jabeta
16.12.05, 19:54
"szkoda, że pozostanie już na zawsze autorem tej książki"
A skąd ta pewność? Czyżby założenie, że teraz, kiedy nie jest duchownym, nic
wartosciowego nie wymyśli, nie zdziała, nie napisze? A jeśli napisze, to nie
znajdzie się dla książki wartościowy wydawca?
Owszem, Obirek stracił możliwość wypowiadania się jako duchowny, jako głos ze
środka kościoła. Niemniej- zyskał inną możliwość, inny głos.
Pożyjemy, zobaczymy.