Dodaj do ulubionych

Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkoleni...

23.05.06, 20:08
Ameryki wyborcza raczej nie odkryla, ale jest przynajmniej co poczytac:-)
Obserwuj wątek
    • kaczka-pieczona Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:12
      Korupcja i oszustwa firm farmaceutycznych w III RP? Toz to nie mozliwe, przecież my żyjemy w krainie praworządnej, tylko PiS jakieś układy sobie wymysla.
      • memhos Znajoma dostała odkurzacz :P 23.05.06, 20:17
        A jest zaraz po studiach farmacuetycznych. Odkurzacz był "dowodem
        sympatii za promowanie leków X". GW nie pisze o niczym nowym.
        Ani w IV, ani III RP. Jakie elity, takie społeczeństwo
        • centrolew Czy to normalne?! 23.05.06, 20:52
          Daje się lekarzom czek in blanco - receptę oraz prawo do dysponowania
          kilkonastoma miliardami zł, a jednocześnie płaci się 1000 zł / mies... W świecie
          zasada jest prosta, im większa odpowiedzialność i możliwość dysponowania
          pieniędzmi, tym większe uposażenie.

          Polsta to chory kraj, więc nie ma się co dziwić, że zagraniczne firmy
          farmaceutyczne korzystają z tej anarchii!
          • jod11 Re: Czy to normalne?! 23.05.06, 21:48
            Jezeli bedac polskim lekarzem zarabialem 1500-2000 zlotych nie stac mnie bylo
            na uczestnictwo w kongresach , gdzie samo wpisowe to 500.90% uczestnikow
            kongresow w Polsce jest sponsorowanych przez firmy. Teraz jestem lekarzem w
            Niemczech , za kongresy place sam ...a te drozsze ,miedzynarodowe ....tez placa
            nam firmy, pod kontrola Finanzamtu.Tutejszy kolega,urolog, szef kliniki w
            monachium byl na kongresie w Stanach. Zdziwil sie gdy z Polski przylecial caly
            samolot urologow wyczarterowany przez firme..
            • resdes A wiecie dlaczego aptekarze tak kapują? 23.05.06, 21:57
              Bo jak niesie plotka, w papierach ledwo zarabiają na sprzedaży leków. Za to pod
              stołem biorą pokaźną kasę od koncernów.
              • workpipeline I tu pojawia sie prawda o Staraku (tym od Kwacha) 24.05.06, 05:02
                Kiedy sie w koncu wezma za tych bandytow od lekow, tu ida pieniadze, ktore powinny isc na sluzbe zdrowia)
                • plmlp Oj, Mikołaj, zebyś sie potem nie musiał wstydzić 24.05.06, 08:35
                  swojej dyspozycyjności (nie tylko tutaj). Przeciez WSZYSTKIE firmy farmaceutyczne tak robią i prawdopodobnie ten dym to zlecenie konkurencji. Pamiętaj, że dyspozycyjność ma krótkie nogi...
                  • tenzly Re: Oj, Mikołaj, zebyś sie potem nie musiał wstyd 27.05.06, 19:33
                    ...a mnie się wydaje, że to nie konkurencja. W końcu jak będzie awantura wokół
                    recept, to wszystkim będą patrzeć na ręce. Wydaje mi sie, że to REWELACYJNY
                    sposób na odwrócenie uwagi od problemów służby zdrowia,zadłużonych szpitali,
                    niskich płac i strajków lekarzy. Teraz jest nowa sensacja: Na komendę: Cały
                    naród potępia firmy farmaceutyczne...tyle tylko, że kto jak nie firmy
                    zaopatruje szpitale w materiały i sprzęt medyczny, dostarcza leki mimo
                    niewypłacalności szpitali, dostarcza lekarzom informacje na temat nowych
                    leków... NFZ ???? To,że w zamian domagają się wypisywania ich leków...normalny
                    biznes. Hasło, że za to wszystko płacą pacjenci jest co najmniej
                    przereklamowane, bo jakikolwiek lek nie zostałby zapisany na recepcie, to za
                    każdy TRZEBA ZAPŁACIĆ, z ta tylko różnicą, że za leki pozornie tanie (czyt.
                    refundowane), płacimy wszyscy. Czasy, gdy każdemu "się należało" już dawno
                    minęły i mam nadzieję, że nie wrócą.
                • erozilla Re: I tu pojawia sie prawda o Staraku (tym od Kwa 24.05.06, 09:35
                  firmy farmac nie będą raczej finansować służby zdrowia.... coś Ci się pomerdało
                  • zyks Kiedy Edgar Gosiewski zapomni w hotelu materiały i 24.05.06, 10:42
                    nstruktażowe? Hi,hi...
                    • zkyc Palantów na tym Świecie wyraźnie nie brakuje!;( 24.05.06, 11:01
                      Szczególnie w Polsce!;(
                      Robią z siebie ekspertów z dziedzin, o których nie mają ani zielonego, ani
                      nawet bladego pojęcia!;))))
                      I nikt by o tym nie wiedział, gdyby siedzieli cicho na tyłku, nic nie mówili i
                      nic nie robili, ale ci głupcy chcą błysnąć swoją głupotą i czasami im to się
                      udaje, kiedy trafią na laika z ciemnego i głupiego ludu.
                      Gorzej, jeżeli trafią na prawdziwego fachowca. Wtedy jest awantura na
                      całego!:)))
                      I taki głupi palant robi to po to, by podnieść swoją pozycję społeczną!;(((
                      • almarand Re: Palantów na tym Świecie wyraźnie nie brakuje! 24.05.06, 20:52
                        BINGO
                    • jurek2104 Re: Kiedy Edgar Gosiewski zapomni w hotelu materi 03.06.06, 20:22
              • michalng Re: A wiecie dlaczego aptekarze tak kapują? 24.05.06, 13:19
                Przeciez aptekarze robia w tej samej "druzynie" co koncerny. sprzedaja leki. Jak rep namówi lekarza na wystawianie"drogich" recept to aptekarz zgarnie swoja prowizje.
            • wrojoz Re: Czy to normalne?! 24.05.06, 10:16
              Z Kaczyńskim nigdy nie będzie normalnie. Może być jedynie biednie i wesoło.
            • jod11 Re: Czy to normalne?! 24.05.06, 10:30
              Wiceminister zdrowia zrobil wielkie oczy.....to powinien przestac byc
              ministrem ....albo niech czyta lekarskie blogi.
          • junk92508 Same wyzsze pensje nie pomoga ... 23.05.06, 23:01

            Musi byc silna kontrolna nad cenami lekow w postaci konkurajacyh ze soba silnych
            prywatnych ubezpieczycieli ...

            Ewentualnie centralne wymuszanie konkretnych lekow - nie wiem jak to pogodzic
            z konkurencja plus zamienimy tysiace malych korupcji na jedna wielka ...
            • zakopane1973 Nie neguję istnienia zjawiska...tylko, że 24.05.06, 08:09
              zdaje się, że ten wyimaginowany ordynator chciał darowiznę na rzecz oddziału...a
              Inhibace to dobry lek. Sam stosowałem. Za darmo.
            • meta-kris Re: Same wyzsze pensje nie pomoga ... 24.05.06, 12:54
              Jasne, patologię leczyć za pomocą drugiej patologii ;-) Niby prywatni
              ubezpieczyciele to tak z automatu mili, uczciwi i niezależni?
              • jacek252 Re: Same wyzsze pensje nie pomoga ... 24.05.06, 18:17
                > Niby prywatni
                > ubezpieczyciele to tak z automatu mili, uczciwi i niezależni?
                Nie, ale będą pilnować swoich pieniędzy.
                • widokzmarsa bzdura 24.05.06, 19:07
                  korupcja na dużo większą skalę ale w inny sposób jest i w USA
                  • jacek252 Re: bzdura 24.05.06, 20:16
                    No to u nas jest lepiej niż w USA :}. Znaczy sie Amerykanie powinni się od nas
                    uczyć jak walczyć z korupcją w służbie zdrowia
          • lutnik2 Re: Czy to normalne?! 23.05.06, 23:02
            nie tylko zagraniczne firmy dają łapy, nie ulegajmy lobbowaniu polskich
            potentatów farmaceutycznych. To taki zgrabny trik: "jesteśmy polską firmą",
            a co potem? - "dogadamy się jak Polak z Polakiem".
            wiem to z autopsji, pracowałem dla polskiej firmy na rynku farmaceutycznym!
        • alex-alexander Re: Znajoma dostała odkurzacz :P 24.05.06, 07:00
          Kazda firma farmaceutyczna na calym swiecie daje lekarzom "dowody sympatii".
        • wrojoz Re: Znajoma dostała odkurzacz :P 24.05.06, 10:14
          Dać Kaczyńskiemu odkurzacz, ale niech odejdzie. On wszystko zepsuje.
        • jackie71 Raczej: jakie społeczeństwo- takie elity 24.05.06, 11:13
          Raczej odwrotnie: jakie społeczeństwo- takie elity. Nasze elity ( generalnie
          powinno być:"elity", ale przez szacunek dla tych na oko 3% prawdziwych elit
          niech będzie, jak napisałam pierwotnie)wywodzą się z całego przekroju naszego
          społeczeństwa, ta część elit z korzeniami w większości dostosowała się do
          trendów wyznaczonych przez większość.
          Śmieszy mnie nazywanie elitą parwników czy lekarzy, bo prawie nikt ze znanych
          mi przedstawicieli tych zawodów nie rózni się mentalnie od- naprawdę nie chcę
          nikogo urazić- pani ze spożywczego czy pana remontującego łazienkę. Różnica
          polega wyłącznie na na zdolnościach umysłowych i wiedzy ogólnej ( a i tu
          nierzadko można się zdziwić, gdy np. młoda lekarka po najlepszym w mieście
          ogólniaku myśli, że Podkarpacie to okolice Karpacza, a młody aplikant nie wie,
          kto to Al Do Meola i nie jest pewien, ile w Polsce jest obecnie województw-
          przysiegam, że to prawda) i determinacji w dążeniu do celu, jakim są pieniądze
          i wszelkie widoczne gołym okiem dowody sukcesu. I jedni i drudzy kombinują, jak
          mogą i gdy mają okazję zarobić, to wszelkie tzw. zasady idą w odstawkę.
          Oczywiście elity zwykle mają większe możliwości zarobienia. Z grubsza rzecz
          ujmując to tyle.
          • jacek252 Re: Raczej: jakie społeczeństwo- takie elity 24.05.06, 18:25
            Wiekszość ludzkości kombinuje jak zdobyć pieniądze, a tobie na kasie nie zależy?
        • dr01 Re: Znajoma dostała odkurzacz :P 24.05.06, 14:53
          odwrotnie - jakie społeczenstwo, takie elity...
          a tak w ogóle... to czy chciałoby się takiemu doktorowi wchodzić w układ aby
          dostać odkurzać gdyby zarabiał tyle ile powinien?
          • rmstemero Nadzieja 24.05.06, 16:02
            ze moralnosc jest wynikiem wysokosci uposazenia jest nadzieja naiwna. A od
            jakiego pulapu zarobkow, zdaniem szanownego kolegi, czlowiek powie sobie: "teraz
            bede juz uczciwy bo zarabiam ile powinienem". I skad sie biora nieuczciwi
            ministrowie? Tez za malo zarabiaja? Nie tyle ile powinni? A taki, dajmy na to
            Rywin chcial 20 mln. lapowki bo nie mial na chleb dla dzieci?
            ************************
            dr01 napisał:

            > odwrotnie - jakie społeczenstwo, takie elity...
            > a tak w ogóle... to czy chciałoby się takiemu doktorowi wchodzić w układ aby
            > dostać odkurzać gdyby zarabiał tyle ile powinien?
            • jacek252 Re: Nadzieja 24.05.06, 18:22
              Spróbuj skorumpować ministra odkurzaczem.
            • trudny99 Re: Nadzieja 24.05.06, 20:48
              rmstemero napisał:

              > ze moralnosc jest wynikiem wysokosci uposazenia jest nadzieja naiwna. A od
              > jakiego pulapu zarobkow, zdaniem szanownego kolegi, czlowiek powie sobie: "tera
              > z
              > bede juz uczciwy bo zarabiam ile powinienem". I skad sie biora nieuczciwi
              > ministrowie? Tez za malo zarabiaja? Nie tyle ile powinni? A taki, dajmy na to
              > Rywin chcial 20 mln. lapowki bo nie mial na chleb dla dzieci?
              >

              Zgadza się. Nigdzie nie udowodniono, że ,,odporność'' na łapówki jest
              wprost proporcjonalna do zarobków !

              Można rzec, że raczej sprawdza się powiedzenie o apetycie rosnącym w miarę
              jedzenia...

              Przekonany natomiast jestem, że ,,uczciwość'' rośnie wraz.. z zagrożeniem
              karą oraz poziomem jej nieuchronności i dotkliwości !..
        • umghhh Re: Znajoma dostała odkurzacz :P 24.05.06, 18:00
          i na odwrot tez dziala tzn jakie spoleczenstwo takie elity.
          oczywiscie byloby lepiej jakby ktos (najlepiej z elit) zaczal dawac
          dobry przyklad. Ale wolny rynek (rzekomo) nie sprzyja takim dzialaniom.
          Szczegolnie jak sie komus nie chce albo studia medyczne wybral bo mial
          elastyczne sumienie.


          //
      • jkmjkm Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:20
        Lekarze biorą w łapę?
        Nie, to niemożliwe, przecież nasze konowały są najlepsze i najuczciwsze na świecie.
        • moherowe_stringi Możesz wybrać białoruskich zawsze 23.05.06, 20:30
          Nie lecz się u polskich lekarzy, skoro wszyscy według ciebie biorą w łapę.

          PS. Pozdrowienia dla firmy Roche. Ma szansę wywołać lawinę zdarzeń, która
          ukróci korupcję w firmach farmaceutycznych i na styku firma-podatny lekarz.

          "Wyborcza" okazała się być ponownie medium, które ( mam nadzieję ) wywoła burzę
          prowadzącą do oczyszczenia. Dziennikarze tej gazety zwrócili uwagę na jedno ze
          źródeł korupcji w polskiej służbie zdrowia. Ktoś wreszcie zauważył inny aspekt
          sprawy niż dotychczas.
          • eutrapelia Syndykat medyczny Roche 23.05.06, 20:44


            moherowe_stringi napisał:

            > Nie lecz się u polskich lekarzy, skoro wszyscy według ciebie biorą w łapę.

            Ja staram się nie leczyć, jakoś mi się to udaje, Bogu dzieki jestem zdrowy, może
            i także dlatego, że się nie leczę.

            Głupotą jest przekazywanie dodatkowych środków dla służby zdrowia, o co walczy
            Religa, bez radykalnej rewizji całego systemu. Jest oczywiste, że te dodatkowe
            środki zostana natychmiast "wytunelowanie", jak mawiają Czesi, do
            zainterswoanych tą kasą firm farmaceutycznych. W końcu z czegoś trzeba
            finansować łapówki dla lekarzy.
            • gruman Re: Syndykat medyczny Roche 23.05.06, 21:33
              My przecież od około 2 lat płacimy coraz więcej na służbę zdrowia było 7,5% na składkę zdrowotną a za chwilę będzie 10%( może...) i co? i nic, Jest coraz gorzej stąd winiosek że dopóki będzie tam taki bałagan to możemy im zapłacić i 15% i g.. z tego będzie - co do strajków to zasada jest prosta zawsze winny jest dyrektor szpitala i należy go zwolnić. Studia medyczne powinny być 100% płatne a państwo za cyrograf na ileś tam lat powinno pokrywać jego koszt. A jeśli chcą zarabiać jak w USA, to niech biorą odpowiedzialność za szkody, ponadto ja przynajmniej nie widziałem jeszcze lekarza, który by mnie o czasie "obsłużył".
              pozdrawiam
              • dr01 Re: Syndykat medyczny Roche 24.05.06, 15:07
                "obsługuje" to się w restauracji i o ile wiem, to tam się również czeka...
                jeżeli nie odpowiadają wam polscy lekarze - zawsze można sie leczyc za granicą
                jeżeli nie odpowiada wam panstwowy system opieki zdrowotnej - mozna sie leczyc
                prywatnie
                nie oczekujcie, ze lekarz będzie sie starał za wszelką cenę dobrze was wyleczyc
                jezeli nie będzie mu na tym zależało - a nie będzie jeżeli zarabia 1/2 tego co
                sprzątaczka w urzędzie co z resztą stanowi jakieś 20% jego wszystkich zarobków
                (pozostałe 80% zarobi w WOLNYM CZASIE - czyli w tedy, kiedy inni np śpią albo
                oglądają TV lub wyjeżdzają na działkę)
                W publicznej placówce ochrony (NIE Służby) zdrowia lekarz zrobi tylko minimum,
                aby nikt sie do niego nie mógł przyczepić w sensie prawnym - I TYLE - z resztą
                nic ponadto wam się nie należy (15 minut pracy lekarza w Izbie Przyjęć szpitala
                dzielnicowego - 1,50 PLN, 1 godzina 6 pln - więc przyjęcie, zbadanie, diagnoza,
                recepty pacjenta który się zgłosi warte jest mniej niż puszka piwa, a godzinna
                reanimacja i uratowanie życia 40-latkowi warte jest mniej niż 2 kilo pomidorów)
              • totutotu Re: Syndykat medyczny Roche 24.05.06, 15:15
                Pieniędzy na służbę zdrowia brakuje bo zbyt duża jest "szara strefa" -
                pracujący oficjalnie za minimalne wynagrodzenie a nieoficjalnie otrzymujący
                drugie tyle i bezrobotni pracujący na "czarno", za których składkę płaci
                państwo.
            • mal49 Re: Syndykat medyczny Roche 23.05.06, 22:18
              Ja też unikam jak ognia medyków i medykamentów. Już Galen stwierdził, że umiera
              się nie z powodu choroby, ale z powodu leczenia.
            • wesoly01 e tam 23.05.06, 22:24
              E tam a PAn Konstanty R
              z naczelnej IZby Lekarskiej powie że wszytsko jest ok
              i ze on nie widzi probnlemu w tej sprawie a na końcu wypowiedzi do kanmery albo
              innego
              dziennikarza powi\e ze i tak lekarzev zarabiaja
              pozdrowienia dla PAna
              Konstantego r


              Łysy w gaciach a kto to
          • ready4freddy Re: Możesz wybrać białoruskich zawsze 24.05.06, 11:48
            dobry zart, milo sie tak szczerze rozesmiac z rana. szkoda tylko, ze to taki
            smiech przez lzy troche. byl taki minister, ktory chcial ukrocic nieco potege
            farma-koncernow na polskim rynku. usluzne media, z GW na czele zrobily mu taki
            czarny PR, bez cienia watpliwosci sterowany przez farma-mafie, ze teraz zostala
            mu na zawzsze etykietka "gangstera", "aferzysty" i "buca". juz widze nastepnych
            odwaznych...
        • beret_moherowy Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:59
          Koszt produkcj wielu lekow nie stanowi nawet 10% ceny hurtowej ,w większosci
          popularnych leków skladnik aktywny pochodzi z Chin a pieczątka Quality geprift
          kosztuje 3 razy więcej niż zakup w Chinach /oczywiście nikt tego Nimczech nie
          sprawdza bo po co/ gdyby ktoś z Polski sprowadził to z Chin to wszystki gazety
          by pisały że bez certyfikatu to sie można zatruć.
          • lobo13 A zastanowiłeś się nad pewnym drobnym szczegółem.. 24.05.06, 12:46
            którym jest koszt opracowania projektu leku? Nie wiem, może takie koszty nie
            istnieją, ale według mojego rozumienia mogą mieć decydujący wpływ na ostateczną
            cenę leku. Nie wiem, może się myle ale koszty badań, 10 lat testów, opłacania
            dziesiątek najwyższej klasy farmakologów to znacznie większy udział w cenie
            leku niż sam koszt produkcji, co?
            • michalng Re: A zastanowiłeś się nad pewnym drobnym szczegó 24.05.06, 13:28
              Na dokładke po kilku latach badan moze sie okazac ze ten lek niestety nie jest skuteczny, skutki uboczne sa zbyt duze, konkurencja na cos lepszego i projekt mozna sobie gdzies wsadzic. Nie bronie koncernów bo czasme przeginaja z cenami (u nas 3 razy drozej niz np w niemczech) ale jednoczesnie gadanie ze wytworzenie leku to grosze to uproszczenie.
            • kaktus118 Re: A zastanowiłeś się nad pewnym drobnym szczegó 24.05.06, 14:28
              A pomyslales o generykach? Firmy generyczne nie prowadza kosztownych badan.
              Patent wygasa, sklejaja tabletke bo juz moga i jazda na rynek.
              • yamrep Re: A zastanowiłeś się nad pewnym drobnym szczegó 24.05.06, 14:44
                o to jest wpaniały temat zwrócenie uwagi tylko na zagrniczne firmy to absurd .
                Polskie firmy to jest super imperium . Darowizny , umowy , wycieczki
                zagrniczne ...
                Czy ich leki są najtańsze jak podktreślają ne jest zawsze zgodne z prawdą
                opakowanie tej samej dawki np 20mg prepartu X kosztuje mniej o 1 zl od
                preparatu Y firmy zachodniej tylko ktoś zapomina ,że opakowanie polskiej firmy
                ma 14 tab. a zagranicznej 28 tab . po przeliczeniu na tabletkę widac ktory jest
                tańszy ale nikt na to nie zwraca uwagi
                • tenzly Re: A zastanowiłeś się nad pewnym drobnym szczegó 27.05.06, 19:43
                  Kochani !!!!!!!! NIE MA POLSKICH FIRM FARMACEUTYCZNYCH.
      • a.krzyszczuk Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:56
        Panie Źobro czy nie jest czas na zajęcie się Firmą Roche skutecznie aby
        nasi lekarze nie byli skorumpowani a przetargi organizowane przez Nasze
        Ministerstwo nie były anulowane z powodu wątp[liwych rzeczoznawców !

        Chyba już dość !
      • grey_wolf_666 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 13:22
        Może ten przypadek da do myślenia firmom farmaceutycznym,żeby nie oszczędzać na
        kosztach i nie zatrudniać ludzi z byłych resortów siłowych lub "magistrów od
        koziłków",tylko ludzi myślących.Coraz więcej oszołomstwa znajduje miejsce w
        niby poważnych koncernach.
        A na marginesie ten "dziennikarz" co wyciąga takie lub inne śmieci w takiej
        chwili, jak obecna sytuacja w Służbie Zdrowia,pisze pod zamówienie typowo
        polityczne,żeby odwrócić uwagę od istotnych problemów.Jest to jedna z
        prostszych technik manipulacji tzw. społeczeństwem.Nie pierwszy raz ktoś (patrz
        dziennikarzyna),znajduje lub odkopuje jakieś teczki i sensacje żeby wziąć w
        łapę konkretną kasę stąd lub stamtąd.Więc czy różni się od lekarza biorącego za
        wypisywanie recept.Jest mała różnica lekarze nie piszą o dziennikarzach jaką
        furę dostali np. na urlop (oczywiście bezpłatnie-do przetestowania)od takiego
        lub innego producenta.Ile wzięli za artykulik "czerniący lub
        wybielający".Rozumiem to ich praca.Ale skoro sami nie sa kryształowi ,to może u
        innych skaz niech nie szukają.
        Na koniec jedna uwaga.Jak lekarze będą zarabiałi tak jak ich koledzy w unii (w
        której ponoć jestesmy),to nie będa łasili się na gó..ane kilka groszy od
        firmy.Znam jednego fajnego lekarza ,który po godzinach bawi się w murarza.Nie
        dlatego że to lubi ,tylko Go po prostu nie stać na "wielkiego
        fachowca" ,których w tym przedziwnym kraju kosztuje wiecej niż lekarski dyplom
        i liczne specjalizacje.
        • dr01 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 15:11
          wszystko się zgadza - 10 sekundowa informacja o strajku i 4 minutowy materiał o
          tym jak żli lekarze wsadzili rękę dziecka w zbyt ciasny gips - zbieg
          okoliczności?
        • mayk77 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 20:10
          Witam. Uważam, że deprecjajca "ludzi z resortów siłowych" jak i "magistrów od
          koziłków" (tu pewnie chodzi o ludzi z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM, którzy ukończyli
          Akademie Wychowania Fizycznego)jest zdecydowanie nie na miejscu. Jeśli piszesz,
          że nie sa Oni ludżmi myślącymi, to tylko wystawiasz Sobie świadectwo, nie tylko
          zdecydowanej niższości umysłowej ale i niezbyt duzej kultury.

    • jimmyjazz Nieetyczni lekarze? Niemożliwe. Dać im podwyżke 23.05.06, 20:13
      Żadna nowość, przecież od wieków wiadomo że koncerny dają lekarzom w łape.
      Lepiej napiszcie coś o mechnizmach refundacji leków. bo na tym się robi kase.
    • kigen Szkolenia z dawnia łapówek. Toż to, jakby otworzć 23.05.06, 20:13
      szkołę dla złodziei. Niezła bezczelność
      • wodni.k Re: Szkolenia z dawnia łapówek. Toż to, jakby otw 23.05.06, 20:55
        kigen napisał:
        > szkołę dla złodziei. Niezła bezczelność

        Nazwałbym to inaczej. Nieopisana głupota kogoś z biorących udział w takim
        szkoleniu, ze zostawił materiały.
        W większości firm za pozostawienie takich papierów winny wylatuje dyscyplinarnie
        i nie ma czego szukac jako rep w danej branży.
        • eutrapelia Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:02
          wodni.k napisał:

          > kigen napisał:
          > > szkołę dla złodziei. Niezła bezczelność
          >
          > Nazwałbym to inaczej. Nieopisana głupota kogoś z biorących udział w takim
          > szkoleniu, ze zostawił materiały.
          > W większości firm za pozostawienie takich papierów winny wylatuje dyscyplinarni
          > e
          > i nie ma czego szukac jako rep w danej branży.

          Rozumiem, karałbyś złodzieja nie za to, że kradnie tylko że dał się złapać. Czy
          jestś lekarzem, czy może ja jestem uprzedzony?
          • wodni.k Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:07
            eutrapelia napisał:

            > jestś lekarzem, czy może ja jestem uprzedzony?
            Nie jestem lekarzem i jak pisze niżej ten problem występuje wszędzie i wszyscy
            udają, że nic takiego nie istnieje.
            Ponieważ nie odpowiada mi to, a nie mogłem walczyc z podstawą pracy jako rep to
            zmieniłem pracę.
            • eutrapelia Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:09
              wodni.k napisał:

              > eutrapelia napisał:
              >
              > > jestś lekarzem, czy może ja jestem uprzedzony?
              > Nie jestem lekarzem i jak pisze niżej ten problem występuje wszędzie i wszyscy
              > udają, że nic takiego nie istnieje.
              > Ponieważ nie odpowiada mi to, a nie mogłem walczyc z podstawą pracy jako rep to
              > zmieniłem pracę.

              ok. rozumiem i zwracam honor.
              • wodni.k Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:12
                eutrapelia napisał:

                > ok. rozumiem i zwracam honor.
                Jest tylko jedna drobny niunas.
                Jako rep byłem w 40% stawce PIT i objezdzilem pół świata za pieniądze
                pracodawcy, a w nowej pracy skorzystałem tylko z ulgi na internet i spadłem z 30
                do 19%. Czujesz różnicę? :)))))))))))
                Wiem napiszesz, że przynajmnie rano nie zacinam się przy goleniu bo mogę patrzec
                prostoi w lustro.
                To prawda, a poza tym nie budzę się ze strachem w nocy czy ten podjeżdżający
                radiowóz to już po mnie.:))))

                Pozdrawiam
                • eutrapelia Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:23
                  wodni.k napisał:

                  > eutrapelia napisał:
                  >
                  > > ok. rozumiem i zwracam honor.
                  > Jest tylko jedna drobny niunas.
                  > Jako rep byłem w 40% stawce PIT i objezdzilem pół świata za pieniądze
                  > pracodawcy, a w nowej pracy skorzystałem tylko z ulgi na internet i spadłem z 3
                  > 0
                  > do 19%. Czujesz różnicę? :)))))))))))
                  > Wiem napiszesz, że przynajmnie rano nie zacinam się przy goleniu bo mogę patrze
                  > c
                  > prostoi w lustro.
                  > To prawda, a poza tym nie budzę się ze strachem w nocy czy ten podjeżdżający
                  > radiowóz to już po mnie.:))))

                  masz w sumie rację, rzeczy doczesne mamy w dzierżawie czasowej. Warto mieć do
                  nich dystans. A ten radiowóz w czasach CBA może byc całkiem sprawny, na chodzie. :)

                  pozdrawiam
                • swan_ganz Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:23
                  > To prawda, a poza tym nie budzę się ze strachem w nocy czy ten podjeżdżający
                  > radiowóz to już po mnie.:))))

                  a do czego takiego ta twoja firma Cię zmuszała, że aż takie stany lękowe
                  łapałeś?
                  • mcguirre Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 24.05.06, 08:52
                    Kto nie pracował jako rep w farmacji nigdy tego nie zrozunie. Gazeta Ameryki
                    nie odkryła. Nie można winić firm bo one z tego żyją i dają pracę. Etykę
                    postępowania zostawmy tym w biłych kitlach.
                    • roblyn Re: Biedne firmy farmaceutyczne. 24.05.06, 09:06
                      > Nie można winić firm bo one z tego żyją i dają pracę.

                      No, mafii też nie można winić o morderstwa i kradzieże, w końcu oni z tego
                      właśnie żyją i też dają pracę.
                      • michalng Re: Biedne firmy farmaceutyczne. 24.05.06, 13:39
                        Koncerny działaja w wielu krajach. To ze w Polsce działają w ten a nie inny sposób to nie wina koncernów tylko sytuacji w Polsce. Ten sam koncern w Szwajcarii czy Szwecji nie daje łapówek lekarzom bo tam lekarze nie biorą. U nas biorą i zeby sprzedac to trzeba dac. To my musimy u siebie posprzatac a wtedy koncerny zmienia "techniki sprzedazy".
                    • swan_ganz Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 24.05.06, 09:18
                      > Kto nie pracował jako rep w farmacji nigdy tego nie zrozunie.

                      no ale właśnie ja dość długo pracowałem jako rep w farmacji a i teraz jestem
                      jestem ściśle związany z branżą...
                      I nigdy firma nie zmuszała mnie do tak niecnych praktyk bym obawiał się o swoje
                      bezpieczeństwo czy wolność. Powiem więcej; golić mogę się bez ryzyka zacięcia..

                      To, że firmy współpracują ze "swoimi" klinikami jest normalne. Większość
                      sprzętu komputerowego, meble ale często też sprzęt medyczny jest sponsorowany
                      przez firmy. Oczywiście, można nie dzielić się zyskiem ale to jeszcze nie
                      oznacza, że leki będą tańsze. Za to na pewno oznacza, że w szpitalach będą
                      mieli mniej pieniążków na swoje poza medyczne potrzeby.
            • oelefante Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 24.05.06, 09:39
              Kolejny żałosny polaczek. "Wszyscy" kradną, to ja też mogę. "Wszyscy" łamią
              przepisy drogowe, to ja też mogę. "Wszyscy" oszukują pracodawców, to ja też
              mogę. "Wszyscy" wyciągają łapę do państwa po zapomogi, to ja też mogę.
          • d_arek_d Re: Szkolenie z łapówek, mozna to robic, czy nie? 23.05.06, 21:45
            eutrapelia napisał:

            > wodni.k napisał:
            >
            > > kigen napisał:
            > > > szkołę dla złodziei. Niezła bezczelność
            > >
            > > Nazwałbym to inaczej. Nieopisana głupota kogoś z biorących udział w takim
            > > szkoleniu, ze zostawił materiały.
            > > W większości firm za pozostawienie takich papierów winny wylatuje dyscypl
            > inarni
            > > e
            > > i nie ma czego szukac jako rep w danej branży.
            >
            > Rozumiem, karałbyś złodzieja nie za to, że kradnie tylko że dał się złapać.
            Czy
            > jestś lekarzem, czy może ja jestem uprzedzony?

            W KAŻDEJ dziedzinie daje się łapówki. Nie brałem udziału, ale wiem o tym.
            Rozprowadzający towar ZAWSZE daje "reklamówkę" osobie odpowiedzialnej za
            zamówienia. Od podpasek do wódki. ZAWSZE. To się nazywa "upusty specjalne" ;).
            Nie wiedzieliscie?
    • rilian bierzcie się za nich i nie popuszczajcie!!! 23.05.06, 20:15
      brawo dla wyborczej!
      • mecenas199 Re: bierzcie się za nich i nie popuszczajcie!!! 23.05.06, 21:30
        Wyborcza nie odkryla niczego nowego. To znowu zagrywka majaca komus sluzyc.
        • roblyn Re: Tylko żeby broń Boże nikogo nie ścigali, tak? 24.05.06, 09:08
          > Wyborcza nie odkryla niczego nowego. To znowu zagrywka majaca komus sluzyc.

          Owszem, ma służyć.
          Nam.
          • michalng Re: Tylko żeby broń Boże nikogo nie ścigali, tak? 24.05.06, 13:42
            Ciekawe czy to przypadek ze ten kompromitujacy lekarzy art. ukazał sie teraz gdy lekarze sa w "sporze" z rzadem.
            • kigen Re: Tylko żeby broń Boże nikogo nie ścigali, tak? 24.05.06, 21:09
              > Ciekawe czy to przypadek ze ten kompromitujacy lekarzy art. ukazał sie teraz
              gd
              > y lekarze sa w "sporze" z rzadem.

              Kiedyś musiał się ukazać, a ukazał się teraz, bo teraz było szkolenie i ktoś
              zostawił plansze. Sugerujesz, że to firma Roche ustaliła specjalnie taki termin
              swojego szkolenia i zostwaiła materiały, żeby artykuł ukazał się właśnie
              teraz? :-)
    • vetitus Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkoleni... 23.05.06, 20:16
      Powiem tak: wszyscy wiemy, ze firmy farmaceutyczne kupuja lekarzy. Ale jest na
      to rozwiazanie: zanim lekarz przypisze nam leki moze, na nasza prosbe,
      przedstawic nam kilka alternatyw. Co sie czasem okazuje - zdecydowanie tanszych.

      Ja mialem kiedys taki przypadek, w ktorym moj prowadzacy stwierdzil, ze nadal
      slyszy szmery w plucach (zapalenie pluc). W zwiazku z czym zapisal mi "na
      wszelki wypadek" taki ogolny antybiotyk. Trzy tabletki za 33.60zl, refundowane
      w 60% i wyslal do poradni plucnej + na przeswietlenie. Tak wiec za trzy dni
      mojego leczenia Panstwo zaplacilo 67.20 a ja 33.60. Trzy tabletki za sto
      zlotych. Oczywiscie wynik przeswietlenia byl do przewidzenia: pluca czyste,
      niezajete, jak u niemowlaka, mimo, ze pale 5 lat.

      Uklony w strone Philip Morris!
      • eutrapelia Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:12
        vetitus napisał:

        > Powiem tak: wszyscy wiemy, ze firmy farmaceutyczne kupuja lekarzy. Ale jest na
        > to rozwiazanie: zanim lekarz przypisze nam leki moze, na nasza prosbe,
        > przedstawic nam kilka alternatyw. Co sie czasem okazuje - zdecydowanie tanszych
        > .
        >
        > Ja mialem kiedys taki przypadek, w ktorym moj prowadzacy stwierdzil, ze nadal
        > slyszy szmery w plucach (zapalenie pluc). W zwiazku z czym zapisal mi "na
        > wszelki wypadek" taki ogolny antybiotyk. Trzy tabletki za 33.60zl, refundowane
        > w 60% i wyslal do poradni plucnej + na przeswietlenie. Tak wiec za trzy dni
        > mojego leczenia Panstwo zaplacilo 67.20 a ja 33.60. Trzy tabletki za sto
        > zlotych. Oczywiscie wynik przeswietlenia byl do przewidzenia: pluca czyste,
        > niezajete, jak u niemowlaka.

        No dobra, a jak do lekarza przyjdzie przysłowiowa baba, albo schorowany emeryt,
        to sobie nie da rady? Na nich sie, jak sądzę, najczęściej żeruje.
        • lobo13 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 13:01
          Nie tylko na nich. Żerowanie odbywa się nie na starych, nie na schorowanych.
          Żerowanie odbywa się na ciemnych. Prawda taka jest: póki naród ciemny i
          wykorzystywać się daje, póty żerowanie będzie. Wszakże okazja czyni złodzieja!
          Przykład z życia wzięty: boli gardło, katar i gorączka. Wizyta u lekarza. No,
          mamy do czynienia z zapaleniem gardła, a więc antybiotyk przepiszemy, taki
          delikatny, mało inwazyjny. A ja na to: "zaraz, zaraz. Według stanu wiedzy jaki
          posiadam, antybiotyk powinien być przepisany konkretnie na określoną bakterię i
          pod warunkiem, że wiemy jaka to bakteria. Skąd Pan wie co jest grane w moim
          gardle?" Na to lekarz zgłupiał. Motać się zaczął i skończyło się na tym, że
          może mi dać skierowanie na wymaz, jak zrobię wymaz niech przyjdę jeszcze raz.
          I zrobiłem wymaz. Nie było żadnych obcych. Zwykłe przeziębienie.
          Czy antybiotyk miał być przepisany ze względu na łapówkę od "repa"? Czy może
          przepisał go dla świętego spokoju? Nie wiem. Ale prawda jest jedna: ludzie
          muszą mieć świadomość swoich praw gdy idą do lekarza. Bo chyba mamy prawo
          poprosić specjalistę o inne leki, tak abyśmy mogli mieć alternatywę? Mamy chyba
          prawo pójścia do lekarza i powiedzenia mu, że dany lek jest za drogi i żeby
          przepisał tańszy substytut?
          Reasumując, bardzo dobrze, że GW podniosła ten temat. Fakt, Ameryki nie
          odkryła. To co ważne, to to, że tym razem mamy do czynienia z ewidentnymi
          dowodami manipulacji. Może i tym razem co niektórzy się obudzą.
      • nikos.kazantzakis Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:29
        Wiecie, co 3 lata temu 4 osobom w naszej rodzinie w okresie 2 tygodni, w Gdańsku
        i w Warszawie przepisano ten sam antybiotyk. Przypadek?? A że dziś
        rekomendowany jest Telfast (3 członków rodziny) - to też szczególna zbieżność??
        A jak jest ze szczepionkami na alergię?
        • zayzayer Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:55
          nikos.kazantzakis napisał:

          > Wiecie, co 3 lata temu 4 osobom w naszej rodzinie w okresie 2 tygodni, w
          Gdańsk
          > u
          > i w Warszawie przepisano ten sam antybiotyk. Przypadek?? A że dziś
          > rekomendowany jest Telfast (3 członków rodziny) - to też szczególna
          zbieżność??
          > A jak jest ze szczepionkami na alergię?
          A ten antybiotyk nie nazywał się przypadkiem Augmentin? :D
      • mecenas199 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:32
        Wspolczuje i podzielam opinie o chorym procederze.
      • kaktus118 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 03:21
        vetitus napisał:

        > Powiem tak: wszyscy wiemy, ze firmy farmaceutyczne kupuja lekarzy. Ale jest na
        > to rozwiazanie: zanim lekarz przypisze nam leki moze, na nasza prosbe,
        > przedstawic nam kilka alternatyw. Co sie czasem okazuje - zdecydowanie tanszych

        Nie badz naiwny. Za te tansze tez ma profity od firm, tyle ze pewnie mniejsze
        niz za lek, ktory zaproponowal Ci w pierwszej kolejnosci.
    • lukciu Roche=bandycka fima 23.05.06, 20:20
      • likkaon Też mi nowość! Wszystkie firmy tak robią!!! 23.05.06, 20:23
        Ale komuś z fimy Roche się dostanie bo te materiały są poufne.
        • lukciu Re: Też mi nowość! Wszystkie firmy tak robią!!! 24.05.06, 09:05
          Co to za tlumaczenie? Mi nie hcodzi o to ze wszyscy tak robia, choidzi o to ze
          cos trzeba z tym zrobic!!
          • oelefante Re: Też mi nowość! Wszystkie firmy tak robią!!! 24.05.06, 09:44
            > Co to za tlumaczenie? Mi nie hcodzi o to ze wszyscy tak robia, choidzi o to ze
            > cos trzeba z tym zrobic!!

            Proste. Skoro firma na oficjalnych szkoleniach uczy swoich pracowników, jak
            łamać prawo, to, jej działalność, jako organizacji przestępczej, powinna zostać
            zakazana na terenie Polski. I tyle.
            • michalng Re: Też mi nowość! Wszystkie firmy tak robią!!! 24.05.06, 13:44
              Genialny plan. Tym sposobem mozesz wywalic wszystkie firmy farmaceutyczne z kraju i wreszcie korupcja zniknie a my wrocimy do czasów chleba z pajeczyna i 3 zdrowasiek w piecu :)
        • roblyn Re: No to skasować wszystkich. W czym problem? 24.05.06, 09:11
          Złodziei się zamyka do skutku. Z repami ma być podobnie.
          Może niektórzy się nauczą.
          • rajniowa Re: No to skasować wszystkich. W czym problem? 24.05.06, 12:55
            twój komentarz jest najbardziej kretyński ze wszytkich i najwyraźniej nie
            kumasz na czym polega problem bo z pewnoscią nie chodzi tu o repów...
    • joemama Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:21
      Może nadszedł już wreszcie czas na zastosowanie po raz pierwszy ustawy o
      odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych i postawienie przed sądem
      kierownictwa firmy Roche ?
      • swan_ganz Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:30
        > Może nadszedł już wreszcie czas na zastosowanie po raz pierwszy ustawy o
        > odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych i postawienie przed sądem
        > kierownictwa firmy Roche ?

        a za co chciałbyś ich na szybienicę wysłać? Za to, że szkolą swoich ludzi jak
        być asertywnym? (po naszemu to będzie chyba -" nie dać się wydymać")

        To chyba oczywiste, że jeśli jakaś firma sponsoruje lekarzowi sympozjum to nie
        robi tego za darmo.
        Oczywiście - może nie wysyłać tyle tylko, że sympozja są zbyt drogie na
        lekarską kieszeń. W efekcie - jeśli nie będą na nie jeździć to utracą kontakt
        ze światową medycyną i jej postępem.
        Zapłaćcie lekarzom tyle by mogli sobie sami zapłacić za kongresy a zaręczam
        wam, że firmy chętnie sobie taki sponsoring odpuszczą.
        • wodni.k Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:50
          swan_ganz napisał:

          > Zapłaćcie lekarzom tyle by mogli sobie sami zapłacić za kongresy a zaręczam
          > wam, że firmy chętnie sobie taki sponsoring odpuszczą.

          W tym wszystkim na ironię zakrawa fakt, że lekarze są chyba jedyną grupą która
          wykorzystuje rzeczywiście sympozja i kongresy. W innych branżach jest to po
          prostu okazja, aby pojechac w atrakcyjne miejsce, najesc sie i nachlac za
          pieniadze producenta. Wyjazd grupy samorzadowcow na konferencje miedzynarodowa
          poswiecona wspolpracy i funduszom unijnym zaczal sie tym, ze juz w mikrobusie
          poszlo kilka flaszek, a potem przez trzy dni tylko schodzili na posilki. Alkohol
          i panienki życzyli sobie do pokoju.
          • wiercipietka Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 08:58
            Jestes w bledzie, dokladnie tak samo zachowuja sie lekarze na "sympozjach". Odsetek tych, ktorzy z sympozjow korzystaja, jest niewielki... A czesc wyjazdow to zwykle wakacje pod przykrywka sympozjum.
            w.
        • joemama Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:35
          >>> a za co chciałbyś ich na szybienicę wysłać? Za to, że szkolą swoich ludzi jak
          >>> być asertywnym? (po naszemu to będzie chyba -" nie dać się wydymać")

          Art. 229. § 1. Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub
          osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji,
          podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

          W POWIĄZANIU Z

          Art. 7 ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione
          pod groźbą kary
          1. Za czyn określony w ustawie wobec podmiotu zbiorowego orzeka się karę pieniężną
          w wysokości do 10% przychodu określonego w trybie przepisów o podatku
          dochodowym od osób prawnych, osiągniętego w roku podatkowym poprzedzającym
          wydanie orzeczenia.


          Przerażające jest jak w takich przypadkach rozmywa się odpowiedzialność.
          • ywonna Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 11:54
            Wreszcie jakis konkretny argument.
            I prawda jest, ze ludzie dla kasy sa gotowi zrobic wszystko.
            Rep jest jak prostytutka - bierze kase, pozbywa sie wstydu i moralnosci. Trzeba
            zaczac mowic o tym otwarcie. Bo nie liczy sie tylko lapowka, liczy sie tez kto
            przychodzi z taka propozycja - to jednak Rywin, a nie Michnik siedzi :-))
            Zacznijmy wreszcie o tym dyskutowac.
            Czlowiek uczciwy i majacy zasady moralne nigdy jako rep sie nie zatrudni, choc
            moze, bo warunki naboru sa dosc malo wymagajace.
          • michalng Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 14:12
            Czy Lekarze pełnia funkcje publiczną ?
            • firstman Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 14:27
              michalng napisał:

              > Czy Lekarze pełnia funkcje publiczną ?

              Nie tyle pełnią, co przez prawo w trakcie wykonywania obowiązków związanych z
              pracą uważani są za funkcjonariuszy publicznych.
        • lukciu swan czy ty nie jestes lekarzem?? 24.05.06, 09:07
    • rep666 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:31
      Roche... a czy oni jedni, wszystkie firmy generyczne tak robią, a moze i
      bardziej agresywnie!
      • moherowe_stringi I to właśnie należy tępić 23.05.06, 20:35
        Firmy generyczne czy też firmy produkujące leki oryginalne... To nie ma
        znaczenia. Metody są podobne.
        Zjawisko to należy tępić a jednocześnie trzeba znacząco podnieść pensje
        lekarzom. Wówczas zjawisko korupcji na styku firma farmacutyczna-lekarz nie
        będzie istniało tak jak nie istnieje na tzw. Zachodzie ( przynajmniej nie w tej
        skali ).
        • wodni.k Re: I to właśnie należy tępić 23.05.06, 20:43
          > Zjawisko to należy tępić a jednocześnie trzeba znacząco podnieść pensje
          > lekarzom.

          Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyc, że znacznie wyższa cena leku w Polsce niż na
          zachodzie bierze się między innymi stąd, że trzeba miec środki na "reprezentację"
          • ireo którego leku? 24.05.06, 00:39
            wodni.k napisał:

            > ... znacznie wyższa cena leku w Polsce niż na zachodzie bierze się między
            innymi stąd,...
        • mary_ann na tzw. Zachodzie też:-( 23.05.06, 20:46
          moherowe_stringi napisał:

          > Zjawisko to należy tępić a jednocześnie trzeba znacząco podnieść pensje
          > lekarzom. Wówczas zjawisko korupcji na styku firma farmacutyczna-lekarz nie
          > będzie istniało tak jak nie istnieje na tzw. Zachodzie ( przynajmniej nie w
          tej
          >
          > skali ).


          ... nie miejscie złudzeń:-(( Choć zapewne w mniejszej skali...

          Parę lat temu tłumaczyłam artykuł na temat tego samego zjawiska we Francji.
          Drobne i mniej drobne upominki, kongresy, które w gruncie rzeczy są
          sfinansowanym przez koncern wypoczynkiem urlopowym, sponsorowanie spotkań
          stowarzyszeń lekarzy, uroczystych otwarć nowych gabinetów, materiałów
          dydaktycznych dla studentów, ba, pisanie za lekarza pracy naukowej. Lipne
          badania kliniczne leku, których wyniki lądują w koszu, bo nie chodzi o żadne
          badania...Itd, itd.

          • mayor.cut Re: na tzw. Zachodzie też:-( 23.05.06, 21:05
            www.medicationsense.com/articles/jan_apr_06/conflict_of_interest_020306.html
            www.who.int/bulletin/volumes/84/2/news10206/en/index.html
            www.boston.com/yourlife/health/other/articles/2006/02/13/how_drug_lobbyists_influence_doctors/
            www.healthsentinel.com/org_news.php?id=087&title=Curbing+corruption+in+medicine&event=org_news_print_list_item
        • eutrapelia Pluszakowe stringi dają radę 23.05.06, 20:59
          moherowe_stringi napisał:


          > Zjawisko to należy tępić a jednocześnie trzeba znacząco podnieść pensje
          > lekarzom. Wówczas zjawisko korupcji na styku firma farmacutyczna-lekarz nie
          > będzie istniało ...

          Co to znaczy, znacząco podnieść pensje? Czyżby nasza gospodarka po 16 latach od
          upadku komunizmu i tychże 16 latach "dynamicznego", korupcyjnego rozwoju
          dorównywała przeciętnej gospodaarce zachodniej. Nauczycielom też należałoby może
          podnieśc pensje i to znacząco, a policji to nie? A innym? Ale całą tę operację
          masowych podwyżek nalezałoby zacząć od obniżenia podatków, jak radzą
          ekonomiczni nikiforowie z Platformy O.
          • moherowe_stringi Wg PiSu należy dać xiendzom i ubekom PiSowskim 23.05.06, 22:10
            Tę politykę II PRL-u już znamy. Górnikom tez dano kasę, bo z nimi nie warto
            zadzierać. A nuż wezmą gazrurki i Kaczorowi mordę obiją? ( Sorry - w papę
            dadzą ).
            A obniżenie podatków byłoby wskazane, ale tego się nie doczekamy, póki
            socjaliści i faszyści u władzy będą.
            • zakopane1973 Górnikom kasę dał Belka z Cimoszewiczem i Kwaśniew 24.05.06, 08:21

              Kłamiesz czy nie paniętasz?
              • swan_ganz Re: Górnikom kasę dał Belka z Cimoszewiczem i Kwa 24.05.06, 08:36
                > Kłamiesz czy nie paniętasz?

                Górnikom kasę dał Belka z Cimoszewiczem.... przy aktywnym poparciu kaczorowego
                PIS-u. Ale już w tym sejmie zrobili to osobiście.
                Nie pamiętasz czy nie chcesz tego pamiętać?
                • zakopane1973 Re: Górnikom kasę dał Belka z Cimoszewiczem i Kwa 24.05.06, 09:17
                  Jakież to było poparcie??? Wiem, wiem. PiS jest winien niewykorzystanych szans z
                  ostatniego szesnastolecia. Łączę się z Tobą w bólu.
                  • swan_ganz Re: Górnikom kasę dał Belka z Cimoszewiczem i Kwa 24.05.06, 10:21
                    > Jakież to było poparcie???
                    W poprzednim sejmie rzeczywiście nie mieli zbyt wielu szabel. Ale za to mieli
                    jednomyślność - 100% kaczystów "za".
                    Natomiast obecnie mogli uwalić tę ustawę gdyby tylko chcieli. I pretekst do
                    tego mieli niezły. KPP takowy podrzuciła im przecież....
                    Ale nie skorzystali - górnikom wcześniejsze emerytury należą się jak psu
                    zupa...

                    > Łączę się z Tobą w bólu.
                    No to jest już nas przynajmniej dwóch cierpiących z tego wyżej powodu
                    :-)
        • athaualpa Re: I to właśnie należy tępić 24.05.06, 08:57
          moherowe_stringi napisał:

          > Firmy generyczne czy też firmy produkujące leki oryginalne... To nie ma
          > znaczenia. Metody są podobne.
          > Zjawisko to należy tępić a jednocześnie trzeba znacząco podnieść pensje
          > lekarzom. Wówczas zjawisko korupcji na styku firma farmacutyczna-lekarz nie
          > będzie istniało tak jak nie istnieje na tzw. Zachodzie ( przynajmniej nie w
          tej
          >
          > skali ).


          Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego wątpię, aby podniesienie pensji dużo
          zmieniło. Na sympozja powinni kierować przełożeni, a finansowane być powinny z
          funduszy resortowych (szkolenia ????). Zasadność wydatków powinna być
          kontrolowana.
          >
    • wodni.k Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkoleni... 23.05.06, 20:35
      Wielkiego odkrycia to Gazeta nie zobiła.
      Publiczną tajemnicą jest, że metody takie stosują nie tylko WSZYSTKIE firmy
      farmaceutyczne, ale można śmiało powiedziec WSZYSTKIE firmy działajace na
      rynku i oferujące jakiekolwiek dobra szczególnie inwestycyjne.
      Tak jak przedstawiciel firmy farmaceutycznej korumpuje lekarza tak rep z
      branży budowlanej korumpuje pracownika zaopatrzenia firmy wykonawczej,
      projektanta, inwestora, a firma komputerowa głownego informatyka firmy.
      Dobry rep działający w branży budowlanej pisze wręcz specyfikacje przetargowe
      i robi projekty z których w pewnym momencie wynika, że tylko jeden producent
      moze zaoferowac materiał zgodny z tzw. wymaganiami zamawiającego.
      W istocie są to wymagania rep-a aby uzyskac później "zgodnie z prawem" zamówienie.
      Międzynarodowe konferencje, targi, obiady, imprezy rekreacyjne w Alpach,
      wczasy w RPA czy na Bali to stały arsenał środków.
      Projektanci dostają wprost prowizję.
      Zastanawialiśmy się kiedyś skąd jedna z firm komputerowych notowana na
      giełdzie, a więc podlegająca szczególnemu nadzorowi, wzięła 250 milionów
      starych złotych, aby przekupic dyrektora jednej z panstwowych firm i wygrac
      przetarg ktorego wygrac nie miala prawa.
      Sprawa okazała się banalna. SZKOLENIA. Zleca się organizację szkolenia
      zaprzyjaźnionej firmie. Faktura opiewa na horrendalną kwotę. Szkolenia
      oczywiście nie ma, a 80% kwoty wraca do firmy juz poza ksiegowoscia i stanowi
      "fundusz reprezentacyjny".
      Reprezentanci handlowi firm międzynarodowych dysponują budżetem na wydatki
      rzędu 50-250 tysięcy rocznie. To są pieniądze na rozrywki dla kontrahentów.
      Wystarczy przeprowadzic parę kontroli i sprawdzic jakie lokale kryja sie pod
      fakturami z pozycja "konsumpcja". Norma jest oplacanie klientom wizyt w burdelach.
      Pikanterii sprawie dodaje fakt, ze kiedys bral taki w łapę i wywiązywał sie z
      umowy. Teraz często zdaża się tak, że pan Prezes X czy dyrektor Y bierze
      pieniądze od wszystkich uczestników przetargu, a wygrywa i tak bliski znajomy
      ktory dał najmniej.
      Inwestycje z udziałem funduszy unijnych są obecnie źródłem niewyobrażalnej
      korupcji i to nie tylko tej trywialnej "ja Tobie wczasy, a Ty ode mnie pompy".
      Kwitnie tu korupcja polityczna. Lokalni politycy zalatwiaja sobie poparcie na
      zasadzie "zalatwie Ci zamowienie, ale wiesz ida wybory"
      Miałem ostatnio przypadek, że wybraliśmy dostawcę aparatury takiego który
      spełniał wymagania i oferował rozsądną cenę. Dzień później zadzwonił
      przedstawiciel jednej z największych firm w tej branży na świecie z
      pretensjami, ze przecież on się napracował przy projekcie i specyfikacji
      technicznej i to jemu należy sie zamówienie, bo poniósł spore koszty.
      Odpowiedziałem wprost "Pańskie koszty, pański problem, a specyfikację na
      szczęście udało się zmienic jako ograniczającą uczciwą konkurencję. Do
      widzenia panu!"
      Przy okazji zagadka.
      Czym podyktowany jest fakt, że ośrodki egzaminacyjne na prawo jazdy czyli
      wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego kupują jeden typ samochodu
      egzaminacyjnego, a następnie ten sam model kupują wszystkie szkoły nauki jazdy?
      Jakie sa kryteria wyboru marki samochodu?
      Rozwiązań prosze nie wysyłac, nagród nie przewidziano.
      • swan_ganz Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:45
        > Teraz często zdaża się tak, że pan Prezes X czy dyrektor Y bierze
        > pieniądze od wszystkich uczestników przetargu, a wygrywa i tak bliski znajomy
        > ktory dał najmniej.

        widzę, że kolega ma niebagatelne doświadczenie w tej materii :-)
        To co opisałeś to jest zagranie na "ciecia z politechniki". Był tam kiedyś taki
        który rzekomo ułatwiał dostanie się na wydział. Brał z góry kasę i nic dalej
        nie robił; jak człowiek się dostał to wiadomo dzięki komu a jak mu się na
        egzaminach nie powiodło? - "przykro mi, nic nie dało się zrobić". I oddawał
        kasę...
        :-)
        • dialysis Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:48
          Zeby bylo smieszniej u mnie w liceum byla taka wozna:-)
        • wodni.k Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:52
          swan_ganz napisał:

          > I oddawał kasę...

          To można powiedziec, ze był uczciwy bo oddawał.
          Zapewniam Cię, że Ci o których pisałem nie oddają, a Ci którzy dają nie
          upominają się.
      • fangrat Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:48
        W całości się zgadzam.
      • ywonna Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 11:56
        Tak jak przedstawiciel firmy farmaceutycznej korumpuje lekarza tak rep z
        branży budowlanej korumpuje pracownika zaopatrzenia firmy wykonawczej,
        projektanta, inwestora, a firma komputerowa głownego informatyka firmy.

        blad... NIKT OD TEGO NIE UMIERA
      • rajniowa Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 13:27
        to jedyny sensowny komentarz wart przeczytania i niestety jakże prawdziwy ! nie
        ma co udawać nie tylko branża farmaceutyczna tak pracuje;
    • eutrapelia Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche 23.05.06, 20:35

      Znany i wybitny autor powieści szpiegowskich, John Le Carre, napisał, że dowolna
      firma farmaceytyczna jest nieporównanie bardziej groźna dla świata i ludzi niż
      jakikolwiek znany policji syndykat zbrodni. Po firmach tytoniowych chyba już
      czas na przytarcie rogów firmom farmaceutycznym. Ich destruktywna rola w świecie
      jest coraz bardziej oczywista. Zacząć powinna UE bo na USA w tej sprawie liczyć
      raczej nie można. Amerykańskie lobby farmaceutyczne ma taką kasę,że może kupić
      dosłownie wszystko i prawie każdego.

      A nawiasem mówiąc, po rurze Wassermanna i wielu tzw. ble-ble-aferach
      niby-politycznych, jakie GW próbwała na siłę wcisnąć czytelnikom w celu
      przerobienia ich mózgów na wodę, wreszcie jakieś konkret wart opisania. Tak
      trzymać tak dalej, nie zbaczać z tego kursu. Mniej politycznej agitacji, jakby
      przeniesionej z czasów KPP, a więcej opisu rzeczywistości, bo inaczej trzeba
      będzie zejśc z ceną do 50 groszy. Co zresztą nie byłoby takie złe. :)
      • ireo Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche 24.05.06, 00:44
        eutrapelia napisał:

        >
        > Znany i wybitny autor powieści szpiegowskich, John Le Carre, napisał, że
        > dowolna firma farmaceytyczna jest nieporównanie bardziej groźna dla świata i
        > ludzi niż jakikolwiek znany policji syndykat zbrodni. Po firmach tytoniowych
        > chyba już czas na przytarcie rogów firmom farmaceutycznym. Ich destruktywna
        > rola w świecie jest coraz bardziej oczywista.
        >

        :-))))))) ale "poważne źródła"
        • eutrapelia Ponure tajemnice firmy farmaceutycznej Roche 24.05.06, 11:44

          > > Znany i wybitny autor powieści szpiegowskich, John Le Carre, napisał, że
          > > dowolna firma farmaceytyczna jest nieporównanie bardziej groźna dla świat
          > a i
          > > ludzi niż jakikolwiek znany policji syndykat zbrodni. Po firmach tytoniow
          > ych
          > > chyba już czas na przytarcie rogów firmom farmaceutycznym. Ich destruktyw
          > na
          > > rola w świecie jest coraz bardziej oczywista.
          > >
          >
          > :-))))))) ale "poważne źródła"

          To powazniejsze żródło niż ci się wydaje. Le Carre to były oficer brytyjskiego
          MI6, jego książki to, zdaniem krytyków, ekstraklasa gatunku, także jeśli chodzi
          o powieść typowo psychologiczną. Napisał cos większego na temat ponurej roli
          firm farmaceutycznych w świecie, nie zostało to chyba przetłumaczone na język
          Polski, ale poszukaj w necie, może znajdziesz.
          • michalng Re: Ponure tajemnice firmy farmaceutycznej Roche 24.05.06, 14:39
            Z drugiej strony many arcydzieło Iwana Budojewa, byłego agenta KGB który demaskuje swiatowy spisek producentów latawców.
    • incipit Ale takie szkolenia prowadzą wielce szanowni 23.05.06, 20:35
      psychologowie-szamani w każdej firmie mającej kontakt z klientem.
      Marketing czyli jak psychologicznie zrobić klienta w ciula i to tak, aby był
      zadowolony.
      Żadna nowość, chyba, że ktoś miał klapki na oczach i korki w uszach.
    • moher75 Dziennikarze GW i TVN wspólnie.... 23.05.06, 20:36
      ...a podobno "układ" to fikcja ;-)
      • letalin Re: Dziennikarze GW i TVN wspólnie.... 23.05.06, 20:58
        ...Ordynator przyjął darowiznę na oddział! Czasem , żeby kupić za te pieniądze
        kapcie dla pacjentów, albo czajnik elektryczny dla personelu. Tak to wyglądało
        w szpitalu gdzie pracowałem przez 10 lat. Ostatni remont na oddziale (szpital
        psychiatryczny) został też sfinansowany z pieniędzy różnych, często
        konkurujących ze sobą firm, bo dyrekcja nie miała kasy na pomalowanie ścian.
        Ile mieliśmy radochy , żeby wszystkie firmy tkwiły w przekonaniu, że jesteśmy
        lojalni...
        Każda księgowość szpitalna ma na pewno wykaz takich darowizn, niech się jakiś
        redaktor przejedzie i zapyta. Może mu pokażą.

        Ja osobiście zarobiłem ok. 2000PLN przez rok ( od różnych firm) za
        przepisywanie leków , które i tak bym zlecał. Więc czemy nie brać jak dają?
        Czekać na podwyżkę w wysokości 1,2% od głównego pracodawcy? Oczywiście
        dostałem też legalnego PITa i zapłaciłem podatek od tych pieniędzy. Pretekstem
        do wypłaty były pseudobadania skuteczności leków.

        Gorsze rzeczy się dzieją wśród lekarzy-badaczy prowadzących badania nowych
        leków. I są to problemy etyczne, nie tyle związane z pieniędzmi, ale np.
        fałszowaniem zgody pacjenta na takie badania, albo swoich kwalifikacji do
        przeprowadzania takich badań ( autentyk z mojego szpitala)...Większe pieniądze
        i większe problemy. To za tą kasę kupują lekarze dobre samochody, wcale nie za
        marne "łapówki" od repów...

        Trzeba rozróżnić "układziki" od "układów"....
        • ksg06 No wlasnie. Niech O TYM PISZA. 24.05.06, 01:29
          O tym jak przepisuje sie nam niepotrzebne zabiegi. Jak na zachodzie, po cesarce
          i dawce gazu oglupiajacego, by ratowac dziecko po wywolywaniu porodu, dostalam
          do podpisania dluga liste zabiegow i badan, ktorych nigdy nie przeprowadzono.
          Firma ubezpieczeniowa to pokrywala.
          Potem pospieszne kilka dodanych udogodnien, by dodatkowo wydoic
          ubezpieczyciela, przez ktore wyladowalam w szpitalu w Polsce. Tam lekarze
          krecili glowami i dowiedzialam sie dopiero jak poprawiali mi zycie wbrew
          naturze i zdrowemu rozsadkowi. Nas czeka ten zachod.
      • sierrapapa Re: Dziennikarze GW i TVN wspólnie.... 23.05.06, 22:15
        Zarty koncza sie - kiedy na koncu tego ukladu znajdujesz sie Ty i Twoje zdrowie.
        Jak to bylo ze mna? Trzy tygodnie leczenia zapalenia pluc kompletnie
        niewlasciwie przepisanym mi antybiotykiem. Slablem w oczach, ale lekarka
        obstawala przy swoim. W konsekwencji wstrzas septyczny, goraczka, dusznosci,
        tlen, kroplówka, OIOM - piec tygodni w szpitalu na Banacha - no i swiadomosc, ze
        w ciagu pierwszych trzech dni szpitala otarlem sie o smierc. Pomogly konskie
        dawki streptomycyny.

        Mijaja kolejne dwa miesiace i przypadkiem dowiaduje sie ze pierwszy antybiotyk
        byl w owym czasie SILNIE PROMOWANY PRZEZ PRODUKUJACY GO KONCERN - i zapewne
        dlatego zostal mi przepisany. Strach sie bac.
        • wesoly01 Re: Dziennikarze GW i TVN wspólnie.... 23.05.06, 22:43
          To pozwij PAni któa cie go przespisała że by frania
          nmigdy wiecej nikomu nei zaszkodziała


          Pozdrowowienia dla PAna
          Konstantego R
    • czytelnik12 Manipuluje sie nie tylko w tej branzy. 23.05.06, 20:42
      Dziwi mnie , że wywołuje to takie oburzenie ze strony niektórych mediów. Każdy
      kto jest troche obeznany w tej sprawie, wie, ze ten proceder istnieje już od
      wielu lat. Czytajac artykuł odnosi się wrażenie, że autorzy, którzy go pisali
      zachowują się tak, jakby przybyli... z innej planety.

      Poza tym zadaję pytanie, czy tylko w tej branży manipuluje sie ludzmi? Z moich
      obserwacji i doświadczen wynika, że to zjawisko ma miejsce w prawie kazdej
      dziedzinie. Tylko jakoś mało sie o tym pisze, mówi, a jak sie porusza ten
      problem, to często pada lakoniczna odpowiedź w stylu "takie jest życie..." itd,
      zdradzająca smutną prawdę o kondycji społeczeństwa o tym, ze ten mechanizm
      jest bardzo powszechny i jest w nas.

    • g.zawadzki Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:43
      Bardziej na miejscu byloby pytanie: "Ilu lekarzy nie jest na listach firm
      farmaceutycznych. Osobiscie mam wielu lekarzy w rodzinie i farmaceutow oraz
      znajomych przedstawicieli medycznych i wiem cos na ten temat...

      Szkoda gadac ale do krzyczenia o podwyzki sa pierwsi.
      • alterpars A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 20:47
        LEk jest na rynku. Jest. Jest zatwierdzony przez komisje zdrowia czy jak tam.
        Jest. To dlaczego firmy nie maja promowac tego leku. Do ciezkiej cholery kiedy
        do Polski dojdzie ze socjalizm sie skoncyzl i ze trzeba ostro walczyc o pozycje
        na rynku. I dajcie wreszcie zarabiac lekarzom godziwie po wam wszyscy pouciekaja.
        Tez mi nowinka.
        • g.zawadzki Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 20:49
          Uczciwie. Porzadek i przyklad z gory powinien isc. Z takim podejsciem ten kraj
          bedzie zawsze zadupiem przekupnym za 5 groszy.
          • alterpars Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 20:52
            Z jakiej gory???? Poki co to my jako narod jestesmy najblizej Pana boga. Wyzej
            juz niemozna. Wiesz pokoleniej JP2 i te sprawy.....
            Czlowieku to jest walka o klienta. Jest rynek jest potrzeba jest oferta jest
            cena. A co ty bys chcial?
            • banzai123 Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 24.05.06, 00:25
              Udajesz chyba, że nie rozumiesz, o co chodzi ;) Owszem, jest oferta i jest
              cena, ale to lekarz wypisuje receptę na lek, a pacjent+państwo za lek płacą. I
              jeśli lekarz przepisuje receptę na lek znacznie droższy, bo jego sponsor musi
              skądś mieć pieniądze na preznty dla niego, to jest to "trochę" nieuczciwe.
        • cubzas Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:04
          Czy ty masz alterpars w glowie popieprzone???
          Co to ma wspolnego z ustrojem w jakim zyjemy??? Lek lekowi nie rowny.
          Lekarz nie moze uzywac kryerium "czy farma mi za to zaplacila?" przy
          przepisywaniu lekow, bo zagraza to zyciu i zdrowiu pacjentow.
          Slowo daje, trzeba byc debilem zeby teo nie roozumiec...

          > LEk jest na rynku. Jest. Jest zatwierdzony przez komisje zdrowia czy jak tam.
          > Jest. To dlaczego firmy nie maja promowac tego leku. Do ciezkiej cholery kiedy
          > do Polski dojdzie ze socjalizm sie skoncyzl i ze trzeba ostro walczyc o
          pozycje
          > na rynku. I dajcie wreszcie zarabiac lekarzom godziwie po wam wszyscy
          pouciekaj
          > a.
          > Tez mi nowinka.
          • alterpars Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:17
            Przepraszam ale czy lekarz bierze pieniadze za to ze przepisuje lek
            niedopuszczony do leczenia???? Nie. Wiec w czym widzisz problem?
            • mecenas199 Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:24
              Pracujmy w tym kraju normalnie i przestanmy narzekac. Co maja z tego te
              wszystkie ofiary ktore kraj opuscily, a teraz gnoj przerzucaja za granica za
              stawke minimalna. Znam kilku takich i nie zazdroszcze sytuacji. Ogolna
              frustracja. Po przyjezdzie powiedzieli ze to najwieksza pomylka jaka
              doswiadczyli w tzw. karierze zawodowej.
              Lekarze niech sie wezma do roboty a nie narzekaja.
              • tsheshek oj chlopie, nikt nie narzeka 23.05.06, 21:30
                sam jestem za granica i nie narzekam, inni moi znajomi tez nie, oczywiscie
                tesknia za krajem, rodzina, znajomymi, ale warunki pracy (finanse, ale nie
                tylko) bez porownywania lepsze, mowie oczywiscie o pracy w zawodzie
              • alterpars Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:35
                no tak zapomnialem ze jedyny lek na frustracje rodzimych fachowcow to ta urocza
                swiadomosc ze mlody Polak na emigracji przerzuca gnoj. Hihi.Ok pora i na mnie
                poprzerzucac troszke. Ale nawet "przerzucajac gnoj za stawke minimalna" nie
                tesknei za swoim starym krajem. Fenomenalne zjawisko...:-)))))))) Pozdrawiam Cie
                mecenasie. A tak na marginesie to dysponuje przykladem mojego kumpla ktorego
                firma zrzucila spowrotem do Polski bo znal jezyk. I sie nie moze nadziwic ze
                jego pensja jest 3 razy wieksza od wszystkich Polakow zatrudnionych ze tak
                powiem z rodzimego rynku. To tak a propos tzw. kariery zawodowej :-))))
                • kajzer31 Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:46
                  Z wlasnego doswiadczenia powiem tylko ze wyjazd za granice gowno daje. Moze
                  troche kas sie przywiezie ale co pozniej. Co do lekarzy to bylem u dentysty
                  ostatnio i mi rozwiercil zab tak ze podziekowalem i poszedlem leczyc sie
                  prywatnie - dziure i ukruszenie.
                  • alterpars Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 24.05.06, 00:05
                    pewnie masz racje ale wiesz ja nie mam zamiaru wracac hahahaha. Wole jak tu sie
                    ladnie mowi przerzucac g... za minimalna stawke. Bo ta stawka i tak jest 10 razy
                    wieksza niz w moim starym kraju.
            • zbig72 Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 24.05.06, 11:04
              człowieku czy naprawdę jesteś aż tak ograniczony czy tylko udajesz???

              chodzi o to, ze idę do lekarza, płacę za to kasę a w zamian nie dostaję leku
              który wyleczy mnie w tydzień, tylko w miesiąc, ddatkowo ze skutkami ubocznymi!
              oba leki sa dopuszczone do obrotu ale jeden w moim przypadku byłby lepszy a
              drugi gorszy - lekarz nie przepisuje lepszego tylko gorszy tylko dlatego że mu
              zapłacili (mimo ze je też płacę żeby być jak najszybciej wyleczonym)

              dotarło???
        • kumaqu Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:36
          Przez takich niedoksztalconych patalachow jak ty w tym kraju zyc sie po ludzku
          nie da. Lekarz to zawod zaufania publicznego, a to zobowiazuje.
          • alterpars to wyjedz... 24.05.06, 18:07
            jak ci sie nei podoba zycie w Ojczyznie!!!
        • maczek.ania Re: A niby jak maja firmy zdobywac rynek????? 23.05.06, 21:41
          Pracowalam w firmie farmaceutycznej. Problem jest tego typu ze presja jest
          rowniez na pracownikow i to niekiedy bardzo nieznosna.
      • alterpars do zawadzkiego 23.05.06, 20:49
        Tak sa pierwsi do krzyczenia o podwyzki i wiesz co wcale im sie nie dziwie. Bo
        musza leczyc w Polsce za psi grosz takich pajacow jak Ty i byc na garnuszku firm
        za glupi wyjazd na wakacje. Lekarze w Polsce w porownaniu do swoich kolegow w
        kazdym innym kraju europejskim zarabiaja po kilka razy wiecej i splywa im jakas
        tam wycieczka do Tunezji.
        • g.zawadzki Re: do zawadzkiego 23.05.06, 20:51
          Obecnie nie mam pracy... za 1200 netto podejme. Nie bede mial pretensji o to ze
          mi panstwo nie doplaca. Wyksztalcenie wyzsze-ekonomiczne, praktyka w
          ksiegowosci.Dziekuje za uwage.
          • alterpars Re: do zawadzkiego 23.05.06, 20:56
            No to nie podejmuj..co mnie to obchodzi. LEkarze (sam nim nie jestem) widac
            jednak maja pretensje o to ze zarabiaja 1200. W stanach jest tak samo nie
            dostaniesz podwyzki jak sie o nia nie upomnisz. Nie widze nic nagannego ze
            dorabiaja od firm. Sam gdybym byl lekarzem bralbym od pieciu na raz i lawirowal
            jak sie da. Zyskalby pacjent bo wybieralbym najlepszy moim zdaniemi ciagnal od
            firmy ile sie da.
            • swan_ganz Re: do zawadzkiego 23.05.06, 20:59
              > Sam gdybym byl lekarzem bralbym od pieciu na raz i lawirowal jak sie da.

              Tak Ci się tylko wydaje. Zresztą nie Ty pierwszy na to wpadłeś. Jest to numer
              na dwa, góra trzy miesiące a potem pozostaje wstyd jak cholera
              :-)
              • alterpars Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:03
                Jaki wstyd? Bo niby co? Wies zja nie mieskzam w Polsce wiec moze nie znam calej
                sprawy ale coz w tym zlego ze ja bym powiedzial firmie ze ok moge wziac pod
                uwage ich lek ale biore tez pod uwage inny i zobacze. To ze sobie ta firma placi
                to jest jej sprawa. Wogole mysle ze ta cala "afera" to jest chec
                zdyskredytowania roszczen lekarzy o podwyzke. Tak jak mowie mnie to wisi bo moim
                zdaniem i tak nie widze przyszlosci dla tego kraju.
                • kaktus118 Re: do zawadzkiego 24.05.06, 03:43
                  alterpars napisał:

                  > Jaki wstyd? Bo niby co? Wies zja nie mieskzam w Polsce wiec moze nie znam calej
                  > sprawy ale coz w tym zlego ze ja bym powiedzial firmie ze ok moge wziac pod
                  > uwage ich lek ale biore tez pod uwage inny i zobacze. To ze sobie ta firma
                  > placi to jest jej sprawa.

                  Haha i myslisz, ze w tej firmie siedza debile, ktorzy nie potrafia oszacowac
                  jaki jest potencjal lekarza na dany lek? Myslisz ze firmy placa za OBIETNICE
                  wypisania??? Myslisz, ze firmy nie kontroluja w aptekach i hurtowniach ile i
                  gdzie sie sprzedaje oraz skad docieraja recepty???
            • lewandowski.a1 Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:01
              Czlowieku-Allah cie opuscil. Myslalem ze to kulturalne forum a nie jakies
              zbiorowisko napalencow niedowartosciowanych. Prawda lezy po srodku.
              • alterpars Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:04
                jakich napalencow. JA sie wcale nie napalam. Mnie to splywa jak po gesi woda.
                Tak sobie wszedlem bo mam lunch i czytam co tam w wesolym kraju nad wisla slychac.
            • felok Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:06
              Lekarze naprawde nie sa poszkodowani. Niech ida do prywatnych klinik jesli im
              zle.
              • docentlech Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:10
                Śmiesznie nieco.Najlepszy jest alterpars...z tym swoim brakiem
                zainteresowania :))))
                • alterpars Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:16
                  nie ja sobie po prostu dyskutuje. Uwazm ze nie ma nic nagannego w tym ze sobie
                  lekarze dorabiaja a jesli jest to nielegalne badz nieetyczne to dlaczego tego
                  nie zakaza ???
              • alterpars Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:16
                lub wyjada prawda????
                • okonamaroko Re: do zawadzkiego 24.05.06, 01:52
                  niech wyjezdzaja.Jak zostanie ich za mało przyjda nie gorzej wykształceni ze
                  wschodu a tamci nie beda mieli do czego wracac.
                  Przeciez lekarz zawsze wiedział, ze sluzba zdrowia jest slabo platna. Dlaczego
                  lazl na takie studia , ktore wystarczajacych profitow mu nie daja.Z powolania ?
                  A guzik. Niech sobie dostana nawet i duze pensje, ale niech wtedy skupia sie na
                  pracy na jednym etacie i wykonuja ja uczciwie. I albo etat albo gabinet
                  prywatny - dopiero byloby sprawiedliwie. Tylko ze im zawsze bedzie malo bo
                  wymyslili sobie, ze jak lekarz to juz musi byc bardzo bogaty w tej otaczajacej
                  biedzie.Tu nie Ameryka panie i panowie.
                  • alterpars Re: do zawadzkiego 24.05.06, 18:10
                    No tak tu jest Polska a w Polsce musi byc biednie. Nie martw sie za to ruba kasa
                    pojdzie na pielgrzymke papieza.
                    Sluchaj w normalnym lewacko liberalno swieckim wstretnym wolnym swiecie KAZDY
                    czlowiek idzie na studia po to zeby lepiej zarabiac. To rodzaj inwestycji. Nie
                    rozumiem dlaczego starasz sie uswiadomic lekarzom ze powinni zarabiac tyle samo
                    co jakis matolek od lopaty. Tak lecza jak im w Polsce placa. Nei dziwie im sie.
        • eutrapelia Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:17
          alterpars napisał:

          > Tak sa pierwsi do krzyczenia o podwyzki i wiesz co wcale im sie nie dziwie. Bo
          > musza leczyc w Polsce za psi grosz takich pajacow jak Ty i byc na garnuszku fir
          > m
          > za glupi wyjazd na wakacje. Lekarze w Polsce w porownaniu do swoich kolegow w
          > kazdym innym kraju europejskim zarabiaja po kilka razy wiecej i splywa im jakas
          > tam wycieczka do Tunezji.

          Ale do Nowej Zelandii to juz mniej spływa. Nie bądź naiwny, tam korupcja ma
          wyższą cenę. Teraz widac dlaczego przeszkadza system informatyczny, który
          wykazywałby ile kto i jakich lekow przepisał.
          • alterpars Re: do zawadzkiego 23.05.06, 21:29
            alez oczywiscie. Ale im bardziej odpowiada wyngarodzenie oczekiwaniom lekarzy
            tym mniej bed apodatni na korupcje. Jak lekrz zarabia 2000 to wiadomo ze mozna
            go przekupic zestawem kubkow z logo firmy.
            • kaktus118 Re: do zawadzkiego 24.05.06, 03:57
              alterpars napisał:

              > alez oczywiscie. Ale im bardziej odpowiada wyngarodzenie oczekiwaniom lekarzy
              > tym mniej bed apodatni na korupcje. Jak lekrz zarabia 2000 to wiadomo ze mozna
              > go przekupic zestawem kubkow z logo firmy.

              Hehe zeby tylko. Nie mowiac juz o kobitach w okienkach aptek, te podmienia Ci
              zapisany na recepcie lek za Mozna recznik, czajnik, cokolwiek. Po negocjach z
              lekarzem proscie o adnotacje "nie zamieniac" na recepcie, bo inaczej w aptece
              dadza wam to, za co akurat Panie w okienku zbieraja punkty.

              Z drugiej strony sa najlepsi specjalisci, liderzy opinii, ordynatorzy. Tych nie
              zadowola kwoty, od ktorych przecietny Polak by sie przekrecil. Jesli kongres, to
              w RPA albo Los Angeles. Jesli gadzet, to co najmniej za kilka tysiecy itd. itd.

              Na samym czubku sa goscie od list refundacyjnych, to tam sa najwieksze przewalki.
    • b.gawlinski Roche 23.05.06, 20:44
      Jutro Dział PR w firmie Roche będzie miał pełne ręce roboty.
      • alterpars nie wiem zreszta dlaczego 23.05.06, 20:58
      • mecenas199 Re: Roche 23.05.06, 21:28
        Cala ta akcja nie zmieni niczego. Jak bylo tak zostanie, a ktos w lape przyjmie.
    • fangrat Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:45
      Wszystkie firmy farmaceutyczne szkola swoich pracownikow w ten sposób, to
      akurat żadna tajemnica i sensacja. Natomiast zawsze zastanawiam sie dlaczego w
      danym momencie podpada dana firma - za malo dali w ministerstwie? i stąd
      kontrolowany przeciek z ministerstwa. Warto zastanowic sie nad ruchami lekow na
      listach refundowanych i kontaktach dyrektorow firm w danym czasie z
      ministerstwem zdrowia. Bardzo ciekawe.
      • chateau Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:00
        A jakby napisali "jedna z firm farmaceutycznych" to byś się zastanawiał która,
        ile i komu w redakcji dała za niepublikowanie nazwy firmy :/
        • fangrat Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:22
          Nie zastanawialbym się, która to taka zla, bo takie szkolenie repow to typowa
          rzecz we wszystkich firmach. Polecam przeczytanie wczesniejszych postow
          odnośnie ustawiania przetargow na zakup materialow budowlanych, elektroniki
          itd. Kazdej firmie zalezy na jak najwiekszym zysku i robi wszystko aby
          zwiekszyc sprzedaż. Jest to etycznie naganne, ale niestety powszechne. I nie
          ogranicza sie do firm farmaceutycznych. Nie ma to jak duze zamowienia rządowe.
          A co do firm farmaceutycznych.. Duzo wiekszy zysk odnosi firma z wpisania leku
          na liste refundacji niz z namawiania wszelkimi sposobami lekarzy do
          przepisywania okreslonych preparatow. Dla wiekszosci osob, tych przewlekle
          leczących sie glownym kryterium wyboru leku jest cena w aptece (cena 3,20 jest
          najlepszym argumentem dla wielu chorych). Dlatego sposoby wpisywania na listy
          refundacyjne sa ciekawszym tematem. Kiedys troche bylo fermentu za jednego
          niepopularnego ministra i jego kolegi. Ale dzis nikt nie pamieta kto??
          kiedy ??? komu/?? To tak dawno bylo.:( A szkoda...
          • kaktus118 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 04:01
            fangrat napisał:

            > Nie zastanawialbym się, która to taka zla, bo takie szkolenie repow to typowa
            > rzecz we wszystkich firmach. Polecam przeczytanie wczesniejszych postow
            > odnośnie ustawiania przetargow na zakup materialow budowlanych, elektroniki
            > itd. Kazdej firmie zalezy na jak najwiekszym zysku i robi wszystko aby
            > zwiekszyc sprzedaż. Jest to etycznie naganne, ale niestety powszechne. I nie
            > ogranicza sie do firm farmaceutycznych. Nie ma to jak duze zamowienia rządowe.
            > A co do firm farmaceutycznych.. Duzo wiekszy zysk odnosi firma z wpisania leku
            > na liste refundacji niz z namawiania wszelkimi sposobami lekarzy do
            > przepisywania okreslonych preparatow.

            Taaak, a pomyslal kolega ze kilka firm moze miec identyczny lek na listach i w
            bardzo zblizonych cenach?
        • mgas22 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 07:03
          Bez pieniedzy ROCHE ja osobiscie jako szef organizacji pozarzadowej nie
          ruszylabym z miejsca.Dzieki ich wsparciu mam mozliwosc organizowania corocznie
          kursow doksztalcajacych wykorzystujac zdobyte na studiach na zachodnich
          uniwersytetach doswiadczenie.A tak od kuchni:sprobujcie sie leczyc u
          naszych "doswiadczonych lekarzy".wspolpraca miedzy lekarzami i firmami musi
          istniec,ale to lekarz powinien w soim sumieniu i w oparciu o etyke decydowac o
          granicach tej wspolpracy.Niestety znam medykow,ktorzy plaszcza sie przed repami
          i sa w stanie zrobic wszystko za wycieczke na zjazd z rodzina,z ktorego nie
          korzystaja bo nie znaja jezyka.Jedza,pija i zwiedzaja.a Roche nie jest jeszcze
          najgorszy.
      • cezaryxxl BSE z ROSCH tez problem Min.ROL - kryje układy 24.05.06, 07:11
        Proszę się również zainteresować sposobem wygrania i realizacją kontraktu na
        testy BSE w JFK dla Ministerstwa Rolnictwa przez Firme ROSCH e. Obszerna
        literatura w Pulsie Biznesu. Rosch pokazuje jak należy robić interesy w Polsce
        przy pozwoleniu władz rządowych pomimo złej realizacji kontraktów- a życie
        mamy jedno. SKANDAL
      • dlugi_22 Re: Praktyki firm farmaceutycznych: Rx i OTC 24.05.06, 08:52
        Redaktor Lizut odkopał sprawę, która pojawiła się jakiś czas temu w Wyborczej,
        która dotyczyła płaceniu lekarzom we Włoszech przez firmy farmaceutyczne za
        przepisywanie leków. Wtedy, szybko sprawa się zakończyła.

        Niech pan redaktor poczyta niniejsze forum, bo jest tu parę osób, które moga
        panu dac materiał na dziesięc takich artykułów, jak ten dzisiejszy w tematach:
        układy z lekarzami, żeby pisali te "właściwe" leki, płacenie aptekarzom za
        polecanie - czytaj, sprzedawanie - leków tych, a nie innych, refundacja leków (
        stare, ciekawe sprawy przy lekach bezreceptowych, np. Geriavit za 90 PLN, który
        można było dostac na zieloną receptę gratis, a firma otrzymywała kaskę od
        państwa przelewem na konto)... Wiele by tu w tym temacie mówić. Generalnie, dla
        osób, które były w tym "biznesie" to nihil novi. Prawo Farmaceutyczne tak łatwo
        się daje obejść.
    • ajst44 Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkoleni... 23.05.06, 20:46
      Dotknął Pan wierzchołka kolejnej góry lodowej, o której znowu wszyscy
      wiedzieli i wszyscy siedzieli cicho. Łącznie ze mną. A po kraju krążą hordy
      "przedstawicieli medycznych", z zasady nigdy nie legitymujących się dyplomami
      związanymi z medycyną. Działają w sposób dokładnie taki, jak ten opisany na
      schematach. I doprowadzają do tego, że lekarz od progu otwiera ramiona "Dzień
      dobry, panie ...(tu pada imię), czy przyniósł mi pan pieniążki? Bo jak nie, to
      przestanę przepisywać te leki...". (Pan doktor otrzymuje tylko od jednej firmy
      500 zetów miesięcznie, na szczęście akurat on nie strajkuje, bo chyba by mnie
      szlag trafił). A firm jest w kraju sporo, oj sporo!
      • alterpars na szczescie PRL wraca 23.05.06, 20:50
        i bedzie wam dobrze. Znow wszystkim po rowno
    • tow1sekr Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 20:55
      To jest przykład generalnego podejścia firm zachodnich do exploatacji "zasobów
      polskiego rynku". Zachodnie firmy robią sobie z Polski neokolonię, którą można
      wykorzystywać i transferować zyski do swoich rodzimych krajów. Międzyinnymi
      przez takie praktyki w Polsce jest wysoki deficyt budżetowy, wysokie bezrobocie
      i wysokie podatki.
      Od kilkunastu lat każdy kolejny rząd to sfora głodnych psów, których jedynym
      celem jest nachapanie się. Wali ich ustawodawstwo, gospodarka, społeczeństwo.
      Nie dziwię się, że młodzi ludzie spieprzają z Polski na zachód, spiepszają z
      kraju kruwy i szatana.
      Obecny rząd od pół roku zajmuje się przekomarzaniem z PO, z lpr, z samobrono nt
      koalicji. Przecież Kaziuk Krzywousty nie ma czasu, żeb sie zajońć prawem,
      gospodarką, podatkami, budowaniem mieszkań (3 miljony w 8 lat), budowaniem
      autostrad, bo spędza całe dnie na przekomarzaniu się z leperm, giertichim, itd.
      A najfajniejsze f tym całym układzie są te dwie zakomplexione kaczki z pingwinem
      edgarem pod skrzydłem, które to bendo budowali czwarto rzeczpospolito i bendo
      cieli wrogów publicznych (czytaj wrogów piss na maxa).
      A już po zbudowaniu czfartej rzeczposplitej OJCIEC DYREKÓR powie amen! I wypali
      fpiściec sfoim majbasem (jak mówi moja mama) za 1mlnEUR.
    • zlakobieta Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 23.05.06, 20:59
      Przecież to wymarzony temacik na moment strajku służby zdrowia :/
      Chcą podwyżkę, a przecież oprócz łapówek od pacjentów mają wycieczki
      zagraniczne i kasę od koncernów.
      Wielka mi sensacja.
      Ktoś pisał wyżej - w każdej branży jest to samo. Lekarze są ani lepsi, ani
      gorsi.
      Niestety tych, którzy faktycznie jeżdżą na sponsorowane zagraniczne kongresy i
      wycieczki nie jest zbyt wielu. Większość zadowala się gadżetem reklamowym,
      ciśnieniomierzem, nowym fartuchem, książką medyczną, czy prenumeratą.

      Oczywiście temat jest "na czasie" i wart rozdmuchania. Jeszcze parę dni
      pooglądamy w TV biedne dzieci pozbawione opieki strajkujących lekarzy, którzy
      zapewne w tym czsie piją w dyżurce koniaki od wdzięcznych pacjentów, a
      wieczorem bawią się na sponsorowanych kolacyjkach i na pewno nikt nie będzie
      miał wątpliwości, że płace w służbie zdrowia należy wręcz obniżyć.
      • swan_ganz Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 23.05.06, 21:00
        wiedziałem, że wpadniesz :-)
        • zlakobieta No wiesz Swan... 23.05.06, 21:06
          TAKI temat mam opuścić? ;)
      • tsheshek tak jest - temat zastepczy 23.05.06, 21:12
        oczywiscie firmy faramaceutyczne mniej lub bardziej korumpuja lekarzy, i to na
        calym swiecie, a u nas od dawna i z dobrymi raczej skutkami zwlaszcza ze
        lekarze to pariasi, i zadowola sie byle czym. a pieniedzy na obiektywne badania
        kliniczne nie ma, tzn oprocz tych finansowanych przez firmy innych sie
        wlasciwie nie robi. Jasne ze wymaga to regulacji, ale hmm... cos mi sie wydaje
        ze chodzi tylko o usprawiedliwienie niskich plac dla lecznictwa, a nie o
        rzeczywista naprawe systemu, na ktora niestety ani rzad ani niestety cale
        spoleczenstwo z trzeba przyznac takze czescia srodowiska lekarskiego nie ma
        ochoty.
        choc moze kontrola szarej strefy przyniesie dalsza radykalizacje wsrod lekarzy
        i w efekcie naprawde wymusi zmiany, oby - jestem niepoprawnym optymista
      • michall2 Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 23.05.06, 21:32
        mój ojciec jest lekarzem i jezdzi na szkolenia kongresy za pieniądze firm
        farmaceutycznych. ale ja nie o tym
        płaci składki na porozumienie zielonogórskie, wg ludzi tam działających, żeby
        przebić się z informacją do mediów trzeba zapłacić firmie od PR. temat
        nieważny. i faktycznie zmieniło się podejscie mediów do tematu (to chyba rok
        temu było)
      • mietowe_loczki Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 23.05.06, 21:57
        zlakobieta napisała:

        > Jeszcze parę dni pooglądamy w TV biedne dzieci pozbawione opieki
        > strajkujących lekarzy,

        Tak, zdaję sobie sprawę, że żeby zrozumieć matkę, która tłucze się z chorym
        dzieckiem do szpitala na umówioną wizytę po to tylko, żeby usłyszeć, że nie
        zostanie przyjęta trzeba mieć odrobinę empatii. Rozumiem, że to trudne.


        > Ktoś pisał wyżej - w każdej branży jest to samo. Lekarze są ani lepsi, ani
        > gorsi.

        Oczywiście. Najprościej będzie na to przymknąć oko i udawać, że problemu nie
        ma. Oczyśćmy też z zarzutów Rywina i wypuśćmy z aresztu pracowników
        Ministerstwa Finansów. Przecież biorą łapówki i rżną skarb państwa wszyscy ...

        I na marginesie:
        Płacę ponad 300 złotych składki zdrowotnej miesięcznie. Gdybym pracowała tylko
        na jeden etat, też zarabiałabym 1200 złotych brutto i mogłabym mieć żal do
        całego świata, że tak mi źle w tym cholernym kraju. Lekarze, jak mało kto, mają
        szansę uczciwego zarobienia dodatkowych pieniędzy. A że zarobienie trzech
        średnich krajowych wymaga pewnych poświęceń, np pracy po 12 godzin dziennie, to
        już jest inna bajka. Nie tylko lekarze tak długo pracują, żeby godziwie
        zarobić, więc nie rozumiem, dlaczego akurat oni mają być ulgowo traktowani.
        • chinskidemokrata Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 23.05.06, 22:43
          Dlaczego maja byc ulgowo traktowani? Bo nie chce aby w przyszlosci mojego ojca
          ktoremu dzis wstawiono zastawke i 2 by-passy (6h operacja na otwartym sercu)
          operowal lekarz ktory bedzie to robil po 24 h dyzurze - od bledu pierdzistolka
          nikt nie umrze, od bledu lekarza tak. Nie moge tego pojac jak kardiochirurg czy
          nuerochirurg (nie mowie o konowale z przychodni wystawiajacemu tylko skierowania
          do specjalisty) moze zarabiac 1k PLN miesiecznie podczas gdy byle sekretarka w
          wawie zarabia 2 tys miesiecznie i nie przemawia do mnie prostacki i debilny
          argument "trzeba bylo zostac sekretarka"
          • mietowe_loczki Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 24.05.06, 17:04
            Napisałeś o specjalistach, dla których branie dodatkowych dyżurów jest jedynym
            sposobem na dorobienie do marnej pensji, ale zdaje się, że podwyżkę, jeśli w
            ogóle, dostaną wszyscy lekarze, w tym ginekolodzy i dentyści z prywatnymi
            gabinetami. To co denerwuje mnie w tym kraju to uprzywilejowana pozycja
            pewnych grup zawodowych, którym prawo sprzyja (np pozwala się zrzeszać w
            związki zawodowe) i pozwala na szantażowanie wszystkich dookoła. Też chciałabym
            móc pracować od 7 do 15, nie musieć pracować w weekendy i dostawać na rękę
            średnią krajową. Tego też domagają się lekarze. W kraju póki co jest wolność
            wyboru zawodu. Z porównywalnym wykształceniem mam prawo domagać się zarobków
            mniej więcej na tym samym poziomie, przy mniej więcej tym samym czasie pracy.

            I na marginesie: nie wiem, jakie są statystyki dotyczące ilości studentów
            przyjmowanych na akademie medyczne. Może jest tych miejsc zwyczajnie za dużo.
            Rynek pracy jest nasycony, a uczelnie co roku wypuszczają nowych absolwentów,
            dla których nie ma pracy, a jeśli jest, to jest za psie pieniądze. Co zatem
            powoduje, że AM są ciągle oblegane, skoro tuż po studiach dostaje się głodową
            pensję? Głodne kawałki o prestiżu profesji proszę zachować dla siebie.
        • ireo Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 24.05.06, 00:51
          loki, zrobiłaś się zaangażowana. mnie to się nawet podoba
        • 12345b77 Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 24.05.06, 00:52
          twórca materiału o korupcji myśli że odkrył coś nowego - korupcja jest
          wszędzie, firmy reklamowe zabijają sie o klientów, reklamy w tv, czasopismach,
          gazetach....kuszą lepszymi cenami, promocjami, na tym polega marfketing,
          największa korupcja jest w rządzie- płacimy gigantyczne podatki, składki
          zdrowotne i gdzie te pieniadze idą?Uwierzcie mi nie na służbę zdrowia lekarz
          zarabia 1200-1500 po długich i ciężkich latach nauki i stażach, praca ich jest
          odpowiedzialna bo tu chodzi o zdrowie człowieka a czasem i życie, często też
          muszą leczyć przedwojennym sprzętemi, bez nowoczesnych leków, bo na to nie ma
          rząd pieniędzy, ale na marmury w swoich siedzibach owszem.Tyle potrafi zarobić
          pomoc domowa po zawodowc. Śmichu warte!Ja jestem mgr rehabilitacji - studia nie
          należą do lekkich, miałam potem staż na oddziałach, pracowałam z powołania i
          praca mnie cieszyła, lecz rzeczywistość spowodowała odejścioe od zawodu, bo
          1200 zł brutto nie starcza na utrzymanie się w Wawie a co dopiero na wynajem
          czy kredyt mieszkaniowy.Mam 30 lat i nie chcę mieszkać z mamusią i tatusiem.
          postanowiłam więc spadać z tego kraju i lecę do szwecji gdzie zaproponowano mi
          10-krotnie wyższe zarobki, a Wy leczcie i rehabilitujcie się u ukrauńców- ale
          to też do czasu potem zostaną wam araby i szamani.Buziaki
      • fnoll Re: Ludzie, przecież to nie chodzi o firmę 24.05.06, 01:02
        zlakobieta napisała:

        > Przecież to wymarzony temacik na moment strajku służby zdrowia :/

        sugerujsz, że te plansze podrzuciło dziennikarzom ABW na osobiste polecenie
        premiera?

        a może to sama firma farmaceutyczna działa na rzecz zachowania obecnego stanu w
        służbie zdrowia, dzięki któremu lekarze "sprzedają się" za głupi stetoskop?
    • pether_23 Swoją droge fajni kolesie tam pracują w tym Roche 23.05.06, 21:09
      Goście, którzy tam pracują mają mentalnosc piesków. Ja przypuszczam, że bym na
      takim szkoleniu puścił pawia. Poczytajcie sobie te teksty z kartek, niezła
      lektura. Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić skąd się bierze takich ludzi, jak ci
      przedstawiciele? Inteligentni, wykształceni i umiejący wpływać na innych, a z
      drugiej strony wpatrzeni w firemkę, dający się wykorzystywać szefowi, świetnie
      radzący sobie z myślą, że są nic nie wartym trybikiem. To się z resztą tyczy
      chyba wszystkich tzw. przedstawicieli handlowych w dużych koncernach, tyle że w
      firmach farmaceutycznych dochodzą jeszcze problemy etyczne.
      • swan_ganz Re: Swoją droge fajni kolesie tam pracują w tym R 23.05.06, 21:14
        > Ja przypuszczam, że bym na takim szkoleniu puścił pawia.

        a byłeś Ty wogóle na jakimś szkoleniu? Na takich jak to opisane Twoje testy i
        notatki podlegają ocenie. Później są punkty i takie tam różne wynikające z tego
        mniej lub bardziej ważne duperele. W każdym razie mówisz i piszesz tam zgodnie
        z oczekiwaniem i polityką korporacji a nie z tym co rzeczywiście myślisz.
        Bo to co myślisz nikogo nie obchodzi...
        • pether_23 Czy ty w ogóle zrozumiałeś mojego posta? 23.05.06, 21:28
          Czy ty w ogóle zrozumiałeś mojego posta?
      • dochtoor Re: Swoją droge fajni kolesie tam pracują w tym R 23.05.06, 21:20
        chorela :-P znowu zmarnowałem pół godziny czytając posty innych(to uzależnia)
        Pora na moje 3 gr: Problem nakłaniania lekarzy przez firmy farmaceutyczne do
        przepisywania ich JEDYNEGO i wspaniałego leku jest na całym świecie(w mniejszym
        lub większym nasileniu) i jak będą próby zlikwidowania problemu u podstaw (czyt.
        na poziomie pojedynczego lekarza) to w ruch pójdą gigantyczne pieniądze by lek
        wprowadzić na listę (nie, mój drogi Watsonie, nie refundacyjną - to już mamy w
        tej chwili) ale na jakiś hipotetyczny "zalecany" lekospis stworzony po to by
        ograniczyć lobbowanie ( o jak to ładnie zabrzmiało:-)) firm wśród lekarzy.

        wniosek nic nie jest czarne ani białe, i nie da się takim zrobić - QED (no nie
        do końca[dla tych co zrozumieli])
        pozdrawiam

        --
        --
        Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo, sic homo doctus fit non vi sed
        saepe studendo
      • kaktus118 Re: Swoją droge fajni kolesie tam pracują w tym R 24.05.06, 04:14
        pether_23 napisał:

        > Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić skąd się bierze takich ludzi, jak ci
        > przedstawiciele? Inteligentni, wykształceni i umiejący wpływać na innych, a z
        > drugiej strony wpatrzeni w firemkę, dający się wykorzystywać szefowi, świetnie
        > radzący sobie z myślą, że są nic nie wartym trybikiem. To się z resztą tyczy
        > chyba wszystkich tzw. przedstawicieli handlowych w dużych koncernach, tyle że
        > w firmach farmaceutycznych dochodzą jeszcze problemy etyczne.

        Bo maja mila i lekka prace za duza (w odpowiedniej skali oczywiscie) kase. Kto
        by nie chcial zarabiac np 6 tysiecy za 4-5 godzin pracy dziennie, odwiedzajac
        lekarzy, z ktorymi czesto jest sie na ty. Do tego niezly samochod, laptop. Z
        reguly praca hen hen daleko od nadzorcy (kierownika). Premie, ktore w niektorych
        firmach przkraczaja pensje. Czesto przedstwicielami sa osoby po AWF, co taki
        gosc ma robic? trampkarzy trenowac spolecznie alo byc nauczycielem WF-u?
    • thelima Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:11
      Nie chcę nikogo usprawiedliwiać - ale zapewniam, że robią tak wszyscy - nie
      tylko na tym rynku. Jedni rozdają zapalniczki, inni długopisy, trzeci prowizję a
      jeszcze inni "seminaria". Chociaż na tym rynku jest to szczególnie widoczne. Ci,
      którzy krzyczą ze świętym oburzeniem zdają się być dziecinnie naiwni. Taki są
      realia, były i zapewne będą - Roche nie jest jedyne... Widocznie na rynku jest
      zapotrzbowanie na to. Gdyby lekarze *masowo* nie brali to nawet najlepsze
      szkolenie by nic nie dało, ba - byłoby niepotrzebne.

      lima
      • tsheshek sadzac z tekstu wcale tak masowo nie biora 23.05.06, 21:16
        skoro trzeba szkolen do "lamania opornych"
        • thelima Re: sadzac z tekstu wcale tak masowo nie biora 23.05.06, 21:30
          Opornych? Przecież wyraźnie pisze, że tych co "przypisali lek konkurencji".
          Raju, pomijając przedmiot handlu, załóżmy, że oni robili szkolenie dla
          sprzedawców np. akumulatorów? Wówczas to zaczęłoby wyglądać trochę inaczej... To
          też dyscyplina handlu, oni sprzedają swoje leki. Tyle. Wiem, że może to wyglądać
          strasznie, dla mnie też nie jest to piękne. Ale taka specyfika tego fachu.
          Pracuję w branży finansowej i są tam dokładnie takie same metody. Czy myślisz,
          że np. doradca finansowy zawsze sprzedaje produkt najlepszy dla Ciebie?!?!?!?
          Nie - on sprzedaje to na czym najwięcej zarobi...

          lima
          • tsheshek pacjenci tez maja prawo wyboru 23.05.06, 21:36
            niech ida do dobrych lekarzy, i wtedy lekarzom bedzie zalezalo (rowniez
            finansowo)na efektywnym leczeniu, dlatego jestem za prywatyzacja
            • thelima Re: pacjenci tez maja prawo wyboru 23.05.06, 21:39
              Czy ja wiem. Może to coś poprawi, ale moim prywatnym zdaniem nie za dużo...
              • tsheshek sa kraje z socjalem i kraje bez 24.05.06, 05:12
                coz mozna wybrac rozne systemy, np Skandynawia ma system bardziej
                socjalistyczny przy duzych nakladach, maja rownosc, ale tez musza importowac
                lekarzy, ludziom nie chce sie ciezko pracowac za moze niemale ale tez i nie
                konkurencyjne pieniadze, w USA gdzie jest wolny rynek lekarze maja sie niezle,
                medycyna stoi na wysokim poziomie, ale nie ma do konca rownosci,
                coz, jak kto woli
        • rechott Re: sadzac z tekstu wcale tak masowo nie biora 24.05.06, 01:09
          > skoro trzeba szkolen do "lamania opornych"

          Źle zrozumiałeś.
          Oporni to lekarze oszuści. Biorą kasę od firmy farmaceutycznej (a czasami od
          kilku za ten sam rodzaj leku) i nie wywiązują się z umowy.
          • rbrbr Re: sadzac z tekstu wcale tak masowo nie biora 24.05.06, 01:39
            Pięknie, pięknie... albo łapówkarz, albo oszust.
          • tsheshek czy ja wiem moze chca przepisywac lepsze leki 24.05.06, 05:15
            jednak zobowiazanie wobezc pacjenta jest wazniejsze niz wobec firmy
            farmaceutycznej, ale widac nie znajduje to ani respektu ani zrozumienia
            • aron2004 Re: czy ja wiem moze chca przepisywac lepsze leki 24.05.06, 06:07
              tsheshek napisał:

              > jednak zobowiazanie wobezc pacjenta jest wazniejsze niz wobec firmy
              > farmaceutycznej, ale widac nie znajduje to ani respektu ani zrozumienia

              ten kto płaci - wygrywa. Firma farmaceutyczna płaci, pacjent żąda za darmo - to
              konował robi dobrze firmie farmaceutycznej. Co innego w prywatnym - pacjent
              płaci za wizytę, to konował da mu tanie leki, żeby pacjentowi starczyło na
              naastępną wizytę.

              Typowe dla konowałów. Czasy judymów dawno się skończyły, teraz liczy się kasa,
              wille, limuzyny i wycieczki zagraniczne.

              KASA KASA KASA - tego potrzebują konowały. Pacjent jest dobry o ile przynosi
              kasę. W przeciwnym wypadku ważniejsza jest firma farmaceutyczna.
              • tsheshek a Aronie szanowny za darmo pracujesz? 24.05.06, 06:45
                oczywiscie ze powinno sie pracowac za pieniadze, chodzi tylko o to zeby
                lekarzom oplacalo sie leczyc pacjentow, najlepiej prywatnie, a skoro jak na
                razie Polacy nie chca prywartyzacji to trudno w ramach ubezp powszechnych,
                nie wiem dlaczego nie maja wszystkich obowiazywac te same rynkowe zasady
              • kita1979 precz z socjotechniką 24.05.06, 16:52
                co Cie ugryzło w tymi konowałami?? chciałbyś byc tak nazywany? oficjalnie
                protestuję, nie uważam lekarzy za konowałów i nie uważam za słusznej takiej
                metody wmawiania i wtłaczania do głowy pewnych sformułowań. Zapewne należysz do
                tych co nabrali się na łże-elity i podobne socjotechniczne triki
                aron2004 napisał:

                > tsheshek napisał:
                >
                > > jednak zobowiazanie wobezc pacjenta jest wazniejsze niz wobec firmy
                > > farmaceutycznej, ale widac nie znajduje to ani respektu ani zrozumienia
                >
                > ten kto płaci - wygrywa. Firma farmaceutyczna płaci, pacjent żąda za darmo - to
                >
                > konował robi dobrze firmie farmaceutycznej. Co innego w prywatnym - pacjent
                > płaci za wizytę, to konował da mu tanie leki, żeby pacjentowi starczyło na
                > naastępną wizytę.
                >
                > Typowe dla konowałów. Czasy judymów dawno się skończyły, teraz liczy się kasa,
                > wille, limuzyny i wycieczki zagraniczne.
                >
                > KASA KASA KASA - tego potrzebują konowały. Pacjent jest dobry o ile przynosi
                > kasę. W przeciwnym wypadku ważniejsza jest firma farmaceutyczna.
            • rechott Re: czy ja wiem moze chca przepisywac lepsze leki 24.05.06, 07:20

              > jednak zobowiazanie wobezc pacjenta jest wazniejsze niz wobec firmy
              > farmaceutycznej, ale widac nie znajduje to ani respektu ani zrozumienia

              Oczywiście ale to już nie ten etap rozważania. Tutaj lekarz już zgodził się
              wziąć i tym samym postawił firmę nad pacjentem.
              NIKT nie zmusza lekarzy do wchodzenia w układy. To jest wybór lekarza.
              • tsheshek nikt nie zmusza pacjentow do chodzenia do lekarzy 24.05.06, 17:57
                • rechott mają do tego prawo - zapłacili za to 24.05.06, 19:32
                  Pacjenci mają prawo chodzić do lekarza bo za to zapłacili (prawie 10% swojego
                  dochodu).
      • tsheshek korupcja - kto jest bez winy niech rzuci kamieniem 23.05.06, 21:24
        kto nigdy nie wreczyl czekoladek w urzedzie za lepsze traktowanie w urzedzie,
        koniaku za operacje, kanarowi za machniecie reka za jazde na gape, zyjemy w
        kraju gdzie "normalne" jest wreczanie lapowki policjantowi (strozowi prawa)
        drogowki, egzaminatorowi prawa jazdy, gdzie kraza legendy (?) o lapowkach za
        egzaminy na aplikacje prawnicze (obroncow prawa!). Gdy jakis czas temu
        skradziono mi telefon komorkowy, czesc znajomych radzila mi kupno kradzionego.
        Alez wlasnie dlatego mi skradziono, ze ktos pewnie fanta kupi.
        Uczciwosc, jesli przestrzegana przez wszystkich oplaca sie.
        Apel - Nie dawajmy i nie bierzmy - Nikomu i od Nikogo.
        Jesli zrobi tak przynajmniej 70% - bedzie lepiej.
    • fryderykus brawo GW! wiecej takich akcji! 23.05.06, 21:11
      pietnować to co chore w naszym panstwie! brawo
      • karbat Re: brawo GW! wiecej takich akcji! 23.05.06, 21:17
        koles pracuje dla polfarmu tj polska firma farmaceutyczma
        jezdzi wciskac lekarstwa ,
        Garaz na samochod ma ale nie moze go w nim stawiac :(
        Zapchany jest caly przedmiotami lapowkami .

        polskiej firmy nie znacie a cudza chwalicie ;)
        smieje sie ,ze to firmy faermaceutyczne pacjentow w Polsce lecza ,
        lekarz przepisuje to co mu przedstawiciel wcisnie



        • zlakobieta Re: brawo GW! wiecej takich akcji! 23.05.06, 21:34
          karbat napisał:

          > koles pracuje dla polfarmu tj polska firma farmaceutyczma
          > jezdzi wciskac lekarstwa ,
          > Garaz na samochod ma ale nie moze go w nim stawiac :(
          > Zapchany jest caly przedmiotami lapowkami .
          Niestety Karbat, musze Cię rozczarować. Ten garaż jest wypchany po prostu
          stosami ulotek informacyjnych dot. promowanych leków. Poza tym ma tam on na
          pewno woreczki z długopisanim, kartony z notesikami, plakaty do przychodni i
          aptek, czasopisma i publikacje... Większość tych rzeczy ląduje następnie na
          śmietniku, bo nie da się tego wszystkiego rozdać.
          • nutria79 Re: brawo GW! wiecej takich akcji! 24.05.06, 16:15
            Dokładnie tak, dokładnie :)
    • clk miesiac temu 23.05.06, 21:13
      w hotelu w ktorym ja pracuje byla taka sama konferencja:D
      • przemek34 A apteki, które płacą za realizację recepty... 23.05.06, 21:17
        Może i temu też się trzeba przyjrzeć, zwłaszcza że czesto pacjent po realizacji
        recepty i otrzymaniu kasy lek poprostu w aptece zostawia..., np. w
        Białymstoku...
      • fangrat Uwazaj kolo... 23.05.06, 21:36
        bo jak firma zrezygnuje z konferencji w Twoim hotelu to mozesz tam dluzej nie
        pracowac. :(
    • szele11 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:15
      Oj GW chyba wskaźniki sprzedaży spadają, hi, hi..... Ameryki to nie odkryliście,
      bo to się działo, dzieje i będzie działo (nie tylko w tej branży). Teraz nagle
      was olśniło? Przecież zawsze jesteście tacy akuratni i szybcy w pokazywaniu
      wszelkiego rodzaju nieprawidłowości :)) A teraz informujecie o tym, co każdy
      zjadacz chleba wie i zna z autopsji od wielu lat(proponuję udać się do
      "zwykłego" ZOZ-u, zarejestrować się do lekarza i postać w kolejce - widać
      "gołym" okiem ilu jest pacjentów a ilu przedstawicieli - czyżby nikt nie
      chorował w Redakcji ???). Żałosne.....ciekawe o jakiej jeszcze "sensacji"
      napiszecie ?????
      • szmag Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 13:53
        ciekawe czy widząc repa protestowałeś przeciw jego wizycie w czasie przyjmowania
        pacjentów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka