Dodaj do ulubionych

"Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy

26.05.06, 07:04
dziennikarz, prawnik, polityk - zawody spolecznego zaufania i nienagannej
moralnosci.
Obserwuj wątek
    • bs001 Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:07
      biję brawo temu pismakowi - że się odważył napisać jak jest naprawdę z
      lekarzami...
      • augu A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 07:10
        rynsztoka, tak przecież charakterystyczny dla Faktu.
        • paniam Re: A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 07:30
          Rzeczywiście lekarze mają za niskie zarobki wobec kosztów dokształcania, które
          są zobowiązani ponosić.I to nie powinno budzić dyskusji. Nie przeszkadza mi
          też , że praktykują prywatnie-ale niech oddzielą praktykę prywatną i publiczną .
          Nie powinno być tak, że lekarz,leczy za pieniądze, prywatnego pacjenta na
          oddziale państwowego szpitala, korzysta przy zabiegach z publicznego sprzętu. W
          naszej służbie zdrowia potrzebne jest rozwiązanie systemowe- zamiast drogich i
          nierentownych kas chorych - prywatne ubezpieczenia . Ta sama kasa , którą dziś
          płacimy w ramach podatków wystarczyłaby na składki ubezpieczenia zdrowotnego
          prywatnego. Stomatologia została sprywatyzowana i chyba wśród strajkujących nie
          ma dentystów. Zróbmy porządek z resztą.
          • augu Re: A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 07:37
            paniam napisała:
            >... niech oddzielą praktykę prywatną i publiczną
            > Nie powinno być tak, że lekarz,leczy za pieniądze, prywatnego pacjenta na
            > oddziale państwowego szpitala, korzysta przy zabiegach z publicznego sprzętu.

            Tak, takie rzeczy mają miejsce i to jest skandaliczne. A poziom rynsztoka Faktu
            objawia się tym, że nie piętnuje takich właśnie patologii, o kórych piszesz (tu
            pewnie nawet nazwiska by nie zaszkodziły) ale kieruje złość czytelników
            przeciwko tym którzy istotnie zarabiają 1000 i nie dorabiają, bo nie mają
            takiej możliwości.
            • stefanwarecki "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 07:56
              Typowa wypowiedź półinteligentki z kompleksem. Zastanówmy się zatem:
              1. "Fakt" to tabloid, a więc naturalne jest, że się posługuje językiem tabloidu.
              Na subtelne rozważania jest miejsce w prasie opiniotwórczej. Oczekiwać od
              tabloidu, że będzie snuł takie rozważania, to nieporozumienie. Oburzać się tym
              to tak, jakby się oburzać, że tico nie jest wyposażone jak jaguar. "F" zajnmuje
              w jakiejś sprawie stanowisko, po czym przesłanie tego stanowiska upraszcza,
              podkręca, przejaskrawia. To jest warsztat prasy bulwarowej i nie ma w tym nic
              dziwnego. Twoje oburzenie pokazuje tylko tyle, że jesteś idealnym obiektem
              manipulacji innych mediów, skoro nie potrafisz pojąć, na czym polega specyfika
              przekazu każdego z nich. Reagujesz emocjonalnie, a nie racjonalnie.
              2. Przekaz "F" w sprawie lekarzy jest oczywiście uproszczony. Ale - jeśli wziąć
              to pod uwagę - "F" ma niestety rację. Jest faktem, że dzieci zostały de facto
              wzięte przez strajkujących lekarzy na zakładników. Mechanizm jest ten sam, a w
              grę wchodzi zdrowie, a może i życie, najbardziej bezbronnych. Lekarz nie jest
              zawodem jak każdy inny. Tu w grę wchodzi zdrowie innych ludzi. Lekarz składa
              przysięgę. Można go porównać jedynie do takich zawodów jak policjant czy
              żołnierz. Jak by wyglądało, gdyby niezadowoleni ze swoich pensji w obliczu
              zagrożenia żołnierze powiedzieli: "Nie weźmiemy karabinów do ręki, póki nie
              dostaniemy podwyżki"?
              3. Kto studiował medycynę, doskonale wiedział, jaka go czeka droga. Nie wmówisz
              mi, że pensja 1500 PLN była dla kogokolwiek zaskoczeniem. Skoro więc ktoś się
              zdecydował, rozumiem, że musiał się z tym liczyć. Co nie znaczy, że to jest
              słuszne i zdrowe. Tyle że to nie upoważnia lekarzy do stosowania najbardziej
              perfidnego szantażu.
              4. Jest faktem, że przywódcy strajków to zwykle najlepiej ustawieni lekarze,
              którzy na swoje warunki materialne nie mogą narzekać. To chyba trudno nazwać
              inaczej niż hipokryzją?
              • augu Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 08:04
                stefanwarecki napisał:
                > Typowa wypowiedź półinteligentki z kompleksem.
                Mogłeś napisać, o kim to.

                > Lekarz nie jest zawodem jak każdy inny.
                I uznania tego faktu lekarze się właśnie domagają.

                > Jak by wyglądało, gdyby ...w obliczu zagrożenia żołnierze ...
                Manipulacja. Dyżury są i w sytuacji zagrożenia nikomu nie odmawia się pomocy.
                Jeżeli się odmawia, to jest na to paragraf.

                > Kto studiował medycynę, doskonale wiedział, jaka go czeka droga.
                Nie do końca (w kwestii wynagrodzenia) - nie każdy miał rodzica lekarza.
                • krasnov "Fakt" robi swoje 26.05.06, 08:16
                  Jeśli nawet 'Fakt' przesadził, to muszę się z tym zgodzić. Biedni lekarze… Pshaw! W tym kraju wszyscy powinni zastrajkować, domagając się 100% podwyżki. Ale niektórzy mają jeszcze przyzwoitość.
                  • wraczek Wreszcie ktoś napisał prawdę. 26.05.06, 08:52
                    Od początku strajku lekarze wypisują tutaj o swoim poczuciu wyższości nad
                    wszystkimi innymi. O najbardziej prestizowych studiach i konieczności płacenia
                    im wyzszych stawek niż się płaci komukolwiek innemu. Arogancja tych "ludzi"
                    jest wręcz przerazająca. Niestety do wyjątków należą ci uczciwi i robiący to z
                    powołania a nie dla "pieniędzy i prestizu" jak otwarcie mówi większość lekarzy
                    na tym forum. Większe pieniądze owszem, ale najpierw reforma która uniemożliwi
                    wszelkie matactwa i zostawi przy zawodzie tylko tych, którzy faktycznie robią
                    to z powołania.
                    • kontonaspam Re: Wreszcie ktoś napisał prawdę. 26.05.06, 09:41
                      Jaka arogancja? 300euro miesięcznie, to żenada. To że większość ludzi
                      mało zarabia, to akurat żaden argument. Jeśli lekarz widzi, że za granicą
                      będzie zarabiał tyle dziennie, to i się domaga podwyżek. Cieszyć się
                      trzeba, że póki co lekarze strajkują, a nie się pakują.
                      W tym chorym kraju ktoś ludziom wmówił, że 1000PLN miesięcznie to dużo
                      pieniędzy, ale jakoś nikt nie chce zauważyć, że mieszkanie kosztuje
                      200 000, dobry, nieluksusowy samochód 60 000, litr benzyny 4 PLN, itd.

                      PS: Skąd pomysł, że lekarze mają leczyć za darmo i siedzieć cicho?
                      Przymus pracy skończył się w 89r.
                      • skun2 Re: Wreszcie ktoś napisał prawdę. 26.05.06, 11:01
                        a dlaczego się nie pakują?
                        Bo nie znają języków.
                        • sierzant_nowak Re: Wreszcie ktoś napisał prawdę. 26.05.06, 11:06
                          > a dlaczego się nie pakują?
                          > Bo nie znają języków.

                          1. BARDZO duzo sie pakuje. Pakuja sie prawie wszyscy studenci konczacy teraz medycyne

                          2. wiekszosc lekarzy ponizej 35 roku zycia zna angielski duzo lepiej niz nasi ministrowie

                          3. w UK NIE MUSZA znac jezyka! Anglikom bardziej oplaca sie na pol roku postawic przy lekarzu tlumacza a samego doktora poslac na intensywny kurs niz ksztalcic lekarza - Anglika - od postaw. Proste?
                          • fritz.fritz Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarzy sie 26.05.06, 13:37
                            zalapie a reszta bedzie zmywac talerze.
                            Potrzeba moze 100 lekarzy.. a reszta jak nie do mycia talerzy to na bagazowych..
                            • sierzant_nowak Re: Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarz 26.05.06, 13:55

                              > zalapie a reszta bedzie zmywac talerze.
                              > Potrzeba moze 100 lekarzy.. a reszta jak nie do mycia talerzy to na bagazowych.

                              ROTFL - napisz jeszcze cos o tym jak to zawod lekarza jest prosty, bo czlowiek ma 2000 czesci ktorych sie w 8 lat mozna nauczyc na wylot :D
                              • almagus Re: Jak Radio M. Rydzykomoheroina, nie Frycek! 26.05.06, 17:42
                                Ksiadz się cieszy większym szacunkiem i zaufaniem niż lekarz, aby dotknąć
                                papieza, a potem do Kaszmiropwskiego i Nowaka!

                                Mam pytanie.
                                Co zrobi PiSiOR jak zabraknie gotówki,
                                skoczy do basenu czy też do gnojówki?
                                Na pusty basen nie trzeba złotówki,
                                więc może skoczą na te mądre główki?

                                Odpowiedź!

                                Jak już podaliśmy w Radiu Maryja,
                                Platforma z basenem z prawdą się mija.
                                PiSWadza mohera troską otoczy,
                                da mu szpitalny, do pełnego skoczy!

                                Czysta rydzykomoheroina!

                                „Wystarczy wam tylko religia w szkole,
                                bez biblioteki, bo książkowe mole
                                zbyt racjonalnie nas weryfikują,
                                dziewictwo Maryji wciąż kwestionują.”

                                W unijnej demokracji
                                za przyczyną dewiacji
                                arbuz służy awiacji!

                              • fritz.fritz Re: Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarz 27.05.06, 17:13
                                sierzant_nowak napisał:

                                >
                                > > zalapie a reszta bedzie zmywac talerze.
                                > > Potrzeba moze 100 lekarzy.. a reszta jak nie do mycia talerzy to na bagaz
                                > owych.
                                >
                                > ROTFL - napisz jeszcze cos o tym jak to zawod lekarza jest prosty, bo
                                czlowiek
                                > ma 2000 czesci ktorych sie w 8 lat mozna nauczyc na wylot :D


                                Problem polega na tym, ze wiekszasc lekarzy tego tez nie umie. Elementarnej
                                wiedzy podstawowej nie posiadaja w 4 tygodnie po egzaminie.

                                W zawodzie bardzo wazna jest intujcja: 90% lekarzy ma zerowa.

                                Nalezy zdecydowanie zmienic sposob naboru na studia medycyny.


                                >
                                >
                                • ananael Re: Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarz 28.05.06, 15:48
                                  > W zawodzie bardzo wazna jest intujcja: 90% lekarzy ma zerowa.
                                  >
                                  > Nalezy zdecydowanie zmienic sposob naboru na studia medycyny

                                  Ciekawe podejscie. Czyli zamiast testu z biologii, chemii i fizyki cos innego ?
                                  Ja proponuje np 100krotne powtorzenie prostego zadania: wskaz w talii zakrytych
                                  kart asa. Ci z najlepsza intuicja sie dostaja..
                            • koloratura1 Re: Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarz 27.05.06, 15:08
                              fritz.fritz napisał:

                              > zalapie a reszta bedzie zmywac talerze.
                              > Potrzeba moze 100 lekarzy.. a reszta jak nie do mycia talerzy to na bagazowych.

                              Wiem, że ci się to marzy, ale zanim napiszesz głupotę, przeczytaj oferty pracy
                              dla lekarzy i pielęgniarek i posłuż się arytmetyką. Tyle chyba potrafisz.
                              • fritz.fritz Re: Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarz 27.05.06, 17:10
                                koloratura1 napisała:

                                > fritz.fritz napisał:
                                >
                                > > zalapie a reszta bedzie zmywac talerze.
                                > > Potrzeba moze 100 lekarzy.. a reszta jak nie do mycia talerzy to na bagaz
                                > owych.
                                >
                                > Wiem, że ci się to marzy, ale zanim napiszesz głupotę, przeczytaj oferty pracy
                                > dla lekarzy i pielęgniarek i posłuż się arytmetyką. Tyle chyba potrafisz.

                                Pielegniarek brakuje, dlatego ze sa zle oplacane.

                                Lekarzy w dziurach rowniez. Dobre miejsca sa zajete.

                                Jak sadzisz, dlaczego 30'000 lekarzy w Niemczech strajkuje?

                                Lekarze extremalnie walcza o swoje pelne koryta.
                                To ze ich brakuje, nie znaczy, ze jakis przybleda z Polski bedzie mogl otworzyc
                                praktyke. Moze u kolegi popracowac. Nie musi mu to smakowac.


                                • ananael Re: Lekarze w Uni beda bronic koryta: paru lekarz 28.05.06, 15:56
                                  > Lekarze extremalnie walcza o swoje pelne koryta.
                                  Ja jadam z talerza. I walcze o normalna pensje w normalnym(?) kraju.

                                  > To ze ich brakuje, nie znaczy, ze jakis przybleda z Polski bedzie mogl otworzyc
                                  > praktyke. Moze u kolegi popracowac. Nie musi mu to smakowac.
                                  To ze potraktowano Cie jak przyblede nie oznacza ze traktuje sie tak wszystkich.
                                  Nie kazdy jest kloszardem. Anglicy, Dunczycy, Szwedzi organizuja w Polsce platne
                                  kursy przygotowujace do pracy w ich kraju (tyle ze to ONI placa za kurs i ONI
                                  placa lekarzom za to ze chca sie uczyc)..
                                  Bo to sa kraje gdzie panstwu zalezy na zdrowiu ich obywateli. Jakos nie
                                  narzekaja na lapownictwo czy brak przygotowania merytorycznego polskich lekarzy.
                                  Jakos potrafia im (nam) placic po kilka srednuch krajowych (nie, nie polskich,
                                  ICH srednich krajowych).
                          • poglodek Ci studenci powinni zwrócić za swoje studia, 26.05.06, 22:45
                            studiowali na koszt państwa. Skoro nie chcą tu odpracować sowich studiów przez
                            5 lat, powinni za nie zapłacić 250 tys zł (koszt wykształcenia lekarza). Należy
                            wprowadzić taką ustaw.

                            Co do angielskiego i ministrów chciałbym zwrócić uwage, że żyjemy w Polsce,
                            gdzie obowiązuje j. polski i nim mają się posługiwać urzędnicy. Należy się
                            uczyć od Francuzów.
                            • zenon63 Re: Ci studenci powinni zwrócić za swoje studia, 27.05.06, 14:10
                              Co to za idiotyczny argument. To niech zapłacą wszyscy którzy studiowali i
                              wyjechali z Polski będzie tego dużo ludzi.
                            • koloratura1 Re: Ci studenci powinni zwrócić za swoje studia, 27.05.06, 15:22
                              poglodek napisał:

                              > studiowali na koszt państwa. Skoro nie chcą tu odpracować sowich studiów przez
                              > 5 lat, powinni za nie zapłacić 250 tys zł (koszt wykształcenia lekarza).
                              >Należy wprowadzić taką ustaw.

                              To będzie całkiem łatwe i szybkie, bo coś takiego jest gotowe z czasów komuny.
                              Da się odszukać bez problemu i wystarczy przegłosować.

                              A na serio - żeby być w zgodzie z Konstytucją, nakazem pracy należałoby objąć
                              wszystkich absolwentów bezpłatnych studiów, łącznie z historykami sztuki i
                              archeologami śródziemnomorskimi. A - co za tym idzie - mieć dla nich
                              zagwarantowane miejsca pracy, a z tym już gorzej...
                              Chyba, żeby znowu się odwołać do wzorów komunistycznych.

                              > Co do angielskiego i ministrów chciałbym zwrócić uwage, że żyjemy w Polsce,
                              > gdzie obowiązuje j. polski i nim mają się posługiwać urzędnicy. Należy się
                              > uczyć od Francuzów.

                              Jeżeli nawet francuscy ministrowie nie znają angielskiego (w co zresztą wątpię),
                              to mają taką przewagę nad naszymi, że ich język też należy do tzw. języków
                              konferencyjnych. Jęz. polski, niestety, nie należy...
                            • ponika Re: Ci studenci powinni zwrócić za swoje studia, 27.05.06, 18:37
                              Oczywiscie. Pod warunkiem, ze zaplaca rowniez wszyscy inni, ktorzy studiuja na
                              panstwowych uczelniach. Bo niby czemu tylko lekarze maja placic? Dlaczego
                              studiujac na jednym z najtrudniejszych kierunkow, majac praktycznie kazde
                              popoludnie zajete nauka nie mam prawa potem wymagac godziwej zaplaty za caly
                              ten trud? Bo mam miec powolanie? Ciekawe, ze w kasie nikt nie daje znizek
                              za "powolanie". Jakim prawem wymaga sie od lekarzy pracowania pod taka presja
                              za takie pieniadze? Proponuje kazdemu pyskaczowi, zeby zamienil sie choc na
                              tydzien. Pelna odpowiedzialnosc za wszystko co dotyczy pacjenta, dodatkowe
                              dyzury (bo jednak za cos trzeba zyc), ciagle doksztalcanie sie i sluchanie "jak
                              smiesz wymagac lepszej placy". Nie ma obowiazku pracowania za takie stawki.
                              BTW. Gdyby lekarze wyszli na ulice jak gornicy, potlukli pare szyb, porzucali w
                              ministrow, to moze pieniadze by sie znalazly...
                      • sjaw Re: Wreszcie ktoś napisał prawdę. 26.05.06, 13:00
                        NIE MUSZA LECZYC ZA DARMO.WYSTARCZY WPROWADZIC DLA LEKARZY KASY FISKALNE I
                        ZOBACZYMY JACY TO ONI SA BIEDNI.Skoro "babcie klozetowe" muszą mieć kasy to
                        dlaczego nie maja ich lekarze?
                        • poglodek Popieram kasy fiskalne dla lekarzy, zobaczymy ile 26.05.06, 22:46
                          zarabiają. Niech Ministerstwo Finansów wprowadzi kasy fiskalne dla lekarzy !!
                        • jt100 Re: Wreszcie ktoś napisał prawdę. 27.05.06, 00:24
                          Myślę, że jak i w kazdej innej dziedzinia życia sa tu dwie strony medalu.
                          Pierwsza to lekarze, którzy doskonale zarabiają dzięki "kopertówkom". Ale jest i
                          wielu takich, którzy zyja bardzo skromnie, łapówek nie biorą, prywatnych
                          gabinetów nie prowadzą i oni w zaden sposób nie są wynagradzani adekwatnie do
                          wiedzy, poziomu trudności studiów i odpowiedzialności i stresu w pracy.
                          Ludzie nie uogólniajcie - bo to bardzo krzuwdzace dla bardzo wielu lekarzy. Sama
                          znam takich.
                      • libryk Re: Wreszcie ktoś napisał prawdę. 26.05.06, 13:48
                        Lekarz za granica zarabia rzeczywiscie wiecej.
                        Tylko ile musi zaplacic za mieszkanie np. w Niwmczech a ile w Polsce.?
                        Ta relacja to okolo 1 do 5
                        • sierzant_nowak chodzi o relacje do sredniej krajowej 26.05.06, 13:59
                          wszedzie w cywilizowanych krajach lekarz zarabia ok sredniej krajowej po studiach i siega 2-3 srednich krajowych po 10 latach pracy.
                          • poglodek Jak się mało widzi trzeba było nie iść na medycyne 26.05.06, 22:47
                      • poglodek Tak, to może wszyscy zaczną strajkować bo chcą 26.05.06, 22:42
                        zarabiać tyle co za granicą. Wiesz, ze istniej coś takiego jak poziom
                        zamożności kraju, my jesteśmy średniozamożni to takie mamy pensje.
                        Czy widziałeś kiedyś biednego lekarza. I nie mów że te 2300 zł to mało (masa
                        ludzi chciałaby tyle mieć), a większość lekarzy ma jeszcze prkatyki prywatne, a
                        ilu znich to pospolicy przestęcy - łapownicy .. tak więc w rzeczywistości mają
                        dużo więcej !!

                        "dobry, nieluksusowy samochód 60 000" ... poważnie dobry nieluksusowy to ten z
                        przedziału 22 000 - 33 000 ... A i wiesz Unia od 2010 zamierza za każdy
                        przejechany prywatnym samochodem kilometr pobierać opłate :], i ma być opłata
                        rejstracyja autka 180 % wartości jak w Danii, tam nawet niektórzy ministrowie
                        na rowerach śmigają bo auto się nie opłaca.
                    • plateado [...] 26.05.06, 10:58
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • erg_samowzbudnik Re: "Fakt" robi swoje 27.05.06, 05:41
                    krasnov napisał:

                    > Jeśli nawet 'Fakt' przesadził, to muszę się z tym zgodzić. Biedni lekarze…
                    > ; Pshaw! W tym kraju wszyscy powinni zastrajkować, domagając się 100% podwyżki.
                    > Ale niektórzy mają jeszcze przyzwoitość.
                    >

                    Ci którzy według ciebie mają jeszcze przyzwoitość to tacy którzy nie maja zadnej mozliwości szantażu. Patrz: sprzątaczki,sprzedawczynie . Pozostali właśnie szntażują np:górnicy.Jeżeli nie można zastosować żadnej formy nacisku to można strajkować w nieskończoność , nikogo to nie bedzie obchodziło.Przyzwoitość nie ma tu nic do rzeczy a nawet odwrotnie to władza nie ma przyzwoitości .
                • stefanwarecki Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 08:45
                  Odsyłam Cię do wczorajszego artykułu w "Dzienniku", który opisał cierpienie
                  małego chłopca po poparzeniach. Jasne, życie nie jest zagrożone. Chłopiec, jeśli
                  nie przejdzie terapii, będzie mieć najwyżej zrosty na ramieniu i będzie go
                  potwornie boleć. No, ale to nieważne, bo lekarze się domagają.
                  W medycynie nie ma wyraźnej granicy między ratowaniem życia, a tym, co nie jest
                  z tego punktu widzenia niezbędne. Zabieg nie wykonany dzisiaj może przynieść
                  koszmarne skutki za pięć lat.
                  Istnieje, moim zdaniem, generalna zasada: szantaż kosztem przypadkowych ludzi to
                  strategia terrorystów. To się odnosi do wszystkich - także do górników czy
                  kolejarzy. Tyle że oni nie składają Przyrzeczenia Lekarskiego.
                  • augu Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 08:52
                    stefanwarecki napisał:

                    > Odsyłam Cię do wczorajszego artykułu w "Dzienniku", który opisał cierpienie
                    > małego chłopca po poparzeniach.

                    I na tym polega manipulacja. Czy gdy nie było strajków - chorzy nie cierpieli?
                    • stefanwarecki Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:04
                      Przepraszam - jaka manipulacja? Kobieta była umówiona na wizytę - wizyty nie
                      było, bo był strajk. To jest prosta zależność i tak jest w przypadku tysięcy
                      pacjentów. Owszem - czekali po trzy miesiące. Tylko że teraz poczekają kolejne trzy.
                    • swistak336 Przecz z mafią lekarską! 26.05.06, 09:13
                      Gdyby nie było strajku CHORZY CIERPIELIBY KRÓCEJ. Na tym polega perfidia lekarzy, że kosztem cierpienia chorych załatwiają swe prywatne interesy.
                      • sierzant_nowak czy w zwiazku z tym lekarze nie maja prawa 26.05.06, 09:16
                        strajkowac? Ze mozna kazac im jechac na poczuciu obowiazku i smiac sie w twarz?
                        • zigzaur Re: czy w zwiazku z tym lekarze nie maja prawa 26.05.06, 09:23
                          A co? Wygonić lekarzy albo wziąć ich w kamasze a na ich miejsce zatrudnić:
                          - traktorzystów
                          - oborowych
                          - inseminatorów
                          - weterynarzy.

                          Taka jest tendencja.
                        • poglodek Nie mają prawa strajkować bo w ten sposób narażają 26.05.06, 22:53
                          życie i zdrowie innych osób. Prokuratura powinna się zając tą spraowm,
                          stwierdzić kto jakie szkody poniósł w wyniku strajku, a potem wniosek do sądu i
                          proces bandytom zrobić ! Zresztą sami pacjenci powinni pozywać tych
                          strajkujących o szkody na zdrowia tak jak w USA.
                          • koloratura1 Re: Nie mają prawa strajkować bo w ten sposób nar 27.05.06, 15:32
                            poglodek napisał:

                            > życie i zdrowie innych osób. Prokuratura powinna się zając tą spraowm,
                            > stwierdzić kto jakie szkody poniósł w wyniku strajku, a potem wniosek do sądu i
                            >
                            > proces bandytom zrobić ! Zresztą sami pacjenci powinni pozywać tych
                            > strajkujących o szkody na zdrowia tak jak w USA.

                            Dokładnie tak, tylko że te "szkody na zdrowiu" trzeba jeszcze bdzie udowodnić.

                            A kogo pozwać o "szkody na zdrowiu", gdy - bez żadnych strajków - chory musi
                            czekać na wizytę u specjalisty 3 - 6 miesięcy?
                      • tsheshek Zlikwidowac zawod lekarza 26.05.06, 22:25
                        trzeba pozbyc sie darmozjadow, po prostu wykreslic z rejestr zawodow, skoro sa
                        niepotrzebni, niech lecza dziennikarze i politycy
                    • jardya Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:36
                      Zgaduję Twój zawód - zawstydzny własną postawą lekarz, który próbuje
                      usprawidliwić siebie i środowisko.

                      Ale "praw fizyki Pan nie zmienisz"
                    • poglodek Temu chłopcu i stekom innych odmówiono pomocy ! 26.05.06, 22:48
                  • semafor.semafor Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 14:15
                    Moim zdaniem przysięga Hipokratesa stała się w Polsce narzędziem, które służy
                    politykom do szantażowania lekarzy. Jeśli lekarz zarabia grosze, ma prawo
                    domagać się płacy adekwatnej do posiadanych kwalifikacji i ciążącej na nim
                    odpowiedzialności. Proste. Lekarze i pielęgniarki w państwowej służbie zdrowia
                    zarabiają za mało.
                    • poglodek Wszscy zarabiają mało. A co mają powiedzieć 26.05.06, 22:56
                      bezrobotni oni nie mają prywatnych praktyk o łapówkach nie wspominając
                  • sk8isgr8 Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 22:27
                    Moze masz racje ze tu przegieli. Ale to ma sie nijak do ogolnej zasady ich strajku.

                    Nie wiem jak Ty ale ja wolalbym zeby im dali te powyzki. W koncu leczyc sie u sfrustrowanego nedzna pensja medyka to zadna frajda. Najlepiej zeby ktoras ekipa wprowadzila zasady rynkowe. Masz problem z dostaniem sie do dobrego dentysty? No wlasnie, oni sa od dawna "zreformowani".
                • johndoe Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:09
                  augu napisał:


                  > > Kto studiował medycynę, doskonale wiedział, jaka go czeka droga.
                  > Nie do końca (w kwestii wynagrodzenia) - nie każdy miał rodzica lekarza.

                  znaczy sie co? ci co 10 czy 15 lat temu szli na studia mysleli, ze lekarz zarabia 5 srednich krajowych? i stad te samochody pod szpitalem? nie rozsmieszaj mnie.
                  • swistak336 Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:16
                    Ci co szli myśleli, że nawet jeśli oficjalnie nei będą dobrze zarabiać, to może będą dostawali w łapę po 5 średnich krajowych pensji. Ale cóż - nard nam biednieje, łapówki może niższe?
                  • sierzant_nowak a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 09:17
                    > znaczy sie co? ci co 10 czy 15 lat temu szli na studia mysleli, ze lekarz zara
                    > bia 5 srednich krajowych? i stad te samochody pod szpitalem? nie rozsmieszaj m
                    > nie.

                    ci, co 10 lat temu szli na studia mysleli, ze po 10 latach w tym kraju moze byc normalnie? Ze lekarz bedzie dostawal pensje wyzsza od byle sekretarki w urzedzie miejskim?
                    • johndoe Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 09:37

                      sierzant_nowak napisał:

                      >
                      > ci, co 10 lat temu szli na studia mysleli, ze po 10 latach w tym kraju moze byc
                      > normalnie? Ze lekarz bedzie dostawal pensje wyzsza od byle sekretarki w urzedz
                      > ie miejskim?

                      no to sie pomylili. nie oni jedni. niektorzy po studiach wogole pracy nie maja. a niektorzy dostaja mniej niz lekarze. wiec moze jakis inny argument.
                      • sierzant_nowak Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 09:49
                        > no to sie pomylili. nie oni jedni. niektorzy po studiach wogole pracy nie maja.
                        > a niektorzy dostaja mniej niz lekarze. wiec moze jakis inny argument.

                        nie, to jest wystarczajacy argument. I gornik jest na garnku panstwa i lekarz jest na onym. Jezeli ten drugi zarabia mniej niz ten pierwszy to ma prawo sie domagac zmiany.

                        O cenie pracy w danej profesji decyduje rynek! I rynek mowi, ze praca lekarza jest warta co najmniej 2x srednia krajowa, a nie 60% sredniej krajowej. Jezeli skonczyles - jak stada innych mlodych z pedem stadnym - jakis denny marketing - to nie masz pracy. A lekarzy brakuje, wiec prace maja. Proste?
                        • johndoe Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 10:01
                          sierzant_nowak napisał:

                          > nie, to jest wystarczajacy argument. I gornik jest na garnku panstwa i lekarz j
                          > est na onym. Jezeli ten drugi zarabia mniej niz ten pierwszy to ma prawo sie do
                          > magac zmiany.
                          >

                          jezeli w zamian cos oferuje. a co oferuje lekarz w szpitalu?
                          -jego osmiogodzinny dzien pracy konczy sie o 12-13.
                          -pacjent jest dla niego zbednym dodatkiem do zycia
                          -z reguly korzysta prywatnie za free ze sprzetu szpitalnego.
                          itd.
                          poza tym nie ponosi praktycznie zadnej odpowiedzialnosci za swoja prace. porownujac procesy o bledy w sztuce /i wyroki w tych sprawach/ wpolsceiwjakimkolwiek innym kraju wychodzi na to, ze polscy lekarze sa milionyrazy lepsi niz ich odpowiednicy w cywilizowanym swiecie. przypomnij mi kiedy ostatnio sad wydal jakiemus lekarzowi dozywotni zakaz wykonywania zawodu? etyka lekarzy jest nizsza niz etyka zlodziejasamochodow.

                          > O cenie pracy w danej profesji decyduje rynek! I rynek mowi, ze praca lekarza j
                          > est warta co najmniej 2x srednia krajowa, a nie 60% sredniej krajowej.

                          nie do konca. nuczyciele chociazby. im tezsie nalezy. ale oni nie moga zamknac szpitali dzieciecych.

                          Jezeli s
                          > konczyles - jak stada innych mlodych z pedem stadnym - jakis denny marketing -
                          > to nie masz pracy. A lekarzy brakuje, wiec prace maja. Proste?
                          >
                          lekarzy brakuje? za etat w szpitalu beda calowac pol miasta w ...
                          • hepowy Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 14:00
                            >
                            • johndoe Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 14:52
                              hepowy napisał:

                              >
                              > Twoja stopka jest najlepszym komentarzem twoich wypowiedzi. Siedź więc lepiej c
                              > icho.

                              masz jakies rzeczowe argumenty czy po prostu chciales zaistniec publicznie?
                              • hepowy Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 26.05.06, 15:28
                                Proszę bardzo.

                                >>> Kto studiował medycynę, doskonale wiedział, jaka go czeka droga.
                                >> Nie do końca (w kwestii wynagrodzenia) - nie każdy miał rodzica lekarza.

                                > znaczy sie co? ci co 10 czy 15 lat temu szli na studia mysleli, ze lekarz
                                > zarabia 5 srednich krajowych? i stad te samochody pod
                                > szpitalem? nie rozsmieszaj mnie.

                                Czyli w jednym zdaniu przysnajesz, że lekarze nie zarabiają dużo, a następnie
                                wzmianką o samochodach pod szpitalem temu zaprzeczasz. Doprawdy logiczne to
                                twoje myślenie.

                                >> O cenie pracy w danej profesji decyduje rynek! I rynek mowi, ze praca lekarza
                                >> jest warta co najmniej 2x srednia krajowa, a nie 60% sredniej krajowej.

                                > nie do konca. nuczyciele chociazby. im tezsie nalezy. ale oni nie moga zamknac
                                > szpitali dzieciecych.

                                Pokaż mi proszę, jak tekst o nauczycielach, o tym, że im też się należy i o tym,
                                że nie mogą oni (nauczyciele) zamykać szpitali dziecięcych ma się tekstu twojego
                                przedmówcy.

                                >> Jezeli skonczyles - jak stada innych mlodych z pedem stadnym - jakis denny
                                >> marketing - to nie masz pracy. A lekarzy brakuje, wiec prace maja. Proste?

                                > lekarzy brakuje? za etat w szpitalu beda calowac pol miasta w ...

                                Gdzie tu logika. Skoro lekarze "za etat w szpitalu będą całować pół miasta w
                                ...", to dlaczego wogóle strajkują. Przecież na dobrą sprawę powinni siedzieć
                                cicho i dziękować bogu, że dostali w końcu ten wymarzony etat.
                          • koloratura1 Re: a przeszlo ci przez mysl, ze 27.05.06, 15:42
                            johndoe napisał:

                            >
                            > nuczyciele chociazby. im tezsie nalezy. ale oni nie moga zamknac
                            > szpitali dzieciecych.

                            Nie zdziwię się, jeżeli niedługo zamkną szkoły...

                            > lekarzy brakuje? za etat w szpitalu beda calowac pol miasta w ...

                            Nie musisz. Skorzystaj z oferty pracy za granicą.
                        • poglodek Czy z tej biedy lekarze mają takie auta. Pokaż mi 26.05.06, 22:59
                          górnika z takim autem jakie stoją pod szpitalem, nie widziałem takich pod
                          kopalnią a podobno zarabiają więcej. Pokaż mi rodzine górnika żyjącą na
                          poziomie przeciętnej lekarskiej rodziny
                    • poglodek Pokaż mi biednego lekarza. Te auta pod szpitalami 26.05.06, 22:57
                      to rozumie obraz tej biedy, taki niewielki wycinek nędzy ...
                      • tsheshek jakie auta? to jakies mity 26.05.06, 23:16
                        prosze powiedziec gdzie, przed jakim szpitalem, i jakie auto
                        • artemida9 Re: jakie auta? to jakies mity 27.05.06, 00:13
                          Np. moje :-))) bo mi Mama kupila (ona nie jest lekarzem wiec ja stac..) ja za
                          moja pensje moge je zatankowac...Utxeymuje mnie tez Mama... bo mam wspanialy
                          etet w szpitalu...
                    • tsheshek no niestety ja tez tak myslalem 26.05.06, 23:19
                      to naprawde cieakwy zawo, ale nie w tym kraju
                • eutrapelia Już lubię "Fakt" 26.05.06, 09:25

                  Wreszcie ktoś napisał prawdę, brawo za odwagę. Fakt bliżej ludzi. To cieszy.
                  • patman Kto napisał prawdę? 26.05.06, 09:39
                    Można się ze strajkiem lekarzy zgadzać bądź nie - ta kwestia nie ma tu znaczenia, choć każda strona ma swoje słuszne racje. Istotne jest to, że Fakt określił ich mianem terrorystów. W tym momencie postawił ich w jednej linii z Bin Ladenem i spółką, co jest już potężnym nadużyciem. Chyba, że jesteś w stanie podać argumenty, które by świadczyły o tym, że lekarze próbują za pomocą mordów i terroru zastraszyć społeczeństwo?
                    • siesiel Re: Kto napisał prawdę? 26.05.06, 17:10
                      .... a ja tak sobię myślę że ten artykuł w "F" to nie troska o biedne
                      społeczeństwo ...tylko lizanie dup. obecnej władzy która ma nie lada problem z
                      lekarzami
                      • poglodek A jaki w tym interes miałby "Fakt", tak trudno 26.05.06, 23:03
                        pojąc, że ta gazeta napisała to co myślą ludzie :]
                      • koloratura1 Re: Kto napisał prawdę? 27.05.06, 15:46
                        siesiel napisał:

                        > .... a ja tak sobię myślę że ten artykuł w "F" to nie troska o biedne
                        > społeczeństwo ...tylko lizanie dup. obecnej władzy która ma nie lada problem z
                        > lekarzami

                        I słusznie myślisz!
                    • poglodek Tak. Dzisiejszy Dziennik, donosie że na ich strajk 26.05.06, 23:02
                      zagraniczne koncerny dały 2 mln złoty, zaś cała akcja została precyzyjnie
                      opracowana i rozpalnowana na 7 miesięcy. Pisze też o tym Wprost, a wczoraj było
                      o tym w TVP w Konfrontacjach ...

                      Tam w Dzienniku i Wprost masz fakty przemawiające za nazwanie lekarzy
                      terrorystami. Działającymi z podjudzenia zagranicznych koncernów
                      faramceutycznych
                      • koloratura1 Re: Tak. Dzisiejszy Dziennik, donosie że na ich s 27.05.06, 15:48
                        poglodek napisał:

                        > zagraniczne koncerny dały 2 mln złoty, zaś cała akcja została precyzyjnie
                        > opracowana i rozpalnowana na 7 miesięcy. Pisze też o tym Wprost, a wczoraj było
                        >
                        > o tym w TVP w Konfrontacjach ...
                        >
                        > Tam w Dzienniku i Wprost masz fakty przemawiające za nazwanie lekarzy
                        > terrorystami. Działającymi z podjudzenia zagranicznych koncernów
                        > faramceutycznych

                        Coś Ty, chyba jakaś pomyłka.
                        Działającymi z podjudzania Żydów i Platformy Obywatelskiej!
                • jardya Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:35
                  Ale każdy się kiedyś leczył i każdy musiał dać w ciepłą rączkę panu doktorowi
                  (albo ktoś z rodziny musiał) np. po to tylko, żeby znalazło się łóżko w
                  szpitalu za tydzień a nie za 3 miesiące, albo żeby zabieg był jutro a nie za
                  pół roku.

                  Więc nie pisz głupot, bo hipokryzja aż tryska ....

                  Wiadomo, że lekarze brali, biorą i będą brali - takie już przywyczajenie tego
                  świata oraz pacjentów (niestety - jakby nie miał kto dawać to nie było i by co
                  brać).

                  A lekarze im lepiej zarabiają (łącznie oczywiście z tzn. prywatną praktyką +
                  przyjmowaniem prywatnych pacjentów na oddziałach, "dowody wdzięczności" itd) to
                  głośniej krzyczą że im dzieje się krzywda.

                  Nikt mi nie wmówi, że lekarz zarabiający 1500 zł jest w stanie jeździć dobrym
                  zachodnim autem i budować dom - mając tylko dochody z państwowego źródełka.

                  Każdy decydując się na zawód lekarza wie ile pracy go czeka, jakie ciężkie
                  będzie miał studia i jakie pieniądze zarobi po tych studiach - rodzice nie mają
                  z tym nic wspólnego.

                  Kwestia leczenie dzieci - nie próbuj usprawiedliwiać lekarzy. Jeżeli chodzi o
                  strajk i nieprzyjmowanie pacjentów to jak dla mnie było do zniesienia - jestem
                  co prawda ubezpieczony ale i tak leczę się prywatnie. Ale to co zrobili
                  dzieciom to jest (ku.. mać) po prostu podłe. Od tego moementu lekarze jako
                  klasa są dla mnie przegrani - zeszli do poziomu górników, albo i jeszcze niżej.
                  To już nie jest zawód godny poważania - przynajmniej dla mnie.
                • eutrapelia Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:42
                  augu napisał:

                  > stefanwarecki napisał:

                  > > Lekarz nie jest zawodem jak każdy inny.
                  > I uznania tego faktu lekarze się właśnie domagają.

                  Nie, oni domagają się znacznie wiekszych pieniędzy i to od razu. Jak to widzę co
                  sie dzieje to zaczynam wierzyc, że sa podkręcani przez firmy farmaceytyczne,
                  które dobrze wiedzą, że czasy niebywałych przekrętów to juz sie zaczynaja kończyć.
                  >
                  > > Jak by wyglądało, gdyby ...w obliczu zagrożenia żołnierze ...
                  > Manipulacja. Dyżury są i w sytuacji zagrożenia nikomu nie odmawia się pomocy.
                  > Jeżeli się odmawia, to jest na to paragraf.

                  A własnie się odmawiało.
                  >
                  > > Kto studiował medycynę, doskonale wiedział, jaka go czeka droga.
                  > Nie do końca (w kwestii wynagrodzenia) - nie każdy miał rodzica lekarza.

                  Co drugi lekarz ma innego lekarza w rodzinie, blizszej lub dalszej. Część z
                  nich, poszła na studia medyczne spodziewając się wysokich zarobków. Znając
                  trochę lekarzy w zdumiewająco wielu przypadkach była to ich jedyna motywacja. O
                  judymach mozna zapomnieć. Lekarze w naszym kraju tradycyjnie do biednych nie
                  należą. Ale niektórzy są niecierpliwi. A tymczasem struktura wysokopłatnych
                  zawodow zmienia się. Dziś informatyk przed trzydziestką z kilkuletnim stażem
                  może w dobrej firmie i dużym mieście zarobic 10 tys. lub więcej, lekarzy to irytuje.
                  • sierzant_nowak lekarze sie gotuja (i maja racje) nie dlatego, ze 26.05.06, 10:00
                    ich zawod jest malo warty. Gotuja sie dlatego, ze ich zawod - przez panstwowy gorset - jest oplacany duzo mniej niz wskazuje na to rynek! Wszedzie na swiecie lekarze sa wsrod najlepiej zarabiajacych pracownikow najemnych (jak informatycy wlasnie), zarabiajac 2x/3x srednia danego kraju i lepiej. Tylko u nas panstwo trzyma ich jak bialych niewolnikow, od 10 lat dajac gornikom/rolnikom/stoczniowcom zamiast lekarzom.

                    Motloch sie cieszyl, ze jest go wiekszosc, wiec mogl sobie wybierac rzady (AWS/SLD/obecna koalicyja) ktore rzucaly mu kase kosztem ludzi wyksztalconych i ambitnych. Ale teraz motloch sie przekona, ze tak w nieskonczonosc nie mozna. Dzieki UE lekarze (i inne branze z wyksztalceniem) maja opcje spakowania walizek. I motloch beda leczy znachorzy z Kazachstanu, ktorzy nowoczesnych lekow nigdy w zyciu na oczy nie widzieli.
                    • skun2 Re: lekarze sie gotuja (i maja racje) nie dlatego 26.05.06, 11:08
                      ci co potrafili już wyjechali.
                      Reszta albo nie zna jezyków, albo ma do porzucenia za dobrą kasę i to często
                      nieopodatkowaną.
                      Czy jakiś lekarz robi jeszcze za darmo badania na państwowym sprzęcie?
                    • poglodek Zanim wyjadą niech nie zapomną zapłacić za swoje 26.05.06, 23:05
                      wykształcenie ojczyźnie !! Co do lekarzy z Kazachstanu żebyś się nie zdziwł ...
                      jedno jest pewne nie będą brać łapówek, i chlać w pracy :]
                • m.minkiewicz Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 10:14
                  > > Lekarz nie jest zawodem jak każdy inny.
                  > I uznania tego faktu lekarze się właśnie domagają.
                  - Nie. Oni domagają się kasy za wszelką cenę. Chcą uznania, niech wykonują
                  swoją pracę rzetelnie i niech nie bronią kumpli po fachu, którzy przez błędy,
                  zaniechanie, nieodpowiedzialność, itd. doprowadzili utraty życia czy zdrowia
                  pacjentów.

                  > > Jak by wyglądało, gdyby ...w obliczu zagrożenia żołnierze ...
                  > Manipulacja. Dyżury są i w sytuacji zagrożenia nikomu nie odmawia się pomocy.
                  > Jeżeli się odmawia, to jest na to paragraf.
                  - Błąd. Znajdź mi sprawy sądowe, w kótrych lekarza uznano za winnego
                  nieudzielenia pomocy lub błędu w sztuce. Jeśli nawet znajdziesz, to skazanych
                  lekarzy policzyć można na placach ręki, a sprawy ciągnęły sie latami.

                  > Kto studiował medycynę, doskonale wiedział, jaka go czeka droga.
                  > Nie do końca (w kwestii wynagrodzenia) - nie każdy miał rodzica lekarza.
                  - Dobry żart. Ja przy wyborze kierunku studiów i przyszłości zawodowej (nie
                  jestem lekarzem) kierowałem się informacjami prasowymi, danymi statystycznymi
                  itd. Nie trzeba mieć lekarza w rodzinie, by poznać środowisko i warunki pracy.
                  Przez ostatnie 10 lat prasa wszelaka zamieszczała bardzo dokładne analizy rynku
                  pracy ze średnimi zarobkami każdej branży. Mądry człowiek dokonuje świadomego
                  wyboru, po analizie wszystkich za i przeciw. Lekarze dokonali wyboru zawodu, ze
                  wszystkimi tego konsekwencjami.
                  Dlaczego wszyscy w tym popapranym kraju domagają się kasy przywilejów itp.
                  Każdy chce by mu coś dać.
                  Niech lekarze zaproponują rozwiązania systemowe. Poproszą o pomoc prawników i
                  ekonomistów. Napiszą projekt ustawy o służbie zdrowia, który będzie zaspokajał
                  wszystkie aspekty aktualnych problemów. Swobodnie uzbierają 100 000 podpisów
                  pod projektem. I niech złożą go w sejmie. Dopiero jak projekt przepadnie niech
                  strajkują. Ale, na Boga, zasłanić się dziećmi - tak, to już terroryzm i nie ma
                  na to usprawiedliwienia.
                  • sierzant_nowak Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 10:19
                    > - Błąd. Znajdź mi sprawy sądowe, w kótrych lekarza uznano za winnego
                    > nieudzielenia pomocy lub błędu w sztuce. Jeśli nawet znajdziesz, to skazanych
                    > lekarzy policzyć można na placach ręki, a sprawy ciągnęły sie latami.

                    tak, masz racje. Lekarza, ktoremu umrze pacjent powinno sie natychmiast rozstrzelac w szpitalnej piwnicy.

                    > Niech lekarze zaproponują rozwiązania systemowe. Poproszą o pomoc prawników i
                    > ekonomistów. Napiszą projekt ustawy o służbie zdrowia, który będzie zaspokajał
                    > wszystkie aspekty aktualnych problemów.

                    a po ciazka cholere nam w takim razie wybrane PRZEZ WAS stado baranow, ktorzy stworzyli obecny rzad??

                    Na kogo glosowales w ostatnich 3 wyborach parlamentarnych? Ja kolejno: UW/PO/PO. A ty? AWS/SLD lub PiS/PiS ? To masz cos chcial! Glosowales na ludzi ktorzy wiecej daja gornikom niz lekarzom? To lecz sie teraz weglem.
                    • poglodek Właśnie lekarze nie odpowiadają u nas za swoje 26.05.06, 23:10
                      "błędy" spowodowane zwykłym niedbalestwem. Nie da sie ich ukarać, ofiary są
                      wyśmiewane, sądy przy izbach lekarskich chronią swoich to ewenement na skale
                      światową ! Czas z tym skończyć !

                      Na kogo głosowałem ... to były moje pierwsze wybory i głosowałem na LPR, i
                      jestem zadowolony z swoich reprezentantów. A w poprzednich wyborach (2001) moja
                      rodzina głosowała na LPR zaś w tych z 1997 na AWS. Prezydenckie ma się rozumieć
                      2000 - Krzaklewski (sam zakreśliłem, byłem głosować z babcią) a 2005 - prof.
                      Lech Kaczyński (już ja sam głosowałem). I jestem z tego zadowolony
                • poglodek Nikomu się pomocy nie domawia, a to nowość. 26.05.06, 22:34
                  O a to do zawodu lekarza czasami się z powołania nie idzie :]
              • miss.take Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 08:20
                stefanwarecki napisał:

                > Jest faktem, że dzieci zostały de facto
                > wzięte przez strajkujących lekarzy na zakładników. Mechanizm jest ten sam, a w
                > grę wchodzi zdrowie, a może i życie, najbardziej bezbronnych.

                Odwracajac sytuacje: 38 milionow pacjentow jest zakladnikami rzadu w sporze z
                lekarzami.
                Rzad rzuca hasla o tym, ze zawod lekarza jest powolaniem i wykorzystuje to, ze
                lekarze nie odejda od pacjentow w poczuciu lojalnosci, wykorzystujac niejako
                to, ze lekarze sa zakladnikami swojego sumienia.
                Rzad liczy na to, ze lekarze nie beda zwracali uwagi na to, ze ich
                wynagrodzenie nie odpowiednie do odpowiedzialnosci jaka ponosza.
                Proste i cyniczne.
                I najgorsze, ze aktualne niezaleznie od prezentowanych pogladow i obietnic
                skladanych w kampanii wyborczej.
                • swistak336 Brawo "Fakt"!! Nazwał rzecz po imieniu!! 26.05.06, 08:52
                  Nie widziałem biednego lekarza. Może ktoś z Was widział? Za to widziałem lekarzy biorących w łapę, pijących, prowadzących prywatne praktyki w szpialach, przepisujących leki drogie, gdy są tanie identyczne.

                  Dość już strajków lekarzy!

                  GW nie powinna brać strony lekarskiego lobby. Wszyscy ucierpimy na drastycznych podwyżkach dla nich, jeśli budżet się zawali.
                  • sierzant_nowak Re: Brawo "Fakt"!! Nazwał rzecz po imieniu!! 26.05.06, 09:19
                    > Nie widziałem biednego lekarza. Może ktoś z Was widział?

                    zaczynaja zarabiac po 30tce, 35-tce, kiedy ze specjalizacja moga juz pracowac prywatnie. Do tego czasu robia za psie pieniadze.

                    > GW nie powinna brać strony lekarskiego lobby. Wszyscy ucierpimy na drastycznych
                    > podwyżkach dla nich, jeśli budżet się zawali.

                    to trzeba bylo nie glosowac od 10 lat na tych politykow, ktorzy woleli dawac gornikom niz lekarzom. Proste?
                    • poglodek Każdy głosuje na kogo chce, ja np: nigdy w życiu 26.05.06, 23:11
                      nie zagłosowałbym na kanapokratów.pl (zresztą nikt z mojej bliskiej rodziny na
                      dawną UW nie głosował) ani na PO, ani na SLD.
                  • aaklf Re: Brawo "Fakt"!! Nazwał rzecz po imieniu!! 26.05.06, 09:20
                    ja widziałam - byli to uczciwi lekarze - oni jeżdzą do pracy autobusem
                  • calanutka Re: Brawo "Fakt"!! Nazwał rzecz po imieniu!! 26.05.06, 17:27
                    Ja widziałam biednego lekarza bo nim jestem, i jakoś nie mogę namierzyć opieki
                    do dziecka z 'powołaniem", ktora nie zabrałaby mi całej pensji.
                    Najwyższy czas na strajk
                  • zenon63 Re: Brawo "Fakt"!! Nazwał rzecz po imieniu!! 27.05.06, 14:28
                    Krew mnie zalewa jak widzę takie idiotyczne komentarze. Ilu lekarzy znasz ? Moja
                    żona jest lekarzem i razem z dyżurami zarabia mniej niż ja na jednym etacie. Po
                    24h dyżurze musi iść do pracy. Nie jesteśmy bogaczami, jeździmi 10 letnim autem.
                    Sytuacja jej znajomych jest też nie wesoła a czasami jeszcze gorsza gdy obydwoje
                    są lekarzami, gdyby nie pomoc rodzin to naprawdę byłoby im ciężko. My coraz
                    częściej myślimy o wyjeździe za granicę.

                    Skąd w Was tyle zawiści ? W każdym środowisku są ludzie lepsi i gorsi ale teks
                    "czy ktoś widział biednego lekarza" świadczy o tym że nie masz pojęcia o czy
                    mówisz.

                • kowja Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 09:08
                  Sam już chyba nie wierzysz w to co piszesz. Lekarze w większości przypadków są
                  uodpornieni na wyrzuty sumienia, tak jak na cierpienie chorych. A jaką ponosza
                  odpowiedzialność za swoją pracę? Widziałeś lekarza pozbawionego prawa do
                  wykonywania zawodu z powodu błędu lekrskiego? Ja sam wskazałem (niedo)-
                  rzecznikowi odpowiedzialności zawodowej lekarkę, która doprowadziła do dwu
                  pobytów mego syna w szpitalu (ciężkie zapalenia płuc). Sami lekarz w szpitalu
                  kręcili głowami nad tą historią. I co? Bzdurne tłumaczenie pierwszej instancji.
                  Po dowołaniu przyszedł "śledczy" do domu, spisaywał zeznania. Na moją uwagę, że
                  lekarze w przychodni, gdy ją zmienialiśmy dokonywali manipulacji wpisami w
                  kartach (podałem swój przykład ewidentnych zmian np. trzy kolory długopisu
                  podczas jednej wizyty, brak kartki, nikonsekwencja dat wizyt, podpisy lekarzy,
                  u których się nie leczyłem itp) odpowiedział, że sprawa zgłoszona nie dotyczy
                  mnie, a syna. I gdzie tu odpowiedzialność? Urzędnik dowiaduje się o mataczeniu
                  i olewa (po spisaniu zeznań przpisał uzasadnienie z poprzedniego - z jego
                  błędami). A prokurator nie ruszy palcem, bo nie może. Najpierw musi to
                  zaakceptować rzecznik i uznać, że był błąd. Więc niech nikt nie pieprzy, że
                  lekarz ponoszą odpwiedzialność. Myślę, że nawet gdyby zarżnął kogoś skalpelem
                  pijany na stole operacyjnym jeszcze znajdą się tacy, którzy będą go tłumaczyć...
                  • sierzant_nowak jak medycyna wg ciebie jest tak prosta, ze 26.05.06, 09:23
                    kazda bledna decyzja lekarza swiadczy automatycznie o jego niedbalstwie/niedouczeniu to dlaczego nie wziales sobie ksiazki do tej prostej medycyny i nie leczyles dziecka sam?

                    Lekarze popelniaja bledy - to prawda. Tylko ze niektore z tych bledow to bledy w stylu "zdiagnozowanie na podstawie objajwow czesto wystepujacej i niegroznej choroby A podczas gdy byly to objawy wystepujacej b. rzadko choroby B"... Lekarze to ludzie, nie maszyny. I dlatego rzecznik czasami dochodzi do wniosku, ze lekarz mial PRAWO - w danych okolicznosciach - sie pomylic.
                    • jardya Re: jak medycyna wg ciebie jest tak prosta, ze 26.05.06, 09:41
                      Szkoda tylko że taka tendencja jest w 99.99% Ale przecież lekarz ma prawo ... i
                      jeszcze tak słabo jest opłacany ... no i pacjent nie dał w łapkę
                      • sierzant_nowak Re: jak medycyna wg ciebie jest tak prosta, ze 26.05.06, 09:51
                        > Szkoda tylko że taka tendencja jest w 99.99% Ale przecież lekarz ma prawo ...

                        na jakiej podstawie twierdzisz ze tak jest w 99% ?? Na jakiej podstawie osadzasz, czy skargi do rzecznika to byly rzeczywiste bledy w sztuce czy tez np. zakazenie okoloszpitalne, ktore niestety po prostu sie ZDARZA ?
                        • poglodek Tak, tak jak to łatwo wytłumaczyć niedoucznie, 26.05.06, 23:13
                          niekompetencje i zwykłe niedbalstwo.
                      • raaba Re: jak medycyna wg ciebie jest tak prosta, ze 26.05.06, 09:54
                        nie wiem skąd u was tyle nienawiści i jadu do lekarzy. tak my wszyscy jestesmy
                        lapowkarzami, nic nie robimy na studiach, nie mamy o niczym pojecia i do tego
                        strajkujemy bo nie mamy co robic . Tak to my. gratuluję osobiści prawnikom,
                        dziennikarzon, bankierom i politykom ich nienaganności moralnej.
                    • poglodek Podobno osoba idaca na medycyne idzie tam z 26.05.06, 23:12
                      powolania :]
              • char nienazywajmy "Faktu" tabloidem, tylko szmatławcem! 26.05.06, 09:21
                tabloid to nazwa angielska na taki rodzaj prasy; o dla mało-wykształconych
                ludzi, którzy go kupują nie wiedzą co to znaczy;
                "redaktorzy" z tej "gazetki" mówią tabloid, żeby nie powiedzieć wprost w czym
                piszą; a tabloid to nic innego niż szmatławiec, więc używajmy tej nazwy;

                a jeśli chodzi o lekarzy, to niech się Axel Springer jeb..e cegłą w łeb,
                jak z resztą w 99% innych prawach, które opisuje.
                • g7t Re: nienazywajmy "Faktu" tabloidem, tylko szmatła 26.05.06, 09:36
                  Popieram. To g...o nie gazeta.
                • poglodek Szmatławiec z prawdziwego zdarzenia to jest w 26.05.06, 23:15
                  Polsce jeden. Pracuje w nim Maleszka, zaś jego autorytetem jest np: Czajkowski,
                  uchodzi on za organ kanapokratów.pl a ostanio Parti Oszołomów (PO)
              • thorax0 Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 10:38
                Chcesz wiedzieć jak wygląda strajk w GCZDiM?
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3371791.html
              • micga21 Prorządowa gazeta Fakt 26.05.06, 11:06
                Argumentacja "widziały gały co brały" jest żałosna i nie do przyjęcia.

                Tak samo żałosne jest to, że w tym kraju pieniądze wydawane są na wszelkiego
                rodzaju "Swiątynie Opatrzności" i tym podobne przedsięwzięcia zamiast na
                ratowanie zdrowia i życia obywateli.

                Cóż, najwidoczniej władza myśli, że wymodli uzdrowienie Polaków bez udziału
                lekarzy.

                A Fakt już w czasach SLD wyrobił sobie opinię prorządowego tabloida. Taka to z
                niego niezalezna gazeta.
                • 123zly Re: Prorządowa gazeta Fakt 26.05.06, 11:21
                  micga21 napisał:

                  > Tak samo żałosne jest to, że w tym kraju pieniądze wydawane są na wszelkiego
                  > rodzaju "Swiątynie Opatrzności" i tym podobne przedsięwzięcia zamiast na
                  > ratowanie zdrowia i życia obywateli.
                  - chciałeś powiedzieć -zamiast na wypychanie pieniędzmi kieszenii lekarzy
                  • calanutka Re: Prorządowa gazeta Fakt 26.05.06, 17:33
                    Człowieku tu nie chodzi o wypchanie kieszeni,ale o rzeczywisty koszt obsługi
                    pacjenta, który jest klientem jak w każdym innym fachu.
                • poglodek Za SLD też był prorządowy, a to ciekawe :]. To on 26.05.06, 23:16
                  według ciebie jak mniejszość niemiecka w Sejmie zawsze zarządem, obojętnie jaki
                  on jest.
                • fritz.fritz Re: Prorządowa gazeta Fakt 27.05.06, 17:24
                  micga21 napisał:

                  > A Fakt już w czasach SLD wyrobił sobie opinię prorządowego tabloida. Taka to z
                  > niego niezalezna gazeta.

                  Przeciez za SLD byl rzad SLD.

                  A wiec F za rzadem SLD a teraz jest za rzadem PiS. Czy to chciales powiedziec?

                  • micga21 Re: Prorządowa gazeta Fakt 30.05.06, 19:58
                    fritz.fritz napisał:
                    > A wiec F za rzadem SLD a teraz jest za rzadem PiS. Czy to chciales powiedziec?

                    Dokładnie własnie to.
              • siesiel Re: "Fakt" robi swoje - i dobrze 26.05.06, 16:58
                nawiązując do twojego ..."Typowa wypowiedź półinteligentki z kompleksem. ".

                po takim początku jestem raczej skłonny zastanowić się czy aby ty nie masz
                kompleksów co do swej inteligencji.

                a wracając do "F" i logiki twej argumentacji... to czy widząc złodzieja lub
                mordercę czyniącego zło nie mogę go skrytykować?? ... no bo przecież to jest
                bandyta i można było się po nim tego spodziewać :?
          • michalng Re: A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 08:20
            Wiedze ze twoja wiedza jest na temat pronlemow słuzby zdrowia jest dogłebna i
            poparta wieloma przmyslaniami oraz dogłebnymi analizami. Chciał bym jednak
            zaznaczyc ze, co chyba umkneło twojej uwadze, "drogie i nierentowne kasy
            chorych" zostały zlikwidowane kilka lat temu :)
          • 4g63 Re: A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 08:45
            dobrze że korzysta z publicznego w polsce, a nie z jakiegokolwiek za granicą,
            niedługo tak będzie, że będą korzystać już tylko z tego za granicą...
            jak już prezydent będzie musiał wyjechać na leczenie do anglii, to może wreszcie
            się zreflektują barany, że coś jest nie tak, ale wcześniej to raczej nie sądze
            przecież to bydło, polacy, niewolnicy, niech tyrają za darmo i odpracowywują
            złodziejstwo które wyrządzono nam przez ostatnie kilkadziesiąt lat, włącznie z
            ostatnimi,
            i nie chodzi tu tylko o lekarzy,
            wszyscy mamy głodowe pensje,
            będziemy teraz odrabiać to wszystko,
            żeby znowu mogli nakraść
            klechy, politycy, urzędnicy, itd itd,...
            tylko totalny przewrót może to zmienić
          • lucusia3 Re: A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 09:02
            Paniam. Podpisuje sie pod Twoim postem. Sprywatyzować, będa lepsze zarobki, będziel lepsza obsługa. Tylko jednego nie będzie - korytka dla znajomych w ZUSie i NFZ. Tak więc podejrzewam, że prywatyzacji prędko nie będzie.
          • krzysw73 Re: A ja myślę, że to poziom... 26.05.06, 13:05
            a nauczyciele? zarabiaja jeszcze gorzej, a nie maja sponsorowanych wyjazdów "szkoleniowych", materiałów itp. Niestety (własciwie to dobrze)- musza mimo to cały czas sie dokształcać, co prawda zależy czego jest sie nauczycielem, ale wielu nie ma wyjscia i za głodowe pensje musza jeszcze dokładac do tego interesu.
            Moim zdaniem lekaze nie mają tak źle. Rozumiem ze mozna miec lepiej, ale to przedstawiciel kazdego zawodu (poza prawnikami :-) moze powiedziec ze na zachodzie miałby lepiej
            • sierzant_nowak jest roznica miedzy lekarzami a nauczycielami 26.05.06, 13:46
              1. z calym szacunkiem, ale do zawodu nauczyciela jest ciagle negatywna selekcja...

              2. nauczyciel - jezeli jest dobry - nie musi w panstwowej szkole odbywac 10 letniego stazu, zeby moc sie zatrudnic w prywatnej szkole. A lekarz, zeby zdobyc specjalizacje musi spedzic 10 lat (od zakonczenia studiow) w panstwowym ZOZie, zanim bedzie mogl pracowac w prywatnej klinice.

              3. rowniez z calym szacunkiem, ale wiedza potrzebna do nauki w szkole nijak nie ma sie do wiedzy lekarza...
              • poglodek Trzeba było nie iść na medycyne jak się tak źle 26.05.06, 23:18
                ma.

                PS. Te samochody pod szpitalem i zagraniczne wojaże to z biedy rzecz jasna :]
            • artemida9 Re: A ja myślę, że to poziom... 27.05.06, 00:29
              Nie slyszalam zeby nauczyciele pracowali za 700zl... oczywiscie z calodobowymi
              dyzurami.. o ile sie nie myle pensum wynosi 18 godzin tygodniowo... Ciekawa
              jestem kto placi i sponsoruje te szkolenia. Zeby dorobic sobie praca na
              pogotowiu molody lekarz musi zrobic kursy, ktorych koszt oscyluje w okolicach
              1000zl. Konferencje, zjazdy, szkolenia rowniez sa platne... Jkaos nie widzialam
              kolejki chetnych do sponsorowania...
          • poglodek Tak. Zwłaszcza, że kształcą się za publiczne 26.05.06, 22:32
            fundusze :]
        • lukka74 takich, ktorzy odmawiaja leczenia by potem przyjac 26.05.06, 07:37
          pacjenta prywatnie nalezy pokazywac palcami...

          nie zmienia to jednak mojej opini, ze pracownicy sluzby zdrowia powinni zarabiac
          godziwie, zreszta jak kazda inna grupa zawodowa.
          • thorax0 Re: takich, ktorzy odmawiaja leczenia by potem pr 26.05.06, 10:44
            A niby dlaczego? Z jakiego powodu? Czy lekarze domagają się podwyżej w gabinetach prywatnych? Nie! tam panuje wolny rynek i tam Ty decydujesz do którego lekarza pójdziesz (do droższego, czy do tańszego). Lekarze domagają się podwyżesz skandalicznie niskich pensji (zasiłków), które dostają za pracę w szpitalach.
        • rolf3 Ci lekarze to też poziom rynsztoka!!! 26.05.06, 08:13

          • sierzant_nowak nie wycieraj sobie twarzy powolaniem! 26.05.06, 09:25
            Lekarz to jest ZAWOD a nie ZAKON. Jezeli lekarzowi sie placi to ma obowiazek leczyc najlepiej jak potrafi. A jezeli mu sie nie placi to lekarz nie ma obowiazku kiwnac w twojej sprawie palcem i ciesz sie, ze od 10 lat jednak kiwaja, pomimo glodowych pensji.
            • poglodek Lekarzem jest się z powołania. Jak tego nie wiesz 26.05.06, 23:19
              to proponuje przekwalfikowanie się na elektryka. Tak samo nauczyciele mają być
              z powołania.
          • zigzaur Re: Ci lekarze to też poziom rynsztoka!!! 26.05.06, 09:25
            Zadzwoń do radio-taxi i powiedz, żeby cię bezinteresownie przewieźli, bo też
            trzeba nieść pomoc ludziom.

            Zadzwoń do adwokata i poproś o darmowe prowadzenie sprawy, bo też trzeba nieść
            poziom ludziom.

            Zadzwoń do hydraulika i poproś o darmową naprawę, bo też trzeba nieść pomoc ludziom.
        • tsheshek "To Spisek lekarzy" J.Stalin 26.05.06, 21:49
        • poglodek Nie ten poziom jest zarezerwowany dla czcicieli 26.05.06, 22:31
          Judasza z GW :]
      • tk74 Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:16
        Przez takich skonczonych kretynow jak dziennikarze faktu i motloch ktory ich
        slucha niedlugo bedziecie leczeni przez felczerow. Moja zona, ktora jest
        lekarzem zarabia 1000pln miesiecznie - mniej niz kosztuje mnie opiekunka do
        dziecka. Zajebisty kraj - gdzie nie spojrzec ciemnogrod, chamstwo i obluda. Ja
        na szczescie wyjezdzam z moja rodzina za granice, nie bede musial sie juz tym
        denerwowac.
        • steve69 Krzyżyk na drogę... 26.05.06, 07:22
          Jak się praca nie podoba, to niech żona ją zmieni...
          • paulinamaria do widzenia 26.05.06, 07:38
            Wykształconych lekarzy trzymają tu najczęściej względy rodzinne. Ale i oni
            rozważają, jak rozwiązać ten problem bez szkody dla rodziny. Za granicą lekarze
            spotykają się z szacunkiem.
            Są też lekarze, którzy z największym trudem przebrnęli przez Akademię. Nie
            muszę Wam życzyć spotkań z nimi. To się po prostu będzie zdarzać za każdym
            razem, gdy z kimś chorym zgłosicie się do szpitala. Gratuluję, pełni
            nienawiści, zawiści, bezmyślni Rodacy.
            • el_bigos Re: do widzenia 26.05.06, 07:45
              wybacz, ale jak mam mieć szacunek do osoby, która bierze łapówki(nie oszukujmy
              się,zdecydowana większość lekarzy bierze), a podczas strajku odmawiają leczenia
              dzieci. Hipokratesa macie już dawno w dupie!!!
              • iffa4 WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 07:53
                WSZYSCY lekarze biora lapowki, maja wypasione fury i wille pod lasem - tak
                myslicie Wy.
                WSZYSCY Polacy to pijacy i zlodzieje - tak mysla np. Niemcy.
                I ja sie w tym wszystkim czujecie ????
                Bo ja nie jestem pijakiem i zlodziejem ....
                • augu Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 07:57
                  bingo.
                • radomir996 Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 08:28
                  Najbardziej mnie irytuje jak slysze takich mlodych lekarzy z roszczeniowym
                  podejsciem do zycia jak gledza ze tyle lat musieli studiowac (nikt was nie
                  zmuszal) i ze za to im sie naleza 2 srednie krajowe na starcie itp itd, tylko
                  zapominaja o dwoch rzeczach, raz ze nie sa jedyni, absolwenci uczelni
                  ekonomicznych czesto zaczynaja od 700-1000 brutto w bankach, a dwa ze cale to
                  wyksztalcenie dostali od panstwa za darmo. Teraz cwaniacza jak to wyjada na
                  zachod gdzie ich niemiec czy inny amerykanin doceni. Szkoda ze nie wyjechali
                  przed rozpoczeciem studiow, ciekawe kim by byli jakby musieli sobie za studia
                  zaplacic 30-50k usd za rok.
                  Takze panowie mlodzi lekarze, trzeba splacic zaciagniety dlug i tak jest
                  wszedzie i u nas i w USA, jak juz splacicie to napewno z glodu nie umrzecie bo
                  ja jeszcze biednego lekarza po 40-tce nie widzialem.
                  • koham.mihnika Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 08:58
                    w Australii lekarz ZARAZ po studiach, dentysta, czy prawnik zarabiaja miedzy 40
                    a 60 tysiecy dolarow. Bodaj tylko inzynierowei w gornictwie maja wiecej-bo jest
                    ich malo i praca na zadupiu.
                    Po kilku latach maja ok. 50% wiecej.
                    • slbm Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:18
                      Ale w Australii więcej zarbia też policjant, nauczyciel, żołnierz zawodowy i
                      kierownik śmieciarki. A nasz budżet z gumy nie jest, wszystkim nie dołożysz.
                      • koham.mihnika Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 14:15
                        dyrektor szkoly ma jakies 50-60, policjant trzydziesci pare bo to zawod niezbyt
                        lubuany.
                        ale tutaj nie wpadli na pomysl dotowania gornikow czy nie opodatkowania
                        farmerow, jest z czego dzielic. wlasnie rzad obnizyl podatki od dochodow i
                        poprawil przepisy emerytalne.
                    • radomir996 Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:29
                      koham.mihnika napisał:

                      > w Australii lekarz ZARAZ po studiach, dentysta, czy prawnik zarabiaja miedzy
                      40
                      > a 60 tysiecy dolarow. Bodaj tylko inzynierowei w gornictwie maja wiecej-bo
                      jest

                      Ty chyba jednak nie rozumiesz co pisze?
                    • yatus Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:51
                      Informatycy też podobno dobrze zarabiaja.
                      A ja na składkach głodowych przez pare lat żyłem.
                      Jednak nie strajkowałem, tylko znalazłem lepszą pracę
                      i właśnie miło rozstaje się z byłym pracodawcą.

                      Reasumując, nikomu nie będzie dane z nieba.
                      Na wszystko trzeba zarobić.

                      Inną bajką natomiast jest to, że państwo zamiast sprywatyzować
                      służbę zdrowia i przeznaczyć na nią wyższe składki. Woli ładować
                      kasę np. w górnictwo. Ale to już inna sprawa, sami ich przecież
                      wybraliśmy ;D
                      (wiem, wiem nikt na nich nie głosował)

                  • zigzaur Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:28
                    Jest rozwiązanie problemu:

                    Wprowadzić prywatne zaoczne kursy na lekarza. Przez pół roku, co drugi weekend.
                    Dla działaczy PiS i Samoobrony zniżka (podobnie jest ze studiami prawniczymi,
                    politologicznymi i ekonomicznymi).

                    Życzę, aby pomysłodawców tacy właśnie lekarze leczyli.
                    • radomir996 Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:30
                      zigzaur napisał:

                      > Jest rozwiązanie problemu:
                      >
                      > Wprowadzić prywatne zaoczne kursy na lekarza. Przez pół roku, co drugi
                      weekend.
                      > Dla działaczy PiS i Samoobrony zniżka (podobnie jest ze studiami prawniczymi,
                      > politologicznymi i ekonomicznymi).
                      >
                      > Życzę, aby pomysłodawców tacy właśnie lekarze leczyli.

                      Czy to jest odpowiedz na to co ja napisalem???? Kolejny przedstawiciel
                      wydawaloby sie elitarnego zawodu ktory ma problemy ze zrozumieniem prostego
                      tekstu?
                      • zigzaur Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:55
                        1. Nie jestem lekarzem chociaż dobrze znam to środowisko.
                        2. Post jest wyrazem ironii, że w Polsce nie szanuje się profesjonalizmu.
                        3. Dyskusja na forum ma charakter otwarty.
                        • radomir996 Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 10:00
                          Jest taka zasada ze jak sie odpowiada na wpis danej osoby to jest to rozumiane
                          jako polemika z ta osoba i opinia zawarta w tym wpisie.
                        • koham.mihnika czy zakute lby moga dyskutowac otwarcie? ;-{) 26.05.06, 14:19
                          zigzaur napisał:

                          > 1. Nie jestem lekarzem chociaż dobrze znam to środowisko.
                          > 2. Post jest wyrazem ironii, że w Polsce nie szanuje się profesjonalizmu.
                          > 3. Dyskusja na forum ma charakter otwarty.
                  • sierzant_nowak Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:29
                    > wyksztalcenie dostali od panstwa za darmo. Teraz cwaniacza jak to wyjada na
                    > zachod gdzie ich niemiec czy inny amerykanin doceni.

                    to trzeba bylo zrobic od razu platne studia, bylaby czysta sytuacja. A teraz - pocalujcie lekarzy w tylki :D. Jezeli gornicy wespol z rolnikami w samych przywilejach emerytalnych mogli wyciagnac za ostatnie 15 lat 500 MILIARDOW zlotych od reszty kraju, to nie widze podstaw do tego zeby lekarz czul wyrzuty wobec kraju za koszt swojego ksztalcenia... Zwlaszcza jak widzi, ze zarabia mniej niz stoczniowy spawacz.
                  • raaba Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 10:16
                    sluchaj masz calkowita racje !!! a do 40 siedzmy na utrzymaniu rodzicow !!
                    myslisz ze ekonomisci tez tak maja ??
                  • anders76 Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 12:44
                    W Szwecji wyceniono wysiłek na rozmaitych studiach w punktach, gó..e dla celów
                    stypendialnych. Wydz.lekarski i weterynaria acenia sie na 240 pkt,
                    najtrudniejsze studia inżynieryjne to 170 pkt, Humanistyczne najwyżej cos ok 120
                    dla prawa, rozmaite marketingi, 4-ro letnie ekonomie itp już poniżej 100-tki.
                    Prywatnej praktyki prawie nie ma, zatrudnia państwo i górny limit wynagrodzenia
                    jest określony, dolny też. Wykształcenie jest bezpłatne, utrzymanie na studiach
                    jest we własnym zakresie z możliwością stpendium częściowo bezzwrotnego, reszta
                    do spłaty bez % przez lat 40.
                    Naturalnie żadnych ograniczeń emigracyjnych, ale praktycznie mało kto wyjeżdża
                    bo po co.
                    Tak więc miej pretensje do świata poza Polską, że zgłupiał i przepłaca
                    niepotrzebnie, zwróć uwagę Łukaszence, że niepotrzebnie podwyższył pensje 250 %,
                    pisz do braci Czechów, że robią głupstwa płacąc 2 średnie krajowe zamast 50%
                    jednej. Zmień ten świat, zrób coś zamiast jęczeć i pluć.
                    A może idź na jakieś prawdziwe studia ?
                • el_bigos Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 08:35
                  a czy ja napisałem, że wszyscy lekarze biora łapówki???ZDECYDOWANA WIęKSZOść, a
                  nie wszyscy, a jak nie potrafisz czytać to cofnij się do podstawówki!!
                  • sierzant_nowak Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 09:30
                    > a czy ja napisałem, że wszyscy lekarze biora łapówki???ZDECYDOWANA WIęKSZOść,

                    na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                    • poglodek Żyje wśród ludzi :] 26.05.06, 23:21
                • koham.mihnika masz racje, ale polactwo tego nie kuma. 26.05.06, 08:55
                  Jesli lekarze biora, to dlatego, ze za malo zarabiaja ( w przeliczeniu na
                  godzine). W Australii nie biora. Nawet polscy lekarze, ciekawe, czemu?
                  A swoja droga, czy wszyscy krzykacze - nikt z was nie wyniosl niczego z pracy,
                  nie jechal bez biletu, nie ocyganil?
                  Przeciez lekarze sa tacy jak reszta spoleczenstwa?
                  Nienawidzicie ich za WLASNE wady.
                  • woodya Podnieść im pensje i niech zapłacą za studia 26.05.06, 12:19
                    Idea była taka - wyksztłcenie medyczne jest drogie, więc państwo zapłaci za lekarza-studenta te 50 tysięcy a potem on przez czas jakiś bedzie zarabiał po 1000 pln az wykształci sie na tyle aby założyć prywatną praktykę. Państwu sie zwróci a on ma wykształcenie i sobie zarobi.

                    ale widać taka idea nie pasuje. Więc wprowadzić płatne studia medyczne, i zaoferować kredyty na ich opłacenie. Pensje będa takie jakie rynek będzie chciał im dać ale jednocześnie lekarz będzie miał do spłacenia jakieś 50 tys PLN

                    Tym co juz paracują w zawodzie, po uwzględnieniu tego okresu który przepracowali za te 1000, kazać dopłacić do wykształcenia które państwo im oplaciło - oczywiście rozłożyć im to na raty. I wszyscy beda happy - lekarze beda mieli "rynkowe" pensje a państwo nie bedzie sponsorować czyjś mercedesów.

                    • sierzant_nowak trzeba bylo wprowadzic platne studia 26.05.06, 12:51
                      od poczatku do konca, na wszystkich kierunkach. Ale tego nasz socjalistyczny narod w zyciu nie przyjmie, wiec sa sami sobie winni. A wstecz mozesz g... zrobic.
                      • poglodek Nie można uchwalić ustawe, która wprowadzi dla 26.05.06, 23:23
                        absolwentów państwowtch studiów dziennych obowiązek przepracowania 5 lat w
                        Polsce w dowolnym zawodzie, celem zapłaty w ten sposób za swoje wykształcenie.
                        Jeżeli ktoś chciałby wyjechać wcześniej musiałby zapłacić za swoje studia
                        gotówką :]. Proste. Mam nadzieje na taką ustaw.
                    • koham.mihnika to juz bylo. zaplac godziwie i nigdzie nie pojada 26.05.06, 14:22
                      beda leczyc tutaj.
                      czy gornikow tez wysylasz do Donbasu lub w zaglebie Ruhry?
                • semafor.semafor Re: WAZNE - przeczytajcie 26.05.06, 14:19
                  Dokładnie. Znam lekarza, kardiologa z doktoratem, jego żona pisze doktorat na
                  uniwersytecie, mają dzieci i naprawdę klepią biedę. Jak o tym myślę, nie wiem,
                  czy mam się śmiać, czy płakać.

                  Ludzie, zanim zaczniecie pomstować na lekarzy, pomyślcie: jak ktoś pracuje w p-
                  u-b-l-i-c-z-n-e-j służbie zdrowia, to znaczy że pracuje d-l-a---c-i-e-b-i-e.
                  Czy chcesz, żeby t-w-ó-j---p-r-a-c-o-w-n-i-k nadal pracował dla ciebie, czy
                  pojechał za granicę? Jeśli to pierwsze, musisz mu więcej zapłacić.
              • mckwack Re: do widzenia 26.05.06, 08:16
                widziales ty kiedys tresc przysiegi hipokratesa? tam nigdzie nie jest napisane
                ze lekarze maja leczyc zawsze i wszedzie.
                "Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi
                chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy."
                jesli wiec lekarz dochodzi do wniosku, ze leczenie w takich warunkach jest
                niemozliwe i moze bardziej zaszkodzic to nie powinien nic robic. a dokladniej,
                jesli szpital jest zadluzony po uszy, lekarz dostaje glodowe pensje w zwiazku z
                tym jest po piatym dyzurze w tygodniu, a z sufitu sypie sie tynk, bo nie ma
                pieniedzy na remont, lekarz powinien przestac leczyc. a to ze stara sie te
                sytuacje zmienic jezdzac na manifestacje do warszawy liczy mu sie in plus.
                • el_bigos Re: do widzenia 26.05.06, 08:27
                  "Przede wszystkim nie szkodzić..."
                  • mckwack Re: do widzenia 26.05.06, 09:17
                    no wlasnie. chcialbys byc operowany przez lekarza ktory jest 24h na nogach? ja
                    nie koniecznie...
                    • el_bigos Re: do widzenia 26.05.06, 10:46
                      to jest wbrew kodeksowi pracy, nikt im nie każe siedzieć 24h
                      • sierzant_nowak widac ze malo wiesz... KP wlasnie ma zapisy 26.05.06, 10:59
                        wylaczajace WLASNIE LEKARZY spod przepisow o czasi pracy, o sposobie naliczania nadgodzin...
                      • paulinamaria Re: do widzenia 26.05.06, 16:35
                        Każdy dyżur w szpitalu, to 24 godziny. Zgodnie z usatwą, lekarz nie ma prawa
                        wyjść z racy po dyżurze, który odpowiada jedynie stanowi gotowości do pracy.
                  • sierzant_nowak Re: do widzenia 26.05.06, 09:31
                    > "Przede wszystkim nie szkodzić..."

                    nie leczac nie szkodzisz :D - nie pomagasz, ale nie szkodzisz tez :D
                • rolf3 Tynk się sypie bo szpitale wydają wszystko na 26.05.06, 08:31

                  • mckwack Re: Tynk się sypie bo szpitale wydają wszystko na 26.05.06, 09:16
                    tynk sie sypie, bo nie ma pieniedzy ani na place, ani na remonty. jesli lekarz
                    pracuje po 30 godzin to nie dlatego ze tak lubi tylko dlatego ze musi, bo zwykla
                    pensja jest smiesznie niska. a skoro jest taka mozliwosc, zeby pracowac 30
                    godzin pod rzad to oznacza ze sa braki w obsadzie - czyli historie o ucieczce
                    lekarzy na zachod wcale nie sa przesadzone.
                • radomir996 Re: do widzenia 26.05.06, 08:41
                  Strajk jest z tego co wiem o podwyzki pensji a nie oddluzenie i doposazenie
                  szpitali wiec nie sciemniaj.
                  • mckwack Re: do widzenia 26.05.06, 09:13
                    o podwyzkach suie najwiecej mowi , bo to najbardziej chwytkiwy temat, ale strajk
                    jest o reformne systemu. wlasnie dlatego lekarze nie przystali na obecne,
                    wydawaloby sie kozystne, propozycje. wpuszczenie dodatkowych pieciu miliardow do
                    tego systemu nic nie da. moze kolejny NFZ zrobi sobie remont, moze jais szpital
                    zostanie oddluzony. a potem wracamy do stanu poprzedniego. jesli nie zmieni sie
                    zasada finansowania leczenia, nie bedzie zadnej poprawy. lecznictwo potrafi
                    pochlonac kazde pieniadze.
                    zeby nastapila poprawa MUSZA powstac prywatne ubezpieczalnie. wowczas NFZ
                    zwracalby za najbardziej podstawowe swiadczenia i procedury ratujace zycie, a
                    dodatkowo ludzie mogliby wykupyac ubezpieczenia pokrywajace dodatkowe koszty.
                    prywatnym ubezpieczalniom zalezaloby na klientach, a wiec pieniadze wydawaliby
                    tak, aby ich klienci byli zadowoleni ze swiadczen, a nie na marmurowe posadzki.

                    • radomir996 Re: do widzenia 26.05.06, 09:44
                      Ja ci powiem krotko, dla mnie idealny jest system USA, rwatne wyksztalcenie za
                      ktore rzeba bulic ciezki pieniadz. Prywatna sluzba zdrowia gdzie lekaza
                      zarabiaja gruba kase. Prywatne ubezpieczenie ktore placi ciezkie pieniadze za
                      usluge na najwyzszym poziomie. Jak wiadomo prywatne jest zawsze lepiej
                      zarzadzane niz panstwowe i o dziwo taka sluzba zdrowia mogla by de facto
                      oferowac wyzszy wspolczynnik jakosc/cena.

                      Problem natomiast jest taki ze w Polsce pokutuje (w claej EU zreszta tez w
                      pewnym stopniu) socjalizm i takie wolnorynkowe mechanizmy sa nie do
                      wprowadzenia, miedzy innymi przez lekazy ktorzy by chcieli zarabiac jak w
                      krajach wolnorynkowych ale miec zabezpieczenie socjalne, armowa edukacje itp
                      jak w socjalizmie, nie ma nic za darmo.

                      Natomiast cale te reformy luzby zdrowia to jest moim zdaniem leczenie syfa
                      pudrem i raczej nie ma co liczyc na jakies dramatyczne zmiany w najblizszej
                      dekadzie.
              • sierzant_nowak Re: do widzenia 26.05.06, 09:27
                > wybacz, ale jak mam mieć szacunek do osoby, która bierze łapówki(nie oszukujmy
                > się,zdecydowana większość lekarzy bierze)

                tak? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? U ilu lekarzy byles? Ilu wyciagnelo do ciebie reke? Czy tez masz moze na mysli lapowki o wziecie ktorych pacjenci BLAGAJA lekarzy, zeby tylko NORMALNY tryb oczekiwania na zabieg (np. 4 miesiace) przyspieszyc?
                • poglodek O prosze to jest jakieś rozróżnie w łapówkach :] 26.05.06, 23:25
                  Relatywizm kwitnie :]
            • dwuczlonowy tylko dlaczego dawać wszystkim? 26.05.06, 09:39
              PaulinoMario, to może zabrać tym, co z trudem przebrnęli przez Akademię, a dodać
              wykształconym? Dlaczego zaraz taka urawniłowka? Dlaczego 100% więcej dla
              wszystkich? Przecież taki jest właśnie postulat strikerów.
          • sfann Re: Krzyżyk na drogę... 26.05.06, 08:12
            powodzenia steve. ona zmieni prace lub wyjedzie, a tobie, w razie choroby, czego
            nie życzę, zostaną mało zdolni, niedoswiadczeni lekarze, którzy nie wyjadą, bo
            za granicą nie poradziliby sobie. no i weterynarze. wybór należy do ciebie
            • bielinka Re: Krzyżyk na drogę... 26.05.06, 08:43
              sfann napisała:
              > powodzenia steve. ona zmieni prace lub wyjedzie, a tobie, w razie choroby,
              czego
              > nie życzę, zostaną mało zdolni, niedoswiadczeni lekarze, którzy nie wyjadą, bo
              > za granicą nie poradziliby sobie. no i weterynarze. wybór należy do ciebie

              Spokojnie, zostaną Ci na prywatnych praktykach. Im sie nie opłaca wyjeżdzać bo
              już się urządzili a za granicą musieliby wszystko zacyznać od nowa. Do
              prywatnych przychodni malo zdolnych nie przyjmują. Czyzby Twoja żona się nie
              załapała?
              • sierzant_nowak Re: Krzyżyk na drogę... 26.05.06, 09:32
                Spokojnie, zostaną Ci na prywatnych praktykach. Im sie nie opłaca wyjeżdzać bo
                > już się urządzili a za granicą musieliby wszystko zacyznać od nowa. Do
                > prywatnych przychodni malo zdolnych nie przyjmują. Czyzby Twoja żona się nie
                > załapała?

                g... wiesz. Do prywatnych przychodni przyjmowani sa lekarze ze spacjalizacja. Jej zdobycie trwa dobrych pare lat po zakonczeniu stazu - dlatego lekarz przed 35, 40 rokiem zycia ledwo wiaze koniec z koncem.
                • poglodek Oj ... jacy ci lekarze biedni .. żal mi ich :] 26.05.06, 23:26
          • heyoza Re: Krzyżyk na drogę... 26.05.06, 08:43
            steve69 napisał:

            > Jak się praca nie podoba, to niech żona ją zmieni...
            Zobaczysz za parę lat jak trochę się zestarzejesz i pochorujesz komu będziesz
            dawał krzyżyk jak będziesz czekał w kolejce do specjalisty po pół roku bo
            większość bedzie prywatna a reszta wyjedzie.
            Nie mam dobrych skojarzeń jeżeli chodzi o lekarzy ale niestety muszę
            przyznać,że to nie ich wina, gdybym zarabiał tysiąc zł. po 5 latach studiów i4 -
            ech specjalizacji to też pewnie bym brał ile wlezie, ponadto od lat '90-tych
            wciąz ich się oszukuje każdy rząd obiecuje i nic z tego nie wynika więc nie
            dziwi mnie ich demoralizacja.
            • raaba Re: Krzyżyk na drogę... 26.05.06, 10:54
              6 latach studiów, roku stazy, Lekarskim egzaminie panstwoeym i dopiero wtedy po
              4 latach specjalizacji .
          • lekarz_med Ja juz zmienilem 26.05.06, 08:46
            Zmienilem prace, ale nie zawod, pracuje w Anglii :)))
            Zarabiam na 1 etacie tyle, ze nie musze tyrac po godzinach i wystarczy na
            wszystko. Z rodzinka widuje sie regularnie, nie ma zadnego problemu. Wsiada sie
            w samolot, 2 godzinki i jestem w Polsce u bliskich :)
            Powiem jedno - zal mi lekarzy terroryzowanych w Polsce.
            Klasyczny, sfrustrowany przedstawiciel motlochu, nie rozumie ze zawod ktory
            wymaga 6 lat studiow, stazu, 5 letniej specjalizacji, zawod ktory wiaze sie z
            tak licznymi wyrzeczeniami nie moze byc oplacany w rodzaju 1000, 2000 zl !
            Ja do takich jednostek szacunek wszelki stracilem, jesli oni nie maja szacunku
            do mnie, to vice versa.
            Ja odpowiadam tym, ktorzy pisza "jak sie lekarzom niepodoba to..." - Jak Wam
            sie nie podoba to sie bedziecie leczyc u Ukraincow, Murzynow i Arabow.
            Pozdrawiam serdecznie z Wysp i apeluje do lekarzy: nie dajcie soba pomiatac,
            jedzcie leczyc za granice, bez laski moherowym beretom :)
            • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 08:50
              > w samolot, 2 godzinki i jestem w Polsce u bliskich :)
              > Powiem jedno - zal mi lekarzy terroryzowanych w Polsce.
              > Klasyczny, sfrustrowany przedstawiciel motlochu, nie rozumie ze zawod ktory
              > wymaga 6 lat studiow, stazu, 5 letniej specjalizacji, zawod ktory wiaze sie z
              > tak licznymi wyrzeczeniami nie moze byc oplacany w rodzaju 1000, 2000 zl !
              > Ja do takich jednostek szacunek wszelki stracilem, jesli oni nie maja
              szacunku
              > do mnie, to vice versa.

              Ja mam do ciebie krotkie pytanie, ile za te studia w PL zaplaciles?

              > Ja odpowiadam tym, ktorzy pisza "jak sie lekarzom niepodoba to..." - Jak Wam
              > sie nie podoba to sie bedziecie leczyc u Ukraincow,

              A co lekarz zza wschodniej granicy wyksztalcony w Moskwie jest od ciebie gorszy?
              Nie sadze.
              • droch Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 09:24
                > Ja mam do ciebie krotkie pytanie, ile za te studia w PL zaplaciles?

                A co to ma rzeczy? Życie jest brutalne - w .pl nie płacą za pracę, to lekarze
                wyjeżdżają gdzie indziej. Socjalizm skończył się formalnie w '89, ale mentalnie
                w ludziach dalej trwa... Każdy w kraju będzie górnikiem, a do lekarza będziesz
                jeździł na Wschód.

                > A co lekarz zza wschodniej granicy wyksztalcony w Moskwie jest od ciebie
                > gorszy?

                Pożywiom, uwidzim...
                • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 09:39
                  Widzisz, ja bylem w USA kilka lat, i to nie przy zrywaniu azbestu a pracujac
                  jako informatyk. Moi amerykanscy koledzy z pracy pomstowali jak to ich koledzy
                  ktorzy nie poszli na studia azostali mechanikami itp zarabiaja kase, jezdza
                  nowymi samochodami i kupuja domy podczas gdy moi koledzy po studiach musieli
                  splacac ciezkie kredyty przez kilka nastepnych lat, oczywiscie potem juz bylo z
                  gorki i sytuacja sie odwracala.
                  Mowiac krotko nic nie ma za darmo 7 letnie studia kosztuja kupe kase, jesli nie
                  studenta to cala reszte podatnikow, ktos ten dlug musi splacic i uklad jest
                  prosty dostajesz od "narodu" a darmo mozliwosc edukacji, w zamian ten narod
                  leczysz za pensje ponizej Twoich oczekiwan.
                  Oczywiscie mozna ten system obejsc i ja tak zrobilem, dostalem wyksztalcenie za
                  darmo a nastepnie wykorzystalem je poza granicami kraju, tylko ze ja nie
                  pomstuje na chamski narod ktory mnie nie potrafi docenic i nie szantazuje
                  innych dziecmi, taka jest roznica. Mowiac krotko jak slysze jak to sie jeden
                  lekarz z drugim wypowiada jak to go Polska wykorzystuje i nie szanuje itp itd,
                  to sie zastanwaim czy zapomnial o tym ze ta sama Polska dala mu za darmo
                  wyksztalcenie z ktorego teraz moze czerpac spore korzysci, i mowiac bardzo
                  delikatnie stwierdzam ze sie z taka postawa zgodzic nie moge.
                  • droch Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 11:20
                    Pełna zgoda, z wyjątkiem tylko fragmentu, że ktokolwiek ma prawo oczekiwania od
                    lekarzy, że po teoretycznie darmowych studiach będą pracować za miskę owsa...
                    Jest dokładnie prtzeciwnie.

                    Prywatnie uważam, że w życiu nie należy publicznie żalić się, że jest się
                    wykorzystywanym, tylko wziąć rzucić to w diabły i pracować za granicą za
                    godziwą pensję. Jak moja dobra znajoma pielęgniarka.

                    Tylko, jak najlepsi, najbardziej mobilni, aktywni wyjadą, to kto zostanie w
                    kraju? Górnicy? Bez urazy, ale nie widzę wtedy dla kraju przyszłości. "Bunt"
                    lekarzy to szansa, żeby coś u nas zmienić. Przede wszystkim, wprowadzić
                    prywatne ubezpieczenia, na co kolejny socjalistyczny rząd nie chce się zgodzić.
                    • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:02
                      > Pełna zgoda, z wyjątkiem tylko fragmentu, że ktokolwiek ma prawo oczekiwania
                      od
                      > lekarzy, że po teoretycznie darmowych studiach będą pracować za miskę owsa...
                      > Jest dokładnie prtzeciwnie.

                      Co ma byc przeciwnie? Czyli za darmo szkola plus jeszcze kupe siana od panstwa?
                      No bez przesady.
                      Natomiast w kwestii wyjazdu, niech jada, podszkola sie na zachodzie, zmieni sie
                      troche swiatopoglad z socjalistyczno-roszczeniowego na bardziej wolnorynkowy,
                      wiekszosc pewnie wczesniej czy pozniej wroci i zacznie otwierac prywatne
                      praktyki i budowac (malymi kroczkami) gospodarke kraju i wolnorynkowa
                      swiadomosc narodu, czego im i sobie zycze.
                      • droch Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:54
                        > jeszcze kupe siana od panstwa?

                        Od jakiego znowu państwa? Od pracodawcy. Jeżeli szpital chce mieć dobrych
                        lekarzy, musi im adekwatnie zapłacić. Państwo nie powinno się w to wtrącać. A u
                        nas sie wtrąca.
                        • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:15
                          droch napisał:

                          > > jeszcze kupe siana od panstwa?
                          >
                          > Od jakiego znowu państwa? Od pracodawcy. Jeżeli szpital chce mieć dobrych
                          > lekarzy, musi im adekwatnie zapłacić. Państwo nie powinno się w to wtrącać. A
                          u
                          >
                          > nas sie wtrąca.

                          A ja sie albo na place oferowana przez pracodawce zgadzam albo nie, jak sie nie
                          zgadzam to ide gdzie indziej. W czym problem?
                          • sierzant_nowak w tym, ze pracodawca jest panstwo. 26.05.06, 14:24
                            wiec lekarze najpierw domagaja sie podwyzki. Jezeli jej nie dostana - zrezygnuja z pracy. Ale - pewnie sie ze mna zgodzisz - tego nie chielibysmy...
                            • poglodek Niech rezygnują. Przyjada ze wschodu lekarze i z 26.05.06, 23:21
                              pocałowaniem ręki wezmą te etaty z pensjami.
              • zigzaur Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 09:32
                I znowu komunistyczny argument o "płaceniu przez państwo za studia"?

                Państwo znacznie więcej ładuje pieniędzy w górników i rolników niż w studentów
                medycyny. A i tak do eksportu węgla i żywności trzeba dopłacać. Do lekarskiej
                emigracji zarobkowej na szczęście nie.

                Czy wracz zza wschodniej granicy jest wart tyle, co polski lekarz? Sprawdź sam.
                Statystyki długowiecznośći w Rosji z czegoś chyba wynikają, nieprawdaż?
                • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 09:58
                  zigzaur napisał:

                  > I znowu komunistyczny argument o "płaceniu przez państwo za studia"?

                  Dostosowuje sie do twojego socjalno-roszczeniowego poziomu.

                  > Państwo znacznie więcej ładuje pieniędzy w górników i rolników niż w studentów
                  > medycyny. A i tak do eksportu węgla i żywności trzeba dopłacać. Do lekarskiej
                  > emigracji zarobkowej na szczęście nie.

                  Masz racje postaw lekarzy na rowni z gornikami i stoczniowcami, korzystajcie z
                  tych samych metod i roszczeniowej filozofii zycia, gratuluje po prostu!

                  > Czy wracz zza wschodniej granicy jest wart tyle, co polski lekarz? Sprawdź
                  sam.
                  > Statystyki długowiecznośći w Rosji z czegoś chyba wynikają, nieprawdaż?

                  Tak, moim zdaniem mlody lekarz, informatyk, inzynier z Rosji, Ukrainy czy
                  Bialorusi reprezentuje podobny poziom co Polak po studiach. Ja pracowalem z
                  fachowcami z roznych krajow (cywilizowanych, nie mowie tu o Zimbabwe czy
                  Wietnamie) i poziom byl zblizony.

                  Ty masz oczywiscie wielkie wyobrazenie o sobie, jedz na zachod to spokorniejesz.
                  • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 10:04
                    > Masz racje postaw lekarzy na rowni z gornikami i stoczniowcami, korzystajcie z
                    > tych samych metod i roszczeniowej filozofii zycia, gratuluje po prostu!

                    kolejni "wybrancy narodu" ktorzy nami rzadza nie pozostawili lekarzom innej drogi.

                    > Tak, moim zdaniem mlody lekarz, informatyk, inzynier z Rosji, Ukrainy czy
                    > Bialorusi reprezentuje podobny poziom co Polak po studiach. Ja pracowalem z
                    > fachowcami z roznych krajow (cywilizowanych, nie mowie tu o Zimbabwe czy
                    > Wietnamie) i poziom byl zblizony.

                    Informatyka czy inzynieria jest tansza w nauczaniu. Do nauki informatyki potrzebujesz komputera, dostepu do internetu i kadry - koniec. A do medycyny sprzetu, lekow... Dlatego lekarze z krajow na wschod od nas (moze poza moskiewskimi, ale w Rosji lekarzom sie placi chyba lepiej niz u nas) nie maja europejskiego poziomu.
                    • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:20
                      > Informatyka czy inzynieria jest tansza w nauczaniu. Do nauki informatyki
                      potrze
                      > bujesz komputera, dostepu do internetu i kadry - koniec. A do medycyny
                      sprzetu,
                      > lekow... Dlatego lekarze z krajow na wschod od nas (moze poza moskiewskimi, al
                      > e w Rosji lekarzom sie placi chyba lepiej niz u nas) nie maja europejskiego
                      poz
                      > iomu.

                      No wiec ja sie pytam, kto w takim razie ma placic za to drogie nauczanie,
                      podatnik, a potem za prace za darmo wyszkolonego z takim wysilkiem lekarza
                      znowu podatnik. Cos tu chyba jest nie tak.
                      Nota bene w gospodarkach wolnorynkowych zarobek rpacownika jest wprost
                      proporcjonalny do wartosci dobr i uslug jakie wytwarza, co poniekad jest
                      zwiazane z kosztami jego wyszkolenia ale nie wprost.

                      A tu masz tez dane z USA jak wyglada srednia placa dla licencjata po studiach:

                      money.cnn.com/2005/04/15/pf/college/starting_salaries/index.htm
                      A dokladniejsze dane masz na www.salary.com
                      postudiuj sobie bo to bardzo icekawa lektura, okazuje sie ze przecietny
                      lekarzpo 7 latach studiow zarabia mniej wiecej tyle samo co przecietny
                      informatyk lub inzynier-specjalista po 4-5 letnich studiach magisterskich.

                      Oczywiscie sa wyjatki, ludzie ktorzy maja wlasne praktyki i sa wyjatkowymi
                      specjalistami. Tylko oczywiscie podobnie jest u nas w kraju, jak ktos ma wlasna
                      praktyke to tez zarabia krocie, wiec najwyzszy czas obalic mit ze lekarz
                      powinien zarabiac x wiecej niz informatyk czy pani ksiegowa bo tak ciezko
                      studiowal 7 lat (na koszt tego informatyka i pani ksiegowej oraz gornika czy
                      stoczniowca)
                      • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:49
                        > No wiec ja sie pytam, kto w takim razie ma placic za to drogie nauczanie,
                        > podatnik, a potem za prace za darmo wyszkolonego z takim wysilkiem lekarza
                        > znowu podatnik. Cos tu chyba jest nie tak.

                        to wprowadzic platne studia - wtedy wyksztalcenie bedzie inwestycja w przyszlosc.

                        > postudiuj sobie bo to bardzo icekawa lektura, okazuje sie ze przecietny
                        > lekarzpo 7 latach studiow zarabia mniej wiecej tyle samo co przecietny
                        > informatyk lub inzynier-specjalista po 4-5 letnich studiach magisterskich.
                        >

                        ALEZ DOKLADNIE O TO CHODZI! Informatyk majacy jakies pojecie, zaraz po studiach, w Krakowie dostanie 3500 brutto. Lekarz po 6 latach studiow - 900 zlotych!
                        • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:57
                          > to wprowadzic platne studia - wtedy wyksztalcenie bedzie inwestycja w
                          przyszlos
                          > c.

                          Tak, tak, najlatwiej jest usiasc z wyciagnietymi rekami i zadac, wprowadz,
                          zrob, daj, daj daj.

                          > ALEZ DOKLADNIE O TO CHODZI! Informatyk majacy jakies pojecie, zaraz po
                          studiach
                          > , w Krakowie dostanie 3500 brutto. Lekarz po 6 latach studiow - 900 zlotych!

                          W jakiej panstwowej instytuacji informatyk po studiach zarabia 3500?
                          Cos ci sie kolego mocno pomylilo i nasluchales sie bajek, w prywatnych tez tak
                          fajnie nie ma.
                          • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:03
                            > Tak, tak, najlatwiej jest usiasc z wyciagnietymi rekami i zadac, wprowadz,
                            > zrob, daj, daj daj.

                            A czego do cholery mam oczekiwac od rzadu jak nie rzadzenia? Jak sie wam nie podoba ze ludzie biora darmowe wyksztalcenie i wyjezdzaja to wprowadzcie (poprzyjcie politykow to proponujacych) platne studia. Co - lekarze maja te zmiany wprowadzic??

                            > W jakiej panstwowej instytuacji informatyk po studiach zarabia 3500?

                            Zaden dobry specjalista nie bedzie pracowal za mniej. I wlasnie dlatego, ze panstwowe instytucje nie moga sobie pozwolic na dobrych specjalistow to wykupuja uslugi (tzw outsourcing) u firm IT.

                            > Cos ci sie kolego mocno pomylilo i nasluchales sie bajek, w prywatnych tez tak
                            > fajnie nie ma.

                            Zasmuce Cie - jest. Absolwenci informatyki np. AGH, ktorzy czegos sie nauczyli na studiach sa brani na pniu przez firmy w Krakowie. Ssanie na rynku jest takie, ze zaraz po studiach absolutne minimum to 2500 brutto. Ponizej tego pracuja tylko ci, co nic nie umieja.
                            • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:07
                              sierzant_nowak napisał:

                              > > Tak, tak, najlatwiej jest usiasc z wyciagnietymi rekami i zadac, wprowadz
                              > ,
                              > > zrob, daj, daj daj.
                              >
                              > A czego do cholery mam oczekiwac od rzadu jak nie rzadzenia? Jak sie wam nie
                              po
                              > doba ze ludzie biora darmowe wyksztalcenie i wyjezdzaja to wprowadzcie
                              (poprzyj
                              > cie politykow to proponujacych) platne studia. Co - lekarze maja te zmiany
                              wpro
                              > wadzic??

                              Oho to by sie zaraz zaczely strajki studentow medycyny.

                              >
                              > > W jakiej panstwowej instytuacji informatyk po studiach zarabia 3500?
                              >
                              > Zaden dobry specjalista nie bedzie pracowal za mniej. I wlasnie dlatego, ze
                              pan
                              > stwowe instytucje nie moga sobie pozwolic na dobrych specjalistow to wykupuja
                              u
                              > slugi (tzw outsourcing) u firm IT.

                              No widzisz, to czemu lekarze tez nie ida do prywatnych pracowac w takim razie?
                              • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:09
                                > No widzisz, to czemu lekarze tez nie ida do prywatnych pracowac w takim razie?

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=42483475&wv.x=2&a=42507453
                              • droch Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 15:10
                                > No widzisz, to czemu lekarze tez nie ida do prywatnych pracowac w takim razie?

                                Bez urazy, ale ta wypowiedź świadczy, że zabierasz głos w sprawie, o której nie
                                masz bladego pojęcia.
                                Chociażby, żeby zrobić specjalizację lekarz MUSI pracować w państwowym szpitalu.
              • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 09:35
                > Ja mam do ciebie krotkie pytanie, ile za te studia w PL zaplaciles?

                tyle samo co wszyscy inni studenci dziennych studiow. Czyli nic :D Trzeba bylo albo wprowadzic platne studia albo stworzyc wyksztalconym ludziom warunki do zycia tutaj. Ale proletariacki motloch cieszy sie jak dziecko ze jest go wiekszosc, ze moze swoich przedstawicieli wybrac do rzadu. Brawo, gratuluje. Tylko ze leczyc sie bedzieciec u lekarzy z kazachstanu, ktorzy tomograf komputerowy widzieli raz, w telewizji.
                • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:28
                  sierzant_nowak napisał:

                  > > Ja mam do ciebie krotkie pytanie, ile za te studia w PL zaplaciles?
                  >
                  > tyle samo co wszyscy inni studenci dziennych studiow. Czyli nic :D

                  A no prosze, ale chcialo by sie zarabiac wiecej niz magister ekonomii czy
                  informatyki tak?

                  Trzeba bylo
                  > albo wprowadzic platne studia albo stworzyc wyksztalconym ludziom warunki do
                  zy
                  > cia tutaj.

                  Trzeba bylo nie brac za darmo tylko wyjechac do stanow i tam studiowac na
                  kredyt a potem ten kredyt splacac, poza tym przeczytaj sobie co ty wogole
                  piszesz, trzeba to trzeba tamto. Typowy homosovietikus siedzacy na dupie z
                  wyciagnietymi rekami. Moze sam cos zrob w swoim zyciu zamiast o wszystko
                  obarczac "proletariacki motloch", gornikow, hutnikow, stoczniowcow, rolnikow,
                  rzad i politykow.
                  Wez sie chlopie w garsc zamiast siedziec na dupie i plakac jak ci to niedobrze
                  bo tak malo zarabiasz w panstwowym szpitalu.
                  Zatrudnij sie w prywatnej firmie albo jedz do Anglii, zamiast siedziec i plakac
                  nad swym ciezkim losem.


                  Ale proletariacki motloch cieszy sie jak dziecko ze jest go wiekszos
                  > c, ze moze swoich przedstawicieli wybrac do rzadu. Brawo, gratuluje. Tylko ze
                  l
                  > eczyc sie bedzieciec u lekarzy z kazachstanu, ktorzy tomograf komputerowy
                  widzi
                  > eli raz, w telewizji.

                  Jakos sie tego nie obawiam.
                  • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 13:54
                    > A no prosze, ale chcialo by sie zarabiac wiecej niz magister ekonomii czy
                    > informatyki tak?

                    wszyscy placili 0 za nauke, wiec wszyscy teraz powinni zarabiac 0 zlotych? Czy ustawowa stawka, taka sama dla wszystkich?

                    > Trzeba bylo nie brac za darmo tylko wyjechac do stanow i tam studiowac na
                    > kredyt a potem ten kredyt splacac, poza tym przeczytaj sobie co ty wogole
                    > piszesz, trzeba to trzeba tamto. T

                    dawali wyksztalcenie - wzialem, inni tez brali. Ale teraz wszyscy moga pracowac wg rynkowych zasad, gdzie gra podaz/popyt okresla place w danej branzy tylko lekarze robia za murzynow, bo PANSTWO ogranicza im dochody.

                    > wyciagnietymi rekami. Moze sam cos zrob w swoim zyciu zamiast o wszystko
                    > obarczac "proletariacki motloch", gornikow, hutnikow, stoczniowcow, rolnikow,
                    > rzad i politykow.

                    Zaaaaraz. jezeli proletariacki motloch MOZE dostawac od panstwa miliardy zlotych w postaci roznych subwencji, umozen dlugow, doplat i cholera wie czego to dlaczego lekarz ma siedziec cicho??

                    > Wez sie chlopie w garsc zamiast siedziec na dupie i plakac jak ci to niedobrze
                    > bo tak malo zarabiasz w panstwowym szpitalu.

                    Nie jestem lekarzem, jestem programista. Ale rozumiem lekarzy i zgadzam sie z nimi w 100%. Lekarz po studiach powinien dostawac tyle, co ja dostalem po studiach. A dostalem 2-3x tyle ile dostaje chirurg w panstwowym szpitalu.
                    • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:01
                      sierzant_nowak napisał:
                      > dawali wyksztalcenie - wzialem, inni tez brali. Ale teraz wszyscy moga
                      pracowac
                      > wg rynkowych zasad, gdzie gra podaz/popyt okresla place w danej branzy tylko
                      l
                      > ekarze robia za murzynow, bo PANSTWO ogranicza im dochody.

                      Ty jakis chyba przyglupawy troche jestes, kto lekarzowi kaze zatrudniac sie w
                      panstwowej sluzbie zdrowia, jest tyle firm prywatnych jak nie zwiazanych
                      bezposrednio ze sluzba zdrowia to "okolomedycznych" i farmaceutycznych gdzie
                      mozna zarabiac dobre pieniadze.

                      > Nie jestem lekarzem, jestem programista. Ale rozumiem lekarzy i zgadzam sie z
                      n
                      > imi w 100%. Lekarz po studiach powinien dostawac tyle, co ja dostalem po
                      studia
                      > ch. A dostalem 2-3x tyle ile dostaje chirurg w panstwowym szpitalu.

                      Kluczowym jest tu slowo panstwowy, a teraz kolego informatyku idz sie do urzedu
                      miasta popytaj ile tam informatycy zarabiaja.
                      • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:05
                        > Ty jakis chyba przyglupawy troche jestes, kto lekarzowi kaze zatrudniac sie w
                        > panstwowej sluzbie zdrowia, jest tyle firm prywatnych jak nie zwiazanych
                        > bezposrednio ze sluzba zdrowia to "okolomedycznych" i farmaceutycznych gdzie
                        > mozna zarabiac dobre pieniadze.

                        puszcze mimo uszu to "glupawy" i oswiece cie. Chodzi o to, ze:
                        1. zeby zdobyc specjalizacje trzeba spedzic ok 10 lat w panstwowej sluzbie zdrowia. Nie da sie tego zrobic w prywatnej instytucji.

                        2. panstwo zbiera haracz w postaci skladek zdrowotnych i pakuje je w panstwowa sluzbe zdrowia. Nie ma pelnej rynkowosci w tej dziedzinie, bo ja nie moge zrezygnowac z panstwowych uslug. A dokladniej - zrezygnowac moge, ale nie moge zrezygnowac z placenia.
                        • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:11
                          sierzant_nowak napisał:

                          > > Ty jakis chyba przyglupawy troche jestes, kto lekarzowi kaze zatrudniac s
                          > ie w
                          > > panstwowej sluzbie zdrowia, jest tyle firm prywatnych jak nie zwiazanych
                          > > bezposrednio ze sluzba zdrowia to "okolomedycznych" i farmaceutycznych gd
                          > zie
                          > > mozna zarabiac dobre pieniadze.
                          >
                          > puszcze mimo uszu to "glupawy" i oswiece cie. Chodzi o to, ze:
                          > 1. zeby zdobyc specjalizacje trzeba spedzic ok 10 lat w panstwowej sluzbie
                          zdro
                          > wia. Nie da sie tego zrobic w prywatnej instytucji.

                          Alez skad, mozna wyjechac do USA i tam za to grubo zabulic. Ale oczywiscie
                          najlepiej wziac wszystko za darmo i jeszcze pyskowac ze czemu daja tak malo.

                          > 2. panstwo zbiera haracz w postaci skladek zdrowotnych i pakuje je w
                          panstwowa
                          > sluzbe zdrowia. Nie ma pelnej rynkowosci w tej dziedzinie, bo ja nie moge
                          zrezy
                          > gnowac z panstwowych uslug. A dokladniej - zrezygnowac moge, ale nie moge
                          zrezy
                          > gnowac z placenia.

                          Oo i tu nareszcie widze jakas wspolna platforme porozumienia, juz w tym watku
                          raz gdzies napisalem ze mnie najbardziej odpowiada model amerykanski prywatne
                          platne studia, prywatne platne szpitale, prywatne platne ubezpieczenia. Plus
                          jakas tam panstwowa sluzba zdrowia dla tych ktorzy nie chca lub nie moga
                          korzystac z prywatnej sluzby zdrowia.

                          Tylko ze strajkowanie tu nic nie pomoze, a jak ktos sie najpierw nastudiowal za
                          darmo a potem jeszcze chce za darmo specjalizacje, no to przykro mi bardzo taka
                          usluga z definicji jest ZA DARMO.
                          • sierzant_nowak Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 14:21
                            > Oo i tu nareszcie widze jakas wspolna platforme porozumienia, juz w tym watku
                            > raz gdzies napisalem ze mnie najbardziej odpowiada model amerykanski prywatne
                            > platne studia, prywatne platne szpitale, prywatne platne ubezpieczenia. Plus
                            > jakas tam panstwowa sluzba zdrowia dla tych ktorzy nie chca lub nie moga
                            > korzystac z prywatnej sluzby zdrowia.
                            >
                            > Tylko ze strajkowanie tu nic nie pomoze, a jak ktos sie najpierw nastudiowal za
                            >
                            > darmo a potem jeszcze chce za darmo specjalizacje, no to przykro mi bardzo taka
                            >
                            > usluga z definicji jest ZA DARMO.

                            lekarze sie na to nie zgadzaja. Ja ich popieram. I co im/mnie zrobisz? Lekarz domaga sie, ze skoro panstwo chce organizowac sluzbe zdrowia to niech panstwo sie martwi doprowadzeniem do sytuacji, w ktorej lekarz zarabia lepiej od sekretarki w urzedzie miejskim. To nie lekarzy obowiazek, zeby projekt reformy systemu tworzyc.
            • radomir996 Re: Ja juz zmienilem 26.05.06, 08:52
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=42483475&a=42485433
          • eve26 Re: Krzyżyk na drogę... 27.05.06, 18:57
            To idz sie leczyc do elektryka moze uda ci sie go przekwalikowac na lekarza
        • mal49 Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:22
          A moja sasiadka - b.dobry człowiek - też jest lekarzem. Zarabia więcej od twojej
          żony, bo wiejski ośrodek zdrowia, wraz z grupą innych osób, przekształcili w
          niepubliczny ZOZ. I cały czas pracują, nie strajkują.
        • olias co do chamstwa ... masz rację ;-) 26.05.06, 07:30
          twój tekst to potwierdza

          pa, pa! (i nie wracaj!!!)
        • el_bigos Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:43
          takiś k... mądry? a jak tam sumienie kochanej żoneczki kiedy odmówiła pomocy
          dziecku???? nikt się źle nie wypowiadał o strajku dopóki nie zaczeło się to
          odbywać kosztem dzieci.
          • sierzant_nowak Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:36
            > takiś k... mądry? a jak tam sumienie kochanej żoneczki kiedy odmówiła pomocy
            > dziecku???? nikt się źle nie wypowiadał o strajku dopóki nie zaczeło się to
            > odbywać kosztem dzieci.

            wine ponosza ci, ktorzy od 10 lat glosuja na tych politykow, ktorzy woleli dac gornikom niz lekarzom. AWS, SLD, PiS - glosowales na nich w ktorychs z ostatnich 3 wyborow? To cierpienie tych dzieci to jest TWOJA wina.
            • el_bigos Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 10:48
              mylisz się, nigy nie głosowałem na wyżej wymienione partie, poza tym świństwem
              jest zwalanie winy na wyborców
              • sierzant_nowak Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 11:01
                > mylisz się, nigy nie głosowałem na wyżej wymienione partie, poza tym świństwem
                > jest zwalanie winy na wyborców

                ROTFL - a niby na kogo?? Motloch wybieral sobie wybrancow motlochy zeby motlochowi dawal cukierki a teraz sie dziwi ze nie ma kto motlochu leczyc? To jak troche motlochu umrze w kolejkach do szpitali to moze motloch sie nauczy, ze w swoich wyborach przy urnie kierowac sie trzeba czyms wiecej niz tym, kto motlochowi najwiecej prezentow obiecal?
                • el_bigos Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 12:19
                  idąc dalej tym tokiem rozumowania można powiedzieć, że winni są ojcowie i matki
                  tego "motłochu", bo jakby ich nie spłodzili to by nie było problemu. A jesteś
                  może w stanie mi powiedzieć dlaczego nie strajkują kliniki rządowe?
                  • sierzant_nowak Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 12:52
                    > idąc dalej tym tokiem rozumowania można powiedzieć, że winni są ojcowie i matki
                    > tego "motłochu", bo jakby ich nie spłodzili to by nie było problemu.

                    nie, to nie jest uprawnione przedluzenie tego rozumowania. Bo rodzice nie ponosza odpowiedzialnosci za SWIADOME wybory swoich doroslych dzieci. Natomiast ponosza odpowiedzialnosc za SWOJE swiadome wybory, ktore doprowadzily do krzywdy ich dzieci.
                    • el_bigos Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 13:03
                      nie odpowiedziałeś na pytanie
                      a poza tym, myślisz, że ten, jak to nazywasz, "motloch" wybierał swoich
                      kandydatów dlatego, że wiedzieli, że nie tylko nic nie zdobią ze służbą zdrowia,
                      ale i ją pogrążą?
                      • sierzant_nowak wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swojej 26.05.06, 13:43
                        misce a nie przyszlosciowo, perspektywicznie. Dlatego musza dostac we wlasna dupe (np. poprzez kryzys w sluzbie zdrowia) zeby - na zasadzie odruchow pawlowa - wyrobili sobie nawyk "glosowanie na populistow = cierpienie". A jak sie nie polapia to wymra z braku opieki medycznej i wyjdzie na to samo.
                        • radomir996 Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 13:47
                          Czy ty ukonczyles 7 letnie studia i jestes doktorem medycyny?
                          Bo twoj sposob rozumowania i wypowiedzi jakos mi tu bardziej pasuje
                          do "absolwenta" zawodowki.
                          • sierzant_nowak Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 13:58
                            > Czy ty ukonczyles 7 letnie studia i jestes doktorem medycyny?

                            Nie, 5 letnie studia inzynierskie.

                            > Bo twoj sposob rozumowania i wypowiedzi jakos mi tu bardziej pasuje
                            > do "absolwenta" zawodowki.

                            Co konkretnie? To ze mowie wprost jak jest? Ze motloch wybieral nie myslac? Ze wybieral tych, ktorzy motlochowi najwiecej obiecaja - nie zastanawiajac sie nawet przez chwile jak to wplynie na szerszy obraz naszego kraju? Ze to, co sie teraz dzieje to sa skutki owych decyzji motlochu? I ze motloch - jak zawsze - najbardziej ucierpi na "rzadach wybrancow motlochu"? Przykro mi - ale to jest BRUTALNA PRAWDA.
                            • radomir996 Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:04
                              Najsmieszniejsze jest to ze mowiac o "motlochu" sam rozumujesz w takich samych
                              socjalistycznych kategoriach.

                              Czlowiek zorientowany wolnorynkowo nie bedzie strajkowal i rzucal zadaniami
                              tylko odejdzie z pracy i zatrudni sie tam gdzie mu beda warunki (miedzy innymi
                              finansowe) najbardziej odpowiadaly. Proste nie?
                              • sierzant_nowak Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:07
                                > Czlowiek zorientowany wolnorynkowo nie bedzie strajkowal i rzucal zadaniami
                                > tylko odejdzie z pracy i zatrudni sie tam gdzie mu beda warunki (miedzy innymi
                                > finansowe) najbardziej odpowiadaly. Proste nie?

                                tak, pod warunkiem ze branza w ktorej chce dzialac podlega mechanizmom rynkowym. A w Polsce nie podlega - SYSTEM jest tak skonstruowany, ze na panstwowa sluzbe zdrowia musimy placic, nie mozemy sie przeniesc calkowicie do prywatnej. Rynku w panstwowej sluzbie zdrowia praktycznie nie ma wiec i pensji rynkowych nie ma. I o to walcza lekarze - jezeli panstwo chce dalej prowadzic ten kram to niech da rynkowe bardziej pieniadze. A jezeli nie chce/nie potrafi to niech sprywatyzuje.
                                • radomir996 Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:14
                                  OK musze niestety konczyc ta dyskusje, ale na koniec powiem krotko, jestem jak
                                  najbardziej za prywatyzacja sluzby zdrowia i w tym sie z Toba zgodze. Natomiast
                                  jak sie chce korzystac z socjalistycznego systemu to niestety bierzemy wszystko
                                  jak leci a nie: to za darmo, to za darmo a do tego jeszcze niech mi dadza kupe
                                  kasy.
                                  • el_bigos Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:20
                                    nadal nikt mi nie odpowiedział dlaczego nie strajkuja kliniki rządowe
                                  • sierzant_nowak Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:22
                                    > OK musze niestety konczyc ta dyskusje, ale na koniec powiem krotko, jestem jak
                                    > najbardziej za prywatyzacja sluzby zdrowia i w tym sie z Toba zgodze. Natomiast
                                    >
                                    > jak sie chce korzystac z socjalistycznego systemu to niestety bierzemy wszystko
                                    >
                                    > jak leci a nie: to za darmo, to za darmo a do tego jeszcze niech mi dadza kupe
                                    > kasy.

                                    gornik dostaje wszystko za darmo, wiec dlaczego lekarz nie ma prawo sie domagac?
                                    • el_bigos Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:28
                                      lekarz ma prawo domagać się swojego, ALE NIE KOSZTEM DZICI!!
                                      • sierzant_nowak Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:43
                                        > lekarz ma prawo domagać się swojego, ALE NIE KOSZTEM DZICI!!

                                        lekarz ma prawo domagaci sie swojego a jak mu nie chca placic jak czlowiekowi, to moze nie pracowac. O dzieci niech sie martwia ci, ktorzy wybrali taki rzad, ktory problemu nie potrafi rozwiazac.

                                        Odwroce sytuacje: gdyby wladza powiedziala - od teraz lekarze nie dostaja ANI GROSZA pensji, dostaja namiot przed szpitalem i jedzenie w szpitalnej stolowce, sluzbowe ubranie raz na pol roku i tyle. To czy lekarz - idac za twoim rozumowaniem - nadal ma obowiazek leczyc?
                                        • el_bigos Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 14:59
                                          no widzisz, a ja naiwny myślałem, że lekarz to cos więcej niż zwykła praca od 7
                                          do 15, jaki ja bylem naiwny...
                                          • sierzant_nowak Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 15:14
                                            > no widzisz, a ja naiwny myślałem, że lekarz to cos więcej niż zwykła praca od 7
                                            > do 15, jaki ja bylem naiwny...

                                            to nie naiwnosc - to cwaniakowanie i proba zerowania na cudzej pracy. Wszyscy nie-lekarze wycieraja sobie geby powolaniem zamiast placic im jak ludziom. Powolanie i poczucie obowiazku to NIE SA rzeczy za pomoca ktorych bedziecie mogli robic z lekarzy bialych niewolnikow. Mozesz wymagac od lekarza poswiecenia, profesjonalizmu, wiedzy - ale jak mu bedziesz za to placic. Bo poczuciem misji lekarz w sklepie nie zaplaci.

                                            A wy byscie chcieli oszczedzic wlasnych pieniedzy nie placac ich lekarzom.
                                            • el_bigos Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 15:23
                                              czlowieku, ile razy mam ci powtarzać, że nie mam niz przeciwko strajkowi i
                                              godnego wynagradzania lekarzy, ale nie zgadzam się aby odbywalo sie to kosztem
                                              dzieci i nadal mi nie odpowiedzialeś dlaczego nie strajkuja w klinikach zrądowych.
                                              • sierzant_nowak Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 15:57
                                                > godnego wynagradzania lekarzy, ale nie zgadzam się aby odbywalo sie to kosztem
                                                > dzieci

                                                czyli jezeli np. podwyzsza pensje wszystkim, poza pediatrami to pediatrzy nie maja prawa strajkowac? Nie masz sie na co zgadzac - lekarz ma prawo do strajku tak samo jak gornik.

                                                > dzieci i nadal mi nie odpowiedzialeś dlaczego nie strajkuja w klinikach zrądowy
                                                > ch.

                                                A skad ja mam to wiedziec? Nie pracuje w sluzbie zdrowia, o klinice rzadowej nie mowiac. Poza tym afaik to w ogole nie wszystkie szpitale strajkuja.
                                                • el_bigos Re: wiem ze nie wiedzieli, bo motloch mysli o swo 26.05.06, 16:27
                                                  a wyobrażasz sobie sytuację, w której dają podwyżki wszystkim tylko nie pediatrom???
                                                  a co do drugiego to powiem ci dlaczego nie strajkują w klinikach rządowych - bo
                                                  zaraz by ich wszystkich pozamykali (przykład szpital MSWiA - już grożą im, że
                                                  zamkną szpital), lekarze idą po najmnijeszej linii oporu, łatwiej im jest odejść
                                                  od łóżek dzieci niż posłów
        • bs001 [...] 26.05.06, 07:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • air23 Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:49
          to niech idzie do pracy w firmie prywatnej wtedy dostanie 899,50 zł brutto i
          ciekawe co wtedy zrobicie my pracujac u prywatnego przedsiębiorcy nie mamy
          możliowści starajku i nikt nas nie pyta czy 1000 zl Ci wystarczy na życie a
          parcujemy tak jak inni a może i ciężęj, wszystkich starajkujących lekarzy
          powinni pozbawić prawa wykonywania zawodu w Polsce i tyle a nie ze on do 15.00
          nie moze nic zrobic a potem po 15.00 w tym samym gabinecie na tym samym
          sprzecie Państwowym przyjmuje ludzi za pieniądze trzeba z tym skonczyc !!!
          • okbike Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:16
            Jasne... Co miesiąc płacę składki na ubezpieczenie zdrowotne i chciałbym, żeby
            lekarz który mnie leczy zarabiał przyzwoicie (do ręki pewnie ponad 3000zł).
            2000zł można zarobić świeżo po studiach - znalezienie takiej pracy naprawdę nie
            jest problemem. A tu człowiek 6 lat się uczył i nadal to robi i zarabia jakieś
            marne grosze.
        • neimi Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:53
          A ja Ci życzę powodzenia. Całkiem poważnie i szczerze.
        • kotek5050 [...] 26.05.06, 08:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • aga2003 Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 08:36
          tk74! Jedź i nie wracaj!!! A za każdym razem gdy najdzie cię nostalgia i
          będziesz wspominał miłe chwile - których zapewne było niewiele - spędzone w TYM
          KRAJU, pomyslisz o swoich kolegach z ławy szkolnej i ze studiów, nauczycielach,
          o wakacja w Tatrach lub na Mazurach, o swojej pierwszej miłości ... to pamiętaj
          że to: "ciemnogrod, chamstwo i obluda" . Faktycznie - krzyżyk ci na drogę !!!
          • sierzant_nowak czesciej bedzie mogl wakacje na mazurach spedzac 26.05.06, 09:38
            niz ty. :D Lekarz ze specjalizacja w Londynie dostanie 50-60k funtow rocznie. To jest 5k funtow miesiecznie. A bilet do Polski kosztuje 100 funtow - CODZIENNIE moglby latac a i tak by zostalo :D
        • aaklf Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 08:56
          to masz drogą opiekunkę, mnie na nią nie stać i dziecko chodzi do publiczego
          przedszkola, a żeby na nie mieć - ubieram się na szmatach - ale ja jstem tylko
          nauczycielem (!!!)
          • sierzant_nowak Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:39
            > to masz drogą opiekunkę, mnie na nią nie stać i dziecko chodzi do publiczego
            > przedszkola, a żeby na nie mieć - ubieram się na szmatach - ale ja jstem tylko
            > nauczycielem (!!!)

            1. z powolania, czy do powazniejszego zawodu zes sie nie nadawal?
            2. masz 2 miesiace wakacji, gdybys dorabial 2 etat (np. dajac korepetycje) to zarabialbys tyle co lekarz tyrajacy etat z dyzurami
        • johndoe Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:14

          tk74 napisał:

          Moja zona, ktora jest
          > lekarzem zarabia 1000pln miesiecznie

          a idac na studia ile sie spodziewala? rocznik 74 albo mlodszy? w 1993 lekarze zarabiali 5 czy 10 srednich krajowych? a jak zdawala sobie sprawe z wysokosci zarobkow to zawsze mogla isc na marketing i zarzadzanie. albo skonczyc wuml.
        • ksaw Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:17
          Do tk74.
          "Zajebisty kraj - gdzie nie spojrzec ciemnogrod, chamstwo i obluda"
          Jaki poziom moralny reprezentuje mąż owej nieszczęsnej lekarki, używający
          takiego języka?
          Czy jest to język, którym na co dzień posługują się w swoim domu?
          Jeżeli tak, to i poziom zawodowy nie musi być wysoki.
          Słabi fachowcy, niestety, nie znajdą uznania również za granicą, dokąd
          odgrażają się wyjechać. Niech jadą.
      • goorki Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 07:57
        bs001 napisał:

        > biję brawo temu pismakowi - że się odważył napisać jak jest naprawdę z
        > lekarzami...


        ale ty glupoty gadasz ... gdybys miala do czynienia ze slużbą zdrowia wiedzialabys/-lbys, jakie krocie sie zarabia i ile trzeba sie naharowac, zeby zzrobic na utrzymanie rodziny, do tego dochodzi odpowiedzialnosc za ludzkie zycie (najmniejszy blad i koniec zycia malych i doroslych pacjentow). Maja jak najwieksze prawo walczyc o wieksze pensje i ja sie z nimi zgagzam. Trzeba byc tak samo ograniczonym tęp...kiem jak to "szanowne" brukowe pismo.
        • aaklf Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:11
          można walczyć, ale nie w ten sposób - odmawiając pomocy dzieciom. inne grupy
          zawodowe nie strajkują kosztem społeczeństwa - tak jak to robią lekarze.
          Zanim jeszcze strajk się rozpoczął trudno było uzyskać pomoc od lekarzy (wg
          lekarzy z pogotowia gorączka 39,5 st.C po wzięciu już kilku leków
          przecigorączkoych nie upoważnia mnie do wzywania karetki).
          Oby reszta ludzi nie zamieniła się mentalnie w lekarzy bo rozpocznie się wojna
          domowa.
          • sierzant_nowak Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:40
            > można walczyć, ale nie w ten sposób - odmawiając pomocy dzieciom. inne grupy
            > zawodowe nie strajkują kosztem społeczeństwa - tak jak to robią lekarze.

            Nie?? A jak kolejarze blokuja ruch w calym kraju zeby ukrasc od reszty spoleczenstwa kolejne dofinansowanie, to jest ok?
            • johndoe Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 10:02
              sierzant_nowak napisał:

              > Nie?? A jak kolejarze blokuja ruch w calym kraju zeby ukrasc od reszty spolecze
              > nstwa kolejne dofinansowanie, to jest ok?

              a jak Ci ukradna auto, to Ty tez ukradniesz?
      • jli513 Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 08:02
        A skad wiesz jak jest naprwde? Ja uwazam ze kazdy ma prawo walczyc o swoje. Tak
        samo lekarz jak gornicy, hutnicy i inne grupy zawodowe. Wczesniej nikt nie
        zwracal na nich uwagi a tak, juz rzad przebiera nozkami bo lekarze twardo sie
        postawili. Ich zarobki to marny ochlap za prace jaka wykonuja. Zarzuty
        dorabiania prywatnego sa dla mnie smieszne. Czy nikt z was nie dobrabia poza
        godzinami pracy? Czy to jest niemoralne???
        Jak czytyam Twoja uwage bs001 to wydaje mi sie ze jestes niewiele madrzejszy od
        tego "pismaka" i jak wieszosc dalej sie zlapac na tani populizm. Zycze ZDROWIA
        • slbm Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:26
          Tak, każdy ma prawo walczyć o swoje. Ale nie każdy ma prawo strajkować. Są
          zawody, które nie mają moralnego prawa do strajku. Lekarze, policjanci,
          strażacy, żołnierze, ale też np. cała elektroenergetyka, PGNiG, wodociągi
          (wyobraźcie sobie, że warszawskie MPWiK strajkuje). Pomyślcie o policjantach
          prewencji, którzy pensje mają trzycyfrowe i w których przy byle meczu rzucają
          kamieniami zagrażając zdrowiu i życiu. Fajnie? A im NIE WOLNO dorobić.
          Strajkować zresztą też im nie wolno. A co do moralności dorabiania - to
          oczywiście zależy. Ale w przypadku NIEKTÓRYCH lekarzy to wpływa na jakość pracy
          w sposób dość oczywisty. Więcej pracy -> mniej odpoczynku -> niższa jakość
          pracy. Zależność dość oczywista.
      • wissenwertes bs001 jestes idiota! 26.05.06, 09:34
        2300 zlotych to jest 500 euro.
        Przy 180 godzinach w miesiacu daje to 2,7 euro na godzine.

        Na poczatku 90 lat zbieralem jablka pod Hamburgiem. Na godzine dostawalem 10 DM.
        To jest 5 euro.

        To po jakiego wala ten lekarz studiowal? Aby dostawac mniej jak ja przy zbiorze
        jablek?

        Te 130 procent wiecej to i tak 300 procent za malo...

        Caluj zawsze lekarza w dupe w podziece, ze dla ideii pracuje i cie leczy.
      • rydzozer Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:37
        A lekarzom cos sie pomieszalo - kiedys za czasow zamierzchlych - skladali przysiege Hipokratesa - gdzie bylo sluzyc i pomagac z narazeniem wlasnego zycia i zdrowia - teraz zmienili to na przysiege HIPOKRYTA i wstawili sobie - zarabiac z narazeniem cudzudzego zycia i zdrowia - ale coz - to spoleczenstwo nauczylo polskich lekarzy tego ze je okradaja i non stop wysowaja coraz wyzsze rzadania
      • lukaszngw Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 26.05.06, 09:49
        fakty są takie, że ci 'lekarze' wzięli dzieci na zakładników. Ci co sterują
        strajkami są ustawieni tak, że głowa boli - niech rząd sprawdzi ich majątki to
        się okaże, że to bogaci ludzie mieszkający w willach z basenami wybudowanymi za
        pieniądze z łapówek.
        • sierzant_nowak to trzeba bylo nie glosowac na 26.05.06, 09:54
          AWS/SLD/PiS/SO/PSL w ostatnich 3 wyborach. To WY - ci ktorzy glosowali na politykow, ktorzy woleli dawac gornikom/stoczniowcom/rolnikom niz lekarzom doprowadzili do tej sytuacji. I to im podziekujcie.
      • tsheshek najbardziej komunistyczny kraj w Europie 26.05.06, 19:13
        Polpot w Kambodzy zabil wszystkich lekarzy, jedyny ocalaly zostal ministrem
        zdrowia, w Chinach w czasie rewolucji kulturalnej nauczyciele byli bici przez
        uczniow, u nas robotnik ma zarabiac wiecej od inteligenta, i to pomimo tego ze
        mamy demokracje, i nie ma juz rosyjskich czolgow nad glowa.
        Dlaczego w calym cywilizowanym swiecie (Europie, Ameryce pln, ale i w Japonii
        czy na Tajwanie) ceni sie wyksztalcenie (nie tylko lekarzy, ale i naukowcow)( a
        u nas i chyba tez i na Bialorusi, czy w Rosji lepiej ukrasc,
        zwedzic, "skombinowac" niz uczyc sie i pracowac. A jak ktos ma wiedze, to niech
        pracuje za darmo, "skoro taki mudry".
        Okazuje sie ze wbrew pozorom jestesmy najbardziej komunistycznym spoleczenstwem
        Europy Srodkowej, o mentalnosci (jak to ujal R.Ziemkiewicz) "chytrego
        niewolnika".
      • koloratura1 Re: Brawo Fakt - po raz pierwszy w życiu 27.05.06, 14:59
        bs001 napisał:

        > biję brawo temu pismakowi - że się odważył napisać jak jest naprawdę z
        > lekarzami...

        A wzór wziął z ulotek z 1968 roku, rozrzucanych po uczelniach, zatytułowanych
        "Kogo popieracie?" Tyle, że tam nie było zdjęć "zbrodniarzy", a tylko nazwiska.
        No i żaden z owych "zbrodniarzy" nie należał do Platformy Obywatelskiej, choć to
        dziwne, bo przecież - jak wiadomo - ona zawsze wszystkiemu winna.
      • ga5ka Bzdura! 31.05.06, 21:26
        Mam prawo przypuszczać, że z lekarzami nie masz wiele do czynienia. Pacjent
        widzi jedną stronę medalu - pełne poczekalnie, strajki, płatne świadczenia. Nie
        zdaje sobie sprawy, że lekarz, który "pacjentów, których nie chce mu się
        przyjąć w szpitalu, wieczorem leczy za pieniądze w prywatnym gabinecie" nie
        robi tego z zachłanności czy egoizmu. Wyobraź sobie, że większość lekarzy
        wolałaby pracowac tylko w szpitalu, poświęcić się jednej pracy i w ten sposób
        sprawniej pomagać pacjentom - ale aktualnie, wybierając tę drogę, nie utrzyma
        raczej rodziny. Dlatego pracują w dwóch, trzech miejscach naraz. Nie tylko w
        szpitalach, także w prywatnych placówkach, czy firmach.
        Że niby nie chce mu się? To dlaczego pracuje w dwóch miejscach jednocześnie?
        Wszyscy mają prawo pracować i dostawać za to godną pensję - czy kilkaset zł
        brutto miesięcznie to odpowiednia cena za ratowanie zycia? Nie wydaje mi się.
        Wszyscy mają prawo strajkować i walczyć o sprawiedliwą zapłatę - tylko nie
        lekarze. Bo wtedy to już terroryzm, granie na uczuciach i zapominanie o
        zasadach moralnych.
        "Strajkujący lekarze jako zakładników wzięli dzieci (czyli grupę, która nie
        jest w stanie rozwiązać ich problemów)." Nie znam autora tych słów, ale wiem,
        że dla takich ludzi stworzono określenie "hipokryta". Kto tu wykorzystuje
        dzieci? Lekarze, którzy nie zaniedbując wcale Małych Pacjentów starają się
        utrzymać własną rodzinę? A może raczej „dziennikarze” i laicy, którzy historie
        tych dzieci wykorzystują do oczernienia ciężko harujących ludzi i zbijania za
        to kasy?
        Zastanówcie się, o czym mówicie. Każdy może mieć swoje zdanie - ale zanim się
        wypowie, niech oprze swoją opinię na prawdziwych faktach. Może po prostu nie
        wiecie – nieświadomość to nie tragedia, jeśli stara się zmienić ten stan
        rzeczy. Ale to już zakrawa na zwykłą ignorancję. Postarajcie się zrozumieć.
        • ananael Re: Bzdura! 31.05.06, 22:31
          wszystko prawda. podkreslic, zapamietac.
    • krzych.korab "Fak" ma rację. Lekarze to wyjątkowo uprzywilejowa 26.05.06, 07:08
      grupa. A najwięcej pracy wykonują salowe.
      • rudotka Re: "Fak" ma rację. Lekarze to wyjątkowo uprzywil 26.05.06, 07:11
        Nie gadaj bzdur. Jakie kurde salowe? Chyba raczej pielęgniarki, co? A nie
        uważasz przypadkiem, że jak na tyle lat studiów, specjalizacji i kasy
        władowanej w wykształcenie się, to lekarze mają żenująco niskie płace? A "Fakt"
        to szmatławiec?
        • krzych.korab Pielęgniarki o jaką pomoc bym się w szpitalu nie 26.05.06, 09:15
          zwrócił a chodziło o pomoc przy ciężko chorym 85 letnim teściu odsyłały mnie do
          jedynej salowej. Nawet gdy w czwórkę ogladały kolejny odcinek serialu o
          szpitalu gdzieś w Polsce. Telewizory w pokojach pielęgniarek to nieszczęście.
          Chory tylko utrudnia oglądenie ukochanego serialu. To denerwujące.
        • zigzaur Re: "Fak" ma rację. Lekarze to wyjątkowo uprzywil 26.05.06, 09:35
          "Lekarze się obijają a pielęgniarki tyrają" - taka jest gminna opinia.

          No, cóż, jest hierarchia zawodowa, jak w wojsku.
          Szeregowcy walczą, podoficerowie gonią a oficerowie rozkazują.
          Wyobrażasz sobie wojsko, gdzie oficerowie biegną do ataku?

          To chyba za PRL było tak, że oficerowie w ramach czynu społecznego kosili
          trawniki w koszarach a rezerwa leżała pijana. PRL się zawalił, z wojskiem włącznie.
      • koham.mihnika Re: "Fak" ma rację. Lekarze to wyjątkowo uprzywil 26.05.06, 09:06
        zwlaszcza gdy stawiaja diagnoze!!!
        Moze zwolnic lekarzy i niech salowe rzadza?
        beda leczyc wahadelkiem, biopradami, a dla bogatszych masazyk....

        > grupa. A najwięcej pracy wykonują salowe.
        • krzych.korab Ostanio "wyleczyli" mojego teścia. Nawet pielęgnia 26.05.06, 09:18
          rek nie potrafią dopilnować. Lekarze nie salowe.
    • presentation1 W koncu pozwolono... 26.05.06, 07:11
      komentowac.A wiec powiem krotko.Nie szukajmy terrorystow poza granicami
      kraju.Oni sa wsrod nas.To Fakt , to prawda.Swiete krowy w
      spoleczenstwie,skorumpowane,falszywe i obrzydliwe.
      • presentation1 Re: W koncu pozwolono... 26.05.06, 07:13
        Zreszta.Najbardziej obrzydliwe afery(handel skorami)zwiazane sa z tym
        fachem.Niech zyja skory...................
        • x2468 Re: W koncu pozwolono... 26.05.06, 07:17
          Widze ze pisuarczykom wydano juz wytyczne.
          • presentation1 Re: W koncu pozwolono... 26.05.06, 07:19
            Piszesz bzdury.Ja nie mieszkam w Polsce.Nie bralem udzialu w wyborach i nie
            glosowalem.Po prostu znam temat.
      • rom48 CFzy lekarze to podludzie, ze odmawiacie im praw 26.05.06, 07:19
        Co prawda dotychczas nie strajkowali bo koperty byly prawie legalne, teraz sa przestepstwem wiec same zarobki w sluzbie zdrowia sa ponizej wszelkiej krytyki. Informatyk z doswiadczeniem zarabia 2 razy tyle co dobry lekarz specjalista. A Fakt to haniebny brukowiec i hanba jest jego czytanie
        • presentation1 Re: CFzy lekarze to podludzie, ze odmawiacie im p 26.05.06, 07:20
          Brukowiec czy nie?Liczy sie prawda.Ktos przelamal zmowe milczenia.I za to
          podziekowanie
    • galba W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:14
      Strajkujące darmozjady albo niech wyjadą za granicę (kto ich tam zechce?) albo
      niech założą prywatne praktyki (kto im zapłąci?).

      I niech już nie opowiadają bajek o "powołaniu" i "służbie".
      • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:15
        Przeciez polskich lekarzy przyjma za salowe lub sprzataczki.Awans.
        • miss.take Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:33
          presentation1 napisał:

          > Przeciez polskich lekarzy przyjma za salowe lub sprzataczki.Awans.

          Chcialbys zawistniku, he he he...
          Jestem jednym z okolo 400 lekarzy, ktorzy wyjechali z Polski i trafili do
          Szwecji w latach 2001-2004. Smiem twierdzic, ze zostalismy wybrani z 4000,
          ktorzy chcieli wyjechac, i nie sadze, by wybierano najgorszych.
          I uwierz mi zapotrzebowanie w Szwecji rosnie.
          • wraczek Kolejny lekarz uważa, że cały świat powinien 26.05.06, 08:58
            przed nim klęczeć. Typowe dla polskich lekarzy.
            • miss.take Re: Kolejny lekarz uważa, że cały świat powinien 26.05.06, 09:00
              wraczek napisał:

              > przed nim klęczeć. Typowe dla polskich lekarzy.

              Eee tam przesadzasz.
              Mozesz siedziec i nawet nie musisz calowac w pierscien.
            • riff94 Re: Kolejny lekarz uważa, że cały świat powinien 26.05.06, 10:13
              Z przeczytanych powyżej opinii wynika jedno nistety że poziom zrozumienia spraw
              strajkujących jest mniej więcej taki jaki kiedyś był mój kiedy strakjowali
              górnicy, stoczniwcy czy inne grupy zawodowe.Jeśli ogląda sie to w telewizji z
              piwem w łapie wszystko git ale zastanowiłem się nad tym wtedy gdy strajkujący
              rolnicy zatrzymali kiedyś mój pociąg w szczerym polu a ja akurat jechałem na
              pogrzeb i nie dojechałem.Stalem sie zakładnikiem strajkujących takim samym jak
              teraz te biedne dzieci. Rodzice tych dzieci nie mieli dotąd poczucia krzywdy i
              niezadolonia z leczenia ich pociech a działo się to dlatego że ten system kęcił
              się i dopinał dzięki wysiłkowi,upodlającym wyrzeczeniom pracownikom ochrony
              zdrowia.Najlepiej byłoby ,choc to utopia ażeby strajkowaniem w podzięce za ten
              trud zajęli sie teraz rodzice tych dzieci a je same oddali lekarzom do leczenia
      • tk74 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:19
        galba napisał:

        > Strajkujące darmozjady albo niech wyjadą za granicę (kto ich tam zechce?)
        albo
        > niech założą prywatne praktyki (kto im zapłąci?).
        >
        > I niech już nie opowiadają bajek o "powołaniu" i "służbie".
        >

        O "powolaniu" i "sluzbie" to mowia wylacznie takie pacany jak Ty. Lekarze mowia
        o godnej pensji na podstawowym etacie. Jestes slabo zorientowany w tym, o czym
        piszesz. Nie ma problemu z wyjazdem i zatrudnieniem lekarzy w UE.
        • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:21
          Jest problem.Oklamujesz sam siebie.Chyba ze za salowa?
          • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:26
            presentation1 napisał:

            > Jest problem.Oklamujesz sam siebie.Chyba ze za salowa?

            O czym Ty w ogóle piszesz? Poczytaj GL jeśli masz dostęp. 1/4 czasopisma to
            ogłoszenia o pracy na Zachodzie, głównie GB i Irlandii. I to bynajmniej nie w
            roli salowych. Ale jeśli czytasz głównie fakt, to możesz mieć takie pojęcie.
            • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:28
              Akurat mieszkam na zachodzie.Ogloszenia -ogloszeniami a wymagania -wymaganiami.
              • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:33
                presentation1 napisał:

                > Akurat mieszkam na zachodzie.Ogloszenia -ogloszeniami a wymagania -
                wymaganiami.
                Ty chyba się pogubiłeś. Owszem są wymagania i polscy lekarze, którzy tam
                postanowili pracować spełniają je (dyplom + praktyka + język). Nie znasz
                lekarzy z Polski pracujących w Twoim kraju? Może mieszkasz we Francji albo
                harujesz na czarno i istotnie z lekarzami ubezpieczenia nie masz do czynienia?
                • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:36
                  Skoro jestem w domu to znaczy ze nie haruje.Jestem na wiecznych
                  wakacjach.Wlasnie w tym momencie spojrzalem na morze.Tak wyglada moja praca.
                  • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:40
                    presentation1 napisał:

                    > Skoro jestem w domu to znaczy ze nie haruje.Jestem na wiecznych
                    > wakacjach.Wlasnie w tym momencie spojrzalem na morze.Tak wyglada moja praca.
                    A czy ja twierdzę, że harujesz 24/dobę. Przecież wystarczy 14-16. Widocznie
                    trafiliśmy na te 8-10 godz. wypoczynku. Morze... jesteś poławiaczem alg?
                    • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:43
                      Nie wmawiaj mi czegos czego nie robie.Zaraz ide z psem na spacer a potem do
                      cafe na piwko.Najpierw corka pojdzie do szkoly.
                      • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:45
                        Nie wmawiam. Jedynie próbuję odgadnąć w jakim środowisku żyjesz, skoro jesteś
                        przekonany, że lekarze z Polskie pracują w rolach salowych.
                        • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:50
                          W jakim srodowisku?
                          • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:56
                            No właśnie próbuję do tego dojść.
                          • thorgallpl Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:57
                            Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze wiekszosc naszych lekarzy mowi biegle w jezyku
                            np. angielskim.
                            • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:06
                              A kto mówi, że większość?
                              • thorgallpl Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:09
                                augu napisał:

                                > A kto mówi, że większość?


                                W takim razie masowy wyjazd lekarzy jest niemozliwy.
                                • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:12
                                  thorgallpl napisał:

                                  > W takim razie masowy wyjazd lekarzy jest niemozliwy.

                                  Nikt tak nie twierdzi. Wątek jest troszeczkę inny. Poczytaj.
                                  • thorgallpl Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:25
                                    Do tego sie drogi kolego wszystko sprowadza-grozby wyjazdu lekarzy. twoich
                                    wypocin nie czytalem, gdyz kto jest salowa, a kto lekarzem, nie za bardzo mnie
                                    interesuje.
                                    • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:40
                                      thorgallpl napisał:
                                      > twoich
                                      > wypocin nie czytalem, gdyz kto jest salowa, a kto lekarzem, nie za bardzo mnie
                                      > interesuje.
                                      Nie pisałem o moich. To co robisz w tym wątku?
                                      • thorgallpl Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:44
                                        augu napisał:

                                        > thorgallpl napisał:
                                        > > twoich
                                        > > wypocin nie czytalem, gdyz kto jest salowa, a kto lekarzem, nie za bardzo
                                        > mnie
                                        > > interesuje.
                                        > Nie pisałem o moich. To co robisz w tym wątku?

                                        Z twojej dyskusji z presentation1 wynika, ze sam nie za bardzo orientujesz sie w
                                        tym, o czym chcialbys pisac. Starcza demencja?
                                        • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:56
                                          thorgallpl napisał:
                                          > > > twoich
                                          > > > wypocin nie czytalem,

                                          > Z twojej dyskusji z presentation1 wynika, ze sam nie za bardzo orientujesz
                                          sie
                                          > w
                                          > tym, o czym chcialbys pisac.

                                          To w końcu czytałeś te moje wypociny czy też nie?

                                • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:12
                                  Jezeli lekarz zna jezyk angielski moze zalapac sie na prace w kraju w ktorym
                                  pacjenci mowia po angielsku natomiast jest bez szans do pracy w innych krajach
                                  (chyba ze za salowa(musi tez umiec jezyk kraju w ktorym ta salowa ma pracowac)
                                  • augu Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:16
                                    presentation1 napisał:

                                    > (chyba ze za salowa(musi tez umiec jezyk kraju w ktorym ta salowa ma pracowac)
                                    Jakaś obsesja z tą salową. Przeczytaj dokładnie co napisałeś. Oczywiste że
                                    jeżeli jedzie do Norwegii to winien znać ichni. Zarówno lekarz jak i
                                    pielęgniarka. Po to są kursy językowe (bo istotnie np. duński nie jest
                                    powszechnie wykładany na AM)
                                    • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:23
                                      OPowiem ci cos o Francji.Bez perfect znajomosci jezyka nie zostanie nawet
                                      weterynarzem.A salowa?To co mialem napisac?To tylko przyklad.
                                      • miss.take Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:43
                                        presentation1 napisał:

                                        > OPowiem ci cos o Francji.Bez perfect znajomosci jezyka nie zostanie nawet
                                        > weterynarzem.A salowa?To co mialem napisac?To tylko przyklad.

                                        Dlatego do Francji wyjezdza malo polskich lekarzy, bo jezyk nie jest zbyt
                                        popularny. Osobiscie nie znam zadnego polskiego lekarza, ktory wyjechal do
                                        Francji ale znam kilku francuskich, ktorzy wyemigrowali za praca do Szwecji.
                                        Jedna z nich pracuje nawet kilkanascie kilometrow ode mnie.
                                        Ale presentation wytlumacz mi po co polscy lekarze mieliby wyjezdzac do Francji
                                        i pracowac jako salowe skoro moga wyjechac do Niemiec, pracowac jako lekarze i
                                        zarabiac wiecej od swoich kolegow z Francji?
                                • miss.take Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:38
                                  thorgallpl napisał:

                                  > W takim razie masowy wyjazd lekarzy jest niemozliwy.

                                  Wyjada ci co znaja angielski lub pracodawca jest na tyle zdesperowany, by
                                  sfinansowac kurs jezyka jak bylo w moim przypadku.
                                  Mialem kilkumiesieczny intensywny kurs szwedzkiego.
                                  W Polsce zostana ci, ktorzy nie posluguja sie zadnymi jezykami i w zwiazku z
                                  tym ich dostep do rynku pracy ale i do literatury medycznej jest utrudniony.
                                  • thorgallpl Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:40
                                    miss.take napisał:

                                    > thorgallpl napisał:
                                    >
                                    > > W takim razie masowy wyjazd lekarzy jest niemozliwy.
                                    >
                                    > Wyjada ci co znaja angielski lub pracodawca jest na tyle zdesperowany, by
                                    > sfinansowac kurs jezyka jak bylo w moim przypadku.
                                    > Mialem kilkumiesieczny intensywny kurs szwedzkiego.
                                    > W Polsce zostana ci, ktorzy nie posluguja sie zadnymi jezykami i w zwiazku z
                                    > tym ich dostep do rynku pracy ale i do literatury medycznej jest utrudniony.
                                    >


                                    W kika miesiecy nauczyc sie jezyka. Brawo! Mamy wyjatkowo zdolnych lekarzy! tak
                                    trzymac! :)) Poza tym w Szwecji jest zimno i drogo.
                                    • miss.take Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:48
                                      thorgallpl napisał:

                                      > W kika miesiecy nauczyc sie jezyka. Brawo! Mamy wyjatkowo zdolnych lekarzy!

                                      Szwedzi tez tak twierdza :) Tyle, ze teraz to oni nas maja.
                                      Dla zainteresowanych polecam: http:\\www.medena.com.pl

                                      > Poza tym w Szwecji jest zimno i drogo.

                                      Ale cale szczescie sa kaloryfery i wysokie pensje.
                                      I duuuuzo wolnego czsu.
                                • sierzant_nowak czlowieku! Anglikom oplaca sie wziasc lekarza 26.05.06, 09:44
                                  BEZ angielskiego, postawic obok niego tlumacza a poza godzinami pracy zafundowac mu kurs jezyka.
                            • mckwack Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:19
                              radze uwierzyc. tym bardziej, ze juz niedlugo wiekszosc pacjentow bedzie musiala
                              biegle mowic po rosyjsku ;)
                              • thorgallpl Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:27
                                mckwack napisał:

                                > radze uwierzyc. tym bardziej, ze juz niedlugo wiekszosc pacjentow bedzie musial
                                > a
                                > biegle mowic po rosyjsku ;)


                                Bzdura na kołach.
                              • bruno_ja Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:36
                                > radze uwierzyc. tym bardziej, ze juz niedlugo wiekszosc pacjentow bedzie musiala
                                > biegle mowic po rosyjsku ;)
                                Lub po czesku, słowacku, niemiecku, bo tam będziemy jeździć się leczyć. Chyba nie wierzysz, że lekarz ze wschodu, który zdobędzie uprawnienia do pracy w UE będzie w Polsce zasuwać za 250 euro.
            • olias bądźmy realistami 26.05.06, 07:34
              za granicę pojadą lekarze młodzi. Tylko ci znają dostatecznie dobrze język obcy
              i nic ich tu nie trzyma (=nie mają swojej niszy zysku)
              • presentation1 Re: bądźmy realistami 26.05.06, 07:39
                czyli wymagania.Pojada i wroca.Wiesz dlaczego?Na zachodzie doktor ma sie dobrze
                ale nie ma kokosow.Lekarze zdziwia sie bardzo.Szczegolnie po pierwszym roku gdy
                zaczna placic podatki.....Oj zdziwia sie bardzo
                • miss.take Re: bądźmy realistami 26.05.06, 08:55
                  presentation1 napisał:

                  > Pojada i wroca.Wiesz dlaczego?Na zachodzie doktor ma sie dobrze
                  > ale nie ma kokosow.Lekarze zdziwia sie bardzo.

                  Gdybysmy chcieli zarabiac kokosy tobysmy tanczyli przy rurze w klubach
                  gejowskich.
                  Mi wystarczy moje 60000 koron czyli 6500 euro po zaplaceniu horrendalnego
                  podatku zostaje 34000 koron czyli 3400 euro. Cale szczescie w .se sa duze
                  odliczenia podatkowe:)
                • itilli Re: bądźmy realistami 26.05.06, 09:09
                  mam do Pana kilka pytań:dlaczego komentuje Pan polską rzeczywistość skoro dak
                  Panu do niej daleko i tak bardzo się Pan identyfikuje z "zachodem" gdzie
                  mieszka? więcej - dlaczego wypowiada się Pan o ludziach pracy i ich zarobkach
                  skoro jest Pan na "wiecznych wakacjach"?
                • sierzant_nowak ROTFL... lekarz ze spec. w UK dostaje 50-60k 26.05.06, 09:46
                  rocznie. Lekarz tuz po studiach dostaje 20-30k. A jak nie zna jezyka to stawiaja przy nim tlumacza, bo to sie oplaca BARDZIEJ niz ksztalcenie lekarzy u nich na miejscu. Proste? :D
          • jaaa12 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:33
            chyba ciebie zatrudnili za salową
        • lordjim4 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:22
          Ty przyjacilu, też się lepiej zorientuj...
        • palestrina2005 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:48
          Nie możemy porównywać polskich pensji do UE.
          W Polsce we wszystkich zawodach zarabia się mniej.
          Jak lekarzom się nie podoba to niech wyjeżdżają do UE a nie strajkują.
          Budżetu w tej chwili nie stać na takie drastyczne zwiększenie wydatków.
          Podatnicy też nie zarabiają tyle żeby obciążyć ich dodatkowymi składkami.
          Niech więc przestaną strajkować i robić z siebie męczenników bo inni Polacy nie
          zarabiają lepiej, nie są gorzej wykształceni i nie pracują mniej.
          A lekarze zamiast strajkować niech się zdecydują: albo niech wracają do pracy
          albo wyjeżdżają za granicę. Wtedy sytuacja będzie jasna.
          • bruno_ja Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:39
            Ale możemy porównywać pensje lekarzy z Czechami, Węgrami, Litwą, Estonią. Startowaliśmy z podobnego pułapu.
            • palestrina2005 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 09:01
              Pytanie czy teraz po rządach SLD i AWS jesteśmy na podobnym pułapie ...
              • bruno_ja Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 10:54
                Jak sobie wybraliśmy, tak nami rządzili, ale to jest temat na odrębną dyskusję.
        • jaravik Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:43
          A powinien być. Jak spłacą to na co się wszyscy składamy - czyli koszty
          wykształcenia - niech jadą. Inaczej to nie dość że łapówki biorą, strajkują
          narażając zdrowie dzieci to wyjeżdżając OKRADAJĄ nas z zainwestownych przez nas
          wszystkich pieniędzy.
          • bruno_ja Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 10:40
            > A powinien być. Jak spłacą to na co się wszyscy składamy - czyli koszty
            > wykształcenia - niech jadą. Inaczej to nie dość że łapówki biorą, strajkują
            > narażając zdrowie dzieci to wyjeżdżając OKRADAJĄ nas z zainwestownych przez
            > nas wszystkich pieniędzy.
            Płatne studia na UM w Łodzi kosztują 14000 za rok. Czyli za 6 lat - 84000. Przy obecnych zarobkach spłacenie tego będzie trwało do emerytury. Przy zarobkach zachodnich o wiele krócej. Nawet wprowadzenie proponowanych opłat raczej nie zatrzyma lekarzy w kraju.
            • sierzant_nowak Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 10:45
              > Płatne studia na UM w Łodzi kosztują 14000 za rok. Czyli za 6 lat - 84000.

              a 84k PLN to raptem 15k funtow. Przy pensji 30k do splacenia w 3 lata.
              • radomir996 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 13:39
                A ile by trwalo splacanie kosztow angielskiej uczelni?
                • sierzant_nowak w UK dopiero od niedawna zaczyna sie przechodzic 26.05.06, 13:55
                  na platne studia.
      • rom48 jestes zwyklym glupcem chyba z PiS 26.05.06, 07:28
        Takie komentarze swiadcza tylko o twoim intelekcie godnym Faktu
      • jaaa12 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:31
        zastanawiające jest ten jad u ciebie, musisz być strasznie sfrustrowany, poza tym jeśli oni ci lekarze są tacy słabi to jaką cholerę taki tłum się ustawiw w kolejce a jeśli nikt im prywatnie nie zapłaci to kurde powinni jednak być biedni lekarze czyż nie , no chyba że twierdzisz że wszyscy dorabiają się na łapówkach, ale po dawać łapówki komuś co nic nie umie i kogo nikt nie potrzebuje
        • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:34
          Jezeli to do mnie to odpowiem.
          Mam taki jad w gebie jak PO przeciw Polsce.Tylko ze moj jad nie jest zwrocony
          przeciw Polsce a przeciw Targowicy z PO i SLD.
          • jaaa12 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:45
            ja ci odpisuje o lekarzach a ty mi bajdurzysz o targowicy cz chcesz mi powiedzieć że za tyn protestem stoi po, czy ty we wszystkim widzisz politykę, a poza tym ja widzę u ciebie jad zwrócony w kierunkun jednej grupy zawodowej, dzisiaj akurat lekarzy, którym według ciebie jest dobrze, a co do jadu przeciw polsce to twój jad jest pośrednio również przeciw naszemu krajowi twierdząc że ludzie tutj mieszkający i pracujący jako lekarze nadają sie tylko do pracy na szmacie, inżynierowie pewnie też mogą tylko kopać rowy, jedyny wartościowy człowiek który był w Polsce to byłeś ty tak?
            • presentation1 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 07:49
              Nie tak.Troche inaczej.Wiele dziedzin zycia w Polsce przezartych jest tym co
              dzieje sie w sluzbie zdrowia.Tylko krytyka pozwoli wyleczyc tego raka.
              Odnosnie mnie.Jestem jaki jestem-powiedzial to Michal Wisniewski.Powiem ci
              wiecej.Jestem i bylem typ spod ciemnej chmury.Pozdrawiam.Ide z psem.Mozesz
              skonczyc nadajac e-mail.
              • 4g63 Re: W końcu ktoś napisał to, co myśli cała Polska 26.05.06, 08:54
                to widać że spod ciemnej,
                dorobiłeś się na cierpieniu innych,
                inteligencją nie grzeszysz,
                i wyobraźni brak ...
                i świadomości stanu rzeczy w Polsce
                i w ogóle, niewiele wiesz na temat o którym tak wiele się wypowiadasz.

                tylko po co prowokujesz? ...

        • olias nie do końca pojmuję zawiłości mowy twej 26.05.06, 07:39
          ale mam wrażenie że nie pojąłeś prostej prawdy: gdy dziecko ci umiera zapłacisz
          każdą kwotę każdemu za ratunek. Nawet szarlatanowi.
          To się nazywa szantaż.
      • palestrina2005 Zgadzam się - Brawo Fakt 26.05.06, 07:44
      • zakopane1973 Galba, zmień nazwę bloga 26.05.06, 07:49
        bo twoje wypowiedzi nt. lekarzy mają tyle wspólnego z prawicą co zeszłoroczny
        śnieg. Tłumaczyłem Ci w mailu, nie pomogło. Nazywasz darmozjadami lekarzy??? Po
        prostu żyjesz w błogiej nieświadomości jak wiele wysiłku trzeba włożyć w studia,
        specjalizację itp. Ironizujesz nt. wyjeżdżających:"kto ich tam chce..."-to wejdź
        proszę na jakikolwiek portal medyczny (OIL) i zobacz ile jest ogłoszeń do pracy
        zagranicą;aż się strony uginają np.
        tutajwww.nil.org.pl/xml/nil/gazeta/ogloszenia/zatrudnie
        Więc chcą nas tam, lekarzy, chcą. Sam zadeklarowałeś, że korzystasz z prywatnej
        opieki med. więc co to za pytanie "kto im zapłaci"???Takie postawy jak Twoja są
        niesprawiedliwe i głupie-za parę lat będzie naprawdę problem z obsadą stanowisk,
        a ty to olewasz-tylko po to żeby mieć fajny wpis.Żałosne. Andrzej-Łódź
        • mario.osh galba 26.05.06, 08:24
          to lider forumowych frustratów o pogladach zajadłego bolszewika.
          szkoda czasu na polemikę z tym obiektem.

          pod pojeciem prawicy rozumie prawym prosty.
          chciałby cos takiego "wyprowadzić", niestety, moze tylko o nim pomarzyć bo ma
          dwie lewe ręce.
          • api81 Re: galba 26.05.06, 08:50
            Galbuś ale Ty głupi jesteś :)
      • krzysiekwroc Z ręką w nocniku 26.05.06, 08:05
        Brawo! Taka bezmyślność jest możliwa tylko w Polsce. W innych, cywilizowanych
        krajach, najpierw kształci się lekarzy za ogromne pieniądze, a potem zapewnia
        się im godziwe warunki pracy. W Polsce to oczywiście nikogo nie interesuje. Jak
        to możliwe, żeby lekarz, który odpowiada za ludzkie życie, zarabiał mniej niż
        robotnik na budowie, albo kucharz??!! I nie chodzi tu o brak szacunku dla tych
        zawodów!
        Wynagrodzenie lekarzy w krajach UE jest wielokrotnie wyższe niż w Polsce. I
        pewnie to zdziwi niektórych, ale lekarze z Polski są przyjmowani wszędzie z
        otwartymi ramionami. Są szanowani i dobrze opłacani. I dlatego wyjechało ich
        już wielu, a wyjedzie jeszcze wiecej. I ciekawe, kto wtedy będzie leczył tych
        wszystkich mądrali, któzy tutaj plują na lekarzy. Może tańsi "fachowcy" z
        Rumuni i Bułgarii?
        Ciekawe czy komuś przyszło do głowy, dlaczego ludzie, któzy mają ok.
        czterdziestki, domy, rodziny i prywatne gabinety w Polsce, wolą przenosić się
        do Szwecji, Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Szwajcarii? Bo tam są szanowani,
        pracują od 8 do 16, dobrze zarabiają, a po południu mogą spędzić czas z
        rodzinami, a nie dorabiając w prywatnym gabinecie do 22.
        Można by tak jeszcze długo pisać o polskiej bezmyślności, groźbach rządu, który
        zamiast znaleźć rozsądne rozwiązanie, opowiada banialuki i rozżalonych
        ludziach, któzy za taki stan rzeczy obwiniają zdesperowanych lekarzy. Ehh,
        obudzimy się za kilka lat z ręką w nocniku
      • koham.mihnika idioto boza, skoro sa darmozajadami, to zwolnienie 26.05.06, 09:10
        ich niczego nie zmieni!!! Nie zmieni to rowniez losu chorych. Przeciez polski
        lekarz nie umie leczyc, bierze lapowizny i ma jak u pana boga za piecem.



        galba napisał:

        > Strajkujące darmozjady albo niech wyjadą za granicę (kto ich tam zechce?) albo
        > niech założą prywatne praktyki (kto im zapłąci?).
        >
        > I niech już nie opowiadają bajek o "powołaniu" i "służbie".
        >
    • kisiek1 "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:14
      Trzeba sprawdzić ilu lekarzy korzysta ze sprzętu szpitalnego w swich
      prywatnych gabinetach.
      Podwyżki - tak, ale nie o 100%. Bo skąd wziąc pieniądze. Poza tym jak
      lekarzom to dlaczego nie elektrykom????
      Tych, którzy wykorzystują sprzęt szpitalny do swoich prywatnych wizyt -
      zwolnić bezpowrotnie i naliczyć koszty (domiar) za używanie sprzętu.
      Tym, którym udowodni się współpracę z koncernami farm. (czyli zamiast
      leczenia pacjentów, przepisywanie droższych lub nie zawsze właściwych leków
      dla kasy) - zwolnić i wytoczyć sprawy sądowe.
      Tym co zostaną podwyżki - ale w miarę możliwości finansowych Państwa.
      AQ jak nie to bierzmy lekarzy ze wschodu.
      To często bardzo dobrzy specjaliści i tańsi
    • stixi Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:16
      Brawo fakt,skoro lekarz strajkuje to niech to robi przez cały czas i nie
      prowadzi prywatnej praktyki
      • wujaszek_joe Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:21
        ciebie ktoś pyta co robisz po godzinach?
        lekarze powinni się zwolnić i wyjechać, salowe ich zastąpią
    • znj2 Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:20
      Z tego wynika tylko jedno, że prasa nie jest wolna jak to się opowiada.
      Skoro problem trwa od długiego czasu, to ktoś wreszcie się odważył napisał to
      co jest ogólnie wszystkim znane.
      Rząd powinien wyciągnąć wnioski i wykonać radykalne cięcia.
    • inez_22 Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:20
      Dobry artykuł.
      Nie rozumiem, dlaczego lekarze uważani są za taką 'uprzywilejowaną' grupę
      społeczną? Nie tylko oni mają trudny zawód, nie tylko oni długo się kształcą.
      Jestem inżynierem, początkującym w zawodzie, skończyłam trudne studia a
      zarabiam grosze. A lekarze? Ogólnie wiadomo że prawie każdy z nich dorabia
      sobie w prywatnych gabinetach itp., nie wspominajac o tym, ilu z nich bierze
      łapówki od pacjentów. Juz kiedys napisałam - NIE ZNAM ŻADNEGO BIEDNEGO LEKARZA.
      • presentation1 Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:23
        Wielu lekarzy w Polsce jest o wiele bogatszych od tych,co pracuja podobnie na
        zachodzie.
    • altspringe Kończą sie lekarskie łąpówy? 26.05.06, 07:22
      Do niedawna jeszcze panowie w białych kitlach bez skrepowania brali łapówy (za
      endoproteze np 6000 zł itd.). Teraz jak im sie dobrano do d... i przymknieto
      kilku łapówkarzy no i sezon dla szwindlarzy się kończy, to są zdesperowani.
      Dochody się kurczą, choć przeciez nadal zbijaja kasę na prywatnych praktykach.
      Ale pewnie juz nie taka jak na łapówach.
    • bogmic Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:23
      Uważam, iż lekarze zaniżają swoje dochody faktyczne. podam przykład : mój
      nieżyjący teść był lekarzem pracował jedynie w szpitalu i nie brał dyżurów
      dodatkowych, również nie prowadził prywatnego gabinetu. Ja w tym czsie
      pracowałem jako policjant z 26 letnim stażem i pamiętam jak teść mówił cytuję "
      to ty pracujesz po 12 godzin dzienne i zarabiasz mniej niż ja mam emerytury". w
      związku z powyższym jak się to ma do płacy lekarzy, którzy twierdzą, iż mało
      zarabiają. na podstawie przedstawionego przykładu jestem skłonny twierdzić, iż
      z zarobkami przesadzają i niech porównają zarobki swoje z zarobkami pracujących
      ludzi w polsce, a nie z zarobkami zagranicą.
      • presentation1 Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:25
        Racja.
      • augu Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:28
        A może Twój teść był np ordynatorem?
        • presentation1 Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:29
          A moze?
          Szukasz dziury w calym?Fakty sa faktami i ludzie je znaja
          • augu Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:42
            presentation1 napisał:

            > A moze?
            Jeżeli tak, to ma prawo mieć większą epmeryturę, bo miał większe pobory. Tyle.

            > Fakty sa faktami i ludzie je znaja.
            Argumentacja powalająca doprawdy.
      • palestrina2005 Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 07:43
        Widziałem kiedyś pod szpitalem samochody lekarzy i pielęgniarek, a długo
        siedzący w szpitalu pacjent opowiadał mi czyj jest czyj.
        Nawet pielęgniarki jeździły nowymi samochodami (małymi - typu Mazda 121 czy
        Fiesta). A lekarze mieli bardzo dobre limuzyny.
        Dla przeciętnego Polaka to marzenie.
        Pracują na kilka etatów i są zmęczeni ? Ja też. Wielu Polaków też dorabia na
        boku po pracy. Inni siedzą po godzinach. Większość osób które dobrze zarabiają
        pracuje więcej niż 8 godz. dziennie. Dużo czasu poświęcają na dodatkową naukę i
        szkolenia.
        A lekarze - w czasie pracy spotykają się z handlowcami z koncernów i biorą od
        nich łapówki (bo jak inaczej nazwać te wszystkie wycieczki).
        • augu Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 08:09
          palestrina2005 napisał:
          > Nawet pielęgniarki jeździły nowymi samochodami (małymi - typu Mazda 121 czy
          > Fiesta).
          A dowiedziałeś się, kim są ich mężowie?

          > A lekarze mieli bardzo dobre limuzyny.
          Wszyscy? To pewnie w Leśnej Górze.

          > A lekarze - w czasie pracy spotykają się z handlowcami z koncernów i biorą od
          > nich łapówki (bo jak inaczej nazwać te wszystkie wycieczki).
          Takie troszeczkę to demagogiczne.
          • palestrina2005 Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 08:56
            augu napisał:

            > palestrina2005 napisał:
            > > Nawet pielęgniarki jeździły nowymi samochodami (małymi - typu Mazda 121 c
            > zy
            > > Fiesta).
            > A dowiedziałeś się, kim są ich mężowie?
            Też lekarzami....
            >
            > > A lekarze mieli bardzo dobre limuzyny.
            > Wszyscy? To pewnie w Leśnej Górze.
            Nie w Warszawie...

            >
            > > A lekarze - w czasie pracy spotykają się z handlowcami z koncernów i bior
            > ą od
            > > nich łapówki (bo jak inaczej nazwać te wszystkie wycieczki).
            > Takie troszeczkę to demagogiczne.
            Nie widzę tu żadnej demagogii. Swój czas powinni poświęcać pacjentom a nie PH.
            • augu Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 09:00
              palestrina2005 napisał:
              > Nie widzę tu żadnej demagogii. Swój czas powinni poświęcać pacjentom a nie PH.
              A skąd i kiedy mają się w takim razie dowiadywać o nowych lekach?
              • palestrina2005 Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 09:07
                Z fachowej prasy w wolnym czasie (jak doszkalam się w czasie wolnym czytając
                fachowe publikacje).
                Z PH jak już muszą się spotkać to też po pracy. PH nie są fachowym źródłem
                informacji o lekach.

                Ale generalnie nie powinni. Jak pani sklepowa poleci mi Hortex zamiast Fortuny
                w sklepie bo handlowiec Hortexu dał jej gadzet to zrozumiem. Ona jest
                sprzedawcą i ma dbać o swoją marżę.
                Ale lekarz nie jest sprzedawcą leków tylko lekarzem.
          • zigzaur Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 09:47
            Akurat Mazda 121 to jest maluszek.

            Rozumiem, że są osobnicy, którzy woleliby, aby lekarze jeździli stareńkimi 126p
            i polonezami a w dodatku co 10 kilometrów sami rozbebeszali silniki (bo nie
            byłoby ich stać na stację obsługi).

            Tylko, czy chcielibyście się zetknąć z lekarzami, których ręce zniszczyły się od
            codziennego dłubania w samochodach?
            Czy chcielibyście takiego chirurga, ginekologa, dentystę o palcach pokaleczonych
            i przytłuczonych?
            • palestrina2005 Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 10:57
              Ale widać nie jest tak źle skoro ich stać na bryki.
              Więc po co strajkują ????
              • sierzant_nowak Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 11:04
                > Ale widać nie jest tak źle skoro ich stać na bryki.
                > Więc po co strajkują ????

                po to ze:
                1. powinno byc ich stac na przyzwoite autko 2 lata po studiach, a nie 10. Bo teraz przed zdobyciem specjalizacji (w wieku 35, 40 lat) lekarz zarabia grosze i nie ma jak dorobic w prywatnych przychodniach
                2. po specjalizacji powinno byc ich stac na taka fure na jaka stac co najmniej wyzszego urzednika urzedu miasta. Albo informatyka czy dobrego inzyniera.
                3. te pieniadze powinni dostawac za 160h pracy w miesiacu, a nie za 300.
                • palestrina2005 Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 12:59
                  A mnie powinno być stać na lot na księżyc.
                  Ale mnie nie stać więc co tez mam strajkować ????

                  Strasznie mnie śmieszy zwrot "powinno być ich stać ...".
                  Typowo roszczeniowe podejście.
                  W innych zawodach nie ma lepiej. Ludzie się muszą nieźle nagimnastykować i też
                  pracować często po 300 godz. tygodniowo żeby zarobić na samochód. I mówię o
                  ludziach z wyższym wykształceniem.
                  Nikomu się nic nie należy - trzeba sobie na wszystko zapracować i mieć głowę na
                  karku.
                  • sierzant_nowak Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 13:40
                    > ludziach z wyższym wykształceniem.
                    > Nikomu się nic nie należy - trzeba sobie na wszystko zapracować i mieć głowę na
                    >
                    > karku.

                    O TO CHODZI. Tylko ze to RYNEK decyduje czyja praca jest ile warta. A w przypadku lekarzy to nie rynek, ale panstwowy system, ktory robi z nich bialych niewolnikow. Sprywatyzowac wszystko i sie dowiesz prawdy kto jest ile wart.
                    • palestrina2005 Re: Lekarze zarabiają na boku dużo więcej 26.05.06, 14:38
                      Tu się zgadzam należy sprywatyzować służbę zdrowia i wtedy wynek rozstrzygnie
                      ile kto powinien zarabiać.
                      • sierzant_nowak O, pierwszy raz sie zgadzam! 26.05.06, 14:43


      • jaaa12 Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:58
        człowieku co ty opowiadasz pracując na odziale szpitalnym i nie będąc ordynatorem poprostu musisz dyżurować no chyba że jesteś kobietą w ciąży albo karmiącą matką, a co porownań zarobkow to własnie lekarze chcą zarabiać przynajmniej tyle ile zarabiają inni polacy z wykształceniem i odpowiedzialnością, a ty jeśli mjesteś policjantem z 26 letnim stażem to musiałeś zaczynać w prl, a twoja grupa zawodowa była w tym czasie jak powszechnie wiadomo najbardziejn dyskryminowana płacowo, a lekarze na emeryturze to mieli kanadę że hej
      • wj_2000 Skąd były duże emerytury w nisko płatnych zawodach 26.05.06, 09:50
        bogmic napisał:
        > to ty pracujesz po 12 godzin dzienne i zarabiasz mniej niż ja mam emerytury".

        Trzeba pamietać, że w dawnych czasach emerytury naliczano w przedziwny sposób.
        Liczyły się zarobki w ostatnim (no może w dwóch ostatnich) roku przed odejściem
        na emeryturę. Szefofie często szli na rękę pracownikom i dawali im w tym
        krótkim okresie dużo zarobić. Może Twój teść, na ogół nie biorący nadgodzin, w
        tym kluczowym roku harował jak szalony i nabił sobie emeryturę.
        Inni pracownicy (których kosztem dawano te nadzwyczajne podwyżki) nie
        protestowali, bo wiedzieli, że w swoim czasie na tym skorzystają.
        Obecnie okres wydłużył się do 10 lat i takie proste sztuczki już sie nie udają.
        Nowe emerytury będą liczone od zarobków z całego okresu pracy.
    • radek_sim Re: Brawo „Fakt”. Wybiórcza uczcie się od nich. 26.05.06, 07:26
      Chyba zacznę kupować gazetę, aby a dofinansować. Która jasno i wyraźnie
      pokazała i napisała to co myślą pacjenci i czym kierują się lekarze.
      • palestrina2005 Brawo "Fakt" - popieram 26.05.06, 07:38
    • acegl Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:26
      Dlaczego właściwe urzędy nie dokonają kontroli, w jaki sposób tak nisko
      zarabiająca grupa zawodowa może sobie pozwolić na okazałe domy, niezłe
      samochody, wczasy za granicą itp.? Za granicą lekarze muszą się non stop
      dokształcać i czują na plecach oddech nadzoru. Np. w Wielkiej Brytanii przy
      zarobkach około 5000 funtów m-nie (dwukrotna średnia i czterokrotna płaca
      robotnika) mają obowiązek być na bieżąco z najnowszymi metodami leczenia a
      ponadto co rok ich wiedza jest weryfikowana. W Polsce jest łatwiej... i można
      krzyczeć o pieniądze odchodząc od podstawowego zwrotu składanej przysięgi...
      • radek_sim Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:30
        Najbardziej podobało mi się porównanie do płacy robotnika. No to mamy problem z
        głowy. Płaca robotnika wynosi średnio 1200zł *2 = 2400zł. Jak przy rocznym
        dochodzie przekracza normę to powinien dostać wielkie G…. I obojętnie czy 5 czy
        10 etatów robi. Dodatkowo powinni mieć kasy fiskalne przy wejściu i czasomierz
        pracy.
      • acegl Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:36
        sorki, może niejasno napisałem - płaca lekarzy około 5 tysięcy funtów
        miesięcznie, średnia w UK około 3 tys. m-nie i płaca robotnika około 1200 na
        miesiąc.
      • olias Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:40
        nawet tak głośno nie mów.
        gdy urząd skarbowy ogłosi że spełni twój postulat ... 99% lekarzy wyjedzie za
        granicę.
    • olias kilka "faktów: 26.05.06, 07:28
      1. fakt-lekarze mają niską pensję (ale chyba tylko ci młodsi)
      2. fakt - mają po parę etetów (nie wiem jak to wygląda ale mam nadzieję że nie
      28 godz/dobę)
      3. fakt - należą do uprzywilejowanej finansowo części społeczeństwa.
      4. fakt - wspólnie z koncernami farmaceutycznymi leczą nas do końca życia;
      nigdy wcześniej nie skończą
      5. fakt - zawód jest dziedziczny; lekarzem zostaje dziecko lekarza (obrzydliwy
      sadyzm rodziców?).
      6. odpowiadają jak przezydenci - przed Bogiem
      7. fakt - mają immunitet - jak posłowie (a wszelka krytyka w środowisku jest
      ZAKAZANA przez ich Komisję Etyki)
      8. fakt - płacę na tę bezpłatną służbę zdrowia
      9. jeśl ija lub ktoś z rodziny zachoruje - idziemy prywatnie swoje opłaty na
      bezpłatną "służbę" zdrowia traktując jako haracz normalny w układach mafia -
      podatnik
      • radek_sim Re: Fakt. Całkowicie się z tobą zgadzam. 26.05.06, 07:34
        Oby więcej takich ludzi, którzy to dostrzegają było w Polsce, zwłaszcza w
        Rządzie i Sejmie.
        Pozdrawiam.
      • palestrina2005 Re: kilka "faktów: 26.05.06, 07:36
        Dokładnie.
        I nie mają źle.
        A że pracują na kilku etatach - większość Polaków dorabia lub pracuje po
        godzinach żeby kupić na kredyt mieszkanie, samochód itd.
        Więc lekarze nie różnią się od większości społeczeństwa
        • tsheshek Fakt: lekarze roznia sie od wiekszosci 26.05.06, 21:47
          wiekszosc spoleczenstwa nie ma wyzszego wyksztalcenia
          wiekszosc spoleczenstwa nie zna anatomii, histiologii, biochemii. Wiekszosc nie
          wie co te pojecia oznaczaja.
          wiekszosc spoleczenstwa (a co dziwne rowniez spora czesc dziennikarzy) nie
          potrafi zdiagnozowac podstawowych chorb takich jak np zapalenia pluc, choroby
          wiencowej czy udar
          wiekszosc spoleczenstwa nie potrafi leczyc, operowac, wybrac odpowiedni lek,
          nie podejmie decyzji co do wyboru tej a nie innej terapii,


          rozumiem ze sa i inne zawody wymagajace specjalistycznych umiejetnosci,
          niech sie kazdy zastanowi czy ktos kto ma leczyc Ciebie lub Twoja rodzine
          powinien zarabiac ponizej (!) sredniej krajowej. Nie dlatego ze mu sie nalezy,
          tylko nikt inny tego nie zrobi.
      • acegl Re: kilka "faktów: 26.05.06, 07:38
        nic dodać - fakty to fakty
      • peer2 Nie odniosę się do wszystkicjh Twoich "faktów" 26.05.06, 07:44
        ale bardzo zastanowił mnie jeden. Jaki immunitet maja lekarze? Bo ja w życiu o
        takim nie słyszałem.
        Wydaje mi się, że nieco mijasz się z prawdą.
      • augu Re: kilka "faktów: 26.05.06, 07:55
        olias napisał:

        Dobrze że wziąłeś w cudzysłów
        > 1. fakt-lekarze mają niską pensję (ale chyba tylko ci młodsi)
        to nie zależy od wieku tylko od miejksca pracy.

        > 2. fakt - mają po parę etetów (nie wiem jak to wygląda ale mam nadzieję że
        nie
        > 28 godz/dobę)
        Nie kilka etatów w sensie 8-godzinnym lecz kilkka mieksc pracy, a to nie to
        samo.

        > 3. fakt - należą do uprzywilejowanej finansowo części społeczeństwa.
        Taaak?

        > 4. fakt - wspólnie z koncernami farmaceutycznymi leczą nas do końca życia;
        > nigdy wcześniej nie skończą
        Jeżeli pacjent tegfo zażyczy, to dlaczego nie?

        > 5. fakt - zawód jest dziedziczny;
        Bzdura i to duża.

        > 6. odpowiadają jak przezydenci - przed Bogiem
        ???


        > 7. fakt - mają immunitet - jak posłowie (a wszelka krytyka w środowisku jest
        > ZAKAZANA przez ich Komisję Etyki)
        To świadczy o Twoim pojęciu o KE

        > 8. fakt - płacę na tę bezpłatną służbę zdrowia
        "Bezpłatna" znaczy z podatków. Jeżeli pracujesz, to płacisz podatki - nie tylko
        na zdrowie.

        > 9. jeśl ija lub ktoś z rodziny zachoruje - idziemy prywatnie swoje opłaty na
        > bezpłatną "służbę" zdrowia traktując jako haracz normalny w układach mafia -
        > podatnik
        Ajakoś ludzie jednak chodzą do lekarzy "publicznych". Stać CIę to chodzisz
        prywatnie. NFZ nie zapewnia refundacji wszystkiego.
      • edek733 Re: kilka "faktów: 26.05.06, 08:28
        olias napisał:

        > 1. fakt-lekarze mają niską pensję (ale chyba tylko ci młodsi)

        LEKARZ PO SPECJALIZACJI ZARABIA 1300 ZŁ NA RĘKĘ - SPECJALIZACJĘ ROBI SIĘ
        NAJWCZEŚNIEJ W WIEKU 33 LAT (NAJCZĘŚCIEJ KOŁO 35-37 LAT)

        > 2. fakt - mają po parę etetów (nie wiem jak to wygląda ale mam nadzieję że nie
        > 28 godz/dobę)

        A KTO ROBOTNIKOWI ZABRANIA PO PRACY DORABIAC JAKO STRÓŻ NA BUDOWIE???

        > 3. fakt - należą do uprzywilejowanej finansowo części społeczeństwa.
        A JAK JEST NA CAŁYM ŚWIECIE? ILE RAZY WIĘCEJ ZARABIA LEKARZ OD "SALOWEJ"? A OD
        ROBOTNIKA? NIE MAMY JUŻ KOMUNY (JAK WIDZĘ WIĘKSZOŚĆ KOMENTATORÓW TEGO ŻAŁUJE)

        > 4. fakt - wspólnie z koncernami farmaceutycznymi leczą nas do końca życia;
        > nigdy wcześniej nie skończą.

        JAK CI SIĘ NIE PODOBA POZIOM NASZEJ SŁUŻBY ZDROWIA - WYJEDŹ NA ZACHÓD DO PRACY.
        TAM Z PEWNOŚCIĄ JEST LEPIEJ. lECZYŁEŚ SIĘ KIEDYŚ W ANGLII W PUBLICZNEJ SŁUŻBIE
        ZDROWIA - NIE POLECAM... A ŁAPÓWKI OD REPMEDÓW TOLEROWANE SĄ OD LAT PRZEZ
        WSZYSTKIE RZĄDY, BO PRZYNAJMNIEJ NFZ NIE MUSI WIĘCEJ DAWAĆ WIĘCEJ NA PENSJE
        LEKARZY. KASA NA ŁAPÓWKI KONCERNÓW DLA (NIEKTÓRYCH!) LEKARZY IDĄ PRZECIEŻ Z
        PIENIĘDZY PACJENTÓW, KTÓRZY WYKUPUJĄ RECEPTY...

        > 5. fakt - zawód jest dziedziczny; lekarzem zostaje dziecko lekarza (obrzydliwy
        > sadyzm rodziców?).

        MOJA ŻONA JEST LEKARKĄ NA 2 ROKU SPECJALIZACJI. 80% JEJ KOLEGÓW Z ROKU NIE MIAŁO
        RODZICÓW LEKARZY. TO KOLEJNY MIT POWTARZANY OD LAT PRZEZ MOTŁOCH, WMAWIANY PRZEZ
        POPULISTÓW Z RZĄDU I POWTARZANY PRZEZ SZMATŁAWCE.

        > 6. odpowiadają jak przezydenci - przed Bogiem.

        G.... PRAWDA. TAK SIĘ ZŁOŻYŁO, ŻE JESTEM RADCĄ PRAWNYM. KANCELARIĘ PROWADZĘ OD 4
        LAT (WTEDY TO SKOŃCZYŁEM APLIKACJĘ. NIE, MOI RODZICE NIE SĄ PRAWNIKAMI, ALE
        NAUCZYCIELKĄ I INŻYNIEREM I WSZYSTKO ZAWDZIĘCZAM SOBIE, A NIE "UKŁADOWI"!). W
        TYM CZASIE WYGRAŁEM DWIE SPRAWY O ODSZKODOWANIE ZA BŁĄD LEKARZA W SZTUCE. nA
        DWIE PROWADZONE. ZA LEKARZY ZAPŁACIŁA ICH UBEZPIECZALNIA, W KTÓREJ MIELI
        UBEZPIECZENIE OC - WZROSŁA IM WIĘC SKŁADKA W KOLEJNYCH LATACH. JAKIEŚ PYTANIA?

        > 7. fakt - mają immunitet - jak posłowie (a wszelka krytyka w środowisku jest
        > ZAKAZANA przez ich Komisję Etyki).

        SKĄD TA WIEDZA? Z FAKTU? oD J. KACZYŃSKIEGO? CZY MOŻE OD KTÓREGOŚ Z
        WICEPREMIERÓW? A MOŻE BYŁEŚ OSTATNIO W KLEWKACH?

        > 8. fakt - płacę na tę bezpłatną służbę zdrowia.

        ILE PŁACISZ, TYLE DOSTAJESZ. JESTEŚMY BIEDNYM KRAJEM, WIĘC NAKŁADY NA SŁUŻBĘ
        ZDROWIA NIE MOGĄ STARCZYĆ NA PEŁNY ZAKRES DARMOWYCH USŁUG MEDYCZNYCH. OD LAT
        RZĄD O TYM MÓWI PÓŁGĘBKIEM, ALE BOI SIĘ ZMIENIĆ TA FIKCJĘ, UMOŻLIWIAJĄCĄ
        NIEUCZCIWEJ CZĘŚCI LEKARZY BRAĆ ŁAPÓWKI.

        > 9. jeśl ija lub ktoś z rodziny zachoruje - idziemy prywatnie swoje opłaty na
        > bezpłatną "służbę" zdrowia traktując jako haracz normalny w układach mafia -
        > podatnik.

        MASZ RACJĘ WATSONIE. MOJA ŻONA JEST WSPÓŁPRACOWNIKIEM MAFII
        PRUSZKOWSKO-BRYDŻOWO-ESBECKO-POLITYCZNEJ I ZANIM OBSŁUŻY PACJENTA NADSTAWIA
        KIESZEŃ.

        A TAK POWAŻNIE, TO TE WASZE BUCOWATE OPINIE UTWIERDZAJĄ MOJĄ ŻONĘ I JEJ KOLEGÓW
        W JEDNYM. PO SKOŃCZENIU SPECJALIZACJI (PSYCHIATRIA) NASTĘPNEGO DNIA OTWORZY
        PRYWATNY GABINET I NIE PODPISZE Z NFZ ŻADNEGO KONTRAKTU. I ZROBI TAK WKRÓTCE
        WIEEELU INNYCH. W KOŃCU NAS NA TO STAĆ, ABY PRZEZ PARĘ LAT JEJ PRAKTYKA BYŁA
        MAŁODOCHODOWA. A PÓŹNIEJ PACJENCI SAMI PRZYJĄ, BO W SZPITALU TRUDNO IM SIĘ
        BĘDZIE DOGADAĆ Z LEKARZAMI Z KAZACHSTANU.
        DLA ŚCISŁOŚCI - MOJA ŻONA ZARABIA 1000 ZŁ MIESIĘCZNIE (BEZ ZUSU!!!) NA
        DOKTORACIE NA AKADEMII MEDYCZNEJ. ROBI DRUGI FAKULTET Z PSYCHOLOGII, UPRAWNIENIA
        PSYCHOTERAPEUTY I SEKSUOLOGA. JEŹDZI NA DROGIE SZKOLENIA. WSZYSTKO TO KOSZTUJE
        ROCZNIE TYLE, CO ZARABIA - 12.000 ZŁ (NIE LICZĘ KOSZTÓW DOJAZDÓW I
        PODRĘCZNIKÓW!!!). OSTATNIO ZADAŁEM SOBIE TRUD I POLICZYŁEM. JAK DOBRZE PÓJDZIE,
        ZACZNIE ZARABIAĆ "NA CZYSTO" ZA TRZY LATA - JAK SKOŃCZY 32 LATA. BĘDĄ TO JEJ
        PIERWSZE ZAROBIONE NA CZYSTO PIENIĄDZE. DOTĄD WSZYSTKO WYDAWAŁA NA DOSZKALANIE.
        ILE WASZYM ZDANIEM MIAŁABY WTEDY ZARABIAĆ?
        SALOWA OD SKOŃCZENIA PODSTAWÓWKI W WIEKU 16 LAT DO 32 ROKU ŻYCIA ZAROBIŁA
        183.600 ZŁ (= 900 ZŁ X 12 MIES. X 17 LAT) Z TEJ KWOTY ODKŁADA NA EMERYTURĘ.
        SPRAWDŹ, PROSZĘ MOJE WYLICZENIA, MOŻE SIĘ POMYLIŁEM???

        A STRAJKOWAĆ NIESTATY ŻONA NIE MOŻE, BO JEST PODOBNO PRACOWNIKIEM NAUKOWYM NA
        AKADEMII MEDYCZNEJ, A NIE LEKARZEM... TO ŻE PRACUJE CODZIENNIE W PAŃSTWOWEJ
        KLINIECE I LECZY PACJENTÓW, NIE MA ŻDNAGO ZNACZENIA. EWENTUALNE PODWYŻKI JEJ NIE
        DOTYCZĄ...

        OPŁACA SIĘ BYĆ DOBRYM, SAMODOSKONALĄCYM SIĘ LEKARZEM?

        MARCIN Z POZNANIA
        • woitek9 Re: kilka "faktów: 26.05.06, 08:42
          Nie krzycz tak.Wyłącz caps.
          • edek733 Re: kilka "faktów: 26.05.06, 08:45
            Jakieś argumenty merytoryczne?
            • koham.mihnika woytek pyta, co to jest argument? 26.05.06, 09:26
              edek733 napisał:

              > Jakieś argumenty merytoryczne?
      • koham.mihnika Re: kilka "faktów: - raczej stek bzdur i klamstw 26.05.06, 09:20
        olias napisał:

        > 1. fakt-lekarze mają niską pensję (ale chyba tylko ci młodsi)

        w stosunku do nakladu pracu, zarabiaja malo (licz za godzine)

        > 2. fakt - mają po parę etetów (nie wiem jak to wygląda ale mam nadzieję że nie
        > 28 godz/dobę)

        musza brac kilka prac, aby wyzyc. Jaka inna grupa zawodowa ma taka sytuacje?

        > 3. fakt - należą do uprzywilejowanej finansowo części społeczeństwa.

        bzdura, jak moze byc yprzywilejowany lekarz, ktory MUSI miec kilka etatow?
        Uprzywilejowani to sa politycy, czesc kierownikow.

        > 4. fakt - wspólnie z koncernami farmaceutycznymi leczą nas do końca życia;
        > nigdy wcześniej nie skończą

        klamstwo, sa choroby chroniczne, sa takze ostre. to zwykle pomowienie.

        > 5. fakt - zawód jest dziedziczny; lekarzem zostaje dziecko lekarza (obrzydliwy
        > sadyzm rodziców?).

        podaj statystyki. natomiast prawda jest, ze wiele dzieci dziedziczy etos pracy
        lekarza. Poza tym, lomu to qrwa przeszkadza, ze dziecko idzie droga rodzicow? A
        jak zostanie gornikem w dziesiatym pokoleniu i ustawi sie po zasluzny zasilek
        albo rozpier srubami Sejm? To OK?

        > 6. odpowiadają jak przezydenci - przed Bogiem

        takze przed sadem lub komisja etyki, nieuku.

        > 7. fakt - mają immunitet - jak posłowie (a wszelka krytyka w środowisku jest
        > ZAKAZANA przez ich Komisję Etyki)

        podaj zrodlo tej perelki,

        > 8. fakt - płacę na tę bezpłatną służbę zdrowia

        trudno, jestes jeszcze jednym naiwnym ktory kwestionuje prawa fizyki i ekonomii.
        Nie ma nic za darmo. Komunisci KLAMALi, PiS klamie. Idz na kurs ekonomii.

        > 9. jeśl ija lub ktoś z rodziny zachoruje - idziemy prywatnie swoje opłaty na
        > bezpłatną "służbę" zdrowia traktując jako haracz normalny w układach mafia -
        > podatnik

        to qrwa zmien rzad, PiS ci nie pomze, czas na KAPITALIZM.

        To jest bardzo proste rozwiazanie.
    • palestrina2005 "Fakt" napisał prawdę... 26.05.06, 07:33
      Podczas gdy mamy w Polsce prawie 20% bezrobotnych którzy nie mają na
      najbardziej podstawowe potrzeby lekarz zarabiający ponad 2000 zł domaga się
      100% podwyżki.
      Fajnie że najgłośniej krzyczą Związkowcy, których pensje wcale nie są wśród
      lekarzy najniższe.
      Mam wolny rynek. Nikt nie każe im pracować. Niech złożą wypowiedzenia i wyjadą
      na Zachód (najlepiej w pierwszym szeregu wszyscy Związkowcy) a nie strajkują.
      Zostaną Ci którzy chcą naprawdę tu zostać i pracować i będzie można rozsądnie
      porozmawiać.
      P.S. Ciekawe czy CI biedni lekarze mówiąc jak niskie mają pensje wliczają
      wszystkie łapówki, które dają im pacjęci i koncerny farmaceutyczne.
      I ską mają tak dobre samochody skoro tak mało zarabiają.
      I niech nie mówią że aby to mieć pracują po 12 godz. dziennie. Wielu ludzi w
      innych zawodach którzy chcą się dorobić mieszkania i samochodu pracuje jeszcze
      ciężej i nie strajkują.
      • indianski Re: "Fakt" napisał prawdę... 26.05.06, 07:44
        Jestes bezrobotny , czy masz prywatna klinike ?
        • palestrina2005 Re: "Fakt" napisał prawdę... 26.05.06, 08:05
          Ani jedno ani drugie.
          Pracuję - często ponad 8 godz. Jak jest robota to mogę siedzieć i w weekend.
          Dorabiam na boku robiąc dorywcze prace z innych dziedzin niż ta w której
          pracuję.
          W czasie wolnym doszkalam się. WIęc nie mam więcej czasu niż lekarze.
          A jak mi się moja praca przestanie podobać to na pewną nie będę strajkował
          tylko będę szukał innej.
          Jakby np. z przyczyn zakładu zaproponowali mi niższą pensję zgodziłbym się,
          pracował i szukał innej pracy.
          Gdybym taką znalazł to bym zmienił i oznaczałoby to że rynek wycenia mnie na
          wyższą pensję, jakbym nie znalazł to pracowałbym dalej za niższą pensję.
          Jest wiele opcji mamy wolny rynek - można zmienić pracę, wyjechać do UE,
          próbować założyć własną firmę itd.
          Lekarze są wykształceni więc świat stoi przed nimi otworem.
          Strajk tej grupy jest więc żałosny.
          Niech wyjadą albo zostaną i pracują a nie marudzą...
    • jumzagijn.cedenbal Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:37
      W Instytucie Psychistrii i Neurologii w Warszawie doba opieki nad chorym
      kosztuje
      400 zł. CZTERYSTA ZłOTYCH biorą do kieszeni pielęgniarki za to, że robią to co
      należy do ich obowiązków w państwowym szpitalu.
      • indianski Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:39
        Od dawna placisz ?
        • yatus Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 12:50
          To normalka. Brat był w szpitalu, więc bratowa płaciła za opiekę
          pielęgniarce - stawka nocna "tylko" 140 pln.
          Wszystko legal, mają swój cennik.
          Aż tak źle tam nie mają...
          • sierzant_nowak Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 12:55
            > pielęgniarce - stawka nocna "tylko" 140 pln.
            > Wszystko legal, mają swój cennik.

            Obowiazki pielegniarki na nocnym dyzurze sa okreslone. Jezeli chciales uslugi wykraczajacej poza te obowiazki (np. przychodzenie co 20 minut z pytaniem o herbatke) to sie za to placi.
      • nicram112 ale za 400 zl ma dostep do internetu! 26.05.06, 07:41
    • indianski Ciekawe ile za to dostali . 26.05.06, 07:37
      Putinowska zasada - albo wspolpracujecie z rzadem , albo wyp... . Nowy wymiar
      wolnosci slowa w IV RP .
      • presentation1 Re: Ciekawe ile za to dostali . 26.05.06, 07:40
        Prawda boli?
        Przelamano zasade w polskich mediach i to wszystko.
        • indianski Re: Ciekawe ile za to dostali . 26.05.06, 07:48
          Nie boli . O tym ze "fakt" to szmata wiadomo nie od dzisiaj. O tym ze jest na
          garnuszku pisuaru , nikt do tej pory nie wiedzial .
          • presentation1 Re: Ciekawe ile za to dostali . 26.05.06, 08:17
            Gdyby nie napisal tego o czym mowi spoleczenstwo bylby na garnuszku PO i SLD?
            Zadziwiajaca logika.
            • indianski Re: Ciekawe ile za to dostali . 26.05.06, 08:22
              gdyb napisali ze rzad to szmaty ktore nie chca dac podwyzki lekarzom bo
              wszystko pakuja do wlasnej kieszeni - zgodzilbym sie z toba .
              • presentation1 Re: Ciekawe ile za to dostali . 26.05.06, 08:49
                Religa?
    • voxel Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:39
      "Fakt" ma wiele racji. Czy ktos zna jakiego biednego lekarza? Wszyscy maja wille, samochody, wszystko czego zapragna i jeszcze im mało. Zapomnieli przy tym ze ich praca polega na służbie człowiekowi a nie pieniądzom.
    • el_bigos i bardzo dobrze, chociaż raz "Fakt" się spisał 26.05.06, 07:40
      i nazwał to co się dzieje po imieniu, lekarze dochodząc od łóżek dzieci mogli
      przewidzieć, że społeczeństwo uzna to za zwykłe sk...stwo
      • indianski Re: i bardzo dobrze, chociaż raz "Fakt" się spisa 26.05.06, 07:53
        Niewolnicy spoleczenstwa ?
        Robic za darmo , byleby plebs byl zadowolony .
        • el_bigos Re: i bardzo dobrze, chociaż raz "Fakt" się spisa 26.05.06, 08:30
          k... człowieku, czy ty potrafisz czytać??? czy ja napisałem, że im się nie
          należą podwyżki??? napisałem tylko, że jest sku......stwem odejście od łóżek
          dzieci, nikt nie miał nic przeciwko strajkowi dopóki nie dotknął bezpośredno
          zdrowia dzieci. Następnym razem poproś kogoś mądrzejszego o interpretację tego
          co inni piszą zanim zaczniesz wpisywać bzdury!!
          • indianski Re: i bardzo dobrze, chociaż raz "Fakt" się spisa 26.05.06, 08:37
            To jak sobie wyobrazasz strajk lekarzy . maja nie pic kawy , czy nie ogladac
            telewizji ? To nie lekarze maja w dupie pacjentow , tylko rzad .
            • el_bigos Re: i bardzo dobrze, chociaż raz "Fakt" się spisa 26.05.06, 10:51
              a nie mogą zaprzestać leczenia posłów, senatorów, administrację rządową itd?
              niech strajk dotknie tych, którzy są za to odpowiedzialni!!
              • sierzant_nowak nie moga. Taka forma strajku bylaby nielegalna. 26.05.06, 11:02
                Jezeli lekarz odprawi chorego posla spod swoich drzwi to czeka go prokurator.
                • el_bigos Re: nie moga. Taka forma strajku bylaby nielegaln 26.05.06, 12:21
                  ale jak odprawi ciężko chore dzicko albo po prostu zwykłego pacjęta to nie czeka
                  go prokurator??? poza tym podaj konkretny zapis w prawie mówiący o tym o czym
                  wspomniałeś.
                  • sierzant_nowak Re: nie moga. Taka forma strajku bylaby nielegaln 26.05.06, 12:54
                    > ale jak odprawi ciężko chore dzicko albo po prostu zwykłego pacjęta to nie czek
                    > a
                    > go prokurator???
                    poza tym podaj konkretny zapis w prawie mówiący o tym o czym
                    > wspomniałeś.

                    To nie jest jeden przepis - poczytaj ustawy o strajkach, ich dopuszczalnych sposobach. Nie ma takiej usankcjonowanej prawem formy strajku, zeby lekarz mogl odmowic WYBRANYM osobom leczenia.
                    • el_bigos Re: nie moga. Taka forma strajku bylaby nielegaln 26.05.06, 13:04

                      > To nie jest jeden przepis - poczytaj ustawy o strajkach, ich dopuszczalnych spo
                      > sobach. Nie ma takiej usankcjonowanej prawem formy strajku, zeby lekarz mogl od
                      > mowic WYBRANYM osobom leczenia.
                      >

                      Otóż to.
    • rom48 widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistni 26.05.06, 07:41
      ciemni ludzie z poziomem inteligencji godnym tego brukowca. Nie wiecie ile musi umiec dobry lekkarz i ile za te wiedze dostaje w panstwowym szpitalu. Ja nie jestem lekarzem ani tez nie mam w rodzinie lekarzy ale wiem, ze byle urzedas bez wyksztalcenia bieze kase kilkakrotnie wieksza niz lekaz specjalista. POPATRZCIE NA WASZEGO IDOLA LEPERA I JEGO OTOCZENIE
      • presentation1 Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 07:46
        Zeby skomentowac sluzbe zdrowia w Polsce nie trzeba Leppera.Kazdy wie jak to
        wyglada.
        • indianski Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 07:51
          Sluzba zdrowia i lekarze to nie jest to samo .
          • presentation1 Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 08:19
            Pewnie.Papierem toaletowym mozna tez wycierac buzie.
            • indianski Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 08:23
              Amen . dyskusja z toba to prawdziwa przyjemnosc .
      • el_bigos Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 07:47
        czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem człowieku??? "fakt" nie pisze, że
        lekarzom nie należy sie podwyżka, tylko nazywa po imieniu to jak oni postąpili z
        dziećmi.
        • rom48 ja nie pochwalam tego lecz czy bylo inne wyjscie?? 26.05.06, 07:52
          Tyle razy ze sluzby zdrowia robiono glupcow, ze ci ludzie mieli tego dosc. Nie chcialbym by nasi dobrzy lekarze wyjechali za granice a nas leczyli ludzie ksztalceni przez niedouczonych profesorow bo ci wyksztalceni tez wyjada
          • presentation1 Re: ja nie pochwalam tego lecz czy bylo inne wyjs 26.05.06, 08:21
            Niech jada.Podpowiedz w jakich krajach ich przyjma?Trzeba znac jezyk kraju
            gdzie przyjmowac bedzie sie pacjentow.Oni nawet rosyjskiego nie znaja
            • sfann Re: ja nie pochwalam tego lecz czy bylo inne wyjs 26.05.06, 08:23
              wiesz co? idź z tym psem i nie wracaj. obrażasz tylko ludzi
            • paulinamaria Re: ja nie pochwalam tego lecz czy bylo inne wyjs 26.05.06, 21:14
              Spokojnie chłopcze. Znają. I uczą się szybko. Rosyjskiego rzeczywiście nie
              próbowaliśmy się nauczyć. Ludzie, których zachwycał ten język poszli na
              rusycystykę.
          • el_bigos Re: ja nie pochwalam tego lecz czy bylo inne wyjs 26.05.06, 08:32
            mają inne wyjście, dlaczego nadal leczą posłów, senatorów i administrację
            rządową??? lekarze poszli po najmniejszej linii oporu!!!
        • kubecek Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 08:16
          Gdybym byl lekarzem - to bym sie obrazil na "Gazete" - nie na "Fakt". Bo to
          redaktor Gazety pisze ze "rzuca pierwszym kamieniem".
          Zajrzyjmy do 8 rozdziału Ew. Jana:
          3. Potem uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę przyłapaną na
          cudzołóstwie, postawili ją pośrodku
          4. I rzekli do niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym
          cudzołóstwie.
          5. A Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz?
          6. A to mówili, kusząc go, by mieć powód do oskarżenia go. A Jezus, schyliwszy
          się, pisał palcem po ziemi.
          7. A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest
          bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem.
          8. I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi.
          9. A gdy oni to usłyszeli i sumienie ich ruszyło, wychodzili jeden za drugim,
          poczynając od najstarszych, i pozostał Jezus sam i owa kobieta pośrodku.
          10. A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej:
          Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił?
          11. A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam:
          Idź i odtąd już nie grzesz.
          12. A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata;
          kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość
          żywota. (Jan. 8:3-12)

          Zatem - jak widac - Gazetowy autor mowiac o "rzuceniu pierwszym kamieniem" -
          jednoznacznie daje do zrozumienia, ze uwaza lekarzy za winnych [prostytucji?] -
          a jedynie ze jest taki "sprawiedliwy" ze nie rzuca kamieniem.
          Jezus.Chrzescijanie.info/
          Chrzescijanie.eu/
      • acentymaz5 Re: widze, ze wiekszosc komentujacych to zawistn 26.05.06, 07:51
        rom48 napisał:

        > ciemni ludzie z poziomem inteligencji godnym tego brukowca. Nie wiecie ile musi
        > umiec dobry lekkarz i ile za te wiedze dostaje w panstwowym szpitalu.


        a co ma powiedzieć emeryt który przez 40 lat pracował,płacił podatki między
        innymi na szkolenie lekarzy i ma 700zł emerytury a zostaje teraz bez opieki
        medycznej bo 2300zł to za mało dla lekarza. BYDŁO
        • rom48 A jak uwazasz 3500dla jakiegos informatyka to duzo 26.05.06, 07:56
          czy lekarz mniej umie od byle informatyka?? Czy 2300 brutto to duzo dla doswiadczonego lekarza??
          • yatus Re: A jak uwazasz 3500dla jakiegos informatyka to 26.05.06, 12:57
            Tak samo jak są "informatycy" którzy robią za 1k pln,
            tak samo są lekarze którzy są biedni i bogaci... jak
            wszędzie na świecie...
    • curtiz Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:41
      Przykre, że posłuszna nowej władzy gazeta w ten sposób pomaga rządowi z
      problemem, którego on sam nie potrafi rozwiązać. Do chóru dołącza się równie
      służalczy galba, którego post kompromituje go jako człowieka.

      Pensja w szpitalu zaraz po stażu - 709 złotych. Biorąc dyżury po roku mozna
      dociągnąć do 1400. O specjalizacji mozna tylko marzyć. Większość absolwentów AM
      z rocznika mojej żony jest na Zachodzie - nie byli w stanie tutaj założyć i
      utrzymać rodzin. Ja jako nielekarz mogę żonę utrzymać, żadnego młodego
      małżeństwa lekarzy, które by zostało w kraju nie znamy. Będą nas leczyć salowe
      i lekarze - stare dziadki którym wyjechać się już nie chce. Jako pacjent się na
      to nie zgadzam. Widziałem w szpitalu sytuację, w której operację przeprowadzał
      stażysta, praktykant ze studiów i rezydent, któremu się w ogóle nie płaci.
      Widziałem tez lekarza, który pracuje w 3 pogotowiach, nawet w nich nocuje -
      żeby zarobić niecałe 2 tysiące. Oczywiście, ja też widzę samochody i wille
      innych lekarzy, ale wszystkie pochodzą z pieniędzy w prywatnych gabinetach,
      łapówek albo wyjazdów na Zachód. Ta sytuacja jest chora i trzeba ją wreszcie
      zmienić.
      Żeby zostać lekarzem trzeba 6 lat ciężkich studiów - po nich zarabia się
      kilkaset złotych. Odpowiedzialność wobec pacjentów - ogromna. Żeby zostać
      dziennikarzem Faktu nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, ani niczego
      specjalnie potrafić, a zarabia się od 3 tysięcy wzwyż. Odpowiedzialność
      praktycznie żadna, można napisać wszystko, wystarczy jedną stronkę dziennie, w
      razie braku tematu wymyślić wieloryba w Wiśle albo walki chomików.
      Cóż, powiem żonie, żeby poszła do Faktu, rzuciła pacjentów, niech kilkaset
      tysięcy złotych, które nasze państwo wydało na jej edukację pójdzie w diabły.
      • acentymaz5 Sprywatyzować całe to tałatajstwo 26.05.06, 07:45
      • palestrina2005 BLE BLE BLE. 26.05.06, 07:53
        DO pensji nie doliczasz"prezentów" od firm farmaceutycznych i pacjentów za
        szybsze załatwienie spraw.
        Lekarze mogą mieć dodatkowe etaty, więcej pracować i zarabiać więcej. Poza tym
        wykorzystują państwowy sprzęt dla prywatnych firm w których dorabiają. Często w
        czasie państwowych dyżurów załatwiają sprawy z drugiego etatu w prywatnej
        firmie.
        Skąd mają te dobre samochody i domy ??????
        A że pracują na kilka etatów ???? Większość Polaków kórzy chcą lepiej zarobić
        albo ma drugi etat albo siedzi po godzinach.
        Wielu Polaków tak jak lekarze skończyło studia i nie zarabia lepiej, a żeby
        sobie dorobić też siedzą po godzinach.
        Więc dlaczego lekarze mają być uprzywilejowaną kastą.
        • indianski Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 07:55
          To moze powinni te "prezenty" brac oficjalnie . Skoro rzad nie chce placic , ty
          bedziesz bulil .
          • palestrina2005 Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 08:09
            Ja i tak bulę.
            Jak mi coś dolega leczę się prywatnie, bo nie chcę czekać w kolejkach, dawać
            łapówek itd.
            Fajnie co - obciągają mi składkę a ja i tak z niej nie korzystam. I jeszcze
            chcą ją podwyższyć.
            Jedyna rada to prywatyzacja służby zdrowia.
            Ale wtedy mogłoby się okazać że ci co strajkują nie odnajdą się w nowej
            rzeczywistości.
            Bo ci bardziej przedsiębiorczy i pracowici lekarze pewnie nie popierają strajku.
            • indianski Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 08:25
              To raczej pacjenci by sie nie odnalezli . I to ci co najglosniej krzycza .
              • palestrina2005 Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 08:38
                Oooooo, zostanie wystarczająco lekarzy w Polsce. Tego jestem pewny. Wielu boi
                się wyjechać.

                Pytanie - skoro mogą wyjechać do UE i tam będą mieli tak dobrze to dlaczego
                strajkują ?
                Z troski o pacjenta ? Z troski o dzieci polskie, któych nie chcą teraz leczyć ?
                Nie rozśmieszaj mnie.....
                • indianski Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 08:44
                  Smieszne : policjant ma strajkowac z troski o przestepcow ?
                  Skoro tylko strach ma zatrzymac lekarzy w polsce , to znaczy ze nie jest az tak
                  dobrze jak piszesz .
                  • palestrina2005 Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 08:53
                    Policjant nie strajkuje z troski o uczciwych ludzi których broni przed
                    przestępcami.
                    Skoro robisz analogię między chorymi dziećmi a przestępcami, to widocznie
                    jesteś lekarzem bo oni tak teraz traktują chore dzieci - są dla nich
                    przestępcami.

                    Strach przed wyjazdem z Polski ma to podłoże że lekarze liczą zyski i koszty.
                    W UE będą mieli wyższe pensje, ale i koszty utrzymania też będą wyższe. Poza
                    tym tam (np. w Szwecji) walka z korupcją jest dużo skuteczniejsza niż w Polsce.
                    Tak więc nie będą mieli "boków" z łapówek.
                    Tak więc licząc: dochód to +wyższa pensja w UE - brak łapówek - wyższe koszty
                    utrzymania.
                    Po tych wyliczeniach wielu lekarzom opłaca się zostać w Polsce.
                    • indianski Re: BLE BLE BLE. 26.05.06, 09:27
                      Wielu sie pewnie oplaca - zwlaszcza tym ktorzy pracuja w klinkach rzadowych .
                      Lekarz osrodka zdrowia w Malkini czy Koluszkach zarabia mniej niz tapeciarz .
                      Relacje w szwecji sa troche inne .
    • jp74 Czy jest większy brukowiec niż GW? 26.05.06, 07:45
      Fakt jet brukowcem bo napisał prawdę. GW go potępia bo sama najczęście jątrzy i
      wypisuje kłamstwa!
      • palestrina2005 Nie !!!!! Nie ma !!!!!!!!! Może tylko "NIE" 26.05.06, 07:49
      • indianski Re: Czy jest większy brukowiec niż GW? 26.05.06, 07:49
        Fakt klamie nawet w prognozie pogody .
    • wmp1234 Fakt brukowcem, a Gazeta ? 26.05.06, 07:56
      Do tej pory wszystkie masowe i radykalne strajki (nie tylko gornikow) byly
      oceniane bez zbytniej sympatii. Co sie stalo, ze w tym przypadku Gazeta broni
      lekarza, ktory odmawia udzielenia pomocy choremu dziecku w szpitalu a robi to
      za dodatkowe pieniadze wieczorem w domu? Czy dlatego, ze lekarz zarabia tylko
      2300 zł. Czy dlatego, ze jest szansa dokopania rzadowi? Czy moze chodzi o to,
      ze p. doktor to polityk PO, omal ze nie posel?
      A moze chodzi o walke z konkurencja z Faktu?
      Ps. Niektore wczesniejsze artykuly Gazety Wyborczej tez daloby sie
      sklasyfikowac jako brukowe.
      • boen234 Re: Fakt brukowcem, a Gazeta ? 26.05.06, 08:59
        wiadomym jest ze Fakt jest tabloidem i posluguje sie jezykiem i retoryka zrozumiala dla ciemnoty, ktora
        czyta ten szmatlawiec... coz, wiekszosc ludzi to zwykla gawiedz, a brukowiec to taka forma gazetowego
        pregierza i cyrku z dziwactwami dla pospolstwa... chamstwo lubi nienawisc, nienawidzi innosci itd...
        zastanawia mnie jedynie jakim trzeba byc cynikiem, zeby z pobudek finansowych pracowac w takiej
        gazecie, bo wiadomo ze nie robia tego ludzie pokroju targetu pisma tylko wyksztalceni i sfrustrowani
        dziennikarze dla ktorych celem jest jedynie zarabianie pieniedzy... no chyba, ze sa do szpiku kosci zli i
        lubia oglupiac spoleczenstwo dla satysfakcji samej w sobie. Ciekawi mnie jak oni moga sobie wieczorem
        spojrzec w lustro?
    • palestrina2005 Pracować albo WON 26.05.06, 07:57
      Ten strajk jest żałosny.
      Ci którym się nie podoba niech wyjadą za granicę.
      Ci którzy chcą pracować niech zostaną i pracują.

      Ale skończcie strajkować, nie kompromitujcie się i nie róbcie z siebie świętych
      krów bo większość Polaków nie ma lepiej od Was. Więc nie sięgajcie po dodatkowe
      pieniądze z kieszeni podatników (akurat Ci ktorzy najwięcej na Was łożą ze
      składek i tak leczą się prywatnie).
      Jak chcecie więcej zarabiać - mozecie dorabiać w prywatnych firmach pracując na
      kilka etatów jak wielu innych Polaków. Druga opcja to wyjazd do UE.
      Więc macie wybór !!!!!!!!! - nie marudzić !!!!!!!!!!!!!!
      • indianski Re: Pracować albo WON 26.05.06, 08:14
        Gornikom tez to mowiles ? Lepperom blokujacym drogi tez pewnie plules w twarz .
        Stoczniowcom w 80-tym pewnie nie mogles , bo jeszcze mamusia nie byla
        zaplodniona .
        • palestrina2005 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 08:24
          Tak im dokładnie mogę to samo powiedzieć !!!!!!!!!!!!!!
          A szczególnie górnikom robiącym burdy w Warszawie !!!!!!!!!

          Mamy 20% bezrobocia, wielu za grosze pracuje np. w Biedronce. I nie strajkują.
          Ci co mają pracę w sytuacji prawie 20% bezrobocia powinni być zadowoleni.
          Wyższee składki na ubezpieczenia zdrowotne = wysze koszty pracy = wyższe
          bezrobocie. Jak tak dalej pójdzie to w przyszłym roku będzie 25% bezrobocia
          (chyba że Polacy wyjadą do liberalnej Irlandii i W. Brytanii)
          Mamy wolny rynek - jak się komuś nie podoba praca którą ma to niech zmieni
          pracę, założy własną firmę albo wyjedzie do UE.
          • indianski Re: Pracować albo WON 26.05.06, 08:28
            Z czego sie utrzymujesz ?
            • palestrina2005 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 08:45
              To moja sprawa.
              Nie jestem w każdym razie SBkiem który ma robotę po znajomości, ani znajomym
              polityka który dzieki zanjomościom jest prezesem czy członkiem rady nadzorczej.
              To co mam i zarabiam mam dzięki sobie (+ wcześniejsza edukacja i utrzymanie za
              młodych lat - dzięki rodzicom).
              Jestem wykszałcony tak jak lekarze. Różnica polega na tym że jak jakaś robota
              mnie nie satysfakcjonuje to szukam innych możliwości a nie strajkuję.
              • indianski Re: Pracować albo WON 26.05.06, 09:29
                jasne , niech lekarze sprzedaja pietruszke . Ciekawe czy kaczynski tez im to
                doradzi ?
                • palestrina2005 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 13:02
                  Jeśli sprzedaż pietruszki będzie dla nich bardziej zyskowna przy takim samym
                  nakładzie pracy to OK, nikt ich nie zatrzymuje.

                  Jak będzie mniej lekarzy w Polsce, to ich pensje automatycznie wzrosną (duża
                  przewaga popytu nad podażą). Więc ci którzy zostaną nie będą musieli strajkować.
      • aleksandra991 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 08:23
        Nie wiem, jaki zawód reprezentujesz i czy kiedykolwiek musiałeś decydowac w
        ułamkach sekund o ludzkim zyciu! Uważam, ze zawód lekarza jako wyjątkowo
        stresujący powinien byc godziwie opłacany! Idiotyczne zarzuty , że któryś się
        dorobił i jest milionerem (?) nie dotyczą ogółu lekarzy. Oni sa wykończeni
        pracą na kilku etatach, aby godziwie żyć. Zastanów się, czy chciałbyś wykonywać
        zawód bez przerwy ocierający sie o ból i śmierć!
        • palestrina2005 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 08:31
          Wielu ludzi ma stresującą pracę.
          Czy uważasz że np. praca menedżera siedzącego do późnych godzin nocnych,
          któremu każą w ramach redukcji kosztów w koncernie zwalniać dobrych pracowników
          nie jest stresująca i trudna.
          A praca ekspedientki w Biedronce która robi za psie pieniąde i nie ma nawet
          liczonych nadgodzin nie jest stresujaca i trudna.
          Wielu innych ma ciężko i nie strajkują.
          Ja nie chce być lekarzem, nie nadaję się do tego. Lekarzom też nikt nie każe
          być lekarzami - mamy demokrację wolny rynek. Mają wiele alternatywnych
          możliwości - wyjazd do UE, własna firma, zmiana zawodu.
          Strajk ludzi którzy mają tyle możliwości jest żaosny.
          JA bym nie strajkował tylko wybrał najlepszą dla mnie w danej chwili możliwość
          pracy.
        • jachim5 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 09:30
          Pracuje w mojej firmie żona lekarza. Mąż nie ma prywatnej praktyki, pracuje w
          szpitalu i dyżuruje na pogotowiu. Z tego co zrozumiałem to pensja za etat to
          jedno, a zarobek jest właśnie na dyżurach. Posłali syna (chyba nie z sadyzmu)
          na medycynę. Jest ze dwa lata po studiach i "już jest dobrze, bo zaczął
          samodzielne dyżury". Żona syna też jest lekarzem i córką lekarki. Mają
          czteropokojowe mieszkanie w średniej wielkości mieście wojewódzkim, salon
          urządzony "meblami dziewiętnoastowiecznymi". "Kupiłam synowej na urodziny
          filiżankę za 300 stówy, bo synowa kolekcjonuje chińską porcelanę". "Moja" pani
          doktorowa jeździ dwa razy do roku na wczasy zagraniczne, z których chcąc nie
          chcąc muszę wysłuchiwać relacji. Nosi tylko złoto i perły, przynajmniej
          kilkanaście kompletów. Synio też szusuje w na nartach w Alpach jak słyszę, choć
          pracują z żoną w państwowej służbie zdrowia. Może ktoś naświetli sprawę jak to
          jest z tym dyżurowaniem? Czy to jakieś extra płatne godziny nocne oprócz etatu
          czy jak?
          • palestrina2005 Re: Pracować albo WON 26.05.06, 13:11
            Mają boki z dyżurów a poza tym łapówki.

            Z tego co wiem często na takim dyżurze pracują często na dwa etaty równocześnie
            przyjmując na wizyty osoby które pierwszą wizytę "zaliczyły" w prywatnej
            przychodni.
            Np. prywatna przychodnia robi operację. Na pierwszej wizycie w prywatnej
            przychodni lekarz - mówi - niech Pan przyjdzie do mnie jutro na dyżur do
            takiego i takiego szpitala. Zrobimy badania, obejrzymy pana itd.
            Oczywiście wszystko w cenie operacji w prywatnej firmie. Lekarze dostaje pensję
            od prywatnej firmy, a pracuje dla niej w czasie "państwowym". Czyli pracuje na
            dwie pensje równocześnie w tym samym czasie.
    • pemrozek Re: "Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy 26.05.06, 07:58
      Odebrac gornikom i dac lekarzom, a dzieci beda uratowane. Dodac lekarzom odsetki
      za okres, gdy gornicy juz mieli, a oni jeszcze nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka