pop00 Nie ma dowodów na skuteczność leków homeopatycznyc 22.06.06, 12:30 Na tych lekach zarabia się masę pieniędzy, już choćby z tego powodu,że substancji czynnej jest tam ilość niewykrywalna za pomocą zwykłych metod chemicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus gdzie są wyniki badań klinicznych, wskazujących 22.06.06, 12:31 że leki homeopatyczne pomagają? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: gdzie są wyniki badań klinicznych, wskazujący 22.06.06, 13:23 eptesicus napisał: > że leki homeopatyczne pomagają? in your dreams!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arian3 Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 22.06.06, 13:10 Moim zdaniem, skuteczność homeopatii równa się skuteczności "placebo".arian3 Odpowiedz Link Zgłoś
soleski Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 22.06.06, 13:29 Przeczytałem trochę tych postów i postaram się je podsumować: 1. Argument że koncern chce zarabiać pieniądze jest oczywisty, ale to półprawda. Bo wiekszość koncernów zarabiająca na medycynie opartej na chemii jest lobbistycznie zdecydowanie silniejsza i myślę że wiele opinii na tym wątku opartych jest na artykułach prasowych "sponsorowanych" przez producentów naturalnych leków. Ja przeczytałem taki artykuł w OZonie, w którym to straszono powikłaniami, chorobą psychiczną i śmiercią. Nie czytam już tej gazety. 2. Widać że większość przeciwników nigdy nie miała okazji spróbować homeopatii. 3. Mam dwoje dzieci 5 lat i 1 rok. Jak mój starszy syn który jest 30 tygodniowym wczesniakiem miał rok to jego podstawowym posiłkiem były antybiotyki przepisywane mu nagminnnie przez "klasycznych" lekarzy pediatrów. Teraz od ponad trzech lat nie dostał antybiotyku ani raz. To nie znaczy że nie mamy go w domu "pod ręką, jakby co", ale nauczyliśmy się stosowania homeopatyków (inaczej przebiega proces leczenia się organizmu) i to naprawdę działa... 4. Pojawia się motyw efektu placebo, czy też autosugestii. Czy może mi ktoś wytłumaczyć jak ten efekt może zadziałać na 1,5 roczne dziecko które nie zdaje sobie sprawy co zażywa??? No właśnie.... Podsumowując: Nie wiem czy wiecie że Wasz lekarz za każdy przepisany Wam lek pobiera prowizję od przedstawiciela firmy farmaceutycznej, wprost lub w formie zaowalowanej (np.wyjazdy na konferencje do atrakcyjnych kurortów za granicą) Tam są dopiero pieniądze. Są one zużywane na stawianie "po swojej stronie" róznych autorytetów, kupowanie dziennikarzy itp. A homeopatia jest alternatywną formą leczenia która może być stosowana zastępczo lub razem z klasyczną medycyną opartą na chemii. Wybór należy do pacjenta. Ja wybieram codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 22.06.06, 14:13 Homeopatia może być stosowana razem z medycyną, może być nawet stosowna samodzielanie (gdy nie ma medycznych przeciwwskazań) natomiast zdecydowanie NIE MOŹE być stosowana ZAMIAST normalnego leczenia (jeśli akurat jest ono konieczne). Odpowiedz Link Zgłoś
soleski No tu przprzesadziłeś greg0.75 22.06.06, 14:33 Jak już wcześniej pisałem mój piecioletni obecnie wcześniak był "szpikowany" antybiotykami przy każdej możliwej okazji. Miał permanetne zapalenie oskrzeli, uszu, dwa zapalenia płóc, w tym jedno obustronne. Brał zastrzyki i wziewne sterydy (Budesonit i Ventolin). Ja homeopatię stosuję ZAMIAST, a totalnie inwazyjny antybiotyk trzymam w pogotowiu, gdy po konsultacji z naszym lekarzem - Homeopatą uznamy że trzeba wybrać mniejsze zło. Dodam że w ciągu trzech lat taka sytuacja nie nastąpiła. A były anginy, przeziębienia, immunologiczny dołek po ospie, grypy, zapalenia oskrzeli, infekcje... Jak to u przedszkolaka... PS: Jeżeli nauka czegoś nie opisuje to nie znaczy że tego nie ma... Mieszkasz w katlickim kraju. Tu cuda zdarzają się codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: No tu przprzesadziłeś greg0.75 22.06.06, 15:33 Człowieku zastanów się jak może działać substancja rozpuszczona w stężeniu 1 do 10 do potęgi minus 100? To jest: 1 do 100000000000000000000(tu jest dwadzieścia zer - a teraz dopisz sobie jeszcze 80 zer)!!! A takie rozcieńczenia stosuje się w homeopatii: 100 razy rożcieńcza się roztwór dziesięciokrotnie. Sprawa może wyglądać następująco. 95% przypadków zapalenia oskrzeli to zakażenia wirusowe. Podobnie z zapaleniami gardła, które rodzice lubią nazywać anginami. Dzieciak ma gorączkę, rodzice żądają od lekarza leczenia, a lekarz boi się powiedzieć prawdę, że nie ma skutecznego leku (antybiotyki na wirusy nie działają), trzeba czekać lub ewentualnie podawać paracetamol. Dla świętego spokoju rodziców i swojego podaje antybiotyk, bo gdyby go nie podał, a dziecku się stan by się pogorszył, to zaczęliby słać oskarżenia do prokuratury i gazet (że leczył ciężkie zapalenie oskrzeli paracetamolem. Dodatkowo lekarz nie wie, czy właśnie nie trafiło mu się te "5%" i czy rzeczywiście dzieciak nie ma bakteryjnego zapalenia oskrzeli. I tak dzieci a także ludzie dorośli są faszerowani w wirusowych zakażeniach całkowicie bez sensu antybiotykami. Sprawa się odmienia, gdy pojawiają się leki homeopatyczne. Wszyscy są szczęśliwi. Rodzice, bo nie muszą czekać na ozdrowienie z założonymi rękami - przecież dziecko leczą; lekarz, bo przepisał "lek". Firma "farmaceutyczna", bo będzie zysk. Tak jak w sloganie Polpharmy: "Ludzie pomagają ludziom". Odpowiedz Link Zgłoś
soleski Re: No tu przprzesadziłeś greg0.75 22.06.06, 15:46 Wiem doskonale że infekcję wirusową trzeba przeczekać i podawać tylko paracetamol lub ibuprofen czyli leki przeciw gorączkowe i przeciw zapalne. Znam też zasadę homeopatii, czyli leczenia substancjami w potężnych rozcięńczeniach. Ba, dziwi mnie zasada że czym większe rozcieńczenie tym lepiej działa. Idąc tym torem najlepiej działałaby.... czysta woda. Słyszałem też teorie o "pamięci" wody, i nie jestem przekonany co do jej słuszności. Wiem jedno na moje dzieciaki to działa. Działa też na mnie. Bez przerwy miałem bakteryjne zapalenie pęcherza z przeniesieniem na prostatę. Zażywałem antybiotyki całymi miesiącami. Któryś z lekarzy proponował nawet operację. Teraz mam spokój. Bakterie są, ale w ilości pozwalającej mi normalnie funkcjonować. Nie wiem więc jak to działa i nie potrafiętego wytłumaczyć. Ale są rzeczy na tym świeci o którym filozofom się nawet nie śniło. A co dopiero lekarzom..... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Homeopatyki - może niech te "leki" zostaną w aptek 22.06.06, 16:10 Twoja prostata? W pismiennictwie nazywa się to pelvic pain (ból w miednicy, który może być objawem poważnej choroby, jak i "nie wiadomo czego". Hm- myślę, że zadziałał tu efekt placebo. I tu się pojawia problem: jak w warunkach codziennych podać pacjentówi "lek", tak aby myślał, że to lek. No cóż homeopatia rozwiązuje ten problem: jest cała teoria na ten temat, kolorowe opakowania, pastylki, pigułki. Może niech te "leki" zostaną w aptekach? Takie prowokujące pytanie rzucam do forumowiczów! Odpowiedz Link Zgłoś
anuleczka007 Re: No tu przprzesadziłeś greg0.75 22.06.06, 16:19 Dokladnie tak. Moja przyjaciolka, zdecydowanie baaardzo sceptyczna wobec homeopatii, byla zapisana na operacyjne usuniecie duzej wielkosci miesniakow (miala koszmarne krwotoki), slynny ginekolog powiedzial jej nawet, ze wlasciwie w tym wieku (45 lat) to i tak nie sa jej potrzebne. No i coz, po dlugim poltorarocznym i regularnym leczeniu homeopatia miesniaki przestaly rosnac, krwawienia ustapily i usunela je w nieinwazyjny sposob. Czy tez placebo? Ciekawe pytanie - czemu dzieci nie reaguja na antybiotyki (zdecydowanie angina jest latwa do rozpoznania przez lekarza w odroznieniu od infekcji) a na homeopatie tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
anuleczka007 Re: No tu przprzesadziłeś greg0.75 22.06.06, 16:21 co do ginekologa - nie sa jej potrzebne narzady kobiece a nie miesniaki oczywiscie:) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: No tu przprzesadziłeś greg0.75 22.06.06, 20:10 Ciekawe w jaki sposób można mięśniaki można usunąć nieinwazyjnie? To raz. A dwa, to 45 lat taki okres okołomenopauzalny, a hormony odgrywają istotną rolę w dolegliwościach związanych z mięśniakami macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: No tu przprzesadziłeś greg0.75 23.06.06, 11:25 teraz czesto usuwa sie przez cipke, a nie przez brzuch. Krotko i bezpieczniej. anuleczka007 napisała: > Dokladnie tak. > Moja przyjaciolka, zdecydowanie baaardzo sceptyczna wobec homeopatii, byla > zapisana na operacyjne usuniecie duzej wielkosci miesniakow (miala koszmarne > krwotoki), slynny ginekolog powiedzial jej nawet, ze wlasciwie w tym wieku (45 > > lat) to i tak nie sa jej potrzebne. No i coz, po dlugim poltorarocznym i > regularnym leczeniu homeopatia miesniaki przestaly rosnac, krwawienia ustapily > i usunela je w nieinwazyjny sposob. > Czy tez placebo? > Ciekawe pytanie - czemu dzieci nie reaguja na antybiotyki (zdecydowanie > angina jest latwa do rozpoznania przez lekarza w odroznieniu od infekcji) a na > homeopatie tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 22.06.06, 16:01 Ponieważ trafnie wypunktowałeś wątki na forum, pozwolisz, że się ustosunkuję. soleski napisał: > Przeczytałem trochę tych postów i postaram się je podsumować: > 1. Argument że koncern chce zarabiać pieniądze jest oczywisty, ale to półprawda > . > Bo wiekszość koncernów zarabiająca na medycynie opartej na chemii jest > lobbistycznie zdecydowanie silniejsza i myślę że wiele opinii na tym wątku > opartych jest na artykułach prasowych "sponsorowanych" przez producentów > naturalnych leków. Oczywiście koncenrny "chemiczne" mają siłę lobbingową, ale nie przy rejestracji leków - okazywaniu ich skuteczności. Tu się liczą tylko wiarygodne badania kliniczne. Poczytaj na stronach EMEA (to Europa) czy FDA (to USA) ile dobrze zapowiadających się leków (renomowanych koncernów) zostało odrzuconych, bo te koncerny nie były w stanie przekonać o ich skuteczności (nie mówiąc już o działaniach niepożądancyh). Lobbowanie koncernów chemicznych bardziej polega na nagłaśnianiu problemu. Na przykład ADHD - zespół nadaktywności i braku koncentracjiu u dzieci, czy ostoeporoza u kobiet po menopauzie. Przykładem PR może być: "zaburzenia erekcji"! Kto z facetów przyzna się, że jest impotentem? > 2. Widać że większość przeciwników nigdy nie miała okazji spróbować homeopatii. "Własnymi doświadczeniami" jest w medycynie piekło wybrukowane. Na pojedynczym przykładzie w medycynie można każdą tezę udowodnić. > 3. Mam dwoje dzieci 5 lat i 1 rok. Jak mój starszy syn który jest 30 tygodniowy > m > wczesniakiem miał rok to jego podstawowym posiłkiem były antybiotyki > przepisywane mu nagminnnie przez "klasycznych" lekarzy pediatrów. > Teraz od ponad trzech lat nie dostał antybiotyku ani raz. To nie znaczy że nie > mamy go w domu "pod ręką, jakby co", ale nauczyliśmy się stosowania homeopatykó > w > (inaczej przebiega proces leczenia się organizmu) i to naprawdę działa... "Inaczej przebiega proces leczenia" Czy stosowaliście jakieś z obiektywizowane metody pomiaru tego przebiegu leczenia. Podejrzewam, że nie. Więc tu się właśnie pojawia efekt placebo, tym razem jako reakcja rodziców na przebieg choroby dziecka. > 4. Pojawia się motyw efektu placebo, czy też autosugestii. Czy może mi ktoś > wytłumaczyć jak ten efekt może zadziałać na 1,5 roczne dziecko które nie zdaje > sobie sprawy co zażywa??? No właśnie.... 1,5 roczne dziecko nie zdaje sobie oczywiście z niczego sprawy. Ale czy to dziecko samo ocenia swój stan zdrowia? Otóż nie. Jego stan zdrowia oceniają przede wszystkim rodzice. To placebo działa na Was, rodziców! To Wy rodzice objawy możecie bagatelizować lub wyolbrzymiać. Pamiętajcie, że lekarz pediatra zawsze będzie bazować na tym i w jaki sposób Wy rodzice przedstawicie mu stan waszego dziecka. Jeśli bagatelizujecie objawy - lekarz będzie uznać stan dziecka jako mnie groźny. Jeśli zaczniecie te objawy wyolbrzymiać - lekarz przyjmie stan dziecka jako bardziej ciężki. > > Podsumowując: Nie wiem czy wiecie że Wasz lekarz za każdy przepisany Wam lek > pobiera prowizję od przedstawiciela firmy farmaceutycznej, wprost lub w formie > zaowalowanej (np.wyjazdy na konferencje do atrakcyjnych kurortów za granicą). Stop! To nie jest tak, że lekarze są zainteresowani w zapisaniu jak największej ilości leków pacjentowi. Gdyby tak było, to każdy pacjent wychodziłby od lekarza z dziesięcioma receptami na leki homeopatyczne. Leki homeopatyczne są bezpieczne, bo nie zawierają statystycznie ani jednej cząsteczki aktywnej chemicznie czy biologicznie. Przepisywanie takich leków nie wiąże się więc z żdanym ryzykiem. Firmy "farmaceutyczne" produkujące homeopatyki też mają swoich przedstawicieli medycznych i odpowiednie bonusy. Skoro nie wychodzisz za każdym razem z gabinetu lekarskiego z naręczem recept na homeopatyki, to sam możesz się przekonać, jak lekarze są odporni na działania marketingowe. > Tam są dopiero pieniądze. Są one zużywane na stawianie "po swojej stronie" > róznych autorytetów, kupowanie dziennikarzy itp. > A homeopatia jest alternatywną formą leczenia która może być stosowana zastępcz > o > lub razem z klasyczną medycyną opartą na chemii. Homeopatia jest też biznesem (patrz wyżej). Żadna firma "farmaceutyczna" produkująca to placebo nie robi tego tylko "dla dobra pacjenta". Ktoś włożył w nią pieniądze, więc oczekuje stopy zwrotu na kapitale. Wybór należy do pacjenta. Ja > wybieram codziennie... Na zakończenie. Wybierz google.pl. Wpisz w okienko PubMed - jest to baza artykułów medycznych (Medline) z czasopism naukowych. Gdy tam wejdziesz, znów, w okienku wpisz słowo "homeopatia" (oczywiście po angielsku) i sam sprawdź, co na temat homeopatii wybadano. Odpowiedz Link Zgłoś
soleski Nikodem 123 ma rację? 22.06.06, 16:44 I tak i nie. Oczywiście z punktu widzenia teoretycznego wywodu masz dużo racji. Ja jednak patrzę z innej strony. Moje dzieci od kilku lat nie zażywają antybiotyków. Pomimo że praktycznie zawsze równolegle korzystam z porad dwóch lekarzy - tradycyjnego i homeopaty. Od tradycyjnego właściwie zawsze dostaję antybiotyk i z reguły go wykupuję. Od homeopaty też (lekarza z dyplomem żeby nie było wątpliwości) dostaję kulki. Co najmniej kilka razy próbowałem zasugerować "tradycyjnemu" zastąpienie antybiotyku łagodniejszymi środkami, z reguły jak w przypadku zapalenia ucha po przeziębieniu słyszałem że się nie da, że stan jest poważny, że będzie się powtarzać i że nie ma innej rady. Po kulkach przeszło i nie wraca. To jest właśnie mój argument. Bo ja się od medycyny tradycyjnej nie odżegnuję. To medycyna tradycyjna odżegnuje się ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus ciekawe czy jakbys mial 100 dzieci 22.06.06, 17:08 i polowie dał "kulki" a polowie zwykly cukier, rowniez bylbys przekonany o wiekszej skutecznosci tych pierwszych. Bo na tym wlasnie polegaja (w wielkim uproszczeniu) badania kliniczne warunkujace dopuszczenie "tradycyjnego" leku na rynek. I wlasnie na takich badaniach homeopatia zawsze sie "wykłada". Czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus no dobra - czemu pomaga Tobie a nie wychodzi 22.06.06, 16:55 w badaniach klinicznych, panie <soleski> Odpowiedz Link Zgłoś
soleski Re: no dobra - czemu pomaga Tobie a nie wychodzi 22.06.06, 17:08 Pewnie z tych samych powodów, dla których stwierdzono że telefony komórkowe nie mają wpływu na zdrowie. najpierw ktoś tam zbadał że pole elektromagnetyczne generowane przez radio komórki i antenę na dachu jest szkodliwe. Ale natychmiast kilka koncernów produkujących infrastrukturę sieci i handsety czyli komórki zleciło cykl badań które wykazały coś zupałnie odwrotnego.... Tak to już jest na tym świecie, Panie <eptesicus>.... Nie trzeba być specjalnie obytym żeby wysnuć wniosek kogo stać na prowadzenie nawet najdroższych badań, które można ustawić tak że wnioski będą znane niejako z góry. To tylko kwestia założeń do projektu. A La Roche, Smith Klaine i inni mają 1000 krotnie większe budżety na badania niż jakiś tam Bjorn. Ale ja się wcale nie upieram. Dla mnie, powtarzam to już któryś tam raz, najważniejsze jest to że moje dzieciaki dzięki homeopatii nie trują się NIEPOTRZEBNIE (co podkreślam) antybiotykami. Reszta jest nieważna. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus badania kliniczne warunkujace dopuszczenie 22.06.06, 17:13 leku na rynek sa wymagane przez PANSTWO, znaczna czesc takich badan prowadzona jest przez panstwowe instytuty a nie koncerny. Wyniki badan musza byc udokumentowane - czy wiekszosc badan farmaceutycznych opiera sie o falszowanie protokolow laboratoryjnych. Wszedzie trafiaja sie nieprawidlowosci ale nie popadajmy w paranoję. Przeprowadzenie testow klinicznych "kule" wymaga ogromnych budżetów? Wystarczy miec setke pacjentow i wyprodukowana odpowiednia partie leku. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Wiarygodność badań klinicznych 22.06.06, 20:31 Jeśli ktoś nie wierzy w wiarygodną weryfikację leków dopuszczanych do obrotu, uważając, że koncerny są w stanie kupić wszystko, to niech zajrzy do ich sprawozdań rocznych (lub komunikatów giełdowych) - wszystko dostępne na stronach www tychże firm. Jeśli zajrzy, to zobaczy ile "obiecujących" leków nie spełniło wymogów, żeby zostać zarejestrowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus nie myl testów klinicznych (tanie!) z badaniami 22.06.06, 17:16 nad mechanizmem dzialania leku, przyczynami i skutkami takich a nie innych reakcji pacjentow itp. Tylko te ostatnie moga wymagac ogromnych budżetów i za kazdym razem niestandardowych metod z roznych dziedzin - od biologii molekularnej po chemie itp. Testy kliniczne to po prostu sprawdzenie (na odpowiednio duzej probie) czy lek pomaga bardziej niz placebo. Nawet dla malego koncernu czy malego instytutu to jest do zrobienia, jesli ma sie wyprodukowany sam lek w odpowiednich ilosciach Odpowiedz Link Zgłoś
soleski No to kij w mrowisko... 22.06.06, 17:31 .... no to po prostu zażywaj antybiotyki. Ty i Twoja rodzina. Na ból gardła Zinat, na zapalenie ucha Dioxycyklina itd. Twój wybór. Dziwi mnie twoja reakcja też trochę z innego powodu. Żyjemy w kraju w którym na lekcji religii zaprzecza się teorii Darwina, która to ma całkiem solidne podstawy naukowe. A wszyscy wierzą że było inaczej. I cuda się zdarzają. No to może to cud? Ale gdzieś słyszałem że maczał w tym szatan swoje brudne łapska... :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus żyjemy w kraju katolickim, który nie zaprzecza 23.06.06, 01:36 teorii Darwina. Mijasz sie z prawdą - na lekcjach religii nikt nie zaprzecza ewolucji, nie ma to sensu w swietle encykliki Piusa XII "Humani generis" :-)) poza tym co mnie obchodzi, co sie glosi na lekcjach religii? Ja do kosciola nie chodze :-) > .... no to po prostu zażywaj antybiotyki. Ty i Twoja rodzina. Na ból gardła po co? Jak boli gardło wystarczy wziac witamine C :-)) Okropna chemia Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: żyjemy w kraju katolickim, który nie zaprzecz 23.06.06, 11:33 Armin Hary, pierwszy czlowiek ktory pobigl 100 m w 10 s, leczyl przeziebienie gardla zimnym piwem. Ale to Niemiec. eptesicus napisał: > teorii Darwina. Mijasz sie z prawdą - na lekcjach religii nikt nie zaprzecza > ewolucji, nie ma to sensu w swietle encykliki Piusa XII "Humani generis" :-)) > > poza tym co mnie obchodzi, co sie glosi na lekcjach religii? Ja do kosciola nie > > chodze :-) > > > .... no to po prostu zażywaj antybiotyki. Ty i Twoja rodzina. Na ból gard > ła > > po co? Jak boli gardło wystarczy wziac witamine C :-)) Okropna chemia Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: no dobra - czemu pomaga Tobie a nie wychodzi 22.06.06, 20:26 Matko! Dlaczego wszystko widzisz w kategoriach kasy?! Żebyś Ty wiedział jakim rygorom podlegają badania kliniczne leków tych chemicznych (jakby homeopatia nie leczyła chemią ;-)). Proszę bardzo: www.clinicaltrials.gov albo ... trial na tej stronie znajdziesz wszystkie zarejestrowane przez rząd USA badania, które się zaczęły, albo trwają. Są dokładnie opisane procedury i pytania, na które te badania mają odpowiedzieć. Znane będą też wyniki tych badań bezwzględu na rezultat, jakim się one zakończą. Ktoś wyłożył kasę na ich poprowadzenie, często firmy farmaceutyczne, nie będąc pewnym czym się te badania zakończą. To jest nauka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
unitas Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 22.06.06, 13:12 a ja tam wierze w zbiorowy debilizm ustawodawców Odpowiedz Link Zgłoś
maciek723 Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 22.06.06, 14:46 Jestem farmakologiem. W świetle evidence base of medicine homeopatia to absolutnie wyłącznie placebo. Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza homeopatia to jest inna filozofia 22.06.06, 14:59 lecze sie od 30 lat wylacznie homeopatia, stosujac metody tradycyjne : medcine douce. rowniez mego syna tez tak lecze.. przywoze lekarstwa doPL dla mojej rodziny ... i co wszyscy kwitniemy ze zdrowia. bo to jest przede wszytkim leczenie zapobiegawcze, leczenie usuniecia zrodel choroby anie skutkow. wizyta u lekarza homeopatyczna trwa conajmniej 45 do 60 minut, przewaznie lekarze, ktorzy lecza homeopatycznie uzywaja roznych innych metod leczenia; akupunktura, triaxotherapia,therapie,etc Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: homeopatia to jest inna filozofia 22.06.06, 15:18 Większość chorób jest samouleczalnych, szczególnie tych infekcyjnych. Gdyby było inaczej ludzkość już dawno by wyginęła. Choć fakty są oczywiste: przeziębienie nie leczone trwa aż cały tydzień, a leczone tylko siedem dni. "Pić drobnymi łykami i wierzyć w códowne działanie" - ze słowa wstępnego książki o ziołolecznictwie ks. klimuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus ziołolecznictwo to nie homeopatia ale chemioterapi 22.06.06, 16:54 ..a oparta o związki powstałe w naturalnych procesach w komorkach roslin. Czesto sa to te same substancje, ktore w "klasycznej medycynie" otrzymuje sie w fabrykach droga syntezy, tylko nieoczyszczone, z cala gama domieszek ktore pewnie modyfikuja dzialanie. Nie nalezy mylic ziololecznictwa z homeopatia nikodem123 napisał: > "Pić drobnymi łykami i wierzyć w códowne działanie" - ze słowa wstępnego > książki o ziołolecznictwie ks. klimuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: ziołolecznictwo to nie homeopatia ale chemiot 22.06.06, 20:17 Oczywiście, że zgadzam się z Tobą!!! Właśnie uważam, że nadużywanie leków roślinnych jako tych nieszkodliwych, to jest duży błąd, bo rośliny zawierają potężne w swym działaniu substancje lecznicze: patrz cis i leki stosowane w leczeniu nowotworów (tak, tak przez medycynę tą naukową) właśnie otrzymywane są / były z igieł cisu. Nie wspomnę o naparstnicy, bo ta w aptece występuje w postaci tabletek z nazwą digoksyna. Cytat z ks. Klimuszki miał być tylko taką figurą stylistyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: ziołolecznictwo to nie homeopatia ale chemiot 23.06.06, 11:38 skoro rozmowa zeszla na srodki naturalne - najsilniesze toksyny powstaja w procesach biologicznych. Toksyna jadu kielbasianego jest bodaj najbardziej toksyczna, na moj gust 20 kg wyprawiloby cala ludzkosc w kierunku wiecznego odpoczynku. Z tego powodu wpadanie w zachwyt nad lekami naturalnymi (roslinnymi) jest nieuzasadnione. Glikozydy nie sa tak wspaniale, jak niektorzy chca nam to wmowic. o nikodem123 napisał: > Oczywiście, że zgadzam się z Tobą!!! > > Właśnie uważam, że nadużywanie leków roślinnych jako tych nieszkodliwych, to > jest duży błąd, bo rośliny zawierają potężne w swym działaniu substancje > lecznicze: patrz cis i leki stosowane w leczeniu nowotworów (tak, tak przez > medycynę tą naukową) właśnie otrzymywane są / były z igieł cisu. Nie wspomnę o > naparstnicy, bo ta w aptece występuje w postaci tabletek z nazwą digoksyna. > > Cytat z ks. Klimuszki miał być tylko taką figurą stylistyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak wiwat egzorcyzmy ! 22.06.06, 15:13 Teraz zaczną się wyroki za kwestionowanie egzorcyzmów, stawiać będą przed sąd czarownice, które krowie mleko odejmują itd. Ale są i zalety takiego kretynienia - teraz każda panna z dzieckiem dostanie odszkodowanie od durnych profesorów medycyny, nie wierzących w jej dzieworództwo, bedzie takie superbecikowe A aktyw PiS będzie nam wyjaśniać prawe "cuda nad urnami" oraz sprawiedliwe przemienienie w wino - kasy z kont spółek Skarbu Państwa pod jego kierunkiem Ja zresztą nigdy nie wierzyłem w żadne bakterie i wirusy, bo zadnego nie widziałem, więc nie czepiam się homoterapii. Przepraszam - homeoterapii Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Dziwny kraj, dziwne sady 22.06.06, 18:47 Spor o skutecznosc lub nieskutecznosc srodkow homeopatycznych (przez ich zwolennikow zwanych tez czasem lekami) toczy sie od stulecia. Ostatnio wyglada na to ze medycyna szkolny odniosla zwyciestwo, The Lancet opublikowal jesienia wyniki wieloletnich badan z ktorych jednoznacznie wynika ze u postaw "skutecznosci" srodkow homeopatycznych lezy (najwyzej) przeswiadczenie pacjentow ze leki im pomagaja. Skuttek taki mozna osiagnac rowniez sugerujac pacjentom ze pomoze im np. ssanie szmatki albo cukierki slazowe. KAzdy Farmakolog w miare sledzacy miedzynarodowa prase moglby wystapic jako rzeczoznawca i wyrownac razace niedostatki w wyksztalceniu sadu. Ale widac czasy takie "ze cuda musza byc" Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika za moich czasow uczen podstawowki moglby 23.06.06, 11:42 policzyc ilosc czasteczek w roztworze (rozcienczonym). Liczba Avogadro, masa czasteczkowa, ilosc produktu, ilosc wody (rozcienczenie) - sa potrzebne do prostego rachunku. Jak moze leczyc cos, czego nie ma? Chyba, ze homeopatycznie wydoimy cysterne miksturki cud. rmstemero napisał: > Spor o skutecznosc lub nieskutecznosc srodkow homeopatycznych (przez ich > zwolennikow zwanych tez czasem lekami) toczy sie od stulecia. Ostatnio wyglada > na to ze medycyna szkolny odniosla zwyciestwo, The Lancet opublikowal jesienia > wyniki wieloletnich badan z ktorych jednoznacznie wynika ze u postaw > "skutecznosci" srodkow homeopatycznych lezy (najwyzej) przeswiadczenie pacjento > w > ze leki im pomagaja. Skuttek taki mozna osiagnac rowniez sugerujac pacjentom ze > pomoze im np. ssanie szmatki albo cukierki slazowe. KAzdy Farmakolog w miare > sledzacy miedzynarodowa prase moglby wystapic jako rzeczoznawca i wyrownac > razace niedostatki w wyksztalceniu sadu. Ale widac czasy takie "ze cuda musza b > yc" Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero To nie jest takie proste kolego racjonalisto 23.06.06, 14:09 koham.mihnika napisał: > policzyc ilosc czasteczek w roztworze (rozcienczonym). Liczba Avogadro, masa > czasteczkowa, ilosc produktu, ilosc wody (rozcienczenie) - sa potrzebne do > prostego rachunku. > Jak moze leczyc cos, czego nie ma? ________________________________________________________________________________ I dokladnie to samo pytanie zadawalem przez dwadziescia lat kolegom lekarzom ktorzy usmiechali sie pod nosem i dalej zapisywali "rozcienczone nic" twierdzac ze co prawda chyba nie moze ale pomaga. Ale zarty na bok. Sprawa zaczyna byc bardziej zlozona jesli rozmawiamy nie z lekarzem, nie z chemikiem lecz np. z fizykiem kwantowym na temat organizacji materii na poziomie submolekularymy. Np. na temat istnienia lub nieistnienia "kwantowej pamieci materii". Przy zalozeniu, ze nasza wiedza na temat molekularnej konstrukcji swiata jest prawdziwa mamy istotnie problemy z wytlumaczeniem takich zjawisk jak homeopatia. Problem polega jedynie na tym, ze w momencie opuszczenia modeli rzeczywistosci (opierajacych sie - o czym czesto zapominamy - nie na faktach lecz jedynie na zalozeniach uznawanych dla wygody za prawdziwe) i przyjeciu innych zalozen, nagle grunt sie robi grzaski. Fascynujacy temat ale nie sadze abysmy mogli to przedyskutowac tutaj. Tu tylko maly przyklad: gdy ja do ciebie mowie i energia kinetyczna rozlezie sie po wszechswiecie to zasadniczo slowa moje przestaja w materialnym swiecie istniec. Pozostaje twoja pamiec o nich i jesli powiedzialem cos pozytywnego to jeszcze po kilkudziesieciu laty informacja ta moze tkwic w twej pamieci. TAk ze chociaz informacja nie istnieje w sensie fizycznym to dalej "dziala". Ciekawe tez co dzieje sie z energia kinetyczna fal dzwiekowych - przeciez zupelnie zniknac nie moze a i proces jej zanikania jest ograniczony jedynie granicami naszej percepcji. Prawdopodobnie kazde wypowiedziane slowo zostaje "na zawsze" gdzies w przestrzeni. Konczy sie jedynie nasza mozliwosc jego uslyszenia. A mnie homeopatia nie pomaga ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: To nie jest takie proste kolego racjonalisto 23.06.06, 14:36 Pozostaje twoja pamiec o nich i jesli powiedzialem cos pozytywnego to > jeszcze po kilkudziesieciu laty informacja ta moze tkwic w twej pamieci. TAk ze > chociaz informacja nie istnieje w sensie fizycznym to dalej "dziala". Jednak istnieje w sposob fizyczny poprzez stan synaps. To co tworzy pamiec, to jest konkretny stan fizyczny/chemczny a nie ulotna dusza, panie 50% racjonalisto ;-{) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika a poza tym, jak wytlumaczysz selektywna pamiec 23.06.06, 14:44 kwantowa? Jesli woda pamieta ten syf rozcienczony w nieskonczonosc, to czemu nie pamieta czegos innego, co bylo rozpuszczone poprzednio? Wezmy wode z bangladesz, wiadomo, kupa arszeniku. Wode oczyscilismy/rozcienczylismy. Czy ta woda nadal bedzie trula? Czemu nie? O jakich energiach (rzad) mowisz? Jak to sie ma do energii wymaganych do reakcji biochemicznych? Jakie jest wytlumaczenie koniecznosci rozcienczania? czemu nie stosowac wiekszych stezen? Czy ta mapmiec jest rozproszona, zcy ograniczona do pewnych czasteczek? Ktos mnie robi w zabe. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: To nie jest takie proste kolego racjonalisto 23.06.06, 14:46 koham.mihnika napisał: Tak - ale o tym mozesz pisac dopiero od jakichs lat czterdziestu, przedtem to bylaby calkowita spekulacja. Bo badania dotyczace molekularnych podstaw pamieci sa mozliwe dopiero od poznych lat 60ych. Analogicznie do tego mozliwe jest zalozenie ze bedziemy wkrotce dysponowac metodyka badania "kwantowej pamieci materii". I wowczas zwolennicy homeopatii (do ktorych bynajmniej nie naleze) beda sie mogli z naszego "zdrowego rozsadku" posmiac. Ziemia byla plaska a slonce centrum wszechswiata nie dlatego ze tak bylo lecz ze wzgledu na triumf zdrowego rozsadku jako narzedzia poznawczego. _______________________________________________________________________________ > Jednak istnieje w sposob fizyczny poprzez stan synaps. To co tworzy pamiec, to > jest konkretny stan fizyczny/chemczny a nie ulotna dusza, panie 50% racjonalist > o > ;-{) Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: To nie jest takie proste kolego racjonalisto 23.06.06, 16:17 > Tak - ale o tym mozesz pisac dopiero od jakichs lat czterdziestu, przedtem to > bylaby calkowita spekulacja. Bo badania dotyczace molekularnych podstaw pamieci > sa mozliwe dopiero od poznych lat 60ych. Analogicznie do tego mozliwe jest > zalozenie ze bedziemy wkrotce dysponowac metodyka badania "kwantowej pamieci > materii". I wowczas zwolennicy homeopatii (do ktorych bynajmniej nie naleze) > beda sie mogli z naszego "zdrowego rozsadku" posmiac. ale urzędnik teraz powinien podejmowac decyzje w oparciu o AKTUALNY stan wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: To nie jest takie proste kolego racjonalisto 25.06.06, 02:23 alez naturalnie ze tak. A ponadto obowiazek dowiedzenia skutecznosci powinien spoczywac na producencie leku. Niestety - stan rzeczy na dzisiaj jest taki ze wystarczy udowodnic "nieszkodliwosc". Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika odpowiedz cwaniaczku, o "selektywnej" pamieci 24.06.06, 00:17 molekularnej. Dlaczego toto pamieta tylko jedna rzecz, a nie wszystkie? A co sie dzieje gdy uzyjemy wody destylowanej lub oczyszczonej przez dyfuzje? zakladajac, ze kiedys ktos cos wymysli i wytlumaczy ma taka konsekwencje, ze nie warto nic robic, tylko czekac. Homeopatia to oszustwo, a jednym z obowiazkow "panstwa" jest ochrona przed oszustami. Apteki powinny miec zakaz sprzedazy "lekow" bez odpowiedniej akceptacji. rmstemero napisał: > koham.mihnika napisał: > > Tak - ale o tym mozesz pisac dopiero od jakichs lat czterdziestu, przedtem to > bylaby calkowita spekulacja. Bo badania dotyczace molekularnych podstaw pamieci > sa mozliwe dopiero od poznych lat 60ych. Analogicznie do tego mozliwe jest > zalozenie ze bedziemy wkrotce dysponowac metodyka badania "kwantowej pamieci > materii". I wowczas zwolennicy homeopatii (do ktorych bynajmniej nie naleze) > beda sie mogli z naszego "zdrowego rozsadku" posmiac. Ziemia byla plaska a > slonce centrum wszechswiata nie dlatego ze tak bylo lecz ze wzgledu na triumf > zdrowego rozsadku jako narzedzia poznawczego. > _______________________________________________________________________________ > > Jednak istnieje w sposob fizyczny poprzez stan synaps. To co tworzy pamie > c, to > > jest konkretny stan fizyczny/chemczny a nie ulotna dusza, panie 50% racjo > nalist > > o > > ;-{) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika to mi przypomina inne wynalazki-magnesiki poprawia 24.06.06, 00:18 jace ekonomie/zuzycie paliwa w samochodach. Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa firmy farmaceutyczne po obu stronach 23.06.06, 09:00 Wielu dyskutantow twierdzi, ze homeopatia jest sponsorowana przez firmy farmaceutyczne, ktore czerpia zyski ze sprzedazy lekow homeopatycznych. Co jest alternarywa dla tego rodzaju lekow? Leki medycyny konwencjonalnej. Ale one produkowane sa takze przez firmy farmaceutyczne - niewatpliwie z mysla o zysku. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: firmy farmaceutyczne po obu stronach 23.06.06, 11:44 pajeczyna, slina, loj, i pare innych sa darmo i w dowolnej ilosci. Tylko szklana kule, czarnego kota i szpiczasta czapke trtzeba kupic samemu. toporowa napisał: > Wielu dyskutantow twierdzi, ze homeopatia jest sponsorowana przez firmy farmace > utyczne, > ktore czerpia zyski ze sprzedazy lekow homeopatycznych. > Co jest alternarywa dla tego rodzaju lekow? > Leki medycyny konwencjonalnej. > Ale one produkowane sa takze przez firmy farmaceutyczne - niewatpliwie z mysla > o zysku. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik78 przepis na homeopatyczną aspirynę;) 23.06.06, 14:58 Potrzebujesz: nieskrępowany dostęp do rzeki, rower, tabletka aspiryny, pipetka. Wykonanie: Stajesz na brzegu rzeki, wrzucasz do wody tabletkę, wsiadasz na rower i pedałujesz zwdłuz brzegu (z nurtem rzeki). Po przejechaniu kilomtera zsiadasz z roweru i pipetką nabierasz wodę z rzeki. Odpowiednie rozcieńczenie (i tzw. "pamięć molekularna") gwarantują skuteczność;) Placebo ma potwierdzoną;) pozdrawiam anty Odpowiedz Link Zgłoś
jszania a gdzie energetyzacja ? 28.06.06, 12:12 proponowana przez Ciebie recepta jest do niczego ;-) preparat trzeba wielokrotnie rozcienczac, za kazdym razem silnie go mieszajac. wtedy sie energetyzuje (oczywiscie pozytywna energia). mieszanie przez rzeke nie wystarczy. nie ma lekko, sam sobie tego nie zrobisz, potrzebny jest producent. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 24.06.06, 03:22 Niestety, ale posiadam małe dziecko i stosuje dokładnie ten lek. Jest niezwykle pomocny. Stosowany profilaktycznie łagodzi objawy. Nie trzeba stosowac ciezkeij artylerii. Pan konował jest moim zdaniem sciemniaczem. Pewnie nie lubi homeopatii, poniwaz woli penicyline i tego typu bajery. Szkoda, ze musi jedynie przeprosic. Odpowiedz Link Zgłoś
marzennak Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 26.06.06, 14:25 Zawsze mnie zadziwia zacietrzewienie przeciwników homeopatii. Nigdy nie wypróbowali, a wrzeszczą najgłośniej. Homeopatię wypróbowałam na sobie i dzieciach. I wiem, że działa. Jeśli w moim przypadku można mówić o efekcie placebo, to chyba nie powiemy tego o czteromiesięcznym dziecku? Synek ma teraz 20 miesięcy i nigdy nie dostał antybiotyku, mimo dwóch zapaleń oskrzeli, anginy i odry (6 tygodni po szczepieniu!).A może mu coś zasugerowałam? telepatycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
jszania Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 27.06.06, 12:37 >Zawsze mnie zadziwia zacietrzewienie przeciwników homeopatii. a mnie zadziwia rozsadek jej zwolennikow >Nigdy nie wypróbowali, a wrzeszczą najgłośniej. Homeopatię wypróbowałam na >sobie i dzieciach. wyprobuj jeszcze numerologie i tarota >I wiem, że działa. astrologia tez dziala. mimo ze powstala setki lat temu, ciagle jest uzywana. jakby nie dzialala to by zostala zarzucona >Jeśli w moim przypadku można mówić o efekcie >placebo, to chyba nie powiemy tego o czteromiesięcznym dziecku? a wiesz co to jest samoleczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
marzennak Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 27.06.06, 18:59 Zgodnie z tym co twierdzą lekarze w przypadku bakteryjnej anginy i zapalenia oskrzeli nie jest możliwe wyleczenie bez antybiotyku. Nie wiem naprawdę o co wam chodzi. Przecież nikt wam nie każe się leczyć homeopatycznie. Czy bierzecie taki głośny udział w dyskusjach o bioenergoterapii, akupunkturze itd? Każdy wybiera sobie metodę jaka na niego działa. Moja teściowa na wszystko bierze antybiotyki, sąsiadka biega do bioenergoterapeuty, babcia lubi zioła, znajoma chodzi do Mongołek. Skoro im to pomaga to bardzo dobrze i to ich sprawa.Cieszmy się,że odciążają naszą służbę zdrowia! Wierzcie mi osoby leczące się homeopatycznie są bardzo świadome tej metody, to nie jest ciemny lud, któremu znachor coś wcisnął. Kup sobie jakiś silny homeopat i wywołaj u siebie próbę lekową, jeśli masz odwagę, może się przekonasz, że to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
jszania Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 27.06.06, 19:15 marzennak napisała: > Zgodnie z tym co twierdzą lekarze w przypadku bakteryjnej anginy i zapalenia > oskrzeli nie jest możliwe wyleczenie bez antybiotyku. pewna jestes? > Nie wiem naprawdę o co wam chodzi. Przecież nikt wam nie każe się leczyć > homeopatycznie. Czy bierzecie taki głośny udział w dyskusjach o > bioenergoterapii, akupunkturze itd? Każdy wybiera sobie metodę jaka na niego > działa. tak? a ja myslalem ze sa kryteria obiektywne >Moja teściowa na wszystko bierze antybiotyki, sąsiadka biega do > bioenergoterapeuty, babcia lubi zioła, znajoma chodzi do Mongołek. Skoro im to > pomaga to bardzo dobrze i to ich sprawa.Cieszmy się,że odciążają naszą służbę > zdrowia! nie tylko, przyspieszony zgon osoby w wieku poprodukcyjnym odciaza caly system opieki spolecznej >Wierzcie mi osoby leczące się homeopatycznie są bardzo świadome tej > metody, to nie jest ciemny lud, któremu znachor coś wcisnął. swiadomi czego, ze gozdzikowa mowila w telewizji? ci co sie przekluwaja i tatuuja tez sa bardzo swiadomi. a i tak sa slabi w porownaniu z jasnowidzami. > Kup sobie jakiś silny homeopat i wywołaj u siebie próbę lekową, jeśli masz > odwagę, może się przekonasz, że to działa. jaki silny, myslalem ze "leki" homeopatyczne sa slabe Odpowiedz Link Zgłoś
marzennak Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 28.06.06, 09:52 Nie, leki homeopatyczne nie są słabe. A źle dobrane mogą zaszkodzić. Widzisz człowieku, nie masz bladego pojęcia o homeopatii, a się wypowiadasz. Nie znam się na golfie, nigdy nie grałam, więc nie biorę udziału w dyskusji na temat tego sportu. Nie wiesz na czym polega homeopatia, nigdy jej nie stosowałeś, a krytykujesz. Niech każdy się leczy jak chce, dajmy ludziom wolny wybór. Dlaczego cię to boli? Trochę tolerancji. Zainteresowania też zostaw ludziom, niech chodzą do wróżki, numerologa, astrologa, tarocisty. Jeśli im to pomaga, to dlaczego nie? Nic ci do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
jszania Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 28.06.06, 11:56 marzennak napisała: > Nie, leki homeopatyczne nie są słabe. A źle dobrane mogą zaszkodzić. nie dzialaja, wiec zle dobrane nie zaszkodza. ewentualnie przedawkowanie grozi dziurami w zebach, bo to cukierki > Widzisz > człowieku, nie masz bladego pojęcia o homeopatii, a się wypowiadasz. Nie znam > się na golfie, nigdy nie grałam, więc nie biorę udziału w dyskusji na temat > tego sportu. Nie wiesz na czym polega homeopatia, nigdy jej nie stosowałeś, a > krytykujesz. Niech każdy się leczy jak chce, dajmy ludziom wolny wybór. napisalem juz 2x ze Ci tego bronie, lykaj sobie te kosztowne cukierki. > Dlaczego cię to boli? Trochę tolerancji. Zainteresowania też zostaw ludziom, > niech chodzą do wróżki, numerologa, astrologa, tarocisty. Jeśli im to pomaga, > to dlaczego nie? Nic ci do tego. czlowieku, mozesz to robic. masz prawo. ja uwazam ze glupio robisz. mam do tego prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
marzennak Re: Lekarz musi przeprosić producenta leków homeo 28.06.06, 14:32 Przekonaj się,że mogą zaszkodzić,najpierw spróbuj,potem powiedz,że nie działają. Możesz się nawet sceptycznie nastawić. Odpowiedz Link Zgłoś
marzennak Re: marzennak 30.06.06, 13:36 Szkoda, bo argumenty,że coś nie działa, bo naukowcy tak powiedzieli, a szczególnie rzeczony profesorek są śmieszne. Ja mówię,że dzieci wyleczone, a oni mi na to,że to moja sugestia,placebo i pobożne życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś