ateista.blog.pl
23.03.06, 07:00
Z dnia na dzień zawęża się obszar naszej wolności. Ostatnie kary lub
upomnienia ze strony KRRiT wobec niektórych stacji telewizyjnych i radiowych
to czytelny sygnał dla wszystkich innych nadawców i dziennikarzy: spotka was
to samo, jeśli nie będziecie grzeczni. A przecież to właśnie KRRiT przedłuża
koncesje stacjom prywatnym. Kto będzie chciał się narażać?
Skutki listu wiceministra edukacji do szkół są podobne, a dyrektorka liceum
szczerze przyznaje, że po prostu nie chce mieć kłopotów. I trudno jej się
dziwić, nie wszyscy dyrektorzy szkół muszą czuć powołanie do heroicznej walki
o wolność słowa. Ale to oznacza, że ludzie zaczynają się bać, i że zaczynają
się dla nas czasy, kiedy otwarte wypowiadanie własnych poglądów będzie
wymagało heroizmu – chociaż zapewne nie wszystkich poglądów. Przypuszczam, że
będziemy mogli swobodnie mówić o mądrym i odpowiedzialnym sprawowaniu urzędu
przez naszego prezydenta, o niekwestionowanych zasługach Jana Pawła II dla
Polski i całego świata, o szkodnictwie Balcerowicza, Owsiaka i
homoseksualistów. Tego nikt nam nie zabroni.
-
Coraz mniej wolności