Dodaj do ulubionych

Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę

04.12.05, 10:52
Przestraszył się smrodu wokół Sobotki i Jagiełły? A może chce odebrać punkty
Kaczkom? Tak czy siak szkoda patrzeć jak swoimi decyzjami facet przekreśla
sobie kapitał jaki w POlsce wypracował sobie przez 10 lat prezydentury. A
jedyną osobą która na tym dobrze wyjdzie jest sam Sikora ( w końcu).
Obserwuj wątek
    • smok5 Smród po sobotce zostanie 04.12.05, 11:03
      I kto by pomyślał,że to tak zbulwersuje ludzi? Widzę po swoim środowisku.
      Waśnie międzyplemienne zanikły. Wszyscy mówią tylko o tej bezczelnosci kwacha
      z ułaskawieniem tego gagstera w randze ministra sldowskiego.
      • mrlusiek pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 11:15
        pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć samodzielnie, ot to tak na topie to skamlanie
        • jolka-sex-lower [...] 04.12.05, 14:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kolargolo Ulaskawil juz innego gangstera - kasjera Dochnala 04.12.05, 18:52
            Dochnal, fundacja Kwasniewskiej - kojarzycie?
            Tutaj jest artykul:
            www.wprost.pl/ar/?O=83699
            • pantanal Moze to prawda, a moze nie 04.12.05, 21:16
              "Wprost" to wyjatkowo klamliwy szmatlawiec
              • bikej5 Re: Moze to prawda, a moze nie 04.12.05, 21:20
                zgadza sie.A 'króluje'tam byly 'kacyk' rodem z PZPR-obecnie główny tropiciel
                "komuchów"-ohyda
                • kayakto myslicie ze kwachowi sie chce? 05.12.05, 08:36
                  tak ulaskawiac sobotki i innych? pewnie ze samych w stylu sikory by ulaskawial
                  bo za to zyskuje sympatie... ale nie ma lekko. ostatnie dni prezydentury to
                  zawsze ulaskawienia dla kolegow - tak samo jest w stanach..

                  ---
                  badania genów: profilaktyka nowotworowa
                  usuwanie hemoroidów: bezbolesna metoda
              • mindhardcore Re: Moze to prawda, a moze nie 04.12.05, 21:25
                nie gorszy niż Trybuna, GW, czy Nasz Dziennik - wszystkie sa siebie warte
        • eofek Re: pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 15:12
          mrlusiek napisał:

          > pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć samodzielnie, ot to tak na topie to skamlan
          > ie

          byłbym ostrożny z samozadowoleniem. owszem, 90% społeczeństwa to idioci. pamiętaj jednak, że
          nawet Tobie media masowe dyktują, o czym będziesz samodzielnie myślał. inny poziom
          nieświadomości?
          • orellafellaci Re: pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 17:29
            w Polsce wpływ massmediów na społeczeństwo nie jest zbyt duży, przez 16 lat
            tzw. demokracji ludzie byli non - stop robieni w trąbę a to wyczula na wszelki
            fałsz i manipulacje.
            • eofek Re: pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 19:13
              orellafellaci napisała:

              > w Polsce wpływ massmediów na społeczeństwo nie jest zbyt duży, przez 16 lat
              > tzw. demokracji ludzie byli non - stop robieni w trąbę a to wyczula na wszelki
              > fałsz i manipulacje.

              hmm brzydko mi pachnie ta liczba. jeśli już, to przez ca. 50 lat, ale rozumiem, że to przejęzyczenie.
              praktykę mamy, ale cóż z tego - nawet jeśli nie wierzysz w to, czym cię karmią media, i tak jesteś
              skazana na listę tematów, które proponują. czy ci się podoba, czy nie - dowiesz się o tym z mediów,
              albo wcale.
        • mindhardcore Re: pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 17:25
          W grupie raźniej , co?
        • timoszyk Re: pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 17:26
          Jesli facet zabijajacy gangstera zostaje w mysl obowiazujacego prawa skazany nieslusznie,
          to to prawo trzeba zmienic. I jesli prezydent rzeczywiscie chce byc pozytecznym, to
          powinien natychmiast wystapic z inicjatywa ustawodawcza w tej sprawie. Reczne
          sterowanie wymiarem sprawiedliwosci przez politykow oznacza jedynie rozszerzenie
          ich gierek na wymiar sprawiedliwosci. Trzeba odebrac prezydentowi prawo do
          ulaskawiania. Moze je posiadac jedynie parlament, jak to sie dzieje w Szwajcarii.

          Wac
          • orellafellaci Re: pamiętaj 90% nie jest zdolna mysleć 04.12.05, 17:40
            czasem dura lex musi uznać wyższość vox populi - vox Dei
          • wj_2000 Prawo łaski jest poiżyteczne. 04.12.05, 23:52
            timoszyk napisał:

            > Jesli facet zabijajacy gangstera zostaje w mysl obowiazujacego prawa
            > skazany nieslusznie,

            Wyraziłeś naiwny pogląd, że samosąd jest rzeczą słuszną, jeśli dotyczy
            gangstera.
            Nie wziąłeś pod uwagę anarchii, jaką zrodziłaby zasada prawa do samosądu.
            Wiedząc o bezkarności, akcje linczu szerzyłyby się jak płomień. A to
            prowadziłoby nieuchronnie do pomyłek. Wszak tłum, czy pojedynczy ludzie, nie
            dysponując możliwościami sądu, popełnialiby BARDZO CZĘSTO pomyłki. I mordowali
            ludzi całkowicie niewinnych, sądząc, że mają do czynienia z - jak piszesz -
            gangsterami. W sytuacji, gdy byłyby tylko pozory.

            Po fakcie, łatwiej jest o ocenę. Sąd musi uważać samosąd za zbrodnię w każdych
            okolicznościach (w celach prewwencyjnych). Dysponujący prawem łaski Prezydent
            może, w tych iście Antygonowskich konfliktach, złagodzić sytuację. Dlatego
            prawo łaski jest pożyteczne.
      • uu1 Re: Smród po sobotce zostanie 04.12.05, 11:16
        Czy w Twoim środowisku pamiętają jaki był smród, kiedy pękł smok, nafaszerowany
        siarką przez szewca Dratewkę?
        • taziuta Re: Smok aluzju nie poniał :-) 04.12.05, 11:54
          uu1 napisała:

          > Czy w Twoim środowisku pamiętają jaki był smród, kiedy pękł smok,
          > nafaszerowany siarką przez szewca Dratewkę?
          • uu1 Re: Na to wygląda. 04.12.05, 11:56
            • taziuta Re: Takie środowisko, jaka gmina :-) 04.12.05, 11:59
              • uu1 Re: Coby sunsiadowi krowa zdechła. :-) 04.12.05, 12:02
                • taziuta Re: Howgh! :-) 04.12.05, 12:03
                  • kantdupy [...] 04.12.05, 16:11
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • co.bylo.grane uu1 zawsze wierny w sprawie Sobotki i Kwacha 04.12.05, 19:46
          Naprawde sadze, ze uu1 dostaje wierszowke za obrone Kwacha i Sobotki.
          A jaki jest wywazony, tolerancyjny i milosierny... Wzor wszelkich cnot!
          Gdyby nie to, ze wlacza sie do kazdej dyskusji na forum w tej smierdzacej
          sprawie, i czyni to godzinami, to moznaby odniesc wrazenie, ze prezentuje
          wlasne stanowisko, nie bedac zaangazowanym w sprawe. Jednak jestem pewien, iz
          jest wrecz przeciwnie. Ciekawe, ktora kancelaria mu placi...
          • orellafellaci Re: uu1 zawsze wierny w sprawie Sobotki i Kwacha 04.12.05, 19:52
            ... "wierny" ? sądziłam że uu1 to kobieta :)
          • prphts Re: uu1 zawsze wierny w sprawie Sobotki i Kwacha 04.12.05, 20:27
            co.bylo.grane napisał:

            > Naprawde sadze, ze uu1 dostaje wierszowke za obrone Kwacha i Sobotki.
            > A jaki jest wywazony, tolerancyjny i milosierny... Wzor wszelkich cnot!
            > Gdyby nie to, ze wlacza sie do kazdej dyskusji na forum w tej smierdzacej
            > sprawie, i czyni to godzinami, to moznaby odniesc wrazenie, ze prezentuje
            > wlasne stanowisko, nie bedac zaangazowanym w sprawe. Jednak jestem pewien, iz
            > jest wrecz przeciwnie. Ciekawe, ktora kancelaria mu placi...

            Jej poprzedni nick to wild31
            • pamin1 Re: uu1 zawsze wierny w sprawie Sobotki i Kwacha 04.12.05, 20:32
              prphts napisał:

              > co.bylo.grane napisał:
              >
              > > Naprawde sadze, ze uu1 dostaje wierszowke za obrone Kwacha i Sobotki.
              > > A jaki jest wywazony, tolerancyjny i milosierny... Wzor wszelkich cnot!
              > > Gdyby nie to, ze wlacza sie do kazdej dyskusji na forum w tej smierdzacej
              > > sprawie, i czyni to godzinami, to moznaby odniesc wrazenie, ze prezentuje
              > > wlasne stanowisko, nie bedac zaangazowanym w sprawe. Jednak jestem pewien
              > , iz
              > > jest wrecz przeciwnie. Ciekawe, ktora kancelaria mu placi...
              >
              > Jej poprzedni nick to wild31

              Droga uu1, czy to prawda?
              • prphts Re: uu1 zawsze wierny w sprawie Sobotki i Kwacha 04.12.05, 21:55
                pamin1 napisał:

                > prphts napisał:
                >
                > > co.bylo.grane napisał:
                > >
                > > > Naprawde sadze, ze uu1 dostaje wierszowke za obrone Kwacha i Sobotk
                > i.
                > > > A jaki jest wywazony, tolerancyjny i milosierny... Wzor wszelkich c
                > not!
                > > > Gdyby nie to, ze wlacza sie do kazdej dyskusji na forum w tej smier
                > dzacej
                > > > sprawie, i czyni to godzinami, to moznaby odniesc wrazenie, ze prez
                > entuje
                > > > wlasne stanowisko, nie bedac zaangazowanym w sprawe. Jednak jestem
                > pewien
                > > , iz
                > > > jest wrecz przeciwnie. Ciekawe, ktora kancelaria mu placi...
                > >
                > > Jej poprzedni nick to wild31
                >
                > Droga uu1, czy to prawda?

                Polecam archiwum
                np
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23123943&v=2&s=0




          • uu1 Re: Nie bierz przykładu z M. Rybińskiego. 04.12.05, 21:05
            Czy naprawdę nie przychodzi Ci do głowy, że można mieć swoje zdanie i bronić go?
            Jeżeli tak, to Ci współczuję.
            A poza protokołem - martwię się, że mnie lubisz.
      • mordzinas Re: Smród po sobotce zostanie 04.12.05, 11:23
        smok5 napisał:

        > I kto by pomyślał,że to tak zbulwersuje ludzi? Widzę po swoim środowisku.
        > Waśnie międzyplemienne zanikły. Wszyscy mówią tylko o tej bezczelnosci
        kwacha
        > z ułaskawieniem tego gagstera w randze ministra sldowskiego.

        O czym to świadczy???
        Ano o tym ,że Polacy w swojej większości nie rozumieją co się
        wokół nich dzieje. Nie rozumoieją tego co czytają - jeśli wogóle coś
        czytają.
        Nie rozumieją i nie znają historii własnego państwa .
        Nie wyciągają żadnych wniosków z bolesnych doświadczeń.

        Jak wogóle można było wybrać na prezydenta kraju aparatczyka PZPR???
        I to jeszcze na 2 kandencje!!!!!!!!!
        Przecież to była zbiorowa schizofrenia!

        Teraz coś jakby się rozjaśniało w głowie rodakom...
        Moze jednak czegoś się nauczyli?
        • rosenkrantz666 Re: Smród po sobotce zostanie 04.12.05, 11:45
          > Ano o tym ,że Polacy w swojej większości nie rozumieją co się
          > wokół nich dzieje. Nie rozumoieją tego co czytają - jeśli wogóle coś
          > czytają. (...) Nie wyciągają żadnych wniosków z bolesnych doświadczeń.
          > (...)
          > Teraz coś jakby się rozjaśniało w głowie rodakom...
          > Moze jednak czegoś się nauczyli?

          No nie wiem na jakiej podstawie masz taką nadzieję. Po raz kolejny wyborcy
          wzięli tego, który najwięcej naobiecywał, choć obietnice były w sposób oczywisty
          bez możliwości pokrycia. Na moje oko ostatnie wybory dają dowód, że Polacy jako
          wyborcy nie nauczyli się całkowicie nic.

          Wyniki wśród módszych wyborców są nieco lepsze (np. mniej głosów na partie
          skrajne, większe zainteresowanie programem "przyszłościowym", niż
          "rozliczeniowym"), ale i ci mogą się zniechęcić do nast. wyborów....
      • zapijaczonyryj Ułaskawienie Sikory to pomysł Lisa w TOK FM 04.12.05, 17:30
        Taki pomysł podał Tomasz Lis kilka dni temu w TOK FM.pPowiedział wtedy,ze
        Kwach żle rozegrał ułaskawienie Sobotki, powinien to połaczyć z ułaskawieniem
        Sikory lub kogoś z Porozumiena Centrum. Widaćprezydent pomysł kupił.
        • orellafellaci Re: Ułaskawienie Sikory to pomysł Lisa w TOK FM 04.12.05, 18:13
          chyba przestanę żałować że Lis nie startował w wyborach
          • zapijaczonyryj Re: Ułaskawienie Sikory to pomysł Lisa w TOK FM 04.12.05, 18:31
            Myślę,ze Pan Lis mówiąc to chciał powiedzieć, że Pan prezydent popełnił błąd
            techniczny, bo mógł to rozegrać bardziej sprawę racjonalnie,z większą
            finezją,.W końcu jest człowiekiem inteligentnym. A nie tak głupio, wręcz
            idiotycznie, nie łacząc tego ułaskawienia z ułaskawieniem pod
            publiczkę.Reasumująć .kwach popełnił błąd, który teraz stara się naprawić...w
            końcu lepiej póżno nim wcale
    • silesius.monachijski I ktoby pomyslal? a kiedy sam siebie ulaskawi? 04.12.05, 11:03
      profes79 napisał:

      > Przestraszył się smrodu wokół Sobotki i Jagiełły? A może chce odebrać punkty
      > Kaczkom? Tak czy siak szkoda patrzeć jak swoimi decyzjami facet przekreśla
      > sobie kapitał jaki w POlsce wypracował sobie przez 10 lat prezydentury. A
      > jedyną osobą która na tym dobrze wyjdzie jest sam Sikora ( w końcu).
      • mordzinas JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 11:17
        Rychło w czas magistrze niedeszło , pijaku z Charkowa.

        Rychło w czas.

        Ten Sikora ,choć był mordercą nigdy nie powinien iść siedzeć do
        więzienia.
        A nawet jeśli został skazany to właśnie prezydent powinien go
        ułaskawaić biorąc pod uwagę okoliczności w jakich dopuścił się Sikora.

        Kwaśniewski teraz sobie przypomniał o nim....

        Dalczego?

        Dlatego ,że w hurcie chce ułaskawić bandytów z PZPR-SLD , którzy z
        zimną krwią zdradzali tajemnice państwowe narażając policjantów na
        odwet banytów.

        Tacy ludzi nie zasługują na łaskę!!!!

        Takich ludzi trzeba przykładnie KARAĆ!!!

        Ludzie z wyższych stanowisk muszą odpowiadać za swoje czyny.
        To jest podstawowa zasada .

        Ale Kwaśniewski to tylko PZPR-SLD aparatczyk. Broni teraz swoich
        kompanów z sitwy.

        Nigdy nie był prezydentem Polaków . Nigdy. Tylko pozował na niego.
        I trzeba przyzanć że zanaczną część społeczeństwa zdołał nabrać...

        Naprawdę był tylko aparatczykiem ,który ze stanowiska prezydenta
        chronił bandziorów z PZPR-SLD.
        Bandziorów z czasów PRL i z czsów RP.

        Teraz czekam na wiadomość o uniewinnieniu bandytów z PZPR-SLD
        związanych z aferą starachowicką.

        Jeśli Kwaśniewski to uczyni udowodni ostatecznie już chyba wszystkim
        którzy mieli wątpliwości - swoją łajdacką działalnośc Polsce.

        Jeszcze tylko 3 tygodnie rządów szumowiny i mętów społecznych .....


        • lks17 Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 12:51
          Jak czytam wypowiedzi takich obywateli ogarnia mnie i strach i obrzydzenie.
          • uu1 Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 12:55
            Niewiele innych spotkasz. Taki folklor.
          • sasanka2411 Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 15:59
            Dlaczego obrzydzenie???
          • mordzinas Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 17:12
            I nawzajem.
          • mindhardcore Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 17:29
            A mnie nadzieja, że wreszcie w Polsce pojawili się jacyś normalni ludzie. Dla
            mnie prezydentura Kwaśniewskiego to najgorszy wstyd jaki się Polsce mógł
            trafić. Zobaczymy jaki będzie Kaczyński, ale jedno jest pewne, że spraw
            z "golenią", czy edukacją nie będzie.
            • whydachka Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 21:01
              za to mamy inne sprawy, np.: "spieprzaj dziadu!"
            • wj_2000 [...] 04.12.05, 23:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bloody_rabbit Re: JUZ DAWNO POWINIEN UŁASKAWIĆ TEGO SIKORĘ 04.12.05, 13:12
          Sikora zasłużył na więzienie. Wcale nie jestem przekonany, że ułaskawienie go to
          taki dobry pomysł.
      • taziuta Re: Maliniak go godnie zastąpi? :-( 04.12.05, 11:58
        Kwaśniewski był dobrym prezydentem. Nie podoba Ci się tylko dlatego, że wywodzi
        się z lewicy! A może by tak czasami trochę dystansu i więcej obiektywizmu? :-)

        silesius.monachijski napisał:
        Re: I ktoby pomyslal? a kiedy sam siebie ulaskawi?
        >
        • silesius.monachijski Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 12:25
          dobry (a zreszta - zgodnie z zasadami mojej religii nie moglbym powidziec, ze
          byl/jest dobry; jedynie Bog jest dobry, powiada Pismo); a teraz juz uciekam na
          spacer, spotkanie z przyjaciolmi, obiadek, kosciolek, itd., itp.; no i jarmark
          przedswiateczny; sam taziuta wiesz, ze sa ciekawsze rzeczy i ciekawsi ludzie
          niz kwach; nie tracmy niedzieli na pozegnania i usciski dla rumianego olka, co
          to go golen trapil; pozdrawiam i zycze milej niedzieli

          taziuta napisał:

          > Kwaśniewski był dobrym prezydentem. Nie podoba Ci się tylko dlatego, że
          wywodzi
          >
          > się z lewicy! A może by tak czasami trochę dystansu i więcej obiektywizmu? :-)
          >
          > silesius.monachijski napisał:
          > Re: I ktoby pomyslal? a kiedy sam siebie ulaskawi?
          > >
          • taziuta Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 13:14
            A Bogiem to się zajadasz przy każdej komunii, więc wiesz że jest dobry?! Do
            tego pijesz, Ty kanibalu!? :-)

            silesius.monachijski napisał:
            Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl
            > dobry (a zreszta - zgodnie z zasadami mojej religii nie moglbym powidziec, ze
            > byl/jest dobry; jedynie Bog jest dobry, powiada Pismo); a teraz juz uciekam
            > na spacer, spotkanie z przyjaciolmi, obiadek, kosciolek, itd., itp.; no i
            > jarmark przedswiateczny; sam taziuta wiesz, ze sa ciekawsze rzeczy i ciekawsi
            > ludzie niz kwach; nie tracmy niedzieli na pozegnania i usciski dla rumianego
            > olka, co to go golen trapil; pozdrawiam i zycze milej niedzieli
            >
            • silesius.monachijski Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 19:42
              ales mi dowalil; rozumiem, ze Ty jestes za Kwachem; byles - jak wczoraj
              wspomniales w dyskusji o Bugaju, w strukturach poziomych pzpr w 1980 roku, wiec
              sadze, ze masz kolo 50, i pewne rzeczy inaczej Cie bola niz mnie (zawsze po
              dugiej stronie barykady); ale po co Boga w taki sposob w to mieszac? mam
              nadzieje, ze potrafisz zrozumiec, ze tym razem uderzyles kula w plot; mimo tej
              obelgi wierze w Twoj zdrowy rozsadek

              taziuta napisał:

              > A Bogiem to się zajadasz przy każdej komunii, więc wiesz że jest dobry?! Do
              > tego pijesz, Ty kanibalu!? :-)
              >
              > silesius.monachijski napisał:
              > Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl
              > > dobry (a zreszta - zgodnie z zasadami mojej religii nie moglbym powidziec
              > , ze
              > > byl/jest dobry; jedynie Bog jest dobry, powiada Pismo); a teraz juz uciek
              > am
              > > na spacer, spotkanie z przyjaciolmi, obiadek, kosciolek, itd., itp.; no i
              >
              > > jarmark przedswiateczny; sam taziuta wiesz, ze sa ciekawsze rzeczy i ciek
              > awsi
              > > ludzie niz kwach; nie tracmy niedzieli na pozegnania i usciski dla rumian
              > ego
              > > olka, co to go golen trapil; pozdrawiam i zycze milej niedzieli
              > >
              • taziuta Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 20:56
                Rozumiem że wiara w istotę nadprzyrodzoną jest potrzebna maluczkim, którzy
                inaczej nie wiedzieliby dlaczego nie wolno zabijać, kraść, kłamać, itd. I jako
                taka przydatna jest też (czy wręcz pożądana) dla rządzących.
                Ale po co ona Tobie? Chyba że jako tradycja, czy inny zwyczaj wyniesiony z domu
                rodzinnego? Ale inteligentni ludzie (a do takich chcesz się zaliczać, prawda?)
                nie mogą powiedzieć, że z Boga się nie żartuje. Bo w ten sposób, konsekwentnie
                winnyśmy też zakazać żartów z każdej innej abstrakcji :-)

                silesius.monachijski napisał:

                > ales mi dowalil; rozumiem, ze Ty jestes za Kwachem; byles - jak wczoraj
                > wspomniales w dyskusji o Bugaju, w strukturach poziomych pzpr w 1980 roku,
                > wiec sadze, ze masz kolo 50, i pewne rzeczy inaczej Cie bola niz mnie (zawsze
                > po dugiej stronie barykady); ale po co Boga w taki sposob w to mieszac? mam
                > nadzieje, ze potrafisz zrozumiec, ze tym razem uderzyles kula w plot; mimo
                > tej obelgi wierze w Twoj zdrowy rozsadek
                >
                > taziuta napisał:
                >
                > > A Bogiem to się zajadasz przy każdej komunii, więc wiesz że jest dobry?!
                > > Do tego pijesz, Ty kanibalu!? :-)
                • silesius.monachijski Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 21:15
                  wyszukane i nie taziuta; sprawa istnienia Boga nie zaprzata jedynie mojego
                  ulomnego umyslu: o teodycei pewnie slyszales, o Leibnizu, i wielu innych pewnie
                  tez; zapewne takze dotarla do Twojej swiadomosci swietna ksiazka
                  Kolakowskiego: "Jesli Boga nie ma" - sam rzprowadzalem podziemne wydanie po
                  akademikach; to nie igraszka; i tego sie do rytualow - uswieconych tradycja -
                  sprowadzic nie da; za dobrze Cie znam taziuta: i Ciebie to na swoj
                  sposob "boli"; wiec po co te zarty? oczywiscie: konwencja tego forum i zarty
                  dopuszcza - i dobrze: po co ma byc zawsze "swiecie powaznie"; ale tu chyba nie
                  do konca trafiles; tak mnie sie przynajmniej wydaje, i nie mam - bron Boze -
                  zamiaru Ciebie na cokolwiek "nawracac"; powtarzam: szanuje Twoj glos na forum,
                  i bedziemy sie sprzeczac; cieszylbym sie, gdybys i Ty mogl mnie zrozumiec;
                  razem - choc na przeciwnych biegunach - zawsze razniej; serdecznie pozdrawiam
                  (gdziekolwiek jestes)

                  taziuta napisał:

                  > Rozumiem że wiara w istotę nadprzyrodzoną jest potrzebna maluczkim, którzy
                  > inaczej nie wiedzieliby dlaczego nie wolno zabijać, kraść, kłamać, itd. I
                  jako
                  > taka przydatna jest też (czy wręcz pożądana) dla rządzących.
                  > Ale po co ona Tobie? Chyba że jako tradycja, czy inny zwyczaj wyniesiony z
                  domu
                  >
                  > rodzinnego? Ale inteligentni ludzie (a do takich chcesz się zaliczać,
                  prawda?)
                  > nie mogą powiedzieć, że z Boga się nie żartuje. Bo w ten sposób,
                  konsekwentnie
                  > winnyśmy też zakazać żartów z każdej innej abstrakcji :-)
                  >
                  > silesius.monachijski napisał:
                  >
                  > > ales mi dowalil; rozumiem, ze Ty jestes za Kwachem; byles - jak wczoraj
                  > > wspomniales w dyskusji o Bugaju, w strukturach poziomych pzpr w 1980 roku
                  > ,
                  > > wiec sadze, ze masz kolo 50, i pewne rzeczy inaczej Cie bola niz mnie (za
                  > wsze
                  > > po dugiej stronie barykady); ale po co Boga w taki sposob w to mieszac? m
                  > am
                  > > nadzieje, ze potrafisz zrozumiec, ze tym razem uderzyles kula w plot; mim
                  > o
                  > > tej obelgi wierze w Twoj zdrowy rozsadek
                  > >
                  > > taziuta napisał:
                  > >
                  > > > A Bogiem to się zajadasz przy każdej komunii, więc wiesz że jest do
                  > bry?!
                  > > > Do tego pijesz, Ty kanibalu!? :-)
                  • taziuta Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 21:35
                    Jestem w Szczecinie, a właściwie pod, tuż przy niemieckiej granicy :-)
                    A co do żartów, to pozwolę sobie nadal żartować z abstrakcyjnych bytów, nawet
                    jeśli Ciebie to obraża. Dla mnie wiele z Twoich żartów jest obraźliwych (że o
                    obrazoburczych, niektórzy je nazywają kołtuńskimi, poglądach nie wspomnę), ale
                    jakoś to łykam. Ale nie mam nic przeciwko abyś zwracał mi uwagę, kiedy
                    poczujesz się urażony. Jak będę mógł (jak nie będzie to sprzeczne z moim ja),
                    to uwzględnię te uwagi w następnych postach adresowanych do Ciebie :-)

                    silesius.monachijski napisał:

                    > wyszukane i nie taziuta; sprawa istnienia Boga nie zaprzata jedynie mojego
                    > ulomnego umyslu: o teodycei pewnie slyszales, o Leibnizu, i wielu innych
                    > pewnie tez; zapewne takze dotarla do Twojej swiadomosci swietna ksiazka
                    > Kolakowskiego: "Jesli Boga nie ma" - sam rzprowadzalem podziemne wydanie po
                    > akademikach; to nie igraszka; i tego sie do rytualow - uswieconych tradycja -
                    > sprowadzic nie da; za dobrze Cie znam taziuta: i Ciebie to na swoj
                    > sposob "boli"; wiec po co te zarty? oczywiscie: konwencja tego forum i zarty
                    > dopuszcza - i dobrze: po co ma byc zawsze "swiecie powaznie"; ale tu chyba
                    > nie do konca trafiles; tak mnie sie przynajmniej wydaje, i nie mam - bron
                    > Boze - zamiaru Ciebie na cokolwiek "nawracac"; powtarzam: szanuje Twoj glos
                    > na forum, i bedziemy sie sprzeczac; cieszylbym sie, gdybys i Ty mogl mnie
                    > zrozumiec; razem - choc na przeciwnych biegunach - zawsze razniej; serdecznie
                    > pozdrawiam (gdziekolwiek jestes)
                    >
                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > Rozumiem że wiara w istotę nadprzyrodzoną jest potrzebna maluczkim, którzy
                    > > inaczej nie wiedzieliby dlaczego nie wolno zabijać, kraść, kłamać, itd. I
                    > > jako taka przydatna jest też (czy wręcz pożądana) dla rządzących.
                    > > Ale po co ona Tobie? Chyba że jako tradycja, czy inny zwyczaj wyniesiony
                    > > z domu rodzinnego? Ale inteligentni ludzie (a do takich chcesz się
                    > > zaliczać, prawda?) nie mogą powiedzieć, że z Boga się nie żartuje. Bo w ten
                    > > sposób, konsekwentnie winnyśmy też zakazać żartów z każdej innej
                    > > abstrakcji :-)
                    • mindhardcore Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 21:39
                      no qrcze Wersal. szkoda, że taziuta połowy posta silesiusa nie zrozumiał ;-))
                      • silesius.monachijski Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 21:48
                        kazdy z nas ma swoje granice; ja tez nie jestem "omnibusem"

                        mindhardcore napisał:

                        > no qrcze Wersal. szkoda, że taziuta połowy posta silesiusa nie zrozumiał ;-))
                        • taziuta [...] 04.12.05, 22:10
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • silesius.monachijski Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 22:26
                            tez uklony w Twoja strone za wyrozumialosc; mam taki plan/pomysl: dyskutujmy
                            rozsadnie, a "wulgarysy" same z tego forum "spadna"; do tego nie trzeba ani
                            admina ani netykiety;

                            taziuta napisał:

                            > Dziękuję Ci za dobre słowo, kolego. Jasne, że nie jestem żadnym omnibusem,
                            choć
                            >
                            > wydaje mi się, że zrozumiałem Twój post, natomiast nie do wszystkich
                            > poruszonych w nim wątków się odniosłem (nie wszystko na raz :-)
                            > Z mindhardcore nie dyskutuję, bo to ordynus i przygłup (choć może się mylę -
                            > będzie mi miło, jak jego przyszłe posty wpłyną na zmianę mojej opinii :-)
                            >
                            > silesius.monachijski napisał:
                            >
                            > > kazdy z nas ma swoje granice; ja tez nie jestem "omnibusem"
                            > >
                            > > mindhardcore napisał:
                            > >
                            > > > no qrcze Wersal. szkoda, że taziuta połowy posta silesiusa nie zroz
                            > umiał
                            > > ;-))
                            • taziuta Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 22:45
                              Wow, nie poznaję, to chyba wpływ bio? :-)

                              silesius.monachijski napisał:

                              > tez uklony w Twoja strone za wyrozumialosc; mam taki plan/pomysl: dyskutujmy
                              > rozsadnie, a "wulgarysy" same z tego forum "spadna"; do tego nie trzeba ani
                              > admina ani netykiety;
                              >
                              > taziuta napisał:
                              >
                              > > Dziękuję Ci za dobre słowo, kolego. Jasne, że nie jestem żadnym omnibusem
                              > > ...
                              • silesius.monachijski Re: Kwacha nie kosztowalem, wiec nie wiem czy byl 04.12.05, 23:11
                                juz i mi troche nerwy puscily; poszukaj na "Barborce"; troche mi glupio, ale:
                                pracowalem na kopalni i gosc mnie w....; sorry; gdyby mnie wykopali z forum, to
                                pewnie za to; "nazarlem" sie wegla, i nie moglem inaczej; mam nadzieje, ze
                                admin moje emocje zrozumie; bio.mum mnie "sieknela"; i dzieki jej za to;
                                przynajmniej mozemy sobie normalnie, i po ludzku porozmawiac; a tego lakne -
                                moze bardziej - niz powietrza

                                taziuta napisał:

                                > Wow, nie poznaję, to chyba wpływ bio? :-)
                                >
                                > silesius.monachijski napisał:
                                >
                                > > tez uklony w Twoja strone za wyrozumialosc; mam taki plan/pomysl: dyskutu
                                > jmy
                                > > rozsadnie, a "wulgarysy" same z tego forum "spadna"; do tego nie trzeba a
                                > ni
                                > > admina ani netykiety;
                                > >
                                > > taziuta napisał:
                                > >
                                > > > Dziękuję Ci za dobre słowo, kolego. Jasne, że nie jestem żadnym omn
                                > ibusem
                                > > > ...
                    • silesius.monachijski Szczecin to piekne miasto; a knajpy na Walach 04.12.05, 21:46
                      Chrobrego to "cymes"; takze i ten stateczek z rosyjskim jadlem przy nabrzezu;
                      no i kawiarnia - zapomialem nazwy, na 20 pietrze (albo i wyzej); jedyny feler
                      to fakt, ze urodzila sie tam Katarzyna II, ktora Stasia Poniatowskiego do
                      kochania przyganiala (nie on jedyny - biedak); tylko te nowe budynki na
                      dawnej "starowce", to dziadostwo; ale: jezioro Glebokie: pozazdroscic

                      taziuta napisał:

                      > Jestem w Szczecinie, a właściwie pod, tuż przy niemieckiej granicy :-)
                      > A co do żartów, to pozwolę sobie nadal żartować z abstrakcyjnych bytów, nawet
                      > jeśli Ciebie to obraża. Dla mnie wiele z Twoich żartów jest obraźliwych (że o
                      > obrazoburczych, niektórzy je nazywają kołtuńskimi, poglądach nie wspomnę),
                      ale
                      > jakoś to łykam. Ale nie mam nic przeciwko abyś zwracał mi uwagę, kiedy
                      > poczujesz się urażony. Jak będę mógł (jak nie będzie to sprzeczne z moim ja),
                      > to uwzględnię te uwagi w następnych postach adresowanych do Ciebie :-)
                      >
                      • taziuta Re: Szczecin to piekne miasto; a knajpy na Walach 04.12.05, 21:53
                        Ja jestem wsiokiem spod Szczecina. Nawet do pracy jadę autostradą, omijając
                        miasto, i chwalę to sobie :-)
                        A z dobrych knajp, to polecem dawny Pireus (nie pamiętam aktualnej nazwy, ale
                        kuchnia się nie pogorszyła) z polędwicą na kamieniu (z Barolo, oczywiście), czy
                        restauracja w hotelu Park (do stycznia w remoncie), gdzie pierwszy raz
                        pokosztowałem super kotlecików jagnięcych z plackami ziemniaczanymi :-)
                        Jak znasz adres w Monachium, gdzie serwują kotleciki jagnięce (których jestem
                        fanem do tego stopnia, że sam je sobie co weekend serwuję), to podaj. Będę tam
                        w lutym to może skorzystam z podpowiedzi :-)

                        silesius.monachijski napisał:

                        > Chrobrego to "cymes"; takze i ten stateczek z rosyjskim jadlem przy nabrzezu;
                        > no i kawiarnia - zapomialem nazwy, na 20 pietrze (albo i wyzej); jedyny feler
                        > to fakt, ze urodzila sie tam Katarzyna II, ktora Stasia Poniatowskiego do
                        > kochania przyganiala (nie on jedyny - biedak); tylko te nowe budynki na
                        > dawnej "starowce", to dziadostwo; ale: jezioro Glebokie: pozazdroscic
                        >
                        > taziuta napisał:
                        >
                        > > Jestem w Szczecinie, a właściwie pod, tuż przy niemieckiej granicy :-)
                        > > A co do żartów, to pozwolę sobie nadal żartować z abstrakcyjnych bytów, n
                        > awet
                        > > jeśli Ciebie to obraża. Dla mnie wiele z Twoich żartów jest obraźliwych (
                        > że o
                        > > obrazoburczych, niektórzy je nazywają kołtuńskimi, poglądach nie wspomnę)
                        > ,
                        > ale
                        > > jakoś to łykam. Ale nie mam nic przeciwko abyś zwracał mi uwagę, kiedy
                        > > poczujesz się urażony. Jak będę mógł (jak nie będzie to sprzeczne z moim
                        > ja),
                        > > to uwzględnię te uwagi w następnych postach adresowanych do Ciebie :-)
                        > >
                        • katolik_polski1 [...] 04.12.05, 22:02
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • silesius.monachijski CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 22:36
                            nie znam;

                            katolik_polski1 napisał:

                            > Tak wlasnie myslalem ,ze do Szczecina dwa dni furmanka jedziesz.
                            > Nielatwe jest zycie "wiecznego kawalera" na wiosce.
                            > Ale masz jeszcze "Klub na hektarach "
                            > Jesli wiesz o jakie "Kluby" mi chodzi ?
                            • bikej5 Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 22:45
                              no,no,no-az dwa razy przeczytalam...
                              • taziuta Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 22:46
                                Ja nawet więcej, i ciągle nie rozumiem. Chybam jednak ograniczony. Gdzie mnie
                                do polskich katolików :-(

                                bikej5 napisała:

                                > no,no,no-az dwa razy przeczytalam...
                                • bikej5 Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 22:55
                                  I teraz co z tym fantem zrobić???Ja zglupialam-ale tez jestem ze wsi:)))
                                  • taziuta Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:11
                                    Tak, a z jakich okolic?

                                    bikej5 napisała:

                                    > I teraz co z tym fantem zrobić???Ja zglupialam-ale tez jestem ze wsi:)))
                                    • silesius.monachijski Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:15
                                      Drodzy taziuto i bikej: naprawde nie znam czegos takiego, wiec obracam w zart
                                      (lagodzi obyczaje); jako, ze na innym watku komus "przysolilem", obawiam sie,
                                      ze mnie "wykopsaja"; wogole bardzo milo zrobilo sie tutaj; i to tez Wasza
                                      zasluga; moze mnie panmichnikowy dwor dluzej bedzie tolerowac? wtedy pogadamy;
                                      a moze i nie wyrzuca? hmm, ktoz to wie

                                      taziuta napisał:

                                      > Tak, a z jakich okolic?
                                      >
                                      > bikej5 napisała:
                                      >
                                      > > I teraz co z tym fantem zrobić???Ja zglupialam-ale tez jestem ze wsi:)))
                                      • taziuta Re: Piłeś Silesiuszu, bo bredzisz :-( 04.12.05, 23:19
                                        Znamy Cię nie od dziś. Pamiętamy to Twoje niechlubne wcześniejsze wcielenie,
                                        spoko. Niczym nas nie zadziwisz. A teraz idź już spać :-)

                                        silesius.monachijski napisał:

                                        > Drodzy taziuto i bikej: naprawde nie znam czegos takiego, wiec obracam w zart
                                        > (lagodzi obyczaje); jako, ze na innym watku komus "przysolilem", obawiam sie,
                                        > ze mnie "wykopsaja"; wogole bardzo milo zrobilo sie tutaj; i to tez Wasza
                                        > zasluga; moze mnie panmichnikowy dwor dluzej bedzie tolerowac? wtedy
                                        > pogadamy; a moze i nie wyrzuca? hmm, ktoz to wie
                                        • silesius.monachijski Re: Piłeś Silesiuszu, bo bredzisz :-( 04.12.05, 23:32
                                          wlasnie zaluje, ze nie pilem; wtedy byloby latwiej; nie, dzisiaj nie pilem (nie
                                          wiem, czy to dobrze, czy zle); a przeciez dzisaj jest Barborka, a ja tez
                                          na "grubie" pracowalem

                                          taziuta napisał:

                                          > Znamy Cię nie od dziś. Pamiętamy to Twoje niechlubne wcześniejsze wcielenie,
                                          > spoko. Niczym nas nie zadziwisz. A teraz idź już spać :-)
                                          >
                                          > silesius.monachijski napisał:
                                          >
                                          > > Drodzy taziuto i bikej: naprawde nie znam czegos takiego, wiec obracam w
                                          > zart
                                          > > (lagodzi obyczaje); jako, ze na innym watku komus "przysolilem", obawiam
                                          > sie,
                                          > > ze mnie "wykopsaja"; wogole bardzo milo zrobilo sie tutaj; i to tez Wasza
                                          >
                                          > > zasluga; moze mnie panmichnikowy dwor dluzej bedzie tolerowac? wtedy
                                          > > pogadamy; a moze i nie wyrzuca? hmm, ktoz to wie
                                    • bikej5 Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:19
                                      Mierzeja Wiślana-czyli latem kocioł ale nie narzekam:)
                                      • uu1 Re: Piękny rejon. 04.12.05, 23:21
                                        • taziuta Re: Piękny rejon. 04.12.05, 23:23
                                          A Ty skąd, jeśli można zapytać? :-)
                                          • uu1 Re: Piękny rejon. 04.12.05, 23:53
                                            Z małego miasteczka na południu.
                                            • taziuta Re: Piękny rejon. 05.12.05, 00:02
                                              Toś prawie krajan Silesiusza :-)
                                              Pocieszające, już myślałem że wszystkie Ślązoki jako i un :-)

                                              uu1 napisała:
                                              Re: Piękny rejon.
                                              > Z małego miasteczka na południu.
                                              • silesius.monachijski TAZIUTA, PROSZE: BEZ KOMPLEMENTOW 05.12.05, 00:08
                                                taziuta napisał:

                                                > Toś prawie krajan Silesiusza :-)
                                                > Pocieszające, już myślałem że wszystkie Ślązoki jako i un :-)
                                                >
                                                > uu1 napisała:
                                                > Re: Piękny rejon.
                                                > > Z małego miasteczka na południu.
                                      • taziuta Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:22
                                        To bliżej morza niż ja! Niektórzy myślą, że Szczecin jest nad morzem, wiesz? A
                                        od nas do morza jest ok. 110 km :-)

                                        bikej5 napisała:

                                        > Mierzeja Wiślana-czyli latem kocioł ale nie narzekam:)
                                        • bikej5 Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:27
                                          ja mam do morza 30 min. piechotą (furmanką dlużej).
                                          • bikej5 Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:29
                                            mialo być krocej-oczywiście
                                            • taziuta Re: DOBRANOC wszystkim :-) 04.12.05, 23:35
                                          • silesius.monachijski BIKEJ: NIC TYLKO POZAZDROSCIC 04.12.05, 23:36
                                            bikej5 napisała:

                                            > ja mam do morza 30 min. piechotą (furmanką dlużej).
                                        • silesius.monachijski Re: CZY TO KLUB "KATOLIKOW POLSKICH" ?? 04.12.05, 23:35
                                          ja o tym wiem, taziuta; macie odre i port; a do morza to trzeba "hitlerowska
                                          autobahna" w kierunku swinoujscia - mozna odbic potem na miedzyzdroje; ale: o
                                          tym wiedza tylko "emigranci"

                                          taziuta napisał:

                                          > To bliżej morza niż ja! Niektórzy myślą, że Szczecin jest nad morzem, wiesz?
                                          A
                                          > od nas do morza jest ok. 110 km :-)
                                          >
                                          > bikej5 napisała:
                                          >
                                          > > Mierzeja Wiślana-czyli latem kocioł ale nie narzekam:)
                        • silesius.monachijski Re: Szczecin to piekne miasto; a knajpy na Walach 04.12.05, 22:34
                          polecam "Arabeske" na Kaulbachstrasse; bylem tam pare dni temu; nie jest to
                          tanie, ale wysmienite (a w weekendy "taniec brzucha": piekne dziewczyny); to
                          restauracja libanska, wiec i maja wino libanskie (pycha); a jagniecina z
                          couscousem i gotowanymi warzywami (w ostrym sosie), hmmm... mysle taziuta, ze i
                          Ty zmiekniesz; daj znac, kiedy bedzeisz; chetnie poznam osobiscie mojego
                          adwersarza - jesli czasu i choty Ci starczy;
                          .
                          aha: poza tym jest swietna restauracja iranska na Innere Wienerstr; dwa lata
                          temu byem tam - spotykalem sie z takim iranskim poeta Saidem (pisze po
                          niemiecku); tez maja swietna jagniecine; zreszta u "mojego" pana Wiliama
                          (przecudowny z Sosnowca) w restauracji Adria na Giselastr (tuz przy stacji
                          metra), tez pyszna jagniecine zjesz; a jak powiesz Wiliamowi, ze jestes z
                          Polski, to...juz chyba nie wyjdziesz (ma otwarte do 3 w nocy - wszyscy kelnerzy
                          juz mnie znaja);

                          taziuta napisał:

                          > Ja jestem wsiokiem spod Szczecina. Nawet do pracy jadę autostradą, omijając
                          > miasto, i chwalę to sobie :-)
                          > A z dobrych knajp, to polecem dawny Pireus (nie pamiętam aktualnej nazwy, ale
                          > kuchnia się nie pogorszyła) z polędwicą na kamieniu (z Barolo, oczywiście),
                          czy
                          >
                          > restauracja w hotelu Park (do stycznia w remoncie), gdzie pierwszy raz
                          > pokosztowałem super kotlecików jagnięcych z plackami ziemniaczanymi :-)
                          > Jak znasz adres w Monachium, gdzie serwują kotleciki jagnięce (których jestem
                          > fanem do tego stopnia, że sam je sobie co weekend serwuję), to podaj. Będę
                          tam
                          > w lutym to może skorzystam z podpowiedzi :-)
                          >
                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > Chrobrego to "cymes"; takze i ten stateczek z rosyjskim jadlem przy nabrz
                          > ezu;
                          > > no i kawiarnia - zapomialem nazwy, na 20 pietrze (albo i wyzej); jedyny f
                          > eler
                          > > to fakt, ze urodzila sie tam Katarzyna II, ktora Stasia Poniatowskiego do
                          >
                          > > kochania przyganiala (nie on jedyny - biedak); tylko te nowe budynki na
                          > > dawnej "starowce", to dziadostwo; ale: jezioro Glebokie: pozazdroscic
                          > >
                          > > taziuta napisał:
                          > >
                          > > > Jestem w Szczecinie, a właściwie pod, tuż przy niemieckiej granicy
                          > :-)
                          > > > A co do żartów, to pozwolę sobie nadal żartować z abstrakcyjnych by
                          > tów, n
                          > > awet
                          > > > jeśli Ciebie to obraża. Dla mnie wiele z Twoich żartów jest obraźli
                          > wych (
                          > > że o
                          > > > obrazoburczych, niektórzy je nazywają kołtuńskimi, poglądach nie ws
                          > pomnę)
                          > > ,
                          > > ale
                          > > > jakoś to łykam. Ale nie mam nic przeciwko abyś zwracał mi uwagę, ki
                          > edy
                          > > > poczujesz się urażony. Jak będę mógł (jak nie będzie to sprzeczne z
                          > moim
                          > > ja),
                          > > > to uwzględnię te uwagi w następnych postach adresowanych do Ciebie
                          > :-)
                          > > >
                          • taziuta Re: Szczecin to piekne miasto; a knajpy na Walach 04.12.05, 22:48
                            Dzięki za typy. Jak będę miał czas, to się odezwę :-)

                            silesius.monachijski napisał:

                            > polecam "Arabeske" na Kaulbachstrasse; bylem tam pare dni temu; nie jest to
                            > tanie, ale wysmienite (a w weekendy "taniec brzucha": piekne dziewczyny); to
                            > restauracja libanska, wiec i maja wino libanskie (pycha); a jagniecina z
                            > couscousem i gotowanymi warzywami (w ostrym sosie), hmmm... mysle taziuta, ze
                            > i Ty zmiekniesz; daj znac, kiedy bedzeisz; chetnie poznam osobiscie mojego
                            > adwersarza - jesli czasu i choty Ci starczy.
                            > aha: poza tym jest swietna restauracja iranska na Innere Wienerstr; dwa lata
                            > temu byem tam - spotykalem sie z takim iranskim poeta Saidem (pisze po
                            > niemiecku); tez maja swietna jagniecine; zreszta u "mojego" pana Wiliama
                            > (przecudowny z Sosnowca) w restauracji Adria na Giselastr (tuz przy stacji
                            > metra), tez pyszna jagniecine zjesz; a jak powiesz Wiliamowi, ze jestes z
                            > Polski, to...juz chyba nie wyjdziesz (ma otwarte do 3 w nocy - wszyscy
                            > kelnerzy juz mnie znaja);
                            >
                            • silesius.monachijski Re: Szczecin to piekne miasto; a knajpy na Walach 04.12.05, 23:19
                              juz teraz zycze smacznego; pojdz raczej do Wiliama: kulturalny i
                              przesympatyczny czlowiek, Zyd z Sosnowca, ktoremu Niemcy cala rodzine zabili;
                              ale: do rany przyloz; i kazdy Polak w jego restauracji to najmilszy gosc; ja,
                              kiedy tydzién, albo dwa, do Niego nie zagladam, to sam czuje sie "lyso", tam
                              jest, jak u siebie w domu; tylko ostrzegam: jak Go zagadasz, to niepredko
                              wyjdziesz; to Aniol, nie czlowiek

                              taziuta napisał:

                              > Dzięki za typy. Jak będę miał czas, to się odezwę :-)
                              >
                              > silesius.monachijski napisał:
                              >
                              > > polecam "Arabeske" na Kaulbachstrasse; bylem tam pare dni temu; nie jest
                              > to
                              > > tanie, ale wysmienite (a w weekendy "taniec brzucha": piekne dziewczyny);
                              > to
                              > > restauracja libanska, wiec i maja wino libanskie (pycha); a jagniecina z
                              > > couscousem i gotowanymi warzywami (w ostrym sosie), hmmm... mysle taziuta
                              > , ze
                              > > i Ty zmiekniesz; daj znac, kiedy bedzeisz; chetnie poznam osobiscie mojeg
                              > o
                              > > adwersarza - jesli czasu i choty Ci starczy.
                              > > aha: poza tym jest swietna restauracja iranska na Innere Wienerstr; dwa l
                              > ata
                              > > temu byem tam - spotykalem sie z takim iranskim poeta Saidem (pisze po
                              > > niemiecku); tez maja swietna jagniecine; zreszta u "mojego" pana Wiliama
                              > > (przecudowny z Sosnowca) w restauracji Adria na Giselastr (tuz przy stacj
                              > i
                              > > metra), tez pyszna jagniecine zjesz; a jak powiesz Wiliamowi, ze jestes z
                              >
                              > > Polski, to...juz chyba nie wyjdziesz (ma otwarte do 3 w nocy - wszyscy
                              > > kelnerzy juz mnie znaja);
                              > >
        • mindhardcore Re: Maliniak go godnie zastąpi? :-( 04.12.05, 17:32
          dobrym prezydentem? chyba dla swoich kolesi. Ten facet tp zmarnowane 10 lat dla
          Polski, nie zrobił kompletnie nic, a to co mu się udało, to wpadło przypadkiem.
    • mrlusiek jesteś z tych lepiej wiedzących co i kto ?! 04.12.05, 11:13
      raczej smutny jesteś
      • taziuta I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapitał! 04.12.05, 12:07
        Chyba profes79 jest kłamczuszkiem. Jeśliby rzeczywiście w jego oczach Kwach
        przez te 10 lat zasłużył na szacunek, to jedna decyzja (nawet błędna, a co
        dopiero jeszcze nie podjęta!), nie mogła by tego dorobku przekreślić :-)

        mrlusiek napisał:
        jesteś z tych lepiej wiedzących co i kto ?!
        > raczej smutny jesteś
        • profes79 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 13:18
          10 lat prezydentury mimo pojedynczych potkniec minelo dobrze i oceniam je
          dobrze. Staral sie byc bezstronny, staral sie byc apolityczny. Teraz jednak
          przypomnial sobie o korzeniach SLD - ulaskawienie Sobotki to przekreslenie
          ciezkiej i ofiarnej pracy wielu ludzi - glownie policjantow pionu operacyjnego
          i powiedzenie im wprost - jakie by dowody nie byly, to i tak nie beda siedziec.
          I mimo swoich lewicowych zapatrywan, mimo konsekwentnego glosowania na SLD,
          ulaskawienie Sobotki nie będzie kroplą przelewającą czarę - ono samo tą czarę
          napełni i przeleje. A "normalnie" myslący ludzie się z tym zgadzją niezależnie
          od pogląów. Jak słysze wypowiedzi działaczy SLD, o niesprawiedliwości i
          politycznym procesie, to rz... sie chce. Dobrze o ulaskawieniu Sobotki mysli
          tylko lewicowy beton.
          Nie trzeba byc przeciwnikiem SLD zeby widziec zło takiej decyzji i jej
          konsekwencje.
          • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 13:28
            Dobrze o ulaskawieniu Sobotki mysli
            > tylko lewicowy beton.
            Nie sądzisz, że to zbytnie uproszczenie. Uważam, że nie należy nikogo skazywać
            na podstawie samych poszlak. Historia sądownictwa zna tysiące pomyłek w takich
            procesach. A w tym dowodów nie ma żadnych. pozdro.
            • profes79 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 13:56
              To istnieje Sąd Najwyższy i kasacja. POza tym wyrok utrzymały o ile pamiętam
              dwie instancje, więc trudno mówić o błędzie czy pomyłce.
              Nie uważasz za ciekawe, że każdy kogo sadzają jest niewinny? Np Pęczak? Proces
              poszlakowy? Widocznie poszlaki wystarczyły. Prawo łaski jest czymś co powinno
              być stosowane WYJĄTKOWO. A nie dla ułaskawienia partyjnego kolezki.
              • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 17:38
                Prawo łaski jest czymś co powinno
                > być stosowane WYJĄTKOWO. A nie dla ułaskawienia partyjnego kolezki.
                Skoro fakt, że ułaskawiający zna ułaskawianego wyklucza prawo łaski, to gdzie
                równość wobec prawa?
                • pamin1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 17:41
                  uu1 napisała:

                  > Prawo łaski jest czymś co powinno
                  > > być stosowane WYJĄTKOWO. A nie dla ułaskawienia partyjnego kolezki.
                  > Skoro fakt, że ułaskawiający zna ułaskawianego wyklucza prawo łaski, to gdzie
                  > równość wobec prawa?

                  Tym bardziej powinien podchodzic do sprawy w rekawiczkach...
                  • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 17:55
                    Sorki ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie. Celowo nie przywołuję sprawy
                    Zalewskiego choć tam jest ilustracja Towjej tezy.
                    • pamin1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 17:57
                      uu1 napisała:

                      > Sorki ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie. Celowo nie przywołuję sprawy
                      > Zalewskiego choć tam jest ilustracja Towjej tezy.

                      Jesli koles ulaskawia kolesia, to rzeczywiscie nie jest to rownosc wobec prawa.
                      • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 18:04
                        Weszliśmy na etap "strzyżono-golono", pat.
                        PS. Rozumiem, że w nielubianych przez Ciebie organizacjach są kolesie a w innych
                        działacze, liderzy itp.
                        • pamin1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 18:13
                          uu1 napisała:

                          > Weszliśmy na etap "strzyżono-golono", pat.
                          > PS. Rozumiem, że w nielubianych przez Ciebie organizacjach są kolesie a w
                          innyc
                          > h
                          > działacze, liderzy itp.

                          Jesli lider organizacji zajmuje sie w trybie przyspieszonym znajomym dzialaczem
                          tej samej organizacji, to oznacza to, ze dzialacz jest rowniejszy wobec prawa.
                          Teraz lepiej?
                          • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 18:26
                            Oczywiście, że lepiej. Mniej pogardy. Tylko zwróć, proszę, uwagę, że użycie tego
                            przyśpieszonego trybu wynika z dwóch dat - ogłoszenia prawomocnego wyroku i
                            końca kadencji. Tak. Uprzedzam Twój wybuch radości. Prawdopodobnie chce go
                            ułaskawić. Ma do tego prawo. Jeżeli to zrobi, poznamy uzasadnienie. Po co już
                            dzisiaj wylewać wiadra pomyj?
                            • pamin1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 18:48
                              uu1 napisała:

                              > Oczywiście, że lepiej. Mniej pogardy. Tylko zwróć, proszę, uwagę, że użycie
                              teg
                              > o
                              > przyśpieszonego trybu wynika z dwóch dat - ogłoszenia prawomocnego wyroku i
                              > końca kadencji. Tak. Uprzedzam Twój wybuch radości. Prawdopodobnie chce go
                              > ułaskawić. Ma do tego prawo. Jeżeli to zrobi, poznamy uzasadnienie. Po co już
                              > dzisiaj wylewać wiadra pomyj?

                              Gardze kazda forma kolesiostwa, ukladow, korupcji itd.itd. Nazwanie zlodzieja
                              Panem zlodziejem nic tu nie zmienia. Co do radosci - ciesze sie z kazdej
                              ujawnionej afery i z kazdego zlapanego aferzysty; niezaleznie od opcji
                              politycznej. Moim skromnym zdaniem ty masz z tym problem. Co do pomyj - pijesz
                              do mnie?
                              • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:03
                                > Gardze kazda forma kolesiostwa, ukladow, korupcji itd.itd. Nazwanie zlodzieja
                                > Panem zlodziejem nic tu nie zmienia
                                Cecha godna podziwu choć mało popularna.
                                > Co do radosci - ciesze sie z kazdej
                                > ujawnionej afery i z kazdego zlapanego aferzysty; niezaleznie od opcji
                                > politycznej.
                                Każdy ma własne powody do radości, to jedna ze swobód demokratycznych.
                                >Moim skromnym zdaniem ty masz z tym problem
                                Posiadanie własnego zdania to prawo każdego obywatela. Natomiast szanowanie
                                cudzego zdania, to już obowiązek. A z tym, bez obrazy, u Ciebie gorzej. Jeżeli
                                ktoś ma inne zdanie należy mu przypisać najgorsze intencje. Błąd.
                                > Co do pomyj - pijesz do mnie?
                                Do nikogo ni piję. Odnoszę się do całej dyskusji na forum.
                                • pamin1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:23
                                  uu1 napisała:

                                  > > Gardze kazda forma kolesiostwa, ukladow, korupcji itd.itd. Nazwanie zlodz
                                  > ieja
                                  > > Panem zlodziejem nic tu nie zmienia
                                  > Cecha godna podziwu choć mało popularna.
                                  > > Co do radosci - ciesze sie z kazdej
                                  > > ujawnionej afery i z kazdego zlapanego aferzysty; niezaleznie od opcji
                                  > > politycznej.
                                  > Każdy ma własne powody do radości, to jedna ze swobód demokratycznych.
                                  > >Moim skromnym zdaniem ty masz z tym problem
                                  > Posiadanie własnego zdania to prawo każdego obywatela. Natomiast szanowanie
                                  > cudzego zdania, to już obowiązek. A z tym, bez obrazy, u Ciebie gorzej. Jeżeli
                                  > ktoś ma inne zdanie należy mu przypisać najgorsze intencje. Błąd.
                                  > > Co do pomyj - pijesz do mnie?
                                  > Do nikogo ni piję. Odnoszę się do całej dyskusji na forum.

                                  Obawiam sie, ze strzelasz z armaty do wrobla. I nie szukaj u innych wlasnych
                                  cech. Bez obrazy
                                  • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:28
                                    Naprawdę to chciałeś napisać?
                                • orellafellaci Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:28
                                  uu1 - w Stanach Sobotce na dzień dobry przysoliliby 10 lat nie 3,5 , a próba
                                  jego ułaskawienia skończyłaby się dla prezydenta impeachmentem - nawet by nie
                                  próbował sięgać po ten środek
                                  • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:30
                                    Czy to ma oznaczać, że mieliby rację? Pamiętasz sprawę O. Simpsona?
                                    • orellafellaci Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:49
                                      owszem : www.racjonalista.pl/kk.php/s,3712
                                      • orellafellaci Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:54
                                        PS. zwróć uwagę na część artykułu podającą szczegóły uniewinnienia OJ Simpsona .
                                        • orellafellaci Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 20:02
                                          ... i jak ? Nadal uważasz że powodem uniewinnienia był brak dowodów w
                                          procesie poszlakowym ?
                                          • orellafellaci Hallo, uu1 ! 04.12.05, 20:10
                                            :)
                                          • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 20:19
                                            Nie mam zdania. Jeżeli zaś chodzi o sprawę Sobotki, mam przekonanie graniczące z
                                            pewnością, ze popełniono błąd. Wszystkie działania skierowane były pod
                                            udowodnienie przyjętej tezy.
                                            • silesius.monachijski Nie masz racji uu1: ostatnio - przed wyrokiem sadu 04.12.05, 20:31
                                              w Krakowie pozprawdzalem sobie pewne fakty: nie dziwie sie, ze sad w Krakowie
                                              wydal wyrok bezwzglednego 3,5 - rocznego wiezienia; Sobotka - moze nie do konca
                                              swiadom, co robi - popelnil ciezka zbrodnie; naprawde narazil tych CBS-owskich
                                              funkcjonariuszy (nawet grozila im smierc; dzieki Bogu, ze z tego wyszli); wiesz
                                              uu1: jest taka zasada - znow ten moj jezuicki profesor z Monachium -czlowiek
                                              jest wolny, i postepuje zgodnie ze swoim sumieniem; w tym postepowaniu jest
                                              sam; i sam musi 2zakosztowac" owocow swojego postepowania; inaczej moralnosc
                                              traci sens; i to jest dramat sobotki (nie jestem potworem i po ludzku go
                                              rozumiem): on probuje swoja wolnosc w czasie podejmowania decyzji (a tym samym
                                              i podstawowe zasady moralnosci) postawic pod znakiem zapytania; a to jest -
                                              niestety - niemozliwe; za swoj czyn musi sam odpowiedziec; innego wyjscia nie
                                              widze;

                                              uu1 napisała:

                                              > Nie mam zdania. Jeżeli zaś chodzi o sprawę Sobotki, mam przekonanie
                                              graniczące
                                              > z
                                              > pewnością, ze popełniono błąd. Wszystkie działania skierowane były pod
                                              > udowodnienie przyjętej tezy.
                                              • uu1 Re: Nie ma żadnego dowodu, że był on 04.12.05, 20:45
                                                źródłem przecieku. I to jest sedno sprawy.
                                                > za swoj czyn musi sam odpowiedziec; innego wyjscia nie
                                                > widze;
                                                Conditio sine qua non - musi ten czy p o p e ł n i ć.
                                                • silesius.monachijski Dowdy sa, i Sobotka sam wie, ze jest winny 04.12.05, 20:48
                                                  on boi sie tylko wiezienia; ale: stara rzymska zasad powiada, ze prawo widzi
                                                  przestepstwo, a nie przestepce, czyli: nie ma wyjatkow i nie ma sentymentow

                                                  uu1 napisała:

                                                  > źródłem przecieku. I to jest sedno sprawy.
                                                  > > za swoj czyn musi sam odpowiedziec; innego wyjscia nie
                                                  > > widze;
                                                  > Conditio sine qua non - musi ten czy p o p e ł n i ć.
                                                  • uu1 Re: To co teraz robisz to nie erystyka. Możesz pod 04.12.05, 20:54
                                                    jakis dowód?
                                                  • silesius.monachijski Czytalem sentencje wyroku, i pytalem znajomych 04.12.05, 21:19
                                                    uzasadnienia jeszcze nie ma (w Krakowie); w sadownictwie albo opieraja sie na
                                                    tzw "twardych dowodach", albo jest proces poszlakowy; w odniesieniu do sobotki
                                                    raczej poszlakowy; ale: nie ma innej mozliwosci, jak jemu ten "przeciek"
                                                    przypisac; przeciek byl, i to jest ponad wszelka watpliwosc udowodnione; tak
                                                    samo, ze jedyna osoba, ktora tego przecieku mogla dokonac, byl sobotka

                                                    uu1 napisała:

                                                    > jakis dowód?
                                                  • uu1 Re: Czytalem sentencje wyroku, i pytalem znajomyc 04.12.05, 21:25
                                                    tak
                                                    > samo, ze jedyna osoba, ktora tego przecieku mogla dokonac, byl sobotka
                                                    Nie sądzisz chyba, że będę na forum podpowiadał prokuraturze. Zapewniam Cię, że
                                                    jest kilka takich osób.
                                                  • silesius.monachijski Re: Czytalem sentencje wyroku, i pytalem znajomyc 04.12.05, 21:49
                                                    nie masz racji; to mogl byc tylko sobotka; niestety - dla niego;

                                                    uu1 napisała:

                                                    > tak
                                                    > > samo, ze jedyna osoba, ktora tego przecieku mogla dokonac, byl sobotka
                                                    > Nie sądzisz chyba, że będę na forum podpowiadał prokuraturze. Zapewniam Cię,
                                                    że
                                                    > jest kilka takich osób.
                                                  • uu1 Re: Tym się różnimy. 04.12.05, 21:53
                                                • orellafellaci ... dlatego wyrok zapadł w procesie poszlakowym 04.12.05, 20:55
                                                  takim samym jak setki innych prowadzonych przez sądy.
                                                  • uu1 Re: I dlatego uważam, że 04.12.05, 21:06
                                                    jest krzywdzący.
                                                  • taziuta Re: Umyka im zasada domniemania niewinności :-) 04.12.05, 21:08
                                                    Chyba nie ma ona zastosowania w stosunku do komuchów :-(

                                                    uu1 napisała:
                                                    Re: I dlatego uważam, że
                                                    > jest krzywdzący.
                                                  • taziuta Re: Ups, to miało być pod uu1 :-) 04.12.05, 21:09
                                                    taziuta napisał:
                                                    Re: Umyka im zasada domniemania niewinności :-)
                                                    > Chyba nie ma ona zastosowania w stosunku do komuchów :-(
                                                    >
                                                    > uu1 napisała:
                                                    > Re: I dlatego uważam, że
                                                    > > jest krzywdzący.
                                                  • taziuta Re: Ups, doszliśmy do ściany :-) 04.12.05, 21:09
                                                    taziuta napisał:
                                                    Re: Ups, to miało być pod uu1 :-)

                                                    > taziuta napisał:
                                                    > Re: Umyka im zasada domniemania niewinności :-)
                                                    > > Chyba nie ma ona zastosowania w stosunku do komuchów :-(
                                                    > >
                                                    > > uu1 napisała:
                                                    > > Re: I dlatego uważam, że
                                                    > > > jest krzywdzący.
                                                  • uu1 Re: Ups, doszliśmy do ściany :-) 04.12.05, 21:12
                                                    Zaraz "prawdziwi" odsądzą Cię od czci i wiary.
                                                  • orellafellaci Re: Ups, doszliśmy do ściany :-) 04.12.05, 21:18
                                                    uu1 - kwestionujesz ten konkretny wyrok czy proces poszlakowy jako taki ? A nie
                                                    uważasz że gdyby proces poszlakowy nie dawał gwarancji sprawiedliwego osądzenia
                                                    sprawy dawno by został usunięty z procedur sądowych ?
                                                  • uu1 Re: Ups, doszliśmy do ściany :-) 04.12.05, 21:22
                                                    Kwestionuję ten konkretny wyrok z powodów o których pisałem dziesiątki razy.
                                                  • orellafellaci Re: Ups, doszliśmy do ściany :-) 04.12.05, 21:33
                                                    Szybko ewoluujesz w poglądach:), popatrz na swój post z 13.28 /powyżej/ z
                                                    niego wynika co innego.
                                                  • uu1 Re: Ups, doszliśmy do ściany :-) 04.12.05, 21:37
                                                    Nie ma sprzeczności. Co innego instytucja a co innego pojedyńczy przypadek w jej
                                                    ramach.
                                                  • orellafellaci do uu1 04.12.05, 21:54
                                                    OK, czyli kwestionujesz sam wyrok nie formę procesu - a z jakiego powodu ?
                                                    Podobno wielokrotnie go podawałeś, ale proszę o odpowiedź bo nie mogę się tego
                                                    doczytać jakoś.
                                                  • orellafellaci uu1 - czekam na odpowiedź. 04.12.05, 22:41
                                                    Chyba że masz problemy z jej udzieleniem z niewiadomych względów - wtedy
                                                    zakończymy sprawę.
                                                  • orellafellaci CZEKAM NADAL, NIESTETY. 04.12.05, 22:53
                                                    uu1 ma jakieś kłopoty techniczne jak widać.
                                                  • taziuta Re: Orella, jesteś ciut upierdliwa, i się mylisz 04.12.05, 21:38
                                                    Nie widzę zmiany poglądów uu1. Zdaje się, że Ty ich po prostu nie rozumiesz :-(

                                                    orellafellaci napisała:

                                                    > Szybko ewoluujesz w poglądach:), popatrz na swój post z 13.28 /powyżej/ z
                                                    > niego wynika co innego.
                                                  • orellafellaci taziuta, jeteś ciut libertyński :) 04.12.05, 21:48
                                                    - treść wcześniejszych postów uu1 jest na tyle jasna że mówi sama za siebie.
                                                  • uu1 Re: Tak samo twierdził 04.12.05, 21:55
                                                    prokurator w sprawie Sobotki. Znacie się?
                                                  • orellafellaci Nie. "Chwała nam i naszym kolegom, 04.12.05, 22:13
                                                    ch.jom precz!" .. też nie mówił więc chyba jednak to nie ta sama osoba. :)
                                                    Możesz odpowiedzieć na pytanie powyżej o ile nie sprawi ci to kłopotu ?
                                                  • uu1 Re: Nie. Zadaj sobie trochę trudu. 04.12.05, 22:18
                                                  • orellafellaci Do jaśnie pana hrabiego z SLD - a może jednak ? 04.12.05, 22:39
                                                    Cenię swój czas tak jakby. Więc jak ?
                                                  • uu1 Re: Przeczytaj co Ci napisał <taziuta>. Popieram. 04.12.05, 22:45
                                                    Po zmianie nicka nie zmieniłeś stylu. To błąd. Pozdrowienia dla bohatera wierszyka.
                                                  • orellafellaci uu1 - nie konfabuluj tylko odpowiedz na pytanie. 04.12.05, 22:52
                                                    Obrona przez atak i odwracanie uwagi jest dość naiwna.
                                                  • orellafellaci POWTARZAM PYTANIE DLA uu1 : 04.12.05, 22:56
                                                    Skoro ustaliliśmy że nie kwestionujesz procesu poszlakowego jako takiego, to
                                                    jakie masz zarzuty w stosunku do wyroku ?
                                      • uu1 Re: I jak łatwo u niego przekreślić 10-letni kapi 04.12.05, 19:56
                                        Ok. Not guilty. Zwolniony z braku dowodów winy. O tym mówię od początku.
                                        Wszelkie wątpliwości należy interpretować na korzyść oskarżonego. Tyle, i aż tyle.
    • mrlusiek z ostatnią twoja frazą się zgadzam 04.12.05, 11:14
      • mlasskacz Kwach trzymał gościa parę lat na taką okazję. Wyją 04.12.05, 11:31
        tkowe chamstwo.
        • 200zlotych Sikora był członkiem SLD 04.12.05, 11:55
          To co robi komuch Kwach jest kompromitacją głowy państwa. Po co to robią i tak
          Ludwik ich rozliczy ! Millery Kwachy Urbany Jakubowskie kiedy ta zaraza wkońcu
          odejdzie ???
        • minimum1 te 10 lat to jednak gostek powinien był odsiedzieć 04.12.05, 13:10
          w końcu to dwóch cwaniaczków załatwiło dwóch cwaniaczków
          nawet jeśli były okoliczności łagodzące to coś się za podwójne
          morderstwo należy
    • mrlusiek skoro żle oceniasz Kwaśniewskiego to co się 04.12.05, 11:19
      skoro żle oceniasz Kwaśniewskiego to co się tak marwtisz, olał to czy straci czy
      zyska, nierozumie tego skamlania
    • ksiundz Wczoraj Prezio dzisiaj Pajac :)))))))))) 04.12.05, 11:19

      • mordzinas Re: Wczoraj Prezio dzisiaj Pajac :)))))))))) 04.12.05, 11:25
        Zawsze szumowina.
        • ksiundz Swoją drogą miłe że Kwas wykonuje polecenia Kacze: 04.12.05, 11:36

          • prphts Re: Swoją drogą miłe że Kwas wykonuje polecenia K 04.12.05, 15:56
            ksiundz napisał:

            >Swoją drogą miłe że Kwas wykonuje polecenia Kacze

            Prosi o łaskę.
      • taziuta Re: Wczoraj Prezio dzisiaj Pajac :)))))))))) 04.12.05, 11:53
        W sumie ksiundz bredzicie (po sumie?).
        Sobotkę wrobili! Jak go prezio ułaskawi, to naprawi pomyłkę sądową :-)

        ksiundz napisał:

        >
    • mondokane Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 11:25
      A dlaczego nie ułaskawi Brylińskiego???
      • noga333 Re: Kwaśniewski ułaskawi ..... 04.12.05, 11:31
        kogo będzie chciał,bo to dobry wujek.A karawana i tak jedzie dalej.......
    • awacss Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 11:28
      To czysta socjotechnika.Łaska tutaj jest tylko w tle.Ten ruch iście szachowy
      blokuje taką możliwośc Lechowi kaczyńskiemu.I o to w tym też chodzi a przy
      okazji ma osłabić klangor prawicy nt. ułaskawienia (nie wiadomo czy nastąpi)
      Sobotki.Prezydent oprócz innych tytułów zyskuje tytuł znakomitego szaczisty.
      • trouble_maker Raczej pokerowe ; tyle, że wszyscy widzą jego... 04.12.05, 11:37
        ...karty ;-)
      • mrlusiek Re: Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 12:13
        mądrego to i miło posłuchać, majstersztyk Kwaśniewskiego , Ziobro wróg nr 1,
        musi się upokorzyć: jak mu nie da dokumentów, źle, jak dostarczy dokumenty, też
        źle, Kaczor musi przymknąć dziób bo w przyszłości mu to zaraz wytkną, PiS z
        Dornem już zarobił "opóźniacza" , będzie mu to wielokrotnie w przyszłości
        wypominane. A Sobotka i tak sobie jakoś poradzi bez ułaskawiania, to
        inteligentny człowiek.
        • dagmaranowicka Re: Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 12:18
          rzeczywiscie madalo
          ziobro ma dostarczyc akta niezlwocznie , co jednak znaczy niezwlocznie tego
          nikt nie precyzuje. jezeli wezmie sie pod uwage, ze akta sprawy maja okolo 20
          tomow, to niezwlocznie mzoe rownie dobrze oznaczac 6 miesiecy. nadto ziobro ma
          akta przeslavc niezwlocznie PREZYDENTOWi, a nie kwasniewskiemu jako takiemu.i
          over.
          • katolik_polski1 Re: Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 12:22
            Bardzo ciekawa uwaga.
            Ziobro moze akta kompletowac przez miesiac.
            Ulaskawi juz nowy prezydent.
          • uu1 Re: Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 12:28
            Niezwłocznie oznacza - bez zbędnej zwłoki.
      • dagmaranowicka Re: Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 12:15
        tak "znakomitego szaczisty"
        niczego wiecej
      • mindhardcore Re: Doskonałe posunięcie...szachowe 04.12.05, 17:36
        taaa... szachisty, który posuwa figury tam gdzie mu wskażą... strateg z prezia
        jest wyjątkowy, oj wyjątkowy, ale dobra wiadomość brzmi - jeszcze tylko
        niepełne 3 tygodnie i mamy go z głowy.
    • tadeusz1965 Kwach dal kolejny dowod cynizmu. Pomyslec, ze 04.12.05, 11:33
      ktos taki byl prezeydentem tego kraju przez 10 lat!
    • testardo Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 11:43
      A co z Brylińskim? Nic o nim nie wspominaja.
      • maruda.r Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 11:47
        testardo napisała:

        > A co z Brylińskim? Nic o nim nie wspominaja.

        *******************************

        dlug.com.pl/
    • alkud @ Kwaśniewski już się skompromitował @@@ 04.12.05, 11:45
      w ostatnią Sobotkę,
      i teraz chce zrobić coś dobrego :)

      religiapokoju.blox.pl/
    • madmalina I bardzo dobrze. 04.12.05, 11:45
      Naprawdę bardzo bardzo dobra decyzja. Sikora zabił bydle, ale sąd sądził go za
      człowieka. Taka decyzja powinna być podjęta bardzo dawno. A swoja drogą co z
      tym drugim gościem?
      • sylwia-s6 prawdziwego "komunistę"................. 04.12.05, 11:50
        ...poznajemy nie po tym jak zaczyna ale jak kończy.
        NARESZCIE ON POKAZAŁ, BO TEN MAŁY KURDUPEL NAPRAWDĘ NIEZAWIUDŁ..HAHA
    • 1993q [...] 04.12.05, 11:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • t-800 Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 11:54
      Warto przypomnieć, że p. Sikora wielokrotnie zwracał się do Prezia o
      ułaskawienie, a Prezio konsekwentie odmawiał. Dopiero przy okazji ułaskawienia
      swojego przyjaciela przestępcy z SLD Preziowi zebrało się na ułaskawienie p.
      Sikory.
      • taziuta Re: A tego przestępcę to skąd wziąłeś? :-( 04.12.05, 12:02
        Nie ma żadnych dowodów przeciw Sobotce, nawet świadkowie zmienili zeznania.
        Sąd wywiódł uzasadnienie z karkołomnego rozumowania, że jeżeli nie Sobotka to
        kto? Czyli wątpliwości rozstrzygnął NA NIEKORZYŚĆ podejrzanego! Tak to każdego
        można uczynić przestępcą. Ewidentna pomyłka sądowa - idealny przypadek do
        zastosowania prawa łaski :-)

        t-800 napisał:

        > Warto przypomnieć, że p. Sikora wielokrotnie zwracał się do Prezia o
        > ułaskawienie, a Prezio konsekwentie odmawiał. Dopiero przy okazji
        ułaskawienia
        > swojego przyjaciela przestępcy z SLD Preziowi zebrało się na ułaskawienie p.
        > Sikory.
        • t-800 Re: A tego przestępcę to skąd wziąłeś? :-( 04.12.05, 12:04
          Centralne Biuro Śledcze w Kielcach przygotowując akcję przeciwko zorganizowanej
          grupie przestępczej w Starachowicach uzyskało od sądu zgodę na założenie
          podsłuchów m.in. na telefony zamieszanych w nielegalne procedery lokalnych
          polityków. Jakież było zdziwienie policjantów, kiedy czytając stenogram jednej
          z rozmów przeprowadzonych przez starostę ze Starachowic, zorientowali się, że
          został ostrzeżony. Dzwoniącym był kielecki poseł SLD Andrzej Jagiełło. Z treści
          rozmowy wynikało, że poseł wie, iż CBŚ planuje działania przeciwko
          samorządowcom.

          - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.

          - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030704/kraj/kraj_a_1.html
          • taziuta Re: A tego przestępcę to skąd wziąłeś? :-( 04.12.05, 12:12
            No i co z tego? W śledztwie gość już tego nie potwierdził. A nie jest pierwszym
            i nie ostatnim (patrz ostatnio poseł Samoobrony powołujący się na koneksje z
            ministrem Dornem), który dla dodania wagi swoim słowom powołuje się na osobę z
            autorytetem.
            Ale jak ktoś chce (wbrew prawu) rozstrzygać wątpliwości na niekorzyść (sic!)
            oskarżonego/podejrzanego, to mamy to co mamy. :-(

            t-800 napisał:

            > Centralne Biuro Śledcze w Kielcach przygotowując akcję przeciwko
            > zorganizowanej grupie przestępczej w Starachowicach uzyskało od sądu zgodę na
            > założenie podsłuchów m.in. na telefony zamieszanych w nielegalne procedery
            > lokalnych polityków. Jakież było zdziwienie policjantów, kiedy czytając
            > stenogram jednej z rozmów przeprowadzonych przez starostę ze Starachowic,
            > zorientowali się, że został ostrzeżony. Dzwoniącym był kielecki poseł SLD
            > Andrzej Jagiełło. Z treści rozmowy wynikało, że poseł wie, iż CBŚ planuje
            > działania przeciwko samorządowcom.
            >
            > - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.
            >
            > - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.
            • t-800 Re: A tego przestępcę to skąd wziąłeś? :-( 04.12.05, 12:14
              Jak to co z tego? Żelazny dowód. A w śledztwie pewnie też byś tak się śmiesznie
              bronił. He, he, he!
              • taziuta Fajny ten klon, ale poza tym się ciut różnimy :-) 04.12.05, 13:09
                Różne ludzie mają poczucia humoru. Mnie nie bawi olewanie zasady domniemania
                niewinności. A dla ciebie to ubaw po pachy. Tak rozumiesz państwo prawa :-)

                t-800 napisał:

                > Jak to co z tego? Żelazny dowód. A w śledztwie pewnie też byś tak się
                > śmiesznie bronił. He, he, he!
                • t-800 Re: Fajny ten klon, ale poza tym się ciut różnimy 04.12.05, 13:48
                  No, już dwie instancje, kontrolowanego przez SLD wymiaru sprawiedliwości,
                  "olały".
                  • t-800 Re: Fajny ten klon, ale poza tym się ciut różnimy 04.12.05, 13:52
                    - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.
                    - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.

                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030704/kraj/kraj_a_1.html
                  • taziuta Re: Ilość przechodzi w jakość? Nie zawsze! :-) 04.12.05, 14:29
                    Zdaje się, że jesteś kolego wpływowy, sądząc po tym jak łatwo uległeś wpływowi
                    zmasowanej kampanii medialnej :-)
                    Pocieszę Cię. Nie jesteś pod tym względem wyjątkiem.
                    Sąd/y wydał/y wyrok/i zgodnie z "zapotrzebowaniem społecznym".
                    Ale po Tobie spodziewałbym się więcej samodzielnego/krytycznego myślenia.
                    To jest wolny kraj (niektórzy mają również nadzieję, że praworządny), tu wolno
                    mieć własne zdanie! :-)

                    t-800 napisał:

                    > No, już dwie instancje, kontrolowanego przez SLD wymiaru sprawiedliwości,
                    > "olały".
                    • t-800 Re: Ilość przechodzi w jakość? Nie zawsze! :-) 04.12.05, 14:43
                      Ciekawe czy Prezio ułaskawi Długosza i Jagiełłę, bo "wpływowe" sądy też ich
                      skazały.

                      - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.
                      - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.
                      • orellafellaci Niezła zagrywka socjotechniczna Kwaśniewskiego :) 04.12.05, 16:17
                        ... niech teraz ktoś powie że dba tylko o swoich kolesi ? Dobrze
                        wykalkulowane.
                        • t-800 Kwaśniewski ułaskawił kasjera Dochnala 04.12.05, 16:19
                          www.wprost.pl/ar/?O=83699
                          • orellafellaci Re: Kwaśniewski ułaskawił kasjera Dochnala 04.12.05, 16:36
                            No to kaput. Ziobro może spokojnie schować papiery do szuflady ... i przekazać
                            sprawę Kamińskiemu ; )
                          • prphts Kwaśniewski ułaskawił kasjera Dochnala 04.12.05, 16:59
                            www.wprost.pl/ar/?O=83699:

                            Aleksander Kwaśniewski ułaskawił Petera Vogla - bandytę podejrzewanego o pranie
                            pieniędzy Marka Dochnala

                            Związki wpływowych polityków polskiej lewicy z KGB i Stasi. Okoliczności, w
                            jakich poznawali oni pułkownika KGB Władimira Ałganowa. Kulisy przejęcia majątku
                            PZPR. Wszystkie te sprawy łączy to, że ogromną wiedzę o nich ma Zbigniew
                            Sobotka. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Leszka
                            Millera od lat uchodził za szarą eminencję lewicy. Od lat mówiło się też, że swą
                            wiedzę traktuje jako polisę bezpieczeństwa. Czy dlatego Aleksander Kwaśniewski
                            zdecydował się na wszczęcie procedury ułaskawieniowej wobec Sobotki, skazanego
                            za ujawnienie planów operacji policji?
                            Prezydent zagrał va banque. Wiedział, że sprawa szybko się wyda. Wniosek
                            prezydenta musi przejść przez ręce ministra sprawiedliwości. A tym po raz
                            pierwszy od lat nie jest polityk przychylny Kwaśniewskiemu. Co go skłoniło, by
                            zaryzykował reputację i resztki społecznego zaufania?....
                    • orellafellaci Re: Ilość przechodzi w jakość? Nie zawsze! :-) 04.12.05, 16:33
                      ... w wolnym kraju Ameryce polityk z takimi zarzutami dostałby min. 10 lat,
                      tam /odwrotnie niż u nas / dla ludzi władzy kryteria są ostrzejsze niż dla
                      przeciętnego śmiertelnika.
                      • taziuta Re: Ilość przechodzi w jakość? Nie zawsze! :-) 04.12.05, 21:18
                        W Ameryce wystarczą same zarzuty, bez dowodów? Śmieszny kraj :-)
                        Ale z drugiej strony, bez żadnych dowodów na posiadanie przez Irak BMR, USA
                        napadły na ten kraj (z naszą skromną pomocą). Okazuje się, że (same) zarzuty
                        wystarczyły. Czyli możesz mieć cholera rację. Ale czy my koniecznie musimy
                        małpować najgorsze amerykańskie wzorce? Na pewno w USA jest również wiele
                        dobrych wzorców do naśladowania! :-)

                        orellafellaci napisała:

                        > ... w wolnym kraju Ameryce polityk z takimi zarzutami dostałby min. 10 lat,
                        > tam /odwrotnie niż u nas / dla ludzi władzy kryteria są ostrzejsze niż dla
                        > przeciętnego śmiertelnika.
                    • pamin1 Re: Ilość przechodzi w jakość? Nie zawsze! :-) 04.12.05, 16:56
                      taziuta napisał:

                      > Zdaje się, że jesteś kolego wpływowy, sądząc po tym jak łatwo uległeś
                      wpływowi
                      > zmasowanej kampanii medialnej :-)
                      > Pocieszę Cię. Nie jesteś pod tym względem wyjątkiem.
                      > Sąd/y wydał/y wyrok/i zgodnie z "zapotrzebowaniem społecznym".
                      > Ale po Tobie spodziewałbym się więcej samodzielnego/krytycznego myślenia.
                      > To jest wolny kraj (niektórzy mają również nadzieję, że praworządny), tu
                      wolno
                      > mieć własne zdanie! :-)
                      >

                      Proponuje poddac rewizji wszystkie wyroki sadow co do ktorych watpliwosci maja
                      mamusia, tatus i co najwazniejsze ojciec chrzestny oskarzonego.
                      • orellafellaci Re: Ilość przechodzi w jakość? Nie zawsze! :-) 04.12.05, 17:53
                        wyrok w procesie poszlakowym ma taką samą moc prawną jak w każdym innym
          • rivan Re: A tego przestępcę to skąd wziąłeś? :-( 04.12.05, 19:20
            NIe chcę czytać tych wszystkich liścików do końca strony, bo odnoszę nieodparte
            wrażenie, jakoby Wszyscy autorzy tych wypowiedzi przyjechali wczoraj do Polski.
            Dręczy mnie jednak myśl o wspólniku Sikory, czy On zabijał inaczej, kiedy
            indziej, winnym miejscu. Nie jestem prawnikiem. Nie znam dokładnie historii
            tych dwóch przestępców, znam ją tyle co z filmu. Cholera może Sikora zabijał
            delikatniej i mocniej to przeżywał???????????????????????????????????????
        • negus_negesti [...] 04.12.05, 18:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bloody_rabbit Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 13:11
        A Sikora to niby nie jest przestępcą???
        • t-800 Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 16:56
          A ktoś sugerował, że nie jest?
    • listek86 Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 11:55
      Jestem pewien, ze PR Kwaśniewskiego wpadł na ten pomysł nie przypadkowo a
      działania Sikory w marketingu swojej osoby miały duze znaczenie. To dopiero
      Polityka.
    • wy Re: A co z Brylinskim? 04.12.05, 11:57
      Dlaczego wypuszczaja Sikore,a Brylinski siedzi?
      • kpix Bo Brylinski, bylo nie bylo, zadawal ciosy 04.12.05, 12:17
        Mysle, ze tez wyjdzie przed czasem, ale za to posiedzi
        jeszcze z kilka lat. Nie mowie, ze nie jestem za
        jego ulaskawieniem, tylko intuicyjnie podejrzewam
        tok wydarzen...
        • minimum1 zostawił go w prezencie Kaczorowi 04.12.05, 13:14
    • premier_pacynka Prosze "obiektywne" "wolne" media o radosne 04.12.05, 12:14
      i wychwalajace komentarze!
    • nieznany23 Re: Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę 04.12.05, 12:17
      Nasz imć Aleksander gładkolicy i złotousty nareszcie pokazał co naprawdę w nim
      siedzi /hamował się przez prawie 10 lat nie licząc drobnych wpadek pomroczności
      jasnej podczas wizyt u towarzyszy na wschodzie/. Teraz już mu "zwisa i
      powiewa" - kariery na forum międzynarodowym raczej nie zrobi mimo znajomości
      angielskiego, to hulaj dusza piekła nie ma /otwórzmy worek z ułaskawieniami,
      może opinia publiczna się nie zorientuje, że przy okazji rozgrzeszymy paru
      kolesi - Sobótka, Jagiełło i in. kacyków z czerwonego świętokrzyskiego/.
      Prezydent elekt będzie musiał zacząć od gruntownego przewietrzenia Pałacu
      Prezydenckiego, a może nawet wyświęcenia go /od biskupa wzwyż/.
      A odchodzącemu należy się tekst: "idź Synu w pokoju..., abyś sam nie szedł".
    • oregano bezprawie i niesprawiedliwość 04.12.05, 12:22
      jeśli w ogóle kogokolwiek w tej sytuacji ułaskawiamy (czemu jestem całkowicie
      przeciwny) to obydwu panów. no ale życie nie jest sprawiedliwe, a w tym
      przypadku prezydent stoi ponad prawem
      • pielek10 Re: bezprawie i niesprawiedliwość 04.12.05, 12:27
        nie sadze zeby zdazyl ulaskawic Sikore,napewno zapozno przyjda akta sprawy...
        • oregano Re: bezprawie i niesprawiedliwość 04.12.05, 12:29
          moja uwaga dotyczy każdego łaskawcy - zarówno odchodzącego i nadciągającego
    • otryt Transakcja wiązana ze społeczeństwem /ntx 04.12.05, 12:29
      • pielek10 Re: Transakcja wiązana ze społeczeństwem /ntx 04.12.05, 12:37
        gdyby wiedzial ze czas bedzie mial znaczacy wplyw na ulaskawienie Sobotki,to
        prawdopodobnie wszczalby procedure jeszcze przed rozprawa.
        • uu1 Re: Co za przenikliwość. I jaka erudycja. 04.12.05, 12:40
        • marianna_777 Re: Transakcja ze społeczeństwem juz rozwiązana 04.12.05, 12:58
    • marianna_777 Jaruzel nie siedzi, szkoda, mialby szanse wyjsc 04.12.05, 12:39
      • uu1 Re: O, Maryjanno. 04.12.05, 12:41
        • marianna_777 Re: O, Maryjanno - A ciebie co, bolesci masz? 04.12.05, 12:42
          • uu1 Re: A Ciebie podziwiam. Wyrażam w ten 04.12.05, 12:49
            sposób podziw dla głębi prezentownych w Twoim poście myśli. To nic zdrożnego.
            • marianna_777 Kwacha podziwiaj. To dopiero głąbia 04.12.05, 12:55
              uu1 napisała:

              > sposób podziw dla głębi prezentownych w Twoim poście myśli. To nic zdrożnego.
              • uu1 Re: Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że 04.12.05, 12:58
                mój zachwyt nie jest bezpodstawny. Ten wspaniały kalambur.
    • beobachter Kwach, Baranina, Pęczak, Perszing, Sobotka 04.12.05, 12:41
      jakżesz mi żal, że odchodzicie chłopaki do czorta.
      • marianna_777 A Lew to pies? 04.12.05, 12:46
        Bylo 10 lat gdy Sikora siedzial, czemu nagle teraz?

        Maskarada !
      • pielek10 Re: Kwach, Baranina, Pęczak, Perszing, Sobotka 04.12.05, 12:46
        peczak nie byl takim wsanialym i serdecznym czlowiekiem jak Sobotka,dlatego nie
        zostal ulaskawiony ,a moze nawet nie prosil o to bo uznal ze sobie zasluzyl.
        • mrlusiek Re: Kwach, Baranina, Pęczak, Perszing, Sobotka 04.12.05, 13:03
          pieletek na, papugujesz
      • timoszyk Re: Kwach, Baranina, Pęczak, Perszing, Sobotka 04.12.05, 17:45
        Partie polityczne zachowuja sie jak mafie, wiec system polityczny nalezy tak zmienic, by
        politykow uzaleznic w wiekszym stopniu od elektoratu. Prawo do referendum byloby
        najleszym antidotum na schorzenia spoleczne nekajace Polske i nie tylko. Jednakze
        nawet najmniej inteligentny i najbardziej bezczelny sposrod politykow bedzie dowodzil,
        ze tylko klasa polityczna zapewnia spoleczesntwu jako tako normalne zycie, a
        przecietny obywatel jest nic nie rozumiejacym idiota.
        Jesli chodzi o chec ulaskawienia Sobotki, to dziala tutaj zapewne mechanizm
        mafijny wlasnie. Nieczego nie robi sie za darmo. Sobotka duzo wie i moze zaczac
        sypac, gdy sie juz skonczy Kwasniewskiemu prezydencki immunitet. Wiec
        ten biedak nie ma wyboru. Musi sie wykazac.
        Czy Sobotka przypadkiem nie skonczyl zaocznie technikum jako juz dosc
        wysoko postawiony dzialac polityczny "lewicy"? Czy rzeczywiscie musimy
        oddawac praktycznie niekontrolowana wladze na cztery lata takim intelektualnym
        herosom?

        Wac
    • zenek68 tow.Kwaśniewski ułaskawta Chodorkowskiego... 04.12.05, 12:44
      to będzieta kimś...
      • marianna_777 Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 12:51
        Ustepujacy prez. Ziobro z naruszeniem Konstytucji ulaskawi Aleksaandra
        Kwasniewskiego skazanego na 25 lat przez Trybunal Stanu w slawnym procesie
        paliwowym w 2007 roku
        • katolik_polski1 Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 12:58
          marianna_777 napisała:

          > Ustepujacy prez. Ziobro z naruszeniem Konstytucji ulaskawi Aleksaandra
          > Kwasniewskiego skazanego na 25 lat przez Trybunal Stanu w slawnym procesie
          > paliwowym w 2007 roku
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          Jestes lepsza od Nostradamusa !
          Jaka przyszlosc czeka Tuska i PO ?
          • uu1 Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 13:01
            > Jaka przyszlosc czeka Tuska i PO ?
            Wstąpi do klasztoru. Razem z Rokitą, Schetyną i Palikotem. Furtianem będzie płk.
            K. Miodowicz a łącznikeim ze światem zewnętrznym A. Jarucka.
            • marianna_777 Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 13:07
              uu1 napisała:

              > > Jaka przyszlosc czeka Tuska i PO ?

              Najpierw dostanie koscielny rozwod z rąk samego Papa-Nazi
              ( z powodu nieskonsumowania od czasu slubu )

              Co potem - nie ma jasnosci, tylko pomrocznosc
              • uu1 Re: :-)) 04.12.05, 13:30
              • mindhardcore [...] 04.12.05, 17:41
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • marianna_777 Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 13:02
            katolik_polski1 napisał:

            > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            > Jestes lepsza od Nostradamusa !
            > Jaka przyszlosc czeka Tuska i PO ?

            Zbierasz przepowiednie dla Radyja?
        • mordzinas Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 17:16
          marianna_777 napisała:

          > Ustepujacy prez. Ziobro z naruszeniem Konstytucji ulaskawi Aleksaandra
          > Kwasniewskiego skazanego na 25 lat przez Trybunal Stanu w slawnym procesie
          > paliwowym w 2007 roku

          he he he , Optymistyczny scenaruisz...

          Komunisci niestety mają jeszcze potężne wpływy w tym kraju.
          PiS samo nie zdoła ich rozliczyć.
          Szkoda ,że PO zachowuje się tak jak się zachowuje.
          Możnaby było wspólnie oczyścić kraj z szumowin i złodzieji.
        • mindhardcore Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 17:40
          Nie bądźmy mściwi - niech odda tylko to na co nie ma prawdziwych papierów i
          pozbawmy go praw publicznych - na zawsze.
          • uu1 Re: Grudzien 2025 - Gazeta Wyborcza donosi 04.12.05, 17:47
            Mściwość to brzydka cecha charakteru. Idzie w parze m.in. z nietolerancją i
            głupotą. Skoro nie jesteś mściwy
    • jerzy.kosecki Re: Nie, Panie Prezydencie, ten 04.12.05, 12:54
      numernic juz Panu nic nie da. Z chwila kiedy postanowił Pan ułaskawić Sobotkę
      jest Pan skonczony; jako człowiek i jako polityk. Ja w Pana wierzyłem, a Pan
      mnie oszukał. "Potknięcie" w Charkowie, byłbym gotów wybaczyć, tak samo jak,
      numer z całowanie ziemi ojczystej "po papiesku". Ale tego, nie moge,
      wykorzystując przyznane Panu prerogatywy, dla ułaskawienia kumpla-łobuza,
      obraża pan urząd, który darzę szacunkiem, a nade wszystko upokorzył mnie Pan,
      bo wierząc w Pana, jako "mężą stanu".... wyszedłem...na wała.
      • zenek68 może jednak pan prezydent wie kto zakapował... 04.12.05, 12:58
        i wychdzi na dobrego człowieka ? na lepszego by wyszedł jak by jeszcze
        powiedział że to przełożony pana Sobotki...czyli p.J....
      • mrlusiek dopiero dziś to zauważyłeś ? 04.12.05, 13:06
        dopiero dziś to zauważyłeś ? no to z tym ..... przeciwpowodziowym ?
      • kum.z.antalowki Jerzy Kosecki ma rację, ale niezupełnie 04.12.05, 17:21
        1. Rocznie ok. tysiąca skazanych przestępców, za poradą adwokatów zwraca się do
        Prezydenta z prośbą o ułaskawienie. To nic nie kosztuje, a zawsze jakaś, choćby
        minimalna szansa na skrócenie odsiadki jest. Prawnicy z kancelarii Prezydenta
        każdą taka prośbę analizują, Taka ich robota. Kilka procent jest
        uwzglednianych, co owocuje prezydenckim ułaskawieniem (przeważnie częściowym
        złagodzeniem kary).
        Z tego co mi wiadomo z prasy, skazany Z. Sobotka zwrócił się z taką prośbą. W
        zwiazku z czym - zgodnie z procedurą - Prezydent podpisał wystapienie do
        Ministra Sprawiedliwości o spowodowanie dostarczenia akt sprawy i chyba o
        opinię. Skąd ci przyszło do głowy, że już "postanowił ułaskawić Sobotkę"? Jest
        w tej sprawie jakaś oficjalna zapowiedź, czy TAK SOBIE PIEPRZYSZ BEZ ŁADU I
        SKŁADU?

        2. Piszesz (niby to do Kwacha) "ja w Pana wierzyłem". Może i wierzyłeś, ale nie
        w tego Pana.. Co gorsza - wiele wskazuje, ze nadal wierzysz różnym łgarzom,
        którzy ci robią wodę z mózgu. A potem się czepiasz bez sensu... Na przykład:
        poszukaj w starych gazetach kto wykonał ten "numer z całowaniem ziemi
        ojczystej "po papiesku"."? A kiedy znajdziesz - to czep się tego kogoś.

        3. Piszesz o ułaskawieniu "kumpla-łobuza". Gdybyś się choć trochę orientował w
        subtelnosciach polityki - to byś wiedział, że:

        a. - "eurosocjalista" Kwasniewski i podrzędny "komunistyczny beton" Sobotka
        nigdy nie byli "kumplami". Sobotka był 2-go ligowym wyrobnikiem z ekipy
        aparatczyków Millera. A stosunki między Kwasniewskim i Millerem nie były
        najlepsze. Więcej - w czasie afery Rywina i afery Starachowickiej było wiele
        spekulacji na temat roli Dużego Pałacu i Ordynackiej w wykorzystaniu tych spraw
        do wyślizgania Millera...

        b. - UŁASKAWIA SIĘ WYŁĄCZNIE SKAZANYCH PRAWOMOCNYM WYROKIEM PRZESTĘPCÓW! Na tym
        polega "ułaskawienie", że przestepcy (no przecież nie porządnemu, uczciwemu
        człowiekowi) zmniejsza sie karę! Konstytucja (moim zdaniem bez sensu w
        demokratycznym państwie prawnym) daje Prezydentowi "prawo łaski", które stoi w
        całkowitej sprzeczności z dominującym obecnie w naszym społeczeństwie (znękanym
        korupcją i panoszeniem się łobuzów)- moim zdaniem słusznym, ŻĄDANIEM
        ZAOSTRZENIA KAR.

        jerzy.kosecki napisał:
        > ... wyszedłem...na wała.

        Tak, tu w 100% masz rację.

        ps. Rozumiem, że, jak wielu, nie darzysz A. Kwasniewskiego sympatią i chętnie
        bys mu dokopał. Ale to cię, panie Jerzy Kosecki, nie zwalnia od trudu
        posługiwania się rozumem... No po prostu masz pan taki niefart, że Bóg stworzył
        cię człowiekiem.
        • colombina Tylko jedno pytanie 04.12.05, 17:47
          Procedury sa takie jak je opisales. Zastanawia tylko jedna sprawa, ilu z tych
          tysiaca skazanych, odwolujacych sie corocznie do prezydenta moze liczyc na tryb
          przyspieszony przy rozpatrywaniu ich sprawy (doslownie kilka tygodni). Czy
          wiadome Ci sa inne przypadki skazanych gdy kancelaria prezydenta (w domysle
          prezydent) tak sie spieszy? Co takiego jest w sprawie Sobotki, ze nie moze on
          byc traktowany jak kazdy inny obywatel. Domyslam sie ze osoby ktore zlozyly
          papiery o ulaskawienie w tym samym dniu co Sobotka, beda musialy cierpliwie
          czekac kilka miesiecy az cala machina prawnicza ruszy, a ich sprawe rozpatrywac
          bedzie nastepny prezydent.

          • pamin1 Re: Tylko jedno pytanie 04.12.05, 17:50
            colombina napisała:

            > Procedury sa takie jak je opisales. Zastanawia tylko jedna sprawa, ilu z tych
            > tysiaca skazanych, odwolujacych sie corocznie do prezydenta moze liczyc na
            tryb
            > przyspieszony przy rozpatrywaniu ich sprawy (doslownie kilka tygodni). Czy
            > wiadome Ci sa inne przypadki skazanych gdy kancelaria prezydenta (w domysle
            > prezydent) tak sie spieszy? Co takiego jest w sprawie Sobotki, ze nie moze on
            > byc traktowany jak kazdy inny obywatel. Domyslam sie ze osoby ktore zlozyly
            > papiery o ulaskawienie w tym samym dniu co Sobotka, beda musialy cierpliwie
            > czekac kilka miesiecy az cala machina prawnicza ruszy, a ich sprawe
            rozpatrywac
            > bedzie nastepny prezydent.
            >
            >
            I tu lezy pies pogrzebany.
        • jerzy.kosecki Re: Jerzy Kosecki ma rację, ale niezupełnie 04.12.05, 19:10
          Trud sobie zadałeś, i na mój post zareagowałeś (co prawda w napuszony sposób),
          więc Ci odpowiem...
          1/ na forum często pisze się pod wpływem chwilowej emocji, w pośpiechu, więc
          można popełnić, błąd, nie tylko logiczny, a i gramatyczny,
          2/ sam piszesz: „j.kosecki ma rację, ale nie do końca”...wiec jest okazja, aby
          Cię wyśmiać ? jest.
          3/ AK, z wielkim zaangażowaniem, a nawet emfazą mówił jaki to Sobotka,
          wspaniały człowiek, jaki uczciwy, jak cierpi z powodu surowego wyroku itd.,
          itd. – więc dał do zrozumienia, że go dobrze zna. Może słowo „koleś” jakie
          użyłem niezbyt stosowne, ale ma sens: skoro dobrze go zna, to znaczy kumple.
          Tym bardziej, że procedury ułaskawieniowe ciągną się miesiącami, a tu
          raptem ...opinia Prokuratora Generalnego ma być niemalże natychmiast,
          4/ „papieski wygłup” użyłem skrótu stał przy Siwcu i się śmiał, więc popierał,
          5/ oczywiście, że w AK wierzyłem; jako w człowieka z klasą, jako polityka
          dużego formatu (toutes proportions gardees, oczywiście, jak na nasze polskie
          warunki), a przede wszystkim złapałem się na deklarację „bycia prezydentem
          wszystkich Polaków”. Ty, w swoim poście nie dajesz mi szans, manipulujesz
          słowem „wiara” „Bóg”,
          Na koniec użyłeś zwrotu „to nie Twoja wina, że Bóg przez kaprys uczynił Cię
          człowiekiem”. Wierzę, że w Twoim przypadku Stwórca nie miał żadnych
          wątpliwości. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka