Dodaj do ulubionych

Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS

12.07.06, 14:53
Sprawna marionetka ;-)
Obserwuj wątek
    • modanaczarnekoszule Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 14:57
      No straszne, jaki obcesowy.
      Co to teraz będzie.
      Na szczęście jest Gazeta:))))))))))
      • przemysl2000 Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 15:07
        Wiecej o Kuchcinskim:
        www.faktyimity.pl/archiwum/caly.phtml?id=6912
        • adas313 Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 15:24
          "Negocjował pakt stabilizacyjny z Samoobroną i LPR. - Czasem był niezbyt
          zorientowany - ocenia polityk Samoobrony. - Musiał konsultować się z Gosiewskim."

          Biorąc pod uwagę to, jak zorientowany jest Gosiewski...

          Oj będzie wesoło w TV :o)
          • zupa_wolowa Rzadzą nami najlepsi 12.07.06, 16:06
            Cieszmy się, póki możemy.
        • mangold Tacy chce naprawiac Polskę ?? Bosshhheeeee 12.07.06, 15:34
          przemysl2000 napisał:

          > Wiecej o Kuchcinskim:
          > www.faktyimity.pl/archiwum/caly.phtml?id=6912
    • marcus81 Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 15:11
      No widzisz Edgar, Jaruś ma w du..ie to co ty chcesz.
    • buj_w_chutach Juz po twarzy widac,że to prawdziwy 12.07.06, 15:18
      przedstawiciel Wielkiego Narodu Polskiego, a nie jakiś lumpeninteligent, czy
      inna łże-elita...
    • polsewer Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 15:22
      Kuchciński - wykształcenie średnie policealne. Jaki szef taki i klub. Ciekawe,
      czy Kuchciński zdałby dzisiejszą maturę? I czy wogóle takową posiada?
    • mangold Przeciez to prawda :-DDD 12.07.06, 15:44
      "Dziś mało kto pamięta, ale to właśnie w Przemyślu na zjeździe PC, chyba w 1990
      r., zrodziła się idea dekomunizacji i lustracji. Zostaliśmy potem okrzyknięci
      oszołomami - opowiada."
      • czyzyk33 M.Kuchciński- III władca IV RP 12.07.06, 15:57
        III władca IV Rzeczy Pospolitej
        Prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego to wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego
        PiS Marek Kuchciński. Ratownik Kaczyńskich, kiedy byli na politycznym
        marginesie – organizował im „wykłady” opłacane z kasy miejskiej i przez
        prywatny biznes. Tyle tylko, że jedną ręką od biznesmenów brał, a drugą
        pisał „tajne memoranda”, w których określał ich jako „grupę przestępczą o
        charakterze gospodarczym”. Od 13 lat lekceważy wyrok sądu. Oto ideał czystej
        moralnie IV RP.
        Marek Kuchciński pochodzi z Przemyśla. W tym mieście jest legendą. Edukację
        zakończył na technikum ogrodniczym. Nie garnął się do pracy. W czasach kiedy
        praca była obowiązkiem, milicja odwiedzała dom Kuchcińskiego, aby mu o tym
        przypomnieć. Poseł PiS w swoim życiorysie napisał: „(...) byłem
        współzałożycielem »Solidarności« rolników w województwie przemyskim” (to by
        częściowo wyjaśniało nieróbstwo). Być może dzisiejszy poseł był zakonspirowany
        totalnie – w każdym razie internowany nie był. Dziś chce uchodzić za herosa
        podziemia. Sprawdziliśmy – SB się facetem nie interesowała. Przynajmniej
        wówczas i nie w sprawach politycznych. To zdaje się jest największy problem
        Kuchcińskiego – nie zaliczył styropianu.
        Na początku lat 90. w Przemyślu wybuchła wojna o „Karmel”, czyli klasztor
        Karmelitów. Arcybiskup Tokarczuk dogadał się z papieżem, że odda „Karmel”
        prawowitym właścicielom, czyli grekokatolikom. Karmelici nie zgodzili się z
        decyzją papieża, a poparli ich miejscowi „patrioci”. Nie chcieli słyszeć, aby
        Ukraińcy odzyskali swoją dawną świątynię. Doszło niemalże do zamieszek na tle
        narodowościowym...
        – Wśród tych „patriotów” był ojciec Kuchcińskiego. Pamiętam, jak kiedyś spotkał
        mnie na ulicy i prosił, abym w opisie tych wydarzeń nie podał „broń Boże” jego
        nazwiska. Marek Kuchciński też się tam pojawiał. Przynosił jedzenie – mówi
        Zdzisław Besz, znany przemyski dziennikarz.
        Efekt rozróby był taki, że Jan Paweł II, który w 1991 roku miał odprawić mszę w
        Przemyślu, pojawił się w mieście jedynie na kilkanaście minut. Odczytał list i
        wyjechał. Ale to nie wszystko – dodatkowo upokorzył miasto i lokalną władzę
        kościelną, bo miejscowego biskupa Pelczara wyniósł na ołtarze podczas mszy w
        Rzeszowie.
        Andrzej Zapałowski, były poseł LPR, obecnie eurodeputowany tej partii (zastąpił
        zmarłego Filipa Adwenta – przyp. red.), podczas XX Zjazdu Żołnierzy 27.
        Wołyńskiej Dywizji AK 2 września 2000 roku w Warszawie powiedział: „Marek
        Kuchciński (ówczesny wicewojewoda podkarpacki – przyp. red.), narodowości
        ukraińskiej, protegowany Unii Wolności, znany ze swych sympatii banderowsko-
        upowskich, szczególną aktywność wykazał w załatwianiu pochówku na cmentarzu
        wojennym strzelców siczowych w Przemyślu, ludobójców z UPA zabitych podczas
        napadu na Birczę”.
        Już w demokratycznej Polsce na początku lat 90. Marek Kuchciński założył
        Przemyskie Towarzystwo Kulturalne. Ówczesny prezydent miasta Mieczysław
        Napolski hojnie wspierał PTK miejską kasą. To były duże pieniądze.
        Działalność „kulturalna” sprowadzała się do tego, że ta jawnie polityczna
        organizacja prawicowa podczas spotkań potępiała rząd oraz inne konstytucyjne
        organa państwa. Aktywnie wspierali PTK zapraszani przez nich „spadochroniarze”
        z Polski, którzy trafili akurat na polityczny aut. To byli ludzie z PC, w tym
        obaj bracia Kaczyńscy, a także np. Adam Glapiński. Jako szef PTK Kuchciński nie
        płacił za lokal Towarzystwa. Gdy w 2001 roku został posłem, obiecał
        właścicielowi budynku, że będzie spłacał kilkutysięczny dług po stówie
        miesięcznie. Płacił nieregularnie. Później wymieniono szefostwo miejskiej
        firmy, do której budynek należał, i było po sprawie.
        Kuchciński na początku lat 90. był szefem przemyskiego PC. W 1991 roku, trzy
        dni przed wyborami do Sejmu, na łamach „Życia Przemyskiego” Kuchciński podał,
        że jego przeciwnik polityczny – Józef Kalinowski – jest klientem prokuratury.
        Doniósł mu o tym jeden z myśliwych, zresztą wyrzucony z koła łowieckiego.
        Sensacja okazała się bzdurą. Kalinowski oddał sprawę do sądu. Liczył na
        przeprosiny. Przeliczył się. Kuchciński nie pojawił się w sądzie ani razu. Po
        kilkunastu rozprawach, 9 listopada 1993 r., Sąd Wojewódzki w Przemyślu wydał
        wyrok (I C 127/92). Sędzia Marek Klimczak nakazał działaczom Zarządu
        Wojewódzkiego Porozumienia Centrum w Przemyślu – Zygmuntowi Grzesiakowi i
        Markowi Kuchcińskiemu – odwołać „nieprawdziwe zarzuty opublikowane w dodatku
        wyborczym do tygodnika »Życie Przemyskie« nr 43 z dnia 23.10.1991 r. pod
        adresem powoda Józefa Kalinowskiego” i oddać pokrzywdzonemu ponad 24 tys.
        złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Nakazał im też dokonanie wpłat na konto
        PCK i inne świadczenia. Mija 13 rok od tego wyroku. Kuchciński nie zapłacił
        Kalinowskiemu ani grosza i do dziś go nie przeprosił.
        12.08.1996 roku Kuchciński napisał do przemyskiego oddziału Niezależnego Forum
        Prywatnego Biznesu: „Przemyskie Towarzystwo Kulturalne zwraca się z uprzejmą
        prośbą o wsparcie finansowe (...), w ostatnich bowiem miesiącach rozpoczęliśmy
        cykl spotkań o tematyce kulturalnej i społecznej ze znanymi osobistościami”.
        Biznesmeni chcieli mieć spokój, więc szmal dawali. Pieniądze dostawał do ręki
        Kuchciński. Niekiedy dostawał je też jako upoważniony przez skarbnika
        przemyskiego Zarządu Wojewódzkiego PC, czyli przez tego samego Zygmunta
        Grzesiaka, z którym wspólnie zostali skazani. Redakcja „Faktów i Mitów”
        dysponuje rachunkami wystawionymi przez Niezależne Forum Prywatnego Biznesu w
        latach 1996–1997. Biznesmeni wyłożyli oficjalnie ponad 12 tys. zł na Przemyskie
        Towarzystwo Kulturalne i PC. Zdarzało się i tak, że biznesmeni dawali szmal bez
        pokwitowania. Kasa miała służyć PC. Kuchciński ściągał też do Przemyśla m.in.
        panów Kaczyńskich, którzy przędli wtedy bardzo cienko i tutaj znaleźli przystań.
        – To było przeważnie po kilka stówek, choć zdarzały się i kilkutysięczne datki,
        przekazywane jako darowizny dla Przemyskiego Towarzystwa Kulturalnego, którym
        kierował Kuchciński. Dawaliśmy też pieniądze na działalność PC: wyjazd na
        kongres, zjazd wojewódzki oraz wizyty polityków odwiedzających Przemyśl i
        chałturzących na spotkaniach organizowanych przez PTK. Kilkanaście razy
        płaciliśmy za taksówkę do Warszawy, na co też są rachunki – wspomina jeden z
        biznesmenów.
        Kuchciński jedną ręką brał szmal od biznesmenów, a drugą pisał
        poufne „memoranda” do ówczesnego przemyskiego szefa AWS, Krzysztofa Kłaka.
        Skarżył się, że polityka personalna wojewody jest niedobra, bo... wojewoda nie
        korzysta z porad fachowców z PC. Kluczowe instytucje pozostają
        niezmienione: „Urząd Celny – kierują nim osoby politycznie skompromitowane,
        niejednokrotnie z powiązaniami przekraczającymi rządy prawa, których od lat
        domaga się PC”. Donosił też na wojewodę: „Wojewoda dotąd nie ogłosił kierunków
        rozwoju województwa. Opracowane przez ekspertów PC przed kampanią wyborczą
        materiały na potrzeby AWS nie spotkały się z żadnym zainteresowaniem”.
        Te zlekceważone materiały to „Kierunki polityki prorodzinnej” opracowane przez
        Dorotę Mech (żona Kuchcińskiego!) i „Polityka narodowościowa (stosunki polsko-
        ukraińskie)” pod redakcją Marka Kuchcińskiego.
        Kuchciński skarżył się, że AWS bierze ludzi z PC, ale skompromitowanych,
        wyrzuconych z partii za „uprawianie prywaty, klikowatość, kontakty z układami
        nomenklatury postkomunistycznej i grupami gospodarczymi o charakterze
        przestępczym”. Do tych ostatnich zaliczył Kuchciński Niezależne Forum
        Prywatnego Biznesu, od którego dostawał szmal na każde żądanie. G
    • wrojoz Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 16:08
      Co ten napichci.? Będzie pytał co mówić i będzie mówił byle co.
    • wariant_b Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 16:16
      Właściwy człowiek na właściwym miejscu.

      Z szefem łączy go równie bogata przeszłość opozycyjna
      oraz zdumiewająca niechęć UB do ich inwigilowania.
      Kurcze, jednak UBek też człowiek i swój honor ma.
    • dominik.olsztyn Re: Kuchciński szefem klubu parlamentarnego PiS 12.07.06, 17:53
      Fajny ma nos. Myślę że przy odrobinie zręczności można by z niego setke gorzały
      wykręcić.
    • arkoro6 Marek Kuchciński najprzystojniejszy Pisowiec !!! 12.07.06, 21:10
      Wreszcie pojawiła się jakaś miła aparycja w PiS-ie na pierwszym planie.
      Gratuluje Panu Markowi urody i uroku osobistego, ale niestety nie partii...
      Powodzenia na nowej drodze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka