yann17
16.05.06, 20:51
taki teks ukazał się na stronie:
hype.pl/news/news.php?id=2986
a oto końcowy fragment:
...........Choroba Wojciecha Wierzejskiego to natomiast ciężki przypadek
homofobii, najczęściej wywołany faktem, iż dana osoba nie może pogodzić się
ze swoją homoseksualną orientacją. Człowiek, który z tego powodu najbardziej
nienawidzi samego siebie, stara się zdusić swój naturalny popęd seksualny do
przedstawicieli tej samej płci, kierując atak w stronę środowisk
homoseksualnych, które ze swoimi preferencjami takich problemów nie mają,
gdyż nie są zniewolone przez katolicką doktrynę. Tworzy tym samym pewnego
rodzaju psychiczny mur obronny, likwidując wszelkie zachowania
(tzw. "propagowanie zboczeń"), które mogą być zagrożenie dla tego sztucznego,
aczkolwiek prawidłowego heteroseksualnego świata patrioty-katolika.
Nie bez powodu bowiem Wierzejski powiedział, iż "Gej to przecież z definicji
tchórz" - sam wie o tym najlepiej z autopsji... ;).....