Dodaj do ulubionych

Kodeks z woli ludu

10.12.05, 08:58

Dwa dni temu zignorował zaproszenie na konferencję w Sądzie Najwyższym, gdzie
przedstawiono bardzo wiarygodne wyniki badań przeprowadzonych wśród 4 tys.
sędziów i prokuratorów (jedna czwarta środowiska). Minister nie był ciekaw ich
opinii, nie przysłał też nikogo z kierownictwa resortu.

************************************

Niebecność ministra to wynik jego ignorancji w dziedzienie prawa karanego.
Gość nie chciał się zbłaźnić przed sędziami .

Obserwuj wątek
    • gogol66 Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 09:01
      "bo minister wie lepiej niż fachowcy" - jacy fachowcy? ...to ubecka zgraja i tyle
      • fritz.fritz Sadownictwo i prokuratura sa skorumpowane do 11.12.05, 17:31
        szpiku kosci. Sedziowie wielokrotnie udowodnili, ze chronia sedziow
        popelniajacych czyny kryminalne.

        Ziobro, PiS musza zlikwidowac imunitet sedziowski pozwalajacy sedziom defacto
        popelnic bezkarnie kazde przestepstwo.

        Ciezcy przestepcy wychodzili na wolnosc po smiesznie niskich karach.
        Zaostrzenie kar i wyznaczenie kar minimalnych bedzie oznaczac, ze sedziom
        odbierze sie bardzo wazna mozliwosc zarobkowanie. Nic dziwnego, ze sa
        przeciwni nowym ustawom.

        Najbardziej znanym ostatnio bylo przekupienie sedziowej zdaje sie w olsztynskim
        paczka jajek czy gesia, nie pamietam juz, ale czyms w tym rodzaju. Pisala o tym
        duzo GW. Jezeli ktos przypomina sobie szczegoly to moze uzupelni.


        System sprawiedliwosci jest podstawa funkcjonowania panstwa. Reforma tego
        systemu byla jedna z glownych obietnic wyborczych PiSu. Teraz zaczyna sie
        realizowac.
        Wszystkie miedzynarodowe organizacje zajmujace sie korupcja stwierdzaja
        zgodnie, ze korupcja w polskim wymiarze sprawiedliwosci wynosi okolo 70%.
        Podobne wyniki pokazuja rowniez sondaze.

        I o to niezawodna GW wystepuje w obronie tego kryminalogennego srodowiska.
        Byloby swietnie, gdyby dziennikarka sprawdzila przedtem publikacje w GW
        dotyczacych skorumpowania sedziow i rowniez je przytoczyla w artykule.

        Brawo PiS za naprawe panstwa.
        Nareszcie normalny czlowiek bedzie mial szanse z przestpcami korupujacych
        aparat sprawiedliwosci.

        P.S. Wlasciwie na jaki temat mialby Ziobro rozmawiac z urzednikami o ktorych
        wie ze sa w 70% skorumpowani? Na temat ograniczenia korupcji ?

        • mathyy Re: Sadownictwo i prokuratura sa skorumpowane do 11.12.05, 21:01
          wiesz co kolego fritz, chcialbym zobaczyc twoja mine jak po spowodowaniu
          niewielkigo wypadku samochodowego (kwalifikacja:katasrofa w ruchu lądowym)
          pojdziesz na rok lub dwa zasilic tlok w wieziennej celi (Polska aktualnie: 1.7
          m.kw na więźnia / unijna norma 3m.kw.) czasem bardzo latwo ze scigającego stać
          się ściganym .....
          ▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄
          m a t h y
          ▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀
    • altspringe Obudziło sie towarzycho 10.12.05, 09:47
      Miało to towarzycho troche czasu by sie zajac reformami. Obudzili sie teraz?
    • stagaz Skoro wg Siedleckiej... 10.12.05, 12:57
      ...ma znaczenie fakt, że tylko 1 procent sędziów chce zaostrzenia prawa, to
      myślę, że powinna co najmniej z tą samą pokorą bronić opinii 70 procent
      Polaków, którzy opowiadają się za karą śmierci.
      • adrem63 Katastrofa penitencjarna 10.12.05, 13:36
        Zaostrzenie kar w Kodeksie Karnym to typowe działanie pozorne. Zaraz trzeba
        będzie budować nowe więzienia, powiększać służbę więzienną, zwiększyć wydatki
        na utrzymanie więźniów. Skąd minister weźmie na to pieniądze ?
        Jeśli nowy Prezdent przestanie taśmowo ułaskawiać skazanych to grozi nam
        katastrofa penitencjarna.

        "Wzrost przestępczości jest funkcją zmniejszania wydatków socjalnych"
        • stagaz Re: Katastrofa penitencjarna 10.12.05, 13:46
          No, to nie ma innego wyjścia, żeby zapobiec katastrofie trzeba wypuścić
          więźniów, poza tym, zaoszczędzimy co nieco.
          • adrem63 Re: Katastrofa penitencjarna 10.12.05, 14:35
            stagaz napisał:

            > No, to nie ma innego wyjścia, żeby zapobiec katastrofie trzeba wypuścić
            > więźniów, poza tym, zaoszczędzimy co nieco.

            Ciekawą alternatywą jest budowa więzień na szeroką skalę, prywatyzacja systemu
            penitencjarnego przy zaostrzeniu KK. Inwestorzy mogą liczyć na dobrą
            koniunkturę. Zmniejszyłoby sie bezrobocie.
            Może to byłoby tym kołem zamachowym gospodarki polskiej!?
            Pieniądze daliby prywatni inwestorzy. Mogłyby też pomóc USA sprzedając tanio
            licencję.

            • stagaz Re:adrem63 10.12.05, 14:59
              Oczywistym wyjściem, ale dla ciebie chyba nie do przyjęcia, jest efektywny i
              surowy wymiar sprawiedliwości. Na to trzeba pieniędzy i trudu, łatwiej jest
              szczekać na władzę - oto liberalny punkt widzenia.
              • adrem63 Re: Katastrofa penitencjarna 10.12.05, 15:34
                Chyba się trochę pogubiłeś. Liberalny punkt widzenia to - nie dawać forsy na
                nic. Wydatki budżetowe trzeba ciąć. Podatki obniżać.
                Efektywny i surowy wymiar sprawiedliwości przy braku pieniędzy to tylko pobożne
                życzenia.
                Amen.
            • mn7 Re: Katastrofa penitencjarna 10.12.05, 15:41
              Taaaa. Zwłaszcza prywatyzacja więzień przy dwucyfrowym bezrobociu. Już widzę te
              tłumy chętnych do prowadzenia prywatnego więzienia, dającego stuprocentową
              pewność deficytu i to znacznego - na wiele lat.
              • adrem63 Re: Katastrofa penitencjarna 10.12.05, 16:31
                Gwoli uczciwości trzeba dodać, że zakłady penitencjarne nie musiałyby być
                nierentowne gdyby korzystały z dotacji państwowej tak jak np. przedszkola
                sprywatyzowane. Pytania - skąd wziać na to wszystko pieniądze i kto się tym
                poważnie zajmie ? Czy min. Ziobro warto zajmować się rozwojem bazy
                penitencjarnej?
            • andre9999 Re: Katastrofa penitencjarna 11.12.05, 12:15
              Mogłyby też pomóc USA sprzedając tanio
              > licencję.
              Licencję, ale tylko w części dotyczącej przesłuchań więźniów,
              • w11mil Re: Katastrofa penitencjarna 11.12.05, 12:23
                andre9999 napisał:
                > Mogłyby też pomóc USA sprzedając tanio
                > > licencję.
                > Licencję, ale tylko w części dotyczącej przesłuchań więźniów,
                Po co USA, Albośmy to jacy tacy... Ilu sprawdzonych towarzyszy marnuje sie na
                emeryturach (przyznajmy niemałych); sadzanie na odwróconym stołku, drzazgi pod
                paznokcie i inne pomysły naszych fachowców, przy których Amerykanie to żałośni
                amatorzy
                • mn7 Re: Katastrofa penitencjarna 11.12.05, 12:27
                  Spokojnie, Ziobro o nich pamięta.
        • mathyy Re: Katastrofa penitencjarna 11.12.05, 21:05
          pomijajac juz zupelnie fakt ze nie wysokosc kar stanowi o sukcesie
          praworzadnego panstwa, a NIEUCHRONNOSC jej wykonania z czym wpolsce jest kiepsko

          ▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄
          ___________m a t h y_____________
          ▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀
    • w11mil Autorka używa pojęć których nie rozumie 10.12.05, 13:33
      Według autorki chęć zaostrzenia kar przestępcom należy do kategorii poglądów
      politycznie poprawnych.
      Zanim użyje się modnego terminu "poprawnośc polityczna" warto jednak dowiedzieć
      się czegoś więcej (polecam Google - Political Correctness)
    • aammmm63 Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 14:46
      Jaka szkoda, że autorka wyostrzyła spojżenie na działania p. Ziobro dopiero
      teraz. Kiedy rozmontowywał wymiar sprawiedliwości wraz z p. Gosiewskim
      wprowadzając możliwość świadczenia pomocy prawnej przez długoletniego
      kierownika poczty (może bronić w sprawie o zabójstwo ?) nie słyszałem nawet
      drobnej cześci takiego zatroskania jak w artykule. Czyzby autorka - jak
      zazwyczaj towarzysze z PZPR - wahała się zawsze wraz z linią wahań partii.
    • mn7 Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 15:16
      Niezwykle trafny komentarz.
      Jedyne, co ma do zaoferowania Ziobro, to kult ignorancji i odtwarzanie
      rozwiązań peerelowskich, niekiedy o stalinowskiej proweniencji, które z
      niemałym trudem zostały wyplenione po 1990 roku. Wszystko to podlane
      sosem "zaostrzania", co sprawia, że ludzie uwazający się za antykomunistów
      zamiast bić na alarm biora Ziobrę w obronę, atakując fachowców, którzy w
      zasadzie jednomyślnie, niezależnie od prywatnych poglądów politycznych,
      odrzucają PiS-owskie pomysły. Wszystko stoi na głowie.
      • w11mil Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 16:15
        Problem polega na tym czy ci "fachowcy" są godni zaufania. Prasa prawie
        codziennie donosi o przypadkach świadczących o nieudolności, nieuczciwości i
        skorumpowaniu sędziów i prokuratorów. Jeszcze bardziej pouczająca jest ich
        reakcja na nieprawidłowości, czyli efektywność wewnętrznych procedur
        dyscyplinarnych. Stąd też, ich reakcja na propozycje Ziobry może budzic
        podejrzenie, że nie kierują się oni dobrem państwa a jedynie swoim interesem
        który rzeczywiście jest "niezależny od prywatnych poglądów politycznych"
        • mn7 Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 19:14
          w11mil napisała:

          > Problem polega na tym czy ci "fachowcy" są godni zaufania. Prasa prawie
          > codziennie donosi o przypadkach świadczących o nieudolności, nieuczciwości i
          > skorumpowaniu sędziów i prokuratorów.

          Prawie codziennie? Gruba przesada. W ostatnich latach można wskazac raptem
          kilka afer korupcyjnych. Oczywiście jest to o kilka za dużo, bo nie powinno być
          ani jednej, pokaz mi jednak dziedzinę życia publicznego, która byłaby mniej
          skorumpowana.
          A poza tym w Komisji Kodyfikacyjnej zasiadają głównie najwybitniejsi naukowcy,
          jakich w Polsce mamy. Też "skorumpowani" i "nieudolni"?

          > Jeszcze bardziej pouczająca jest ich
          > reakcja na nieprawidłowości, czyli efektywność wewnętrznych procedur
          > dyscyplinarnych.

          Czy znasz jakiś przypadek, gdy procedura dyscyplinarna okazała się nieefektywna
          tak, że ktoś w ogóle uniknął odpowiedzialności? Ja znam jeden - pewien
          kombinator w Lublinie, który tak długo przedkładał zwolnienia lekarskie, aż mu
          się udało dociągnąć do przedawnienia. Jeśli się zapoznasz z danymi o
          działalności sądów dyscyplinarnych to się dowiesz, że działają prawidłowo, o
          tym jednak prasa nigdy nie donosi, bo normalność nie jest tematem na newsa.

          > Stąd też, ich reakcja na propozycje Ziobry może budzic
          > podejrzenie, że nie kierują się oni dobrem państwa a jedynie swoim interesem

          Naukowcy-karniści kierują się swoim interesem nie chcąc dopuścić do popsucia
          prawa, w szczególności do przywracania pomysłów z czasów stalinowskich? O co Ci
          chodzi?

          • w11mil Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 23:07
            mn7 napisała:
            > Prawie codziennie? Gruba przesada. W ostatnich latach można wskazac raptem
            > kilka afer korupcyjnych. Oczywiście jest to o kilka za dużo, bo nie powinno
            >być
            Jestem z trojmiasta, w lokalnej prasie codziennie mozna znaleźć przykłady o
            których nie pisze się w prasie krajowej; być może mam pecha i zepsucie
            ograniczone jest tylko do pomorskiego

            >pokaz mi jednak dziedzinę życia publicznego, która byłaby mniej
            > skorumpowana.

            Tu przyznaję pełna rację, stąd też postulat budowy IV Rzeczpospolitej

            > A poza tym w Komisji Kodyfikacyjnej zasiadają głównie najwybitniejsi
            >naukowcy, jakich w Polsce mamy.
            Czy są jednomyślni w sprzeciwie wobec planów PIS?

            >Też "skorumpowani" i "nieudolni"?
            Chcę wierzyć że nie

            > Jeszcze bardziej pouczająca jest ich reakcja na nieprawidłowości, czyli
            >efektywność wewnętrznych procedur dyscyplinarnych.

            a tu mam odmienne zdanie zawsze to było neverending story i sankcje w
            więskszości nieadekwatne do przewinień

            > Naukowcy-karniści kierują się swoim interesem ?
            Przypomnę, że w naszym kraju można sobie kupić nawet posłów

            >w szczególności do przywracania pomysłów z czasów stalinowskich?
            a konkretnie które pomysły Ziobry sa typowe dla czasów stalinowskich?
            • mn7 Re: Kodeks z woli ludu 10.12.05, 23:37
              w11mil napisała:

              > mn7 napisała:
              > > Prawie codziennie? Gruba przesada. W ostatnich latach można wskazac rapte
              > m
              > > kilka afer korupcyjnych. Oczywiście jest to o kilka za dużo, bo nie powin
              > no
              > >być
              > Jestem z trojmiasta, w lokalnej prasie codziennie mozna znaleźć przykłady o
              > których nie pisze się w prasie krajowej;

              nawet w internetowych wydaniach gazet?


              > > A poza tym w Komisji Kodyfikacyjnej zasiadają głównie najwybitniejsi
              > >naukowcy, jakich w Polsce mamy.

              > Czy są jednomyślni w sprzeciwie wobec planów PIS?

              Trudno mi powiedzieć, ale nie potrafię wskazać nikogo liczącego się, komu te
              pomysły by się podobały.

              > >Też "skorumpowani" i "nieudolni"?
              > Chcę wierzyć że nie

              Dobre i to.

              > > Jeszcze bardziej pouczająca jest ich reakcja na nieprawidłowości, czyli
              > >efektywność wewnętrznych procedur dyscyplinarnych.
              >
              > a tu mam odmienne zdanie zawsze to było neverending story i sankcje w
              > więskszości nieadekwatne do przewinień

              A to ciekawe. Badałeś to kiedyś? Interesowałeś się za co można być wydalonym z
              zawodu? Skąd to twierdzenie o "większości"? Wiesz przynajmniej ile takich spraw
              jest i jak się kończą?

              > > Naukowcy-karniści kierują się swoim interesem ?

              > Przypomnę, że w naszym kraju można sobie kupić nawet posłów

              Aha. I kupiono wszystkich profesorów i doktorów? Ciekawe czym, może bajońskimi
              zarobkami na uczelniach?

              > >w szczególności do przywracania pomysłów z czasów stalinowskich?

              > a konkretnie które pomysły Ziobry sa typowe dla czasów stalinowskich?

              Na przykład tryb doraźny, zwany przyśpieszonym. Szerokie obligatoryjne
              tymczasowe aresztowanie. Nieznana w ŻADNYM kraju cywlizowanym kara konfiskaty
              (nie mylić z przepadkim narzędzi i owoców przestępstwa - nawet nadworny prawnik
              PiS-u Kochanowski nazywa konfiskatę barbarzyństwem). Minimalizacja sądowego
              wymiaru kary. Prawie wszystkie. To o zniesienie czego walczyły światłe
              środowiska i porządni ludzie za PRL-u i co zniesiono po 1990 roku teraz ma
              wrócić.




    • ciotka_zenobia A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 16:52
      >Ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro nie interesuje, co na temat jego
      >pomysłów zaostrzania prawa myślą ci, którzy prawo stosują: prokuratorzy i
      >sędziowie.

      Mnie tez guzik obchodzi co na temat pomyslow zaostrzania prawa mysla sedziowie
      i prokuratorzy.

      W Polsce panuje (a przynajmniej powinien) podzial wladzy na ustawodawwcza,
      wykonawcza i sadownicza. Sedziowie nie sa czescia wladzy ustawodawczej i
      dlatego powinni siedziec cicho. Ustalanie jak ma wygladac prawo to zajecie dla
      wladzy ustawodawczej, czyli Sejmu i Senatu. Sedziowie stanowia czesc wladzy
      sadowniczej i ich psim obowiazkiem jest sadzic wedlug takich praw ujakie w
      polsce obowiazuja. Decydowanie o tym jakie konkretnie prawa obowiazuja to nie
      ich sprawa.

      Jezeli kodeks karny mowi ze za czyn A kara wynosi 5-10 lat wiezienia to
      zadaniem sedziego jest ustalic czy a)oskarzony popelnil czyn A oraz b) jezeli
      tak to wymierzyc mu kare w granicach 5-10 lat.

      Natomiast ustalanie tego czy w kodeksie ma pisac, ze za czyn A kara ma byc 5-10
      lat czy grzywna czy dozywocie to nie jest zadanie sedziow tylko Sejmu.

      Srodowisko sedziowskie prosze o zamkniecie mordy i nie odzywanie sie, jezeli
      nikt go o zdanie nie pyta.

