Dodaj do ulubionych

Czy Norweżki pójdą w kamasze?

18.03.06, 08:25
w Izraelu kobiety służą w armii i jakoś żyją.
Obserwuj wątek
    • wild ale te co chcą czy ktoś je totalitarnie zmusza? 18.03.06, 08:31
      ?
      • ohmygoodnes do iranu 18.03.06, 10:44
        norewzki nie beda musialy nawet strzelac, iranczycy jak popatrza na polnocne
        pieknosci i na swoje zakutane w szmaty po oczy dziewczyny to nie beda mieli
        watpliwosci - koran koranem, ale trzeba jakos zyc


        Nowy Sposób Podróżowania
        • dm117 i bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 18.03.06, 14:45
          baby płacza o rownouprawnieniu tylko jesli chodzi o stanowiska
          prezesów,dyrektorskie,mijsca w sejmie ale nie płacza o to ze chce pracować w
          kopalni,isc do wojska itp.Płacza tylko do tych najlepszych stanowisk-jak im sie
          bedzie kazało isc do wojska to feministki zaczna płakac ale jak to??? przeciez
          one prowadzą domu i mają tyleee obowiązkow-feministki na księzyc,to zazwyczaj
          kobiety ktore nie maja normalnego zycia,faceta,rodzin,to baby o
          niezaspokojonych ambicjach!!!
          BRAWO NORWEGIA-JAK ROWNOUPRAWNIENIE TO WSZEDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • daniel40 Re: i bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 18.03.06, 16:04
            Matole, naucz się czytać! Pomysł, żeby w Norwegii obowiązek służby wojskowej
            dotyczył także kobiet, wyszedł właśnie od norweskich FEMINISTEK. A twoje
            przekonanie, że feministki nie mają facetów i dzieci to BZDURA ( vide Izabela
            J.-N. ~ mąż i dwie córki, a i pani Środa ma męża, pani Graff, i wiele innych ).
            Twierdzisz, że nie ma kobiet, które nie chciałyby pracować w armii - kolejna
            BZDURA - kobiety już służą w polskim wojsku i nadal przybywa chętnych pań, które
            chciałyby przywdziać kamasze :)
            • trotuar4 Re: i bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 18.03.06, 21:05
              Żeby tylko nie miały nic wspólnego z belterem
            • dm117 Re: i bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 19.03.06, 03:14
              matoł to Twoj tata-pisałem ogólnie o działalnosci feministek-wiem ze sa kobiety
              w polskiej armii! Miałem na myśli ze najwiecej szczekają o najwyzsze stanowiska
              (przynajmniej w polsce) nie slyszałem zeby np feministki byly oburzone ze np.
              kobieta nie mogła zostać górnikiem. Jak masz problemy z odczytywaniem głębszym
              a nie tylko dosłownym to nie czytaj tylko sie zapisz do samoobrony-tam trzeba
              takich jak ty,silnych i głupich!!!!!!

              Feministki to bym posłał na roboty na Ural!!!!!
              • daniel40 Re: i bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.06, 09:04
                Jeżeli obrażanie cudzych rodziców czy bliskich to twój sposób na dyskusję, to
                miałem rację, że nazwałem cię matołem. Najlepiej zapisz się do Samejbrony lub
                Ligii Psychicznych Rodzin. Tam to będziesz miał pole do popisu. Słyszałeś
                kiedyś, matołku, o jakiejś kobiecie, która chciała zostać górnikiem? Nie? A może
                słyszałeś o babkach z małych miasteczek i wsi, które harują, zakuwają po
                nocach, żeby móc wyjechać na studia? Ja znam takie osobiście. Ale ty pewnie nie,
                bo jedyne kobiety jakie znasz to panie z agencji i "poszukiwaczki złota"( :) ),
                szukające frajera, który utrzymywałby je i gromadkę dzieciaków.
                Takich jak ty wysłałbym na Syberię do obozów pracy, przynajmniej zająłbyś
                się czymś pożytecznym :)!
                • dm117 Re: i bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.06, 03:27
                  Po pierwsze to ty jestes matołem bo jako pierwszy mnie obraziłeś i jak widać to
                  twoj sposb na prowadzenie rozmwoy wiec postanowiłem położyc sie i zniżyc do
                  twojego poziomu zebys mnie zrozumiał.
                  No własnie nie slyszałem zeby kobiety walczyły o to zeby byc gornikiem ale
                  szczekaja tylko o najlepsze stanowiska-to niech nie szczekaja tylko sie wezmą
                  do roboty bo znak osobiscie kilka dziewczyn ktore CIEZKĄ praca doszły na
                  najwyższe stanowiska i nie musiały szczekac jak feministki i robic duzo szumu.
                  No i co z tego ze dziewczyny na wsi zakówaja nocami zeby jechać do miasta na
                  studia-ja tez jestem z srednio-małej miejscowosci ale sie dostałem na studia
                  bez problemu bo trzeba mieć coś w głowie. A co do ludzi z małych miast to temat
                  na inna rozmowe bo napewno jak nie wiesz tego jeszcze to cie oswiece bo
                  studiowałem za granicą ze sa specjalne stypendia i dotacje rządowe pomagające
                  takim osobom i nie mowie tutaj o pieniądzach jakie oferuje polski rzad tylko
                  calkowitym pokryciu czesnego+mieszkania+wyzywienia!!!! no ale coz mamy rzad
                  jaki mamy.
                  Wiec zanim zaczniesz kogos obrazac zastanow sie najpierw bo jak widac nie
                  lubisz jak ktos obraza ciebie!!!!!!!
      • zuzannaniedziela dlaczego zmusza się mężczyzn? 18.03.06, 12:10
        A przeciez się zmuszą.

        Tak, tak, zaraz poleci cała wiązka
        przepowiedni jakie wynieśliście z katolickich
        domów: że mają słuyżyć ojczyźnie, że się bardiej nadają
        sru tu tu tu, tu tu sru tu.

        Większosc chrześcijaństwa opiera się na takim językowej
        przemocy. Wielu chrześcijan to po prostu faszyści.


        ZN
        • himhith Re: dlaczego zmusza się mężczyzn? 18.03.06, 12:12
          To wyjedz do Iranu. Tam bedziesz wolna.
        • evito pani zuzannaniedziela w glowie sie przekrecilo 18.03.06, 15:29
        • critto Re: dlaczego zmusza się mężczyzn? 18.03.06, 19:01
          zuzannaniedziela napisała:

          > A przeciez się zmuszą.
          >
          > Tak, tak, zaraz poleci cała wiązka
          > przepowiedni jakie wynieśliście z katolickich
          > domów: że mają słuyżyć ojczyźnie, że się bardiej nadają
          > sru tu tu tu, tu tu sru tu.

          To akurat nie ma nic wspolnego z Katolicyzmem, tylko raczej z ideologia zwana
          'narodowo-katolicka', ktora zaklada m.in. obowiazek walki o panstwo (z ktorym ja
          sie NIE zgadzam).

          > Większosc chrześcijaństwa opiera się na takim językowej
          > przemocy. Wielu chrześcijan to po prostu faszyści.

          to jest akurat nieprawda. Wielu Chrzescijan jest bowiem rowniez pacyfistami...

          Pozdrawiam,
          Critto
      • simon23 Re: ale te co chcą czy ktoś je totalitarnie zmusz 18.03.06, 19:24
        totalitarnie czy nie totalitarnie, po prostu pobór jest obowiazkowy dla
        wszystkich mężczyzn i kobiet. Tyle że to niejako wynika z sytuacji poliycznej
    • daniel40 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 08:41
      aron2004 napisał:

      > w Izraelu kobiety służą w armii i jakoś żyją.
      Właśnie, Żydówki mają dwuletni obowiązek służby wojskowej i jakoś nie narzekają.
      W Polsce też powinno tak być. Przynajmniej kobity by się czegoś nauczyły :)
      Zwłaszcza te mieszkające na zadupiu i mające tylko podstawowe lub zawodowe
      wykształcenie. Może wreszcie przestałyby być workami na dzieciaki czy materacami
      dla meneli i pijaków. W wojsku powinni ich uczyć m.in. godności osobistej.
      Oczywiście nie jestem za koedukacyjnymi jednostkami :)
      • totalna_apokalipsa Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 09:35
        Zydówki wcale nie mają obowiązku słuzenia w armii, wystarczy, ze są męzatkami,
        albo przedstawiecielkami ortodoksji religijnej. A z drugiej strony, jak sie o
        czymś pisze to trzeba sobie zdawać sprawę o czym się pisze. Powodem, dla
        którego w Izraelu wszyscy idą do armii, jest nieustająca wojna, cicha,
        terrorystyczna, maleńki kraj otoczony Arabami i Palestyńczykami. Chciałbyś tam
        mieszkać, bo ja raczej nie, zeby np. dowiedzieć sie po południu, z e moja matka
        zgineła w autobusie, bo znów jakiś kretyn sie wysadził, ddlatego, ze autobus
        przejezdzał przez strefę [przygraniczną .
        • totalna_apokalipsa Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 09:55
          A tutaj akurat dziś artykuł na temat, tylko od nieco innej strony, ale
          dokladnie z tej okolicy .

          kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3216110.html
        • daveed Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:15
          Strasznie tam maja? To po co sie tam pchali? Nie da sie ukryc, ze cala ta cicha
          wojna toczy sie z powodu zajecia przez Zydow (popieranych i zbrojonych przez
          USA) terenow nalezacych do Arabow, a dokladniej Palestynczykow. Dziwisz sie, ze
          walcza o swoje?
        • daveed Izrael... 18.03.06, 10:15
          Strasznie tam maja? To po co sie tam pchali? Nie da sie ukryc, ze cala ta cicha
          wojna toczy sie z powodu zajecia przez Zydow (popieranych i zbrojonych przez
          USA) terenow nalezacych do Arabow, a dokladniej Palestynczykow. Dziwisz sie, ze
          walcza o swoje?
          • ministerstwo_dobroczynnosci Re: Izrael... 18.03.06, 10:52
            przydalyby Ci sie korepetycje z historii... problem panstwa Izrael jest troche
            bardziej zlozony - prawa do tych terenow maja zarowno Izraelczycy jak i
            Palestynczycy - proponuje poczytaj sobie torche ksiazek - zacznij od starego
            testamentu...
          • sievert ale bzdury :) 18.03.06, 13:01
            poczytaj moze najpierw historie dziecko a pozniej zabieraj glos na temat :)
        • daveed Izrael... 18.03.06, 10:15
          Strasznie tam maja? To po co sie tam pchali? Nie da sie ukryc, ze cala ta cicha
          wojna toczy sie z powodu zajecia przez Zydow (popieranych i zbrojonych przez
          USA) terenow nalezacych do Arabow, a dokladniej Palestynczykow. Dziwisz sie, ze
          walcza o swoje?
          • totalna_apokalipsa Re: Izrael... 18.03.06, 10:47
            Po co się tam pchali ? Bo może chcieli wreszcie mieć Państwo, po tym jak
            wymordowali ich połowę w Europie, bo jakiemuś facetowi z wąsem we łbie sie
            poprzestawiało i postanowił ich puszczać kominem , a pól Europy albo mu w tym
            pomagało, albo nei przeszkadzało. A w 68 roku nasza piękna ojczyzna dała
            pozostałym Żydom kopa na drogę, także nei pisz mi , ze się tam pchali - to, ze
            powstał Izrael było m.in. konsekwencją Holokaustu.
            • zigzaur Re: Izrael... 18.03.06, 11:20
              Zresztą, owemu osobnikowi z wąsikiem bardzo wielu Europejczyków i chrześcijan
              przyklaskiwało. Taka jest prawda.
        • daniel40 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:39
          totalna_apokalipsa napisała:

          > Zydówki wcale nie mają obowiązku słuzenia w armii, wystarczy, ze są męzatkami,
          > albo przedstawiecielkami ortodoksji religijnej.

          Ale jeżeli nie są ortodoksami ( a większość nie jest ) ani mężatkami to mają,
          skarbie, dwuletni obowiązek służby wojskowej.






          • totalna_apokalipsa Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:49
            Kiedy to weszliśmy w tak pioufałe stosunki, z e nazywasz mnie skarbem?
            Wiekszość z tych kobiet nie trafia do koszar walić z panzerfausta, tylko do
            służb pomocniczych i sanitarnych , ku twojemu zdziwieniu .
            • daniel40 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 11:24
              Ależ skarbie (nic nie poradzę, że tak cię polubiłem :)), a czy ja gdzieś
              napisałem, że większość z nich wali z panzerfrausta?
        • funia81 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 11:19
          > A z drugiej strony, jak sie o czymś pisze to trzeba sobie zdawać sprawę o czym
          > się pisze.

          Trudno nie przyznac ci racji.

          > maleńki kraj otoczony Arabami i Palestyńczykami

          No wlasnie. Palestynczycy to tez Arabowie. Nie wiesz, co piszesz, czy ci sie
          reka na klawiaturze omsknela?
          • totalna_apokalipsa Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 12:23
            Zapytaj Palestynczyka czy nei ma zadnej róznicy miedzy nim, a np.Irańczykiem
            czy Algierczykiem, choć to przeciez wszystko Arabowie.
            • stephen_s Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 13:51
              Ehm, Totalna - Irańczycy NIE są Arabami :)
        • critto Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 19:00
          otalna_apokalipsa napisała:

          > Zydówki wcale nie mają obowiązku słuzenia w armii, wystarczy, ze są męzatkami,
          > albo przedstawiecielkami ortodoksji religijnej. A z drugiej strony, jak sie o
          >
          > czymś pisze to trzeba sobie zdawać sprawę o czym się pisze. Powodem, dla
          > którego w Izraelu wszyscy idą do armii, jest nieustająca wojna, cicha,
          > terrorystyczna, maleńki kraj otoczony Arabami i Palestyńczykami. Chciałbyś tam
          > mieszkać, bo ja raczej nie,

          ja tez bym nie chcial i gdybym sie tam urodzil, to bym czym predzej wyjechal -
          ZANIM ktokolwiek wciagnalby mnie do armii...
      • zaneta.maslo Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 13:56
        "W wojsku powinni ich uczyć m.in. godności osobistej
        > Oczywiście nie jestem za koedukacyjnymi jednostkami :)"

        Tak, tak oczywiscie, wojsko uczy godnosci osobistej...
        • daniel40 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 14:27
          Następna koleżanka, która nie posiadła zdolności czytania ze zrozumieniem. Ehh,
          te gimnazjalistki :) Żanetko, nie napisałem, że wojsko uczy, tylko że wojsko
          POWINNO uczyć owe panie godności osobistej.
          • critto Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 19:19
            JAK mozna uczyc godnosci osobistej poprzez ZNIEWOLENIE, ktorym jest przymus
            sluzenia w armii? To jest raczej odczlowieczanie i totalna degradacja.
            • daniel40 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 19.03.06, 09:17
              Nie każda armia, a na pewno nie ta norweska, to siedlisko wszelkiego zła :) Ja
              też jestem, jak większość na tym forum, za wojskiem zawodowym ( także w Polsce
              ). Ale w przypadku, gdy mamy do czynienia z armią poborową, obowiązek służby
              wojskowej powinien dotyczyć zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Oczywiście, że nie
              wszystkie kobiety nadają się do wojska, tak jak i nie wszyscy faceci. Ale czy
              naprawdę sądzicie, że kobitka o posturze Agatki Wróbel nie potrafiłaby
              zapieprzać po poligonie w pełnym umundurowaniu i z karabinem :)???
            • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 19.03.06, 11:53
              critto napisał:

              > JAK mozna uczyc godnosci osobistej poprzez ZNIEWOLENIE, ktorym jest przymus
              > sluzenia w armii? To jest raczej odczlowieczanie i totalna degradacja.

              To faceci facetom stworrzyli to piekło.

              0drobina kobiecej łagodności ucywilizowałaby to piekiełko
    • jasmina_tdi Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 08:44
      Ciekawe, co sie robi z żołnierzem, który:
      a) zachodzi w ciążę
      b) ma menstruację
      c) boli go głowa :)

      W przypadku punktu a widze dwa rozwiazania - 9 miesięczną przerwę, a potem pani
      szergowiec zasuwa po poligonie z nosidełkiem, albo tez dajemy czas na
      odchowanie, dzieciaka do domu dziecka (bo mąż też np słuzy), a wszystkim sie
      mówi, ze w Izraelu jakoś dają sobie radę.


      Swietny pomysl, ale moim zdaniem, opierajac sie na zasadzie rownouprawnienia do
      realizacji najwczesniej wtedy, gdy mezczyzni zaczna rodzic dzieci.
      • jasmina_tdi a tak serio, to pomyslalam, ze... 18.03.06, 08:48
        ...nie wiem jak w Norwegii, ale jesli u nas wprowadziloby sie taki przepis, to
        wyobrazacie sobie, w jakim tempie nastapil by w kraju przyrost naturalny?
        Podejrzewam, ze część dziewczyn szukajac wybawienia od armii zaciążałaby sie z
        kimkolwiek i jakkolwiek, potem tylko szybka renta, i całuj armio w nos!!
      • daniel40 Re: A słyszałaś, kobito, o antykoncepcji? 18.03.06, 09:25
      • dawid_madian Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:21
        Ano zrobi:
        a) Kobiety nie są wiatropylne, więc zajście w ciążę bez wiedzy głównej
        zainteresowanej nie nastąpi.
        b) Zrobi to co wszystkie kobiety, użyje podpasek, bądź tamponów – wedle uznania.
        c) Ma problem, bo będzie zapie..ć 10 km z pełnym ekwipunkiem.

        Większość żołnierzy używa kondomów na przepustkach, nie rozumiem czemu uważasz
        że kobiety będą na tyle głupie żeby tego nie robić. A w przypadku zajścia w
        ciążę. Tak samo jak z facetem, który będzie miał dziecko – ma problem, trzeba
        było myśleć.

        Nie wiem czemu uważasz, że coś stoi na przeszkodzie aby kobiety mogły służyć w
        wojsku. Z tego co mi wiadomo, jeszcze nikt nie używał w Iraku fiuta w walce z
        terrorystami, w czym więc problem?

        Kobiety nie są ani upośledzone umysłowo, ani fizycznie. Mogą wykonywać to samo
        co mężczyźni. Jedyna różnica pojawia się w aspekcie rozmnażania się, ale to nie
        jest podstawa służby wojskowej.
        • mprzybys Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:40
          Czy napewno?

          "Mogą wykonywać to samo co mężczyźni. Jedyna różnica pojawia się w aspekcie
          rozmnażania się, ale to nie jest podstawa służby wojskowej."

          A co z tężyzną fizyczną? Pewnie byłyby potrzebne rękawiczki, żeby panie nie
          pobrudziły sobie paznokci(albo co by było gdyby się zdarzyło nieszczęście i by
          się jej tips odkleił). Oczywiście przesadzam, ale czy widzisz paniusie
          czołgające się w błocie?(żeby nie było - w ubraniu:)) kopiące dołki, biegające
          z pełnym ekwipunkiem...
          • dawid_madian Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:48
            Wyobrażam sobie kobiety odbywające służbę wojskową, ponieważ na szczęście tylko
            niektóre to idiotki, których głównym zmartwieniem jest zrobienie sobie różowych
            tipsów. Dołki ponadto kopie się łopatą, nie czym innym. Nie ma więc przeciwwskazań.
          • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:57
            > A co z tężyzną fizyczną? Pewnie byłyby potrzebne rękawiczki, żeby panie nie
            > pobrudziły sobie paznokci(albo co by było gdyby się zdarzyło nieszczęście i
            by
            > się jej tips odkleił). Oczywiście przesadzam, ale czy widzisz paniusie
            > czołgające się w błocie?(żeby nie było - w ubraniu:)) kopiące dołki,
            biegające
            > z pełnym ekwipunkiem...

            Boicie się, że stracicie nostatni bastion męskości?
            Życie daje kobietom niezłą zaprawę, i może się okazać, że to straszne wojsko
            było dla facetów niezłym parawanem i jak w wielu wypadkach, gdy kobiety
            przejmowały męskie zawody okazywało się, że radzą sobie doskonale.
            Fakt nie wszyscy nadają się do wojsaka, dotyczy to również mężczyzn.
            • mprzybys Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 11:27
              "Boicie się, że stracicie ostatni bastion męskości?"
              heh, czy to jakiś wyścig:)

              "nie wszyscy nadają się do wojsaka"
              chyba jednak statystycznie mężczyźni bardziej się nadają (dowodem jest
              chociażby służba zawodowa, znacznie więcej jest ochotników płci męskiej)

              "gdy kobiety przejmowały męskie zawody okazywało się, że radzą sobie doskonale"
              jesteś pewna, że kobiety mogą przejąć wszystkie męskie zawody?

              ps. ciekawe co by było, gdyby zamienić się rolami, gdyby kobiety przejęły
              zawody "męskie" a mężczyźni "żeńskie"?
              pewnie nastąpiłby koniec świata, albo jeszcze gorzej:) pozdr.
              • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 17:30
                ps. ciekawe co by było, gdyby zamienić się rolami, gdyby kobiety przejęły
                > zawody "męskie" a mężczyźni "żeńskie"?
                > pewnie nastąpiłby koniec świata, albo jeszcze gorzej:) pozdr.

                Dziwne, że nie zauważyłeś, że takie pomieszanie dawno nastąpiło,
                przecież w ź wieku wszystkie zawody wykonywli mężczyżni, kobiety nie pracowały
                poza domem
                jeżeli kobiety nie wykonują jakichś prac ze względu na mniejszą siłę fizyczną,
                to jednocześnie zauważ, że nie wszyscy mężczyżni ją wykonują, dlatego, że są
                lepiej wykształceni, mają inne predyspozycje osobnicze, ambicje, preferencje
                itp, itd
                nie każdy facet jest górnikiem, czy hutnikiem, ale jestem pewna, że gdyby
                kobietom pozwolono niejedna by podjęła taką pracę

                >pewnie nastąpiłby koniec świata, albo jeszcze gorzej:) pozdr.

                o świat się nie lękaj - pędzi sobie swoją drogą i my go wcale nie interesujemy


                • mprzybys Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 18:26
                  owszem, pomieszanie takie już dawno nastąpiło, ale statystycznie ciągle
                  istnieją zawody "męskie" i "żeńskie". Wyobraź sobie ochroniarza w dyskotece lub
                  murarza - kobietę, albo mężczyznę - np. kosmetyka(która pani by przyszła do
                  niego?? tylko nie mów , ze gdyby był dobry to by miał klientów, bo stereotypy
                  na taki stan rzeczy nie pozwolą)
                  po prostu znikomy procent kobiet nadaje się do męskich zawodów i odwrotnie. Tu
                  jak napisałaś decydują predyspozycje charakterystyczne dla danej płci. Jeśli
                  chodzi o zawody "niefizyczne" to sprawa jest oczywista szanse są równe, ale w
                  zawodach "fizycznych" przewagę mają faceci

                  > nie każdy facet jest górnikiem, czy hutnikiem, ale jestem pewna, że gdyby
                  > kobietom pozwolono niejedna by podjęła taką pracę

                  to jest prawda bo w obecnej chwili to są zawody, które wykonują maszyny
                  sterowane przez ludzi (kobiety na traktory - to już było:) , tylko gdzie one)
                  • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 19.03.06, 12:11
                    > to jest prawda bo w obecnej chwili to są zawody, które wykonują maszyny
                    > sterowane przez ludzi (kobiety na traktory - to już było:) , tylko gdzie one)


                    Każda wiejska kobieta jeździ dzisiaj ciągnikiem, i inne maszyny rolnicze
                    również potrafi obsłużyć.
                    W Kanadzie kierowcami autobusów miejskich są również kobiety, TIR-ów również

                    > murarza - kobietę, albo mężczyznę - np. kosmetyka(która pani by przyszła do
                    > niego?? tylko nie mów , ze gdyby był dobry to by miał klientów, bo stereotypy
                    > na taki stan rzeczy nie pozwolą)

                    stereotypy są po to by je obalać - na pewno się nie obronią

                    Kosmetyk - lekarze dermatolodzy mężczyźni wykonują zabiegi kosmetyczne,
                    nazywając je medycyną kosmetyczną i na brak klijentek nie narzekają,
                    fryzjerzy płci męskiej nie mągą się odpędzić od klijentek, ja sama dojrzała , a
                    nawet bardzo kupowałam bieliznę w sklepie z męską obsługą i była to obsługa
                    bardzo profesjonalna, taktowna, kulturalna - będę tam wracać.

                    > zawodach "fizycznych" przewagę mają faceci
                    >
                    oczywiście, ale tylko z siłą fizyczną,
                    a bywają wśród panów również o słabej posturze fizycznej i ci się też nie
                    nadają,
            • kortez1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 14:05
              Nie wiem czy zauważyłaś, że np. w sporcie miazdżąca ilość konkurencji dzieli
              się na kobiece i męskie z powodu przede wszystkim mniejszej siły fizycznej
              kobiet. Czy nie daje Ci to czegoś do myślenia? Natura wyposażyła obie płcie w
              różne atrybuty nie bez powodu. Nie poprawiaj więc natury ona jest mądrzejsza od
              Ciebie. Różne "mądre" koncepcje w historii ludzkości po jakimś czasie stawały
              się śmieszne.
              • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 17:18
                kortez1 napisał:

                > Nie wiem czy zauważyłaś, że np. w sporcie miazdżąca ilość konkurencji dzieli
                > się na kobiece i męskie z powodu przede wszystkim mniejszej siły fizycznej
                ten argument jakoś ci się nie udał, bo w sportach męskich też są podziały na
                kategorie wagowe np.

                > kobiet. Czy nie daje Ci to czegoś do myślenia? Natura wyposażyła obie płcie w
                > różne atrybuty nie bez powodu. Nie poprawiaj więc natury ona jest mądrzejsza
                od
                tutaj nie spieram się z Tobą. W zakresie przedłużenia gatunku te role
                współistnieją.


                Różne "mądre" koncepcje w historii ludzkości po jakimś czasie stawały
                > się śmieszne.
                I tutaj się z Tobą zgadzam. 0balono już wiele koncepcji o "wiecznym porządku
                świata" i jest to proces nieodwracalny. I wcale nie były one śmieszne tylko
                straszne, zwłascza dle kobiet

                • critto Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 19:25
                  zgadza sie - wiele podzialow rol na meskie i zenskie bylo totalnie bezsensownych.
                  Ale w przypadku przymusu wojskowego to co innego
                  • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 19.03.06, 12:20
                    > kobiet. Uwazam, ze kobiety nie powinny dac sie wciagnac w bagno przymusowego
                    > poboru. Dlaczego nie walczyly przez wieki? Coz, uwazam, ze sa madrzejsze od
                    > mezczyzn -
              • zigzaur Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 18:24
                A dlaczego jest podział na kategorie męskie i kobiece w szachach?
                • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 19.03.06, 12:13
                  A na pewno jest?
            • critto Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 18:48
              > Boicie się, że stracicie nostatni bastion męskości?

              nie wszyscy boja sie TEGO. Wielu jest przeciwko wojsku w ogole, albo przeciwko
              przymusowi wojskowemu (jak ja), gdyz uwaza go za niewolnictwo. Nie chcialbym isc
              na wojne nawet, gdyby wrog przekroczyl granice Polski. Jestem
              indywidualistycznym, antypanstwowym anarcho-pacyfista. Mysle, ze wiele kobiet
              jest nastawionych jeszcze bardziej pacyfistycznie (choc niekoniecznie
              anarchistycznie).

      • ministerstwo_dobroczynnosci Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:56
        no i to jest wlasnie rownouprawnienie wg. bab:
        czyli moralnosc/polityka Kalego - jak Kali ukrasc krowa to dobrze, ale jak
        Kalemu ukrasc krowa to zle
        • piekielnica1 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 19.03.06, 12:25
          a konkretnie to o co chodzi?
    • steku porąbane feministki... 18.03.06, 08:47
      • jorn Typowo totalitarne myślenie... 18.03.06, 09:14
        Nawet przez myśl im nie przeszło, że można sprawę rozwiązać w inny sposób niż
        przymusowe wcielanie do armii wszystkich, jak leci (nawiasem mówiąc, jak
        obowiązkowa służba wojskowa się ma do konstytucyjnego zakazu pozbawiania
        człowieka wolności bez wyroku sadowego?). Zamiast powoływać wszystkich można
        zlikwidować tę nierówność poprzez przejście na armię zawodową, tj. ochotniczą
        (zresztą z pożytkiem również dla armii, bo w dzisiejszych czasach armia
        poborowych, to anachronizm).
        • dawid_madian Re: Typowo totalitarne myślenie... 18.03.06, 10:38
          Zawodowy żołnierz dostaje większy żołd, taniej więc wychodzi branie z poboru i
          dawanie minimum socjalnego. Poza tym wojsko to nie jest pozbawianie wolności.
          Jest to tzw. służba. Powstała na skutek założenia o powszechnym patriotyzmie i
          chęci służenia swojemu narodowi. To, że te wartości uległy sprzeniewierzeniu to
          już inna historia. Ale zgadzam się w pełni z tym, że zawodowi żołnierze dobrze
          by wpłynęli na samo wojsko jak i resztę społeczeństwa, które by nie miało przed
          sobą perspektywy służby w źle zorganizowanej i zaopatrzonej armii.
          • adas313 Re: Typowo totalitarne myślenie... 18.03.06, 13:20
            Wartości te zostały nie tyle sprzeniewierzone, co przedefiniowane.

            Po prostu obywatel uczciwie pracujący i płacący podatki służy krajowi w taki sam
            sposób jak żołnierz pilnujący granic.

            Natomiast na upadek "wartości militarnych" miał niewątpliwie wpływ PRL, gdzie
            przysięgano wierność sojuszowi z ZSRR a LWP było środkiem uprawiania polityki,
            czy to w Czechosłowacji w 1968 roku, czy to w Polsce w roku 1981.
            • jorn Re: Typowo totalitarne myślenie... 18.03.06, 18:31
              adas313 napisał:

              >>Wartości te zostały nie tyle sprzeniewierzone, co przedefiniowane.

              Po prostu obywatel uczciwie pracujący i płacący podatki służy krajowi w taki sam
              sposób jak żołnierz pilnujący granic.

              Natomiast na upadek "wartości militarnych" miał niewątpliwie wpływ PRL, gdzie
              przysięgano wierność sojuszowi z ZSRR a LWP było środkiem uprawiania polityki,
              czy to w Czechosłowacji w 1968 roku, czy to w Polsce w roku 1981.<<

              Zgadzam się w 100%
          • critto Re: Typowo totalitarne myślenie... 18.03.06, 19:08
            dawid_madian napisał:

            > Zawodowy żołnierz dostaje większy żołd, taniej więc wychodzi branie z poboru i
            > dawanie minimum socjalnego. Poza tym wojsko to nie jest pozbawianie wolności.
            > Jest to tzw. służba.

            Przymusowa sluzba w wojsku nie jest niczym innym, jak niewolnictwem, wlacznie z
            porywaniem niewolnika (dostarczanie sila opierajacych sie), trzymaniem go w
            zamknietym zakladzie (koszary), karaniem za ucieczke z plantacji (koszar),
            itd... Gorzej, poniewaz zaklada ona przymus narazania swojego zycia dla
            wartosci, w ktore ktos moze nie wierzyc (ja np. NIE WIERZE i uwazam, ze nie
            wolno mordowac w imie panstwa mlodych ludzi z innych panstw), wiec jest czyms w
            rodzaju walk gladiatorow. Juz lepiej bylo byc niewolnikiem na plantacji...

            > Powstała na skutek założenia o powszechnym patriotyzmie i
            > chęci służenia swojemu narodowi.

            A jak ktos nie chce? A jak ktos nie wyznaje tych wartosci, albo chce sluzyc w
            inny sposob, np. pracujac?? Nie kazdy chce i nadaje sie do wojska, sa ludzie do
            niego kompletnie nieprzystosowani, np. nadwrazliwcy czy pacyfisci.

            > To, że te wartości uległy sprzeniewierzeniu to
            > już inna historia. Ale zgadzam się w pełni z tym, że zawodowi żołnierze dobrze
            > by wpłynęli na samo wojsko jak i resztę społeczeństwa, które by nie miało przed
            > sobą perspektywy służby w źle zorganizowanej i zaopatrzonej armii.

            dokladnie - niech armia bedzie zawodowa, niech sluzy ten, kto chce. PRECZ Z
            PRZYMUSEM WOJSKOWYM!!!
            • rs_gazeta_forum Re: Przymusowy pobór to forma niewolnictwa 19.03.06, 10:41
              critto napisał:
              > Przymusowa sluzba w wojsku nie jest niczym innym, jak niewolnictwem ...

              Zawsze mnie zastanawiała zgoda ludzi na to.
              Pozdrawiam
    • sebastiannos Wkurzają mnie feministki 18.03.06, 09:43
      Dyskryminacja to jedno, różne traktowanie ze względu na to ze kobiety są inne
      niż mężczyźni- to co innego.
      Akurat co do służby wojskowej- tak, uważam że kobiety powinny służyć w wojsku...
      Ale nie należy przesadzać w walce z "dyskryminacją"
    • cookies3 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 09:46
      No proszę, okreslenie wyciągniete z lamusa,czyli "kamasze Dorna" robi karierę.
      Ciekawe,czy polskie dziewczyny chciałyby pójść w kamasze?
      • delfina77 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:21
        Gdybym dostała wezwanie do wojska to po prostu wyjechałabym za granicę a
        wróciła w wieku, w którym już by do wojska nie brali, proste - jeśli w ogóle
        wróciłabym...
        • dawid_madian Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:43
          Gdybyś dostała wezwanie do wojska i się nie stawiła to byłabyś ścigana z urzędu.
          Tak więc po przekroczeniu zielonej granicy, ponieważ pewnie miałabyś problemy z
          wyjazdem z kraju, zostałabyś już na stałe za granicą. Po ewentualnym powrocie
          grzywna albo więzienie. I uwierz mi, żandarmi bardzo nie lubią jak mają
          dodatkową robotę przy szukaniu poborowego.
          • totalna_apokalipsa Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 11:00
            Mówi ci cos takeigo słowo - studia? Niby dlaczego kompletni kretyni studiują
            dzisiaj w prywatnych wyższych szkołach bredzenia o niczym , jak nie dlatego,
            zeby mieć wojsko z głowy? Ich nikt do wojska nie bierze.
          • delfina77 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 13:45
            Wcale nie musiałabym odbierać tego wezwania, wystarczy, że ktoś w domu zobaczy
            pieczątkę WKU i od razu może powiedzieć, że adresat nie mieszka w domu i niech
            szukają. A ja w międzyczasie szybkie spakowanie się w ciągu 24h nie ma mnie:)
            Wierz mi, dla chcącego nie ma nic trudnego
          • critto Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 18:44
            dawid_madian napisał:

            > Gdybyś dostała wezwanie do wojska i się nie stawiła to byłabyś ścigana z urzędu
            > .
            > Tak więc po przekroczeniu zielonej granicy, ponieważ pewnie miałabyś problemy z
            > wyjazdem z kraju, zostałabyś już na stałe za granicą. Po ewentualnym powrocie
            > grzywna albo więzienie.

            tak samo scigano niewolnikow na Poludniu USA czy w innych krajach, gdzie bylo
            niewolnictwo. Pobor do wojska nie jest ani troche lepszy, nawet gorszy, bo
            zaklada narazenie zycia.

            > I uwierz mi, żandarmi bardzo nie lubią jak mają
            > dodatkową robotę przy szukaniu poborowego.

            dozorcy niewolnikow na plantacjach tez nie lubili ... i potrafili to okazac

            PRECZ Z WOJSKOWYM NIEWOLNICTWEM!!!
            W Imie Wolnosci!!!
            Krzysztof "Critto" Sobolewski
            liberter.webpark.pl
        • iposek Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:59
          no nie całkiem takie proste, jak myslisz (jeżeli się tym trudzisz) dlaczego
          faceci tak nie robią, skąd się biorą te wszystkie opowieści o kombinowaniu na
          komisji, szukaniu znajomości itp..????
          • delfina77 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 13:47
            Do tej pory nie było takich możliwości legalnej pracy na zachodzie, jakie są
            teraz. Szczerze mówiąc dziwiłabym się, gdyby ktoś w miarę inteligentny i ze
            znajomością angielskiego dał się zaciągnąć na rok do woja. Przecież z tego nie
            ma żadnych korzyści, ani materialnych ani żadnych innych, jedyne co to
            ewentualny wpier..l i demoralizacja...
      • delfina77 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 10:22
        Myślę, że gdyby nie przymusowa służba wojskowa dla mężczyzn to o wiele mniej z
        nich studiowałoby, szło do jakichś policealnych szkółek itp:) Głowę daję
        • pacal2 uważaj żebyś nie straciła główki 18.03.06, 13:14
          idąc tropem twoich chorych mysli mógłbym powiedzieć że kobiety nie umieją
          logicznie mysleć bo się nie garną do kierunków ścisłych.
    • laureno Mam pytanie... 18.03.06, 10:37
      A czy taka służba, choćby w Polsce, nie obowiązuje?
      Kobiety po szkołach medycznych idą na jakieś wojskowe przeszkolenie chyba,
      a reszta po prostu nie jest państu potrzebna, więc zostaje w domciu.
    • brite Równouprawnienie 18.03.06, 10:57
      Ewolucja przyspiesza, człowiek staje się coraz większym mutantem. Jego umysł
      zaczyna dominować nad instynktem, odcinając się zupełnie jeden od drugiego.
      Kobiety żądające pełnego zrównania z mężczyznami muszą być absolutnie pozbawione
      instynktu samozachowawczego i muszą mieć osłabione objawy cyklu owulacyjnego.
      Wyobraźmy sobie kobietę w jej comiesięcznych 'gorszych dniach' hasającą w
      bojowym rynsztunku po poligonie.
      Takie równouprawnienie to wynaturzenie - kobiecie, wydającej na świat potomstwo,
      przedłużającej w ten sposób istnienie gatunku ludzkiego w rzeczywistości należą
      się większe prawa. Nie oznacza to oczywiście zamknięcia w kręgu
      kinder-kueche-kirche. Z punktu widzenia nadrzędnego celu istnienia, czyli
      przekazania własnych genów następnym pokoleniom i przedłużenia istnienia
      gatunku, każdemu facetowi powinno zależeć na ułatwianiu kobiecie życia.
      Mówię to jako człowiek płci męskiej, oczywiście :o)
      • illiterate Re: Równouprawnienie 18.03.06, 11:28
        Jakos nie slychac nic o tym, zeby zolnierki w Skandynawii czy USA stawaly sie
        na pare dni w miesiacu kalekami.

        Jesli dysponujesz linkami do takich rewelacyjnych informacji, to chetnie
        poczytam.
        • brite Re: Równouprawnienie 18.03.06, 12:05
          > Jesli dysponujesz linkami do takich rewelacyjnych informacji, to chetnie
          > poczytam.

          pl.wikipedia.org/wiki/Menstruacja
    • zigzaur Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 11:17
      W armii USA kobiety-żołnierze śpią i kąpią się w tych samych pomieszczeniach, co
      mężczyźni. Oczywiście molestowanie jest zakazane, były przypadki ścigania
      molestowania żołnierza mężczyzny przez kobietę przełożonego.
    • jacekmw Czemu nie ? 18.03.06, 12:07
      Uważam że, kobiety w armii (zawodowej) to bardzo dobry pomysł. Nie płeć, ale
      charakter powinien decydować gdzie się chce pracować.
      • szwecja11 Re: Czemu nie ? 18.03.06, 22:43
        jacekmw napisał:

        > Uważam że, kobiety w armii (zawodowej) to bardzo dobry pomysł. Nie płeć, ale
        > charakter powinien decydować gdzie się chce pracować.

        Dokładnie. Przy rekrutacji do pracy zawsze powinno się kierować kompetencjami,
        wiedzą, umiejętnościami, doświadczeniem itd. a nie płcią.
        szwecja11.blox.pl
    • firstman A co , że tak powiem 18.03.06, 12:26
      ze sprawami kobiecymi? Komu potrzeba żołnierza, który przez kilka dni
      miesięcznie ma muchy w nosie i jeszcze cały czas płacze , że jest mu źle?
      • piekielnica1 Re: A co , że tak powiem 19.03.06, 12:34
        firstman napisał:

        > ze sprawami kobiecymi? Komu potrzeba żołnierza, który przez kilka dni
        > miesięcznie ma muchy w nosie i jeszcze cały czas płacze , że jest mu źle?

        kobiety to połowa ludzkości, czyli świat powinien być jednym wielkim szlochem?
    • maciej.sm Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 12:39
      zgadzam się kobiety na traktory
      s5.bitefight.pl/c.php?uid=65136
    • sievert No nie spodziewalem sie.. 18.03.06, 13:00
      ze to przeczytam. zawsze powtarzam ze jestem za rownouprawnieniem. kobiety musza miec TAKIE SAME wymagania na testach do wojska i policji i niech sluza w wojsku tez. jak ktos juz zauwazyl na poczatku sa armie gdzie kobiety sluza i ok.

      inna sprawa ze np w polsce wtajemniczeni wiedza ze czasem nabor kobiet jest w celu politycznej poprawnosci zachowania.
    • mareko5 Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 13:19
      Powinny pójść dalej i zgodnie z ideą równouprawniena nakazać facetom rodzić
      dzieci. Nie szkodzi, że prawie niewykonalne - ale taki zapis powinien być, aby
      było równouprawnienie.
    • xxxxyyyyzzzz A do kopalni, pod ziemie, to nie łaska? 18.03.06, 13:29
      • daniel40 Re: A do kopalni, pod ziemie, to nie łaska? 18.03.06, 14:45
        Obejrzyj sobie oparty na faktach "North country" z Charlize Theron traktujący o
        amerykańskich ( a dokładnie z Minnesoty ) górniczkach z początku lat 70.
        Polki w kopalniach? Ciekawy pomysł :) Chętnie wysłałbym tam wszechburackie
        "damy" z panią Sobecką na czele. Wreszcie zajęłyby się jakąś pożyteczną pracą :)
    • maadzik3 Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 14:15
      A moze tak zamiast zmuszac wszystkich dac wszystkim wybor i zlikwidowac sluzbe
      wojskowa z powolania? Toz to dziejowy przezytek (kto z przeszkolonych 10 lat
      temu i nie majacych kontaktu z wojskiem rezerwistow jest na polu walki czyms
      innym niz miesem armatnim?) i swietny sposob na oderwanie ludzi od pracy,
      dzieci, wspolmalzonkow - kolejna depresja? rozwod? Ciekawe czemu teraz Norwedzy
      proponuja urawnilowke i rownanie w dol?
      Magda
      • critto Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 18:52
        ma ktos w ogole dane na temat podejscia Norwegow do przymusu wojskowego? czy
        traktuja go jak przykra koniecznosc, czy jak jakis 'zaszczyt'??
    • grzesie2k Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 14:29
      Socjaliści z parytetowej Skandynawii mówiący o równouprawnieniu to tak jak Roman Giertych mówiący o katolickiej miłości bliźniego. A sposób na równouprawnienie w armii jest prosty - armia zawodowa, do której zgłosić może się każdy.
    • galleahad Obowiązkowej służbie wojskowej NIE! 18.03.06, 15:04
      Dlaczego wyrównywać różnice w traktowaniu kobiet i mężczyzn w tę stronę. To
      przypomina jakąś urawniłówkę - wszyscy w dół do woja. A nie lepiej zwolnić
      wszystkich ze służby i wprowadzić bardzo dobrze opłacane wojsko zawodowe - dla
      obu płci oczywiście?
      • critto Re: Obowiązkowej służbie wojskowej NIE! 18.03.06, 18:51
        no wlasnie, czy to, ze mezczyzni sa NIEWOLNIKAMI wojska znaczy, ze kobiety tez
        maja byc? NIE.
        Dziwne jest, jezeli jakiekolwiek kobiety chca przymusowego poboru, podczas gdy
        niektorzy mezczyzni zmieniaja plec, aby go uniknac (skrajne przypadki).

        Mam nadzieje, ze Norwegia zniesie przymus wojskowy
    • pierre.dolin Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 15:11
      Jakieś dwadzieścia lat temu byłem poważnie zszokowany następującą historią,
      która wydarzyła się w armii norweskiej.
      Poborowy poskarżył sie rzecznikowi praw obywatelskich na dyskryminację panującą
      w siłach zbrojnych. Poszło o to, że kapral kazał mu wyjąć z ucha kolczyk. W
      skardze świadom swych praw obywatel w mundurze twierdził, że skoro kobiety
      służące w królewskiej armii mogą nosić kolczyki, to rozkaz wyjęcia kolczyków z
      męskich uszu jest niczym innym jak najjaskrawszym przypadkiem dyskryminacji.

    • aniaczepiel Chciałabym wprowadzić coś takiego w Polsce 18.03.06, 16:17
      Dobry pomysł. Już wcześniej o takim czymś myślałam.
    • libertin68 służba wojskowa to niewolnictwo!!! 18.03.06, 16:56
      i żadne wstrętne państwo nie jest warte tego by za nie ginąć!
      • zigzaur Re: służba wojskowa to niewolnictwo!!! 18.03.06, 18:26
        Bo chodzi o to, żeby nie nasi ginęli ale nieprzyjaciele!

        Niech np. Rosjanie giną za swoje rosyjskie państwo. Wolna droga!
      • critto Re: służba wojskowa to niewolnictwo!!! 18.03.06, 18:42
        libertin68 napisał:

        > i żadne wstrętne państwo nie jest warte tego by za nie ginąć!
        zgadzam sie - wstretne czy nie, i tak NIE WARTO za nie ginac. Ale jesli ktos
        chce, droga wolna.
        Tylko WARA od tych, ktorzy nie chca- przymus wojskowy to gorzej niz
        niewolnictwo, to WALKI GLADIATOROW na smierc i zycie.
    • critto PRECZ z przymusową służbą wojskową!!! 18.03.06, 18:40
      tylko ciekawe, co na to same Panie? czy na pewno chcialyby byc wojskowymi
      niewolnicami na rowni z mezczyznami (przymusowy pobor=niewolnictwo), bo jedna
      nawiedzona deputowana nie moze wypowiadac sie za wsystkie Kobiety...
      coraz wiecej mezczyzn nie chce przymusowego poboru, w wielu krajach odbywaja sie
      co pewien czas masowe protesty przeciw takowemu, jest on znoszony w kolejnych
      krajach (niedlugo byc moze takze w Polsce, za 5-6 lat - podobno juz niedlugo
      wchodzi ustawa, ktora zagwarantuje, ze za 5-6 lat armia bedzie wylacznie
      ochotnicza). Ja np. jestem mezczyzna i jestem skrajnie przeciwny przymusowemu
      poborowi, podpisalem sie nawet pod manifestem
      (home.snafu.de/mkgandhi/manifest.htm), obok takich wielkich postaci, jak
      Mahatma Gandhi czy Albert Einstein (zachecam do wpisywania sie - KAZDY MOZE TO
      ZROBIC PRZEZ INTERNET!!!)

      Wiec niech ta pani deputowana lepiej dwa razy pomysli, CZEGO chce od zycia...
      Dodam, ze nie chcialbym isc na wojne nawet w przypadku zagrozenia panstwa obca
      inwazja.

      Pozdrawiam wolnosciowo,
      Critto
      liberter.webpark.pl
    • terence Re: Czy Norweżki pójdą w kamasze? 18.03.06, 18:40
      Ciekawe kiedy u nas wprowadzą armie zawodową? Powinna być ona dla obu płci dostępna oczywiście...

      ..........................
      make peace not war
      www.darthrydzyk.com
    • wolf99 Czyżby Ludwik Dorn przenosił się do Norwegii? 18.03.06, 18:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka