sirus_curse
12.05.06, 07:03
Jakby na to nie patrzec, Lechu jest jedna z niewielu pozostalych instytucji w
kraju, ktora laczy Polakow z roznych obozow politycznych. I prosze nie
wyjezdzyc mi z falszywkami typu "Bolek" sluzacymi zdeskrydetowaniu tego
czlowieka. Mimo wszystkich prob wciagniecia go w lajno, czlowieka moze troche
naiwnego i bezbronnego wobec jego oczerniaczy i wybrykow syna, czlowieka
uczciwego. Czlowieka znaczacego cos dla Polakow i zagranicy i czlowieka, ktory
w historii tzw. powszechnej bedzie wiecej znaczyl niz nasz papiez czy
Pilsudski. Brudzac go brudzimy siebie. Pamietajmy o tym, a wiele swiatu nie
mamy do zaoferowania. Swiat lubi proste symbole. A symbolem Solidarnosci jest
Walesa, i probujac to znienic,robimy sie niepopularni. Koniec. Kropka.