      Ciotka Zenobia.
      • enkibilal Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 17:38
        W Polsce panuje (a przynajmniej powinien) podzial wladzy na ustawodawwcza,
        > wykonawcza i sadownicza. Sedziowie nie sa czescia wladzy ustawodawczej i
        > dlatego powinni siedziec cicho. Ustalanie jak ma wygladac prawo to zajecie dla
        > wladzy ustawodawczej, czyli Sejmu i Senatu. Sedziowie stanowia czesc wladzy
        > sadowniczej i ich psim obowiazkiem jest sadzic wedlug takich praw ujakie w
        > polsce obowiazuja. Decydowanie o tym jakie konkretnie prawa obowiazuja to nie
        > ich sprawa
        -można się śmiać, można płakać, ja Ci natomiast wytłumaczę, dam trop. Prawo
        współcześnie jest współtworzone przez organy tradycyjnie zaliczane do władzy tak
        ustawodawczej, wykonawczej, jak i sądowniczej. Podział władzy ma dziś znaczenie
        w zakresie odpowiedzialności. Co do dawania posłuchu ustawom w sposób, który
        przywołujesz jest on nieaktualny, charakterystyczny dla państw absolotnych,
        totalitarnych; prawodawca nowoczesny, w warunkach liberalnej demokracji, w
        dbałości o efektywność prawa, kształtuje je uwzględniając opinię
        zainteresowanych i inne heteronomiczne czynniki. Zanim natęspny raz Ciociu
        zapragniesz się wypowiedzieć w temacie, który Cię przerasta, poczytaj sobie
        literaturę z dziedziny teorii prawa.
        • w11mil Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 17:56
          >prawodawca nowoczesny, w warunkach liberalnej demokracji, w
          > dbałości o efektywność prawa, kształtuje uwzględniając opinię
          > zainteresowanych

          To dosyć rewolucyjna koncepcja biorąc po uwagę kim są ludzie najbardziej
          zainteresowani.
          W tej sytucji wolałbym aby prawodawca nie był nowoczesny, wystarczy że będzie
          prawy i sprawiedliwy
          • mn7 Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 19:17
            w11mil napisała:

            > W tej sytucji wolałbym aby prawodawca nie był nowoczesny, wystarczy że będzie
            > prawy i sprawiedliwy

            Czego nie sposób powiedzieć i PiS, który już raz pokazał, jak wygląda jego
            prawość i sprawiedliwość - w okresie ministrowania Kaczyńskiego, który był
            okresem marazmu i bezruch, przy równoczesnym wprowadzeniu ręcznego sterowania w
            prokuraturze i nieustającym festiwalu medialnym ministra, który mu napędzał
            popularności, ale nie miał zadnego pozytywnego znaczenia dla funkcjonowania
            wymiaru sprawiedliwości.

          • enkibilal Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 20:53
            kim są ludzie najbardziej
            > zainteresowani.
            - nie rozchodzi się tu o grupę zainteresowaną w utrzymaniu stanu, który nie
            spełnia pewnych obiektywnych standardów; niemniej należy ustalić stan rzeczy w
            danej dziedzinie, ażeby zabrać się sensownie za jej modyfikowanie; takiemu
            poznaniu rzeczy służą konsultacje z grupami społecznymi i zawodowymi; dobrych
            ustaw nie pisze się w oderwaniu od obiektywnej wiedzy; nawet najbardziej
            szczytne ideały znaczą nic jeśli ich treść wypacza niska motywacja; nie można
            woleć żeby prawodawca był nie-nowoczesny; on musi spełniać międzynarodowe, a w
            szczególności unijne, standardy. Prawodawstwo patriarchalne mamy za wschodnią
            granicą- masz słabość do takich wzorców?
            • w11mil Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 23:19
              Jestem prostym wyborcą bez wykształcenia prawniczego; stąd też argument że
              prawo ma spełniać "standardy unijne" nie przemawia do mnie; z mojego punktu
              widzenia prawo ma być sprawiedliwe i nie oczekuję aby Unia Europejska
              tłumaczyła mi co jest a co nie jest sprawiedliwe
              • mn7 Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 23:28
                w11mil napisała:

                > Jestem prostym wyborcą bez wykształcenia prawniczego; stąd też argument że
                > prawo ma spełniać "standardy unijne" nie przemawia do mnie;

                przy całym szacunku: jeśłi się jest członkiem Unii, to standardami unijnymi
                jest się związanym, nizależnie od tego, czy do Ciebie przemawiają, czy nie.

                > z mojego punktu
                > widzenia prawo ma być sprawiedliwe i nie oczekuję aby Unia Europejska
                > tłumaczyła mi co jest a co nie jest sprawiedliwe

                Skąd obawa, że standardy unijne są sprzeczne ze sprawiedliwością? który z tych
                standardów miałby być sprzeczny? Prawo do sądu? Prawo do obrony? Domniemanie
                niewinności? Ochrona pokrzywdzonego?


                • w11mil Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 23:35
                  mn7 napisała:

                  > przy całym szacunku: jeśłi się jest członkiem Unii, to standardami unijnymi
                  > jest się związanym, nizależnie od tego, czy do Ciebie przemawiają, czy nie.
                  A więc to prawda była o utracie suwerenności po wstąpieniu do Unii?

                  > Skąd obawa, że standardy unijne są sprzeczne ze sprawiedliwością? który z
                  >tych standardów miałby być sprzeczny? Prawo do sądu? Prawo do obrony?
                  >Domniemanie niewinności? Ochrona pokrzywdzonego?

                  Skąd obawa, że Ziobro chce któryś naruszyć? (przypominam - dyskutujemu artykuł
                  p. Siedleckiej)
                  • mn7 Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 23:40
                    w11mil napisała:

                    > mn7 napisała:
                    >
                    > > przy całym szacunku: jeśłi się jest członkiem Unii, to standardami unijny
                    > mi
                    > > jest się związanym, nizależnie od tego, czy do Ciebie przemawiają, czy ni
                    > e.
                    > A więc to prawda była o utracie suwerenności po wstąpieniu do Unii?

                    Nie. Natomiast wchodząc w pewne środowiska nie beka się przy jedzeniu i nie
                    pierdzi się głośno (cicho też nie). Na tym polegają te standardy. Nawet jeśli
                    uważasz, że bekanie i pierdzenie jest zdrowe.


                    > > Skąd obawa, że standardy unijne są sprzeczne ze sprawiedliwością? który z
                    >
                    > >tych standardów miałby być sprzeczny? Prawo do sądu? Prawo do obrony?
                    > >Domniemanie niewinności? Ochrona pokrzywdzonego?
                    >
                    > Skąd obawa, że Ziobro chce któryś naruszyć?

                    Stąd, że wyraźnie to zapowiada. A co z tego wyjdzie - zobaczymy.
                    Żeby nie było nieporozumień: nie odmawiam ministrowi prawa do przygotowania
                    własnych projektów aktów normatywnych. wystarczy, że je podda pod konsultację
                    Komisji Kodyfikacyjnej. Jest jednak problemem pewien styl zachowania.

                    • w11mil Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 23:47
                      mn7 napisała:
                      > Stąd, że wyraźnie to zapowiada.

                      Wiele już przeczytałem na temat straszliwego Ziobry ale że chce naruszyć
                      Prawo do sądu, Prawo do obrony,Domniemanie niewinności, Ochrona pokrzywdzonego
                      to dla mnie absolutna nowośc
                      • mn7 Re: A gdzie trojpodzial wladz? 10.12.05, 23:54
                        w11mil napisała:

                        > mn7 napisała:
                        > > Stąd, że wyraźnie to zapowiada.
                        >
                        > Wiele już przeczytałem na temat straszliwego Ziobry ale że chce naruszyć
                        > Prawo do sądu, Prawo do obrony,Domniemanie niewinności, Ochrona pokrzywdzonego
                        > to dla mnie absolutna nowośc

                        To co w takim razie czytałeś??? Że ma krzywy krawat? Niedobrane okulary?

      • kalawaw Re: A gdzie trojpodzial wladz? Ciotka Zenobia 10.12.05, 21:42
        Ciotka Zenobia jest szczęśliwa i dumna właścicielką kilkunastu moherowych
        beretów.
    • chris12 Ziobro nie przyszedł bo nie było zgody o. Rydzyka 10.12.05, 18:45
      Zamiast milionów mieszkań będą ekstra ostre wyroki sądowe.
      • wojakszwejk Re: Ziobro nie przyszedł bo nie było zgody o. Ryd 10.12.05, 19:19
        Il a dit ce qu'il a su.
        • janek-007 C'est vrai. 11.12.05, 01:52
    • kalawaw Andriej Wyszyński prokurator generalny ZSRR 10.12.05, 21:39
      Andriej Wyszyński - prokurator generalny ZSRR, specjalista od surowych wyroków
      i sfabrykowanych procesów.
      Prokurator generalny ZSRR Wyszyński wysłał zaszyfrowany telegram do wszystkich
      prokuratorów w całym kraju: "...Od tej pory zachowanie przepisów proceduralnych
      i uprzednia zgoda prokuratora na aresztowanie nie są potrzebne". W całym kraju
      planowano rozstrzelać prawie 76 tys. ludzi, a ponad 200 tys. wysłać do obozów.
      Rozkaz przeprowadzenia czystek wywołał niebywały entuzjazm w terenie...
    • tajemniczy_don_pedro To się nazywa demokracja, proszę Pani. 10.12.05, 22:10
      • mn7 co mianowicie? 10.12.05, 23:30
        Co? Ignorowanie wiedzy nazywa sie demokracja? Pospolite chamstwo nazywa się
        demokracja? Wydaje cie się, że demokracja pozwala zwycięzcom robić absolutnie
        wszystko tylko dlatego, że są zwycięzcami? To jesteś w grubym błędzie.
        • w11mil Re: co mianowicie? 10.12.05, 23:41
          mn7 napisała:
          > Co? Ignorowanie wiedzy nazywa sie demokracja?
          Gdzie tu mowa o wiedzy? Prokuratorzy i sędziowie w ankiecie wypowiedzieli się
          że propozycje Ziobry im się nie podobają.
          Prokuratorzy i sędziowie nie cieszą się obecnie zaufaniem społecznym i nie bez
          powodów. Społeczenstwo w demokratycznych wyborach opowiedziało się za naprawą
          wymiaru sprawiedliwości. I to ma zrealizować Ziobro.
          • mn7 Re: co mianowicie? 10.12.05, 23:46
            w11mil napisała:

            > mn7 napisała:
            > > Co? Ignorowanie wiedzy nazywa sie demokracja?
            > Gdzie tu mowa o wiedzy?

            Ano na przykład tu, że większość prokuratorów i sędziów ma wiedzę znacznie
            przewyższającą ministra Z., którego wiedza była stanowczo na niska, by zapewnić
            mu asesurę, a od tamtego czasu raczej się nie powiększyła, a jeśli już, to Z.
            stanowczo to ukrywa.

            > Prokuratorzy i sędziowie w ankiecie wypowiedzieli się
            > że propozycje Ziobry im się nie podobają.

            No nie bardzo. Nikt w tej ankiecie nie pytał ich o propozycje Ziobry lecz o
            konkretne rozwiązania.

            > Prokuratorzy i sędziowie nie cieszą się obecnie zaufaniem społecznym i nie
            bez powodów.

            Z tego wynika, że ich zdanie należy ignorować? Należy również ignorowac Komisję
            Kodyfikacyjną?

            > Społeczenstwo w demokratycznych wyborach opowiedziało się za naprawą
            > wymiaru sprawiedliwości. I to ma zrealizować Ziobro.

            Naprawa wymiaru sprawiedliwości przy pomocy psucia prawa karnego?
            Jak rozumiem, praktycy oraz Komisja są przeciwnki naprawie wymiaru
            sprawiedliwości (???) ale dzielny Ziobro przełamie ich opór?



            • w11mil Re: co mianowicie? 10.12.05, 23:54
              > większość prokuratorów i sędziów ma wiedzę znacznie
              > przewyższającą ministra Z.,

              a propos asesorów i karier w sądownictwie
              miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3056551.html
              > Z tego wynika, że ich zdanie należy ignorować?
              Logiczne byłoby ignorować opinie osób odnoszących korzyści ze status quo

              > Jak rozumiem, praktycy oraz Komisja są przeciwnki naprawie wymiaru
              > sprawiedliwości (???) ale dzielny Ziobro przełamie ich opór?

              Jacy praktycy taka praworządność
              • mn7 Re: co mianowicie? 10.12.05, 23:58
                w11mil napisała:

                > Logiczne byłoby ignorować opinie osób odnoszących korzyści ze status quo

                I znowu insynuacje?
                A może przede wszystki trzeba patrzeć na ręce tym, którzy swą karierę budują na
                bredzeniu o "zaostrzaniu" prawa?

                > > Jak rozumiem, praktycy oraz Komisja są przeciwnki naprawie wymiaru
                > > sprawiedliwości (???) ale dzielny Ziobro przełamie ich opór?
                >
                > Jacy praktycy taka praworządność

                Aha. Ziobro wprowadzi leworządność i praktycy zobaczą, gdzie raki zimują.
                Profesorki też same głupli (albo kupieni). Niemcy, Francuzi, Anglicy - też sami
                idioci, bo nie wprowadzają u siebie pomysłów PiS.

                • w11mil Re: co mianowicie? 11.12.05, 00:06
                  Podkreślam,że jestem prostym człowiekiem. Wierzę, że Ziobro jest uczciwym
                  człowiekiem; mam wrażenie,że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest przegniły i
                  konieczne są zmiany; daję moim przedstawicielom kredyt zaufania.
                  Francja nie jest chyba szczęsliwie dobranym przykładem.
                  Niestety musze iść spać, dziekuję za dyskusję, dobranoc
                  • obseerwator Re: co mianowicie? 11.12.05, 00:15
                    ja też wierzę, że Ziobro jest uczciwym człowiekiem, naprawdę, tylko sama
                    uczciwość to mało.

                    "mam wrażenie,że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest przegniły " nie jest,
                    wymaga oczywiście zmian, ale ewolucyjnych , a nie rewolucyjnych.

                    zmian wymagają procedury - czyli sposób prowadzenia spraw i dlatego w dyskusji
                    nad zmianami niezbędny jest udział sędziów, prokuratorów i adwokatów, bo to oni
                    na codzień korzystają z tych procedur.

                    zmiana prawa karnego, czyli prawa materialnego, być może też jest potrzebna, w
                    niekróych zakresach, ale po pierwsze system w Polsce jest wyjątkowo represyjny
                    w porównaniu z innymi krajami europejskimi, po drugie - niestety - nie chodzi
                    tu o poprawę bezpieczeństwa, lecz o tak zwane igrzyska, kiedy to w
                    rzeczywistości nie robi się nic a "ciemny lud" (to nie ja, to jeden poseł PiSu
                    o elektoracie) uzna, że w łąśnie rozpoczęła się kampania walki z przestępczością
              • obseerwator Re: co mianowicie? 11.12.05, 00:02
                nic nie rozumiesz, jest grupa wybitnych profesorów prawa, specjalistów
                pracujących przez kilkadziesią lat na uniwersytetach. są członkami komisji
                kodyfikacyjnej, której celem jest praca nad kodeksami (nie tylko karnymi), by
                tworzyły one spójne prawo.

                według ich opinii propozycje Ziobry są niedobre. Rozsądny minister w takim
                wypadku kieruje się opinią członków komisji kodyfikacyjnej, bo oni są
                niezależni i wolni od politycznych nacisków i kalkulacji. Ziobro (przeczytaj
                jeszcze raz, co mn7 pisze o karierze prawniczej Ziobry), odsuwa komisję, bo on
                wie lepiej.

                tecznicznie rzecz ujmując to chamstwo, ale niestety to nie tylko chamstwo, to
                czysty bolszewizm.
    • kalawaw Pomnijcie słowa Karola Modzelewskiego 10.12.05, 22:33
      Oni mogą być z prawicy, ale przemawiają jak Andriej Wyszyński, prokurator
      generalny ZSRR za Stalina. Andriej Wyszyński głosił zasadę: nie ma domniemania
      niewinności, jest zawsze domniemanie winy. Dziś też to słyszymy.
    • opty2005 Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 04:56
      To prawda, że prawnik wprawdzie po aplikacji prokuratorskiej, ale bez żadnej
      praktyki może się ośmieszyć w konfontacji ze starymi wyjadaczami. Problem leży
      jednak w tym, że środowisko sędziowskie z sektora spraw karnych jest w
      zdecydowanej większości ukierunkowane na sld i antyprawicowe. Wyniki
      funkcjnowania sądów karnych są godne pożałowania, a w różnych rankingach
      międzynarodowych te sądy plasują się w ogonie Europy. Ponadto co tydzień
      wybucha kolejna afera korupcyjna, ci sędziowie są po prostu skorumpowani. I od
      razu - odpierając zgodny chór oburzenia- nie wszyscy, większość jest uczciwa.
      Tyle że nieudolna i większość wymaga wymiany. W sądach konieczne są rewolucyjne
      zmiany od sądów grodzkich do Sądu Najwyższego.
      • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 10:57
        Problem leży
        > jednak w tym, że środowisko sędziowskie z sektora spraw karnych jest w
        > zdecydowanej większości ukierunkowane na sld i antyprawicowe.

        Skąd ten wniosek?

        Tyle że nieudolna i większość wymaga wymiany. W sądach konieczne są rewolucyjne
        >
        > zmiany od sądów grodzkich do Sądu Najwyższego.

        Nie rewolucyjne, tylko ewolucyjne. Imasz rację, że wymagają zmian, ale chodzi o
        zmianę procedur, któe ułatwią i przypspieszą (w racjonalnym rozmuenia tego
        słowa, a nie 24 godzinymi sądami) postępowanie karne. Ale zmian nie wymaga
        kodeks karny, czyli ustawa zawierająca opis przestępstw i grożących za ich
        popełnienie kar, sposób ustalania wymiaru kary, jej zawieszania i kilka innych
        ciekawych rzeczy.

        Od samego zaostrzenia kar nie zrobi się bezpieczniej, zwłaszcza, że kodeks
        karny w RP jest - na tle innych rozwiązań europejskich niezwykle surowy.
        • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 11:46
          Nie sądzę abyśmy sie różnili w kwestii usprawnienia procedur. Zwracam uwagę na
          kluczową sprawę czyli jakość samego środowiska. Być może doprowadził do
          tego "chów wsobny" wynikający z ograniczeń dostępu do zawodu.
          Być może gdzie indziej jest dobrze ale w Gdańsku mieliśmy przykład tego kto i w
          jaki sposób dostaje się na prawo.
          Kolejna ilustracja: pałacyk i park (co prawda zaniedbane) na brzegu pięknego
          jeziorem pod Gdańskiem, zakupione przez sędziego, remont idzie żwawo. Być może
          to przykład polskiej zawiści (może teściowa pozyczyła) ale ciemny lud się
          dziwi
          • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:03
            1/ pretensję o nepotyzm były do adwokatów/radców/notariuszy, nie do sędziów -
            choć przyznaje, że z etatami po aplikacji bywa różnie :)

            2/ wbrew obiegowym opiniom sędziowie zarabiją dosyć dobrze, to znaczy ledwie
            ułamek tego, co adwokaci-partnerz w warszawskich filiach nowojorskich
            kancelarii, ale stać ich na wiele

            3/ pałacyki są naprawę tanie :), ostatni w rzepie widziałem ofertę pałacyku pod
            szczecinem (bardzo zaniedbanego) za 50 tys zł - czyli równowartość 3 garaży w
            dużym mieście

            4/ no właśnie teściowa, a może po prostu żona:)
            • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:18
              > wbrew obiegowym opiniom sędziowie zarabiją dosyć dobrze

              Nie miałem pojęcia, że aż tak dobrze - nieruchomość, o której mowa warta jest
              kilkaset tysięcy; nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności afera Stelli Maris
              gdzieś w tle się przewija; ale lud ciemny jest i z pewnością jedno z drugim
              związku nie ma
              • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:29
                są dwie możliwości:

                1/ był przekręt - zawiadom prokuraturę i prasę

                2/ nie bylo przekretu, po prostu go stać ma wysokie zarobki, bogatą żonę, nie
                ma dzieci itd
                • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:33
                  i jeszcze jedno, kilka przpyadków skorumpowania sędziów nie może mieć wpływu na
                  ocenę obecnego minista, niedouczonego prawnika, przekonanego , że zjadł
                  wszystkie rozumy
                • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:35
                  obseerwator napisał:
                  > 1/ był przekręt - zawiadom prokuraturę
                  Oj żartowniś z Ciebie!
                  nie jestem z branży - czy sędziowie muszą deklarować stan majątkowy?
                  moim zdaniem to byłby najprostszy sposób aby dać odpór takim podłym insynuacjom
                  • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:36
                    w11mil napisała:

                    > obseerwator napisał:
                    > > 1/ był przekręt - zawiadom prokuraturę
                    > Oj żartowniś z Ciebie!

                    To nie wiedziałeś, że w takim przypadku masz taki obowiązek? Aż takim prostym
                    wyborcom PiS-u jesteś :))) ?

                    > nie jestem z branży - czy sędziowie muszą deklarować stan majątkowy?

                    Tak, oczywiście.

                    • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:40
                      > > nie jestem z branży - czy sędziowie muszą deklarować stan majątkowy?
                      > Tak, oczywiście.
                      I gdzie on jest? Tak jak wszyscy inni, w Internecie? Czy też tylko do
                      wiadomości kogoś z kolegów?
                  • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:41
                    dlatego napisałem zawiadom prokuraturę i prasę - dziennikarze uwielbiają takie
                    afery, będziesz miał(a) czyste sumienie
                    • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:53
                      obseerwator napisał:
                      > dlatego napisałem zawiadom prokuraturę i prasę - dziennikarze uwielbiają
                      >takie afery, będziesz miał(a) czyste sumienie
                      Nie mam dowodów; z mojej strony to typowa polska zawiść; pewnie zaoszczędził z
                      pensji paręset tysięcy albo żona bogata.
                      Co do dziennikarzy... Chyba troche przystopują. okazuje się, żę Pan Kwaśniewski
                      w życiu nie słyszał o istnieniu Ałganowa i pismaki dwa razy się zastanowią
                      zanim coś napiszą. A już na pewno w sprawie kiedy jeden sedzia miałby
                      rozpatrywać sprawę drugiego sędziego
                      • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:58
                        no to niema tematu
                        • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:08
                          obseerwator napisał:
                          > no to niema tematu
                          Oczywiście, ze w tej kwestii nie ma tematu, nikt nikogo za rękę nie złapał.
                          Zwrócę tylko uwagę, że dyskutujemy o przyczynach poparcia ciemnego ludu dla
                          planów radykalnej naprawy sądownictwa
                          • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:15
                            dyskutujemy nie o naprawie sądownictwa, tylko o zaostrzeniu kodeksu karnego - a
                            to spora różnica, której ciemny lud nie rozumie
                            • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:21
                              obseerwator napisał:
                              > dyskutujemy nie o naprawie sądownictwa, tylko o zaostrzeniu kodeksu karnego -
                              >to spora różnica, której ciemny lud nie rozumie
                              Pewnikiem nie rozumie! W sytuacji jednak kiedy mam wybierać między poparciem
                              dla Ziobry a poparciem dla obecnych sędziów i prokuratorów (być może to
                              krzywdzace uogólnienie) to poieram Ziobro. Tym drugim cosik nie ufam.
                              • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:23
                                popierając ziobro (jak i cały PiS) mocno się rozczarujesz, ale to temat na inną
                                dyskusję
                              • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:25
                                w11mil napisała:

                                > obseerwator napisał:
                                > > dyskutujemy nie o naprawie sądownictwa, tylko o zaostrzeniu kodeksu karne
                                > go -
                                > >to spora różnica, której ciemny lud nie rozumie
                                > Pewnikiem nie rozumie! W sytuacji jednak kiedy mam wybierać między poparciem
                                > dla Ziobry a poparciem dla obecnych sędziów i prokuratorów

                                Obseerwator z dużym samozaparciem próbuje Ci wyajśnieć, że NIO TAKI WYBÓR
                                chodzi.
                                Nie ma takiej alternatywy. ziobro jest ministrem i nikt tego nie kwestionuje.
                                Sedziowie są trzecią władzą, czy Ci się to podoba, czy nie.
                                Chodzi natomiast o okłamywanie takich jak Ty prostych wyborców tanimi sloganami
                                ZAMIAST naprawiania sądownictwa i prokuratury. To właśnie robi Ziobro, to
                                właśnie spotyka się ze zrozumiałym i uzasadnionym protestem fachowców. Różnych
                                fachowców, nie tylko praktyków.





                                (być może to
                                > krzywdzace uogólnienie) to poieram Ziobro. Tym drugim cosik nie ufam.
                                • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:30
                                  >Różnych fachowców, nie tylko praktyków.

                                  Praktycy i teoretycy; jak powiada jeden z moich ulubionych autorów "po owocach
                                  ich poznacie". A jaki jest poziom stanowionego prawa i "trzeciej" władzy to
                                  każdy widzi.
                                  • w11mil a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 13:46
                                    Trochę się rozpędziliśmy w dyskusji i nadal nie wiem co z deklaracją majątkową
                                    sędziów i prokuratorów. Domniemywam,że są tajne. Jeśli tak, to jakie jest tego
                                    uzasadnienie? A może się mylę i, podobnie jak w przypadku przedstawicieli
                                    władzy ustawodawczej i wykonawczej, każdy się może z nimi zapoznać?
                                    • mn7 Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 14:00
                                      w11mil napisała:

                                      > Trochę się rozpędziliśmy w dyskusji i nadal nie wiem co z deklaracją
                                      majątkową
                                      > sędziów i prokuratorów. Domniemywam,że są tajne.

                                      Tak sie jakoś przedziwnie składa, że nigdzie albo prawie nigdzie na świecie nie
                                      są dostępne w internecie. No ale to można przeciez zmienić. Zwrócć się do
                                      swojego posła z PiS-u.
                                      W ogóle zaskakuje mnie Twój minimalizm. Dlaczego nie są dostępne w internecie
                                      adresy domowe wszystkich sędziów i prokuratorów. Dane o ich sytuacji rodzinnej?
                                      To przeciez też bardzo ciekawe. Dlaczego nie ma informacji, do którego
                                      przedszkola chodzą ich dzieci albo którędy wracają ze szkoły?
                                      • w11mil Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 14:12
                                        > w11mil napisała:
                                        > Dlaczego nie ma informacji, do >którego przedszkola chodzą ich dzieci albo
                                        >którędy wracają ze szkoły?

                                        Nie powinno byc takich informacji poniewaz ci ludzie moga być narażeni na
                                        zemstę przestępców.

                                        Celem ujawnienia majątku jest ograniczenie możliwości jego nieuczciwego
                                        zdobycia. Jest w tym pewne ryzyko ale podejmują je min. posłowie senatorowie i
                                        samorządowcy. Ryzyko to jest podobne w przypadku sędziów ponieważ ewentualny
                                        atak na majątek nie jest motywowany zemstą (nothing personal just buisness jak
                                        mawiał Don Corleone)
                                        Jak rozumiem stan majątkowy sedziów i prokuratorów, w odróznieniu innych
                                        funkcjonariuszy państwa, jest tajny.
                                        • mn7 Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 14:19
                                          w11mil napisała:

                                          > Jest w tym pewne ryzyko ale podejmują je min. posłowie senatorowie i
                                          > samorządowcy. Ryzyko to jest podobne w przypadku sędziów ponieważ ewentualny
                                          > atak na majątek nie jest motywowany zemstą (nothing personal just buisness
                                          jak
                                          > mawiał Don Corleone)

                                          Podobne???????????????????????????
                                          Może coś napiszesz o przypadkach palenia domów samorządowcom albo niszczenia
                                          ich samochodów, co?

                                          > Jak rozumiem stan majątkowy sedziów i prokuratorów, w odróznieniu innych
                                          > funkcjonariuszy państwa, jest tajny.

                                          Nie jest jawny dla publiczności, oczywiście jest jawny dla przełożonych i
                                          podlega rokrocznej kontroli.

                                          • w11mil Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 14:37
                                            mn7 napisała:
                                            > Podobne???????????????????????????
                                            > Może coś napiszesz o przypadkach palenia domów samorządowcom albo niszczenia
                                            > ich samochodów, co?

                                            Jeszcze raz napisze powoli, ewentualna zemsta ma podłoże emocjonalne. Mszcżacy
                                            się przestepca nie kieruje się faktem czy sędzia jest bogaty czy biedny. Stąd
                                            też wiedza o jego majątku podobnie wpływa na zgrożenie sędziego jak w przypadku
                                            samorządowców.

                                            • mn7 Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 14:39
                                              w11mil napisała:

                                              > mn7 napisała:
                                              > > Podobne???????????????????????????
                                              > > Może coś napiszesz o przypadkach palenia domów samorządowcom albo niszcze
                                              > nia
                                              > > ich samochodów, co?
                                              >
                                              > Jeszcze raz napisze powoli, ewentualna zemsta ma podłoże emocjonalne.
                                              Mszcżacy
                                              > się przestepca nie kieruje się faktem czy sędzia jest bogaty czy biedny.

                                              To NIE chodzi o to, lecz o informacje NA CZYM możńa by się zemścić.

                                              Stąd
                                              > też wiedza o jego majątku podobnie wpływa na zgrożenie sędziego jak w
                                              przypadku
                                              > samorządowców.

                                              No ale skutki są jednak cokolwiek inne, już teraz.

                                              • w11mil Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 15:02
                                                mn7 napisała:
                                                > To NIE chodzi o to, lecz o informacje NA CZYM możńa by się zemścić.
                                                A więc dopóki przestępca nie dowie się, że sędzia ma samochód i mieszkanie
                                                (adres nie jest ujawniany w deklaracji majątkowej) to sędzia jest mniej
                                                zagrożony

                                                A swoją drogą jak można się zemścić np. na atrakcyjnie położonej działce
                                                rezydencjalnej - zmienić jej lokalizację?
                                                • mn7 Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 15:19
                                                  Jak widac uznano, że nie jest to słuszne. Jeśli uważasz inaczej - powiedz to
                                                  Twojemu posłowi. Może przekona kolegów klubowych i się to w przyszłości zmieni.
                                                  • w11mil Re: a co z jawnością deklaracji majątkowych 11.12.05, 15:32
                                                    mn7 napisała:
                                                    > Jak widac uznano, że nie jest to słuszne.
                                                    Skąd ta forma bezosobowa? Ktoś był autorem prawa, że majątki ludzi trzeciej
                                                    władzy, utrzymywanych przez podatników, pozostają tajne - w odróznieniu od
                                                    innych funkcjonariuszy państwowych.
                                                  • mn7 OK. 11.12.05, 16:44
                                                    Naród - jako suweren - uznał za posrednictwem swoich przedsatwiceli - posłów,
                                                    senatorów i prezydenta, że tak należy. Teraz może postanowić inaczej. Żeby
                                                    odpowiedni pomysł podsunąć Sejmowi - skontaktuj się z posłem PiS, na którego
                                                    głosowałaś. Na wypadek, gdy będzie uważał inaczej, niż Ty - przygotuj sobie
                                                    odpowiednią argumentację.

                                  • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:55
                                    w11mil napisała:

                                    > >Różnych fachowców, nie tylko praktyków.
                                    >
                                    > Praktycy i teoretycy; jak powiada jeden z moich ulubionych autorów "po
                                    owocach
                                    > ich poznacie". A jaki jest poziom stanowionego prawa i "trzeciej" władzy to
                                    > każdy widzi.

                                    lepiej od ciebie wiem, jak niski jest poziom stanowionego prawa - ale to wina
                                    tych co go stanowią: posłów i senatorów.

                                    Po to włąśnie są komisje kodyfikacyjne, by dbał o spójność prawa i kodeksy ich
                                    autorstwa przyjmowane przez parlamnet są całkiem niezłei sprawdzają się w
                                    prkatyce. Niestety każda zmiana do kodeksów (czyli usatw) wprowadzana przez
                                    parlament psuje prawo, bo nikt - lub prawie nikt- nie z astanawia się nad
                                    konsekwanecjami.
                                    • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:59
                                      obseerwator napisał:
                                      > lepiej od ciebie wiem, jak niski jest poziom stanowionego prawa - ale to wina
                                      > tych co go stanowią: posłów i senatorów.

                                      To dla mnie zaskoczenie, cały czas byłem przekonany grube pieniądze w Sejmie
                                      idą na ekspertyzy prawne autorstwa kwiatu naszej palestry; czy chcesz
                                      poiwedzieć że miliony za umowy zlecone (z prawami autorskimi) zgarnęła
                                      sekretarka Leppera?
                                      • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:04
                                        w11mil napisała:

                                        > obseerwator napisał:
                                        > > lepiej od ciebie wiem, jak niski jest poziom stanowionego prawa - ale to
                                        > wina
                                        > > tych co go stanowią: posłów i senatorów.
                                        >
                                        > To dla mnie zaskoczenie, cały czas byłem przekonany grube pieniądze w Sejmie
                                        > idą na ekspertyzy prawne autorstwa kwiatu naszej palestry

                                        Dlaczego akurat palestry??? Zresztą chyba mowa tu teraz o sędziach i
                                        prokuratorach?
                                        Otóż być może dużo pieniędzy idzie na ekspertyzy, zazwyczaj jednak posłowie są
                                        zawsze mądrzejsi od ekspertów i głos nauki traktują jak pijak latarnię - nie
                                        chodzi im o światło, lecz o podpórkę.
                                        Ziobro nie jest wcale pierwszy.
                                        Pewnei nie wiesz, ale np. projekty kk, kpk i kkw złożone w połowie lat 90. do
                                        sejmu były dość dobre i nowoczesne. Oczywiście zawierały też błędy i poronione
                                        pomysły, ale większość błędów, które potem trzeba było usuwac nowelizacjami
                                        (głównie z 2000 i 2003) trafiła tam dzięki nieposkromionej pomysłowości posłów
                                        i senatorów.


                                      • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:10
                                        w11mil napisała:

                                        > obseerwator napisał:
                                        > > lepiej od ciebie wiem, jak niski jest poziom stanowionego prawa - ale to
                                        > wina
                                        > > tych co go stanowią: posłów i senatorów.
                                        >
                                        > To dla mnie zaskoczenie, cały czas byłem przekonany grube pieniądze w Sejmie
                                        > idą na ekspertyzy prawne autorstwa kwiatu naszej palestry; czy chcesz
                                        > poiwedzieć że miliony za umowy zlecone (z prawami autorskimi) zgarnęła
                                        > sekretarka Leppera?

                                        przepraszam, nie mam czasu w ej chwili, ale obiecuję, że popołudniu napiszę ci
                                        dokłądnie, czaym się różnią ekspertyzy od prac komisji kodyfikacyjnych,

                                        no chyba., że mn7, zrobi to wcześniej :)
                                        • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:22
                                          obseerwator napisał:

                                          > no chyba., że mn7, zrobi to wcześniej :)

                                          Nie, nie zrobię, ponieważ obraźliwe byłoby tłumaczego komuś czegoś, co jest
                                          oczywiste dla każdego człowieka posiadającego mózg.
                                          Tak swoją drogą: ostentacyjny antyintelektualizm (prosty człowiek zawsze
                                          wszysto wie lepiej niż jakieś profesorki) dotąd kojarzono głównie z Samoobroną
                                          i tabloidami. teraz, jak widać, dosięgnęło to również prostych wybroców PiS.



                                          • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:30
                                            mn7 napisała:
                                            > Nie, nie zrobię, ponieważ obraźliwe byłoby tłumaczego komuś czegoś, co jest
                                            > oczywiste dla każdego człowieka posiadającego mózg.

                                            No i tak wygląda stosunek "trzeciej władzy" do opłacających ich prostych ludzi!
                                            A tak nawiasem, zanim zaczniesz obrażać zobacz co jest przedmiotem
                                            kontrowersji.
                                            • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:38
                                              w11mil napisała:

                                              > mn7 napisała:
                                              > > Nie, nie zrobię, ponieważ obraźliwe byłoby tłumaczego komuś czegoś, co je
                                              > st
                                              > > oczywiste dla każdego człowieka posiadającego mózg.
                                              >
                                              > No i tak wygląda stosunek "trzeciej władzy" do opłacających ich prostych
                                              ludzi!

                                              Nie należę do trzeciej władzy, więc Twoja uwaga jest chybiona.
                                              Myślałem zresztą, że tego Ci naprawdę tłumaczyć nie potrzeba.
                                              Komisja Kodyfikacyjna jest powołana na stałe, należą do niej najlepis karniści
                                              i ma ona za zadanie m.in. przygotowywanie projektów ustaw (które przecież i tak
                                              będą uchwalane albo i nie przez parlament).
                                              Ekspertyzy pisane dla sejmu to tylko ekspertyzy. Posłowie mogą się nimi przejąć
                                              albo nie (to drugie częsciej).
                                              Jeśli tak wazny jest dla Ciebie aspekt finansowy, to zauważ, że rozwiązanie z
                                              KK jest niewątplwie tańsze i efektywniejsze.

                                              Jeśli sie poczułaś urażona, przepraszam. Doceniam to, że w przeciwieństwie do
                                              większości prostych wyborców PiSu nie przechodzisz z miejsca do inwektyw. Sam
                                              też więc temperuję swą złośliwość.


                                              • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:53
                                                mn7 napisała:
                                                > Komisja Kodyfikacyjna jest powołana na stałe, należą do niej najlepis
                                                >karniści i ma ona za zadanie m.in. przygotowywanie projektów ustaw (które
                                                >przecież i tak będą uchwalane albo i nie przez parlament).

                                                Czyli Komisja Kodyfikacyjna jest odpowiedzialna za stanowione dotąd prawo.
                                                A może wszystkie ich propozycje były odrzucane i rola wybitnych karnistów z
                                                Komisji ograniczała się jedynie kasowania honorariów?
                                                W obu tych przypadkach Komisja Kodyfikacyjna nie wydaje się być ciałem
                                                obdarzonym szczególnym autorytetem.
                                                • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 15:21
                                                  w11mil napisała:

                                                  > mn7 napisała:
                                                  > > Komisja Kodyfikacyjna jest powołana na stałe, należą do niej najlepis
                                                  > >karniści i ma ona za zadanie m.in. przygotowywanie projektów ustaw (które
                                                  > >przecież i tak będą uchwalane albo i nie przez parlament).
                                                  >
                                                  > Czyli Komisja Kodyfikacyjna jest odpowiedzialna za stanowione dotąd prawo.

                                                  Nie, ponieważ została powołana niedawno. Wcześniej jej nie było.

                                                  > A może wszystkie ich propozycje były odrzucane i rola wybitnych karnistów z
                                                  > Komisji ograniczała się jedynie kasowania honorariów?

                                                  Nie mam pojęcia, jak wygląda ta kwestia, nie przypuszczam jednak, żeby tam były
                                                  jakieś wielkie honoraria. Raczej diety i zwrot kosztów podróży.
          • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:26
            w11mil napisała:

            > Nie sądzę abyśmy sie różnili w kwestii usprawnienia procedur. Zwracam uwagę
            na
            > kluczową sprawę czyli jakość samego środowiska. Być może doprowadził do
            > tego "chów wsobny" wynikający z ograniczeń dostępu do zawodu.

            Taki zarzut stawiano adwokatom i notariuszom, w mniejszym stopniu radcom,
            akurat w sądach ten problem nie występował w istotnej skali.

            > Być może gdzie indziej jest dobrze ale w Gdańsku mieliśmy przykład tego kto i
            w jaki sposób dostaje się na prawo.

            Mhm. Dotyczyło to zdaje się kilku miejsc, spośród tysięcy każdego roku w całej
            Polsce. Rzeczywiście, problem rzutujący na cały wymiar sprawiedliwości... :))


      • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:24
        opty2005 napisał:

        > To prawda, że prawnik wprawdzie po aplikacji prokuratorskiej, ale bez żadnej
        > praktyki może się ośmieszyć w konfontacji ze starymi wyjadaczami.

        Nie raz to już zrobił.

        > Problem leży
        > jednak w tym, że środowisko sędziowskie z sektora spraw karnych jest w
        > zdecydowanej większości ukierunkowane na sld i antyprawicowe.

        Kompletna bzdura.

        > Wyniki
        > funkcjnowania sądów karnych są godne pożałowania, a w różnych rankingach
        > międzynarodowych te sądy plasują się w ogonie Europy.

        A to ciekawe. Możesz wskazać choc jeden taki "ranking"?

        > Ponadto co tydzień
        > wybucha kolejna afera korupcyjna,

        Czyli średnio 52 rocznie ???? W ostatnich latach były 3.


        > Tyle że nieudolna i większość wymaga wymiany.

        Na kolegów Ziobry?

        • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:30
          mn7 napisała:
          >W ostatnich latach były 3.

          Tu już przesadziłeś! w samym trojmieście w ostanich miesiącach było kilka,
          sprawy są rozwojowe i będzie tego i więcej (większośc w wyniku publikacji
          prasowych a nie z reakcji samego środowiska)

          > Na kolegów Ziobry?
          Kto wie? Jeśli są uczciwi? Może to byłoby najlepsze rozwiązanie
          • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:33
            w11mil napisała:

            > mn7 napisała:
            > >W ostatnich latach były 3.
            >
            > Tu już przesadziłeś! w samym trojmieście w ostanich miesiącach było kilka,

            Kilka róznych? Możesz je wymienić?

            > prasowych a nie z reakcji samego środowiska)

            Bo samo środowisko reaguje na codzień a prasę to g... obchodzi. Normalnośc nie
            jest newsem.

            > > Na kolegów Ziobry?

            > Kto wie? Jeśli są uczciwi?

            Moja teściowa też jest uczciwa. Może jeszcze kompetencje?

            • mn7 no gdzie te "liczne" przykłady? 11.12.05, 12:46
            • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:47
              mn7 napisała:
              > > Tu już przesadziłeś! w samym trojmieście w ostanich miesiącach było kilka
              > Kilka róznych? Możesz je wymienić?
              Oj nie chce mi się, ale proszę tak na gorąco
              tu najświeższa
              miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3055703.html
              do tego p. Magdalena Płonka,
              p. mecenas Pietras z kolegami z sądu,
              a listy rekomendacyjne od palestry w sprawie przyjęć na prawo to tylko
              niewinne figliki
              możliwe że poza Trojmiastem jest lepiej, nie śledzę prasy lokalnej
              • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:22
                Jeśłi nawet Socha został skrzywdzony, to z pewnością ni ebyła to korupcja.
                Płonka i Pietras to jedna sprawa.
                A więc na razie wskazałeś JEDNĄ. Ta jedna sprawa pozwala na bezsensowne
                uogólnienia?
                • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:26
                  mn7 napisała:
                  > Jeśłi nawet Socha został skrzywdzony, to z pewnością ni ebyła to korupcja.
                  > Płonka i Pietras to jedna sprawa.
                  > A więc na razie wskazałeś JEDNĄ. Ta jedna sprawa pozwala na bezsensowne
                  > uogólnienia
                  Masz rację, sądownictwo w trojmieście to JEDNA afera.
                  Przepraszam aparat sprawiedliowości w innych miastach Polski gdzie nie ma
                  żadnych afer i nieprawidłowości.
                  • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:06
                    w11mil napisała:

                    > mn7 napisała:
                    > > Jeśłi nawet Socha został skrzywdzony, to z pewnością ni ebyła to korupcja
                    > .
                    > > Płonka i Pietras to jedna sprawa.
                    > > A więc na razie wskazałeś JEDNĄ. Ta jedna sprawa pozwala na bezsensowne
                    > > uogólnienia
                    > Masz rację, sądownictwo w trojmieście to JEDNA afera.

                    W każdym razie Ty potrafisz wskazać jedną.
                    Jest jeszcze druga, aż dziwne, że nie słyszłaś: Suwałki. Kiedyś dawno była
                    trzecia, chyba w Częstochowie. I tyle. TRZY aferty korppcyjne w wymiarze
                    sprawidliwości czterdziestomilonowego kraju przez wiele lat. O TRZY ZA DUŻO.
                    Ale też podstawy do uogólnień - żadne.



                    > Przepraszam aparat sprawiedliowości w innych miastach Polski gdzie nie ma
                    > żadnych afer i nieprawidłowości.
      • opty2005 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 12:59
        Panowie chcecie przykłady?
        A sprawozdania komisji międzynarodowej o korupcji w Polsce, to mało? Za Ziobry
        jest szansa na ograniczenie tej patalogii.
        I powiedzcie, że sędziowie nie są w zdecydowanej większości sympatykami SLD,
        widocznie nie macie orientacji.
        Ziobro ich po prostu rozwścieczył nie dlatego, że nie ma praktyki, od 1990 roku
        nie było zresztą szefa tego resortu godnego urzędu. Oni się Ziobry i Dorna po
        prostu boją . I słusznie.
        Dlaczego Prokuratura odnosi sukcesy?
        Bo w drodze lustracji pozbyto się ubeków itp.
        Najwyższy czas aby odebrać sędziom prawo doboru kadr i nabór do tego zawodu
        przeprowadzić w drodze jawnego konkursu.
        • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:06
          > Panowie chcecie przykłady?
          > A sprawozdania komisji międzynarodowej o korupcji w Polsce, to mało?

          Transpareny International nie robi rankinggów o rzeczywsitej korupcji, ale o
          społęcznych odczuciach, a one są włąśnie takie, że jedna pani, drugiej pani
          powiedziała, ze inna pani w sądzie dała łapowkę

          > Najwyższy czas aby odebrać sędziom prawo doboru kadr i nabór do tego zawodu
          > przeprowadzić w drodze jawnego konkursu.

          jestem za - skoro oebrano adwokatom.radcom i notariuszom prawo do
          przeprowadzania egzaminów, także egzaminy sądowe powinny być państwowe
          • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:10
            obseerwator napisał:
            >no gdzie te "liczne" przykłady?

            no i gdzie komentarz do przykładów?
            • obseerwator Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:13
              pomijając główny wątek - to nie ja pytałem, tylko mn7
              • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:15
                sorry! to starość
            • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:30
              w11mil napisała:

              > obseerwator napisał:
              > >no gdzie te "liczne" przykłady?
              >
              > no i gdzie komentarz do przykładów?

              Przykład na razie JEDEN.

              • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:34
                mn7 napisała:
                > Przykład na razie JEDEN.
                No to chwała Bogu, a już myślałem że trąd w Pałacu Sprawiedliwości.
                To wszystko przez tych pismaków z Wyborczej.
                Jest gites a ludzi nigdy nie zadowolisz
                • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:09
                  w11mil napisała:

                  > mn7 napisała:
                  > > Przykład na razie JEDEN.
                  > No to chwała Bogu, a już myślałem że trąd w Pałacu Sprawiedliwości.

                  Widocznie za mało czasu i wysiłku poświęcasz na myślenie.

                  > To wszystko przez tych pismaków z Wyborczej.

                  Otóz nie. skoro ta korupcja taka powszechna, to właśnie pismaki za słabo się
                  widac przykładają, skoro przez tyle lat ujawniono trzy afery.
                  Nota beze ŻADNA z nioch nie została ujawnione przez prasę. ŻADNA.
                  KAŻDA była ujawniona dzięki wewnętrznym mechanizmom - tym rzekomo tak bardzo
                  nieskutecznym.


                  > Jest gites a ludzi nigdy nie zadowolisz
                  • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:16
                    mn7 napisała:

                    > Jest gites a ludzi nigdy nie zadowolisz

                    Pewnie, że nigdy. Kazdego roku setki tysięcy przegrywa sprawy cywilne w sądzie.
                    Kolejne setki tysięcy jest skazanych w sprawach karnych.
                    O ileż łatwiej wytłumaczyś sobie porażkę, jeśłi się głeboko wierzy, że wszystcy
                    są źli a sądy - skorumpowane. O ileż łatwiej.
                    Idź sobie na forum "kraj" albo "wiadomości". jest tam cała spora grupa osób
                    skazanych za przestepstwa pospolite (czym sami się chwalili) albo takich,
                    którzy przegrali jakąś sprawę cywilną Pojawiają sie przy każdym wątku
                    kojarzącym sie z wymiarem sprawiedliwości i plują bez opamiętania.
                    skazani recydywiści i pieniacze sa najlepszymi znawcami wymiaru
                    sprawiedliwości.
                    A w prawodłowo metodologicznie przeprowadzonych, anonimowych, badaniach MNIEJ
                    NIŻ 1% RESPONDENTÓW potwierza, że kiedykolwiek zetknęłi się z jakimś
                    przypadkiem korupcji w sądzie lub prokuraturze. W sytuacji, gdy w sądach jest 9
                    milinów różnych spraw rocznie, a więc prawie kazdy choć raz z sądem się zetknął
                    w ostatnich latach, niektórzy po kilka razy.
                    W innych dziedzinach życia - połowa, nawet trzy czwarte (służba zdrowia) się
                    zetknęło.
                    Świadczy to, że nie ma w Polsce MNIEJ skorumpowanej dziedziny życia publicznego
                    NIE MA.

                  • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:16
                    mn7 napisała:

                    > Jest gites a ludzi nigdy nie zadowolisz

                    Pewnie, że nigdy. Kazdego roku setki tysięcy przegrywa sprawy cywilne w sądzie.
                    Kolejne setki tysięcy jest skazanych w sprawach karnych.
                    O ileż łatwiej wytłumaczyś sobie porażkę, jeśłi się głeboko wierzy, że wszystcy
                    są źli a sądy - skorumpowane. O ileż łatwiej.
                    Idź sobie na forum "kraj" albo "wiadomości". jest tam cała spora grupa osób
                    skazanych za przestepstwa pospolite (czym sami się chwalili) albo takich,
                    którzy przegrali jakąś sprawę cywilną Pojawiają sie przy każdym wątku
                    kojarzącym sie z wymiarem sprawiedliwości i plują bez opamiętania.
                    skazani recydywiści i pieniacze sa najlepszymi znawcami wymiaru
                    sprawiedliwości.
                    A w prawodłowo metodologicznie przeprowadzonych, anonimowych, badaniach MNIEJ
                    NIŻ 1% RESPONDENTÓW potwierza, że kiedykolwiek zetknęłi się z jakimś
                    przypadkiem korupcji w sądzie lub prokuraturze. W sytuacji, gdy w sądach jest 9
                    milinów różnych spraw rocznie, a więc prawie kazdy choć raz z sądem się zetknął
                    w ostatnich latach, niektórzy po kilka razy.
                    W innych dziedzinach życia - połowa, nawet trzy czwarte (służba zdrowia) się
                    zetknęło.
                    Świadczy to, że nie ma w Polsce MNIEJ skorumpowanej dziedziny życia publicznego
                    NIE MA.

                    • w11mil Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:25
                      mn7 napisała:

                      > Świadczy to, że nie ma w Polsce MNIEJ skorumpowanej dziedziny życia
                      >publicznego NIE MA.

                      Pewnie masz rację. Ludzie są przewrażliwieni ale dlaczego?

                      Nauczyciel nieuczciwy ciągle jeszcze może być pozyteczny w uczeniu trygonemtrii
                      Lekarz łapówkarz potrafi wyciąć wyrostek robaczkowy
                      Ale jaki jest pożytek z nieuczciwego sędziego?
                      Stąd też, nadmierne być może, reakcje opłacających ich podatników


                      • mn7 a więc nie większość 11.12.05, 14:33
                        Dlatego też dla niuczciwych nie ma i nie może być miejsca w tym zawodzie. To
                        oczywiste. Także zresztą dla niekompetentnych.
                        Zarazem jednak zdecydowaną większość staowią uczciwi i kompetenctni, więc
                        ostentacyjne ignorowanie ich zdania, wiedzy i doświadczenia jest co najmniej
                        nieuprzejme.
                        Ignorowanie Komisji Kodyfikacyjnej, która przecież nie jest ciałem
                        samozwańczym, lecz została - jeśli się nie mylę - powołana ustawą jest
                        przejawem prostackiego antyintelektualizmu.


                • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:09
                  w11mil napisała:

                  > mn7 napisała:
                  > > Przykład na razie JEDEN.
                  > No to chwała Bogu, a już myślałem że trąd w Pałacu Sprawiedliwości.
                  > To wszystko przez tych pismaków z Wyborczej.
                  > Jest gites a ludzi nigdy nie zadowolisz
                • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 14:09
                  w11mil napisała:

                  > mn7 napisała:
                  > > Przykład na razie JEDEN.
                  > No to chwała Bogu, a już myślałem że trąd w Pałacu Sprawiedliwości.
                  > To wszystko przez tych pismaków z Wyborczej.
                  > Jest gites a ludzi nigdy nie zadowolisz
        • mn7 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 13:28
          opty2005 napisał:

          > Panowie chcecie przykłady?
          > A sprawozdania komisji międzynarodowej o korupcji w Polsce, to mało?

          Konkretnie! Jakie sprawozdanie, kioedy, czyje twierdziło, że poslkie sądy w
          sprawach karnych są w ogonie Europy. KONKRETNIE!

          > Za Ziobry
          > jest szansa na ograniczenie tej patalogii.

          Oj, rozczarujesz się naiwniaku.

          > I powiedzcie, że sędziowie nie są w zdecydowanej większości sympatykami SLD,
          > widocznie nie macie orientacji.

          Ty za to prowadziłeś gruntowne badania, które doprowadziły Cię do tak
          sensacyjnego wniosku.

          > Ziobro ich po prostu rozwścieczył nie dlatego, że nie ma praktyki, od 1990
          roku
          > nie było zresztą szefa tego resortu godnego urzędu. Oni się Ziobry i Dorna po
          > prostu boją . I słusznie.

          Czy nie przyszło ci do glowy, że w tej ankiecie nie było żadnych pytań o
          pomysły Ziobry, została zresztą rozesłana grubo przed tym, gdy Ziobro został
          ministrem?

          > Dlaczego Prokuratura odnosi sukcesy?
          > Bo w drodze lustracji pozbyto się ubeków itp.

          To w śsdach nie było lustracji? A to nowość...

          > Najwyższy czas aby odebrać sędziom prawo doboru kadr i nabór do tego zawodu
          > przeprowadzić w drodze jawnego konkursu.

          a teraz konkurs jest tajny???

          • opty2005 Re: Większość sędziów do wymiany 11.12.05, 19:52
            Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie po prostu nie wiesz jak jest faktyce znasz
            zasad doboru sędziów, trybu wyboru prezesa, nic nie wiesz o skandalicznie
            funkcjonujących sądach dyscyplinarnych. Udajesz że nie wiesz o nieuzasadnionych
            opóźnieniach w rozpatrywaniu spraw, o niekompetencji osób ferujących wyroki, w
            ogóle za mało wiesz, aby prowadzić rzeczową polemikę
    • hopp Czyżby demokracja wychodziła z mody? 11.12.05, 14:09
      Jestem zdecydowaną przeciwniczką kary śmierci, interesuje mnie tylko
      jaki system lansuje obecnie GW.
      Jeśli monarchię, to czy królową zostanie redaktor Siedlecka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka