Dodaj do ulubionych

Tusk: zamach stanu?

    • kabacinski Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:41
      No cóż wybraliście dwóch małych napoleoników a oni tyko wojna ,wojna ,wojna . a
      do budowy trzeba rozsądnych murarzy . Niech Wam rydzyk błogosławi -nieszczęśni
    • veglie "Zrywanie"Sejmów naszą tradycją narodową!!!! 12.01.06, 18:42
      • nocosty To nie sejm. To wielkie jaja. Przerwać błazenadę. 12.01.06, 19:36
    • yetti50 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:44
      Panie Tusk przestan robić z siebie błazna-twierdzisz Pan Panie Tusk ,ze
      przeciagniecie do powiedzmy 25.01 to zamach stanu,ze PiS dazy do wczesniejszych
      wyborow-Panie aby byly wczesniejsze wybory wystarczy aby Marcinkiewicz podal sie
      do dymisji(skadinad nie spodziewalem sie ,ze bedzie/jest tak dobrym
      premierem),wystarczy aby senat przeciagnal kilka dni,wprowadzil 60 poprawek.. etc.
      Panie Tusk jedz Pan na wypoczynek-do Szwajcarii.....
      • yeellow Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:46
        przecieniasz marionetke. Do dymisji to co najwyzej moze premiera podac ten od
        kota.
      • veglie Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:51
        yetti50 napisał:

        > Panie Tusk przestan robić z siebie błazna-twierdzisz Pan Panie Tusk ,ze
        > przeciagniecie do powiedzmy 25.01 to zamach stanu,ze PiS dazy do wczesniejszych
        > wyborow-Panie aby byly wczesniejsze wybory wystarczy aby Marcinkiewicz podal si
        > e
        > do dymisji(skadinad nie spodziewalem sie ,ze bedzie/jest tak dobrym
        > premierem),wystarczy aby senat przeciagnal kilka dni,wprowadzil 60 poprawek.. e
        > tc.
        > Panie Tusk jedz Pan na wypoczynek-do Szwajcarii.....
        Yetti...Tybet,Kazek w kamasze a Jarek na cysorza;D
    • andromed Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:44
      To ty człeku biedny przestań się błaźnić!!! Litości!
    • jb777 To jak długo trwa to przeciaganie liny to dowód 12.01.06, 18:45
      na intencje i sposób działania PiSu.
      Ponieważ powstały burdel jest na rękę PiSowi to teraz próbują zyskać na czasie
      by dopracować tę nieprzewidzianą sytuację do swojej polityki medialnej.
      Widać też że nie spieszno im do ustępstw i do zażegnania konfliktu.
      Ani kroku w tył. Uparte osły.
    • vitek25 Ale ci posłowie się pracowici zrobili, no! ;P 12.01.06, 18:47
      Nadzwyczaj! :P
    • muraszka1 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:50
      tusk,cz jakis poltusk,ty wstretna pokreta malpo,niech cie pieklo
      pochlonie,nieudaczniku,leniu,Polska,to dla ciebie nic,tylko ty,
      tylko to co ci sie zamarzylo ty potomku nie wiadomo kogo
    • silesius.monachijski A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te sejm 12.01.06, 18:52
      Nie ma zadnej mozliwosci stworzenia rzadu, ktory moglby normalnie rzadzic; po
      co sie dalej bawic w te klocki? zreszta w Niemczech - po wrzesniowych wyborach -
      tez o tym myslano (kiedy schroeder nie chcial uznac swojej porazki, i blokowal
      droge merkel do zostania kanclerzem); tylko, ze dwie niemieckie partie: cdu i
      spd, poszly po rozum do glowy, i stworzyly koalicje; cena dla spd bylo pozbycie
      sie schroedera; nie sadze, zeby po na to poszlo: pozbycie sie wiecznie
      obrazonego tuska, i zrobienie koalicji z pis-em; wiec - skoro zadna rozsadna
      koalicja nie jest mozliwa - to najlepszym wyjsciem bylyby nowe wybory; moze i
      suweren (czyli narod) przymysli sprawe, i tak wybierze, zeby w Polsce dalo sie
      normalnie rzadzic; chyba w wtej chwili najlepsze rozwiazanie; nie mowie, ze pis
      jest calkiem bez winy, ale gierki kotlinowskiego i calej opozycji,
      zeby "spieprzyc" marcinkiewiczowi budzet, to zenada, i kompletny brak
      odpowiedzialnosci za finanse panstwa; niech suweren zadecyduje; a poslnki i
      poslowie niech tego suwerena przekonaja, ze sa jednak tych wydawanych na nich
      pieniedzy warci; narazie robia z siebie blaznow
      • alterpars tyle ze nikt cie nie bedzie pytal o zdanie 12.01.06, 18:53
        wiesz co kompromitujesz sie tymi probami lansowania siebie na eksperta
        politycznego...
      • adas313 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 18:54
        I wyjdzie (na przykład):

        PiS: 200
        PO: 180
        Samoobrona: 80.

        I co wtedy?
        • premier_pacynka Beda dwie urny - jedna dla PISS druga z niszczarka 12.01.06, 18:55
          :)
          • silesius.monachijski Re: Beda dwiTo glosujcie wszyscy na po i sld 12.01.06, 19:01
            przynajmniej ktos bedzie mogl normalbie rzadzic; zawsze cos pozytywnego

            premier_pacynka napisał:

            > :)
        • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 18:59
          jezeli suweren jest glupi, i przeklada swoje chciestwo i - rodem z przedszkola -
          "bezwzgelne" poparcie dla milej sercu opcji nad interese panstwa, to sam sobie
          winie; to nie tylko te sejmowe osly sa wine; to takze - a moze przede
          wszytskim - wyborcy;; czasami nie zaszkodzi, jesli sie pomysli, zanim sie
          wrzuci karte wyborcza do urny

          adas313 napisał:

          > I wyjdzie (na przykład):
          >
          > PiS: 200
          > PO: 180
          > Samoobrona: 80.
          >
          > I co wtedy?
          • adas313 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:02
            No tak, kto z PiS ten porządny obywatel, kto przeciw - oszołom i głupek.

            Podobną mentalność lansowano w Polsce w latach 1944-1989 oraz w Niemczech w
            latach 1933-1939, tylko partia była inna.

            Jak to jest możliwe że w USA potrafią się dogadać Republikanie z Demokratami
            (choć nie zawsze) a w Niemczech CDU z SPD, tylko w Polsce PiS (ci od "odnowy
            moralnej" i "napray państwa") jest przekonany o swojej wiodącej roli?
            • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:04
              w niemczech sie dogadali, jak z polityki niemieckiej odszedl schroeder; pogadaj
              z tuskiem; moze i w Polsce sie uda?

              adas313 napisał:

              > No tak, kto z PiS ten porządny obywatel, kto przeciw - oszołom i głupek.
              >
              > Podobną mentalność lansowano w Polsce w latach 1944-1989 oraz w Niemczech w
              > latach 1933-1939, tylko partia była inna.
              >
              > Jak to jest możliwe że w USA potrafią się dogadać Republikanie z Demokratami
              > (choć nie zawsze) a w Niemczech CDU z SPD, tylko w Polsce PiS (ci od "odnowy
              > moralnej" i "napray państwa") jest przekonany o swojej wiodącej roli?
              • adas313 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:06
                Dzisiaj z Tuskiem pogadał JK, wczoraj - Marcinkiewicz.
                Może się uda?
                • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:12
                  masz nadzieje, ze tusk odejdzie, jak schroeder w niemczech? watpie w to

                  adas313 napisał:

                  > Dzisiaj z Tuskiem pogadał JK, wczoraj - Marcinkiewicz.
                  > Może się uda?
                  • adas313 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:13
                    Uda z Tuskiem.
                  • taziuta Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:16
                    To Ty masz taką nadzieję, zdaje się. Na moją czutę właśnie PiS przez komórki
                    dogaduje się z PO. :-)

                    silesius.monachijski napisał:

                    > masz nadzieje, ze tusk odejdzie, jak schroeder w niemczech? watpie w to
                    >
                    > adas313 napisał:
                    >
                    > > Dzisiaj z Tuskiem pogadał JK, wczoraj - Marcinkiewicz.
                    > > Może się uda?
                    • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:22
                      ja bylbym bardziej ostrozny; i nie konca temu scenariuszowi wirze: wole nowe
                      wybory, i decyzje suwerena

                      taziuta napisał:

                      > To Ty masz taką nadzieję, zdaje się. Na moją czutę właśnie PiS przez komórki
                      > dogaduje się z PO. :-)
                      >
                      > silesius.monachijski napisał:
                      >
                      > > masz nadzieje, ze tusk odejdzie, jak schroeder w niemczech? watpie w to
                      > >
                      > > adas313 napisał:
                      > >
                      > > > Dzisiaj z Tuskiem pogadał JK, wczoraj - Marcinkiewicz.
                      > > > Może się uda?
                      >
                      >
                      • miss_piss Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:28
                        silesius.monachijski napisał:

                        > ja bylbym bardziej ostrozny; i nie konca temu scenariuszowi wirze: wole nowe
                        > wybory, i decyzje suwerena
                        >
                        Nowe wybory, ryzykowna sprawa, a jak PISsowcy obudza sie z reka w pisuarze to
                        nawet Pan nie pomoze.
                        • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:37
                          to raczej wielu innych powinno juz zakladac rekawiczki; po wlozeniu reki w
                          odpowiednie naczynie nie bedzie az tak smierdzialo (rekawiczki mozna zdjac)

                          miss_piss napisał:

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > ja bylbym bardziej ostrozny; i nie konca temu scenariuszowi wirze: wole n
                          > owe
                          > > wybory, i decyzje suwerena
                          > >
                          > Nowe wybory, ryzykowna sprawa, a jak PISsowcy obudza sie z reka w pisuarze to
                          > nawet Pan nie pomoze.
                      • taziuta Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:46
                        Wiesz, przy całym szacunku, ale nie jest ważne co Ty wolisz, lecz co podpasi
                        Jareczkowi. Dla mnie to się zakiwał, i chciał nie chciał, w tej chwili
                        pozostaje mu już tylko (to znienawidzone ) PO :-)

                        silesius.monachijski napisał:

                        > ja bylbym bardziej ostrozny; i nie konca temu scenariuszowi wirze: wole nowe
                        > wybory, i decyzje suwerena
                        >
                        > taziuta napisał:
                        >
                        > > To Ty masz taką nadzieję, zdaje się. Na moją czutę właśnie PiS przez komó
                        > rki
                        > > dogaduje się z PO. :-)
                        > >
                        > > silesius.monachijski napisał:
                        > >
                        > > > masz nadzieje, ze tusk odejdzie, jak schroeder w niemczech? watpie
                        > w to
                        > > >
                        > > > adas313 napisał:
                        > > >
                        > > > > Dzisiaj z Tuskiem pogadał JK, wczoraj - Marcinkiewicz.
                        > > > > Może się uda?
                        > >
                        > >
                        • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:50
                          mysle, za sadzi podobnie jak ja; koalicja z tuskiem i schetyna (nie z po)
                          calkowicie go pogrzebie; chyba nie ma wyjscia: tylko nowe wybory

                          taziuta napisał:

                          > Wiesz, przy całym szacunku, ale nie jest ważne co Ty wolisz, lecz co podpasi
                          > Jareczkowi. Dla mnie to się zakiwał, i chciał nie chciał, w tej chwili
                          > pozostaje mu już tylko (to znienawidzone ) PO :-)
            • veglie Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:06
              adas313 napisał:

              > No tak, kto z PiS ten porządny obywatel, kto przeciw - oszołom i głupek.
              >
              > Podobną mentalność lansowano w Polsce w latach 1944-1989 oraz w Niemczech w
              > latach 1933-1939, tylko partia była inna.
              >
              > Jak to jest możliwe że w USA potrafią się dogadać Republikanie z Demokratami
              > (choć nie zawsze) a w Niemczech CDU z SPD, tylko w Polsce PiS (ci od "odnowy
              > moralnej" i "napray państwa") jest przekonany o swojej wiodącej roli?
              Brak tam w polityce biźniaków jednojajowych!!
              • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:12
                Witaj. Najwyraźniej nie mają jaj. :-)
                • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:13
                  jesli nie maja jaj, to nie tylko do polityki sie nie nadaja

                  uu1 napisała:

                  > Witaj. Najwyraźniej nie mają jaj. :-)
                  • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:15
                    Pamiętasz z czego się lęgły bazyliszki.
                • bio.mum Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:17
                  uu1 napisała:

                  > Witaj. Najwyraźniej nie mają jaj. :-)

                  To ja też sie przywitam skoro już tu jestem;)
                  • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:22
                    Witaj, bardzo się cieszę. Nie sądzisz, że zaczynają się ciekawe czasy - zgodnie
                    z chińskim przysłowiem?
                    • bio.mum Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:24
                      uu1 napisała:

                      > Witaj, bardzo się cieszę. Nie sądzisz, że zaczynają się ciekawe czasy -
                      zgodnie
                      > z chińskim przysłowiem?

                      Tym, że narodowcy najczęściej robią jeden krok do przodu i trzy do tyłu?
                      • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:27
                        nie tylko oni; inni zdaja sie byc duzo lepsi w tych "klockach"; moze grozba
                        utraty dostepu do zlobu wszystkich otrzezwi?

                        bio.mum napisała:

                        > uu1 napisała:
                        >
                        > > Witaj, bardzo się cieszę. Nie sądzisz, że zaczynają się ciekawe czasy -
                        > zgodnie
                        > > z chińskim przysłowiem?
                        >
                        > Tym, że narodowcy najczęściej robią jeden krok do przodu i trzy do tyłu?
                        >
                        >
                        • veglie Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:37
                          silesius.monachijski napisał:

                          > nie tylko oni; inni zdaja sie byc duzo lepsi w tych "klockach"; moze grozba
                          > utraty dostepu do zlobu wszystkich otrzezwi?
                          >
                          > bio.mum napisała:
                          >
                          > > uu1 napisała:
                          > >
                          > > > Witaj, bardzo się cieszę. Nie sądzisz, że zaczynają się ciekawe cza
                          > sy -
                          > > zgodnie
                          > > > z chińskim przysłowiem?
                          > >
                          > > Tym, że narodowcy najczęściej robią jeden krok do przodu i trzy do tyłu?
                          A jak ich otrzeźwi? Jarek broni koryta całą swą "posturą".
                          > >
                      • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:29
                        To też. Ale chodziło mi o - obyś żył w ciekawych czasach. Chociaż to bardziej
                        przekleństwo. :-)
                        • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:38
                          nie sadze: moze ludzie juz po czesci otwarli oczy, i nowe wybory (bez
                          rownoleglych prezydenckich) pozwola im wlasciwie wybrac; dla kraju, nie dla
                          partykularnych partyjnych interesikow

                          uu1 napisała:

                          > To też. Ale chodziło mi o - obyś żył w ciekawych czasach. Chociaż to bardziej
                          > przekleństwo. :-)
                          • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:42
                            A jeżeli nikt nie osiągnie bezwzględnej większości to rozpiszemy nowe i tak da
                            capo al fine. Zajefajna perspektywa.
                            • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:44
                              ty tez mozesz rozsadnie wybrac; i inni tez: moze ktos wreszcie w tym kraju
                              pojdzie po rozum do glowy? (mysle o wyborcach, nie politykach)

                              u1 napisała:

                              > A jeżeli nikt nie osiągnie bezwzględnej większości to rozpiszemy nowe i tak da
                              > capo al fine. Zajefajna perspektywa.
                        • bio.mum Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:48
                          uu1 napisała:

                          > To też. Ale chodziło mi o - obyś żył w ciekawych czasach. Chociaż to bardziej
                          > przekleństwo. :-)

                          Zależy dla kogo. Jutro sie okaże, że najpopularniejszym programem w tym
                          tygodniu nie był Klan tylko Wiadomości. Więc dla aktorów Klanu dodatkowa
                          mamona:)

                          Masz rację. To przysłowie to jest przekleństwo. Dla ciebie i dla mnie i paru
                          innych. Veglie może potwierdzić...chociaż życze temu parlamentowi jak
                          najgorzej...jestem przerażona tym co sie dzieje.


                          Obyś żył w ciekawych czasach? Wybieram normalność.
                          • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:53
                            problemem przy ewentualnej koalicji popisu pozostaje tusk; spd w niemczech to
                            zrozumiala, i "pogonila" schroedera; dlatego mamy te koalicje cdu-spd; tylko
                            kto w po odwazy sie na podobny krok?

                            bio.mum napisała:

                            > uu1 napisała:
                            >
                            > > To też. Ale chodziło mi o - obyś żył w ciekawych czasach. Chociaż to bard
                            > ziej
                            > > przekleństwo. :-)
                            >
                            > Zależy dla kogo. Jutro sie okaże, że najpopularniejszym programem w tym
                            > tygodniu nie był Klan tylko Wiadomości. Więc dla aktorów Klanu dodatkowa
                            > mamona:)
                            >
                            > Masz rację. To przysłowie to jest przekleństwo. Dla ciebie i dla mnie i paru
                            > innych. Veglie może potwierdzić...chociaż życze temu parlamentowi jak
                            > najgorzej...jestem przerażona tym co sie dzieje.
                            >
                            >
                            > Obyś żył w ciekawych czasach? Wybieram normalność.
                            >
                            >
                          • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:54
                            Ja też. Ale wygląda na to, że nie będziemy mieli zbyt licznego towarzystwa.
                            • bio.mum Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:00
                              uu1 napisała:

                              > Ja też. Ale wygląda na to, że nie będziemy mieli zbyt licznego towarzystwa.

                              Ciekawe, co teraz robi Ziobro. Pewnie rozładowuje emocje w toalecie rządowej.
                              A Dorn? Semeski do Marianny śle;)) Normalność?? Buhahahaha:))
                              • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:05
                                nie wiem, bo nie jestem specjalista od alkowy; uciekam juz stad; milego wieczoru

                                bio.mum napisała:

                                > uu1 napisała:
                                >
                                > > Ja też. Ale wygląda na to, że nie będziemy mieli zbyt licznego towarzystw
                                > a.
                                >
                                > Ciekawe, co teraz robi Ziobro. Pewnie rozładowuje emocje w toalecie rządowej.
                                > A Dorn? Semeski do Marianny śle;)) Normalność?? Buhahahaha:))
                                >
                                >
                              • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:10
                                Ci wiele nie wymyślą. Ale nowa historia wieczorkiewiczową porą, równość wobec
                                prawa wg legutki, odpowiedzialność za czyny przodków opowiedziana śpiewająco,
                                stan błogosławiony w oparciu o przeżycia ani z podsłuchiwanego wzgórza. To będą
                                hity.
                            • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:04
                              tak to jest, kiedy ideologiczne zacietrzewienie bierze gore nad zdrowym
                              rozsadkiem; popieralem pis w wyborach, i jestem zadowolny z tego, ze ten nowy
                              rzad naprawde jest pracowity, i probuje duzo dobrych rzeczy robic; ale widac,
                              ze tak dalej rzadzic sie nie da; mniejszosciowy rzad przy takim nastawieniu
                              i "intelektualnym" wyposazeniu wiekszosci poslow, to nie da sie utrzymac;
                              zamiast politycznych wycieczek i popieraniu jednej opcji, media publiczne
                              powinny sie zajac zachecaniem wyborcow do dokonania wyboru dobrego dla panstwa
                              (obojetnie, kto bedzie mial wiekszosc; byle nie aferzysci); i dlatego optuje
                              za nowymi wyborami; ludzie - czyli suweren - musza sobie uswiadomic, ze ma nie
                              tylko prawo, alew i obowiazek wyborczy: "jak sobie posciela, tak sie wyspia";
                              uciekam juz na oplatek studentow polskich w monachium; zegnam

                              uu1 napisała:

                              > Ja też. Ale wygląda na to, że nie będziemy mieli zbyt licznego towarzystwa.
                  • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:24
                    witamy; a jak kobieta ocenia powyzszy temat nie posiadania przez
                    wielu "meskich" poslow podstawowego atrybutu tzw. "meskosci"

                    bio.mum napisała:

                    > uu1 napisała:
                    >
                    > > Witaj. Najwyraźniej nie mają jaj. :-)
                    >
                    > To ja też sie przywitam skoro już tu jestem;)
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • bio.mum Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:26
                      silesius.monachijski napisał:

                      > witamy; a jak kobieta ocenia powyzszy temat nie posiadania przez
                      > wielu "meskich" poslow podstawowego atrybutu tzw. "meskosci"
                      >

                      Wybacz. Ale według moich kryteriów narodowiec czy inny PiSior to nie mężczyzna.
                      > >
                      • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:29
                        a kto wg Ciebie nim w Polsce jest? moze jakies nazwiska? chetnie sie o tym
                        dowiem

                        bio.mum napisała:

                        > silesius.monachijski napisał:
                        >
                        > > witamy; a jak kobieta ocenia powyzszy temat nie posiadania przez
                        > > wielu "meskich" poslow podstawowego atrybutu tzw. "meskosci"
                        > >
                        >
                        > Wybacz. Ale według moich kryteriów narodowiec czy inny PiSior to nie
                        mężczyzna
                        > .
                        > > >
                        >
                        >
                      • veglie Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:30
                        bio.mum napisała:

                        > silesius.monachijski napisał:
                        >
                        > > witamy; a jak kobieta ocenia powyzszy temat nie posiadania przez
                        > > wielu "meskich" poslow podstawowego atrybutu tzw. "meskosci"
                        > >
                        >
                        > Wybacz. Ale według moich kryteriów narodowiec czy inny PiSior to nie mężczyzna
                        > .
                        Pięknie powiedziane;D
                        >
                        >
                        • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:40
                          olejniczakowi jeszcze mleko pod wasem nie obeschlo

                          veglie napisał:

                          > bio.mum napisała:
                          >
                          > > silesius.monachijski napisał:
                          > >
                          > > > witamy; a jak kobieta ocenia powyzszy temat nie posiadania przez
                          > > > wielu "meskich" poslow podstawowego atrybutu tzw. "meskosci"
                          > > >
                          > >
                          > > Wybacz. Ale według moich kryteriów narodowiec czy inny PiSior to nie męż
                          > czyzna
                          > > .
                          > Pięknie powiedziane;D
                          > >
                          > >
                      • uu1 Re: :-)) 12.01.06, 19:36
                • taziuta Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:19
                  Ups, to ja też się przywitam :-)

                  uu1 napisała:

                  > Witaj. Najwyraźniej nie mają jaj. :-)
                  • uu1 Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:23
                    Hi. Czyżby mrok miał spowić ten piękny kraj?
                    • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:26
                      ja widze - "oczyma duszy mojej" - szanse na otrzezwienie ze swiateczno-
                      noworocznego rauszu

                      uu1 napisała:

                      > Hi. Czyżby mrok miał spowić ten piękny kraj?
                      • mjotka Silesius, porozmawiaj ze mną! 12.01.06, 19:54
                        Tak łaknę mądrości Twej przeogromnej...
                    • taziuta Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:48
                      Nie chciałbym Cię zarażać moim ponurym nastrojem, ale wg mnie winieneś był użyć
                      czasu przeszłego, dokonanego :-)

                      uu1 napisała:

                      > Hi. Czyżby mrok miał spowić ten piękny kraj?
                      • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:54
                        bez przesady taziuta; zycie i tak pokona glupie ambicje glupich politykow;

                        taziuta napisał:

                        > Nie chciałbym Cię zarażać moim ponurym nastrojem, ale wg mnie winieneś był
                        użyć
                        >
                        > czasu przeszłego, dokonanego :-)
                        >
                        > uu1 napisała:
                        >
                        > > Hi. Czyżby mrok miał spowić ten piękny kraj?
                        >
                        >
                        • mjotka Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:02
                          silesius.monachijski napisał:

                          > bez przesady taziuta; zycie i tak pokona glupie ambicje glupich politykow;
                          >
                          Nie wierz w cuda - życie nie pokona głupich wyborców, po raz kolejny pobiegną wrzucić karteczki na socjalistyczne hasła. Silesius, bardzo Cię proszę, czy możesz mi jasno i prosto wytłumaczyć to, co się dzieje w sejmie? Jestem pewna, że tylko Ty jeden potrafisz...
                          • silesius.monachijski Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:07
                            po prostu tzw. opozycja wystraszyla sie, ze pis - w przypadku, gdyby nie udalo
                            sie uchwalic burzetu - doprowadzi do rozpisania nowych wyborow; stad ten strach
                            i te gierki; kazdy broni swojej kasy "recami i nogami"; to brutalna prawda; ale
                            jednak prawda; uciekam juz; do widzenia

                            mjotka napisała:

                            > silesius.monachijski napisał:
                            >
                            > > bez przesady taziuta; zycie i tak pokona glupie ambicje glupich politykow
                            > ;
                            > >
                            > Nie wierz w cuda - życie nie pokona głupich wyborców, po raz kolejny pobiegną
                            w
                            > rzucić karteczki na socjalistyczne hasła. Silesius, bardzo Cię proszę, czy
                            może
                            > sz mi jasno i prosto wytłumaczyć to, co się dzieje w sejmie? Jestem pewna, że
                            t
                            > ylko Ty jeden potrafisz...
                            >
                            • mjotka Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:21
                              silesius.monachijski napisał:

                              > po prostu tzw. opozycja wystraszyla sie, ze pis - w przypadku, gdyby nie udalo
                              > sie uchwalic burzetu - doprowadzi do rozpisania nowych wyborow; stad ten strach
                              >
                              > i te gierki; kazdy broni swojej kasy "recami i nogami"; to brutalna prawda; ale
                              >
                              > jednak prawda; uciekam juz; do widzenia
                              >
                              > mjotka napisała:
                              Ojojoj, szkoda, nie wyjaśnisz mi czy burzet to to samo, co budżet...
                        • taziuta Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 20:02
                          Nas też niestety pokona (życie). Pomyśleć, że (prawdopodobnie) nie dożyjemy
                          intronizacji Lecha Kaczyńskiego IV-go (prawnuka łaskawie nam dzisiaj panującego
                          założyciela dynastii) :-)))

                          silesius.monachijski napisał:

                          > bez przesady taziuta; zycie i tak pokona glupie ambicje glupich politykow;
                          >
                          > taziuta napisał:
                          >
                          > > Nie chciałbym Cię zarażać moim ponurym nastrojem, ale wg mnie winieneś by
                          > ł
                          > użyć
                          > >
                          > > czasu przeszłego, dokonanego :-)
                          > >
                          > > uu1 napisała:
                          > >
                          > > > Hi. Czyżby mrok miał spowić ten piękny kraj?
                          > >
                          > >
                  • mjotka Re: A ja jednak bym zaryzykowal i rozwiazal te se 12.01.06, 19:31
                    taziuta napisał:

                    > Ups, to ja też się przywitam :-)
                    >
                    I ja: dobry wieczór :)
                    >
    • piotrklys Mistrz Konstanty, 12.01.06, 18:55
      Ildefons zresztą, ponad 50 lat temu napisał:

      "skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie,
      chcieliście Polski, no to ją macie,
      skumbrie w tomacie, pstrąg".

      Nie wiem czemu mi się końcówka tego wierszyka przypomniała.
      Pozdrowienia
      A dla młodszych PT Forumowiczów, iż skumbrie w tomacie były całymi latami jedną
      z bardziej poularnych konserw rybnych, w pancernych puszkach z napisem: "Made
      in USSR".
      • uu1 Re: Mistrz Konstanty, 12.01.06, 18:58
        Najwyraźniej nie jadałeś kaczki nadziewanej jabłkami, że o kaczce w rydzykach
        nie wspomnę. Współczuję Ci.
        • zenek68 a pamiętasz pyszne sało i samohon ? 12.01.06, 19:03
          mięso jak wiadomo szkodziło zdrowiu , wywoływało przedwczesną sklerozę..
          chyba nie pamiętasz...
          • uu1 Re: a pamiętasz pyszne sało i samohon ? 12.01.06, 19:05
            Nie było mnie na świecie ale wierzę Ci na słowo.
            • zenek68 to były piękne dni jak w piosence Mery Hopkin... 12.01.06, 19:19
              a myślałem że jadłeś mięso i...zapomniałem co ..a jadłem mięso bo zamieniałem
              białe kruki na świnie...
              • uu1 Re: to były piękne dni jak w piosence Mery Hopkin 12.01.06, 19:32
                Musiał być niezły przelicznik. Chodzi Ci o lata 39-45?
                • zenek68 nie przyjacielu,w latach 1950-1989 latach sała i 12.01.06, 19:41
                  samohona , walonek ,waniek wstaniek ,festiwalu piosenki radzieckiej w Zielonej
                  Górze ,festiwalu piosenki żołnierskiej w Kołobrzegu , gdy na firmamencie
                  niebieskim krążył major Hermaszewski...a na ziemi gen.wszystkich ministrantów
                  ,,wiarus,, Jaruzelski...zamykał do kicia wielki autorytet przyszłego
                  nadredaktora..
                  • uu1 Re: nie przyjacielu,w latach 1950-1989 latach sał 12.01.06, 19:44
                    Czytam Cię z uwagą ale czegoś nie rozumiem. Za Jaruzelskiego "białe kruki"
                    wymieniałeś na jedzenie?
                    • zenek68 o kartkach na wszystko słyszałeś od rodziców... 12.01.06, 20:00
                      jenerał zwolnił z pracy w 1982 roku i w przeciwieństwie do pana Tuska nie
                      znalazłem zatrudnienia przy ,,pracach na wysokości,,. mając dwoje małych dzieci
                      i WSI na karku , aby nie być pasożytem i zostać pod byle pretekstem zamkniętym
                      za kratki , wymyśliłem działalność gospodarczą - płaciłem zus i podatki i
                      karmiłem rodzinę ...starczyło...i nie zeszmaciłem żadną nawet najmniejszą
                      kolaboracją z czerwonymi hienami..a od 1989 zacząłem normalnie zarabiać
                      codziennie podwajając kapitał aż do roku 1995...w którym to zaczął być
                      odczuwalny wielki obcy kapitał jako konkurencja...tak w skrócie.
                      • uu1 Re: o kartkach na wszystko słyszałeś od rodziców. 12.01.06, 20:03
                        Bardzo ładna karta ale strasznie dużo w Tobie żółci. Chyba trudno tak żyć?
                        • zenek68 żółć ? nie .spienia mnie małostkowość obecnych... 12.01.06, 20:16
                          pokolenia przedsierpniowe były lepiej wykształcone ogólnie w całej swojej masie,
                          to co teraz się obserwuje - obniżenie standardów.
                          widzę to w każdym zaułku obecnego życia...to jest smutne..
                          • uu1 Re: żółć ? nie .spienia mnie małostkowość obecnyc 12.01.06, 20:21
                            > pokolenia przedsierpniowe były lepiej wykształcone ogólnie w całej swojej masie
                            > ,
                            > to co teraz się obserwuje - obniżenie standardów.
                            > widzę to w każdym zaułku obecnego życia...to jest smutne..

                            Jak pogodzić to stwierdzenie z faktem, że skreślasz wszystko co się działo za PRL?
                            • zenek68 to proste! mówiąc górnolotnie -społeczeństwo... 12.01.06, 20:37
                              znajdowało wolność w nauce, samokształceniu i ciekawości innych kultur...
                              ja będąc młodym człowiekiem miałem trzy pasje - sport czynny , historia ,
                              elektronika...teraz gdy czasem przyjdzie mi wyjść z samochodu np na Gocławiu w
                              Warszawie to pierwszych ludzi ,których widzę to ćpuny i dilerzy narkotykowi..
                              tak jest też w centrum gdzie do tego dochodzą prostytutki...tu gdzie mieszkam
                              jest niewyobrażalne złodziejstwo...i ta ,,bezradność,, policji i agencji
                              ochrony...nie takiej Polski chciałem..co z tego że w UE i NATO...jest średnio
                              łagodnie mówiąc.
                              • uu1 Re: to proste! mówiąc górnolotnie -społeczeństwo. 12.01.06, 21:05
                                jest średnio
                                > łagodnie mówiąc.
                                Ja bym powiedział, ze jest pierwszorzędnie chociaż jeszcze nie beznadziejnie. :-)
    • kabacinski jeszcze brzmi "szybka naprawa Państwa" gó..arze!! 12.01.06, 18:55
      No cóż wybraliście dwóch małych napoleoników a oni tyko wojna ,wojna ,wojna . a
      do budowy trzeba rozsądnych murarzy . Niech Wam rydzyk błogosławi -nieszczęśni
      • aabytakdalej Re: jeszcze brzmi "szybka naprawa Państwa" gó..ar 12.01.06, 19:02
        A miało być tak pięknie...
        • mario.osh ...a bedzie gorzej niż zwykle. ot i cała prawda o 12.01.06, 19:04
          złodziejach księzyca.
      • zenek68 jasne...lepiej niech WSI rządzi , będzie żarcie 12.01.06, 19:10
        dla przekręciarzy..
    • unicef123 Re: Tusk: dajcie sobie po pysku 12.01.06, 18:58
      na udeptanej ziemi.
    • funia81 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 18:58
      Czeka, lwaw, az ty pierwszy przestaniesz sie wydurniac. Wspolczuje mu, bo
      watpie, zeby sie doczekal...
      f.
    • pawel949 Tusk mówi jak jest. 12.01.06, 19:00
      Całe działania PiS mają jeden cel - ośmieszyć demokrację i tym samym uzasadnić
      mono włazę Kaczorów. Marszałek działający wbrew większości sejmowej jest śmieszny!
    • uu1 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:03
      Mądrzy ludzie ostrzegali - nie dawać małpie brzytwy. Ale część elektorów
      zagłosowała na PiS. Oto skutki - dopiero poczatek.
      • veglie Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:11
        uu1 napisała:

        > Mądrzy ludzie ostrzegali - nie dawać małpie brzytwy. Ale część elektorów
        > zagłosowała na PiS. Oto skutki - dopiero poczatek.
        Zawsze mówiłem...dla małp banany:)
        • uu1 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:14
          Banany, iskanie, kąpiel. I kropka.
          • taziuta Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:17
            Albo kąpiel, albo iskanie! Ale czy można im zostawić samodzielny wybór? :-)

            uu1 napisała:

            > Banany, iskanie, kąpiel. I kropka.
            • veglie Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:31
              taziuta napisał:

              > Albo kąpiel, albo iskanie! Ale czy można im zostawić samodzielny wybór? :-)
              >
              > uu1 napisała:
              >
              > > Banany, iskanie, kąpiel. I kropka.
              Wybór był!!!I co jest?Małpi gaj jest:)
              >
          • soulworm Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:18
            na iskanie musza sobie pierwej zasluzyc :P
          • veglie Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:21
            uu1 napisała:

            > Banany, iskanie, kąpiel. I kropka.
            Racja!!!Dodam święta racja!!
    • 2560a Re: Tusk: zamach stanu? Marszalek TUSK! 12.01.06, 19:03
      Donald ma ochote na marszalkowski fotel! To tak, ze on niby nie chce malzenstwa
      z jednojajowymi, ale dobro Ojczyzny, wiec musi, ... Normalnie jak Walesa.W ten
      sposob Tusk ubral by szaty zbawiciela a nie okazal sie dziadem blagajacym
      jednojajowcow o wziecie do koalicji.
      • rerana Re: Tusk: zamach stanu? Marszalek TUSK! 12.01.06, 19:29
        Zawsze ze skrzyni wywala się zgnite jabłko żeby nie zmarnować reszty!!
        PO jeżeli im chodzi o dobro Polski wywalić Tusia i sprawa załatwiona!!!Widać
        gołym okiem,że całym złem dla Polski i demokracji to sfrustowany kaszub!!!Tusio!!
    • altspringe Tusk organizuje zamach stanu - taki tytuł art. 12.01.06, 19:04
      • muraszka1 Re: Tusk organizuje zamach stanu - taki tytuł art 12.01.06, 19:12
        skasowano moj post,a niech tam,tusk ty wstretny,pokretny potomku hitlera odczep
        sie od Polski,chcesz nadal zyc naszym kosztem,ty nieudaczniku,obiboku
        • uu1 Re: Tusk organizuje zamach stanu - taki tytuł art 12.01.06, 19:16
          Podłączyli Cię do jaccuzi, że Cię tak pogięło?
    • marcin.kiewicz "lwaw" do "galba": jak twoja zmiana? 12.01.06, 19:09
      dużo było roboty? Ja wczoraj aż się zagrzałem. Czy jest już grafik kto w sobotę
      bierze nockę? fritz.fritz prosił by go nie wpisywać na niedzielę bo ma zebranie
      młodzieżówki. No trzymaj się i do jutra.
      • adas313 Czy chodzi o NOCNĄ zmianę? n/t 12.01.06, 19:10
      • taziuta Re: "lwaw" do "galba": jak twoja zmiana? 12.01.06, 19:22
        :-)))

        marcin.kiewicz napisał:

        > dużo było roboty? Ja wczoraj aż się zagrzałem. Czy jest już grafik kto w
        > sobotę bierze nockę? fritz.fritz prosił by go nie wpisywać na niedzielę bo ma
        > zebranie młodzieżówki. No trzymaj się i do jutra.
        • mjotka Re: "lwaw" do "galba": jak twoja zmiana? 12.01.06, 19:46
          > marcin.kiewicz napisał:
          >
          > > dużo było roboty? Ja wczoraj aż się zagrzałem. Czy jest już grafik kto w
          > > sobotę bierze nockę? fritz.fritz prosił by go nie wpisywać na niedzielę b
          > o ma
          > > zebranie młodzieżówki. No trzymaj się i do jutra.
          >
          Perełka :))))
          • taziuta Re: Marcin.kiewicz może mieć rację :-) 12.01.06, 19:53
            Ja podejrzewałem, że to płatne najmity PiS. Ale rzeczywiście, są to raczej
            dyżurni młodzieńcy z młodzieży Weszpolskiej, czy innej pie*****nej Naszości :-)

            mjotka napisała:

            > > marcin.kiewicz napisał:
            > >
            > > > dużo było roboty? Ja wczoraj aż się zagrzałem. Czy jest już grafik
            > > > kto w sobotę bierze nockę? fritz.fritz prosił by go nie wpisywać na
            > > > niedzielę bo ma zebranie młodzieżówki. No trzymaj się i do jutra.
            > >
            > Perełka :))))
            • mjotka Re: Marcin.kiewicz może mieć rację :-) 12.01.06, 20:00
              taziuta napisał:

              > Ja podejrzewałem, że to płatne najmity PiS. Ale rzeczywiście, są to raczej
              > dyżurni młodzieńcy z młodzieży Weszpolskiej, czy innej pie*****nej Naszości :-)
              A pewnie i jedni i drudzy, tylko w tym ogólnym bur***lu już sami nie mogą się połapać...
              >
              • marcin.kiewicz Nasze Forum Naszego Dziennika 12.01.06, 20:18
                Zastanawia mię jednak, czy Oni oddają się refleksji, dlaczego muszą pisać w GW
                (i to bez cenzury prewencyjnej, jaka jest na Onecie), dlaczego nie ma forum
                Radyjowego albo NaszoDziennikowego. Takie forum-kaczorum to by była ciekawa rzecz!
                • gromek1 Re: Nasze Forum Naszego Dziennika 12.01.06, 20:23
                  Ptasie Radio!
    • wojtek2784 Re: Tusk: zamach PiS na nasz zamach . 12.01.06, 19:17
      PiS robi to trzeba. To pozostałe kluby błaznują .
      • uu1 Re: Tusk: zamach PiS na nasz zamach . 12.01.06, 19:18
        Przepraszam a co trzeba?
        • sredni4 W cywilizowanym wolnym świecie 12.01.06, 19:21
          D. Tusk po przegranych wyborach, powinien podać się do dymisji. Jednak w tym
          przypadku widać ogromny deficyt honoru i osobistej godności. Bankrut wije się
          jak piskorz, kiedy sytuacja wymaga powagi - śmieje się jak dziecko. Aktywizacja
          Tuska po wyborczym pogromie bardziej przypomina budzenie agenta ze stanu
          uśpienia, niż szczere zaangażowanie polityka. Cóż, fundacje Neumanna, Eberta,
          domagają się z pewnością jakichś efektów od obdarowywanych... Przynajmniej
          zastopowania kilku propolskich ustaw w polskim parlamencie. Zatem tam gdzie
          pojawi się D. Tusk, z pewnością będzie można spodziewać się działań
          destrukcyjnych.
          • adas313 Re: W cywilizowanym wolnym świecie 12.01.06, 19:22
            Jest propolskie, przecież PO poparła becikowe, dzięki któremu więcej Polaków będzie!
            • uu1 Re: W cywilizowanym wolnym świecie 12.01.06, 19:26
              A potem ilość przejdzie w jakość. :-)
            • maureen2 Re: W cywilizowanym wolnym świecie 12.01.06, 19:52
              PO poparła becikowe w ramach dowcipu i podstawinia nogi PiS.
          • zenek68 wot gdie sabaka zaryta - jak mówią indianie... 12.01.06, 19:25
            przegrany lider podaje się do dymisji jeżeli ma honor i ewentualnie jest
            przypadkiem mężczyzną...
    • maureen2 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:20
      no i skończyły się zabawy w sejmie,podstawianie nogi,uchwalanie bzdur i dowci-
      py i przepychanki do mikrofonu, nieustająca kampania wyborcza,jak tu najlepiej
      wypaść w sejmie i co mądrego powiedzieć dziennikarzom. Zwykła hucpa wybrańców,
      ktorym zepsuto zabawę we władzę.
      • sredni4 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:28
        Wierzę, że Polska odrodzi się, również militarnie. Pole manewru zdrajców coraz
        bardziej zawęża się. Coraz wyrażniej widać ich wyobcowanie z problematyki
        polskiej, ich uległość wobec Tel Awiwu i globalnego żydostwa. Trudno obiecywać
        sobie powtórkę z 1920 roku - marsz Wojska Polskiego na Mińsk Białoruski czy
        Kijów, ale jedno jest pewne, żołnierz polski nie może być płatnym awanturnikiem
        służącym do urzeczywistniania ambicji międzynarodowych gangów paliwowych czy
        handlarzy bronią. Rzekomo żołnierzom nie przystoi budować dróg w Polsce, mogą
        jednak budować wodociągi z wodonośnych rzek Iraku do Izraela. To ponoć nie
        koliduje z ich żołnierskim honorem. Z wyprowadzenia Wojska Polskiego z granic
        Rzeczpospolitej cieszą się szczególnie Niemcy. Ich nieumundurowana armia może
        niepostrzeżenie i bezkarnie przejmować kontrolę nad wszystkimi obszarami
        działalności Polaków - od prasy i handlu, po przemysł maszynowy. To musi budzić
        obawy. Tymczasem nawet ´reanimacja´ Reichstagu w Berlinie, symbolu zbrodniczego
        i jakże antypolskiego hitleryzmu, nie wywołała protestów w Polsce.
    • mjotka Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:27
      lwaw napisał:

      > Tusk! Litości!!! Kiedy on przestanie się błaźnić!

      A TY kiedy przestaniesz?!
      • uu1 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:46
        Jak mu wyłączą prąd.
        • mjotka Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:48
          uu1 napisała:

          > Jak mu wyłączą prąd.

          Wygląda na to, że już to zrobili... Albo czeka na nowe wytyczne z komitetu centralnego :)
    • woody7575 Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 19:28
      Jak Tusk śmie twierdzić ze to jest zamach na demokracje jednocześnie deklarując
      ze PO może podjąć obrady bez zgody marszałka sejmu ??? Z konstytucji oraz z
      regulaminu sejmu wyraźnie wynika ze marszałek sejmu ustala porządek obrad i im
      przewodniczy !!!


      KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


      Rozdział IV
      SEJM I SENAT
      ORGANIZACJA I DZIAŁANIE

      Art. 110.
      1.Sejm wybiera ze swojego grona Marszałka Sejmu i wicemarszałków.
      2.Marszałek Sejmu przewodniczy obradom Sejmu, strzeże praw Sejmu oraz
      reprezentuje Sejm na zewnątrz.
      3.Sejm powołuje komisje stałe oraz może powoływać komisje nadzwyczajne.

      Art. 112
      Organizację wewnętrzną i porządek prac Sejmu oraz tryb powoływania i
      działalności jego organów, jak też sposób wykonywania konstytucyjnych i
      ustawowych obowiązków organów państwowych wobec Sejmu określa REGULAMUN SEJMU
      uchwalony przez Sejm

      ------------->

      REGULAMIN SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
      Rozdział 3
      ORGANY SEJMU


      Art. 10

      1.Marszałek Sejmu:

      1.stoi na straży praw i godności Sejmu,
      2.reprezentuje Sejm,
      3.zwołuje posiedzenia Sejmu,
      4.przewodniczy obradom Sejmu,
      czuwa nad tokiem i terminowością prac Sejmu i jego organów
      [...............]

      2. Marszałka Sejmu w zakresie przez NIEGO OKREŚLONYM zastępują wicemarszałkowie
      Sejmu.

      Zainteresowanych odysłam do lektury : KONSTYTUCJA
      www.sejm.gov.pl/prawo/konstytucja/kon1.htm oraz REGULAMIN SEJMU
      www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/kon7.htm

      Pozdrawiam :))
      • mjotka Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 19:36
        woody7575 napisał:


        > ze PO może podjąć obrady bez zgody marszałka sejmu ??? Z konstytucji oraz z
        > regulaminu sejmu wyraźnie wynika ze marszałek sejmu ustala porządek obrad i im
        > przewodniczy !!!
        >
        >
        > KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
        >
        >
        > Rozdział IV
        > SEJM I SENAT
        > ORGANIZACJA I DZIAŁANIE
        >
        > Art. 110.
        > 1.Sejm wybiera ze swojego grona Marszałka Sejmu i wicemarszałków.
        > 2.Marszałek Sejmu przewodniczy obradom Sejmu, strzeże praw Sejmu oraz
        > reprezentuje Sejm na zewnątrz.
        > 3.Sejm powołuje komisje stałe oraz może powoływać komisje nadzwyczajne.
        >
        Uuuu, widzę, że zdążyli z komitetu centralnego pisarczykowi przesłać... A sami najpierw przeczytali? Konstytucja jest wtedy dobra, kiedy służy pis? A w innym przypadku, co? Zamach stanu?
        • woody7575 Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 19:46
          mjotka napisała:

          > Uuuu, widzę, że zdążyli z komitetu centralnego pisarczykowi przesłać... A
          sami
          > najpierw przeczytali? Konstytucja jest wtedy dobra, kiedy służy pis? A w
          innym
          > przypadku, co? Zamach stanu?

          Niestety powyzsza wypowiedz kupy sie nie trzyma jak motaczenie niejakiej
          Platformy Obywatelkiej ... albo teraz cos sie w tym kraju zmieni dzieki PiSowi
          albo juz chyba nigdy.
          • mjotka Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 19:52

            > Niestety powyzsza wypowiedz kupy sie nie trzyma jak motaczenie niejakiej
            > Platformy Obywatelkiej ... albo teraz cos sie w tym kraju zmieni dzieki PiSowi
            >
            > albo juz chyba nigdy.

            Wiem, za trudnych wyrazów użyłam, masz prawo nie rozumieć...
            • carlitos35 Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 20:07
              mjotka napisała:
              >
              > Wiem, za trudnych wyrazów użyłam, masz prawo nie rozumieć...


              Jakie trudne wyrazy ? Ja wszystko rozumiem. Nawet wspak !
              • mjotka Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 20:08
                carlitos35 napisał:


                >
                > Jakie trudne wyrazy ? Ja wszystko rozumiem. Nawet wspak !

                Ty rozumiesz...:)
                • carlitos35 Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 20:09
                  mjotka napisała:

                  > carlitos35 napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Jakie trudne wyrazy ? Ja wszystko rozumiem. Nawet wspak !
                  >
                  > Ty rozumiesz...:)

                  Ja specjalne kursy kończyłem.-
                  • mjotka Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 20:09
                    carlitos35 napisał:

                    > mjotka napisała:
                    >
                    > > carlitos35 napisał:
                    > >

                    > > Ty rozumiesz...:)
                    >
                    > Ja specjalne kursy kończyłem.-
                    >
                    Aż się boję pytać, gdzie :))
            • the.truth Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 20:13
              Masz problemy z rozumieniem przepisów Konstytucji ?
              To niedobrze :-)
              A Tomasz Lis ich nie ma, choć antykaczysta i miłośnik PO :-)))

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=34846503&a=34865555
              • mjotka Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 20:14
                the.truth napisał:

                > Masz problemy z rozumieniem przepisów Konstytucji ?
                > To niedobrze :-)
                > A Tomasz Lis ich nie ma, choć antykaczysta i miłośnik PO :-)))

                A ja już, naiwna, myślałam, że potrafisz własnymi słowami...

                "(...)Karmienie trolli i schodzenie do ich
                poziomu nie jest rozwiązaniem(...)."
              • klex1 The.truth oszczedzaj swoja energie i zdrowie. 12.01.06, 20:27
                Dyskusja z "mjotka" niestety nie prowadzi do niczego. Zdazylem sie o tym
                przekonac. To sie tak ciagnie i ciagnie i niby juz cos rozumie, czlowiek ma
                nadzieje, ze i do intelektualnych dzieci potrafia docierac argumenty, zaczynaja
                sie one rozwijac. I nagle zaczyna dlubac w nosie, bo zabawki juz ja znudzily.
                • mjotka Re: The.truth oszczedzaj swoja energie i zdrowie. 12.01.06, 20:31
                  klex1 napisał:

                  > Dyskusja z "mjotka" niestety nie prowadzi do niczego. Zdazylem sie o tym
                  > przekonac.

                  Ooo, mój ulubiony "psychoanalityk" pisowy się odnalazł... Rozczaruję Cię, właśnie znikam, więc będziesz musiał dokonywać swoich analiz na kimś innym...

                  A co do dyskusji - polecam wszystkim pisuarczykom zdanie poniżej...
                • the.truth Re: The.truth oszczedzaj swoja energie i zdrowie. 12.01.06, 20:47
                  Może wytłumacz jej w miarę zrozumiale co miałem na myśli :-)
                  Nie byłem przygotowany na to, że na tym forum do postów należy dołączać
                  suplement z objaśnieniem :-)))
                  • gromek1 Re: The.truth oszczedzaj swoja energie i zdrowie. 12.01.06, 20:49
                    Niestety do większości też erratę
                  • taziuta Re: The.truth oszczedzaj swoja energie i zdrowie. 12.01.06, 20:52
                    Ja tam nie wiem, co TY miałeś na myśli, ale myślę, że Mjotka nas opuściła - tak
                    napisała, w każdym razie. Znowu czytasz posty bez ich zrozumienia? :-)

                    the.truth napisał:

                    > Może wytłumacz jej w miarę zrozumiale co miałem na myśli :-)
                    > Nie byłem przygotowany na to, że na tym forum do postów należy dołączać
                    > suplement z objaśnieniem :-)))
                    • taziuta Re: The.truth oszczedzaj swoja energie i zdrowie. 12.01.06, 21:02
                      Ups, mój błąd w orientacji w terenie, sorki :-)

                      taziuta napisał:

                      > Ja tam nie wiem, co TY miałeś na myśli, ale myślę, że Mjotka nas opuściła -
                      > tak napisała, w każdym razie. Znowu czytasz posty bez ich zrozumienia? :-)
                      >
                      > the.truth napisał:
                      >
                      > > Może wytłumacz jej w miarę zrozumiale co miałem na myśli :-)
                      > > Nie byłem przygotowany na to, że na tym forum do postów należy dołączać
                      > > suplement z objaśnieniem :-)))
          • gromek1 Re: Panie Donaldzie naród potrafi czytac :)))) 12.01.06, 19:56
            To znczy,że nigdy :(
    • agtom11 Re: Wszystkim co głosowali na obszczymurków z PISu 12.01.06, 19:32
      Wszystkim co odali głos na obszczymurkow z PISu trzeba pokazać teraz że zrobili
      wielkie głupstwo -przecież te nie przygotowane oszołomony z jednojajowcami na
      czele chcą doprowadzić do rewolucji -i niech tak będzie to jatka będzie
      olbrzymia. Niemógł ich wytępić Wachowski z Walęsą to wytępi ich śmród gdy będą
      rznięci.
    • wesolek11112 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 19:35
      wiecie co to juz nie PRL TO STALINOWSKIE CZASY
      JEDNYM SLOWEM CASTRO PO POLSKU TAK TRZYMAC
      BRAWO PRAWICA HA HA
      • maureen2 Re: Tusk: zamach stanu? 12.01.06, 20:04
        drogi wesołku, prawicę trzeba trzymać krotko,
    • qc Czy PiS jeszcze kiedys odda wladze ? 12.01.06, 19:37
      czy juz planuja dynastie ?
      • 10robo10 Re: Czy PiS jeszcze kiedys odda wladze ? 12.01.06, 19:45
        Może i planuje dynastie tylko jak Kaczyński z mężem to mogą zrobić?
        • qc Pocaluje ta swoja ksiezniczke 12.01.06, 19:49
          obecnie zamieniona w zabe, a potem sprawy potocza sie naturalnie.
        • poglodek Re: Czy PiS jeszcze kiedys odda wladze ? 12.01.06, 20:04
          Myśle, że odda prędzej niż myśli
    • xx23 PiS występuje w roli Piłsudzkiego 12.01.06, 19:42
      PiS występuje w roli Piołsudzkiego i niestety ma rację .Z tymi ludzmi można
      rządzić tylko twardą ręką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka