pia.ed 04.06.06, 13:00 Przyklad idzie z gory! esli lekarz pogotowia moze miec 2,3 promile, to czemu nie moze ich miec pielegniarka??? Bo co, nie zarabia tyle co lekarz i nie stac ja na koniaczki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jotembi a bo to ona jedna...? 04.06.06, 13:05 ja ich nawet lubię, tzn personel służby zdrowia ale miało się kiedyś męża doktora i się wie jak jest z oddziału tego mojego ex usunięto kiedyś dyscyplinarnie... pacjenta, który zbyt głośno skomentował wydarzenia poprzedniej nocy: "doktory chodziły nabuzowane jak autobusy"... Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk W szpitalu neuropsychiatrycznym... 04.06.06, 13:36 Tam najtrudniej zachować trzeźwość. Odpowiedz Link Zgłoś
marciam13 do jotembi 04.06.06, 14:16 Skoro tak "się wie" i tak się lubi generalizować-ja pracuję w tzw. słuzbie zdrowia od 10 lat, jestem lekarzem, nigdy nie piłam w pracy i nie przyszłam do niej pijana, co więcej-nigdy nie widziałam, żeby "doktory chodziły nabuzowane jak autobusy"-mniej nabuzowane zresztą też nie. Ciekawi mnie, w jakiej kryształowej branży ty pracujesz oraz ilu pijanych lekarzy osobiście widziałaś- oczywiście z wyjątkiem ex męża? Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: do jotembi 04.06.06, 14:26 Ja wiem czemu nie widziałaś. Miałam pecha, że moja córcia urodziła się tuż przed Andrzejkami (Kraków szpital na Kopernika). Panie pielęgniarki pijane przewracały się po korytarzu. Bogu dziękowałam, że nie mogłam karmić mojego maleństwa, więc te paniusie zataczając się mi jej nie przyniosły. Z głodu przez jedną noc by nie umarła. Lekarz oczywiście nic nie widział, bo zamknął się w dyżurce i nie odpowiadał na walenie w drzwi położnej i pielęgniarki. Odpowiedz Link Zgłoś
koza16 Re: do jotembi 04.06.06, 14:42 Wiesz mysle ze Twoja corka rodzila sie dosc dawno, a jak wiesz czasy sie zmieniaja... W srodowisku w ktorym pracuje teraz to nie do pomyslenia, ale dochodza do mnie opowiesci jak to kiedys bywalo... Poza tym czekam na wiadomosc na pierwszej stronie o tym ze jakis dziennikarz byl pijany w pracy. O zawodowych kierowcach nie wspominam bo tych to pewnie dziesiatki dziennie sie lapie, ale glosno jakos tylko o lekarzach i pielegniarkach. Przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
inthemood Re: do jotembi 04.06.06, 14:43 Nie "nietrzeżwa" tylko "nietrzeźwa". Niechluje w gazecie.pl. !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi odpowiadam... 04.06.06, 20:16 ...w każdym razie częściowo, szczegółów nie podam ;) powszechnie wiadomo, że istnieją specjalizacje bardziej i mniej trunkowe, ty widocznie z tych mniej trunkowych a za to bardziej odpowiedzialnych i z tego tytułu chylę czoła pijanych lekarzy na dyżurze (bo o takich mówiłam) osobiście widziałam tak ze dwóch-trzech, ale to dlatego że zdrowa jestem niemożebnie i w szpitalach nie zalegam ;) ) pijani lekarze po godzinach się nie liczą, więc pozwolisz że te akurat statystyki pominę (z moim ex włącznie) no i nie bardzo wiem co ma do rzeczy moja "kryształowa" branża... ale: nie mam zawodowo nic wspólnego z medycyną, pracuję 24/7 przy komputerze i - podobnie jak moi współpracownicy - jestem trzeźwa, bo tego czym się zajmujemy nie da się akurat robić po pijaku a płacą nam od sztuki ;) a z pijanymi doktorami (i nie tylko) to jest trochę tak jak z tym stadkiem świń w amerykańskim eksperymencie - zna ktoś może "Regułę przetrwania" Droeschera? bardzo polecam! mój ex oraz jego stadko (kolegów oczywiście) dawno już zresztą zbastowali z tym gorzałkowaniem, wątroba nie ta i inne rzeczy... no i noblesse oblige, już nie wypada ;) mam nadzieję, że wyjaśnienia cię zadowalają - a na wypadek gdyby mnie jakieś choróbsko powaliło, w jakim to szpitalu panuje taka stuprocentowa trzeźwość? pozdr, jotembi Odpowiedz Link Zgłoś
gottii1 Re: Nietrzeżwa pielęgniarka w szpitalu 04.06.06, 19:14 Upodlic sluzbe zdrowia zanim podniosa glowy. Szczuc ich zeby przypadkiem nie dostali podwyzek. Jak w kazdym zawodzie zdazaja sie czarne owce lecz nikt nie wspomni o pijanych kominiarzach, sprzataczach, mechanikach przeciez zarabiaja nawet wiecej. Widac nie jest to miedialne. Czyzby byla miedzy nimi roznica zauwazalna tylko przy sprawdzaniu poziomu alkoholu a nie przy zaroblach??? Jesli ktos mi powie ze jest to odpowiedzialny zawod to i SIE WYMAGA ..... to zdrowia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
zyks Wielkie rzeczy! A premier i Wódz w stanie kliniczn 04.06.06, 20:24 ej schizofrenii, to nic ? Odpowiedz Link Zgłoś