Dodaj do ulubionych

Nieuk uczył dzieci

02.01.06, 07:15
LO kolbuszowa polecamy (matematyka mat fiz)
Obserwuj wątek
    • maruda.r Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 07:20

      Za to w rozmowie z kuratorami zmieniła zdanie w sprawie Kolumba: "Był
      Amerykaninem albo Anglikiem".

      *********************************

      Tego Kolumba to już dawno powinni zlustrować. Docent z Radia Maryja natrafił
      na ślad jego działalności w archiwach SB.

      A pani uczycielka powinna zostać posłem PiS-u. Poziom akuratny.

      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 07:32
        Ziobro wydal nakaz aresztowania Kolumba . Ponoc oplywal ziemie bez waznego
        prawa jazdy .
        • brylant1 To wierzchołek góry... 02.01.06, 07:49
          ciekawe kto zajmie się "wypalonymi" prukwami które przez zasiedzenie i litość
          (układy) grzeja stołki od 20 lat i uczą dzisiejsze dzieci metodami
          3xZ.(zakuj,zdaj ,zapomnij). A pełni werwy i ambicji ludzie po studjach szorują
          gary angolom w pubach.
          Druga sprawa to przypadki braku pełnego wykształcenia a podjęcie zawodu
          nauczyciela (układy, układziki) lub co zgrozo aby delikwent pracy nie stracił
          "organizuje" mu się kilka godzinek innego przedmiotu (niezwiązanego z wyuczonym).
          To wszystko przypadki z życia - moge sypać miejscowościami, datami, nazwiskami.

          Naród tępy i ciemny łatwiejszą zdobyczą populistów i kleru.
          • gazeciarz32 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 08:13
            > 3xZ.(zakuj,zdaj ,zapomnij). A pełni werwy i ambicji ludzie po studjach szorują
            > gary angolom w pubach.

            "po studjach", intelektualista się odezwał...
            • brylant1 [...] 02.01.06, 08:19
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • adawlo22 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 11:26
              Niektórzy jak widać po wypowiedziach obrażają się. Niestety , taka jest
              prawda.Duża grupa niedouczonych nauczycieli nadal funkcjonuje w Oświacie. Karta
              nauczyciela ich zabezpiecza przed zwolnieniem i dobre układy - lizusostwo .Wiem
              o tym dobrze, kierowałem dużą szkołą i nic w kierunku poprawy sytuacji nie można
              bylo zrobić. ZNP bronił zaciekle " swoich" niedouczonych członków po Liceach
              pedagogicznych lub Studium Nauczycielskich. Na dokształcanie nie bylo czasu.
              • opt Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 13:11
                Nie masz zielonego pojęcia o przygotowaniu nauczycieli na poziomie liceów
                pedagogicznych i szkoda ,że stanowią oni obecnie niewielki ułamek.Zeby wydawać
                osąd to nalażałoby przede wszystkim porównać programy nauczania metodyki
                LP,SN,kolegiów i studiów wyższych.Prawda jest taka,że im wyższa uczelnia tym
                mniej przedmiotów psychologiczno-pedagogicznych,im wyższa uczelnia to metodyki
                uczą więksi teoretycy a nie praktycy(zwykle wczoraj lepszy student,dzisiaj
                asystent z tych przedmiotów),czas trwania praktyk pedagogicznych w obecnych
                uczelniach nie umywa się do praktyk w LP (III klasa -roczna praktyka asystencka
                w szkole ćwiczeń,IV klasa raz w tygodniu hospitacja i całodzienna praktyka -
                przeprowadzenie trzech lekcji,miesięczna praktyka na placówkach wypoczynku
                dzieci,klasa V-miesięczna praktyka w szkołach miejskich i dwutygodniowa
                praktyka w szkołach z klasami łączonymi,matura: język polski plus
                metodyka ,matematyka plus metodyka,metodyka nauczania początkowego plus
                pedagogika i psychologia,no i oczywiście wiedza o społeczeństwie.Policz ile
                praktyk organizują uczelnie obecnie i ile student prowadzi lekcji-to nie
                praktyki,to kpiny.Efekty tego są oczywiste-chociażby wyniki egzaminów i matur.
                • izabell3 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 18:08
                  Proszę bardzo, oto informacja o pedagogicznych praktykach studenckich (tzw.
                  ciągłych). Dwa tygodnie w szkole podstawowej, dwa tygodnie w gimnazjum (
                  przeprowadzonych 15 lekcji), dwa tygodnie w liceum. Kto po takiej praktyce może
                  mówić o dobrym przygotowaniu się do zawodu? Studenci decydują się na zajęcia
                  pedagogiczne, ponieważ,jeżeli zrobią je w czasie studiów, mają je za darmo.
                  Natomiast, jeżeli po studiach chcieliby zdobyć uprawnienia pedagogiczne, muszą
                  zapłacić.
                  Dawne SN solidnie przygotowywały konkretnie do zawodu nauczyciela, więc kładły
                  nacisk na przygotowanie pedagogiczne. Teraz uczelnie czy uniwersytety kształcą
                  ogólnie.
                  Czasami zbyt ogólnie...
              • gosik79 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 13:22
                widać, że twoje wykształcenie też do najlepszych nie nalezy, skoro nie umiesz
                prawidłowo odmieniać rzeczowników.

                Studiów Nauczycielskich misiu.
                • funia81 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 13:45
                  gosik79, zerknij jeszcze raz do postu, ktory krytykujesz. Sprawdz kontekst.
                  Powinno byc "Studiach Nauczycielskich", miejscownik.
                  f.
              • arkana6 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 20:31
                Nalekcji religji jeszcze większe pier..oły dzieciom opowiadają i wszyscyz tego
                zadowoleni
            • booroo Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 12:07
              ... bo bo brylant po "studjach", ale kler nie pozwalał mu się uczyć.
          • komorka25 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 08:26
            brylant1 napisał:

            A pełni werwy i ambicji ludzie po studjach szorują gary angolom w pubach.
            > Druga sprawa to przypadki braku pełnego wykształcenia a podjęcie zawodu
            > nauczyciela (układy, układziki) lub co zgrozo aby delikwent pracy nie stracił
            > "organizuje" mu się kilka godzinek innego przedmiotu (niezwiązanego z
            wyuczonym.
            > To wszystko przypadki z życia - moge sypać miejscowościami, datami,
            nazwiskami.

            Ja nie muszę czekać na nazwiska i miejscowości. Obserwuję totalne niedouczenie
            nauczycieli, co prawda w większości nauczycielek, bo zawód sfeminizowany, w
            podstawówce mojej córki. Tylko - niestety - dotyczy to osób młodych
            (rzeczywiście pełnych werwy i ambicji, szkoda, że nie edukacyjnych), świeżo po
            studiach (byle gdzie, byle jak, ale za to łatwo dostępnych i zaliczonych - moim
            zdaniem - wyłącznie w wyniku wykonywania przez te szkoły planu "produkcji"),
            zatrudnionych wskutek rodzinnych i towarzyskich układów. Nawet jeśli maja jakąś
            wiedzę, to i tak nie potrafią jej przekazać - metodyka nauczania chyba nie jest
            przedmiotem obecnych studiów pedagogicznych.
            Żadna interwencja nie odnosi skutku, bo nikomu z tzw. nadzoru nie chce się tym
            zająć, więc głupoty plecione na lekcjach są bardzo trudne do wyeliminowania.
            Pocieszam się, że to ostatni rok - gimnazjum postarałam się wybrać (chyba)
            lepsze.
            • kzegota1 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 11:03
              metodyka jest w programie studiów pedagogicznych ale - jak zdążyłem się
              zorientować - na strasznie niskim poziomie. taka mieszanina starego zamordyzmu z
              nieumiejetnie wprowadzanymi nowinkami wychowawczymi z zachodu
              • zkyc To nic takiego wielkiego!!!!!!!!! 02.01.06, 11:22
                To tylko zwykłe palanctwo!!!!!!!!!
                Palant to ekspert w dziedzinach, o których nie ma zielonego pojęcia!!!!
                Palanctwo zawsze było w modzie i szczególnie modne stało się obecnie!:))))
                Palant robi to w celu podniesienia swojej pozycji społecznej i ma nadzieję, że
                nikt się na tym nie pozna!:)))))))))
                UWAGA!: To prawo obowiązuje w IV RP!:))))))))
              • aniuchna84 Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 11:39
                mówisz o studiach pedagogicznych czy też kursach (dla studentów rożnych
                dziedzin) pozwalających później ludziom pokroju tamtej belferki (a także takim
                co lubią chodzić po klasie z koszami na głowie) nauczać.

                Nie trzeba kończyć pedagogiki by być ciałem pedagogicznym... to jest ***jowe
                • lucusia3 Re: To wierzchołek góry... 06.01.06, 15:12
                  No ja nie wiem, czy nie wolałabym, by moje dzieci uczył asystent z chemii z uniwersytetu, niż paniusia po WSP. On nawet jak nie miał zajęc z pedagogiki pewnie zrozumiał to czego uczy. Paniusiom bardzo często nie udaje się zrozumieć niczego - ani przedmiotu, ani zajęć z pedagogiki.
              • duritia Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 11:44
                Ja pamiętam mojego fizyka z L.O.Liczył masę ziemi i wychodziła mu 0 lub
                ujemna.Miał sporo wpadek.Niektóre nawet notowalismy...ale to już tyle lat.
              • berguzzz Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 14:33
                nie wiem gdzie wy przeczytaliscie cos o metodach nauczania pani Z. Najwazniejsze
                to nie popelniac BLEDOW RZECZOWYCH, a wlasnie to robila Z. A metodyka? Nic nie
                wiecie o jej metodach!!! Gdyby Z miala tylko zle metody to nie bylo by takiego
                poblemu, ona popelniala bledy rzeczowe.
                • opt Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 14:44
                  Człowiek nie jest encyklopedią i wielu rzeczy nie musi wiedzieć,ale jako
                  nauczyciel powinien przygotować się do lekcji ,by nie popełniać również błędów
                  rzeczowych- a to już arkana traktatu o dobrej robocie w ogóle,albo jak kto
                  woli - metodyka w przypadku nauczania.
            • lancut [...] 02.01.06, 21:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • parob TO TEŻ NAUCZYCIELE Z 2 LETNICH STUDIUM 02.01.06, 12:49
            A NAWET ZE ŚREDNIM I KURSAMI . W LATACH 70 NA CHWILĘ BYŁ ZAKAZ ZATRUDNIANIA BEZ WYŻSZEGO W EDUKACJI A PÓŻNIEJ Z BARKU KADR WRÓCILI DO SATREGO A ŻE W TYM ZAWODZIE RACZEJ SELEKCJA NEGATYWNA ( PEDAGOGIKA,POLONISTYK TO RACZEJ KIERUNKI REZERWOWE) TO I POZIOM KIEPSKI.
          • nomenia Re: To wierzchołek góry... 02.01.06, 18:07
            Pracuję w szkole już 21 lat i pierwszy raz nazwano mnie "wypaloną prukwą". Nie
            sądzę, żebyś miał jakiekolwiek pojęcie o pracy w szkole, zwłaszcza w obecnym
            systemie i po "reformie". Młodzi ludzi , po studiach (według ciebie, pełni
            energii!!!???) przychodzą na praktykę właśnie do mnie i są zdumieni, jak
            można "tu" (chodzi im o szkołę)i za tyle (chodzi o pieniądze) pracować???
            Po uczelniach są kompletnie nieprzygotowani do tej pracy , wiem, że nie jest to
            ich wina. I zrozum, że to oni właśnie przenoszą metody pracy takie jak "za
            króla Ćwieczka". Młodzi myślą, że jak ich uczono encyklopedycznie, to tak
            trzeba dalej. No cóż można by opowiadać długo, ale na pewno nie są przygotowani
            również emocjonalnie, szybko się denerwują, irytują i obrażają uczniów. Nie
            znaczy to , że wśród "starych belfrów" nie ma nieudaczników i ludzi bez polotu,
            ale tacy sa wszędzie. I nie ma naprawde czego zaadrościć nauczycielom.
            Uwierzcie mi. (nie napisałam o przerażającej biurokracji, ale to cały poemat)
            Pozdrawiam wszystkich - jeszcze nie całkiem stara "prukwa "
        • koprofag4 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:41
          ja slyszalem ze nie mial karty plywackiej wiec policja zabrala mu kajak...tak w
          wyborczej pisali, mam taki stary numer tylko mocno pozolkly jest...kajak
          odholowano na policyjna przystan do mikolajek...sam kolumb zostal zatrzymany do
          wyjasnienia bo zachodzilo podejrzenie ze przewozil tzw "bibule" dla indian
          organizujacych blokady w protescie przeciwko budowy metra przez tereny wedrowek
          bizonow...w trakcie przesluchania okazalo sie ze kolumb pochodzi z kiribati
          obwieszczam wiec ze nauczycielka nie ma racji!!!
        • resdes Teraz zostanie katechetką! 02.01.06, 10:47
          • zkyc Re: Teraz zostanie katechetką! 02.01.06, 11:26
            Ma ku temu pełne kwalifikacje i atut nie do odrzucenia: NA PEWNO NIGDY NIE
            SŁYSZAŁA O DARWINIE!:)
            • absurdello A ze względu na wiek ... 02.01.06, 11:36
              nie pamięta na czym polegają naturalne metody poczęcia ...
              • zkyc Re: A ze względu na wiek ... 02.01.06, 11:44
                ...na pewno uprzedzi dziewczynki i podrastające pannice, żeby nie chodziły na
                pole po ściętej kapuście i nie bawiły się w kucanego berka!:)))))))
                Zwłaszcza jeśli będą bez majtek!hi!hi!hi!:)))))))))))))))
              • mariuszdz Re: A ze względu na wiek można by ją zastrzelić 02.01.06, 18:16
                Ciekawe dlaczego takich rozwiązań w Polsce się nie propaguje , rozwiązanie
                byłoby proste i nad wyraz skuteczne .
                Nikt nie zastanawia się ,że działalność takiej nawiedzonej nauczycielki jest
                równa oddziaływaniu broni atomowej , albo innej broni masowego rażenia . Przez
                20-lat ileż to ona imbecyli stworzyła , pomyślcie o tym , te nieprzebrane
                masy idiotów opuszczające taką niepozorną szkółke .Przecież to gorsze od Al-Kaidy !
                A również mogło tutaj występować zjawisko sprzężenia : mistrz ,uczeń ,
                skutki oddziaływania na młody nie ukształtowany umysł mogą być takie ,
                umysłowo uwarunkowany osobnik , na wydane hasło " Kolumb to Amerykanin" , rzucił
                by się na swą potencjalną ofiarę wgryzając się w gardło pozbawiając życia bogu
                ducha winnego przechodnia !
                Oczywiście można spróbować zaradzić tej przykrej sytuacji w sposób iście polski
                , czyli urzędowy i wydawać a dla nauczycieli pozwolenia na "ucznia
                obronnego" .
        • m.malone Re: Nieuk uczył dzieci 06.01.06, 23:36
          dzieciatko_o_dyrektora napisała:

          > Ziobro wydal nakaz aresztowania Kolumba . Ponoc oplywal ziemie bez waznego
          > prawa jazdy .

          I słusznie. Karty pływackiej też pewnie nie miał!
      • domk1 ZA KARĘ ZOSTANIE KATECHETKĄ!!!! 02.01.06, 11:08
        • zkyc Re: domk1 mylisz się!!!!!!!!!!! 02.01.06, 11:29
          on zostanie katechętką w nagrodę!!!!!!!!!!!!
          Ma niezaprzeczalny atut: napewno nigdy nie słyszała o Darwinie!:)
      • jola_z_dywit TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 13:37
        Ta twórcza bezwątpienia osoba rzeczywiście głosowała na PO wiadomość z pierwszej
        ręki.Strach pomyśleć ilu takich twórczych i odkrywczych intelektualistów w swych
        szeregach posiada PO
        • meritum3 Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 13:42
          G..... no prawda ta p to zwolennik PiSdzielców i goraca zwolenniczka łojca
          Ryjdzyka - skąd zresztą czerpie swoją wiedzę
        • stalinowiec1 Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 13:57
          No cóż, też jestem nauczycielem, też jestem zwolennikiem PO. Nigdy natomiast do
          głowy by mi nie przyszło, aby na podstawie takich danych jak w artykule
          zakwalifikować kogoś jako zwolennika jakiejś ideologii politycznej. Sprawa jest
          truda. W szkołach jest problem z częścią kadry, ale za te pieniądze i tą pracą
          (a mam porównanie) to inny by palcem nie kiwnął. Może wprowadzić zasadę, że w
          klasie będzie 30 osób?! Wtedy wszyscy się będą dobrze uczyć?!. A tak dla ludzi
          co to tylko po opiniach swoich dzieci oceniają pracowników szkolnictwa -
          zabierzcie się sami za pracę z waszymi dzieciakami. To poprawi wyniki! Sami
          nauczyciele nic nie zrobią.
          Jak obserwuję w środowisku to komentarze na temat nauczycieli są tylko
          negatywne. Nie ma kina, teatru, wycieczek. Proponuję samemu to zorganizować w
          klasie ok. 30 osobowej "i wszyscy mają jechać to jest wymóg". Tak więc
          pozdrawiam wszystkich rodziców i polecam 2 godziny pracy z własnym dzieckiem
          dziennie w domu a będzie dobrze. A jak nie umiecie to wasz problem nie
          nauczyciela. Jego obowiązuje program nauczania a nie to co by chcieli rodzice.
          • madine1 Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 14:07
            Stalinowiec ma niestety rację. Mówię to z perspektywy rodzica - na razie - przedszkolaków. Rodzice
            zmienili się w klientów, przejawiających kompletny brak zaangażowania w funkcjonowanie placówki,
            której powierzają swoje dzieci.
            Jest tylko eskalacja żądań i oczekiwań. Rady rodzicielskie i tym podobne ciała nie funkcjonują. Przecież
            to rodzice, poprzez grupę nacisku, powinni natychmiast interweniować w podobnych sytuacjach. Jak to
            jest możliwe, że ta kobieta uczyła przez 20 lat i nikt tego nie zauważył?
            Może przydałoby się unieważnić świadectwa wszystkim absolwentom tej szkoły (prawdopodobnie po
            części rodzicom obecnych uczniów) i posłać jeszcze raz do podstawówki po uzupełnienie wiedzy z
            zakresu podróży Kolumba?

            ________________________________________
            Mądrość dedykowana braciom Kaczyńskim:
            Dwa półd*pki tworzą jedną d*pę, ale dwa półgłówki nie tworzą jednej głowy.
            • kaczeniec21 Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 19:25
              madine1; Dlaczego piszesz,że Stalinowiec ma niestety rację?Chodzi mi o
              to "niestety".
              • madine1 Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 21:48
                > madine1; Dlaczego piszesz,że Stalinowiec ma niestety rację?Chodzi mi o
                > to "niestety".
                Bo prawda o polskich szkołach jest smutna. Piszę "niestety", bo chciałbym, żeby słowa Stalinowca były
                nieprawdziwe...
                Poza tym z czego tu się cieszyć, jak człowiek doczekał czasów, w których musi przyznawać rację
                Stalinowcom... ;-)
                ________________________________________
                Mądrość dedykowana braciom Kaczyńskim:
                Dwa półd*pki tworzą jedną d*pę, ale dwa półgłówki nie tworzą jednej głowy.
                • joasia_m Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 06.01.06, 20:57
                  jaka znowu racje ma stalinowiec???? Nauczyciel także ma obowiązek UCZYC I
                  WYCHOWYWAĆ!!!! Ja rozumiem, program nauczania, awans zawodowy, dorabianie... sa
                  wazniejsze sprawy w życiu niż dzieci z którymi się pracuje, co?;] Ze mną rodzice
                  nie musieli siedziec 2h w domu i robić lekcji, to jakaś patologia. Wtedy szkola
                  jeszcze uczyla, a zaznaczmy ze jestem studentką 2 roku a nie emerytem. Jesli coś
                  się wam nie podoba, to może trzebabyło się dostać na jakieś fajne studia. Im
                  więcej takich wypowiedzi - a temat jest elementem moich studiów - tym bardziej
                  boję się mieć dzieci i poslać je do szkoly. Braki w wiedzy są złe, ale nie ma
                  nic gorszego niż niechęć do swojej pracy.
        • symbolique Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 14:33
          jola, chyba jeszcze nie wytrzeźwiałaś po sylwestrze. kobieto ogarnij się i nie
          wypisuj takich bredni, proszę cię.
        • ygrequs Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 18:45
          Jakie to polskie... U nas - jak widać - wystarczy się wywalić na twarz, kogoś
          spoliczkować lub wykazać się niewiedzą, a już znajdzie się ktoś, kto z
          przyjemnością wplecie wątek polityczny. Kiedy czytam tych 'politolgów'
          i 'speców' od marketingu politycznego, to mam wrażenie, że u nas politykują
          wszyscy: od pielęgniarki do piekarza czy farmaceuty (przepraszam za wymienienie
          akurat tych fachów).
        • wikal Re: TAK OTO WYGLĄDA ELEKTORAT PLATFORMY! 02.01.06, 19:01
          Jak już się odezwie "mundra" jola, to nawet taka pani od Kolumba wydaje się
          intelektualistką. Poziomu takiego komentarza nie ma co oceniać, bo skali
          zabraknie.
      • czarojdziejka Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 16:09
        Za to w rozmowie z kuratorami zmieniła zdanie w sprawie Kolumba: "Był
        Amerykaninem albo Anglikiem".

        hmm, to właściwie co odkrył Kolumb ??? ja myślę, ze był po prostu indianinem,
        który się na oceanie zawieruszył i trafił nie na ten kontynet co trzeba, a
        potem do domu wrócił. ot wszystko :D
      • werrka Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 16:10
        Fantastyczne:)))))), właśnie tacy rodacy jak mieszkańcy tej dziury to znakomita większość Polaków, teraz zapewne te 20% myślących rodaków zrozumiało dlaczego mamy głupców i ludzi bez honoru na stanowiskach rządowych i samorządowych. Jaki naród taka władza. A matce gratulacje:))) Dyrektora szkoły, jego zastępce na zbity pysk wyrzucić, a samorządowców, którzy dali im te stanowiska pod sąd i zakaz piastowania jakichkolwiek stanowisk rządowych i samorządowych. ...chachacha..., a mogę się założyć, że sędziowie w tym rejonie to też dobrane bractwo:)
        • werrka Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 16:14
          Jeszcze jedno, dawniej były wizytacje z kuratorium, mnie zastanawia, że przez dwadzieścia lat nikt z kuratorium nie był na lekcjach u tej pani, a może poziom tamtajszych wizytatorów był identyczny jak tej pani?
          • jardi Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 20:37
            No tak!! Masz racje. No kiedys były wizytacje kompleksowe, a teraz wycinkowe
            "badania jakosci pracy szkoły" gdzie wizytator obserwuje (!!) jedna wybraną
            lekcje. A że "badanie "jest raz na 5 lat, wiec akurat 1 raz na 20-25 lat ktos z
            nadzoru ejst na lekcji nauczyciela albo i nie. reszta w rękach dyrektora szkoły.
            Ale wiadomo jak to jest z jego hospitacjami u ..koleżanki.:)).
    • taziuta Re: Zestaw małego michnika, przydatna rzecz :-) 02.01.06, 07:51
      prof-antoni napisała:

      > LO kolbuszowa polecamy (matematyka mat fiz)
    • irini Koń ma 4 nogi i też się potknie 02.01.06, 08:00
      Fakt, tu tych potknięć było zdecydowanie za dużo, ale na dobrą sprawę każdemu
      nauczycielowi mozna coś wytknąć i nie ma ludzi nieomylnych ani doskonałych.
      A szczególnie łatwo jest coś wytknąć osobie, która pisze inteligentne
      komentarze pod artykułami politycznymi na forum polskich największych portali
      internetowych. Zastanawiam się, czy to nie jest ukryty powód tego, że jako
      nauczycielka po kilkunastu latach zostałam bez pracy tuż przed świętami,
      ponieważ diwnym zbiegiem okoliczno.ści, osoba, którą zastępowałam, nagle
      wróciła do pracy.
      Nawiasem mówiąc, w tym roku miałam skończyć staż na nauczyciela mianowanego,
      więc być może jest to drugi powód mojego zwolnienia.
      I jeszcze pragnę dodać, że w tytule tego artykułu jest błąd ortograficzny. To
      też jest powód, żeby natychmiast zwolnić osobę, która go nie zauważyła?
      • jan583 Re: Wszyćko to nieprawda !... 02.01.06, 08:09
        Amerykę odkrył Jan z Kolna,Szekspir to polski pisarz,właściwie
        szlachcic-Wacław Sześćpirzak.A na księżycu to pierwszy był
        polski awanturnik -Twardowski.
        Ja tam chodzę do szkoły w Mazowieckiem ,ufam nauczycielom i
        oni mi to wszystko wytłumaczyli.
        A tak w nawiasie to warmińskie głosowało na PO.
        A mówią ,że sami światli tylko na nich oddali
        swoje głosy.
        • stalinowiec1 Re: Wszyćko to nieprawda !... 02.01.06, 14:03
          No tak a najwybitniejszy filozof świata to Saszakrates.
          Kiedyś był taki dowcip o pierwszym sowieckim tłumaczeniu Starego Testamentu.
          Pierwsze zdanie brzmiało: "Na początku nic nie było tylko towarzysz Bóg chodził
          po Moskwie"
          Pozdrawiam i nie ufaj nauczycielowi
          PS. Sam nim jestem
          • lehoo Re: Wszyćko to nieprawda !... 02.01.06, 17:43
            S naczała nie była ni ch..a i tolka Tawariszcz Boh prahażiałsja pa Krasnoj
            Płaszczadi - tak to jakoś zaczynało się w oryginale
        • ojkoorde Re: Wszyćko to nieprawda !... 02.01.06, 18:07
          ;-)

          Co do księżyca to akurat wielka ściema bo do dziś nikogo na nim nie było. Radzę
          oblookać kilka zajebistych dokumentów na ten temat - nie będę się w dawał w
          dowodzenie ale wystarczy się zastanowić czemu choć wiele prostszych misji miało
          tyle awarii a tak skomplikowana operacja udała się od razu w 100% i za pierwszym
          razem. Poza tym jeśli było to takie proste i miało głównie służyć temu by
          pokazać rosji ile to hamerykanie są od nich lepsi - to czemu nie wylądowali tam
          2 razy albo co najmniej co rok. Do dziś niby oficjalnie tylko raz był tam
          człowiek. Czyżby reszta światowej nauki była aż ok 40 lat za amerykańską by
          tylko oni tam wylądowali 40 lat temu? A sami to też nie są w stanie tego powtórzyć.

          A tak by już coś na temat - to krajowa edukacja to jedno wielkie dno - w całym
          życiu poznałem ok 3 nauczycieli, którzy byli w miarę dobrzy. Dno , dno i dno.
          Brud, smród kiła i korniki. Ja wyjeżdżam za 2 tygodnie i więcej nie wracam.

          cu
      • lilithh Re: Koń ma 4 nogi i też się potknie 02.01.06, 11:18
        Irini
        proszę: napisz ze zartowałaś!
        błagam! Bo zaczyna mi brakować tchu z przerazenia!!!

        "potknięcia"??? "każdemu nauczycielowi możesie coś wymknąć"??? Że wieloryb to
        ryba???? Że Kolumb był polakiem??? Dla Ciebie - NAUCZYCIELA - to są
        drobnostki?????

        RA-NY-BO-SKIE!!!
        • ira22 Re: Koń ma 4 nogi i też się potknie 02.01.06, 11:33
          lilithh napisała:

          > Irini
          > proszę: napisz ze zartowałaś!
          > błagam! Bo zaczyna mi brakować tchu z przerazenia!!!
          >
          > "potknięcia"??? "każdemu nauczycielowi możesie coś wymknąć"??? Że wieloryb to
          > ryba???? Że Kolumb był polakiem??? Dla Ciebie - NAUCZYCIELA - to są
          > drobnostki?????
          >W ogólniaku, pani "profesor" matamatyki uczyła nas logiki na
          przykładzie:Wieloryb tto ryba. Zdanie jest prawdziwe.
          > RA-NY-BO-SKIE!!!
      • agata.balu Re: Koń ma 4 nogi i też się potknie 02.01.06, 13:01
        irini napisał:
        > I jeszcze pragnę dodać, że w tytule tego artykułu jest błąd ortograficzny. To
        > też jest powód, żeby natychmiast zwolnić osobę, która go nie zauważyła?

        No to wpadłam w kompleksy. Zawsze sądziłam, że błędy ortograficzne są mi obce.
        No i co teraz???
        Może ktoś mi wskaże gdzie tu błąd ORTOGRAFICZNY w tym tytule??

        Tytuł artykułu:
        Nauczycielka-nieuk zdemaskowana przez rodzica
      • czubas Racja, wiekszosc nauczycieli to nieuki.... 02.01.06, 14:58
        Po prostu mamy slaby poziom edukacji w ogole. A niska jakosc kadry
        dydaktycznej gra w tym duza role.
      • werrka Re: Koń ma 4 nogi i też się potknie 02.01.06, 16:22
        irini napisała >>>Fakt, tu tych potknięć było zdecydowanie za dużo, ale na dobrą sprawę każdemu nauczycielowi mozna coś wytknąć i nie ma ludzi nieomylnych ani doskonałych.<<<
        Chyba bardzo dobrze, ze zrezygnowałaś z zawodu, należysz chyba (?) do ludzi, którzy ponad przyzwoitość przekładają lojalność grupową. To co ty nazywasz potknięciami to zwykły, że tak sobie określę, matolizm.
        Użycie określenia "potnięcia" w tej sytacji umieszcza Ciebie dokładnie pośrodku tej milczącej większości z S.
    • ygrequs Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:04
      Ręce opadają! Mam nadzieję, że dyrektor tej szkoły też się pożegna z pracą?
      Chyba nigdy nie przyglądał się pracy pani "nauczycielki"? A swoją drogą, to
      niestety wielu nauczycieli, nawet tych nieźle wykształconych, popełnia błędy,
      głównie językowe. To jeszcze jakoś można korygować, ale wielu pedagogów nie
      potrafi zdobyć się na obiektywność i swoje prywatne poglądy polityczne czy na
      sprawy religii przekazuje dzieciom, a to już jest poważniejsza sprawa. No ale
      te brednie opowiadane przez "nauczycielkę" opisywaną w materiale prasowym, to
      już woła o pomstę do nieba! I jeszcze ktoś jej broni? Pewnie byli
      wychowankowie, którym teraz grozi weryfikacja wiedzy, hi hi!
      • thegreyt1 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:30
        No i co z tego - większość z tych rzeczy których nas uczą w życiu nam sie nie
        przydadzą. Ta pani jest przykładem na to, że nie wiedza lecz chęć szczera zrobi
        z Ciebie nauczyciela lub innego durnia z głową pełną dyrdymałów w stylu kto to
        był Kolumb;)
    • irini Re: Pomyłki 02.01.06, 08:06
      W artykule o Austrii też jeszcze jest błąd w tytule, ale widzę, że już ktoś
      poprawia. To możeprzy okazji dwa w moim poście? Ja niestety nie mam możliwości,
      żeby to zrobić. Szkoda, że nie macie opcji "sprawdź pisownię" w postach!
      Z porannym pozdrowieniem, otwieram zaspane oczy, czego i wam życzę.
      • irini Re: Poglądy polityczne i religijne nauczycieli 02.01.06, 08:10
        Zawsze starałam się unikać rozmów na takie tematy na lekcjach. A co waszym
        zdaniem może zrobić nauczyciel, którego uczniowie pytają czy wierzy w Bog, albo
        czy chodzi do koscioła? Powiedzieć, teraz otwieramy podręczniki na stronie 34?
        • irini Re: Błędy w moich postach 02.01.06, 08:14
          Widzę, widzę i strasznie się wstydzę.
          • horpyna4 Re: Błędy w moich postach 02.01.06, 09:09
            Nauczyciel, którego uczniowie pytają, czy wierzy w Boga, jeżeli nie chce
            dalszych dyskusji na ten temat, może zawsze odpowiedzieć, że tu jest szkoła i
            na lekcji nie rozmawiamy o sprawach osobistych.
            • ziutttek a konstytucja to pies? 02.01.06, 11:22
              Nie że tu jest szkoła, tylko że konstytucja gwarantuje każdemu prawo do tego,
              żeby NIE deklarował swoich poglądów, wyznania itd.
              Bardzo się takie info przyda dzieciom na przyszłość, szczególnie w Polsce, niestety.
        • maruda.r Re: Poglądy polityczne i religijne nauczycieli 02.01.06, 08:37
          irini napisał:

          > Zawsze starałam się unikać rozmów na takie tematy na lekcjach. A co waszym
          > zdaniem może zrobić nauczyciel, którego uczniowie pytają czy wierzy w Bog, albo
          >
          > czy chodzi do koscioła? Powiedzieć, teraz otwieramy podręczniki na stronie 34?

          ********************************

          Przeprowadzić sprawdzian ze znajomości Konstytucji RP rozdział I i II.

          • posik Re: Poglądy polityczne i religijne nauczycieli 02.01.06, 08:54
            maruda.r napisał:

            > irini napisał:
            >
            > > Zawsze starałam się unikać rozmów na takie tematy na lekcjach. A co waszy
            > m
            > > zdaniem może zrobić nauczyciel, którego uczniowie pytają czy wierzy w Bog
            > , albo
            > >
            > > czy chodzi do koscioła? Powiedzieć, teraz otwieramy podręczniki na stroni
            > e 34?
            >
            > ********************************
            >
            > Przeprowadzić sprawdzian ze znajomości Konstytucji RP rozdział I i II.
            >

            Zwłaszcza w klasach I - III zrobić taki sprawdzian bo to kwas redagował !!!
            Teraz Waniek w tłokfm żali się że jej stołek jest pod ochroną konstytucji a
            przezydent podpisując ustawę o KRRiTv trafi pod trybunał
            • maruda.r Re: Poglądy polityczne i religijne nauczycieli 02.01.06, 08:56
              posik napisał:

              > Zwłaszcza w klasach I - III zrobić taki sprawdzian bo to kwas redagował !!!
              > Teraz Waniek w tłokfm żali się że jej stołek jest pod ochroną konstytucji a
              > przezydent podpisując ustawę o KRRiTv trafi pod trybunał

              ********************************

              Kwas redagował sprawdzian?

          • teszu Re: Poglądy polityczne i religijne nauczycieli 02.01.06, 09:21
            Spoko, zmieni się...
        • ygrequs Poglądy... 02.01.06, 08:45
          Nie wiem jak często dzieci o takie sprawy pytają, czy w ogóle zadają takie
          pytania (chyba na lekcjach wychowawczych?), ale z pewnością nauczyciel nie może
          kłamać czy unikać odpowiedzi. Cóż, ja wcześniej wspomniałem o innej sytuacji, w
          której nauczyciel przy różnych okazjach (nie zapytany przez nikogo) przekazuje
          dzieciom w pierwszej klasie swoje prywatne poglądy w stylu: "Jest źle, bo mamy
          taki rząd". To samo dotyczy poglądów na wiarę, niepełnosprawność czy majętność
          innych. I tyle. Pozdrawiam!
          • maruda.r Re: Poglądy... 02.01.06, 08:50
            ygrequs napisał:

            > Nie wiem jak często dzieci o takie sprawy pytają, czy w ogóle zadają takie
            > pytania (chyba na lekcjach wychowawczych?), ale z pewnością nauczyciel nie może
            >
            > kłamać czy unikać odpowiedzi.

            **********************************

            Nie zgadzam się. Nauczyciel musi unikać odpowiedzi na pytania dotyczące jego
            spraw prywatnych. Po pierwsze - Konstytucja gwarantuje mu wolność w tej materii;
            po drugie - szkoła jest świecka; po trzecie - każda odpowiedź będzie zła.

            • gromax Re: Poglądy... 02.01.06, 11:18
              > po trzecie - każda odpowiedź będzie zła.
              przy takim pytaniu nalezy się zachowac asertywnie. czyli - trzymać się swojego
              zdania nie raniąc uczuć ani zdania innych.
              czyli np. nie "Bóg jest dobry, Jahwe się zbiesił a allah do..." tylko raczej
              poglądowo - np. "jest wiele róznych dróg dotarcia do boga (tu nie uzyć wielkiej
              litery chociaz w wypowiedzi werbalnej jakos mało wykonalne), ale o tym
              porozmawiacie na lekcjach religii. tymczasem otwórzmy książke na stronie 34". i już
              • ygrequs Re: Poglądy... 02.01.06, 18:35
                Super! Dokładnie tak!
    • el_bigos 20 lat???to chyba również nienajlepiej świadczy 02.01.06, 08:06
      o dyrektorce szkoły i rodzicach
      • absurdello Bronili jej jak ... 02.01.06, 11:51
        nauki gry na flecie mięsnym w wykonaniu tego "słowika" z Poznania
    • firlii A ja z innej beczki-umowa zlecenie w szkole 02.01.06, 08:13
      Chce zerwac umowe zlecenie na ktora pracuje w szkole. Umowe mam podpisana do
      konca zcerwca. Jesli wypowiem ja w styczniu jakie groza mi konsekwnecje?(w
      umwoie nie ma o tym zapisu)
      • irini Re: A ja z innej beczki-umowa zlecenie w szkole 02.01.06, 08:16
        Zapytaj się w najbliższym Urzędzie Pracy albo PIPie. PIP to Państwowy Inspektor
        Pracy. Albo może w kadrach ci powiedzą, ale tu lepiej szukać na własną rękę. A
        w ogóle, to Kodeks pracy masz w sieci, chopie. Czy babo.
        • dora100 Re: A ja z innej beczki-umowa zlecenie w szkole 02.01.06, 08:32
          Akurat tu kodeks pracy nie ma nic do rzeczy - reguluje on sprawy związane z
          umową o pracę. A tu chodzi o umowę zlecenia - czyli kodeks cywilny, babo.
        • karolalilya Re: A ja z innej beczki-umowa zlecenie w szkole 02.01.06, 13:08
          w wolui ścislości kodeks pracy nie reguluje spraw zwiaznych z umowa zleceniem
          jak wiele osób mysli, najlepiej zapytac sie w odpowiednich
          instytucjach....pozdrawiam
          • pacal2 ja też trochę z innej beczki 02.01.06, 16:06
            nie "w woli ścisłości" tylko "gwoli ścisłości"
            "gwoli" = "dla" lub "ku" (zależnie od kontekstu)
      • irini Re: A ja z innej beczki-umowa zlecenie w szkole 02.01.06, 08:17
        Ciesz się, że możesz sobie na to pozwolić. Ja teraz siedzę na zasiłku i to
        wszystko.
      • inessta Re: A ja z innej beczki-umowa zlecenie w szkole 02.01.06, 17:36
        Sprawdź czy masz w umowie taki lub podobnie brzmiący zapis: W sprawach
        nieuregulowanych tą umową obowiązuje kodeks...i sobie sprawdź ten kodeks i
        znajdujące się w nim zapisy dotyczące umów. Najlepiej jest podejść sobie do
        aństwowej inspekcji pracy,tam też to mogą Ci wyjaśnić.albo przy siedzibach
        związków zawodowych( patrz Solidarność ) są też czasami odpowiedni ludzie
        objaśniający niedoczytanym ludziom zawiłości prawne różnych umów.
    • kawaleria2rp Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:29
      Znacie? To posłuchajcie. Pieniądze, pieniądze, pieniądze... Kto po studiach
      pójdzie pracować w szkole, Ci którzy z różnych powodów pracy nie znajdą w lepiej
      płatnych zawodach. Częstokroć są to po prostu powody intelektualne... ot co.
      • stalinowiec1 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 14:08
        Posłuchaj baranie jeden. Zna absolwentkę Politechniki Poznańskiej wydział
        informatyki, która uczy dzieci bo to lubi. Jeżeli wiesz kto kończy Politechnikę
        Poznańską i ten kierunek "w co bardzo wątpię" to skumasz, że można lubić tą pracę.
    • kicka1 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:34
      Ja mialam w latach 1948 -1955 nauczycielke, ktora nauczyla mnie ze
      WIEWIóRKA dlatego pisze się przez o z kreska, gdyż wymienia sie na "WIORY".
      • anlukas Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:12
        a propos wiewiórki ,miałem nauczycielke która mówiła : wewiórka :))
        • tygrysica2208 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 10:29
          A ja znam panią wizytator z kuratorium, która mówi: "wewiórka", "ekerka"...
          Dzieci już nie uczy, ale kontroluje nauczycieli ;)))
          • iluminacja256 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 11:05
            No i co? To jest po prostu cecha dialektologiczna drogi kolego, a nie błąd . A
            teraz weż proszę atlas gwar , którego autorem jest prof. Dejna i sprawdż jakie
            to gwary:)
            • bzychnur Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 12:42
              Obowiazkiem nauciela nie jest uczeni dzieci gwary tylko poprawnego jezyka
              polskiego.
              • zdanka1 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 15:58
                Gwara to też poprawny język polski tylko w odmianie regionalnej. A tamta
                osobniczka nikogo nie uczyła tak mówić, tylko sama tak mówiła. Jak nauczyciel
                jest np. góralem z dziada pradziada, to na uszach staniesz, a nie zmienisz mu
                akcentowania na pierwszą sylabę, bo i tak wyjdzie co pwenien czas w mówieniu . I
                to nie jest żaden błąd.
        • ajkaj Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 12:30
          a ja znam profesora literatury dziecięcej na wyższej uczelni, który mówi:
          bebloteka, ma tytuł profesora
    • seiendes I LO Sandomierz lat temu kilka :-D 02.01.06, 08:39
      Życiowe sentencje byłej łacinniczki, lat temu kilka: "Chłopaki są po to, żeby
      ich bić po torbach..." Ech, ten uroczy mizoginizm pani X. Ile się jej kwiatków
      gorącą wodą podlało na przerwie, łezka się w oku kręci :-D
      • bri Re: I LO Sandomierz lat temu kilka :-D 02.01.06, 09:21
        Mizoginia to niechęć do kobiet. Wstręt do mężczyzn nazywany jest androfobią.
        • seiendes Re: I LO Sandomierz lat temu kilka :-D 02.01.06, 10:14
          Racja, chyba się nie wyspałem po Nowym Roku :-D
        • climax5 Re: I LO Sandomierz lat temu kilka :-D 02.01.06, 11:17
          Androfobia to strach przed mężczyznami!!!
          A nienawiść do mężczyzn to mizoandryzm!!!
          Ludzie!
          • bri Re: I LO Sandomierz lat temu kilka :-D 02.01.06, 15:40
            Słownik Kopalińskiego jako definicję "adrofobii" podaje: wstręt do mężczyzn
            • climax5 Re: I LO Sandomierz lat temu kilka :-D 07.01.06, 18:23
              bri napisała:

              > Słownik Kopalińskiego jako definicję "adrofobii" podaje: wstręt do mężczyzn

              A więc słownik Kopalińskiego się myli;)
              Etymologicznie andro-fobia to strach przed m., a mizo-andryzm - nienawiść do m.
              Podobnie jak miz-antropia - nienawiść do ludzi w ogóle.
              a agora-fobia - lęk przed przestrzenią.

              Co prawda, zawsze można bać się mężczyzn, bo się ich nienawidzi, a więc misos
              (z greki- nienawiść)i fobia (gr. lęk) mogą się łączyś i wzjaemnie warunkować;)

              Pozdro

    • ecik2 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:42
      Z uwagi na wiek nie pamiętam już za wiele ze szkół, za to z uwagi na pełnioną
      funkcję mam jakiś obraz tej profesji.Uważam że nie górnicy a nauczyciele
      czerpią największe i niewspółmierne do włożonej pracy, korzyści z byłego PRL-
      patrz zapisy Karty Nauczyciela. Nie liczy się efekt pracy a kolejne stopnie
      nauczycielskiego awansu, które po latach uniewożliwiają praktycznie usunięcia
      nieroba za szkoły. Co powiedzieć o nauczycielach u których średnia w klasie
      jest powyżej 5.5 tylko po to by dostać nagrodę Burmistrza? Szczytem była
      podsłuchana rozmowa dwóch nauczycielek z których jednej z uwagi na
      zmniejszenie liczebności klasy groziło zwolnienie. Cytuję - "jakbyś Basia
      zostawiła na drugi rok z pięciu debili to Stary musiałby pozostawić dwie klasy
      po przekroczyłby limit uczniów." Pani pracuje nadal, zaś prowadzone przez
      Kuratorium wynika badań są "utajniane" zarówno przed rodzicami jak i władzami
      samorządowymi. Jak to jest że maleje liczba uczniów a rosną koszty nauczanie
      przy braku efektów? Może ktoś na forum potrafi rozwiazać to zadania?
      • wikal Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 19:22
        Wierz mi, nie do kieszeni nauczycielskich przepływa ta forsa, ale całej armii
        kuratorów, wizytatorów i stada pan i panów o różnych tytułach, którzy prowadzą
        nikomu niepotrzebne kursy, bardzo dobrze opłacane. A stopni awansu nie zdobywa
        sie tak łatwo, jak o tym piszesz, choć faktycznie sama procedura jest dość
        dyskusyjna. Wszyscy narzekają, ale krach nastapi dopiero wtedy, gdy te "stare
        prukwy", które dzisiaj są dobrze po 30 lub po 40 pójdą na emeryturę (a zwieje,
        kto tylko będzie mógł). Nastąpi epoka tych "nowych, pełnych zapału". I dopiero
        wtedy rodzice zobaczą, kto sie wybiera do uczenia ich dzieci. Wiem, o czym
        piszę, bo miałam w życiu sporo praktykantek. Może ze 3 nadawały sie do tej
        roboty. Uczelnie w ogóle do niej nie przygotowują, tłoczą w głowy tony wiedzy,
        a młodym ludzim sie wydaje, że jak będą gadać przez godzinę, to dzieci będą
        słuchać. Akurat. Poza tym młodzi prawie wcale nie radzą sobie z utrzymaniem
        dyscpliny na lekcjach. Dlatego, jeśli nie zmienią się płace i sytem
        przygotowania do tego zawodu na wyższych uczelniach, to w niedalekiej
        przyszłości każdego tygodnia będziemy mieli w tv nauczyciela z koszem na głowie
        i 70% oblanych matur każdego roku. I największa wiedza w tym nie pomoże.
        • malutka909 Re: Nieuk uczył dzieci 06.01.06, 18:33
          Zgodziłabym sie z wiekszościa tez tej wypowiedzi. Ale nie ze wszystkimi: po
          pierwsze kursy bywają różne - te robione pzrez fachowców i te robione przez
          nieudany twór jakim są powiatowe ośrodki metodyczne nie zatrudniające fachowców
          a tylko dyrektora, jego zastepcę i sekretarkę. Mogą co najwyżej robić kursy
          typu - jak wesoło czuć sie w szkole. Prawdziwe ośrodki metodyczne zostały
          prawie wszędzie już zlikwidowane. Jeśli chodzi o nowa kadrę - sami zobaczycie -
          efekty będą żałosne - tyle tylko,że właśnie im nikt zbyt dużo do głów nie
          wtłacza (nie byłoby po prostu studentów). Spora część nie zaliczyłaby swoich
          przedmiotów (zwłaszcza ścisłych)w szkole w latach 70-tych. Jedynym ratunkiem
          dla szkolnictwa ponadgimnazjalnego jest matura zewnetrzna. Sytuacja zmusi
          uczniów do pracy a z kolei i uczniowie i ich rodzice zmuszą nauczycieli do
          lepszej pracy. Zdecydowanie przydałby sie inny egzamin po gimnazjum bo tam jest
          tragedia - dydaktyczna i wychowawcza.
    • posik [...] 02.01.06, 08:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maruda.r Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:00
        posik napisał:

        > Niektórym baranom na tym forum nawet stara komunistka - nauczycielka która we
        > łbach srała rodzicom i teraz sra dzieciom według doktryny gomółki teraz kojarzy
        >
        > się z rządem PiSu albo z kościołem. Czyżby ich też ona uczyła myślenia???
        > Współczuję!!!

        ******************************

        Gomułka rządził 25 lat temu. Nazwiska piszemy wielką literą i bez błędów
        ortograficznych.


        • sw64 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:39
          Gomułka rządził 36 lat temu-)))
          • maruda.r Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 10:11
            sw64 napisał:

            > Gomułka rządził 36 lat temu-)))

            ***************************

            Słusznie, ale wpadka.

        • golota20 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 20:01
          Gomułka rządził 25 lat temu. Nazwiska piszemy wielką literą i bez błędów
          > ortograficznych.
          Gomulka 25 lat temu to zmarl.

          Gomulka rzadzil 35 lat temu ....

          1970 19 grudnia jeszcze myl sekretarzem .

          a 20 Grudnia Edziu Gierek budowal potege prl.
          na amerykanskich dolarach....

          Tamtej Epoki nie powtorzymy juz zanaszego zycia......

          Tak politycznie gospodarczo jak i w sporcie juz sie nie vrati....

          Gierek to maz stanu . gdzie dzisiejsi politycy jak i wczorajsi sa mu rowni????
        • bdx65 Re: Nieuk uczył dzieci 04.01.06, 18:35

          >
          > Gomułka rządził 25 lat temu. Nazwiska piszemy wielką literą i bez błędów
          > ortograficznych.
          >

          Niestety, ale pomyliłeś się - to już 35 lat minęło.
    • daglezja4 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:47
      czy ja wiem, czy zaraz nieuk, moze kobieta przechodzi trudny okres ( uczy ponad
      20 lat, wieć jest po czterdziestce, przed piećdziesiątką) i z tego powodu może
      jej sie w główce wszystko pie.....
      szkoły wiejskie nigdy nie miały dobrej opinii. byłem kiedys na wczasach pod
      gruszą na wsi. chłopak z sąsiedztwa chodził zapłakany - powód poprawka z
      polaka, cała wieś mówiła że to fdlatego że jego ojciec nie chciał na wiosne
      zaorać nauczycielce... chłopak miał do zaliczenia W pustyni i w puszczy.
      Napisałem mu parę zdań- poszedł na egzamin i zaliczył. Żeby to się nie
      powtórzyło jego ojciec sprzedał traktor - dla dobra dziecka...
    • daglezja4 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:49
      prof-antoni napisała:

      > LO kolbuszowa polecamy (matematyka mat fiz)
      czy ja wiem, czy zaraz nieuk, moze kobieta przechodzi trudny okres ( uczy ponad
      20 lat, wieć jest po czterdziestce, przed piećdziesiątką) i z tego powodu może
      jej sie w główce wszystko pie.....
      szkoły wiejskie nigdy nie miały dobrej opinii. byłem kiedys na wczasach pod
      gruszą na wsi. chłopak z sąsiedztwa chodził zapłakany - powód poprawka z
      polaka, cała wieś mówiła że to fdlatego że jego ojciec nie chciał na wiosne
      zaorać nauczycielce... chłopak miał do zaliczenia W pustyni i w puszczy.
      Napisałem mu parę zdań- poszedł na egzamin i zaliczył. Żeby to się nie
      powtórzyło jego ojciec sprzedał traktor - dla dobra dziecka...
    • yrte Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 08:56
      A dlaczego nikt nie dziwi sie ,że "przyczyny leza w szkole"?Co to za styl?Leza
      w szkole na podłodze,czy na ławkach?Czy nieukiem jest tylko ta nauczycielka?
    • roman.k Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:00
      niestety ale taka jest prawda gro nauczycieli to nieuki
      tylko ich nikt nie rozlica za ich pracę
      uczeń nie zda do następnej klasy,powiedzą nieuk a może to wina nauczyciela
      nikt tego nie sprawdza
      uczeń powinien na lekcji posiąść tyle wiadomości że odrobienie pracy domowej
      powinno mu nie sprawić zadnego kłopotu, ale niestety to jest koszmar
      przychodzi dziecko do domu i przerabia materiał ktory nauczyciel powinien
      przerobić w klasie
      dzieci mają zadane po kilka stron ciwiczeń i ślęczą nad nimi po kilka godzin
      bo panu albo pani się nie chciało.
      18 dodzin pracy 3 miesiące wolnego,żadnych kontroli,karta nauczyciela,to luksus
      a oni ciągle płaczą jak to im żle.
      • tygrysica2208 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 10:34
        roman.k napisał:

        > przychodzi dziecko do domu i przerabia materiał ktory nauczyciel powinien
        > przerobić w klasie

        przerobić to ty sobie możesz śmietanę na masło ;))
      • iluminacja256 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 11:08
        Drogi Romanie K., czy ktoś ci broni pracować w szkole, skoro to takie wspaniałe
        miejsce? Proszę, idź i ucz!
    • kmir Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:03
      Całą sprawa ma kilka wstrząsających aspektów:
      1. Nikt z dyskutantów nie zastanawia się na tym, czy matka nagrywająca
      nauczycielkę ma do tego prawo - moim zdaniem jest to ewidentne złamanie prawa.
      2. Przeraża praktyczny brak nadzoru nad tym czego i jak uczy się na lekcjach, w
      szkołach. Należy przypuszczać, że wszystkie formalne dokumenty były w porządku
      (w tym nadzówr pedagogiczny ze strony dyrektora, kuratorium itp).
      3. Dramatyczny jest poziom świadomości społecznej: większość rodziców nie widzi
      problemow, najprwdopodobniej dlatego, że ich dzieci mają dobre oceny.
      4. Sytuacja prawna z Kartą Nauczyciela na czele praktycznie uniemożliwia
      dyrektorowi szkoły prowadzenie polityki kadrowej.

      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Mokotowska
      • macarthur to tylko czubek góry lodowej 02.01.06, 09:10
        polskiego społeczeństwa dopiero dziecko zauważyło że
        "król jest nagi" jak widać dekoracje szybciej się zmieniają niż ludzie
      • bromba2 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:12
        Niech się Pan Mirowski zastanowi nad pkt 1. Istnieją przypadki, gdy litera prawa
        nie obejmuje całości rzeczywistości. Tak jest właśnie tutaj - to nagranie to
        wyraz desperacji matki, która nie miała co liczyć na kolejne wymieniane przez
        Pana ze szkolną poprawnością punkty.
      • kinemator Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:20
        > 1. Nikt z dyskutantów nie zastanawia się na tym, czy matka nagrywająca
        > nauczycielkę ma do tego prawo - moim zdaniem jest to ewidentne złamanie prawa.
        I? W niczym nie zmienia to faktu, ze nauczielka byla niedouczona.
        • werrka Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 16:31
          kinemator napisał:

          > > 1. Nikt z dyskutantów nie zastanawia się na tym, czy matka nagrywająca
          > > nauczycielkę ma do tego prawo - moim zdaniem jest to ewidentne złamanie p
          > rawa.
          > I? W niczym nie zmienia to faktu, ze nauczielka byla niedouczona.

          PARADNY JESTEŚ!!! A masz receptę jak powinna była to załatwić, jeśli w koło niej wygodna zmowa milczenia, zresztą nic dziwnego bo pani przez dwadzieścia lat wykształciła doskonałych tumanów w tej miejscowości, a tumanom wszystko jedno. Szanowana naczycielka ukształtowa fantastycznie umysły rodziców a teraz, przy pełnej aprobacie rodziców, zabrała się za ich dzieci:)))
          • 2560a Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 16:32
            werrka napisała:

            > kinemator napisał:
            >
            > > > 1. Nikt z dyskutantów nie zastanawia się na tym, czy matka nagrywaj
            > ąca
            > > > nauczycielkę ma do tego prawo - moim zdaniem jest to ewidentne złam
            > anie p
            > > rawa.
            > >
            A MYLISZ SIE !
      • zdzis1 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:48
        > 1. Nikt z dyskutantów nie zastanawia się na tym, czy matka nagrywająca
        > nauczycielkę ma do tego prawo - moim zdaniem jest to ewidentne złamanie prawa.

        A konkretnie jakiego prawa? Paragrafik poprosze.
        Moim zdaniem zlamania prawa nie bylo.

        Zdzis
      • miron73 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:56
        Tytułem wstepu - sam byłem przez pare lat nauczycielem.

        Ad 1. Chyba autorskiego. Na podobnej zasadzie nalezałoby zamiast Rywina
        oskarzyć Michnika i o nic innego tylko o to, ze nagrywał rozmowe.

        Ad 2. Oczywiscie, ze przeraza - i nic sie nie zmieni dopóki wszelkie
        "nadzorowane" lekcje sa zapowiadane. Przeciez Patiomkin to mógłby sie uczyc na
        przykładzie takiego mechanizmu. Naprawde KAZDY człowiek byłby w stanie udawać
        nauczyciela w obecnym systemie.

        Ad 3. Bo dla rodziców dobry stopien = brak problemow = wszystko jest w porzadku
        (i w sumie to troche ciezko im sie dziwić - zyja zakładajac, ze w szkole ich
        dzieci ucza ludzie kompetentni)

        Ad 4. Tu bym uszczegółowił - nie cała KN jest złem. O ile zgadzam sie, ze jej
        zapisy sprzyjaja "hodowli swietych krów" jestem BARDZO daleki od jej
        kompletnego zniesienia. Chodzi mi głównie o zapisy o 18togodzinnym pensum.
        Wiem, ze dla niektorych to niezrozumiałe dlaczego oni pracuja po 40 godzin na
        tydzien, a nauczyciele "tylko" 18. Spróbujcie kiedys przez (powiedzmy) miesiac
        przemawiać (na dowolny temat) do ludzi, których wasza wypowiedziedz nic nie
        obchodzi, po pare godzin dziennie - zrozumiecie.

        I tak ogólniej - poziom zarobków sprzyja selekcji negatywnej. W szkołach i na
        uczelniach jest coraz mniej Nauczycieli, a coraz wiecej tzw. nauczycieli -
        ludzi, ktorzy nauczaja, poniewaz nie moga znalezc innej pracy. Sam zarobkami
        zostałem bardzo szybko (bo juz po 3 latach) wyleczony z idealizmu. Swiadomosć,
        ze juz po 15 latach pracy, przy nadgodzinach, ze wszystkimi mozliwymi
        dodatkami, mam szanse osiagnać srednia krajowa podziałała bardzo demotywujaco.
        Byłem jeszcze na tyle młody i na tyle dobry w dziedzinie, która sie zajmowałem,
        ze znalazłem prace gdzie indziej. Pytanie tylko - gdzie poza szkoła zostana
        zatrudnieniu absolwenci Polonistyki, Matematyki, Fizyki, Chemii, Biologii - nie
        mówie tu o wyjatkach, lecz o regule. Podpowiem - na wielu wydziałach w ramach
        studiów sa kursy pedagogiczne...

        PS. Przepraszam za brak niektórych pliterek - cos mi szwankuja na stronach
        gazety.
        • jurek7 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 10:24
          miron73 napisał:

          > Ad 1. Chyba autorskiego. Na podobnej zasadzie nalezałoby zamiast Rywina
          > oskarzyć Michnika i o nic innego tylko o to, ze nagrywał rozmowe.

          Z prawem autorskim to nagranie("nauczycielki") nie ma nic wspólnego.
          Od biedy możnaby uznać, że udostępnienie nagrania naruszyło dobra osobiste, ale
          chyba ciężko by było to udowodnić.
          • miron73 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 10:28
            Wyczuj ironie. :)
      • mp99 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:57
        Proszę wybaczyć Panie Dyrektorze, ale w pierwszym punkcie moje zdanie jest
        zupełnie inne. Rozstrzygająca by była wiedza, a nie zdanie. Czy umie Pan
        wskazać paragraf i wziąć za to wskazanie odpowiedzialność jako bądź co bądź
        osoba publiczna (a nie np. jakiś "Samozwaniec", którego z góry pozdrawiam w
        nowym roku, bo zapewne za chwilę się zgłosi :-))?
        Z pozdrowieniami
        Marek Pawłowski
      • mama_helenki Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 14:04
        Nareszcie. Dziękuję za rozsądny, rzeczowy komentarz.
      • iwa01 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 14:45
        Dziękuję za rozsądny głos w dyskusji.

        Zachowania matki nie chcę osądzać, nie wiem co jest gorszył złem.
        Natomiast brak nadzoru merytorycznego nad pracą nauczycieli rzeczywiście
        przeraża. Gminy (niektóre) zatrudniają doradców metodycznych. Jednak doradca
        sam nie może doradzac nauczycielom w jakim zakresie powinni się dokształcić,
        może pomagac tylko tym, którzy sami zwracają sie o pomoc. Moim zdaniem doradca
        jako specjalista od nauczania konkretnego przedmiotu powinien robić
        przynajmniej raz do roku analizę potrzeb szkoleniowych podlegających mu
        nauczycieli, kierować ich na kursy, na ktore gminy mają pieniądze, a następnie
        sprawdzać czy nauczyciel wiedzę zdobytą na kursie wykorzystuje w praktyce. Czy
        jakość jego pracy się poprawiła.
        Niestety tak się nie dzieje, gminy utrzymują doradców a ci w godzinach pracy
        dorabiają na kursach u kolegów doradców drugą i trzecią pensję i przeprowadzają
        szkolenia nie z tego czego potrzebują nauczyciele a z tego w czym sami czują
        się jako tako mocni.

        Szkoły nie prowadzą ewaluacji, dyrektor nie dokonuje obowiązkowo co roku oceny
        nauczycieli, nie zbiera się też informacji zwrotnych co do jakosci nauczania
        przez konkretnego nauczyciela od uczniów ani od rodziców.

        i jeszcze jedno
        Małgorzata Taraszkiewicz metodyk z Centralnego Osrodka Doskonalenia Nauczycieli
        w swoim podręczniku dla nayczycieli JAK UCZYĆ LEPIEJ? CZYLI REFLEKSYJNY PRAKTYK
        W DZIAŁANIU napisała:
        "Nauczyciel zachowuje się jak ekspert od określonego obszaru wiedzy i jest to
        prawdopodobnie największe nieporozumienie! Ponieważ nauczyciel nie może być
        ekspertem od wiedzy przedmiotowej. (...)
        Może się to wydać prowokujące, ale kazdy nauczyciel może uczyć wszystkich
        przedmiotow w szkole podstawowej i średniej. (...) Jeżeli dziecko może się
        uczyć 14 przedmiotow, to dlaczego nie dorosły, profesjonalny nauczyciel?"

        przy takim podejsciu do nauczania metodyków z CODN coraz częsciej na lekcjach w
        polskich szkołach będziemy słyszeć, że "Kolumb był Polakiem".


        i to co najważniejsze
        BRAKUJE SPOŁECZNEJ DEBATY NA TEMAT JAKOŚCI KSZTAŁCENIA
    • yuka7 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:08
      Obowiązkowe egzaminy z zakresu przedmiotów uczonych i z metodyki tych
      przedmiotów dla wszystkich nauczycieli. Umowy na czas określony, np. na 5 lat.
      No i okresowe badania psychologiczne. Np. raz na 6-8 lat. Wtedy nieuków
      i "wypalonych" udałoby sie wykluczyć.
    • ecri Brawo Mama!!! 02.01.06, 09:09
      • satchan2 j 02.01.06, 16:06
        ja chodze to calkiem renomowanego warszawskiego liceum i nauczyciele mowia:
        "tutej" itd, co drugie zdanie zaczyna się od a wiec... sam nie mowie poprawnie
        ale to jest naprawde ciezkie do zniesienia...
    • mielis Metoda Kurtyki zeszła na niziny 02.01.06, 09:11
      Była bezrobotna podpuściła małą aby znaleźć
      haka na osobę zajmującą obecnie to miejsce.
      Żal że takie metody stają się powszechne.
      • miron73 Re: Metoda Kurtyki zeszła na niziny 02.01.06, 10:00
        No - bo praca w szkole to taki cymes, ze po prostu klekajcie narody. Ludzie to
        po prostu wyszarpuja sobie te posady. Wybacz, ale wg mnie to za takie same
        pieniadze mozna pracowac w urzedzie, gdzie przezyjesz znacznie mniej stresów.
        • lew_konia To smutne i niestety prawdziwe! 02.01.06, 15:05
          Karta Nauczyciela wyhodowała całe stada świętych krów. W jej efekcie stary
          nauczyciel nie ma żadnej motywacji do pracy. Przykład z Łodzi, nie Warmii -
          tzw. "wygasająca" klasa VIII, dziewięcioro uczniów i córka moich sąsiadów ze
          słabą trójczyną z polskiego. Byłam w szoku - dlaczego? A, bo jest słaba z
          ortografii? Jak można nie nauczyć zdrowego dziecka ortografii w tak małej
          klasie? Dziewczyna przychodziła - nieodpłatnie - do mnie raz w tygodniu i przez
          4 miesiące robienia ćwiczeń i powtórek nie było już problemu. Obecnie już jest
          po maturze - zdała "starą" maturę bez poprawki. A jaki z tego morał - ta
          emerytowana nauczycielka nadal pracuje w tej szkole! Swojego siedmioletniego
          syna posłałam do innej szkoły. Nie wiem, czy lepszej - zawsze znajdzie się
          jakaś nauczycielka, której nie wypada zwolnić. "Pani od polskiego" była już na
          emeryturze, gdy dziewczyna u niej sie uczyła. Gdzie mają pracować absolwenci
          polonistyki, jeśli takie niewydolne kurioza nadal straszą w naszych szkołach?
    • rousseau Nowe polowanie? 02.01.06, 09:25
      artykuł:
      >>Czy pamiętasz jakąś szczególną pomyłkę swojego profesora? Wyślij ją do nas na
      adres redakcja@nowydzien.pl. Najlepsze cytaty opublikujemy w gazecie "Nowy Dzień".<<

      Jasne, zachęcajcie ludzi do nowej nagonki.
      • ira22 Re: Nowe polowanie? 02.01.06, 09:48
        rousseau napisał:

        > artykuł:
        > >>Czy pamiętasz jakąś szczególną pomyłkę swojego profesora? Wyślij ją d
        > o nas na
        > adres redakcja@nowydzien.pl. Najlepsze cytaty opublikujemy w gazecie "Nowy
        Dzie
        > ń".<<
        > Z "profesorami" to jeszcze pół biedy, uczą młodzież, trochę trudniej wcisnąć
        kit. Ale trzeba pilnować czego uczą w szkole w najmłodzych klasach.
        Stopniowanie przymiotników;NAJFIOLETOWSZY. To jeden z niewielu kwiatków. Czy to
        jest nagonka?
        > Jasne, zachęcajcie ludzi do nowej nagonki.
      • fanta9 Re: Nowe polowanie? 02.01.06, 09:49
        Jestem nauczycielem od 4 lat i maksymalnie rozwalaja mnie tego typu komentarze.

        Od nie wiem kiedy ( może od czasów "Stowarzyszenia Umarłych poetów")nie
        widzienlismy w mediach ani w kinie pozytywnego obrazu szkoły lub chociaż
        nauczyciela. Nauczyciele to z reguły pedofile, nieuki, alkoholicy itd. Gorsi
        niż ubecy i smutni poanowie z Listy Wildsteina. Atmosfera jest chora i nie daje
        nauczycielom szansy na obronę.

        Jasne, że są przypadki głupoty, tępoty i bezinteresownej złośliwości
        wśród "ciała". Ale są również wspanmiałe budujace przykłady ludzi oddanych
        swojemu zawodowi, gotowych poświęcić naprawdę wiele, by przyblizyć swoim
        uczniom swiat.

        A co do Waszych zarzutów:

        -to nieprawda, ze nauczycieli nie "rozlicza się" ze swoich uczniów. Są, bo co
        roku na wszystkich poziomach oprzeprowadzane są egzaminy, których wyniki
        analizuje się do upadłego. Na szczeście nie mają one większego przełożenia,
        jeżeli chodzi o nauczycieli. Dlaczego? Wyobraźcie sobie sytuację, że przychodzi
        do mnie uczeń trzeciej klasy gimn. i mówi, że w szkole technicznej, do której
        chce iść po gimnazjum, przyjeli nawet kogoś, kto otzrymał O punktów z jednego
        z egzaminów ( 0 na 50 !!!!! ). I czy ktoś z Was chciałby byc "rozliczony" za
        zły wynik na egzaminie u takiego kolesia????
        ZERO motywacji!!!!!

        To tylko jeden z wielu wielu przykładów. Z worka nie zrobisz torebki -
        powtarzał mój nauczyciel polskiego z liceum.

        Jasne, mogę motywować, uczyć, wymagać, straszyć ( "bo nie dostaniecie się do
        dobrego liceum"), ale w większości przypadków to i tak nie działa, bo w epoce
        panoszącego się niżu, kazda szkoła przyjmie z pocałowaniem ręki KAŻDEGO
        ucznia.
        • miron73 Re: Nowe polowanie? 02.01.06, 10:25
          Wg mnie mylisz skutek z przyczyna. A i owszem - sa JESZCZE nauczyciele z
          poczuciem misji. Ale ilu ich jest? W szkole w ktorej pracowałem moglby ich
          policzyć drwal po wypadku z piła tarczowa. A i niestety raczej ich ubywało niz
          przybywało. Płaca na poziomie minimalnej nie pozwala na powazne wiazanie swojej
          przyszłosci z tym zawodem.

          Wg mnie POWINNO sie rozliczac nauczycieli z wyników ich uczniów - jesli nie
          potrafisz zmotywować swoich uczniów to sa dwa wytłumaczenia:
          a) nie nadajesz sie do tej pracy, lub
          b) nikt nie potrafi ich zmotywować (a wtedy nie masz sie czym przejmować -
          przeciez wszystkich nie zwolnia)

          Poza tym - w sytuacji gdy swiatem rzadzi pieniadz nauczyciel, ze swoja pensja
          nie ma szans zaimponowac uczniom. Dla nich to "frajer", który robi za kase
          porównywalna z ich kieszonkowym.

          Prawda jest tez taka, ze obecnie nauczycieli jest po prostu za duzo, a szkoły
          sa zle rozliczane (od "głowy"). I dlatego:
          - zarabiaja smieszne pieniadze
          - szkoły tworza "sztuczne byty"
          - nikt nie rozlicza nauczycieli z efektów, bo ich uczniowie I TAK znajda jakas
          szkołe (chyba, ze naprawde nie chca)

          Dyrektor niektórych belfrów po prostu nie moze zwolnić - nawet jesli WIE ze ten
          nie nadaja sie do tego zawodu (co jest chore). Nauczyciele (wiekszosc) maja
          wszystko gdzies, bo albo wegetuja przedemerytalnie, albo rozgladaja sie za
          mozliwoscia "dorobienia gdzies na boku". Uczniowie nie szanuja (wiekszosci)
          nauczycieli - sa oni dla nich przykładem porazki zyciowej - marnie opłacani i
          ubezwłasnowolnieni (dla przypomnienia - nie tak dawno jeden z kuratorów był
          stwierdził, ze podanie informacji o ocenie niedostatecznej jest ponizaniem
          ucznia /sic!/).

          Niektórzy sie dziwia dlaczego uczniowie nie szanuja nauczycieli - a niby
          dlaczego mieliby szanować? Jesli agresywny uczen uderzy nauczyciela to w
          najgorszym (dla niego) przypadku bedzie musiał zmienić szkołe (co przy
          "nadprodukcji" nauczycieli jest bardziej niz banalne). Jesli nauczyciel uderzy
          ucznia - wylatuje z pracy. Kiedys w filmie usłyszałem, ze najlepiej dać w pysk
          policjantowi. To nie jest prawda. Najlepiej dać w pysk swojemu nauczycielowi -
          on nawet nie bedzie mógł twierdzić, ze była to napasć na funkcjonariusza na
          słuzbie - co wiecej - mozliwe, ze to ON bedzie miał problemy (bo nie umie
          zapanować nad uczniami).
        • kawaj1 Re: Nowe polowanie? 02.01.06, 19:43

          O mnie nikt nie pisze pochwalnych artykułów,ani nie składa hołdów w pracy z
          tego powodu,że dobrze wykonuję swoje obowiązki-to jest mój obowiązek.
    • a.k.traper Szkoda że dopiero teraz. 02.01.06, 09:28
      Trzeba by się cofnąć w czasie i zweryfikowac wiele świadectw i dyplomów.Mój
      kolega dukał w maturalnej klasie, miał 4 na maturze, polonistka szyła kiecki u
      jego ojca, potrafiła uwalic człowieka, który na studniówce z nia nie
      zatańczył.Niestety, to nie wymysł, to prawdziwa historia.
    • ira22 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:34
      W gimnazjum moja córka(obecnie 2 kl.liceum) usłyszała na lekcji przygotowania
      do życia w rodzinie, że chłopak do 18 roku życia nie jest zdolny do
      zapłodnienia. Na pytanie(być może prowokacyjne) o autoerotyzm,klasa usłyszała,
      że jest to w... k... . Zajęcia prowadziła pani dyrektor. Polonistka.
      • emeryt21 Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 09:55
        Niestety,musze przypomniec mlodym ludziom,ze do zawodu nauczyciela trafiaja
        ludzie z negatywnego doboru.Tak bylo,tak jest i tak napewno bedzie."Madrzy"
        ludzie mowia,ze tak bedzie dopoki zarobki nauczyciela beda nizsze niz
        policjanta.Takich okreslen jest wiele,ale ktore z nich jest sluszne?Mysle,ze
        te "madrosci" ludowe to absurd naszej cywilizacji jakich wiele.
        Ja "chodzilem" do szkoly w czasach,gdy nauczyciele byli z powolania,mieli misje
        do spelnienia.Zamilowanie do nauki zaszczepili nam na cale zycie.Poziom
        sredniej szkoly byl tak wysoki,ze zasob mojej wiedzy wystarczal mi prawie przez
        cale poczatkowe lata na studiach.Musze tu zaznaczyc,ze wcale nie
        bylem "orlem".Pamietam,ze mialem trzech nauczycieli z doktoratami i to
        przedwojennymi a nie z dziesiejszej masowki.Do dzisiaj ta szkola liczy sie
        w "rankingach" mimo,ze od mojej matury uplynelo juz 52 lata.Jestem im wdzieczny
        za to,ze potrafili wyrobic w nas glod wiedzy.W moim przypadku do
        nauk "scislych".Pamietam nasza "pracownie" fizyczna z przyrzadami pamietajacymi
        epoke Julisza Verne'a.Wzruszylem sie jak "kon" piszac o tym.Dlatego apeluje,nie
        potepiajcie w czambul wszystkich nauczycieli.Sa napewno liczni wsrod nich
        madrzy i solidni,ktorzy kochaja swoj zawod.Uprzedzam niewybredne ataki na moja
        dluga wypowiedz;nie bylem i nie jestem nauczycielem.
        • soulworm Re: Nieuk uczył dzieci 02.01.06, 10:46
          "Dlatego apeluje,nie potepiajcie w czambul wszystkich nauczycieli.Sa napewno
          liczni wsrod nich madrzy i solidni,ktorzy kochaja swoj zawod."

          Oczyswiscie ze sa, sam takich spotkalem. szkoda tylko ze byli w zdecydowanej
          mniejszosci. Ale byli, za co ich zapamietam.

          "Uprzedzam niewybredne ataki na moja dluga wypowiedz;nie bylem i nie jestem
          nauczycielem."

          Atakowac twoja wypowiedz mogliby tylko kretyni, a takim opowiadac sie nie musisz :)
          Szacunek!
          • jerzy.kosecki Re: do soulworm,a 02.01.06, 17:01
            Posty opatrujesz zawsze tym mottem: interesuje mnie czy to jest z W. Blake,a ?
            Pozdrawiam.
            • soulworm Blake wspanialy, ale to akurat tylko piosenka... 02.01.06, 17:45

        • mama_helenki chciałabym być nauczycielką! 02.01.06, 14:26
          > Niestety,musze przypomniec mlodym ludziom,ze do zawodu nauczyciela trafiaja
          > ludzie z negatywnego doboru.

          Niekoniecznie - skończyłam niedawno bardzo dobre studia, dobrze zarabiam, a
          mimo to chciałabym być nauczycielką :) Dzielenie się z innymi tym, co mnie
          fascynuje (i na czym się znam) uważam za najlepsze z możliwych, nawet jeśli źle
          płatne, zajęcie. Niestety, nie mam przygotowania pedagogicznego, więc nawet nie
          próbuję zamieniać swojej obecnej pracy na pracę w szkole... ale to jedyny powód!

          Jestem idealistką - podzielam koncepcję studiowania Erazma z Rotterdamu :)
          • gniewko_syn_ryba Re: chciałabym być nauczycielką! 13.01.06, 18:49
            mama_helenki napisała:

            > Niekoniecznie - skończyłam niedawno bardzo dobre studia, dobrze zarabiam, a
            > mimo to chciałabym być nauczycielką :) Dzielenie się z innymi tym, co mnie
            > fascynuje (i na czym się znam) uważam za najlepsze z możliwych, nawet jeśli
            źle płatne, zajęcie.

            Jak masz dobrze zarabiających rodziców, czy męża, to możesz sobie na taką
            fanaberię pozwolić... Spróbuj jednak utrzymać się samodzielnie, czy - nie daj
            Boże - rodzinę za ok. 600 zł netto miesięcznie (tyle mniej więcej zarabia
            nauczyciel stażysta...

            > Niestety, nie mam przygotowania pedagogicznego, więc nawet nie
            > próbuję zamieniać swojej obecnej pracy na pracę w szkole... ale to jedyny powód

            Hehe, nawet jakbyś miała, to wątpię, czy byś się zdecydowała zamienić dobrą i
            dobrze płatną pracę na szkolną gehennę... ;)
      • jerzy.kosecki Re: do ira22 02.01.06, 17:04
        co to jest to "w...k..." Kombinuje i nijak nie mogę rozszyfrować. Napisz
        • soulworm walenie konia. to proste :) 02.01.06, 17:46

          • jerzy.kosecki Re: walenie konia. to proste :) 02.01.06, 18:29
            Dzięki, że też nie wpadłem, a to takie k.... proste. Mam chyba bardziej od
            Ciebie..... "robaczywą duszę".
    • tymon99 to jest ogólniejszy problem.. 02.01.06, 09:40
      poziom szkół na Pomorzu, Mazurach, Śląsku etc. był do 1945 r. bardzo przyzwoity
      dopiero gdy na głowy ludzi spadła Polska, zaczął się psuć
      • ravell Re: to jest ogólniejszy problem.. 02.01.06, 10:09
        I byłby nadal, gdyby ta "spadająca" Polska nie została drastycznie odchudzona z
        inteligencji (m.in. nauczycieli). A tego "odchudzenia" dokonali m.in.
        mieszkający na Pomorzu, Mazurach i Ślasku do 1945 roku twórcy wielu
        różnych "przyzwoitości", nie tylko zresztą w edukacji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka