Dodaj do ulubionych

J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku

24.03.06, 13:23
Jarkowi puszczaja nerwy. Jest takie powiedzenie, jesli nie potrafisz, nie
pchaj sie na afisz. PS PIERWSZY. :D
Obserwuj wątek
    • mason44 J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:24
      hej hej jak nazywa sie twoj na imie ma zgielg przypadek czy przepasc
      • konread Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:29
        To się nazywa polityczny szantaż. Tylko jako polityk powinien wiedzieć że do
        2009 nie jedno się jeszcze wydarzyć może:P
        • woocash7 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:32
          No coś ty hehe. Do wizyty papieża, jeśli ostatecznie dojdzie do skutku,
          Jarosław zmieni plany kilkakrotnie, dlatego wrześniowe wybory to dla niego zbyt
          daleka perspektywa. pozdrawiam
          • dhl01 Zaczynam wspolczuc Kaczynskiemu, sam juz sie gubi 24.03.06, 13:34
            • katolik_polski1 Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 13:37
              • katolik_polski1 Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 13:40
                Zeby w polityce USA sie rozeznac ,to trzeba miec klamstwo
                opanowane do perfekcji !
                My Polacy myslimy inaczej !
                • kobieta_rakieta Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 13:58
                  ale nam Jeroslaw pogrodzil. strach sie bac.
                  ale oznacza to, ze chyba wie, jak beznadziejna sa rzady PiSiorow, ze postanowil
                  uzyc tego jako straszaka :D


                  --
                  www.euromason.blox.pl
                  Nieregularnik masońsko-pogański.
                  • centrolew Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 14:01
                    Tragikomedia!

                    Jarek straszy, że jeśli nie będzie wyborów, to nadal będzie Polską rządziło PiS.
                    I na dodatek mówi to w kontekscie tego, że im gorzej dla Polski, tym lepiej dla
                    PO. Czy on już zakiwał się na śmierć, że traktuje samego siebie jako zagrożenie
                    i woła o rozwiązanie Sejmu, bo sam szkodzi Polsce?!

                    Hihi... W tych wojenkach PiS tak się zapędziło, że zaraz zacznie twierdzić, że
                    samo jest w "układzie" i zacznie ze sobą w mediach walczyć, bo tak pokazują
                    sondaże!!!
                    • tropiciel_absurdu Jarek, w ogóle wykreślcie wybory z konstytucji... 24.03.06, 14:04
                      Po co takie narzędzie w demokracji, tylko przeszkadza w realizacji jedynie
                      słusznych dalekosiężnych planów.
                      TAb
                      • pozlotemu [...] 24.03.06, 14:10
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • jimmyjazz Równia pochyła. PO winna temu że jarek nieudolny? 24.03.06, 14:14
                          PIS już nie jest starszny tylko śmieszny. 20 razy dziennie o rozwiązaniu
                          parlamentu blablabla

                          I nasuwa mi się tylko jedno pytanie = czy jarek K. uważa żę PIS to Polska gdy
                          mówi:
                          ">>im gorzej dla Polski, tym lepiej dla Platformy<<" - bo chyba tylko im gożej
                          dla PISu tym lepiej dla PO.
                          Ale jak zawsze to PO jest winne temu że PIS jest nieudolny, żałosny i śmieszny.
                          • habrys Eee tam... budzet nie przejdzie i bye bye PiS... 24.03.06, 14:20
                            • plaszcz no niech ten pis.dusiowy żąd się w końcu rozpadnie 24.03.06, 14:31
                              no niech ten pis.dusiowy żąd się w końcu rozpadnie...
                              dobrze że coraz wiecej ludzi zaczyna przeglądać na oczy
                              mam nadzieje ze ten koszmar sie w koncu skonczy, a prezes znajdzie se kobitkę,
                              i tam ukierunkuje swoje rządze :)
                              • errabundi Te, Jarek, nie podskakuj... 24.03.06, 14:52
                                Bo zaryjesz nosem w klamkie. ;)

                                Razem z bratem już nieźle nachrzaniliście: Ty w kraju, brat bliźniak za granicą.

                                ------

                                Jestem z Układu.
                                • jacek.gabinski Gorzej dla P O L S K I = Lepiej dla PO !!!!!!! 24.03.06, 15:08
                                  ....
                                  "Platforma z całą konsekwencją przyjmuje zasadę
                                  >>im gorzej dla Polski, tym lepiej dla Platformy<<,
                                  dlatego celowo prowokuje - w czym niestety ma pomocników -
                                  nieustanną awanturę. (...)
                                  W tej chwili Platforma zachowuje się tak, że
                                  trudno z nią prowadzić jakąkolwiek rozmowę, bo to jest stała,
                                  niezwykle wręcz już brutalna i (...) chamska agresja"
                                  .....

                                  WSZYSTKO SIE ZGADZA !!!!
                                  • jacek.gabinski Re: Gorzej dla P O L S K I = Lepiej dla PO !!! 24.03.06, 15:10
                                    jest to z gruntu antypolska,
                                    kosmopolityczna partia
                                    ukierunkowana na
                                    prywatnu zysk jej członków !
                                    • tricolore Re: Gorzej dla P O L S K I = Lepiej dla PO !! 24.03.06, 18:29
                                      jacek.gabinski napisał:

                                      > jest to z gruntu antypolska,
                                      > kosmopolityczna partia
                                      > ukierunkowana na
                                      > prywatnu zysk jej członków !

                                      Zapomniałeś dodać: żydowska, masońska, czerwona i co tam by jeszcze dodać. Niech
                                      żyje teoria ogólnoświatowego spisku.
                                  • jimmyjazz Gorzej dla PISu = Lepiej dla PO !! 24.03.06, 15:30
                                    > WSZYSTKO SIE ZGADZA !!!!

                                    Cóż za zalew argumentów.

                                    Czemu winna jest PO? Temu że jarek dobiera sobie nieudolne miernoty?
                                    • obronca.ukladu Re: Gorzej dla PISu = Lepiej dla PO !! 24.03.06, 16:09
                                      A ja głupi myślałem, że szczytem chamstwa i beszczelności w polskiej polityce
                                      były wypowiedzi Millera. Jarek bije go na głowę.
                                      • plaszcz Gorzej dla PISu = Lepiej dla Polski 24.03.06, 16:23
                                        obronca.ukladu napisał:

                                        > A ja głupi myślałem, że szczytem chamstwa i beszczelności w polskiej polityce
                                        > były wypowiedzi Millera. Jarek bije go na głowę.

                                        temat powinien miec postać : Gorzej dla PISu = Lepiej dla Polski
                                        (pis sam sobie robi gorzej - 40 letni prawiczek nie wie jak sie robi dobrze, z wyłączeniem oczywiście brata)
                                        • tusek.swirusek Gorzej dla PISu = Gorzej dla Polski :(((((((((( 24.03.06, 18:01
                                          chamstwo i beszczelność wermahtowego tuska
                                          sięgła zenitu !
                                          • polakmoronslayer Re: Gorzej dla PISu = Gorzej dla Polski :((((( 24.03.06, 18:07
                                            Proponuje zastrzelic obie kaczki w imie dobra Polski.Zrobilbym to osobiscie ale
                                            nie mam kopyta.
                                            • tusek.swirusek PO == P o l s k ę - O l e w a m y !!!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 18:08
                                              • almagus Re: PO,PiS Pier... i sadzimy buraki!! 25.03.06, 08:23
                                                Może najpierw pomyslisz!

                                                Wybory.
                                                Dwujajowy siadł na jaju,
                                                pewnie się wykluje w maju
                                                taka upierzona, ukaczona,
                                                monoPolska wymarzona.
                                                Już jest wiosna, wszystko PiSka,
                                                w liberałów q urwy ciska.
                                                Siedzi, siedzi w czarnym fraku,
                                                czeka, czeka na buraku.
                                                Ciągnie, ciągnie tego flaka,
                                                zamiast jajec ma buraka.

                                          • tusek.swirusek PO == P o l s k ę - O l e w a m y !!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 18:07
                                            • cyberrafi Ja leję zwykle w Pisuar 24.03.06, 19:59
                                          • tricolore Re: Gorzej dla PISu = Gorzej dla Polski :((((( 24.03.06, 18:31
                                            tusek.swirusek napisał:

                                            > chamstwo i beszczelność wermahtowego tuska
                                            > sięgła zenitu !

                                            "Sięgnęła" po pierwsze, a po drugie czemu "wermahtowego" ? Z tego co się
                                            orientuję, to go nie było jeszcze na świecie w czasie II WŚ.
                                  • plaszcz poszli na wybory i wybrali potwory :) 24.03.06, 16:25
                                    poszli na wybory i wybrali potwory :)
                            • hiob102 Łże-strateg tłumaczy sojusz z Lepperem. 24.03.06, 14:32
                              A to ci dopiero IV RP. Odnowa moralna... Śmiechu warte.
                              • janek344 Re: Łże-strateg tłumaczy sojusz z Lepperem. 24.03.06, 17:59
                                Odnowa moralna - Jacek Kurski, uczciwa Polska -Lepper . Prawdomówność i
                                wiarygodność prawdziwych (radiomaryjnych) katolików. Brr..
                          • rozowy.olek Z PO coraz "gożej" 24.03.06, 14:36
                            jimmyjazz napisał:

                            > PIS już nie jest starszny tylko śmieszny. 20 razy dziennie o rozwiązaniu
                            > parlamentu blablabla
                            >
                            > I nasuwa mi się tylko jedno pytanie = czy jarek K. uważa żę PIS to Polska gdy
                            > mówi:
                            > ">>im gorzej dla Polski, tym lepiej dla Platformy<<" - bo chyba
                            > tylko im gożej

                            Wykształcony, nowoczesny, dynamiczny i wielkomiejski elektoracie PO, zdradź nam
                            tajemnicę, gdzie uczyłeś się ortografii?
                            • jimmyjazz Re: Z PO coraz "gożej" 24.03.06, 14:47
                              rozowy.olek napisał:

                              > Wykształcony, nowoczesny, dynamiczny i wielkomiejski elektoracie PO, zdradź
                              > nam tajemnicę, gdzie uczyłeś się ortografii?

                              Dobrze wychowany elektoracie PISu - zapewne nie popełniasz błędów?
                              Netykieta też jest pewnie Ci obca.
                              • rozowy.olek Re: Z PO coraz "gożej" 24.03.06, 14:54
                                jimmyjazz napisał:

                                > rozowy.olek napisał:
                                >
                                > > Wykształcony, nowoczesny, dynamiczny i wielkomiejski elektoracie PO, zdra
                                > dź
                                > > nam tajemnicę, gdzie uczyłeś się ortografii?
                                >
                                > Dobrze wychowany elektoracie PISu - zapewne nie popełniasz błędów?
                                > Netykieta też jest pewnie Ci obca.

                                Zdradź mi na koniec, czy netykieta znosi zasady polskiej ortografii, czy tylko
                                zwyczajowo zezwala na niechlujne pisanie?
                                • jimmyjazz Re: Z PO coraz "gożej" 24.03.06, 15:27
                                  rozowy.olek napisał:

                                  > Zdradź mi na koniec, czy netykieta znosi zasady polskiej ortografii, czy tylko
                                  > zwyczajowo zezwala na niechlujne pisanie?

                                  Oznacza, że sie nie zwraca innym uwagi (zwłaszcza w kiepskiej formie) na drobne
                                  błędy. Takie zachowanie dowodzi braku kultury, małostkowości i kompleksów.

                                  Pewnie było by ciekawiej gdybyś napisał coś nt zawartości merytorycznej mojego
                                  postu. Zwrócenie uwagi tylko i wyłącznie na ortografię dowodzi że nie masz
                                  argumentów, nie masz nic ciekawego do napisania i jedynie czepiasz się.
                            • dzimdzirimdzi72 Re: Z PO coraz "gożej" 24.03.06, 14:47
                              a gdzie ciebie uczyli słuchać, co ktoś ma do powiedzenia?
                            • jimmyjazz Re: Z PO coraz "gożej" 24.03.06, 14:49
                              Zresztą tak to już jest, gdy argumentów brak to zaczyna sie czepianie "słówek"
                        • charnel Re: Worek kartofli za fotografie w GWnie. 24.03.06, 14:54
                          Fotografia jest super :) Doskonale ukazuje Jego Wyniosłość :)
                          Masz rację, tylko Orderu brak do całości obrazu! Pewnie teki posiadasz,
                          zakroiłeś koledze ze zdjęcia przy tym zamieszaniu z odnową...
                          • rom48 Czego chcesz o fotki,zobacz jaki wielki cien za 24.03.06, 15:48
                            wielkim wodzem :DD
                          • prozac.pl Re: Worek kartofli za fotografie w GWnie. 24.03.06, 17:42
                            bi.gazeta.pl/im/7/3128/z3128307G.jpg
                    • jas_wedrowniczek2 Jak zgodnie z prawem odsunąć chorego na umyśle? 24.03.06, 14:20
                      Problem Państwa:
                      Jak zgodnie z prawem
                      chorych na umysle przywódców odsunąc od władzy, skoro oni
                      sami stoją na straży prawa?

                      Przecież J.Kaczyński działa irracjonalnie, jego wypowiedzi powinien
                      przeanalizować lekarz. Jako prawnika dyskwalifikują jakiekolwiek jego
                      podstawową wiedzę o prawie.

                      Jakieś procedury podobne do IPN powinny chronic od pełnienia funkcji
                      publicznych ludzi chorych na umyśle.
                      • dzimdzirimdzi72 Re: Jak zgodnie z prawem odsunąć chorego na umyśl 24.03.06, 14:36
                        > Jak zgodnie z prawem
                        > chorych na umysle przywódców odsunąc od władzy, skoro oni
                        > sami stoją na straży prawa?

                        społeczeństwo samo wyeliminuje narwańców (nawet jeśli ci mają rację)
                        kłopot, kiedy nie mają możliwości wyboru.
                        szkoda, że to musi potrwać, a i lekcji wybierania się po tym ludzie nie nauczą
                        (vide dawniej zwycięstwa SLD a teraz PiS, ludzie poproą, byle wyborczą kiełbasą
                        okładali na lewo i prawo)

                      • jankbh Re: Jak zgodnie z prawem odsunąć chorego na umyśl 24.03.06, 14:39
                        jas_wedrowniczek2 napisał:

                        > Problem Państwa:
                        > Jak zgodnie z prawem
                        > chorych na umysle przywódców odsunąc od władzy, skoro oni
                        > sami stoją na straży prawa?
                        ...
                        > Jakieś procedury podobne do IPN powinny chronic od pełnienia funkcji
                        > publicznych ludzi chorych na umyśle.

                        Dodatkowy problem z Jaroslawem K. jest, ze poza byciem poslem nie pelni on w
                        zasadzie zadnej wysokiej panstwowej funkcji, choc pociaga za sznurki. Jest duza
                        szansa, ze koledzy z klubu zauwaza, ze korzysc z posiadania paranoika jako
                        wodza jest przemijajaca i w sumie niewielka w porównaniu ze stratami
                        politycznymi dla PiS.
                      • rozowy.olek Kwaśniewski oddaj 300 mln USD 24.03.06, 14:48
                        jas_wedrowniczek2 napisał:

                        > Problem Państwa:
                        > Jak zgodnie z prawem
                        > chorych na umysle przywódców odsunąc od władzy, skoro oni
                        > sami stoją na straży prawa?
                        >
                        Najlepiej głosować na PO, SLD, SO, LPR lub PSL. Jak Kwaśniewski odda przekręcone
                        100 milionów dolarów (po obecnym kursie ok. 300 milinoów PLN) to akurat będzie
                        na wybory.
                        • rom48 nie jestem zwolennikiem Olka ale prosze o dowody!! 24.03.06, 15:43


                    • marc1951 Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 15:56
                      Panie Religa zbadaj Pan Kaczynskiego.
                      • koloratura1 Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 16:36
                        marc1951 napisał:

                        > Panie Religa zbadaj Pan Kaczynskiego.

                        Religa jest kardiologiem, nie - psychiatrą.
                  • katolik_polski1 Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 14:08
                    Przyjdzie to ,co ma przyjsc .
                    Jesli Kaczynski czuje sie tak pewnie w siodle,to dajmy
                    mu to degustowac .
                    Zycie pokaze kto mial racje !
                  • 1_gb_miejsca_na_twoje_maile Kaczynski bez ulubionej zabawki ??? 24.03.06, 17:15
                    Kaczynski nie wyrzeknie sie swojego upodobania do straszenia wyborami. Co
                    bedzie robil przez cztery lata bez tej zabawki?
                • babaqba Re: Polska najbardziej demokratyczna ??? 24.03.06, 19:18
                  katolik_polski1 napisał:

                  (...)
                  > My Polacy myslimy inaczej !

                  A skąd ty wiesz, jak my, Polacy, myślimy?
          • plmlp Kaczyński przestał się onanizować "zwycięstwem" w 24.03.06, 13:36
            wyborach. I tak robił to dosyc wytrwale, bo pół roku. Teraz ocknał się, że onanizm (nawet polityczny) jednak nie przynosi nic dobrego. Późno, bo narzeczonemu zapowiedział że sobie poradzi z Renią Grabowską i partner się zmył a tu niestety.
          • erg_samowzbudnik Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:43
            "Platforma z całą konsekwencją przyjmuje zasadę >>im gorzej dla Polski, tym
            lepiej dla Platformy<<, dlatego celowo prowokuje - w czym niestety ma
            pomocników - nieustanną awanturę. (...) W tej chwili Platforma zachowuje się
            tak, że trudno z nią prowadzić jakąkolwiek rozmowę, bo to jest stała, niezwykle
            wręcz już brutalna i (...) chamska agresja" - powiedział.

            Widać tu ewidentna szkołę o.dyrektora . Jego też wszyscy atakuja .
            • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:46
              a i cała Europa jest przeciw Polsce! już za parę tygodni przypuści wściekły i
              zmasowany atak...
              • quasimodo006 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:52
                > a i cała Europa jest przeciw Polsce! już za parę tygodni przypuści wściekły i
                > zmasowany atak.

                Bo cała "Łże-Europa" jest w układzie. ;)
                Zresztą tak mi się nasunęło na marginesie, że po co on gada o przyjeździe
                Benedykta XVI, przecież nie powinien go lubić, bo to w końcu Niemiec...
                • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:08
                  quasimodo006 napisał:

                  > > a i cała Europa jest przeciw Polsce! już za parę tygodni przypuści wściek
                  > ły i
                  > > zmasowany atak.
                  >
                  > Bo cała "Łże-Europa" jest w układzie. ;)
                  > Zresztą tak mi się nasunęło na marginesie, że po co on gada o przyjeździe
                  > Benedykta XVI, przecież nie powinien go lubić, bo to w końcu Niemiec...

                  Widzisz, jak juz gadzinowki zrobily ci wode z mozgu:
                  Problemem sa nie Niemcy, ludzie, ale Niemcy prowadzacy chorobliwa polityke
                  mocarstwowa skierowana przeciwko procesom demokratyzacyjnym na Bialorusi i
                  Ukrainie.

                  Niemcy sa dlatego przeciwko demokracji na Bialorusi i Ukrainie poniewaz oznacza
                  to wyrwanie sie tych krajow z pod wplywow Rosji a Rosja jest glownym partnerem
                  w Niemiec w realizacji chorej polityki mocarstwowej, bedacej olbrzymim
                  niebezpieczenstwem dla przyszlosci Uni Europejskiej.

                  Papiez jest wybitnym Niemcem a nie Niemcami.
                  Bylby bardzo fajnie, gdybys pojal ta drobna a jednak znaczaca semantyczna
                  roznice.

                  I nie daj sie oglupiac gadzinowkom i gadzinowkopodobnej prasie jak np. GW.
                  • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:20
                    > Widzisz, jak juz gadzinowki zrobily ci wode z mozgu:
                    > Problemem sa nie Niemcy, ludzie, ale Niemcy prowadzacy chorobliwa polityke
                    > mocarstwowa skierowana przeciwko procesom demokratyzacyjnym na Bialorusi i
                    > Ukrainie.

                    niesamowita historia, z tą wodą z mózgu - zarzut godny Jarosława K. zarzucasz
                    komuś głupotę samemu tworząc takie pustosłowy jak ten wyżej

                    kłopot w tym, że po popisach Małego Brata to później zwykli Niemcy nie będą u
                    nas kupować, nas zatrudniać w Niemczech, kierować do wschodnich regionów Polski
                    dotacji...
                    • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:58
                      dzimdzirimdzi72 napisał:

                      > > Widzisz, jak juz gadzinowki zrobily ci wode z mozgu:
                      > > Problemem sa nie Niemcy, ludzie, ale Niemcy prowadzacy chorobliwa polityke
                      > > mocarstwowa skierowana przeciwko procesom demokratyzacyjnym na Bialorusi
                      > i Ukrainie.
                      >
                      > niesamowita historia, z tą wodą z mózgu - zarzut godny Jarosława K. zarzucasz
                      > komuś głupotę samemu tworząc takie pustosłowy jak ten wyżej
                      >

                      To sa fakty a nie wymysly, niestety.
                      Nie mam teraz czasu, ale przy nastepnej okazji, mozesz wrocic do tematu.


                      > kłopot w tym, że po popisach Małego Brata to później zwykli Niemcy nie będą u
                      > nas kupować, nas zatrudniać w Niemczech, kierować do wschodnich regionów
                      Polski dotacji...

                      Nie sadze. Nie myl Niemcow ludzi z Niemcem panstwem. W Niemczech sa to naprawde
                      dwie rozne rzeczy.

                  • quasimodo006 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 17:30
                    gdybyś chłopie nie miał wody zamiast mózgu, zrozumiał byś ironię...
                    Nie zawsze trzeba wszystko komentować, a już na pewno nie wtedy, gdy się czegoś
                    nie rozumie.
                    Tym twoim pseudointelektualizmem zapędzasz się sam w kozi róg, a potem dziwisz
                    że inni się z ciebie śmieją...
                • jkm8 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 15:02
                  No widzisz, Bracie Polaku, bo "polak" zawsze mial swoj "honor" i choc bosy to
                  szable czy kose na sztorc przy boku nosil... I nie bedzie Niemiec czy
                  inny "europejczyk" uczyl Polaka jak dojsc do dobrobytu, bo dla "prawdziwego"
                  polaka "godnosc" przede wszystkim, moze biedny ale za to pobozny (o uczciwosci
                  i szlachetnosci bym nie wspominal bo te wlasnosci juz sie nie licza).

                  Przy okazji, czy nie sadzicie, ze Rydzyk moze byc oficerem operacyjnym KGB?
                  Nikt jak on nie potrafi wetknac kij w polskie mrowisko i amieszac, ze hej,
                  a komu jak nie Wielkiemu Bratu nie zalezy na destabilizacji politycznej RP
                  (III, IV, V, VI.....)?
            • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:01
              erg_samowzbudnik napisał:

              > "Platforma z całą konsekwencją przyjmuje zasadę >>im gorzej dla Polski,
              > tym
              > lepiej dla Platformy<<, dlatego celowo prowokuje - w czym niestety ma
              > pomocników - nieustanną awanturę. (...) W tej chwili Platforma zachowuje się
              > tak, że trudno z nią prowadzić jakąkolwiek rozmowę, bo to jest stała,
              niezwykle wręcz już brutalna i (...) chamska agresja" - powiedział.
              >
              > Widać tu ewidentna szkołę o.dyrektora . Jego też wszyscy atakuja .

              Dlaczego, przeciez to rowniez powiedzieli Tusk i Rokita wielokrotnie w roznych
              wywiadach: Teraz nie chca wyborow poniewaz moze wynik nie przyniesie im
              zwyciestwa jednoznacznego.

              To juz jest 3 szansa jaka PO dostaje od PiS do brania udzialu w prowadzeniu
              Polski.
              Pierwsza byla bezposrednia po wyborach: PO zazadala praktycznie cala wladze
              pomimo tego, ze przegrala wybory to moze przeczytac w slynnej liscie 24 punktow
              wystawionej przez Rokite; niedawno jeszcze byla w internecie przez Rokite
              wystawiona w ramach bialej ksiegi.

              Jezeli ktos z forumowiczow nie zgadza sie z tym, ze PO chciala pr ale samemu
              nie przeczytal uwaznie tej listy 24 zadan, to jest po prostu idiota gadajacym
              bez sensu o rzeczach o ktorych nie ma najmniejszego pojecia.

              ** A wiec jeszcze raz: najpierw liste Rokity przeczytac a potem sie wypowiadac.

              Drugi raz przed podpisaniem ukladu stabilizacyjnego. Propozycja zostala
              odrzucona przez PO.

              No i teraz jest 3. raz, ale PO moze dojsc do wladzy dzieki wyborcom. No coz, PO
              boi sie woli wyborcow pomimo tego, ze prowadzi w sondazach, albo inaczej
              mowiac, PO w pelni potwierdza, ze sondaze nie maja nic wspolnego z
              rzeczywistoscia i sa manipulowane na korzysc PO.

              Przeciez w przeciwnym przypadku PO musialaby z wrecz z glosnym krzykiem i
              wyrazem extasy na twarzach Tuska i Rokity zawolac: YES, YES, YES!!!

              A co slyszymy: skamlenie nieodpowiedzialnych chlyskow, wrecz kanali niszczacych
              Polski w nadzieji, ze dorwa sie przy okazji do koryta i beda mieli okazje
              reprezentowac i bronic interesow i racji stanu Niemiec w Polsce.

              A propos Niemiec:

              Te chlystki, Tusk i Rokita powinny rzeczywiscie wziasc przyklad z Niemiec:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=39043215&a=39055943

              • erg_samowzbudnik Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:11
                Te chlystki, Tusk i Rokita powinny rzeczywiscie wziasc przyklad z Niemiec:

                Ale to PiS ma wszystkie karty , więc niech rządzi. PO jest w opozycji wiec moze
                robić co chce i co dla PO jest dobre. PiS nie robi zadnej łaski. Jak nie
                potrafi to rząd do dymisji i tyle.
                • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:29
                  erg_samowzbudnik napisał:

                  > Te chlystki, Tusk i Rokita powinny rzeczywiscie wziasc przyklad z Niemiec:
                  > Ale to PiS ma wszystkie karty , więc niech rządzi. PO jest w opozycji wiec
                  moze > robić co chce i co dla PO jest dobre. PiS nie robi zadnej łaski. Jak nie
                  > potrafi to rząd do dymisji i tyle.

                  Na tym wlasnie polega problem, ze PiS nie ma wszystkich kart: mialby je,gdyby
                  mial wiekszosc. A jaka sytuacja jest, samemu widzisz.

                  • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:39
                    a napisz, mądry człowieku, czego im brakuje (przepraszam, brakowało zanim
                    rozp...li swój "pakt stabilizacyjny")?
                  • natural7 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:41
                    To niech pis zrobi nowe wybory żeby mieć większość i proszę nie pisz mi że tego
                    nie może zrobić.
                    • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:59
                      natural7 napisał:

                      > To niech pis zrobi nowe wybory żeby mieć większość i proszę nie pisz mi że
                      tego
                      > nie może zrobić.

                      Nie moze samemu rozwiac parlamentu. Potrzeba 307 glosow. Bez PO nie idzie.
                      • koloratura1 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 15:43
                        fritz.fritz napisał:

                        > natural7 napisał:
                        >
                        > > To niech pis zrobi nowe wybory żeby mieć większość i proszę nie pisz mi ż
                        > e
                        > tego
                        > > nie może zrobić.
                        >
                        > Nie moze samemu rozwiac parlamentu. Potrzeba 307 glosow. Bez PO nie idzie.

                        Nieprawda. Może podać swój rząd do dymisji i parlament rozwiąuje sie
                        automatycznie (po trzech nieudanych próbach powołania nowego rządu).
                        • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 16:02
                          koloratura1 napisała:

                          > fritz.fritz napisał:
                          >
                          > > natural7 napisał:
                          > >
                          > > > To niech pis zrobi nowe wybory żeby mieć większość i proszę nie pis
                          > z mi że tego nie może zrobić.
                          > >
                          > > Nie moze samemu rozwiac parlamentu. Potrzeba 307 glosow. Bez PO nie idzie
                          > .
                          >
                          > Nieprawda. Może podać swój rząd do dymisji i parlament rozwiąuje sie
                          > automatycznie (po trzech nieudanych próbach powołania nowego rządu).

                          Wlasnie, po trzech nieudanych probach.

                          Jezeli PO nie chce koalicji z SLD, SO, i PSL to moze glosno to powiedziec i
                          wtedy wlasnie nastapiloby zakonczenie kadencji.

                          Dowcip z PO polega na tym, ze z cala pewnoscia zawze ta koaliecje.

                          Dlatego wlasnie rzad w zadnym przypadku nie powinien ustapic.
                          • koloratura1 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 17:07
                            fritz.fritz napisał:

                            koloratura napisała:
                            > > .
                            > >
                            > > Nieprawda. Może podać swój rząd do dymisji i parlament rozwiąuje sie
                            > > automatycznie (po trzech nieudanych próbach powołania nowego rządu).
                            >
                            > Wlasnie, po trzech nieudanych probach.
                            >
                            > Jezeli PO nie chce koalicji z SLD, SO, i PSL to moze glosno to powiedziec

                            Platforma nigdy tego nie ukrywała.

                            > i wtedy wlasnie nastapiloby zakonczenie kadencji.

                            Jak? Przez samorozwiązanie się sejmu? Żeby Jarek miał na kogo zwalić winę?
                            Niedoczekanie!
                            Niech sobie "rządzi" i do 2009 roku, aż się kompletnie wykrwawi.
                            Niewykluczone, choć mało prawdopodobne, że w międzyczasie wielu członkó PiSu
                            zostawi Jarka własnemu losowi i może się nawet udać koalicja: PO, SLD,
                            "uciekinierzy" z PiSu, a nawet - z LPR i SO.

                            > Dowcip z PO polega na tym, ze z cala pewnoscia zawze ta koaliecje.
                            > Dlatego wlasnie rzad w zadnym przypadku nie powinien ustapic.

                            I bardzo dobrze! Niech się "buja" do końca kadencji, a już nigdy więcej temu
                            krajowi JK nie zagrozi.
                            • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:16
                              koloratura1 napisała:

                              > fritz.fritz napisał:
                              >
                              > koloratura napisała:
                              > > > .
                              > > >
                              > > > Nieprawda. Może podać swój rząd do dymisji i parlament rozwiąuje si
                              > e
                              > > > automatycznie (po trzech nieudanych próbach powołania nowego rządu)
                              > .
                              > >
                              > > Wlasnie, po trzech nieudanych probach.
                              > >
                              > > Jezeli PO nie chce koalicji z SLD, SO, i PSL to moze glosno to powiedziec
                              >
                              >
                              > Platforma nigdy tego nie ukrywała.

                              Nie wierze Tuskowi i Rokicie.

                              Jezeli nie zamierzaja stworzyc koalicji i rozwiazanie sejmu byloby nieuniknione
                              znaczyloby to, ze zgadzaja sie na rozwiazanie sejmu.

                              Roznica miedzy rozwiazaniem poprzez ustapieniem rzadu a glosowaniem polega
                              wlasnie na tym, ze moze powstac inny rzad.

                              Za ryzykowne.

                              > I bardzo dobrze! Niech się "buja" do końca kadencji, a już nigdy więcej temu
                              > krajowi JK nie zagrozi

                              Zobaczymy, widze to jednak znacznie optymistyczniej.
                          • skarpetek1 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 17:36
                            No ale po co PO mialoby wchodzic w koalicje, przeciez to byloby samobojstwo, z SLD i PSL nie dogadaliby sie w niczym, nie zrealizowali zadnego programu. Cos wogole laczy te partie? no oprocz nalezenia do 'ukladu' ;) Gdyby taka koalicja powstala PiS z cala pewnoscia bylby w 7mym niebie - wygralby zdecydowanie kolejne wybory.

                            I dlatego mysle ze to co mowi Kaczynski to belkot. Twierdzi ze chce wyborow, ale przez zla opozycje ich nie bedzie. A przeciez ma narzedzie do zakonczenia pracy sejmu tej kadencji - dymisja rzadu. Jak pisalem wyzej, gdyby ktos inny chcial tworzyc rzad bylby po prostu bardzo glupi.

                            Mam wrazenie ze po raz kolejny bedziemy musieli wycierpiec 4 lata zeby pozegnac juz na dobre kolejnego "meza narodu" (w tym przypadku dwoch), tak jak stalo sie z Millerem... Tyle ze zawsze to opozycja atakowala wszystko i wszystkich, teraz rzad ;) (chyba ewenement na skale swiatowa)
                            • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:28
                              skarpetek1 napisał:

                              > No ale po co PO mialoby wchodzic w koalicje, przeciez to byloby samobojstwo, z
                              > SLD i PSL nie dogadaliby sie w niczym

                              Dogadaliby sie z cala pewnoscia.
                              PO nie jest prawicowa partia. Z tego powodu wystapil z niej byly szef, P...
                              zapomnialem wlasnie reszty nazwiska, poniewaz nie zgadzal sie z przesunieciem
                              na prawo.
                              Olechowski ostatnio rowniez domagal sie powrotu PO na lewo: miedzy SLD i
                              centrum.
                              Rokita jest czyms w rodzaju listka figowego na lapania naiwniakow. Sam tez sie
                              zlapalem. Jeszcze jakies 4 miesiace przed wyborami uwazalem ze PO jest dobra
                              partia.

                              >Gdyby taka koalicja powstala PiS z cala pewnoscia bylby w 7mym niebie -
                              wygralby zdecydowanie kolej ne wybory.

                              Cztery zmarnowane lata, 4 dalsze lata Polski skorumpowanej, 4 lata na
                              zamurowanie prawnicze ukladow z przeszlosci stworzonych wlasnie razem przez
                              SLD i KL-D, kiedy premierem byl Bielecki a pozniej za czasow rzadow Suchockiej
                              UW, KL-D byla bardzo wazna sila w rzadzie, to jest bardzo dlugi okres czasu.

                              KL-D dzisiaj nazywa sie PO, a szefem KL-D byl ... Tusk.


                              > I dlatego mysle ze to co mowi Kaczynski to belkot. Twierdzi ze chce wyborow,
                              ale przez zla opozycje ich nie bedzie.

                              Kaczynski nie moze samemu wymusic wyborow. Potrzebuje 307 glosow. Bez pomocy
                              opozycji, PO, nie nastapi samorozwiazanie sejmu.

                              >A przeciez ma narzedzie do zakonczenia pr
                              > acy sejmu tej kadencji - dymisja rzadu. Jak pisalem wyzej, gdyby ktos inny
                              chcial tworzyc rzad bylby po prostu bardzo glupi.

                              Nie wszyscy mysla jak ty. Dymisja jest zbyt ryzykowna. Zobacz post powyzej.

                              > Mam wrazenie ze po raz kolejny bedziemy musieli wycierpiec 4 lata zeby
                              pozegnac juz na dobre kolejnego "meza narodu" (w tym przypadku dwoch), tak jak
                              stalo sie z Millerem... Tyle ze zawsze to opozycja atakowala wszystko i
                              wszystkich, teraz rzad ;) (chyba ewenement na skale swiatowa)

                              Chyba nie zdajesz sobie za bardzo sprawy z tego jaka jest sytuacja w Polsce.


                              >

                      • swoboda_t Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 15:48
                        Może podać rząd do dymisji, umiejętnie przeprowadzona procedura będzie
                        skutkować nowymi wyborami. Tylko jakoś Jaruż tego nie chce, dlaczego??
                        • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 16:03
                          swoboda_t napisał:

                          > Może podać rząd do dymisji, umiejętnie przeprowadzona procedura będzie
                          > skutkować nowymi wyborami. Tylko jakoś Jaruż tego nie chce, dlaczego??

                          Wydaje mi sie, ze Prezydent musi dac sejmowi szanse na utwozenie noweg rzadu.
                          Zobacz reszte powyzej.
                          • mg_mario Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 16:39
                            Sytuacja jest taka - dwie partie wygrywają wybory (mają ponad 50% poparcia).
                            PiS jest pierwszy, druga jest PO. Wg. mnie niezależnie jak duża jest różnica
                            między nimi - jeżeli pierwsza partia nie jest w stanie rządzić samodzielnie lub
                            stworzyć koalicji - podejmuje się tego druga partia. To jest niestety podstawa
                            demokacji. Szkoda że prezes PiS tego nie chce zauważyć - co się stanie jak w
                            kolejnych wyborach będzie podobny wynik? Będą następne i następne i tak dopóki
                            PiS nie dostanie 80% głosów tak aby p. Kaczyński mógł być namaszczony
                            na "słońce narodu" ?? Czy tego typu "demokracja" Ci czegoś nie przypomina ?
                            • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 16:48
                              mg_mario napisał:

                              > Sytuacja jest taka - dwie partie wygrywają wybory (mają ponad 50% poparcia).
                              > PiS jest pierwszy, druga jest PO. Wg. mnie niezależnie jak duża jest różnica
                              > między nimi - jeżeli pierwsza partia nie jest w stanie rządzić samodzielnie
                              >lub stworzyć koalicji - podejmuje się tego druga partia.

                              Lub stwrzyc koalicji: PiS bedzie teraz tworzyc koalicje. Zobaczymy, czy sie jej
                              uda.

                              >To jest niestety podstawa demokacji.

                              Zgadza sie. Rowniez do tej podstawy demokracji naleza nowe wybory.

                              >Szkoda że prezes PiS tego nie chce zauważyć - co się stanie jak w
                              > kolejnych wyborach będzie podobny wynik?

                              To znaczy PiS wygra z tak samo mala przewaga?

                              Do sejmu nie wejda PSL i LPR.
                              SLD moze znacznie dolozyc, SO znacznie stracic.

                              Wszystko wskazuje na to, ze PO + SLD bedzie mialo przewage.

                              Innymi slowy, nowy rzad nie dostalby wotum zaufania. Nie powstalby wogole. To
                              jest wlasnie piekne w demokracji: zmiany nastepuja bez rewolucji.


                              >Będą następne i następne i tak dopóki
                              > PiS nie dostanie 80% głosów tak aby p. Kaczyński mógł być namaszczony
                              > na "słońce narodu" ??

                              zobacz powyzej.

                              >Czy tego typu "demokracja" Ci czegoś nie przypomina ?

                              PO nie chce poddac sie weryfikacji wyborcow stosujac metode chaosu z
                              olbrzymimi szkodami dla Polski.
                              Co do prawdopodobienstwa, ze znowu powstanie pat, zobacz powyzej.
                              Ale oczywiscie, niczego nie mozna wyklczyc. Bardzo male ryzyko bedzie istniec.
                              Samo zycie.

                      • piss_off_pis Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:24
                        fritz.fritz napisał:


                        > Nie moze samemu rozwiac parlamentu. Potrzeba 307 glosow. Bez PO nie idzie.

                        Idzie, idzie ...
                        Wystarczy podac Rzad do dymisji ... Tylko tyle potrzeba i juz Jaroslaw K. ma
                        swoje wymarzone wybory ...

                        Wiec jak tego nie robi, to dlaczego ....? To wlasnie jest pytanie ... Watpie,
                        zebys znal na nie odpowiedz, ale sproboj ...
                  • adzinkamag Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 17:03
                    Skoro PiS nie ma wszystkich kart to znaczy, ze nie wygral tych wyborow tak do
                    konca. I moze wreszcie powinni przestac sie tak szarogesic (szarokaczyc) bo im
                    to niewychodzi
              • jimmyjazz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:27
                fritz.fritz napisał:

                > Jezeli ktos z forumowiczow nie zgadza sie z tym, ze PO chciala pr ale samemu
                > nie przeczytal uwaznie tej listy 24 zadan, to jest po prostu idiota gadajacym
                > bez sensu o rzeczach o ktorych nie ma najmniejszego pojecia.

                Klasyczna pisiorska szkoła kaczorów - jak masz inne poglądy to jesteś idiota -
                zapomniałeś dodać że jeszcze pewnie w układzie i do tego volksdeutsch. I pewnie
                dziadka mają w wehrmachcie i działają na zlecenie niemieckiego kapitału
                (imperalistycznego oczywiście).

                > rzeczywistoscia i sa manipulowane na korzysc PO.

                ROTFL - to po co to robią, skoro nie chcą wyborów? PIS się modli o wybory i o
                to żeby PO wygrała i zwolniła ich z obowiązku rządzenia bo nieudolnośc PISu
                jest porażająca. Brak pomysłu na cokolwiek. Zeby zreformować jakąkolwiek
                dziedzine życia musi sięgac po fachowców związanych z PO. Kompletan indolencja.
                Gdyby LPR nie zgłosił pomysłu becikowego to juz wogóle nie było się czym
                pochwalić.

                > A co slyszymy: skamlenie nieodpowiedzialnych chlyskow, wrecz kanali
                > niszczacych Polski w nadzieji, ze dorwa sie przy okazji do koryta i beda
                > mieli okazje reprezentowac i bronic interesow i racji stanu Niemiec w Polsce.

                Fritz.fritz ty się lecz. Przed chwilą pisałeś że są świnie bo nie chcą wyborów
                i nie chcą rządzić. To jak jest?

                Ale tekścik o chłystakch i kanaliach to ci podsunął Ludwik czy jarek? Bo to już
                zalatuje pisizmem z daleka.
                • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:46
                  jimmyjazz napisał:

                  > fritz.fritz napisał:
                  >
                  > > Jezeli ktos z forumowiczow nie zgadza sie z tym, ze PO chciala pr ale
                  samemu nie przeczytal uwaznie tej listy 24 zadan, to jest po prostu idiota
                  gadajacym bez sensu o rzeczach o ktorych nie ma najmniejszego pojecia.
                  >
                  > Klasyczna pisiorska szkoła kaczorów - jak masz inne poglądy to jesteś idiota -
                  > zapomniałeś dodać że jeszcze pewnie w układzie i do tego volksdeutsch.

                  Alez nie. To jest szkola PO.

                  Chodzi o cos innego: jezeli przeczytales ta liste i sie nie zgadzasz z tym, ze
                  PO chcialo wszystko, bede zaskoczony i mozemy podyskutowac.
                  Nie czytajac tej listy nie wiesz o co chodzi i pomimo tego bedziesz sie klocic.

                  Nie uwazasz, ze dyskusja z kims wypowiadajcym sie na jakis temat bylaby czystym
                  idiotyzmem?

                  .......

                  ......


                  > > A co slyszymy: skamlenie nieodpowiedzialnych chlyskow, wrecz kanali
                  niszczacych Polski w nadzieji, ze dorwa sie przy okazji do koryta i beda
                  mieli okazje reprezentowac i bronic interesow i racji stanu Niemiec w Polsce.
                  >
                  > Fritz.fritz ty się lecz. Przed chwilą pisałeś że są świnie bo nie chcą
                  wyborów i nie chcą rządzić.

                  To jak jest?

                  PO ma nadzieje, ze za wybory za 10 miesiecy wygra destabilizujac i niszczac
                  tym samym Polske rowniez gospodarczo.

                  Wybory teraz wyjasnilyby sytuacje przy najmniejszych kosztach dla Polski.

                  Odsuwanie wyborow na pozniej jest swinstwem.


                  PO moze wygrac te wybory, niestety. Niestety, poniewaz uwazam ta partie za
                  niebezpieczna dla Polski.


                  Slepo proniemiecka PO powinna akurat w tym przypadku wziasc przyklad z Niemiec.


                  >
                  > Ale tekścik o chłystakch i kanaliach to ci podsunął Ludwik czy jarek? Bo to
                  już zalatuje pisizmem z daleka.

                  Na kolacji wszyskto obgadalismy. Ludwik bardzo ladnie rymowal, szczegolnie po
                  drugiej lampce wina ::))

                  • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:52
                    czego PO chciało, czego nie chciało... teraz to wszystko g. znaczy.
                    • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 15:06
                      dzimdzirimdzi72 napisał:

                      > czego PO chciało, czego nie chciało... teraz to wszystko g. znaczy.

                      Nie, znaczy bardzo duzo.

                      Np. nowe wybory teraz.

                      Oznacza naprawde nowy sejm.
                      Oznacza, ze PO z SLD moze miec wiekszasc.

                      Oznacza, ze PSL i LPR bardzo prawdopodobnie nie wejda do sejmu.

                      Od PO zalezy teraz naprawde bardzo duzo.
                      • haansa Fritz-logika prosto z PISuaru 24.03.06, 15:30
                        > Np. nowe wybory teraz.
                        > Oznacza naprawde nowy sejm.
                        > Oznacza, ze PO z SLD moze miec wiekszasc.
                        > Oznacza, ze PSL i LPR bardzo prawdopodobnie nie wejda do sejmu.

                        Zaraz zaraz ... Fritz to PIS twierdzi ze SLD to prestepcy ....
                        ale by chcialo zeby SLD rzadzilo ?...
                        i to ma byc troska o Polske ala kaczeta ?

                        > Oznacza, ze PSL i LPR bardzo prawdopodobnie nie wejda do sejmu.

                        No to PIEKNIE !!! PISki chcialy by rzadow SLD i zeby do sejmu nie dotali sie
                        ich sojusznicy z LPR ?
                        Fritz - TY jestes tak samo stukniety jak Kaczorki !!!

                        • fritz.fritz Re: Fritz-logika prosto z PISuaru 24.03.06, 15:35
                          haansa napisała:

                          > > Np. nowe wybory teraz.
                          > > Oznacza naprawde nowy sejm.
                          > > Oznacza, ze PO z SLD moze miec wiekszasc.
                          > > Oznacza, ze PSL i LPR bardzo prawdopodobnie nie wejda do sejmu.
                          >
                          > Zaraz zaraz ... Fritz to PIS twierdzi ze SLD to prestepcy ....
                          > ale by chcialo zeby SLD rzadzilo ?...
                          > i to ma byc troska o Polske ala kaczeta ?
                          >
                          Tja, to jest ironia demokracji. Rozstrzygaja wolne wybory. Moze zdarzy sie cud
                          i Polacy wlasnie wybiora PiS olbrzymia wiekszascia glosow.

                          Ciekawy, ale wszystko wskazuje na to, ze o demokracji i logice masz tyle
                          pojecia co wlasnie co jakis POwiec zapackany.


                          > > Oznacza, ze PSL i LPR bardzo prawdopodobnie nie wejda do sejmu.

                          Na to wskazuja sondaze.
                          >


                          > No to PIEKNIE !!! PISki chcialy by rzadow SLD i zeby do sejmu nie dotali sie
                          > ich sojusznicy z LPR ?

                          Ty jestes naprawde przyglupek czy tylko udajesz?


                          > Fritz - TY jestes tak samo stukniety jak Kaczorki !!!

                          Faktycznie przyglup, nie udajacy.

                  • haansa Fritza zdaniem 2009 roku Polska zdestabilizowana ? 24.03.06, 15:16
                    > PO ma nadzieje, ze za wybory za 10 miesiecy wygra destabilizujac i niszczac
                    > tym samym Polske rowniez gospodarczo.

                    Twierdzisz Fritz ze 10 miesiecy rzadow kuruplow zdesabilizje i polozy Polske na
                    DESKI ?

                    .... No to pierwszy raz sie zadzamy :-)
                    • fritz.fritz Re: Fritza zdaniem 2009 roku Polska zdestabilizow 24.03.06, 15:37
                      haansa napisała:

                      > > PO ma nadzieje, ze za wybory za 10 miesiecy wygra destabilizujac i niszcz
                      > ac
                      > > tym samym Polske rowniez gospodarczo.
                      >
                      > Twierdzisz Fritz ze 10 miesiecy rzadow kuruplow zdesabilizje i polozy Polske
                      na
                      >
                      > DESKI ?
                      >
                      > .... No to pierwszy raz sie zadzamy :-)

                      Moze sie myle, ale brzmisz jak szwabski zasraniec.

                      Myle sie?
                      • ryhor Re: Fritza zdaniem 2009 roku Polska zdestabilizow 24.03.06, 15:51
                        Sorry, że się wtrącam w tą interesującą dyskusję, ale w momencie, kiedy
                        udowodniono Ci szanowny f-f-ie, że opierając się na Twoich oraz podłej kaczki
                        argumentach wychodzi, że PiS niszczy kraj i jeszcze sam sobie z tego daję
                        sprawę, to ty wyskakujesz z tekstem w stylu: "A Wy wszyscy jesteście ch...!"
                        Współczuję.
                        • fritz.fritz Re: Fritza zdaniem 2009 roku Polska zdestabilizow 24.03.06, 15:58
                          ryhor napisał:

                          > Sorry, że się wtrącam w tą interesującą dyskusję, ale w momencie, kiedy
                          > udowodniono Ci szanowny f-f-ie, że opierając się na Twoich oraz podłej kaczki
                          > argumentach wychodzi, że PiS niszczy kraj i jeszcze sam sobie z tego daję
                          > sprawę, to ty wyskakujesz z tekstem w stylu: "A Wy wszyscy jesteście ch...!"
                          > Współczuję.

                          Polske niszczy pat sejmowy. Najlepszym wyjsciem sa wybory. Jezeli nie,
                          powstanie koalicja daleko odbiegajaca od idealnej i bedaca wynikiem takiej a
                          nie innej konstelacji w sejmie. Wlasnie nowe wybory, ktorych przeprowadzenie
                          zalezy do PO, moglyby zmienic sytuacje zasadniczo.

                          Moze napisalem za malo jasno.
                      • haansa Re: Fritza zdaniem 2009 roku Polska zdestabilizow 24.03.06, 16:10

                        > > > PO ma nadzieje, ze za wybory za 10 miesiecy wygra destabilizujac i
                        > > > niszac tym samym Polske rowniez gospodarczo.


                        > > Twierdzisz Fritz ze 10 miesiecy rzadow kuruplow zdesabilizje
                        > > i polozy Polske na DESKI ?
                        > >
                        > > .... No to pierwszy raz sie zadzamy :-)

                        > Moze sie myle, ale brzmisz jak szwabski zasraniec.

                        No jednak werzysz ze za 10 mieiecy narod bdzie rzygal krasnalami :-)

                        > Myle sie?

                        Fritz Ty sie prawie zawsze mylisz z tej prostej przyczyny bo jestes idota !!

                        • fritz.fritz Re: Fritza zdaniem 2009 roku Polska zdestabilizow 24.03.06, 16:31
                          haansa napisała:

                          >
                          > > > > PO ma nadzieje, ze za wybory za 10 miesiecy wygra destabilizu
                          > jac i
                          > > > > niszac tym samym Polske rowniez gospodarczo.
                          >
                          >
                          > > > Twierdzisz Fritz ze 10 miesiecy rzadow kuruplow zdesabilizje
                          > > > i polozy Polske na DESKI ?
                          > > >
                          > > > .... No to pierwszy raz sie zadzamy :-)
                          >
                          > > Moze sie myle, ale brzmisz jak szwabski zasraniec.
                          >
                          > No jednak werzysz ze za 10 mieiecy narod bdzie rzygal krasnalami :-)
                          >
                          > > Myle sie?
                          >
                          > Fritz Ty sie prawie zawsze mylisz z tej prostej przyczyny bo jestes idota !!
                          >

                          Powiedz po prostu TAK, mylisz sie.

                          W przeciwnym przypadku oznacza to, ze sie nie myle, zasrancu.
                          Brak odpowiedzi rowniez oznacza, ze sie nie myle, ...
                • pisiory_do_obory Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:53
                  Uprasza się o nie karmienie trola.
              • zielonka443 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:39
                Fritz. Ja juz ci kilka razy odpowiadalem, ze sytuacji w Niemczech w zeszlym
                roku nijak sie ma/miala do sytuacji w Polsce !!!!
                gadanie prezesa o wscieklych atakach, chamskich itp jest co najmniej smieszne.
                Powini (PIS) posluchac obrad niemickiego czy angielskiego parlamentu i poczytac
                gazety. Zmienili by zdanie. Tam nikt nie reaguje histerycznie i oskarza
                wszystkich o spisek, ze chce dobrze a jest tylko biedny atakowany. Jak prezes
                jest nieodporny to niech zrezygnuje. Zawsze moze oddac mandat poselski i
                wykonywac wyuczony zawod. No nie??

                Opozycja jest po to by kontrolowac i krytykowac czasem gdy sa rozsadne pomysly
                glosowac za.

                Takze tobie radze to samo poczytaj, poogladaj i porownaj
                • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:54
                  zielonka443 napisał:

                  > Fritz. Ja juz ci kilka razy odpowiadalem, ze sytuacji w Niemczech w zeszlym
                  > roku nijak sie ma/miala do sytuacji w Polsce !!!!

                  Nie zrozumiales zupelnie mojej wypowiedzi.

                  Nie zrozumiales rowniez mojej odpowiedzi na twoj post.

                  Przeczytaj jeszcze raz.



                  > gadanie prezesa o wscieklych atakach, chamskich itp jest co najmniej smieszne.

                  Ja wypowiedzi Rokity i Tuska tez tak odczuwam.

                  > Powini (PIS) posluchac obrad niemickiego czy angielskiego parlamentu i
                  poczytac gazety.

                  Niemieckiego sluchalem. Zawartosc prawdy w wypowiedziach jest nieporownywalnie
                  wieksza w porownaniu do wypowiedzi PO. Po prostu inny swiat. Niestety.


                  >Zmienili by zdanie. Tam nikt nie reaguje histerycznie i oskarza
                  > wszystkich o spisek, ze chce dobrze a jest tylko biedny atakowany. Jak prezes
                  > jest nieodporny to niech zrezygnuje. Zawsze moze oddac mandat poselski i
                  > wykonywac wyuczony zawod. No nie??

                  Jest naprawde olbrzymia roznica miedzy Niemcami i Polska jezeli chodzi o
                  pluralizm polityczny w mediach. W Niemczech naprawde mozesz mowic o
                  pluralizmie. A wiec sa zawsze co najmniej dwie strony majace sprzeczne zdanie
                  na ten sam temat. Bardzo rzadko nastepuje polaryzacja.

                  Nie mozesz mowic wiec o wscieklych atakach mediow poniewaz jestes rowniez
                  broniony.

                  W Polsce pluralizm polityczny w mediach praktycznie nie istnieje.

                  To jest olbrzymi problem demokracji w Polsce.


                  >
                  > Opozycja jest po to by kontrolowac i krytykowac czasem gdy sa rozsadne
                  pomysly glosowac za.

                  zgadza sie
                  >
                  > Takze tobie radze to samo poczytaj, poogladaj i porownaj

                  Pod wzgledem mam olbrzymia rutyne. Dlatego bardzo dokladnie wiem co mowie.
                  • janek344 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:07
                    Wybory oparte na ordynacji przygotowanej "na kolanie" nie mogą być dobre.Do
                    września można opracować mądrą nową ordynację. Przecież Polska się nie wali a
                    jedynie J.Kaczyński ma swoje zachciewajki.
              • koloratura1 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 15:39
                fritz.fritz napisał:

                >
                > Dlaczego, przeciez to rowniez powiedzieli Tusk i Rokita wielokrotnie w roznych
                > wywiadach: Teraz nie chca wyborow poniewaz moze wynik nie przyniesie im
                > zwyciestwa jednoznacznego.

                Dziwisz się? Bardzo mądrze powiedzieli!

                > To juz jest 3 szansa jaka PO dostaje od PiS do brania udzialu w prowadzeniu
                > Polski.
                > Pierwsza byla bezposrednia po wyborach: PO zazadala praktycznie cala wladze
                > pomimo tego, ze przegrala wybory

                Platforma, owszem, przegrała wybory, ale minimalnie (24:27%), należał jej się
                zatem zutentyvzny współudział w rządzeniu (resort(y) tzw. "siłowy/e"), a nie -
                tylko funkcjonowanie w charakterze chłopca do bicia, tj. odpowiedzialność za
                resorty gospodarcze, gdzie nijak nie byłaby w stanie zrealizować księżycowych
                obietnic przedwyorczych PiSu. Za co zdrowo oberwałaby w kolejnych wyborach, a
                PiS spadłby na cztery łapy.

                > Drugi raz przed podpisaniem ukladu stabilizacyjnego. Propozycja zostala
                > odrzucona przez PO.

                Platforma to nie LPR, ani Samoobrona, które można było zaszantażować
                rozwiązaniem sejmu i które w obawie przed niewejściem do naastępnego sejmu (LPR)
                lub wejścia "śladowo" (SO), były zmuszone zgodzić się na rolę "przystawek".

                > No i teraz jest 3. raz, ale PO moze dojsc do wladzy dzieki wyborcom. No coz,
                > PO boi sie woli wyborcow pomimo tego, ze prowadzi w sondazach, albo inaczej
                > mowiac, PO w pelni potwierdza, ze sondaze nie maja nic wspolnego z
                > rzeczywistoscia i sa manipulowane na korzysc PO.

                Ani jedno, ani drugie.
                Po co PO ma ryzykować paropunktowe zwycięstwo nad PiSem już na wiosnę, co
                postawi ją w sytuacji podobnej do obecnej sytuacji PiSu i, jednocześnie,
                wyciągać dla PiSu kasztany z ognia? Niech PiS poda swój rząd do dymisji, jasno
                przyznając, że rządzić nie potrafi. Niech na niego spadnie odpowiedzialność za
                gonienie ludzi do urn co pół roku i ogromne straty finansowe.
                A w wyborach jesiennych przewaga Platformy nad PiSem będzie dużo wyższa niz w -
                ewentualnych - wiosennych.

                Może, rzeczywiście, Platformie (i Polsce!) opłaci się czekać do 2009 roku?
                Straty - wprawdzie - będą znaczne, ale i zysk niemały: po czterech latach
                "rządów" PiSu, chyba bardzo niewielu najgłupszym nawet moherom wpadnie do
                głowy zagłosować na PiS.
                A PiS - wzorem AwSu - znajdzie się na śmietniku historii, gdzie jego miejsce.
                • zkyc Kolaratura1 Moje gratulacje!!! 24.03.06, 16:15
                  Zapowietrzyłaś fritza na dobre!!!:D
                  • koloratura1 Re: Kolaratura1 Moje gratulacje!!! 24.03.06, 17:17
                    zkyc napisał:

                    > Zapowietrzyłaś fritza na dobre!!!:D


                    Dzięki, Zkyc, choć nie było moją intencją "zapowietrzać" Fritza.
                    On tu, bowiem, chyba jedyny spośród zwolenników PiSu na tym forum, przedstawia
                    argumenty. Można się z Jego argumentami nie zgadzać, ale istnieje płaszczyzna do
                    dysusji. Pozostali to albo bluzgają, albo rzucają mięsem, albo wręcz starają się
                    tylko interlokutora obrazić.
                    A ja nienawidzę takich "dyskusji" i nigdy w nich nie biorę udziału.
                    • fritz.fritz Re: Kolaratura1 Moje gratulacje!!! 24.03.06, 17:54
                      :)
                      co do bluzgania miedzy politykami, fajny komentarz:

                      www.wprost.pl/ar/?O=88064&C=57
                • fritz.fritz Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 16:29
                  fritz.fritz napisał:

                  >>
                  > Dlaczego, przeciez to rowniez powiedzieli Tusk i Rokita wielokrotnie w roznych
                  > >wywiadach: Teraz nie chca wyborow poniewaz moze wynik nie przyniesie im
                  >> zwyciestwa jednoznacznego.

                  >Dziwisz się? Bardzo mądrze powiedzieli!

                  Oczywiscie, z punktu widzenia partykularnych interesow PO. Zwroc uwage na link
                  dlaczego Tusk powinien wziasc przyklad z Niemiec.

                  > To juz jest 3 szansa jaka PO dostaje od PiS do brania udzialu w prowadzeniu
                  > Polski.
                  > Pierwsza byla bezposrednia po wyborach: PO zazadala praktycznie cala wladze
                  > pomimo tego, ze przegrala wybory

                  >Platforma, owszem, przegrała wybory, ale minimalnie (24:27%), należał jej się
                  zatem zutentyvzny współudział w rządzeniu (resort(y) tzw. "siłowy/e"), a nie -
                  tylko funkcjonowanie w charakterze chłopca do bicia, tj. odpowiedzialność za
                  resorty gospodarcze, gdzie nijak nie byłaby w stanie zrealizować księżycowych
                  >obietnic przedwyorczych PiSu.

                  --------
                  Na PO czekalo stanowisko marszalka sejmu, polowa ministerstw, w tym wszystkie
                  gospodarcze i stanowisko wicepremiera.

                  Marcinkiewicz po rozmowach powiedzial rowniez, ze byl gotow dac PO rowniez MSW.
                  Problem polegal na tym, ze PO chcialo znacznie wiecej.

                  Widze, ze nie przyczytalas naprawde uwaznie listy zadan PO.

                  PO chciala calej wladzy a PiS bylby sympatycznym kwiatkiem do kozuszka.


                  > Drugi raz przed podpisaniem ukladu stabilizacyjnego. Propozycja zostala
                  > odrzucona przez PO.

                  Platforma to nie LPR, ani Samoobrona, które można było zaszantażować
                  rozwiązaniem sejmu i które w obawie przed niewejściem do naastępnego sejmu (LPR)
                  lub wejścia "śladowo" (SO), były zmuszone zgodzić się na rolę "przystawek".

                  SO i LPR nie dostaly propozycji koalicji.

                  PO owszem. Na poczatkowych warunkach. PO odrzucilo ponownie. Mowienie tutaj o
                  szantazu rozwiazaniem sejmu, ktore nie jest mozliwe bez PO, raczej nie jest
                  specjlanie sensowne.

                  >> No i teraz jest 3. raz, ale PO moze dojsc do wladzy dzieki wyborcom. No coz,
                  >> PO boi sie woli wyborcow pomimo tego, ze prowadzi w sondazach, albo inaczej
                  >> mowiac, PO w pelni potwierdza, ze sondaze nie maja nic wspolnego z
                  >> rzeczywistoscia i sa manipulowane na korzysc PO.

                  >Ani jedno, ani drugie.
                  >Po co PO ma ryzykować paropunktowe zwycięstwo nad PiSem już na wiosnę, co
                  >postawi ją w sytuacji podobnej do obecnej sytuacji PiSu i,

                  -----
                  Innymi slowy stwierdzasz, ze teraz jest sytuacja patowa w ktorej nie daje sie
                  rzadzic. I masz racje.

                  jednocześnie,
                  >wyciągać dla PiSu kasztany z ognia? Niech PiS poda swój rząd do dymisji, jasno
                  >przyznając, że rządzić nie potrafi.

                  zobacz powyzej.


                  >>Niech na niego spadnie odpowiedzialność zagonienie ludzi do urn co pół roku i
                  ogromne straty finansowe.

                  -----
                  Alez oczywiscie ze PiS przejmuje odpowiedzialnosc. Moze dac to nawet na pismie
                  i powiedziec glosno: My przejmujemy odpowiedzialnosc za nowe wybory.

                  Co do kosztow: wybory kosztuja okolo 200 mln zlotych.

                  W wyniku pata i choasu politycznego (on musi byc bo bez niego PiS nie bedzie
                  tracic glosow), braku reform i utraty inwestycji ( w kraju w ktorym panuje
                  przesilenie polityczne nie inwestuje sie, idzie sie do sasiadow) straty
                  gospodarcze wyniosa dziesiatki milliardow zlotych. 200 mln to jest mniej niz
                  napiwek w stosunku do tej sumy.


                  >A w wyborach jesiennych przewaga Platformy nad PiSem będzie dużo wyższa niz w -
                  ewentualnych - wiosennych.

                  Nie bedzie wyborow jesiennych: PiS zawrze teraz koalicje z SO i PSL, ktora
                  bedzie dlugo i szczesliwie rzadzic do konca kadencji.


                  >Może, rzeczywiście, Platformie (i Polsce!) opłaci się czekać do 2009 roku?
                  >Straty - wprawdzie - będą znaczne, ale i zysk niemały: po czterech latach
                  >"rządów" PiSu, chyba bardzo niewielu najgłupszym nawet moherom wpadnie do
                  >głowy zagłosować na PiS.

                  Albo bedzie dokladnie na odwrot: PO zostanie zmargianlizowana.

                  >A PiS - wzorem AwSu - znajdzie się na śmietniku historii, gdzie jego miejsce.

                  Zobaczymy, uwazam, ze PO ma teraz najwieksza szanse. Koalicja z SO i PSL nie
                  jest idealna, ale teraz wszyscy nie beda mieli watpliwosci, ze zostal wymuszona
                  przez PO, ktora z wlasnej i nieprzymuszonej woli odrzucila mozliwosc zmiany
                  stosunkow w sejmie.

                  Mam nadzieje, ze PO nie wykorzysta tej szansy.
                  (Zmienilem zdanie :))
              • drumandbassboy Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 17:26
                > Dlaczego, przeciez to rowniez powiedzieli Tusk i Rokita wielokrotnie w
                roznych
                > wywiadach: Teraz nie chca wyborow poniewaz moze wynik nie przyniesie im
                > zwyciestwa jednoznacznego

                nie chodzi o to ze "im" nie przyniesie zwyciestwa jednoznacznego, tylko ze
                wogole nie przyniesie zwyciestwa jednoznacznego. i bedzie dokladnie to samo co
                teraz. wiec po co wybory?

                > Pierwsza byla bezposrednia po wyborach: PO zazadala praktycznie cala wladze
                > pomimo tego, ze przegrala wybory to moze przeczytac w slynnej liscie 24
                punktow

                A kto powiedzial ze trzeba sie ograniczac z rzadaniami? Po to byly rozmowy,
                zeby sobie wytlumaczyc, co my chcemy, co wy mozecie dac, co wy chcecie, co my
                mozemy dac. tylko jak pis przeczytalo postulaty, to wstali i
                powiedzieli "sorry, nic nie dostaniecie". gdzie jest wina po ze starszy
                blizniak nie potrafi dochodzic do kompromisu?

                > Drugi raz przed podpisaniem ukladu stabilizacyjnego. Propozycja zostala
                > odrzucona przez PO.

                nawet LPR i SO juz sie zorientowaly, ze ten uklad to bagno... po po prostu
                wiedzialo zeby sie w to nie pakowac. po co mieli byc widziani jako "przystawka"?

                teraz tez wiedza, ze nowe wybory niczego nie zmienia.

                i tela.

                pozdr

                • 1_gb_miejsca_na_twoje_maile Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 17:29
                  drumandbassboy napisał:

                  > nawet LPR i SO juz sie zorientowaly, ze ten uklad to bagno... po po prostu
                  > wiedzialo zeby sie w to nie pakowac. po co mieli byc widziani
                  jako "przystawka"
                  > ?


                  LPR i SO teraz maja jeden klopot z glowy. Nie musza sie co trzy miesiace
                  mobilizowac i plaszczyc, zeby zadowolic Kaczynskich straszacych rozwiazaniem
                  sejmu.
              • 1korektor Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:00


                Sprawa jest chyba prosta.
                1. Kraj potrzebuje rządu.
                PiS stworzył rząd, ma większość parlamentarną razem z przystawkami.
                PiS mimo to nie rżadzi "bo się obraża"
                PiS chce wyborów.
                a. Wybory przyniosą taki sam, lub prawie taki sam wynik => idź do punktu 1
                b. Zmieni się reguły wyborów lub wybory odbędą się po polaryzacji nastrojów -
                wynik wyborów jest:
                i. taki sam => idź do punktu 1.
                ii inny.
                Jeżeli (ii) to ktoś inny rządzi a my patrzymy czy potrafi.
                Jeżeli nie potrafi to "ktoś inny"<=PiS i idź do punktu 1.

                end.
                • 1korektor Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:07
                  Procedura demokratyczna rozwiązująca problem Narodu: (PDRPN)
                  wersja 2.0

                  1. Kraj potrzebuje rządu.
                  PiS stworzył rząd, ma większość parlamentarną razem z przystawkami.
                  PiS mimo to nie rządzi "bo się obraża"
                  PiS chce wyborów.
                  a. Wybory przyniosą taki sam, lub prawie taki sam wynik => idź do punktu 1
                  b. Zmieni się reguły wyborów lub wybory odbędą się po polaryzacji nastrojów -
                  wynik wyborów jest:
                  i. taki sam => idź do punktu 1.
                  ii inny.
                  Jeżeli (ii) to "ktoś inny" rządzi a my patrzymy czy potrafi.
                  "ktoś inny" stworzył rząd, ma większość parlamentarną razem z przystawkami.
                  "ktoś inny"
                  a. rządzi dobrze i wszyscy się cieszymy (happy end)
                  b. rządzi niedobrze (i wtedy bajka zaczyna się od nowa)


                  end.
          • nonno1 Re: Jasne! Nadaktwnośc Jarosława 24.03.06, 13:54
            rośnie 'nie po dniam, a po czasam", jak powiadał tow. Stalin.

            Jeszcze zobaczymy tysiace zwrotów i obrotów. On nie potrafi usiedzieć na dupie
            nawet 5 minut.
          • julka661 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:38
            Może po śmierci Kaczora skoro władza tak mu smakuje?
            Niech sku..syn rządzi skoro tego chciał, a nie miga się!
            Przecież opozycja nie będzie tego za niego robić!
        • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:44
          > To się nazywa polityczny szantaż. Tylko jako polityk powinien wiedzieć że do
          > 2009 nie jedno się jeszcze wydarzyć może:P


          ja mam nadzieję, że PiS się podzieli i ta normalniejsza część połączy się z PO,
          przynajmniej w koalicji.
          czemu PO nie powie: "Gdyby nie Kaczyński, byłaby koalicja"? może jeszcze na to
          wpadną?
          • konread Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:02
            I oby tak się stało, bo jak narazie PIS się zachowuje jakby w wyborach zdobyło
            80-90% głosów a nie 27%!!!
        • choze Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:14
          Jarek wie wszystko
        • mamara Re: największym przekrętem Kaczyńskiego 24.03.06, 15:00
          jest wmówienie wszystkim, że ma tylko bliźniaka. Tak na prawdę to Kaczyńskich
          jest trzech. Jeden z nich chce teraz zostać wicepremierem.
          • charnel Re: największym przekrętem Kaczyńskiego 24.03.06, 15:03
            Dokładnie :) Jest jeszcze Trzeci Bliźniak!!
        • kralik11 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 16:10
          Jezelii nie teraz lecz w 2009, to dlaczego teraz wyborysa tak poterzebne???
          I dlaczego beda potrzebne dopiero w 2009????
          TEn J.Kaczynski to straszna bura suka ;)
      • rapit79 Dominik Sadowski 24.03.06, 13:54
        Ja chcialbym tylko pogratulowac panu Dominikowi genailnego zdjęcia :D

        ... bo na komentowanie wypowiedzi Jarosława K. to już szkoda czasu.
        • insite Re: Dominik Sadowski 24.03.06, 23:47
          sa tematy samograje, nietrudno zrobic dobre zdjecie kaczora, jego postura, wyraz
          twarzy, zachowanie i ta cala hucpa dookola.
          a zdjecie jest udane i oddaje i charakter osoby i przeznaczenie, z blasku
          reflektorow w cien.
          Walesa i Kwach mieli swoich wrogow, nie wszyscy ich lubieli, ale takiej
          nienawisci doswiadcza tylko kaczor. I to od ludzi, ktorzy nigdy do zadnego
          ukladu nie nalezeli.
          Najwiekszy elektorat niegatywny.
      • util Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:33
        mason44 napisała:

        > hej hej jak nazywa sie twoj na imie ma zgielg przypadek czy przepasc

        Hej hej jak nazywa się Twój Bóg?
        Na imię ma Zgiełk, Przypadek czy Przepaść?

        Heh, ciekawa analogia. Grabaż śpiewał o generacji Kaczyńskich?
      • tricolore Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 18:23
        mason44 napisała:

        > hej hej jak nazywa sie twoj na imie ma zgielg przypadek czy przepasc

        Zrozumiał to ktoś? Bo ja nie :(
      • diverse69 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 20:08
        hej twój dziwny twór o twarzy w sytlu monstrum z....
    • mechowa Kaczy kuper 24.03.06, 13:25
      Kaczyński ma wyjątkową zdolność przypisywania swoich intencji swoim
      oponentom.To się będzie nazywało odwracanie kaczki kuprem
      • dzimdzirimdzi72 Re: Kaczy kuper 24.03.06, 13:48
        z tworów językowych, to mam jeszcze propozycję - może niedługo do agresywnych
        ludzi będzie się mówiło "ty do PiSu się zapisz!"
    • tomeeeek Nie róbcie scen tylko bierzcie się do roboty 24.03.06, 13:25
      Nieroby jedne
    • milestone J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:26
      Biedny, chory mały człowieczek zmierzający na śmietnik historii.
    • milokropka J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:26
      wedlug PIs wszystkiemu winne jest PO nawet za to , ze spoznia sie wiosna.
      • milokropka Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:33
        czy w tej chwili , w POlsce AD 2006r, dzieja się rzeczy, ktore uprawniałyby
        wykorzystanie nieposłuszeństwa obywatelskiego? Czy normalne kanały dokonywania
        zmian nie działaja?Czy rząd chce dokonać zmian, ale jego metody pozostawiaja
        watpliwości co do ich legalności i konstytucyjności?Na te pytania niech każdy
        odpowie sobie sam we własnym sumieniu. A jesli zdarzy sie tak, że zaczna one
        współbrzmieć i jednostkowe przekonania stana się opinią, to być może posłusznym
        obywatelom nie pozostanie nic innego jak wykorzystać znany choć pozaprawny
        instrument.(cytat z www.ngo.pl)
    • jurekpy J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:27
      Czy ktokolwiek może mi wytłumaczyć logiczny sens bełkotu tego psychopaty ?
      • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:55
        to ostatnia próba nacisku na PO w celu szybkich wyborów (tak brzmi jakby
        ostatnia, ale pewnie jeszcze będzie niejedna...)
        taka deska ratunku której się trzyma tonący beton PiS
        • jankbh Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:06
          dzimdzirimdzi72 napisał:

          > to ostatnia próba nacisku na PO w celu szybkich wyborów (tak brzmi jakby
          > ostatnia, ale pewnie jeszcze będzie niejedna...)
          > taka deska ratunku której się trzyma tonący beton PiS

          Deska ratunku? Przeciez to deski sedesowej PiS sie trzyma, niedlugo ludzie
          spuszcza wode i bedzie po krzyku. Pomyslec - swiat bez Kaczorów...
    • create J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:27
      J.Kaczyński obudził się z ręką w nocniku, jak nie rozwiazał Sejmu pare tygodni
      temu przy pomocy swojego brata.

      Nie wykorzysał mozliwosci podania rzadu do dymisji.

      Jedyne co umie i uwielbia zreszta robic to pluc na tych ktorzy nie chca
      dzialac pod jego dyktando. Teraz pluje na PO
      • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:52
        > Jedyne co umie i uwielbia zreszta robic to pluc na tych ktorzy nie chca
        > dzialac pod jego dyktando. Teraz pluje na PO

        szkoda, że im nie wyszło to, co dobre. mieli parę dobrych (tych realnych)
        punktów programu, mogli coś zmienić. niestety, ich niezdolność do porozumienia
        się z kimkolwiek (caaa waadzaaaa!) przekreśli to, co by mogli zrobić dobrego
    • quasimodo006 J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:28
      Ciekawe jak on by to sobie wyobrażał...
      Aby zrobić wybory w połowie maja i to według proponowanych zmian ordynacji
      wyborczej, czyli mieszanej, trzeba by do końca marca ustanowić wszystkie
      okręgi wyborcze na nowo (bodajże 270). Sam wie, że to jest niemożliwe. Później
      musi to być opublikowane w dzienniku ustaw. Inaczej wybory mogły by być
      zaskarżone i uznane za nieważne. Więc jak on to chce zrobić? ? ?
      • swoboda_t Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 15:59
        On wcale nie chce tego zrobić. Chce jedynie uzyskać alibi na okoliczniść
        zaproszenia do rządu ludzi z Samoobrony. No i za późniejszy burdel tradycyjnie
        obarczać PO, "bo nie pozwoliła rozwiązać złego parlamentu".
    • irekj0 kolejna dawka paranoicznych wypowiedzi Jarosława 24.03.06, 13:28
      wojna przeciwko PiS, im gorzej dla Polski tym lepiej dla PO, brutalna i
      chamska agresja...
      Kiedy go wreszcie wywiozą w kaftanie z sejmu?
      • dzimdzirimdzi72 Re: kolejna dawka paranoicznych wypowiedzi Jarosł 24.03.06, 13:57
        prędzej wywiozą znienawidzone PO w kajdankach, przykutych do wanny
    • woocash7 J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:28
      Widzę,że Jarosław strasznie się zacietrzewił. Od miesięcy PO powtarza to
      samo, nowe wybory nie na wiosnę - to chyba wystarczająco po polsku i
      zrozumiale? Ciekawi mnie skąd taki nagły atak agresji (i odwracania kota
      ogonem) u Kaczyńskiego. Zachowuje się jak dyktator przed ostatecznym
      upadkiem - totalna histeria, wściekła krytyka wszystkich i wszystkiego.
      Żałosne. pozdrawiam wszystkich
      • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:11
        > Ciekawi mnie skąd taki nagły atak agresji (i odwracania kota
        > ogonem) u Kaczyńskiego. Zachowuje się jak dyktator przed ostatecznym
        > upadkiem - totalna histeria, wściekła krytyka wszystkich i wszystkiego.
        > Żałosne.

        może szuka nowego elektoratu - osób kierujących się litością?
        • woocash7 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:13
          Tu ich nie znajdzie - mowie za siebie. pozdrawiam
    • piotrh J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:29
      Biedny Jaaarek....jest chory jak cos sie nie dzieje po jego mysli. Swoja droga
      facet ma "fajna" ceche...oskarza innych o to co sam robi (na przyklad o
      brutalna i chamska agresje), teraz kiedy wreszcie zostal zaatakowany przez PO
      zachowuje sie jak mimoooza :-))))
      • dzimdzirimdzi72 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:59
        pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_paranoiczna
        osobowość paranoiczna
        • ch-wilenska J.Kaczyński a P A R A N O J A 24.03.06, 14:21
          www.popowski.pl/ciekaw/index2.html
          "Zaburzenie to cechuje dobrze zorganizowany system urojeń, przy czym
          świadomość pozostaje nie zakłócona. Paranoik jest człowiekiem zupełnie
          normalnym, poza tym, że wszędzie widzi spisek i zagrożenie.


          Otoczenie paranoika nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, w jak bardzo
          wypaczony sposób widzi on rzeczywistość. Chroniąc się przed nią tworzy
          rzeczywistość zastępczą. Jest ona azylem dla zranionego. Niepowodzenia
          polityczne potwierdzają jego podejrzenia, a zawodowe sukcesy jego wyobrażenia
          o własnej wielkości.

          Paranoicy w każdej sytuacji spostrzegają przede wszystkim selektywnie to,
          czego oczekują - dowody odrzucenia, niedoceniania, wrogości. Jeśli czują, że są
          nieważni, to urojenia o spisku, dodadzą im poczucia własnej wartości. Lepiej
          być prześladowanym niż ignorowanym.

          W dyskusji paranoik zazwyczaj uparcie, nieustępliwie broni swego zdania, nie
          znosi krytyki.

          Jego życie uczuciowe jest zwężone i sprawia wrażenia "chłodnego" dla innych.
          Brak mu poczucia humoru i jest dumny ze swego "obiektywizmu", racjonalności.
          Przez otoczenie postrzegany jest jako ambitny, energiczny, ale również sztywny,
          wrogi, nie czuły. Zawsze kontratakujący w przewidywaniu ataku, ponieważ rzutuje
          swój lęk na otoczenie. Zaufanie ma jedynie do nielicznych osób. Paranoik ma
          potrzebę bycia samowystarczalnym, unikającym uczestnictwa w grupie, w której
          nie można dominować. Wyczuwa dobrze, kto w jego grupie ma ważną pozycję.
          Zazdrości mu, ale się z nim liczy, natomiast lekceważy słabszych.


          Cechy osobowości paranoidalnej powodują bardzo często odrzucanie przez
          innych"
          • rozowy.olek Dziwny wyraz twarzy TUSKA 24.03.06, 14:43
            ch-wileńska napisał:

            (czy to, sorry, ch..nia wileńska? - no, nieważne)

            Fajne co napisałeś, niech zgadnę, jesteś Juliuszem Cezarem albo psychiatrą.
            Wiedziałem. Dodaj coś jeszcze o wyrazie twarzy Tuska i jego wytrzeszczonych
            oczach, czy to choroba jakaś czy może wzrok sokoli? A mimika Schetyny, temat na
            doktorat, co?
            • ch-wilenska Oleś, dla Ciebie paranoja to awans... 24.03.06, 15:04
              Rózowy ja ch. olku, ja nic sam nie napisałem ani o nikim!
              przytoczyłem jedynie fragment publikacji amerykańskiego autora
              dotyczącej tamtejszych problemów i zestawiłem tenże cytat
              z osobą J. Kaczyńskiego, by każdy sam ocenił dopasowanie objawów
              do zachowań tej postaci.
              Tak więc Twoja próba riposty jest na odległa od zrozumienia sensu
              który ripostowałeś. No, takim głuptaskiem się okazałeś. I po co?
              Lepiej milczeć i wydawać się głupkiem,
              niż się odezwać i rozwiać wątpliwości.
    • stachporaj "chamska agresja PO" i uprzejme ultuimatum PiSuaru 24.03.06, 13:32
      Kaczka Jaroslaw jest coraz bardziej chory - czy nikt tego z jego partii nie
      zauwaza? Przeciez on mowi horrendalne glupoty, ktore wam wszystkim - pisiory -
      zaszkodza na wiele lat! Jemu codziennie ubywa co najmniej pare tysiecy
      elektoratu. Na co czekacie? Czy nie czas wymienic przywodce na kogos bardziej
      cywilizowanego, a przede wszystkim - normalnego na umysle? Jest on
      kompromitacja was wszystkich - ekipy rzadzacej nade wszystko.
      • abstracto Re: "chamska agresja PO" i uprzejme ultuimatum Pi 24.03.06, 14:12
        > Czy nie czas wymienic przywodce na kogos bardziej
        > cywilizowanego, a przede wszystkim - normalnego na umysle

        Tak, tylko co by na to powiedział szanowny braciszek?
        Swoją drogą Jareczek gada jak taki mały fuhrerek.
    • maruda.r Fajna fotka: "Biatuszka Dżerry" 24.03.06, 13:32
    • irekj0 Jarosław jest jak spółka z o.o. 24.03.06, 13:32
      tylko zamiast ograniczonej odpowiedzialności ma ograniczoną poczytalność
      • piss-on-pis4 Re: Jarosław jest jak spółka z o.o. 24.03.06, 16:39

        Chyba zamierzałeś napisać
        Prorok z NN
        (nieograniczoną nieodpowiedzialnością lub nieograniczoną niepoczytalnością)
    • meleme PIS jest mocne tylko w gębie 24.03.06, 13:35
      Politycy PIS są żałośni. Najlepiej wychodzi im oskarżanie innych, a najlepiej
      PO za swoją nieudolność. Panowie i Panie wygraliscie wybory, głosiliście
      wzniosle hasła a teraz co mieknie wam rura. RZĄDZCIE do jasnej ch. Nie
      mówcie, że się nie da. A jak nie umiecie to przyznajcie sie do tego i
      odejdźcie z polityki.
    • killpis J.Kaczyński 24.03.06, 13:38
      proszę Pana, czy dla dobra tego kraju nie mógłby szanowny Pan gdzieś wyjechać
      na dłuzej czy cos takiego?
      • yavorius ps. 24.03.06, 14:14
        Koniecznie razem z bratem...
    • himerodon Re: J.Kaczyński: WORY teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:39
      bo to jest tak. są tak prawi i sprawiedliwi ze reszta zwyczajnie ich nie
      romumie. nawet obecne prawo jest za mało prawe w takim światła blasku.
    • softeam Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:39
      quasimodo006 napisał:

      > Ciekawe jak on by to sobie wyobrażał...
      > Aby zrobić wybory w połowie maja i to według proponowanych zmian ordynacji
      > wyborczej, czyli mieszanej, trzeba by do końca marca ustanowić wszystkie
      > okręgi wyborcze na nowo (bodajże 270). Sam wie, że to jest niemożliwe. Później
      > musi to być opublikowane w dzienniku ustaw. Inaczej wybory mogły by być
      > zaskarżone i uznane za nieważne. Więc jak on to chce zrobić? ? ?

      Jak to jak? Proste - Sejm uchwala ordynację i samorozwiązuje się. Prezydent
      wetuje ordynację i wszystko mieści się w terminach.
      • quasimodo006 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:45
        Nie chodzi mi o to jak, tylko jak zmieścić się w terminie aby do końca marca
        rozpisać nowe okręgi wyborcze. Bo termin 31 marca jest kluczowy jeśli chodzi o
        ważność ewentualnych wyborów w maju. Ustanowienie 270 nowych okręgów wyborczych
        jest dosyć skomplikowane, nie da się tego zrobić na kolanie w 7 godzin tak jak
        przygotowanie wniosku o samorozwiązanie sejmu przez PiS.
        • jorn Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:03
          W scenariuszu przedstawionym przez Softeama (bardzo prawdopodobnym, gdyby PO
          dała się nabrać na gierki Kaczorów) opracowanie nowych okręgów w ogóle nie
          byłoby potrzebne:
          1. Parlament uchwala nową ordynację, w której zadanie opracowania nowych
          okręgów deleguje na PKW.
          2. Sejm podejmuje uchwałę o samorozwiązaniu.
          3. Prezydent wetuje ordynację.
          4. Rozwiązany Sejm nie może odrzucić weta.
          5. Wybory odbywają się według starej ordynacji.
    • bikeman Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:43
      do jasnie prezia:
      poddaj sie do dymisji matole jak faktycznie tak wazne jest dla ciebie dobro
      naszego kraju!!!
      przestan zwalac wszystko na wszystkich dookola i zacznij robic co do ciebie
      nalezy - RZADZIC!!
      jestes zakompleksionym durniem ktory nie radzi sobie z wlasnymi fobiami!! takie
      rzeczy sie leczy!! won schizofreniku, swojego braciszka tez zabierz!!
      dosc juz wciskania ludziom kitu!!
    • sebai mężowie stanu stabilizacji:Lepper,Kaczyński,Gie rty 24.03.06, 13:43
      prezes pewnej partii politycznej niesłusznie kojarzonej z "praworządnością"
      i "sprawiedliwością" - faktycznie nie ma pomysłów na rządzenie Polską.

      chocholi taniec trwa dalej.

      Jego długoterminowe obietnice "stabilizacyjne" mają się tak z
      rzeczywistością, jak obiecane 4 mln mieszkań, stadiony, czy obniżka podatków,
      nie wspominając juz o rządach prawych i sprawiedliwych.

      "Pakt stabilizacyjny" w składzie takich mężów stanu , jak :Lepper, Kaczyński
      J., Giertych - był tak 'świetny', że sam prezydent - Kaczyński L. firmował
      swym wystąpieniem istnienie tego 'NIEZWYKŁEGO" cyrografu dodając od siebie o
      tym, czego nie zrobi i winiąc za to PO.

      Kontrakt zawarto na rok, by po miesiącu ogłosić rozpaczliwe nawoływanie o
      ponowne rozdanie.

      Jak sie okazało, plugawe "Wehrmachtowe" metody ani lodówka ze znikającym
      jedzeniem panu Kaczyńskiemu nie pomogła. Teraz liczy na "przyjazd papieża".

      (nota bene - mimo wygranych przez PiS wyborów, mi nadal znika jedzenie z
      lodówki, zwłaszcza po wizycie gości. Apteczka też pustoszeje po każdej
      imprezce, głównie z KC-2, szczoteczek do zębów dla "niespdziewnych, nagłych"
      odwiedzin itp.)

      Podobnie nie sprawdziły sie przepowiednie "sprowadzenia" do
      PiS 'kilkudziesięciu" posłów PO - udało się zwerbowac kilku - jedynie tych,
      których pan Tusk i pan Rokita dyscyplinarnie z PO wygrzmocili.

      I tu faktycznie jest pies pogrzebany - pan Kaczyński nawołuje do nowych
      wyborów, by zatuszować nieumiejętne rządy PiSuara ! Propaganda i stylizacyjny
      trick nie wystarcza na dłużej...

      Platformo - cierpliwie nakładaj gumowe rekawice, cierpliwie zalewaj PiSuara
      środkami usuwającymi : smród, bród i bakterie. Potem do ręki szczota - i
      szorować aż będzielśniło !!!
    • titol11 Tego DEBILA juz nie mozna wiecej sluchac!!!!! 24.03.06, 13:43
      • aina35 Re: Tego DEBILA juz nie mozna wiecej sluchac!!!!! 24.03.06, 14:16
        Te ;;OKRESLONE SILY;; az wychodza z siebie , ze majac wszystkie sily w lapach
        nie potrafili zwyciezyc . Pierwszy raz WYGRALA POLSKA. DZIEKI CI RADIO MARYJA.
        ZWYCIEZYLISMY.Nic dziwnego ze teraz atakuja zwartym frontem , nie chodzi
        wszakze tylko o polityke, BRONIA SWOJE D.... przed kara, ktora ich dosiegnie
        i tak MAM NADZIEJE
    • kolo1001 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:44
      A jak się kurna wkurzę, to zabiorę zabawki i pójdę do innej piaskownicy...
    • marekkrukowski Precz z Szatanem! 24.03.06, 13:45
      Ten człowiek jest opętany przez Szatana i to opętanie roznosi po całym
      Narodzie. Deptanie wartosci przez uzywanie ich wyłacznie jako instrumentu wojny
      politycznej, to grzech przeciw Duchowi Świętemu, jedyny grzech, który niesie za
      sobą nieuniknione potępienie.
      I nie mówie tego jako nawiedzony katolik, po prostu to jest jedyny język, w
      kórym da się precyzyjnei opisać, te umysłowe aberracje, wszsytkie skutki, jakie
      w polskich duszach wywołała nienawiść Kaczyńskiego. I te, które jeszcze
      przyniesie.

      Potrzeba egzorcyzmów.

    • wodzo77 Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 13:46
      Gdyby PiS dążył prawdziwue do wyborów na wiosnę to by nie gadał takich
      głupot.Dlaczego nie skorzystają z możliwości dymisji rządu?. Tak by było
      najprościej,nie muszą prosić PO.
      • erg_samowzbudnik Re: J.Kaczyński: wybory teraz, albo w 2009 roku 24.03.06, 14:03
        wodzo77 napisał:

        > Gdyby PiS dążył prawdziwue do wyborów na wiosnę to by nie gadał takich
        > głupot.Dlaczego nie skorzystają z możliwości dymisji rządu?. Tak by było
        > najprościej,nie muszą prosić PO.


        Ale żeby tak było mozna ze stołkami .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka