ps10 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 12:59 Stawiam tezę, że teza dr hab. Janusza A. Majcherka o rzekomym nieistnieniu tzw. "układu" jest niefalsyfikowalna. A im bardziej Janusz A. Majcherek będzie się upierał... Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Majcherek ma zawsze racje 23.03.06, 13:38 DOSKONALE!!! Faktycznie. Ta jego teza jest kompletnie niefalsyfikowalna :) Doktor habilitowany a nie wie, ze w filozofii kazdy miecz jest obusieczny, ze najwieksza sila teorii jest jednoczesnie jej slaboscia. Takich mamy swietnych naukowcoz. Odpowiedz Link Zgłoś
czat-man Re: Majcherek ma zawsze racje 23.03.06, 13:51 levinas napisała: > Ta jego teza jest kompletnie niefalsyfikowalna :) Ten tekst mozna zaliczyc do fascynujących śladów cywilizacji na ziemi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Majcherek ma zawsze racje 23.03.06, 13:52 czat-man napisał: > levinas napisała: > > Ta jego teza jest kompletnie niefalsyfikowalna :) > > Ten tekst mozna zaliczyc do fascynujących śladów cywilizacji na ziemi. > :) Mam nadzieje, ze tak rozumiane slady maja sie do cywilizacji jak postmodernizm do modernizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Majcherek ma zawsze racje 23.03.06, 13:54 Nie wiesz, o czym mówisz. "W filozofii każdy miecz jest obusieczny" - to jakieś metaforyczne majaki. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:52 Majcherek nie sformułował takiej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii Dom wariatów 23.03.06, 13:11 No i co z tego, że Kaczory plotą głupstwa...skoro mają poparcie w durnym narodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dom wariatów 23.03.06, 13:43 nurnii napisał: > No i co z tego, że Kaczory plotą głupstwa...skoro mają poparcie w durnym narodz > ie? Twoja teza o tym, ze Kaczory plota glupstwa jest... niestety kompletnie nie falsyfikowalna. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: ale naspisałeś 23.03.06, 13:50 :) Nie ma co plakac. Jutro znow pojawi sie jakis ciekawy tekst. I znow sobie poudajemy, ze sie wszyscy na wszystkim znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii hahaha 23.03.06, 13:59 w życiu sie na wszystkim nie chcę znać, ale jak patrze na to nasze Zoo to pryska wszelka nadzieja... Odpowiedz Link Zgłoś
woj281 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:14 Trzeba głośno i wyraźnie powiedzieć. Wywalić na zbitą twarz tych gnomów, zmieść po nich, posprzątać i zapomieć. Oni się nie zmienią nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:36 woj281 napisał: > Trzeba głośno i wyraźnie powiedzieć. Wywalić na zbitą twarz tych gnomów, zmieść > > po nich, posprzątać i zapomieć. Oni się nie zmienią nigdy. Pewien leśniczy z Pomorza podjął się ich zastrzelić za 500 PLN Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 Kaczyński to burak.. 23.03.06, 13:24 z burakiem nie da sie dyskutować...parafrazując imć Zagłobe...burak to...burak! Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Kaczyński to burak.. 23.03.06, 13:51 Wilmor1. Staraj sie argumentowac lepiej! Twoja teza znow jest niefalsyfikowalna. Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 lewinas.. mądremu dwa słowie.... 23.03.06, 14:00 liczyłem na to ,że słuchasz "światłych" wypowiedzi Kaczyńskiego!.. nie będę ich przytaczał... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Wykład z Poppera 23.03.06, 13:44 Tyle że falsyfikacjonizm dotyczy teorii naukowych, a polityka to nie nauka. O czym więc właściwie mowa w tym artykule? Z J. Kaczyńskim można się nie zgadzać, można go nie lubić, ale przywoływanie tu autorytetu Poppera to już mocne naciąganie i silenie się na naukowość. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:01 pro_america napisał: > Tyle że falsyfikacjonizm dotyczy teorii naukowych, a polityka to nie nauka. O > czym więc właściwie mowa w tym artykule? Z J. Kaczyńskim można się nie zgadzać, > > można go nie lubić, ale przywoływanie tu autorytetu Poppera to już mocne > naciąganie i silenie się na naukowość. Nic podobnego. Dlaczego twierdzisz, że falsyfikacjonizmu nie da się zastosować w polityce? Program polityczny może być uzasadniony socjologicznie i ekonomicznie albo nieuzasadniony, to można sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:11 Dlaczego twierdzisz, że falsyfikacjonizmu nie da się zastosować > w polityce? Bo polityka to coś więcej niż socjologia i ekonomia. Jasne, że program polityczny może być uzasadniony lub nie. Ale program to tylko składowa. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:22 Tandil. U Poppera chodzi o cos innego. Chodzi o status twierdzenia. Program polityczny moze byc uzasadniony ekonomicznie i naukowo, co nie nadaje programowi politycznemu cech naukowych (w rozumieniu nauk scislych). kazdy program polityczny opiera sie na pewnej ilosci zalozen i idei, pewnej ilosci przeslanek niefalsyfikowalnych. W twierdzeniach naukowych nie ma na nie miejsca. Budzet moze byc podparty na naukowych wyliczeniach, co nie znaczy ze budzet jest nauka (bardzo wiele zalezy np. od arbitralnych decyzji). Zgodnie z twierdzeniami Poppera np. nauki humanistyczne nie sa nauka w scislym rozumieniu tego slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:45 Popperowi chodzi o status całej teorii, a nie pojedynczego twierdzenia, prawda? Ale mniejsza o to, co do Poppera się zgadzamy. Mnie natomiast chodzi o ogólniki w rodzaju "polityka to nie teoria naukowa", za których pomocą można odpierać wszelką racjonalną krytykę. A to, że teorię "układu" da się zastosować w każdym środowisku i w każdym czasie oraz że bez wiarygodnych przesłanek za tym, iż te a te osoby tworzą układ o określonych tak a tak celach, podejmujący takie a takie działania nie da się jej głosić w sposób odpowiedzialny - to akurat jest racjonalny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:52 Tandil, Kaczyński i PiS potrafią wskazać KONKRETNYCH ludzi, którzy tworzą układy, i nie jest tak, że przy każdej okazji odwołują się do teorii spiskowej. Zresztą - jak kiedyś powiedział senator Romaszewski,- jeśli nawet uznamy, że nie istnieje nic takiego, jak "spiskowa teoria dziejów", to wiele zdaje się wskazywać na to, że istnieje "spiskowa praktyka dziejów". Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 15:25 Wskazać kogoś, kogo się podejrzewa o współtworzenie układu, a rzetelnie uzasadnić istnienie tego układu i jego współtworzenie przez te a te osoby - to nie to samo. Nie będę się upierał, że znam wszystkie argumenty K. za istnieniem układem. Zakładam tylko - myślę, że rozsądnie - że gdyby były rzetelne, to, po pierwsze, byłyby nie mniej rzetelnie roztrąnione, a po drugie, układ już dawno by siedział (albo budował sobie więzienie). Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 15:13 tandil napisał: > Popperowi chodzi o status całej teorii, a nie pojedynczego twierdzenia, prawda? > > Ale mniejsza o to, co do Poppera się zgadzamy. Mnie natomiast chodzi o ogólniki > > w rodzaju "polityka to nie teoria naukowa", za których pomocą można odpierać > wszelką racjonalną krytykę. A to, że teorię "układu" da się zastosować w każdym > > środowisku i w każdym czasie oraz że bez wiarygodnych przesłanek za tym, iż te > a te osoby tworzą układ o określonych tak a tak celach, podejmujący takie a > takie działania nie da się jej głosić w sposób odpowiedzialny - to akurat jest > racjonalny argument. 1. Wykorzystanie teorii naukowej 'wybiorczo' do lania Kaczynskiego jest przegieciem ze strony filozofa i Gazety. Przegieciem, ktore nie moze byc interpretowane inaczej jak w swietle ciagu Gazetowych publikacji o Kaczynskich i PiS. 2. Czy twierdzisz, ze oskarzenia "ukladow" i "klik" sa kompletnie bezpodstawne? Twierdzenie o istnieniu "ukladow" i twierdzenie o ich "braku" ma jak dla mnie taka sama wartosc - samo w sobie zadne z nich jest bardziej prawdziwe lub mniej prawdziwe. To jest kwestia wiary w pewna narracje i interpretowanie pewnych symptomow rzeczywistosci. Ta wiara w narracje jest obecna w obydwu przypadkach - jedni wierza Gazecie Wyborczej, inni wierza PiS. Kupowanie ustaw za miliony, ukrecanie politykow przed waznymi przetargami - to sa symptomy zepsutego panstwa. Mowienie o "ukladzie" lub "ukladach" to narracja majaca na celu opisanie tego stanu w przystepny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 15:27 Twierdzić, że teza o istnieniu układu jest niedobrze uzasadniona, a twierdzić, że układ nie istnieje - to nie to samo. Autor mówi to pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:53 Kaczyński stawia konkretną tezę: "polską rządzi układ", naprawdę nie widzę powodu, by nie rozpatrywać jej jako tezy hipotezy naukowej. No bo na jakim innym gruncie niż logiki (powinieneś wiedzieć, że w gruncie rzeczy cała metodologia dowolnej dziedziny wiedzy to tak naprawdę logika dostosowana do jej wymogów) można rozpatrywać takie twierdzenia? Wiary? Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 14:56 Kaczyński stawia tezę "Polską rządzi układ" - skąd wiesz, że nie będzie w stanie jej udowodnić? Oczywiście, przecież z góry wiadomo, że jest to teza niefalsyfikowalna, hi, hi ,hi Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 15:03 No wiesz, niech udowodni, wtedy uwierzę. Na razie tylko wysuwa hipotezy i nic z nich nie wynika. Ja też na podstawie przesłanki, że codziennie jest dzień, mogę wysnuć przypuszczenie, że olbrzymi skarabeusz pcha słońce po sklepieniu, ale żeby do tego przekonać kogokolwiek potrzebne mi są dowody. Chodzi o to, czy można zastosować kryterium falsyfikacji Poppera (oraz innych mechanizmów metodologicznych, np. brzytwę Ockhama) do twierdzeń stricte politycznych. Nie odpowiadasz mi na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 15:28 rafvonthorn napisał: > No wiesz, niech udowodni, wtedy uwierzę. Alez nam nie chodzi o nich innego. Chodzi wlasnie o to: niech udowodni. Niech udowodni, albo niech rozbije. ALe dajemy mu szanse. A GW z gory stwierdza: nie udowodni, bo sie nie da udowodnic. A skad to wiadomo juz dzis? Bo Majcherek tak twierdzi? Jego twierdzenie ma w sobie ten sam stopien dogmatu, ktory zarzuca Kaczynskiemu. Jak dla mnie to nawet nie musi wskazywac na konkretne osoby. Wskazuje na stan panstwa i ja sie z ta analiza zgadzam (inaczej: w te analize wierze). I jeszcze jedno: ja naprawde chcialbym wierzyc Wyborczej w to, co pisze o PiS, ale musza zaczac brac na powaznie kwestie rzetelnosci dziennikarskiej i etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Wykład z Poppera 23.03.06, 16:37 levinas napisała: > > No wiesz, niech udowodni, wtedy uwierzę. > Alez nam nie chodzi o nich innego. Chodzi wlasnie o to: niech udowodni. Niech > udowodni, albo niech rozbije. O nie, tak łatwo nie ma. Najpierw trzeba udowodnić istnieniebytu, a potem go rozbijać. Inaczej "nie nada", ze względów, których mam nadzieje, nie trzeba Ci tłumaczyć. > ALe dajemy mu szanse. A GW z gory stwierdza: nie > udowodni, bo sie nie da udowodnic. A skad to wiadomo juz dzis? Bo Majcherek tak twierdzi? No to czemu nie udowadania, skoro niby "da się" udowodnić? A może jednak nie da się udowodnić? Wiem! Kaczyński już jest w układzie! Jego twierdzenie ma w sobie ten sam stopien dogmatu, ktory zarzuca > Kaczynskiemu. Jak dla mnie to nawet nie musi wskazywac na konkretne osoby. > Wskazuje na stan panstwa i ja sie z ta analiza zgadzam (inaczej: w te analize > wierze). Wierzysz też w to co napisałem w poprzednim poście o ogromnym skarabeuszu? Na to wskazuje stan nieboskłonu dzień w dzień. > I jeszcze jedno: ja naprawde chcialbym wierzyc Wyborczej w to, co pisze o PiS, > ale musza zaczac brac na powaznie kwestie rzetelnosci dziennikarskiej i etyki. A ja nie chciałbym nikomu wierzyć i nie wierzę, na tym polega wolność mediów, że konstytucja gwarantuje każdemu obywatelowi wolność gromadzenia i rozpoowszechniania informacji. Ja z tej wolności umiejętnie korzystamMedia są różne, jeśli ograniczysz się do kilku tylko tytułów, to nie będziesz miał pełnego obrazu rzeczywistości. GW i ND to nie wszystko, zachęcam do poszerzania horyzontów. Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Dlaczego Majcherek jest wielbicielem Poppera? 23.03.06, 13:44 falsyfikacjonizm był ładny jako normatywna metodologia, ale w praktyce naukowej nigdy się nie sprawdził. Że niby falsyfikacja empiryczna obala teorię? w której nauce? o wiele mądrzej o tym pisał Imre Lakatos, wskazując że każda teoria naukowa jest otoczona pasem hipotez pomocniczych, które przyjmują na siebie ciężar błędów. Żadnej teorii fizycznej czy biologicznej nie można w ten sposób obalić - one są jedynie zastępowane przez teorie lepsze, w długotrwałym procesie historycznym, kiedy to zwolennicy starych paradygmatów wymrą. I tak też będzie z kaczyzmem: kiedyś te wszystkie prawiczkowe babcie użyźnią sobą glebę, kiedyś polska emigracja 1990-2010 wróci do kraju, przywożąc ze sobą alternatywne sposoby życia i postrzegania świata, kiedyś Polska będzie nie gorszym krajem niż Belgia czy Portugalia. I pewnie - nie lepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Dlaczego Majcherek jest wielbicielem Poppera? 23.03.06, 13:46 Pierwsza część Twojego postu to rzeczowa analiza, druga to wieszczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
fuck_the_duck_999 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:47 Zgadzam się, że dobry tekst. I wypowiedzi w tym parafialnym programie w TVP też. Niestety obawiam się, że pan Majcherek przekonuje tylko już przekonanych. Większość wyborców ajatollaha jaroslawa to twardziele, prędzej umrą z glodu niż zaglosują na Niemca albo na takiego, co trzyma z tymi co się dorobili. I jeszcze to: jeżeli wykażemy ze ajatollah jaroslaw jest paranoikiem, to wykażemy w ten sposób, że jest niepelnosprawny. A za jeden żart o niepelnosprawnym można dostać karę 500 tys. zlotych. --- bolszewicy muszą odejść! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:03 Własnie - dlaczego utworzyliście świezy dogmat, że tekst Majcherka jest dobry? Poszukał chwytliwych (choć nie dla wszystkich) zabiegów, by osiągnąć w jednym-dwóch zdaniach to, o co mu naprawdę chodziło - dowalić Kaczyńskiemu. Mógł przecież uczynić to od razu bez tych pseudonaukowych popisów. Czy przez to jego tekst jest przez to bardziej wiarygodny, czy tylko rozmyty? Poza tym jako doktor i tak dalej, mógł postarać się o nieco wyższy od kabaretowego poziom. \Zaznaczam - dla tych, co odsądzą mnie od czci i wiary - nie jest to obrona Kaczyńskiego, a jedynie opinia o miałkim intelektualnie i zarażonym wyznaczonym zadaniem tekście. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:16 Oczywiście, że tekst jest miałki. A jego główna teza wcale nie jest uzasadniona. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:21 Struktura owego wystapienia opiera się na schemacie: "Kaczynski jest...(tu dowolny epitet), tylko jak mu to powiedzieć" Najlepiej poprzez pseudonaukowy bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:27 Nie zgodze sie z twierdzeniem o "pseudonaukowym belkocie". Popper nie moze nic na to poradzic, ze GW i Majcherek wycieraja sobie gebe jego teoria. Jest to typowy przyklad gwaltu GW na temacie w celu udowodnienia swoich racji. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:33 Określenie "pseudonaukowy bełkot" dotyczy tekstu Majcherka, nie teorii popperowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:35 levinas napisała: > Nie zgodze sie z twierdzeniem o "pseudonaukowym belkocie". Popper nie moze nic > na to poradzic Niestety, to nie Popper , a Majcherek pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 14:32 Z niejakim żalem też stwierdzić muszę, że niestety (dla Majcherka) nie dysponuje on najlepszym piórem. Przypominam sobie stare gazetowe teksty i gdzież rzeczonemu intelektualiście do piór Passenta, czy KTT. Przytoczyłem tych dwóch publicystów, mimo iż nie stali ze mną po tej samej stronie grubej kreski. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 15:26 hrabia.mileyski napisał: > Struktura owego wystapienia opiera się na schemacie: "Kaczynski jest...(tu > dowolny epitet), tylko jak mu to powiedzieć" > Najlepiej poprzez pseudonaukowy bełkot. Ciekawym, kiedy ten dogmat stanie się własnościa kościelna... Nabrałby duzo wagi no i z ambon mogłby być głoszonym... z tych "nowoczesnych trybun".. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 15:24 hrabia.mileyski napisał: > Własnie - dlaczego utworzyliście świezy dogmat, że tekst Majcherka jest dobry? > Poszukał chwytliwych (choć nie dla wszystkich) zabiegów, by osiągnąć w > jednym-dwóch zdaniach to, o co mu naprawdę chodziło - dowalić Kaczyńskiemu. Móg > ł > przecież uczynić to od razu bez tych pseudonaukowych popisów. Czy przez to jego > tekst jest przez to bardziej wiarygodny, czy tylko rozmyty? Poza tym jako dokto > r > i tak dalej, mógł postarać się o nieco wyższy od kabaretowego poziom. > \Zaznaczam - dla tych, co odsądzą mnie od czci i wiary - nie jest to obrona > Kaczyńskiego, a jedynie opinia o miałkim intelektualnie i zarażonym wyznaczonym > zadaniem tekście. A że "popisy" sa psedonaukowe, to nie dogmat???? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 15:35 Zastanawiam sie, o czym by tu z Tobą podyskutować... Niestety, na razie nie mam pomysłu i pozwolisz, ze na tym poprzestanę. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 15:38 > A że "popisy" sa psedonaukowe, to nie dogmat???? Nie jest to dogmat z tego wzgledu, ze Hrabia (zakladam) przeczytal tekst filozofa zanim sobie wyrobil sobie na jego temat zdanie. GW publikujac takie teksty dziala wedlug pewnego zalozenia a priori, ktory hrabia strescil w poprzednim poscie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 15:44 Dziekuję, Levinas, że mnie wyręczyłeś. Tak to własnie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Gdzie to widzicie? 23.03.06, 17:45 hrabia.mileyski napisał: > Dziekuję, Levinas, że mnie wyręczyłeś. Tak to własnie wygląda. Głupota jak i kaczory - co jest nieszczęściem - łazi parami... Że nieszczęścia - wiadomo od dawna..... I na tym poprzestanę... No More Comments - No Response Odpowiedz Link Zgłoś
hirsh1 Perdolicie jak połamany milejski Nie merytorycznie 23.03.06, 16:04 a za to zjadliwie. hrabia.mileyski napisał: > Własnie - dlaczego utworzyliście świezy dogmat, że tekst Majcherka jest dobry? Bo jest dobry milejski, dobry jest i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusstary Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 14:04 J.K. ma zawsze rację, bo ma i juz. A poza tym uważam, że bullterierowi nie powinno się podawać łapy ! Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll oho, następny obrońca układu... 23.03.06, 13:57 i to jest właśnie szatański plan układu: wmówić wszystkim, że on nie istnieje a w dawnych wiekach układ nazywano po prostu "szatanem" i zamiast komisji mieliśmy inkwizycję... cóż... nie jesteśmy przecież tak znowóż różni od naszych nieodległych przodków Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii nie wychodż z domu 23.03.06, 14:01 bo jak Cie układ od tyłu zaskoczy to możesz nie dać rady...i kto wtedy takie piękne czterowiersze będzie pisał??? Odpowiedz Link Zgłoś
osmiol Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 14:30 Boski artykul! Usmialem sie setnie.A przy okazji bardzo inteligentny.Prosze jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 14:31 :)))) Tak. Inteligentny. Jak na GW przystalo! Uwazam, ze ten artykul wrecz zawyza poziom prezentowany przez Gazete! Odpowiedz Link Zgłoś
pro_america Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 14:36 Czekam teraz na artykuł, w którym dowali się Kaczyńskiemu, przywołując starożytną filozofię chińską. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 14:36 Czekam teraz na kolejny tekst "Kaczynscy a wielcy filozofowie". Po analizie Kaczynskiego podlug metody Poppera pojawia sie niedlugo pewnie w GW analizy freudowskie (zwazywszy jak blisko bylo Popperowi do nauki Freuda). Mozna poruszyc kwestie takie jak: nieszczesliwe dziecinstwo, trudnosci w przechodzeniu kolejnych faz rozwoju, niezaleczone traumy, marzenia senne, itp. dowody naukowe! W koncu w dzisiejszym swiecie wszystko pasuje do wszystkiego: Popper do Freuda, GW do inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
verey Falsyfikacja dr Majcherka 23.03.06, 15:51 Dobrze, ze poruszyles sprawe naduzywania Poppera przez p.Majcherka i GW. Idea manipulacji w GW jest zamieszczenie artykulu "naukowca" (p.Majcherka z tytulem doktorskim) a wiec niby autorytetu w ktorym tenze autorytet wspiera sie opiniami jeszce wiekszego autorytetu czyli Poppera.Kto nie ma pojecia o jego (Poppera) pracy odnosi wrazenie , ze w artykule napisana jest jakas prawda. W rzeczywistosci jest to belkot poniewaz zdolnosc do sfalsyfikowania jest narzedziem rozgraniczajcym, wg Poppera, teorie naukowe od wszystkich innych. Tak wiec fakt, ze przemowien p.Kaczynskiego nie mozna sfalsyfikowac (ze p.Kaczynski ma zawsze racje, jak chce GW) dowodzi tylko, ze to co p.Kaczynski mowi nie jest teoria naukowa. Co i chyba nic dziwnego, bo jest to polityka. Z drugiej strony GW usiluje wywrzec wrazenie, ze jej poglady wyrazone piorem p.Majcherka maja podloze naukowe a wiec zapewne w prostackim mysleniu GW sa wyzszej wagi.Ale nie tylko ze p.Majcherek pisze bzdurnie i naciaga okreslone pole stosowalnosci teorii na inne czyli robi kiepska robote naukowa, byc moze z nadmiaru checi a byc moze z braku wiedzy, to tego co on napisal nie da sie sfalsyfikowac takze, a to dlatego, ze jest to propaganda. Co do walki z ukladem i samego ukladu realnosci- wlasnie znalzlem w RZ informacje o zaniknieciu ksiegi wejsc do Palacu Prezydenckiego z okresu prezia Kwasniewskiego obejmujacej lata jego kontaktow z szemranymi posrednikamo rozyjskimi i innymi gangsterami obecnie poszukiwanymi listem gonczym.Tak wiec- w chwili obecnej dowodow nie ma- ale czy tez nie ma sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
antykaczyzm Spisek! 23.03.06, 15:11 Ten tekst to część spisku!Tylko Jaroslaw Kaczyński do niego nie należy (i może jego Wielki Brat).Jedyna osoba na świecie nie uwiklana w spisek!Takie nasze Truman Show. A tak na marginesie-gdyby o tym spisku nie mówil wielki mąż stanu,pomyslalbym,że to po prostu wariat.Ale w tym wypadku,każdemu z nas pozostaje tylko uświadomić sobie,jakie sily za nami stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
midi.max *********** doktorzyna .............. 23.03.06, 15:19 panie doktorzyno Majcherku opisales sie pa..i nic z tego nie wynika widzialem cie gosciu w tv, cos piprzyles od rzeczy..eroentuzjasta z ciebie..ta.. kiedys dawno, ludzie z pana rozumem strzelali sobie w leb.. dzis ..pozwala sie takim inteligentom spod znaku aksamitnego kapelusza chrzanic dyrdymaly ponoc smiech to zdrowie szalom Odpowiedz Link Zgłoś
steku Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 15:32 nie zawsze soe zgadzam z p. majcherkiem ale tym razem brawo! uchwycil sedno sprawy i zlozonosc "wielkiej" duszy i umysly w malym ciele jarusia Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 15:58 steku napisał: > nie zawsze soe zgadzam z p. majcherkiem ale tym razem brawo! uchwycil sedno > sprawy i zlozonosc "wielkiej" duszy i umysly w malym ciele jarusia A ja natomiast juz dawno nie czytalem takiego steku bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 15:51 Sparafrazuje pewien komentarz znaleziony na pewnym z blogow: "Każde dziecko w Kosmosie wie, że Mars jest czerwony i należy do Układu. A kiedy rozwali się Układ, w którym tkwi ten Mars, będzie wspaniale: Ziemia przestanie krążyć i znów będzie płaska." Odpowiedz Link Zgłoś
maria333 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 26.03.06, 17:13 Rewelka! Pozwoliłam sobie zacytować dalej na pewnym prywatnym forum... :) Znakomity przykład walki tą samą bronią - tylko na innym poziomie inteligencji... ;) mozart napisała: > Sparafrazuje pewien komentarz znaleziony na pewnym z blogow: > "Każde dziecko w Kosmosie wie, że Mars jest czerwony i należy do Układu. A kiedy> rozwali się Układ, w którym tkwi ten Mars, będzie wspaniale: Ziemia przestanie> krążyć i znów będzie płaska." Odpowiedz Link Zgłoś
irek241 Wielki strateg Jarosław K. pobłądził 23.03.06, 15:56 Największy błąd popełnił on sam (albo może dopuścił do błędu) tuż po powstaniu rządu. Do ludu poszedł komunikat, że to rząd wspaniały. Szybko ogień się zapalił, ale przecie już gaśnie. Gdyby jednak wtedy zakomunikowano, że ponieważ PO z nami nie chce, to musimy próbować sami. Nie jesteśmy jeszcze w tym dobrzy, bo nigdy nie mieliśmy sposobności rządzić. Ale ponieważ jesteśmy uczciwi, zdolni i chętni, to się szybko nauczymy. Tymczasem będziemy się uczyć, więc pozwólcie nam na błędy. Może wtedy Marcinkiewicz taki popularny by nie był, ale linia byłaby wznosząca. Na taki przekaz nie pozwoliła jednak pycha. Dzięki Bogu! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotenienka Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 16:27 to skoro rząd taki dobry, to po co wybory?? Odpowiedz Link Zgłoś
zibi111 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 16:39 Toż to prawdziwy paragraf 22. Jesteś głupcem . Jeśli tego nie rozumiesz to temu zaprzeczasz, bo jesteś głupcem. Można dowolnie podstawić: jesteś w układzie, nie jesteś prawdziwym Polakiem itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zeter1 Re: Jarosław Kaczyński ma rację 23.03.06, 16:43 Bardzo dobry tekst Majcherka. Sztuczka publicystyczna. Co z niego ma wynikać dla Kaczyńskiego, to juz wiemy. Ale wazne jest też pytanie, co z tego tekstu możemy wywnioskować o Majcherku i PO. Po 1. - nie ma żadnego układu. Jezeli nie ma ukladu, to, po 2., całe przedwyborcze gadanie PO o tym, że kraj wymaga naprawy, że dzieje sie źle, były kitem. To był taki pic na wodę. Fotomontaż. Zastanawiające jest, że PO dzisiaj juz nie mówi o naprawie kraju, o przerwaniu patologii. Zaś dzisiejsza komitywa PO z broniącymi się przed ujawnieniem esbekami i czerwonymi /przyklady chocby na tym forum/, z beneficjentami służb komunistycznych w polityce i gospodarce, z "wolnymi" mediami, wyraźnie to potwierdza. PO od poczatku byłoby "umaczane" w ten szemrany zwiazek. Choc możliwa jest i taka teza, że to dopiero rozwój wypadków zepchnął PO na pozycje zachowawcze, byc może przyjęło jakąś propozycję pomocy... Sprawa Jaruckiej, obecność Lesiaka wskazywałyby jednak na pierwszą mozliwość. Jest to smutne, ponieważ PO nie uwolni się już od tej "pomocy". Co więcej, rozwój wypadków wepchnął PO w ideologiczne objęcia różnej lewicy, głównie tej nowej. Masowe poparcie lewicy dla PO w walce z PiSem jest byc może powodowane pragmatyzmem - niech prawica się zarżnie własnymi rękami, lub - PO to mniejsze zło. Ale jeżeli PO myśli, ze to ono wykorzystuje lewicę do "załatwienia" PiSu /"kazdy atak sie liczy"/, to się grubo myli. Z tego mariażu nie wyjdzie czysta. I będzie musiała tej lewicy zapłacić jakimiś ustępstwami. Bo bez niej nie wygra nowych wyborów. TO koniec PO, partii liberalno-konserwatywnej. Być może też z tych wymienionych powodów jedynym polem reform, jakie widzi obecnie PO, jest gospodarka. Tu niewazna jest /pozornie/ przeszłość, liczy sie technokratyzm i sprawność. PO - takie trochę lepsze SLD... Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Jarosław Kaczyński ma rację 23.03.06, 16:59 Nie myl "dzieje się źle" z "wszyscy są w układzie przeciwko nam", a dużo Ci się wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
bbeverly Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 16:47 Nie wiem, czy Pan Jarosław Kaczyński coś z tego artykułu zrozumiał? Przecież jego determinacja w głoszeniu istnienia "układu" jest nieomylna. Odpowiedz Link Zgłoś
zenek68 autor chciał dołożyć Kaczyńskiemu , ale skiksował. 23.03.06, 17:27 przewaga J.Kaczyńskiego nad autorem jest taka że prezes jest i teoretykiem i praktykiem /skutecznym/ a autor jest tylko teoretykiem i takim zostanie...amen. Odpowiedz Link Zgłoś
walesa4 Zgadza się Kaczyński ma zawszę rację, a Majcherek 23.03.06, 17:32 nigdy, hehehe, komuch z ciebie, gościu, i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii a z Ciebie taki Wałęsa jak z koziej dupy trąba 23.03.06, 17:40 beznadziejny jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii Re: spadaj komuszo-lumpenliberale 29.03.06, 07:31 mocny w gębie jesteś...brawo Odpowiedz Link Zgłoś
lukasgld Kaczyński chce nowych wyborów 23.03.06, 17:56 a ja nie wiem dlaczego może ktoś mnie oświeci.W tych wyborach może wygrać PIS bezapelacyjnie ale równie dobrze może przegrać.Mam swojąteorie na ten temat al eto nie jest na forum;) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 18:07 Doskonała analiza, nic dodać nic ująć. Problem w tym, że "solidarna" część narodu, do której się Kaczyński zwraca, żadnych analiz, ani argumentów nie rozumie. Dlatego cynik Kaczyński rozpala w nich skrajne negatywne emocje i manipuluje nimi jak chce. Oczywiście Układu nie da się zidentyfikować, wykryć i pokonać, bo go nie ma. Jak udowodnił p. Majcherek nic to nie zmieni, bo to tylko dowód według p. Kaczynskiego i innych paranoików, że jest on arcypotęzny. Te bajki "ciemny naród" (według Jacka Kurskiego), będzie łykał tak długo jak długo PiS utrzyma rozwój gospodarki powyżej 4% i malało będzie bezrobocie. Jesli nie uda im sie, to wywioza ich na taczkach. Czy jednak jest to warte pogorszenia sytuacji gospodarczej? Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator3 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 23:43 Istotnie.Jeśli fakty nie zgadzają się z teorią, to biada faktom! Odpowiedz Link Zgłoś