Dodaj do ulubionych

24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego

    • belial13 Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 12:59
      Uważam,że Jaruzelskiego należy powiesić!!!!!!!!
      A oto powody:
      1/rozkradziona Polska w ciągu ostatnich 15 lat
      2/co trzecie polskie dziecko idzie glodne do szkoły
      3/totalna korupcja
      4/rządy watykańczyków i dojenie budżetu
      5/nieudolność aktualnych rządzących
      7/gnijąca służba zdrowia
      8/znilizna moralność Polaków
      9/ludzie nie mający na leki i mieszkający pod mostami
      10/bezrobocie
      11/emigracja zarobkowa
      12/złe układy z sąsiadami
      13/powszechne afery
      14/dzieci w beczkach i na wysypiskach śmieci
      15/kraj pośmiewisko świata
      15/panująca susza
      16/złe drogi
      17/fałsz,obłuda i hipopkryzja narodu
      18/globalne ocieplenie
      -etc. etc. TO WSZYSTKO WINA W>JARUZELSKIEGO i powienien ON ponieść zasłużoną karę.
      • soulworm Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 13:02
        "14/dzieci w beczkach i na wysypiskach śmieci"

        z tym akurat juz koniec, wszak bedzie skup! 1000 pln od glowki :D
        • uu1 Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 13:03
          Przy wodogłowiu 1 500 zł.
          • soulworm [...] 13.12.05, 13:05
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • uu1 Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 13:10
              W takim przypadku dożywotni "upust" (jak mawia lud) w kontaktach z "Zero" ew.
              "Jaccuzi".
        • mangold [...] 13.12.05, 13:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tadeusz1965 Ale date Bitwy pod Grunwaldem to każdy tuman 13.12.05, 13:15
      pamieta. Rece opadaja
      • uu1 Re: Ale date Bitwy pod Grunwaldem to każdy tuman 13.12.05, 13:23
        Poważka, pamiętasz? Bo ja pamiętam datę bitwy pod Grunwaldem.
    • me-e III RP...SKANSENEM ZBRODNIARZY BOLSZEWICKICH... 13.12.05, 13:16
      ...sytych z przywilejami i ze slonymi dostacjami finansowymi...a swiat
      cywilizowany ciagle oczekuje od polski rozliczenia terrorystycznego
      bolszewizmu...
    • zyziozez Jaruzelski, petain, Tiso 13.12.05, 13:18
      Jest taki dowcip - anegdota o tym, jak Lenin przy goleniu kopnął w głowę
      przyglądającego mu się chłopca. Dlaczego był największym przyjacielem dzieci i
      młodzieży? Bo miał brzytwę i mógł zabić. Kiedy czytam sondaże mówiące o tym,
      jak wielu Polaków wierzy, że stan wojenny był niezbędny, bo groziła nam obca
      interwencja przypominam sobie teksty z procesu Eichmanna, gdy wyjaśniał, że
      tworzenie gett, gazowanie Żydów było OK, bo prawdziwą tragedią byłoby ich
      niehumanitarne rozstrzeliwanie. Polska była pod faktyczną rosyjską okupacją,
      choć formalnie kierowali nią wyznaczeni przez Moskwę towarzysze tacy, jak
      Jaruzelski i jemu podobni. Gdy jakimś cudem, któryś z nich okazywał się
      patriotą swojego kraju to tak, jak przywódcę wegierskich komunistów Imre
      Nagy'ego po prostu ich zabijano. Podobnie działał Hitler oddając we Francji
      rządy marszałkowi Petain, czy na Słowacji księdzu Tiso. Zapewne, ponieważ
      robili to "sami", tak jak Jaruzelski w wyniku ich działań zginęło mniej
      Francuzów i Słowaków niż gdyby Niemcy trzymali te narody za twarz osobiście.
      Nikomu jednak nie przyszło tam do głowy gloryfikować ich za to, co zrobili, z
      tego powodu, że byli lepsi od Niemców, że "wybierali mniejsze zło". Petain za
      zdradę dostał dożywocie, a ksiądz Tiso pohuśtał się na szubienicy. Takie są
      europejskie standardy postępowania ze zdrajcami, a skoro jesteśmy w Unii...
      • taziuta Re: Ty Zyzio nie mędrkuj :-) 13.12.05, 13:42
        Ruska interwencja nam zwisała. Po prostu nie dojrzeliśmy jeszcze do oddania
        władzy, ani Solidarność nie była dość pokorna do pokojowego jej przejęcia :-)

        zyziozez napisał:

        > Jest taki dowcip - anegdota o tym, jak Lenin przy goleniu kopnął w głowę
        > przyglądającego mu się chłopca. Dlaczego był największym przyjacielem dzieci
        > i młodzieży? Bo miał brzytwę i mógł zabić. Kiedy czytam sondaże mówiące o
        > tym, jak wielu Polaków wierzy, że stan wojenny był niezbędny, bo groziła nam
        > obca interwencja ...
      • sclavus Re: Jaruzelski, petain, Tiso 13.12.05, 14:15
        ... no więc, skoro już w tej Unii jesteśmy, to weź się i pohuśtaj....
    • silesius.monachijski Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:23
      Zdradzil Polske, wyslugiwal sie sowieckim sluzbom specjalnym; przyzcynil sie do
      smierci prawdziwych zolnierzy polskich, skazywanych w pokazowych procesach po
      wojnie; wprowadzil polskie wojska do Czechoslowacji, kazal strzelac so
      stoczniowcow 1970, do gornikow 1981 roku; bez jego wladzy nie byloby zabojstwa
      Popieluszki i Przemyka, i wielu, wielu innych; slowem: najczarniejsza postac w
      powojennej hostorii Polski; skonczony lotr i oprych
      • uu1 Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:25
        Dlaczego kłamiesz? Co chcesz osiągnąć?
        • mangold Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:26
          uu1 napisała:

          > Dlaczego kłamiesz? Co chcesz osiągnąć?

          A potem się dziwi że młodym historia się jebie ....
          • uu1 Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:29
            Masz rację, to wyjątkowy model. Ale nie kojarzy, że przegina.
            • mangold Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:31
              uu1 napisała:

              > Masz rację, to wyjątkowy model. Ale nie kojarzy, że przegina.

              Generalnie to on mało kojarzy......
            • silesius.monachijski [...] 13.12.05, 13:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • sclavus Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 14:21
                oj!! przeginasz i to nawet nie wiesz do jakiego stopnia...
            • sclavus Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 14:19
              potem będzie cierpiętnika rżnął, jak go admin zbanuje ....
        • silesius.monachijski Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:29
          nie klamie; pod kazdym slowem sie podpisuje; co chce osiagnac? zeby ten
          przestepca zostal sprawiedliwie osadzony (jka np. Krenn w bylym NRD), a nie
          ciagle uciekal wymiarowi sprawiedliwosci; jak to kiedys pieknie i madrze
          powiedzial S. Wiesenthal: "Prawo, nie zemsta";

          uu1 napisała:

          > Dlaczego kłamiesz? Co chcesz osiągnąć?
          • uu1 Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:36
            > kazal strzelac so stoczniowcow 1970,
            kłamstwo
            > do gornikow 1981 roku
            kłamstwo
            > przyzcynil sie do
            > smierci prawdziwych zolnierzy polskich, skazywanych w pokazowych procesach po
            > wojnie;
            kłamstwo.
            Jak na jeden post to niezły wynik.
            • silesius.monachijski Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:40
              to ty trzy razy sklamales; i dobrze o tym wiesz; to, ze nie zostal jeszcze
              skazany, to uwazam za najwieskszy skandal sadownictwa III RP; mam nadzieje, ze
              teraz nadszedl wlasciwy czas, zeby ten czlowiek wreszcie zostal uczciwie
              skazany;

              uu1 napisała:

              > > kazal strzelac so stoczniowcow 1970,
              > kłamstwo
              > > do gornikow 1981 roku
              > kłamstwo
              > > przyzcynil sie do
              > > smierci prawdziwych zolnierzy polskich, skazywanych w pokazowych procesac
              > h po
              > > wojnie;
              > kłamstwo.
              > Jak na jeden post to niezły wynik.
              • uu1 Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:46
                Ponieważ kwestionujesz udowodnione fakty, dalsza rozmowa mija się z celem.
                PS. Tłumaczenie książki Bolesława Prusa pod tytułem "Lalka" na język chiński
                trwało osiem lat.
              • sclavus [...] 13.12.05, 14:24
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • marianna_777 Nie mozna domagac sie uczciwego skazania, bo 13.12.05, 15:56
                juz samo takie ządanie jest nieuczciwe.
                Mozna co najwyzej domagac sie uczciwego osądzenia
                A skazywanie zostawic na potem, po osądzeniu
                O ile bedzie uzasadnione

                silesius.monachijski napisał:

                > to ty trzy razy sklamales; i dobrze o tym wiesz; to, ze nie zostal jeszcze
                > skazany, to uwazam za najwieskszy skandal sadownictwa III RP; mam nadzieje,
                ze
                > teraz nadszedl wlasciwy czas, zeby ten czlowiek wreszcie zostal uczciwie
                > skazany;
                >
                > uu1 napisała:
                >
                > > > kazal strzelac so stoczniowcow 1970,
                > > kłamstwo
                > > > do gornikow 1981 roku
                > > kłamstwo
                > > > przyzcynil sie do
                > > > smierci prawdziwych zolnierzy polskich, skazywanych w pokazowych pr
                > ocesac
                > > h po
                > > > wojnie;
                > > kłamstwo.
                > > Jak na jeden post to niezły wynik.
                • silesius.monachijski Re: Nie mozna domagac sie uczciwego skazania, bo 13.12.05, 17:31
                  masz racje; ale wyrok - po ludzku rzecz ujmujac - moze byc tylko skazujacy (i
                  niech to bda 3 lata w zawieszeniu; ale niech to jakos odczuja)

                  marianna_777 napisała:

                  > juz samo takie ządanie jest nieuczciwe.
                  > Mozna co najwyzej domagac sie uczciwego osądzenia
                  > A skazywanie zostawic na potem, po osądzeniu
                  > O ile bedzie uzasadnione
        • sclavus Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 14:18
          jak się okazało, to jest silesius magistrem filozofii na piątkę... i to jest
          własnie "jego" filozofia.... a do Kołakowskiego się przymierzał,,,,
      • cezar8 A ja napisze tylko, 13.12.05, 13:27
        tyle WSTYD! Nie wyobrazam sobie, ze tyle procent spoleczenstwa nie zna tej
        daty. Ja wtedy mialam 4 lata, wiec nie moge pamietac poczatku. Date te jednak
        pamietac bede do konca zycia, poniewaz zrujnowala mojej rodzinie plany na
        przyszlosc i byla DRAMATEM dla nich!
        • marianna_777 Re: A ja napisze tylko, ze kazdy ma swoje... 13.12.05, 16:01
          kazdemu jakies wydarzenie cos psuje, cos pomaga
          i kazdy ocenia takie wydarzenia z tej perspektywy tez

          jednakze, przetrwanie narodu jest wartoscia wyzszą
          A to nastąpilo, jak na razie - wiec pamietajmy o tym tez
          (do czasu calkowitego wchloniecia przez UE)

          cezar8 napisała:

          > tyle WSTYD! Nie wyobrazam sobie, ze tyle procent spoleczenstwa nie zna tej
          > daty. Ja wtedy mialam 4 lata, wiec nie moge pamietac poczatku. Date te jednak
          > pamietac bede do konca zycia, poniewaz zrujnowala mojej rodzinie plany na
          > przyszlosc i byla DRAMATEM dla nich!
      • soulworm Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 13:27
        a ja nadal twierdze, ze raczej tchorz i oportunista. jak bylo wielu i jeszcze
        bedzie wielu.
      • sclavus Re: Szeregowy Jaruzelski - zdrajca i sprzedawczyk 13.12.05, 14:17
        Aaaaa... pokazałes się.... zapraszam do moich postów, pod twoimi ze słonecznego
        ranka.... Allez!!! gruj...
    • przechera.maruszewicz nie bójmy się tego słowa: ZAMACH STANU 13.12.05, 13:28
      Albo Pucz Generała...

      Kiedy przypomnę sobie doniesienia mediów z lat 80'tych o puczach, zamachach
      stanu, etc. na świecie (tym złym, na zachodzie) bardzo dziwi mnie, że dziś nikt
      tego nie nazywa po imieniu. "stan wojenny" - co to za neologizm? Przecież to
      zwykły najazd generała na swój własny kraj w celu przejęcia władzy! Wystarczy
      podstawić sobie polskie realia pod reportaże Kapuścińskiego z Afryki, Iranu a
      mamy zbrojne przejęcie władzy 'par excellence'! Że się (stosunkowo) mało krwi
      polało? No, ale jesteśmy w Europie (w sensie mentalnym), poza tym społeczeństwo
      było kilkadziesiąt lat skutecznie pacyfikowane i zastraszane... Zresztą zginęło
      z bezpośredniej przyczyny tego puczu ponad 140 osób. Ilu MUSIAŁO zaczynać życie
      od początku (za granicą)? Ilu straciło pracę, ile rodzin się rozpadło, ilu ludzi
      popadło w patologie?

      A poza tym: Jakie sowieckie zagrożenie? W 1981? Kiedy właśnie na dobre zaczął
      się Afganistan? Kiedy za oceanem u władzy był Reagan? Przecież to się kupy nie
      trzyma...

      Generał i jego świta (ze spryciarzem Kiszczakiem na czele) odebrali władzę od
      trzęsącego się "aparatu". Wyczuli moment i przejęli stery za pomocą isntrumentów
      sobie podporządkowanych i skutecznych (służby). Legenda o zagrożeniu?? Śmiechu
      warte.

      Żałosne są (i to z roku na rok coraz bardziej) wyniki badań społecznych - tak
      wielu zapomniało. Tak wielu nie chce się myśleć (bo, że taki Łyżwiński, czy
      Gadzinowski to umysłowe miernoty, nie trzeba zbyt długo dowodzić). To straszne w
      sumie, jak długo jaruzel unika skutecznej kary. Albo taki służebny Kiszczak.
      Ludzie, którzy zdecydowali się na TAKIE zagranie z Narodem!

      ...no tak, ale wiadomo, była Magdalenka, było 30.000 agentów, była pogoń za
      kiełbasą. Mamy, co mamy (koronacje Kaczora I, po rządach nie do końca
      jednoznacznego Lecha i niezbyt starannie przemalowanego Kwacha).

      A to Polska właśnie...

      PM
      • sclavus Re: nie bójmy się tego słowa: ZAMACH STANU 13.12.05, 14:27
        at, głupiś... nie wiesz po co miał przejmować władzę, skoro ją miał???
        • soulworm na wsiaki sluczaj :) 13.12.05, 14:30

          • sclavus Re: na wsiaki sluczaj :) 13.12.05, 14:32
            cynizm nie zawsze jest najlepszą bronią... czasem jest tylko przykrywką....
            • soulworm Re: na wsiaki sluczaj :) 13.12.05, 14:35
              moj cynizm jest przykrywka mej degrengolady moralnej :) nihil nihil nihil.
              cheers! :)
              • sclavus Re: na wsiaki sluczaj :) 13.12.05, 14:39
                pozwolisz, że będę miał ciągle inną definicję tej "przykrywki"...
                • soulworm wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 14:44

                  • sclavus Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 14:46

                    ... na ignorancję...
                    • soulworm Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 14:47
                      acha. a jakiejze to materii?
                      • sclavus Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 14:50
                        właśnie w temacie bieżącym...
                        • soulworm Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 14:55
                          ma mangold racje, ze chyba sobie chlapnales. inaczej zauwazylbys, ze sie z Toba
                          zgadzam generalnie w kwestii generala. chyba, ze ignorancja nazwiesz niechec do
                          uznania go za jakies bohatera tudziez meza stanu. bez przesady.
                          • sclavus Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 15:03
                            o jakże się mylisz.... ja tylko uważam, że dobrze zrobił robiąc to co robił
                            wtedy kiedy robił... mam jedynie zbyt emocjonalne podejście do tematu, bo to co
                            zrobił bolesnie mnie dotknęło.... przyznałem jednak, ze dobrze zrobił około
                            dziesięciu lat później... wiedziałem więcej.... wtedy, kiedy robił to co
                            zrobił, był moim wrogiem... nie jako on tylko jako symbol tego co było....
                            a twoje posty w temacie sugerowały mocno, że nie czujesz go... a już napewno
                            nie znasz go z autopsji...
                            • soulworm Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 15:10
                              z autopsji byloby trudno, bylem 5-letnim szczylem. jednakze po to slowa
                              pisanego mnie uczono, bym sobie mogl wyrobic wlasne zdanie. dobrze kontra
                              niedobrze, nie wierze ze tylko tak mozna to widziec. nie bardzo wierze w
                              zagrozenie interwencja, wierze natomiast w zagrozenie festiwalem holoty
                              (linczami, grabieza, niesodpowiedzialnymi akcjami), nad ktorym Solidarnosc nie
                              zdolalaby byc moze zapanowac. Ale mimo wszytko, w imie czyjegokolwiek dobra,
                              nie mozna mu odbierac wolnosci, nawet jesli moglby sobie zyly podciac. bo dla
                              mnie jednostka zawsze bedzie wazniejsza niz "ogół".
                              wracajac do generala. czytalem jeg obiografie, wywiady itd. BYL czlowiekiem
                              ideowym, ale byl tez i oportunista - jak KAZDY Z NAS w ekstremalnych warunkach.
                              dlatego ani nie zloze mu laurki, ani nie bede na niego plul. szlus.
                              • bikej5 Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 15:15
                                soulworm napisał:

                                > z autopsji byloby trudno, bylem 5-letnim szczylem. jednakze po to slowa
                                > pisanego mnie uczono, bym sobie mogl wyrobic wlasne zdanie. dobrze kontra
                                > niedobrze, nie wierze ze tylko tak mozna to widziec. nie bardzo wierze w
                                > zagrozenie interwencja, wierze natomiast w zagrozenie festiwalem holoty
                                > (linczami, grabieza, niesodpowiedzialnymi akcjami), nad ktorym Solidarnosc nie
                                > zdolalaby byc moze zapanowac. Ale mimo wszytko, w imie czyjegokolwiek dobra,
                                > nie mozna mu odbierac wolnosci, nawet jesli moglby sobie zyly podciac. bo dla
                                > mnie jednostka zawsze bedzie wazniejsza niz "ogół".
                                > wracajac do generala. czytalem jeg obiografie, wywiady itd. BYL czlowiekiem
                                > ideowym, ale byl tez i oportunista - jak KAZDY Z NAS w ekstremalnych warunkach.
                                >
                                > dlatego ani nie zloze mu laurki, ani nie bede na niego plul. szlus.
                                >
                                > Zgadzam się z Tobą całkowicie...
                                >
                                >
                                • soulworm Re: wyjaw mi jaka! proszzzz! 13.12.05, 15:17
                                  > > Zgadzam się z Tobą całkowicie...

                                  wypijmy :)
                              • sclavus wyjawiam... 13.12.05, 15:21
                                ja byłem w takim miejscu,że musiałem brać odpowiedzialność za słowo... to
                                miejsce, zobowiązywało mnie do wypowiedzi....
                                po przeanalizowaniu tego co wtedy dało się analizować, nie wierzyłem w
                                bezpośrednią interwencję sowiecką, ale... nie wiedziałem wszystkiego...
                                zagrożenie było... i to podwójne: sowieci straszyli słownie i gestykulacja...
                                na tyle poważnie, że co poniektórzy wierzyli i .. "komuniści" z enerdowa mieli
                                niesamowitą chęć przyjścia z bratnią pomocą... gdyby oni weszli, sowieci nie
                                mioeliby innego wyjścia jak dołaczyć..
                                Sowieci musieli przedewszystkim trzymać właśnie ich, na smyczy.... mówią, że
                                Czauczesku przejawiał te same chęci...
                                Inna sprawa, to wrzucanie wszystkiego do jednego garnka... a ty to
                                niepotrzebnie robisz... z ochotą... wolałbym się mylić...
                                • soulworm Re: wyjawiam... 13.12.05, 15:29
                                  co wrzucam do jednego garnka?
                                  nie oczekuj ode mnie egzaltacji tym co sie stalo, co moglo sie stac, a co sie
                                  nie stalo. nie mam pojecia (i pewnie niewielu ludzi je ma), jak naprawde
                                  wygladaly kulisy tych zdarzen. nie mam monopolu na prawe, i nie chce go miec.
                                  pisze po prostu o wlasnym na ten temat pogladach, ktore nie musza ani gorsze
                                  ani lepsze od twoich.
                                  ktokolwiek, chocby z najczystszych i najbardziej wznioslych pobudek sprobuje
                                  ograniczyc obszar mojej osobistej wolnosci, bedzie moim smiertelnym wrogiem.
                                  nie interesuje mnie nadrzedny interes, jego idealy etc. dla mnie to MOJA wola
                                  jest prawem. nazwij mnie jak chcesz, i simply don't care.
                                  • sclavus Re: wyjawiam... 13.12.05, 15:31
                                    soit!!!
                                  • bikej5 Re: wyjawiam... 13.12.05, 15:37
                                    soulworm napisał:

                                    > co wrzucam do jednego garnka?
                                    > nie oczekuj ode mnie egzaltacji tym co sie stalo, co moglo sie stac, a co sie
                                    > nie stalo. nie mam pojecia (i pewnie niewielu ludzi je ma), jak naprawde
                                    > wygladaly kulisy tych zdarzen. nie mam monopolu na prawe, i nie chce go miec.
                                    > pisze po prostu o wlasnym na ten temat pogladach, ktore nie musza ani gorsze
                                    > ani lepsze od twoich.
                                    > ktokolwiek, chocby z najczystszych i najbardziej wznioslych pobudek sprobuje
                                    > ograniczyc obszar mojej osobistej wolnosci, bedzie moim smiertelnym wrogiem.
                                    > nie interesuje mnie nadrzedny interes, jego idealy etc. dla mnie to MOJA wola
                                    > jest prawem. nazwij mnie jak chcesz, i simply don't care.
                                    >
                                    Oh,chyba zacznę ciebie uważniej czytać -od dziś. wypijmy do dna!!!
                                    • soulworm Re: wyjawiam... 13.12.05, 15:42
                                      lepiej mnie, bo na codzien to raczej chamstwem i absurdem bluzgam :) lubie to :)
                                • silesius.monachijski Re: wyjawiam... 13.12.05, 17:33
                                  ostatnie materialy, opublikowane w Czechach z narady w moskwie przywodcow
                                  ukladu warszawskiego przecza Twojej tezie; siwicki sam sie dopraszal w 1980
                                  roku interwencji

                                  sclavus napisał:

                                  > ja byłem w takim miejscu,że musiałem brać odpowiedzialność za słowo... to
                                  > miejsce, zobowiązywało mnie do wypowiedzi....
                                  > po przeanalizowaniu tego co wtedy dało się analizować, nie wierzyłem w
                                  > bezpośrednią interwencję sowiecką, ale... nie wiedziałem wszystkiego...
                                  > zagrożenie było... i to podwójne: sowieci straszyli słownie i gestykulacja...
                                  > na tyle poważnie, że co poniektórzy wierzyli i .. "komuniści" z enerdowa
                                  mieli
                                  > niesamowitą chęć przyjścia z bratnią pomocą... gdyby oni weszli, sowieci nie
                                  > mioeliby innego wyjścia jak dołaczyć..
                                  > Sowieci musieli przedewszystkim trzymać właśnie ich, na smyczy.... mówią, że
                                  > Czauczesku przejawiał te same chęci...
                                  > Inna sprawa, to wrzucanie wszystkiego do jednego garnka... a ty to
                                  > niepotrzebnie robisz... z ochotą... wolałbym się mylić...
      • marianna_777 Re: ciekawa interpretacja: ZAMACH STANU, choc 13.12.05, 16:07
        nie tak calkiem pozbawiona sensu

        pod przykryciem Sluzby Socjalizmowi - byc moze ze chcial upiec swoja wlasna
        pieczen

        Kto to dzis moze wiedziec?
    • signal TRZEBA PAMIĘTAĆ 13.12.05, 13:40
      to jest nasza historia, przecież nie odległa. Czas wszystkie jej niedomówienia
      wyjaśnić i przedstawić opinii publicznej.
      • taziuta Re: TRZEBA PAMIĘTAĆ - popieram :-) 13.12.05, 13:47
        Trzeba pamiętać o tym, jakiemu nieszczęściu w postaci wojny domowej zapobiegł
        Gen. Jaruzelski. Dziękujęmy Ci Generale! :-)

        signal napisał:

        > to jest nasza historia, przecież nie odległa. Czas wszystkie jej niedomówienia
        > wyjaśnić i przedstawić opinii publicznej.
        • marianna_777 Re: TRZEBA PAMIĘTAĆ - zdania podzielone 13.12.05, 16:33
          taziuta napisał:

          > Trzeba pamiętać o tym, jakiemu nieszczęściu w postaci wojny domowej zapobiegł
          > Gen. Jaruzelski. Dziękujęmy Ci Generale! :-)

          Niekoniecznie general zapobiegl wojnie domowej.
          Tej raczej zapobiegl Walesa, przez powsciagliwosc, lub zwykla niemoznosc.
          General (tylko twierdzi ze) zapobiegl inwazji z zewnatrz PRL
          Dobre i to!
      • sclavus Re: TRZEBA PAMIĘTAĆ 13.12.05, 14:34
        po kaczorach się tego raczej nie spodziewaj....
    • mbanaszek04 kto pamieta ze pierwsze strajki byly w Świdniku ? 13.12.05, 13:41
      Witam,wedlug mnie to jest niesprawiedliwe i krzywdzace dla Polskiej histori i
      dla samego Świdnika ze nikt nie pamieta i nie chce pamietac ze pierwsze strajki
      byly wlasnie w Świdniku i za WSK Świdnik ruszyly inne zaklady !! najlatwiej
      trabic o wielkich stoczniach a nie o tych mniejszy ktorzy byli pierwsi : (
      • soulworm ja pamietam, zgadzam sie z toba. 13.12.05, 13:46

      • mg2005 Stan wojenny wprowadzony nielegalnie - 13.12.05, 13:48
        - nawet wg komunistycznego prawa
        • marianna_777 Zamach majowy Pilsudskiego tez nie byl legalny 13.12.05, 16:35
          i co z tego - wyszedl na dobre
      • zhk Re: kto pamieta ze pierwsze strajki byly w Świdni 13.12.05, 13:49
        O której rozpoczęto II wojnę?? Kto się najdłużej bronił? O której rozpoczęło
        sięPowstanie Warszawskie? coś co ma znaczenie przechodzi do historii.
    • me-e CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:43
      ...wiec sie spytam...kto wymordowal 100 tys polakow po wojnie...kto zeslan na
      wygnanie ponad 2 m polakow...matriksie...czy zbrodniarze bolszewiccy..
      • mangold Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:45
        me-e napisał:

        > ...wiec sie spytam...kto wymordowal 100 tys polakow po wojnie...

        Sazę że pół na pół -podziemie i władza ludowa..."Ogień" mi sie od razu nasuwa
        hehe.."bohater" Podhala

        kto zeslan na
        > wygnanie ponad 2 m polakow...matriksie...czy zbrodniarze bolszewiccy..
        Za to też chcesz winić generała ?? A co robił Tweój stary w tym czasie ??
        • me-e Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:49
          mangold napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...wiec sie spytam...kto wymordowal 100 tys polakow po wojnie...
          >
          > Sazę że pół na pół -podziemie i władza ludowa..."Ogień" mi sie od razu nasuwa
          > hehe.."bohater" Podhala
          >
          > kto zeslan na
          > > wygnanie ponad 2 m polakow...matriksie...czy zbrodniarze bolszewiccy..
          > Za to też chcesz winić generała ?? A co robił Tweój stary w tym czasie ??
          >
          >
          ...widze ,ze tow. bolszewik walczyl z ...reakcja...i karlami...to byla wasza
          odpowiecz ...na demokracje i tolerancje...?
          • soulworm Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:50
            jak widze, jeden karzel sie ostal. i meeeczy.
            • me-e Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:51
              soulworm napisał:

              > jak widze, jeden karzel sie ostal. i meeeczy.


              ...wiec co proponujesz strzal w tyl glowy...czy taboret...
              • uu1 Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:56
                > ...wiec co proponujesz strzal w tyl glowy...czy taboret...
                Gustowny kaftanik z długimi rękawami, zawiązywanymi na plecach.
              • soulworm Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 14:00
                proponuje obsmianie. i tym sie roznimy.
          • mangold Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:52
            me-e napisał:

            > >
            > ...widze ,ze tow. bolszewik walczyl z ...reakcja...i karlami...to byla wasza
            > odpowiecz ...na demokracje i tolerancje...?

            Naprawdę chcesz pogadać o tolerancji.....buahahahahaha Ty i
            tolerancja...buahahaha Ty i demokracja buahahahaha
            • me-e Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:56
              mangold napisał:

              > me-e napisał:
              >
              > > >
              > > ...widze ,ze tow. bolszewik walczyl z ...reakcja...i karlami...to byla wa
              > sza
              > > odpowiecz ...na demokracje i tolerancje...?
              >
              > Naprawdę chcesz pogadać o tolerancji.....buahahahahaha Ty i
              > tolerancja...buahahaha Ty i demokracja buahahahaha



              ...zobacz...wywalczyli ci zebys mogl na nich bluzgac...bo za was to tylko
              byl ...terror bolszewicki...i to jest ta wielka tolerancja...tow. bolszewiku
              czego nigdy nie pojmiecie...-)))
              • mangold Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:58
                me-e napisał:
                >

                > ...zobacz...wywalczyli ci zebys mogl na nich bluzgac...bo za was to tylko
                > byl ...terror bolszewicki...i to jest ta wielka tolerancja...tow. bolszewiku
                > czego nigdy nie pojmiecie...-)))

                Wywalczyli i jestem im wdzięczny...tobie zaś nie wywalczyli prawa do wieszania
                wszystkich niewygodnych i dlatego taki sqrwiały chodzisz !!!
        • zhk Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:53
          To dobrze, że mówisz, że tylko sądzisz. Bo po prawdzie to pojęcia nie masz.
          • mangold Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY 13.12.05, 13:55
            zhk napisał:

            > To dobrze, że mówisz, że tylko sądzisz. Bo po prawdzie to pojęcia nie masz.

            Czyli jak podziemie wyrzynać chłopów to dobrze ??
            • me-e ...A TERAZ IDE... 13.12.05, 13:59
              ...popracuje na wielkosc ameryki ...chociaz zawsze chcialem robic to w
              polsce...w imie pamieci mee przokow nigdy TAM nie wroce ...gdy chociaz jeden
              zbrodniarz bolszewicki zostanie bez rozliczonia...nie bede swa skromna osoba
              uwiarygadnial ...ZBRODNI...
              • soulworm Re: ...A TERAZ IDE... 13.12.05, 14:01
                wracaj azbest zrywac.
              • sclavus Re: ...A TERAZ IDE... 13.12.05, 14:54
                toż to jakaś jakaś mania wielkości... głupoty..
              • bikej5 Re: ...A TERAZ IDE... 13.12.05, 14:57
                me-e napisał:

                > ...popracuje na wielkosc ameryki ...chociaz zawsze chcialem robic to w
                > polsce...w imie pamieci mee przokow nigdy TAM nie wroce ...gdy chociaz jeden
                > zbrodniarz bolszewicki zostanie bez rozliczonia...nie bede swa skromna osoba
                > uwiarygadnial ...ZBRODNI...
                jak pompatycznie ,aczkolwiek z błędami
                • me-e JAK mee...lubic te bolszewickie ujadanie...-))) 13.12.05, 16:07
                  ...zamiast zyczyc mee...dobrej pracy...klony bolszewickie ujadaja...i wciskaja
                  zaklonowana propagande...niczyn szczekaczki...-)))
      • taziuta Re: CO ZA BELKOT OBRONCY WSZYPOLSKICH! 13.12.05, 13:56
        Leżą ci te prawicowe gnidy, które co roku nielegalnie gromadzą się przed domem
        Generała? Masz baranku (me-e) jakąś skazę/zadrę z dzieciństwa? Współczucie! :-)

        me-e napisał:
        Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY
        > ...wiec sie spytam...kto wymordowal 100 tys polakow po wojnie...kto zeslan na
        > wygnanie ponad 2 m polakow...matriksie...czy zbrodniarze bolszewiccy..
        • taziuta Re: Przepraszam co wrażliwsze duszyczki :-) 13.12.05, 13:59
          Przepraszam za prawicowe gnidy, wszystkich tych których to sformułowanie mogło
          urazić, bo mają prawicowe poglądy i jednocześnie nie są gnidami (słyszałem o
          takich przypadkach!), ale starałem się utrzymać w poetyce przedmówcy :-)

          taziuta napisał:

          > Leżą ci te prawicowe gnidy, które co roku nielegalnie gromadzą się przed
          domem
          > Generała? Masz baranku (me-e) jakąś skazę/zadrę z dzieciństwa? Współczucie! :-
          )
          >
          > me-e napisał:
          > Re: CO ZA BELKOT OBRONCY ...ZBRODNIARZY
          > > ...wiec sie spytam...kto wymordowal 100 tys polakow po wojnie...kto zesla
          > n na
          > > wygnanie ponad 2 m polakow...matriksie...czy zbrodniarze bolszewiccy..
      • sclavus I JAK WAM NIE ŻAL... 13.12.05, 15:11
        klawiatury na takiego(ą) me-e... toż to po pierwszym poście widać było, ze toto
        tuż po komuni u ojca dyrektora tu sie pokazało....
        sorry... sam mu też parę postów puściłem...
        • soulworm nie zal, bo jest gwarantem przedniej zabawy :) 13.12.05, 15:12


    • jan_r_k Michnik i Urban wprowadzili stan wojenny 13.12.05, 13:47
      Biorąc pod uwagę fakt, że jak sie okazało, KOR był Komitetem Obrony Komunistów
      i Ubeków, jest niewykluczone, że Michnik uzgadniał przez Urbana wprowadzenie
      stanu wojennego z Jaruzelskim. Niedługo po tzw. internowaniu Michnika, powstał
      najważniejszy pamflet Nadredaktora łopatologicznie tłumaczący, że walczyć o
      niepodległą Polskę mogą tylko oszołomy. Pamflet ów nazywał się "Niezłomny z
      Londynu".

      Jan K.
      • soulworm zapetliles sie doszczetnie 13.12.05, 13:49

      • mg2005 Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 13:51
        W '68. robił czystki antyżydowskie w polskiej armii,
        ale i tak jest 'człowiekiem honoru' dla red. Aarona Schechtera
        • zhk Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 13:58
          Owszem jest człowiekiem honoru. Broni swojej sprawy i jest jej wierny. Dostał
          nawet order za to. Od Putina.
          • uu1 Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 14:06
            Akurat medal nie order. Za udzial w II Wojnie Światowej.
            • zhk Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 14:09
              Co za różnica medal, czy order. Różni to się czymś ważnym?
              Sam nie wierzysz co piszesz. Z pewnością za to mu Putin przyznał ów "medal".
              Z wielką pewnością.
              • uu1 Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 14:13
                zhk napisał:

                > Co za różnica medal, czy order. Różni to się czymś ważnym?
                Zasługami, za które można jeden albo drugi otrzymać.
                > Sam nie wierzysz co piszesz.
                Jasnowidz?
                > Z pewnością za to mu Putin przyznał ów "medal".
                > Z wielką pewnością.
                I przy okazji setkom innych, z różnych krajów, tak?

                • zhk Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 14:25
                  Tak tak setkom Polaków. A wojna rozpoczęła się w '41. Tak tak.
                  • uu1 Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 14:32
                    Napisałem "setkom innych z różnych krajów". Przeoczyłeś?
                    • sclavus Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 14:49
                      nie żal ci klawiatury na "zhk" ??
                      • uu1 Re: Jaruzelski - antysemita 13.12.05, 15:56
                        Faktem jest, że argumentacja jest taka bardziej jednostronna, jakby (v-ce
                        premier Tomaszewski).
                    • marianna_777 Re: Jaruzelski - antysemita a setka medali 13.12.05, 16:47
                      uu1 napisała:

                      > Napisałem "setkom innych z różnych krajów". Przeoczyłeś?

                      te setki medali dla innych to dla zamaskowania tego najwazniejszego medalu od
                      putina dla Jaruzelskiego - za udzial w stanie wojennym

                      Puknijcie sie w te durne lby!
      • zhk [...] 13.12.05, 13:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kaku_koscian Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 13:52
      W dzisiejszych czasach każdy żyje i myśli o tym co będzie jutro, a nie było
      wczoraj. Ludzie myślą co wlozyc dzieciom do garnka, a nie co stalo sie kiedys.
      Gdyby polskie realia zmieniły sie na lepsze, byc może wówczas znalazłby się
      czas na rozmyślanie o historii.
      • zhk Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 14:02
        Zawsze jest tak, że mogłoby być lepiej. I zawsze idąc tym tropem, można
        odkładać. Wtedy nikt nic nie pamięta. Może to i dobrze, nie wiem. Bo historia,
        jak uczy historia, jeszcze nic nikogo nie nauczyła. A jak powiedział sławny
        historyk, z historii zostają tylko suche daty. Reszta to konkretna, często
        manipulowana interpretacja...
      • setorika Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 14:12
        A ja myślę, że dzisiejsze pokolenie jest troche otępiałe faktem, że wszystko
        mają podane na tacy. Dzisiaj małolaty nawet książek nie czytają, bo po co, skoro
        streszczenia można znaleźć w internecie.
        Skoro połowa Polaków nie rozumie instrukcji na opakowaniu pasty do zębów, top
        trudno żądać, żeby znała historię.
        • soulworm nie chodzi o to, zeby ZNAC historie, ale ROZUMIEC 13.12.05, 14:15

          • uu1 Re: Chyba jedno drugiego nie wyklucza? 13.12.05, 14:19
            • soulworm nie, jest wrecz konieczne. inaczej nie ma sensu. 13.12.05, 14:21

              • uu1 Re: nie, jest wrecz konieczne. inaczej nie ma sen 13.12.05, 14:30
                Pozostaje otwartą kwestia, z jakich źródeł się uczymy.Za głęboko niesłusznego
                ustroju był dyżurny historyk Kowalski, obecnie Paczkowski czy Wieczorkiewicz.
                Wszystkim im brakowało i brakuje elementarnej cechy uczonego - dążenia do
                prawdy. A "ciemny lud" jak mówi bulterrier przyjmuje to, co ma podane w lekkiej
                formie, bez angażowania szarych komórek. I to jest, w moim odczuciu, ogromny
                problem. pozdro.
                • soulworm ten lud, niestety, LUBI byc ciemny. 13.12.05, 14:32
                  • uu1 Re: Wielu mu w tym ochoczo pomaga. 13.12.05, 14:34
                    • soulworm bo czerpia z tego korzysci. tak dziala ludzkosc. 13.12.05, 14:36

    • ksiaze.ciemnogrodu lista ofiar stanu wojennego oraz okresu do 1989 r. 13.12.05, 14:55
      www.polonica.net/Lista_smiertelnych_ofiar_komuny_1981-89.htm
      • soulworm mozna sie jeszcze dopisac??? :D 13.12.05, 14:59

        • ksiaze.ciemnogrodu chodzi o ofiary śmiertelne 13.12.05, 15:05
          tych zreszta i tak się pewnie nigdy nie doliczymy zwłaszca tych którzy ponieśli
          śmierć bo np przez wyłączone telefony nie mozna było sprowadzić żadnej pomocy
          medycznej
          • soulworm ja jestem zombie. 13.12.05, 15:11

          • sclavus [...] 13.12.05, 15:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sclavus Re: chodzi o ofiary śmiertelne 13.12.05, 15:33
            masz niezłe cięcia, o! książę...
            • soulworm a ja glupi myslalem 13.12.05, 15:39
              ze to mi nabluzgales :)
              • sclavus Re: a ja glupi myslalem 13.12.05, 15:46
                przecie jestem "pod" księciem...
    • zbwi Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:08
      Czemu się dziwić, że ludzie nie pamiętają o dacie wprowadzenia „stanu
      wojennego” 24 lata temu od odzyskania niepodległości (dla tych którzy nie
      pamiętają - kiedy 1918) do wybuchu II wojny światowej minęło „tylko” 21 lat.
      Dla pokolenia urodzonych po stanie wojennym ta data jest równie abstrakcyjna
      jak data bitwy pod Grunwaldem w 1410 r..Kto poda datę dzienną?
      • ksiaze.ciemnogrodu Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:14
        starsi powinni młodszym przekazywać wiedzę o tym co się kiedyś wydarzyło..naród
        który nie zna własnej historii jest narodem bez przyszłości
        • sclavus Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:27
          kaczor jest tego gwarantem...
          • soulworm Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:31
            kaczor jest tylko sprytnym graczem, gwarantem degrengolady jest zas taka a nie
            inna kondycja umyslowa "ludu".
            • sclavus Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:33
              jak barany za pasterzem, tak "lud" za liderem(ami).... na zbłąkane owieczki -
              owczarki....
              • soulworm Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:37
                to od dawna znane i dobrze opisane przez socjologow zjawisko. mysle ze zadna
                grupa spoleczna nie jest od niego wolna (niestety). jedynie jednostki:
                indywidualisci, socjopaci, malkontenci lub geniusze sie z tego wylamuja, czym
                sciagaja na siebie swiety gniew "ogolu".
                • sclavus Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:41
                  zawsze, od najmłodszych lat, uważałem, że " mogę być pierwszy lub ostatni, ale
                  nigdy w środku"... do której grupy mnie przypiszesz???
                  • soulworm Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 15:44
                    to grupy ludzi z charakterem. smierc przecietnosci.
    • sredni4 DALIŚMY SIĘ OSZUKAĆ !!!!!! 13.12.05, 15:41
      Stan wojenny byl koniecznoscia !
      To co sie dzialo wowczas w Polsce (nawet zlodziej zlodzieja okradal) i "klimat
      spoleczny" odpowiednio wczesniej wytworzony potegowal ludzkie wrzenie.
      Niespelnione nadzieje tworcow ustroju komunistycznego,ktory mial objac caly
      swiat i stworzyc niebo na ziemi okazal sie utopia (podobnie teraz globalizm).
      Medrcy tego swiata i "wybrancy Boga" zaplanowali wiec przemiany
      ustrojowe,ktorych skutki teraz przezywamy.
      Do tego wszystkiego wykorzystano jak zwykle naiwnosc gojow,wiare nawet w
      symbole narodowe i Matke Boska w klapie marynarki "przywodcy-wyslannika",wielki
      dlugopis w jego zdradzieckiej lapie,dumna nazwe KOR (w rzeczywistosci
      obrona "gorali"),wybor Papieza Polaka i jego pielgrzymowanie "uspakajajace"
      i "otwierajace drzwi "bogom ziemi" !
      Stworzenie solidarnosci to kibitka na ktorej potem wywieziono naiwnych ! TO
      ZWYKLA ZDRADA NARODU !!!!!!!!!!
      Dzisiaj wszyscy SOLIDARNO-NAIWNI winni sie co najmniej rumienic,ze dali sie
      sprytnym judaszom.
      Zreszta co tu duzo pisac,dzisiaj ludziom dalej sie robi wode z mozgu !
      A wystarczy tylko popatrzec na drzewa rodowe rzadzacych i wszelkich ich
      klakierow.
      POLSKE ZDRADZONO I ZDRADZA SIE DALEJ !
      POLSKE MOGA URATOWAC TYLKO POLACY !!!!!!!!!!!!
      • soulworm [...] 13.12.05, 15:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sclavus Re: DALIŚMY SIĘ OSZUKAĆ !!!!!! 13.12.05, 15:45
        a cykliści to już nie???
        • sredni4 Re: DALIŚMY SIĘ OSZUKAĆ !!!!!! 13.12.05, 16:00
          Przedstawimy się jako zbawcy klasy robotniczej, którzy przyszli, aby ją
          oswobodzić spod jarzma, proponując zaciągnięcie się do naszej armii
          socjalistów, anarchistów, komunistów, których stale popieramy rzekomo na
          zasadzie braterskich zasad ogólnoludzkiej solidarności". - Protokół
          3, "Protokoły mędrców syjonu"




          Żaden z komunistycznych zbrodniarzy i przestępców, ktorzy uczestniczyli
          w "Okrągłym Stole", nie zostal ukarany za to, co robił w czasach PRL. W opinii
          publicznej wywołuje to przypuszczenie, ze chroni ich jakaś tajna umowa zawarta
          przed lub w czasie trwania "Okrągłego Stołu".



          Wiele komentarzy wywołały następujące wydarzenia:



          19 Październik 1984 – porwano i bestialsko zamordowano ks. Jerzego
          Popiełuszko, przez funkcjonarjuszy SB: kpt. Grzegorz Piotrowski, por. Leszek
          Pękała, por. Waldemar Chmielewski, płk. Adam Pietruszka.

          31 sierpnia 1988 - Odbyło się spotkanie Czesława Kiszczaka i Lecha Wałęsy, na
          którym zrodziła się idea „okrągłego stołu”.


          16 września 1988 - Pierwsze spotkanie strony rządowej z 'opozycją w
          Magdalence.


          20 Styczeń 1989 – zamordowano ks. Stefana Niedzielaka. Proboszcz parafii Św.
          Karola Boromeusza. Ciało znaleziono w mieszkaniu denata. Sekcja wykazała liczne
          urazy i rozerwanie wiązadeł kręgu szyjnego jako przyczynę śmierci.


          30 Styczeń 1989 – w Białymstoku zamordowano księdza Stanisława Suchowolca,
          duszpasterza miejscowej „Solidarnosci”.


          11 Lipiec 1989 – w Krynicy Morskiej zamordowano ks. Sylwestra Zycha.



          Sierpień 1994 - uniewinniono generałów SB Ciastonia i Płatka, oskarżonych o
          kierowanie morderstwem księdza Jerzego Popiełuszki.

          W czasie postępowania prokuratorskiego okazało się, że nie można postawić
          zarzutów Czesławowi Kiszczakowi.

          Na początku postępowania Minister Sprawiedliwości Wiesław Chrzanowski odsunął
          od prowadzenia śledztwa prokuratora Witkowskiego, który chciał rozszerzyć krąg
          podejrzanych o kierownictwo MSW i Biura Politycznego PZPR.



          "To był proces manipulowany" - powiedziała Teresa Paradowska, ławnik, która
          sprzeciwiła się uniewinnieniu generałów SB.



          Marzec 1995 - prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko Jaruzelskiemu i
          Kiszczakowi podejrzanym o zniszczenie stenogramów z posiedzeń Biura
          Politycznego z lat 1982-1989.

          Maj 1995 - ostatecznie umorzono śledztwo przeciwko Leszkowi Millerowi i
          Mieczysławowi Rakowskiemu, oskarżonym o nielegalne transakcje dewizowe
          (pożyczali pieniądze od KPZR [Komunistyczna Partia Zwiazku Radzieckiego] dla
          upadającej PZPR).

          Lipiec 1995 - Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu poselskiego
          Ireneusza Sekuły, oskarżonego o nadużycia finansowe.

          Grudzień 1995 - Prokuratura umorzyła sprawę przeciwko Aleksandrowi
          Kwaśniewskiemu, któremu zarzucano poświadczenie nieprawdy w dokumentach
          złożonych u marszałka Sejmu.

          Luty 1996 - sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej odmówiła
          postawienia autorów stanu wojennego przed Trybunałem Stanu.

          Kwiecień 1996 - Sąd Wojewódzki w Gdansku umorzył sprawę przeciwko Jaruzelskiemu
          odpowiedzialnemu za masakrę na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Jaruzelski groził,
          że postawienie go przed sądem spowoduje, że "z wielu głów spadną aureole."

          Kwiecień 1996 - prokuratura ostatecznie umorzyła sprawę przeciwko Józefowi
          Oleksemu, podejrzanemu o szpiegostwo na rzecz wywiadu Rosji, a wcześniej KGB.

          Sierpień 1996 - Sąd Wojewodzki w Warszawie uniewinnił Czesława Kiszczaka,
          współoskarżonego w procesie morderców dziewięciu górników kopalni "Wujek".



          Wygłaszając ostatnie słowo przed wydaniem wyroku, Kiszczak stwierdził, że
          przy "Okrągłym Stole" zagwarantowano mu całkowitą bezkarność.

    • me-e MACIE KREW NA SWYCH DLONIACH... 13.12.05, 16:11
      ...za nierozliczone bolszewickie zbrodnie...i ty panie prezydencie wa*esa...i
      ty panie prezydencie kwasniewski...i wy z lsd i po...i innych lewackich
      kanap...jak kanapa borowskiego czy up...
      • sredni4 Re: MACIE KREW NA SWYCH DLONIACH... 13.12.05, 16:17
        Piętno Kaina
        Zobaczyłem właśnie w telewizorze twarz generała Wojciecha Jaruzelskiego.
        Wystąpił jako świadek na procesie milicjantów, co kiedyś zabijali śląskich
        górników. Dawny komunistyczny dyktator, zarządzający Polską z łaski Kremla, to
        dziś starszy pan w dobrze skrojonym garniturze. Nieźle się trzyma, jak na swoje
        lata. I tylko trochę gniewny się zrobił – że jego, starego człowieka, tak
        ciągają po sądach.

        ***

        Kiedyś, gdy był na szczytach władzy, zdawał się być bardziej wyrozumiały. Mówił
        do kamery stanowczo, ale łagodnie, z zatroskaną miną. Żadnych tam pogróżek w
        stylu premiera Cyrankiewicza, o „odrąbywaniu rąk prowokatorom” (Poznań 1956).
        Żadnych krwiożerczych majaczeń á la Zenon Kliszko („Ład i porządek zostanie
        zaprowadzony, nawet jeśli zginie trzystu robotników” – Gdańsk 1970).

        Nie, ze wszystkich komunistycznych satrapów Jaruzelski potrafił najładniej,
        najbardziej przekonująco uzasadnić, dlaczego władza po raz kolejny zmuszona
        jest wykonać trudny, niewdzięczny, ale konieczny obowiązek strzelania do
        Polaków.

        ***

        Kiedy 13 grudnia 1981 r. Jaruzelski ogłosił stan wojenny, antykomuniści
        urządzili szereg strajków i demonstracji. Generał wysłał przeciw nim milicję i
        wojsko.

        W Katowicach i Lubiniu milicjanci strzelali do ludzi, jak do bezpańskich psów.
        W Warszawie podczas obchodów Konstytucji 3 Maja zakatowano na śmierć trzy
        osoby, w tym 19-letnią Joasię Lenartowicz (1982); w następnym roku w
        komisariacie na Jezuickiej zatłuczono jej rówieśnika, maturzystę Grzegorza
        Przemyka. Potem komando esbeckich zbirów porwało i zamęczyło ks. Jerzego
        Popiełuszkę… Dziś oblicza się, że za rządów Jaruzelskiego (1981-1989)
        zamordowano co najmniej 103 osoby. Tyle przypadków jest udokumentowanych.

        ***

        Generał, jak mówię, robi się gniewny, gdy ktoś wypomni mu te „tragiczne
        wydarzenia”. Właśnie, żadne tam zbrodnie, morderstwa – a „tragiczne wydarzenia”
        (prawda, że lepiej brzmi?). Teraz wezwano go do katowickiego sądu, gdzie od
        wielu lat ślimaczy się proces w sprawie „tragicznych wydarzeń” w
        kopalni „Wujek”. Jaruzelski stawił się jako świadek. Ciekawa skądinąd sytuacja,
        gdy sądzi się szeregowych podwykonawców, co pociągali za spust, a człowiek,
        który im dał broń do ręki i wysłał do „akcji”, jedynie świadkuje...

        Jaruzelski wyjaśnia, że wszystkiemu winne są rykoszety. Milicjanci, owszem,
        strzelali, ale przecież nie chcieli nikogo zabić, skądże znowu! Celowali w
        ziemię lub w niebo, i tylko pociski zrykoszetowały (odbiły się) od tej ziemi, i
        pewnie od tego nieba też, i pozabijały dziewięciu górników, a raniły dwudziestu
        dwóch...

        ***

        Samego generała sądzą (równie niemrawo) za dowodzenie wojskiem podczas
        innych „tragicznych wydarzeń”, w grudniu 1970 r. Oficjalne dane mówią, że na
        ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga padło wtedy 44 zabitych i 1164
        rannych. Jaruzelski tłumaczy, że to też były rykoszety.

        ***

        Kiedyś, w Nowej Hucie, w stanie wojennym, podczas rozpędzania solidarnościowej
        demonstracji, kapitan Służby Bezpieczeństwa Andrzej Augustyn strzelił w brzuch
        20-letniemu Bogdanowi Włosikowi. Jaruzelski postanowił spotkać się z
        rodzicami „tragicznie zmarłego” i złożyć im kondolencje. Telewizyjny spiker,
        relacjonujący to zdarzenie, piał z zachwytu nad rycerskością generała.
        Momochodem poinformował też, że zaraz po wizycie u rodziców zabitego Bogdana,
        Wojciech Jaruzelski udał się na spotkanie z milicjantami tłumiącymi
        antykomunistyczne wystąpienia, i podziękował im „za dobrą służbę”...

        Za dobrą służbę nagradzała też swe sługi Moskwa. Na piersiach Jaruzelskiego
        jaśniały sowieckie medale, łącznie z najwyższym wyróżnieniem - Orderem Lenina.
        A Polacy śpiewali:

        Dał ci Czernienko Order Lenina,
        Gdyś mu na Kremlu czołem bił,
        A OD POLAKÓW MASZ ZNAK KAINA
        I z takim piętnem będziesz żył.



        “Wzrastanie” grudzień 2005

        • me-e Re: MACIE KREW NA SWYCH DLONIACH... 13.12.05, 18:25
          ...Naród dziękuje ci generale
          Napisał(a) maxterny w wt, 13/12/2005 - 04:59
          Z uwagi na zagrożenie żywotnych interesów państwa i narodu, w celu
          przeciwdziałania dalszemu upadkowi dyscypliny społecznej oraz stworzenia
          warunków skutecznej ochrony spokoju, ładu i porządku publicznego, a także
          zapewnienia ścisłego przestrzegania przepisów prawa i poszanowania zasad
          współżycia społecznego(sic!)... Z dniem 13 grudnia 1981 roku wprowadza się stan
          wojenny ze względu na bezpieczeństwo państwa na całym terytorium Polskiej
          Rzeczypospolitej Ludowej...".

          szef Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego
          gen. Wojciech Jaruzelski

          "Do generała"

          Za słowa kłamstwem splugawione
          Za mundur bratnią krwią splamiony
          Za ręce rozłączone
          Za naród głodem umęczony
          Za oczy dziecka przerażone
          Obnoś swój tryumf w partyjnej chwale
          Naród dziękuje ci generale
          Za pogrom braci bez litości
          Za honor wojska zbeszczeszczony
          Za mękę strasznej bezsilności
          Za ból rozłąki z mężem żony
          Za łzy i rozpacz samotności
          Ciesz się, żeś działał tak wspaniale
          Naród dziękuje ci generale
          Za połamane pałką kości
          Za koszmar walki brata z bratem
          Za nienawiści siew i złości
          Za to, że żołnierz stał się katem
          Za znów zdławiony świt wolności
          Pomnik twych zasług wzniosłeś trwale
          Naród dziękuje ci generale
          Za nałożone znów kajdany
          Za zbrodnię łagrów w polskiej ziemi
          Za fałsz przemówień wyświechtanych
          Za podłość zdrajców między swemi
          Za język prawdy zakazany
          Wypnij na Kremlu pierś po medale
          Naród dziękuje ci generale
          Naród śle dziś podziękowania
          Żeby ci legły jak kamieniem
          Przyjmij je śpiesznie bez wzdragania
          Może obudzą twe sumienie
          Bo generale nie znasz godziny
          Gdy przed Najwyższym Dowódcą Świata
          Złożysz ostatni raport za czyny
          Z piętnem Kaina - krwią swego brata.

          (autor nieznany)
          "ND" - Poezja buntu

          Mija 24 rocznica wypowiedzenia wojny polskiemu narodowi a gen. Jaruzelski nadal
          chodzi w glorii, więc idzie za ciosem bezczelnie zawłaszczając
          zdobycze "Solidarności" Polaków i stwierdza;

          Nieprzypadkowo bylismy awangarda roznego rodzaju przemian w calym bloku
          wschodnim. Stalismy sie inicjatorami i wzorcem dla tego co sie potem dokonalo w
          tym rejonie Europy".(...)

          .............................
          Jaruzelski wciaz powtarza, ze musial wprowadzic stan wojenny pod grozba
          sowieckiej interwencji. Jest to kompletny nonsens i klamstwo. Przejzalem
          wszystkie transkrypty z posiedzen Politbiura. Nigdy nawet nie dyskutowali nad
          mozliwoscia sowieckiej inwazji w Polsce!

          Władimir Bukowski

    • krakow49 Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 16:55
      Stan wojenny to nadal po 24 latach jak kij w mrowisko.Tlumienie i wypaczanie
      faktow historycznych prowadzi do takich rozbieznosci opinii. Jedynie swiadkowie
      wystepujacy na forum publicznym, lekcje historii, fakty, moga to zmienic.
      Stan wojenny byl przygotowywany od powstania Solidarnosci. Swiadczy o tym
      aresztowanie i internowanie dzialaczy wylonionych w pierwszych wyborach roku
      1980, a nie tych z wrzesnia 1981.Wiadmomo bylo, ze PZPR nigdy nie podzieli sie
      wladza. Raczej pojdzie na rozwiazania silowe.Jaruzelski i s-ka opowiadaja bajki
      o ew. wejsciu Rosjan.Gorbaczow w 1989 otworzyl Polakom archiwa: Brezniew
      odmowil pomocy i zazadl od Jaruzeskiego zalatwienia problemu wlasnymi silami.
      Przeciez wyszkolono dziesiatki tysiecy ZOMO, brano ich nawet z wiezien. Byl to
      po prostu puch wojskowy.Strajki destabilizowaly gospodarke, ale byly czescia
      walki, wydzieraniem im wladzy. Nie wszyscy pamietaja pustki w sklepach.To nie
      Solidarnosc i strajki do nich doprowadzily,pustki zaczely sie pod koniec lat 70-
      tych. Pamietam w lipcu roku 80-tym na wakacjach trzeba bylo wstawac wczesnie
      rano, i stanac w kolejce po chleb. Kolejki byly po wszystko mimo kartek na
      zywnosc. Po wprowadzeniu stanu wojennego Solidarnosc kolejarzy ujawnila, ze na
      rozkaz wodza otwarto wyladowane magazyny wojskowe i zaopatrzono sklepy na jakis
      czas aby ludzi nastawic przeciw Solidarnosci. Od mojego meza po wyjsciu z
      internowania odwrocili sie wszyscy znajomi. Sila propagandy i strachu.Pamietam
      sobotni ranek i przmowienie Jaruzela do narodu.Wtedy umarla nadzieja.Milczaly
      telefony, szlam do rodzicow 40 min na piechote, bo wstrzymano komunikacje. Mroz
      byl siarczysty, lzy przymarzaly mi do szalika. Na kazdej rogatce uzbrojone
      patrole, czolgi, skoty na ulicach. Groza. Coraz to slyszalo sie o
      aresztowaniach, biciach. Ludzi zwijano z ulicy, zakladow pracy. Potem szukala
      ich rodzina. O tym trzeba mowic dzieciom, trzeba to pamietac.
    • fanatic4you 2 miliony studentow 13.12.05, 17:03
      2 miliony studentow - wiekszosc z nich nie zna daty wprowadzenia stanu wojennego
      • ksiaze.ciemnogrodu Re: 2 miliony studentow 13.12.05, 17:08
        jakie uczelnie i wykłądowcy tacy na nich studenci...
    • ksiaze.ciemnogrodu Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 17:20
      jeszce będziesz żałował tych słów żałosny komuchu!
    • awe Odwalcie się od Jaruzelskiego 13.12.05, 18:11
      Przecież razm z Kiszczakiem to ludzie honoru. No Adaś, powiedz coś tym gupim
      Internautom :)))
      • ksiaze.ciemnogrodu Re: Odwalcie się od Jaruzelskiego 13.12.05, 18:17
        Adaś coś zaniemógł...w ogle się nie odzywa nie pokazuje się publicznie...to
        rodzi rózne domysły..to mi przypomina ostatnie lata rządów Breżniewa
    • rrrobal Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 18:16
      Może i beznadziejne są te komentarze typu: wrona orła nie pokona, zima wasza
      wiosna nasza, wron-skon, ja jednak jestem zszokowany, że tak mało osób pamięta,
      co stalo się 24 lata temu, a jeszcze bardziej, że ponad 50% Polaków uważa, że
      Jaruzelski dobrze zrobił, wprowadzając stan wojenny. Pamiętam dobrze jak to
      było: matka przed 7-mą obudziła mnie słowami: coście, ku.., narobnili,
      WOJNA !!! Zmartwiałem, włączyłem telewizor i zmartwaiałem po raz drugi...
      Posłuchałem chwilę, ubrałem się i pobiegłem na Mokotowską (miałem blisko, tyle,
      co przez Pl. Zbawiciela. Do budynku dostałem sie bocznym wejściem, od strony
      Al. Wyzwolenia. Tam, po poierwszym ataku ZOMO było jeszcze wielu przyjaciół.
      Jeden z nich powiedział coś takiego: nie złapali cię - to uciekaj, przydasz się
      na zewnątrz. Nie chciałem, wyjść, jednak przekonali mnie i po 20-30 minutach
      wyszedłem. Na tyle w porę, żeby z bliska obejrzeć kolejny, ostani już atak ZOMO.
      Tego się nie zapomina! Biada narodowi, który ma tak krótką pamięć historyczną!
      Ślepowron wcale nie wybierał mniejszego zła ani nie chronił Polski przed
      anarchią - srali w portki ze strachu o swoje stołki, a, mając za sobą SB i
      wcale nie tak posłuszne jednak Siły Zbrojne - zrobili co chcieli. I nieprawdą
      jest, że Pierwsza "S" miała jakieś bojówki. Śmiałem się jakiś czas póxniej, jak
      czytałem w Żołnierzu Wolności i oglądałem w TVP, że w mazowieckiej siedzibie
      Solidarności znaleziono niebezpieczne narzędzia, mające słuzyć do obalenia
      ustroju. Tia, zomowcy znaleźli m.in. w mojej szafce składany bułgarski nóż
      turystyczny typu finka, straszak i łyżkę do opon. A kiedy bodajże w marcu '82
      weszliśmy do budynku spisać to, co jeszcze w nim pozostalo, znaleźlismy przede
      wszystkim w bufetowym kotle, tak ze 100 litrowym, pełno flaszek po wódce, którą
      w zimowe wieczory rozgrzewali się od 13 grudnia rzekomi strażnicy moralności w
      stalowych mundurach i hełamch z przyłbicami.
    • ksiaze.ciemnogrodu Re: Odwalcie się od MICHNIKA,KSIĄŻe 13.12.05, 18:27
      to zabrzmiało jak echo twego prycypała który rzekł- odpieprzcie się od
      generała...
      • bikej5 Re: Odwalcie się od MICHNIKA,KSIĄŻe 13.12.05, 18:41
        tak tego PRYNCYPALA, który już dawno ci powinien podać "czarną polewkę"-zbroję
        oddać na złom,a konia pognać w stepy...
    • sclavus koniec... 13.12.05, 18:49
      kłaniam się nisko, czapką, do ziemi... królowi.ciemnogrodu.... zaiste
      ciemnogród musi ciemnym być, skoro za jasne proste słowa na ban skazuje ... nic
      to.... broń bywa obosieczna, co na pożytek ciemnogrodzianom oznajmiam....
    • me-e CDN... 13.12.05, 18:57
      ...zbrodnia zostanie ukarana...wbrew lewackim szczekaczkom co dzisiaj sie
      skrzykneli i dali jeden temat...polacy nie pamietaja...PAMIETAJA...wystarczy
      spojzec na mlodych...nastolatkow...oni pamietaja o rocznicy...a jak oni
      pamietaja...zbrodniarz jaruzelski trzesie portkami...dac mu bilet w jedna
      strone...i paszport bez powrotu...niech nie stapa po tej polskiej ziemi
      umeczonej...przez niego...
    • aferal.z.po Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 20:02
      tak sie zastanawiam... dla mnie stan wojenny był czymś złym i tego zdania nie
      zmieniłem bo to był cios w wolność słowa i demokrację...wielu cierpiało takze
      ci którzy dziś pod przykrywką IV budują nam ciemnogród i sięgają do praktyk z
      głebokiej komuny czyli do cenzury..widać niektórym nie chodziło o wolnosć słowa
      ani o zmianę systemu tylko o to by zająć miejsce komunistów...przykre to ale
      własnie tego doswiadczamy...
      • 2560a Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 22:01
        aferal.z.po napisał:

        > tak sie zastanawiam... dla mnie stan wojenny był czymś złym i tego zdania nie
        > zmieniłem bo to był cios w wolność słowa i demokrację...wielu cierpiało takze
        > ci którzy dziś pod przykrywką IV budują nam ciemnogród i sięgają do praktyk z
        > głebokiej komuny czyli do cenzury..widać niektórym nie chodziło o wolnosć
        słowa
        >
        > ani o zmianę systemu tylko o to by zająć miejsce komunistów...przykre to ale
        > własnie tego doswiadczamy...
        Tylko drobna uwaga do tego co napisales. Terminy komunizm i komunista pojawily
        sie znacznie pozniej bo po okraglym stole. Komunisci byli przed wojna, pozniej
        krotko po wojnie. W czasach Gomulki i Gierka nie bylo komunizmu , byl socjalizm
        cosmy mozolnie budowali. Czlonkow PZPR nie nazywalismy komunistami tylko
        partyjnymi.Widmo zwane komunizmem powstalo na zamowienie nowej RP /dzis numer
        4/ dla poprawienia samopoczucia nowych wladcow.Nic to , ze w tamtym ustroju
        chodzili do szkoly, na religie, jezdzili na obozy harcerskie, rajdy ZMSu,szli w
        pochodach 1 majowych, klaskali na akademiach ku czci. Komuna dala im dupe i
        wsio. Takie uproszczenia kupuje dzisiaj mlodziez , bo dobrze miec cos co z
        definicji jest zle , no i dobrze miec chlopca do bicia, ktoremu zawsze mozna
        przywalic.No i wnukom mozna powiedziec, ze jakby nie komuna to by dziadius
        dzisial byl hohoho..
        P.S. Krzyczelismy czy pisalismy na murach "Precz z komuna" ale to calkiem inna
        sprawa.
        P.S.Rozumiem , ze pamietasz stan wojenny, bo sie zastanawiasz czym byl dla
        ciebie.Nie , nie twierdze, ze byla to przyjemnosc. Tylko zastanow sie jakie
        bylo wowczas, w tamtejszej sytuacji geopolitycznej, inne wyjscie.Ja dzisiaj nie
        znajduje innego.
        • sclavus Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 22:03
          BRAWO 2560a... BRAWO!!!
        • lavojtek Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 22:14
          2560a napisał:

          > P.S.Rozumiem , ze pamietasz stan wojenny, bo sie zastanawiasz czym byl dla
          > ciebie.Nie , nie twierdze, ze byla to przyjemnosc. Tylko zastanow sie jakie
          > bylo wowczas, w tamtejszej sytuacji geopolitycznej, inne wyjscie. Ja dzisiaj
          > nie znajduje innego.

          Jestes zalosny czlowieku. Brak innego wyjscia? Powiedz to rodzinom
          pomordowanych i uwiezionych!
    • skin.pl Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 20:13
      podobno wtedy pieluch moja mama nie mogła dla mnie dostać..to jest to co mi się
      pierwsze skojarzyło z dzisiejszą rocznicą
      • me-e Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 13.12.05, 20:44
        ...jakiez to wzroszajace...co ci rodzice powiedzieli o stanie
        wojennym...zapomniales jeszcze o teleranku...wielu bylo takich co siedzialo
        przed ...wiadomosciami...i palaszowalo z trudem wsystana w kolejkach
        kaszanke...przyznajac wladzy racje...-)))



        skin.pl napisał:

        > podobno wtedy pieluch moja mama nie mogła dla mnie dostać..to jest to co mi
        się
        >
        > pierwsze skojarzyło z dzisiejszą rocznicą
        • sajgon70 a ile lat po wojnie... 13.12.05, 23:25
          a ile lat po wojnie ma według was przybywać zbowidowców, itd...
          może dajcie młodym pożyć bez waszego bagna
          rewolucyjno-biznesowego. bez bohaterów którzy teraz kradną
          w brukseli bo w polsce już wszystko rozkradli na spółę
          z 'rezimem' który obalili
          • me-e Re: a ile lat po wojnie... 14.12.05, 00:36
            ...czy mowisz to do tych mlodych , ktorzy chca zyc w prawdzie...i do tej pory
            stoja pod domem generala bolszewickiego...nie wiem kto kradnie w brukseli...a w
            polsce od kiedy rezim zostal obalony...przeciez wszedzie przez ostatnie 16 lat
            byli oni...dopiero od miesiaca za sprawa pis sie zmienia...-)))



            sajgon70 napisał:

            > a ile lat po wojnie ma według was przybywać zbowidowców, itd...
            > może dajcie młodym pożyć bez waszego bagna
            > rewolucyjno-biznesowego. bez bohaterów którzy teraz kradną
            > w brukseli bo w polsce już wszystko rozkradli na spółę
            > z 'rezimem' który obalili
        • bigos1x me, na Boga, bez tej martyrologii 13.12.05, 23:52
          to samo co do Silesiusa wcześniej:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=33397917&a=33451962
          styl zdradza (autora) - tzn. nic nie zamierzam insynuować, jak się na tu na tym
          Forum zdarza,
          ale jeśli pobrzękuje to pustym tonem (ta nawijka ortodoksyjna), to nie zmienisz
          tego swoim świętym przekonaniem, nie zakrzyczysz - powtarzając to samo coraz
          mocniej.
          może nawet nie jesteś taki świr, na jakiego tu wygladasz (tak mi się wydaje - że
          nie) - tylko bez sensu wchodzisz w gadki z ludźmi którzy nie maja pojecia o
          tamtych czasach albo to pojecie maja całkiem spaczone. pozdrowienia
          • me-e Re: mee, na Boga, bez tej martyrologii 14.12.05, 00:40
            bigos1x napisał:

            > to samo co do Silesiusa wcześniej:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=33397917&a=33451962
            > styl zdradza (autora) - tzn. nic nie zamierzam insynuować, jak się na tu na
            tym
            > Forum zdarza,
            > ale jeśli pobrzękuje to pustym tonem (ta nawijka ortodoksyjna), to nie
            zmienisz
            > tego swoim świętym przekonaniem, nie zakrzyczysz - powtarzając to samo coraz
            > mocniej.
            > może nawet nie jesteś taki świr, na jakiego tu wygladasz (tak mi się wydaje -
            ż
            > e
            > nie) - tylko bez sensu wchodzisz w gadki z ludźmi którzy nie maja pojecia o
            > tamtych czasach albo to pojecie maja całkiem spaczone. pozdrowienia



            ...mee, dusza plonie i domaga sie sprawiedliwosci...zawsze gdy wyczuje
            zbrodnie...ten typ tak ma...na tym polega roznorodnosc...ze nie jestesmy tacy
            sami...jakimi chcial nas stworzyc a raczej naszych rodzicow bolszewicki
            general...a dzisiaj lewackie osrodki...kupa sie u nich liczy nie
            jednostka...)))
      • aferal.z.po Re: 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego 14.12.05, 13:44
        z pieluch to ty do dzisiaj de facto nie wyrosłeś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka