Dodaj do ulubionych

9 maja - największa duma Rosjan

08.05.06, 07:39
Uwielbienie dla ludobójcy stalina, jak nisko upadli ci ludzie...
Obserwuj wątek
    • ddaa Re: 9 maja - największa duma Rosjan 08.05.06, 09:39
      "blisko 70 proc. ankietowanych uważa, że Rosja wygrałaby II wojnę światową bez
      pomocy koalicjantów."
      Ciemnota tej w Rosji dalej panuje. bez pomocy od USA w ramach Lend Lease i
      wysiłku wojennego innych państw Sowieci przegraliby z kretesem.
      • stagaz Na temat pomocy aliantów dla Rosji... 08.05.06, 10:57
        ... pisze B.A. Krasikow w książce „Zwycięstwa, których nie było” :
        "koszt pomocy żywnościowej w czasie wojny wyniósł 1,3 mld ówczesnych dolarów;
        jest to koszt wyżywienia 10 milionowej armii przez 5lat. W latach wojny
        wyprodukowano w sojuzie 205 tys samochodów, a od zachodu otrzymano 427tys.
        (studebaker wart 3 ruskie auta!). Ponadto z zagranicy ZSRR otrzymał 22tys.
        samolotów, 13tys. czołgów, 2tys. lokomotyw.; 350 tys. ton materiałów
        wybuchowych; 3mln ton benzyny lotniczej Wśród 284 niszczycieli tylko 35 było
        rosyjskich!
        Słowa Stalina, że pomoc aliantów nie przekraczała 4% własnej produkcji były
        podłym kłamstwem. Łączna pomoc zachodu dla ZSRR w czasie wojny ocenia się na
        100mld dzisiejszych dolarów. Oto słowa Żukowa: „Jesienią 1941 straciliśmy
        wszystko i gdyby nie pomoc aliantów, nie wiadomo jaki obrót przybrałyby sprawy”
        • andrzejbj Re: Na temat pomocy aliantów dla Rosji... 08.05.06, 22:18
          pieprzysz glupoty slugusie, dzisiaj te pomoc ocenia sie na 12 procent wlasnej produkcji.Cytowane przez ciebie dane sa niedorzeczne.
          • plmlp Rosja przegrałaby gdyby nie: Mussolini, który dost 09.05.06, 23:31
            ał baty na Bałkanach i wymuszona pomoc Hitlera opóźniła atak na ZSRR o przynajmniej miesiąc, rozdęta przez Hitlera wojna w Afryce Północnej pochłaniająca najlepszy sprzęt i setki tysięcy żołnierzy gdy były potrzebne w Rosji, brak koordynacji z Japonią gdy jedno uderzenie na Dalekim Wschodzie zniszczyłoby wszystkie radzieckie rezerwy użyte w krytycznym momencie pod Moskwą i ostatecznie dostawy amerykańskiego sprzętu i żywności. Tak że sporo tych szczęśliwych zbiegów okoliczności. Lepiej że nie przegrała oczywiście, bo mimo wszystko oszalali Niemcy zniszczyliby nas a Ruscy chcieli miec mimo wszystko żywych poddanych.
        • planitnyk Przeciez sami rosjanie przyznawanli ... 09.05.06, 10:16
          ze pomoc USA glownie byla na wage zlota w czasie IIWS. W ksiazce sprawa honoru chocby sa cytaty. Ale stek klamstw sie zaczal juz pod koniec wojny kiedy USA i ich nieudacznik prezydent oraz premier nieudacznik /albo lepiej pragmatyk/ Churchill uswiadomili sobie ze II WS wygral towarzysz Stalin tylko.
          • serdus Re: Przeciez sami rosjanie przyznawanli ... 09.05.06, 10:28
            "pomoc USA glownie byla na wage zlota w czasie IIWS."

            Dokładnie. To nie było za "Bóg zapłać" tylko ZSRR się rozliczał w złocie z
            Amerykanami i Brytyjczykami za dostawy.
            A propos czołgów... Nie przesadzajmy. Radzieckie czołgi były nie gorsze od
            niemieckich, czego się nie da powiedzieć o amerykańskich i brytyjskich. Inna
            sprawa to artyleria i lotnictwo.
            • ylemai Re: Przeciez sami rosjanie przyznawanli ... 09.05.06, 11:15
              Ił 2m3 Szturmovik nie był zły :)
              • dzielanski Ił 2m3 Szturmovik nie był zły :) 09.05.06, 16:11

                ... zwłaszcza w opinii strzelców pokładowych (a już szczególnie tych, którzy
                przeżyli).
                pozdrawiam
              • karagandak A więc: dziękujemy USA że żyjemy!!! 09.05.06, 17:21
                Do mojego rodzinnego miasta pierwszy wjechał na nartach,w lekko
                zakrwawionym,białym kombinezonie akurat żołnierz radziecki.
                A jego pierwsze słowa,to:GERMAŃCY GDIE ?
                • zigzaur Re: A więc: dziękujemy USA że żyjemy!!! 09.05.06, 18:55
                  Nie każdy zauważa prosty fakt, że w II wojnie światowej walczyły nie dwie strony
                  ale trzy:

                  - Niemcy i sojusznicy
                  - demokracje zachodnie
                  - stalinowska Rosja

                  Konfiguracje sojuszy i interesów zmieniały się.
        • zxccxz123 stagaz - manipulujesz informacja 09.05.06, 10:59
          "pomoc" aliantow - jaka pomoc?? rosjanie placili i zaplacili po wojnie za
          sprzet wojskowy zlotem i kamykami i czym kolwiek co mieli - pallad, miedz,
          nikiel, uran, platyna itp itd.
          plakac sie chce jak sie czyta zdziecinniałe teksty.
          polska w 39 "pomocy" nie dostala - bo nie mialaby czym zaplacic za "pomoc".
          • anna-dark I jup twoju mać !!! My kulturnyj narod !!! My Germ 09.05.06, 11:52
            I jup twoju mać !!! My kulturnyj narod !!! My Germańca nie boimsja i zawtra idu w pieriod !!!
            Rasija, Rasija, Rasija maja
            - takaja mała Polsza pabiediła cara...
          • ddaa Re: stagaz - manipulujesz informacja 09.05.06, 11:57
            Pomoc mieliscie za darmo. Nie kłam na forum. Wszytkim polecam ksiązki a mniej
            przebywania na forach interntetowych.
        • ylemai Re: Na temat pomocy aliantów dla Rosji... 09.05.06, 11:14
          13 tysięcy czołgów?
          a gdzie te amerykańskie 13 tysięcy tragicznych stodół zwanych Shermanami walczyło?
          • dzielanski ...np. na Bałkanach 09.05.06, 16:31
            Shermany w armii sowieckiej walczyły np. w walkach o Budapeszt i Wiedeń.
            Swoja drogą, Sherman poza tym, że był wolniejszy od T-34 i znacznie od niego
            b r z y d s z y, niczym innym mu nie ustępował. To że w pojedynkach T 34 z Pzkw
            V, stosunek zniszczonych T34 do Panter wynosił 9:1, podczas gdy analogiczny
            stosunek dla Shermanów to "tylko" 5:1 na pewno częściowo wynika z absurdów
            sowieckiej taktyki, ale świadczy też, że na polu bitwy Sherman nie mógł
            specjalnie ustępować "trzyczwórce".
            • zigzaur Re: ...np. na Bałkanach 09.05.06, 18:58
              Walka czołg:czołg nie jest głównym zadaniem czołgu. Jest nim walka z
              umocnieniami polowymi piechoty.
              Głównym i śmiertelnym wrogiem czołgów, nawet tych najpotężniejszych, jak KW-1,
              KW-2, IS-2, Tygrys, była artyleria haubiczna i bomby lotnicze. Każdy czołg był
              wobec nich bezbronny.

              Innym wrogiem czołgów było zużywanie się paliwa i amunicji oraz awarie.
            • gdzies_czyli_wewpolsce Re: ...np. na Bałkanach 09.05.06, 22:06
              facet przestan opowiadac glupoty! Internet pelen jest raportow amerykanskich na
              ten temat. Np. raport z walk w kotle zagłębia Ruhry z marca-kwietna 1945,
              Shermann nie nadawał sie do niczego! To był schrott! Amerykanskim pancerniakom
              zakazywano otwartego boju z ciezkimi czolgami niemieckimi. Natomiast pantera
              zoraz Koenigstiger byly odpowiedzia na T34/76, ktore byly po prostu lepsze od
              niemieckich PZKWIII i IV. To sa fakty! T34/85 byly rownie dobre jak pantera.
              To, ze niemcy musieli sie sprezyc z dzialami szturmowymi i organizowali
              specjalne "Panzerjaegerabteilung" - o czyms swiadczy!
              A czy lend lease trzymalo rosjan przy zyciu? Poczytajcie sobie o konwojach do
              Murmanska, moi drodzy fani ZSRR - moze Wam sie oczy otworza. Rosjanie mieli
              kupe sprzetu, ale nie do konca. Ich zarcie niemalze w calosci pochodziło z
              dostaw (slynna swinnaya tuszonka mejd in ssza).
              A teraz o tym czy to dla nich powod do dumy - pewnie tak. wielka cene zaplacili
              za te wojna, ktora Stalin sam chcial szybko zakonczyc w lipcu 1941. I by mu sie
              udalo, gdyby nie Adolf, wczesniej nie uderzyl na sojuznika!
        • kamann Re: Na temat pomocy aliantów dla Rosji... 09.05.06, 21:31
          tylko zapomiałeś o ludziach w wojsku i cywilu. Głyby nie ich ofiara miałbyś
          stosunkowo małe straty wsród pozostałych aliantów. Nawet ówczesny premier
          Wielkiej Brytani był pełen uznania dla tych bohaterów, którzy oddali swojej
          życie dla żwyciężtwa nad faszyzmem, Chyba nigdy nie widziałeś muzeum w
          Oświęcimiu, aby sobie uzmysłowić poświęcenie tych rosyjskich żołnierzy, którzy
          pomimo prostszej techniki, umieli sobie poradzić z tak groźnym wrogiem. A tak
          nawiasem to T-34 przez wiele lat, nawet po wojnie, były najlepszymi cołgami na
          świecie, zaś Kałasznikow do chwili obecne w zasadzie nie ma sobie równych!
          Trochę kultury dla tak krwawych ofiar tamtej zawieruchy, których tak koniecznie
          chcesz poniżyć.
      • bob_dylan Rosja sama wygrała wojnę 09.05.06, 15:40
        Małym zawistnym ludzikom nie podoba się,że Związek Radziecki nie uległ
        niemieckiej machinie wojennej, która pokonała calą Europę. I ciągle smędzą o
        amerykańskiej pomocy, która polegała głównie na przysyłaniu kiepskiego sprzętu,
        którego nawet sami Amerykanie nie używali. A fakty są takie, że amerykańskie i
        brytyjskie czołgi (Shermany i Matyldy) to żałosny szmelc na kółkach. W starciu
        z niemieckimi dywizjami pancernymi nie miałyby żadnych szans. Konkluzja jest
        prosta: gdyby Rosja padła, to alianci zawarliby pokój z Hitlerem, w końcu
        główny cel czyli zniszczenie komunizmu, został osiągnięty. Zauważmy,ze tak
        zwany drugi front alianci otworzyli nie po to, zeby wspomóc Rosje, lecz żeby
        ograniczyć skalę zwycięstwa Stalina. Tacy sojusznicy.
        • kotek.filemon Re: Rosja sama wygrała wojnę 09.05.06, 15:43
          > Małym zawistnym ludzikom nie podoba się,że Związek Radziecki nie uległ
          > niemieckiej machinie wojennej, która pokonała calą Europę.

          Niektóre małe i zawistne ludziki nie pamiętają natomiast, że Związek Sowiecki
          sam tę wojnę wywołał...
          • bob_dylan Re: Rosja sama wygrała wojnę 09.05.06, 17:55
            Rosja wywołała wojnę? co za bzdura... oto wynik antykomunistycznego prania
            mózgów. kotek filemonek nie wyrósł zapewne jeszcze z bajek dla dzieci, może
            czas nauczyć się czytać. Dowiedziałbyś się kotku kilku faktów:
            1) pakt Niemcy - Rosja został podpisany już po podjęciu przez Hitlera decyzji o
            ataku na Polskę,
            2) pakt ten był pomysłem Hitlera, a nie Stalina,
            3) Stalin chętniej zawarłby sojusz z Anglia i Francją, o który usilnie przecież
            zabiegał, a których nie otrzymał (co świadczy jasno o istnieniu
            antykomunistycznego spisku)
            4) i co udowodniła historia, podbicie Polski mieściło się w strategii mocarstw
            zachodnich (mnie mówiąc o Austrii i Czechach), co tam Polska gdy chodzi o
            tak "szczytny" cel jak zniszczenie "czerwonej zarazy"



            • dzielanski Re: Rosja sama wygrała wojnę 09.05.06, 17:59
              "bobiedylanie", wiesz czym był Komintern (rozwiązany dopiero w 1943 roku?),
              słyszaleś o czymś takim jak "światowa rewolucja proletariacka", wiesz jak miała
              być rola Armii czerwonej w tej "rewolucji"? - Nie? - To sprawdź przynajmniej,
              kim był Bob Dylan.
              • bob_dylan Re: Rosja sama wygrała wojnę 09.05.06, 18:26
                Wiem doskonale, kim jest Bob Dylan (nadal żyje), w przeciwieństwie co do
                niektórych oszołomów. A teksty o "zagrożeniu" rewolucją są żałosne, toż właśnie
                Stalin wymordował większość zwolenników jego eksportu. Do książek, może nie
                jest za późno
                • dzielanski A więc do sksiążek.. bobiedylanie! 09.05.06, 18:39
                  Poczytaj coś o modyfikacjach marksizmu dokonanych przez Lenina i Stalina (mogą
                  to byc prace ich samych - jeśli masz czas), sprawdź, czy piszą cokolwiek o
                  szansach budowie komunizmu w jednym kraju, a jeśli tak - to co?
                  Miłej lektury!
                  • zigzaur Re: A więc do sksiążek.. bobiedylanie! 09.05.06, 19:00
                    Nic nie poradzisz.
                    Są osobnicy wychowani na "Czterech pancernych" i opowieściach politruków z LWP.

                    Janusz Przymanowski ukształtował poglądy znacznej części Polaków. Wbili sobie do
                    łba, że Rosja jest fajna, bo na filmie Gajos, Raksa, Pieczka, Kłosiński i paru
                    innych jedli konserwy przy użyciu bagnetu i to wystarczyło za całą ich edukację
                    historyczną.
        • gdzies_czyli_wewpolsce Re: Rosja sama wygrała wojnę 09.05.06, 22:34
          Dobrze, ze robert Zimmermann z Duluth, Minnesota, tych głupot nie slyszy. Otoz,
          Soso byl wiernym sojusznikiem Adiego. Na to sa zrodla. Umawiali sie ze soba, a
          kiedy toczyla sie Bitwa o Wielka Brytanie to na Krasnoj Ploszcadi i w Radio
          Moskva byly niezle, pelne radosci komentarze. Wystarzy poczytac odpowiednie
          wydania Prawdy. Nie bede wspominal o wstepniaku Prawdy z okazji pokonania
          Francji i kapitulacji w Compiegne w 1940. Czytajac, lekko sie posmialem. Czegoz
          tam nie bylo.... No a w 1941 panowie sie poklocili. I zaczal sie wyscig, kto
          pierwszy. Niemcy budowali drogi i lotniska, podciagali wojska. Towarzysze
          radzieccy robili to w rownym tempie. Zabraklo biedaczkom 10 dni. Szuja Adolf
          ubiegl Sosso. Nie dosc, ze ubiegl to mu kwiat armii jeszce w tzw. worku
          bialostockim rozwalil (2 miliony zolnierzy dostalo sie tam do niewoli w
          pierwszych czternastu dniach). Ciekawe co tam taka masa woja robiła. Czy byli
          na grzybkach? Ci, ktorzy pamietali ofensywe Wehrmachtu - mowili tylko o jednym -
          na Rosjan spadl grom z jasnego nieba. Pozbierali sie dopiero na szosie
          wolokołamskiej. Soso tak sie przestraszyl, ze niedobitki, nierozstrzelanych
          oficerow na gwalt sciagal z Gulagów. A pozniej juz jakos poszlo, jakos poszlo
          (jak mawial schreck). Ale z jakim trudem i za cene jakich strat. Czy byli lepsi
          od Niemcow, jako zolnierze? Chyba raczej nie, Niemcy stracil w calej wojnie 7
          milionow, a Rosjanie, jedynie zolnierzy 20, moze 30 milionow. "Ludiej u nas
          mnoga!" Jak za czasow carskich, pedzono mużykov na smierc. A kto nie chcial - z
          tylu szlo NKWD. Albo swoi, albo Germancy. I tak doszli do samego Berlina. Do
          samego gniazda szerszeni. Dostali w nagrode od Churchilla pol Europy (Roosvelt
          sie nie liczyl. Kiedy przyszedl Trumann bylo juz za pozno). Czy sami wyygrali
          wojne? Bez przesady! Wojna toczyla sie rowniez w Afryce, we Wloszech, na
          Atlantyku, w Europie zachodniej. Kazda ze stron miala w tym swoja zasluge (tez
          nasi ojcowie lub dziadkowie). W dnu 9.05.2006 pochylam glowe nad grobami
          milionow rosyjskich muzykow, ktorych kosci bieleja w roznych miejscach w imie
          pokoju, a ktorych krwia szafowano w tak bezsensowny sposob.
      • zuzanka101 Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 21:50
        ddaa napisał:
        "Ciemnota tej w Rosji dalej panuje. bez pomocy od USA w ramach Lend Lease i
        wysiłku wojennego innych państw Sowieci przegraliby z kretesem".

        Zapewne to by cię głąbie ucieszyło. A gdyby Rosjanie nie doszli do Berlina i
        zatrzymali się na Bugu. Gadałbyś po niemiecku z komina? W ramamach pomocy
        amerykańskiej Rosja dostała 1/5, Anglia 3/5 z tych 50 ml. dolarów.
        • beernut Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 23:18
          zuzanka101 napisał:
          A gdyby Rosjanie nie doszli do Berlina i
          > zatrzymali się na Bugu. Gadałbyś po niemiecku z komina? W ramamach pomocy
          > amerykańskiej Rosja dostała 1/5, Anglia 3/5 z tych 50 ml. dolarów.

          Ale dleczego mieli sie Ruscy zatrzynac na Bugu? Przeciez Bug nie byl granica
          Polsko-Sowiecka przed Wrzesniem 1939. Stalin byl takim samym bandyta jak
          Hitler, zabil prawdopodobie take samo ludzi co jego kumpel Adolf. A bez Lend
          Lease pomocy od USA Stalin ta wojne by przegral. Przeczytaj podany link:

          en.wikipedia.org/wiki/Lend-Lease
      • adalberto3 9 maja - największa duma. Własna ... 09.05.06, 21:50
        .. produkcja zbrojeniowa była w każdym miesiącu wojny wyższa od niemieckiej.
    • matrioszka25 9 maja - największa duma calej Europy 08.05.06, 10:42
      oczywiscie tej historycznie obiektywnej, na wskros broniacej wlasnej panstwowosci i wartosci humanizmu, do ktorego obrony na kontynencie europejskim przyczynila sie Rosja , pokonujac faszystowskie niemcy. Rosja uratowala cale europejske narody od eksterminacji fizycznej i kulturalnej.
      I chwala im za to!
      • joli_cyc Re: 9 maja - największa duma calej Europy 08.05.06, 10:44
        No dokladnie! Obronila nas 17 wrzesnia a potem w sierpniu '44. Kazde dziecko to
        wie. Sposibo wam moladcy-kryminalisci!
        • corradocatani Re: 9 maja - największa duma calej Europy 09.05.06, 09:28
          W sierpniu 44 wykończyli masę ludzi cwaniacy którzy posłali na rzeź tysiące
          młodych, nieuzbrojonych i niedoświadczonych ludzi powodując rzeź ich, jak i o
          wiele większej liczby cywili. Wprost gigantyczne bohaterstwo. Poczytaj też w
          jaki sposó została podjęta decyzja o powstaniu i kiedy i przez kogo wydane
          rozkazy. Moze pojawi się na twoim mózgu choć mała fałdka oznaczająca jego
          wysiłek.
          • giuseppe53 a kto wykonczyl 15000 polskich oficerów w Katyniu? 09.05.06, 15:21
            a kto napadł dwa(!) razy na małą Finlandię?
            a kto wraz z narodowymi-SOCJALISTAMI napadł na Polskę?
            a kto przygotowywał w 1941 roku agresje na Europe? (Niemcy ich tylko ubiegli o
            2-3 tygodnie)
            a kto jest winien ludobójstwa na skalę dotychczas nie spotykaną?
            można by wymieniać dalej przewrót komunistyczny 1948 Czechosłowacja, 1953
            zdławienie powstania w NRD, Wegry 1956, Czechosłowacja 1968.
            Wywołanie kilku wojen po 1945 roku i doprowadzenie świata na krawędź wojny
            atomowej w czasie kryzysu kubańskiego.
            Poczytaj a potem się wypowiedz!
            • talos13 Re: a kto wykonczyl 15000 polskich oficerów w Kat 09.05.06, 20:06
              a kto jest winien za wietnam , kambodze, a kto jest winnien za
              wszystkie hunty , a kto jest winien za cypr za chiszpanie , za cala
              afryke , mozna by tak sobie udowadniac ,gadajac bzdury . jesli nie wiesz
              gdzie siedzi sedno sprawy to nie pisz nic . oni wszyscy sie od samego
              poczatku umowili a my jak ciemniaki w to uwierzylismy .
              • gdzies_czyli_wewpolsce Re: a kto wykonczyl 15000 polskich oficerów w Kat 10.05.06, 00:27
                spiskowa teoria dziejow? Maly! Ty, jako Polak porownujesz morderstwo na naszych
                rodakach, ktorych tasmowo mordowano? Sorry Winnetou - to nawet w ZMS byliby by
                z Ciebie dumni!
                Pietnascie tysiecy ludzi bestialsko pomordowanych - to bzdury???
      • gekon1979 matrioszka zmiataj na wielki step ;) haha 08.05.06, 11:22


    • mannaznieba4 należy głośno mówić o rosyjskim ludobójstwie 08.05.06, 11:19
      narodu polskiego czego dowodem są lata II W.ś. katyń , miednoje i lata
      stalinizmu . to jest polska racja stanu i nikt inny za nas tego mówic nie
      będzie.
      teraz kolejny układ gazowy niemiecko-rosyjski zmierza do atypolskich ograniczeń
      w rozwoju cywilizacynym polskiego społeczeństwa.
      słusznie sikorski nazwal to "pakt ribentrop - molotow bis"
      • indris Należy mówić o zbrodniach ZSRR... 08.05.06, 12:17
        ...a nie o "rosyjskim ludobójstwie". Główną decyzję o zbrodni katyńskiej podjął
        Stalin, Gruzun (wg innych Osetyniec, ale przecież nie Rosjanin). A ludobójstwa
        na NARODZIE polskim po prostu nie było, czego dowodem jest ilość Polaków, która
        pobyt w ZSRR jednak przetrwała i to nie dzięki ukrywaniu się. Równiez w
        odniesieniu do zbrodni warto zachowywać pewną precyzję w nazewnictwie.
        • eva15 Re: Należy mówić o zbrodniach ZSRR... 08.05.06, 12:21
          Zwłaszcza, że dawno zdefiniowała to ONZ i jest to definicja dla wszystkich jej
          członków obowiözujäca, więc Rosjanie mogą się na nią zawsze powoływać.
          Wg. tej definicji była to faktycznie "jedynie" potworna zbrodnia wojenna.
          • zigzaur Re: Należy mówić o zbrodniach ZSRR... 09.05.06, 19:02
            Evciu, wolałabyś, żeby twoja rodzina zginęła w zbrodni ludobójstwa, w zwykłej
            zbrodni wojennej czy w "błędach i wypaczeniach"?
        • jot6 Re: Należy mówić o zbrodniach ZSRR... 09.05.06, 08:32
          nowa moda Rosjan zwalania na innych a oczyszczania samych siebie.Hitler był
          Austriakiem,czy to znaczy,że Niemcy są niewinni?
        • zxccxz123 odniesieniu do zbrodni warto zachowywać pewną prec 09.05.06, 11:19
          w odniesieniu do zbrodni warto zachowywać pewną precyzję w nazewnictwie.

          Niemieckie obozy koncentracyjne na terenie obecnej polski - nie mogą być
          nazywane polskimi obozami. Jak tylko Szwedzi lub inni tak napisza - od razu
          placz i skowyt.
          Zbrodnie ZSRR, w tym Stalina ( nijak nie rosjanina) można nazywac rosyjskimi, w
          tym wypadku niekoniecznie należy być precyzyjnym i mowic np zbrodnie
          radzieckie, zbrodnie bylego ZSRR.
          Oto wykladnia dzisiejszej polski - double standard kwitnie. Kali sie klania z
          pustyni i w puszczy Vshehpolatsy !!

          Po co tyle polakow chodzi na nabozenstwa?? tam nie ucza tego.
          • greg0.75 Re: odniesieniu do zbrodni warto zachowywać pewną 09.05.06, 17:08
            Jak by to ładnie powiedzieć... w zbrodniach sowieckich na terenie Rosji uczestniczyli zarówno Rosjanie jak i administracja Rosyjskiej Republiki Ludowej ("stołeczna" republika SSSR) - to chyba trochę inna sytuacja niż w "polskim obozie Aushwitz", nieprawdaż?
            Pochodziłbyś trochę na jakieś nabożeństwa, wyciszył emocje...
            • zigzaur Re: odniesieniu do zbrodni warto zachowywać pewną 09.05.06, 19:03
              Gdyby Rosja nie podbiła Gruzji, nie miałaby Stalina.
              Gdyby Rosja nie podbiła Polski, nie miałaby Dzierżyńskiego.
              Gdyby Rosja nie podbiła Czeczenii, nie miałaby Basajewa.

              itd.
        • greg0.75 Re: Należy mówić o zbrodniach ZSRR... 09.05.06, 17:02
          Słownik języka polskiego: "ludobójstwo: zbrodnia polegająca na działaniu w zamiarze zniszczenia (w całości lub w części) określonej grupy narodowej, etnicznej, religijnej lub rasowej"
          Nie pasuje?
      • 18261826www Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstwi 08.05.06, 13:36
        Rosjanie przy zdobywaniu Grodna w 1939 roku lapali male dzieci i przywiazywali
        je do swoich czolgow jako zywe tarcze.Jeden z najtragiczniejszych
        ,najbrutalniejszych i najbardziej barbazynskich aktow ludobojstwa.Tak zginal
        m/i 12 letni Tadzio Jasienski,pochowany jest na cmentarzu katolickim w Grodnie.
        • edek47 Zbrodnia byla , jest i bedzie waznym ... 08.05.06, 16:24
          SKLADNKIEM ROSYJSKIEJ HISTORII,ONI BEZ ZBRODNI NIE MOGA ZYC.Tak bylo za Piotra
          Wielkiego,za Katarzyny II,za Lenina ,za Stalina ...i jest za Putina Malego-
          Kurdupla.
        • andrzejbj Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 08.05.06, 22:26
          chyba pomyliles rosjan z niemcami. Nawet niemcy ktorzy przezyli wojne przyzawali ze rosjanie robili wszystko to co niemcy im, oprocz krzywdzenia dzieci. To co piszesz to polskie zyczenia wynikajace z malostkowosci zawisci i kompleksow. to przykre lecz prawdziwe.
          • 18261826www Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 09.05.06, 01:38
            Tadzio Jasinski-12 lat(nie Jasienski)byl jednym z tych ,krorego pojmali
            Rosjanie ,przywiazali do czolgu i uzyli jako zywej tarczy przy zdobywaniu
            Grodna.Po zajeciu miasta Rosjanie rostrzelali tez 130-uczniow szkoly wojskowej
            w Grodnie.
            W czasie transporow ludnosci polskiej na Syberie (ok 2 miliony) w pierwszewj
            kolejnosci zamarzaly w wagonach malenkie dzieci.Rosjanie wyrzucali je do rowow
            kolejowych na pozarcie wilkom nie pozwalajac rodzicom na pochowek.
            • jot6 Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 09.05.06, 08:25
              w swoim czasie rozmawiałam z osobą,która wraz z matką przeżyła
              Ravensbruck,opowiadała,jak przy rozładunku kolejnego transportu Niemcy znależli
              w walizce schowane niemowlę,żydowskie,jeśli to coś dla kogoś zmienia,Niemiec
              złapał je za nóżki i roztrzaskał mu główkę o ściany wagonu.Mój ojciec obecny
              przy tej rozmowie dodał,że był wraz z moją matką świadkiem podobnego wypadku,we
              Lwowie w czterdziestym pierwszym roku.Gdy poszli na dworzec zobaczyć, czy mogą
              w czymś pomóc wywożonej wraz z całą rodziną( w tym sparaliżowana stara
              kobieta,wyniesiona z domu w balii do prania,bo inaczej nie dali rady jej
              zabrać) przyjaciółce matki,zobaxczyli,jak z jednego wagonu wyskakuje mały,może
              dziesięcioletrni chłopiec.Próbował uciec.Oczywiście enkawudziści dopędzili go
              złapali,doprowadzili do wagonu z którego wyskoczył,złapali za nogi i rozbili mu
              głowę o wagon.Druga znajoma rodziców ,która była w Brygidkach (więzienie we
              Lwowie) zobaczyć co się dzieje,po wyjściu Rosjan a przed wkroczeniem Niemców, i
              widziała te sterty trupów,niektóre z drutem kolczastym zaciśniętym na szyi, a
              po usadowieniu się już Niemców we Lwowie ,widząc gromady Żydów pędzone na
              kolanach,zmuszanych do lizania bruku i rozładowywania ukrytych kazamatów ENKWD
              po rozmaitych piwnicach (nawt nikt nie wiedział,że w takim odosobnionym domu
              czy willi są trupy pomordowanych przez Rosjan) powiedziała mi po wojnie - jedni
              i drudzy to taka sama treść,tyle że jedni na papierze luksusowym wydanie,a
              drudzy na gazetowym
          • meerkat1 Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 09.05.06, 07:00
            andrzejbj napisał:

            > chyba pomyliles rosjan z niemcami. Nawet niemcy ktorzy przezyli wojne
            przyzawal
            > i ze rosjanie robili wszystko to co niemcy im, oprocz krzywdzenia dzieci.


            Pomylka szpiega.

            Niemcy nie gwalcili masowo&zbiorowo Rosjanek i nie rozpruwali im potem brzuchow!
            • meerkat1 jaj nie powybierane w Swieto Zwyicestwa :-) 09.05.06, 07:06
              "Ale bandytami w swojej klasie byli także Churchill i Roosevelt. "


              Zapomniales, Mein Herr, o Trumanie i Reaganie.


              Pierwszy wymordowal polskie kartofle stonka ziemniaczna, a drugi -

              "wydusil polskie kury"!

              NB w latach 50tych popularne bylo wsrod warszawiakow westchnienie:

              "TRUMAN, TRUMAN, SPUSC TA BANIA
              BO TU NIE DO WYTRZYMANIA!"
              • planitnyk rozumiem ze sie nie zgadzasz z tym... 09.05.06, 10:23
                ze nas OLALI ROWNO panowie wyymienieni ????? interesujace hehehe

                o ile Churchill mial jakies przynajmniejw yrzuty sumienia i probowal cos apelowac to pan prezydent usa nieudacznik mial polske gleboko... przed wyborami tylko byla mu potrzebna polonia i oszukal ja tez.
                • comrade Re: rozumiem ze sie nie zgadzasz z tym... 09.05.06, 11:10
                  Churchill jako jedyny mąż stanu w okresie 2WŚ doskonale wiedział czym pachnie
                  komunizm. Ale Wielka Brytania już wtedy była skonczona jako mocarstwo, jej
                  wpływy były nikłe - liczyło się USA z Roosveltem - sympatykiem Stalina.
            • serdus Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 09.05.06, 09:49
              Oczywiście że nie. Oni, jako naród wyższej rasy, nie mogli się do tego zniżyć w
              swej misji cywilizacyjnej. Oni po prostu wymordowali jakieś 17-19 mln cywilów z
              ówczesnego ZSRR (ofiary wojenne Armii Czerwonej to 8-10 mln osób wg. różnych
              źródeł).
          • jot6 Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 09.05.06, 08:30
            przypadek chłopca przywiązanego przez Rosjan do czołgu w czasie zdobywania
            Grodna opisuje w swoich wspomnieniach Grażyna Lipińska "Jeśli zapomnę o
            nich...*,wyd.w Warszawie 1990.Editions Spotkania,polecam
            zainteresowanym,wstrząsająca lektura
            • ewswr Re: nalez˙y g?os´no mówic´ o rosyjskim ludobójstw 09.05.06, 21:33
              jot6 napisała:

              > przypadek chłopca przywiązanego przez Rosjan do czołgu w czasie zdobywania
              > Grodna

              podziękowac tym "rosjanom" trzeba za tę akcję "marketingową". dzięki temu, nie
              jeden dzieciak odłożył procę i poszedł se do domu - żywy, ze świadomością - że
              wojna to nie tylko bohaterskie czyny ale i bolesna śmierc. dziś jego potomek -
              jot6 - może opowiedziec nam na forum tę historię.
              p.s. wg mnie ta historyjka to bajka, których namnożyło się.......
        • herr7 to ponoć było w czasie oblężenia Głogowa 09.05.06, 00:30
          ale używano wtedy wież oblężniczych. Ale i to najprawodopodobniej jest wymysł
          pisarza.
      • 1europejczyk 10 tys Polakow bestialsko zamordowanych 09.05.06, 22:37
        przez Rosjan w Katyniu i gdzie indziej nie stanowi nawet 0,2 % naszych strat w
        czasie wojny nie mowiac o rosyjskich, ktore byly pieciokrotnie wieksze (~ 30
        mln ludzi).
        Historia nadaje wydarzeniom wymiar nie tylko emocjonalny ale rowniez liczbowy.
        Ten ostatni w zaden sposob nie kwalifikuje rosyjskich morderstw w czasie IIWS
        jako ludobojstwa. Domaganie sie tego od Rosjan w sytuacji gdy izraelskie stany
        w Ameryce polnocnej zwyczajowo zwane Stanami Zjednoczonymi, ktore sa naszym
        obecnym "najlepszym" sojusznikiem nie uznaly jako ludobojstwa tureckiej rzezi
        poltora miliona Armenczykow jest albo objawem polskiej megalomani albo
        schizofreni antyrosyjskiej.
        Za niemiecko-rosyjski gazociag pod Baltykiem calkowita odpowiedzialnosc spada
        na tradycyjna nieudolnosc, niefrasobliwosc, glupote polskiej polityki
        zagranicznej skutecznie wspieranej przez polskich pseudohistorykow, ktorzy
        celebruja kazdy polski blad polityczny jako sukces, a wina za katastrofalne
        zwykle konsekwencje obarczaja oczywiscie innych najczesciej najblizszych
        sasiadow: Niemcow i Rosjan.


    • eva15 Rosja, jej nowe symbole i brak wroga 08.05.06, 12:17
      "Socjolodzy zwracają uwagę na selektywność rosyjskiej pamięci o II wojnie.
      Rosyjski Dzień Zwycięstwa nie jest wspomnieniem o blisko 30 mln radzieckich
      ofiar wojny, lecz niemal wyłącznie przywoływaniem dni dawnej chwały wojennej."
      _______________________

      Od rozdrapywania ran, roztrząsania klęsk i wyciągania palca wskazującego na
      winnych są inni specjaliści i Rosja, żeby nawet na głowie stanęła to i tak ich
      nie przeskoczy. Nawet wcale nie próbuje.

      Za Putin nastąpił dość znaczny zwrot w pryncypiach i szukaniu tożsamości.
      Odchodzeniu od symboli komunistycznych (likwidacja święta październikowego,
      powrót do carskich mundurów etc..) towarzyszy podkreślanie innych wydarzeń i
      symboli.

      Tak zakończenie Wielkiej Smuty jak i zwyciestwo w II WS uznano aktualnie za
      POZYTYWNY państwowotórczy element wzmacniającym poczucie wspólnoty i nie
      skierowanym przeciw nikomu. Nawet nie przeciw dawnemu agresorowi. Niemcy to
      rozumieją, Polacy nie. Tymczasem Putin równie mało oskarża Polaków o zajecie
      Kremla (1610-1612), co Niemców za agresję II WS.

      Podstawowe przesłanie jest inne - po prostu chce pokazać Rosjanom, że nawet z
      największej KLESKI można się dźwignąć i zwyciężyć. Podczas gdy w PL to święto
      uznano za antypolskie, Niemcom do głowy nie przychodzi widzieć w 09.05.
      antyniemieckie elementy.

      Miejsce nam znajomego rozliczanie zalów i win, zajmuje w Rosji pogodna, dumna
      identyfikacja z SUKCESEM, bez zbyt rozległych dyskusji o klęskach, które ją
      poprzedzały. A wszystko bez studiowania hamerykańskich psychologów o znaczniu
      pozytywnego myślenia....

      • zigzaur Re: Rosja, jej nowe symbole i brak wroga 09.05.06, 19:06
        Słusznie Niemcy nie widzą antyniemieckości w obchodach 9 (a właściwie 8) maja.
        W końcu, zostały uwolnione od reżimu, który same sobie wybrały.
    • read1 Re: 9 maja - największa duma Rosjan 08.05.06, 12:31
      Pamiętajmy, że jest to również symboliczny początek zniewolenia i sowieckiego
      terroru. Ruscy tego nie będą pamiętac, bo dla nich bycie niewolnikami to normalność.
      • indris Coś Ci się pomyliło 08.05.06, 13:29
        "symboliczny początek zniewolenia i sowieckiego terroru" to był może w Europie
        wschodniej. W ZSRR terror (duużo większy) zaczął sie za Stalina w latch 30
        (wielkie czystki). A 9 maja (wg rosyjskiego czasu) oznaczał przede wszystkim
        zwycięstwo okupione straszliwymi stratami.
        A bycie niewolnikami to może dla ruskich normalność, ale tylko wtedy, gdy pan
        jest swój. Obcych panów raczej nie trawią, o czym przekonali się i Polacy w
        wieku XVII i Napoleon w 1812 i interwenci w 1919 i Niemcy w II wojnie światowej.
        • edek47 Rosjanie to narod masochistow... 08.05.06, 16:54
          UDREKA JEST DLA NICH PRZYJEMNOSCIA, bez kija i bata nie potrafia zyc.
          • meerkat1 Przykro mi przerywac zbiorowy orgazm! ;-( 08.05.06, 19:59
            Ale II Wojna Swiatowa nie toczyla sie bynajmniej tylko we Europie, i nie z
            zakonczyla 9-maja.

            Ani nawet 8-ego.

            Tylko we wrzesniu.

            Jak ja zakonczono i kto od kogo przyjal kapitulacje, to sie sami dowiedzta. :-)

            Nb. "bez walnego wkladu wloskich antyfaszytow..." ;-)))))))))))))))))))))))))))
            • ewswr Re: Przykro mi przerywac zbiorowy orgazm! ;-( 08.05.06, 22:39
              Racja (100%)!
              9 maja to rocznica końca Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.(22.06.1941-9.05.1945)
              • meerkat1 Re: Przykro mi przerywac zbiorowy orgazm! ;-( 09.05.06, 07:09
                ewswr napisał:

                > Racja (100%)!
                > 9 maja to rocznica końca Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.(22.06.1941-9.05.1945)



                Z czego wynika, ze zwycieska sowiecka ofensywa z 17-ego wrzesnia 1939 nie byla
                czescia Wielkiej Wojny Ojczyznianej! ;-)
                • ewswr Re: Przykro mi przerywac zbiorowy orgazm! ;-( 09.05.06, 14:57
                  z tymi datami (22.06.41-9.05.45) to sprytny zabieg, ten kto na to wpadł - miał
                  łeb ;-)
                  a więc świętuje sie zwycięzstwo w wojnie z Niemcami, ktorzy zaatakowali jako
                  pierwsi (to fakt). więc wojna była, wg Rosjan, "sprawiedliwa".
                  to co było przed i po to są zdarzenia z innej bajki (wg Rosjan) - czyli IIWS.
                  Pojedź tam i zapytaj "pierwszego z brzegu" rosjanina o IIWS, to powie ci jak to
                  niemcy w 1941 roku napadli i dostali w "mordę".
                  IIWS, rozbiór Czechosłowacji, najazd na Polske, kraje bałtyckie, wojna na
                  pacyfiku i afryce itd to jedno, a Wojna Ojczyźniana (druga) to drugie (wg
                  Rosjan - oczywiście), ale ty jako nawiekszy tu erudyta o tym, z pewnością,
                  wiesz.;-)


        • read1 Re: Coś Ci się pomyliło 09.05.06, 15:02
          Nic mi się nie pomyliło.
          Jak sam napisałeś w Rosji czują się u siebie, więc trudno mówić tam o
          zniewoleniu, mieli to co sami wykarmili.
          Obcych panów Rosjanie trawią i to całkiem nieźle.
          Wystarczy sięgnąć do korzeni tych co organizowali tam państwowość
          (skandynawowie) lub przypomnieć sobie ile wieków bili pokłony przed Mongołami.
          Incydent z polską interwencją na Kremlu jest tutaj nie na temat. Po prostu,
          jeden z naszych książąt przeprowadził interwencję sanitarną w Moskwie, a że o
          mało co nie zmieniła ona losów tego państwa to tylko szczegół.
      • 18261826www Re: 23 sierpnia - najwie˛ksza duma Rosjan 08.05.06, 13:38
        Sojusz z Hitlerem w celu rozpetania drugiej wojny swiatowej!
        • hatteras Re: 23 sierpnia - najwie˛ksza duma Rosjan 08.05.06, 20:06
          Sami wydali na smierc ponad 20 milionow swoich obywateli.Sami zgotowali sobie i
          innym straszliwy los.
          • andrzejbj Re: 23 sierpnia - najwie˛ksza duma Rosjan 08.05.06, 22:30
            sami kto jeleniu? rosjanie? a rosjanie przeprowadzili rewolucje? stalin, lenin byli rosjanami? a moze wiekszosc czlonkow nkwd w latach 30 i 40 nimi bylo? zastanow sie nim cos powiesz.
            • kontra59 Re: 23 sierpnia - najwie˛ksza duma Rosjan 08.05.06, 23:30
              Kim ty jesteś, że tak zażarcie bronisz tu tej rosyjskiej swołoczy? Ma to ich
              usprawiedliwiać, że pozwalają kryminalistom różnej narodowości być już tyle lat
              u władzy? I co z tego? Mam się cieszyć, że nasz opryszek Dzierżyński namordował
              tam porządnych ludzi bez liku? Nie cieszy mnie to ani trochę. Jak wielki naród
              nie potrafi upilnować swoich kryminalistów to wszyscy naokoło mają kłopot, i to
              duży kłopot. Co to za ludzie to widać choćby po tym barbarzyńskim mauzoleum. Do
              tej pory trzymają padlinę w samym centrum swojej stolicy. I to kto tam leży -
              cwany gaduła, wielokrotny morderca i degenerat który nie poradził sobie z
              jeszcze sprytniejszym bandziorem, którego też ciągle czczą jak jakieś bóstwo.
              Zabili nam 20000 najlepszych ludzi w Katyniu a teraz się zachowują tak jakby
              chcieli powiedzieć, że zrobią to jeszcze raz jak się znowu zdarzy okazja. Bo
              ludobójstwo to jak kto inny morduje a nie oni!
              • 18261826www Re: 23 sierpnia - najwie˛ksza duma Rosjan 09.05.06, 01:44
                kontra59 napisa?:

                > Kim ty jestes´, z˙e tak zaz˙arcie bronisz tu tej rosyjskiej swo?oczy? Ma to
                ich
                > usprawiedliwiac´, z˙e pozwalaja˛ kryminalistom róz˙nej narodowos´ci byc´ juz˙
                tyle lat
                > u w?adzy? I co z tego? Mam sie˛ cieszyc´, z˙e nasz opryszek Dzierz˙yn´ski
                namordowa?
                > tam porza˛dnych ludzi bez liku? Nie cieszy mnie to ani troche˛. Jak wielki
                naród
                > nie potrafi upilnowac´ swoich kryminalistów to wszyscy naoko?o maja˛ k?opot,
                i to
                > duz˙y k?opot. Co to za ludzie to widac´ choc´by po tym barbarzyn´skim
                mauzoleum. Do
                > tej pory trzymaja˛ padline˛ w samym centrum swojej stolicy. I to kto tam
                lez˙y -
                > cwany gadu?a, wielokrotny morderca i degenerat który nie poradzi? sobie z
                > jeszcze sprytniejszym bandziorem, którego tez˙ cia˛gle czcza˛ jak jakies´
                bóstwo.
                > Zabili nam 20000 najlepszych ludzi w Katyniu a teraz sie˛ zachowuja˛ tak
                jakby
                > chcieli powiedziec´, z˙e zrobia˛ to jeszcze raz jak sie˛ znowu zdarzy okazja.
                Bo
                > ludobójstwo to jak kto inny morduje a nie oni!
                =================================================
                Odnosze wrazenie ze agenci rosyjcy na forum GW tylko czekaja na taka
                okazje.Zadnej skruchy ,zadnego zrozumiewnia dla ludzkiej tragedii i ludzkich
                uczuc.
                Kiedy niemowle -dziecko cara Iwana groznego plakalo,ten wzial drewniana palke i
                roztrzaskal dziecku glowke.Jak widac od tamtych czasow nic sie w tym kraju nie
                zmienilo.
    • o333 Land Lease 08.05.06, 13:20
      Wszystko jest na forum GW militaria, więc nie rozszmieszajcie mnie
      pozdrawiam
      • jankowski1960 Re: Land Lease 08.05.06, 13:29
        Rosjanie maja nieco inne spojrzenie na historie niz Polacy. I to jest normalne:
        kazdy narod patrzy nieco inaczej na swoja historie.
        Faktem jest, ze USA przystapily do wojny, kiedy jej losy byly przesadzone.
        Rosjanie i tak zdobyliby Berlin - pewnie nieco poznie, ale zdobyliby.
        • indris USA a wojna (uwaga historyczna) 08.05.06, 13:46
          USA nie "przystąpiły do wojny". Zostały napadnięte przez Japonię w Pearl
          Harbour w grudniu 1941, a kilka dni później to Niemcy wypowiedziały im wojnę.
          Akurat w tym dniu losy wojny wcale jeszcze nie były przesądzone, przynajmniej w
          opinii światowej.
          • edek47 Wybiorcze traktowanie faktow historycznych... 08.05.06, 16:34
            jest demagogia I FALSZERSTWEM.POLPRAWDY i przemilczenia niczym sie nie roznia
            od klamstwa.
          • herr7 tyle, że Pentagon zaczęli budować na pół roku 09.05.06, 00:20
            przed Pearl Harbor i to od razu obliczony na 40 tys zatrudnionego tam
            personelu. Taki zbieg okoliczności? A to oznaczało rozbudowę armii do stanu
            typowego dla czasów wojny. Takim samym zbiegiem okoliczności było postawienie
            Japonii ultimatum, co w praktyce oznaczało wypowiedzenie wojny, jeżeli ta nie
            zastosowałaby się do amerykańskich żądań. Istnieją też przypuszczenia, że
            Amerykanie wiedzieli znacznie więcej przed atakiem na Pearl Harbor, który
            rozwiązywał im po prostu ręce. Podobnie się mówi o ataku na WTC i skutkach
            jakie ten atak za sobą pociągnął.
          • herr7 redaktor Bielecki zapatrzył się na Radziwinowicza 09.05.06, 00:26
            a sam temat jest niewątpliwie ciekawy, tyle że za trudny dla naszych ulubionych
            redaktorów. Oni preferują prymitywną politgramotę.
            W stosunku do Stalina Rosjanie mają stosunek ambiwalentny co może jest trudne
            do zrozumienia w Polsce, ale nie należy zapominać że Stalin był wybitnym mężem
            stanu mimo że był bandytą. Ale bandytami w swojej klasie byli także Churchill i
            Roosevelt.
    • matrioszka25 Kazdy Polak, kazdy Slowianin jeset dumny 08.05.06, 13:50
      z osiagniec Polakow w wlace o cywilizacje europejska, to my Slwoianie dobilismybestir hitlerowska w Berlinie, to my Slowianie zatknelismy soje zwycieskie sztandary na gruzach hitlerowskiej Rzeszy. Wyzowlenia Europy to dzielo Slowian ich krwii ich nieugietosc w wlace z gaszyzmem i komunizmem, tu z Moskwy i stoczni wybrzeza wyszly tlumy, niosace karabiny, albo ulotki, zawsze walczace z zarazami tego swiata, jakimi sa komunizm i faszyzm. Dzis kazdy Polak, kazdy Slowianin moze z duma patrzec na dorobek swoich ojcow i dziadkow, walczylismy, ale systemy narzucaly Polsce ZSRR i USA, dlatego walczymy dalej o wolnosc Polski wew wlasnych granicach, z wlasna gospodarka, z wlasna waluta wymienialna na zloto, z wlasna slowianska kultura. Gdy nasze dzieci beda sie nas pytac, co robiles i gdzie byles, gdy masakrowano gospodarczo i politycznie Nasza Polske, odpowiemy walczylismy i nie wstydzimy sie wam zostawic w spadku naszego kochanego kraju.
      • o333 Re: Kazdy Polak, kazdy Slowianin jeset dumny 08.05.06, 14:07
        eh nie lubię tego słowiańskiego bełkotu, było setki innych narodowości z
        Kaukazu,Syberii (np. większość snajperów było rekrutowane z syberyjskich
        myśliwych ze skośnymi oczami) ale faktem jest że większość ofiar wojny to słowianie
        pozdrawiam
        • zigzaur Re: Kazdy Polak, kazdy Slowianin jeset dumny 09.05.06, 19:09
          Faktycznie, większość ofiar tej wojny to Słowianie.

          Większość ofiar tej wojny to ofiary Rosji.

          Czyli: Rosja katem Słowian.

          czego należało dowieść
      • edek47 [...] 08.05.06, 16:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • meerkat1 Re: Ty to masz niezle nacpane pod sufitem... 09.05.06, 06:56
          do edka 47!

          graatulacje dla Australi za fantastyczna akcje ratunkowa.

          Powierdza sie, co pisalem wczesniej, ze jak sie chodzi glowa w dol, to sie ma
          mozgi lepiej ukrwione.

          SIEWODNIA PRAZDNIK NA MOJEJ ULICE! :-)
          [ale nie z okazji zwyciestwa "wloskich antyfaszystow"]
      • gekon1979 matrioszka ty juz jestes nudny, z tym panslawizmem 09.05.06, 11:52


    • wertello Bardzo niedobry artykuł 08.05.06, 14:13
      Niedobry i tendencyjny, zawiera sporo błędów, np. nigdy dzień zwycięstwa nie był
      i nie jest urożsamiany ze Stalinem. Te wojnę wygrał nie Stalin, lecz narody
      byłego Związku Radz. Ten dzień jest uroczyście obchodzony nie tylko w Rosji, ale
      także na prozachodniej Ukrainie. Zaiste, pisanie że Dzień Zwycięstwa wymyślono
      tylko po to,by zapomniano o represjach stalinowskich jest wielkim ohydnym
      kłamstwem. Jak się pisze o polskich kompleksach wobec Rosji, to ten tekst jest
      nalepszym tego przykładem.
      • presentation1 Re: Bardzo niedobry artykuł 08.05.06, 23:05
        Nie tylko niedobry ale po prostu szkodliwy.Sa granice ktore nawet klamstwu nie
        wolno przekroczyc.Pisze o wspolczesnej cywilizacji.Ten artykul jednak nic nie
        zlieni,pozostanie w pamieci jak komunizm z tych najgorszych lat.Czym wiec
        zapisza sie media w wolnej Polsce?-Falszerstwem.Przeciez ta pseudodemokracja
        nie bedzie trwac wiecznie.Znajda sie tacy co i rozlicza ten okres.
        • trasat Re: Bardzo niedobry artykuł 09.05.06, 20:51
          dzisiaj w wiadomościach tvp komentowano rocznicę zwyciestwa w Berlinie jako
          polską klęskę. To jest ten szkodliwy typ myslenia, który nigdzie na swiacie nie
          wystepuje. Normalne narody przyłaczaja sie do zwycięstwa, co dla nas byłoby
          naturalne, bo polski zołnierz był w Berlinie. Ale my pokazujemy to jako kleskę,
          a zwycięstwem było powstanie warszawski, gdzie przywódcy poprzez swoja
          zbrodnicza głupotę skazali na smierć wielkie miasto.Nie wiem czy jest szansa
          wprowadzenia do myslenia części zaślepionych Polaków realizmu politycznego
          zamiasat mitomanstwa.
          • gdzies_czyli_wewpolsce Re: Bardzo niedobry artykuł 10.05.06, 00:24
            Mam kilka pytan:
            a. Czy były kontakty pomiedzy dowoztwem powstania a naczelnym dowowdztwem AR?
            b. czy wojska radzieckie staly na Pradze czas dluszy majac niezly ubaw?
            c. Czy Stalin zgodzil sie na ladowanie samolotow alianckich lecacych z pomoca
            dla powstania z Brindisi (to 3 tys. km circa about)?
            Oto odpowiedzi:
            a. tak; b. tak; c. nie, nie zgodzil sie. Z odpowiedzia zwlekal zreszta czas
            dluzszy.
            A wiec?
            Kto jest odpowiadzialny i na ile? A moze powstanie to taki drugi Katyn?
            A teraz czy Berlin - to polskie zwyciestwo?
            Nie! To zwyciestwo Rosji. To, ze byli tam rowniez zolnierzy I AWP - nie odgrywa
            zadnej roli! Po 1945 nadeszly: 1947-1949 (ca. 20-50 tys. zginelo w walkach z
            komunistami). Pozniej byly sfalszowane wybory i dojscie komunistow do wladzy;
            odrzucenie planu Marshalla, demontaze na Slasku, pozniej byla rusyfikacja (np.
            wojska), pozniej byly czystki i zbrodnie lat 49-55; 1956; itd. Oczywiscie w
            miedzyczasie odbudowywano kraj. Ale nie w takim tempie i nie w takiej skali (za
            zapoznienia płacimy teraz wysoka cene). Trwala zimna wojna i Polska miala
            przykazane 500.000 wojska i to byl priorytet.
            Czyli summa summarum. Byl ten Berlin zwyciestwem, czy kleska? Na pewno
            skonczyla sie wojna i wraz z nia hitlerowskie Niemcy. Przestano mordowac ciala.
            Ale zaczeto zabijac nasze dusze (to przemowa ministra Józefa Becka z 1939).
    • plzoltek W tej sprawie lepiej zapytać Niemców 08.05.06, 14:19
      szczególnie (jeżeli możliwie) tych Niemieckich oficerów i zołnierzy walczących
      w IIWW.
      ale bądźmi objektwyni. Polacy są dumni z kilkuset polskich pilotów walczących o
      Anglię, i trochę z ruchu oporu, to dlaczego Rosjanie nie mogą być dumni z tego
      zwycięstwa?.
      jak teraz nie lubimy Rosjanów to też nie powiniliśmy pominąć prawdy w historii,
      bo to jest szkodliwe dla młodszych pokoleń Polaków (bo oni i tak nas nic nie
      słyszą).
      zdecydującą rolę w zwycięstwie nad faszyzmem przypisuje ZSRR czy USA, kto
      więcej poświęcił to każdy może sobie ocenić (np ja więcej oceniam ZSRR), ale
      jedno trzeba powiedzieć, że Polacy nie pownni, nie mają prawa się wymiewać z
      nich - z jednego czy drugiego. dzięki nim Polska przeżyła Hitlleryzmu.
      wielu ludzi lubią mówić o "prawdach", ale człowiek dostrzega prawdę tylko gdy
      jest obiektywny w ocenach, a nie tylko czytać i słuchać.
    • wlodeusz Największa duma i jedyna,choć gorzka... 09.05.06, 06:53
      ponieważ Świat wie,że bez pomocy Ameryki i Zjednoczonego Królestwa,tej wojny
      Stalin nigdy by nie wygrał.Karabiny na sznurkach i kufajki,germańcom
      niestraszne!.Tysiące czołgów i samolotów,artyleria,amunicja,paliwo i konserwy
      made in USA uratowały moskali od totalnej klęski.Gdyby Hitler nie walczył na dwa
      fronty,nie byłoby Putina,Kremla i obwieszonych medalami mumii staruszków.
      • meerkat1 Re: Największa duma, kufajki sznurki, Lease&Lend 09.05.06, 07:14
        Autentyczne:

        Kiedy zaciekawieni mieszkancy wschodniej Polski pytali
        wkraczajacych "wyzwolicieli" co znacza wielkie biale litery <U.S.A.> na maskach
        ich Jeepow i Studebackerow, oswiecene przez politrukow soldaty wyjasnialy
        dumnie:

        "UBIJOM SUKINSYNA ADOLFA!"
        • rogerja A ty chociaz wiesz jak ruskie litery wygladaja? 09.05.06, 10:09
          Jakbys wiedzial to bys autentycznych bzdur nie pisal niedouczony biedaku.
          • greg82 Re: A ty chociaz wiesz jak ruskie litery wygladaj 09.05.06, 20:09
            A ci zaciekawienie obywatele Kresów Wschodnich myślisz że alfabetu łacińskiego nie znali?
      • rogerja Ciebie w szkole takiej historii ucza? 09.05.06, 10:18
        Powinienes to w USA, Zjednoczonym Krolestwie a szczegolnie w Niemczech
        oglosic. I oskarzyc ich za sowiecka okupacje Polski do 1989 roku!!!
        Niech sie wstydza.
    • d_arek_d Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 07:12
      Akurat mają z czego być dumni! Pozatykali mięsem swoich obywateli lufy
      niemieckie. Rzeźnicy.

      A i tak bez czterech pancernych i psa nie mieliby szans!
    • corradocatani Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 09:15
      A uwielbienie dla zdrajcy kuklińskiego to co?
    • rogerja Pozdrawliaju!!! I bolszoje spasiba czto 09.05.06, 09:29
      giermanskomu papu po polski nada uczitsia.
    • 3gr Putin to nowy Stalin 09.05.06, 09:42
      Putin - stara wyga z KGB, byl bezwglednym partyjnym aparatczkiem. Sni mi sie
      odnowienie zamordyzmu Rosji i dlatego propaguje stara sowiecka mysl polityczna:
      cel uswieca srodki! Nie wiem tylko jakim cudem wlasnie jego Jelcyn wybral na
      nastepce.
      • wlodeusz Re: Putin to nowy Stalin 09.05.06, 10:44
        Jelcyn na nic go nie wybierał.On sam się wybrał,zapewnił Jelcynowi przymknięcie
        oczu na złodziejstwo jakiego dopuszczała się córka Jelcyna i jego otoczenie. W
        zamian , natychmiastową władzę.Albo władza dziś,albo i tak jutro,ale ty Jelcyn w
        kazamaty.
        • zigzaur Re: Putin to nowy Stalin 09.05.06, 19:11
          Być może Jelcyn podpisał nominację Putina w stanie niezupełnej (delikatnie
          mówiąc) trzeźwości.
    • bereciara Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 10:00
      Jak nie znacie historii II wojny swiatowej to mordy w kubel.Dlatego ktory tak
      placze po zbrodniach stalinowskich i Katyniu bo jest nad czym plakac czy ofiary
      powstania warszawskiego na to nie zasluguja to nie byli najlepsi polacy czy to
      zostalo rozgrzeszone i nie wymaga osadzenia.Wezcie nawet proporcje straconych
      ofiar.Czcijcie dalej londynczykow z kuriozum takim jak Kaczorowski,do nauki
      durnie nauki historii a nie tylko tendencyjne artykoly prasowe jak ten
      tutaj.Dowiedzcie sie ze 19 lat przed II wojna swiatowa 80000 jencow z cudu nad
      wisla zostalo na naszej ziemi co myslicie ze kacapy tak szybko to zapomieli.O
      tym sie nie mowi a tylko Katyn Katyn powtrzany jak mantra.
      • ewswr Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 21:49
        bereciara napisała:

        > Jak nie znacie historii II wojny swiatowej to mordy w kubel.Dlatego ktory tak
        > placze po zbrodniach stalinowskich i Katyniu bo jest nad czym plakac czy
        ofiary
        >
        > powstania warszawskiego na to nie zasluguja to nie byli najlepsi polacy czy
        to
        > zostalo rozgrzeszone i nie wymaga osadzenia.Wezcie nawet proporcje straconych
        > ofiar.Czcijcie dalej londynczykow z kuriozum takim jak Kaczorowski,do nauki
        > durnie nauki historii a nie tylko tendencyjne artykoly prasowe jak ten
        > tutaj.Dowiedzcie sie ze 19 lat przed II wojna swiatowa 80000 jencow z cudu
        nad
        > wisla zostalo na naszej ziemi co myslicie ze kacapy tak szybko to zapomieli.O
        > tym sie nie mowi a tylko Katyn Katyn powtrzany jak mantra.



        "Rosjanie zawsze mogą sie nam zrewanżowac, budując przed głównym wejsciem do
        ambasady Polski w Moskwie własne muzeum - np. historii rosyjskich jenców z
        wojny polsko-rosyjskiej 1920r., których Polacy WYMORDOWALI....." - Andrzej
        Przewoźnik szef rady ochr. walk i męczenstwa.
    • rogerja Wedle ciebie stagaz Hitler to byl OK 09.05.06, 10:04
      mysl troche bo czytajac Twoje wypociny mozna dojsc do wniosku ze Hitler byl
      najwiekszym przyjacielem Polakow.
    • presentation1 Po 1989 roku.... 09.05.06, 10:27
      duzo zmieniono w historii Polski.Dzis Polska nie ma sie czym szczycic.Nawet sam
      1989 rok przyniosl wielu milionom rodakow biede zamiast normalnosci.Po upadku
      komunizmu historia wyglada nastepujaco.Bogactwo narodowe podzielono pomiedzy
      wybranych,biednym zabrano reszte zeby w Polsce stworzyc elite bogaczy.Co do
      wolnosci i demokracji.To nie napelnia zoladkow.A co bylo przed 1989 rokiem?
      Zdania sa podzielone.Ci co znalezli sie przy stole do podzialu twierdza ze to
      byly paskudne czasy.Ci ktorym odebrano wszystko twierdza ze to najlepszy okres
      w dziejach Polski.
      • gekon1979 wymysliles to podczas wykladow Fidela Castro?? 09.05.06, 12:02
        w 1989 skonczyla sie 2 wojna swiatowa
        • presentation1 Jak nie rozumiesz... 09.05.06, 12:49
          co czytasz to nie mecz sie.Sens mojej wypowiedzi jest nastepujacy.Rosja ma co
          swietowac a nam pozostal do swietowania 1989 ktory jest bardzo
          kontrowersyjny.My w historii skrzanilismy wiele,nawet zakonczenie wojny.Mam
          nadzieje ze przyszle pokolenia beda chowane w normalnosci a nie nienawisci jak
          to widac po postach.Chociazby twoj.
          • gekon1979 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 12:51
            to nie my schrzanilismy zakonczenie wojny ;) mielismy bardzo malo do powiedzenia, no ale ty pewnie masz lepsze opracowania historyczne z Lubianki prawda ;)
            mozna 8 maja uczcic jako pokonanie Niemiec, ale nie jako zakonczenie 2 wojny swiatowej(nie dla nas Polakow)
            Mam nadzieje ze przyszle pokolenia beda chowane w prawdzie historycznej, a nie propagandowym belkocie jak 4 pancerni i pies ;)
            • presentation1 Re: 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 13:24
              1989 rok jest nie tylko kontrowersyjny co hanbiacy.Otoz w tym roku pewne grupy
              ludzi rozkradly majatek spoleczny dzielac sie nim,tworzac kaste ktora do dzis
              rzadzi w kraju.Okres powojenny przyniosl miej ofiar anizeli okres tzw. wolnosci
              gdzie z glodu umarlo wiele tysiecy osob.Inne sposoby ,metody a ofiar podobna
              liczba.Co ludziom z gadania?Co z tego ze przewazajaca czesc spoleczenstwa jest
              przeciw wojnie w Iraku?Ty myslisz o demokracji?Ja tez-ale o jej czarnych
              stronach.Wiec historie trzeba napisac od nowa
              • presentation1 Re: 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 13:33
                Znasz historie ktora ucza w szkolach Europy?Tylko Rosjanie docenili wklad
                Polakow w tej wojnie.W innych krajach jezeli sam nie poszukasz zrodel to
                bedziesz wiedzial o polskich obozach zaglady.
                • kotek.filemon Re: 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 15:42
                  > Tylko Rosjanie docenili wklad Polakow w tej wojnie

                  No coś ty? Przecież to wszystko włoscy antyfaszyści, LOL...

                  PS: Zgadzam się - Putinowi mogło nie przejść przez gardło jakieś miłe zdanie o
                  Armii Krajowej. Ale wypadało chyba wtedy wspomnieć największą armię sojuszniczą,
                  która ramię w ramię walczyła na froncie razem z gierojami Sowieckiego Sajuza.
                  • trasat Re: 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 21:12
                    Ale przecież my wypieramy sie tego sojuszu
              • gekon1979 tak masz racje, a krasnoludki z elfami tym 09.05.06, 15:49
                kierowaly ;)
                rok 1989 to rok odzyskania niepodlegosci, dzis Polska rosnie w sile, demokracja jest silna, ty sie lepiej martw o demekracje w rosyji i o wolnosc mediow tam
                jakos nie odczuwam zyjac w Polsce tego o czym piszesz, to jest dla mnie belkot rodem z ust macierewicza, czy sluchacza RM jestes moherem??
              • trasat Re: 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 21:09
                Rok 1989 r był otwarciem dla ustroju kapitalistycznego i pełnej niepodległości
                Polski. A prywatyzacja, zróżnicowania społeczne i bezrobocie oraz pozbawienie
                godności robotnika były normalnym efektem tych przemian. Kapitał w właściwie
                własciciele kapitału rządzą przede wszystkim w imieniu swoich interesów. Tak
                wygląda transformacja do kapitalizmu i inna nie mogła być.Coś za coś. Szanse
                indywidualnego sukcesu i wolność zawsze są dla mniejszości. Tylko bardzo
                niemądrzy ludzie wierzyli, że nowy ustrój będzie bardziej sprawiedliwy w
                rozumieniu równości społecznej niż socjalizm. Jest inny, ma elementy pozytywne
                i te złe które wielu niepodobają się.
            • nabucco4 gekon to gad czy płaz? 09.05.06, 15:12
              a może dureń po prostu?
            • ewswr Re: 1989 nie jest kontrowersyjny 09.05.06, 22:35
              gekon1979 napisał:

              > to nie my schrzanilismy zakonczenie wojny ;) mielismy bardzo malo do
              powiedzenia,

              masz rację, schrzaniono początek.:-)
              zamiast stworzyc wojsko z prawdziwego zdarzenia, stworzono silne duchem (tylko
              i wyłącznie) patriotyczne pospolite ruszenie za pomocą propagandy, tak
              skutecznej, że jej twórcy chyba sami w ten kit uwierzyli.
              parady wojskowe, piekne mundury, butni i "bitni"(inaczej) oficerowie, szable
              brzeczące, konie też piękne itd, ot armia XX wieku... szkoda gadac.
              jeśli rozliczac to rządy przedwojene, za zrobienie własnych obywateli w konia.
    • abhaod melancholijny ten 9 maja, przypomina o 09.05.06, 10:38
      najczarniejszych czasach ludzlosci
    • stachu44 "największa duma" - i nikt im tego nieodbierze! 09.05.06, 12:02
      A moglismy sie przylaczyc do tego zwyciestwa. Ktos jednak chce nas upodlic,
      ponizyc i zdegradowac!
    • maryal Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 13:15
      I mają byc z czego dumni.To ONI wygrali II WS kosztem milionow swoich ofiar i nadzwyczajnego bohaterstwa.To oni ulica po ulicy wyzwalali nasz Krakow,niemal "gołymi rękami" tylko po to aby ocalic nasze zabytki.Wstydżcie sie ci ktorzy manipulują historią dla swoich celow.Wstydżcie sie ci ktorzy zapominają,że Polska ziemia jest obficie zlana rosyjska krwią.
      • presentation1 Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 13:29
        Wedlug nowej historii,tych terenow nikt nie wyzwalal.Smieszni historycy.Dlatego
        znajda poczesne miejsce w naszej historii.Jak Kukulski.Do czasu.Historia ich
        zmiecie
        • de_oakville Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 13:52
          W 2-giej Wojnie Swiatowej przeciwko panstwom "osi" walczylo wiele krajow,
          toczyla sie zacieta walka rowniez na Atlantyku, a w pierwszym jej okresie
          niemieckie U-Booty zbieraly straszliwe zniwo zatapiajac mnostwo statkow
          alianckich. Pancernik "Bismarck" poslal na dno "Hood'a" najwiekszy okret i dume
          Royal Navy, panujacej jakoby na oceanach swiata. Potem karta sie odwrocila i na
          dno zaczely spadac U-Booty. Ale przeciez nie stalo sie to bez niczego, jak za
          dotknieciem czarodziejskiej rozdzki i na poczatku wcale nie bylo takie pewne, ze
          alianci wojne wygraja. Do osiagniecia zwyciestwa przyczynil sie ogromny wysilek
          narodu amerykanskiego (robotnikow, naukowcow, zwyklych ludzi), Brytyjczykow,
          Polakow i oczywiscie rowniez Rosjan. Czy przede wszystkim Rosjan? Czy Rosjanie
          sami by wygrali z Niemcami? Byc moze, choc wydaje sie to bardzo malo
          prawdopodobne. Rzecz w tym, ze to Rosjanie zdobyli Berlin i to dodaje im
          "aureoli" zwyciezcow. Ale zdobycie Berlina nie mialo prawie zupelnie znaczenia
          militarnego, a jedynie polityczne. Byc moze aliantom zachodnim (Churchillowi)
          zalezalo na tym, zeby Berlin zajeli Rosjanie, po to aby jeszcze bardziej
          upokorzyc Niemcow. Wszak Slowian ogolnie, a Rosjan w szczegolnosci uwazli oni za
          ludzi nizej stojacych od zachodnich Europejczykow i od Amerykanow. Wydaje sie,
          ze wielu Niemcow za swoje cierpienia po 1945 wini bardziej Amerykanow niz
          Rosjan. A przeciez medal radzieckiego zwyciestwa w 1945 roku mial dwie strony. I
          trzeba pamietac o kazdej z nich. Weszli w 1945, a wyszli dopiero w 1989. I jakie
          wspomnienia po sobie zostawili?
    • kazikowa Re: 9 maja - największa duma Rosjan 09.05.06, 14:33
      Po dzisiejszym artukule, ruskie jako narod wcale mnie nie rozczarowali:)
    • koladam czy rosjanie kiedys przejrzą na oczy??? 09.05.06, 14:38
      To przygnębiające co sie w Rosji pod samodzierżawiem Putina dzieje.

      09.05 powinien być dniem pamięci o ofiarach tej wojny (będącej po części
      Swoiecką wojną domową) - rozpętanej przez Hitlera i Stalina, a nie dniem
      tryumfu imperium za potworną cenę!

      Czy lud rosyjski nie wyzwoli się nigdy z tej mongolskiej niewoli?
      Czy nie powstaniem tam nigdy spłoczeństwo obywatelskie? Czy oni będą się
      ciagle niewolic własnymi rękami jak za cara i bolszewika?
      Jakieś przekleństwo ciąży na tym kraju i narodzie.

      Tak z historycznego punktu widzenia to jedynimi szansami na wyrwanie Rusi spod
      tego mongolskiego jarzma moskali były inwazje zewnątrz - Polska w XVII (gdyby
      Władysław został carem a polskich panów pycha nie zgubiła), szwedzka z Mazepą w
      XVIII, czy Napoleona w 1812.
      Z każdym razem lud ruski heroicznie przepedzął obcych, żeby sie potem dać swoim
      własnym kanaliom niewolić.

      Przecież Wehrmacht był w 41 witany w Sowietach (przede wszystkim na wygłodzonej
      Ukrainie) jak wyzwoliciel! Hitler był zaslepiony swoja chorą rasistowską
      ideologią - gdyby słuchał rad i traktował odpowiednio ludność na zajętych
      teranach mógłby rozstrzygnąć wojnę w Europie na swoja korzyść. A tak woleli
      swój własnu knut od tego niemieckiego.
      • zigzaur Re: czy rosjanie kiedys przejrzą na oczy??? 09.05.06, 19:16
        Rosyjscy żołnierze doszli do Łaby i Dunaju. Byli chwaleni przez światową opinię
        publiczną.

        A po demobilizacji:
        Do kołchozu. Oddać dowód osobisty. Na wyjazd do miasta pisać podanie. Praca w
        kołchozie 16 godzin dziennie za miskę bałandy. Za wszelkie objawy krytyki i
        narzekania śmierć albo zesłanie na katorgę.

        Nieśli "wolność od faszyzmu" a skończyli w łagrach.
    • marcowsky Przecież antyfaszysci niemieccy i włoscy pomogli 09.05.06, 15:04
      im wygrac wojne!Sam Putin to powiedział rok temu!Czy i w tym roku tez oddał
      hołd tym bojownikom?
    • bob_dylan Wspaniała data dla całego świata 09.05.06, 15:24
      Zakończyła się krwała wojna, wojna ideologiczna, będąca wynikiem
      antykomunistycznej paranoi. Zakończyła się zwycięstwem sił demokratycznych.
      Szczególnie my, Polacy, mamy się z czego cieszyć. Gdyby nie zwycięstwo Związku
      Radzieckiego, nie byłoby nie tylko Polski ale i Polaków. To przerażające,że
      trzeba przypominać takie rzeczy, ale Hitler, ojciec antykomunizmu, planował
      wymordowanie,obok Żydów i komunistów, także i Słowian.

      9 maja nastąpiło uroczyste podpisanie kapitulacji przez antykomunistyczne
      Niemcy. Tak naprawdę kapitulację Rosjanie przyjęli już 7 maja, ale na prośby
      aliantów zachodnich przeprowadzono ją jeszcze raz, w obecności wszystkich
      aliantów.
      • kotek.filemon Re: Wspaniała data dla całego świata 09.05.06, 15:49
        Synu, ja cię o jedno proszę. Jak już zapuszczasz sowiecki bełkot, to
        przynajmniej nie podpisuj się pod tym mianem Boba Dylana...
        • annamarta8 Re: Wspaniała data dla całego świata 09.05.06, 16:01
          - a to dlaczego nie mozna miec innego zdania!? Jest tutaj duzo dziwnego
          uprzedzenia do Rosjan - jako narodu. Tak jak my byli uwiezieni w systemie i
          niewiele mogli zrobic. A Dzien Zwyciestwa maja prawo obchodzic i czcic, bo
          zaplacili za to najwieksza ze wszystkich narodow ofiare krwi.
          • akiraxx Re: Wspaniała data dla całego świata 09.05.06, 16:06
            > Jest tutaj duzo dziwnego uprzedzenia do Rosjan - jako narodu.
            Raczej jako bandy głupców dających sobą manipulować kolejnym dziadom żerującym
            na ich prostocie.
            • fidziaczek Wojne z Niemcami wygrało ZSRR 09.05.06, 17:02
              zabawne jest to precenianie roli amerykanow i anglikow w wojnie z Niemcami
              zawsze mnie zastanawia co oni biedni by zrobili gdyby rosja jednak padla?
              jesczcze w 1945 gdy marna czesc niemieckich sil (powazne sily na wschodzie)
              ruszyla w ardenach do ataku amerykanskie chlopaki pokazaly im plecy a jeden z
              ich generalow rzekl "jak sie okazuje ta wojna wcale nie jest jeszcze wygrana"

              chyba niezlym porownaniem mozliwosci wojsk usa i zsrr jest akcja wojsk
              radzieckich w mandzurii przeciko japonczykom, w ciagu 10 dni rozbili blisko
              milionowa armie japonska i zajeli teren porownywalny z europa zachodnia,
              amerykanom szlo o wiele wiele gorzej....
              • dzielanski Re: Wojne z Niemcami wygrało ZSRR 09.05.06, 17:42
                Ta sama 5 Armia Pancerna, która prowadziła natarcie w Ardenach, miesiąc
                wcześniej prowadziła podobne działania w rejonie Budapesztu, z podobnym
                skutkiem.
                "Natarcie" w Mandżurii? - chodzi ci o te działania przeciwko 25o tysiącom
                Japończyków (milion żołnierzy japońskich było w tym czasie w całych Chinach!)
                usiłującym bronić frontu o długości 4 tysięcy kilometrów?!
                • fidziaczek Re: Wojne z Niemcami wygrało ZSRR 10.05.06, 16:57
                  dzielanski napisał:

                  > Ta sama 5 Armia Pancerna, która prowadziła natarcie w Ardenach, miesiąc
                  > wcześniej prowadziła podobne działania w rejonie Budapesztu, z podobnym
                  > skutkiem.

                  sily niemiecki na zachodzie i wschodzie to 1:3, wedlug niektorych zrodel nawet
                  1:4, naprawde uwazasz ze alianci daliby rade gdyby nie istnial front wschodni?
                  skoro nawet przy takich proporcjach szlo im gorzej niz zsrr?

                  > "Natarcie" w Mandżurii? - chodzi ci o te działania przeciwko 25o tysiącom
                  > Japończyków (milion żołnierzy japońskich było w tym czasie w całych Chinach!)
                  > usiłującym bronić frontu o długości 4 tysięcy kilometrów?!

                  blitzkrieg zaczeli niemcy w trakcie wojny go udoskonalali, ale kwintesencja tej
                  nauki byl atak zsrr w mandzurii, jesli sie poczyta o nim, to okazuje sie ze byl
                  zaplanowany doskonale i doskonale przeprowadzony, no coz jak sie cwiczylo na
                  niemcach to japonczycy byli dla rosjan w trakcie tych walk jak powietrze

                  250tys japonczykow? no jak szperam w necie to wszedzie podaja ze te wojska
                  (tylko w mandzurii liczyly ponad 800 tys
                  skad Twoje dane?
              • de_oakville Re: Wojne z Niemcami wygrało ZSRR 09.05.06, 18:45
                fidziaczek napisał:

                > zabawne jest to precenianie roli amerykanow i anglikow w wojnie z Niemcami
                > zawsze mnie zastanawia co oni biedni by zrobili gdyby rosja jednak padla?
                > jesczcze w 1945 gdy marna czesc niemieckich sil (powazne sily na wschodzie)
                > ruszyla w ardenach do ataku amerykanskie chlopaki pokazaly im plecy a jeden z
                > ich generalow rzekl "jak sie okazuje ta wojna wcale nie jest jeszcze wygrana"
                >
                > chyba niezlym porownaniem mozliwosci wojsk usa i zsrr jest akcja wojsk
                > radzieckich w mandzurii przeciko japonczykom, w ciagu 10 dni rozbili blisko
                > milionowa armie japonska i zajeli teren porownywalny z europa zachodnia,
                > amerykanom szlo o wiele wiele gorzej....

                Nie jest to wcale takie zabawne i nie ma nic wspolnego z przecenianiem Ameryki
                czy Wielkiej Brytanii. Jak spojrzysz na mape, to zauwazysz, ze Japonia lezy
                znacznie blizej ZSRR niz USA, choc z Alaski nie jest tam moze az tak daleko.
                Dlaczego zatem Japonie zajeli i okupowali Amerykanie, a nie Rosjanie? Przeciez
                mieli tam o wiele blizej. Po prostu nie mieli odpowiednich srodkow, czyli mowiac
                prosto z mostu ("recht en slecht" jak mowia Holendzy), nie byli dostatcznie
                silni. Amerykanie nie tylko walczyli w Europie, ale rowniez na Filipinach, w
                Afryce, a do Europy przerzucili swoje wojska przez ocean. Ardeny to byl jedynie
                stosunkowo drobny epizod, ktory po prostu ich zaskoczyl. Gdyby Rosjanie wcale
                nie brali udzialu w wojnie, to Amerykanie zmusiliby Hitlera do kapitulacji przy
                pomocy samego lotnictwa, nie wazne czy w roku 1945 czy 1955, ale by z pewnoscia
                wygrali.
                • fidziaczek Re: Wojne z Niemcami wygrało ZSRR 10.05.06, 17:09
                  de_oakville napisał:

                  > Dlaczego zatem Japonie zajeli i okupowali Amerykanie, a nie Rosjanie?

                  japonia byla okupowana, ale nikt jej nie zajal, sama sie poddala


                  >Przeciez
                  > mieli tam o wiele blizej. Po prostu nie mieli odpowiednich srodkow,

                  no nie mieli floty takiej jak usa, nie mzienia to faktu ze ich sily ladowe byly
                  lepsze niz usa

                  >Amerykanie nie tylko walczyli w Europie, ale rowniez na Filipinach, w
                  > Afryce, a do Europy przerzucili swoje wojska przez ocean.

                  proponuje pododawac te wszytkie filipiny, afryki i inne do siebie, zaokraglic w
                  gore, a pozniej porownac z z jedna tylko bitwa pod kurskiem
                  to wogole nie ta skala, filipiny i afryka to byla zabawa w porownaniu z tym co
                  sie dzialo na froncie wschodnim

                  >Gdyby Rosjanie wcale
                  > nie brali udzialu w wojnie, to Amerykanie zmusiliby Hitlera do kapitulacji
                  przy
                  > pomocy samego lotnictwa, nie wazne czy w roku 1945 czy 1955, ale by z
                  pewnoscia
                  > wygrali.

                  bosze...gdyby nie bylo frontu wschodniego, amerykanskie bombowce nie latalyby
                  wogole nad rzesza, 80% przemyslu niemieckiego pochlanial front wschodni a 20%
                  zachodni
                  wyobraz sobie ze zamiast tych czolgow, zaopatrzenia niemcy buduja p-lotki i me-
                  262 w ilosciach 10-krotnie wiekszych niz to bylo w rzeczywistosci...naprawde
                  widzisz jesczcze wtedy jakies bombowce nad rzesza?

                  pozatym w latach 1945-1955 nie mozna bylo wygrac wojny bombardowaniami, gdyby
                  mozna bylo, zrobiono by to w wietnamie
                  nawet w ostatniej inwazji na irak trzeba bylo uzyc wojsk ladowych
                  lotnictwem mozna niszczyc przemysl i terroryzowac, nic wiecej

                  i jesczcze jedno:
                  czemu kara dla niemca bylo wyslanie na front wschodni a nie zachodni???
                  bo tylko tam bylo pieklo i straszliwy przeciwnik!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka