Dodaj do ulubionych

Wojewoda nie złamał konstytucji

29.11.05, 20:02
Wreszcie jakas merytoryczna odpowiedz uzasadniona prawnie. Pan Safjan, ktory
zawsze budzil moj podziw jakoscia merytoryczna orzeczen, tym razem dal plame
na calego. Chyba zacietrzewienie polityczne przeslonilo mu zdrowy rozsadek w
tym przypadku.
Obserwuj wątek
    • koloratura1 Wojewoda nie złamał konstytucji 29.11.05, 20:05
      To ja mam tylko jedno pytanie:

      Dlaczego tydzień później podobny marsz mógł się odbyć w tym samym miejscu i
      bez żadnych tragicznych konsekwencji da kogoolwiek?
      • wiewiorzasta Re: Wojewoda nie złamał konstytucji 30.11.05, 00:56
        koloratura1 napisała:

        > To ja mam tylko jedno pytanie:
        >
        > Dlaczego tydzień później podobny marsz mógł się odbyć w tym samym miejscu i
        > bez żadnych tragicznych konsekwencji da kogoolwiek?

        Bo nagle się okazało, że media to IV władza ważniejsza od IV RP ;))))
      • maruda.r Re: Wojewoda nie złamał konstytucji 30.11.05, 01:55
        koloratura1 napisała:

        > To ja mam tylko jedno pytanie:
        >
        > Dlaczego tydzień później podobny marsz mógł się odbyć w tym samym miejscu i
        > bez żadnych tragicznych konsekwencji da kogoolwiek?

        **************************************

        Logicznie raczej nie da się tego wyjasnić.
        Byc może prezydent i wojewoda będą próbowali wmówić, ze działali pod naciskiem
        opinii publicznej, tyle tylko, że tym samym zaprzeczą ustaleniom dotyczącym
        debaty publicznej podanym w komentowanym piśmie.

    • zygfryd.okrutny Krotko i wezlowato 29.11.05, 20:24
      tak trzeba rozmawiac z emocjonalna i histeryczna mlodzieza. Najpierw prawo, potem specyficzny swiatopoglad i zadyma. Polska jest panstwem prawa, a nie polemik prawnych i socjologicznych, ulicznych eksperymetow.
      Zadymiarzom na ulicach twarde i zdecydowane NIE.
      • maruda.r Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 06:17
        zygfryd.okrutny napisał:

        > tak trzeba rozmawiac z emocjonalna i histeryczna mlodzieza. Najpierw prawo, pot
        > em specyficzny swiatopoglad i zadyma. Polska jest panstwem prawa, a nie polemik
        > prawnych i socjologicznych, ulicznych eksperymetow.
        > Zadymiarzom na ulicach twarde i zdecydowane NIE.

        *****************************************

        Ewdard Gierek w sprawie warchołów. Radom, 1976.

        • zygfryd.okrutny Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 07:04
          bingo, jak kazdy komunista, masz wpojone na cale zycie patrzenie na innych przez pryzmat girkow, gomulek, kwasniewskich i innych ciekawych ludzi. Gratulowac zasciankowego swiatopogladu.
          • maruda.r Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 09:07
            zygfryd.okrutny napisał:

            > bingo, jak kazdy komunista, masz wpojone na cale zycie patrzenie na innych prze
            > z pryzmat girkow, gomulek, kwasniewskich i innych ciekawych ludzi. Gratulowac z
            > asciankowego swiatopogladu.

            ************************************

            Owszem, wychowałem się w PRL-u i dlatego jestem uczulony na bolszewicki bełkot,
            tórym raczysz to forum. Gdziekolwiek nie pójdziesz, nawet na Jasną Góre, to
            smród komunizmu będzie się za tobą wlókł.



            • zygfryd.okrutny Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 09:30
              znajac twoje lewckie i prokomunistyczne wypowiedzi na roznych forach, trudno oprzec sie wrazeniu, ze znowu zmieniasz koniunkturalnie czerwona koszule na odpowiedni kolor. Jedna co czerwone wrodzone w genach, nie da sie zaprzeczyc, nawet kupa rozowego pudru. Komusza sloma wychodzi ci z butow! / z lapci z lyka /
              • maruda.r Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 12:18
                zygfryd.okrutny napisał:

                > znajac twoje lewckie i prokomunistyczne wypowiedzi na roznych forach, trudno op
                > rzec sie wrazeniu, ze znowu zmieniasz koniunkturalnie czerwona koszule na odpow
                > iedni kolor. Jedna co czerwone wrodzone w genach, nie da sie zaprzeczyc, nawet
                > kupa rozowego pudru. Komusza sloma wychodzi ci z butow! / z lapci z lyka /

                *************************************

                W tej chwili koniunktura jest PiS-owska, jak więc mogę byc koniunkturalny,
                krytykując PiS?

                Potwierdzasz bolszewicką mentalność stosując wzorem towarzyszy z PZPR słowa,
                których znaczeń nie rozumiesz.

                • zygfryd.okrutny Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 15:59
                  a wiec wiadomo, jests przeciw, jestes przeciwko odrodzeniu Polski i autorytetowi wladzy polskiej, bedziesz robil wszystko, aby sabotowac. To jest twoj demokratyczny wybor, masz prawo, masz tez prawo byc sam w twojej zawzietosci i komunistyczym betonie, tym stemplu, na ktory wiwiera wychowanie w totalitarym ustroju. Ale mam dla ciebie zal wiadomosc, to juz nie te czasy jednego slusznego sytemu, zaleta ludzi cywilizowanych jest umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji. Kazdy debil wie, ze walka z wiekszoscia, z entuzjazmem narodowym, z wiara i wartosciami moralnymi popieranymi 1000 letia wiara i tradycja, jest wlaka Donkichota. Walcz z wiatrakmi, potem opowiedz o tym swoim dzieciom, gdy spytaja, tatusi, a gdzie ty wtedy byles, co zrobiles dla naszej Ojczyzny Polski?
                  Przemysl to maruda, z kazdego zaulka, jest w koncu wyjscie.
                  • marszal80 Re: Krotko i wezlowato 30.11.05, 17:31
                    rety co za jad!!!,

                    musisz byc naprawde smutnym czlowiekiem,
                    ty taki patriota, wierny narodowym tradycjom otoczony jestes przez samych
                    komunistow, zaprawde serce musi ciebie bardzo bolec skoro widzisz ze ci nedzni
                    komunisci osmielaja sie organizowac pochody, domagaja sie dla siebie praw, toz
                    to skandal!!!!, wydaje mi sie rowniez ze cierpisz jednoczesnie na rozdwojenie
                    jazni, z jednej strony, powolujac sie na wartosci demokratyczne, przyznajesz tej
                    osobie prawo do glosu, a z drugiej ciagle powiewajac demokratyczna flaga,
                    przyznajesz iz nadeszly nowe czasy i jednyna mozliwa wartoscia wyznawana obecnie
                    jest narodowo-katolicki faszyzm, jak to sie ma do wolnosci wypowiedzi i
                    demonstrowania swoich racji, nie powoluj sie na wiare i na ojczyzne bo
                    bezczescisz ich dobre imie !!!
    • kpix Szanowny Panie, udaje Pan Greka! 29.11.05, 23:00
      >Podczas spotkania na ulicy Półwiejskiej 14 listopada, co zapisano w
      >aktach sprawy, organizatorzy Dni Równości i Tolerancji zostali
      >poinformowani o zastrzeżeniach policji, jednak kategorycznie odmówili
      >rozważenia zmiany trasy planowanego przemarszu.

      Prosze Pana. W wypowiedziach prasowych organizatorow marszu niejednokrotnie
      pojawia sie skarga na zlamanie przez policje ustnych ustalen. Nie wierze,
      ze Pan tego nie czytal. Jezeli nawet w prasie nie podawane sa dowody
      swiadczace za tym scenariuszem, to nalezy go rowniez brac jako prawdopodobny.
      Zatem wolno Panu uzyc jedynie trybu przypuszczajacego, gdy sugeruje Pan,
      ze organizatorzy nie byli chetni do kompromisu. Nie wolno Panu zas uzywac
      trybu orzekajacego i czynic z tego dowodu dla Pana tezy!

