Dodaj do ulubionych

Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi

    • wmp1234 Drodzy wierzacy inaczej, czyli test Pawłowa. 30.03.06, 11:14
      Odnoszę wrażenie, że tekst w Gazecie Wyborczej jest dla wielu, tzw. wierzących
      inaczej, zbyt długi aby go do końca przeczytać i na dodatek zrozumieć o co w
      nim chodzi.
      Kiedyś uczony Pawłow przeprowadzał eksperymenty i badał odruchy bezwarunkowe.
      Odnoszę dziwne wrażenie, że zbyt wiele forumowiczów mogłoby ułatwić pracę
      naukową Pawłowowi, niestety gość już dawno nie żyje.
      Gazeta Wyborcza podaje hasło a tłum internautów rzuca sie do pisania jedynie
      słusznych spostrzeżeń i nie ma zupełnie znaczenia, że nijak sie one maja do
      tekstu czytanego. Rekordziści dwracaja kota do góry nogami, czyli jak Wyborcza
      pisze "białe:, oni czytaja "czarne" i odwrotnie.
      Postuluję więc wprowadzenie na maturze obowiązku przeczytania kilkuzdaniowego
      tekstu i opowiedzenia go własnymi słowami. Za trudne? Zdecydowana większość
      obleje?
      A teraz ściaga dla ambitnych, co tak i tylko naprawdę napisała GW na temat
      religii, etyki i matury w szkołach:
      - Episkopat chce, aby wszyscy uczniowie, którzy nie chodzą na lekcje religii,
      musieli obowiązkowo chodzić na etykę oraz aby
      - religia była przedmiotem do wyboru na maturze, a
      - oceny z religii wliczać do średniej
      - Resort edukacji zapewnia jednak, że jedynka z religii nie będzie mieć wpływu
      na promocję do następnej klasy.
      Nic wiecej na ten temat w tekście nie było.


      • arek64 Re: Drodzy wierzacy inaczej, czyli test Pawłowa. 30.03.06, 11:20
        Nie obawiaj się o nas wierzących inaczej. Wyczytaliśmy to samo co Ty, ale
        potrafimy wyciągnąć z tego wnioski, a Ty nie.
        • wmp1234 Zdziwiłem się nieco Twoją odpowiedzią 30.03.06, 11:45
          Przeczytałem Twoje wczesniejsze dwie wypowiedzi, w których posrednio pozytywnie
          wypowiadasz się o etyce (samo religioznawstwo to być może jednak nie to?) i
          potwierdzasz dobrowolność nauczania religii w szkole.
          Rozumiem Twoje rozterki niewierzacego meża i ojca oraz doceniam twoja postawe w
          tym wzgledzie.
          Nie rozumiem, dlaczego utożsamiasz sie z grupą osób piszących nie dość, że nie
          na temat, to i w stylu daleko odbiegajacym od przecietnego poziomu
          jakiejkolwiek etyki?
          • arek64 Re: Zdziwiłem się nieco Twoją odpowiedzią 30.03.06, 14:27
            Prepraszam, jeżeli poczułeś się urażony. Może trochę przesadnie zareagowałem na
            nazwanie mnie wierzącym inaczej. A jeżeli chodzi o wyciąganie wniosków, to np.
            polecam przeczytanie wypowiedzi Mieszka 27 poniżej.
      • el_p Re: Drodzy wierzacy inaczej, czyli test Pawłowa. 30.03.06, 11:45
        wmp1234 napisał:
        > Odnoszę wrażenie, że tekst w Gazecie Wyborczej jest dla wielu, tzw. wierzących
        > inaczej, zbyt długi aby go do końca przeczytać i na dodatek zrozumieć o co w
        > nim chodzi.

        Ale poniewaz gdyz:
        - nauczycieli etyki nie ma/ jest ich na lekarstwo
        - dlaczego jedna grupa ma byc bardzie uprzywilejowana? zakladam ze gosc ma same
        3 i 5 z religi, drugi ma same 3 i ine chodzi na religie, to kto ma lepiej?
        - promocja to pikus, wystarczy ukarac srednia
        - Jak wyobrazasz sobie egzamin maturalny z religi?
        tzw. wierzący inaczej, a przynajmniej ja, niewierzacy w zadne bzdety mysle:
        Co bedzie z dziecmi ktore nie chca chodzic na religie? Wszak z braku nauczycieli
        etyki/pieniedzy na takowych, etyki nie bedzie. Zreszta nawet teraz etyka jest
        bardziej "softowa" religia, bo prowadza ja w duzej mierze katecheci.
        Mnie to jak najbardziej cieszy, jak juz wspominalem, przyniesie to tylko odwrot
        biednej dziatwy od kosciola i za kilkanascie lat zmniejszenie liczby zombie.
        • wmp1234 Pozdrawiam wierzacego inaczej 30.03.06, 12:15
          Przyjmuję Twoje uwagi jako generalnie racjonalne.
          Zwracam Ci jednak uwagę, ze ani Komisja Wspólna, ani Gazeta Wyborcza tym sie
          nie zajmowały.
          Chodzi tylko o to czy etyka zamiast dobrowolnej nadal nauki religii miałaby być
          obowiazkowa. Wtedy zreszta szanse by sie wyrównały - stopień z etyki
          równoważyłby w sredniej stopień z religii.
          Obowiazek zapewnienia nauczania etyki przez szkołe istnieje od samego poczatku
          nauczania religii. Poziom nauczania religii zależy przede wszystkim od
          umiejetności kadr wyznaczanych przez dana gmine wyznaniowa lub kosciol. Poziom
          nauczania etyki, podobnie jak innych przedmiotów szkolnych, zależy od systemu
          oswiatowego i samych nauczycieli.
          Egzamin maturalny z kazdego przedmiotu podlega jednolitym zasadom.
          Reasumujac, proponowane zmiany sa w zasadzie zmianami kosmetycznymi w stosunku
          do juz obowiazujacego od lat, prawa.
          Pozdrawiam.
          • monster1972 co z tego, ze jest obowiązek nauczania etyki?? 30.03.06, 12:54
            Ci ktorych rodzice nie zapisują na religie powinni byc (w mysl ustawy i takich
            idealistów jak Ty) uczeni etyki...

            ale od kiedy to swiat jest taki, jaki powinien być?

            w Warszawie, Wroclawiu czy gdzie indziej mozna znalezc etyków i zatrudnic... za
            te pare groszy... ale juz np. w niewielkiej miejscowosci pod Kilecami skad
            pochodzę nie ma na to zadnych szans...:)

            zresztą tam nie ma lekcji etyki, bo nie ma odwaznych by wypisac dziecko z
            religii;-)


            tak wyglada swiat a nie tak, jak głosi "ustawa"


            pozdrawiam

            ateista


            ps. w jednym z postów wyzej jedna pani napisała "moj syn miał 3 godziny religii
            i po jednej wf i angielskiego"... moim zdaniem to wystarcza za cały komentarz
            do obecnej sytuacji w kraju

      • mut Re: Drodzy wierzacy inaczej, czyli test Pawłowa. 30.03.06, 13:12
        wierzysz temu co mówi episkopat ?? przecież to banda kłamców
        małymi kroczkami czarnuch dochodzą do wszystkiego co chcą
        - religia miała być tylko na pierwszej lub ostatniej lekcji tak żeby ci co nie
        chodzą nie mieli okienek..... teraz jest praktycznie zawsze w środku
        - uczący religii mieli nie dostawać pieniędzy od państwa.... teraz dostają
        jeszcze trochę i religia będzie obowiązkowa i do sredniej będzie się liczyć a
        za parę lat pała z religii będzie oznaczać powtarzanie klasy... tylko pomalutku
        nie wszystko na raz... klechy nauczyły się przez 2000 lat włażenia z brudnymi
        buciorami w cudze życie
    • mieszko27 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 11:15
      Wielkie marsze zaczynają się jednym krokiem. To pojecie filozoficzne przyświeca
      od zarania hierarchom kościelnym (za dobry przykład moze służyć cierpliwość i
      konsekwencja prymasa przy budowie ŚOB (i nie tylko), który jest również
      autorem powiedzonka: '"kundelki ujadają, a karawana idzie dalej..." Teraz znowu
      rweliguia, albio etyka... narazie jako obowiązek, przy czym oceny nie będą
      miały żadnego (!!!???) wpływu na promocję do następnej klasy!? Jak juz to sobie
      hierarchowie przyklepią, potem dojdą do wniosku, że 80-90% uczniów uczęszcza na
      lekcje religii (a może nieuczęszczać???) reszta zaś zbija tzw. bąki. Wniosek:
      znieść etyke i wprowadzić wyłacznie religię, bo po co marnowąc pieniądze na
      coś, co nie funkcjonuje? TAK JAK PiS JEST BEZ RESZTY PAZERNY NA WŁADZĘ, TAK
      KOSCIÓŁ (MATKA NASZA) - NA WPŁYWY ZAWSZE I WSZĘDZIE. Bo tak się zyskuje
      (przez rozszerzone wpływy) panowanie nad duszami, by potem móc zapanować (bez
      reszty) nad finansami.
    • titta Obowiazkowa religia... 30.03.06, 11:20
      powinna byc dla czlonkow rzadu. A szczegolnie podstawy bibli i historia
      kosciola. Ze szczegolnym naciskiem na wprowadzenie chrzescijanstwa jako religi
      panstwowej ze Konstantyna i tego skutki (czyli powstanie instytucji, ktora z
      chrzescijanstwem niewiele ma wspolnego i trwa do dzis pod nazwa KK). Moze by
      wyciagneli wnioski?
    • mamski Tematy inne 30.03.06, 11:23
      A moze , za dwa lata zamiast religii i etyki , matura z seksuologi ...
      Life goes on ...
    • andy12133 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 11:29
      a ja caly czas myslalem ze nie jestesmy panstwem wyznaniowym...
      widac jak PiS-owi zalezy na wyborcach. jak moje dziecko nie bedzie chcialo
      chodzic na religie to mam mu kazac? no i te komentarze ze nie chodzi to na
      pewno ... (cyklista)
      juz kiedys sp. Wojtek Skowronski spiewal : ludzie cos mi tutaj nie gra !!!
      • pio.no Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 11:49
        Ciekawe według jakich kryteriów będzie się zdawało religię. W którym przypadku
        zdanie egzaminu jest możliwe lub przynajmniej bardziej prawdopodobne:
        a) abiturient posiada rozległą wiedzę teologiczną, lecz nie jest wierzący (
        sorry: nie posiada łaski wiary ;)
        b) abiturient nie posiada wiedzy teologicznej przekraczającej ludową wizję
        religii, lecz jest osobą głęboko wierzącą.
        Ciekawe, co wynika z faktu, że współczesny model edukacji religijnej sprzyja
        wyraźnie któremuś z powyższych profili absolwenta. To drobiazg, ale o
        fundamentalnych sprawach w rodzaju konstytucja itp nie piszę, bo mi wstyd, że w
        środku europy wogóle trzeba.....
    • koller2 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 11:37
      Chciałbym się podzielic z wami wlasnymi doswiadczeniami z obowiazkowa religia...
      Jestem z rocznika 86, mam teraz 20 lat... Przygode z religia zaczolem w
      podstawowce, wtedy byla to jedna godzina tygodniowo. Niestety nikt nie raczyl
      mnie poinformowac ze mozliwa jest jakas "etyka" albo niechodzenie na religie...
      W podstawowce te lekcje nie byly takie zle... Pani katechetka byla mila,
      przynosila nam cukierki(nie w formie jakiegos taniego przekupstwa ale tak z
      dobroci po prostu) duzo rysowalismy a lekcje przebiegaly w zyczliwej atmosferze
      bez straszenia itp... Przechodząc do nowego tworu zwanego gimnazjum(pierwszy
      rocznik poddany reformie) bylo dla mnie czyms naturalnym ze chodze na religie...
      Byly dwie osoby ktore nie chodzily bo byly swiadkami Jehowy ale nikt z reszty
      klasy sie na nich z tego powodu krzywo nie patrzyl... Jednak lekcje religii sie
      zmienily. Zaczeto od nasz wymagac prowadzenia zeszytow, podkreslania tematow,
      dyskusje zeszly na zenujacy poziom. Jednak moment zastanowienia przyszedl kiedy
      wraz z klasa przygotowalismy przedstawienie teatralne Shakespeare'a na dzien
      angielskiego... Obrazujac smierc kochanaka ze sztuki kilka osob w habitach
      weszlo z kartonowymi krzyzami i pokrylo nimi kolege. Wygralismy konkurs.
      Nastepnego dnia jednak podniosla sie burza bo katechetki podniosly wrzawe ze
      zbeszczescilismy symbol chrzescijanstwa a wine za to ponosza nasi Jehowi ktorzy
      zatruli nasze umysly i codziennie tez nas deprawuja(sic!) Przestalem zmuszac
      opornego brata do chodzenia do kosciola... Przyszlo liceum i z pewnymi oporami
      zapisalem sie na religie... Walnieta katechetka, kartkowki, sprawdziany...
      Pasjonuje sie historia wiec co nieco poczytalem o poczynaniach KK na swiecie i w
      Polsce(to co zrobil w czasie II wojny swiatowej powinno okryc cala hierarchie
      wieczna hanbe a ludzie pokroju Rydzyka czy Jankoskiego powinni padac na kolana
      przed obozami zaglady co roku i blagac o przebaczenie). Co to na to kosciol?
      Poza wspaniala postawa JPII maja to w dupie... Nie wspomne juz o takich
      kwiatkach jak zakaz uzywania zabezpieczen w czasie seksu i innych postepowych
      myslach... W drugiej klasie po krotkiej rozmowie z rodzicami zrezygnowalem z
      religii... Do kosciola tez nie chodze i w Polsce juz chyba chodzic nie bede... A
      najlepsze jest to ze czuje sie chrzescijaninem i wierze w nauke Jezusa. Moje
      dzieci beda mialy wybor chocby mialy chodzic do szkoly za granica...
    • glaca7 System Belgijski 30.03.06, 12:05
      A ja proponuje wprowadzenie w Polsce systemu belgijskiego.
      Panstwo zapewnia kazdemu obywateliwi nauke religi, lub filozofi jakiej jest
      wyznawca.
      • irekj0 Re: System Belgijski 30.03.06, 12:16
        Jeśli tylko można "zamówić sobie" poszerzoną biologię (wykłady na temat
        ewolucji) i astronomię (wykłady z kosmologii) to bardzo chętnie.
    • sure Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 12:06
      P*lo ich juz po calosci. Niech wprowadza jeszcze podatek od ateizmu.
    • jajko69 zaraz sie wytarzam ze smiechu!!! 30.03.06, 12:23
      dotacje dla kosciolow? przeciez kosciol to najbogatsza instytucja w kraju!
      matura z religii... bedzie ja ksiadz sprawdzal? moze obowiazkowa zrobic,
      przeciez w panstwie koscielnym nie uchodzi, zeby ktos swietych ksiag na pamiec
      nie znal!
      i obowiazkowa religia albo etyka??? religia - rozumiem, ze to bedzie
      przedstawienie wszystkich religii swiata, lacznie z satanizmem. bo chyba nie
      chodzi tu o indoktrynacje dzieci i robienie im wody z mozgu? a etyka? jacy sa od
      tego nauczyciele i czego beda uczyc? moze niech szkola zajmie sie uczenime na
      troszke wyzszym poziomie, bo od UE lekko odstajemy, a wychowaniem moich dzieci
      zajme sie sama.
      boze, na co ida moje podatki!
      • artur.michalak religia/etyka? 30.03.06, 12:39
        Uczę w szkole 14 lat. Dwanaście lat temu ukończyłem studia podyplomowe: etyka.
        Od tego czasu, co rok proponuję władzom gminy nauczanie tego przedmiotu.
        Odpowiedź jest zawsze taka sama:"za mało chętnych - to się nie opłaca"
        (chętnych w całej szkole jest 8-12 uczniów)
        Mówienie więc o obowiązkowej religii "lub etyce" to hipokryzja "czystej wody".
      • wmp1234 Jak tam tarzanie ze smiechu? 30.03.06, 12:44
        Chyba jednak nie doczytałaś?
        - Piszą o dotacjach ... do zabytków.
        - Nie wiesz kto sprawdza prace maturalne?
        - Przeczytałaś tylko tytuł, z tekstu poniżej już nie wynika aby religia miała
        być obowiazkowa, więc chyba pozostanie po staremu, religia dobrowolna a jak nie
        to etyka obowiazkowa.
        - Niestety dla Ciebie to jest i było tylko nauczanie religii dostosowanej do
        własciwego wyznania, zgodnie z wolą dorosłego ucznia lub wolą rodziców dziecka
        a nie religioznawstwo.
        - Nikt Ci nie zabrania wychowywać swoje dzieci (o ile je masz), wszak warunkiem
        koniecznym jest zgoda rodziców lub dorosłego ucznia.
        I na koniec to z czym się z Tobą zgadzam - tez chciałbym wiedzieć na co idą
        moje podatki, z tym, że ja nie pytam o to Pana Boga.
        • jajko69 Re: Jak tam tarzanie ze smiechu? 30.03.06, 13:10
          to chyba ty nie doczytales: "Jak podkreślił, wprowadzenie obowiązkowej religii
          lub etyki i wliczanie oceny z religii do średniej "można zrealizować
          najszybciej"." jeszcze nie spotkalam sie z etyka w zadnej szkole, wiec obawiam
          sie, ze jednak skonczy sie na samej religii. a nawet, gdyby byla etyka, nie
          zgadzam sie na taki przedmiot obowiazkowy, bo, jak napisalam, nie wyobrazam
          sobie tego, jaki nauczyciel uczylby i o czym - o tym, co etyczne i wartosciowe
          powinni uczyc rodzice.

          "Ustalono także, że duchowni, którzy chcą remontować kościoły z funduszy UE,
          będą mogli liczyć na pomoc rządu. Dotyczy to także kościelnych organizacji
          charytatywnych. - Kościół, który jest właścicielem zabytkowych świątyni i
          prowadzi działalność dobroczynną, może i powinien być końcowym beneficjentem
          funduszy" to nie sa dotacje na zabytki, tylko dotacje dla ksciola z tego
          wzgledu, ze jest wlascicielem zabytkowych swiatyn lub prowadzi dzialalnosc
          dobroczynna - czyli po prostu dotacje dla calego kosciola, z ktorych ksieza sie
          nie rozliczaja, podobnie jak nie placa podatkow (ten mini-ryczalcik nie jest
          podatkiem). a koscioly niech sobie remontuja za swoje pieniadze, stac ich na to,
          podobnie na dzialalnosc dobroczynna - jesli kk chce ja prowadzic, niech to robi
          za swoje, bo panstwo wspomaga ludzi za panstwowe pieniadze juz w inny sposob.

          a ciekawe, co masz na mysli, piszac "tylko nauczanie religii dostosowanej do
          własciwego wyznania" - mamy w polsce wlasciwe wyznanie, jedno sluszne? wlasnie o
          to mi chodzi.. "Nikt Ci nie zabrania wychowywać swoje dzieci (o ile je masz),
          wszak warunkiem koniecznym jest zgoda rodziców lub dorosłego ucznia" - jednak
          jesli religia lub etyka beda obowiazkowe, zgoda nie bedzie konieczna. nie chce
          mi sie powtarzac.
          • wmp1234 Zgadza sie, tekst w GW też jest nielogiczny. 30.03.06, 14:28
            Zgadzam sie, ze tak jest napisane ale przyznasz, ze jest to nielogiczne.
            -Jeżeli lekcja religii jest dobrowolna a taka jest i taka musi pozostac (patrz
            konstytucja i obowiazujace inne akty prawne) i podlega pierwszemu wyborowi to
            jest tylko jedna możliwość aby to lekcja etyki mogła być obowiązkowa.
            -Wariant obowiazkowej lekcji religii zamiast etyki nie byłby zgodny z
            konstytucją (w szkole mogą sie uczyć niewierzący lub nie majacy ochoty na te
            akurat proponowane lekcje),
            -właściwe wyznanie wynika nie z tego co ja lub Ty uważamy ale wynika z
            przyjetych przez parlament polski ustaw o stosunku i gwarancji państwa do
            poszczególnych wyznań (jest ich chyba już z kilkanaście) i zależy od decyzji
            rodziców dziecka lub samego dorosłego ucznia.
            -Też mi sie juz nie chce powtarzac, że w zadnym wariancie nie wchodzi w rachubę
            mozliwość obowiazkowej lekcji religii.

            -wszystkie pieniadze pochodzace z funduszy UE podlegaja kontroli i rygorom
            unijnym, nie widze mozliwosci wylaczenia tego w przypadku zabytkow koscielnych.
            To panstwo najpierw nalozylo ustawowy obowiazek utrzymywania zabytkow, w tym
            osob koscielnych, wiec nie widze nic zdroznego, ze w tym partycypuje.
            Pozdrawiam i zycze duzo usmiechu, mniej tarzania.
    • koalanw Etyka wykładana przez osoby zaprzyjaźnione z RM:) 30.03.06, 12:30
      Wymienić episkopat, to mają być mędrcy, czy błazny na usługach lucyfera?
    • valder55 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 12:31
      Proponuje ,na egzaminie maturalnym.Wychowanie seksualne lub religia.Do wyboru.
      • adwo-kat Religia albo etyka-- kolejna głupota PiSoPoDoBnyCh 30.03.06, 12:41
        niech się wezmą za edukację. lecznictwo, bezrobocie itd...........
        do religii nie trzeba nakazów! Kolejny krok wstecz od Kościoła!
        Etyka na pewno się przydałaby w szkole ale kto ją będzie nauczał te same osoby
        co religii??? I dlaczego kolejne moje pieniądze są dysponowane za mnie, na
        takie tematy jak nauka religii w szkole!
        Do naszych rządzących!!!
        kochani skończcie z tematami zastępoczymi bieżcie się do roboty!
        szkolnictwo potrzebuje akurat czegoś innego jak matur z religii!
        Proponuje WF na maturze:-) Zdrowe i etyczne:-)
        pozdrawiam ojca dyrektora & company

        PS niegdy więcej wojny (religijnej)
    • mr_richie Powiem tylko jedno 30.03.06, 12:40
      Pieprzony kler wpierdziela sie wszedzie
    • icc217 Polacy, opanujcie sie! 30.03.06, 12:51
    • olex5 to robi sie w Polsce republika wyznaniowa. 30.03.06, 12:53
      to robi sie w Polsce republika wyznaniowa.Ciekawe kiedy dojdzie do aktow terroru :)
      • rafvonthorn Re: to robi sie w Polsce republika wyznaniowa. 30.03.06, 13:06
        Uuuu, niepoprawny optymista... Republika, hehe...
    • bogiusz Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 13:26
      Episkopat nie zdaje sobie sprawy z tego, ze religia obowiazkowa odwroci mlodziez
      od Kosciola!!! Ja musialem chodzic na religie i teraz do kosciola nie chodza i
      gdzies mam gadanie ksiazulkow. Wierze w Boga ale kosciol nie jest mi do tego
      potrzebny.Mamy wolnosc wyznania i obowiazek chodzenia na religie dla mnie jest
      smieszny.
    • koloratura1 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 13:49
      Szariat – (…) to prawo kierujące życiem wyznawców (…) islamu.
      > Islam nie
      > uznaje rozdziału życia świeckiego i religijnego, i dlatego reguluje zarówno
      > zwyczaje religijne, organizację władzy religijnej jak i codzienne życie
      > muzułmanina… (Wikipedia)
      >
      > Czy w IV RP będzie obowiązywać katolicka odmiana szariatu? :-)

      Oczywiście.
      I dlatego należy zrobic wszystko, żeby "RP IV" nie powstała.
    • cremieux Medaliki do kontroli!!! ;o) 30.03.06, 14:16
      • kolter Re: Medaliki do kontroli!!! ;o) 30.03.06, 14:18
        tylko psy i katoliki nosza medaliki!!
    • mamski Przeboje religijne 30.03.06, 14:26
      W szkole podstawowej , siostra katechetka bila nas po rekach linijka ( 20 lat
      temu) Pierwszy egzamin do bierzmowania oblalam poniewaz dwa razy pomylilam
      paciorek ( w zlym miejscu pauze zrobilam). W liceum wybralam etyke . Wybor byl
      dobry . nauczycielem byl byly ksiadz ...ironia losu ;-)
    • jbork PiS - nigdy więcej mego głosu 30.03.06, 14:56
      PiS - nigdy więcej mego głosu nie dostaną! Niech zajmą się lepiej wychowaniem
      młodego chuligańskiego pokolenia! Zabierają się do tego od d... strony! Ci
      którzy będą pisać maturę to w większości ludzie dobrze wychowani a ci co na
      ulicach - ci nie będą się tych przedmiotów uczyć - ci będą tworzyć nowe
      pokolenie gniewnych bezmózgich obiboków, którzy będą się starać zabrać tym
      porządnym jak najwięcej a przy okazji im wpier... spóścić, tak dla rozrywki.
      Tych powinniści miłości do Boga i bliźnich uczyć, a nie na łatwizne...
    • walbrzych Kretynizm w stylu Iranu 30.03.06, 15:33
      Kto przypuszczał, że tak szybko dogonimy irański idiotyzm?
    • banetka Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 15:55
      PARANOJA!!!!! PARANOJA!!!!! nic nadto....
    • kostka.s Kler posuwa sei coraz dalej w zawlaszczaniu Polski 30.03.06, 16:52
      Przede wszystkim Komisja Wspolna, spadek po komunie, zostala utrzymana przy
      zyciu na okolicznosc dopilnowywania wykonania postanowien konkordatu. Tymczasem
      na Komisji kler uzywa swych wplywow we wszystkich mozliwych dziedzinach (np.
      srodki antykoncepcyjne, aborcja, wychowanie seksualne, badania prenatalne) -
      gdzie tylko ma cos do zalatwienia. Ingerencja klerykalnego lobby w programy
      nauczania nie miesci sie w formule KW oraz w formule demokracji. Miesci sie
      natomiast wspaniale w formule panstwa wyznaniowego.

      Blisko 15!!! lat temu, gdy wprowadzano religie do szkol, obiecywal kler poparcie
      w szybkim wprowadzeniu rownowaznej etyki i wychowania seksualnego. I Co?!
      To juz 15 lat i jak do tej pory najbardziej stara sie kler aby przypadkiem nie
      zmienilo sie nic.

      Jestesmy narodem przekletym przez Boga. Jestesmy narodem ktorego przeznaczeniem
      jest ciagle zniewolenie.
      • plorg Re: Kler posuwa sei coraz dalej w zawlaszczaniu P 30.03.06, 17:36
        > Jestesmy narodem przekletym przez Boga. Jestesmy narodem ktorego
        > przeznaczeniem jest ciagle zniewolenie.
        -----------------------------------------
        IIMojz.20:4-5
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 17:34
      A może by tak Kościół Katolicki wziął wzór z nauczania religii u żydów.
      Ci nobliści i inni jajogłowi z nikąd się nie biorą, a samo wzajemne popieranie
      się też wszystkiego nie tłumaczy.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 30.03.06, 17:38

        > A może by tak Kościół Katolicki wziął wzór z nauczania religii u żydów.
        > Ci nobliści i inni jajogłowi z nikąd się nie biorą, a samo wzajemne popieranie
        > się też wszystkiego nie tłumaczy.
        >

        Tylko że na Rabina wybierany jest najmądrzejszy z grona.
    • cy24 A etyki będą uczyli też katecheci 30.03.06, 20:32
      Już niedługo, a kolejni obywatele stąd uciekną - ja już jestem gotów.
      • karbat Re: A etyki będą uczyli też katecheci 30.03.06, 22:34
        no i ksundz bedzie za panstwowe opowiadal dzieciom
        swe historie ,

        o starszych braciach w wierze
        o cudach
        o nieomylnosci swej firmy
        o tym jak w niebie bedzie fajnie
        o tym ze 4 mld ludzi na ziemi bladzi
        o tym ze wiara to prawda .....tak bylo a tak bedzie

        ksiundz bedzie mial wreszcie staly grosz nie bedzie musial liczyc
        na niepewna skladke
    • kiviwa Re: Religia albo etyka przedmiotami obowiązkowymi 31.03.06, 08:15
      WŁADZO - SŁUCHAJ SWEGO LUDU - WIDZISZ! LUD TEGO NIE CHCE!!!!!!!!! RELIGIA
      RELIGIĄ, istnieje dana nam od Boga dobra wola, swoboda wyboru, a więc i wiary.
      Szkoły nauczają tylko jednej religii - katolickiej, a jest ich o wiele więcej,
      nie wolno Wam tego narzucać, zmuszać młodzieży. Co Wy robicie??!!! Opanujcie
      się, toz to jakiś koszmarny sen.
      Uwielbiam swego Boga i jestem przekonana, że nie o to mu chodzi, by coś czynić
      na siłę, to odtrąca od wiary, zniewala!
      Katoliczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka