wj_2000
21.01.06, 15:43
Aż mi się nie chce wierzyć. Głupota zatacza corza szersze kręgi.
W każdym kraju, przy konfrontacji rozwydrzonych małolatów (albo i dużolatów)
z siłami porządkowymi, może przytrafic sie nieszczęśliwy wypadek.
Gdy policjant będzie miał świadomość, że go będą szarpac bezlitośnie, gdy
pech jemu sie przytrafi, to zamiast zwalczac patologię, będzie zachowywał sie
jak ten dzielnicowy z "Rodziny Zastępczej" (czyli maksymalnie migal sie od
obowiązków, co najwyżej je pozorując)