Dodaj do ulubionych

Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce

02.11.05, 07:55
Wniosek: Na zachodzie prowadzona jest polityka eugeniczna. Witamy w Nowym
Wspaniałym Świecie!
Obserwuj wątek
    • hetta Re: etykietko zastepcza, 02.11.05, 08:05
      czyzby analfabetyzm funkcjonalny?
      • davidmors Najsłabsze wcześniaki rodzą się tam gdzie nędza ! 02.11.05, 22:17
        Zgadza się. W polsce panuje nędza. Nędzę w Polsce zmajstrował Mazowiecki
        do spółki z Balcerowiczem. Budowę nędzy w Polsce wsparł Wałęsa, a kibicowali
        budowie nedzy w Polsce Krzaklewski i Buzek.
        Lista zasłużonych w budowaniu nędzy w Polsce jest znacznie dłuższa.
        Wymieniłem tylko najznamienitszych budowniczych.
        • bezportek Najsłabsze wcześniaki rodzą menele i lumpy 02.11.05, 23:11
          Nawet durny lewoskret powinien byl zauwazyc, ze badania nad pomiotem
          proletariatu prowadzono w kraju "rzadzonym" przez pijaczka prezia i
          eseldziarskie wymoczki. Ale dla zaplutych sirot po komunie wszelkie objawy
          lewackiego niedorozwoju to zawsze wina Balcerowicza. Nie przyjdzie debilom do
          glowy, ze to Matka Natura pozbywa sie niepotrzebnych smieci.
          Proletariat zawsze wariat.
          P.S. Darmowe skrobanki na telefon powinny byc moim zdaniem dostepne kazdemu,
          kto zadeklaruje lewicowe przekonania i podpisze zgode na jednoczesna
          sterylizacje. Gotow jestem placic wieksze podatki na ten cel, byle przyspieszyc
          proces wymierania meneli.
          • tbaus Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą menele i lumpy 03.11.05, 02:14
            Antypolska gazeta cieszy sie i z rozkosza pisze o jak najgorszych wiadomosciach
            z Polski
          • davidmors Re: 'bezportek' i bez napletka oraz bez rozumu. 03.11.05, 08:57
            Wielka szkoda, że twoja mamuśka nie skorzystała z bezpłatnej skrobanki
            na telefon.
          • magracka Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą menele i lumpy 03.11.05, 21:47
            Tak sądzisz ? jestem mamą wczesniaka z 30 tygodnia 2 dziecko 1 zdrowe duze, mam
            wyzsze wyksztalcenie i normalna rodzine , jestem bez nalogow i moj maz tez wiec
            skad wczesniak? uwazaj bo byc moze ty jestes przyszlym tatą wczesniaka, albo
            komus w rodzinie sie urodzi tego nie wiesz a na szacunek zasluguje kazde zycie,
            i wiesz co spedzilam troche czasu w szpitalach i ze wszystkich wczesniakow ktore
            tam lezaly zadne nie bylo z rodziny patologicznej, wiec uwazaj!!! bo nastepny
            wczesniak moze byc twoj ale ty nie bedziesz ojcem bo zafundujesz ze strachu
            swojej kobiecie skrobanke na zyczenie
    • erg_samowzbudnik Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 08:12
      W Polsce rodzi się kilkakrotnie więcej dzieci z poważnymi wadami niż w innych
      częściach Europy. Legalnych aborcji natomiast jest aż kilkadziesiąt razy mniej.


      Właśnie dlatego.
      • walko1969 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 18:33
        To nie dlatego, że w Polsce jest mniej legalnych aborcji.To że dzieci są chore i małe to zasługa ich rodziców.Ludzie widzicie ile matek pali papierosy i chleje alkohol?
        • tezas Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 21:12
          Twierdzisz ze Polki pija i pala w ciazy wiecej niz kobity w innych krajach?
          Matki-Polki - to chyba niemozliwe !?
          Jakies konkretne podstawy czy tylko ci tak do teorii pasuje?
          • marianna_777 A niektore umieraja po wyjeciu z kieszeni fartucha 03.11.05, 02:55
          • mircos Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 03.11.05, 08:46
            Tak bo na 10 kobiet 4 pali papierosy jeśli nie więcej!
    • maciej48 Najmocniejsze wcześniaki rodzą się w Afryce 02.11.05, 08:26
      Bo tam nie ma badań , a jak który przeżyje to mocny być musi.
      • titta taka drobna dygresja... 02.11.05, 15:07
        Zanim wskaze sie aborcje jako metode eliminacji dzieci ktore i tak nie
        przezyja/poprawienia statystyk/obnizenia kosztow warto by bylo sprawdzic w ilu
        przypadkach badania prenatalne okazaly sie bledne np. stwierdzono brak nerek, a
        okazalo sie ze dziecko je mialo i przezylo.
        • ewunia36 Re: taka drobna dygresja... 02.11.05, 22:34
          Czy Ty wiesz jaka jest róznica między badaniem prenatalnym a zwykłym USG? To na
          USG można zobaczyć brak nerki, natomiast badanie prenatalne ma wykluczyć wadę
          genetyczną.
          • agablues Re: taka drobna dygresja... 03.11.05, 00:42
            USG podczas ciąży JEST badaniem prenatalnym. Nieinwazyjnm.
            Na usg dobry fachowiec zobaczy wadę genetyczną - na podstawie badania
            przezierności karku i na podstawie rozwoju kości nosowej. inwazyjne badanie -
            typu amniopunkcja - wykonuje się w celu POTWIERDZENIA
      • zupagrochowa1 HOLLAND 02.11.05, 15:30
        " Holandii natomiast śmiertelność noworodków urodzonych pomiędzy 22. a 25.
        tygodniem ciąży wynosi 100 proc., bo tam nie ratuje się ich wcale. Dlaczego? -
        To kwestia innej mentalności i innej kultury" - BOZE JAKIE TO STRASZNE!!!
        • tees1 Re: HOLLAND 02.11.05, 16:11
          zupagrochowa1 napisała:

          > " Holandii natomiast śmiertelność noworodków urodzonych pomiędzy 22. a 25.
          > tygodniem ciąży wynosi 100 proc., bo tam nie ratuje się ich wcale. Dlaczego? -
          > To kwestia innej mentalności i innej kultury" - BOZE JAKIE TO STRASZNE!!!

          To prawda. To wlasnie taka mentalnosc i taka kultura stworzyly ludobojstwo.
          Przepisy mowia ze to nie ludzie, wiec nie dajemy jesc az sie problem rozwiaze.
          • aga.m8 Re: HOLLAND (w kwestii formalnej) 02.11.05, 20:15
            a jak oni technicznie to robia w tej holandii?
            zasanawiam sie jak to wyglada: rodzi sie takie 5miesieczne dziecko i co?
            klada do lozeczka i czekaja?! zagladaja co godz czy jeszcze dycha?
            czy moze usypiaja jak psa?!
            albo topia jak szczenieta?!
    • kowianeczka Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 08:34
      Malutkie bidusie..:(

      kowianeczka
    • olgierd.tomczorek błyskotliwe 02.11.05, 08:50
      świetnie - aborcja jest kluczem do rozwiązania problemów z wcześniakami. a może
      wystarczy nimi się pobawić. gazeta jednak swój szacunek do ludzkiego życia ma
      tylko na pokaz i to w bardzo małej ilości. domyślam się że na stępnym krokiem
      np. w walce z chorobami starości takimi jak stwardnienie rozsiane, alzheimer,
      osteoporoza, oraz różne raki będzie eutanazja, której nasze faszystwoskie
      państwo zabrania.
      • zielono-oka Re: błyskotliwe 02.11.05, 20:45
        Pewnie migdy w zyciu nie widziałes takiego wcześniaka z bliska i nie widziałes
        jak te dzieci cierpią, nie mówia już o ich matkach.Nawet jeśli takie dziecko
        przeżyje- te kilka procent- to nie będzie zdrowym bobaskiem, a tułajacym się z
        jednego oddziału na drugi pacjentem, kóry po paru latach w końcu umrze.Pomyśl o
        ich rodzicach....Pewnie usuniecie dziecka z wadami letelnymi to grzech, a
        podtrzymywanie go przy życiu....
        • ewunia36 Re: błyskotliwe 02.11.05, 22:40
          Jestem matką takiego wcześniaka i nie wygląda na cierpiącego, żyje i nic mu nie
          dolega, jest bardzo gadatliwy, czasami się przeziębia. Trochę mnie zmroziło
          określenie,że po kilku latach umrze... . Jest tzylatkiem
    • citisus Cóż za wspaniałe przesłanie artykułu. Brawo GW !!! 02.11.05, 09:20
      Rodzą się słabe dzieci bo ich wcześniej nie usunięto ......

      Czekamy na krok następny - kasowanie wszystkich chorych i ułomnych noworodków.
      Panie Nadredaktorze tak trzymać !!!!!
      • pacal2 nie przesłanie artykułu 02.11.05, 09:33
        a tylko oczywiste wnioski z badań i porównań.

        Przede wszystkim te wyniki to jest rozpaczliwy krzyk o więcej pieniędzy na
        oddziały ginekologiczno-położnicze w Polsce, jeśli tego nie dostrzegasz toś
        głupi albo masz złą wolę i szukasz dziury w całym.

        Do jednego z wcześniejszych opluwaczy:
        Eugenika??? Usuwanie płodu który nie ma płuc albo przepony nazywasz eugeniką?
        Musisz być nienormalny. O, przepraszam, mentally disabled, wyłączyła mi się
        political correctness na chwilę.
        Tylko w Polsce lekarze w małym miasteczku potrafią odmówić zrobienia badań
        prenatalnych i w konsekwencji wczesnej aborcji przy tak oczywistych wadach.
        A później kobieta rodzi martwego wcześniaka i ma traumę do końca życia, dużo
        większą niż przy takiej aborcji, i już nigdy, z obawy żeby się to nie
        powtórzyło, nie zachodzi w ciążę. O to Wam chodzi tępaki?
        • olgierd.tomczorek Re: nie przesłanie artykułu 02.11.05, 09:37
          to tak jakby kobiety po aborcji nie miały żadnej traumy.

          wszystkiemu winien jest kościół.
      • solariss Re: Cóż za wspaniałe przesłanie artykułu. Brawo G 02.11.05, 15:00
        łatwo Ci mówić! Jakbyś miał(a) chore dziecko, to byś dopiero popamiętał(a)! Moja
        koleżanka ma i męczy mnie strasznie. Powiedziała,że gdyby wiedziała wczesniej,
        to dokonałaby aboorcji.Ona ma normalnie przechlapne życie, wciąż z dzieciakiem
        po szpitalach, nikogo do tego nie można zmuszać. Straszna tragedia, dziecko
        cierpi, ona na skraju wytrzymania nerwowego. Tzw. obrońcy życia powinni się
        chwilę zastanowić, zanim wyrażą swoje mało przemyślane opinie.
        • tees1 Re: Cóż za wspaniałe przesłanie artykułu. Brawo G 02.11.05, 16:14
          solariss napisała:

          > gdyby wiedziała wczesniej,
          > to dokonałaby aboorcji.Ona ma normalnie przechlapne życie

          hm... mysle, ze sa specjalisci, ktorzy podejma sie rozwiazac problem i w tym
          stadium rozwoju plodu. zycie kolezanki zaraz nabraloby blasku.
        • tezas Re: Cóż za wspaniałe przesłanie artykułu. Brawo G 02.11.05, 21:14
          Alez oni sie nie zastanawiaja, w koncu to nie ich tragedia - przeczytaj chocby
          email tees pod twoim.
      • davidmors Re: Jako następnych proponuję uśmiercać redaktorów 02.11.05, 22:20
      • agablues Re: Cóż za wspaniałe przesłanie artykułu. Brawo G 03.11.05, 00:48
        mam dokładnie takie samo odczucie.
        Przyczyniłam się do popsucia polskich statystyk. Kiedy u mojego dziecka wykryto
        wadę serca, zaproponowano mi badanie prenatalne - kordocentezę - sugerując, ze
        dziecko może miec powazną wadę genetyczną. Odmówiłam ( to było po 25 tc) i
        zdecydowałam się, ze urodzę nawet z wadą. No i urodziłam. Dziecko żyło
        niespełna 7 miesięcy. W świetle tego artykułu, postąpiłam źle, popsułam
        statystyki....
        • veritas wady genetyczne a wybór 03.11.05, 01:43
          W tym przypadku taki był Twój wybór.
          Natomiast jeśli kobieta chce przerwać ciążę, gdy dziecko nie będzie miało szans
          na przeżycie (np. brak mózgu, płuc, nerek), a lekarze zmuszają ją do donoszenia
          ciąży i urodzenia dziecka, które zaraz umrze - jest to okrucieństwo i
          bezduszność nie do ogarnięcia.

          Serdeczne wyrazy współczucia []
          ------------------------------
          Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
    • winka53 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 09:21
      <tylko dlatego ...ze to POLSKA wlasnie i kler,i rzad prawie czarny...
      <czyli wszystko gra...ciemnota kroluje a zabobon ma sie super !!!!!!!!!!!!!!
      • olgierd.tomczorek Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 09:35
        oczywiście kler i ciemnogród. wszystkiemu winien jest kościół. to że się rodzą
        wcześniaki to też wina kościoła. brawo. genialne. inteligencja i tolerancja
        nawyższej próby.
        • mkolaczynska Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 14:59
          Nie to ze kobiety rodzą dzeici bez nerek lub niewykształconymi płucami co można
          było zauważyć podczas badań przenatalnych i zapytać kobiete:
          Woli pani abordować płód teraz np(15tyg ciąży)czy czekamy do 38/42 a potem na
          samoistna smierć dziecka?
          Do braku takich pytań do braku wyboru prowadzi ciemnota i złe pojmowanie
          ochrony życia poczętego.
          Radze artykuł przeczytac raz jeszcze i może się panu uda wyciągnąć podobne
          wnioski czego i panu i sobie bardzo życzę.
          Pozdrawiam
          • pklimas Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 24.01.08, 10:43
            a ktory ginekolog w ramach panstwowej sluzby zdrowia w 15 tygodniu
            potrafi stwierdzic obecnosc nerek czy zołądka
            w przypadku mojego dziecka bylo to dopiero w 21 tygodniu bo
            wczesniej nic nie bylo widac
    • japolak Najważniejsze, że rodzą się w Polsce 02.11.05, 11:06
      Uważam, iż wniosek LPR o całkowity zakaz aborcji i badań prenatalnych, należy
      rozszerzyć o całkowity zakaz antykoncepcji, stosunków pozamałżeńskich i
      edukacji seksualnej (znamy te "porady" dla "K..."), także badań próbujących
      porównywać piękne, mądre i zdrowe dzieci polsko-katolickie ze smarkaczami z UE.
      Przecież wystarczy tu zdrowy rozsądek: czy możliwe jest, by od małego Polaka
      urodzonego po świętym sakramencie małżeństwa zdrowsze było jakieś niemowlę z
      wolnych związków, niechrzczone, bez krzty partiotyzmu...
      A jeśli dziecko umrze, albo urodzi się z wadami, to przecież Bóg tak chciał,
      musi być jakaś kara dla grzesznych rodziców, ich ojców i dziadków.
      Zamiast robić jakieś durne badania porównawcze lepiej wprowadzić nie tylko dwa
      tysiace "becikowego", lecz i pięć tysięcy płatne bezpośrednio parafiom na
      trumienki i modlitwy za duszyczki.
      • suczkakruczka Re: Najważniejsze, że rodzą się w Polsce 02.11.05, 12:01
        przed wojna, szczegolnie na wsi, w ktorej ksiadz bardzo czesto byl ostatnim feudalem rodzenie dzieci
        bylo obowiazkiem. aniolki jak o nich mowiono mialy po smierci wstawiac sie za rodzicami w niebie. im
        wiecej aniolkow naplodzili rodzice tym lepiej i dla nich i dla ksiedza, ktory z tych aniolkow a raczej z
        oplat za poslugi religijne wokol nich czynione dobrze zyl. ( polecam "pamietniki chlopow" z 33 i kilka
        lat starsza praca Jozefa Chalasinskiego pt. " mlode pokolenie chlopow")
        • olgierd.tomczorek Re: Najważniejsze, że rodzą się w Polsce 02.11.05, 12:06
          to zastanawiające że antyklerykałowie żyją historyjkami sprzed 100 lat ze wsi
          zabitych dechami. i co ma kościół do wcześniaków?
          • suczkakruczka Re: Najważniejsze, że rodzą się w Polsce 02.11.05, 12:34
            to zastanawiajace, ze niewiele sie zmienilo jesli chodzi o waznosc aniolkow a historycy sprzed stu lat
            moga okazac sie bardzo ciekawi - zwlaszcza do badan porownawczych - poczytaj, polecam!
            czy wies zabita dechami jest czyms zlym dla ciebie? nie jest czescia tego kraju, tej mentalnosci? byc
            moze jest jej podstawa i dlatego jestes programowo gluchy na wszelkie argumenty.
            • rdc31 Re: Najważniejsze, że rodzą się w Polsce 02.11.05, 15:06
              Jak to milo poczytac madrze myslacych Polakow, zaczynam odzyskiwac wiare w Nasz
              Narod. Wroce na lono Matki Polski po kadencji Kaczynskiego.
              • davidmors Re: SIMCHA w Gazecie Wyborczej - wymierają ! 03.11.05, 09:00
                Może jednak da się powrócić do idei Judeopolonii?
    • wesolemiasteczko Re:Najsłabsze wcześniaki-skrajnie odchudzone matki 02.11.05, 15:21
      Ciagle pojawia się wątek niemowląt z niedowagą, a żadnej konkluzji...
      Powiedzmy to wprost - młode matki po prostu głodzą się, dla urody.... taka moda
      • jozica Re:Najsłabsze wcześniaki-skrajnie odchudzone matk 02.11.05, 19:42
        Ty tak dla jaj czy na serio nazywasz wcześniaki niemowlętami z niedowagą?

        wesolemiasteczko napisała:

        > Ciagle pojawia się wątek niemowląt z niedowagą, a żadnej konkluzji...
        > Powiedzmy to wprost - młode matki po prostu głodzą się, dla urody.... taka moda
    • hoogo Koniec z "OBROŃCAMI ŻYCIA" 02.11.05, 15:33
      Obrońcy życia to strażacy, pogotowie ratunkowe itp.
      W kontekście w jakim się tego stwierdzenia używa są:
      -zwolennicy legalności aborcji,
      -zwolennicy nielegalności aborcji.

      I KROPKA.
    • tom1003 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 15:36
      "W 2003 r. wśród żywo urodzonych dzieci pomiędzy 22. a 31. tygodniem ciąży
      odsetek tych, które obciążone są wadami nie dającymi szans na przeżycie, wyniósł
      1,7 proc., a w Polsce aż 4 proc."
      A więc tego rodzaju patologie wzrastają! I to niezaleznie od takiej czy innej
      ustawy aborcyjnej, ale poprostu wskutek stanu środowiska we wspaniałym
      liberalnym świecie
      • tezas Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 21:15
        POlska krajem liberalnym !? Dawno stad wyjechales - zapewne na samym poczatku
        lat 90-tych.
    • nalo Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 15:40
      Wiem coś na ten temat. 4 miesiące temu urodziłam synka w 23 tc. Zawinił
      lekarz... Nikt nawet nie próbował ratować mojego dziecka, choć synek urodził
      się żywy i żył (bez jakiejkolwiek pomocy) jeszcze prawie 30 min. Mało tego, na
      początku nie chciano nam w ogóle wydać ciałka ani aktu urodzenia i zgonu,
      pomimo tego, że przysługiwało nam prawo do uzyskania takich dokumentów. Ktoś,
      kto nie przeżył czegoś podobnego nie zrozumie ogromu rozpaczy, jaki wiąże się z
      takim doświadczeniem. Dodam, że rodziłam w W-wie w renomowanym szpitalu... Jak
      sobie pomyślę, że w innym kraju moje dziecko być może by przeżyło, trudno nie
      czuć złości...
    • tom1003 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 15:41
      Proponuję się skoncentrowac na tym fragmencie:
      "W Holandii natomiast śmiertelność noworodków urodzonych pomiędzy 22. a 25.
      tygodniem ciąży wynosi 100 proc., bo tam nie ratuje się ich wcale. Dlaczego? -
      To kwestia innej mentalności i innej kultury. Ale w ratowaniu dzieci urodzonych
      po 25. tygodniu ciąży Holendrzy mają wyniki lepsze niż nasze"

      POza tym gazetka nic nie pisze o wprowadzonych właśnie w Holandii przepisach nt.
      uśmiercania noworodków (jak to mówią politycznie poprawni: "eutanazji")
      • babaqba Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 19:39
        tom1003 napisał:

        > Proponuję się skoncentrowac na tym fragmencie:
        > "W Holandii natomiast śmiertelność(...)

        proponuję skoncentrować się na dużo ważniejszym fragmencie:
        (...)"Kolejna przyczyna tak kiepskich statystyk to polityka antyaborcyjna. - W 2003 r. w regionie
        dokonano zaledwie dziewięciu legalnych aborcji (średnia dla pozostałych regionów Europy to ok.70) i
        tylko cztery spośród nich spowodowane były ciężkimi wadami płodu (w pozostałych przypadkach
        decyzję o aborcji podjęto ze względu na stan zdrowia matki lub gwałt).

        W tym samym czasie w poznańskim szpitalu przyszło na świat 35 dzieci, których nie sposób było
        uratować. Większość z nich obarczona była ciężkimi wadami takimi jak skrajny niedorozwój płuc, brak
        nerek, brak przepony czy krańcowe wodogłowie. "

        Ot i cała rzeczywistość katolickiego zakłamania wyłazi spod krótkiej kołderki kłamstw "obrońców
        życia". Nasi "obrońcy" prezentują postawę: musi się urodzić! A potem? Potem może zdechnąć pod
        płotem. To już nieważne. Byle katolickie pseudosumienia pozostały czyste. Przecież nie o dzieci tu
        chodzi, tylko o walkę kościoła o władzę nad nami. Czy tego nikt nie widzi? Aborcja jest pretekstem!
    • plonyx Re: A Gazeta mysli o czyms innym?????? 02.11.05, 16:00
      Przecie tak jest!!! A co z badaniami ile dzieci zyje. a urodzilo sie majac 500
      gram?? Co? Zaczynacie znowu nagonke na czarnych i oszolomow?? Michnik staral sie
      pokazywac wasz glos w tym temacie przez lata i co wyszlo szydlo z worka. Tera wy
      zaczynacie dyskutowac i naprowadzac takich maluczkich jak ja po zawodowie ze
      trza skrobac. OCZY SZEROKO OTWARTE MIEJCIE. Nie dla aborcjii.
    • panfranek utrzymać przy życiu 1-miesięczniaki!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.05, 16:03
      jak w temacie. proponuje utrzymywać przy życiu kilkutygodniowe-kilkumiesieczne
      wcześniaki. wszyscy na tym wyjdziemy, a najlepiej te biedne maluchy, ktorych
      srednia zycia jest 2x krotsza niz normalnie urodzonych dzieciakow.
    • aga1000 NO CO WY? 02.11.05, 16:48
      Ludzie czy już każdy temat musi kończyc się pyskówką na temat aborcji i złej
      liberalnej Europy?! Przepraszam bardzo-ale pogięło Was?
      Przesłanie tego artykułu dotyczy fatalnej opieki nad kobietami w ciąży, zaledwie
      kilku ośrodków perinatologicznych na cały kraj, praktycznie zerowej możliwości
      badań prenatalnych, które daja przede wszystkim często leczenia dzieci a nawet
      płodów jeszcze w łonie matki. Jesli nie ma diagnostyki i prawidłowej opieki w
      specjalistycznych osrodkach to i jasne, ze rodzą sie wcześniaki obarczone
      poważnymi wadami. Często nie maja szans przeżycia bo rodzą się w szpitalach
      kompletnie nieprzygotowanych do udzielenia im pomocy.
      Medycyna potrafi juz sprawiac, ze przezyją dzieci o wadze 500 g ale sami lekarze
      dyskutuja czy ma to jakikolwiek sens. To nie sa dzieci, które poleżą na
      intensywnej terapii i wyjdą zdrowiutkie do domu, . To sa poważne dylematy
      etyczne i nie mozna ich sprowadzac do prostackiego poziomu aborcja czy eutanazja.
      Jeszcze klika czy klikanascie lat temu nie było takiego sprzetu czy leków, które
      dawałyby szanse przeżycia 500g wcześniakom, wiem, ze to brutalnie brzmi ale
      natura sama je eliminowała. i nadal cudów nie ma.
      • joeshmoe Re: NO CO WY? 02.11.05, 17:16
        Nareszcie jakas inteligentna wypowiedz.
        Dzieki!
      • seagool Re: NO CO WY? 02.11.05, 20:37
        DZIEKUJE za Twa wypowiedz.
        masz racje: to sa powazne dylematy moralne.
        szkoda, ze wiekszosc nie umie powaznie i kulturalnie o nich rozmawiac.
        pozdrawiam
      • women999 Re: NO CO WY? 02.11.05, 22:21
        Aga 1000 - jak mądrze napisałaś-brawo!!!!. Nic nie jest proste, ani życie ani
        umieranie. Wcześniak, również ten 500 gramowy to istnienie ludzkie i należy
        okazać mu szacunek, tak jak staremu człowiekowi z alzheimerem lub innym
        paskudztwem. To niczyja wina, jest los i przeznaczenie. Medycyna zrobiła
        ogromny postęp i ideologia kościoła, liberałów i jakichkolwiek opcji nic do
        tego nie ma. To zawsze jest jakiś wybór, czyjaś ODPOWIEDZIALNA decyzja,co nie
        znaczy, że szacunkiem jest ratowanie za wszelką cenę - maleńkiemu życiu też
        należy się godny koniec gdy wiadomo że wyczerpano wszelkie sposoby i metody.
        Określenie tych granic dziś jest niezmiernie trudne i nie ma nic wspólnego z
        etanazją. Nigdy nie ma powtarzalnych sytuacji w medycynie i wierzcie -ale
        najtrudniejszą decyzją w praktyce lekarskiej jest odstąpienie od dalszej
        intensywnej terapii lub reanimacji i stwierdzenie zgonu. Nie wierzę aby
        komukolwiek przychodziło to prosto i łatwo ,nawet w przypadku 500 gramowego
        wcześniaka. Oddzialną sprawą jest własciwa, bezpłatna opieka nad kobietą w
        ciąży i jej dzieckiem - skandalem są długie oczekiwania na wizytę w poradni i
        ograniczenia w tym zakresie przez NFZ, w skandalicznych są również warunkach
        ekonomicznych kobiety ciężarne w środowiskach społecznie zaniedbanych,często
        nieletnie, samotne, bezrobotne.
    • aron2004 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 20:26
      o co chodzi z tym brakiem dostępu do ginekologa? przecież ginekolog jest bez
      skierowania!!!
      • mariareis Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 02.11.05, 20:46
        Owszem, bez skierowania, ale spróbuj przejechać się z jakiejś wsi kilka
        kilometrów pekaesem (często jednym na dzień)do najbliższego ginekologa w
        ośrodku (czyli bezpłatnego),odstać parę godzin w kolejce i wrócić znowu
        pekaesem o jakiejś dzikiej porze do domu (a w samej wsi może jeszcze tak ze dwa
        km na piechotę).I to wszystko w ciąży,powiedzmy w 8 msc.Dla zdrowej osoby to
        wyprawa, a chodzi o ciąże zagrożone,gdzie trzeba eliminować wysiłek.
      • mniklas5 Re:Holendrzy maja racje 02.11.05, 20:48
        Niestety takie podejscie jest wlasciwe, nie nalezy ratowac dzieci do 25
        miesiaca, nalezy sie skoncentrowac dlaczego rodzi sie tak wiele wczesniakow.
        • fubrawiec Re:Holendrzy maja racje 02.11.05, 23:01
          Dlaczego niestety? Chyba to w interesie człowieka jest aby przetrwały
          najsilniejsze jednostki. Jest to zgodne z naturą. Choć niezgodne z lewackim
          bełkotem.
    • sylwia_s Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 03.11.05, 09:56
      Większość wypowiedzi na forum jest żałosna. Wiele osób nie ma zielonego pojęcia
      na temat wcześniaków i tego co przeżywają ich rodzice, gdy takie dzieci
      przychodzą na świat i gdy z niego odchodzą...
      Mój syn jest wcześniakiem z 29 tygodnia. Trafiłam do szpitala w byłym mieście
      wojewódzkim w 28 tyg. ciąży. Traktowano mnie tam przez tydzień jak okaz do
      oglądania i faszerowania środkami uspokajającymi. Podano mi też antybiotyk o
      wąskim spaktrum. Gdy po tygodniu trafiłam do kliniki i trzeba bylo ratować
      dziecko stwierdzono że w poprzednim szpitalu popełniono poważne zaniedbanie
      lekarskie i że jeżeli dziecko umrze sprawą zajmie się prokuratura (dodam, że
      oglądało mnie wielu lekarzy i żaden nie wprowadził poprawnego leczenia
      farmakologicznego, które powstrzymałoby zakażenie, a było to możliwe i można
      bylo przedłużyć ciążę o kilka cennych dla dziecka tygodni - nawet do magicznego
      32 tygodnia, kiedy przezycia dziecka szanse poważnie wzrastają). Lekarze z
      pierwszego szpitala nie zrobili nic!!!! aby ratować moje dziecko.
      W klinice gdzie potem przebywałam poznałam wiele mam wcześniaków i skrajnych
      wcześniaków. Przyczyny tego, że ich dzieci urodzily się wcześnie są naprawdę
      różne: zakażenia, przyjmowanie leków przepisanych przez lekarza, które wywolały
      skurcze,zakażenia, przyczyny niewyjaśnione. Wcześniaki urodzone w dobrych
      osrodkach medycznych pod okiem fachowców maja szanse na przeżycie.
      Spotkałam matkę 3 wcześniaków: pierwszy zmarł, bo w szpitalu w których się
      urodził nie było respiratora i dziecko udusiło się (było to kilka lat temu
      ), drugie dziecko urodzone już w klinice zmarło, gdyż nie wybudziło się z
      narkozy po operacji serca, trzecie - po wielomiesięcznej walce przeżyło.
      Zgadzam się z osobami, które uwazają, że to ciąże są nieodpowiednio prowadzone,
      bo brak dobrych lekarzy, brak pieniędzy na badania i wykonuje się tylko te
      podstawowe i to zadko i lekarze nie informuja nawet o tym, że powinno sie
      przeprowadzić dodatkowe. W szpitalach opieka jest tragiczna, bo nikt nie ponosi
      odpowiedzialnosci za nieprawidłowe prowadzenie leczenia i niestety krąg
      lekarski danego szpitala wspiera się tuszując błędy i niewłaściwe postępowanie
      kolegów.
    • julka72 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 03.11.05, 11:43
      Wydeje mi się, ze - oprócz niedostatecznej i czasem niefachowej opieki
      medycznej, braku powszechnie dostepnej diagnostyki np. usg - na fakt tak zlej
      kondycji wczesniakow (b. niskiej masy ciala) ma rowniez wplyw to, ze - wobec
      niestosowania antykoncepcji badz tez stosowania zawodnych metod typu
      kalendarzyk - czesto ciaze sa ciazami nieplanowanymi, a matki dowiadują sie o
      nich w 2-3 miesiacu, badz jeszcze pozniej. Prosta konsekwencja powyzszego sa
      oczywiste zaniedbania zwiazane z trybem zycia -picie alkoholu, palenie, zla
      dieta, co moze miec wplyw na stan dziecka. Kobiety nieplanujace swojej ciazy
      nie zazywaja np. kwasu foliowego, ktorego podaz - najlepij jeszcze przed
      poczeciem - zapobiega powstawaniu wad cewy nerwowej u plodow (jezeli chodzi o
      wystepowanie tych wad podobno przodujemy w Europie).
      • loopi2 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 03.11.05, 14:31
        czytając Wasze wszystkie komentarze muszę dodać również mój - raczej inny niż
        przedstawione wcześniej. Akurat tak się składa, że o mało co a nie zostałam
        mamą wcześniaka.I w cale się w ciąży nie odchudzałam, nie piłam alkoholu a
        papierosa nie zapaliłam nigdy w życiu. pół roku przed ciążą zaczęłam brać kwas
        foliowy, chuchałam na siebie i dmuchałam. jednak w 25 tyg ciąży znalazłam się
        na oddziale ginekologiczno - położniczym komentowanego szpitala. spędziłam tam
        2 miesiące, aż do szczęśliwego rozwiązania - pod wspaniałą opieką lekarzy
        specjalistów. z resztą cały personel był super! wspaniale się mną zajmowali,
        badania były przeprowadzane często i na bieżąco mogłam dowiadywać się o stan
        mojej nienarodzonej jeszcze córeczki. i pomimo że był to dla mnie bardzo trudny
        okres w życiu, niepewność co do dalszych losów mojego dziecka i straszny smutek
        wywołany rozmowami z koleżankami z oddziału ( jeden z czterech przypadków
        aborcji dokonanej w 2003 )to jednak na opiekę w szpitalu nie mogę narzekać.
        wiem, że mam ogromne szczęście, że moje dziecko urodziło się zdrowe - każdemu
        tego życzę jak również w razie potrzeby takiej opieki.
        • julka72 Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 03.11.05, 21:07
          Przeciez nikt nie mowi, ze wczesniaki rodza sie tylko zaniedbanym,
          nieoswieconym kobietom, ktore pija, pala itp. Oczywiście, ze nie - nie to
          mialam na mysli. Dyskusja, w ktorej ludzie doszukuja sie przyczyn jakiegos
          zjawiska sila rzeczy musi bazowac na pewnych uogólnieniach. Sama niedawno
          urodzilam synka i bardzo balam sie tego, ze moze urodzic sie za wczesnie,
          chociaz nie bylo ku temu zadnych powodow. Bardzo, bardzo sie ciesze, ze z Twoim
          dzieckiem jest wszystko w porządku - zycze wam duzo zdrowia i usmiechu
    • madziaz Re: Najsłabsze wcześniaki rodzą się w Polsce 03.11.05, 14:30
      Słupsk jes 100-tysięcznym miastem. Kontrakt z NFZ ma podpisanych dwóch
      ginekologów. Skierowanie na bezpłatne badania graniczy z cudem, te podstawowe
      typu mocz i morfologia, nie mówiąc o innych. W połowie lipca ginekolog
      zaproponował mi wizytę pod koniec października. Chodzę oczywiście prywatnie,
      płacąc ciężkie pieniądze, a oprócz tego do lekarza rodzinnego po skierowania na
      badania, a on, święty człowiek, te skierowania mi daje.
      Rzecz nie wymaga komentarza........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka