Dodaj do ulubionych

Psucie matury, psucie edukacji

16.07.06, 22:46
Święte słowa. Nie byłem wielbicielem pani Dzierzgowskiej, kiedy projektowała
reformę oświaty w rządzie Buzka, ale pod tym tekstem podpisuję się oburącz! A
zdanie: "Ciekawe, czy [Giertych] stara się widzieć człowieka - czy wyborcę?"
to niestety bardzo celna puenta.
Obserwuj wątek
    • minipolak Re: Psucie matury, psucie edukacji 16.07.06, 23:02
      Swieta racja. To sa po prostu kpiny.
      • tubu5000 eee tam 17.07.06, 11:34
        Przeciez on nie proponuje zeby wszyscy nagli dostali te mature, tylko mala
        zmiane zasad. Zreszta niezdanie matury jest bez sensu, bo czlowiek musi przez
        rok czekac - i to jest nieedukacyjne.

        Teraz przy konkursie swiadectw na studia (idiotyczny pomysl poprzedniego rzadu
        zreszta) i tak ktos ze slaba matura, ma b. male szanse dostac sie na dobra
        uczelnie, ale po co mu w ogole odcinac droge do dalszej edukacji, jezeli chce tego?
        • zuzanka1 Re: eee tam 20.07.06, 15:17
          Na pewno tego chce, skoro nie zdał jednego z trzech przedmiotów, które sam
          sobie wybrał na maturę, jasne. Bardzo pragnie studiować, tylko, żeby się tam
          uczyć przypadkiem nie trzeba było.

          I później mamy takich cymbałów, co nami rządzą w imieniu paru tysięcy kolejnych
          cymbałów i jeszcze mają czelność twierdzić, że to w imieniu całego narodu.
        • lesew Re: eee tam 20.07.06, 17:52
          Dlatego, że za naukę wszystkich studentów płacą, przynajmniej w części, wszyscy
          podatnicy, a ja nie chcę płacić za naukę nieuków!
    • prof-antoni koniec odpisywania----- początkiem problemów 16.07.06, 23:07
      teraz zsz nazywają się licea profilowane. poziom pozostał ten sam. za kilka lat
      będziemy wzorem usa uczyć ułamków na uniwersytecie. w usa na kierunkach
      ścisłych studiują głównie obcokrajawcy---ale czy na na to stać?
      czy 30% to tak dużo?
      • czlowiek_z_blizna Cała ta akcja nie służy nawet nabiciu sobie punk.. 16.07.06, 23:42
        ..tów, Roman GIertych musiał to zrobić, inaczej pół Odzieży Wszechpolskiej
        byłoby bez matury:))
        • mi.mi1 Re: Cała ta akcja nie służy nawet nabiciu sobie p 16.07.06, 23:54
          Tegoroczne świadectwa maturalne, także tych którym udało się przekroczyć
          żałosny próg 30% bez łaski pana ministra, są nic nie warte. W tym roku maturę
          zdali nawet ci co nie zdali. W przyszlym roku odmowię sprawdzania matur z
          języka angielskiego. Do tej pory kierowało mną poczucie obowiązku ale nie wezmę
          więcej udzialu w farsie.
      • funeral_fog Re: koniec odpisywania----- początkiem problemów 17.07.06, 02:39
        > będziemy wzorem usa uczyć ułamków na uniwersytecie. w usa na kierunkach

        Poziom szkol publicznych w USA jest jaki jest, w high school ucza tego, co u nas
        w podstawowce, w collegu tego, co w liceum. Przynajmniej na papierze, wg programow.
        Ale fakt faktem, najlepsze szkoly wyzsze sa w USA, najwiecej innowacji pochodzi
        z USA, najwiecej noblistow robilo badania w USA... Do tego potrafia zagonic do
        nauki prywatne pieniadze, a nie zebrac z budzetu.
        • lesew Re: koniec odpisywania----- początkiem problemów 20.07.06, 17:54
          A nie sądzisz, że w USA uczą się głównie cudzoziemcy?
    • slawoart Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 00:18
      romek ma nadzieje, ze ta decyzja uczyni z niego guru wszystkich licealistow i
      juz nie bedzie klopotu z protestami "choloty" przed ministerstwem. a moze nawet
      ktos zaglosuje na lpr i przekrocza 4%. oby przy wyborach maturzysci wykazali
      sie wieksza inteligencja niz na maturze

      teraz rozumiem pomysl na wprowadzenie oprogramowania ochronnego do szkolnych
      komputerow. moze uczniowie przestana ogladac brzytkie strony i zajma sie nauka.
      ciekawe tylko czy strona "krew i honor" tez bedzie zablokowana?

    • xenacoj Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 00:21
      Po prostu skandal. A juz przeliczanie procentow i ich dodawanie budzi
      watpliwosci czy aby pan minister ma mature... ja jestem za zlikwidowaniem
      matur, trzeba widziec czlowieka w czlowieku i jak ktos chce studiowac to nalezy
      mu tego dodatkowego stresu oszczedzic. i zgadzam sie z tym zeby ulamkow uczyc
      na uniwersytecie, w ten sposob bedziemy edukacyjna potega!!! a jaki to %
      studentow bedziemy mieli! wszystkie kraje unii beda nam zazdroscic!
    • walruch Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 01:23
      w kraju w ktorym mieszkam nie istnieje cos takiego jak matura. uczniowie sa
      przyjmowani na studiach na podstawie sredniej ocen, ktore mozna latwo
      podreperowac. bez matury kraj rozwija sie wspaniale. mlodziez pozbawiona
      niepotrzebnego stresu, wypoczeta przystepuje do studiow po zakonczeniu szkoly
      sredniej. innym glupota mlodych lat nie blokuje dostepu do edukacji, moga
      przystapic do studiow kiedy sa emocjonalnie na nie gotowi. wyrastaja na
      wartosciowych i produktywnych obywateli kraju dlatego ze jakis tam niepotrzebny
      nikomu egzamin nie zepchnal ich na bocznice.
      • lesew Re: Psucie matury, psucie edukacji 20.07.06, 18:02
        W sumie, w Polsce też można dostać się na studia bez matury: znam kogoś, kto
        kończył szkołę średnią w USA -ostatnie 2 lata- (zaczynał w Polsce), tam dostał
        się na uniwersytet i zaraz przeniósł się na politechnikę w Polsce, już jako
        student. Czyli, można było, choć to trochę zawiłe.
    • gdabski Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 02:10
      "Po drugie - decyzja ministra w praktyce oznacza, że będą dwa rodzaje świadectw
      maturalnych. "Pełne" dla tych, którzy naprawdę zdali egzaminy, i nieco
      "okrojone" dla pozostałych. W jaki sposób uczelnie prowadzić będą rekrutację,
      skoro na świadectwie nie ma oceny z wybranego przedmiotu? Albo z języka? Można
      się spodziewać, że niektóre szkoły wyższe z braku kandydatów przyjmą każdego,
      kto się zgłosi. Ale w takim razie po co w ogóle robić jakieś egzaminy? I po co
      powtarzać, że matura jest kartą wstępu na studia wyższe?"

      Pani Dzierzgowska się chyba trochę rozpędziła. Jeśli taki niepełny (używam tego
      słowa z premedytacją) maturzysta nie ma wyniku z wymaganego przez uczelnię
      przedmiotu, to liczy mu się zero i w ten sposób pozbawia raczej szans na studia.
      I to nic nowego, wszak dotąd takie sytuacje też się miały prawo zdarzać. A brak
      kandydatów na studia to raczej przypadek marginalny i nie można do niego
      dostosowywać prawa.

      Żeby było jasne, oczywiście potępiam pomysł (zresztą nie ten jeden) ministra
      Giertycha.

      /Gdabski
    • intasie Dr. Jekyll & Mr. Hyde 17.07.06, 06:34
      Romek wchodzi w pozytywną fazę.
      W Jedwabnym ostatnio polubił Zydów. Teraz odpuścił matury.
      Ludzkie panisko.
      Chyba mu strach d.. ścisnął. Komu by tu jeszcze się wmydlić?
      Do tej pory mił twarz faszysty. Ale przynajmniej miał jakąś twarz.
    • siedzeipisze BUZEK brrrrrrr 17.07.06, 09:17
      1. reforma Handke to byla okropna rzecz - konieczny jest powrot 4 letnich liceow
      - teraz dzieci maja za malo czasu na przygotowanie do egzaminu postLO.
      Gimnazjum to twor gdzie nauczyciele nie sa w stanie poznac dziecka, dzieci zas
      sa w najgorszym wieku - 8klasista w bylej podstawowce byl juz za stary i
      nauczyciele go za dobrze znali - w LO byl pierwszoklasista i podskakiwac nie
      mogl - i tak ten "najgorszy" wiek przeszedl - teraz gimnazjum przy
      zliberalizowanym prawie (dziecko wwszystko moze, nauczyciel nic + bezstresowe
      wych) to prawdziwa edukacyjna bomba. BTW - reforma pana H wprowadzona została
      na styl zachodni, podczas gdy na zachodzie... likwidowano juz ten system
      uznajac byly (taki jak byl w Polsce) za lepszy...
      A gimbusy i poprawa dla dzieci ze wsi - hehehe - kazdy kto ma rodzine na wsi
      wie jak im sie poprawilo (wprowadzenie nowej szkoly w duzym miescie jest
      proste - szkoly podst numer 9, 14 i 28 od teraz sa gimnazjami - w malenkich
      miescowosciach to prawdziwa tragedia)
      2. proponuje zupelny brak matur - po co te komplikacje, ogromny wysilek i
      niesamowite wydatki - czy wiecie ile kosztuje wydrukowanie matur przy pomocy
      certyfikowanych specjalistow "scisle tajne" a potem rozwiezienie tego na raz do
      wszystkich szkol - kosmos. Zapytajcie profesorow renomowanych wyzszych uczelni -
      oni zdecydowanie wola sami przeegzaminowac kandydata. A ze fajne slupki -
      przeciez mozna robic porownania szkol na podstawie liczby dostajacych sie na
      studia po szk sredniej - tylko troche checi. Pomyslcie - teraz jesli ktos ma
      zly dzien - zlamie noge, u kobiet zdarzy sie comiesieczna przypadlosc itp -
      moze sie okazac ze przez mature funduje sie dziecku w najlepszym przypadku
      (moze wojsko, tu akurat popieram powszechny pobor po szkole sr a przed wyzsza w
      czasie wakacji - to jedno jedyne jak najbardziej sluszne, aczkolwiek chyba
      niewykonalne.....) roczne czekanie. A bez matur - jesli dzis masz zly dzien -
      jutro egzamin na innej uczelni.
      Najsmiesniejsze jest to, ze uczelnie wyzsze i tak robia egzaminy dla tych,
      ktorzy nie wybrali wymaganego przedmiotu na maturze (jak dla mnie to brak
      konsekwencji - bo idac za ciosem winno byc = nie wybrales tego przedmiotu = nie
      chcesz byc w naszej uczelni - a tak to zupelny bezsens), a jak porownuja skale
      trudnosci ichnie egzaminy vs matura to juz zupelna abstrakcja
      Jesli zas ktos konczy edykacje na poziomie szkoly sredniej to otrzyma
      swiadectwo i juz

      To tyle, pozdrawiam
      • lesew Re: BUZEK brrrrrrr 20.07.06, 18:09
        Jeżeli twierdzisz, że Wyższe Uczelnie wolą same egzaminować kandydatów, to
        powiedz, czemu zgodziły się na zastapienie egzaminów wstepnych maturą? Przecież
        zgodnie z założeniami nowej matury egzaminów wstępnych miało nie być!
    • xapur Boże, chroń nas przed idiotyzmem rządzących. 17.07.06, 09:51
      Nie lepiej wprowadzić szybszy termin poprawkowy? Każdemu może coś nie pójść
      danego dnia.
      Natomiast pomysł Romana to kretynizm.
      • dzas1 Re: Boże, chroń nas przed idiotyzmem rządzących. 17.07.06, 10:11
        Nie zapominajmy, że dodatkowy egzamin poprawkowy sporo by kosztował, trzeba by
        też na nowo zorganizować komisję oceniającą, bo przecież nikt nie zobowiązał
        się do sprawdzania matur w sierpniu. Po za tym byłoby to też złamanie zasady
        "prawo nie działa wstecz", bo przecież poprawianie matury miało być możliwe
        dopiero rok po oblaniu. W obecnej sytuacji ciężko znaleźć dobre wyjście. Widać,
        że nawaliły diagnozy przedmaturalne, i chyba jedyne co można zrobić, to
        wyciągnąć wnioski na przyszły rok.
        • lesew Re: Boże, chroń nas przed idiotyzmem rządzących. 20.07.06, 18:17
          Boję się, że studiowanie przez giertychowych maturzystów bedzie bardziej
          kosztowne niż termin poprawkowy! Pamiętaj,że wszystkie Uczelnie, nawet te
          najsłabsze, dostają dotację z budzetu na każdego studenta! To co zrobił
          Giertych, to zwykłe "pomocnictwo" w wyłudzeniu nienależnego świadczenia!
    • asiek376 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 10:30
      Ja w przyszłym roku będę pisać maturę.Mam nadzieję,że do tego czasu znajdzie
      się nowy minister edukacjii zniesie ten hm...głupi(brak pomysłu na inne
      określenie)pomysł Giertycha.
      Teraz dobra nie zdał ktoś jednego egzaminu ale jak ma się czuć osoba która
      zdała wszystko i nagle dowiaduje się,że mógł nie zdać jednego przedmiotu a i
      tak by miał zdaną maturę?!
      • kloss99 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 10:38

        ale po co egzamin poprawkowy dla tych, co mieli zły dzień? żeby znowu mieli zły
        dzień? lepiej zaświadczenie o złym dniu równoważne maturze
        • lesew Re: Psucie matury, psucie edukacji 20.07.06, 18:19
          Dobre! -Przynajmniej dowcipne!
    • ilona1961 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 11:45
      Nie w pełni akceptuję decyzję ministra Giertycha, ale może któryś z krytyków
      jego decyzji zadałby podstawowe pytanie: co zaważyło na tym, że tak wielu
      uczniów nie zdało matury? Wystarczy zerknąć na wyniki, by zauważyć, że wprost
      katastrofalnie wypadła biologia - 23% zdających nie zaliczyło egzaminu. Proszę
      porównać ten wynik z innymi przedmiotami!!! Tam procent uczniów, którzy nie
      zdali waha się od 2 do 11%( wg mnie takie wskaźniki są zupełnie normalne). A
      więc może o wynikach tegorocznej matury decydowała nie tylko mała wiedza
      zdających, ale i zbyt duża trudność arkusza egzaminacyjnego z biologii -
      zachęcam do zapoznania się z tym arkuszem - zapewniam, że znajdziecie tam
      zadania, których poleceń nie da się zrozumieć bez słownika wyrazów obcych.
      Jestem daleka od usprawiedliwiania uczniów i ich niewiedzy, ale poziom
      zdawalności matury zależy od wielu czynników - w tym również od odpowiedniego
      wyważenia trudności arkuszy egzaminacyjnych na poziomie podstawowym i
      rozszerzonym, a także, a może przede wszystkich od sposobu i stylu nauczania w
      szkołach ponadgimnazjalnych, bowiem niektóre z nich, niestety, w przyjętych
      metodach pracy zatrzymały się w czasach głębokiego średniowiecza. Najbardziej
      optymalnym rozwiązaniem byłoby stworzenie możliwości sierpniowego egzaminu
      poprawkowego - na to jednak trzeba środków finansowych i sprawności systemu. A
      że, niestety, w naszym kraju brak i jednego, i drugiego, to często na ważnych
      decyzjach ważą racje pozamerytoryczne i chęć podreperowania za wszelką cenę
      danych statystycznych.
      • danuta49 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:00
        >Nie w pełni akceptuję decyzję ministra Giertycha, ale może któryś z krytyków
        jego decyzji zadałby podstawowe pytanie: co zaważyło na tym, że tak wielu
        uczniów nie zdało matury<
        Ci w technikach i liceach profilowanych zdają na zasadzie uda się albo sie nie
        uda, a może się ściągnie!Niektórzy na łamach GW po prostu stwierdzali, że
        np.nie przeczytali "Chłopów"!To o czym my mówimy!Akurat takim Giertych dał
        premię!!!
      • lesew Re: Psucie matury, psucie edukacji 20.07.06, 18:12
        Bredzisz! Biologię zdają na przykład kandydaci do Akademii Medycznych (
        Uniwersytetów Medycznych)! - Czy chcesz, żeby w przyszłosci leczył Cię lekarz,
        który zdał biologię na 30%? Uważam, że na tym przedmiocie 23% to stanowczo za
        mały odsiew!
    • bambi7 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 12:15
      Niech lepiej autorka wytłumaczy sie ze swojej "buzkowej" reformy - to przez
      powstanie bezsensownych gimnazjów i "obcięciu" z 4 do 3 lat liceów, mamy to co
      mamy... Poza tym, co to jest 30% punktów na maturze? (powinno być co najmniej
      40%). Podobny poziom jak na maturze (kilka lat temu) miałem na egzaminie
      wstępnym na studia, gdzie bez przygtowania ("z marszu") dostałem 66% wszystkich
      możliwych do zdobycia punktów.

      Jak ktoś sie nie uczy to i 20% nie zdobedzie na maturze i będzie później
      wkurzony robił protesty przed ministerstwem.
      • tg723 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:20
        Na moich lekcjach w szkole (gimnazjum) żeby zaliczyć test trzeba mieć 50%
        punktów, a tu na egzaminie dojrzałości wystarczy 30%, dla kogo ten egzamin?
        Pustaków, ćwierć- i nie tylko. Pan Giertych dał do zrozumienia uczniom: co z
        tego, że dostałeś mniej niz 30%, ja ci i tak zaliczę chrzań tego nauczyciela,
        który ci tyle wyliczył ja tu decyduję. I to jest minister edukacji, chyba
        raczej antyedukacji.
        Minister który stoi na straży praworządności mówi jak podejrzany w
        sądzie "Dzięki luce w prawie (...) udało się to załatwić".
        O tempora, o mores!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • danuta49 80% maturzystów to jest psucie edukacji! 17.07.06, 12:55
      Dzierzgowska nie powinna mieć prawa się wypowiadać - to jej i Handkego
      idiotyczna teza, że 80% rocznika powinno zdawać maturę jest tanią demagogią,
      populizmem i psuciem edukacji.Ani w roczniku nie ma dosyć uzdolnionych ani
      ambitnych ani nie ma takiej potrzeby rynku pracy!Warunki pracy szkół (liczba
      uczniów w klasie) się po reformie gimnazjalnej nie zmieniły, na większość
      przedmiotów maturalnych jest w trzyletnim liceum dwukrotnie mniej godzin co
      dotychczas w czteroletnim liceum!A tymczasem maturę ma zdać 2-3 razy tyle
      absolwentów co dotej pory.Cudów nie ma!!!
      • rs_gazeta_forum Re: 80% maturzystów to jest psucie edukacji! 18.07.06, 18:56
        Masz rację, Danuto, trudno poważnie potraktować poważnie opinię osoby, która
        skądinąd znana jest z przedkładania swych pomysłów nad rzeczywistość.
    • thainna Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:01
      Zdecydowanie!!!Popieram tekst!!! Przecież to niewyobrażalne co się dzieje.
      Proponuję wobec tego w ogóle zlikwidować szkolnictwo. Nie będziw wówczas
      problemu z narkotykami, z przemocą w szkole, zaden nauczyciel nie zostanie
      oskarżony o pedofilię, w ogole nie będzie problemów na lini rząd szkoła uczeń
      • zojka21 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:25
        jezzzzzu, co za ciec!
        co jeszcze musi zrobic, zeby ktos go w koncu odwolal?!
    • gosik381 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:21
      Mam obecnie 41 lat.3 lata temu postanowiłam iść do liceum wieczorowego.Ponieważ
      wiek sprzyja ambicjom kułam niemiłosiernie.Szkołę ukończyłam z bardzo dobrym jak
      dla mnie wynikiem średnia 4,5.Podobnie zdałam maturę.Polski 41% pisemna,50%
      ustna.Rosyjski 95% ustna,72% pisemna.WOS na 62%.Jak dowiedziałam się z licznych
      wypowiedzi P.Giertycha mogłam wogole odpuścić 1 egzamin.Mój wiek i takie wyniki
      świadczą o tym ,że trzeba się uczyć,a poza tym mieć ambicje by zdać maturę jeśli
      już do niej się podchodzi!Wydaje mi się,że Pan Giertych psuje młodzież takim
      podejściem do najważniejszego egzaminu w życiu.Po tej maturze czuję niesmak do
      nauki.Chciałam iść na studia,ale po co.Uważam Pana Giertycha za kogoś
      niekompetentnego na stanowisku ministra.Za jakiś czas wystarczy zawodówka by iść
      na studia!!!
      ,
    • gosik381 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:36
      Mam jeszcze jeden komentarz co do psucia matury.Nie jeden z Państwa pamieta
      czasy PRL i nauke.Przypomnijcie sobie czy kiedyś byla dysleksja,dysortografia
      itp.idiotyzmy?Dzisiaj mlodziez wogole nie zaglada do ksiazek i dlatego powyzsze
      choroby z tym zwiazane.A najgorsze jest to,że w 90% to wina rodzicow.Jak baran
      nie umie prostych slow przeczytac lub robi bledy to ma powyzsze choroby!To
      rodzice przyczyniaja sie do tego wszystkiego nie ganiajac dzieci do czytania!A
      wyniki matur sa tego odzwierciedleniem.Połowa nie rozumie tego co czyta,część
      nie nadążą z czytaniem,a jeszcze sa tacy,co ściągaja na maturze.Edukacja Polska
      schodzi na psy a winni są dorośli z Panem Giertychem na czele!
      • bambi7 Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 13:54
        Jeszcze 6 lat temu gdy zdawałem maturę, były dopiero początki
        masowych "zachorowań" na dyslekcję i dysortografię.... a teraz? co 4. osoba
        przynosi "kwitek" o chorobie, której nie ma.

        Takie są efekty codziennego pisania na blogach i czatach w internecie, zamiast
        poczytać chociaż raz w miesiacu książkę... chociaż na forach internetowych
        również są osoby o niskiej "kulturze językowej" (50% możliwych błędów
        ortograficznych w swojej wypowiedzi). Ktoś moze powiedzieć - czy
        napiszę "hańba" czy "chańba" i tak wiadomo o co chodzi. Jasne - tyle, że sposób
        pisania to również w pewnym sensie sposób myślenia.....

        PS. Lepiej nie pytać współczesnych licealistów jak się poprawnie
        pisze "gżegżółka", bo można dostać zawału....
        • evvik dysleksja 17.07.06, 15:17
          """"Jeszcze 6 lat temu gdy zdawałem maturę, były dopiero początki
          masowych "zachorowań" na dyslekcję i dysortografię.... a teraz? co 4. osoba
          przynosi "kwitek" o chorobie, której nie ma."""

          przestańcie gadać o dysleksji, takie zaświadczenie na maturze nic nie daje, mój
          syn pisał mature z orzeczeniem i pisał ją tak samo jak wszyscy , to
          zaświadczenie przedłuża pisanie egzaminów w gimnazjum a nie na maturze!!
          trzeba wiedzieć , o czym sie pisze.
          A co do nowego pomysłu ministra-wiekszej głupoty nie widziałam.jeśli on mysli
          że maturzyści na niego zagłosują - to niech pomyśli o tych którzy zdali
          normalnie(choć 30 % to i tak kpina)- oni raczej na lpr nie zagłosują.
          • mi.mi1 Re: dysleksja 17.07.06, 20:21
            Daje. W wypracowaniach z jezyka angielskiego (wiec prawdopodobnie tez z innych
            jezykow) nie liczy sie uczniowi z dysleksja bledow ortograficznych i
            graficznych. Nawet piszac fonetycznie (aj hev e kat) mozna uzyskac maksymalna
            liczbe punktow w kategorii poprawnosc-jezyk, ortografia, interpunkcja. To samo
            dotyczy testow leksykalnych i gramatycznych-od takiego ucznia nie wymaga sie
            pelnej poprawnosci ortograficznej
      • lesew Re: Psucie matury, psucie edukacji 20.07.06, 18:24
        W zasadzie masz rację, ale ja widzę światełko w tym "tunelu" - Ci którzy
        ściągają, potwierdzają przynajmniej, że potrafią czytać! - Z minimalnym
        przynajmniej zrozumieniem! -;)
    • aluminka Re: Psucie matury, psucie edukacji 17.07.06, 15:57
      Pomysł ministra Giertycha jest idiotyczny. Moim zdaniem, nie ma co wylewać łez
      nad "biednymi" maturzystami, bo ci, co oblali, mają to najczęściej na własne
      życzenie. Wymagane 30% żeby zaliczyć przedmiot to żenada, te dzieciaki pójdą
      potem na studia, gdzie żeby zaliczyć cokolwiek muszą mieć ok 60% Jeżeli ktoś
      uczył się w LO choć trochę a nie jechał na ściągach to matura jest do zdania!
      Mój brat chodził do technikum, maturę zdawał w tym roku, nie uczył się do niej
      w ogóle!!Zdał!to tyle...
    • tenare Matura to mały pryszcz 18.07.06, 03:35
      Przejść przez pierwszy rok dziennych studiów na uczelni państwowej ( nie chodzi
      tu o te pseudo uczelnie prywatne za kasę )to jest wyczyn. Odpada 1/3 tych co
      zdali maturę bez pomocy Romka. Takie nieuki startują np na filologię romańską a
      kończą jako magazynierzy po szkole pomaturalnej dla techników materiałoznawstwa.
    • polsewer Re: Psucie matury, psucie edukacji 20.07.06, 15:55
      A ja się głębiej zastanowiłem nad sensem istnienia egzaminu maturalnego. Bo
      czemu tak na prawdę służy? Kiedyś matura była świadectwem, że człowiek nie jest
      totalnym głąbem, że skończył pewien cykl kształcenia i potwierdza to zdanym
      egzaminem.
      A o co chodzi dziś? Głośno się trąbi, że matura ma być przepustką na studia. I
      chyba tylko tym się zdaje. Może - skoro nie ma tzw. "małej matury" po zdaniu
      szkoły podstawowej i gimnazjum - kończyć każdy cykl kształcenia wyłącznie
      świadectwem o ukończeniu tego cyklu, np. zaświadczenie o ukończeniu szkoły
      średniej, a egzaminy powiązać wyłącznie ze zdawaniem np. do gimnazjum, na
      studia itp. Rozwiązywałoby to dwa problemy. Zakończenie każdego cyklu
      kształcenia nie wiązałoby się ze stresem u uczniów, natomiast stres i wysiłek
      powinno się wiązać z chęcią wspięcia się na wyższy stopień edukacji. Dlatego
      jestem za likwidacją matury ale za przywróceniem egzaminów na studia. Może i
      wszyscy co się dostali do liceum je skończą, ale nie wszyscy muszą od razu
      dostawać się na studia. Studia zatem dla najlepszych.
    • barbarat46 Porzadek w szkole 04.09.06, 15:55
      Z uwagi na propozycje pana ministra dotyczacej zakladania porzadku w szkolach
      poprzez wprowadzenie jednolitego umundurowania pragne zwrocic uwage na to, iz
      zarowno uczniowie jak i rodzice sa przeciwko niej. Porzadek wsrod uczniow mozna
      zalozyc trafiajac do ich umyslow i serc liczac sie z ich zdaniem na kazdy
      temat. Zwracajac zbyt wielka uwage na wglad zewnetrzny mozna wywolac wiele
      problemow spolecznych tracac to na czym uczacym zalezy, czyli przekazania
      uczniom wiedzy i wychowania by moc wprowadzic mlodych w normalne zycie. Wiedzac
      iz spoleczenstwo polskie nie ma mozliwosci wzgedem finansowania wyksztalcenia
      dzieci tak jak w krajach zalozycielskich unii, nie pozwolmy by emocje
      nadgorliwych wziely gore i doprowadzily do niepotrzebnych sytuacji przez ktore
      najbardziej poniosa szkode ci, ktorych to tyczy, czyli uczniowie. Nie marnujmy
      czasu tylko wspierajmy dzieci by szly pewnie do przodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka