Dodaj do ulubionych

Gaz rosyjski a Kijów i Warszawa

02.01.06, 00:39
Moskwa wstrzymała od nowego roku dostawy gazu na Ukrainę. Jest to akt
polityczny mający na celu ukaranie Ukrainy wybijającej się na suwerenność
przez rozrywanie pęt rosyjskich, które uzależniają Kijów od Moskwy.
Rosja od 500 lat jest politycznym wrogiem Polski. Jest także wrogiem
Ukrainy. Mówi się, że "wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem".
Niestety, tak zawsze nie jest. Bowiem ani Rosja, ani Ukraina nie są
naszymi przyjaciółmi. Np. podczas gdy prawie wszyscy Polscy pogodzili się z
obecną granicą polsko-ukraińską (która oderwała Lwów od Polski – trzecie
najważniejsze miasto w dziejach Polski i narodu polskiego!), prawie wszyscy
Ukraińcy wyciągają ręce po polski Przemyśl i Chełm i zakłamują polską
historię na ziemiach dzisiajszej Ukrainy. A Polacy (przeciętny Polak) nie
zdaje sobie z tego sprawy. Tkwi w nich ten bezmyślny i zgubny dla nich i
Polski romantyzm, który wymyślił hasło: "Za WASZĄ wolność i naszą”, które,
jak dowiodła historia wyglądało zawsze tak: „Za WASZĄ wolność... ale nie
naszą”.
W wielu krajach Polacy przelewali krew za wolność danego narodu, podczas gdy
nam nikt nie pomógł w 1830, 1863, 1944, 1956, 1970 i 1980 roku.
A dlaczego nam nikt nie pomogał? Dlatego, że każdy naród ma swoją własną
rację stanu. Poza tym, czego nie są z stanie zrozumieć romantyczni
Polacy, „Polityka jest amoralna, co więcej, muis być amoralna, w tym jej siła
i realizm. Polityka jest bowiem sztuką działania dla dobra własnego narodu,
dla żadnych innych celów, jest sztuką świętego egoizmu, świętego oportunizmu,
świętej hipokryzji, świętego profitu” (Marian Hemar „Awantury w rodzinie”
Londyn 1967, s. 84). Ci, którzy się nie stosują do tej reguły znikają z mapy
politycznej (jak Polska w 1795 roku), albo stają się wasalem drugiego państwa.
Także interesy Polski w wielu wypadkach nie są zbieżne z interesami
Ukrainy. Dlatego nie we wszystkim możemy czy należy wspierać Ukrainę.
Interesy Polski powinny mieć zawsze pierwszeństwo w polskiej polityce
zagranicznej.
Może sprawy graniczne nie są dziś aktualne między Warszawą a Kijowem. Są
jednak inne sprawy wymagające rozwiązania, jak np. sprawa przetrzymywanego we
Lwowie czy na Ukrainie POLSKIEGO dziedzictwa narodowego, jak np. bibioteki i
zbiorów muzealnych Ossolineum we Lwowie.
Raptem rok temu Polska bodajże najwięcej wspomagała
ukraińską „pomarańczową rewolucję”, a na pewno przyczyniła się do tego, że
obeszło się bez rozlewu krwi.
Jaką wymierną korzyść z tego odnieśliśmy?
Żadną! Bo to, że staliśmy się „strategicznymi partnerami” to tylko nasze –
polskie – pobożne życzenie. Każdy politolog-ukrainoznawca wie, że jak Ukraina
stanie wreszcie na ukraińskich nogach, nigdy nie uzna Polski za swego
strategicznego partnera. Jak ktoś chce się z tym moim stwiedzeniem nie
zgodzić to niech zapozna się z pierwszymi ruchami politycznymi prezydenta
Juszczenki. Stosunki z Polską nie były jego priorytetem. Wyraźnie widać, że
Kijów chce wykorzystać naiwną Warszawę tylko do popierania wejścia Ukrainy do
NATO i Unii Europejskiej.
Prawdą jest, że za poparcie „pomarańczowej rewolucji” niczego nie
otrzymaliśmy. Nawet Ossolinemum, które moralnie nam się należy. Kijów
brutalnie to ignoruje, co nie świadczy o jego życzliwości względem Warszawy i
narodu polskiego i o chęci ułożenia z nami prawdziwie dobrosąsiedzkich
stosunków.
Losy polityczne Ukrainy są niepewne. Trudno dziś przewidzieć czy walkę o
Ukrainę, dzielącą się na część ukraińską (zachód i środek) i rosyjską (wschód
i południe) wygra ukraińskie stronnictwo narodowe czy Kreml i rusofile na
Ukrainie. W interesie Polski leżała by Ukraina ukraińska współpracująca z
Polską na bazie wspólnego rosyjskiego wroga-zagrożenia.
Tę koncepcję trzeba wspierać – Polacy powinni wspierać. Stąd „wojna
gazowa” Kijowa z Moskwą nie powinna być obca Polsce. Wesprzejmy Ukraińców.
Ale jednocześnie dbajmy przy tym o nasze własne sprawy. Powiedzmy wreszcie
Ukraińcom, że jesteśmy zainteresowani wspierać ich pełną suwerennoś, wejście
do NATO czy ew. do Unii Europejskiej, ale nie za darmo, bo na tym świecie
niczego nie ma za darmo. Niech rząd polski przedstawi wreszcie rządowi
ukraińskiemu polskie postulaty.
Wierzę, że ich spełnienie, czyli okazanie przez Kijów prawdziwej, a nie
zakłamanej, życzliwości wobec Polski i narodu polskiego, na pewno zbliży
jeszcze bardziej Polaków do Ukraińców, a tym samym, przez reakcję łańcuchową,
Ukraińców do Polaków.

Marian Kałuski
Obserwuj wątek
    • anarchy23 Re: Gaz rosyjski a Kijów i Warszawa 02.01.06, 02:30
      zgadzam sie z toba czesciowo.

      okey, pierwsze kroki sympatji wobec ukrainy zostaly uczynione. tak zwana
      "polska" powinna teraz jakies dla obu stron wiazace i pozytywne kontrakty lub
      cos w tym stylu "cos za cos" podpisac.

      w koncu francja i niemcy tez sie bili calymi wiekami a teraz sie kochaja.
      a same niemcy przez wieki byly ksiestwami, panstewkami ktore sie bily i bily a
      nagle sa prawie jednolitym blokiem, ich konflikty sa juz tylko folklorem.

      jednak twoj tekst zawiera wiele uproszczen:

      -rzady i ich interesy sie zmieniaja.
      -jakis wydumany "narod" nie jest jednolita grupa ludzi z takimi samymi interesami.
      -rewizjonizm granic nie jest mozliwy sprawiedliwie (twoje przykladowe miasta i
      tereny tez nalezaly do przeroznych "narodow" i byly dla nich wazne. vide
      niemieckie "ostgebiete")


      a aktualny gazowy konflikt..... moze to tylko banka mydlana, a moze doprowadzi
      do 3. wojny swiatowej...... czas pokaze.
    • xs550 Re: Gaz rosyjski a Kijów i Warszawa 02.01.06, 02:50
      Wybacz ale to co piszesz jest odbiciem myslenia sprzed wielu, wielu lat. To tak
      jakby nic sie nie zmienilo w polityce europejskiej przez ostatnie sto lat.
      Nigdy nie spotkalem Ukrainca ktory by chcial zabierac nam Przemysl, tak samo jak
      nigdy nie spotkalem Polaka ktory by chcial odbierac Ukraincom Lwow. Zyjemy w
      troche innej epoce. A korzysci z powiekszenia UE o Ukraine beda zupelnie
      niewymierne i przewyzszajace jakies chwilowe dzialania quid pro quo ze strony
      naszego wschodniego sasiada wzgledem nas. To juz nie jest rok 1930 ale 2006 i
      czasy sie troche zmienily.
    • marcus_crassus M.kaluski - jak pomogl ruskim w antypolskiej akcji 02.01.06, 10:26
      Kim jest Marian Kałuski - kulisy antypolskiej akcji Kremla

      Marian Kałuski jest autorem słynnego artykułu ktory zostal na poczatku 2005
      roku zamieszczony przez poplarny rosyjski portal internetowy InoSMI. Moze juz
      wszyscy zapomnieli o tej sprawie - ale warto przypomniec kulisy jednej z
      najbardziej obrzydliwych akcji rosjan wymierzonych przeciwko Polsce i Ukrainie.
      Artykul Kaluskiego nikogo by nie zainteresowal - gdyby nie fakt falszerstwa
      jakiego dopuscili sie rosjanie - przedstawili go bowiem jako tłumaczenie tek-
      stu z... „Tygodnika Powszechnego” - gazety zasluzonej w "Pomaranczowej
      Rewolucji" i lubianej na Ukrainie. Tymczasem tekst taki nigdy się w „TP” nie
      ukazał. Zdaniem polskich ekspertów ds. Rosji nie była to pomyłka, ale celowe
      działanie. Dlaczego piszecie takie rzeczy?! – pytali do "Tygodnika" kolejni
      przyjaciele z Ukrainy. Dzwonili , bo w rosyjskim serwisie in-ternetowym
      przeczytali artykuł, rzekomo z „Tygodnika”, opatrzony naszym logo i nawet z
      datą publikacji (rosjanie celowo umiescili LOGO aby wprowadzic w blad
      czytelnikow). Na stronie głównej - obok logo „TP” i fotomontażu zamieszczono –
      obok wyjątkowo niekorzystnego zdjęcie zniszczonej twarzy Wiktora Juszczenki z
      polskim orłem w tle – tekst zawierający np. takie tezy: „Polska powinna robić
      wszystko, aby nastąpił podział Ukrainy”. Mimo kolejnych telefonów, zmieniający
      się po drugiej stronie słu-chawki Rosjanie upierali się, że mieli prawo
      zaprezentować ten tekst jako artykul Tygodnika Powszechnego..Dlaczego?? OTÓŻ
      ARGUMENTOWALI ZE TEN TEKST UKAZAL SIE NA FORUM "ONET" GDZIE TP PUBLIKUJE SWOJE
      ARTYKULY!!!! (SIC). Dopiero pod wieczór, po kolejnych kategorycznych żądaniach –
      a może raczej po tym, jak do moskiewskiej redakcji zaczęli w tej sprawie
      wydzwaniać koledzy z innych mediów polskich i ukraińskich – InoSMI zdjął
      logo „Tygodnika” (ale tylko ze strony głównej; na tzw. podstronach tekst do
      piątku nadal figurował jako metariał z „TP”). Ale fotomontaż i sam tekst
      pozostały, tyle że opatrzone... innym logo (tym razem jako źródło pochodzenia
      tek-stu podano portal Wirtualna Polonia, publikujący głównie teksty... skrajnie
      prawicowe). Potem dowiedzieliśmy się nieoficjalnie- pisza dziennikarze TP , że
      tekst ten na portal InoSMI trafił nieprzypad-kowo: a mianowicie za sprawą
      rosyjskiego MSZ. Ktoś z tego resortu, nie wiemy kto, podsu-nął go redakcji
      InoSMI, przedstawiając go jako materiał z „TP”. Dziś tekst krąży niestety swoim
      życiem po internecie i jest przedrukowywany przez prasę rosyjską i ukraińską(
      np. tygodnik „Postup” ze Lwowa). I, oczywiście, przedstawiany jest jako
      materiał z „Tygodnika”.
      – InoSMI to boczny produkt portalu internetowego strana.ru, w który
      specjalizuje się w tendencyjnym informowaniu – powiedział nam anonimowo wybitny
      polski ekspert ds. Rosji. – A to, co was spotkało, jest jednym z symptomów
      pogorszenia się stosunków polsko-rosyjskich, które zaczęło się latem ubiegłego
      roku. Tego samego dnia hackerzy z moskwy aby zablokowac wysylanie na Ukraine
      wyjasnien TP zaatakowali i zablokowali serwer tej redakcji!!!

      Co zas mowi Marian Kałuski - ktory jest autorem tego miernego artykuliku o
      calej sprawie?? Otoz Marian Kaluski jest zadowolony ze jego wypociny
      umieszczane sa na roznych stronach internetowych. Marian Kaluski to podstarzaly
      grafoman z australii. Pisuje swoje teksty do roznego rodzaju niszowych witryn i
      wydawnictw. A takze umieszcza je gdzie sie tylko da na roznych forach
      internetowych. Dla niego cala sprawa - mimo jej perfidnego, manipulacyjnego i
      wymierzonego w polskie interesy aspektu jest dowodem na to ze jego tekst BYL
      MADRY I BYL PRAWDA BO ROSJANIE GLUPOT BY NIE WYDALI!!!!

      Malo tego - oficjalnie przyznaje ze pod calym tekstem by sie podpisal jeszcze
      raz. A takze ze CIESZY SIE ze jego artykul czytalo wielu ludzi (pisze
      oficjalnie - "cala rosja"). To "marzenie dziennikarza" - slowa Kaluskiego...

      Wiecej o calej obrzydliwej sprawie - na stronach ambasady Polskiej na Ukrainie

      polska.com.ua/pol/ambasada/info/2463/
      Cala sprawe Kaluskiego i jego osoby w tym kontekscie mozna jedynie zakonczyc
      slowami Kazika - "To jeszcze jest glupota czy juz zdrada".
      • marian.kaluski Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie! 02.01.06, 12:01
        W całym tekście "marcusa_crassusa" tylko jedno zdanie jest mądre:
        "Marian Kałuski jest autorem słynnego artykułu ktory zostal na poczatku 2005
        roku zamieszczony przez poplarny rosyjski portal internetowy InoSMI".

        "marcus_crassus" nazywa mój artykuł o którym pisze SŁYNNYM.
        Przymiotnik "słynny" wywodzi się od wyrazu "słynąć" czyli: być znanym, sławnym,
        znakomitym ("Podręczny słownik języka polskiego" Warszawa 1958, s. 320).
        Napisałem poważną analizę sytuacji politycznej na Ukrainie i z punktu widzenia
        patrioty polskiego. Bowiem jako Polak mam obowiązki polskie.
        Tak, jestem dumny z tego artykułu. A jeśli Rosjanie (pierwszy portal
        rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych) wyzyskali go do swoich niecnych
        celów bez skontaktowania się ze mną, to na pewno to nie świadczy źle o mnie, a
        tylko o Moskalach!
        Także jeśli zdrajcom lub dziwacznym ukrainofilom nie podobał się mój artykuł to
        ich probelem, nie mój! Ja mam prawo być Polakiem i mieć WŁASNE zdanie na tę czy
        inną sprawę, niezależnie od tego co o tym moim zdaniu myśli
        niejaki "marcus_crassus" czy jemu podobne osoby oraz Ukraińcy.

        Wszystko inne w tekście "marcusa_crassusa" to głupie wypociny chorego mentalnie
        człowieka (powraca do tej sprawy na tym Forum z uporem MANIAKA, myśląc, że to
        kogoś interesuje lub że mi zaszkodzi: "za wysokie progi na lisie nogi"!) lub
        nie-Polaka, albo więcej Ukraińca niż Polaka.

        Marian Kałuski
        • bro2001 Re: Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie! 02.01.06, 13:54
          Po przeczytaniu posta otwierajacego ten watek pomyslalem, ze autor jest chory
          biedaczek.
          Ale przypomnienie tej falszywki z poczatku 2005 r. rzeczywiscie rzuca swiatlo na
          te postac.
          Jesli jestes osoba fizyczna (w co watpie) to niewazne jakiej narodowosci jestes
          dziadku, jestes zalosny w swojej sluzbie (bo taka determinacja w judzeniu
          jednych przeciw drugim to sluzba). Malo kto zwraca uwage na to co
          wypisujesz(cie) ale jakies pieniadze z tego z pewnoscia sa.

          Zycze opamietania.
          BRO
          • marian.kaluski Re: Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie! 02.01.06, 22:22
            Mój obszerny artykuł pt. "Porozmawiajmy szczerze o Ukrainie" ukazał się w kilku
            pismach i witrynach.
            Jest faktem, co można udowodnić, że spotkał się on z krytyką tylko ze strony
            niektórych internautów "Tygodnika Powszechnego" i "Gazety Wyborczej" -
            ukrainofilów lub wręcz Ukraińców. To mówi samo za siebie!
            Powtarzam, że jako Polak na pewno nie muszę wstydzić się tego artykułu. A że
            pisałem prawdę potwierdzają to fakty jakie miały miejsce na Ukrainie w 2005
            roku, a przede wszystkim to, że są dwie Ukrainy - ukraińska i rosyjska i dopóki
            będą dwie Ukrainy w jednym państwie, Ukraina NIGDY nie będzie SUWERENNYM
            państwem. Potwierdza to stanowisko UE wobec Ukrainy.

            Marian Kałuski
            • bro2001 Twoj obszerny artykuł 02.01.06, 23:42
              jest stekiem bzdetow.
              A malo kto go komentuje bo to bzdety przykrojone na zamowienie krmlowskich sluzb.
              Tyle w tym prawdy ile bywalo w goebelsowskiej albo komunistycznej propagandzie.
              Powtarzam jesli jestes osoba fizyczna (w co watpie) to zapewne jestes lekko
              chory psychicznie. Natomiast to calkiem dobrze pasuje do kremlowskiej falszywki
              przygotowanej przez specow specsluzb.
              Aberacji chorego umyslu sie nie komentuje.
              Dlatego wlasnie malo kto go komentuje.
              Ja zreszta tez nie zamierzam wiecej do tego watku dodawac.

              Pozdrawiam
              BRO
              • marian.kaluski ciebie na to nie stać!!! (nowe) 03.01.06, 09:39
                Inteligentny człowiek albo osoba, która nie jest kierowana złą wolą lub swoim
                własnym szowinizmem narodowym nie pisze, że ten ten a ten napisał "stek
                bydetów" i na tym zamyka dyskusję, tylko stara się udowodnić, że ten ktoś
                rzeczywiście napisał "stek bzdetów".
                Ciebie na to nie stać!!!, czym udowodniłeś, że to właśnie twoje uwagi o mnie
                są "bzdetem".
                Marian Kałuski
              • marcus_crassus kaluski to taka niszowa postac 03.01.06, 10:16
                wykorzystali jego brednie (facet to grafoman - kiedys pisal do jakis niszowych
                witryn - z wiekszosci go usunieto i zablokowano (nic dziwnego w zwiazku z taka
                liczba bzdetow jakie wypisuje) wiec teraz wypisuje te infantylizmy na forum GW
                i onetu.

                zdanie o tej akcji ktore zreszta tutaj oficjalnie napisal to ze rosjanie mieli
                pewne prawa do publikacji poniewaz ten jego artykulik (pewnie on sam go
                umiescil) znalazl sie na tym forum onetu gdzie TP publikuje swoje materialy.

                gosc najwidoczniej niedlugo zacznie sie uwazac za dziennikarza "TP" - pare
                wpisow na forum GW i pewnie bedzie uwazal siebie za dziennikarza GW ;))

                a to kilka innych bredni tego osobnika - jego paranojami jest uslany i net i to
                forum

                "Zajmuję się dokładnie sprawami polsko-żydowskimi od 1989 roku, czego wynikiem
                jest kilka książek wydanych i kilka innych jeszcze niewydanych. Sam pracowałem
                na rzecz zbliżenia czy pogodzenia polsko-żydowskiego. Dziś mogę powiedzieć, że
                jest to marzenie ściętej głowy, gdyż pogodzenia polsko-żydowskiego nie chcą
                Żydzi. I nic się w tej sprawie NIGDY się nie zmieni. Chyba, że Zyd przestanie
                być Zydem, a stanie się NORMALNYM człowiekiem. Żyd (tzn. większość Żydów) był i
                będzie zawsze wrogiem Polski i Polaków! Przykładami na to mogę sypać jak z
                rękawa."

                reszta to jakies brednie antysemickie, antyukrainskie, antyamerykanskie, czasem
                zahacza o rasizm...

                zeby bylo smiesznie jest tez antymuzulmanski, antyhinduistyczny,


                na razie tylko ruskich szerzej nie komentuje...nie dziwota. dali mu ruscy
                wielka chwile bo jak sam mowi "jego artykul czytala cala rosja co moze byc
                powodem do dumy"...

                dla Polaka to powod do wstydu. Ale kim jest Kaluski? a diabli go wiedza.

                wg mnie grafomanem ktory stracil kontakt z rzeczywistoscia.

                i tyle
                • fatso60347 Ale cos moze konkretniej, panie Crassusie? 03.01.06, 10:34
                  ...bo pluc jadem w oko to i ja potrafie.
                  Pisze wyzej w swym polemicznym tekscie ow emigrant z Antypodow,
                  Kaluski, ze Ukraincy sa niewiarogodni. Ze Polska nic nie zyskala
                  na pomaranczowym sojuszu z nimi. Ze nawet Ossolineum nie planuja oddac
                  i ze marzy im sie polaczenie z heimatem po trupie Polski.
                  I ja sie z powyzszym zgadzam. Zgadzam sie bo nie widze nawet proby
                  uczciwego odniesienia sie do gehenny Polakow wolynskich nie mowiac nawet
                  o probie zadoscuczynienia ofiarom ludobojstwa.
                  A ze ow Kaluski, jak my wszyscy zreszta, cierpi na owa specyficzjna chorobke,
                  paranoje polska? Ze nie lubi Zydow, Czechow i kogokolwiek wokolo z wyjatkiem
                  zapewne braci Magyarow? Nie jest w tym jakims unikatem a raczej Polakiem spod
                  sztancy.
                  • marcus_crassus a Polacy to ani jednego ukrainca nie zabili? 03.01.06, 20:45
                    przepraszam bardzo - ale plucie jadem to chyba cos innego.

                    ale przypominanie jak to ten czlowiek obnosi sie ze swoim rasizmem, pisanie brednie w stylu "zyd to wrog Polaka" a takze radosnie merda ogonkiem jak ruscy wykorzystuja jego tekst do obrzydliwej antypolskiej akcji godzacej w nasze interesy narodowe (chyba ze zrazanie ukraincow to jest dla nas dobre) to chyba nie jest "plucie jadem"

                    zachowanie tego czlowieka zasluguje na najwieksza pogarde. nie chodzi mi o jego poglady. chodzi mi o calosc jego "tfurczosci" - w tym jego radosc kiedy ruscy probowali skompromitowac TP uzywajac loga tygodnika i tego tekstu do antypolskiej akcji.

                    reszta zas bredni tego czlowieka - ktorych fragmenty mozemy tutaj podziwiac - to nie jest dla mnie poziom dyskusji.

                    Dyskutowac mozna na pewnym poziomie "Zyd wrogiem Polaka" to dla mnie nie jest pozioem
                    • marian.kaluski A Zydzi to ani jednego Polaka nie zabili? 03.01.06, 21:46
                      Tyś żydek (nie Zyd, bo wśród Zydów są także porządni ludzie).
                      Wylazło szydło z worka - przyczyna twojej zwierzęcej nienawiści do mnie.
                      Wszak to żydki mówią, że "Polacy to antysemici". Polacy - to znaczy WSZYSCY
                      Polacy.
                      Jeśli żydkom wolno generalizować to i Polakom wolno wtedy generalizować, mówiąc
                      że żydzi są wrogami Polski. Tym bardziej, że jest w tym wiele, bardzo wiele
                      prawdy!
                      Ja na przykład mógłbym to udowodnić nawet w sądzie, nie korzystając przy tym z
                      żadnego antysemickiego materiału. Tylko w oparciu o niepodważalne fakty
                      historyczne.
                      Boli ciebie mówienie, że Zyd jest wrogiem Polski (popatrz na siebie!). Ale
                      jakoś nie boli ciebie jak na całym świecie Zydzi piszą i mówią w mediach,
                      że "Polacy to antysemici"!
                      Czy protestowałeś jak prezio Kwaśniewski za zbrodnie ok. 20 Polaków w Jedwabnem
                      wobec Zydów przepraszał ich w imieniu CAŁEGO narodu polskiego?! (jakim prawem
                      lewacki prezio przemawiał w moim imieniu?!; ja nie zabiłem nigdy żadnego żyda
                      jak i moja rodzina!).
                      U kogoś widzicie źdźbło w oku, a u siebie nie widzicie belki. Jesteście
                      największymi rasistami od czasów biblijnych, co czarno na białym udowadnia
                      WASZA "Biblia", gdzie oprócz tego, że ogłosiliście się narodem wybranym przez
                      boga, np. występują pierwsze opisane czystki etniczne, dokonywane przez was!

                      Marian Kałuski
                      • fatso60347 Re: A Zydzi to ani jednego Polaka nie zabili? 04.01.06, 00:02
                        Panie Kaluski, a ja Pana wyzej bronilem!
                        Prosze laskawie zwrocic uwage, ze antysemityzm polski
                        ma scisle podloze klasowe. Klasa z ktorej ja sie wywodze,
                        antysemicka nie byla. Wszak sam Isaac Dunajewskij, kompozytor
                        muzyki popularnej do takich filmow jak Swiat sie smieje i innych
                        perelek wczesnej bolszewii lat 20-tych, ulubiony popularny kompozytor
                        Stalina, bywal w naszym domu 100 lat temu w Charkowie, grywal w duecie
                        wraz ze Stryjem Wladyslawem R., pozniejszym rotmistrzem i pogromca
                        bolszewikow w wojnie 1920r.

                        To polskie swinskie ryje, untermenschen, byli zoologicznymi antysemitami,
                        to oni wlasnie mordowali Zydow w Jedwabnem. I moj wlasny tatus tepil takowych
                        z ramienia Sadow Specjalnych AK, co jest zapisane w ksiazkach.
                        Prosze sie wiec nie kompromitowac. Wytykajmy, wylapujmy i poddajmy osadowi
                        Historii zbrodnie zydowskich Ubekow lat wczesnej Komuny ale nie czynmy z tego
                        ideologii. Nie chcemy przeciez znalezc sie na poziomie szmalcownikow lat wojny?
                        pozdrawiam.
                        • marcus_crassus poczytaj wiecej wypotow mariana kaluskiego 06.01.06, 09:53
                          wystarczy siegnac do netu zeby zobaczyc przezabawne historie. to jakis furiat. poklocil sie z wiekszoscia srodowisk gdzie chcial wspolpracowac, na starosc palma chyba odbila - najbardziej godne pogardy u tego czlowieczka to:

                          a)szeregowanie ludzi ze wzgledu na kolor skory - biali vs reszta swiata.
                          b)brednie na poziomie napisow z murow przy stadionie "Zyd to wrog Polaka"
                          c)zamieszanie w jawnie antypolskiej prowokacji i jeszcze glupawa radosc z tego powodu.
                          d)faceta zablokowali na wiekszosci owych niszowych witryn bo sie poklocil z ich autorami i teraz produkuje sie tutaj.

                          nie wiem co tutaj mozna starac sie zrozumiec. po takiej dawce bzdur i idiotyzmow mozna bez problemu okreslic z kim sie ma do czynienia.

                          Stanowczo wykazujesz zbyt duzo dobrej woli do zrozumienia innych. Mi wystarcza kilka zdan
                          • fatso60347 Wiecej tolerancji, kol. Crassusie... 06.01.06, 23:13
                            czlowiek, ktory pisuje na rozne polskojezyczne fora ma widocznie
                            wielka potrzebe samorealizacji w ojczystym jezyku. Ja to dobrze rozumiem bo sam
                            na Polske charkalem a jednak wracam, znowu i znowu, niczym pies kopniety a
                            jednak glodny ojczystego ciepla. Zawodowo mam do czynienia z roznymi odmiencami.
                            Dzisiaj np spowodowalem wybuch emocji bo powiedzialem pewnej mlodej Angielce co
                            biega tutaj niczym swieta krowa po lekarzach, ze jej wyobrazenia o swojej
                            chorobie sa czysto psycho-somatyczne i ze tranzystorek co jej robi w glowie od
                            1.5 roku bum-bum to wytwor chorej wyobrazni. Co sie tam dzialo w tej przychodni,
                            Panie Kolego! Na szczescie fakt, ze bralem za godzine tej zgrywy ok 400 zl
                            polskich sprawil, ze nie przejmowalem sie konsekwencjami mocno. No i po powrocie
                            w domowe pielesze, co ja robie prosze Pana Szanownego? Ja otwieram wspaniale
                            henrykowskie szafy i sie caluje z moimi ukochanymi dziecmi po kolei, z moimi
                            dziubeczkami srebrnymi.
                            Zona zna i rozumie ta perwersje, o ile tu u mnie gosci z W-wy to sama mi
                            przynosi moje dzieciatka do wycalowania. Pewnie planuje zalozyc Muzeum Sreber
                            Angielskich na Brudnie, gdy ja juz zdechne. Tak wiec powiedzmy sobie szczerze:
                            beauty is in the eye of the beholder- oraz- kryterium normalnosci w oczach
                            naszego krytyka.
                      • y.y Re: A Zydzi to ani jednego Polaka nie zabili? 04.01.06, 09:59
                        Znowu Pan kłamie, Panie Kałuski, nie pierwszy i nie drugi raz. Zwykły z Pana
                        łgarz. Wypisuje Pan manipulacje i kłamstwa, na które nie ma Pan dowodów, a
                        kiedy się Panu o tym w jakikolwiek sposób wypomina, wyzywa Pan i braża ludzi.

                        Pisze Pan, że prezydent przepraszał w imieniu *całego* narodu polskiego. To
                        kłamstwo. Oto tekst prezydenta w Jedwabnem:

                        (...) "Dzisiaj jako człowiek, obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej
                        Polskiej przepraszam. Przepraszam w imieniu SWOIM i TYCH Polaków, KTÓRYCH
                        SUMIENIE jest poruszone tamtą zbrodnią. W imieniu TYCH, którzy uważają, że nie
                        można być dumnym z wielkości polskiej historii, nie odczuwając jednocześnie
                        bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy wyrządzili innym" (...)

                        Innych kłamstw już nawet się nie chce komentować. Wystarczy tylko przypomnieć,
                        co już mówił Crassus - napisał Pan rojący się od kłamstw (oczywiście wg. Pana
                        to poważna analiza, ale o tym, że to ktoś inny, a nie Pan powinien to oceniać,
                        już Pan skwapliwie nie wspomina rzecz jasna) paszkwil. Ale pal to licho, mamy
                        wolność słowa. Te Pana poważne witryny i pisma, to w istocie skrajnie
                        prawicowe, nienawistne, marginesowe strony internetowe, i im podobne pisemka.
                        Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że wiedział Pan o tym, że Rosja
                        kłamliwie i świadomie wykorzystuje ten paszkwil do antypolskich zachowań i NIC
                        Pan nie zrobił. A to dyskwalifikuje Pana jako Polaka. Zwykły z Pana zdrajca.
                        Tfu!
                        • marian.kaluski Aleksander Kwaśniewski jest zdrajcą! 05.01.06, 00:52
                          23 grudnia 2005 roku przestał był prezydentem Rzeczpospolitej Kolesiów, albo
                          tzw. III RP, ich człowiek-prezio, Aleksander Kwaśniewski – pogrobowiec PRL-u i
                          wszystkich jej grzechów.
                          Dla mnie to jedna z najczarniejszych postaci w historii Polski. Grzechów
                          wobec Polski i narodu polskiego ma on wiele na swym sumieniu (ale czy on je
                          ma?!). Jednym z nich to jego antypolska hucpa w Jedwabnem w 2001 roku, gdzie
                          odsłonięto pomnik upamiętniający gehennę tamtejszych Żydów w 1941 roku. Według
                          obliczeń Instytutu Pamięci Narodowej spalono tam wówczas ok. 200-300 Żydów. Nie
                          wyjaśniona jest sprawa wykonawców tej zbrodni. Nie ulega wątpliwości, że była
                          ona inspirowana przez Niemców i wykonana przez nich z udziałem grupy Polaków
                          (20 osób?), którzy w ten sposób brali odwet za prześladowanie i mordowanie
                          Polaków przez niektórych Żydów podczas sowieckiej okupacji tych terenów w
                          latach 1939-41. A więc przyczyną udziału grupy Polaków w tej zbrodni były
                          zbrodnie popełnione przez niektórych Żydów na Polakach. I o tym należy ZAWSZE
                          pamiętać, mówiąc o zbrodni w Jedwabnem.
                          Chociaż sprawa zbrodni w Jedwabnem nie została do końca wyjaśniona, BO TEGO
                          NIE ŻYCZYLI SOBIE ŻYDZI (wstrzymanie ekshumacji, przez co nie znamy całej
                          prawdy, a przede wszystkim ilości ofiar, co umożliwia Grossowi i innym
                          kłamliwie twierdzić, że w Jedwabnem zginęło aż 1600 żydów!), nie ulega
                          wątpliwości, że w zbrodni tej partycypowała jakaś grupa Polaków.
                          Kwaśniewski nie tylko bezkrytycznie przyjął żydowską interpretację tej zbrodni
                          (polski sąsiad zabijał żydowskiego sąsiada tylko dlatego, że był Żydem), ale
                          obwinił za nią CAŁY naród polski, mówiąc: „(...) Dzisiaj jako człowiek,
                          obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przepraszam. Przepraszam w
                          imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią. W
                          imieniu tych, którzy uważają, że nie można być dumnym z wielkości polskiej
                          historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy
                          wyrządzili innym (...)”.
                          „...które Polacy wyrządzili innym” znaczy WSZYSCY Polacy. Poprawnie i
                          zgodnie z tzw. „polityczną poprawnością” powinno się powiedzieć „które
                          NIEKTÓRZY Polacy wyrządzili innym”.
                          Antypolskość Kwaśniewskiego jest widoczna również w drugim zdaniu, w którym
                          daje PUBLICZNIE – na cały świat! do zrozumienia, że są Polacy, którzy nie
                          potępiają tej zbrodni. A więc, że są antysemici w Polsce. Tak nie przedstawił
                          by tę sprawę na forum międzynarodowym Polak, prawdziwy prezydent wszystkich
                          Polaków. Kwaśniewski na forum międzynarodowym kopał niektórych Polaków, tylko
                          po to, aby pokazać się światu jako prawy człowiek.
                          Tak postępuje zwykła szuja, a nie prezydent jakiegokolwiek państwa!
                          Oczywiście, każdy prawdy człowiek musi taką zbrodnię – jak w Jedwabnem -
                          potępić. Ten współudział ok. 20 „Polaków” potępiam i ja.
                          Jednak jest i druga strona tej sprawy.
                          Podczas II wojny światowej było popełnionych masę zbrodni i to przez prawie
                          wszystkie narody europejskie. Było popełnionych TYSIĄCE groszych zbrodni od tej
                          w Jedwabnem. Niektóre zbrodnie popełniali także i Żydzi, którzy nie myślą się
                          do nich przyznawać, a tym samym za nie przepraszać. Co więcej, robią wszystko w
                          swej potężnej mocy (w mediach i wydawnictwach), aby one nie ujrzały światła
                          dziennego.
                          Dla rzetelnego historyka 1000-letnich stosunków polsko-żydowskich nie ulega
                          wątpliwości, że Żydzi zabili wiele, wiele razy więcej Polaków (szczególnie w
                          latach 1917-56) niż Polacy Żydów.
                          Ładnie by to było, gdyby wszyscy wszystkich przeprosili za popełnione zbrodnie
                          przez jednostki danego narodu. Jest to jednak tylko pobożne życzenie ludzi
                          naiwnych. Człowiek dla człowieka był i będzie zawsze Kainem aż do końca świata
                          (wyjątki potwierdzają regułę). Dlatego wybiórcze i motywowane RASĄ
                          przepraszanie (bo Żydów wszyscy muszą przepraszać i to nie raz, a w
                          nieskończoność) za popełnione zbrodnie przez dany naród i to przez jego
                          prezydenta jest na pewno mimo wszystko nieetyczne i SZKODLIWE. Jest niestety
                          wykorzystywane w propagandzie poszkodowanego narodu przeciwko narodowi, który
                          okazał skruchę. Tak właśnie czynią Żydzi po podłym wygłupieniu się
                          Kwaśniewskiego w Jedwabnem, które można śmiało określić jako wyczyn wybitnie
                          antypolski. Jest faktem, że media światowe wykorzystują wystąpienie
                          Kwaśniewskiego w Jedwabnem do antypolskiej propagandy!
                          Jedwabne miało by sens, gdyby tam doszło do spotkania prezydentów Polski i
                          Izraela i obaj prezydenci przeprosili za popelnione przez Polaków grzechy wobec
                          Żydów i za grzechy Żydów popełnione na Polakach.
                          A tak Kwaśniewski przyczynił się do tego, że sprawa Jedwabnego będzie
                          jątrzyła stosunki polsko-żydowskie na wieki wieków. Ze szkodą tylko dla Polski!
                          Czy Kwaśniewski nie zdawał sobie sprawy z tego co robi?
                          Uważam, że wiedział jaki będzie wynik jego antypolskiego popisu w Jedwabnem.
                          Robił to świadomie i z myślą o osobistych korzyściach. Chciał przypodobać się
                          Żydom, a przez nich innym możnym tego świata, bo już wówczas marzył o tym aby
                          zostać sekretarzem generalnym NATO lub ONZ.
                          Czynem tym Kwaśniewski udowodnił po raz kolejny, ale tym razem bardzo
                          dobitnie, że jako komunista z krwi i kości jest nie tylko kosmopolitą, ale
                          także zdrajcą Polski i narodu polskiego. To targowiczanin XXI wieku!

                          Marian Kałuski
                          • y.y Re: Aleksander Kwaśniewski jest zdrajcą! 05.01.06, 01:02
                            „...które Polacy wyrządzili innym” znaczy WSZYSCY Polacy. Poprawnie i
                            zgodnie z tzw. „polityczną poprawnością” powinno się powiedzieć „które
                            NIEKTÓRZY Polacy wyrządzili innym”.

                            Nie, to znaczy Ci Polacy, którzy w jedwabnem zabijali. Nie dośc że opowiada Pan
                            kłamstwa i brednie, to jeszcze nie rozumie Pan tego co czyta. Szkoda gadać...
                  • miron73 Re: Ale cos moze konkretniej, panie Crassusie? 05.01.06, 16:13
                    Mnie tylko zastanawia jak to jest, ze "najwieksi patrioci" to sa ci, ktorzy w
                    Polsce nie mieszkaja. Co wy do zardzewialej rury nedzy mozecie wiedziec o tym
                    kraju skoro od lat zyjecie gdzie indziej, a do Polski to co najwyzej na urlop
                    przyjedziecie. Jak w ogole smiecie wypowiadac sie w sprawach Polski. Macie geby
                    pelne frazesow o "ojczyznie" i "patriotyzmie" i macie czelnosc pouczac tych co
                    tu zyja na codzien. Mozecie miec gdzies jakie konsekwencje beda mialy wasze
                    wypowiedzi, bo one zaszkodza NAM.

                    I tak troche z innej beczki - Osobiscie to uwazam ze powinno odebrac sie prawo
                    glosu wszystkim, ktorzy przebywaja poza krajem dluzej niz 5 lat (tak, bo
                    podejmuja decyzje ktorych konsekwencji nie beda ponosic)
                    • fatso60347 Re: Ale cos moze konkretniej, panie Crassusie? 05.01.06, 23:16
                      jesli do mnie pijesz Kolezko to powiem ci,ze faktycznie
                      mieszkam poza Krajem lat rowne 30-ci. Za Polske i w Polsce
                      przesiedzialem 15 mies. w wiezieniach i lagrze dla b.wojskowych.
                      Ze stresow sie wygrzebalem ale zajelo mi to latek, chyba z dziesiec.
                      Ale pomoglem ci wydrapac sie na wolnosc, za granica bedac, na co mam
                      solidne dowody. O medale sie nie ubiegam, rehabilitacje od prez. Walesy/
                      Adm.Kolodziejczyka wyludzilem. Dostalem ksiazke z ladna dedykacja od prez.
                      Vaclava Havla i to mi w zupelnosci wystarczy.

                      Zgadzam sie, ze byloby nieprzyzwoitoscia abym chadzal na wybory polskie i ja
                      tego nie robie od czerwca 1989, kiedy to pozwolilem sobie na ten luksus w
                      Konsulacie PRL w NYC na Manhattanie. Nie mozesz jednak zabronic mnie czy tez
                      Panu Kaluskiemu wypowiadac sie w sprawach polskich. Takie nasze prawo jako
                      czlonkow 2-giej Wielkiej Emigracji.

                      Aby zbic argument, ze jestem co jedynie anonimowa gnida, pozwol Kolego, ze sie
                      przedstawie: Dr Krzysztof Robert Rypka-Walowski Robak, pan ruski i polski,
                      h.Ogonczyk(nob.1700 i wczesniej jakies 350 lat gdzie dzieje rodziny gina w
                      legendzie mroku gdzies w okolicach walk o Grody Czerwienskie. Wiec chyba mam to
                      prawo skoro jam tez nie z soli ani z roli ale z tego co mnie boli?
        • forresty Re: Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie! 05.01.06, 11:35
          panie marianie, płaczez pan na polskim romantyzmem a sam prezentujesz pan (jeśłi
          jesteś rzeczywiście tym kałuskim) patriotyzm zmurszały od starosci. cała moja
          rodzina mieszkała we lwowie i w okolicach lwowa. mojego pradziadka zabili
          banderowcy, jego syna niemcy wywieźli na roboty. Rezta wybrała się na ekskursy
          na sybir. Mam powód aby nienawidzieć i rosjan i ukraińców i niemców razem
          wziętych ale tak sie składa że wszędzie mam tam i rodziny i przyjaciół iradzą
          otworzyć trochę oczy na świat a nie zionąc resentymentami i wmawiać mi że każdy
          ukrainiec dybie na przemyśl. niech pan sobie wyobrazi że nie dybie. niech pan
          sobie wyobrazi że nie każdy rosjanin kocha putina i jego gazrurki i niech sobie
          pan wyobrazi że są niemcy którzy szanują polskę i Preussische treuchand mają w
          głębokim poważaniu.
          Życzę przyjaźniejszego spojrzenia na swiat i aby pan przestał sie męczyć graniem
          roli donkichota przemierzajacego stepy Wołynia na bachmacie.
    • katrina_bush Szemrany Wschod. Omijac z daleka !!! 03.01.06, 21:16
      Rosja, Ukraina, Polska sa siebie warte !

      Jedno madrzejsze od drugiego !

      Szemrany Wschod. Omijac z daleka !
      • 2berber Re: Szemrany Wschod. Omijac z daleka !!! 03.01.06, 21:45
        katrina_bush napisała:

        > Rosja, Ukraina, Polska sa siebie warte !
        > Jedno madrzejsze od drugiego !
        > Szemrany Wschod. Omijac z daleka !

        Zgadzam się że jesteśmy siebie warci :-)
        Dlaczego jednak omijać nas z daleka?
        Wracając do artykułu (wypowiedzi) Kaluskiego to:
        Tezy o walce państw są ździebko anachroniczne.
        Niedocenia jest walka o korzyści ekonomiczne,
        walka która jest bardziej otwarta i jawna niż
        to się dzieje w starej UE - ale tam jest bardziej
        zaciekła.
        W sprawie stosunków Polski z Ukrainą - my Polska jako
        społeczeństwo nie doceniamy inności kulturowej Ukrainy.
        Obawiam się że przy przenikaniu kultur nasza szybko by
        została zdominowana i wypaczona. Do tego nie można dopuścić.
        • katrina_bush Polske, Ukraine i Rosje laczy jedno: 03.01.06, 22:01
          Polske, Ukraine i Rosje laczy jedno: szemrany styl i szemrana gadka.

          Niechlujne zaklamanie i obluda na calej linii.

          Jedno warte drugiego !
      • nysanin1 Re: Szemrany Wschod. Omijac z daleka !!! 04.01.06, 00:37
        katrina_bush napisała:

        > Rosja, Ukraina, Polska sa siebie warte !
        >
        > Jedno madrzejsze od drugiego !
        >
        > Szemrany Wschod. Omijac z daleka !

        I krysztalowo czysty zachod!!! He, He
    • marian.kaluski Świat według pewnych internautów 05.01.06, 08:36
      Świat według gazety


      Na szczęście nie każdej. Tylko według "Gazety Wyborczej". Ten organ moralistów,
      omawiając dymisję ministra skarbu Andrzeja Mikosza, o artykule Bertolda Kittela
      z "Rzeczpospolitej", który się do niej przyczynił, napisała tak: "W kuluarach
      rządowych od dawna mówiło się, że "Rzeczpospolita" szykuje artykuł atakujący
      ministra skarbu i że będzie to dobry pretekst do odwołania go". To na pierwszej
      stronie. Na 22: "O tekście w "Rzeczpospolitej" w Ministerstwie Skarbu i w PiS
      mówiono od kilku tygodni jako o dobrym pretekście do dymisji Mikosza". Razem z
      informacjami o niechęci wobec Mikosza braci Kaczyńskich i ich otoczenia (do
      którego najwyraźniej nie należy premier Marcinkiewicz) mamy wrażenie zmowy, w
      której "Rzeczpospolita" wystąpiła jako narzędzie. Spiskowa teoria dziejów. Na
      jej potwierdzenie "Gazeta" będzie musiała jednak poczekać do powstania V
      Rzeczypospolitej i na otwarcie dzisiaj zakładanych teczek, jeżeli oczywiście
      zmieni w tej kwestii zdanie. Co nie wydaje się bardzo prawdopodobne.

      W tekście "Gazety" użyte zostało określenie "artykuł atakujący ministra
      skarbu". Nie jest ono najszczęśliwsze. Artykuł nie atakował ministra, tylko
      wymieniał fakty, dotyczące jego samego, jego rodziny i przyjaciół, oraz
      związane z tymi faktami wątpliwości. Atak na ministra miałby miejsce, gdyby o
      Mikoszu Kittel napisał, że jest ksenofobem, fundamentalistą katolickim,
      zwolennikiem cenzury, ciemnogrodzianinem, homofobem, marionetką Rydzyka,
      facetem niedouczonym, ograniczonym i nienadającym się na stanowisko ze względów
      moralnych, a także przynoszącym Polsce wstyd przed Europą i pokazującym jej
      swarliwą, polską gębę. Tylko że wtedy ten artykuł nie mógłby się ukazać na
      łamach "Rzeczpospolitej", raczej w "Gazecie Wyborczej", i tam nie byłby atakiem
      na ministra, ale słusznym przejawem właściwej troski.

      Tak trzymać, koledzy.

      Maciej Rybiński

      Powyższy komentarz ukazał się w dzisiejszej (6.1.2006) "Rzeczpospolitej".

      Jakże ataki tu na mnie różnych "marcusów_crassusów" i "y.y" przypominają
      dziennikarzy "Gazety Wyborczej"! Ja jestem dla nich także "ksenofobem,
      fundamentalistą katolickim, zwolennikiem cenzury, ciemnogrodzianinem,
      homofobem, marionetką Rydzyka, facetem niedouczonym, ograniczonym, antysemitą i
      zdrajcą, a także osobą przynoszącą Polsce wstyd przed Europą".

      Kałuski przez nich malowany to także świat według ich zapatrywań czy życzeń, a
      więc daleki od prawdy!!!

      Marian Kałuski

      • y.y Re: Świat według pewnych internautów 05.01.06, 13:35
        Jakże ataki tu na mnie różnych "marcusów_crassusów" i "y.y" przypominają
        dziennikarzy "Gazety Wyborczej"! Ja jestem dla nich także "ksenofobem,
        fundamentalistą katolickim, zwolennikiem cenzury, ciemnogrodzianinem,
        homofobem, marionetką Rydzyka, facetem niedouczonym, ograniczonym, antysemitą i
        zdrajcą, a także osobą przynoszącą Polsce wstyd przed Europą".

        Kałuski przez nich malowany to także świat według ich zapatrywań czy życzeń, a
        więc daleki od prawdy!!!

        Marian Kałuski

        >>>Bueheh, mitoman z Pana. Kreuje się Pan na niby komentatora czy osobę na tyle
        ważną, aby na poważnie podchodzic do tego, co Pan wypisuje. Niestety, muszę
        Pana rozczarować, od pewnego czasu wyzłosliwiam się na Pana stekach bzdur z
        nudów, czy też dla sportu. Z GW nie mam nic wspólnego, ale tak po prawdzie to
        nie ma znaczenia, bo nie musze się tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem.
        A co do malowania świata i kreowania: nie ja manipuluję i piszę ewidentne
        kłamstwa (vide Pana łgarstwo o wypowiedziach Kwaśniewskiego, którego zresztą
        nie trawię, ale nie oznacza to, że posuwam się do ewidentnych kłamstw na jego
        temat) i nie ja napisałem paszkwil, który później wykorzystały rosyjskie
        specsłużby do oczerniania Polski, a ja wiedząc o tym, nic nie zrobiłem, tylko
        Pan. A więc jest Pan zdrajcą, gdyby był Pan patriotą jak Pan tu twierdzi wszem
        i wobec, to niezależnie od poglądów, broniłby Pan Polski w przypadku takiego
        ataku i nie pozwolił na kłamstwa i oczernianie kraju przez ruskich. A skor Pan
        tego nie zrobił, niech Pan sobie nie wyciera twarzy patriotyzmem. Taki z Pana
        patriota jak ze mnie baletnica. Wyzywa Pan Tygodnik Powszechny od
        antypolskości, a to redaktorzy tego Tygodnika za Stalina byli wsadzani do
        więzień i to ich gazetę konfiskowano i palono za opór wobec pewnego nekrologu i
        to tam publikują wybitni nobliści i intelektualiści. Tygodnik jest antypolski?
        Jak Pan śmie mówić tak o dziele człowieka takiego jak Ś.P. ksiądz Tischner.
        Buty Pan by mógł mu czyścić, do pięt nie dorasta Pan i panu podobni takim
        postaciom. Zwykły z Pana łachmyta i tyle.
        • y.y Re: Świat według pewnych internautów 05.01.06, 13:40
          A Pan co zrobił dla Polski? Zwiał Pan do Australii. I Pan ma czelnośc opluwać
          ludzi, którzy tu walczyli o zachowanie godności o wolności? Siedział Pan za to
          w pierdlu jak niektórzy z Wyborczej? Nie, podkulił Pan ogonek i czmychnął z
          kraju. heh, jest Pan tak samo wiarygodny w swoich bredniach jak biznesmen
          Rydzyk w koloratce. I co Pan powie teraz? Pewnie "Nie Ty będziesz moim
          sędzią!!!" i wypisze kolejny najeżony bredniami i kłamstwami elaborat. I tak w
          koło Macieju, więc jak dla mnie EOT.
          • marcus_crassus komentator on taki sam jak kazdy internauta 06.01.06, 09:55
            a ze jak to powiedzial lem "nie wiedzialem ze na swiecie jest tylko idiotow zanim nie poznalem internetu" to i wszystko wyjasnia :)
    • gryzipiorko Re: Gaz rosyjski a Kijów i Warszawa 06.01.06, 00:14


      tak po prawdzie to Kaluski nie jest trawiony glownie przez to ze pisuje o
      zydach i o nieprawosciach zydowskich wzgledem narodu polskiego.
      Nie znam dokladnie sprawy artykulu z ktorego zrobiono prowokacje; wydaje mi sie
      ze to moze byc szersze tlo; w kazdym razie stalo sie niedobrze,ze tekst taki
      byl podstawa do ataku na Polske.

      I tak Polska ma zbyt wielu nieprzyjaciol usilujacych dorobic nam gebe
      antysemitow; wiec teksty nierozwazne nie pomagaja nam tu wcale.

      Problem polega na tym ze Kaluski wiedze w stosunkach polsko zydowskich ma
      calkiem spora i pisze o tym bez zahamowan. To sie moze samym Zydom nie podobac.
      Tak jak to bylo kiedy Kaluski przytoczyl dane z badan IPN,ze wsrod mordercow i
      katow polskich patriotow ,Zydzi stanowili ok.37% wsrod ubekow. Wtedy
      natychmiast odezwal sie jakis Zyd grozac prokuratorem; byl to chyba jakis mlody
      Zyd,ktory nie mial pojecia o historii.

      TAkze nie wszystko jest takie proste w tych naszych polsko zydowskich relacjach.
      Sszymon Wiesenthal powiedzial przy okazji swoich bodaj 80 urodzin:

      "I know what kind of role Jewish communists played in Poland after the war,
      And just as I,as a Jew,do not want to shoulder responsibility for the Jewish
      communists,I cannot blame 36 milion Poles for those thousands of (wartime)
      extortionists (szmalcownicy) [who were common criminals] "


      Co do Kwasniewskiego i jego slow w Jedwabnem to byloby dobrze aby on sam
      zapoznal sie z faktami dotyczacymi tej historii zanim zabral sie za
      przepraszanie w imieniu Polakow.
      No i dlaczego tak nagle zaprzestano ekshumacji zwlok; czy ma na to wplyw fakt
      ze zaczely wychodzic rzeczy,ktore przecza historii rozpowszechnianej przez
      Zydow ,ze to Polacy w calosci sa odpowiedzialni za Jedwabne????

      Dowody wskazuja,ze Niemcy maja wiele do opowiedzniea o Jedwabnem...
    • marian.kaluski Prymitywny i chamski poziom dyskusji 06.01.06, 22:14
      Prymitywny i chamski poziom większości tutejszych wypowiedzi wskazuje na to
      jaki intelekt reprezentujecie sobą. Rzuca się to jeszcze bardziej w oczy jak
      czyta się dużo liczniejsze i kulturalne - chociaż różne - wypowiedzi
      internatutów na ten sam temat w "Prawicy.net".
      Rzuca to światło na to kto czyta "Gazetę Wyborczą". Wielu jej czytelników musi
      być ludźmi prymitywnymi, chamami, wrogami demokracji, wolności słowa, lewacy i
      nie-Polakami.
      To nie tylko moje zdanie. Do tego samego wniosku musi dojść każda inteligentna
      osoba po przeczytania waszych tu wypowiedzi.
      Wstydźcie się - jeśli potraficie się wstydzić. Redakcja "Gazety Wyborczej" na
      pewno nie jest z was dumna!

      .........

      Zrobię kopię tego i będą ją wam przypominał po waszych kolejnych prymitywnych i
      chamskich wypowiedziach. Zamieszczam ją także w "Prawicy.net" w imię prawdy i
      jako laurkę dla niej i jej internautów.
      "Gazeta Wyborcza" 6.1.2006 - Forum: "Kwaśniewski jest zdrajcą!"/"Prymitywny i
      chamski poziom dyskusji"

      Marian Kałuski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka