jola_z_dywit
28.02.06, 13:14
Tusk ty wermachtowi jesteś potrzebny i aferzystom.
Tusk poręczył za podejrzanych w aferze finansowej
Dziennikarze "Życia Warszawy" dotarli do dokumentów podpisanych przez
wicemarszałka Sejmu. Donald Tusk ręczył za osoby podejrzane w jednej z
największych afer finansowych na Pomorzu. Przed gdańskim sądem właśnie rusza
ich proces.
Posłuchaj relacji Mariusza Gierszewskiego, reportera Radia ZET
Dziennik dotarł do akt tej sprawy. Prokuratura oskarżyła w niej w 2002 roku
siedem osób. Jest to jedna z największych spraw, jaka trafiła do naszego sądu
- mówi wiceprezes Sądu rejonowego Gdańsk Południe Ilona Buła.
Przyjąłem poręczenie od pana Tuska, które dostarczyła mi w listopadzie 2001
roku rodzina Andrzeja M. Był on wtedy w areszcie. Poręczenie dołączyłem do akt
- powiedział mec. Roman Mirecki, obrońca Andrzeja M.
Drugi raz marszałek w tej samej sprawie poręczył w lutym 2003 roku za Izabelę
S., zasiadającą we władzach spółek należących do Andrzeja M. Dziś Izabela S.
mówi gazecie, że nie przypomina sobie, w jaki sposób uzyskała poręczenie.
Dlaczego Donald Tusk udzielił poręczenia? Wicemarszałek Sejmu nie chciał
rozmawiać z dziennikarzami "Życie Warszawy" - w jego imieniu wypowiedział się
Jacek Protasiewicz, szef sztabu wyborczego Donalda Tuska. (PAP)