stachporaj
22.03.06, 09:29
Pani Profesor! Pani felietony sa jak ozywczy powiew swiezego powietrza w
PiSuarze. Cezkam na nie z niecierpliwoscia. W tych ciezkich czasach
zatechlego kaczyzmy, chamstwa sejmowego, wyciagania zyciorysow przodkow,
opetanej wariatki ktorej pozwolono byc cenzorem naszych mediow - Pani jest po
prostu jak zloty pyl. Dziekuje w imieniu calej rodziny, ktora ma frajde.