inkoguto
05.02.06, 03:51
A ja przepraszam Duńczyków. Tudzież innych Europejczyków, których flagi,
ambasady będą podpalane, obywatele atakowani i terroryzowani groźbami śmierci
itd. itp. Przepraszam osobiście już z góry, bo nie wiem jak zachowa się rząd
mojego kraju.
P.S. Czy jeśliby Rushdi ukrywał się u nas, to w imię politycznej poprawności
byśmy go wydali? Zastanawiam się tylko, ale jednak niestety zastanawiam.