mark6 Re: Brawo Kaczor wreszcie coś mądrego. 23.02.06, 11:14 Tym wszystkim ,którzy wyżej srają niż dupę mają, raczę przypomnieć, że Polska to najbiedniejszy kraj UE/ kraj biedaków, a wprowadzenie euro może tą biedę jeszcze pogłębić. Zresztą grozba wprowadzenia euro nie zostanie zrealizowana jeszcze z jednego ważnego powodu,Polska jeszcze przez wiele lat nie spełni wymogów stawianych przez UE, a wszczególności wielkości deficytu budżetowego, który z latami będzie się powiększać. Odpowiedz Link Zgłoś
gromek1 Re: Brawo Kaczor wreszcie coś mądrego. 23.02.06, 12:00 Dokładnie Tak!!!! Równie dobrze Prezydent mógłby wygłosić orędzie, że w najbliższym czasie nie przewiduje zorganizowania przez Polskę lotu załogowego na Marsa. Śmieszy mnie tylko, pomysł organizowania referendum bo nawet przy 100% TAK wejście lub nie do Strefy E zależec będzie od wskaźników makroekonomicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mazurek111 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:15 Zadziwia mnie wynik sondazu zamieszczonego obok artykulu. Ja, mieszkajac od dawna w UE przezylem juz raz wejscie do strefy euro. Bezposrednim tego efektem byla natychmiastowa inflacja rzedu 25%, a na dalsza mete stagnacja ekonomiczna. Czyzby chec "dowalenia" Kaczorowi powodowala u ludzi grozne wymiekanie szarych komorek? Odpowiedz Link Zgłoś
owski1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:15 Kaczyński mówi NIE - pracy w Polsce. Hydraulicy, budowlańcy, magistrzy, inżynierowie wy....rzać za granicę. Tutaj jest praca tylko dla polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba no tak bo nie będzie można kombinować z deficytem 23.02.06, 11:17 Aby spełnić choc część obietnic wyborczych trzeba drukować dużo pieniędzy a euro to ograniczy, Banki też by sporo straciły (powiązane mocno z władzami) - doją teraz nieźle na wszelkich wymianach, kredytach walutowych itp. (jak już w banku coś zrobią tam gdzie nie ma waluty zł to prowizje x10) Fakt, że w starych krajch uni podrożało wynika z ich nadmiernego socjalu za który w końcu muszą zapłacić. Wprowadzenie Eur było tylko pretekstem do podwyżek - zresztą tak jak u nas przystapienie do uni. Odpowiedz Link Zgłoś
albacor Re: no tak bo nie będzie można kombinować z defic 23.02.06, 11:19 A patrząc z bopku na ekonomiczne poczynania nowego rządu to jest ni mniej ni więcej żerowanie na niewiedzy i niedoinformowaniu ludzi na temat mechanizmów mikroi makroekonomicznych. Dlatego też wiekszośćo społeczeństwa Brat samo Dobro i jedo zausznicy mogą wciskac kit, że Balcerowicz jest be, strefa euro - be. całe szczeście, że jesteśmy już w Unii bo ten rząd prawdopodobnie zablokował to wejście skutecznie na parę lat. Odpowiedz Link Zgłoś
uriel.blog.pl I cóż z tego? 23.02.06, 13:08 Ludzie używający swoich mózgów inaczej niż tylko do absorpcji jabcoka wiedzą to dobrze lub przynajmniej przeczuwają, a dla reszty jesteś masońskim żydem na usługach muszącego odejść Balcerowicza. Dużo lepiej w uchu ludu brzmią obiecanki i huczne wystąpienia Marionetkiewicza, a że są puste, to betka, naród jest ciemny i głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
jako_tako Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:23 >podczas gdy jesteśmy krajem prawników, znających bardzo dobrze języki obce, >jesteśmy krajem bardzo dobrych informatyków, doskonałych matematyków Zapomnial powiedziec, ze jestesmy najlepsi w lotach kosmicznych i mikroprocesorach. Odpowiedz Link Zgłoś
stefa12 Zdolny historyk ze Słupska 23.02.06, 11:25 Wiceprezydent Słupska "historykiem"? odsyłam do lektury www.glos-pomorza.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
nyyankee Powrót GROM-owładnego 23.02.06, 11:27 Płk Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, ostatnio zasłużony dla polityków Prawa i Sprawiedliwości, wraca do armii. Wczoraj wiceminister obrony Aleksander Szczygło (PiS) potwierdził wcześniejsze informacje „TRYBUNY", że Polko ponownie obejmie dowództwo tej elitarnej jednostki komandosów. Zdaniem opozycji, powrót Polki jest naruszeniem zasady apolityczności armii. Pułkownik po tym, jak w 2004 r. przeszedł na emeryturę, zaangażował się po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Był doradcą ds. bezpieczeństwa prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, wspierał go w walce wyborczej o najwyższy urząd w państwie. Po objęciu władzy przez PiS został doradcą Ludwika Dorna, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ds. zwalczania terroryzmu. Jednak w MSWiA nudził się i jeszcze w styczniu dowiedzieliśmy się, że zabiega o powrót do GROM-u. Do czasu odejścia z armii Polkę obowiązywał zakaz prezentowania publicznie politycznych sympatii. Kiedy ówczesny minister obrony Jerzy Szmajdziński przyjął w 2004 r. rezygnację pułkownika, jego preferencje partyjne natychmiast się ujawniły. Komandos zaczął wspierać Lecha Kaczyńskiego w jego promowaniu się na „szeryfa Warszawy". Polko był jego niemal nieodłącznym cieniem. Kiedy w lecie zeszłego roku centrum Warszawy zostało sparaliżowane fałszywym alarmem bombowym, Polko wychwalał decyzje Kaczyńskiego, który sobie przypisywał przeprowadznie sprawnych akcji, m.in. ewakuacji metra i okolic ronda przy Rotundzie. Akcją dowodziła zaś policja, która w żaden sposób nie podlegała Kaczyńskiemu, wspierana przez strażaków. Marginalne role odegrali strażnicy miejscy, którzy byli służbą prezydenta miasta. W Warszawie krążyły wówczas plotki, że alarm antyterrorystyczny miał być swoistym pokazem siły przed planowanym przez organizacje gejów i lesbijek marszem równości, którego Kaczyński zakazał. Marsz odbył się bez zgody Kaczyńskiego i przerodził się w swoistą manifestację przeciwko sposobowi sprawowania przez niego władzy w Warszawie. Po wyborach parlamentarnych dla Polki nie znalazła się ministerialna teka. Spekulowano, że mógłby zostać wiceministrem obrony lub szefem policji. Ostatecznie Polko przeszedł, jak wielu innych urzędników warszawskiego ratusza, do MSWiA. Został doradcą Dorna ds. walki z terroryzmem. Współpraca z Dornem jednak nie układała się najlepiej. W listopadzie 2005 r. Polko ujawnił, że Dorn zamierza powołać kolejny superurząd - Krajowe Centrum ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi. Projektem miał kierować właśnie były dowódca GROM-u. W sytuacjach zagrożenia szef tego urzędu, czyli także on, przejmowałby dowództwo nad wszystkimi siłami powołanymi do akcji, w tym nad włączonym przez niego do centrum GROM-em. Ujawnienie planów nie spodobało się Dornowi, który uznał, że Polko wyrywa się przed szereg. Szef MSWiA ukarał pułkownika zakazem udzielania publicznych wypowiedzi. Polko zniknął ze sceny. Wyskok z centrum pokazuje, że Polkę ciągnęło do GROM-u. W styczniu br. dowodzący tą elitarną jednostką wojskową płk Tadeusz Sapierzyński zrezygnował z przyczyn osobistych. Dla Polki otworzono bramę powrotu. Resort obrony twierdzi, że to nie zasługi dla rządzącej partii przesądziły o nominacji Polki. Wiceminister Szczygło przekonuje, że szef MON Radosław Sikorski kierował się olbrzymim doświadczeniem płk. Polki. - Tak doskonale wyszkoleni oficerowie nie mogą pozostawać na boku - stwierdził. Nominacja Polki może budzić niesmak u równie doświadczonych oficerów pozostających w służbie czynnej. Według ustawy o powszechnym obowiązku obrony, minister obrony powierza pełnienie funkcji dowódcy garnizonu żołnierzowi zawodowemu zajmującemu stanowisko służbowe w tym garnizonie. Polko od 2004 r. pozostaje oficerem rezerwy, więc ustawowego wymogu nie spełnia. Tym bardziej że - jak sam twierdził w jednym z wywiadów - po odejściu z wojska nie dostał nawet przydziału mobilizacyjnego, czyli „na czas wojny także jestem cywilem". Takie przeszkody są jednak szybko przez ministra Sikorskiego usuwane. W podobnej sytuacji był także obecny wiceszef Wojskowych Służb Informacyjnych płk Jan Żukowski. Ze służby odszedł na początku 2002 r., a w styczniu, tuż przed ogłoszeniem jego nominacji, minister przywrócił go do służby czynnej. - Płk Polko odszedł z armii na własną prośbę, wziął należne odprawy i zajął się działalnością polityczną. Dziś wraca. To upolitycznianie wojska. Konstytucja mówi jasno, że wojsko jest instytucją apolityczną - stwierdził Jerzy Szmajdziński (SLD). Według niego, powrót Polki da zły przykład żołnierzom i oficerom. Będzie niekorzystny także dla samego GROM-u. -ęTa decyzja być może zaspokaja ambicje płk. Polki, ale nie jest dobra dla wojska -ęstwierdził. Kiedy w 2004 r. Polko odchodził z armii, uzasadniał swą rezygnację wieloma pomysłami na funkcjonowanie GROM-u, „które nie uzyskały akceptacji" zwierzchników. Twierdził, że złożył wypowiedzienie, gdyż „system nie akceptuje inności". Media donosiły o konflikcie Polki ze sztabem generalnym. Polko tłumaczył, że „blokowanie mojego udziału w procesie decyzyjnym związanym z rozwojem GROM-u pozbawiło mnie faktycznej władzy i kontroli nad jednostką - nie pozbawiło mnie jedynie odpowiedzialności". Szmajdziński zapewnia, że kiedy Polko dowodził tą jednostką, spełnione były wszystkie warunki, aby poziom wyposażenia żołnierzy był jak najlepszy. Dziś jest on na jeszcze wyższym poziomie. W maju 2005 r., kiedy Polko został skaptowany przez Kaczyńskiego jako doradca, zapewniał, że „nie będę jednak czynił żadnych starań, aby powrócić do wojska po to tylko, by załapać się na generalskie lampasy". Takie lampasy zaproponowano mu po powrocie z misji GROM-u w Iraku, jednak odmówił. Twierdził, że ówczesne lewicowe władze chciały go zrobić „malowanym generałem", który ma wysokie stanowisko, ale obowiązków niewiele. Dziś generalski wężyk dla Polki będzie najprawdopodobniej formalnością. Lampasy już nie będą go parzyć. Wszak dostanie je od człowieka, który dał mu pracę w ratuszu. Do tego może mieć nieograniczoną władzę nad najlepiej wyszkoloną jednostką wojskową w kraju. Nie powinno budzić wątpliwości, że za zasługi, jakie oddał Kaczyńskiemu, prezydent nie odmówi mu niczego. Minister Sikorski może więc stracić kontrolę nad kolejną formacją po batalii przegranej z koordynatorem ds. służb specjalnych Zbigniewem Wassermannem o nowe służby specjalne wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
sarhenziel Re: Powrót GROM-owładnego 23.02.06, 12:07 Nyyankee przestań przepisywać artykuły z "Trybuny" rusz swoją baśką. Odpowiedz Link Zgłoś
filut69 Powrót GROM-owładnego nie będzie "zamachów" 23.02.06, 13:45 w Warszawie? Power pedał przestanie nas nękać? Teraz będą w Gromie jaja jak sądzę. kacze jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
pethate Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:27 No tak panrezydent szuka frajerow,ktorzy mu rozwiaza problem bezrobocia w Polsce.Spytalby sie ludzi,czy oni az tak chetnie wlocza sie po Europie w poszukiwaniu chleba.To po jaka cholere taki rzad,ktory zajmuje sie organizacja majowek i rozpedzaniem marszow rownosci.Pakowac manatki panowie.O polityce zagranicznej gledzic potrafi kazdy Polak, do tego niepotrzebny im panrezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
nyyankee Marszałek 23.02.06, 11:34 Jeden z Czytelników Gazety dziwi się, że w moralnie odrodzonym Sejmie marszałek nie reaguje na przejawy chamstwa i elementy faszystowskie. Cóż można wymagać od marszałka, który w towarzystwie innych kolegów z PiS wyjeżdżał do Londynu, aby wesprzeć Pinocheta. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Czy prezydent tym się powinien zajmować? 23.02.06, 11:35 Niech Kaczory nie blokują reform finansów publicznych i gospodarczych, to nie tylko nie stracimy na wejściu do euro, ale na tym zyskamy, jako jeden z najbardziej konkurencyjnych krajów UE. Odpowiedz Link Zgłoś
antyklerykal Kaczyński gada głupoty! 23.02.06, 11:42 Ciemnota od ciemnotyi przez ciemnotę - oto standard w PiS. No ale czego się spodziewać, skoro ich ulubieni przyjaciele do Lepper i Giertych :) LEPIEJ NIE KLIKAJ, LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ Odpowiedz Link Zgłoś
troxx23 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:46 Zegnaj wzroscie gospodarczy, witamy w krainie 1% wzrostu PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
wioslarz obojetnie kiedy Euro bedzie wprowadzone wzrost cen 23.02.06, 11:47 jest NIEUNIKNIONY ze wzgledu na ludzką pazerność - najlpeszym przykładem na moja teze jest wprowadzenie Euro we Włoszech - naród mentalnie najbardziej zblizony do nas, zrobili sobie takie jazdy z cenami na poczatku, że faktycznie budziło to oburzenie jak najbardziej uzasadnione ale z czasem to sie unormowało i im predzej u nas coś takiego sie zrobi tym predziej nastąpi normalizacja. Nawet "uczciwi" Niemcy pofolgowali sobie odrobinę przy zaokraglaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Dokładnie! Ale Kaczka juz się asekuruje! 23.02.06, 11:58 Bo aby wejść do Euro należy spełnic kryteria z Mastricht. Kaczka swoim wywiadem udowodnił, że układowi rządzącemu ani przez chwilę nie przyszło do głowy by szybko uporządkować nasze państwo. Nie będzie żadnych reform finansów publicznych, bo Naród (czytaj notowania PiS) mógłby ucierpieć... Ale tyle pary wysyłają w propagandowy gwizdek jeśli chodzi o bzdurne nieróbstwo Marcieńkiewicza, że mogliby tę tubę skierować na tłumaczenie dlaczego reformy są potrzebne ogólowi Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
sarhenziel Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:50 princealbert napisała: > kraj prawnikow znajacych jezyki obce? Vide Kaczor! po pierwsze jest prezydentem Polski a nie W.Brytanii,Irlandii czy też USA. po drugie zawsze znajdzie takiego cymbała jak ty który mu przetłumaczy. od siebie znam trzy języki dwa b.Dobrze inaczej perfekt i jeden niemiecki słabiej. Odpowiedz Link Zgłoś
michalo8 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:58 no wiec wlasnie. Walesa sie nie nadawal w przeciwienstwie do Kwasniewskiego bo mial srednie wyksztalcenie (dopoki nie wyszlo ze Kwach tez). Kaczynski jest profesorem wiec kwestia wyksztalcenia poruszana juz nie jest za to problemem jest jezyk. Gdyby J.Kaczynski zostal premierem problemem stanie sie brak prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
gromek1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:15 Problem pracy prawników za granicą to chyba nie głównie aspekt językowy. O ile wiem np. system prawa w krajach anglosaskich jest zupełnie inny niż w Polsce czy Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
messi1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:56 wiecie co to jest? 10.000 prawników na dnie oceanu? ... ja też nie wiem, ale zapowiada się obiecująco!!! dlaczego prawnicy biorą się za sterowanie gospodarką?! gdzie są ekonomiści?! w sądach??? kaczyński nie ma elementarnej wiedzy na temat funkcjonowania gospodarki a jego argumentyy są na poziomie targowiska w mszanie dolnej!!! wszystkie nowoprzyjęte kraje określiły już daty wejścia. co to oznacza? że zostaniemy wyspą z naszą walutą narodową do której nie będą dobijać obce bandery z inwestycjami bezpośrednimi i staki handlowe. a co z reformą wydatków publicznych??? to podstawowe pytanie, ale kto ma na nie odpowiedzieć? pisowskie glony z jedenj strony zwiŁkszają wydatki (berecikowe) a z drugiej obiecują niższe podatki!!! tylko moherowe berety mogą sobie to wyobrazić. słyszeliście o armenii? zaglądnijcie tam albo na słowację i zobaczcie, że można tylko trzeb chcieć coś zrobić!!! ale... może polacy zasługują na takiego prezydenta skoro go wybrali.. i na taki rząd... może czas wyjechać ??? Odpowiedz Link Zgłoś
maciek9940 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:56 Jesteśmy krajem ludzi normalnych, w dużej mierze wykształconych, którzy chwilowo dostali się we władzę oszołomów i populistów, ale z tego też się niebawem otrząśniemy. Odpowiedz Link Zgłoś
sycophant Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:56 Czyli jak zwykle: - Kali ukrasc krowe - dobrze (otworzcie chlopaki rynek pracy) - Kalemu ukrasc krowe - zle (EURO) To jest wlasnie moralnosc Kaczynskich. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Pisiory to wsteczniki 23.02.06, 11:57 Jak to możliwe, że w kraju, w którym podobno mieszkają sami mądrzy ludzie, rządy sprawują takie ekonomiczne ciemniaki? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.musial Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 11:58 Zgadzam sie z prezydentem Kaczynskim. Jakos nigdzie nie moge sie doszukac w wypowiedziach i w prasie bardzo prostej argumentacji przeciwko wprowadzeniu euro na obecnych warunkach. Wzrost cen, nie jest akurat najgrozniejszym aspektem. Problem tkwi w tym, ze dla sprawnego funkcjonowania euro, niezbedna jest pelna liberalizacji unijnego rynku pracy. Rezygnujac z wlasnej waluty oddajemy bowiem bardzo wazny instrument jakim jest polityka monetarna. W takiej sytuacji jedynie pelna swoboda przeplywu sily roboczej pozwala na niwelowanie kryzysow gospodarczych. W tej chwili takiej swobody nie ma. Dlaczego wiec mamy okreslac date przystapienia do uni walutowej nie znajac daty uwolnienia wszystkich rynkow pracy. Na obecnych warunkach wprowadzenie euro wcale nie przyspieszy rozwoju gospodarczego, a jedynie moze przyniesc wrecz odwrotny efekt. Ale na tym forum, widze dyskusja rzeczowa raczej nie ma miejsca, a jedynie obrzucanie inwektywami. Gdyby ten sam poglad wyglosil np. niedoszly prezydent Tusk, wszyscy chorlanie by przyklasneli. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
michalo8 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:13 No wiec wlasnie! w USA istnieje jedna waluta a co za tym idzie jedna stopa procentowa banku centalnego. Oznacza to, ze gdy dla gospodarki ktoregos ze stanow stopa procentowa BC jest zbyt wysoka, migracja niweluje te roznice i gospodarka wraca do rownowagi. W UE z migracja jest dosc duzy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gromek1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:18 Dyskusja merytoryczna na forum jest trudna bo i tak do inwektyw sprowadzą ją dyżurni forumowicze każdej z politycznych opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
messi1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:18 rzeczowa dyskusja z ignorantem typu andzrej.musiał? o czym? co ma rynek pracy w ue do katastroficznego stanu polskich finansów publicznych? poszukaj sobie forum o warzywach albo wędkarstwie. lol Odpowiedz Link Zgłoś
gromek1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:21 Nie odnosiłem się do rewelacji ekonomicznych a.m tylko do sytuacji na formu, w którym 1/3 stanowią wypowiedzi i posty zupełnie oderwane od tematy i jeszcze powtarzane w różnych miejscach ni w 5 ni w 9. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.musial Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 13:59 No coz. Zatem nie mamy o czym dyskutowac. Moze jesli znajdziesz chwile czasu i zapoznasz sie z tematyka teorii optymalnych obszarow walutowych znajdziemy jakis wspolny temat. Tymczasem trwaj w swojej ignorancji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
messi1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 14:18 "Dlaczego wiec mamy okreslac date przystapienia do uni walutowej nie znajac daty uwolnienia wszystkich rynkow pracy" - może nie czytasz tego co piszesz więc ci wyłowiłem ten idiotyzm. żeby określić datę przystąpienia do eurolandu trzeba podjąć trud naprawy finansów publicznych. a ty swoje o ...rynkach pracy. nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.musial Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 15:24 Sprawa naprawy finansow publicznych jest oczywista - bez niej nie ma mowy o wprowadzeniu euro. Ja po prostu poruszylem inny aspekt problemu. Chcialem przez to jedynie pokazac, ze nie powinnismy podejsc do problemu szerzej, a nie tylko stosujac oczywista perspektywe. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.musial Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 15:25 przepraszam za blad, powinno byc: powinnismy podejsc do problemu szerzej Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Ciemnogród czyli Polska Kaczyńskich i Gosiewskich 23.02.06, 11:58 Szczęść Boże! Prawdą jest, że mamy zacofane, prowincjonalne, społeczeństwo "Gosiewskich" popierające nieudaczników Kaczyńskich i tę drugą część o europejskiej orientacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bohmel50 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:01 Nie wiedziałem, że tylu idiotów czyta GW (mowa o 72% czytelników, którzy zagłosowali w sondażu nt Kaczyńskiego i euro). Bo trzeba być idiotą, żeby spieszyć się do strefy euro. Wejście do niej oznacza: drastyczne podwyżki cen oraz całkowitą utratę kontroli nad stopami procentowymi. W konsekwencji o wpływie na gospodarkę można zapomnieć. Nie przeszkadza to specjalnie państwom "starej" Unii, natomiast w naszym przypadku zwiększa ryzyko przedsiębiorców. Poza tym mam wrażenie, że w wielu sondażach głosuje się nie merytorycznie, lecz z nięchęci do kaczorów", czyli z przymusu instynktu stadnego. Robią tak najczęściej pólinteligenci bez własnego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
messi1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:21 boże, jaki ty głupi jesteś bohmel50... wiesz wogóle o czym tu piszemy? Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:54 Leppppppper Ci to podpowiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekmt Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 14:14 bohmel50, my juz mamy gospodarke rynkowa a nie socjalistyczna. A w gospodarce rynkowej najważniejszy jest stabilny pieniądz i niska inflacja. a to w przypadku euro jest zagwarantowane. I dodatkowo - znika ryzyko,że jakiś specjalista od "ekonomii politycznej socjalizmu" zacznie majstrować przy pieniądzu. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio93 Re: L. Kaczyński przeciwny szybkiemu wprowadzeniu 23.02.06, 12:06 Cuda istnieja. Zgadzam sie z Kaczynskim, moge sie podpisac pod calym artykulem... Odpowiedz Link Zgłoś