      >że urząd jest wyłącznie miejscem stosowania prawa, a nie wymiany poglądów

      Szanowny Panie. To jest teoria, a nie realia! Istnieje zawsze obawa, ze
      urzad powolany do stosowania prawa w istocie zaczyna wydawac decyzje
      tendencyjnie. Czy nie slyszal Pan o kretactwach w urzedzie Warszawy,
      przy okazji parady w Warszawie? Czym jest np. niedawna decyzja urzedu
      Gdanska, zakazujaca wiecu w ostatnia niedziele, jak nie kretactwem,
      skoro do zakazania wystarczalo to, ze jako miejsce wiecu podana zostala
      popularna, a nie oficjalna nazwa placu?
      • antyped Re: Szanowny Panie, udaje Pan Greka! 29.11.05, 23:53
        A ty udajesz idiote, a ustne ustalenia to możesz sobie wsadzić w organ, którym
        myślisz.
        • kpix Cofnij sie na lekcje z logiki w szkole... 30.11.05, 00:02
      • holyboy_666 Re: nie udaje, on kłamie 01.12.05, 10:25
        "Podczas spotkania na ulicy Półwiejskiej 14 listopada, co zapisano w aktach
        sprawy, organizatorzy Dni Równości i Tolerancji zostali poinformowani o
        zastrzeżeniach policji, jednak kategorycznie odmówili rozważenia zmiany trasy
        planowanego przemarszu."

        - to jest ordynarne, bezczelne kłamstwo
      • sternsternhard Re: Szanowny Panie, udaje Pan Greka! 02.12.05, 17:36
        > Zatem wolno Panu uzyc jedynie trybu przypuszczajacego, gdy sugeruje Pan,
        > ze organizatorzy nie byli chetni do kompromisu

        on nie sugeruje on stwierdza.
        niefajnie wyjsć na głupka, panie "obrońco demokracji"?

        > Czym jest np. niedawna decyzja urzedu
        > Gdanska, zakazujaca wiecu w ostatnia niedziele, jak nie kretactwem,
        > skoro do zakazania wystarczalo to, ze jako miejsce wiecu podana zostala
        > popularna, a nie oficjalna nazwa placu?

        czyli miejsce nieistniejące, tak?
        zawsze masz taki stosunek do prawa "Demokrato"?
    • janek-007 Ja proponuje azeby wladze kazdego, powiedzmy... 30.11.05, 01:05
      miasta wojewodzkiego, ale nie koniecznie, wydzielily jakas przestrzen najlepiej
      park cos w rodzju Hyde Park. W takim wlasnie miejscu po uprzednim
      zarezerwowaniu miejsca na okreslony dzien i godziny ci ktorzy chca demonstrowac
      mogliby wlasnie tam demonstrowac do woli. Organizatorzy byliby odpowiedzialni
      za zostawienie miejsca w takim stanie w jakim go zastali a wladze gminy czy
      miasta zabezpieczalyby ochrone i porzadek tak azeby nie dopuszczac do roznych
      huliganskich excesow. Takie demonstracje moglby kazdy ogladac przychodzac do
      parku. Zainteresowani mogliby nawet podyskutowac w kontrowersyjnej sprawie.
      Takie podejscie do problemow z demonstracjami, wydaje mi sie, zaczelo by
      wyrabiac kulture demokratyczna, rzeczowa wymianie pogladow oraz szacunek dla
      oponetow. Celem ostatniej demonstracji w Poznaniu nie byla obrona kogokolwiek
      czy czegokolwiek. Celem dla organizatorow tej demonstracji byla prowokacja oraz
      wywolanie konfrontacji z Policja ktorea to konfrontacje uzywa sie obecnie do
      oczerniania i szkalowanie na arenie miedzynarodowej, wlaczajac to oczywiscie UE
      i nie tylko, nowo wybranych wladz panstwowych w Polsce.
      • maruda.r Re: Ja proponuje azeby wladze kazdego, powiedzmy. 30.11.05, 01:58
        anek-007 napisał:

        > miasta wojewodzkiego, ale nie koniecznie, wydzielily jakas przestrzen najlepiej
        >
        > park cos w rodzju Hyde Park.

        ********************************

        Jak w takim razie demonstrować pod ambasadą Rosji czy Białorusi?

        • janek-007 Napewno cos moznaby wymyslec... 30.11.05, 02:22
          ale jak na razie zajmijmy sie wlasnym podworkiem i najpierw rozwiazmy ten
          problem. Mysle ze nawet w paku przy odpowiedniej frekwencji, zainteresowaniu
          mediow a p jakims czsie po przyjeciu sie pewnego obyczaju nie byloby z tym
          problemu.
          • maruda.r Re: Napewno cos moznaby wymyslec... 30.11.05, 05:55
            janek-007 napisał:

            > ale jak na razie zajmijmy sie wlasnym podworkiem i najpierw rozwiazmy ten
            > problem.

            ************************************

            Nie ma żadnego "na razie", bo nie ma stanu wojennego. W każdej chwili może się
            odbyć demonstracja pielęgniarek, nauczycieli, studentów czy przemarsz kibiców.
            Każda grupa społeczna ma prawo manifestowania własnych poglądów, a władza musi
            im zapewnić ochronę.

            Środków zastępczych mozna szukac na Białorusi.

      • amdrzej11 Re: Ja proponuje azeby wladze kazdego, powiedzmy. 30.11.05, 10:40
        Napisales moj post! :-) Dzieki! Popieram!
    • maruda.r Tchórz, a nie wojewoda 30.11.05, 06:14

      Zakaz prezydenta miasta Poznania dotyczący przejścia Marszu Równości przez ulicę
      Półwiejską przypominającą szklany tunel został wydany na podstawie raportu
      policyjnego stwierdzającego, że przebieg podobnych przedsięwzięć był zawsze
      zakłócany, a na planowanej trasie nie ma możliwości zapewnienia bezpieczeństwa
      wszystkim osobom i ich mieniu.

      **********************************

      Czyżby w imię porządku publicznego władze Poznania, wojewoda oraz policja uległy
      presji garstki szumowin i awanturników? To juz jest skandal, żeby się jeszcze
      przynawać, że nie potrafi się zapewnić ochrony pokojowej demonstracji z obawy
      przed szczylami.

      Jak mają zamiar wojewoda, prezydent i policja zapewnić minimum bezpieczeństwa
      komukolwiek, skoro przyznają się do tak bulwersującej niekompetencji. Czy
      Poznaniem rządzą hordy rozwydrzonej gównażerii czy prezydent?

      Wojewoda przeznał się, że jest tchórzem, fają i niedorajdą.

      • ocean12 Przede wszystkim oportunista i karierowicz 30.11.05, 08:32
        Podtrzymując decyzję o zakazie marszu wojewoda chciał po prostu podlizać się
        PiS-owi, w nadziei na utrzymanie posady, albo przynajmniej zamianę na inną -
        też ciepłą. Dlaczego mnie to nie dziwi? Bo pamiętam entuzjazm panów
        Kwaśniewskiego i Cimoszewicza z powodu upadku projektów liberalizacji prawa
        aborcyjnego. Pamiętam też kłopoty min. Środy po wypowiedzi o związku naszej
        religii z przemocą w rodzine. Zwolnić miał ją za to SLD-owski premier, tylko
        szczęśliwie w ostatniej chwili się opamiętał. Pamiętam też jak tow. Miller z
        zapałem młodego koiwojażera zachwalał uwikłanie Polski w brudną wojnę pana
        Busha. Chciałby wierzyć, że robił to non profit, tylko jakoś słabo mi ta wiara
        wychodzi. To już taka choroba naszych "lewicowców", że po dojściu do władzy
        zapominają o ideałach i obietnicach, woląc podlizywać się silniejszym i
        wpływowym w zamian za osobiste korzyści. Nic nie pomoże. Pan wojweoda wyleci
        tak czy inaczej. Tylko bez klasy.
      • amdrzej11 Re: Tchórz, a nie wojewoda 30.11.05, 10:42
        Piszac o "szczylach" masz na mysli homoseksualistow?
        • maruda.r Re: Tchórz, a nie wojewoda 30.11.05, 12:20
          amdrzej11 napisała:

          > Piszac o "szczylach" masz na mysli homoseksualistow?

          *****************************

          Widzę, że jesteś najmniej rozgarniętym forumowiczem.
    • sp25 Re: Wojewoda nie złamał konstytucji 30.11.05, 09:14
      Przynajmniej tego jednego (ze znanych mi wojewodow) nie będę żałował.że wnet go
      wymienią. Żeby takie głupoty wypisywać!?
    • wc3 Wybiórcza może coś o wolności bezdomnych 30.11.05, 17:23
    • roman.lukawski odpowiedzi 02.12.05, 12:45
      Chciałbym podziękować wszystkim, którzy zechcieli zapoznać się ze szczegółami
      administracyjnej procedury w sprawie Marszu Równości w Poznaniu. Poznając głosy
      uczestników prowadzonej w mediach dyskusji, dochodziłem już do wniosku, że
      opowiadanie się za ścisłym przestrzeganiem prawa nie jest ostatnio modne. W
      dodatku konieczność ograniczenia się wyłącznie do kwestii ustawowych, powoduje
      że wyjaśnienia są długie, zawiłe i muszą przegrywać z argumentami, których
      podłożem są emocje.
      Dziękując za cierpliwość i zrozumienie, chciałbym jednocześnie udzielić
      odpowiedzi na kilka postawionych przez Państwo kwestii:

      Dlaczego tydzień później podobny marsz mógł się odbyć w tym samym miejscu? Po
      pierwsze nie marsz, a wiec. Były to dwa zupełnie różne przedsięwzięcia: 19
      listopada miał odbyć się przemarsz wąską i zatłoczoną ulicą Półwiejską i policja
      wyrażała przekonanie, że zaistnieje konieczność przebijania się na całym bodajże
      300-metrowym odcinku tej ulicy przez tłum nieprzychylnie i agresywnie
      nastawionych osób. Jak się zresztą okazało, było ich tego dnia kilkakrotnie
      więcej niż uczestników nielegalnego wiecu. Mimo oporu przebicie zapewne by się
      powiodło, ale jego skutki, poza tymi, którzy zaatakowaliby funkcjonariuszy,
      odczułyby przede wszystkim osoby postronne, a więc kilka tysięcy ludzi, którzy
      przebywali na Półwiejskiej, bo tam mieszkają, pracują, robią zakupy lub po
      prostu spacerują. Osobom, które nie widziały tej ulicy, wyjaśniam, że tworzą ją
      dwa rzędy kilkupiętrowych kamienic z wielkimi, szklanymi witrynami sklepowymi na
      parterze, oddzielone 10-metrowym deptakiem, zastawionym reklamami, ławkami,
      samochodami dostawczymi, itp. Tam nawet nie ma gdzie uciekać. W przypadku
      zaatakowania przemarszu kamieniami lub konieczności użycia przez policję
      posiadanych środków (np. kul gumowych, gazu) to wszystko zostałoby praktycznie
      przemielone. Takie właśnie ustalenia były powodem, cytowanego już wielokrotnie,
      wniosku z policyjnego raportu, że „przemarsz na trasie wskazanej przez
      organizatora może zagrażać mieniu w znacznych rozmiarach”.

      Natomiast w dniu 26 listopada odbył się wiec, a nie marsz. Stacjonarna
      manifestacja na placu przed Starym Browarem, stojącym u wylotu ul. Półwiejskiej.
      W miejscu, które pozwalało skutecznie uniemożliwić zaatakowanie uczestników,
      ograniczyć możliwość przypadkowego udziału osób trzecich w ewentualnych
      starciach oraz zupełnie wyeliminować możliwość spowodowania jakichkolwiek strat,
      bo na pustym placu nie można nic wartościowego zniszczyć.

      Poruszyli Państwo również kwestię próby osiągnięcia kompromisu w sprawie trasy
      przemarszu. Ktoś nawet zarzuca mi kłamstwo, powołując się na artykuły prasowe.
      Rzeczywiście, nie pisałem wyjaśnień na podstawie gazet. Dla mnie podstawą był
      ten sam policyjny raport, który przedstawiał szczegółowo skutki podjęcia przez
      funkcjonariuszy ochrony uczestników przemarszu na Półwiejskiej. Będzie on teraz
      dowodem w sądzie.
      Zawiera relacje z dwóch spotkań z organizatorami. Na pierwszym, w dniu 10
      listopada, wyrazili oni gotowość zmiany trasy ze względów bezpieczeństwa, na
      drugim, 14 listopada – kategorycznie odmówili.
      Jeśli gotowość do kompromisu rozumieją Państwo tak samo jak ja, to oznacza, że
      organizator uwzględnia wysuwane przez policje zastrzeżenia i przeprowadza
      przemarsz trasą, dogodniejsza do zabezpieczenia. Jak Państwo wiedzą, nic takiego
      nie nastąpiło. Za to stało się tak w przypadku Gdańska. Organizatorzy
      uwzględnili zastrzeżenia, choć nie dotyczyły one kwestii bezpieczeństwa i
      przeprowadzili wiec na Długim Targu, chyba najszerszej promenadzie Gdańska, mimo
      że planowali pierwotnie zgromadzenie pod Krzyżami przy Stoczni. W innym miastach
      manifestacje odbyły się w równie reprezentacyjnych, co łatwych do zabezpieczenia
      miejscach. Na przykład wiece w Krakowie i Wrocławiu odbyły się na Rynku, a w
      Warszawie na Placu Konstytucji.
      Wobec powyższego uzasadnianie kolejny raz, że decyzje władz miasta i
      województwa, zostały wydane bez ulegania czyjejkolwiek presji, wydaje się chyba
      bezprzedmiotowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka