watpie.

              Osatnie dni dokladnie pokazaly, ze PiS zalezy na wladzy - koszt nie gra roli.
              Mowienie, ze PO pogardza innym elektoratem niz swoj jest demagogia. Po prostu
              nie wchodzi sie w koalicje z kims o kim mowilo sie wczesniej, ze jest
              przestepca i nigdy nie powiniem piastowac pewnych urzedow (dla przykladu
              Schroder powiedzial ze nie wejdzie w koalicje z partia lewicowa i tego nie
              zrobil choc mogl i by rzadzil dalej).

              Oczywiscie wszystko mozna probowac zwalic na PO ale mysle ze tylko do pwenego
              momentu to sie uda. Bedzie oczywiscie zawsze grupa, ktora ulegnie
              populistycznym hasla ale mam nadzieje, ze czesc myslaca rozsadniej zmieni
              zdanie i to szybko.

              Mam nadzieje, ze PO nie zdecyduje sie na koalicje z PiS jesli jednak to chyba w
              nastepnych wyborach nie bedzie nikogo na kogo mozna glosowac.

              Jesli komentarze to konstruktywne i bez agresji.

              P.S.
              Ktos kiedys powiedzial 'po czynach ich poznacie' nie po slowach. Jak na razie
              PiS mowi jedno a robi zupelnie cos innego. Albo cos co bylo juz zaplanowane.
        • 44_m Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 12:53
          Tyle tylko, że to PiS siedzi w piaskownicy i nie chce stamtąd wyjść jest to więc
          jedyne miejsce gdzie można z nimi rozmawiać. Stąd też ten poziom. Nieodparcie
          przypomina mi się zdanie Nowiny-Konopki (UW-wiceszef KIE) z przed kilku lat o
          Czarneckim (ówczesny szef Komitetu Integracji Europejskiej-ZChN), że współpraca
          z nim przypomina zawody w piaskownicy w pluciu na odległość.
        • antykagan Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:24
          voodeen napisał:

          ble, ble

          Człowieku, przestań się już kompromitować. Nie wstydzisz się? podziwiam dobrą
          wolę tych, co usiłują z Tobą polemizować merytorycznie, a Ty oddpowiadasz jak
          klasyczny PiSowski funkcjonariusz - kłamstwami, półprawadami, wykręcaniem kota
          ogonem.
          Komorowski jest nie do przyjęcia, ale kryminalista Lepper (Kaczyński odgrażał
          się niedawno, że usunie go z Sejmu) już tak? Nia ma koalicji LPR-PiS-
          Samoobrona? To zobacz głosowania. PiS się szmaci w oczach, a ty biedaku
          udajesz, że deszcz pada. Bez odbioru.
        • darekte Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 13:24
          vooden, gratuluje jasnosci spojrzenia! niestety, wielu tutaj czyta to, co nie
          jest napisane. Tusk prowokuje wystawiajac Niesiola na marszalka senatu. To
          rzeczywiscie piaskownica! Tusk sie zachowuje, jakby gral w kapsle. I dziwi sie,
          ze rzeczy sie dzieja. Nie ma nic gorszego dla obrazu zycia politycznego niz
          bezczynnosc. A tak, jest juz marszalek, jest rzad, wszystko sie dzieje. Tylko
          szkoda, ze z transparentow Platformy splynely deklaracje do rynsztoka.
        • kalihiper Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 14:23
          Wszystkim bedzie przykro za kilka miesiecy rowniez wyborcom PIS'u. Wylewanie
          pomyj na PO i uzywanie wyswiechtanych epitetow jest nudne. To nie Pan Tusk
          PRZEGRAL to przegralismy my wszyscy , nastepne kilka lat stracone.
        • robert4321 Niesiołowski na vice ???? - to parodia !!! ....... 27.10.05, 15:57
        • johnns Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 18:55
          Panie Voodeen. Pierwszy raz w życiu zabieram głos na forum - tym razem nie
          wytrzymałem. Przeczytałem większość Pańskich postów. Jestem wstrząśnięty
          Pańskim geniuszem. Jest Pan ekspertem we wszelkich tematach dyskusji tu
          poruszanych.
          Mam jednak wrażenie (zdążające do pewności) że jest Pan jedynie opłacanym
          klakierem. Siedzi Pan boży dzień przy komputerze i rzęzi niesamowitą
          hipokryzją. Jeśli Pan na dodatek te wszystkie brednie firmuje swoim wyższym
          wykształceniem, nie pozostaje mi nic innego, jak się obrazić na Pana, za
          publiczne szkalowanie tego stopnia naukowego. Również jestem magistrem ale nie
          pokusiłbym się o tak nieprzytomne wyrażanie absurdalnych racji, których jest
          Pan (chyba) zwolennikiem.
          Nie wyobrażam sobie, aby wykształcony człowiek mógł pleść trzeźwy takie
          brednie. Tak robią mali ludzie za psie pieniądze.
          Mam nadzieję Panie Voodeen, że przyszłość moja i moich dzieci nigdy nie będzie
          zależała od ludzi Pańskiego pokroju i Pańskich idoli ze skrajnie
          niebezpiecznych partii populistyczno - ludowych.
          Firmuję wykształcenie wyższe ekonomiczne i socjologiczne - teraz więc Pan
          doskonale rozumie dlaczego Pańskie wypowiedzi tak bulwersują fachowców w
          poruszanych przez Pana na forum dziedzinach.
          • voodeen Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 20:45
            Panie Johnns,
            Nie rozu,oe, co Pana tak bulwersuje w moich wypowiedziach. Przyznaje, ze
            niekiedy zarzuty kierowane pod moim adresem budza moja reakcje, ale tak to juz
            jest - akcja -> reakcja. Jesli Pan tak uwaznie czytal moje posty to zorientowal
            sie Pan zapewne, ze argumeny wyksztalcenia pojawil sie dopiero po insynuacji
            jakobym byl przedstawicielem "kalsy ulomnej intelektualnie" ze uzyje takiego
            eufemizmu. Jestem trzezwy i jesli kwestionuje Pan jakikolwiek fragment moich
            wnioskow/twierdzen to prosze o konkretne zarzuty. Ja nie bede Pana straszyl, ze
            los Panskich dzieci bedzie kiedys zalezal od PO. Ja poprosze tylko o zachowanie
            swoich subiektywnych opinii na temat moich "absurdalnych racji" dla siebie,
            albo o konstruktywna polemike.
          • zielonka443 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 23:30
            Zgadzam sie z toba w 100%. Wniosek niestety jest prosty taka partia jacy jej
            wyborcy.

            Poza tym kazde systemy totalitarne (Lenin, Stalin... PiSuary) zanjdowaly
            posluch wsrod 'inteligencji'.
        • madzad Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 19:24
          W starciu człeka swiatłego z motłochem, swiatłemu zazwyczaj jest przykro ( a
          dobrze jesli głowę ocali) mnie też jest przykro ze .. mamy czterech vice
          marszałków, że marszałkiem jest Marek Jurek, ze parwdopodobnie za chwilę
          bedziemy mieć dekrety prezydenckie, ze uwagę motłochu od ważnych spraw bedzie
          sie odwracać teorią wroga publicznego. Dlaczego w tym kraju społeczeństwo
          wybiera populistów i idiotów do steru władzy? nie mówię już o watpliwościach
          natury nie tyle etycznej co ... karnej.

          voodeen napisał:

          > Jemu od kilku dni jest ciagle przykro. Przykro, ze Komorowski padł, przykro,
          że
          >
          > nie chcą Niesioła, przykro, że przegrał wybory, przykro, że nie powstała
          > koalicja. Ma pewnie nadzieję, że ktoś wzruszy się jego losem, a tymczasem
          let's
          >
          > face it: Tusk jest looserem!!! PRZEGRAŁ on i jego ugrupowanie a w dalszym
          ciągu
          >
          > usiłują rozdawać karty, w dodatku przy pomocy tandetnych pseudopokerowych
          > zagrywek. Wstyd to mało powiedziane. To jest uprawianie polityki na poziomie
          > piaskownicy!
        • pasqdnik1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 20:40
          Jedna sprawa że panowie z PO koncertowo s.....pitolili kampanię, a drugie to co
          wyprawia PiS, czyli klasyczny przypadek teraz k..... my. Kaczorki chcą
          stołeczków dających prestiż, pozwalających potrząsać szabelką, a PO zostanie
          chłopcem do bicia, dostanie gospodarkę w której ma realizować plany PiS i
          zrealizowac ich obietnice, a wobec nierealności (planów i obietnic) ponieść
          konsekwencje. A efekt będzie taki że młodzi i wykształceni wyjadą z tego kraju
          i za jakiś czas jedyny ratunek faktycznie będzie w ZChN-ie: trzeba się będzie
          modlić o spektakularny cud
        • mariuszet Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 20:49
          voodeen napisał:

          > Jemu od kilku dni jest ciagle przykro. Przykro, ze Komorowski padł, przykro,
          że
          >
          > nie chcą Niesioła, przykro, że przegrał wybory, przykro, że nie powstała
          > koalicja. Ma pewnie nadzieję, że ktoś wzruszy się jego losem, a tymczasem
          let's
          >
          > face it: Tusk jest looserem!!! PRZEGRAŁ on i jego ugrupowanie a w dalszym
          ciągu
          >
          > usiłują rozdawać karty, w dodatku przy pomocy tandetnych pseudopokerowych
          > zagrywek. Wstyd to mało powiedziane. To jest uprawianie polityki na poziomie
          > piaskownicy!
          Coś ci się facet pomyliło. Być może widzisz podwójnie. A tak uczciwie odpowiedz
          dlaczego PiS tak chce koalicji z PO kiedy w kampanii wyborczej udawadniali, że
          liberałowie to tragedia dla Polski. Przecież nie atakowali LPR ani Samoobrony,
          ani nawet SLD, a wyłącznie PO, która im się niemrawo odgryzała, nie mogac
          zrozumieć dlaczego przyszły koalicjant skacze im do gardła. I panie PiSaku
          odpowiedz czy odnowę moralną Polski można zaczynać z panami Lepperem i
          Giertychem. Słowa prawo i sprawiedliwość wyglądają raczej na kpiny.
        • zbych_45 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 22:09
          chyba pomyliłeś adresata swojej krytyki.
          miał rację Wałęsa ( o dziwo)mówiąc o kaczyniakach " uparte kozły - byle do
          przodu". Ale czy to jest posuwanie siędo przodu ??
        • artkan1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 23:01
          człowieku spróbuj rozładować swoje frustracje i lęki w innej piaskownicy
        • artkan1 Re: Tuskowi przykro 27.10.05, 23:39
          a TOBIE nie?
        • milton.friedman 1933 r., Niemcy 27.10.05, 23:51
          voodeen jesteś modelowym przykładem wyborcy w Niemczech w 1933 r., który w
          demokratycznych wyborach namaścił Hitlera tytułem Kanclerza III Rzeszy.

          Oni też nic nie kumali, wierzyli w führera, na widok wodza stawali na baczność i
          w euforii wyciągali ręce w salucie "SIEG HEIL!".

          Kiedy dostali pod koniec wojny w d... nikt z nich nie przyznawał się do wodza,
          nikt nie był winny, nikt nie akceptował monowładzy, führera, nikt nie był nazistą...

          Za cztery lata będziesz pluł na Kaczyńskich, bo do władzy doprowadzili ich
          chorzy z nienawiści frustraci, którzy potrzebują führera :P
        • milton.friedman 1933 r. wybory w Niemczech 27.10.05, 23:54
          voodeen jesteś modelowym przykładem wyborcy w Niemczech w 1933 r., który w
          demokratycznych wyborach namaścił Hitlera tytułem Kanclerza III Rzeszy.

          Oni też nic nie kumali, wierzyli w führera, na widok wodza stawali na baczność i
          w euforii wyciągali ręce w salucie "SIEG HEIL!".

          Kiedy dostali pod koniec wojny w d... nikt z nich nie przyznawał się do wodza,
          nikt nie był winny, nikt nie akceptował monowładzy, führera, nikt nie był nazistą...

          Za cztery lata będziesz pluł na Kaczyńskich, bo do władzy doprowadzili ich
          chorzy z nienawiści frustraci tacy jak Ty, którzy potrzebują führera :P
      • elfhelm Płażyński wynagrodzony. Lepper też. 27.10.05, 15:53
        Jeszcze Rydzyk.
      • iglas2 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 22:18
        Dlaczego Niesiołowski tak się zaperza na myśl o Kaczyńskich?...może ktoś to
        wytłumaczy, skąd ta psychiczna fobia u tego polityka?
    • saskia123 Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:01
      Przeżyliśmy z abory, przeżyjemi i kaczory.
      • oryn Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:17
        Zgrabniej brzmi:Przeżylismy czas zaborów, przeżyjemy i Kaczorów
        • mysz_polna5 Re: PiS, dajcie cos wygrac Tuskowi, blagam 27.10.05, 12:20
          bo chlopak zacznie gryzc:))))))))))))))))))))
          • voodeen Re: PiS, dajcie cos wygrac Tuskowi, blagam 27.10.05, 12:28
            na razie jest bliższy płaczu.

            mysz_polna5 napisała:

            > bo chlopak zacznie gryzc:))))))))))))))))))))
            • gyges Re: PiS, dajcie cos wygrac Tuskowi, blagam 27.10.05, 13:14
              Ciekawe z Was osoby z mysza polna :/ silnie bronicie postawy PiSu, zarzucacie Po
              prywate ale niestety pomijacie wiele oczywistych faktow, ktore negatywnie
              rzutuja na wasze kochane ugrupowanie tj. PiS.
              Ciekawe jakie macie w takim razie odpoweidzi na nastepujace pytania:
              1. dlaczego PiS zaproponowala PO wysuniecie wlasnego kandydata na marszalka
              Sejmu? Czy nie liczyla sie z tym ze kadnydat PO moze im nie odpowiadac? przeciez
              mozna tego wszytskiego bylo uniknac postepujac zgodnie z tradycja parlamentarna
              ze partia ktora wygrala wybory wystawia swojego kandydata. W czym Komorowski
              przeszkadza PO jako marszalek a nie przeszkadza jako wice?

              2. Czemu ma sluzyc zablokowanie Niesiolowskiego na wicemarszalka? W czym jest
              gorszy od Leppera?

              To sa pierwsze pytania na ktore nalezy sobie dac odpowiedz bo w zasadzie od tych
              zagrywek rozpoczynaja sie powazne problemy tej koalicji. Nie od uzgodnien
              dotyczacych obsady stolkow ministerialnych ale wlanie od zabawy w marszalka.
              Znajmiona tego kryzysu siegaja pierwszych obrad obecnego sejmu, kiedy to PiS
              wszedl w uklad z Lepperem, osoba ktora jeszcze nie tak dawno byla przez
              Kaczynskich pietnowana. PiS wyrzekal sie jakichkolwiek ukladow z Samoobrona
              przed II tura wyborow prezydenckich ale faktem jest ze mialy miejsce. Czy to sa
              zagrywki ktore sluza konstruowaniu koalicji z PO?
              Kaczynski swego czasu mowil o usadzaniu niepokornego koalicjanta. Usadzaniu
              przez pokazanie ze jest sie w stanie przeforsowac pewne rzeczy bez jego
              pomocy...alez to jest czysta dziecinada, ktora tylko pokazuje ze celem nie jest
              dobro Polski a jakies zabawy o wladze.

              Na koniec powiem jeszcze jedno ze zarzucanie PO jakoby deklaracje Kwasniewskiego
              i Urbana rownie dobrze mozna rozumiec jako tworzenie koalicji Kaczynskiego z
              Lepperem tylko kompromituje politykow PiS intelektualnie.
              • pralkosuszarka Re: PiS, dajcie cos wygrac Tuskowi, blagam 27.10.05, 13:50
                :) alez proszę
                po 1 spor o marszałka daje znakomite miejsce na "ustapienie" bez specjalnych
                strat, mowiąc jasniej, PIS mogłoby pożniej zgodzic sie na Komorowskiego i
                okazac w ten sposób dobrą wole (taka polityczna zagrywka)
                po 2 Niesiołowski jest faktycznie taki jakis (nerwowy) ;))))))))))) ojej
                poprostu PIS pokazuje swoją siłe w sejmie i senacie i mówi do PO aby
                powściagneła swoje apetyty.
      • jancior Trawa stacja 27.10.05, 13:08
        "- Jakie pani ma poglądy?
        - Takie, jak pisała dzisiejsza "Wybrocza"
        - No, a nie ma pani własnego zdania?"

    • slmako Jak pisal poeta KIG 27.10.05, 12:01
      Skumrie w tomacie, skumbrie w tomacie, chcieliscie PISU no go macie, skumbrie
      w tomacie, pstrag. Galczynski
    • ajkaj Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:02
      dlaczego znowu kontrowersyjny ziejący jadem Niesiołowski?
      • slmako jaki feler jest w Niesiolowaskim 27.10.05, 12:07
        Czy jest gorszy od fanatyka Jurka albo Wibra -kamiskiego bo jak zaczyna
        mowic to nawija jak wibrator.
        • minimum1 Stefan obraził Ojca Dyrektora 27.10.05, 12:18
    • oxeven PIS bierze wszystko 27.10.05, 12:02
      Może jednak przestanie lekceważyć wyborców, którzy dali mandat koalicji, a
      nie dyktatorskim rządom bliźniaków.
    • patriota9 Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:02
      niesiołowski to oszalały wojownik z kaczyńskimi byłó to widac podczas kampanii
      • tadeusz1965 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:05
        Ale Giertycha nienawidzi jeszcze bardziej. Nominowanie Niesiolowskiego to
        kolejna prowokacja ze strony PO
        • mirdek Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:25
          Oczywiście najlepiej gdyby PIS wybiarało samo ze swoich szeregów a jak im
          braknie i z innych partii ale równie decydować na Kaczyński.
          Sokoro mieli przed wyborami wszystko przygotowane to powinni przedstawić listę
          kandydatów na szystkie stanowiska od Premiera po sprzątaczkę
          • mysz_polna5 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:28
            mirdek napisał:


            > Sokoro mieli przed wyborami wszystko przygotowane to powinni przedstawić
            listę
            > kandydatów na szystkie stanowiska od Premiera po sprzątaczkę


            Chcieli wspolpracowac z PO. To PO, za sprawa pana Tuska i jego przegranej,
            odmowilo wspolpracy. Dotarlo, czy podrzucic ci mlotek zebys sie nim puknal?
            • r202 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:39
              Chcieli współpracować z PO - ale nie z HGW, nie z Komorowskim, nie z Niesiołowskim... No, z kim
              jeszcze nie? Z Lepperem, Danusią Hojarska, Łyżwińskimi lepiej się współpracuje? A może jeszcze
              mecenas Różę Żarską do Kancelarii Prezydenta :)
            • mirdek Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:44
              Chcieli (haha)
              ale nie z Komorowskim, Gronkiewicz, ostatnio Niesiołowskim, a gdyby PO
              przedstawiło kandydatów na ministrów to zapewne okazało by się że nie chcą pana
              X, Y czy Z itd.
              Tylko TKM
            • tomalamas Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:54
              mysz_polna5 napisała:

              > mirdek napisał:
              >
              >
              > > Sokoro mieli przed wyborami wszystko przygotowane to powinni przedstawić
              > listę
              > > kandydatów na szystkie stanowiska od Premiera po sprzątaczkę
              >
              >
              > Chcieli wspolpracowac z PO. To PO, za sprawa pana Tuska i jego przegranej,
              > odmowilo wspolpracy. Dotarlo, czy podrzucic ci mlotek zebys sie nim puknal?

              chcieć to nie móc!!! to po pierwsze! po drugie współpraca opiera się na wspólnym programie a nie "odpaleniu" stołków.
              Po trzecie, Kaczyńscy o polityce personalnej to mogą decydować w swojej partii a nie w cudzej!
            • antykagan Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 13:34
              mysz_polna5 napisała:

              > mirdek napisał:
              >
              >
              > > Sokoro mieli przed wyborami wszystko przygotowane to powinni przedstawić
              > listę
              > > kandydatów na szystkie stanowiska od Premiera po sprzątaczkę
              >
              >
              > Chcieli wspolpracowac z PO. To PO, za sprawa pana Tuska i jego przegranej,
              > odmowilo wspolpracy. Dotarlo, czy podrzucic ci mlotek zebys sie nim puknal?

              Boże! Jeszcze jedna "fantastycznie głupia".
    • tadeusz1965 Teraz rozumiem tych, co nie chodzą na wybory 27.10.05, 12:03
      • raisha Re: Teraz rozumiem tych, co nie chodzą na wybory 27.10.05, 12:21
        ja też powoli rozumiem. i to chyba były ostatnie w których wzięłam udział.
        jak mawiał tato... głupi naród musi zginąć...
        • mario.osh a ty razem z nim. powodzenia 27.10.05, 12:33
          jak można wyciągać tak głupie wnioski? taki pasztet jest m.in. przez to że
          wielu pozornie rozsądnych ludzi jest ignorantami i nie chodzi głosować. a potem
          dziamgają na władzę, nie rozumiejąc że omijając wybory oddają głos na
          największego po.eba z liczacych się kandydatów.

          ludzie, zacznijcie wreszcie myśleć. to boli tylko trochę.
    • pan.nikt Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:03
      Niesiołowski u Tuska, to tak, jakby próba powołanie Kurskiego na marszałka
      Sejmu.

      Panie Tusk, Panie i Panowie z PO. Sa granice smieszności, a wy ją mocno
      przekraczacie.

      Może czas się obudzić??
      • xel4 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:10
        Moje watpliwosci, ze upieranie sie PO przy kandydaturze Komorowskiego na
        Marszalka jest przypadkowe, wyjasnily sie teraz. Nagle na wice Senatu
        kandydatura Niesiolowskiego, ktory w ostatnich tygodniach chyba ani razu nie
        wypowiedzial sie pozytywnie o ewentualnej koalicji z PISem. Ba, wrecz
        przeciwnie. Jego wywody sa rzeczywiscie - jak na polityka - zmijowate. I jak tu
        mowic o zbiegu okolicznosci.
        Pomijajac aktualne tematy. Wie ktos moze, co stalo sie w ostatnich (chyba) 2
        latach z pogladami Niesiolowskiego ??? Czekam jeszcze na jego bruderszaft z
        urbanem i s-ka.
        • voodeen Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:15
          Niesioł zamienił poglądy na posadę. Ot częsty zabieg w przypadku "polityków"
          zepchniętych na boczny tor. Zastanawiające, że ultrastyczny Niesioł nie
          przeszkadza PO, a jego alter ego (do niedawna) w PiS Kurski, tak ich mierzi.
          Ale taka jest filozofia PO. Filozofia Kalego.

          xel4 napisał:

          > Moje watpliwosci, ze upieranie sie PO przy kandydaturze Komorowskiego na
          > Marszalka jest przypadkowe, wyjasnily sie teraz. Nagle na wice Senatu
          > kandydatura Niesiolowskiego, ktory w ostatnich tygodniach chyba ani razu nie
          > wypowiedzial sie pozytywnie o ewentualnej koalicji z PISem. Ba, wrecz
          > przeciwnie. Jego wywody sa rzeczywiscie - jak na polityka - zmijowate. I jak
          tu
          >
          > mowic o zbiegu okolicznosci.
          > Pomijajac aktualne tematy. Wie ktos moze, co stalo sie w ostatnich (chyba) 2
          > latach z pogladami Niesiolowskiego ??? Czekam jeszcze na jego bruderszaft z
          > urbanem i s-ka.
          • tomalamas Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:58
            voodeen napisał:

            > Niesioł zamienił poglądy na posadę. Ot częsty zabieg w przypadku "polityków"
            > zepchniętych na boczny tor. Zastanawiające, że ultrastyczny Niesioł nie
            > przeszkadza PO, a jego alter ego (do niedawna) w PiS Kurski, tak ich mierzi.
            > Ale taka jest filozofia PO. Filozofia Kalego.

            tylko PiSowcy nie zmieniają poglądów

            >
            > xel4 napisał:
            >
            > > Moje watpliwosci, ze upieranie sie PO przy kandydaturze Komorowskiego na
            > > Marszalka jest przypadkowe, wyjasnily sie teraz. Nagle na wice Senatu
            > > kandydatura Niesiolowskiego, ktory w ostatnich tygodniach chyba ani razu
            > nie
            > > wypowiedzial sie pozytywnie o ewentualnej koalicji z PISem. Ba, wrecz

            Za to Jurek gloryfikował przez ostatni miesiąc PO a Tuska w RM nazwał świętym!

            > > przeciwnie. Jego wywody sa rzeczywiscie - jak na polityka - zmijowate. I
            > jak
            > tu
            > >
            > > mowic o zbiegu okolicznosci.
            > > Pomijajac aktualne tematy. Wie ktos moze, co stalo sie w ostatnich (chyba
            > ) 2
            > > latach z pogladami Niesiolowskiego ??? Czekam jeszcze na jego bruderszaft
            > z
            > > urbanem i s-ka.

            Niesiołowski wreszcie zmądrzał, czekamy na resztę....
      • ostrowmaz Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 13:07
        > Niesiołowski u Tuska, to tak, jakby próba powołanie Kurskiego na marszałka
        > Sejmu.
        Nie, to jak kandydatura Ziobry na ministra (jak opluwal po w rm).
      • nawrocony1 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 13:41
        trzeba miec tupety by takie porownanie zrobic
        trzeba byc sztabowcem PIS

        dodzy panstwo w podobny sposob hitlerowcy doszli w niemczech do wladzy
    • darekte GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA GW? 27.10.05, 12:04
      Nie rozumiem! Czemu w tekscie nie ma ani slowa reakcji PiS na te insynuacje
      Tuska? Komu zalezy, aby wytworzyc wrazenie, ze oto grupa oszolomow przejmuje
      kontrole na tym, na czym najlepiej sie zna General Tusk? Gdzie podstawy
      dziennikarstwa? Czy one tez zostaly zlozone w ofierze szytnemu celowi w
      zamian za caluski od Rokity? Wstyd!!!
      • tadeusz1965 Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:07
        To Ty jeszcze wierzysz w przyzwoitosc dziennikarska GW? W czasie kampanii
        zanikla ona calkowicie. Trudno wyobrazic sobie bardziej tendencyjna gazete.
        Dziennikarze GW juz nawet nie sila sie na pozory obiektywizmu.
        • voodeen Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:10
          Zawsze jest szansa na "cudowne nawrócenie", bo np. Monika Olejnik we
          wczorajszym "Prosto w oczy" zaczeła zadawać Tuskowi naprawdę niewygodne
          pytania!!!! Aż się biedaczek spocił. Wię może nadejdzie jeszcze ten dzień, że i
          g-warta się obudzi! Amen.


          tadeusz1965 napisał:

          > To Ty jeszcze wierzysz w przyzwoitosc dziennikarska GW? W czasie kampanii
          > zanikla ona calkowicie. Trudno wyobrazic sobie bardziej tendencyjna gazete.
          > Dziennikarze GW juz nawet nie sila sie na pozory obiektywizmu.
          • tadeusz1965 Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:14
            Olejnik zawsze balansuje... Wlasciwie to nie wiadomo, jakie ma poglady. To
            chyba dobrze? A na nawrocenie GW nie licze. Zwlaszcza teraz, gdy padla koalicja
            i trzeba "bronic" PO.
            • voodeen Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:17
              I zastępy anielskie nie obroniły by PO. Oni są jak Jagna z Chłopów (choć z
              pewnościa nie ucieszyli by się z takiego porównania :)), nabili się na kołek w
              płocie na którym siedzieli okrakiem, a teraz wszystkim głoszą, że zostali
              zgwałceni.


              tadeusz1965 napisał:

              > Olejnik zawsze balansuje... Wlasciwie to nie wiadomo, jakie ma poglady. To
              > chyba dobrze? A na nawrocenie GW nie licze. Zwlaszcza teraz, gdy padla
              koalicja
              >
              > i trzeba "bronic" PO.
              • fritz.fritz Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:29

                ::::::))))))))))

                GW nie broni PO tylko atakuje PiS i Lecha.

                Jezeli PiS stworzy rzad, PO zacznie zdychac smiercia naturalna.

                Oczywiscie, PiS musi wszysktie reformy gospodarcze przeprowadzac sprawdzajac na
                poczatku dwa nastepujace punkty:

                1. Ulatwia, a przynajmniej nie utrudnia administracyjnie zycia firmom, od
                najmniejszych poczawszy.

                Do tego sa zawsze potrzebne konsultacje z rzemioslem i przemyslem.

                Wszystko, co w jakikolwiek utrudnia musi zostac wykreslona.

                2. Obniza a z cala pewnoscia nie podwyzsza kosztow pracy.


                Marcinkiewicz i Lech musza zdac sobie z jeszcze jednego zjawiska sprawe:
                zatrudnia sie chetnie tylko wtedy kiedy rowniez moze latwo zwolnic.

                Chronienie praw pracownika nie moze w zaden sposob blokowac dopasowania firmy
                do sytuacji gospodarczej w jakiej firma sie znajduje.


                voodeen napisał:

                > I zastępy anielskie nie obroniły by PO. Oni są jak Jagna z Chłopów (choć z
                > pewnościa nie ucieszyli by się z takiego porównania :)), nabili się na kołek
                w
                > płocie na którym siedzieli okrakiem, a teraz wszystkim głoszą, że zostali
                > zgwałceni.
                >
                >
                > tadeusz1965 napisał:
                >
                > > Olejnik zawsze balansuje... Wlasciwie to nie wiadomo, jakie ma poglady. T
                > o
                > > chyba dobrze? A na nawrocenie GW nie licze. Zwlaszcza teraz, gdy padla
                > koalicja
                > >
                > > i trzeba "bronic" PO.
                • sfw Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:33
                  Jesteś gejem prowadzącym ustabilizowany tryb życia, o męskim usposobieniu?
                  Poznajmy się!
                • sclavus Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 13:39
                  Są takie chwile, kiedy o wiele lepiej jest być w opozycji... i ta chwila jest
                  dla PO najlepsza dzisiaj... kretynie... znawco polityki... od siedmiu boleści...
                  To raczej PiS się przewiezie na koalicji z tym panem z "końską mordą" i z tym
                  drugim "opalonym po same jaja"....
                  Przy tej samej okazi i ty będziesz przewieziony... tym gorzej dla ciebie jeśli
                  rtego nie widzisz... ale takie są ceny ślepoty politycznej....
                  Chyba, że oportunizm i konformizm są reżyserami twojego życia.... wtedy i tylko
                  wtedy będzie ci dobrze...
                • rafvonthorn A gwarantem tych punktów jest A.Lepper :P 27.10.05, 14:21
            • kaborxxl Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:18
              panowie zawsze pozostaje "angora" i "nie" albo radio maryja
              pozdrawiam i milego czytania obiektywnych gazetek
              • tadeusz1965 Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:32
                Dzieki za rade, ale dla mnie to oczywiste, ze GW nie jest samotna na rynku
                gadzinowek.
            • valdivia Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 13:37
              tadeusz1965 napisał:
              > i trzeba "bronic" PO.

              Nie PO tylko normalnosci... Choc w Kaczolandzie to trudne zadanie...
        • maggisterr Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:32
          tadeusz1965 napisał:

          > To Ty jeszcze wierzysz w przyzwoitosc dziennikarska GW? W czasie kampanii
          > zanikla ona calkowicie. Trudno wyobrazic sobie bardziej tendencyjna gazete.
          > Dziennikarze GW juz nawet nie sila sie na pozory obiektywizmu.

          Bynajmniej nie wychwalali bezkrytycznie Tuska i PO, ale żeby to przyznać, to ty
          musiałbyś byś się wysilić na odrobinę obiektywizmu. Poza tym, gdzie ty widziałeś
          100% obiektywne media? Tworzą je zawsze ludzie, którzy mają swoje poglądy,
          słabości i interesy. I co do interesów nie chodzi mi wcale o jakieś rzekome
          ciemne sprawki, ale np. o fakt, że Agora jest spółką giełdową, a załamanie
          koniuktury na giełdzie wywołane dojściem do władzy buraczano-kruchtowych
          "obrońców biednych" z milionowymi majątkami uderzyłoby w akcjonariuszy.

          A jak dowodzą wydarzenia ostatnich dni - tworzenie koalicji
          pobożno-lewicowo-antyeuropejskiej, w czym co najgorsze, jest od cholery umizgów
          "prawych i sprawiedliwych" do przestępcy Leppera, to GW miała rację popierając PO.

          Pytanie na koniec: czy media rydzykowe (RM, ND, TVTrwam) są bardziej obiektywne
          niż GW i w czym się to przejawia?
          • tadeusz1965 Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:36
            Nie ogladam programow Rydzyka, tylko oczekuje od GW bardziej rzetelnego
            dziennikarstwa. Dziennik tej klasy powinno byc stac na bardziej zrownowazone
            opinie. Chocby takie, jak Rzepie.
            • maggisterr Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:53
              tadeusz1965 napisał:

              > Nie ogladam programow Rydzyka, tylko oczekuje od GW bardziej rzetelnego
              > dziennikarstwa. Dziennik tej klasy powinno byc stac na bardziej zrownowazone
              > opinie. Chocby takie, jak Rzepie.

              To czytaj Rzepę, nie czytaj GW! Ja uważam, że pewna tendencyjność w mediach jest
              wskazana, nie tylko ze względu na ich interesy ekonomiczne, ale także dlatego,
              że treści muszą być robione pod konkretny target. Gazeta to inny produkt niż
              cukier czy chleb, nie jest dla każdego. Jeżeli targetem GW jest elektorat PO a
              ponadto wygrana PO leży w interesie GW, to warto zrezygnować z obiektywizmu (co
              moim zdaniem wcale nie miało aż tak bardzo miejsca), bo jest to KORZYSTNE dla
              wszytskich zainteresowanych.
              • zygpot Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 13:34
                Zgodziłbym się z tezą, że gazeta prywatna może popierać kogo chce. Jednak
                pomimo tego przyzwoitość dziennikarska powinna skłaniać do obiektywizmu -
                inaczej można mówić o manipulatorstwie. Np. wyciaganie tego co robili
                przodkowie Giertycha jest cacy - wyciaganie tego samego o przodkach
                Cimoszewicza czy Tuska jest be, a jeszcze wieksze be byłoby wyciaganie wiedzy o
                tym co robili przodkowie Pana Michnika. To jest żałosne w tej gazecie. Zjawisko
                niebezpieczne szczególnie dla ludzi o małych skłonnościach do samodzielnego
                myślenia - dla tzw.ludzi obrazkowych.
      • mirdek Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:22
        To nie jest wrażenie tylko fakty
        • mysz_polna5 Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 12:24
          mirdek napisał:

          > To nie jest wrażenie tylko fakty

          Oni sa jeszcze w szoku, i mysla, ze kampania wyborcza trwa. Tra-la-la-la-
          la :))))))
      • sigact1 Re: GDZIE SIE PODZIALA PRZYZWOITOSC DZIENNIKARSKA 27.10.05, 17:13
        ze oto grupa oszolomow przejmuje kontrole.
        I tu jest właśnie "hund gegraben", jak mawiają Niemcy, Polacy zaś mówią "pies
        pochowany".
    • maureen2 Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:09
      pan Niesiołowski jest rozsądnym człowiekiem,pan Płażyński również.
    • vitek25 UAHAHAHAAAA!! NIESIOŁOWSKI LIBERAŁ!!!! :PP 27.10.05, 12:09
      gratulujemy panu McDonaldowi "przegralem-wiec-sie-obrazilem" Tuskowi szczytów
      oszołomstwa! "lyberały"!! :P
      • mysz_polna5 Re: maly, zalosnie zlosliwy Tusk! 27.10.05, 12:13
        • atomm Zabolalo?? mialo bolec... 27.10.05, 13:18
          Brawo panie Donaldzie, tak trzymac...
          nie bedzie kaczor plul nam w twarz...
      • gadach2 Re: TUSK - wyjął Asa z rękawa!!! 27.10.05, 12:42
        Lepszego byc nie moze!!!Smiechu warte!!!!
    • agni1 A może choć raz coś od PISu? 27.10.05, 12:12
      To wspaniale, że PO wie o wszystkim co się dzieje w PIS i innych partiach i
      szeroko się o tym wypowiada, ale może zamieścić choć jeden artykuł z tym co
      mówi PIS?
      • zigzaur Re: A może choć raz coś od PISu? 27.10.05, 12:22
        Co mówi PiSS?

        To mówi:
        T....
        K....
        M.
    • gniewek.113 To co zrobił i nadal robi PiS jest obrzydliwe. 27.10.05, 12:14
      Mówiono wyborcom, że głosuja na koalicję PO-PiS, a w rzeczywistości głosowali
      oni na koalicję Kaczyńskich z Lepperem. To jest szczyt obłudy i chamstwa.
      Współczuję tym, którzy dali się nabrać braciom K.
      Budujące jest to, że 46% wyborców nie dało się nabrać. Najbliższe sondaże
      poparcia pokażą pewnie, że rząd PiS-u zaczyna z wynikiem kilku procent (może
      nawet pobije rekord Millera i to już na samym starcie).
      • mysz_polna5 [...] 27.10.05, 12:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • m15 Re: To co zrobił i nadal robi PiS jest obrzydliwe 27.10.05, 12:16
        wspólczuc mozesz tylko sobie dlatego ,ze z mlekiem matki wyssales glupote-
        trudno ,tak tez bywa
        • gniewek.113 Re: To co zrobił i nadal robi PiS jest obrzydliwe 27.10.05, 12:31
          m15 napisał:

          > wspólczuc mozesz tylko sobie dlatego ,ze z mlekiem matki wyssales glupote-
          > trudno ,tak tez bywa

          Tak właśnie rozmawia PiS. Jaka partia, tacy wyborcy.
          • m15 Re: To co zrobił i nadal robi PiS jest obrzydliwe 27.10.05, 12:34
            gniewek.113 napisał:

            > m15 napisał:
            >
            > > wspólczuc mozesz tylko sobie dlatego ,ze z mlekiem matki wyssales glupote
            > -
            > > trudno ,tak tez bywa
            >
            > Tak właśnie rozmawia PiS. Jaka partia, tacy wyborcy.
            slusznie prawisz,dlatego po wyborcach tuska nie nalezy oczekiwac niczego
            pozytywnego
    • eruve.elen Re: Spór PO i PiS o wicemarszałka Senatu 27.10.05, 12:14
      buehehe, przeciez to paranoja jakas?

      PiS chce w Senacie (zdaje sie, ze roznica ilosciowa senatorów PiSu i PO nie jest
      zbyt duza?) miec dwóch swoich wicemarszalkow i jednego niezaleznego? i PO ma sie
      nie odzywac, tylko podkulic ogon i ciuchusko potakiwaæ? :))))

      coraz bardziej mi sie wydaje, ze oni (PiS) od swoich zamyslów pelnowladczych nie
      cofna sie o krok, zmuszajac Platforme do wycofania sie z ostatnich rozmow
      koalicyjnych (i przy okazji dajac do zrozumienia, ze to PO warcholi i burzy
      ustalone porzadki)...

      oj, przebiegle wszy z tych Praworzadnych i Sprawiedliwych, nie ma co... zrobia
      sobie rzadzik mniejszosciowy - partyjny rzad PiS. beda miec marszalkow,
      prezydenta, premiera... wladza absolutna, nie ogladajmy sie na innych.

      btw. w Sejmie chcieli miec za wicemarszalkow przedstawicieli wszystkich partii
      (dlugi wobec Andrzeja, jak mniemam), a w Senacie to juz tego nie potrzeba? nawet
      druga co do liczebnosci partia nie potrzebuje marszalka? loool.

      no chyba, ze PiS dodatkowe miejsce wicemarszalkowskie szykuje dla senatora z
      Samoobrony? Boze, widzisz i nie grzmisz?
    • galba Niesiołowski? Nowa twarz PO? 27.10.05, 12:15
      Pogratulować wygrzebanych ze śmietnika osobowości.

      Ale PiS powinien się zgodzić, skoro może być Lepper to i dla kretyna
      Niesiołowskiego jest miejsce.
    • chris12 Teraz PiS weźmie za pysk cały ten polski motłoch 27.10.05, 12:15
      nazywający siebie elektoratem a będący bezrozumną masą. Polacy tego potrzebują
      i nieważe czy to Lepper czy Kaczyńscy, ważne krótko za mordę a wtedy i respekt
      dla władzy się pojawi.
      • m15 Re: Teraz PiS weźmie za pysk cały ten polski motł 27.10.05, 12:25
        chris12 napisał:

        > nazywający siebie elektoratem a będący bezrozumną masą. Polacy tego
        potrzebują
        > i nieważe czy to Lepper czy Kaczyńscy, ważne krótko za mordę a wtedy i
        respekt
        > dla władzy się pojawi.
        swiete slowa w bluznierczych ustach,tak wezmiemy za pysk caly czerwony motloch
    • abstracto PO - trzymajcie sie z daleka 27.10.05, 12:15
      Czytam dzisiejszy komentarz w GW i zadziwia mnie ta nuta żalu wobec PO jaka się
      w nim pojawia. Ba, poza nim, choćby w wypowiedziach na forach gazety, ów żal i
      obwinianie Platformy to już nie nuta, a cała symfonia. Zastanawia mnie tylko
      ilu z tych, którzy oczekują od PO przystąpienia do koalicji za wszelką cenę, to
      rzeczywiście wyborcy PO, a ilu głosowało na inne partie, szczególnie na PiS?
      Ja głosowałem na Platformę. Miałem nadzieję, że to ona będzie wiodącą siłą w
      tym parlamencie i Polska będzie podążała w kierunku o którym mówili politycy
      PO. Liczyłem się oczywiście z możliwością koalicji z PiS. Ale po pierwsze:
      koalicji w której liderem będzie jednak PO i po drugie, lecz nie mniej ważne:
      owa koalicja miała funkcjonować w oparciu o „programy”, które na tamtym etapie
      przedstawiali politycy obu partii. Sprawy jednak potoczyły się zupełnie
      inaczej. PO nie uzyskała większości. Jednak na tym nie koniec. Podczas kampanii
      prezydenckiej propozycje Lecha Kaczyńskiego, a co za tym idzie i PiS –
      poszybowały pod niebiosa.
      Jednak, jak pokazują wyniki wyborów, wielu było takich, którzy im zawierzyli.
      I w tym to momencie stało się właściwie jasne, że ewentualna koalicja staje pod
      ogromnym znakiem zapytania. Wydaje się, że Lech Kaczyński strasząc Polaków
      liberalnym Tuskiem i jego zapleczem mógł być tego świadomy. Jednak nie chciał
      się zatrzymać. Rozdając miraże i zawierając wątpliwej jakości kompromisy sięgał
      po coraz szerszy krąg wyborców. Wyborców lewicy, wyborców A. Leppera, wyborców
      LPR, zwolenników Rydzyka. Wygrał.
      Lecz, czego chyba L. Kaczyński jest świadom – oczekiwania tych którzy go
      poparli nie zniknęły w momencie oddania głosu. PiS chcąc mieć szansę na
      reelekcję w następnych wyborach musi przynajmniej udawać, że próbuje je
      wypełniać.
      Jakie jest w tym wszystkim miejsce dla PO? Po pierwsze może przystąpić do
      koalicji. Wtedy może ustawić się pozycji młodszego brata, którego zadaniem jest
      tylko przyklaskiwanie inicjatywom PiS. Na takie coś PO nie ma mandatu od swoich
      wyborców. Może więc w takim razie PO może wstąpić do koalicji i realizować swój
      program nie oglądając się na PiS. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy
      w taką możliwość. Próby kompromisów też wydają się skazane na porażkę. PiS
      obiecał zbyt wiele. Prawdopodobnie gdzieś w połowie kadencji podjąłby próby
      utrzymania elektoratu, próbując, przy pomocy Samoobrony i LPR-u, rozdawać
      cukierki swoim wyborcom, zaś ewentualnymi niepowodzeniami obarczałby PO.
      Tak czy owak, obawiam się, że po tej kadencji PiS zostanie surowo rozliczony
      przez swoich wyborców. Jeżeli będzie współrządził z PO, część goryczy wyleje
      się również na tą partię. Co prawda owi tak często przywoływani „wykształceni
      ludzie z dużych miast” raczej nie będą mieli alternatywy i nie obrażą się na
      PO, jednak część pozostałej grupy wyborców odejdzie. Pytanie gdzie wtedy
      skierują oni swoje kroki. Zważywszy na to, że będzie to, jak sądzę, liczna
      grupa tegorocznych zwolenników PiS i część wyboroców PO otrzymamy liczbę
      głosów istotną dla wyników przyszłych wyborów. Jeżeli jeszcze założymy, że
      zmarginalizowane obecnie i będące trochę w cieniu SLD nie odrodzi się na tyle,
      by ich przejąć, czyż nie wydaje się prawdopodobne, że będzie to dobry czas by z
      całą mocą zapłonęła gwiazda Andrzeja Leppera?
      Dlatego uważam, że PO powinna się trzymać z daleka od tej koalicji. To jedyna
      szansa, by zachować twarz do, chciałoby się powiedzieć, przyszłorocznych
      wyborów i odegrać w nich znaczącą rolę. I bynajmniej nie po to, by zająć
      stołki, ale, w co jeszcze wierzę, by wreszcie ten kraj miał kilka lat
      spokojnych i przewidywalnych rządów.
      • jorn Re: PO - trzymajcie sie z daleka 27.10.05, 12:31
        Problem polega na tym, ze PO teraz straci niezależnie od tego, co zrobi.
        Panowie Kaczyńscy są mistrzami propagandy i już rozpoczęli kampanie pt. "my
        chcemy koalicji, tylko ta zła Platforma chce zagarnąć wszystko dla siebie" i,
        niestety, wielu ludzi im wierzy. Jeśli PO wejdzie do koalicji - pewnie spełni
        sie podany przez ciebie scenariusz (w ten sposób zniknęła ze sceny UW).
        Oczywiście PiS też traci, zwłaszcza wśród ludzi, którzy głosowali na PiS i L.
        Kaczyńskiego skuszeni wizjami "praworządnego państwa" - jeśli mają choć
        odrobinę rozumu, wybór Leppera na marszałka Sejmu powinien ich z tych mrzonek
        wyleczyć.
        • mysz_polna5 [...] 27.10.05, 12:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • rafvonthorn Zabrać mi stąd tego pana, powietrze psuje 27.10.05, 14:37
            • rafvonthorn to do jorna oczywiście 27.10.05, 14:38
      • glomar Re: PO - trzymajcie sie z daleka 27.10.05, 13:02
        1. Dziwi mnie niezmiernie, że na forum GW wypowiadają się osoby uwazające GW za
        szmatławiec. Wchodzenie na stonę nielubianej gazety i wywnętrzanie się to objaw
        kłopotów psychicznych.

        2. Nie rozumiem skąd w wypowiedziach niepochlebnych o PO wyrażana jest
        pretensja że PO nie weszło do koalicji? Przecież zwolennicy PiSu powinni być
        zadowoleni że PiS nie będzie zmuszony realizować choć części programu PO.

        3. Nie chcę aby PO wchodziła do koalicji i realizowała to wszystko co obiecało
        PiS
    • wrobertw Marny negocjator z Tuska 27.10.05, 12:17
      Za co sie chwyci Tusk gwarantuje tylko kleske platformy.Za malo poniosl porazek
      aby zrozumiec ze kiepski z niego polityk.
    • widziane_inaczej Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i spadaj 27.10.05, 12:18
      • m15 Re: Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i s 27.10.05, 12:20
        amen(wreszcie dobra rada na dostatnia i sprawiedliwa polske,bez
        michników,frasyniuków i po-wiaków)
        • zigzaur Re: Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i s 27.10.05, 12:24
          Bez PO i UW szans na dobrobyt nie ma i nie będzie.
          Jeszcze się nie przekonałeś?
          • m15 Re: Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i s 27.10.05, 12:33
            zigzaur napisał:

            > Bez PO i UW szans na dobrobyt nie ma i nie będzie.
            > Jeszcze się nie przekonałeś?
            dobrobyt dla kogo?dla tzw elity ?oczywiscie ,ze przekonalem sie o tym juz
            dawno,wszak ich naczelnym haslem bylo(pierwszy milion trzeba ukrasc
        • valdivia Re: Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i s 27.10.05, 13:42
          To czemu swoja tu obecnoscia generujecie dochody Agorze? Masochizm?
        • rafvonthorn idźcie stąd 27.10.05, 14:41
          trzeba mieć tupet, może napiszecie to u siebie? Tylko po co, w naszym dzienniku
          i RM tylko tego typu posty są, nudno, co? Nie jestem miłośnikiem wyborczej, ale
          szanuję to forum za ograniczoną pracę moderatora. Powtarzam: idźcie stąd i nie
          psujcie nam powietrza, u Was nikt z nas nie smrodzi...
      • dr.rebel sam spadaj do oazy 27.10.05, 12:20
      • maggisterr Re: Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i s 27.10.05, 12:40
        Jak cię tak brzydzi, to może matołku spadniesz z forum tego szmatławca na forum
        Naszego Dziennika? No nie, nie spadniesz, takiego forum nie ma. Ale na pewno nie
        dlatego, że jego świątobliwość ojciec dyr. boi się swobodnej wymiany poglądów,
        tylko z wielkiej i ciągle powiększającej się biedy, która nie pozwala wydać
        kilkuset złotych na powiększenie przestrzeni dyskowej na serwerze :-P
      • vitriolic Re: Michnik weź ten swój Wyborczy Szmatławiec i s 27.10.05, 13:03
        ale tak konkretnie to masz coś do powiedzenia, czy wzorem klasyka
        tylko :"Michnik musi odejść" ? a może innego klasyka "spieprzaj dziadu"? Masz
        wybór: źle lub fatalnie...
    • trabant9 Głosowałem na PIS 27.10.05, 12:19
      Głosowałem na PIS i na Lecha Kaczyńskiego, ale teraz żałuję. Boże jaki ja byłem
      głupi i dałem się oszukać. Przepraszam wszystkich Polaków, którym zalezy na
      dobru Polski, ale po prostu nie miałem czasu żeby dokładnie przeanalizować cała
      tę sprawę. Dzisiaj jak widze co PIS wyprawia, to niestety wyprzedzam wszystkich,
      którzy będą odpowiadac na ten post, tak byłem idiotą. Gdybym wiedzial to
      wszystko co teraz Kaczyńscy wyprawiają, to w życiu nie zagłosowałbym na PIS.
      Gdybym wiedział, że Kaczyńscy za wszelką cenę chcąc zdobyć władzę, sprzedają
      interes Polski ludziom pokroju Leppera, Giertycha i Rydzyka. Gdybym wiedzial ze
      głosując na PIS głosuje na układ z Lepperem i Giertychem - to wolałbym nie
      marnowac sowje głosu na to bagno. Gdybym wcześniej wiedział, że opowiadanie na
      lewo i prawo ze L. Kaczyński jest profesorem prawa, jest po prostu kłamstwem, i
      że jest on tylko doktorem habilitowanym, to też nie oddałbym głosu na niego.
      • m15 Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 12:21
        trabant9 napisał:

        > Głosowałem na PIS i na Lecha Kaczyńskiego, ale teraz żałuję. Boże jaki ja
        byłem
        > głupi i dałem się oszukać. Przepraszam wszystkich Polaków, którym zalezy na
        > dobru Polski, ale po prostu nie miałem czasu żeby dokładnie przeanalizować
        cała
        > tę sprawę. Dzisiaj jak widze co PIS wyprawia, to niestety wyprzedzam
        wszystkich
        > ,
        > którzy będą odpowiadac na ten post, tak byłem idiotą. Gdybym wiedzial to
        > wszystko co teraz Kaczyńscy wyprawiają, to w życiu nie zagłosowałbym na PIS.
        > Gdybym wiedział, że Kaczyńscy za wszelką cenę chcąc zdobyć władzę, sprzedają
        > interes Polski ludziom pokroju Leppera, Giertycha i Rydzyka. Gdybym wiedzial
        ze
        > głosując na PIS głosuje na układ z Lepperem i Giertychem - to wolałbym nie
        > marnowac sowje głosu na to bagno. Gdybym wcześniej wiedział, że opowiadanie na
        > lewo i prawo ze L. Kaczyński jest profesorem prawa, jest po prostu kłamstwem,
        i
        > że jest on tylko doktorem habilitowanym, to też nie oddałbym głosu na niego.
        komu ten kit sprzedajesz,nas nie oszukasz ,z daleka czuc tuskolubny sztynk
      • mysz_polna5 Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 12:22
        trabant9 napisał:

        > Głosowałem na PIS i na Lecha Kaczyńskiego, ale teraz żałuję.


        Daremne zale, albo na Madagaskar!


        • maggisterr Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 12:59
          mysz_polna5 napisała:

          > trabant9 napisał:
          >
          > > Głosowałem na PIS i na Lecha Kaczyńskiego, ale teraz żałuję.
          >
          >
          > Daremne zale, albo na Madagaskar!

          ...powiedziała zwolenniczka PiS-u, która w przeciwieństwie do wściekłych
          klakierów PO, nie odmawia nikomu prawa do posiadania swojego zdania i twierdzi,
          że Polska jest dla wszystkich.


      • voodeen Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 12:23
        wątpię że głosowałeś na PiS więc przestań ściemniać. Proponuje następnym razem
        żebys zagłosował ponownie na mgr Tuska.

        trabant9 napisał:

        > Głosowałem na PIS i na Lecha Kaczyńskiego, ale teraz żałuję. Boże jaki ja
        byłem
        > głupi i dałem się oszukać. Przepraszam wszystkich Polaków, którym zalezy na
        > dobru Polski, ale po prostu nie miałem czasu żeby dokładnie przeanalizować
        cała
        > tę sprawę. Dzisiaj jak widze co PIS wyprawia, to niestety wyprzedzam
        wszystkich
        > ,
        > którzy będą odpowiadac na ten post, tak byłem idiotą. Gdybym wiedzial to
        > wszystko co teraz Kaczyńscy wyprawiają, to w życiu nie zagłosowałbym na PIS.
        > Gdybym wiedział, że Kaczyńscy za wszelką cenę chcąc zdobyć władzę, sprzedają
        > interes Polski ludziom pokroju Leppera, Giertycha i Rydzyka. Gdybym wiedzial
        ze
        > głosując na PIS głosuje na układ z Lepperem i Giertychem - to wolałbym nie
        > marnowac sowje głosu na to bagno. Gdybym wcześniej wiedział, że opowiadanie na
        > lewo i prawo ze L. Kaczyński jest profesorem prawa, jest po prostu kłamstwem,
        i
        > że jest on tylko doktorem habilitowanym, to też nie oddałbym głosu na niego.
        • eruve.elen Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 12:41
          wątpisz dlatego, że w Twoim przekonaniu elektorat PiSu ma poglądy nie do zmiany,
          jest ślepy, głuchy i do upadłego będzie bronił pseudomądrej gadaniny Kaczyńskich?

          nie dajesz proPiSowcom prawa do zmiany zdania, człowieku demorkacji? :)))
          • 44_m Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 13:25
            Dlaczego się denerwujesz? To tylko Jacuś Kurski ps. "Wermacht".
        • valdivia Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 13:39
          voodeen napisał:

          > wątpię że głosowałeś na PiS więc przestań ściemniać. Proponuje następnym
          razem
          > żebys zagłosował ponownie na mgr Tuska.


          Na pewno jest on lepsza opcja niz to cos co zostalo wybrane na najwyzsze
          stanowisko w panstwie...
          • zygpot Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 14:47
            Nie bądź chamem! Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i zastanów się.
            Kompromitujesz zwolenników PO i Pana Tuska. Pociesz sie, że nie Ty jeden na tym
            forum. Mam nadzieję, że są to w większości zwolennicy SLD i Cimoszewicza -
            ludzie "chorzy z miłości" do Kaczyńskich. Jeśli nie, to współczuję wychowania i
            wykształcenia. Jesli o wykształceniu mówią treści dużej części postów to nie
            tylko poziom kształcenia na studiach jest zatrważający ale również poziom
            części oświeconego elektoratu PO.
            • valdivia Re: Głosowałem na PIS 27.10.05, 20:12
              Przeczytalem. I jeszcze raz sie pod tym podpisuje... To nie jest moj prezydent,
              a jego Polska nie jest moja... Brzydzi mnie... na szczescie mam jescze prawo do
              wyrazania swych pogladow... boje sie jednak, ze moze to dlugo nie potrwac...
              Jak Kaczory zaczna "lepperowac" Polske, kto wie czym sie to skonczy.
      • andraman1 Re: Głosowałem na PIS - ja też się czuję oszukany 27.10.05, 12:50
        Współczuję Ci i tym zwolennikom PiS-u, którzy prawdziwie chcieli w
        towarzystwie
        ludzi z Platformy odnowić państwo i mieć w PO wiarygodnego partnerna w
        ekonomicznej ochronie najsłabszych. My też chcieliśmy tego partnerstwa: sam
        byłem szczęśliwy po wyborach parlamentarnych i nie obawiałem się zwycięstwa PiS-
        u, choć głosowałem na PO. Wierzyłem Kaczyńskim w ich pragnienie odnowy państwa
        i koalicji z PO oraz ceniłem bardzo patriotyzm posolidarnościowej formacji PiS-
        u. Myślałem, że jesteśmy jak jedna, choć wewnętrznie zróżnicowna rodzina.
        Obecnie znaleźliście się w ścisłym towarzystwie Leppera, Giertycha i o.
        Rydzyka. PO nie będzie listkiem figowym zasłaniającym pustosłowie populizmu.
        Współczuję nam wszystkim, bo chyba zostaliśmy oszukani. Ja też czuję się
        oszukany. Choć chciałbym wierzyć, że się mylę.


        W świetle ostatnich działań PiS (wybór marszałka z PiS-u, Leppera jako vice) i
        wypowiedzi polityków odnośnie tajnych rozmów negocjacyjnych PiS-u przed II turą
        wyborów prezydenckich o tworzeniu koalicji z Andrzejem Lepperem, Romanem
        Giertychem i ojcem Tadeuszem Rydzykiem powstaje pytanie: czy PiS oszukał PO i
        swoich własnych wyborców? Nie podejmuje się tego rozstrzygnąć tutaj
        ostatecznie, ale myślę, że taki wniosek i jego konsekwencje wydają się warte
        rozważenia.

        Prawdopodobnie było to świadome działanie, by za wszelką ceną zdobyć maksium
        władzy dla realizacji projektu IV Rzeczpospolitej. Część, być może znaczna,
        wyborców PiS-u i L. Kaczyńskiego głosowała na nich ponieważ wierzyła w
        zapewnienia Kaczyńskich, że koalicja z PO jest pewna, gdy tymczasem PiS
        dogadywał się z Lepperem, o. Rydzykiem i Giertychem. Pokerowy manewr
        politycznej manipulacji powiódł się, ale tylko doraźnie. PiS ma premiera, rząd,
        prezydenta, marszałka Sejmu, ale stracił już w kilka dni po wyborach
        prezydenckich PO i część własnego elektoratu. Oznacza to, że projekt naprawy
        państwa i reform ekonomiczno-społecznych w wykonaniu PiS-u utracił mandat
        zaufania najbardziej twórczej ekonomicznie i odpowiedzialnej publicznie
        znaczącej części społeczeństwa polskiego. Całkowita odpowiedzialność za tę
        katastrofalną porażkę wydaje się ponosić krótkowzroczność partyjnego myślenia
        PiS-u. Mentalnie formacja ta okazała się niezdolna do stworzenia wiarygodnej
        przestrzeni społecznego oparcia skaładającej się z różnorodnych
        odpowiedzialnych politycznie grup społecznych. A początek budowy IV
        Rzeczpospolitej rozpoczęto od politycznego oszustwa na gigantyczną skalę.
        • m15 Re: Głosowałem na PIS - ja też się czuję oszukany 27.10.05, 13:25
          andraman1 napisał:

          > Współczuję Ci i tym zwolennikom PiS-u, którzy prawdziwie chcieli w
          > towarzystwie
          > ludzi z Platformy odnowić państwo i mieć w PO wiarygodnego partnerna w
          > ekonomicznej ochronie najsłabszych. My też chcieliśmy tego partnerstwa: sam
          > byłem szczęśliwy po wyborach parlamentarnych i nie obawiałem się zwycięstwa
          PiS
          > -
          > u, choć głosowałem na PO. Wierzyłem Kaczyńskim w ich pragnienie odnowy
          państwa
          > i koalicji z PO oraz ceniłem bardzo patriotyzm posolidarnościowej formacji
          PiS-
          > u. Myślałem, że jesteśmy jak jedna, choć wewnętrznie zróżnicowna rodzina.
          > Obecnie znaleźliście się w ścisłym towarzystwie Leppera, Giertycha i o.
          > Rydzyka. PO nie będzie listkiem figowym zasłaniającym pustosłowie populizmu.
          > Współczuję nam wszystkim, bo chyba zostaliśmy oszukani. Ja też czuję się
          > oszukany. Choć chciałbym wierzyć, że się mylę.
          >
          >
          gadaj se zdrów,po-wiacy chcieli dobrac sie do miodu ,tylkokto mial pszczoly
          odganiac -pis,nic z tego tyle wladzy ile zaufania narodu,obiecane 8
          ministerstwto i tak za wiele,cóz nie potrafili tego docenic -ich sprawa,naród
          wystawi im rachunek za pyche i pazernosc
      • rafvonthorn Dzięki stary 27.10.05, 14:51
        Od razu mi się lepiej zrobiło, jest jeszcze szansa dla tego kraju, bo po
        drugiej turze myślałem, że kraj się dzieli na tych co chcą pracować i na tych,
        którzy z pracy tych pierwszych chcieli mieć socjala. Nie byłeś idiotą, taka
        jest polityka. Tylko o to chodzi, żeby Ci co się skompromitują w ten sposób nie
        byli w kółko wybierani. Znowu mamy AWS u władzy...
    • dr.rebel Prawo i sprawiedliwosc wg kaczynskiego: 27.10.05, 12:19
      1.Przyjmuje propozycje Leppera - glosy w zamian za wicemarszalka - forma łapówki
      2.Obsadza Leppera skazanego sadownie nie raz i nie dwa, na powyzszym stanowisku

      i on mowi ze chce walczyc z korupcja. HAHAHAHAHAHA
      • eruve.elen Re: Prawo i sprawiedliwosc wg kaczynskiego: 27.10.05, 12:26
        > 1.Przyjmuje propozycje Leppera - glosy w zamian za wicemarszalka - forma łapówk
        > i
        > 2.Obsadza Leppera skazanego sadownie nie raz i nie dwa, na powyzszym stanowisku
        >
        > i on mowi ze chce walczyc z korupcja. HAHAHAHAHAHA

        ale bo widzisz, dla Kaczora walka z korupcją rozpoczyna się po ustawieniu
        własnego zadu na dogodnej pozycji...
        rozliczanie zaś zacznie się również, starannie omijając jednak stołkowych
        sojuszników i ludzu Kaczorom wygodnych.

        mam tylko jedno życzenie przez te 4 lata - niech masa, która zagłosowała na PiS
        otworzy oczęta i dojrzy to, co się dzieje, a nie pozory stwarzane przez Prawych
        i Sprawiedliwych.
    • rofor MATKA BLIŹNIAKÓW KACZYŃSKICH 27.10.05, 12:24
      nie ma już powodów do dumy; wstydzi się zapewne, że wydała na świat takie
      nierozumne i próżne potwory....
      • mysz_polna5 [...] 27.10.05, 12:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a.ba tuskowi przykro ale pis już nieco przesadza 27.10.05, 12:25
      kaczory osiagneły to co chciały - upokorzyły tuska /to sie mu należało/.
      Ale rządzenie w innych partiach to już pewna przesada.
      Andriu lepper wg pis na wicemarszałka się NADAJE a niesiłowski NIE ?
      widać tu wyraźnie, że chodzi tu o dokopanie leżącemu przeciwnikowi /tak
      przeciwnikowi - bo to jest walka o koryta a nie o żadne tam ideały/
    • ryszard461 Re: Spór PO i PiS a jakie zagrozenia dla polakow? 27.10.05, 12:26
      Ciekawe co ma na mysli Tusk mowiac o wielkich zagrozeniach dla Polski? czyzby
      mialy nawiedzic nas trzesienia ziemi, wielkie powodzie a moze ktorys ze
      szczytow Tatr zamieni sie w wulkan bo sytuacja naszego kraju nie pogorszy sie
      jedynie dlatego ze ludzie zadni wladzy z PO nie spelnia swoich zamierzen i nie
      porzadza sobie w tym kraju. To zrozumial juz dawno Olechowski a kiedy pojmie to
      reszta pzostalych po nim kolesi zobaczymy.
      • m15 Re: Spór PO i PiS a jakie zagrozenia dla polakow? 27.10.05, 12:30
        ryszard461 napisał:

        > Ciekawe co ma na mysli Tusk mowiac o wielkich zagrozeniach dla Polski? czyzby
        > mialy nawiedzic nas trzesienia ziemi, wielkie powodzie a moze ktorys ze
        > szczytow Tatr zamieni sie w wulkan bo sytuacja naszego kraju nie pogorszy sie
        > jedynie dlatego ze ludzie zadni wladzy z PO nie spelnia swoich zamierzen i
        nie
        > porzadza sobie w tym kraju. To zrozumial juz dawno Olechowski a kiedy pojmie
        to
        >
        > reszta pzostalych po nim kolesi zobaczymy.
        to matoly ,niczego nie zrozumieli i nie zrozumieja,brukowce -klasy wyborczej
        gazety nakladly do ich pustych glówek sloganów o nieomylnosci tuska i po-
        wiaków,wiec teraz pyszcza na forum powtarzajac zaslyszane historyjki
        • zapala-79 Re: Spór PO i PiS a jakie zagrozenia dla polakow? 27.10.05, 13:33
          m15 napisał:

          > to matoly ,niczego nie zrozumieli i nie zrozumieja,brukowce -klasy wyborczej
          > gazety nakladly do ich pustych glówek sloganów o nieomylnosci tuska i po-
          > wiaków,wiec teraz pyszcza na forum powtarzajac zaslyszane historyjki

          Nie, nieomylny jest PIS-UAR i bracia Kaczyńscy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka