Dodaj do ulubionych

Ewangelia Judasza

07.04.06, 00:08
ot jeden z apokryfow ... wielka mi sensacja ... za duzo indiany jonesa i
kodow da vinci w redakcji widac ...
Obserwuj wątek
    • ethebor Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 00:17
      Po prostu przemyslenia jakiegos gnostyka z II wieku i tyle...
      Czy Judasz znal egipski (ciezko mowic o mowic ze wtedy byl koptyjski, to tak
      jak o lacinie Nerona mowic ze jest katolicka ;-). Jezykiem wiekszosci ewangeli
      byl jednak grecki. Grecki byl rowniez jezykiem wiekszosci Zydow egipskich (dla
      nich dokonano "starego testamentu" na greke).
      • kobieta_rakieta Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 01:24
        ale macie opoznienie, eurmason o tym pisal juz kilka dni temu:
        euromason.blox.pl/2006/04/Przeproscie-Judasza-judasze.htmlpolecam.

        --
        www.euromason.blox.pl
        Nieregularnik masońsko-pogański.
        • da_markos Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 02:57
          czy GW naprawde wszedzie musi mieszac poprawe stosunkow kogos (tu: chrzescijan)
          tam z zydami ??? co ma judasz do poprawienia tych stosunkow???? przeciez
          wszyscy apostolowie jak i Jezus byli zydami... podobnie jak 90% postaci w
          biblii
          • crosser Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 07:39
            A jednak ma to sens. Nie chodzi o to ŻE był żydem ale o to, że zdradził Jezusa.
            Według ewangelii Żydzi wysłali Jezusa na śmierć. Jeżeli Judasz zostałby
            zrehabilitowany, czyli jego grzech zostałby mu odpuszczony przez śmierć Jezusa,
            można by było założyć, że wybaczone są także grzechy faryzeuszy i Żydów
            (wysyłających go na krzyż). W dobie dzisiejszego traktowania Żydów jak za
            przeproszeniem świętej krowy, Żydzi bardzo chętnie usłyszeliby, że tamten grzech
            został im wybaczony jeszcze przez samego Chrystusa.

            pozdrawiam
            • tekameka GW się nawraca na chrześcijaństwo, 07.04.06, 07:54
              wydrukujcie może Nowy Testament w odcinkach
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 08:46
                Takich apokryfów jest od groma i trochę, i nie są niczym nowym dla Kościoła.
                Przecież jeszcze w IV wieku ten tekst był znany i Kościół go oficjalnie odrzucił
                jako nie odpowiadający Tradycji apostolskiej.

                Odnalezienie tego tekstu jest na pewno dużym zdarzeniem dla archeologów, ale na
                pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła, że ten tekst
                jej nie interesuje.

                Gazeta robi sensację dla ubogich. :-/ :-/ :-/



                → → → → → → → → → →
                Odkryjmy Białoruś!
                odkryjmybialorus.blox.pl
                • kronopio77 Bzdura... 07.04.06, 08:49
                  Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?
                  • szczypiorkowski A dlaczego się powiesił? 07.04.06, 09:13
                    A dlaczego, skoro Judasz niby miał być świadomym wykonawcą woli Jezusa,
                    powiesił się na koniec? Czy taki koniec też był "uzgodniony" z Jezusem?
                    • scythe_sharpening_stone Re: A dlaczego się powiesił? 07.04.06, 09:31
                      "Judasz, zdrajca jego, dręczony wyrzutami sumienia, odniósł owe 30 srebrników
                      przedniejszym kapłanom oraz starszyźnie mówiąc: >> Zgrzeszyłem wydając krew
                      niewinną<<. Ci zaś odparli: >>Cóż nam do tego? To twoja sprawa<<. Wtedy rzucił
                      srebrniki do świątyni i oddaliwszy się, poszedł się powiesić". (Mateusz:XXVII, 3-5).
                      • krasnov [...] 07.04.06, 10:45
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • paszkwil.z.tvn24 A Może Hitler Też Nie Był Zbrodniarzem ??????????? 07.04.06, 11:16
                          jak przewracać świat
                          do góry nogami
                          to przewracać z rozmachem !!!!!!!!!!!!
                          • mukokon Winne są Kaczory 07.04.06, 11:38
                            Napewno PiS ma w tym jakiś cel.
                            • pozlotemu [...] 07.04.06, 13:16
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • pozlotemu [...] 07.04.06, 15:17
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • pozlotemu Zblizaja sie swieta. Czas na satanistyczne igrce 07.04.06, 16:27
                                  Tradycyjnie Gazeta Wyborcza zaczyna swoje satanistyczne igrce.
                                • zdrowy_dystans Ale was ruszylo z tymi "obcymi jezykami". Co nie?! 07.04.06, 17:07
                                  Ale was ruszylo z tymi "obcymi jezykami".

                                  Znajomosc jezykow w oczy kole ?!

                                  Co nie ?!

                                  P. S.
                                  Co do Judasza - to juz w "oficjalnych" Ewangeliach stoi czarno na bialym, ze
                                  Judasz jest narzedziem Boga, aby spelnily sie przepowiednie zawarte w "Pismie"
                                  na temat smierci przyszlego Mesjasza.
                                  • d-athos zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyderców 07.04.06, 18:12
                                    w zasadzie nikt chyba tego nie przeczyta :P ludzie posty piszą, a jedynie
                                    niewielki ułamek wnosi coś warościowego do dyskusji, bo reszta zdaje się być
                                    pisaniem dla samego pisania. pan/pani X zna się choć trochę na temacie czy nie
                                    to i tak napisze byle bzdure i zaraz jest rewelacja.
                                    Nie wiem czy nawet 1% z tych wszystkich postów wniósł coś nowego do tematu o
                                    ewangelii Judasza. Reszta mam wrażenie nie ruszyła nawet głową zanim coś
                                    naskrobała ;/ Wprowadzają jedynie chaos informacyjny (jakby informacji, opinii
                                    etc. było na jeszcze mało ;/ )
                                    GW jakie jest kazdy widzi. Ale nie ona jedna pisze o ewangelii więc przestańce
                                    z tymi oskarżeniami że to spisek Żydów, Masonów, Kosmitów, Cyklistów czy
                                    onanistów mający zniszczyć Kościół.
                                    Niektórzy podważają prawdziwość przekazu Ewangelii Judasza, zapominając że
                                    cztery Ewangelie kanoniczne też uznawane są za prawdziwe tylko na "słowo
                                    honoru" bo nikt jak dotąd nie dowiódł prawdziwośći poza zwykłym
                                    zadekretowaniem "oto ogłaszamy wszem i w obec że Ewangelie Marka, Mateusza,
                                    Łukasza i Jana są natchnione". Jednym słowem zależy to od kaprysu decydentów
                                    którzy wbrew pozorom nie mają monopolu na prawdę.
                                    Faktycznie znaleziony tekst pochodzi z II wieku. Ale jest to odpis, kopia. Nie
                                    pisał go sam Judasz :P przynajmniej nie ten konkretny manuskrypt. Dodam tu na
                                    marginesie ze specjalna dedykacją dla lozy szyderców że znane nam najstarsze
                                    kopie kanonicznych ewangelii także pochodzą z II, III czy IV wieku. Jeśli
                                    dobrze pamiętam to autorzy ewangelii kanonicznych nie znali Jezusa osobiście.
                                    hmmm... co tam jeszcze...
                                    aaaa...najważniejsze ;]
                                    Tak potępiano przez wieki Judasza, Żydów, i wszyskich innych ktorzy przyczynili
                                    się do śmierci Jezusa. W takim razie mam pytanie: jak miało dojść do zbawienia
                                    jeśli Jezus miałby żyć dalej? Jeśli miał umrzeć śmierćą męczeńską i przez to
                                    zbawić ludzkość to chyba logiczne że ktoś musiał Go zabić. A bez śmierci nie
                                    było by odkupienia. Logiczne?
                                    Jeśli się mylę poprawcie mnie. Dyskusja ma na celu wymianę poglądów i
                                    wyprowadzenie rozmówcy z błędu. Pozbawiona sensu jest dyskusja z kimś kto wbrew
                                    logice i argumentom upiera się przy swoim stanowisku. Jeśli więc się mylę...

                                    pozdrownia dla loży szyderców
                                    wnieście coś czasem do rozmowy poza krytyką ;P
                                    • wanda43 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 07.04.06, 18:51
                                      >Masz rację,zaden z ewangelistow nie znal Jezusa i nigdy na oczy nie
                                      widzial,również tzw.apostoł Paweł,który był wlaściwym tworcą calej
                                      legendy."Prawde" pierwszy zaczął ustalać Marcjon i wybierac z kilkudziesieciu
                                      ewangelii te,ktore pasowaly do scenariusza.Reszte ustalono na soborze
                                      nicejskim,uznając niewielką przewagą glosow Jezusa za sna bozego.Powstale
                                      pozniej papiestwo rzymskie dokonalo reszty,ustalając na kolejnych soborach
                                      kolejne dogmaty.Pisma,ktore zawieraly prawde,zwyczajnie niszczono,inaczej
                                      myslacych i szukających prawdy,rowniez.Ale jak dowiodly odkrycia,nie wszystko
                                      udalo sie zniszczyc.Teraz wychodzą takie kwiatki,jak ewangelia Judasza i kosciol
                                      watykanski nie bardzo wie co z tym zrobic.
                                      • pgrz Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 08.04.06, 10:52
                                        Autor czwartej Ewngelii siedział obok Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy i stał
                                        pod krzyżem, gdy On konał.Mateusz też był Apostołem. Jedynie Marek i Łukasz nie
                                        byli w gronie 12.
                                        • rosenkrantz666 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 08.04.06, 20:41
                                          > Autor czwartej Ewngelii siedział obok Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy i stał
                                          > pod krzyżem, gdy On konał

                                          Twórca obecnej rzymskokatolickiej religii zainteresował się Jezusem już po jego
                                          śmierci - miał wizję zmartwychwstałego. To jemu zawdzięcamy taki kształt
                                          wszystkich ewangelii, że na ich podstawie z trudem można zauważyć, iż Judea była
                                          okupowana (krwawo) przez Rzymian. Jak ktoś kiedyś słusznie zauwazył, to tak,
                                          jakby pisać o zdarzeniach z 30 lat Polski od 1914 do 1944 i nie wspomnieć o
                                          żadnej wojnie światowej.
                                          • tatamajaja Jezusa wydała Helenka Łuczywo z domu Haber 10.04.06, 12:13
                                        • rosenkrantz666 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 09.04.06, 11:36
                                          > Autor czwartej Ewngelii siedział obok Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy

                                          Jasne. A wiemy to z obrazu Leonarda da Vinci? Czy może z innych równie dobrze
                                          poinformowanych źródeł?

                                          A teraz zagadka: którzy apostołowie potrafili pisać? Poza "apostołem" Pawłem, ma
                                          się rozumieć?
                                          • tychik1 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 10.04.06, 03:39
                                            rosenkrantz666 napisał:

                                            > > Autor czwartej Ewngelii siedział obok Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy
                                            >
                                            > Jasne. A wiemy to z obrazu Leonarda da Vinci? Czy może z innych równie dobrze
                                            > poinformowanych źródeł?
                                            >
                                            > A teraz zagadka: którzy apostołowie potrafili pisać? Poza "apostołem" Pawłem,
                                            m
                                            > a
                                            > się rozumieć?
                                            Tychik:Mateusz byl celnikiem czyli zbieral podatki ,musial je wiec rachowac
                                            i pewno raportowac czyli spisac.Marek ktory sam znal Jezusa(apostolem
                                            oczywiscie nie byl)pisal pod dyktando Sw Piotra.Lukasz wiadomo lekarz z
                                            pochdzenia Grek pisal raporty do Rzymu.Byl On tez towarzyszem wypraw misyjnych
                                            Sw.Pawla,czyli byl najblizej prawdy.Spisal oczywiscie tez dzieje apostolskie.
                                            Nie przypominam sobie teraz czy jest cos w Biblii odnosnie umiejetnosci pisania
                                            przez S.Jana.Niemniej byl jak wiadomo uczniem najmlodszym,mial wiec
                                            dostatecznie duzo czasu zeby sie nauczyc pisac,w koncu wybieral sie do pracy
                                            misyjnej.Trzeba tez pamietac,ze w tym czasie popularne bylo korzystanie z tzw
                                            pisarzy.Wynikalo to moglo z ogromy pracy ,przemeczenia,byc moze ,ze tez
                                            dyktujacy nie chcial odrywac sie od swoich mysli.Wspomiana tutaj Ewangelie Sw
                                            Marek pisal pod dyktando Sw Piotra.Natomiast Sw Pawel jak wiadomo wyksztalcony
                                            sam tez korzystal z pisarzy.Wynika to z pewnoscia z tresci jego listow,zobacz
                                            np: List do Rzymian 16-22,widac wiec,ze spisal ten list niejaki Tercjusz.Skoro
                                            wiec Sw.Pawel starannie wyksztalcony korzystal z pisarzy ,to tymbardziej inni
                                            apostolowie czy swiadkowie tych wydarzen tez oczywiscie mogli tak uwieczniac
                                            dzieje Jezusa.
                                            Tak czy owak znajomosc pisania lub nie raczej niczego nie wyklucza.
                                            • tychik1 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 11.04.06, 02:57
                                              Jescze co znalazlem
                                              Dzieje apostolskie:4-13 Wynika z tego(Jeden z przykladow) ze Sw.Jan i Sw Piotr
                                              byli ludzmi prostymi i nieuczonymi a mimo to dawali przyklady wiedzy wiekszej
                                              od faryzeuszow i dokonywali codow.
                                              Jak to wytlumaczyc ?,czy logicznie? ,czy wiara?
                                              Wczesniej w Dziejach Apostolskich :2-1 ,jest mowa o Zeslaniu Ducha Swietego.
                                              I w tym fragmencie 2-4 ,ze wszyscy Apostolowie zaczeli nagle mowic obcymi
                                              jezaykami("Jak Im Duch pozwalal mowic") ktorych wczesniej nie znali.
                                              jak to wytlumaczyc?,i inny przyklad (z pamieci):
                                              Wychwalam Cie Panie ,ze zakryles te sprawy przed uczonymi ,a objawiles Je
                                              Prostaczkom,bo taka byla Twoja wola.
                                      • mars78 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 09.04.06, 18:31
                                        tak - a to wszystko znajdziecie w świetnej powieści "Pan Samochodzik i Święty
                                        Grall" ..

                                        a nie
                                        kod leonarda oczywiście ;)
                                      • jacko905 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 22.04.06, 06:10
                                        Nie obawiaj się,kościół wie co z tym zrobić. W Watykanie i nie tylko tam,
                                        głupców nie wybierają. Dlatego ignoruje oficjalnie, a faktycznie potępia,
                                        odrzuca, Wystarczy księży na mszach posłuchać..Stojąc na straży Wiary nie
                                        pozwolą by w umysłach ludzi nie rozumiejących istoty rzeczy powstał cień
                                        zwątpienia. A ci którzy ją rozumieją i tak już dawno wiedzą że niewazne jak,
                                        ważne po co. Im to nie szkodzi, i tak do kościoła raczej nie chodzą, na tacę
                                        nie rzucają, chyba że z przyzwyczajenia..:)))..protezy nie potrzebują..
                                    • wolt-r Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 07.04.06, 19:16
                                      Myślisz logicznie. Musiał go ktoś zabić, by mógł być męczennikiem.
                                      Tu mnie korci , by zapytać jeszcze o Ewangelię Marii Magdaleny. Też ją
                                      znaleziono i też w Afryce... I "parę" innych tekstów, które świadczą, że
                                      przywództwo wśród chrześcijan miały objąć kobiety. Pewnie nie byłoby wojsk,
                                      wojen...
                                      • wolt-r Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 07.04.06, 19:23
                                        Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1059
                                        Ewangelia Marka wyraźnie mówi: "Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w
                                        pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której
                                        wyrzucił siedem złych duchów" (16,9). Jak pisze Mynarek: "Niewątpliwie osobą,
                                        która po śmierci Jezusa grała pierwsze skrzypce w pierwszej gminie i
                                        zainicjowała stworzenie dogmatu, była kobieta. Wiara w zmartwychwstanie,
                                        stanowiąca rdzeń religii chrześcijańskiej, została zapoczątkowana przez Marię
                                        Magdalenę, kobietę prawdopodobnie charyzmatyczną! (...) jedynie kobieta
                                        kochająca potrafi wskrzesić, potrafi zdobyć się na tak wielki wysiłek
                                        imaginacji, że ów zmarły człowiek w jej wyobrażeniu staje przed nią jako postać
                                        rzeczywista"
                                        • adamharibu ************ to ciekawe, że ta ewangelia********** 08.04.06, 20:26
                                          ukazuje się dokłądnie na tydzien przed wielkanocą. Dla mnie to wielka
                                          prowokacja -jeszcze jedno walenie w katoli - byle dokopac. Prymitywne i żałosne

                                          --------------
                                          Jeden z najlepszych blogów o polityce na ONET.pl
                                          haribu.blog.onet.pl/
                                    • pgrz Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 08.04.06, 10:42
                                      Jan był umiłowanym uczniem Jezysa( autor czwartej Ewangelii kanonicznej) Swięty
                                      Mateusz był apostałem także, a Marek był uczniem św. Piotra i spisał jego
                                      katechezę.
                                      pozdrawiam
                                    • czuwaj5 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 08.04.06, 20:01
                                      To nie jest tak z religia ,ze musimy miec niezbite dowody naukowe. Z religia
                                      jest tak, ze albo ja uznajesz i to w calosci albo ciagle powatpiewasz. W moim
                                      przypadku takie rewelacyjne odkrycia niczego nie zmieniaja ,bo ja woerze w
                                      przeslanie mojej religii a ze ktos chce wykreaowac nowa sekte(przepraszam moze
                                      religie) i wierzyc w co musie podoba to powodzenia.
                                      • adamharibu *****to ciekawe, że ta ewangelia********* 08.04.06, 20:25
                                        ukazuje się dokłądnie na tydzien przed wielkanocą. Dla mnie to wielka
                                        prowokacja - jeszcze jedno walenie w katoli - byle dokopac. Prymitywne i żałosne

                                        --------------
                                        Jeden z najlepszych blogów o polityce na ONET.pl
                                        haribu.blog.onet.pl/
                            • patman Jezus wychodzi z IPN-u, i tak sam do siebie mówi: 07.04.06, 13:59
                              A tyle czasu myślałem, że to był Judasz...
                              • pozlotemu Berman to ty? 07.04.06, 16:29
                                Dawno cie tu nie bylo.
                                Prosto z ziemi obiecanej?
                            • lucusia3 Re: Winne są Kaczory 07.04.06, 15:53
                              A PO im chce ten plan pokrzyżować.
                          • janusz-karpinski Re: A Może Hitler Też Nie Był Zbrodniarzem ??????? 07.04.06, 14:00
                            paszkwil.z.tvn24 napisał:

                            > jak przewracać świat
                            > do góry nogami
                            > to przewracać z rozmachem !!!!!!!!!!!!

                            może hitler też
                            działał w ramach
                            planu zbawienia ?
                          • talos13 Re: A Może Hitler Też Nie Był Zbrodniarzem ?????? 07.04.06, 21:15
                            hitler byl rowniez zydem , i zostal pochowany w zwyczaju zydowskim , na
                            jego pogrzebie byl rabin z nowego jorku
                            • mike1976 Re: A Może Hitler Też Nie Był Zbrodniarzem ?????? 08.04.06, 00:19
                              talos13 napisał:

                              > hitler byl rowniez zydem , i zostal pochowany w zwyczaju zydowskim ,
                              na
                              >
                              > jego pogrzebie byl rabin z nowego jorku

                              zapomniałeś dodać, że Żydami byli/są też: stalin, pol pot, torquemada, beria,
                              goebbels, goering, himmler, borgia, kuklinowski, mao, robespierre, łukaszenka,
                              charles taylor, etc., etc.:)

                              przed "i" nie stawiamy przecinka.
                        • sclavus Re: To spisek żydokomunomasonerii! 07.04.06, 13:53
                          krasnov napisał:

                          > National Geografic to żydowski program, a komunożydowska Gazeta z masonami
                          uknu
                          > ła spisek dla zniszczenia Kościoła Chrystusowego!!
                          >
                          > :> :> :> :> :P

                          I to jest najważniejszy głos w tej dyskusji....
                          Dodałbym tylko, że winny wszystkiemu jest IKŁAD... ale z tym Doorny sobie
                          poradzi... :(((
                          A tak poważnie, to widać, jak Kościół sobie jaja z "wiernych" robi... od 2000
                          lat - i dalej tak będzie....
                          Smutne (dla was - katolików), ale prawdziwe....
                          A na zwykłą logikę rzecz biorąc, gdyby nie Judasz, nigdy byście Jezusa-boga nie
                          mieli... i gdyby nie to ukrzyżowanie - nigdy tak bardzo Żydów nie moglibyście
                          nienawidzieć.... dobrze wam tak!
                          Cieszę się, że nauka jeszcze niejeden mit wam obróci... hehe... w proch!!!
                          • rosi-anka Re: To spisek żydokomunomasonerii! 07.04.06, 20:45
                            Po pierwsze, chrzesciajnie nie nienawidza Zydow, co najwyzej fanatycy i
                            ideolodzy, nie majacy z chrzescijanstwem nic wspolnego.

                            Po drugie, Kosciol nie otrzymal gotowego, usystematyzowanego zbioru dogmatow,
                            ale prawda zostala mu zadana, ma on ja odczytywac i nikt nie twierdzi, ze
                            wszystko na temat Objawienia zostalo juz powiedziane, wiec o zadnych "jajach"
                            nie ma mowy.

                            Po trzecie, jesli juz chcesz myslec tak bardzo logicznie, to uswiadom sobie, ze
                            ten dowod przeprowadza sie dokladnie odwrotnie. niz Ty to zrobiles: gdyby nie
                            Jezus-Bóg, nigdy by Judasza ani jego zdrady (a wiec i calego dziela Zbawienia)
                            nie bylo.

                            Pozdrawiam.
                      • kdziobek Re: A dlaczego się powiesił? 08.04.06, 04:29
                        scythe_sharpening_stone napisała:

                        > "Judasz, zdrajca jego, dręczony wyrzutami sumienia, odniósł owe 30 srebrników
                        > przedniejszym kapłanom oraz starszyźnie mówiąc: >> Zgrzeszyłem wydając
                        > krew
                        > niewinną<<. Ci zaś odparli: >>Cóż nam do tego? To twoja sprawa&
                        > #60;<. Wtedy rzucił
                        > srebrniki do świątyni i oddaliwszy się, poszedł się powiesić". (Mateusz:XXVII,
                        > 3-5).

                        Słyszałem też taką opcję zę Judasz się powiesił z żalu że zrobił taki słaby
                        interes (Żydzi go przy kupnie Jezusa oszukali). Lecz jest to mało prawdopodobne.
                        Trzydzieści srebrników to wtedy lepsze wino kosztowało, Syn Boży z pewnością był
                        więcej wart. Wciągu wieczerzy i imprez(np.Kana Galicejska) Jezus wydawał o wiele
                        więcej. Judasz trzymał forsę (był skarbnikiem) załogi Jezusa i miał dostęp do na
                        prawdę wielkich sum i z pewnością na 30 srebrników by się nie połasił.

                    • centrolew Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 07.04.06, 09:34
                      Ciekawe... Prawda jest też taka, że wszystkie "nieprawomyślne" dokumenty na
                      temat chrześcijaństwa były przez 2000 lat systematycznie niszczone. Dzisiaj
                      tylko takie odkrycia mogą rzucić nowe światło na tą religię. Najśmieśniesze jest
                      to, że jeszcze kilka takich odkryć, a 2000-letni KK przewróci się jak domek z
                      kart - w końcu i tak prawda zwycięży. Większość ludzi na świecie w końcu nie
                      jest katolikami, a nawet chrześcijanami.
                      • da_markos hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:15
                        jak domek z kart to upadly tak "genialne ideologie" jak komunizm, nazizm czy
                        faszyzm (gdzie niegdzie sa jeszcze niedobitki)... nie takie rzeczy przetrwal
                        KK, nie tacy jak ty mu zyczyli rozpadu... no ale zyj sobie w swiecie fantazji...
                        ach i co ma do tego ze wiekszosc ludzni to nie sa chrzescijanie??? nie pasuje
                        ci to??? nie martw sie moze dzieki twojej "tolerancji" niedlugo bedzie krolowal
                        tu islam... ciekawe czy wtedy rowniez bedziesz mogl glosic swe poglady
                        pzdr
                        • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:31
                          Centrolew nie bredzi. KK aprobuje orzeczenie soboru z 325r. o pismach
                          kanonicznych. Czy czyniąc tak, postępuje zasadnie, czy dogmatycznie? Jeśli
                          dogmatycznie, to jest to po prostu głupie; co ta ma być, jakiś dogmat o
                          nieomylności władz kościelnych w r. 325? Jeśli zaś zasadnie, to ocena
                          wiarygodności poszczególnych pism o charakterze ewangelicznym należy do
                          historyków (niech będzie, że do tych spośród historyków, którzy są kompetentni
                          w kwetiach teologii). W tym wypadku debata w sprawie wiarygodności tych pism
                          powinna być upubliczniona, tak jak to jest w wypadku debat
                          naukowych. "Milczenie Kościoła" nie świadczy oczywiście o błędzie
                          w "kanonicznej" historii Judasza, ale na pewno budzi wątpliwości i daje powód
                          do ponownego zbadania tej sprawy.
                          • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:40
                            Sobór dokonał wyboru, uznając tylko 4 Ewangelie za kanoniczne, bo w pozostałych
                            były też bzdury i bajki dla dzieci, takie jak opowiastki dla dzieci, jak to
                            nastoletni Jezus lepił z gliny wróbelki i je ożywiał.
                            Wybrano te pisma, w którymch było nauczanie Jezusa, a nie guzik warte pierdooły :D
                            • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:48
                              Słuchaj, Jędza, chyba nie jesteś obiektywna. Mówisz, że to bajka, że Jezus miał
                              ożywiać zabawki. Jeśli uznajemy takie rzeczy za bajki (a zgadzamy się w tej
                              sprawie), to nie bardzo rozumiem, dlaczego mamy uznawać za niebajkę coś takiego
                              jak zmartwychwstanie Jezusa albo jak bycie Bogiem (na dodatek takim Bogiem,
                              który jest jeden, ale zarazem jest w trzech osobach; no cóż, według mnie to nie
                              tylko bajka, to absurd).
                              • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:56
                                Ożywianie zabawek przez nastoletniego Jezusa to wiesz dla kogo jest dobre? Dla
                                "moheru" :))) Co w każdej plamie na szybie widzi obraz Maryi :)))))
                                Zauważ jedno - kanoniczne Ewangelie zawierają tylko i wylącznie NAUCZANIE
                                Jezusa, oraz opis Męki. Natomiast reszta - jest ograniczona do minimum.
                                Ojcowie Kościoła wyszli bowiem z założenia, że ma to miec wartość teologiczną, a
                                nie opowiastki, jak w starożytnych mitach.
                                • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:06
                                  O prawdziwości tekstu przesądza chyba coś innego niż jego tematyka, prawda?
                                  • omar.pedrini Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:18
                                    Pozwólcie, że się wtrącę. To prawda, ale wydaje mi się, że Sobór Nicejski nie
                                    kierował się prawdziwością tekstu, tylko dobrem Kościoła. Czwarty wiek to był
                                    bardzo trudny okres, a fakt że Kościół przetrwał do dzisiaj może świadczyć
                                    poniekąd o tym, że te decyzje były prawidłowe.

                                    Podziwiam natomiast czterema łapami intelektualną dyscyplinę JP2, bo jeżeli za
                                    jakiś czas Sobór Toruński, przypuśćmy, uchwali że Chrystus całował Marię
                                    Magdalenę w usta, to forma w jakiej wyrażam swoją miłość do człowieka nie zmieni
                                    się ani na jotę. Droga do Boga nie kieruje się uchwałami soborów, tylko naukami
                                    Chrystusa. A jest to gnoza mistyczna, a nie przebóstwianie krytyki źródła.
                                    • p.pirx Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:29
                                      Ponad 2000 lat temu cos sie stalo. Na podstawie tego co sie stalo utworzono
                                      religie i zasadzajaca sie na niej instytucje Kosciola. Chyba nie wszystko jedno
                                      co sie wtedy stalo. Oficjele Kosciola mieli do dyspozycji pewne dowody -
                                      dokumenty, podania, czesto sprzeczne miedzy soba. Z tego materialu dowodowego
                                      (np. ponad 30 ewangelii) wybrali 4..., ktore ICH ZDANIEM przysluzyc sie mialy
                                      najlepiej reprezentowanej przez nich instytucji. Jak sie okazalo instytucja ta
                                      uzyskala przewage nad innymi odlamami tej samej religii, po czym zniszczyla je
                                      traktujac jako wrogow wszystkich bez wyjatku. Ludzie!Otworzcie oczy- czy wam
                                      naprawde jest wszystko jedno jak to naprawde bylo? Wiara jest rzecza ogromnie
                                      cenna, ale nie mozna wszystkiego slepo przyjmowac. Jezeli fakty sa w jakims
                                      zakresie jednoznaczne to nie odwracajmy kota ogonem. Nie chce nikogo obrazic,
                                      wezcie jednak pod uwage, ze Kosciol w formie w jakiej jest teraz jest dzielem
                                      ludzi, a ludzie jacy sa wszyscy wiemy.
                                      • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:37
                                        Część odłamów gnostycznych twierdziła, np. że Jezus był szatanem, a nie Synem Bożym.
                                        Chyba nie chcesz na bazie takich twierdzen budować... chrześcijaństwa :)))
                                        Normalne zatem, że takie poglądy wykorzeniono :)
                                        • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:56
                                          Pewnie, że normalne. Normalne jest też to, że lepiej było spuścić na główną
                                          postać swego wyznania nimb boskości i wymyślić trójjedność boga:) Całkiem
                                          normalne jest to, że ludzie zawsze walczyli o wpływy i wykorzystywali swoją
                                          pozycję żeby rządzić drugimi. W postępowaniu kościoła nie ma nic nienormalnego.
                                          A na pewno nie ma żadnej iskry bożej.


                                          wredna_jedza napisała:

                                          > Część odłamów gnostycznych twierdziła, np. że Jezus był szatanem, a nie Synem B
                                          > ożym.
                                          > Chyba nie chcesz na bazie takich twierdzen budować... chrześcijaństwa :)))
                                          > Normalne zatem, że takie poglądy wykorzeniono :)
                                      • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:59
                                        Ach jaką straszną herezję uczyniłeś:))) Kościół nie jest dziełem zwykłych ludzi,
                                        kościół jest dziełem ludzi natchnionych przez stwórcę. Jako tacy są oni
                                        nieomylni i posiadaczami prawdy objawionej są. hehehe

                                        p.pirx napisał:

                                        > Nie chce nikogo obrazic,
                                        > wezcie jednak pod uwage, ze Kosciol w formie w jakiej jest teraz jest dzielem
                                        > ludzi, a ludzie jacy sa wszyscy wiemy.
                                    • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:30
                                      Ładnie i rozsądnie piszesz, Omar, ale powiedz mi: co to jest gnoza mistyczna?
                                  • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:28
                                    Przecież nikt nie kwestionuje prawdziwości apokryfów.
                                    Tyle, że właśnie z uwagi na tematykę, nadają sie na tę samą półke co "Królewna
                                    Śnieżka" :)))
                                    Historyjka o Jezusie lepiącym ptaszki z gliny absolutnie niczemu nie słuzy. To
                                    jedynie przejaw "wiary ludowej" :)))
                                    • plxpl Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:33
                                      "Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy 13 i
                                      rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go,
                                      gdyśmy spali. 14 A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i
                                      wybawimy was z kłopotu». 15 Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich
                                      pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia
                                      dzisiejszego."

                                      Tyle z Ewangelii Mateusza. Jak widać od 2000 lat Żydzi walczą z chrześcijaństwem
                                      na wszystkie mozliwe sposoby.

                                      Od ukazania się chłamu Dana Browna w Polsce przybyło "uczonych" i "ekspertów" od
                                      historii starożytnej i historii chrześcijanstwa. A Geyzeta Wybiórcza już bez
                                      ogróde pokazuje swoją lewacko-żydowską politykę.
                                      • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:51
                                        Oj, bredzisz chłopcze... Dodaj jeszcze, że biorą w tym udział masoni i zielone
                                        ludziki.
                                        • plxpl Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:59
                                          Problem jest poważniejszy niż myślisz. Takimi stwierdzeniami - wytrychami
                                          ośmieszasz przede wszystkim siebie. Masoneria istnieje - czy tego chcesz czy
                                          nie. Związki masonerii z Żydami także są faktem. Nie zaciekawiło cie, jak
                                          kiepska książeczka, pełna przekłamań i niewiedzy, stała się bestsellerem (mówie
                                          o "Kodzie LD"). Nie dziwi cie przytlaczajaca kampania reklamowa tego "dzieła"?
                                          Najgorzej (co widać na forum) słabo wykształcony motłoch wierzy w te
                                          rewelacje... Wystarczy napisac pseudonaukowy tekst, troche pomanipulować faktami
                                          i ... połowa ludzkości w to wierzy. Zastanawiam się też, czy programowe ciągłe
                                          obniżanie poziomu nauczania w szkołach (patrz USA) nie służy ogłupianiu
                                          społeczeństw. Na przykład przecietny amerykanin książke "Kod LD" weźmie za
                                          traktat naukowy, za dzieło historyka. Ogladnie program Discovery, poczyta
                                          National Geografic - wielce naukowe źródła i uzna to za prawdę...
                                          • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:02
                                            Zapomniałeś wspomnieć o doktrynie KK, która też polega na wciskaniu ludziom
                                            mistycznego bełkotu. No i kampamnię reklamową też ma niczego sobie. Kod LD to
                                            książka, której nikt nie kreuje na źródło prawdy, w przeciwieństwie do takiej
                                            Biblii na przykład.
                                          • tricolore Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:36
                                            plxpl napisał:

                                            > Nie dziwi cie przytlaczajaca kampania reklamowa tego "dzieła"?

                                            Największą kampanię reklamową tej książki zrobił KK.


                                            > Ogladnie program Discovery, poczyta
                                            > National Geografic - wielce naukowe źródła i uzna to za prawdę...

                                            A dla Ciebie jakie są źródła wiedzy o otaczającym świecie?
                                            • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 09.04.06, 18:22
                                              Telewizja Trwam i Nasz Dziennik :-).
                                          • piotrpsp kod klamstwa 07.04.06, 17:54
                                            plxpl napisał:
                                            > ..kiepska książeczka, pełna przekłamań i niewiedzy, stała się bestsellerem

                                            Czy moglbys podac jakies linki z krytyka tej ksizeczki?
                                          • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 09.04.06, 18:30
                                            Stała się bestsellerem, ponieważ ludzie poszukują prostej rozrywki. Nie jest to
                                            żaden spisek. Kampania reklamowa Coli mnie bardziej dziwi. Wątpię, aby
                                            ktokolwiek uznawał Kod za coś więcej niż beletrystykę. Chociaż nie brak
                                            oszołomów, również na forum. To naprawdę nie jest żaden spisek. Brown znalazł
                                            kurę znoszącą złote jaja i tyle.
                                    • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:16
                                      "Badacze pierwotnego chrześcijaństwa są na ogół zgodni co do tego, że ewangelie
                                      nie są biografią Jezusa ani nie dają obrazu pełnego jego życia i działalności.
                                      Wspominają wprawdzie o pewnych wydarzeniach, ale na podstawie wyboru
                                      podyktowanego różnymi celami ich autorów i redaktórów. Ewangeliści wybierali
                                      pewnie opowieści, ujmowali je w schematy, strzeszczali nauki Jezusowe wygłaszane
                                      w różnych miejscach i czasach, mieszali je ze sobą, skracali lub rozszerzali,
                                      łączyli ze sobą różne podania przekazywane ustnie lub pisemnie. Niektóre
                                      fragmenty uszeregowali sztucznie zmieniając ich kolejność, następstwo czasowe i
                                      usytuowanie geograficzne, wiele wydarzeń całkiem pominęli, a w tym, co podali
                                      pozostawili liczne niedomówienia i przeskoki dodając własną interpretację.
                                      Ewangelie miały być regułą wiary dla gmin chrześcijańskich, dlatego jest w nich
                                      widoczna sztuczna schematyka w celu podkreślenia wagi nauczania Jezusowego przy
                                      beztroskim lekceważeniu okoliczności czasu i miejsca opisywanych wydarzeń.
                                      Pisarze chrześcijańscy z pierwszego i początków drugiego wieku nigdzie nie
                                      wspominają ewangelii, choć czasem cytują "słowa Pańskie" w takim sformułowaniu,
                                      które nasuwa myśl, że opierali się na innych wersjach niż ewnageliczne..."
                                • kaphis Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:15
                                  Wredna_Jedzo, co Ty opowiadasz?! O jakim nauczaniu opowiadasz? Od kiedy to ktos
                                  kto nie byl zonaty mogl nauczac? Owszem mogl pelnic rozne funkcje ale nigdy
                                  nauczac!
                                  • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:26
                                    A wszyscy biblijni prorocy byli żonaci????

                                    Jan Chrzciciel miał żonę?
                                    Ilu Apostołów Jezusa miało żony? Bo nie wszyscy...

                                    Coś tam wiesz, że brząka, tylko nie wiesz, w którym kościele :/
                                    • kaphis Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:02
                                      Zwaz na to ze Jan Chrzciciel nie nauczal - mial scisle okreslona inna funkcje...
                                      Zreszta za duzo by trzeba pisac zeby wszystko opisac... Przede wszystkim Jezus i
                                      apostolowie to nie byli nauczyciele przemawiajacy do uczniow lecz buntownicy
                                      przeciwko okupantowi Rzymskiemu i glownym celem Jezusa bylo przekonanie jak
                                      najwiekszej liczby ludzi do powstania przeciwko Rzymowi, Jezus byl przede
                                      wszystkim w prostej linii potomkiem Dawida i jako takiemu przyslugiwal mu
                                      rzeczywisty tytul krolewski i jego obowiazkiem bylo uwolnienie sie spod jarzma
                                      Rzymskiego. W wielu miejscach ewangelii jest o tym wspomniane mimo ze KK staral
                                      sie zniszczyc tego dowody. Rzym jako okupant nie mieszal sie do lokalnej
                                      polityki, ustanawial swojego namiestnika itd. natomiast wladze religijna
                                      zostawial w rekach Sanhedrynu i to co czynil Jezus wedlug nauk KK pozostawalo w
                                      gestii Sanhedrynu i Sanhedryn mial prawo wydac na Jezusa wyrok i go ukarac
                                      zgodnie z ich prawodawstwem, a to ze byl sadzony i skazany wedlug prawa
                                      rzymskiego wskazuje na to ze jednak wystepowal otwarcie przeciw Rzymowi itd.
                                      • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:06
                                        Nie musiał wcale występować przeciw Rzymowi.
                                        Jezus tworząc nową religię -w świetle praw żydowskiego- zbluźnił, a za
                                        bluźnierstwo należała sie kara śmierci.
                                        Sanhedryn mógł wydac taki wyrok, ale nie mógł go wykonac, bez postawienia
                                        winowajcy przed sądem rzymskim.
                                        Przeczytaj opis męki.
                                        • kaphis Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:19
                                          Zwaz na to ze nie tworzyl nowej religii a tylko przelamywal pewne kanony starej
                                          - np. cudowna (wg. KK) przemiana wody w wino nie byla zadnym cudem tylko
                                          dopuszczeniem do spozywania tradycyjnie uswieconego napoju jakim bylo wino ludzi
                                          "niewiernych", tak samo cudowne rozmnozenie chleba i ryb bylo takim samym
                                          dopuszczeniem do tradycyjynch obrzadkow innowiercow - nie bylo w tym zadnych cudow.
                                • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:24
                                  Ojcowie Kościoła wiele mądrych rzeczy wymyślili...
                                  "Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna, skoro tylko przekroczy próg wieku
                                  dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości
                                  wiecznej."
                                  Tertulian
                              • greg0.75 Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:44
                                "(na dodatek takim Bogiem, który jest jeden, ale zarazem jest w trzech osobach; no cóż, według mnie to nie tylko bajka, to absurd)"

                                Ludzie, jak wy sobie w liceum na fizyce poradzicie...
                                • jerry21 Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 19:58
                                  a ty na fizyce slyszales o dualizmie falowo-korpuskularnym - pojmujesz
                                  to ?
                                • wolfchen Re: hehe centrolew ale bredzisz 08.04.06, 12:28
                                  greg0.75 napisał:

                                  > "(na dodatek takim Bogiem, który jest jeden, ale zarazem jest w trzech
                                  osobach;
                                  > no cóż, według mnie to nie tylko bajka, to absurd)"
                                  >
                                  > Ludzie, jak wy sobie w liceum na fizyce poradzicie...

                                  Fotonów jest wiele ale to jest cały czas to samo światło
                            • piotrpsp Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 17:47
                              wredna_jedza napisała:

                              > Sobór dokonał wyboru, uznając tylko 4 Ewangelie za kanoniczne, bo w
                              pozostałych
                              > były też bzdury i bajki dla dzieci, takie jak opowiastki dla dzieci, jak to
                              > nastoletni Jezus lepił z gliny wróbelki i je ożywiał.
                              > Wybrano te pisma, w którymch było nauczanie Jezusa, a nie guzik warte
                              pierdooły
                              > :D
                              Otoz wlasnie to: "Sobór dokonał wyboru ..." i skazal reszte na bycie
                              pie..mi. A przeciez ludzie do dzisiaj wybieaja to uwazaja za sluszne i skad
                              my wiemy czy tamci przed wiekami dobrze wybrali? Dla przykladu: wybrano
                              ewangelie napisane po grecku, a te napisane w innych jezykach odrzucono. To
                              sugeruje ze mogly dzialac roznice plemienne i wybory wtedy poczynione mogly byc
                              natchnione nie przez nowego Boga ale przez spuscizne poganska.
                          • psycholognistykutas Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:21
                            Wasze wnioski są zabawne i tyle. Spróbuj swoimi wywodami zmienić postawy ludzi,
                            którzy wierzą. Nie WIEDZĄ, ale WIERZĄ, nieważne czy w Boga, Kościół, czy
                            księdza proboszcza. Jak można katolików choćby zapoznać z tymi "odkryciami"?
                            Jak sprawić, by je zrozumieli i to w ten sposób, w jaki ty uznałeś za stosowny
                            rozumieć? Jak ich przekonać by podzielili ten sposób rozumowania, a porzucili
                            stary i wyznawaną dotychczas religię?
                            Bajdurzycie panie kolego, bo totalnie nie pojmujecie na jakim fundamencie
                            zbudowany jes Kościół i wszelkie religie w ogóle. Pięknie ujął to bodajże
                            Kołakowski, mówiąc mniej więcej, że religia, to sposób w jaki człowiek
                            akceptuje swoje życie jako całkowitą porażkę. To działa na miliony, a ty sobie
                            wyobrażasz, że zburzysz to jakimś pogniecionym papirusem? Doprawdy zabawne
                            zaślepienie.
                            • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:29
                              Dokładnie tak, wiara to wiara i tylko jakieś wstrząsy życiowe(ewentualnie jakiś
                              charyzmatyczny innowierca) może na nią wpłynąć. Choćby i powstał matematyczny
                              dowód na nieprawdziwość religii, jej wyznawcy tego nie kupią. Wymyślą sobie, że
                              to próba, nieznany plan boży etc... Wiara nie kieruje się rozumem i prawdą
                              historyczną. A szkoda...
                            • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:48
                              Mówi się, rzeczywiście, że dogmaty religijne są sprawą wiary jedynie, nie zaś
                              wiedzy. Niemmniej, wierzący uważają, że właśnie wiedzą, iż owe dogmaty są
                              prawdziwe. Jeśli mówią, że to sprawa wiary, a nie wiedzy, i że w związku z tym
                              na tym gruncie nie obowiązują np. ustalenia naukowe, w każdym razie nie
                              wszystkie - to tylko sie wykręcają.

                              Pozostajemy przy tzw. klasycznym rozróżnieniu wiedzy i wiary (zawieszając
                              kwestie problematyczne). Wiedza to przekonanie prawdziwe i uzasadnione. Wiara
                              to po prostu przekonanie (przyjmijmy dla wygody, że takie przekonanie, które
                              nie jest wiedzą, więc które nie jest zarazem prawdziwe i uzasadnione). Otóż
                              spróbuj się zapytać wierzącego, czy to, w co wierzy, jest prawdziwe, i czy jego
                              sąd w tej sprawie jest uzasadniony. W jednym i w drugim wypadku odpowie
                              twierdząco. Gdyby zaprzeczył, to by znaczyło, że bierze pod uwagę, iż w
                              najistotniejszych kwestiach religijnych (jak np. kwestia istnienia Boga, czy
                              też Boskiej natury: jedyność Trójcy św.) jest w błędzie. Ale znajdź takiego
                              gorliwego wyznawcę, który by taki błąd dopuszczał. Znaczy to, że gorliwy
                              wyznawca - tzn. taki, którego preferuje m.in. KK ("bądźcie gorący albo zimni,
                              nie letni", czy jakoś podobnie) - uważa, że wie, nie zaś, że tylko wierzy.
                            • artujaca Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:26
                              To nie tak...Ja jestem katolikiem i od dawna( tzn czasow liceum i "Ostatniego
                              kuszenia Chrystusa" wiedzialem czułem ? wierzyłem ..że Judasz wbrew pozorom
                              dzialal na polecenie Jezusa..On musial to zrobic i zrobił mimo ,ze pokolena
                              mialy go za to znienawidzic...Wielu katolikow ( w tym ksiezy) tez tak rozumuje..
                        • 4g63 Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:50
                          da_markos, widać że siedzisz głęboko w sekcie, albo co gorsza, jesteś jej góru -
                          czyli księdzem ...
                          kk to najgorsza zaraza świata przed wszystkimi innymi religiami... żadna inna
                          ideologia nie wyrządziła tyle krzywd co kk, i tego się nie ukryje, widze rychły
                          koniec tego bagna, a swoją drogą kto powiedział o wyznawaniu innych religii, czy
                          wy nie potraficie pojąć że można nie wyznawać religii, no chyba nie, ale na to
                          trzeba trochę rozumu w głowie, którego Ci szczerze życzę.
                          • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:57
                            Poczekaj, jak ten kraj przejdzie na islam.
                            Wtedy zatęsknisz za rzekomo nietolerancyjnymi katolami :P
                            • anjew jedza, nigdy sie tak nie stanie, wiec nie blaznuj. 07.04.06, 11:17
                              A on pisal przeciez o nie wyznawaniu zadnej religii...
                              • wredna_jedza Co proszę? 07.04.06, 11:25
                                No przecież Francja oficjalnie jest laicka - czyli nie wyznaje sie tam
                                publicznie żadnej religii :)
                                A że nawiedzonych muzułmanów tam od groma, to już szczegół :)))
                                • dawid_madian Re: Co proszę? 07.04.06, 11:55
                                  Resocjalizacja może coś zdziała? Kilka pokoleń w normalnych warunkach i
                                  imigranci z państw islamskich będą równie cywilizowani, co obecni potomkowie
                                  Turcy w Polsce. Brak nawiedzonych szamanów naprawdę czyni cuda.
                                  • kaphis Re: Co proszę? 07.04.06, 12:36
                                    Nie beda bardziej cywilizowani, raczej cala reszte sobie podporzadkuja, a ulegla
                                    Europa da sie poprowadzic im w niewole. Widac ze nie miales wiele do czynienia z
                                    muzulmanami, oni nie chca i nie musza sie cywilizowac. Poczytaj sobie chocby o
                                    takim barbarzynstwie jak obrzezanie dziewczynek muzulmanskich bardzo szeroko
                                    praktykowane nawet w cywilizowanych panstwach Europejskich w ktorych istnieje
                                    mniejszosc muzulmanska, jak dotad nikt nie jest w stanie sobie poradzic z tym bo
                                    i jak, skoro to sie robi kawalkiem szkla, zyletka czy jakimkolwiek ostrym
                                    narzedziem prywatnie w domu u jakiejs ichniej znachorki.
                                    • dawid_madian Re: Co proszę? 09.04.06, 18:36
                                      Muzułmanie też ulegają laicyzacji. Nie śnią każdej nocy o dżihadzie, tak samo
                                      jak katolikom nie śnią się krucjaty. Co do obrzezania dziewczynek, to oczywiście
                                      uważam to za delikatnie barbarzyństwo, ale naprawdę nie słyszałem o czymś takim
                                      na terenie państw europejskich. Sądziłem, że coś takiego ma miejsce jedynie w
                                      słabo rozwiniętych państwach Afrykańskich, w których trudno jest ukrócić takie
                                      praktyki. Jeżeli możesz to podaj mi źródła, z których zaczerpnąłeś takowe
                                      informacje. Poza tym nie słyszałem o tym, że Islam ma „instytucję znachorki”.
                                      • kaphis Re: Co proszę? 11.04.06, 13:20
                                        Okreslenie "instytucja znachorki" bylo uproszczeniem poniewaz nie pamietam
                                        dokladnie jak jest okreslana kobieta ktora sie takimi rzeczami zajmuje. Co do
                                        informacji to jakis rok temu byl publikowany raport dotyczacy tych praktyk na
                                        swiecie, rzeczywiscie glownym "osrodkiem" tych praktyk sa Afrykanskie panstwa
                                        muzulmanskie, jednakze w Europie - miedzy innymi we Francji przebywa wielu
                                        ortodoksyjnych muzulmanow dla ktorych takie praktyki sa sluszne. Informacje do
                                        raportu pochodzily miedzy innymi od ginekologow, jak rowniez ze szpitali do
                                        ktorych trafialy dziewczynki z powiklaniami (np. zakazeniam) po pokatnie
                                        przeprowadzonych "operacjach" obrzezania.
                                • anjew U nas tez jest mnostwo nawiedzonych, tylko 07.04.06, 12:14
                                  ze to nie muzulmanie... :-) A to jest tylko maly szczegol, tu sie zgodze...

                                  Podstawa problemow Francji nie sa muzulmanie, jako tacy, tylko zla polityka
                                  imigracyjna. Fanatycy wszelkiej masci sa bardzo szkodliwi.
                          • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:16
                            poczekaj, pożyj, a jeszcze zobaczysz że twój ateizm wyjdzie Ci bokiem, nie tacy
                            wolnomyśliciele jak ty już krzyczeli "Boga nie ma" i za sto lat nie będzie
                            żadnej religii tylko "rozum" (vide Wolter), no i cóż 200 lat minało , pisma
                            Woltera zna (co nie znaczy że im wierzy) garstka ludzi na świecie a Kościół
                            jakoś się trzyma, i będziesz musiał z tym żyć...

                            a szczerze mówiąc (naprawde szczerze) to żal mi Ciebie..
                            • omar.pedrini Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:21
                              No to brawo, kolego. Na forum internetowym bronisz tezy, że Bóg istnieje
                              uciekając się w dodatku do pogardy. Ech...
                              • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:25
                                pogardy? , a w którym miejscu tobą pogardzałem...?

                                wyjaśnij bo naprawde nie wiem o czym mówisz
                            • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:32
                              Och nie żałuj tak bardzo. Mi na przykład z moim ateizmem świetnie. I KK
                              przeszkadza mi tylko o tyle o ile, jest centrum zabobonu, który układa życie
                              ludzkie bajkami. Ale takich ludzi mi po prostu żal :)
                              • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:48
                                no więc powodzenia , a co do układania życia "bajkami" to ........Mi na przykład
                                z moimi bajkami świetnie
                                • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:04
                                  No i bardzo dobrze. Przynajmniej do momentu, w którym próbujesz wpływać na życie
                                  innych tymi bajkami. Antykoncepcja itd...


                                  phmapet napisał:

                                  > no więc powodzenia , a co do układania życia "bajkami" to ........Mi na przykła
                                  > d
                                  > z moimi bajkami świetnie
                                  • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:16
                                    bajki i antykoncepcja ? czy ktoś Ci zabronił kupić prezerwatywy, czy Cie wtedy
                                    publicznie zniewazył, czy antykoncepcja jest zakazana, nielegalna ? To że
                                    Kościół jej się sprzeciwia to wskazówka dla wiernych ; nie chcesz się do niej
                                    zastosować? , twoja wola

                                    i nie pisz tylko że mohery to tamto, bo mohery z Kościołem nie mają wiele
                                    wspólnego (mimo że często w nim bywają...... ciałem)
                                    • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:57
                                      Takie jest jednak stanowisko KK i jego wyznawcy chcą je narzucić innym ludziom.
                                      Wystarczy posłuchać klasy rządzącej. O ile wszelki dziwne nauki Kościoła zostaną
                                      w sferze li tylko wskazówek dla wiernych, będzie dobrze. Jeśli jednak wierni ci
                                      zaczną gromkimi głosami wytykać brak zasad moralnych, innym ludziom, bo dostali
                                      takie a nie inne wskazówki... No cóż. Chciałbym mieć prawo poddać się eutanazji,
                                      kiedy uznam, że tak chcę. Tymczasem retoryka kościelna piętnuje takie dążenia,
                                      co przekłada się na sytem prawny w kraju. Więc może teorię o "wskazówkach dla
                                      wiernych" włóżmy między bajki, gdzie ich miejsce.
                                      • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:50
                                        no więc mamy kolejny problem - eutanazja!

                                        Zapominasz tylko o jednym, sprzeciw wobec eutanazji to nie tylko sprzeciw
                                        Kościoła, w tej kwestii stanowisko etyków (świeckich) jest w zasadzie
                                        jednoznaczne, a jest to stnowisko dominujące, bo w ilu krajach eutanazja jest
                                        dopuszczlana? Francja (chyba??? choć nie jestem pewien) pewnie jeszcze Holandia,
                                        może Belgia , Szwecja, kraje w których woloność mylona jest z kompletną
                                        samowolką i dzikim komformizmem. Zresztą efekty widać (Holandia - zabójstwo tego
                                        reżysera, zamoniałem nazwiska i Pima Furteina, pisonia pewnie błędna , ale na
                                        pewno pamiętasz; Francja - ostatnie zamieszki). Najgłośniejsze zabójstwa
                                        polityczne w Europie ostatnich lat i to w kraju tak "wolnym" .

                                        A propos wiernych wytykających brak zasad moralnych - prosiłem, nie pisz o
                                        moherach...

                                        A przekładanie się na system prawny - prawo jest wolą większości, światopogląd
                                        społeczeństwa jest odzwierciedlony w systemie prawnym w tych kwestiach i powiem
                                        Ci dobrze , mnie to pasuje , jeśli tobie nie , no coż, granice sa otwarte, jeśli
                                        społeczeństwo w którym zyjesz cie tłamsi zawsze pozostaje Amsterdam

                                        • tricolore Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 15:00
                                          phmapet napisał:

                                          > (Holandia - zabójstwo teg
                                          > o
                                          > reżysera, zamoniałem nazwiska i Pima Furteina, pisonia pewnie błędna , ale na
                                          > pewno pamiętasz; Francja - ostatnie zamieszki). Najgłośniejsze zabójstwa
                                          > polityczne w Europie ostatnich lat i to w kraju tak "wolnym" .


                                          Trochę Ci się pomyliło. Te zabójstwa i zamieszki nie miały nic wspólnego z tą
                                          "wolnością, samowlką i komformizmem". Raczej u podstaw tego leży, mniej lub
                                          bardziej bezpośrednio, religia właśnie. A właściciwe starcie się różnych religii..
                                          • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 15:19
                                            Nic nie sie nie pomyliło. A tego tego reżysera to zabiło starcie jakich religi:
                                            islamu i .......? bo ten reżyser to chyba nie był ultrakatolem
                                          • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 15:32
                                            znalazłem - Theo van Gogh,

                                            dobrze wiedzieć o kim rozmawimay
                                        • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 08.04.06, 05:02
                                          Odpowiem Ci na te zarzuty, bo według mnie po prostu bredzisz... jednak teraz
                                          jestem po prostu śpiący... Do zobaczenia(przeczytania) jutro...
                                        • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 08.04.06, 12:37
                                          Problemó znalazłoby się jeszcze sporo. Nie chodzi bowiem o konkretny problem,
                                          ale o zasadę. Jefdno wynikło z naszej wymiany zdań. "Nauki" KK nie są tylko
                                          wskazówkami dla wiernych. Jest dokładnie tak jak mówię.
                                          Widzę, że jeśli się z czymś nie zgadzasz, to jest do od razu dziki konformizm...
                                          Dobre. Przyjrzałbym się kilku innym dziedzinom zycia w wymienionych przez Ciebie
                                          krajach i dopiero wyciągnął wnioski, stawiając naprzeciw purytańską Polskę.
                                          Swojego zdychającego psa dobijesz z litości, tak by się nie męczył, ale
                                          bliskiego człowieka, skażesz na męczarnie w imię jakichś bredni, w imię bóstwa,
                                          które najwyraźniej ma zamiłowanie do ludzkiego cierpienia. Nie znam żadnych
                                          etyków, którzy by mieli tak jednoznacznie negatywne zdanie o eutanazji. A już na
                                          pewne stranowisko etyków nie ma wpływu na to w ilu krajach jest ona
                                          dopuszczalna. To bowiem zależy od tego w jakim stopniu społeczeństwo jest
                                          "dorosłe". Nasze to jednak głównie wzmiankowane przez Ciebie "mohery". Tak na
                                          marginesie, nie da się o nich nie wspomnieć, oni powoli zaczynają stanowić
                                          oblicze polskiego kościoła. Jest ich dużo i mają siłę, o czym przekonaliśmy się
                                          podczas ostatnich wyborów. Takie właśnie społeczeństwo decyduje o stanie naszego
                                          prawa, mimo iż pośrednio. Z kraju wyjeżdżać nie chcę, choć wiele osób to
                                          ostatnio robi, między innymi z powodów ideologicznych. Ja chcę tu zostać, ale
                                          chciałbym żeby moi ziomkowie, nie byli tępymi wyznawcami jakiejś mitologii, ale
                                          żeby potrafili wznieść się ponad to i dali innym ludziom możliwość wyboru. Nie
                                          takiego o jakim Ty piszesz, czyli: jak ci się nie podoba, to wyjedź. Bo to nie
                                          wybór, to faszyzm. Ale jak zauważyłem, takim językiem bardzo często posługują
                                          się katolicy.
                                          Pozdrawiam
                                          • deezerter BZDURY 20.04.06, 16:24
                                            www.antyrydz.prv.pl
                                            • oktawianc No, no.... Miażdżący argument... /nt 27.10.06, 01:49

                            • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:00
                              2000 lat, a wszyscy się nie nawrócili. To o wiele gorszy wynik. A zapoznała się
                              w pełni z Biblią jedynie garstka wierzących, przy czym większości nie
                              przeszkadza notoryczne łamanie prawa dekalogu, pomijając już prawa kościelne. To
                              dopiero porażka, biorąc jeszcze pod uwagę, że Wolter i jemu podobni działali w
                              pojedynkę, a tutaj mamy do czynienia z całą organizacją.
                              • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:45
                                "cała organizacja" nie jest w stanie nic poradzić na ludzkie słabości i 2000 lat
                                czy 100000 lat i tak nic nie poradzi , ale chyba nie jestes w stanie tego
                                zrozumieć skoro wydaje Ci się ze być wierzacym to znaczy żyć idealnie według
                                zasad wiary , bo to po prostu niemożliwe, człowiek jest tylko człowiekiem i
                                zawsze będzie grzeszył, może się tylko starać grzeszyć mniej
                                • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 09.04.06, 18:43
                                  Na przykład przykazanie „nie kradnij” jest bardzo trudne w spełnieniu? To w co w
                                  ogóle wierzą ci wszyscy ludzie? Ponieważ ja będąc ateistą potrafię dochowywać
                                  tego przykazania, które jest dla jedynie przestrzeganiem prawa, a nie nakazem
                                  Bożym. Nie chodzi jednak nawet o idealne przestrzeganie zasad religijnych, ale
                                  choćby o poznanie podstaw religii którą się wyznaje, a jak widać nawet z tym
                                  ludzie mają problemy. I jak tu mówić o jakiejkolwiek religii?
                          • tricolore Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:43
                            4g63 napisał:

                            >
                            > kk to najgorsza zaraza świata przed wszystkimi innymi religiami... żadna inna
                            > ideologia nie wyrządziła tyle krzywd co kk, i tego się nie ukryje,

                            Nie no, tu troszkę przesadziłeś. Jednak Islam robie większe spustoszenie.
                        • welcometopoland centrolew schowa sie w kościele gdy wybuchnie 11.04.06, 11:05
                          .. wojna z islamem :)
                          To tylko kwestia czasu.
                      • psycholognistykutas Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 07.04.06, 11:11
                        "...jeszcze kilka takich odkryć, a 2000-letni KK przewróci się jak domek z
                        kart..."

                        Mój Boże... co za dziecinny wniosek.
                        • oktawianc Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 07.04.06, 11:37
                          Widzisz, centrolew po prostu naiwnie wierzy w to, że ludzie kierują się rozumem.
                          A wiara ma z nim niewiele wspólnego.


                          psycholognistykutas napisała:

                          > "...jeszcze kilka takich odkryć, a 2000-letni KK przewróci się jak domek z
                          > kart..."
                          >
                          > Mój Boże... co za dziecinny wniosek.
                        • sean4 Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 11.04.06, 01:07
                          zgadzam sie ze wniosek jest mocno przesadzony. z silna wiara (obojetnie w co),
                          ideologia i tlumem nie powalczy sie ani jednym manuskryptem ani nawet 1000-em
                          manuskryptow. ludzie otwarci i ciekawi swiata sami potrafia zatrzymac sie na
                          chwile i pomyslec. nie potrzeba im "sensacji naukowych", aby sie zastanowic nad
                          sensem nauki tego czy innego kosciola, nad jego polityka czy historia. Ale
                          niestety wiekszosc ludzi nie zastanawia sie wogole nad sensem otaczajacego
                          swiata. wystarcza im to, co takie czy inne autorytety im wpoily. Wiekszosc
                          ludzi jest zainteresowana tylko pytaniem "co?" a nie "dlaczego?". w tym
                          konkretnym przypadku (czyli w kwestii dogmatopw wiary) ortodoksyjni katolicy
                          nie przyjma wogole do wiadomosci tekstow tzw. "ewangelii judasza"-to
                          skomplikoiwany proces psychologiczny oparty na skomplikowanych procesach
                          fizykochemicznych zachodzacych w mozgu. doskonala wiekszosc ludzi nie
                          zainteresuje sie tym zagadnieniem wogole, gdyz nie ma ono najmniejszego wplywu
                          na ich obowiazki i rozrywki dnia codziennego.a poza tym "mama mowila i ksiadz
                          zreszta tez ze...". tylko niewielki procent ludzi przez moment z zaciekawieniem
                          poczyta tu i owdzie. niedlugo wiedza ta stanie sie hermetyczna dziedzina kilku
                          naukowcow.
                      • koham.mihnika Re: Większość ludzi nie jest ludzmi. 07.04.06, 11:20
                        Bez wzgledu na wyznanie.
                        • mniammniam3 Re: Większość ludzi nie jest ludzmi. 07.04.06, 11:38
                          A ja, czyli Mniammniam mówię Wam, że człowiek jest tym co zje. Dlatego musi
                          uważać co zjada.
                          • koham.mihnika Re: Większość ludzi nie jest ludzmi. 07.04.06, 12:29
                            ale wszystkich rozumow NIE zjadles ;-{)
                            • mniammniam3 Re: Większość ludzi nie jest ludzmi. 07.04.06, 14:14
                              Próbowałem, ale po skonsumowaniu niektórych dostałem takiego rozwolnienia, że
                              przestałem eksperymentować.
                            • mniammniam3 Re: Większość ludzi nie jest ludzmi. 07.04.06, 14:16
                              koham.mihnika napisał:

                              > ale wszystkich rozumow NIE zjadles ;-{)
                              >
                              Próbowałem, ale po skonsumowaniu niektórych dostałem takiego rozwolnienia, że
                              przestałem eksperymentować.
                      • ted1951 Większość ludzi na świecienie jest chrześcijanami! 07.04.06, 12:21

                        I co z tego? Szacunkowo chrześcijanie to trochę mniej jak 1/3 populacji.
                        Populacja chrzescijan jest z kolei podzielona na katolików, protestantów,
                        prawosławnych itd. Czyli katolików uznających władzę następcy św. Piotra, czyli
                        Benedykta XVI jest jeszcze mniej! Z tej liczby regularnie praktykuje jeszcze
                        mniej. Z tych regularnie praktykujacych ilu jest takich którzy po wyjściu z
                        niedzielnej mszy nie wiedzą o czym była ewangelia i nie rozumiją istoty tego co
                        przed chwilą wewnątrz kościoła przeżywali.
                        Ale czy to wszystko oznacza, że Jezus Chrystus jest jakimś bankrutem a jego
                        misja jest totalnym fiaskiem chrześcijaństwa? Odpowiedź jest prosta: NIE!!!
                        Chrystus przyszedł na świat aby nas odkupić i zbawić. Nie wybranych lecz
                        wszystkich. Czym jest więc chrzescijaństwo? Odpowiedź na to pytanie przynosi
                        Nowy Testament czyli 4 ewangelie, czyli tzw. Dobra Nowina!
                        Jaka jest ta dobra nowina? Jesteśmy zbawieni! Za darmo! Jedynie pytanie
                        jest: czy TY w to wierzysz? Jezus w swej dobrej nowinie ogłasza światu, że
                        chrześcijanie są:
                        - solą ziemi,
                        - Swiatłem świata,
                        - zaczynem dodanym do ilus tam miar mąki.
                        I takie jest miejsce chrzescijaństwa w świecie. Wystarczy czytać Biblię
                        i...modlić się o dar wiary i....uwierzyć!
                        • dog_in_the_fog Re: Większość ludzi na świecienie jest chrześcija 07.04.06, 12:27
                          Większość ludzi na świecie to głupcy.
                        • koham.mihnika przeciez mozna zyc godnie nie wierzac w Boga. 07.04.06, 12:31

                          • ted1951 przeciez mozna zyc godnie nie wierzac w Boga. 08.04.06, 12:34

                            koham.mohnika! Oczywiście! Można żyć godnie i nie wierzyć w Boga i co więcej
                            można zostać przy tym zbawionym! Za darmo! Pytanie brzmi: czy Ty w to wierzysz?
                            Jeśli tak - CHWAŁA PANU! To jest istotą CHRZEŚCIJAŃSTWA! Nieść światu i głosić
                            wszem i wobec tę DOBRĄ NOWINĘ!
                        • jacg Re: Większość ludzi na świecienie jest chrześcija 07.04.06, 12:41
                          ładnie napisane, ted. pozdrawiam
                        • d-athos Re: Większość ludzi na świecienie jest chrześcija 07.04.06, 18:20
                          oto człowiek wierzący prawdziwie.
                          niewielu takich zostało, a szkoda :(
                      • mars78 Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 09.04.06, 18:39
                        Czy poza Kodem Leonarda rzuciłeś okiem na jakąś książkę traktujacą o
                        chrześcijaństwie?

                        jejku, też ją czytałem - nawet z takimi samymi wypiekami jak swego czasu Pana
                        Samochodzika
                      • sean4 Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 11.04.06, 01:10
                        ja bym sie posunal nawet do twierdzenia, ze wiekszosc ludzi ktorzy twierdza ze
                        sa chrzescijanami, jednak nimi nie jest. co wiecej, nie zdaja sobie nawet z
                        tego sprawy.
                    • kdziobek Re: A dlaczego się powiesił? 08.04.06, 04:22
                      szczypiorkowski napisał:

                      > A dlaczego, skoro Judasz niby miał być świadomym wykonawcą woli Jezusa,
                      > powiesił się na koniec? Czy taki koniec też był "uzgodniony" z Jezusem?


                      O tym ze się powiesił wiemy tylko z relacji innych
                      apostołów.Najprawdopodobnieto11apostołówzdenerwowałosięnaJudasza za to że wydał
                      Jezusa i dokonali na nim samo sądu. Widać wyraźnie w ewangeliach że oni go
                      zbytnio nie lubili.
                  • rosenkrantz666 Re: Bzdura... 07.04.06, 09:35
                    > Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?

                    Zagadka dla ciebie mądralo: która ewangelia kanoniczna pwstała przed rokiem 70
                    naszej ery? Podpowiedź: na podstawie znanych dowodów - tylko jedna. Resztę
                    spisano po roku 100, czyli w momencie, gdy wszyscy pozostali apostołowie
                    definitywnie nie mieli szans w tym uczestniczyć....
                    • kaphis Re: Bzdura... 07.04.06, 13:15
                      Wszystkie kanoniczne powstaly przed 100 rokiem - ewangelia wg. Marka
                      (inspirowana przez Piotra) - zapisana w Rzymie ok 66 r n.e., Łukasza
                      (rozwiniecie Marka) ok. 80 r n.e., Mateusza (rowniez rozwiniecie Marka) - ok. 85
                      r n.e. (te trzy sa znane jako "synoptyczne"), Jana ok. 37 r n.e. Wiec
                      teoretycznie jeszcze w okresie kiedy przynajmniej niektorzy apostolowie mogli zyc.
                      • rosenkrantz666 Re: Bzdura... 08.04.06, 20:52
                        > Wszystkie kanoniczne powstaly przed 100 rokiem

                        Nie ma - o ile wiem - żadnego zachowanego tekstu (w części pozwalającej
                        jednoznacznie zidentyfikować daną ewangelię) nic, poza tekstami znad morza
                        martwego, które są datowane na okolice 70 roku n.e. (upadek Masady? albo jakoś
                        podobnie). A tam jest skromny urywek jednej tylko ewangelii.

                        Ciekawym skąd więc te daty?....
                      • tychik1 Re: Bzdura...-- Zalezy Co? 12.04.06, 05:07
                        kaphis napisał:

                        > Wszystkie kanoniczne powstaly przed 100 rokiem - ewangelia wg. Marka
                        > (inspirowana przez Piotra) - zapisana w Rzymie ok 66 r n.e., Łukasza
                        > (rozwiniecie Marka) ok. 80 r n.e., Mateusza (rowniez rozwiniecie Marka) - ok.
                        8
                        > 5
                        > r n.e. (te trzy sa znane jako "synoptyczne"), Jana ok. 37 r n.e. Wiec
                        > teoretycznie jeszcze w okresie kiedy przynajmniej niektorzy apostolowie mogli
                        z
                        > yc.
                        T:Nie umiem teraz wskazac ale gdzies czytalem,ze najstarszy papirus z Ew SW
                        Jana znaleziono w Egipcie w pierwszych dziesiatkach 2 wieku.Nie wydaje sie wiec
                        zeby orginal mogl powstac po roku setnym.
                        Natomiast jesli chodzi o Ew Mat to powstala Ona orginalnie po Hebrajsku.
                        Nalezy tu wspomiec tu o tzw Ew Hebrajczykow (zaginiona,ale znane sa fragmenty)
                        Spisana literami hebrajskimi po armensku,a data powstania szacowana okolo70r
                        moze Jerozolima lub Pela dokad udali sie pierwsi Judochrzescijanie z
                        Jerozolimy.
                        Mogla ona byc PRAWDOPODOBNIE! orginalnym tekstem MAT lub na odwrot to MAT mogl
                        byc inspiracja do jej napisania.
                        Natomiast tzw "ewangelia "judasza iskarioty powstala pomiedzy latami 130do 170.
                        Byla uznawana przez grupe gnostykow-kanitow czy cos takiego.
                        Na koncu tego watku chce jutro przepisac jescze jedna opinie o niej(ew jud),
                        z czasow kiedy nie byla odkryta.
                        Problem utworow falszywych istnial juz w latach apostolskich,tak samo jak i
                        walka z koscilolem zaczyna sie juz w zasadzie od samego Chrystusa i trwa do
                        dzisiaj.Sw Palej ostrzega mieszkancow Tesalonik przed listem rzekomo od niego
                        pochodzacym,a w Liscie do Galatow( poczatek )przeklina wszystkich tych ktorzy
                        zmieniaja Jego Ewangelie.Slowem Chrystusa Jego nauke i to co sie wtedy
                        wydarzylo przedstawiano od samego poczatku az do dzisiaj w roznym swietle.Nie
                        zawsze zyczliwie niejednokrotnie WROGO! i starano sie za wszelka cene
                        POMIESZAC! Jego nauke.I tu nalezy tlumaczyc powstanie przeroznych sekt ,odlamow
                        wspomianych gnostykow ,czy potem heretykow itd.
                        Miejmy sie na bacznosci jak nakazal Chrystus Pan, bo wielu przyjdzie nauzycieli
                        wilkow w owczej skorze.Musimy tez umiec odroznic konkol od ziarna,i nie dac sie
                        latwo rozmienic na drobne.
                        Jesli ktos chce czytac apokryfy to nie ma przeszkod ,bo sa one latwo dostepne.
                        Mysle jednak ,ze najpierw powinnismy przeczytac Biblie ktorej o zgrozo nie
                        znamy po 1000 lat chrzescijanstwa!Czytanie natomiast od strony ogona tzn
                        apokryfow(tu np "ew"judasza) moze tylko nieswiadomym niczego ludziom niezle
                        pomieszac w glowach i o to komus pewno chodzi.
                        Tak czy owak obecny stan Biblii jaki teraz mamy byl uznany juz w 3 trzy wieki
                        po Chrystusie, i mysle ze sila rzeczy ci ludzie byli bizsi prawdy a nizeli
                        my teraz.

                        • tychik1 Re: Bzdura...-- Zalezy Co? 12.04.06, 05:19
                          Zakradl sie blad w tym co npisalem :
                          Sugerowalem ,ze pwostanie Ew Sw Jana nalezy datowac PRZED rokiem 100,
                          a nie jak blednie napisalem po .
                  • zapytaniaznak Re: Bzdura... 07.04.06, 09:55
                    kronopio77 napisał:

                    > Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?

                    TEN TEKST powstał ok. 130 roku. Mógł być PRZEPISANY, wtedy były kłopoty z
                    tonerem do laserówek. ;-)
                    Mógł też być spisany z przekazów ustnych. Wiele historii żyło w tej formie przez
                    wieki.
                    • oktawianc Re: Bzdura... 07.04.06, 11:36
                      Jednak wartość przekazó ustnych jest powszechnie znana... Wystarczy opowiedzieć
                      coś znajomej osobie i sprawdzić w jakiej formie pójdzie dalej. Któraś osoba z
                      rzędu opowie nam ciekawą historyjkę...
                      • dawid_madian Re: Bzdura... 07.04.06, 12:03
                        Cała Biblia opiera się na przekazach ustnych.
                        • oktawianc Re: Bzdura... 07.04.06, 12:17
                          Dlatego taka też jej wartość, jako źródła wiary.


                          dawid_madian napisał:

                          > Cała Biblia opiera się na przekazach ustnych.
                          • dawid_madian Re: Bzdura... 09.04.06, 18:44
                            Autentyczność „głuchego telefonu”.
                      • kaphis Re: Bzdura... 07.04.06, 13:44
                        Nie kiedy przekaz ustny jest jedynym nosnikiem tradycji, wtedy przekazy sa
                        dokladne i odpowiadaja rzeczywistosci.
                        • oktawianc Re: Bzdura... 08.04.06, 04:35
                          To słodkie co mówisz... Ale zupełnie nieprawdziwe...
                  • oktawianc Re: Bzdura... 07.04.06, 11:21
                    A Tobie się wydaje, że którakolwiek z ewangelii powstała w okresie życia Jezusa?
                    Żadna nie pochodzi od jej rzekomych twórców, wszystkie powstały dużo później, a
                    młody kościół wybrał te, które pasowały do jego powstającej doktryny i taka jest
                    prawda. Wszystko to opiera się na założeniu, że KK jest posiadaczem prawdy
                    objawionej i zawsze wie co nią jest a co nie. Biorąc pod uwagę jak przez wieki
                    zmieniał zdanie na różne tematy, widać jaki jest nieomylny, a przez to ile warta
                    w ogóle jest "nauka" kościoła.



                    kronopio77 napisał:

                    > Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?
                    • kronopio77 Re: Bzdura... 07.04.06, 14:23
                      Z ego co wiem, to TE 4 ewangelie powstały jednak w I wieku n.e.
                    • kronopio77 Re: Bzdura... 07.04.06, 14:24
                      Z tego, co wiem, to TE 4 ewangelie powstały jednak w I wieku n.e.
                      • oktawianc Re: Bzdura... 08.04.06, 04:43
                        Jeśli chcesz, mogę napisać Ci na maila jak to było wg niektórych historyków religii.
                  • paath1 Re: Bzdura... 17.02.07, 11:17
                    Wiek napisania ewangelii można wytłumaczyć ustnymi przekazami, które kiedyś
                    nadał Judasz. Jeśli nosi tytuł"według Judasza", a nie "Judasza". Na to
                    znalazłyby się dowody, gdyby ktoś chciał. Mnie zastanawia coś innego.
                    Kto komukolwiek zwierza się z takiego paktu? Nie wierzę, że Judasz komukolwiek o
                    tym opowiedział, a na pisanie miał mało czasu. Z resztą, nie wszyscy lubią pisać.
                    Aczkolwiek pakt ten nie zaprzecza, moim zadaniem, żadnym doktrynom
                    chrześcijańskim, różnych wyznań. Uzupełnia je i poszerza perspektywę. Bo była
                    też perspektywa Judasza. Każdy ma swoją.
                    Mogą to być jakieś spisy przekazów, co ówcześnie mówiono o Judaszu, albo jak
                    wtedy interpretowano jego postępek, itd.
                    Moim zdanem Judasz nie mógł napisać Ewangelii. Ewangelia, to oznacza Dobra
                    Nowina. Ewangeliści to tacy, kórzy mają dar ustny, piśmienny, i występujący w
                    nieskończonej ilości form, dar przekazywania Dobrej Nowiny o Zbawieniu. Nie
                    posiadanie tego daru o niczym nie świadczy.
                    UDASZ NIE MIAł TEGO DARU.
                    A jeśli bierzemy po uwagę wiarę w Boga, to jasne, że to, kto urodzi i kto zabije
                    Jezusa wyznaczał ON. Pomimo wolnej woli. Zniewala tak, że trudno Mu się oprzeć...
                • rosenkrantz666 Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 09:44
                  > Takich apokryfów jest od groma i trochę, i nie są niczym nowym dla Kościoła.
                  > Przecież jeszcze w IV wieku ten tekst był znany i Kościół go oficjalnie
                  > odrzucił jako nie odpowiadający Tradycji apostolskiej.

                  To jest wersja łatwa, którą oficjalnie podaje kościół. Jest tylko pytanie na
                  jakiej podstawie wybrał sobie 4 z ponad 30 ewangelii - bo na pewno nie na
                  podstawie ich większej "autentyczności"....

                  Bardziej zgodne z faktami byłoby stwierdzenie, że sobór zdefiniował na własne
                  potrzeby co jest, a co nie jest tradycją apostolską. Przecież nawet 4 ewangelie
                  tzw. kanoniczne zostały ocenzurowane na tymże soborze. Jakoś nie wyobrażam
                  sobie, by sobór akapit po akapicie zmierzył poziom "objawienia tekstu" i wyciął
                  na tej podstawie.....

                  > Odnalezienie tego tekstu jest na pewno dużym zdarzeniem dla archeologów, ale
                  > na pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła (...)

                  Może nie dla teologów katolickich. Bo inni "telogowie", i po prostu ludzie
                  wierzący ginęli za wiarę w niektóre z tych pozostałych ewangelii jeszcze przez
                  1000 lat (do niesławnej krucjaty anty-heretyckiej włacznie). Zaś teologowie
                  katoliccy mają problem poznawczo - moralny, bo to kościół ustala co jest, a co
                  nie jest prawdą....

                  > Gazeta robi sensację dla ubogich. :-/ :-/ :-/

                  Prezentacja Gazety jest o tyle marna, że faktycznie wychowany w Polsce katolik
                  może na podstawie artykułu kompletnie nie pojąć na czym sensacja polega. Co
                  ilustruja cała dyskusja....
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 10:07
                    Na co mi to przyszło... Żeby ktoś taki jak ja musiał bronic Kościoła... :-/
                    Ale nie ma siły, na bzdury i głupotę nie potrafię nie zareagować.

                    > Jakoś nie wyobrażam
                    > sobie, by sobór akapit po akapicie zmierzył poziom "objawienia tekstu" i
                    > wyciął na tej podstawie.....

                    Trzeba jedno zrozumieć. Chrześcijaństwo nie zaczęło się od tego, że ktoś napisał
                    książkę. Zaczęło się od Tradycji ustnej, która potem obrosła wieloma tekstami.
                    Na którymś etapie trzeba było zadecydować, które teksty odpowiadają Tradycji, a
                    które od niej odbiegają. W judaizmie też jest Tora pisana i Tora ustna, czyli
                    Tradycja, która jest równie poważana jak Pismo. Dziś nawet większość
                    protestantów zasady "sola scriptura" nie bierze całkiem literalnie. Właśnie
                    dzięki badaniom biblistów, którzy potrafią pokazać, że Biblia to nie książka
                    która spadła z nieba. Wszystko zaczęło się od jakichś przekazów ustnych.

                    > > na pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła (...)
                    >
                    > Może nie dla teologów katolickich.

                    W IV wieku nie było teologów katolickich i nie-katolickich. Tylko po prostu
                    chrześcijańscy.



                    → → → → → → → → → →
                    Odkryjmy Białoruś!
                    odkryjmybialorus.blox.pl
                    • oktawianc Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 11:49
                      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                      > Trzeba jedno zrozumieć. Chrześcijaństwo nie zaczęło się od tego, że ktoś napisa
                      > ł
                      > książkę. Zaczęło się od Tradycji ustnej, która potem obrosła wieloma tekstami.
                      > Na którymś etapie trzeba było zadecydować, które teksty odpowiadają Tradycji, a
                      > które od niej odbiegają.

                      Oczywiście, że od przekazów ustnych się zaczęło. Jednak każdy w miare rozsądny
                      człowiek zdaje sobie sprawę ile takie przekazy są warte... Natomiast wybór
                      ewangelii synoptycznych był podyktowany nie tylko doktryną ówczesnych
                      chrześcijan, ale także sytuacją polityczną i zdecydowano na pewną "linię". Z
                      objawieniami raczej nie ma to nic wspólnego.


                      > W judaizmie też jest Tora pisana i Tora ustna, czyli
                      > Tradycja, która jest równie poważana jak Pismo.

                      Wydawało mi się, że Tora zwana bywa Prawem lub Pięcioksiękiem Mojżeszowym, więc
                      nie istnieje chyba w wersjach pisanej i ustnej. To chyba Talmud wynika raczej z
                      rozważań rabinów na temat tradycji. Ale w sumie nie jestem ekspertem od
                      judaizmu, moze masz rację.

                      > Właśnie dzięki badaniom biblistów, którzy potrafią pokazać, że Biblia to nie
                      > książka
                      > która spadła z nieba. Wszystko zaczęło się od jakichś przekazów ustnych.

                      Z tym chyba nikt nie dyskutuje. Natomiast dobór tekstów przez kościół bywa
                      dyskusyjny.


                      > → → → → → → → → → →
                      > Odkryjmy Białoruś!
                      > odkryjmybialorus.blox.pl
                      • wredna_jedza Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 12:40
                        > Wydawało mi się, że Tora zwana bywa Prawem lub Pięcioksiękiem Mojżeszowym, więc
                        > nie istnieje chyba w wersjach pisanej i ustnej. To chyba Talmud wynika raczej z
                        > rozważań rabinów na temat tradycji. Ale w sumie nie jestem ekspertem od
                        > judaizmu, moze masz rację.
                        Początkowo był przekaz ustny.
                        Kiedy zaczęto zapisywać teksty biblijne? Ilu badaczy tyle poglądów na ten temat.
                        Na pewno w czasie niewoli babilońskiej istniały już jakieś teksty pisane.
                        Natomiast tekst całej Biblii w jęz. greckim to Septuaginta.
                        • oktawianc Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 12:59
                          Brawo :p Septuaginta czyli tłumaczenie siedemdziesięciu. To też wiem :P
                          Natomiast przyjmuje się powszechnie, że początki judaizmu wywodzą się z wierzeń
                          dawnych plemion hebrajskich. W swym najwcześniejszym stadium miałą wiele
                          wspólnego z wierzeniami innych ludów semickich starożytnego Bliskiego
                          Wschodu(tyle o boskim pochodzeniu tej religii). Natomiast powstawanie ksiąg ST
                          datuje się na mniej-więcej 1200-150 rok p.n.e.
                          Pozdrawiam


                          wredna_jedza napisała:

                          > Początkowo był przekaz ustny.
                          > Kiedy zaczęto zapisywać teksty biblijne? Ilu badaczy tyle poglądów na ten temat
                          > .
                          > Na pewno w czasie niewoli babilońskiej istniały już jakieś teksty pisane.
                          > Natomiast tekst całej Biblii w jęz. greckim to Septuaginta.
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 14:55
                        > Wydawało mi się, że Tora zwana bywa Prawem lub Pięcioksiękiem Mojżeszowym, więc
                        > nie istnieje chyba w wersjach pisanej i ustnej. To chyba Talmud wynika raczej z
                        > rozważań rabinów na temat tradycji. Ale w sumie nie jestem ekspertem od
                        > judaizmu, moze masz rację.

                        Na pewno mam rację. Wpisz w google "Tora ustna".

                        → → → → → → → → → →
                        Odkryjmy Białoruś!
                        odkryjmybialorus.blox.pl
                        • tricolore Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 15:02
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:


                          > Na pewno mam rację. Wpisz w google "Tora ustna".


                          A tak na marginesie, to internet nie jest najlepszym źródłem wiedzy ;)
                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 16:47
                            > A tak na marginesie, to internet nie jest najlepszym źródłem wiedzy ;)

                            Hahaha, to tak jakbyś napisał: Biblioteka nie jest najlepszym źrodłem wiedzy.

                            Jestem naukowcem i 95% potrzebnych mi w pracy materiałów ściągam z internetu.

                            → → → → → → → → → →
                            Odkryjmy Białoruś!
                            odkryjmybialorus.blox.pl
                            • oktawianc Re: Głęboki niesmak :-/ 08.04.06, 04:55
                              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                              > > A tak na marginesie, to internet nie jest najlepszym źródłem wiedzy ;)
                              >
                              > Hahaha, to tak jakbyś napisał: Biblioteka nie jest najlepszym źrodłem wiedzy.
                              >
                              > Jestem naukowcem i 95% potrzebnych mi w pracy materiałów ściągam z internetu.

                              Boże zlituj się nad naszą nauką.... :p
                              Oczywiście żartuję(ale to tylko dlatego, że boga nie ma:p)
                        • oktawianc Re: Głęboki niesmak :-/ 08.04.06, 04:48
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                          > > Wydawało mi się, że Tora zwana bywa Prawem lub Pięcioksiękiem Mojżeszowym
                          > , więc
                          > > nie istnieje chyba w wersjach pisanej i ustnej. To chyba Talmud wynika ra
                          > czej z
                          > > rozważań rabinów na temat tradycji. Ale w sumie nie jestem ekspertem od
                          > > judaizmu, moze masz rację.
                          >
                          > Na pewno mam rację. Wpisz w google "Tora ustna".




                          No i po wpisaniu....




                          Tora - (hebr. תורה - prawo, nauka, droga, dosł. nauczanie). W węższym znaczeniu
                          - pięć pierwszych ksiąg Biblii (Pięcioksiąg, Pentateuch); w szerokim znaczeniu -
                          cała Biblia hebrajska (Tora pisana, Tanach) oraz tradycja teologiczno-prawna
                          judaizmu (Tora ustna).
                          Spis treści
                          [schowaj]

                          * 1 Pięcioksiąg (Pentateuch, księgi Mojżeszowe)
                          * 2 Zwoje Tory (Sefer Tora) i ich kult
                          * 3 Tora ustna
                          * 4 Tora w teologii chrześcijańskiej
                          * 5 Zobacz też

                          [Edytuj]

                          Pięcioksiąg (Pentateuch, księgi Mojżeszowe)

                          Najważniejszy tekst objawiony judaizmu, składający się z 5 ksiąg w języku
                          hebrajskim, spisanych wedle tradycji przez Mojżesza na polecenie Boga. W skład
                          Tory wchodzą (w nawiasach transkrypcja nazwy hebrajskiej, stanowiącej pierwsze
                          słowa danej księgi oraz chrześcijańskie nazwy polska i łacińska):

                          1. בראשית - Bereszit (tłum. "Na początku"; pl. Księga Rodzaju łac. Genesis)
                          2. שמות - Szemot (tłum. „Imiona"; pl. Księga Wyjścia; łac. Exodus)
                          3. ויקרא - Wajikra (tłum. "I zawołał"; pl. Księga Kapłańska; łac. Leviticus)
                          4. במדבר - Bemidbar (tłum. "Na pustyni"; pl. Księga Liczb; łac. Numeri)
                          5. דברים - Dwarim (tłum. "Słowa"; pl. Księga Powtórzonego Prawa; łac.
                          Deuteronomium)

                          Głównym tematem Tory jest Przymierze pomiędzy Bogiem, a narodem Izraela za
                          pośrednictwem Mojżesza zawarte podczas wędrówki z niewoli egipskiej do Ziemi
                          Obiecanej. Opis kształtowania się narodu i kultu za czasów Mojżesza poprzedzony
                          jest znajdującymi się w Księdze Rodzaju opowieściami o prapoczątkach ludzkości
                          (od Stworzenia do Potopu i Wieży Babel) oraz pradziejach Izraela (dzieje
                          Patriarchów: Abrahama, Izaaka oraz Jakuba i jego synów).

                          Dzisiejsza biblistyka przyjmuje, że księgi powstały z wielu starszych tradycji,
                          a ich dzisiejsza forma ukształtowała się do końca V w. p.n.e. Teoria źródeł
                          przyjmuje, że na Pięcioksiąg składają się cztery dokumenty pierwotne:
                          jahwistyczne (J), elohistyczne (E), kapłańskie (P) oraz deuteronomistyczne (D),
                          wielokrotnie redagowane i uzupełnione o tradycję ustną.



                          >
                          > → → → → → → → → → →
                          > Odkryjmy Białoruś!
                          > odkryjmybialorus.blox.pl
                        • oktawianc Re: Głęboki niesmak :-/ 08.04.06, 12:42
                          Uwielbiam takąpewność siebie:)
                          Oczywiście masz rację. To Miszna, ale żeby było śmiesznie... jest spisana:)
                  • wredna_jedza Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 10:43
                    rosenkrantz666 napisał:

                    > > Takich apokryfów jest od groma i trochę, i nie są niczym nowym dla Kościo
                    > ła.
                    > > Przecież jeszcze w IV wieku ten tekst był znany i Kościół go oficjalnie
                    > > odrzucił jako nie odpowiadający Tradycji apostolskiej.
                    >
                    > To jest wersja łatwa, którą oficjalnie podaje kościół. Jest tylko pytanie na
                    > jakiej podstawie wybrał sobie 4 z ponad 30 ewangelii - bo na pewno nie na
                    > podstawie ich większej "autentyczności"....
                    Na podstawie tego, co w nich było. Odrzucono to, co tchneło iście dziecięcą
                    naiwnością. Bo oprócz Ewangelii Judasza były też perełki, jak to nastoletni
                    Jezus lepił z gliny wróbelki i je ożywiał.


                    > Bardziej zgodne z faktami byłoby stwierdzenie, że sobór zdefiniował na własne
                    > potrzeby co jest, a co nie jest tradycją apostolską. Przecież nawet 4 ewangelie
                    > tzw. kanoniczne zostały ocenzurowane na tymże soborze. Jakoś nie wyobrażam
                    > sobie, by sobór akapit po akapicie zmierzył poziom "objawienia tekstu" i wyciął
                    > na tej podstawie.....
                    >
                    > > Odnalezienie tego tekstu jest na pewno dużym zdarzeniem dla archeologów,
                    > ale
                    > > na pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła (...)
                    >
                    > Może nie dla teologów katolickich. Bo inni "telogowie", i po prostu ludzie
                    > wierzący ginęli za wiarę w niektóre z tych pozostałych ewangelii jeszcze przez
                    > 1000 lat (do niesławnej krucjaty anty-heretyckiej włacznie). Zaś teologowie
                    > katoliccy mają problem poznawczo - moralny, bo to kościół ustala co jest, a co
                    > nie jest prawdą....
                    >
                    > > Gazeta robi sensację dla ubogich. :-/ :-/ :-/
                    >
                    > Prezentacja Gazety jest o tyle marna, że faktycznie wychowany w Polsce katolik
                    > może na podstawie artykułu kompletnie nie pojąć na czym sensacja polega. Co
                    > ilustruja cała dyskusja....
                    Fragmenty Ewangelii Judasza wydał WAM - katolickie wydawnictwo jak najbardziej :)
                    Więc publikacja spóźniona conajmniej o pare lat, he he
                    • oktawianc Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 11:52
                      Kryterium dziecięcej naiwności, powiadasz? A w czym to lepienie wróbelków i ich
                      ożywianie, jest bardziej naiwne niż chodzenie po wodzie i wszelki inne cuda w
                      które obfituje ST i NT? Gdyby stosować to kryterium, trzeba by odrzucić biblię w
                      całości.


                      > Na podstawie tego, co w nich było. Odrzucono to, co tchneło iście dziecięcą
                      > naiwnością. Bo oprócz Ewangelii Judasza były też perełki, jak to nastoletni
                      > Jezus lepił z gliny wróbelki i je ożywiał.
                    • dawid_madian Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 12:11
                      Ale jak najbardziej racjonalne jest to, że Bóg zstąpił na ziemię po to żeby
                      zająć się produkcją wina. A tak swoją drogą o co chodzi w ogóle z tą śmiercią?
                      Wszechmogący, wszechwiedzący, nie wystarczyłoby szast-prast i wszystko
                      załatwione bez krzyżowania?
                      • wredna_jedza Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 12:30
                        Śmierć na krzyżu była najbardziej poniżająca, stosowano ją wobec najgorszych
                        bandytów i niewolników.
                        • rosenkrantz666 Re: Głęboki niesmak :-/ 09.04.06, 11:29
                          > Śmierć na krzyżu była najbardziej poniżająca, stosowano ją wobec najgorszych
                          > bandytów i niewolników.

                          Nie całkiem tak. Śmierć na krzyżu była karą wymierzaną przez Rzymian,
                          szczególnie chętnie przeciwnikom politycznym - buntownikom. Właśnie masowe
                          krzyżowania kończyły .... niepodległościowe powstania żydowskie za życia i po
                          śmierci Jezusa.

                          Wersja z bandytami i niewolnikami jest co najmniej wątpliwa - bandytów mogły
                          sądzić i skazywać władze lokalne (żydowskie), ale te z kolei nie stosowały
                          krzyżowania.
                      • wredna_jedza Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 12:31
                        A część II - to Zmartwychwstanie.
                      • wredna_jedza Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 12:33
                        1 - śmierć najbardziej poniżająca, w najgorszych męczarniach
                        2 - zmartwychwstanie - czyli Nowe Narodziny.
                        Dlatego też chrześcijanie uznaje niedzielę za dzień święty.
                        Bo jest to - starotestamentowy początek stworzenia
                        i zmartwychwstanie - jako Nowe Przymierze z Bogiem, nowa religia - tak jak nowe
                        stworzenie.
                        PS - nie chce mi sie produkowac teologicznych elaboratów :/
                        • dawid_madian Re: Głęboki niesmak :-/ 09.04.06, 18:47
                          Czyli ogólnie rzecz biorąc za bardzo to nie wiesz, czemu doszło do ukrzyżowania
                          Jezusa…
                • zapytaniaznak Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 09:52
                  > Odnalezienie tego tekstu jest na pewno dużym zdarzeniem dla archeologów, ale na
                  > pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła, że ten tekst
                  > jej nie interesuje.
                  >
                  > Gazeta robi sensację dla ubogich. :-/ :-/ :-/

                  Odnalezienie tekstu JEST WYDARZENIEM. Jaki ono ma wymiar (teologiczny, czy
                  archeologiczny) - tego nikt nie precyzował. Nie wiem czy to sensacja, ale na
                  pewno jest to informacja CIEKAWA. Od tego są gazety, żeby pisać o rzeczach
                  ciekawych.
                  Masz uczulenie na Gazetę, czy po prostu w wyniku frustracji czepiasz się
                  wszystkiego ?
                • brite Bardzo bardzo ciekawe. 07.04.06, 11:20
                  Gazeta przypomniała, na jakich chwiejnych podstawach zbudowana jest watykańska
                  organizacja - w 325 roku garstka możnych ustlaliła co jest jedynie słuszne, a co
                  niewygodne dla chrześcijaństwa. Tylko że wtedy nie było dziennikarzy ani komisji
                  śledczych, które wykryłyby ówczesne "lub czasopisma".

                  Nie trzeba być specjalnie domyślnym żeby dostrzec, na jakich fikcjach i
                  przekłamaniach opierają się chrześcijańskie wyznania.
                • myszur Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 13:28
                  teologii to nie interesuje ,bo tekst ten jest dla nich niewygodny...kościół zawsze bał sie prawdy,a przykładem tego było "zgodne z ich wiarą" palenie niewiernych
                • mimbla.londyn Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 14:34
                  Skad wiesz ,ze Kosciol odrzucil bo nie odpowiadal tradycji apostolskiej? Moze z
                  innych wzgledow odrzucil?
                  W zwoje znad Morza Martwego tez dlugo nie pozwalano nam uwierzyc albo chociaz o
                  nich uslyszec...
                  Wiadomo ,ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu ,wiec nie przeginajmy ani w
                  oskarzeniach ani w zachwytach...

                  ================================================================================
                  Zmienic miejsce to zmienic los.
                • ylemai Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 19:23
                  niesamowite, jak dyscyplina wiedzy - teologia - może wyrazić brak zainteresowania.
                  to że ortodoksyjni teolodzy nie interesują się czymś, nie znaczy że innych to
                  nic nie obchodzi.

                  To tak jakby matematycy za czasów Pitagorasa uznali, że nic ich nie obchodzą te
                  liczby rzeczywiste.
                • absurdello To w końcu ''tradycji apostolskiej'' czy 11.04.06, 02:42
                  prawdzie historycznej ?

                • greg_skce Re: Głęboki niesmak :-/ 17.04.06, 23:04
                  A jaką masz pewność, że uznane przez Kościół Apokryfy są prawdziwe ? W dążeniu
                  do prawdy niczego nie wolno odrzucać przed dokładnym zbadaniem, niestety
                  Kościół z góry odrzuca to, co jest mu niewygodne.
              • niepowtarzalny2 Beayfikować Judasza!!!! 07.04.06, 09:53
                Beatyfikować Judasza Należy.
              • grajow Re: GW się nawraca na chrześcijaństwo, 07.04.06, 10:50
                Nie mogą bo nie mają praw autorskich.

                Zonk!

                I co łyso Ci?
              • wwikary Re: GW się nawraca na chrześcijaństwo, 07.04.06, 15:42
                Bardzo dobry pomysl co na to GW, wydrukowanie Nowego Testamentu w odcinkach...
                to lepsze i pozyteczniejsze od "wylacznosci na Ew. Judasza".
            • r1234_76 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 08:17
              przecież został... "Ojcze, przebacz im, bowiem nie wiedzą, co czynią"...
            • trzy.14 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 09:47
              > Według ewangelii Żydzi wysłali Jezusa na śmierć.

              To mi napisz, w którym miejscu Ewangelii tak jest napisane!

              Wg ewangelii Jezus umarł z powodów religijnych jako heretyk.
              Na śmierć skazali go kapłani "dominujacej religii" przy aplauzie religijnej
              tluszczy.
              Z tego punktu widzenia siejacy nienawisc i zgorzeszenie wspolczesny kaplan
              dominujacej religii - np. pewien znany "swiety" ksiądz z Torunia -
              ma wiecej wspolnego z tamtymi faryzeuszami niz typowy wspolczesny żyd.
              Podobną analogię dla "mocherowej babci" skonstruuj sobie sam.

              Poza tym rozsadek podpowiada, ze w zabiciu Jezusa kluczowa role (decyzyjna)
              odegrali kaplani, Judasz i Pilat pelnili tylko role narzedzi.
              Tymczasem propaganda koscielna od stuleci stara sie cala wine zrzucic na
              Pilata(=poganina) i Judasza (=Jude = Żyda).

              Wspólczesny antysemityzm rodowodem swym siega czasow, gdy w Europie żyli niemal
              wylacznie chrześcijanie i żydzi. Wówczas bycie żydem moglo budzic zdziwienie
              czy nawet zgorszenie w poza tym dobrze uporzadkowanym i zrozumialym swiecie.
              Dziś antysemityzm nie ma sensu, bo uderza w naturalnego sojusznika chrzescijan.
              Dziś najwiekszym zagrozeniem dla chrzescijanstwa nie jest judaizm ani islam,
              ale postepujaca "ateizacja praktyczna".

              > W dobie dzisiejszego traktowania Żydów jak za przeproszeniem świętej krowy,
              > Żydzi bardzo chętnie usłyszeliby, że tamten grzech
              > został im wybaczony jeszcze przez samego Chrystusa.

              A od kiedy to grzechy sie dziedziczy? Kto cię tego uczył?
              Wg antysemitow koscielnych wina "zydow pochrystusowych" nie jest winą odziedziczona!
              Ich "grzech" bierze sie stad, że zyjac pomiedzy chrzescijanami i w zwiazku
              z tym majac mozliwosc poznania PRAWDY, żydzi wciąż tę prawdę odrzucają.
              To mogl byc dobry argument w sredniowieczu.
              W dobie upowszechnienia srodkow masowego przekazu jest on juz bez sensu, bo
              dotyczy w takiej samej mierze wszystkich nie-katolikow.
              I w prostej linii prowadzi do samozaglady.
              • mim05 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 10:43
                "Od kiedy to grzechy się dziedziczy?" - Od uznania ewangelii za Nowy Testament:
                Grzech pierworodny.
                • dawid_madian Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 12:17
                  Czyli Adam zjadł kwaśne jabłko, a nam zęby ścierpły?
            • gshegosh81 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 09:48
              Wg chrześcijaństwa to nie Żydzi posłali Jezusa na śmierć, ale wszyscy ludzie
              przez swoje grzechy.
              Ponieważ Bóg jest sędzią sprawiedliwym i kładzie "na wadze" uczynki dobre i złe
              każdego człowieka, a ludzie nie są w stanie szal tej wagi choćby zrównoważyć,
              nie mówiąc już o tym by uczynki dobre przeważyły, Jezus oddał życie po to, by
              ten jego uczynek "dołożyć" po dobrej stronie na wagę uczynków każdego z nas.
              Chrześcijaństwo nie potępia Żydów ani nie obarcza ich winą za śmierć Jezusa.
              Główną przyczyną niezgody między Chrześcijanami a Żydami jest to, że jedni
              mesjasza już mieli, a drudzy na niego ciągle czekają.
              • dawid_madian Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 12:20
                Dobrym uczynkiem jest śmierć Jezusa? Tak więc Ci którzy go ukrzyżowali dobrze
                uczynili? Więcej nawet dobrze uczynili Ci, którzy skazali? No w końcu
                przyczynili się do wielkiego kosmicznego warzenia uczynków.
                • gshegosh81 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 14:40
                  "Dobrym uczynkiem jest śmierć Jezusa?" - tak, śmierć Jezusa jest _jego_ dobrym
                  uczynkiem. Dobrym uczynkiem Jezusa jest to, że oddał za odkupienie każdego z nas
                  swoje życie tu na Ziemi.

                  "Tak więc Ci którzy go ukrzyżowali dobrze uczynili?" - ciekawe pytanie, bo
                  przecież śmierć Chrystusa została przez Boga z góry "ukartowana", więc ktoś go w
                  sumie _musiał_ zabić. Może tak było, że wykonawcy wyroku zostali odkupieni...

                  "Więcej nawet dobrze uczynili Ci, którzy skazali?" - tego nie napisałem.

                  "No w końcu przyczynili się do wielkiego kosmicznego warzenia uczynków." - nie
                  ja to wymyśliłem ;)
                  • dawid_madian Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 09.04.06, 18:53
                    Tak więc dobrem jest umieranie jako przestępca. Ponieważ tak to wygląda w
                    świetle prawa rzymskiego. W związku, z czym najlepszą rzeczą dla wszystkich
                    ludzi obecnie, byłoby umieranie na krześle elektrycznym?

                    I od kogo Jezus właściwie nas wszystkich odkupił? Ponieważ jak mniemam musiał
                    być jakiś pierwotny właściciel.

                    Skoro więc wykonawcy wyroku zostali odkupieni w zamian za uśmiercenie Jezusa. To
                    czemu właściwie całego ukrzyżowania nie wykonali sami apostołowie? Byłoby to
                    przecież łatwiejsze, a efekt ten sam.
            • ejkuraczek Re: Crosser 07.04.06, 10:01
              Masz nieswieze dane. Chrzescijanie juz dawno przestali oskarżac Żydów o
              zabójstwo Jezusa. Wg Ewangelii Jezusa skazali faryzeusze(nie wszyscy),a
              ukrzyzowali Rzymianie. "Faryzeusze" to znaczy wszyscy odrzucający nauke
              Chrystusa,odrzucający Boga-takze wspólczesnie.
              Poza tym w chrzescijanstwie nie ma "odpowiedzilnosci zbiorowej" -za zdrade był
              odpowiedzialny Judasz sam za siebie, tak jak i za nawrocenie
              był "odpowiedzialny " św. Piotr sam za siebie.
              Poza tym Jezus wybacza wszystkie grzechy i tamten grzech Judasza tez został
              przebaczony przez Jezusa tyle,ze Judasz tego przebaczenia nie przyjał.
              • dawid_madian Re: Crosser 07.04.06, 12:23
                A skąd wiadomo, że nie przyjął? Może jego samobójstwo było takim swego rodzaju
                przyjęcie łaski bożej po tym jak zrozumiał swój błąd? Skoro by nie uważał, że
                źle postąpił, to po co by popełnił samobójstwo?
                • ejkuraczek Re: Crosser 07.04.06, 18:15
                  dawid_madian napisał:

                  > A skąd wiadomo, że nie przyjął? Może jego samobójstwo było takim swego rodzaju
                  > przyjęcie łaski bożej po tym jak zrozumiał swój błąd? Skoro by nie uważał, że
                  > źle postąpił, to po co by popełnił samobójstwo?

                  Bo przyjęcie Bozego przebaczenia=nawrócenie ze zlej drogi i powrot do zycia, o
                  tym mówi tez Biblia. Samobójstwo jest zas jednym z największych grzechów i jest
                  wlasie aktem rozpaczy i zarazem aktem pychy, bo jedynie Bóg jest Panem życia.
                  • dawid_madian Re: Crosser 09.04.06, 18:54
                    To czemu Bóg go nie ocalił? Nie kochał go?
                    • tygrys2000 Re: Crosser 10.04.06, 01:00
                      Bo sam Bog dzialal w Jezusie i przez Niego. W niezbadany sposob Jezus jest i
                      Bogiem i Czlowiekiem. To wlasnie Bog z milosci do kazdego, oddal sie - jako
                      Jezus, umarl zabity przez swoje stworzenie.
                      Ta najwazniejsza jednak historia dla kazdego czlowieka jest trudna do
                      zrozumienia. Tu przeciez chodzi o cos wiecej niz smierc czlowieka za innych.
                      To przelanie krwi Boga na Oltarzu. To historyczna realizacja
                      przedczasowego "dealu" z szatanem - krew Boga za wybawienie ludzkosci z
                      uwiazania sie z szatanem, ktory wykradl nas podstepnie Bogu w Raju.
                      • easystreet Re: Paradoks 10.04.06, 02:26
                        Skoro sam mu Jezus "nakazal", to czemu pozniej popelnil samobojstwo?
                        Gdy popelnil samobojstwo, to jak mogl pozniej napisac Ewangelie?
                        hmmmm ?????????????????????????????/
                      • oktawianc Re: Crosser 10.04.06, 13:52
                        Tak, tak, a w tej gierce Boga i Szatana kartą przetargową ciągle jesteśmy my. Za
                        megalomanię bóstwa płacimy my. Jakich wspaniałych teorii nie stworzymy,
                        pozostaje podstawowa kwestia, to Jahwe jako istota wszechmocna i wszechwiedząca,
                        określił warunki istnienia, grzechu i wszystkiego innego, jeśli więc ktoś ponosi
                        tu winę za cokolwiek, to jest to właśnie on.
            • danjes Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 08.04.06, 01:00
              Do wszystkich,ktorzy jeszcze nie wiecie,ze Judasz zdradzil Jezusa(a byl to plan
              Bozy)Judasz zdradzil,Zydzi skazali a Rzymianie ukrzyzowali za grzechy calego
              swiata.To nie ludzie Go zamordowali,lecz nasz grzech.Nie probujcie rozumowac
              Slowa Bozego swoja inteligencja,jest to ksiega pisana pod natchnieniem Ducha
              Swietego i trzeba ja rozumowac duchowo.
            • pgrz Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 08.04.06, 10:37
              Śmierś Chrystusa odkupiła grzechy wszystkich ludzi, więc i Judasza także. Aby
              Jezus wybaczył człowiekowi potrzebny jest żal za grzechy. Piotr zaparł się
              Jesusa (zdradził Go, a gdy Mu spojrzał w oczy, żałował (gorzko zapłakał).
              Judasz nie uwierzył, że Jezus Mu odpuścił ten grzech i się powiesił, (lub nie
              darował sam sobie) Gdyby Jezus dał mu nadzieję na wywyższenie przed apostołów
              po co by popełniał samobójstwo?
              • kolter Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 08.04.06, 11:21
                Smierc Jezusa zdjela z ludzi grzech pierworodny ,ale nie wszyscy skorzystaja z
                tego !!a napewno nie ludzie skazani przez Boga ich ta laska nie obejmuje ,sa to
                miedzy innymi ludzie z sodomy i gomory ,ci ktorzy zgineli w potopie adam i ewa
                oraz judasz ich ta laska nie dotyczy i nie wstana do zycia w raju na ziemi !!
            • brunschwick Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 08.04.06, 11:15
              tyle ze grzechy są indywidualne a nie zbiorowe i odpuszczenie grzechów też jest
              indywidualne.
          • petervel666 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 08:10
            Ba tam jest Judasz czyli Jude.
          • mich1309 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 08:31
            To nie jest wcale takie "debilne". Zdrada Judasza jest od dawna wykorzystywanym
            argumentem w antyjudaizmie, czyli pierwotnej, religijnej formie antysemityzmu.
            W Polsce antyjudaizm jest szczególnie żywy (zwłaszcza wśród ludzi bardzo
            religijnych i starszego pokolenia) i często łączy się ze współczesnym
            antysemityzmem. Czyn Judasza jest ukonkretyzowaniem ogólnego stwierdzenia, że
            to Żydzi umęczyli i ukrzyżowali Jezusa. To ma usprawiedliwiać niechęć dla
            wyznawców judaizmu itp. Wobec tego twierdzenie tu o poprawie stosunków
            chrześcijańsko-żydowskich ma swoje uzasadnienie.
            • genepis Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 08:49
              mich1309 napisał:

              > To nie jest wcale takie "debilne". Zdrada Judasza jest od dawna
              wykorzystywanym
              >
              > argumentem w antyjudaizmie, czyli pierwotnej, religijnej formie
              antysemityzmu.
              > W Polsce antyjudaizm jest szczególnie żywy (zwłaszcza wśród ludzi bardzo
              > religijnych i starszego pokolenia) i często łączy się ze współczesnym
              > antysemityzmem. Czyn Judasza jest ukonkretyzowaniem ogólnego stwierdzenia, że
              > to Żydzi umęczyli i ukrzyżowali Jezusa. To ma usprawiedliwiać niechęć dla
              > wyznawców judaizmu itp. Wobec tego twierdzenie tu o poprawie stosunków
              > chrześcijańsko-żydowskich ma swoje uzasadnienie.

              Zdanie "per perfidiam Iudeorum" KK kazał wykreślić już dawno i wspomniany
              apokryf nie ma tu nic do rzeczy. Tak jak nie mają nic do rzeczy popularne
              książki opowiadające o Jezusie, czy któryms z apostołów, jakich wydaje się
              sporo.
              Proponuję dziennikarzom przestudiować nieco naukę KK choćby powierzchownie,
              zanim wyskoczą z kolejną sensacyjką>
              Wstyd! Dziennikarstwo coraz bardziej schodzi na psy.
              Niedouczenie i tupet oraz pogoń za sensacją lub czymkolwiek, co można na
              sensację przemalować zamiast inteligencji, erudycji i kluczowej w tym zawodzie
              dzienikarskiej rzetelności.
              • irenik1 Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 08:51
                Do Genepis.
                Ty zaś sprawiasz wrażenie, jakbyś zapomniała o tym "garbie", który sama dźwigasz na swoich pleckach...
                • genepis Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 11.05.06, 19:24
                  irenik1 napisał:

                  > Do Genepis.
                  > Ty zaś sprawiasz wrażenie, jakbyś zapomniała o tym "garbie", który sama
                  dźwigas
                  > z na swoich pleckach...

                  Do Irenik1.
                  A może jakiś konkret zamiast niczym nie popartego argumentu ad personam?
          • zapytaniaznak Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 09:48
            > czy GW naprawde wszedzie musi mieszac poprawe stosunkow kogos (tu: chrzescijan)
            >
            > tam z zydami ??? co ma judasz do poprawienia tych stosunkow???? przeciez
            > wszyscy apostolowie jak i Jezus byli zydami... podobnie jak 90% postaci w
            > biblii

            Nie wszyscy apostołowie byli Żydami. Np. Paweł z Tarsu był Grekiem.
            Co do poprawy stosunków - moim zdaniem uwaga jest faktycznie bez sensu, tylko że
            Gazeta jedynie przytacza czyjś pogląd.
            Ludziom, którzy są uczuleni na Żydów, "bo zabili Chrystusa" nie pomoże nawet
            lobotomia.
            • zewsi Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 11:08
              A czy Paweł był apostołem?
            • tychik1 Co za debilne ostatnie zdanie -Jeszcze o Sw Pawle 12.04.06, 06:40
              zapytaniaznak napisał:

              > > czy GW naprawde wszedzie musi mieszac poprawe stosunkow kogos (tu: chrzes
              > cijan)
              > >
              > > tam z zydami ??? co ma judasz do poprawienia tych stosunkow???? przeciez
              > > wszyscy apostolowie jak i Jezus byli zydami... podobnie jak 90% postaci w
              > > biblii
              >
              > Nie wszyscy apostołowie byli Żydami. Np. Paweł z Tarsu był Grekiem.
              > Co do poprawy stosunków - moim zdaniem uwaga jest faktycznie bez sensu, tylko
              ż
              > e
              > Gazeta jedynie przytacza czyjś pogląd.
              > Ludziom, którzy są uczuleni na Żydów, "bo zabili Chrystusa" nie pomoże nawet
              > lobotomia.
              Tychik:Co ty piszesz ?Sw Pawel orginalnie Szawel byl Zydem z pokolenia
              Beniamina urudzi sie w Tarsie (Cylicji).Jego Ojciec jak i On sam byli
              obywatelami rzymskimi,co dawalo w tym czasie pewne dodatkowe prawa.Otrzymal
              staranne wyksztalcenie , i byl wrogiem pierwszych chrzescijan .Dopiero w drodze
              do Damaszku doznaje objawienia i zaczyna swoja dzialanosc.
              Grekiem z pochodzenia byl natomiast Sw Lukasz(pewno sobie pomyliles) autor
              Ewangeli,byl On tez lekarzem i pisal raporty do Rzymu.Lukasz byl potem
              towarzyszem Sw Pawla w wyprawach misyjnych.Ani jeden ani drugi NIE! byli
              uczniami Jezusa.
              To tak szybciutko podstawowa wiedza zebysmy przynajmniej zielone pojecie mieli.
              Bo inaczej beda nas pomiatac i za chwile wmawiac glupotay,ze tzw za
              przeproszeniem "ewngelia "judasza wreszcie nam mowi prawde .Tymbardziej ,ze
              zostala objawiona przez GW.
              To wlasnie,ze Sw Pawel i Jego Ewangelia mogly by byc podstawa do pogodzenia
              Chrescijan i Zydow .A nie jakas tam gnostycko heretycka za
              przeproszeniem "ewangelia" judasza.
              Czytaj z listow z Sw Pawla" List do Rzymian " i z tego listu :9-1 czyli
              {Izralel A Usprawiedliwienie z Wiary}
              A najlepiej to przeczytac caly ten list ,jak i cala Biblie.
              A tak na marginesie moim zdaniem jako katolika:
              Konflikt pomiedzy Zydami i Katolikami polega na tym ,ze ci pierwsi obrzezali
              sie tylko na ciele i nie chca na sercu.
              Natomiast my katolicy i chrzescijanie nie zapominajmy,ze to jednak ich Bog
              wybral orginalnie a nie nas.
              Zreszta zobaczcie sobie sami wiecej w wyzej wymienionych fragmentach.
              Czytam po kolei wszystkie wpisy i co ciekawsze staram sie moje trzy grosze, a
              jest tego teraz cos 850,widac ,ze temat ciekawy.
          • obserwatorek44 Dlatego nie bardzo rozumiem tego 07.04.06, 18:56
            dlaczego ojciec Rydzyk, ktory czci Jezusa (zyda) sieje antysemityzm?
          • corradocatani Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 19:10
            Najlepsze jest to zę tam chrześcijan jako takich nie ma, są żydzi i inne
            narody. Fakt ze Jezus był żydem nie jest w stanie przejść przez umysły tego
            natrodu, nie ma się co wysilać. To nasz Jezus a nie ich. Zrozumiano!?

            da_markos napisał:

            > czy GW naprawde wszedzie musi mieszac poprawe stosunkow kogos (tu:
            chrzescijan)
            >
            > tam z zydami ??? co ma judasz do poprawienia tych stosunkow???? przeciez
            > wszyscy apostolowie jak i Jezus byli zydami... podobnie jak 90% postaci w
            > biblii
        • clivis Adam Michnik napisał nową książkę??? 07.04.06, 08:45
          I to w języku koptyjskim? No, no. A chwalił się tylko znajomością jidisz,
          skromny człowiek. Czekamy na ewangelię Barabasza, autorstwa Kiszczaka oraz
          ewangelię Heroda, autorstwa Kwaśniewskiego. Będzie nowa trylogia.
      • bartoszbe Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 01:28
        Przekład Starego Testamentu, tak zwana "Septuaginta", to okres jeszcze
        Aleksandra Wielkiego, więc trochę wcześniej; w okresie nas interesującym
        koptyjski jeśli nie był równie popularny, to na pewno na tyle, żeby nie
        wywoływałoby to zdziwienia... tekst jako przekaz kulturowy oczywiście ma wielką
        wartość, o ile naprawdę jest autentyczny. Nie zapominajmy że obowiązujące
        ewangelie odnajdywano m.in. jako części okładek do innych książek ;)
      • clivis Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 08:32
        Nikt nie wątpi, że dokument jest oryginalny. Spór dotyczy tego, czy przedstawia
        prawdziwą wersję historii "trzynastego apostoła".
        1.Za to wszyscy "naukowcy" wątpią w autentyczność ewangelii kanonicznych. Bo
        jak kanoniczna, to oczywiście zafałszowana, jak apokryf, to naturalnie
        autentyczny.
        2. A mnie uczono, że Jezus miał 12 apostołów. Wielkim Trzynastym był przecie
        Nikuś Dyzma.
        • rosenkrantz666 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:33
          > 1.Za to wszyscy "naukowcy" wątpią w autentyczność ewangelii kanonicznych. Bo
          > jak kanoniczna, to oczywiście zafałszowana, jak apokryf, to naturalnie
          > autentyczny.

          Rzecz w tym, że do soboru w IV wieku nie było podziału na ewangelie kanoniczne i
          apokryfy. Krążyło ich po świecie ponad 30, żadna chyba tylko jedna mogła być
          osobiście spisana przeż któregokolwiek z apostołów. Dopiero w XX wieku, w tzw.
          rękopisach znad Morza Martwego znaleziono jakieś ślady świadczące o tym, iż
          jedna z ewangelii kanonicnych mogła w ogóle powstać za życia apostołów (choć po
          śmierci Chrystusa).

          Podział na kanoniczne i apokryfy, to w istocie rzeczy polityczna decyzja
          ówczesnego kościoła i nic więcej. Od tego czasu tzw. apokryfy zaczęto
          systematycznie niszczyć, zaś tych, których posądzano o dawanie wiary apokryfom,
          prześladowano jako heretyków.
          • greg0.75 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:44
            "Od tego czasu tzw. apokryfy zaczęto systematycznie niszczyć, zaś tych, których posądzano o dawanie wiary apokryfom, prześladowano jako heretyków."
            No nie uogólniaj tak bardzo, wiele kawałków z apokryfów funkcjonowało i funkcjonuje np. jako umoralniające powiastki dla dzieci (ożywające gliniane figurki) i nie tylko (uschnięta ręka położnej nie wierzącej w dziewictwo Maryi)
            • rosenkrantz666 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:06
              > wiele kawałków z apokryfów funkcjonowało i funkcjonuje np. jako
              > umoralniające powiastki dla dzieci

              Fakt - ale to są fragmenty, które jakoś się przeczołgały, często z udziałem
              tradycji ustnej. Zaś spisane apokryficzne ewangelie w liczbie ponad 30 albo sie
              załapały do kanonu, albo do pieca....
          • semafor.semafor Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:32
            Podział na kanoniczne i apokryfy, to w istocie rzeczy polityczna decyzja
            > ówczesnego kościoła i nic więcej. Od tego czasu tzw. apokryfy zaczęto
            > systematycznie niszczyć, zaś tych, których posądzano o dawanie wiary
            apokryfom,
            > prześladowano jako heretyków.

            Myślę, że przedstawiasz kształtowanie się chreścijańskiej ortodoksji w sposób
            anachroniczny, posługując się współczesnymi pojęciami ("polityczna decyzja i
            nic więcej"). Pomiędzy gnostykami a chrześcijanami istniały zasadnicze
            rozbieżności w myśleniu (jakbyśmy je dziś nazwali, "filozoficzne"
            i/lub "teologiczne").

            Te rozmaite prądy myślowe były po prostu nie do pogodzenia. Nie dało się
            zachować wszystkich trzydziestu ewangelii, bo wychodziły z całkowicie różnych
            założeń. Takie rozbieżności powodowały później długo kontrowersje teologiczne
            dotyczące bóstwa/człowieczeństwa/cielesności Jezusa, natury/istnienia Trójcy
            Świętej, zmartwychwstania itd.

            Odkrycie wygląda na fascynujące, jeśli może wzbogacić naszą wiedzę na temat
            myślowego fermentu tamtych czasów.
            • rosenkrantz666 Re: Ewangelia Judasza 08.04.06, 21:06
              > Myślę, że przedstawiasz kształtowanie się chreścijańskiej ortodoksji w sposób
              > anachroniczny, posługując się współczesnymi pojęciami ("polityczna decyzja i
              > nic więcej").

              Nie ma nic anachronicznego w polityce - prowadzili ją już jaskiniowcy, o
              współczesnych soborowi władcach nie mówiąc.

              > Pomiędzy gnostykami a chrześcijanami istniały zasadnicze
              > rozbieżności

              A to ciekawe, bo cześć tych (później tak zawanych) heretyków opierała swoją
              herezję na tym, że uważała Jezusa za gnostyka - czyli zwolennika gnozy
              (poznania). Zaś gnostycyzm od katolicyzmu różnił się głównie tym, że gnostyk
              poznaje Boga przez osobiste objawienie (czyli wierzący sam kontaktuje się z
              Bogiem i nie musi polegać na czyichś interpretacjach). Katolicyzm - nie później
              niż podczas owego soboru - poszedł w kierunku odwrotnym: obowiązkowym
              pośrednikiem między wierzącycm a Bogiem jest kościół, który w szczególności ma
              monopol interpretowania słowa bożego. Nic dziwnego - gnostycy nie potrzebowaliby
              więc kościoła (hierarchicznej organizacji wiary). Drugie nic dziwnego, że
              przegrali. Kościół sie zorganizował i ich wytępił.

              > Te rozmaite prądy myślowe były po prostu nie do pogodzenia. Nie dało się
              > zachować wszystkich trzydziestu ewangelii, bo wychodziły z całkowicie różnych
              > założeń.

              Absolutnie tak. I kościół wybrał taki zestaw, który - mówiąc brutalnie -
              pozwalał sankcjonować jego istnienie.

              Jednak nie jest prawdą, że kryterium wyboru była jakakolwiek głęboka spójność
              wybranych 4 - co widać z ich lektury, gdzie elementarne fakty przedstawiane są
              diametralnie różnie (np. relacje Jezusa z Janem Chrzcicielem).

              > Odkrycie wygląda na fascynujące, jeśli może wzbogacić naszą wiedzę na temat
              > myślowego fermentu tamtych czasów.

              Absolutnie tak po raz drugi. Ale jakoś znika ten fakt w fundamentalistycznym
              zacietrzewieniu cześci dyskutantów.
          • mars78 Re: Ewangelia Judasza 09.04.06, 18:49
            brawo Dan Brown może być z Ciebie dumny ;)

            po lekturze tej książki pół ludzkości to teraz bibliści

            to tak jakby po wizycie w McDOnaldzie stać się znawcą kulinarnym ;)

      • vi_ola Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:44
        Tak, tak, to tylko przemyślenia gnostyka, jakich było wielu w owych czasach...

        Ale zastanówcie się przez chwilę, co by było, gdyby nie było Judasza? No po prostu nie byłoby tego, który by zdradził. I co? W jaki sposób miałoby się dokonać zadośćuczynienie i śmierć, która ma zbawić wierzących? Miałaby to byś np. śmierć ze starości? ;)
      • pawelzarnotal Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:24
        ewangelie kanoniczne tez pewnie byly poprostu przemysleniami swoich autorów:)
        obiektywnie rzecz biorąc te apokryfy maja taka sama wartosc poznawcza jak
        ewangelie uznawane przez kosciol.
      • schorowany3 Re: Tego jeszcze nie było 07.04.06, 10:54
        Portal "gazeta.pl" reklamuje ten artykuł,w aż dwóch miejscach,na stronie
        głównej. "Agora" musi z tym tekstem wiązać duże nadzieje.
      • miramax87 Polecam świetny artykuł biblisty 07.04.06, 11:31


        www.kosciol.pl/article.php/ewangelia_judasza
      • piezo1 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 12:24
        Ze wzgędu na pełnioną w cesarstwie funkcję, czy raczej zawód, Judasz był osobą,
        której Jezus mógł zaufać. Jezus wiedział, że jeśli zleciłby coś takiego
        apostołowi, np. Piotrowi, to on nie wykona. Jednocześnie znając Judasza miał
        pewność, że Judasz wykona nawet tak kontrowersyjny wśród apostołów "rozkaz".
        Zaś srebrniki, które w zamian otrzymał nie były mu na pewno dane tak po
        kryjomu, jak my sobie wyobrażamy (jak łapówka), lecz oficjalnie - jako należna
        urzędowa (!) zapłata za usługę dla cesarstwa. Oto wątek historyczny, który
        teraz zostaje po latach potwierdzony, jako logiczny i oparty na wiedzy o
        ówczesnej kulturze i prawodawstwie, przez znalezione teksty.
        Judasz mógł pisać ewangelię - jako jeden z apostołów. Zresztą warto sobie
        uświadomić, iż pozostałe ewangelie zostały spisane dopiero wiele lat po śmierci
        jezusa - ostatnia około 40 lat po jego śmierci. Judasz też mógł pisać po np. 30
        latach, gdy już umiał pisać i znał odpowiedni język.
      • seth333 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 12:52
        heh ciez ko akceptowac historyczne fakty, co nie ?? :)
      • toldiak Przeczytaj to: 07.04.06, 14:55
        A skąd Watykan wie, że akurat te 4 Ewangelie, które kiedyś tam uznał nie są
        apokryfami? Dlaczego kościół przeklina wszystko co wiąże się z
        człowieczeńsktwem Chrystusa?Tzn. zawiść (podobno w jednym z tych "pism
        przeklętych" jest napisane, że Jezus mści się za coś), miłość (sprawa z Marią
        Magdaleną) itp. Oczywiście niech każdy myśli co chce. Jestem chrześcijanką,
        choć ktos może mi zarzucić herezje, ale tak samo jak są naukowe dowody na
        istnienie Chrystusa przyjęte w światku kościoła i nauki, tak być może i tu
        warto poczekać na dogłębne badania tych "papierów" i na wypowiedź watykanu w
        tej sprawie...
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Przeczytaj to: 07.04.06, 16:51
          > Jestem chrześcijanką,
          > choć ktos może mi zarzucić herezje, ale tak samo jak są naukowe dowody na
          > istnienie Chrystusa przyjęte w światku kościoła i nauki, tak być może i tu
          > warto poczekać na dogłębne badania tych "papierów" i na wypowiedź watykanu w
          > tej sprawie...

          Hihihi, zaskoczę cię. Od XIX wieku tysiące ludzi prowadzi dogłębne badania tych
          papierów. piotr.blogger.de - to jest link do bloga jednego takiego
          studenta biblistyki. Księdza. Pamiętam jeden tytuł wpisu: "Ani list, ani Pawła,
          ani do Hebrajczyków". Takich strasznych herezji uczą księży w tych szkołach!!
          ;-)))))

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
    • hetmanwiechu Kociol manipuluje prawda!!! 07.04.06, 00:58
      Kolejny przyklad na to ze Kosciol manipuluje prawda. Wybrali sobie papieze te
      ewangelje ktore im odpowiadaly, a reszte zniszczyli lub ukryli. Widac ze
      radzieckie wydanie Prawdy i Nowa Ewangelia maja ze soba duzo wspolnego. Obie sa
      produktem propagandowej manipulacji opini publicznej.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kociol manipuluje prawda!!! 07.04.06, 08:49
        He he, a ty lepiej wiesz, które ewangelie odpowiadają prawdzie.
        Czy twoim "pobożnym" życzeniom?



        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
        • rosenkrantz666 Re: Kociol manipuluje prawda!!! 07.04.06, 09:47
          > He he, a ty lepiej wiesz, które ewangelie odpowiadają prawdzie.
          > Czy twoim "pobożnym" życzeniom?

          Problem w tym, że zapoczątkowany soborem proces niszczenia tzw. apokryfów (razem
          z ich ewentualnymi obrońcami) był dosyć skuteczny, i do dziś większość z nich
          znana jest jedynie z nazwy. Czyli trudno nawet zacząć się zastanawiać.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kociol manipuluje prawda!!! 07.04.06, 10:09
            > Problem w tym, że zapoczątkowany soborem proces niszczenia tzw. apokryfów

            Ehm, którym soborem ??

            → → → → → → → → → →
            Odkryjmy Białoruś!
            odkryjmybialorus.blox.pl
            • rosenkrantz666 Re: Kociol manipuluje prawda!!! 08.04.06, 21:08
              > > Problem w tym, że zapoczątkowany soborem proces niszczenia tzw. apokryfów
              >
              > Ehm, którym soborem ??

              A o ilu soborach jest mowa w tym wątku? Chyba policzysz jakoś, skoro co drugi
              post jest od ciebie... Dolicz to do swoich badań naukowych.
    • podkurek Prawo do Ewangelii 07.04.06, 01:00
      GW twierdzi, że ma "wyłączne prawa w Polsce do tekstu Ewangelii Judasza".
      Czy ktoś ma wyłączne prawa do tekstu innych Ewangelii?
      • sodoma33 Jakiego patrona ma Wyborcza ?????????????????????? 07.04.06, 02:12
        Skoro Wyborcza potraktowala "odkrycie" he he he "ewangelii" tak powaznie, to
        Judasz jest dobrym kandydatem.
        • kropek_oxford Nie wyj: to ponoc jedyny apostol, co pojal wole 07.04.06, 02:45
          Chrystusa:
          www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2122524,00.html
          • sodoma33 Moskiewska teologia w wydaniu Oxfordzkim 07.04.06, 02:57
            Kropka zobacz co uczony w pismie powiedzial o takich jak ty:
            www.sodomylaws.org/world/israel/isnews002.htm
        • mark.parker Re: Jakiego patrona ma Wyborcza ????????????????? 07.04.06, 03:41
          sodoma33 napisała:

          > Skoro Wyborcza potraktowala "odkrycie" he he he "ewangelii" tak powaznie, to
          > Judasz jest dobrym kandydatem.

          judasz już jest patronem, wabi się Rydzyk.
          • sodoma33 Fraszka na Rydzyka 07.04.06, 03:48
            To nie diaspora lecz retoryka
            zrobila gwiazde z ojca Rydzyka

            Twoje dolegliwosci sa uleczalne.
            U chirurga ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • tentegopolubowny Re: Fraszka II na Rydzyka 07.04.06, 07:28
              Najdł się Rydzk rydzyków,
              I wygłasza opinie ry(d)zykowne.
        • kiks8 Ztego może jedynie wynikać 07.04.06, 08:17
          że Jezus był sekciarskim masochistą
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Jakiego patrona ma Wyborcza ????????????????? 07.04.06, 08:54
          sodoma33 napisała:

          > Skoro Wyborcza potraktowala "odkrycie" he he he "ewangelii" tak powaznie, to
          > Judasz jest dobrym kandydatem.


          Ja bym im dała raczej św. Judę Tadeusza, patrona od przypadków beznadziejnych...

          ;-P



          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
        • koham.mihnika Re: Jakiego patrona ma Wyborcza ?Bog Mamon 07.04.06, 12:52
          oczywiscie
      • lichttrager Re: Prawo do Ewangelii 07.04.06, 08:56
        No ma bo przodkowie zabulili za to 30 srebrników!
    • greg39 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 01:07
      Też mi rewelacje! Panasa nie czytali? Paru innych książek o Judaszu też nie?
      Tak wiem: tajemnica, spiski, kod Leonarda i Maria Magdalena!!! Oooooo!!!! Oj
      Wyborcza wyborcza... i leksykon leków na deser! :D Niedługo do Wyborczej
      dołączą kolekcję zapachowego papieru toaletowego, bo ona sama już nawaet do
      wytarcia tyłka nie bedzie sie nadawać!
      • smakoszcial Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 08:10
        Jesli uważasz że gazeta jest be no nie wchodzna ten portal masz do tego prawo,
        i sie nie odzywaj
        • levinas Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 11:13
          A co ma jedno do drugiego? Wchodzenie na forum z przytakiwaniem kazdej bzdurze
          napisanej w tej szmacie?
    • asp420 Ewangelia TW Ketmana et consortes... 07.04.06, 01:14
      ...toz okazalo sie, ze Judasz to czlowiek honoru, ktory rozwalal w przemyslny sposob system od srodka! Czekam sie kiedy sie dowiem, ze Judasz do konca zycia pracowal w przepisywalni manuskryptow, zyl dlugo i szczesliwie, a na wszelkie proby indagowania go o historie z Jezusem z Nazaretu reagowal raczej alergicznie (tylko przez wrodzona mu skromnosc oraz fakt, ze najwazniejsza jest przyszlosc a nie przeszlosc)!
    • martsy czyli zarabiamy kasę na teologii 07.04.06, 01:23
      Zabawne przedsięwzięcie o charakterze merkantylnym. Pseudoreligijna głupawka.

      Zarabia na tym National Geografic, Discovery Channel i (w Polsce) GW, stąd we
      wszystkich tych mediach sprawa jest przedstawiana jako "sensacja".

      Michnik powinien temat twórczo rozwinąć przeprowadzając paralelę do swojego
      ulubionego bohatera tow. Jaruzelskiego, tego naszego ojczystego Judasza, który
      jak się okazuje tylko dla niepoznaki służył Moskwie, a tak naprawdę rozwalił
      komunizm.
      • premier.z.krakowa Wybiórcza i prawa autorskie 07.04.06, 01:28
        ""Gazeta" razem z National Geographic Polska ma wyłączne prawa w Polsce do tekstu Ewangelii Judasza. Trwają żmudne prace nad polskim tłumaczeniem. Pełen tekst opublikujemy we wtorek 18 kwietnia"

        To może ja też sobie powiem że mam wyłączne prawa do jakiegoś starożytnego pisma w Polsce.
        Tylko czy to oznacza że będę je miał.

        Oj wybiórcza już orze po glebie.
        Coraz bardziej się kompromituje i upodabnia do brukowców zarówno co do treści jak i poziomu merytorycznego.
        • karol216 Re: Wybiórcza i prawa autorskie 07.04.06, 01:47
          "Gazeta" razem z National Geographic Polska ma wyłączne prawa w Polsce do tekstu
          Ewangelii Judasza."



          pewnie tez ma wyloczne prawa do promowanie film kod da vici i skad ten artykul...
          • f.mulder Re: Wybiórcza i prawa autorskie 07.04.06, 02:13
            karol216 napisał:

            > "Gazeta" razem z National Geographic Polska ma wyłączne prawa w Polsce do tekstu
            > Ewangelii Judasza."

            Nie może mieć żadnych praw do samego tekstu w oryginale, bo prawa autorskie
            dawno wygasły. Jeżeli ja wejdę w posiadanie manuskryptów Cervantesa to nie
            znaczy, że nabędę jakiekolwiek prawa do Don Quichota.

            NG i Gazeta mogą mieć jedynie prawa do PRZEKŁADU tekstu, o ile uzgodnią to z
            tłumaczem, bo przy całym szacunku nie sądze żeby w redakcji byli w stanie tak po
            prostu to sobie przetłumaczyć.
            • kropek_oxford Przeklad z koptyjskiego zabral Szwajcarom piec 07.04.06, 02:43
              lat :
              "In 2001, the Maecenas Foundation for Ancient Art in Switzerland began an
              effort to transcribe and translate the volume from the Coptic"
              uk.news.yahoo.com/06042006/325/gospel-judas-gives-new-view-betrayer.html
          • kropek_oxford News jest z Reutersa. Ale GW nie zrozumiala 07.04.06, 02:41
            slowa "unveil" i jeszcze paru. I tak sie Wybiorczym "odkrycie" wzielo w miejsce
            anglojezycznego "ogloszenia";)
      • kropek_oxford Nie tylko, takze w The Times, BBC etc. etc. 07.04.06, 02:38
        www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2122524,00.html
        www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2122524,00.html
        To jest wydarzenie uczone pewnej wagi, choc nie przelomowe ni dla religii, ni
        dla form kultu (wiecej masz pod drugim linkiem).
    • bromba2 Temat przerósł autora i zaczął się taplać w sensac 07.04.06, 01:25
      To tylko GW....
    • struve Wybiórcza wszędzie węszy spiski. 07.04.06, 01:35
      Kolejny apokryf o którym wszyscy zapomną po roku. Ewangelia Tomasza też była
      swego czasu sensacją. A pisanie, że to zachwieje podstawami wiary? Ciekawe
      kogo, może Judejczyków?
      • lukciu Tak jak Kaczynscy i ich "rzad"?? 07.04.06, 08:49
        to jest układ chyba jakis :)))
    • oo77 Sensacja... GW! Jaki "trzynasty???? 07.04.06, 01:38
      Judasz byl jednym z dwunastu. Potem, po jego smierci, nastapila kooptacja.
      Problem odpowiedzialnosci Judasza w swietle kwestii Zbawienia jest stary
      (teologicznie) jak swiat. Redaktorzy GW nie musza byc specjalistami biblijnymi,
      ale niech nie pisza bzdur!
      Poza tym, liczy sie kasa. Nic tak nie napelnia kasy, jak ludzka glupota
      powiazana z ciekawoscia gawiedzi. Przyklad - sukces "National Enquirer" w US -
      50 milionow czytelnikow!!!

      NB. W Polsce jako sensacje pewien inteligentny autor (W) sprzedawal przepisana,
      niezafalszowana historie XX wieku, dostepna w kazdym (zachodnim) podreczniku.
      Ale byla "Sensacja". Teraz tez mamy "sensacje" a la Don Brown.

      PS. GW jako brukowiec = wreszcie bez udawania gazety inteligencji!!! Finally!
      Thanks!
      • buckiler Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty???? 07.04.06, 02:06
        Masz rację, szmata, zwykła szmata.
        • nieprawomyslny Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty???? 07.04.06, 08:41
          buckiler napisał:

          > Masz rację, szmata, zwykła szmata.


          --zastanawia mnie, czy nie macie czego robic w zyciu, skoro czytacie cos, co
          okresleacie mianem szmaty? A zepsutego kotleta tez bys zżarł komentujac jaki to
          syf?
      • kropek_oxford No to i The Times musisz zaliczyc do "brukowcow" 07.04.06, 02:35
        malo, ze przytacza tego samego naukowego newsa, to i uzywa slowa - Boze
        uchowaj - "Gospel":
        www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2122524,00.html
        www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2122523,00.html
      • tychik1 Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron GW 07.04.06, 03:36
        Ktos tu wpadl na tym watku na doskonaly pomysl z tym "patronem"GW.
        Ten"trzynasty apostol"to juz moze byc tylko patronem gazety wyborczej.W koncu
        sama go sobie wymyslila ,wykreowala ,wiec niech go juz ma jak tak bardzo chce.
        (A tak na marginesie ale cyrk.)
        oo77 napisał:

        > Judasz byl jednym z dwunastu. Potem, po jego smierci, nastapila kooptacja.
        > Problem odpowiedzialnosci Judasza w swietle kwestii Zbawienia jest stary
        > (teologicznie) jak swiat. Redaktorzy GW nie musza byc specjalistami
        biblijnymi,
        >
        > ale niech nie pisza bzdur!
        > Poza tym, liczy sie kasa. Nic tak nie napelnia kasy, jak ludzka glupota
        > powiazana z ciekawoscia gawiedzi. Przyklad - sukces "National Enquirer" w US -

        > 50 milionow czytelnikow!!!
        >
        > NB. W Polsce jako sensacje pewien inteligentny autor (W) sprzedawal
        przepisana,
        >
        > niezafalszowana historie XX wieku, dostepna w kazdym (zachodnim) podreczniku.
        > Ale byla "Sensacja". Teraz tez mamy "sensacje" a la Don Brown.
        >
        > PS. GW jako brukowiec = wreszcie bez udawania gazety inteligencji!!! Finally!
        > Thanks!
        Tychik:Zapewne wiekszosc z nas nie zna Nowego Testamentu(a jesli juz to tak jak
        GW,ze sie nawet apostolow nie moze doliczyc) o Starym nie wspominajac.No
        przeciez to juz jest takie nienowoczesne ,ze kto by sie tym zajmowal ?,
        chyba ,ze te mocherki.No ale jak gazeta wyborcza to przedrukuje ,
        to zakladam sie ,ze wszyscy co wczoraj byli poprawnie politycznymi ateistami ,
        jutro stana sie tymbardziej poprawnymi politycznie chrzescijanami.
        Po wyjsciu ze mszy ,nie umiemy odpowiedziec na pytanie jakie bylo czytanie z
        Ewangeli ,ST ,czy Listow,a juz jakie fragmenty Psalmow byly spiewane to mowy
        nie ma.Nawet dobrze nie wiemy co to Psalmy ,a co Listy i kto to Sw
        Pawel.Sprobojcie kiedys zrobic taki test wsrod znajomych.A jeszcze powiedziec
        im ,ze to ma wszystko razem jakis ses ,nie jest dobrane przypadkowo i ma w
        koncu swoja wymowe,to wtedy juz bedzie zupelne zdziwienie.No a jak by tak
        dodac ,ze to Bog do nas przemawia ,to narazisz sie na politowanie i podejzenie
        czy czegos ci przypadkiem nie brakuje na poddaszu.Idziemy do kosciola zupelnie
        bezmyslnie , bo Bog widocznie zakryl nasze zmysly.Jest to przykre ale nasza
        wiara nie jest wybudowana na skale tylko na piasku,a powiadania o 90% katolikow
        mozna wlozyc pomiedzy bajki.Dlatedo jestesmy podatni na wszelkiego rodzaju
        przepowiednie ,apokryfy(jesli wiemy co to jest),wrozki,cudownych uzdrowicieli
        za kase,wody uzdrawiajace,historie sbilijskie i tak dalej i tak dalej.Slowem
        potrafimy krazyc na okolo ,a nie dotykamy sie setna sprawy ,Ktorym jest
        Jezus ,Jego nauka,i cala Biblia.
        Mysle ,ze ludzie z GW znakomicie znaja nasze slabosci i dokonale wiedza co
        robia.To nie przypadek ,ze nagle taki nawrot do tematyki religijnej ,w tym
        jakby nie bylo ateistycznym pismie.
        Juz widze tych wszystkich "katolikow" co maja oczy i uszy zamkniete w czasie
        mszy,jak beda mendrkowac po publikacjach GW.Zaraz posypia sie okarzenia jak to
        kosciol nas oklamuje,i jaka to wielka prawde historyczna znalezli w GW.
        Wszyscy nagle stana sie znawcami ,przynajmniej takimi jakby w tych czasach
        zyli i byli swiadkami.Fakt ,ze napisala to sekta gnostykow 170 lat po
        Chrystusie (GDZIES CZYTALEM ZE 300 ?!)nie bedzie mialo dla nich znaczenia.
        Ale widocznie tak ma byc, musza kosciol ubiczowac i ukrzyzowac jak Pana.
        A co do judasza to Pan Bog go do tego wcale nie wybral,tylko on sam sie
        przygotowal do tej roli poprzez swoje niegodne zycie.
        Jesli bedzie o tym rozmowa to dopiero po Niedzieli mam czas.
        • roro68 Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 07.04.06, 04:08
          Masz bardzo wiele słuszności. Myślę jednak, że to się bierze u nich ze zwykłej
          a pokaźnej ignorancji w sprawach religijnych. Wyobrażam sobie, jaki popłoch w
          redakcji wybucha, gdy trzeba nagle zadzwonić do biskupa i zamienić 5 zdań przy
          których będzie potrzebna znajomość podstaw katechizmu, kalendarza
          liturgicznego, terminologii. Ot taki rozwinięty produkt laickiego stylu
          kulturalnego. W sprawach religii ta ignorancja jest szczególnie widoczna i
          łatwa do dostrzeżenia dla naszego społeczeństwa. Ale mędrkowie z GW już nie
          zdają sobie sprawy z tego, jak wyraźnie są tu śmieszni i "do tyłu". Poczucie
          bycia autorytetem przykleiło się i stąd ów zapał popularyzatorski. Oni naprawdę
          wierzą, że to takie sensacyjne i nowe!
          • volandina Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 07.04.06, 08:08
            Ano widzisz, jesteś jako te mohery i masz zakuty łeb. Znam bardzo dobrze
            zarówno stary jak i nowy testament (ciekawe czy Ty znasz chociaż w części?).NIe
            można pluć jadem nie wiedząc o czym się mówi. Uważam ,że skoro znaleziono taki
            dokument trzeba go przebadać i upublicznić. W przeciwnym wypadku będzię to
            cenzura. Każdy ma prawo wierzyć w to co chce. NIech czytają i myślą.NO ale z
            myśleniem w naszym społeczeństwie jest raczej krucho.moim zdaniem GW pisze
            poprostu o fakcie znalezienia tego dokumentu i pracach nad nim , przytacza
            fragmenty owego dokumentu. Co zatem uprawnia Ciebie i Tobie podobnych do takich
            komentarzy?
            • tychik1 Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 09.04.06, 03:37
              volandina napisała:

              > Ano widzisz, jesteś jako te mohery i masz zakuty łeb. Znam bardzo dobrze
              > zarówno stary jak i nowy testament (ciekawe czy Ty znasz chociaż w
              części?).NIe
              >
              > można pluć jadem nie wiedząc o czym się mówi. Uważam ,że skoro znaleziono
              taki
              > dokument trzeba go przebadać i upublicznić. W przeciwnym wypadku będzię to
              > cenzura. Każdy ma prawo wierzyć w to co chce. NIech czytają i myślą.NO ale z
              > myśleniem w naszym społeczeństwie jest raczej krucho.moim zdaniem GW pisze
              > poprostu o fakcie znalezienia tego dokumentu i pracach nad nim , przytacza
              > fragmenty owego dokumentu. Co zatem uprawnia Ciebie i Tobie podobnych do
              takich
              >
              > komentarzy?
              Tychik:GW wykupila sobie prawo jak pisza do tego tekstu czy cos w tym rodzaju?.
              Jak myslisz czy to jest odpowiednie miejce do takich publikacji?
              Czy gazeta chce z reka na sercu tylko i wylacznie upowszechniac ?,czy tez
              zarobic ?,a przy okazji i moze cos pomieszac?.
              Juz pisza o jakims przewrocie w Ewangeliach kanonicznych,o pojednaniu zydow z
              chrzescijanami itp.Nie mam nic przeciwko pojednaniu ,ale zdajemy sobie
              sprawe ,ze to sa tematy drazliwe.Pytam wiec jeszcze raz czy publikacja w GW to
              jest wlaciwe miejsce.Przeciez to pismo raczej religia sie nie zajmowalo a
              jesli juz to ograniczala sie do wiadomosci.
              Czy wiec zamiast do gazety ,lub national geografik(hekolejne "religijne "pismo)
              nie powinno to tlumaczenie trafic najpierw do KULu lub innej uczelni
              katolickiej?
              Draczego nie mogla by sie tym zajac tez np rada ekumeniczna,do ktorej naleza
              koscily niekatolickie?
              A poza tym ta wylacznosc tekstu no bo niby dlaczego skoro chca tylko
              upowszechnic?.Czy moze zarobic na wylacznosci ?,nic z tego nie rozumiem?
              Nagle ateistyczna gazeta oglasza sobie prawo do religijnej publikacji?
              Dobrze ze za Ewangelie kanoniczne nie musimy placic,no chyba ,ze przeczytam w
              GW ,ze wedlug "ewangeli "judasza jest to ju usprawiedliwione.
              Lepszym miejscem do czegos takiego (a nawet wylacznoscijak juz chcecie) mogly
              byc juz wydawnictwa katolickie.
              Pozatym kto to tlumaczy i z czego? Czy to robi jakis redaktor lub nawet tlumacz
              z angielskiego lub francuskiego?Czy moze na jakims uniwersytecie znawca jezykow
              starozytnich prosto z koptyjskiego na polski?
              Jest to o tyle wazne ,ze po drodze nie da sie nigdy oddac mozliwie wiernego
              obrazu i zawsze cos ubywa.Dochodzi do tego jeszcze egzegeza tekstu ,potem
              wydania krytyczne itd .Takze caly ten tekst moze po jakims czasie w znacznym
              stopniu odbiegac od tego ktory zobaczymy jako pierwszy np w GW.
              Dlatego caly czas mowie ,ze ta cala wylacznosc jest dla mne dosc dziwna.
              Innym odpowiednim miejscem do publikacji tej "ewangeli"mogly by byc :
              Wydania Ewangeli apokryficznych Nowego Testamentu pod redakcja Ksiedza Marka
              Starowiejskiego.Sa tam tez oczywiscie listy i apokalipsy apokryficzne.
              Warto wspomiec ze Ksiadz Starowiejski z wielkim oddaniem ,poswieceniem ,
              i ogromnymi trudnosciami publikuje apokryfy ,ktore zostaly przez kosciol
              nie uznane za natchnione lub odrzucone.I robi to nie dlatego zeby walczyc z
              kosciolem ,tylko zeby upowszechnic i lepiej zrozumiec historie chrzescijanstwa.
              Niemniej jednak kazdemu kto by sie chcial tym zajmowac radzilbym najpierw
              przeczytac Biblie a dopiero potem apokryfy,bo na odwrot to nie ma sesu.
              I tak znajdziemy w tych publikacjach apokryfy swpomiane w tym art w calosci lub
              czesciowo np Pilata (jest ich kilka),oraz wiele wiele innych
              ewangeli ,listow ,apokalips apokryficznych.
              Ooo tak! takie wydawnictwo moim zdaniem powinno sie zajac ta "ewangelia
              judasza 'a nie GW.
              Zreszta jest tam wspomiana fragmentarycznie bo nie byla wtedy odkryta.
              Chcialbym ten fragment wam tu zacytowac poniewaz nie jest tego za duzo,i bylby
              to ciekawy zadatek do dyskusji.Musze jednak wracac do pracy wiec moze po
              niedzieli.

          • volandina Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 07.04.06, 08:09
            roro68 napisał:

            > Masz bardzo wiele słuszności. Myślę jednak, że to się bierze u nich ze
            zwykłej
            > a pokaźnej ignorancji w sprawach religijnych. Wyobrażam sobie, jaki popłoch w
            > redakcji wybucha, gdy trzeba nagle zadzwonić do biskupa i zamienić 5 zdań
            przy
            > których będzie potrzebna znajomość podstaw katechizmu, kalendarza
            > liturgicznego, terminologii. Ot taki rozwinięty produkt laickiego stylu
            > kulturalnego. W sprawach religii ta ignorancja jest szczególnie widoczna i
            > łatwa do dostrzeżenia dla naszego społeczeństwa. Ale mędrkowie z GW już nie
            > zdają sobie sprawy z tego, jak wyraźnie są tu śmieszni i "do tyłu". Poczucie
            > bycia autorytetem przykleiło się i stąd ów zapał popularyzatorski. Oni
            naprawdę
            >
            > wierzą, że to takie sensacyjne i nowe!
            A spróbuj że Ty do Radia Maryja zadzwonić i porozmawiać o Biblii:))))))
          • irenik1 Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 07.04.06, 08:27
            Do Roro68.
            Ależ oni wszyscy - ci tzw. redaktorzy - bardzo pilnie uczyli się religii, która była i jest cool!
            Zarówno w czasach opozycji wobec ideologicznego dyktatu (tych już prawie nie ma), jak w czasach masowych pielgrzymek i oaz, a teraz konkursów wiedzy religijnej.
            To co oni tam robili? Szpiegowali? Bzdura. Obserwowali życie na gorąco.
            A że tam żadnej prawie wiedzy się nie nabywa, lecz wiarę (albo nie) - to inna sprawa.
            Nie dziw się więc ignorancji, którą tacy jak ty szerzą od tysiąca lat (u nas).
            Pokaż mi, w ilu szkołach uczy się religioznawstwa, jakiej religiologii uczy się w seminariach i innych papieskich uczelniach?
            Czy egzegeza biblijna ma na celu poznanie realiów epok i zrozumienie, czy też może utrwalanie określonej tradycji pojmowania Objawienia?
        • irenik1 Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 07.04.06, 08:16
          Do Tychika1.
          Ty wiesz, o wszechwiedzący, dzisiaj, jakie życie prowadził Judasz 2 tys. lat temu, bo jesteś wszechwiedzący. Napisałeś:
          "A co do judasza to Pan Bog go do tego wcale nie wybral,tylko on sam sie
          przygotowal do tej roli poprzez swoje niegodne zycie."
          Wiesz też, jak widać, że "Pan Bóg go do tego nie wybrał".
          To może Ponadczasowy Michnik?
          Tylko nas jeszcze oświeć co do jednego: zgodnie z wolą bożą się to wszystko działo, czy wbrew. Bo mnie kiedyś uczono, że bez woli bożej to nawet mi głowa nie wyłysieje. Że chorobę mam brać w pokorze i z miłością, jako łaskę - itp. Co mnie zresztą w końcu wkurzyło (za wiele tego dobrego).
          > Jesli bedzie o tym rozmowa to dopiero po Niedzieli mam czas

          Indyk też myślał o niedzieli.
          Pozdr
          • tychik1 Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 08.04.06, 03:13
            irenik1 napisał:

            > Do Tychika1.
            > Ty wiesz, o wszechwiedzący, dzisiaj, jakie życie prowadził Judasz 2 tys. lat
            te
            > mu, bo jesteś wszechwiedzący. Napisałeś:
            > "A co do judasza to Pan Bog go do tego wcale nie wybral,tylko on sam sie
            > przygotowal do tej roli poprzez swoje niegodne zycie."
            > Wiesz też, jak widać, że "Pan Bóg go do tego nie wybrał".
            > To może Ponadczasowy Michnik?
            > Tylko nas jeszcze oświeć co do jednego: zgodnie z wolą bożą się to wszystko
            dzi
            > ało, czy wbrew. Bo mnie kiedyś uczono, że bez woli bożej to nawet mi głowa
            nie
            > wyłysieje. Że chorobę mam brać w pokorze i z miłością, jako łaskę - itp. Co
            mni
            > e zresztą w końcu wkurzyło (za wiele tego dobrego).
            > > Jesli bedzie o tym rozmowa to dopiero po Niedzieli mam czas
            >
            > Indyk też myślał o niedzieli.
            > Pozdr
            Tychik:Drogi Ireniku naprawde nie mam czasu odpowiadac do przyszlego tygodnia ,
            niemniej wpadlem do domu na chwile.
            Zobacz sobie prosze Ewangelie SW Jana 12-1 Uczta w Betani i z tego ragment 12-6
            Pisze tam wyraznie ,ze Judasz byl zldziejem i,ze trzymal trzos czyli jakby
            skarbnikiem grupy Jezusa i 12 apostolow ,i dalej ze wykradal z niego (trzosu)
            co sie dalo.Pan Bog dal nam wole a to byl po prostu jego wlasny wybor tak samo
            jak zdrada za srebrniki.
            Tobie i innym odpowiem za dwa dni chyba ,ze wczesnie znajde czas Pozdrawiam
            • easystreet Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 08.04.06, 03:29
              Kolejny atak na dogmaty wiary chrzescijanskiej przed Swietami Wielkanocnymi.
              Kolejna fabrykacja z serii Indiana Jones na kawalku sfajczonego papirusa
              wygrzebanego w kawalkach z egipskich ciemnosci.
              Islamisci nie pozwoliliby sobie na takie bzdety.
              Im bardziej widze przewrotnosc mediow w takich "doniesieniach" u progu
              kolejnych Swiat chrzescijanskich, to tym bardziej widze, ze jest to celowy atak
              i chce mi sie ....dodac brązu w postaci plynow wydalniczych do tego papirusu i
              do wszystkich clown-ow-Dan Brown'ow tego swiata!!
              --------------------
              Klamstwo podparte staroscia i hieroglifami-lub $$$$$ znakami nadal pozostaje
              klamstwem!
              • easystreet Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 08.04.06, 03:53
                i jeszcze- nie wiem jak w Polsce, ale w trzech narodowych dziennikach
                kanadyjskich, byla to "wiadomosc" z pierwszej strony gazet z naglowkiem: Judasz-
                prawdziwy bohater chrzescijanstwa!
                ---------------
                Wzburzona krew, moze odpowie na zew!
                (choc to czysta prowokacja)
                Przed Passover, nikt po Zydach nie robi walkover.
                Przy Dhiwali, nikt tez Sikhom nie dowali.
                Niestety, w Ramadanie, Islamistom w kreskowkach sie dostanie,
                Policzka nie nadstawiam, z redaktorkami tych szmatlawcow
                in English sie rozprawiam - ciach-mach!
                ------------

        • kijwoko Re: Sensacja... GW! Jaki "trzynasty????--Patron G 07.04.06, 09:17
          "- Było wiele sekt i każda pisała swoją ewangelię - skwitował te sensacje angielski arcybiskup Jeffrey Driver."

          Najmocniejsza z nich (kk) napisala az 4 ewangelie, ale czemu te mialyby pod jakims wzgledem lepsze od innych?!?
    • marcin23waw to jakaś skrajna arogancja, żeby Gazetka Wyborowa 07.04.06, 01:45
      wraz z NG wprowadzały nową ewangelię!
      a może to tylko ekscytacja kolejnym apokryfem niedouczonych amatorów teologów?
      czy którys z chrzescijan odwazyłby sie za uznac kodeks drogowy za kolejnych 387
      nakazów tory?
      kto ma taki tupet, zeby apokryfy przedstawiac jako ewangelie? czym jest w tym
      kontekscie epatowanie przez GW tekstami o Janie Pawle II? Biznesem? Ściąganiem
      uwagi, zeby lud nie przeczytał innych interpretacji gdzie indziej?
      Widac że kompletnie sie pogubili redaktorkowie Wyborowej...
      Przepraszam za sformułowanie: SYF
      • kropek_oxford A wiesz, czym sie rozni slowo "Gospel" od 07.04.06, 02:27
        slowa "Apocrypha"? Jak juz bedziesz wiedzial, to wroc na to forum i sie
        wymadrzaj - to nie GW, to badacze, uzyli tu slowa "gospel" i nazwy "Gospel of
        Judas". To akurat GW udalo sie przelozyc nader poprawnie:)
      • rafael_24 Rydzykowo moherowe berety juz zaklinaja ze znowu.. 07.04.06, 02:46
        klamstwa odkryli. Jaki ten swiat jest zly, tylko brednie i klamstwa sa
        pozakopywane w tej ziemi i nic co odkryte i niezgodne z naszym katolickim
        tokiem myslenia nie moze byc prawda. NIktorzy powojuja si na Jana Pawla II, ze
        gdyby te wszystkie nowe odkrycia to papiez by sie ustosunkowal do nich, a nie
        staral sie ich ukrywac. Ja wam powiem ze JPII koncentrowal sie przede wszytkim
        na wypelnieniu swojej misji i w latach kiedy byl juz z schorowany nie mial sil
        polemizowac i podnosic wielkich polemik m.i.n. uciekanie od tematu naduzyc
        seksualnych ksiezy w kosciele.
        Czy do kogokoel w Polsce dotrze ze wersja kosciola Nowego Testamentu
        to nie koniecznie jest 100% zgodna z prawda? I co takiego gdyby Chrystus
        rzeczywiscie prosil Judasza aby go wydal? I co takiego gdyby Chrystus byl
        zonaty, z Maria Magdalena? Czy cos by sie zmienilo? Bylibysmy tylko blisi
        prawdy o nim a to jako katolikow powinno byc naszym celem...dazenie do prawdy.
        Moze poznamy jakie intencje mial Chrystus namawajac Judasza do zdrady. Moze
        najpierw wymyslil sobie historyjke a pozniej zrecznie ja wyrezyserowal, aby
        uwiarygodnic jakoby 'boska' wole? A moze to rzeczywiscie byla Boska Wola?
        Zamiast oburzen plynnacych z tego forum wolalbym przeczytac tutaj powazna
        dyskusje na temat wszelkich odkryc zwiazanych z postacia Chrystusa. Czy
        naprawde jest w tym sek praawdy? A jesli tak to co i jak zmieniloby sie w
        waszym sposobie spostrzegania Chrystusa? Czy naprawde jestescie tak slepo
        zapatrzeni w KOsciol i wierzycie we wszystko co on glosi? Przeciez Kosciol
        dzisiaj nie uznaje antykoncepcji a gdyby jutro to zmienil to co powiecie ze
        robie tak jak mowi Kosciol bo jak nie to zgrzsze przeciwko Bogu? Przeciez
        Kosciol wymysla swoje reguly ktore nie maja nic wspolnego z Bogiem, no bo co ma
        tematyka antykoncepcji z Bogiem? Czy gdzies w Starym lub Nowym Testamenice ktos
        sie wypowiadal o antykoncepcji? Czy 2 tysiace lat temu ktos wiedzial co to
        jest? To czemu Kosciol ustale reguly skoro Bog nigdy nie dal przeslania na ten
        temat, to czemu Szanowny Kosciol mi mowi ze wyrzucenie spermy w prezerwatywie
        to zabojstwo dziecka niepoczetego???
        • sodoma33 No coz skoro chcesz powaznej dyskusji 07.04.06, 03:31
          Re:
          ......wolalbym przeczytac tutaj powazna dyskusje na temat wszelkich odkryc
          zwiazanych z postacia Chrystusa ......

          Wedle zyczenia
          www.biblebelievers.org.au/talmud2.htm
        • wredna_jedza Re: Rydzykowo moherowe berety juz zaklinaja ze zn 07.04.06, 07:50
          > Czy do kogokoel w Polsce dotrze ze wersja kosciola Nowego Testamentu
          > to nie koniecznie jest 100% zgodna z prawda? I co takiego gdyby Chrystus
          > rzeczywiscie prosil Judasza aby go wydal?
          Przecież w "kanonicznych" Ewangeliach jest wyraźnie powiedziane, iż Jezus
          wiedział, kto go wyda :)
          Ameryki to oni nie odkryli, hehe

          > I co takiego gdyby Chrystus byl
          > zonaty, z Maria Magdalena?
          A jakieś dowody, że była to akurat Maria Magdalena??? Czy tylko tak sobie
          stukamy, a'la Dan Brown?

          > Czy cos by sie zmienilo? Bylibysmy tylko blisi
          > prawdy o nim a to jako katolikow powinno byc naszym celem...dazenie do prawdy.
          > Moze poznamy jakie intencje mial Chrystus namawajac Judasza do zdrady. Moze
          > najpierw wymyslil sobie historyjke a pozniej zrecznie ja wyrezyserowal, aby
          > uwiarygodnic jakoby 'boska' wole? A moze to rzeczywiscie byla Boska Wola?
          > Zamiast oburzen plynnacych z tego forum wolalbym przeczytac tutaj powazna
          > dyskusje na temat wszelkich odkryc zwiazanych z postacia Chrystusa. Czy
          > naprawde jest w tym sek praawdy? A jesli tak to co i jak zmieniloby sie w
          > waszym sposobie spostrzegania Chrystusa? Czy naprawde jestescie tak slepo
          > zapatrzeni w KOsciol i wierzycie we wszystko co on glosi? Przeciez Kosciol
          > dzisiaj nie uznaje antykoncepcji a gdyby jutro to zmienil to co powiecie ze
          > robie tak jak mowi Kosciol bo jak nie to zgrzsze przeciwko Bogu? Przeciez
          > Kosciol wymysla swoje reguly ktore nie maja nic wspolnego z Bogiem, no bo co ma
          >
          > tematyka antykoncepcji z Bogiem? Czy gdzies w Starym lub Nowym Testamenice ktos
          >
          > sie wypowiadal o antykoncepcji? Czy 2 tysiace lat temu ktos wiedzial co to
          > jest? To czemu Kosciol ustale reguly skoro Bog nigdy nie dal przeslania na ten
          > temat, to czemu Szanowny Kosciol mi mowi ze wyrzucenie spermy w prezerwatywie
          > to zabojstwo dziecka niepoczetego???
          A któz ci takich bzdetów naopowiadał???? Prezerwatywa [i antykoncepcja w ogóle]
          sprzeciwia sie Bożemu założeniu - bądźcie płodni i rozmnażajcie się :)
          Dokształć sie człowieku w temacie, jak chcesz dyskutowac, bo na razie nastukałes
          paplaninę na poziomie jasia z piaskownicy.
          • irenik1 Re: Rydzykowo moherowe berety juz zaklinaja ze zn 07.04.06, 08:45
            Do takiej jednej szczerej (w nicku) do bólu.
            "Prezerwatywa [i antykoncepcja w ogóle]
            sprzeciwia sie Bożemu założeniu - bądźcie płodni i rozmnażajcie się :)"
            Pomijając inwektywy pod adresem autora "komentowanej" wypowiedzi (które są tutaj na porządku dziennym, a więc może tylko gatunkiem literackim):
            trzeba mieć wielki tupet, żeby być pewnym znajomości "Bożego założenia" i tego, co znaczą w przełożeniu na życiową praktykę takie zwroty jak "bądźcie płodni" czy "rozmnażajcie się" (albo że dopiero razem to jest jedna myśl).
            Czy może to, że jak ktoś nie jest płodny, to powinien się modlić, żeby się takim stał? Brak wiarygodnych danych, żeby ktoś się wyleczył z niepłodności w ten sposób.
            A jak ktoś jest płodny, to ma płodzić ile zdoła, czy też w pewnym momencie zawiązać sobie (podwiązać czy jak tam)? A może to też będzie wykroczenie? Nawet gorsze od prezerwatywy? Itd, itp. Pozdr
            • wredna_jedza Weź Biblię do łapki 07.04.06, 09:55
              Bo stwierdzenie Boga, "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się" pojawia się w opisie
              stworzenia świata :) Więc wszelakie "reklamacje" do chrześcijan są conajmniej
              nie na miejscu :)
              W zasadzie - jeśli sie jest płodnym, to seks ma służyć jedynie poczęciu dziecka
              :) Niepłodność - dawniej była uważana za karę [czasem za grzechy nie swoje,
              tylko przodków - w końcu Bóg mógł karac nawet do 7 pokolenia]. Obecnie kościól
              nie zaleca wcale leczenia niepłodności tylko i wyłącznie modlitwą. Jeśli się da
              wyleczyć "medycznie", to czemu nie?
              Sterylizacja [podwiązanie jajowodów lub nasieniowodów] jest niezbyt mile widziana...
              Poza tym, to nie tylko wymysł judeo-chrześcijaństwa. Nawet w "Kamasutrze" jest
              to samo, wszelkie miłe "figle" są tylko i wyłącznie między małżonkami i w celu
              poczęcia dziecka :)
              Ps - jak sie nie ma argumentów, to sie do nicka czepiamy, normalne, na tym -
              rzekomo "inteligentnym" - forum ;)
              • koham.mihnika Re: Weź Biblię do łapki albo Kamasutre 07.04.06, 11:24
                jak sie plodzi dzieci podczas stosunku analnego lub tez milosci francuskiej?

                dosyc karkolomne stwierdzenia droga kuzynko.
                • wredna_jedza Re: Weź Biblię do łapki albo Kamasutre 07.04.06, 13:12
                  W Kamasutrze najpierw masz zastrzeżenie, po co facet z kobitką idzie do łóżka :)
                  A dopiero potem opis jak to robić by było przyjemnie :)
                  • koham.mihnika odpowiadasz jak PiS, na pytanie ktorego nie zadale 07.04.06, 14:39

              • oktawianc Re: Weź Biblię do łapki 07.04.06, 12:38
                wredna_jedza napisała:

                > Bo stwierdzenie Boga, "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się" pojawia się w opisie
                > stworzenia świata :) Więc wszelakie "reklamacje" do chrześcijan są conajmniej
                > nie na miejscu :)

                Wtedy jeszcze plan a funkcjonował, czyli że ludzie będą posłusznie tkwić w
                ciemnocie(nie zjedzą z drzewa poznania). Tak więc może ten rozkaz tyczył innych
                okoliczności.


                > W zasadzie - jeśli sie jest płodnym, to seks ma służyć jedynie poczęciu dziecka
                > :) Niepłodność - dawniej była uważana za karę [czasem za grzechy nie swoje,
                > tylko przodków - w końcu Bóg mógł karac nawet do 7 pokolenia].

                Tak to jest pasjonujące. Karanie wielopokoleniowe. Jednak bóg karze na znacznie
                więcej niż 7 pokoleń(np grzech pierworodny i rodzina Chama(jeśli mnie pamięć nie
                myli)). O sprawiedliwości takiego sposobu wyznaczania kary nie ma chyba co
                dyskutować...


                > Obecnie kościól
                > nie zaleca wcale leczenia niepłodności tylko i wyłącznie modlitwą. Jeśli się da
                > wyleczyć "medycznie", to czemu nie?

                To właśnie świadczy dobitnie o tym, że KK nieomylnym nie jest i mimo iż
                betonowy, to zmienia czasem zdanie.

                Zarozumiałością i wielką butą jest stanowisko, że jest się nieomylnym przy
                interpretacji słów bożych(pomińmy w ogóle wiarygodnośc biblii, jako woli bożej).
        • ejkuraczek Re: rafael!!! 07.04.06, 10:34
          rafael_24 napisał:

          > klamstwa odkryli.

          Kościoł kojarzy Ci się wyłącznie z Rydzkiem?? Zmanipulowane biedactwo...


          Jaki ten swiat jest zly, tylko brednie i klamstwa sa
          > pozakopywane w tej ziemi i nic co odkryte i niezgodne z naszym katolickim
          > tokiem myslenia nie moze byc prawda.

          Kłamstwo się samo kompromituje i ma krótkie nogi...

          NIktorzy powojuja si na Jana Pawla II, ze
          > gdyby te wszystkie nowe odkrycia to papiez by sie ustosunkowal do nich, a nie
          > staral sie ich ukrywac. Ja wam powiem ze JPII koncentrowal sie przede
          wszytkim
          >
          > na wypelnieniu swojej misji i w latach kiedy byl juz z schorowany nie mial
          sil
          > polemizowac i podnosic wielkich polemik m.i.n. uciekanie od tematu naduzyc
          > seksualnych ksiezy w kosciele.
          > Czy do kogokoel w Polsce dotrze ze wersja kosciola Nowego Testamentu
          > to nie koniecznie jest 100% zgodna z prawda?

          -to czy jest zgodne z prawda najlepiej wiedzą ludzie,ktorzy nie tylko czytają
          NT,ale po prostu nim żyją. Prawda życia czyli Słowa Bozego wychodzi "w
          praniu", kłamstwo i manipulacja tez.

          I co takiego gdyby Chrystus
          > rzeczywiscie prosil Judasza aby go wydal?

          -To znaczy,że zaprzeczyłby temu wszystkiemu co mówił w Ewangeliach, to
          znaczy,że zaprzeczyłby sam sobie.

          I co takiego gdyby Chrystus byl
          > zonaty, z Maria Magdalena? Czy cos by sie zmienilo?

          -a masz jakies podstawy czy tylko "Kod..."???

          Bylibysmy tylko blisi
          > prawdy o nim a to jako katolikow powinno byc naszym celem...dazenie do
          prawdy.

          _Czyjej prawdy??Twojej??

          > Moze poznamy jakie intencje mial Chrystus namawajac Judasza do zdrady. Moze
          > najpierw wymyslil sobie historyjke a pozniej zrecznie ja wyrezyserowal, aby
          > uwiarygodnic jakoby 'boska' wole? A moze to rzeczywiscie byla Boska Wola?


          - chyba cos Ci się myli wolna wola czlowieka z "przeznaczeniem",ktore istnieje
          z w buddyźmie nie w chrzescijanstwie...

          > Zamiast oburzen plynnacych z tego forum wolalbym przeczytac tutaj powazna
          > dyskusje na temat wszelkich odkryc zwiazanych z postacia Chrystusa.

          -ja tez,ale ten artykuł akurat kompromituje sam siebie...

          Czy
          > naprawde jest w tym sek praawdy? A jesli tak to co i jak zmieniloby sie w
          > waszym sposobie spostrzegania Chrystusa? Czy naprawde jestescie tak slepo
          > zapatrzeni w KOsciol i wierzycie we wszystko co on glosi?

          - to "my" jestesmy Kościól, bo Kosciól to wszyscy wierzący w Chrystusa.
          I nie wierzymy "slepo",ale rozumnie, tak jak rozumnie wierze matematykom,ze
          2+2=4.

          Przeciez Kosciol
          > dzisiaj nie uznaje antykoncepcji a gdyby jutro to zmienil to co powiecie ze
          > robie tak jak mowi Kosciol bo jak nie to zgrzsze przeciwko Bogu?

          -Kościół powołal sam Jezus i wyraźnie powiedział jakie powinny byc w nim
          funkcje.
          A stosunku do antykoncepji Kosciol nie zmieni, bo on w gole niewiele zmienił w
          moralnosci w ciągu 2000 lat-nie wiem czy to widzisz...

          Przeciez
          > Kosciol wymysla swoje reguly ktore nie maja nic wspolnego z Bogiem, no bo co
          ma
          >
          > tematyka antykoncepcji z Bogiem? Czy gdzies w Starym lub Nowym Testamenice
          ktos
          >
          > sie wypowiadal o antykoncepcji?

          -a znasz tak dopbrze Biblie?? Watpie.
          otóz z Biblii wyraźnie wynika,że Bóg jest stworzycielem i Panem zycia,a nie
          człowiek. Stąd zakaz aborcji,antykoncepcji, eutanazji i innymi manipulacjami
          swoim i czyjms zyciem.


          Czy 2 tysiace lat temu ktos wiedzial co to
          > jest?

          -wiedział. Juz w Starym Testamencie jest krytyka stosunków przerywanych.
          Biblia jest dla ludzi myslących i wyciagających wnioski kolego....

          To czemu Kosciol ustale reguly skoro Bog nigdy nie dal przeslania na ten
          > temat, to czemu Szanowny Kosciol mi mowi ze wyrzucenie spermy w prezerwatywie
          > to zabojstwo dziecka niepoczetego???

          -Szanowny KOściól nie mówi,ze sperma to dziecko. Dla ułatwienia napisze Ci,ze
          płuco, nerka, jelito to tez nie dziecko.
          Polecam encyklike "Humanis vitae"
          Pozdrawiam.
          • anjew ejkuraczek! 07.04.06, 11:13
            Kościoł kojarzy Ci się wyłącznie z Rydzkiem?? Zmanipulowane biedactwo...

            >>LOL, czego oczywiscie nie mozna powiedziec o wyznawcach tego przedsiebiorczego
            ksiedza.

            A stosunku do antykoncepji Kosciol nie zmieni, bo on w gole niewiele zmienił w
            moralnosci w ciągu 2000 lat-nie wiem czy to widzisz...

            >>Dobrze, ze jednak cos tam zmienil i juz nie pali na stosie za odkrycia
            naukowe... ;-))

            otóz z Biblii wyraźnie wynika,że Bóg jest stworzycielem i Panem zycia,a nie
            człowiek. Stąd zakaz aborcji,antykoncepcji, eutanazji i innymi manipulacjami
            swoim i czyjms zyciem.

            >> A jak z kara smierci? Czy nie popiera czasem?

            Juz w Starym Testamencie jest krytyka stosunków przerywanych.
            Biblia jest dla ludzi myslących i wyciagających wnioski kolego....

            >> Moglbys przytoczyc? Tak z ciekawosci czystej, jak to jest tam podane...

            Szanowny KOściól nie mówi,ze sperma to dziecko. Dla ułatwienia napisze Ci,ze
            płuco, nerka, jelito to tez nie dziecko.

            >>Hmmmm, dzieki za wyjasnienie... Ale uzywanie prezerwatyw jest pietnowane, czyz
            nie? Wszak zapobiega przejsciu nerki w dziecko... LOL

            Pozdrawiam.

            >>Wzajemnie.
            • ejkuraczek Re: anjew! 07.04.06, 18:21
              anjew napisał:

              > Kościoł kojarzy Ci się wyłącznie z Rydzkiem?? Zmanipulowane biedactwo...
              >
              > >>LOL, czego oczywiscie nie mozna powiedziec o wyznawcach tego przedsie
              > biorczego
              > ksiedza.

              Mozna! Manipulacje sa rózne...
              >
              > A stosunku do antykoncepji Kosciol nie zmieni, bo on w gole niewiele zmienił w
              > moralnosci w ciągu 2000 lat-nie wiem czy to widzisz...
              >
              > >>Dobrze, ze jednak cos tam zmienil i juz nie pali na stosie za odkryci
              > a
              > naukowe... ;-))

              "Palenie" i inkwizycja nigdy nie było doktryną KK. tak jak ,porownując, Radio M
              niegdy nie było doktryną KK .Mylisz doktryne KK z grzechami członków
              KK,grzechami ,ktore KK nazywa i nazywał po imieniu.
              >
              > otóz z Biblii wyraźnie wynika,że Bóg jest stworzycielem i Panem zycia,a nie
              > człowiek. Stąd zakaz aborcji,antykoncepcji, eutanazji i innymi manipulacjami
              > swoim i czyjms zyciem.
              >
              > >> A jak z kara smierci? Czy nie popiera czasem?

              Oczywiscie ,że nie popiera. Słyszales w ogole o Kościele Katolickim????
              >
              > Juz w Starym Testamencie jest krytyka stosunków przerywanych.
              > Biblia jest dla ludzi myslących i wyciagających wnioski kolego....
              >
              > >> Moglbys przytoczyc? Tak z ciekawosci czystej, jak to jest tam podane
              > ...

              wejdź na jakś strone katolicka i znajdź w wyszukiwarce-nie pamietam ,ktora
              dokładnie do Księga, chyba Powtórzonego Prawa. Nie znam całej biblii na pamięc,
              ale wiem co w niej jest.
              >
              > Szanowny KOściól nie mówi,ze sperma to dziecko. Dla ułatwienia napisze Ci,ze
              > płuco, nerka, jelito to tez nie dziecko.
              >
              > >>Hmmmm, dzieki za wyjasnienie... Ale uzywanie prezerwatyw jest pietnow
              > ane, czyz
              > nie? Wszak zapobiega przejsciu nerki w dziecko... LOL

              I to jest wlasnie poziom krytyków katolicyzmu.
              Najpierw trzeba coś poznac zanim się krytykuje,nie odwrotnie;)
              >
              > Pozdrawiam.
              >
              > >>Wzajemnie.
              • mortest Re: anjew! 07.04.06, 21:26
                > > otóz z Biblii wyraźnie wynika,że Bóg jest stworzycielem i Panem zycia,a n
                > ie
                > > człowiek. Stąd zakaz aborcji,antykoncepcji, eutanazji i innymi manipulacj
                > ami
                > > swoim i czyjms zyciem.
                > >
                > > >> A jak z kara smierci? Czy nie popiera czasem?
                >
                > Oczywiscie ,że nie popiera. Słyszales w ogole o Kościele Katolickim????
                A widzisz, właśnie powinienneś przeczytać tę księgę powtórzonego prawa, na którą
                się powołujesz...
                • ejkuraczek Re: anjew! 07.04.06, 21:38
                  mortest napisał:

                  > > > otóz z Biblii wyraźnie wynika,że Bóg jest stworzycielem i Panem zyc
                  > ia,a n
                  > > ie
                  > > > człowiek. Stąd zakaz aborcji,antykoncepcji, eutanazji i innymi mani
                  > pulacj
                  > > ami
                  > > > swoim i czyjms zyciem.
                  > > >
                  > > > >> A jak z kara smierci? Czy nie popiera czasem?
                  > >
                  > > Oczywiscie ,że nie popiera. Słyszales w ogole o Kościele Katolickim????
                  > A widzisz, właśnie powinienneś przeczytać tę księgę powtórzonego prawa, na
                  któr
                  > ą
                  > się powołujesz...

                  Alez czytuje jak najbardziej. Chociaz szczegolowe przepisy tam wystepujace
                  dotycza oczywiscie społecznosci Izraela czasów Mojzesza a nie chrzesicjan.
                  Nie pomyliłes chrzescijsn ze strozytnymi Zydami????;)
                  Polecam Nowy Testament dla zapoznania sie z przeslaniem chrzescijanstwa....
    • 273.15a Nie mogę się doczekać pełnego tekstu 07.04.06, 02:06
      i oby był dobrze przetłumaczony
      • kropek_oxford Z koptyjskiego na angielski? Ponoc dobrze. Ma sie 07.04.06, 02:29
        ukazac jutro nakladem National Geographic, w formie ksiazkowej (nie wiem, na
        ile od jutra dostepny poza US lacznie z UK, Kanada czy Australia)
    • kropek_oxford Co za przekladowa bzdura , jak zwykle w GW:))) 07.04.06, 02:22
      Po pierwsze - papirus z tzw. Ewangelia Judasza odkryto w latach
      siedemdziesiatych, a przechowywana przez egipskiego handlarza antykow w sejfie
      bankowym w US rozsypala sie jak suche liscie na tysiace malutkich kawalkow.
      Problemem stalo sie wiec nie jej "odkrycie", ale ODCZYTANIE (jest po koptyjsku,
      kopia zapewne greckiego oryginalu datowana na III wiek naszej ery, a wiec chyba
      najstarsza ewangelia).
      Po drugie: owo odkrycie to zmudna konserwacja tychze kawalkow (powroca do
      Egiptu), odczytywanie papirusu i jego przeklad. Dzis cala sprawa zostala
      opublikowana, a od jutra papirus mozna sobie obejrzec w muzeum National
      Geographic w Waszyngtonie. Zostaje tez wydany tekst tejze ewangelii. I to by
      bylo na tyle:)))
      uk.news.yahoo.com/06042006/325/gospel-judas-gives-new-view-betrayer.html
      PS: Droga Gazeto - slowo "unveil" w jezyku angielskim nie oznacza odkrycia, ale
      raczej ujawnienie, ogloszenie:
      dictionary.reference.com/search?q=unveiled
      • wojtek_2000 Najstarszy(na razie)odnaleziony fragment Ewangelii 07.04.06, 06:13
        > kopia zapewne greckiego oryginalu datowana na III wiek naszej ery, a wiec
        > chyba najstarsza ewangelia).

        Słowo "chyba" jak najbardziej na miejscu; dość powszechnie wiadomo, że
        najstarszy dotąd odkryty fragment Ewangelii pochodzi (najpóźniej) z pierwszej
        połowy II-go wieku; jest to tzw. manuskrypt Rylandsa P52:

        www.kchanson.com/ANCDOCS/greek/johnpap.html
    • eeeee1 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 02:24
      abstrahujac od tego ktore ewangelie przedstawiaja autentyczne wydarzenia jesli
      rzeczywiscie jakis tam dżizus kiedys zyl a ktore nie to jedna rzecz z ktorej
      nalezy sobie zdawac sprawe jest taka, ze to co powszechnie uwaza sie za
      wspolczesne chrzescijanstwo jest tylko jedna z mozliwych interpretacji bilbii
      przyjeta jako kompromis wypracowany na jakichs tam soborach. poszczegolne
      zdania i wypowiedzi zawarte w bilbii mozna interpretowac zupelnie inaczej w
      wielu prypadkach otrzymujac zupelnie inna religie. powszechnie uznaje sie
      interpretacje papiezy za te wlsaciwa ale z drugiej strony biblia ani slowem nie
      wspomina kogos kto mialby sie zwac papiezem i mogl te biblie interpretowac. wec
      jaki sens ma wiara w cos co moze polegac na czyms zupelnie innym?
      • kropek_oxford Przechodzisz na protestantyzm? Dla protestantow 07.04.06, 02:31
        wszelkie ewangelie sa apokryfami. Oraz min. Wulgata.
    • babaqba Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 02:35
      Dzień bez włażenia w żopę klerowi media uznają za stracony... Ale dobrze - obrzydzajcie młodym
      Polakom religię: głupawi katecheci, tandetne programy w TV, pazerni księża z Rydzykiem na czele.
      Młodzież to widzi i potrafi ocenić.
      • wet3 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 02:54
        Ot, jeszcze jedna (oczywiscie nie zrealizowana) "tfurczosc" pokazala sie
        swiatu. Ludziska! - Od dzis zapomnijcie o czterech ewangeliach! Wazna jest
        tylko ewangelia Judasza. Judasz byl wielkim czlowiekiem! Koniecznie trzeba go
        nasladowac! Inaczej nie wejdziecie do ... swiata globalizmu! Pieklo i ta macie
        z gory zapewnione!
    • jakplak Ten artykul to zwykly chwyt PR 07.04.06, 02:50
      Ten artykul to zwykla press release czyli wstawka public relations majaca na
      celu promocje filmu Kod DaVinci. To zaden news; alternatywne ewangelie mozna
      studiowac od dawna.
      • adam.2x ..i w okresie Wielkanocy to sie dobrze sprzeda... 07.04.06, 03:56

        Zaczyna sie swiatowa kampania promocji Judasza. Chodzi o pieniadze i to
        wszystko.
    • as200 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 03:24
      To ci heca !
      GW w czolowce "ewangelizacji" !
      Oczywiscie jak podlecial wlasciwy text.
    • rach_ciach Napisana po angielsku i podpisana "Judasz".... 07.04.06, 03:25
      koszerna ściga się w tej samej lidze so fakt i superexpress. dno.
    • paul_your_father Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 03:31
      Żałosne są te "sensacje" ignorantów: tekst jest znany od 120 roku n.e.!:)

      pyf
    • czarodziej_z_narnii Wyłączność? Na jakiej podtsawie prawnej? Żałośni.. 07.04.06, 03:47
      "Gazeta" razem z National Geographic Polska ma wyłączne prawa w Polsce do tekstu
      Ewangelii Judasza."

      Może mieć wyłączność co do konkretnego tłumaczenia nie do publikowania tekstu
      ewangelii.
      • mxs010 A kiedy Judasz mial czas to napisac? 07.04.06, 04:17
        • tiamak Re: A kiedy Judasz mial czas to napisac? 07.04.06, 06:23
          1. mogl pisac na biezaco :) a ktos to potem tylko dokonczyl i przeredagowal
          2. nie on jest autorem (ten wariant do mnie najbardziej przemawia)
          3. wcale sie nie powiesil i mial duzo czasu na pisanie
      • roro68 Re: Wyłączność? Na jakiej podtsawie prawnej? Żało 07.04.06, 04:19
        Bo Maleshka Times ma monopol na wszelką rację we wszelkich ważnych kwestiach.
        Dlatego wyłączność na jakąś tam ewangelię Judasza jest tylko logiczną
        konsekwencją wyłączności w ogóle...
        PS. Obok wystepuje też wyłączność na jedynie poprawną interpretację encyklik
        JPII, Benka XVI, historiografii, moralności, odkrycia szczepionki na HIV itp,
        itd.
    • terence Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 04:17
      Skoro było 12 apostołów to dlaczego nie ma 12 ewangelii. Oj coś czuje że zostały
      wybrane pod kątem aktualnej polityki i potrzeby chwili w której zatwierdzano.
      Wątek że Judasz działał na polecenie Jezusa przewija się w "Ostatnim kuszeniu
      Chrystusa" Martin Scorsese Na podstawie książki Nikos Kazantzakisa.
    • wojtek_2000 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 04:26
      W sumie dość dobrze napisany artykuł. Oczywiście Odkupienie dokonane przez
      Chrystusa obejmuje Judasza, i w ogóle wszystkich ludzi (to jedna w głównych
      prawd wiary chrześcijańskiej); chyba jest powszechnie wiadome, że Ewangelie
      pokazują (i przeciwstawiają sobie) dwie zdrady, które dokonały się w związku ze
      śmiercią Chrystusa: pierwsza to zdrada Judasza, a druga - zaparcie się Piotra.
      Piotr jednak żałował i uzyskał przebaczenie, a Judasz, prawdopodobnie popadłszy
      w rozpacz, powiesił się (Mt 27:3-5). Każdy grzech, nawet najgorszy, może
      zostać przebaczony, o ile zań żałuję i chcę się poprawić; trudno powiedzieć,
      jak było z Judaszem, więc Kościół nie wypowiada się na temat jego ostatecznego
      losu. A Ewangelie rysują w sumie dość nieciekawy obraz tego Apostoła; warto
      może tu dodać fragment z Ewangelii wg św. Jana (Jn 12:4-6), świadczący o tym,
      że był on dość pospolitym złodziejaszkiem, który - jako "skarbnik" - wykradał
      to, co składano do kasy. Być może wydał Jezusa, bo wydawało mu się, że - jak
      to już kilkakrotnie się zdarzyło - nie uda się "Judejczykom" go pojmać. Inna
      hipoteza jest taka, że oczekiwał - jak zresztą wielu innych uczniów - od Jezusa
      restauracji potężnego królestwa Izraelskiego czasów mesjańskich i uwolnienia od
      rzymskiego okupanta, i bardzo się rozczarował, bo Królestwo Chrystusa nie jest
      z tego świata ...
      • wojtek_2000 Apokryfy 07.04.06, 05:45
        > trudno powiedzieć, jak było z Judaszem, więc Kościół nie wypowiada się na
        > temat jego ostatecznego losu.

        Chociaż warto pamiętać fragment Jn 17:12 - "[...] nikt z [uczniów] nie zginął z
        wyjątkiem syna zatracenia [...]". "The son of perdition" - brzmi mocno.

        A propos apokryfów, to jest ich całkiem spora liczba - apokryfy
        starotestamentalne (np. Księgi Henocha) wydało już dość dawno temu Wydawnictwo
        VOCATIO, a nowotestamentalne - wyd. WAM z Krakowa (z planowanych trzech tomów
        ukazały się na razie dwa). A dla tych, którzy faktycznie interesują się
        Biblią, wydarzeniem jest z pewnością ukazujące się właśnie drugie wydanie
        Revised Standard Edition:

        www.ignatius.com/ViewProduct.aspx?SID=1&Product_ID=2764&Category_ID=185&
    • kaczka_balbinka Najprawdziwsza wersja znajduje sie TU: 07.04.06, 04:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=314505

      Aktualnego zwodu z Ewangelia Judasza mozna sie bylo spodziewac albowiem podstawy
      chrzescijanstwa sa coraz szerzej i coraz czesciej (bezkarnie, a jakze)
      kwestionowane. Teza o nieistnieniu historycznego Jezusa pojawila sie nawet w
      ostatnich latach w srodowiskach naukowych. Za publiczne powatpiewanie nie
      zostania wysrwany jezyk, polamane kosci, czy ucieta glowa. Nie splonie tez
      nieszczesny sceptyk zywcem na stosie, a wiec nie istnieja juz glowne mechanizmy
      stojace na strazy bezpieczenstwa MITU. Niebezpieczestwo ze zacznie sie on walic
      stalo sie realne.

      Ewangelia Judasza bylaby wobec powyzszego, kolejnym "dowodem" na historycznosc
      Jezusa - bo to jest w koncu najwazniejsze. Samego Judasza natomiast mozna smialo
      zaakceptowac. Nawiasem mowiac, gdy bylam piekna i mloda snulam podobne
      przypuszczenia nt. roli jaka w MICIE mial odegrac Judasz. Bo to w koncu on
      uczynil wszystko mozliwym - z polecenia badz samodzienie, ale on.

      Na jakis czas bedzie wiec mozna Judaszem zaklajstrowac coraz glebsze rysy na
      pekajacym monolicie, a pozniej sie zobaczy. Kosciol zawsze najbardziej byl
      pragmatyczny.

      Pozdrawiam

      Balbinka

      Post za linkiem znalazlam na Aquanet.
      • kaczka_balbinka Najprawdziwsza wersja znajduje sie TU: 07.04.06, 05:55
        Najstaranniej opluto w chrzescijanstwie Judasza- mial sie smazyc w najbardziej
        paskudnym zakatku piekiel. Jak to sie stalo ze tak niewiele osob 0 czy 50lat
        temu dostrzegalo ogromne zaslugi Judasza dla chrzescijanstwa (gdy uwzglednic
        danie wiary Mitowi)? Jak to si stalo, ze ci bardziej rozgarnieci byl zbywani
        badz wdeptywani w ziemie?
      • tiamak Re: Najprawdziwsza wersja znajduje sie TU: 07.04.06, 06:20
        o jakim micie piszesz? a rzymscy historycy to co? a talmud to co?
        no ale tak wszak nawet pilat byl do niedawna tylko mitem, baaa nazaret byl mitem
        (coprawda lokalizacja wspolczesna moze byc niewlasciwa :>)

        w sumie z dalszych przykladow - troja tez byla mitem :)

        wiesz podwazanie istnienia Jezusa jest conajmniej zabawne :) w sumie o rzadnej
        innej postaci ze starozytnosci nie zachowalo sie tyle pism co o nim (fakt
        porazajaca wiekszosc to pisma o charakterze religijnym aaale....)

        • kaczka_balbinka Re: Najprawdziwsza wersja znajduje sie TU: 07.04.06, 15:43
          sam jestes zabawny, bo nie rozumiesz tego co czytasz. Zapoznaj sie z tekstem za
          linkiem i dowiesz sie ze pierwszy rzymski historyk Jozef Flawiusz pisze
          polzdaniowa wzmianke o Jezusie 40 lat po jego (rzekomej) smierci. No ale ty
          katol jestes przecie i zaraz zapomnisz o Flawiuszu.

          Pozdrawiam

          Balbinka
          • tiamak Re: Najprawdziwsza wersja znajduje sie TU: 08.04.06, 21:51
            ach bo zapewne w starozytnosci mieli w rzymie swieza gazete z najnowszymi
            wydarzeniami z palestyny juz nastepnego dnia :)
            40 lat w tamtych czasach to prawie natychmiast :)
            to juz my z naszym gallem anonimem piszacym o mieszku i chrobrym wypadamy gorzej
            :D a przecie jego kronika jest jednym z podstawowych zrodel historycznych
            mowiacych o poczatkach polskiej panstwowosci :)

            a tak na marginesie to z tym flawiuszem raczej nie trafilas bo testimonium
            flavianum to ledwo interpolacja jakiegos mnicha-fantasty :D

      • rom48 KK jest kosciolem judaszowym nie chrzescijanskim 07.04.06, 07:41


    • tiamak Ewidentny atak na Kościól 07.04.06, 05:23
      Przeciez istnienie tej jak i innych ewangelii to zadna tajemnica. Co by nie bylo
      apokryfy sa takim samym "dobrym" zrodlem historycznym jak i 4 zatwierdzone
      ewangelie. i o ile w kazdej historia troche sie rozni to zadna nie podwaza
      podstawowych prawd wiary - w kazdej Jezus jest Bogiem, w kazdej Jezus czyni cuda
      i w kazdej Jezus zmartwychwstaje.
      Czy w ewangelii judasza jest troche prawdy? oczywiscie - wystarczy zastanowic
      sie nad scena ostatniej wieczerzy w dobrze nam znanych ewangeliach gdzie Jezus
      praktycznie bezposrednio wskazuje kto go zdradzi, skad judasz bez problemu
      wychodzi. Przeciez gdyby cala "zdrada" nie byla zamierzonym planem to reszta
      apostolow po takiej informacji by judasza zatlukla zanim zdazylby dojsc do
      jerozolimy.
      No to jeszcze troszke o ew wg Pilata. Czy kogos dziwi to ze pilat mogl nazwac
      Jezusa Synem Bozym? mnie to nie dziwi. wszak w naszych 4 ewangeliach wyraznie
      widac ze Jezus intrygowal pilata a ten mial do niego stosunek dosc przychylny.
      jesli pilat interesowal sie Jezusem i widzial ze jest to postac ponadprzecietna
      a do tego czyni liczne cuda to smialo moglobyc tak ze nazwal go synem bozym.
      wkoncu pilat to rzymianin a rzymianie boskosc pojmowali inaczej jak zydzi.
      oswiadczenie ktore dla zyda moglobyc niedopuszczalna herezja dla rzymianina nie
      bylo niczym specjalnym. wszak jesli w poczet bogow zaliczalo sie cesarzy (no
      moze w troche pozniejszych czasach) to czemu nie moznaby zaliczyc czlowieka
      ktory autentycznie jest boski i czyni boskie znaki.

      jak dla mnie to cala afera z ewangelia judasza plus afera z kodem leonarda
      davinci i zblizajaca sie premiera jego ekranizacji to ewidentny atak na kosciol.
      zwyczajnie probuje sie ludziom wyprac mozgi wmawiajac im ze to co bylo wiadomo
      od dawna to jakas nowosc, ze to sensacja, ze podwaza prawdy wiary, ze kosciol
      gleboko skrywal ta tajemnice. heh zalosne, juz lepszy efekt by dalo odgrzanie
      paru prymitywnych tekstow sw tomasza z akwinu :)
      prawda jest taka ze w dzisiejszych czasach apokryfy studiuja studenci kazdej
      teologicznej uczelni (i nie tylko) a dostep do duzej ich czesci ma kazdy (ot
      chocby przez internet, a na pewno w kazdej wiekszej ksiegarni)
      poza tym religii chrzescijanskiej nie da sie zanegowac na podstawie apokryfow bo
      w kazdym Jezus jest synem Bożym, a takie tam paplanie o spisku, religii opartej
      na klamstwie itp itd to zwykle odwracanie kota ogonem - komu to ma sluzyc nie
      wiem i nie wnikam - ale jest to conajmniej niesmaczne.





      • irenik1 Re: Ewidentny atak na Kościól 07.04.06, 09:20
        Do Tiamaka.
        To, co ty piszesz, również nie jest takie "smaczne", jak ci się wydaje.
        Czy Piłat - pytając Jezusa, czy jest SB (Synem B.) - istotnie go tak "nazywa"?
        Coś takiego mi się przypomina. Chociaż, gdy chciałem sprawdzić (w Konkordancji Nowego Testamentu), nie ma niczego takiego! Ani w trybie pytającym, ani oznajmującym. Widocznie nie jest to takie pewne, że Rzymianie uznawali Jezusa za Syna Bożego. To, czego ewangeliści byli pewni, powtarzali w kółko. Żeby nie wspomnieć o silentium saeculi...
        A o kocim ogonie i jego odwracaniu to już zupełnie zmilczę, bo istotnie byłoby to niesmaczne - niczym w obecnym układzie politycznym. "A bo wy" itp.
        • tiamak Re: Ewidentny atak na Kościól 08.04.06, 21:57
          oh z tym pilatem to bylo w nawiazaniu do apokryfow :) chodzilo mi o to ze
          pilatowi byloby niezmiernie latwo kazdego cudotworce nazywac bogiem albo chociaz
          synem bozym bo kultura w jakiej wyrosl czesto dopuszczala sie oglaszania
          czlowieka bogiem i to za mniejsze "zaslugi"
          :)
          i nie chodzi mi o to czy ktos uwazal jezusa za boga czy nie tylko o to ze
          politeistom bardzo prosciutko przychodzilo poszerzanie swojego panteonu bogow o
          kolejne postacie a takim zydom np przekwalifikowanie sie z jednego jahve na
          jahve+jezusa juz nie tak latwo.
    • zofeyus Szczegół 07.04.06, 06:06
      Egipcjanie lubili tworzyć różne wersje tego samego ;)
      • koham.mihnika Re: Szczegół 07.04.06, 11:27
        tak, mieli Bialy Nil i Niebieski Nil. Piramidy, kazda inna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka