Dodaj do ulubionych

Żydzi żydom

    • sredni4 Re: Żydzi żydom 09.08.06, 16:34
      "Demokratyczny fundamentalizm" a potęga nafty


      Po ataku na wieżowce w Nowym Jorku i na Pentagon, Bush nawrócił się na
      ideologię „demokratycznego fundamentalizmu” i demokratryzację Bliskiego
      Wschodu, dla dobra Izraela i w imię „uwolnienia globu ziemskiego od tyranii,”
      podczas gdy masakra ludności Libanu przez Izrael odbywa się na oczach świata.
      Ostatnio Bush brzmi bardziej jak propagandzista izraelski, niż jak człowiek
      działający w obronie interesów Amerykanów.
      „Najbardziej wolne i sprawiedliwe” wybory w Palestynie skończyły się
      zwycięstwem Hamasu. Ostatnio Żydzi zabili 125 Palestyńczyków w Gaza i tym
      zachęcają coraz więcej ludzi do załaszania się w szeregi Hamasu.

      „Cedrowa Rewolucja” w Libanie była dumą Bush’a, ale dziś Liban jest w ruinie,
      900 Libańczyków jest zabitych przez amerykańskie bomby, rzucane przez Izrael.
      Milion uciekinierów jest bez dachu nad głową, wśród gruzów infrastruktury
      Libanu. Nienawiść Arabów przeciw Izraelowi i USA jest powszechna.

      Wygląda na to, że Izrael czekał na pretekst by zaatakować i zniszcyć Liban,
      żeby dokonać zaboru południowego Libanu do rzeki Litani, z której Izrael może
      rabować rocznie 280 milionów metrów kubiczbych wody, jak o tym marzyli sjoniści
      jeszcze na początku 20go wieku. Mimo tego politycy w USA są bardzo solidarni,
      ze zbrodniczym postępowaniem Izraela w Libanie, przeciwko któremu protestują w
      Izarelu tacy ludzie jak Uri Avnery.

      Obecnie kiedy pacyfikacja Iraku trwa dłużej, niż wojna USA przeciwko Hitlerowi,
      na ulicach Bagdadu demonstrowało blisko ćwierć miliona ludzi,
      skandujących „śmierć Izraelowi,” „śmierć USA” i palili flagi amerykańskie. Co
      dalej? Czy jest to katastrofa strategiczna. Coraz więcej ludzi tak myśli.

      Były kandydat na wiceprezydenta USA, senator Jeo Lieberman, sjonista i
      ortodoksyjny Żyd, popierający przemodelowanie Bliskiego Wschodu siłą przez USA
      i Izrael, jest teraz daleko w tyle za przeciwnikiem, który jest przeciwko
      pacyfikacji Iraku i masakry Libanu. Wystraszona doświadczeniem Liebermana,
      senator Hilary Cliunton, nagle żąda usunięcia Donalda Rumsfelda ze stanowiska
      ministra obrony USA, jednego z neokonserwatywnych architektów napadu na Irak.
      Dwie trzecie Amerykanów uważa napad na Irak za błąd i większość żąda ewakuacji
      żołnierzy USA z Iraku, skąd coraz gorsze wiadomości wskazują na wojnę domową i
      rozpad Iraku ajko państawa.

      W Afganistanie, coraz większe oddziały Talibanów, wspomaganych przez ich
      dawnych wrogów z mafji narkotycznej, dziś zabijają coraz więcej żołnierzy rządu
      marionetkowego w Kabulu i coraz więcej ludzi z USA-NATO, których jest za mało
      żeby opanować sytuację.

      Iran nabrał więcej odwagi i nie chce podporządkować się zmianom poczynionym
      przez rząd Busha w traktacie o kontroli materiałów nuklearnych, podczas gdy w
      Pakistanie „tylko jednej kuli” potrzeba, żeby broń atomowa tego kraju, dostała
      się w ręce islamistów. Podczas gdy oś USA-Izrael jest w stanie siać zniszczenie
      i obalać rządy, to ma jednocześnie trudności w walce z partyzantką i w
      zdobywaniu „serc i umysłów” na Bliskim Wschodzie.

      Masakra Libanu zjednoczyła świat arabski w niebezpieczny sposób dla USA i
      zwłaszcz teraz, kiedy jest duża awaria w rurociągu naftowym na Alasce, oraz
      kiedy Wenezuela ogranicza produkcję ropy naftowej, łatwo może dojść do
      ponownego embarga paliwa przez państwa Bliskiego Wschodu, jak to miało miejsce
      w 1973 roku. Tym razem również Iran i Hugo Chaves z Wenezaueli, mogą poprzeć
      takie embargo w obliczu zbrodni Izraela popieranych przez rząd Bush’a.

      Tak więc skuteczną bronią przeciwko potędze USA, popierającej zbrodnie Izraela,
      może okazać się embargo, które spowodowałoby kryzys na świecie i długie kolejki
      do stacji obsługi po bardzo drogą benzynę. „Demokratyczny fundamentalizm” i
      kontrola przez lobby Izraela doprowadziły do zniewolenia polityki zagranicznej
      USA przez sjonistów, tak że teraz być może masakrę Libanu jest w stanie
      przerwać tylko potęga embarga naftowego.

      www.pogonowski.com

      Iwo Cyprian Pogonowski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 16:55
      Strach w samolotach i masakra w Libanie




      Policja brytyjska podała do wiadomości, że wykryto technicznie wysoko
      postawiony spisek, mający na celu spowodowanie wybuchów w samolotach lecących
      do Ameryki, jakoby spisek ten jest popierany przez Alkidę. Dwadziestu jeden
      podejrzanych zostało zaaresztowanych w środku nocy i brytyjski minister spraw
      wewnętrznych, podniósł stan zagrożenia do krytycznego, co znaczy że
      jest „spodziewany zbliżający się atak.”

      Michael Chertoff, żydowski sjonista, szef bezpieczeństwa wewnętrznego USA,
      powiedział że: „Ten spisek, chociaż uknuty jakoby w W.Brytanii, ma charakter
      międzynarodowy i może być operacją Alkaidy.” Loty objęte spiskiem miały lądować
      w Nowym Jorku i w Los Angeles. Komisarz policji w Londynie powiedział.
      że „celem spisku było masowe morderstwo na niewyobrażalną skalę.”

      Faktycznie liczba zagrożonych pasażerów była prawdopodobnie mniejsza niż suma
      ponad 900 osób ostatnio zabitych przez Izrael w podboju Libanu. Panika i chaos
      na lotniskach brytyjskich odbił się na globalnej komunikacji lotniczej.
      Pasażerom wsiadającym do samolotów w Anglji wolno było mieć ze sobą tylko
      pasporty, okulary, portmonetki i lekarstwa.

      Spisek miał polegać na zastosowaniu wybuchu bomb w podręcznych pakunkach na
      około 10ciu samolotach lecących z Angliji do USA. Wybuchowe płyny miały być
      zastosowane przez około 50ciu ludzi, których zatrzymano nim wsiedli do
      samolotów. Chertoff uważa, że był to zaawansowany technicznie i gruntownie
      przygotowany plan, oparty na zastosowaniu płynów, nadających się do mieszanki
      wybuchowej.

      Niewiadomo czy wszyscy spiskowcy zostali aresztowani. Na wszystkich lotniskach,
      gdzie nowe przepisy bezpieczeństwa są stosowane powstają, długie ogonki i
      częste skreślenia lotów. Podejrzanych aresztowano w Londynie i w Birmingham,
      byli to obywatele brytyjscy pakistańskiego pochodzenia, którzy łatwo mogli być
      oburzenia na maskrę dokonywaną przez Izrael w Libanie przy pomcy USA.

      Bliska przyszłość wykaże, kto z tego spisku ma największą korzyść i czy mógł on
      być kontrolowany przez manipulację służb specjalnych współpracujących z
      Izraelaem. Co za tym przemawia to moment, w którym ten spisek został podany do
      wiadomości publicznej, jak też odwrócenie uwagi od masakry w Libanie i
      kultywowanie nastroju zagrożenia, w celu dalszego prowadzenia „wojny przeciwko
      terrorowi.” Chodzi przecież o podtrzymywanie solidarności zachodu z Izraelem,
      który „ma prawo bronić się.”

      Napad Izreala an Liban, bombardowanie międzynarodowego lotniska w Beirucie,
      zbiorników z paliwem, elektrowni, łodzi rybackich, bloków mieszkalnych etc. nie
      ma nic wpólnego z walką z parytyzantką Hezbollah. Ataki na obiekty wojskowe
      Libanu odbywają się, przy równoczesnym żądaniu Izreala, żeby wojsko libańskie
      rozbroiło Hebollah. Niedawno „cedrowa rewolucja” w Libanie była według rządu
      Bush’a zwycięstwem liberalnej demokracji, a teraz ta demokracja jest
      bombardowana bombami amerykańskimi przez izraelskie samoloty.

      Ataki Izraela przekonują ludność Libanu, że Izrael jest jej wrogiem, a
      Hezbollah obrońcą. Zwłaszcza, że Izrael chce osiągnąć rzekę Litani, z której
      może pompować 280 milionów metrów kubicznych wody rocznie i teraz chce
      zabezpieczyć tę grabież w formie strefy buforowej sięgającej tej rzeki. Strefa
      buforowa stałaby się faktycznie zaborem części Libanu przez Izrael.

      Niszczenie i wyczerpywanie arsenału Hezbollah pod izraelskim bombardowaniem
      uważane jest przez niektórych analityków, za działania wstępne do ataku USA i
      Izraela na Iran, który zagraża monopolowi nuklearnemu Izraela na Bliskim
      Wschodzie. Tymczesem nowy kryzys w transporcie międzynarodowym sieje strach w
      samolotach i odwraca uwagę od masakry w Libanie.



      www.pogonowski.com

      Iwo Cyprian Pogonowski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 17:07
      Tragedia Libańczyków jest tak niewyobrażalna, że w zasadzie nie powinna
      schodzić z czołówek wszelkich serwisów informacyjnych świata. Oto na naszych
      oczach dokonuje się Nowy Holocaust - tym razem z niegdysiejszą ofiarą (naród
      żydowski) w roli sadystycznego i bezwzględnego kata. Jednak ponieważ czwarta
      władza wysługuje się w dzisiejszych czasach najsilniejszym, już to państwom
      (USA, Izrael), już to korporacjom, nie ustają wysiłki, by ohydę izraelskiej
      agresji zminimalizować. Na naszym polskim podwórku prym w dezinformowaniu
      społeczeństwa wiedzie telewizja TVN, ze swoim flagowym serwisem "Fakty", gdzie
      F-A-K-T wojny jest najczęściej po prostu ...pomijany!!!,


      a w najlepszym razie okraszany materiałami w stylu informacji
      o "podrasowywaniu" dymu na zdjęciach przez dziennikarza Reutersa. Ohyda tej
      celowej manipulacji jest porażająca: oto źli i stronniczy dziennikarze malują
      obraz "konfliktu" znacznie gorszy niż jest on w rzeczywistości - czytaj: ta
      wojna wcale nie jest taka zła, nie dajcie się oszukać. W efekcie gawiedź
      wychowana przez telewizor w rogu pokoju daje sobie spokój z oglądaniem
      nieprawdziwych przecież relacji "wojennych" i oddaje się "oglądalności" tej
      jedynej, prawdomównej stacji, która o wojnie w ogóle nie wspomina.

      Żeby było ciekawiej, w 5 rocznicę powołania kanału (dez)informacyjnego TVN24
      dowiedzieliśmy się, że głównymi wartościami, wyznawanymi przez stację, są
      uczciwość (dziennikarska) i zaufanie (widzów). Jak rozumiem nieinformowanie o
      największej od lat, dziejącej się na naszych oczach, zbrodni ludobójstwa, to
      wyraz dziennikarskiej uczciwości (rzetelności), mający skutkować nabraniem do
      pana Worocha i pani Pochanke głębokiego i niewzruszonego zaufania.

      A żeby było jeszcze ciekawiej, to w pewnej wcześniejszej relacji ośmieszającej
      (i słusznie) PRL-owską propagandę przypomniano stwierdzenie, że jeśli czegoś za
      komuny "nie pokazali w telewizji", to tego w ogóle "nie było". Hmmm...
      komunistyczne socjotechniki propagandowe twórczo rozwinięte rękami młodych
      wilczków z TVN-u. Rewelacja!

      Nowy Holocaust to temat rzeka, nawet tylko w jego warstwie medialnej, więc do
      tematu będziemy zapewne wracać, tym bardziej, że właśnie zafundowano nam
      kolejny "odwracacz uwagi" - nie-fakt o nie-zamachu terrorystycznym o nie-
      wyobrażalnie katastrofalnych skutkach, których też nie było!!! Temu wirtualnemu
      zdarzeniu "poważne", czyli ponad dwudziestominutowe serwisy telewizyjne
      poświęciły bitą połowę swojego czasu antenowego, w związku z czym na Liban i
      stuprocentowego newsa o decyzji rządu izraelskiego, zatwierdzającej
      rozszerzeniu ofensywy lądowej w Libanie, oczywiście nie starczyło już miejsca.

      Lepszego Świata nie będzie. Właśnie zanurzamy się w mroki Judeo-Faszyzmu.


    • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 17:13
      (Amira podsyła nam link do znakomitego filmu prezentującego kulisy prowojennej
      i proizraelskiej propagandy, którą w postaci medialnej papki konsumują odbiorcy
      wiadomości telewizyjnych w "cywilizowanych" krajach Zachodu - LŚ)
      Peace, Propaganda & The Promised Land - Google Video

      Peace, Propaganda & The Promised Land - Google Video
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 17:14
        www.lepszyswiat.home.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=348
        • boston911 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 17:50
          paranoja.
        • wiktoriaka Re: Żydzi żydom 11.08.06, 18:58
          Kto to jest ten sredni4? Przecież to kompletne bzdury. Nawet trudno z czymś
          takim dyskutować.
          • boston911 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 19:51
            wiktoriaka napisała:

            > Kto to jest ten sredni4?
            Noooo, byl jeszcze jakis trudny w innym watku o Zydach. Moze trudny i sredni to
            jeden i ten sam?
        • wet3 Re: sredni4 11.08.06, 20:39
          Wielkie dzieki za podane strony. Prowadz dalej akcje oswiecania! Pozdrawiam.
    • woparachgazu Żydowscy rzeżnicy masakrują koszernie 24/7 11.08.06, 18:26
      Tak oto uczeń przerósł mistrza w ludobójstwie i zezwierzęceniu, dzisiaj
      żydowscy faszyści -olmertowcy- nie różnią się wcale od swoich hitlerowskich
      kolegów.

      // Judeofaszyści to mordercy, ale jakby co, to puszczają zasłonę dymną –
      samograj o holokauście i antysemityzmie.
      • marius7m Re: Żydowscy rzeżnicy masakrują koszernie 24/7 11.08.06, 18:46
        Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie... chociażby z tego powodu
        należy mu się nasza solidarność.
        Antysemici na tym forum wypisują głupoty, z którymi nie da się dyskutować. Może
        to miało być przewrotne ośmieszenie antysemityzmu?
        • boston911 Re: Żydowscy rzeżnicy masakrują koszernie 24/7 11.08.06, 19:12
          marius7m napisał:

          > Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie... chociażby z tego powodu
          > należy mu się nasza solidarność.
          > Antysemici na tym forum wypisują głupoty, z którymi nie da się dyskutować.
          Może
          >
          > to miało być przewrotne ośmieszenie antysemityzmu?
          Antysemici chca wykorzystac kazda mozliwosc, ktora pasuje ich teorii. A co
          dolega sredniemu? Obsesja jakas? Pisze posty i sam sobie odpowiada.
        • wet3 Re: marius7m 11.08.06, 20:33
          marius7m napisał:

          > Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie... chociażby z tego powodu
          > należy mu się nasza solidarność.
          > Antysemici na tym forum wypisują głupoty, z którymi nie da się dyskutować.
          Może
          >
          > to miało być przewrotne ośmieszenie antysemityzmu?

          Izrael nie jest demokracja! Jest teokracja w ktorej pelne prawa posiadaka tylko
          Zydzi. Niezydowscy obywatele tego panstwa nie maja takich samych praw i
          przywilejow. Jesli jestes chrzescijaninem, ozenisz sie z Zydowka i pojedziesz
          do Izraela, to NIGDY nie dostaniesz obywatelstwa izraelskiego! Wiec gdzie tu ta
          demokracja, demagogu???
          • boston911 Re: marius7m 11.08.06, 21:03
            wet3 napisał:

            > Jesli jestes chrzescijaninem, ozenisz sie z Zydowka i pojedziesz
            > do Izraela, to NIGDY nie dostaniesz obywatelstwa izraelskiego! Wiec gdzie tu
            ta demokracja, demagogu???

            Wet3 jestes blednie poinformowany i rozsiewasz dezinformacje. Podobnie reszta
            twoich tzw. informacji graniczy na legendach i mitach.
          • beatrix17 Re: marius7m 11.08.06, 21:31
            a co to ma do rzeczy i do demokracji?
            • sredni4 Żydzi zydom 13.08.06, 19:27
              www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1074
    • orzeszko55 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 19:04
      "Sredni4" - wspaniala lekcja historii - dziekuję.
      Zydzi mordując dzieci w Libanie, potwierdzają swoje
      zakumuflowane intencje i prawdziwe oblicze.
      Dość zabijania niewinnych ludzi!
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 12.08.06, 08:22

      Salomon Morel, były komendant obozu UB w Świętochłowicach, któremu zarzuca się
      doprowadzenie do śmierci półtora tysiąca więźniów, ponownie otrzymuje wysoką
      emeryturę wypłacaną przez służbę więzienną. Część świadczenia, na wniosek
      prokuratorów IPN, jest mu potrącana na poczet zadośćuczynienia dla ofiar jego
      represji.
      Jak poinformował nas wczoraj dyrektor Biura Emerytalnego Służby Więziennej płk
      Jacek Włodarski, począwszy od sierpnia Salomon Morel otrzymuje ponownie
      emeryturę przysługującą mu za pracę w służbie więziennej. Morel, na którym
      ciąży zarzut doprowadzenia do śmierci półtora tysiąca więźniów obozu UB w
      Świętochłowicach, został pozbawiony świadczeń wynoszących ok. 5 tys. zł w lutym
      br. Podstawą do tego było nieprzedstawienie dokumentów, potwierdzonych
      własnoręcznym podpisem i uwierzytelnionych przez organ państwowy,
      uprawniających go do takiego świadczenia. Jednak po kilku miesiącach
      przebywający obecnie w Izraelu Morel nadesłał wymagane dokumenty. - W świetle
      obowiązujących przepisów prawa musiałem wznowić mu wypłatę świadczeń - wyjaśnia
      Włodarski. Jednocześnie biuro emerytalne służby więziennej potrąca Morelowi 25
      proc. wypłacanej kwoty, czyli ok. 1,3 tys. zł miesięcznie, na poczet nawiązek
      stanowiących zadośćuczynienie dla osób, które były ofiarami represji byłego
      komendanta obozu pracy w Świętochłowicach.
      Z takim wnioskiem wystąpił katowicki pion śledczy IPN, gdzie prowadzone było
      śledztwo w sprawie Morela, już w kwietniu br. Po przejściu koniecznej
      procedury: zatwierdzeniu wniosku przez sąd i nadaniu klauzuli wykonalności,
      wniosek trafił do komornika, który od sierpnia zaczął zajmować część emerytury.
      Ma on do zajęcia w sumie ok. 180 tys. zł. - Te pieniądze będą w depozycie na
      wypadek, gdyby zapadł wyrok - tłumaczy Włodarski.
      Jednak nadzieje na osądzenie Morela są płonne ze względu na odmowę, ze strony
      władz izraelskich, jego ekstradycji do Polski. Z tego powodu - jak powiedziała
      nam prokurator Ewa Koj, naczelnik katowickiego pionu śledczego IPN - śledztwo
      wobec niego musiało zostać zawieszone.
      W Sejmie trwają obecnie prace nad projektem ustawy przygotowanej przez
      Ministerstwo Sprawiedliwości i PiS, odbierającej uprawnienia emerytalne i
      kombatanckie tym funkcjonariuszom służb specjalnych PRL, sędziom, prokuratorom
      i pracownikom innych służb państwowych, którzy zostali skazani za popełnienie
      zbrodni komunistycznej lub którym przedstawiono akt oskarżenia (lub zarzuty). W
      tej kategorii mieści się także Morel. Gdyby ustawa weszła w życie, otrzymywałby
      on najniższą emeryturę powszechną. W projekcie nowelizacji jest również zapis
      pozwalający, na wniosek prezesa IPN, na całkowite pozbawienie wypłacanych
      świadczeń, jeżeli dana osoba nie chce stawić się przed sądem albo skierowano
      wobec niej wniosek o ekstradycję do państwa, w którym przebywa. W ostatnim
      czasie emerytur pozbawieni zostali m.in.: Helena Wolińska - podejrzana o
      bezprawne aresztowania więźniów politycznych, np. gen. Armii Krajowej Augusta
      Fieldorfa "Nila", Władysław Kochan - były wiceszef Informacji Wojskowej, oraz
      Leopold Sokołowski - stalinowski śledczy i funkcjonariusz IW.
      Salomon Morel w okresie od lutego do listopada 1945 r. pełnił funkcję
      naczelnika obozu pracy w Świętochłowicach Zgodzie. W 1996 r. prokuratura w
      Katowicach postawiła mu zarzut popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości,
      oskarżając go o doprowadzenie do śmierci co najmniej 1538 więźniów. Tymczasem
      cztery lata wcześniej opuścił on Polskę i wyjechał do Izraela. Strona polska
      domagała się ekstradycji Morela, jednak władze izraelskie dwukrotnie (w 1998 i
      2005 r.) odmówiły jego wydania.
      Zenon Baranowski

      • sredni4 Re: Żydzi żydom 12.08.06, 08:43
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060812&id=my18.txt
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 12.08.06, 08:59
      www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=10798
      • marius7m Re: Nowak Nowakowi 12.08.06, 09:40
        może Nowak sam się tu reklamuje? Kto mu dał prawo posługiwania się tytułem
        profesorskim?
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 12.08.06, 11:43
      Początek końca


      Sunita premier Libanu Fuad Siniora po „cedrowej rewolucji” powiedział że
      Condoleezza Rice nie ma po co przyjeżdżać do Bejrutu jeżeli nie zażąda i nie
      przeforsuje natychmiastowego zawieszenia broni. Następnie Siniora podziękował
      Hezbollah za jej poświęcenie w obronie Libanu. Tymczasem Bush i Bush’owi
      posłuszny Blair, popieraja barbarzyńską masakrę Libanu przez Izrael za pomocą
      bomb dostarczonych z USA.

      Samo powtarzanie bezsensownej manrty że „Izrael ma prawo bronić się” jest
      absurdalne i kompromitujące, zwłaszcza kiedy zabór południowego Libanu i
      grabież 280 milionów metrów kubicznych wody z rzeki Litani co roku, jest
      najwyraźniej głównym celem ataku Izraela na Liban. Najazd Izraela na Liban
      wzmacnia Hezbollah i wzmocni ruch oporu przciwko sjonistom i Izraelowi wśród
      Arabów i muzułmanów wogóle.

      Pisze o tym Daniel M. Pourkesali w artykule opublikowanym w Information
      Clearing House 3go sierpnia, 2006, i cytuje pytanie Nathan’a Gardels’a,
      głównego redaktora Los Angeles Times, wystosowane do Zbigniewa
      Brzezińskiego: „Czy przewaga militarna używana jako tępy instrument prowadzi do
      wiecznej wrogości a nie do bezpieczeństwa?” na co dostał odpowiedź: ”Taktyki
      neokonserwatystów w USA i ich towarzyszy w Izraelu, są katastrofalne dla USA i
      na długą metę też dla Izraela. Taktyki te odwrócą dominującą większość ludności
      Bliskiego Wschodu przeciwko USA. Doświadczenie z Iraku mówi samo za siebie. W
      końcu napewno, jeżeli nadal będą stosowane taktyki neokonserwatystów, Stany
      Zjednoczone będą wypędzone z Bliskiego Wschodu, a fakt ten spowoduje również
      koniec Izraela.”

      Czy rzeź niewinnych cywilów w Libanie, masakra w Haditha w Iraku nie dają znać
      Arabom i Irańczykom że „nowy Bliski Wschod” formowany przez USA i Izrael
      oznacza obcą okupację i krwi rozlew? Na co Brzeziński odpowiedział: „To
      dokładnie jest powodem taktyki stosowane przez neokonserwatystów są bardzo
      niebezpieczne tak dla USA, jak i dla Izraela,” ponieważ „dziś jest coraz
      trudniej oddzielić izraelsko-palestyński problem od problemu Iraku jak też
      problemu Iranu. Ani Stany Zjednoczone, ani Izrael nie są w stanie narzucić
      jednostronnie rozwiązanie problemów na Bliskim Wschodzie. Są niestety ludzie,
      którzy sami siebie oszukują przekonaniem że mogą narzucać swoje rozwiązania.”

      Według Eami Khouri w artykule w Beirut Daily Star: „Opinia publiczna w świecie
      Arabów zareagowała silnym poparciem dla Hezbollah i dla Libanu; Waszyngton
      teraz boleśnie odczuwa samemu sobie zadaną impotencję z powodu popierania
      Izraela.”

      Bombardowania przez Izrael każdej wioski, drogi, mostu i całej infrastrukrury,
      zabicie ponad 900 osób, w tym wiele dzieci, i pozbawienie dachu nad głową
      miliona ludzi spowodowało solidarność i jedność polityków i ludności Libanu,
      chrześcijan, sunnitów i szyitów. Teraz wszyscy Libańczycy popierają Hezbollah.

      Absurdalna taktyka wymyślona przez neokonserwatystów i wprowadzana w życie
      przez Bush’a i posłusznego mu Blair’a, polegająca na wytaczaniu wojen w celu
      zaprowadzenia pokoju, powoduje nastroje anty-USA i anty-Izraela, wzrost
      poparcia dla ruchu oporu przeciwko „osi agresji USA-Br.-Izrael.”


      iwo cyprjan pogonowski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 13.08.06, 19:03
      Globalny Mit Holokaustu


      Popularyzacja mitu o zagładzie Żydów omawiana w książce Tim’a Cole’a pod
      tytułem „Selling the Holocaust” („Propagowanie Holocaustu”) nie neguje faktu,
      że miliony Żydów zostały zabite przez Niemców. Natomiast autor poświęca uwagę w
      jaki sposób i gdzie mit ten się szerzy i cytuje słynną oskarzycielkę Polaków
      Yaffę Eliach, która jest słynna z powiedzenia że „there is no business like
      Shoah business,” („niema lepszego interesu niż przemysł korzystający z zagłady
      Żydów).

      Ciekawe jest, że nie było specjalnego zainteresowania ludobójstwem Żydów przez
      Hitlera, w pierwszych latach po Drugiej Wojnie Światowej, wśród Żydów i nie-
      Żydów w USA, do lat 1960tych, tak że temat ten był mało poruszany na tle innych
      tematów wojennych, ale już wtedy zaczynały się kariery takich ludzi jak
      propagator słowa „Holocaust,” Eli Wiesel, który stał się „nadwornym błaznem”
      („resident clown”) „przedsiębiorstwa Holokaust” według profesora Norman’a
      Finkelstein’a, autora książki „Holocaust Industry.”

      Tak więc Cole pisze: „Podczas gdy Holocaust był dokonany w Europie w latach
      1941-45, dopiero we wczesnych latach 1960tych, zaczęła się powoli szerzyć
      wiedza o zagładzie Żydów.” Ciekawe, że Cole jest w stanie wykazać, że „Podczas
      lat 1940tych i 1950tych w Izraelu milczano na temat Holokaustu” jako takiego, a
      Żydzi urodzeni w Palestynie, byli nieraz bardzo krytyczni, wobec zachowania się
      Żydów pod okupacją niemiecką i nawet złośliwie przezywali Żydów, przybyłych do
      Palestyny po wojnie, tak nietaktownymi słowami jak n.p. „mydło.”

      Po stworzeniu państwa Izrael, ustanowiono prawo, że żaden Żyd, który był w
      czasie wojny w Europie, nie będzie podlegał prawnym konsekwencjom z powodu
      jakichkolwiek zbrodni popełnionych przez niego jako policjant w getcie,
      kryminalista, lub członek sowieckiego aparatu terroru.

      Tak więc „po 1961 roku temat Holokaustu przestał być ‘tabu’ (tematem
      zakazanym), i zaczął stawać się coraz ważniejszym tematem – chciaż często
      kontrowersyjnym – w społczeństwie Żydowskim i w polityce Izraela.”

      Według autora Cole: „nie ma wątpliwości, że w latach 1970tych i
      1980tych ‘Holocaust’ zajął bardzo ważną rolę a samookreśleniu się Żydów.” Cole
      udowadnia, że Holocaust stał się namiastką żydowskiej tradycji w samookreślaniu
      się Żydów jako Żydów, wśród wielu Żydów amerykańskich. Faktycznie powstał silny
      kult Holokaustu jako „kult zagłady i zemsty,” który może obejmować Żydów
      religilnych i ateistów do czego tradycyjna żydowska teologia wygnania poprostu
      już się nie nadawała.

      W latach 1990tych Holokaust zajął bardzo ważne miejsce w USA tak że ... „w
      Stanach Zjednoczonych znajduje się ponad sto muzeów Holokaustu i ośrodków
      studiów na ten temat, tak że można powiedzieć że fundowanie muzeów Holokaustu
      jest szczególnym amerykańskim fenomenem.” Muzea te niewiele mówią o tle
      tragedii Żydów w dwudziestym wieku zwanego „wiekiem śmierci” w czasie którego
      zginęlo wiecej ludzi niż w całej historii ludzkości - w sumie ponad 180
      milionów ofiar, z czego ofiary żydowskie stanowią mniej niż trzy procent.

      Natomiast Żydzi stanowili dużą część ludobójców jak na przykład Lazar
      Kaganowicz, który dziesięć laty przed zbrodniami Hitlera, przeprowadzał
      kolektywizację w Sowietach i uzywając głodu jako narzędzia, zamordował ponad
      dwa razy więcej ludzi niż Hitler zamordował Żydów dziesięć lat póżniej. W
      czasie kolektywizacji Żydzi na Ukrainie chwalili się, że ani jeden Żyd nie był
      głodny, kiedy goje masowo umierali z głodu.

      Obecnie moda budowania muzeów dosięgnęła Warszawy, gdzie za pieniądze polskich
      podatników, kolosalne muzeum historii Żydów jest budowane i ma być utrzymywane
      również ze skarbu państwa polskiego. Treść eksponatów będzie dobrana według
      życzenia żydowskiego ruchu roszczeniowego i na pewno nie będą pokazane takie
      sprawy jak wyzysk i rozpijanie chłopów przez arendarzy i karczmarzy żydowskich,
      oraz wkład Żydów w prześladowanie Polaków w latach terroru Jakuba Bermana i w
      latach 1939-41, etc.

      Cole wspomina sprawę zakonu Karmelitanek w Oświecimiu i twierdzi, że przez
      długi czas symbole chrześcijańskie umiejscowione niedaleko miejsc śmierci
      Żydów, nie powodowały antagonizmu żydowskiego. Zwraca on uwagę na fakt że samo
      istnienie „Auschwitz’u” bardzo powoli nabrało ważnego znaczenia wraz ze
      wzrostem świadomości mitu Holokaustu wśród Żydów: ”Od miejsca pomnika
      okrucieństwa nazistów w Warszawie, pamięć Holokaustu Żydów przeniosła się
      do „Auschwitzu” jako miejsca msowego mordu Żydów w komorach gazowych.”

      Cole przypisuje nadawanie katolickiego charakteru „Auschwitz’owi,” szczególnie
      z powodu męczeństwa księdza Polaka świętego Maksymiliana Kolbe.” Cole nie wie
      że Niemcy założyli Auschwitz w celu mordowania inteligencji polskiej w
      równoległej akcji do przygotowania listy katyńskiej przez Żyda, Laurentego
      Berię.

      Cole pisze że „chodziło nie tyle posiadanie tytułu do własności obozu w
      Oświęcimiu ile chodziło o zawłaszczanie przez Żydów pojęcia
      (‘brandname’) „Auschwitz.”
      Cole cytuje propozycję Prymasa Kardynała Glempa, żeby główny obóz „Auschwitz,
      był uznany jako miejsce martyrologii Polaków, podczas gdy obóz Brzezinka-
      Birkenau był uznany jako miejsce martyrologii Żydów, gdzie faktycznie byli oni
      większością ofiar.

      Żydzi jednak upierają się, że taki układ narusza symboliczne
      znaczenie „Auschwitz’u.” Co jest nie jasne dla Cole’a, to dlaczego fakt, że w
      Żydzi stanowili większość ofiar w Brzezince, ma nakazywać, żeby sposób
      upamiętniania całego kompleksu oświęcimskiego podlegał Żydom, tylko dlatego żę
      Żydzi przypisują sobie wyższość nad nie-Żydami. Cała awantura o Klasztor Sióstr
      Karmelitanek była zasłoną dymną („smokescreen”) za którą Żydzi forsują
      wyższości Żydów nad nie-Żydami.

      Żydzi nie chcą żeby ich cierpienia miały nawet pośrednio cokolwiek wspólnego z
      cierpieniami nie-Żydów. Na dowód tego, Cole cytuje izraelskiego filozofa Adi
      Ophir’a, który powiedział, że Holocaust jest teraz namiastką religii i zajmuje
      dziś wśród Żydów miejsce dziesięciu przykazań, za pomocą nowego
      przykazania „Nie będziesz miał innych Holokcaust’ów; imienia Hokokaustu nie
      będziesz nadużywał” (str. 143). Tak więc Polacy nie powinni nawet odważać się,
      na jakiekolwiek zestawiania „Poskiego Holokaustu” z „Żydowskim Holokaustem.”


      • sredni4 Re: Żydzi żydom 13.08.06, 19:03
        Cole poświęca wiele uwagi nauce o Holokauscie w dzisiejszym Izraelu: “Żydzi nie
        tylko mają w Izraelu lekcje w szkole o ‘Holokaście,’ ale od wczesnych lat
        1980tych sprawy Holokaustu stanowią 20% tematów historycznych na maturze.
        Wycieczki do „Yad Waszem” i miejsc obozów śmierci w Polsce są coraz
        liczniejsze.

        Cole uważa że mimo tak usilnych starań w szkołach izraelskich ignorancja Żydów
        od wiedzających Polskę jest nie do wiary (“believable”) chyba, że to jest
        wynikiem perfidnej propagandy. Być może nauka o cierpieniach Żydów w czasie
        wojny ma w jakiś sposób neutralizować wrażenia i reakcje Żydów i nie-Żydów na
        masowe zbrodnie Izraela w Palestynie i w Libanie.

        Cole nie wspommina, że odwiedzający Polskę Żydzi są przepełnieni polonofobią,
        ponieważ mit zagłady fałszywie przedstawia Polaków jako spólników Niemców w
        ludobójstwie Żydów, a nawet że Polacy zabili więcej Żydów niż Niemcy, tak że
        uczniowie żydowscy, na wycieczce w Polsce pytają „jak wysokie emerytury
        otrzymują Polacy, byli strażnicy w Auschwitz?”

        Takie skutki mają fałsze zawarte w globalnym micie Holokaustu. Na szerzeniu
        tego mitu robią karierę ambitni twórcy „nauki w Holokauscie w szkołach,”
        współpracownicy żydowskiego ruch roszczeniowego, który drogą szantażu i
        szkalowania dobrego imienia Polaków chce wyłudzić z Polski 65 miliardów
        dolarów.

        www.pogonowski.com
        Iwo Cyprian Pogonowski
        • beatrix17 Re: Żydzi żydom 13.08.06, 22:05
          Sredni-zacząłeś mówić sam do siebie ...
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 14.08.06, 15:58
      Jeśli jakiś uważny badacz napisze kiedyś „Mity XXI wieku” to na czele jego
      listy znajdą się - terroryzm i demokracja. Z mała poprawką - mit to utrwalony
      w skali masowej stereotyp, który przekazywany jest z pokolenia na pokolenie.
      Mit to wiara w coś... W TO COŚ wierzy jednak coraz mniej ludzi - 1/3
      mieszkańców USA jest przekonana o „konspiracji 9/11”. W sprawie ataku na
      wieżowce WTC coraz większe grono osób jest przekonanych, że oficjalna wersja
      wydarzeń jest po prostu kłamstwem. Zdanie to podziela oficjalna 10
      osobowa „Komisja 9/11” - zdaniem The Washington Post z 3.08. 2006 jej
      przedstawiciele zastanawiaja się czy nie wszcząć kryminalnego śledztwa w
      sprawie świadomego wprowadzania jej w błąd przez czynniki oficjalne. FBI
      opublikowało listę „przestępstw” Osamy bin Ladena (polegały one głównie na
      atakowaniu wojsk USA) ale na liście tej nie ma słowa na temat jego udziału w
      ataku na WTC.... Szefowie FBI są najwyraźniej dość przewidujący... Skutki tego
      ataku znamy wszyscy - agresja na Afganistan i Irak, Patriot Act itd.
      Skumulowane skutki to ukryty eksport faszyzmu, który pod postacią
      restrykcyjnych zmian prawnych nie ominął także naszego kraju. Równają się więc
      one kolejnemu podpaleniu Reichstagu - dla każdego myślącego człowieka było to
      oczywiste od znanych słów Busha „Kto nie jest z nami - jest przeciwko nam”.
      Wiele osób to dostrzega, nieliczni jednak zadają pytanie - komu to służy?

      Łatwiej odpowiedzieć na to pytanie przy kolejnej terrorystycznej histerii, tym
      razem rozpętanej przez Londyn. Ale najpierw - dla celów analizy - przyjmijmy
      jako intelektualne założenie, że ten niedoszły zamach jest totalną fikcją. Czy
      różniłaby się ona od tego obrazu, który prezentują nam obecnie media?
      Oczywiście że nie, bo wszystko zaczyna się i kończy na medialnym przekazie. Kto
      więc zwróci uwagę na pewne „niedoróbki” - rzekomi terroryści nie mogli wsiąść
      na pokład samolotów bo część z nich nie miała paszportów (odkrycie
      dziennikarzy NBC - czytaj ) a na dodatek zawiodło ich planowanie bo ... żaden
      nie wykupił biletów lotniczych!!!. Tym razem partanina specsłużb Anglii, USA,
      Izraela i Pakistanu wywołana została (znowu odkrycie NBC) naciskami władz USA
      na natychmiastowe aresztowania. Cel był oczywisty. Chodziło o to aby odwrócić
      uwagę świata od zbrodni Izraela w Libanie - ponad 1.000 cywilnych ofiar,
      wypędzenia 30% narodu, masakry dzieci w Kanie, zburzenia Bejrutu, użycia broni
      chemicznej, bombardowania konwojów humanitarnych itd. A tak na marginesie -
      skoro “terroryści” zostali już aresztowani to po co dodatkowe, trwające nadal
      obostrzenia na lotniskach? Stanowią one po prostu kolejny przekaz medialny w
      czystej postaci. Efekt końcowy był widoczny dla każdego - media poświęciły tej
      londyńskiej fikcji ponad połowę czasu antenowego. Relacje z Libany zeszły na
      dalszy plan... Nasza TVN 24 biła rekordy .... Rekordy czego?

      Hasło dnia:

      Chcesz się dowiedzieć - kto? Zapytaj - komu to służy?

      DYSYDENT
      • koniowaty Re: Żydzi żydom 14.08.06, 17:08
        sredni idz sie powies. nie ma na ciebie zadnej nadziei.
        • wet3 Re: koniowaty 15.08.06, 15:43
          koniowaty napisał:

          > sredni idz sie powies. nie ma na ciebie zadnej nadziei.

          Z tego co napisales latwo mozna wywnioskowac, ze cierpisz na powazne zaburzenia.
          • koniowaty Re: koniowaty 16.08.06, 17:15
            wet3 napisał:

            > koniowaty napisał:
            >
            > > sredni idz sie powies. nie ma na ciebie zadnej nadziei.
            >
            > Z tego co napisales latwo mozna wywnioskowac, ze cierpisz na powazne
            zaburzenia

            Nie. Zdecydowanie nie. Ale propnuje, zebys przynajmniej dal sredniemu po pysku
            za wklejanie plugawych linkow.
            > .
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 14.08.06, 22:15
      www.rodman.most.org.pl/Archiwum/Polityka/7.htm
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 15.08.06, 05:11
      Książka oskarża Izrael o napad na wieżowce i Pentagon




      Victor Thorn jest autorem książki, pod tytułem „9-11 Evil” („Zło 9-11”), która
      to ksiażka oskarża Izrael o główny udział w napadzie na wieżowce w Nowym Jorku
      i na Pentagon, 11go września, 2001. Według wydawcy jest to „najbardziej
      niebezpieczna książka w historii,” która to opinia wydaje się słuszna, ponieważ
      obnaża fakty, dotąd ukrywane przez media dominowane przez Żydów - fakty
      dotyczące powiązania Izraela z największą zbrodnią w historii popełnioną
      przeciwko Amerykanom.

      Thorn współpracuje z Lisą Guliani na stronie internetowej WING-TV. Podaje on
      wiadomości na internecie i teraz staje się on rzecznikiem obrony prawdy
      historycznej dotyczącej ataku 9-11. Autor ten pisze: „Ataki na Nowy Jork i na
      Waszyngton, prawie pięć lat temu, były tylko początkiem zagrożenia przez wroga,
      którego trzeba zatrzymać teraz bo już w niedalekiej przyszłości nie będziemy
      mogli się uratować.”

      Według Thorn’a zbrodnia 9-11 była dokonana przy pomocy wielu konspiratorów
      włącznie z Mossad’em, Izrael’em oraz licznych Żydów. Thorn wylicza podstawowe
      fakty oficjalnie zafałszowane:

      1. Wieżowce nie zawaliły się ani z powodu uderzenia samolotami ani z powodu
      pożaru; „wieżowce były zawalone w kontrolowany sposób z góry zaplanowany.”

      2. Lot numer 77 nie uderzył w Pentagon.

      3. Rozbity samolot w Pennsylwanii nie był lotem numer 93

      Thorn wylicza książki i raporty techniczne znanych i poważanych fachowców,
      które są podstawą jego pracy, takich jak Michael Collins Piper i Michael
      Rivero, którego strona internetowa ma adres internetowy: whatreallyhappened.com

      Thorn jest autorem wcześniejszej książki pod tytułem „Sąd nad 9-11,” w której
      to książce wykazuje nonsensy w oficjalnych raportach i opisach, zdarzenia,
      którego fałszywe wersje ugodziły we wszystkich ludzi na świecie.

      Na pytanie dlaczego Izrael i Mossad, oraz wielu Żydów brali udział w spisku 9-
      11? Thorn odpowiada dokładnym badaniem istniejących danych, począwszy od
      wypowiedzi byłego premiera Izraela Netanyahu, w dniu 11go wrzesnia, 2001, kiedy
      powiedział on, że skutki tej tragedii „będą bardzo dobre dla Izraela.”

      Thorn zauważa, jak wielu agentów Izraela, było wówczas aresztowanych w USA, w
      bardzo podejrzanych okolocznościach i jakgdyby za pomocą czarnej magii, byli
      oni wszyscy zwonieni z aresztu i odesłani samolotami do Izraela.

      Dlaczego te ważne zdarzenia zostały wyciszane w mediach amerykańskich? Thorn
      podaje metody za pomocą których cały ruch ludzi sceptycznych, wobec oficjalnych
      raportów w USA, był wywiedziony w pole. Stało się to za pomocą zawracania
      ludziom głowy takimi sprawami jak „Nowy Porządek Świata,” oraz zbijanie ludzi z
      tropu na rozmaitego rodzaju „bocznice,” takie jak na przkład mieszanie tragedii
      9-11 do spraw wiary w Apokalipsę i końca świata w naszych czasach, przez
      funamentalistów protestanckich.

      Thorn pisze, że używano płatnych agentów, do penetrowania grup badających te
      zdarzenie, w celu zbijania z tropu ludzi badających i dyskutujących 9-11.
      Głównym celem tej akcji było ukrycie centralnej roli Izraela w tej tragedii
      amerykańskiej i prowadzenie ludzi do labiryntu niekończących się zafałszowanych
      wątków.

      Na pytanie, kto popełnił zbrodnię w dniu 11go wrzesnia, 2001, Thorn
      odpowiada: „9-11 było bardzo szczegółowo zaplanowanym aktem państwowego
      terroryzmu przez obcy rząd (Izraela) przy współpracy gorąco go popierających i
      wiernych mu neokonserwatystów, którzy spenetrowali Penatgon.”

      Książka Thorn’a śmiało odpowiada na pytania, które od dawna zadawali sceptycy
      oficjalnych raportów i wypowiedzi w mediach amerykańskich. „Grzech 9-11 jest
      grzechem Izraela” według Thorn’a, który zamieszcza w swojej książce długą listę
      zbrodni popłnionych przez Izrael i cytuje urywek z Talmudu, który daje
      radykalnym Żydom „moralne prawo” do popełniania zbrodni na nie-Żydach:

      „Talmud upoważnia Żydów do oszukiwania, okradania, zabijania wyprowadzania w
      pole nie-Żydów.”

      John Kamiński, autor książki „Doskonały Wróg” opublikowanej przez wydawnictwo
      Victor’a Thorn’a „Sisyphus Press” czyli wydawnictwie drukującym „sezyfowe prace
      w walce o prawdę,” napisał recenzję książki „Grzech 9-11.” Ma on stronę
      internetową pod adresem http”//www.johnkaminski.com/* i ma adres e-mailowy
      skylax@comcast.net

      www.pogonowski.com



    • sredni4 Re: Żydzi żydom 15.08.06, 09:33
      www.lepszyswiat.home.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=354
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 16.08.06, 16:09
      www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=3175
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 16.08.06, 17:04
      www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1095
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 16.08.06, 19:25
      Korporacyjna maszyna wojenna w akcji
      Następnym państwem zagrożonym bombardowaniem jest Iran. Teraz toczy się
      rozgrywka między zawodowymi dowódcami wojskowymi i „tchórzliwymi
      jastrzębiami” jak w USA nazywają cywilnych podrzegaczy wojennych.
      Rozgrywka ta zaczęła się przed atakiem na Irak i teraz zaostrzyła się z
      powodu planów ataku z powietrza na Iran. „Tchórzliwe jastrzębie” czyli
      „cywilni-militaryści” są pod przywództwem wiceprezydenta Dick’a
      Chenney’a i ministra obrony Donalda Rumsfelda. Podobno przygotowali oni
      dokładne plany bombardowania Iranu, podczas gdy dowódcy wojskowi
      otwarcie oponują przeciwko atakowi na Iran.

      Iran postępuje zgodnie z podpisanym traktatem, który pozwala na
      wzbogacanie uranu w celach produkcji energii elektrycznej, przy
      jednoczesnej zgodzie na okresowe inspekcje sprawdzające, że uran ten nie
      jest stosowany do produkcji broni nuklearnych. Rząd Bush’a teraz żąda,
      żeby Iran naprzód przestał wzbogacania uranu, a potem zaczął rokowania z
      USA o nawiązanie stosunków dyplomatycznych.

      Zawodowi wojskowi uwają, że plan bombardowania Iranu napewno spowoduje
      wielką ilość ofiar w ludziach i infrastrukturze Iranu, ale nie zniszczy
      programu nuklearnego w Iranie. Natomiast bombardowanie Iranu spowoduje
      wielki skok w cenie płynnego paliwa na świecie i co za tym idzie kryzys
      gospodarczy, podczas gdy ani wywiad USA, ani wywiady europejskie, nie
      wykryły jakichkolwiek tajnych urządzeń do produkcji broni nuklearnych w
      Iranie.

      Mimo tego stanu rzeczy „tchórzliwe jastrzębie” z uporem prąku wojnie z
      Iranem, ponieważ cywile ci przedstawiają interesy przemysłu wojennego i
      ideologię radykalnych syjonistów, którzy oczekują od wojny wielkich
      zysków, bez osobistego udziału w przelewie krwi i zniszczeniach
      wojennych. Stało się tak w Iraku, gdzie wojsko chciało szybkiego
      podboju, a „cywile-militaryści” chcieli długiej i wyczerpującej Irak
      okupacji, w celu wprowadzenia tam „Planu Ekonomicznego” jak to opisał
      analityk ekonomiczny Greg Palast.

      Plan ten miał dokonać „prywtyzacji” czyli rabunku zasobów Iraku,
      zwłaszcza pól ropy naftowej, za pomocą nowych praw i ustaw, takich jak
      bardzo niskie podatki od zarobku dużych przedsiębiorstw, oraz sprzedaż
      za bezcen banków i przemysłu. Ciekawe jest o ile w Polsce dzięki
      prywatyzacji wzrósł stan posiadania Balcerowicza, Kwaśniewskiego i ludzi
      im podobnych, od początku prywatyzacji do chwili obecnej?

      Prywatyzacja Iraku naturalnie dotyczy głównie przejęcia za bezcen pól
      ropy naftowej i gazu ziemnego. „Plan Ekonomiczny Do Podboju” Iraku
      przygotowany był dla dobra wielkich firm, które byłyby, praktycznie
      mówiąc, zwolnione od podatków z importu i z eksportu. Dodatek „D”
      zawiera szczególy przejęcia całej gospodarki Iraku przez „wolny rynek,”
      co wymaga sporo czasu, więc początkowy plan wyborów w trzy miesiące po
      inwazji został odrzucony, ponieważ „jest rzeczą nieprawdopodobną żeby
      rząd wybrany w ogólnych wyborach, zgodził się na licytację dóbr
      narodowych, za bezcen włącznie za przemysłem naftowym.”

      Dlatego L. Paul Bremer, dyrektor firmy miliardera Henryka Kissingera
      „Kissinger Associates,” specjalizującej się w handlu wpływami
      politycznymi, został wyznaczony na szefa władz okupacyjnych w Iraku i
      urzędował w jednym z pałaców Saddama Husseina. Z miejsca odwołał on
      wszelkie pertraktacje z tradycyjnymi przywódcami plemiennymi w Iraku i
      odłożył wybory na póżniej.

      Bremer zamianował rząd marionetkowy, urzędujący w twierdzy amerykańskiej
      w Bagdadzie, w celu zaprowadzenia porzadków prawnych, według Planu
      Ekonomicznego oraz w celu dokonania nieodwracalnych transakcji zakupu
      kluczowych elementów w gospodarce Iraku. Bremer wydał 100 odpowiednich
      dekretów, w celu dostosowania Iraku do wymogów „Planu Ekonomicznego” -
      podboju geopolitycznego, pod przykrywką „demokratyzacji,” według wymogów
      lobby Izraela i lobby przemysłu zbrojeniowego.

      Planiści-militaryści cywilni należeli do „Project for the New American
      Century,” „The American Enterprise Institute,” “The Center for
      Security Policy,” “The Middle East Media Research Institute,” “The
      Middle East Forum,” “The Washington Institute for Near East Policy, “The
      Jewish Institute for National Security Affairs,” oraz “The National
      Institute for Public Policy” i współpracowali pośrednio lub bezpośrednio
      z Pentagonem i przemysłem zbrojeniowym oraz z lobby Izraela.

      Wszystkie instytucje wyżej wymienione służą jako kamuflaż zakulisowych
      powiązań Pentagonu z przemyslem zbrojeniowym i lobby Izraela, jak też
      pomagają przy fromowaniu planów wojennych snutych przez
      neokonserwatystów w rządzie Bush’a. Tak więc ci co zarabiają na wojnie,
      są w stanie wojny wywoływać. Dlatego też „cywilni- militaryści” są tak
      dalece zainteresowni wywoływaniem wojen i napięć międzynarodowych.

      Natomiast napięcia między „cywilnymi-miliarystami” czyli „tchórzliwymi
      jastrzębiami,” i dowódcami, którzy nie tylko muszą decydować o życiu i
      śmierci oraz o zniszczeniach wojennych, ale też są odpowiedzialni za
      końcowy wynik i ocenę szansy zwycięstwa. Tymczasem „tchórzliwe
      jastrzębie”chcą przedłużać wojny i okupacje, ponieważ one zwiększają
      zyski przemysłu zbrojeniowego i wzmacniają Izrael. Tak więc zyskowność
      operacji wojennych więcej interesuje neokonserwatystów w rządzie Bush’a,
      niż wygrane na polu bitwy.

      Z wojskowego punktu widzenia wojna i pacyfikacja Iraku jest fiaskiem, a
      natomiast z punktu widzenia zarobków przemysłu zbrojeniowego, to samo
      fisko wojskowe, jest wielkim sukcesem finansowym korporacyjnej maszyny
      wojennej przemysłu zbrojeniowego i jego współpracowników. Fiasko to
      przyczynia się też do wzmocnienia sytuacji Izraela, jako monopolisty
      nuklearnego na Bliskim Wschodzie.

      Iwo Cyprian Pogonowski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 17.08.06, 15:56
      Jak odwrócić uwagę od fiaska w Libanie i w Iraku


      Prowokacja jest starą metodą służb specjalnych, używaną do odwracania uwagi
      publiczności, od niepowodzeń władz. Rosjanie włożyli w tą metodę wiele myśli
      twórczej i wyprodukowali między innymi znany tekst „Protokułów Medrców Sjonu” w
      Petersburgu, za pomocą Żydów zatrudnionych w tak zwanej Ochranie, według
      publikacji francuskiego adwokata nazwiskiem Joli, skierowanej wcześniej
      przeciwko Napoleonowi III. Kryzys w Rosji był wówczas spowdowany zabójstwem
      cara Aleksandra II, 12go marca 1881, przez studenta Polaka, naziskiem Ignacy
      Hryniewiecki. Autorzy żydowscy na służbie Ochrany, opisali jakoby plan
      żydowskiej działalności, w celu zdominowania świata, w gruncie rzeczy oparty o
      tradycyjne nauki talmudu, o wyższości Żydów nad nie-Żydami.

      W amerykańskiej i angielskiej tradycji istnieje operacja „żądło” czyli „sting,”
      która polega na kontrolowanym, przez służby specjalne lub policję,
      sprowokowaniu potencjalnego przestępstwa, lub aktu terroru, w celu
      niedopuszczenia do dokonania takiego aktu, w sposób niespodziewany dla władz.
      Naturalnie te same metody, władze mogą stosować w celu odwrócenia uwagi od
      takich zdarzeń, jak fiasko w Libanie i w Iraku, tak żeby usunąć te
      niepowodzenia w cień, lub wręcz, żeby obrócić je na korzyść n.p. rządu Bush’a.

      Ponieważ często się słyszy określenie Tony’ego Blair’a, wyrażeniem „Bush’s
      poodle” („posłuszny pudel Bush’a”) więc rewelacje brytyjskie, wywołane
      przedwcześnie przez Amerykanów, o zagrożeniu 10ciu samolotów przez eksplozje,
      za pomocą wybuchowej miesznki płynów, przez grupę terrorystów, być może
      powiązanych z Alkaidą, zrobiły na niektórych wrażenie prowokacji mająca na
      celu, nie tylko odwrócenie uwagi od fiaska w Libanie i w Iraku, ale również w
      celu zwiększenia poparcia publicznego dla „wojny przeciwko terrorowi,” a
      zwłaszcza dla neokonserwatystów w partii republikańskiej w zbliżających się
      wyborach w USA. Dokatkowe korzyści stanowi duże zmniejszenie ilości paliwa
      zużywanego przez transport lotniczy, oraz zmniejszenie zanieczyszczenia
      powietrza nad Anglią, które to zanieczyszczenie pochodzi głównie ze spalin
      lotniczych.

      Jennifer Quinn, z Associated Press, doniosła 10ego sierpnia 2006, o
      przedwczesnym przecieku, z przesłuchań grupy spiskowców, dotyczącego planów
      spowodowania eksplozji jednocześnie w 10ciu samolotach nad Atlantykiem.
      Przeciek ten, był jakoby wymuszony przez Amerykanów, w celu rozgłoszenia
      informacji o następnym zamachu Alkaidy.

      Eksplozje miały być spowodowane przez zmieszanie na pokładzie samolotów płynów,
      takich jak woda utleniona, które miały stanowić mieszankę wybuchową, do której
      zapłonu spiskowcy mieli się posłużyć takimi przedmiotami jak aparaty
      fotograficzne do użytku jednorazowego, według wywiadu przeprowadzonego z dwoma
      amerykańskimi agentami służb bezpieczeństwa, przez Associated Press. Agenci ci
      przekazali te wiadomości pod warunkiem zachowania w tajemnicy ich tożsamości,
      ponieważ ich Brytyjscy koledzy prosili ich, żeby tych informacji nie
      przekazywać publiczności, zwłaszcza, że żaden z podejrzanych terrorystów nie
      miał ani biletu lotniczego, ani paszportu, jak też nigdy nie przeprowadził
      doświadczenia z mieszaniem wybuchowych płynów.

      Natomiast policja brytyjska wykryła a Anglji, przynajmniej jedną taśmę wideo
      zachęcającą do somobójczego ataku, jak i plan jednoczesnego ataku, w kilku
      miejscach, w tym samym czasie, w sposób podobny do taktyki używanej przez
      terrorystów z Alkaidy. Brytyjczycy zaaresztowali 24ech ludzi na podstawie
      donosu z Pakistanu, gdzie władze aresztowały trzech ludzi, kilka dni wcześniej.
      Podejrzani byli obywatelami brytyjskimi, muzułmanami pochodzącymi z Pakistanu.

      Niektórzy z niedoszłych terrorystów, używali internetu, w przeciągu ostatnich
      tygodni, w celu ustalenia rozkładu jazdy do USA w rozmaitych datach. Nietórzy z
      nich niedawno przybyli do Pakistanu z Anglji. Amerykański wywiad pochwalił W.
      Brytanię za nie dopuszczenie do katastrofy. „Ten spisek wstrząsnął by światem,
      gdyby miał miejsce,” powiedział Mark Mershon, zastępca dyrektora FBI, w
      wywiadzie z Associated Press w Nowym Jorku.

      Zagrożenie terrorem podniesiono do najwyższego stopnia i setki lotów zostały
      skreślone. Udręczeni pasażerowie stali w kolejkach godzinami i śmietniki na
      lotniskach były przepełnione skonfiskowanymi z podręcznych bagaży butelkami
      rozmaitych płynów, płukanek do ust, etc. Żołnierze obrony terytorialnej w
      Kalifornii, Nowym Jorku i w Massachusetts pilnowali porządku. Michael Chertoff,
      Żyd, minister od bezpieczeństwa wewnętrznego USA, powiedział: „Chcemy upewnić
      się, że niema dodatkowych zagrożeń i podejmiemy kroki zapobiegawcze, żeby inni
      nie naśladowali tego procederu mieszania w ostatniej chwili płynów
      wybuchowych.”

      Wielu sceptyków uważa, że w tej chwili, głównie chodzi o odwrócenie uwagi od
      fiaska w Libanie i w Iraku, oraz o zwiększenie poparcia dla Bush’a w „wojnie
      przeciwko terrorowi” oraz poparcia dla projektów neokonserwatystów w jego
      rządzie, mających na celu przemodelowanie Bliskiego Wschodu, tak na korzyść
      Izraelu jak i przemysłu zbrojeniowego, dla którego fiasko wojskowe w Libanie i
      w Iraku, jest źródłem miliardowych dochodów.

      Iwo Cyprian Pogonowski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:09
      Jak mydlić oczy po żydowsku?


      Od początku swego istnienia Izrael stacza walki o swoją reputację, ponieważ od
      początku prawda o sposobach walki i traktowania Arabów, przez izraelskich
      Żydów, wywołałaby potępienie Izraela w opinii światowej. Żydzi narzucili
      politykom i mediom mantrę, że „Izrael ma prawo bronić się” i w imię tego
      powiedzenia, wytresowali prasę amerykańską tak, żeby dobór słów w komunikatach,
      o zbrodniach Izraela, zawsze potwierdza obroony charakter żydowskich akcji
      policyjnych i wojskowych. Zawsze wszystkie takie akcje jakoby mają miejsce w
      odpowiedzi na agresję Arabów.

      Izrael i lobby Izraela stale stacza bitwy o reputację, za pomocą
      wymuszanej „prawo-myślności,” która ma zawsze uznawać wyższość Żydów nad nie
      Żydami, tak że każdy tekst musi być należycie „odkażony” („sanitized”) od
      niekorzystnej dla Żydów prawdy.

      Dzieje się tak, ponieważ Izrael jest tworem Żydów europejskich, który zaistniał
      dzieki poparciu z zewnątrz, a nie z powodu lokalnego ruchu niepodległościowego.
      Izrael jest obcym przeszczepem na drzewie Bliskiego Wschodu.

      Pomoc wojskowa z USA ma podstawowe znaczenie dla egzystencji Izraela. Dlatego
      opisy w mediach, czyli tak zw. „narrative,” są tak dalece ważne dla Żydów
      izraelskich i ich stronników. Tak więc opisy akcji Izraela mają przyznawać
      Izraelowi przewagę moralną nad Arabami. Kiedy ktoś pokaże prawdę o perfidii i
      okrucieństwie, na których opierają się akcje Izraela na Bliskim Wschodzie, to
      człowiek taki jest natychmiast systematycznie dyskredytowany.

      Nie jest łatwo Izraelowi zachować moralną przewagę, nad przeciwnikami w obliczu
      perfidii z jaką Żydzi przechwycili kontrolę polityki zagranicznej USA na
      Bliskim Wschodzie, jak to udowodnili profesorowie Mearsheimer i Walt w ich
      studium o lobby Izraela opublikowanym w London Review of Books. Żydzi często
      sprowadzają zarzuty przeciwko nim do „oskarżenia o zabijanie dzieci nie-Żydów
      dla pobrania krwi.”

      Oskarżenie to jest natruralnie skompromitowane i po angielsku nazywa się „blood
      libel,” które to wyrażenie z koleji symbolizuje metodę używaną do odbijania
      zarzutów przez Żydów. Wyrażenie to jest używane n.p. wtedy, kiedy gazety
      pokazują żołnierzy Izraela strzelających do chłopców arabskich uzbrojonych w
      proce. Pamiętam jak Benjamin Netanyahoo pokazywał w telewizji w USA, duży
      kamień brukowy, niby rzucany przez chłopców w Palestynie, żeby przekonać widzów
      jak „groźne pociski” spadają na wojsko izraelskie.

      Do rzędu „blood libel” Żydzi sprowadzają wszystkie zarzuty, nawet w przypadku
      kiedy n. p. reporter Fox News, Carl Cameron udowodnił że wywiad Izraela
      wiedział z góry o planowanym ataku na wieżowce nowojorskie i Pentagon w 2001
      roku, ale wywiad ten nie ostrzegł Amerykanów. Tak więc wykręt „blood libel”
      jest często używany kiedy Żydzi są przyparci do ściany. Coraz mniej ludzi
      bierze ten wykręt poważnie.

      Śmieszne jest, że większość czytelników w USA, nie ma pojęcia jakie znaczenie
      historyczne mają słowa „blood libel” i tylko z kontekstu wnioskują oni, że
      chodzi o jakieś fałszywe oskarżenie. Faktycznie to oskarżenie kiedyś było
      używane przez policję carską w Rosji, jak też przez NKWD, n.p. w pogromie
      kieleckim 4go lipca, 1946 roku.

      Żydzi w Izraelu i w USA są bardzo wyrafinowni w stosowaniu kontroli mediów,
      które oficjalnie traktują jako pole bitwy. Pilnują oni żeby ich wersja
      propagandowa dominowała i walczą żeby swoją wersję przeforsować. Tak na
      przykład prasa amerykańska nie wspomina o katastrofalnym braku wody w Izraelu i
      o zamiarach zrabowania wody Libańskiej rzeki Litani, co omawiali sjoniści już
      sto lat temu. Żydzi mieli nadzieję pompować 280 milionów metrów kubicznych wody
      rocznie z rzeki Litani.

      W chwili, kiedy ktoś powie w mediach coś prawdziwego o Izrealu, co jednocześnie
      jest ujemne, natychmiast zaczynają się ataki na takiego człowieka. Amerykanie
      mają wierzyć, że w Libanie Izrael jest atakowany przez terrorystów, a
      fotografie ofiar zbrodni izraelskich są jakoby inscenizowane. Postępowanie
      takie jest rzeczą makabryczną wobec 1300 osób zabitych, tysięcy rannych jak i
      miliona pozbawionych dachu nad głową Libańczyków.

      Sama dyskusja kłamliwych taktyk propagandy Izraela i mydlenia ludziom oczu po
      żydowsku, odrazu jest klasyfikowana przez propagandzistów żydowskich
      jako „blood libel.”

      IWO CYPRIAN POGONOWSKI
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:12
        Anatomia terroru w Iraku


        Kryzys w Iraku jest spowodowany okupacją i pacyfikacją tego kraju przez obce
        wojska nie znające języka arabskiego i kultury, a jednocześnie w większości
        amerykańscy żołnierze są przekonani, że Irak jest współodpowiedzialny za atak
        na wieżowce w Nowym Jorku i na Pentagon, więc jakoby należy ukarać Irakijczyków
        za te terrorystyczne ataki.

        Po szybkim podboju Iraku rząd Bush’a był przekonany, że przy pomocy doradców z
        Izraela, znających język arabski i mających pół wieku doświadczenia w
        kontrolowaniu Arabów Palestyńskich, Amerykanie będą w stanie rozwiązać
        istniejące problemy w Iraku i wprowadzić tam liberalną demokrację, w
        rzeczywistości fasadową, żeby ten system polityczny nadawał się do stosowania
        wpływów zakulisowych i pozwalał korporacjom amerykańskim eksploatować Irak i
        jego bogate zasoby pól ropy naftowej, należące do największych na świecie.

        Niestety marionetkowy rząd w Bagdadzie musi chować się w fortecy amerykańskiej
        i nie jest w stanie mieć bezpośredni kontakt z ludnością, ani ludności tej
        zapewnić bezpieczeństwa, ani funkcjonować jako normalna władza kraju, ani
        służyć opieką społeczną. Podstawowym faktem jest brak armii złożonej z
        Irakijczyków, niezależnej od wojsk okupacyjnych i posiadającej artylerię,
        czołgi, samoloty, oraz własny wywiad.

        Tymczasem partyzanci sunniccy napierają na usunięcie wojsk okupacyjnych z Iraku.
        Ponieważ na wiekszości terenu Iraku nie ma stałych garnizonów okupacyjnych,
        lokalne samorządy powstają niezależnie. Najlepiej znanne są samorządy na
        terenie Kurdów. Wśród szyitów, kilka organizacji konkuruje o władzę opartą o
        ważne ośrodki religijne, gdzie mieści sie de fakto prowincjonalny zarząd, który
        stara się utrzymać porządek i umożliwić życie gospodarcze.

        Takie warunki stabilizują sie na terenach, które nie podlegaja intensywnej
        pacyfikacji. Tak więc istnieją lokalne samorzady Kurdów, szyitów i sunnitów,
        które rządzą się według swoich praw religijnych i zgodnie z nimi wymierzają
        sprawiedliwość, wywożą śmiecie, kierują ruchem drogowym, łapią przestępców, etc.

        Najwieksza przestępczość rozwija się w Iraku w miejscach aktywnie
        pacyfikowanych przez wojska USA i oddziały pomocnicze przez nie werebowane.
        Czystki etniczne i religijne koncentrują się w Bagdadzie i przypominają
        pacyfikację Salwadoru i Guatemali, gdzie przez dłuższy czas amerykańskim
        prokonsulem był Żyd, John Negroponte, póżniejszy ambasador w Iraku. W styczniu
        2005 tygodnik Newsweek opublikował raport jak służby specjalne USA
        zorganizowały „bojówki egzekucyjne” („death squads”) w ramach ministerstwa
        spraw wewnętrznych w Bagdadzie, tak jak CIA organizowało „assasination teams” w
        El Salvador w latach 1980tych pod kierunkiem Negroponte.

        Tym razem szyitów szczuje się przeciwko sunnitom, podejrzanym o sprzyjanie
        partyzantce sunnitów. Żeby rozpętać czystkę, wysadzono Złotą Kopulę meczetu
        szyitów w Samarra w marcu 2006, poczem zaczęto znajdywać zwłoki okropnie
        torturowanych sunnitów z czaszkami przdziurwionymi kulami. Chodziło o
        wstrzymanie, za pomocą terroru, sunnickiego ruch oporu przeciwko Amerykanom.

        Czystki stają się bardziej intensywne z pojawiajniem się wojsk okupacyjnych i
        ich łapanek oraz włamywania się do prywatnych domów i sklepów w celu
        aresztowania i egzekucji domniemanych powstańców i wymuszania zeznań oraz
        donosów.

        Ruch oporu rośnie w miastach szyitów w miarę niszczenia tych miast w ramach
        pacyfikacji, co powoduje obawę Amerykanów, że samorządy w szyitów coraz
        bardziej pod naciskiem pacyfikacji, zwracają się o pomc do Iranu. Rośnie też
        siła anty-amerykańskiej milicji Sadristów, którzy już stoczyli dwie bitwy
        przeciwko Amerykanom, jedną w Najaf w 2004 roku, a drugą ostatnio w Bagdadzie w
        dzielnicy Sadr.

        Równocześnie coraz intensywniejszy opór ma miejsce na południowych terenach
        bogatych w ropę naftową i gaz ziemny w okolicy Basra, gdzie fundamentaliści
        szyiccy maja bliskie powiązania z Iranem. Ostatnio oddziały brytyjskie zaczęły
        znowu koncentrować się w okolicy Basra w celu intensywnej pacyfikacji.

        Pierwszy terror w Iraku stosowały wojska amerykańskie metodą „shock and awe”
        czyli szokwania i zastraszania za pomcą bombardowania, które niszczyło
        infrastrukturę Iraku w celu zniewolenia ludności cywilnej. Amerykańska forma
        terroryzmu spowodowała zniszczenie mista Felludżah i części miast sunnitów,
        jako mateczników oporu jak też za karę, za pomoc powstańcom.

        Napady na domy prywatne i niszczenie ich na podstawie podejrzenia, że kryją się
        w nich powstańcy, spowodowało śmierć około 18,000 cywilów rocznie. Rekordowy
        był czerwiec 2006, w którym zanotowano morderstwa 3,149 cywilów. Tak więc siły
        okupacjne rządzą terrorem w sunnickiej części Iraku, ale udział w terrorze
        wzięli tak sunnici jak i szyici, podobnie jak wcześniej działo się w Ameryce
        Centralnej, gdzie miejscowi ludzie byli tak manipulowani że stawali się częścią
        aparatu terroru.

        Ludność cywilna umęczona terrorem pacyfikacji i związanych z pacyfikacją walk
        szyitów i sunnitów nadal nie chce podziału Iraku. Profesor Michael Schwartz,
        dyrektor of Global Studies, Stony Brook University, uważa, że w anatomii
        terroru w Iraku, pacyfikacja przez sily amerykańskie doprowadza do coraz
        bardziej zwiększającego się terroru, w miarę przedłużania okupacji, jak to też
        zaświadcza organizacja Human Rights Watch.

        iwo
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:13
        Soros jako autor nowej książki


        George Soros jest jednym z filarów żydowskiego ruchu roszczeniowego, który chce
        wymusić od Polski 65 miliardów dolarów; jest on jednym z głównych żydowskich
        kontrolerów, niby liberalnej, partii Demokratycznej w USA. Natomiast żydowska
        kontrola partii Republikańskiej, opiera się na ideologii neokonserwatyzmu,
        stworzonej przez trockistów nawróconych na radykalny sjonizm, którym udało się
        zawrzeć sojusz z fundamentalistami protestackimi, wierzącymi, że zwycięstwo
        Izraela nad Arabami jest koniecznym warunkiem powrotu Chrystusa na zimię. W ten
        sposób, lobby Izraela w USA, w czasie wyborów, jest w sytuacji właściciela dwu
        ścigających się koni wyścigowych. Właściciel ten zawsze wygrywa, obojętnie
        który ze ścigających się koni pierwszy osiągnie metę.

        Warto przypomnieć że Soros publicznie stwierdza, że używanie niemoralnych
        środków w interesach jest rzeczą narmalną, ponieważ międznarodowy rynek
        walutowy nie ma żadnych moralnych ograniczeń i każdy gracz na giełdzie, musi
        chcieć wygrać za wszelką cenę. Po zdobyciu miliardowej fortuny niemoralnymi
        sposobami, Soros ma ambicję brać udział w budowaniu i niszczeniu państw.

        Soros wziął też udział w prywatyzacji Polski, gdzie sfinansował fundację
        Batorego, w której zatrudnił Jerzego Turowicza i innych luminarzy Unii
        Wolności. Fundacja Sorosa zapłaciła koszty nakręcenia filmu Sąsiedzi i w
        poczcie swoich dyrektorów ma Jana Tomasza Gross’a. autora oszczerczych książek,
        takich jak „Upiorna Dekada,” „Sasiedzi” i „Starch,” które to książki są
        amunicją przeciwko Polsce żydowskiego ruchu roszczeniowego.

        Krytycy Sortos’a spekulują, czy jest on „glabalnym konspiratorem finansowej
        dominacji,” lub też że jest on „światowej skali złoczyńcą,” o wielkim sprycie,
        który wierny żydowskiej tradycji krytyki, uważa, że wartość Bush’a dla Żydów
        kończy się, zwłaszcza że przez swoje postępowanie Bush polaryzuje islam.
        Zarzuty te Soros podsumował w książce „The Age of Fallibility: Consequences of
        the War on Terror” (“Wiek Omylności: Skutki Wojny Przciwko Terrorowi”).

        Ciekawe jest, że Soros uważa, że gospodarka amerykańska staje się niestabilna z
        powodu zbytniego zadłużenia, zwłaszcza z obliczuu zbliżającego się krachu w
        budownictwie mieszkaniowym i przy spadku wartości nieruchomości: krach
        ten,według niego może nastąpić już w 2007 roku.

        Polaryzaja między partią Demokratyczną i partią Republikańską w USA jest Żydom
        potrzebna, żeby dokonywać mniej lub bardziej zakulisowego sterowania tymi
        partiami, zwłaszcza w sprawach Bliskiego Wschodu, przemysłu zbrojeniowego i
        płynnego paliwa.

        Wśród listów do redakcji w The Wall Street Journal z 24go sierpnia, 2006, w
        rubryce pod tytułem: „Kult Sorosa: Nowa Polityka Zagraniczna” David Horowitz,
        (Republikanin) prezes fundacji „The David Horowitz Centum Wolności,” pyta: „Czy
        partia Demokratyczna (finansowana przez Sorosa) stała się kultem? Czy lewicowy
        miliarder George Soros jest guru (duchowym przywódcą) tego kultu?”

        „Jeżeli są terrorysci na świecie to dlatego, według Sorosa, że Bush spowodował
        ich istnienie w Iraku, na terenie Gazy, w Libanie, Afganistanie i Somalii.”
        Naturalnie Żydzi unikają wspominania faktu, że konflikt Żydów przeciwko Arabom,
        spowodował sytuację dzisiejszą na Bliskim Wschodzie. W tym żydowscy działacze
        republikańscy i demokratyczni nie różnią się.

        Natomiast Żydzi i ich pomocnicy w partii Demokratycznej zgadzają się z opinią
        Sorosa co do neokonserwatywnego rządu Bush’a, że mówienie o wojnie przeciwko
        terrorowi szerzy fałszywą metaforę o „wojnie przeciwko terrorowi,” który to
        terror jest taktyką a nie stroną walczącą. Natomiast wielu Żydów-Demokratów nie
        zgadza się z Sorosem, że są różnice między Alkaidą, Hamas’em, Hezbollah,
        partyzantami sunnitów i milicją „Mehdi army” w Iraku, których autor piszący
        z „demokratycznego stanowiska” zalicza do „islamo-faszyzmu” i uważa, że
        wymuszanie z ludzi informacji jest konieczne dla bezpieczeństwa USA. Oburza się
        on na zdanie napisane przez Sorosa że :”Obecne kłopoty USA spowodowane są
        amerykańskim brakiem zrozumienia Bliskiego Wschodu.”

        Soros chce, żeby w następnych wyborach wygrali Demokraci, ale żeby działali na
        korzyść Izraela, według „recepty Sorosa,” którą Soros opublikował w swojej
        nowej książce “Wiek Omylności: Skutki Wojny Przciwko Terrorowi.”

        iwo
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:16
        Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną


        Obecnie krystalizuje się sprawa międzynarodowego zabezpieczenia dostaw
        energetycznych. Fakt, że Wladimir Putin, pisał swoją pracę dyplomową, na temat
        strategicznego posługiwania się ropą naftową i gazem ziemnym, od lat daje o
        sobie znać. Teraz Rosja wciąga w układy z sobą, kraje bogate w zasoby
        energetyczne na całym świecie, zwłaszcza że kraje te mają wspólną odrazę do osi
        USA-Izrael, i bronią się przeciwko dominacji USA. Taktyka Putina polega na
        marginalizacji międzynarodowych korporacji przemysłu naftowego,
        reprezentowanego przez neokonserwatstów w rządzie Bush’a.

        Między krajami bogatymi w ropę naftową i gaz ziemny, jest bardzo mało
        liberalnych demokracji poza Kanadą i Meksykiem. Nawet Kanada zawiera wiele
        kontraktów z Chinami. Kompromitacja USA w Iraku i w poparciu zniszczenia Libanu
        przez Izrael, zraża do Ameryki kraje o ustroju demokratycznym. Kraje te teraz
        są mniej związane z USA, niż były przed rządami neokonserwatystów,
        popierających monopol nuklearny Izraela na Bliskim Wschodzie i usłużnych dla
        budowania hegemonii Izraela „od Nilu do Eufratu.”

        Nawet Arabia Saudyjska, coraz więcej sprzedaje produktów ropy naftowej na
        wschód, zdala od USA, za pomocą kontraktów z Chinami i Indiami, oraz
        geopolitycznie coraz bardziej ciąży, ku rosnącemu w bogactwo Wschodowi.
        Podobnie czynią inne państwa Bliskiego Wschodu, Ameryki Południowej, Afryki i
        Azji Centralnej. Prawie żadne państwo, eksportujące ropę naftową i gaz ziemny,
        nie chce uzależniać się od sprzedaży do USA, zwłaszcza że zakupy paliwa przez
        USA, idą wraz z planami zmian reżymów na korzyść Izraela, czego, rosnące szybko
        w siły gospodarcze Chiny i Indie, nie czynią.

        Po stuleciu wyzysku przez międzynarodowe korporacje i narzucanie wrunków
        wymiany gospodarczej przez USA, na korzyść tych korporacji, obecnie na świecie
        jest coraz szybszy postęp ku upaństwowianiu zasobów energetychnych, w celu
        zaspakajania potrzeb ludności, która często żyje w nędzy i zacofaniu, jak na
        przyklad w Peru i w Wenezueli.

        Rosja prześcignęła Arabię Saudyjską i jest teraz najwiekszym eksporterem ropy
        naftowej w Azji Centralnej, Bliskim Wschodzie i Ameryce Południowej, gdzie
        reżymy polityczne bronią się, przejmując kontrolę produkcji i marginalizując
        zachodnie korporacje. Widać to w Rosji, gdzie zarządcy przemysłu blisko
        współpracują z Putinem, z którym mieli powiązania, nim został on prezydentem, a
        teraz zajmują główne pozycje w jego rządzie i pilnują, żeby udział rządu
        rosyjskiego w podstawowych przedsiębiorstwach nie był mniejszy niż 51%.

        Jest to bolesny dla Polaków kontrast, kiedy po prywatyzacji więcej niż 90%
        banków polskich jest w obcych rękach a produkcja przemysłowa jest bardzo
        uszczuplona, tak że młodzi Polacy muszą szukać pracy za granicą, podczas gdy
        balcerowicze i kwaśniewscy opływają w dostatki.

        W alarmującym stopniu, bogate w zasoby energetyczne państwam kopiują model
        rosyjski. Czynią to też członkowie OPEC, tak że ich nowe powiązania, poza USA,
        będą miały bardzo poważne skutki dla globalnej eksploracji i produkcji paliwa.
        Producenci coraz częściej zawierają porozumienia między sobą, przy jednoczesnej
        współpracy z rosnącym rynkiem w Azji, zwłaszcza z Chinami, które nie żądają
        zmian reżymów, jak to czyni USA.

        W środku tych nowych i coraz silniejszych układów producentów i konsumentów
        jest Rosja, która występuje jako główny czunnik w de facto tworzącej się
        konfederacji, która ma swoim członkom zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii,
        coraz bardziej pozostawiając USA na marginesie.

        Rosja rej wodzi w formowaniu się globalnej konfederacji państw opartej na
        podaży i popycie paliwa, poza kontrolą USA. Państwa te zawierają strategiczne
        kontrakty między sobą, dla skoordynowania rozwoju produkcji i zbytu paliwa do
        Chin i Indii, etc. Do tych ukladów poza Chinami i Indiami mogą być dopuszczeni
        na przykład Niemcy, co ma polityczne znaczenie dlą Unii Europejskiej i dla USA.

        Obecnie tworzy się globalny system bezpieczeństwa energetycznego między
        państwami, któremu przewodzi Rosja a nie USA. Budowa rurociągu pod Bałtykiem
        daje szanse Niemcom być strategicznym partnerem, co naturalnie ma bardzo
        nieprzyjemny wydźwięk dla Polaków. Dzieje się tak zwłaszcza wobec okiełzania
        Waszyngtonu przez neokonserwatystów, którzy destabilizują świat działalnością
        osią USA-Izrael i tym samym szerzą globalny anty-amerykanizm oraz pozwalają
        żydowskiemu ruchowi roszczeniowemu żądać od Polski 65 miliardów dolarów, pod
        grozą dalszego szkalowania dobrego imienia Polski.

        Porządek energtyczny świata, ustala się kosztem liberalizmu ekonomicznego i
        wyzysku przez międzynarodowe korporacje, na korzyść międzypaństwowych
        długoterminowych układów i kontraktów, w ramach kręgu definiownego przez Rosję
        i jej partnerów. Coraz więcej produkcji ropy naftowej i gazu ziemnego pozostaje
        w tym kręgu, podczas gdy Rosja zachowuje monopol eksportu na Zachód, co pomaga
        jej kontrolować nowy globalny układ energetyczny. Za jego pomocą Rosja
        odbudowuje swoją pozycję mocarstwową w porozumieniu z Chinami, kosztem wielkich
        strat politycznych i gospodarczych USA i państw członkowskich Unii
        Europejskiej, poza Niemcami.

        Działalność osi USA-Izrael na Bliskim Wschodzie osłabiła przewagę Waszyngtonu
        na świecie, niestety na korzyść Rosji, która pod rządami Putina, gra na swoją
        korzyść kosztem słabości energetycznej USA. Na temat geopolityki energetyki
        światowej opublikowana jest nowa książka W. Joseph’a Stroupe pod
        tytułem „Rosyjski Rubikon – Zbliżający się Szach-mat Zachodu,” która to książka
        podsumowuje jak to pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną na
        swoją korzyść.

        iwo
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:17
        Delfiny dla arsenału nuklearnego Izraela


        Associated Press podało 24go sierpnia, 2006, że Izrael zakupił z Niemiec dwie
        łodzie podwodne, typu Dolpfin, przystosowane do strzelania pocisków z głowicami
        nuklearnymi. Izrael dokonał tego zakupu jakoby w celu zawiadomienia Teheranu,
        że Izrael może użyć przeciwko Iranowi swoich bomb nuklearnych. Według wywiadu
        USA Iran może mieć broń nuklearną za około siedem lat. Naturalnie Izrael, który
        od lat broni swego monopolu nuklearnego na Bliskim Wschodzie, składającego się
        z 200-300 bomb, twierdzi, że Iran może mieć taką broń za kilka miesięcy.

        Reporter Associated Press, Ramit Plushnick-Masti, pisze na ten temat ostrożnie,
        w ramach mantry, że „Izrael ma prawo bronić się” i twierdzi, że chodzi o salwę
        odwetową na wypadek ataku nuklearnego przez Iran, który niema broni
        nuklearnych, na Izrael który jest „uzbrojony po zęby” bronią nuklearną.
        Faktycznie Izrael destabilizuje Bliski Wschód broniąc swego monopolu
        nuklearnego w tym regionie świata.

        Usłużne Niemcy, pokryły jedną trzecią kosztu dwu Delpfinów wynoszącego 1,3
        miliarda dolarów. Według „Jerusalem Post” Delpfiny mogą być pod wodą dłużej,
        niż wcześniej otrzymane z Niemiec przez Izrael trzy łodzie podwodne z
        wyrzutniamia przystosowanymi do pocisków z głowicami nuklearnymi. Tak więc
        Delpfiny dają możność Izraelowi dokonać z nienacka ataku nuklearnego na Iran
        lub wystrzelić salwę odwetową, według analityka w Londynie, Paul’a Beaver’a.

        Izraela ma pociski balistyczne typu Jericho-1 oraz Jericho-2 zaopatrzone w
        głowice nuklearne, które to pociski są przechwywane w Izraelu pod ziemią, w
        głębokich silosach, tak że są zabezpieczone przeciwko bombom nuklearnym,
        których Iran i państwa sąsiadujące z Izraelem obecnie nie mają.

        Beaver powiedział że Iran byłby „nie spełna rozumu” gdyby zaatakował Izrael.
        Jest to słuszna uwaga, problem jest w tym że nie wiadomo kiedy Izraela może
        poczuć się zagrożony i użyć „zapobiegawczo” bomb nuklearnych.

        Niemcy oficjalnie oznajmili, że kontrakt na dwie łodzie podwodne, został
        podpisany 6go czerwca 2006, i według Jerusalem Post dwa Delpfiny będą gotowe do
        akcji w krótkim czasie.

        Izrael działa w sposób dwuznaczny w swoich groźbach użycia swojej broni
        nuklearnej i dotąd nie potwierdził oficjalnie, że posiada bomby nuklearne.
        Wśród specjalistów panuje przekonanie, że Izrael ma szósty największy na
        świecie arsenał nuklearny składający się z setek głowic nuklearnych.

        Mimo grożby sankcji Rady Bezpieczestwa ONZ, Teheran nadal prowadzi wzbogacanie
        uranu przyzwalane w ramach traktatu podpisanego przed laty przez Iran w celu
        wytwarzania energii elektrycznej. Krytycy pro-izraelscy twierdzą że Iran chce
        wyprodukować broń nuklearną. Według Beaver’a posiadanie Delpfinów niemeckich
        będzie odstraszać możliwość przyszłego ataku nuklearnego Iranu na Izraela.

        Michael Karpin, autor książki o arsenale Izraela wydanej w USA, twierdzi że
        łodzie powodne są pewniejsze, niż samoloty, do nuklearnego bombardowania, jako
        salwa odwetowa.

        Winfried Nachtwei, z partii Zielonych, krytykował rząd frau Merkel, że nie
        wymagał gwarancji, że Izrael nie użyje Delfinów bombardowania nuklearnego
        Iranu. Pro-izraelscy propagandziści bagatelizują te obiekcje i skłonni są
        cytować przesadne opinie o tym jak to Iran przygotowuje się jakoby, do
        wymazania Izraela z mapy Bliskiego Wschodu, co ma uzasadniać dostwę do Izraela
        przez Niemcy, po zniżonej cenie, dodatkowych dwu łodzi podwodnych, nadających
        się do nuklearnego bombardowania przeciwników Izraela.

        iwo
        • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:21
          republika.pl/pieniadz/artykuly/09_artykul5.pdf
          • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:24
            republika.pl/pieniadz/prawo/04_konstytucja.pdf
          • sredni4 Re: Żydzi żydom 25.08.06, 09:28
            republika.pl/pieniadz/artykuly/08_artykul4.pdf
    • mannaznieba4 Re:o ile to prawda! to syjoniści wywodza się 25.08.06, 14:24
      w praktyce ludobójczej od nazistów oraz pogłebionych praktyk judeo-komunizmu w
      ramach ludobójstwa stalinizmu i jego nastepców.
      w palestynie te metody ludobójcze syjoniści stosuja od kilkudziesięciu lat
      praktycznie od zakończenia wojny. wyrzywaja się na arabach zamiast błagać jahve
      o przebaczenie. ot taki podły i przewrotny jest ten kacapskiego pochodezenia
      mieszaniec etniczny judeo-komunizmu w ramach światowego syjonizmu.
      • sredni4 Żydzi żydom 28.08.06, 08:57
        www.polonica.net/Mamy_prawo_do_obrony.htm
        • sredni4 Re: Żydzi żydom 28.08.06, 08:58
          www.polonica.net/Izraelskie_zbrodnie_ludobojstwa.htm
    • amanasunta53 Prawdziwi syjoniści są z Syjamu.Widziałam na .. 28.08.06, 11:35
      filmie taki plakat z 1968 ,,Syjoniści do Syjamu''.Fajne forum,tylko gdzie jest
      dworianin?Przecież to o żydach!
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.08.06, 11:27
      Żydzi i rewolucje
      Jest czymś najbardziej tragicznym, że naród, który był wybrany po to, aby
      służył Bogu w pełnieniu Jego planu, stał się w pewien sposób wspólnikiem
      szatana. Chrystus, uświadamiając im ich grzech (ponieważ postanowili Go zabić),
      stwierdził z całą jasnością: "wy macie diabła za ojca" (J 8, 44). Było to
      surowe stwierdzenie, ale prawdziwe, ponieważ Żydzi, usiłując zabić
      Chrystusa, "pełnili zamiary szatana". Nienawiść do Chrystusa, wzniecona przez
      szatana u przywódców narodu żydowskiego, natychmiast zwróciła się przeciw
      Kościołowi, jak to widać od początku w prześladowaniu św. Szczepana i potem we
      wszystkich dalszych prześladowaniach. Były one zawsze inspirowane przez Żydów i
      przez nich zaciekle przeprowadzane. Nie bez powodu Księga Apokalipsy mówi
      o "Synagodze szatana" (Ap 2, 9).
      Siedemdziesiąt lat temu w Warszawie ukazała się książka zawierająca cenne
      materiały na temat systematycznego dążenia Żydów do opanowania świata metodami
      podstępnymi i wywrotowymi (autor powrócił przed wojną do Warszawy, ale został
      wkrótce zamordowany przez "nieznanych sprawców"). Ksiądz Trzeciak przytacza
      m.in. treść ulotki, napisanej w języku hebrajskim, którą znaleziono u wziętego
      do niewoli niejakiego Zundera, komendanta 11. pułku strzelców bolszewickich, w
      czasie potyczki na granicy estońskiej, w nocy 9 grudnia 1919 roku. Ulotka
      zawierała odezwę skierowaną do "Prezesów sekcji międzynarodowej Ligi
      izraelskiej". Oto treść: "Synowie Izraela! Godzina naszego zwycięstwa jest już
      bliska. Jesteśmy u progu panowania nad światem, to, o czym nie mogliśmy myśleć,
      jak tylko w marzeniu, staje się obecnie rzeczywistością. Niedawno słabi i
      bezsilni, teraz podnosimy dumnie głowę, co zawdzięczać należy bezładowi
      światowemu. Przez zręczną propagandę poddaliśmy krytyce i wyszydzeniu powagę i
      wykonanie religii, która jest nam obca, złupiliśmy te świątynie, które są nam
      obce, zachwialiśmy w ludach i państwach ich kulturę i ich tradycję, znajdując w
      tych narodach więcej ludzi, jak nam było potrzeba do naszej pracy. Zrobiliśmy
      wszystko, co potrzebne, by podbić naród rosyjski pod potęgę żydowską i
      wymusiliśmy w końcu, by upadł na kolana przed nami - Rosja śmiertelnie zraniona
      jest teraz na naszej łasce. Strach przeklęty przed niebezpieczeństwem nie
      powinien nam pozwolić ani na współczucie, ani na litość. Nareszcie dane nam
      jest patrzeć na łzy narodu rosyjskiego. Zabierając mu jego dobra i jego złoto,
      uczyniliśmy z tego narodu podłych niewolników. Lecz bądźcie roztropni i
      dyskretni. Należy zniszczyć najlepsze elementy, elementy uświadomione, aby
      Rosja nie otrzymała już więcej rządcy. W tym celu my zniszczymy wszelką
      możliwość opierania się naszej sile. Wojska i walki wewnętrzne zniszczą skarby
      kultury, stworzone przez narody chrześcijańskie..." .
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.08.06, 11:28
        Przytoczony tekst dorzuca pewien szczegół do cennego materiału zebranego przez
        historyków; konkretnie myślę o artykułach prof. Jerzego Roberta Nowaka na temat
        roli Żydów w rozpętaniu rewolucji bolszewickiej i w realizacji antyludzkich, a
        zwłaszcza antypolskich i antychrześcijańskich celów tej rewolucji. Profesor
        Jerzy Robert Nowak demaskuje kłamstwa Grossa zawarte w ostatniej książce
        pt. "Strach". Gross oskarża Polaków, że niszczyli Żydów, podczas gdy prawda
        jest odwrotna, co prof. Nowak szczegółowo i cierpliwie wykazuje. Tego rodzaju
        złośliwa propaganda przeciw Polsce jest osobliwym zjawiskiem, na które
        należałoby spojrzeć w szerszej perspektywie. Osobiście uważam, że Polska jest
        atakowana, dlatego że chce być wierna swojej tożsamości i chrześcijańskiej
        tradycji. Jest to nie tylko problem jakiegoś pisarza oszczercy, ale problem
        naszego miejsca w świecie, który został poddany wpływom "księcia tego świata".
        Godne zastanowienia jest, że hitleryzm jako ideologia rozwijał się również w
        kręgu wpływów żydowskich. "Encyklopedia Białych Plam" podkreśla, że "w
        otoczeniu Hitlera wielkie wpływy miały osoby pochodzenia żydowskiego. Jego
        najbliższymi współpracownikami byli m.in.: Reinchard Heydrich, Alfred
        Rosenberg, (...) Juliusz Streicher (Abraham Goldberg), Rudolf Hess, (...) Hans
        Frank, Heinrich Himmler, Adolf Eichmann, Hermann Goering, dr Morell"
        (Hasło "Hitleryzm", tom VIII, s. 10). Na temat niektórych z tych osobistości
        więcej szczegółów podaje Zbigniew Rogowski w artykule "Żydowscy pretorianie
        Hitlera", ("Nasza Polska", nr 29, 2006). Właśnie ci "pretorianie Hitlera"
        przygotowali ów sławny żydowski holokaust.
        Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że siłą napędową sowieckiej rewolucji 1917
        roku byli Żydzi i oni widzieli w tej rewolucji drogę do opanowania świata, jak
        to jest widoczne także w tej ulotce przytoczonej przez ks. Trzeciaka. Oni
        zajmowali czołowe stanowiska w całej sowieckiej organizacji i oni odznaczali
        się szczególną bezwzględnością i okrucieństwem w tępieniu tzw. wrogów
        rewolucji. Problem skomplikował się wtedy, gdy Armia Czerwona zatrzymała się
        nad Wisłą i dzięki cudownej interwencji Najświętszej Dziewicy zmuszona była
        zrezygnować z planu "po trupie Polski do serca Europy". Należy się wdzięczność
        ks. Józefowi Bartnikowi SJ za przypomnienie roli Maryi w zwycięstwie nad
        bolszewikami ("Nasz Dziennik" nr 189, 2006, s. 14-15). Okazało się, że "serce
        Europy" przeniosło się do Polski, jak to stwierdził Norman Davies, i dlatego po
        niecałych 20 latach Polska stała się obiektem planowego najazdu sprzymierzonych
        sił socjalizmu - w roku 1939.

        • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.08.06, 11:29
          Marksizm nie składa broni
          Wprawdzie socjalizm w wydaniu niemieckim skapitulował w 1945 roku, ale
          socjalizm marksistowski zarówno w wydaniu "czystym", jak i "poprawionym" nadal
          czuł się dobrze i nie rezygnował z planów panowania nad światem. Główni
          teoretycy marksizmu (tego poprawionego), głównie pochodzenia żydowskiego (z
          wyjątkiem Antonio Gramsciego), myśleli o tym, w jaki sposób ożywić ducha
          rewolucji socjalistycznej po wyraźnym niepowodzeniu wojny 1919-1920 roku.
          Uznano, że rewolucja w wydaniu sowieckim nie ma obecnie powodzenia,
          ponieważ "proletariat", urzeczony urokami rozwijającego się kapitalizmu, nie
          wykazuje entuzjazmu do "wyjścia na barykady". Pomyślano więc o tym, aby sedno
          rewolucji przenieść na płaszczyznę kultury i przede wszystkim zrewolucjonizować
          myślenie, żeby po "długim marszu przez kulturę" (Gramsci) społeczeństwo
          bezboleśnie porzuciło brzemię "zachodniej cywilizacji" dogłębnie przesiąkniętej
          elementami chrześcijańskimi i burżuazyjnymi.
          W radykalny sposób próbował zaatakować kulturę, przede wszystkim moralną, Georg
          Lucacs, komisarz do spraw kultury w krótkotrwałym rządzie bolszewickim Beli
          Kuna (żydowskiego pochodzenia) na Węgrzech. Zgodnie z duchem Lenina zaatakował
          instytucję małżeństwa i rodziny, obalając w programie edukacyjnym wszystkie
          zasady moralne będące podstawą kultury społecznej. Pomimo krótkotrwałej
          działalności komisarza skutki były tragiczne (zob. Linda Komball "The New Left,
          Cultural Marxism...", MichNews 2 Aug. 2006). Lucacs, uchodząc z Węgier (po
          upadku rządu), przez Wiedeń, dotarł do Frankfurtu, gdzie przyłączył się do
          osobliwego "Instytutu Badań Społecznych" (który był w istocie instytutem
          marksizmu), jaki powstał przy Uniwersytecie Frankfurckim w roku 1923. Członkami
          tego Instytutu byli sami Żydzi, którzy "dla dobra ludzkości" chcieli uratować
          marksizm, nadając mu nową politurę i barwę "kulturalną", także dzięki nowemu
          spojrzeniu na Freuda, Hegla, Kanta czy Heideggera. Trzeba przyznać, że do
          zespołu tzw. szkoły frankfurckiej należeli zdolni ludzie i płodni pisarze,
          którzy przyczynili się wybitnie do kryzysu moralnego i społecznego, jaki
          wybuchł w Europie i Ameryce w latach 60. ubiegłego stulecia, a którego bolesne
          skutki świat przeżywa do dziś. Oprócz Lucacsa do zespołu tej szkoły należeli:
          Teodor Adorno ("z domu" Wiesengrund; nazwisko przejął po matce), Max
          Horkheimer, Walter Benjamin, Herbert Marcuse, Leo Lowentahl, Franz Neumann,
          Friedrich Pollock, Erich Fromm, Jurgen Habermas (wg: Wikipedia).
          Trudno wchodzić w szczegóły tej filozofii "kulturalnego marksizmu", rozwijanego
          zgodnie z metodą dialektyczną, dzięki której można udowodnić wszystko, co się
          chce, ponieważ programowo odrzuca się istnienie obiektywnej prawdy i możliwość
          kryteriów poznania niezależnych od dialektycznego sprzężenia, istniejącego
          między człowiekiem a społeczeństwem, człowiekiem a klasą, społeczeństwem a
          władzą, kulturą a ideologią, ideologią a polityką. Ten splot współzależności
          tworzy trudny do rozwikłania chaos, który równocześnie daje pole do popisu
          zdolnym umysłom konstruującym zawiłe teorie, na przykład teorię "autorytatywnej
          osobowości" lub "teorię krytyczną". Ta pierwsza teoria gubi istotę człowieka
          jako osoby, traktując go nadal jako produkt współczynników środowiskowo-
          historycznych; ta druga teoria jest potrzebna jako taran do rozbijania
          wszelkich ustalonych i utrwalonych przez tradycję systemów wartości
          decydujących o ludzkim kształcie kultury i wychowania.

          • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.08.06, 11:29
            Walka z kulturą
            Celem tych zabiegów było zburzenie chrześcijańskich, a nawet antropologicznych
            podstaw kultury po to, by nowa władza światowa mogła swobodnie rządzić
            społeczeństwem, które utraciło poczucie własnej tożsamości.
            Teoria "autorytatywnej osobowości" wykazała bowiem, że (rzekomo) człowiek
            wychowany w tradycyjnym kontekście kultury zachodniej, czyli chrześcijańskiej,
            jest "z natury", czyli w sposób konieczny, skłonny do antysemityzmu, rasizmu
            czy faszyzmu. Tego rodzaju skłonność uznano za schorzenie umysłowe wymagające
            terapii. W związku z tym zaproponowano, by tego rodzaju terapię przeprowadzał
            kolektyw polityczny, złożony z ludzi "zdrowych", który będzie zajmował
            się "poprawianiem" myślenia każdego, kto odbiega od normy obowiązującej pod
            nazwą "poprawności politycznej". Pod inną szatą nastąpił zatem powrót
            do "kulturalnego terroryzmu" stosowanego już przez Berię. Starsi pamiętają
            dobrze, w jaki sposób specjaliści komunistyczni "poprawiali"
            myślenie "reakcyjnych" Polaków marzących o niepodległości.
            Zwolennicy "poprawności politycznej" narzucili nawet Ameryce prawdziwy "terror
            kulturalny". Profesor William S. Lind twierdzi, że "po raz pierwszy w naszej
            historii Amerykanie trwożą się przed tym, co powiedzą, co napiszą i co pomyślą.
            Boją się, że mogą użyć niewłaściwego słowa, słowa osądzonego jako obraźliwe lub
            niewrażliwe, lub rasistowskie, seksistowskie lub homofoniczne. (...) Polityczna
            poprawność nie jest śmieszna. Polityczna poprawność jest śmiertelnie poważna"
            (z internetu, Rodakpress 29.07.2006).
            Tę "śmiertelną powagę" poprawności politycznej mogliśmy zauważyć przy okazji
            uroczystej nagany udzielonej Polsce przez Unię Europejską. To wydarzenie składa
            się w logiczny szereg z innymi faktami polegającymi na obrażaniu Polski
            przez "naukowców" lub polityków lub stosowaniu szantażu ekonomicznego.
            Wspomniany prof. William S. Lind jest współtwórcą koncepcji tzw. Wojny Czwartej
            Generacji, prowadzonej przez różne samozwańcze grupy, ponieważ państwa straciły
            monopol na prowadzenie działań wojennych. Pseudonaukowe teorie wymyślone w tzw.
            szkole frankfurckiej są zarówno teorią, jak i formą tej wojny, której celem
            jest zniszczenie całej dotychczasowej kultury Zachodu. Przede wszystkim celem
            tej wojny jest zniszczenie całego dziedzictwa chrześcijańskiego, jeśli jeszcze
            gdzieś ocalało. Nie krył się z tym Gramsci (nienależący do szkoły
            frankfurckiej, ale bliski jej duchem), pisząc: "Partia [komunistyczna] jest
            obecnie jedyną instytucją zdolną zrównać się z religijnymi wspólnotami
            chrześcijańskimi" jednak nie po to, by religię uwiecznić (jak zauważył
            komentator). Według Gramsciego, "komunizm jest religią, która powinna uśmiercić
            chrześcijaństwo. [Jest] religią w tym sensie, że on także jest wiarą, która ma
            swoich męczenników i swoich działaczy; jest religią, ponieważ zastąpił w
            sumieniach transcendentnego Boga katolików wiarą w człowieka i w swoje energie
            jako jedyną rzeczywistość duchową" (Sotto la mole; według Diego Fusalo).
            Oczywiście ta religia komunistyczna nie jest abstrakcją, ma swoją konkretyzację
            w postaci partii, której władza posiada wszystkie prerogatywy "Księcia"
            Machiavellego. Tak rozumiany "Książę" zajmuje wobec sumienia miejsce bóstwa i
            kategorycznego imperatywu, staje się podstawą nowoczesnego laicyzmu i pełnej
            laicyzacji całego życia, relacji międzyludzkich i obyczajów (Quaderni del
            carcere). Temu ma służyć całościowo pojęta "organizacja kultury" w duchu
            filozofii materialistycznej.

            • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.08.06, 11:30
              Wojna przeciw człowiekowi
              W tym samym duchu pracują myśliciele szkoły frankfurckiej, którzy traktują
              społeczeństwo ludzkie jako bierne tworzywo podlegające zabiegom przetwarzającym
              jego tożsamość antropologiczną. Ci myśliciele widzą społeczeństwo przez pryzmat
              nauk opisowych, takich jak socjologia czy psychologia, i to w wydaniu
              freudowskim. W tej perspektywie, w której patrzą na ludzkość (jakby patrzyli z
              innej planety na jakiś osobliwy gatunek istot dwunożnych, z którymi nie czują
              się związani), znika zupełnie wymiar osobowy i etyczny życia ludzkiego i masa
              ludzka jest widziana jedynie jako synteza popędów, skłonności i potrzeb,
              skierowanych ku niekontrolowanemu wyzwoleniu od wszystkiego, co jest naciskiem,
              dominacją, ograniczeniem, przymusem, a co kojarzy się z obiektywnym prawem
              moralnym. Nawet determinizm marksistowski już nie jest w pełni respektowany,
              ponieważ "praca" nie jest uważana dłużej za czynnik "tworzący człowieka"
              (również słynne "Arbeit macht frei" ma swoje korzenie marksistowskie),
              natomiast czynnikiem decydującym o sensie życia i wartości człowieczeństwa mają
              być luz, rozrywka, przyjemność czerpana dowolnie i bez ograniczeń. (Herbert
              Marcuse "Eros i cywilizacja").
              Jest to więc wojna - jak niektórzy mówią - "kulturalna", choć to jest
              contradictio in adiecto; lepiej byłoby powiedzieć "wojna kulturowa", a
              raczej "wojna z kulturą" przy pomocy czegoś, co wciąż funkcjonuje jako kultura.
              Propagatorzy tego marksizmu twierdzą, że takiej wojny nie ma. Jednak dociekliwy
              dziennikarz Matt C. Abbot twierdzi, iż "wbrew temu, cię mówi, 'wojny kulturowe'
              trwają i grupy aktywistów działają po obu stronach..." (Culture war overblown?
              Please!; MichNews 7 Aug. 2006). Na dowód przytacza raport Amerykańskiej
              Ligi "Pro Life" po konferencji na temat problemu antykoncepcji. W raporcie
              czytamy: "W połowie XX wieku uprzemysłowiony świat przyjął antykoncepcję jako
              drogę do przezwyciężenia ubóstwa, dla obniżenia stopy urodzeń i dla
              zagwarantowania wolności dla kobiet. Lecz antykoncepcja zaowocowała
              rozpowszechnieniem się rozwiązłości, rozwodów, chorób przenoszonych drogą
              płciową, samotnym macierzyństwem i aborcją. Choć aborcję wychwalano jako triumf
              prawa kobiet i jako rozwiązanie w sytuacji zawodności antykoncepcji, przyniosło
              to nowe problemy, wraz z syndromami postaborcyjnymi, bezpłodnością i
              podwyższeniem stopnia ryzyka raka piersi. Nawet zwolennicy aborcji przyznają
              obecnie, że to nie jest dobry wybór. Znowu jednak wracają do metody kontroli
              urodzin jako odpowiedzi na problem niechcianej ciąży. Lecz patrząc z bliska na
              kontrolę urodzin, widać, że nie stanowi ona odpowiedzi [na problem]. Jest ona
              raczej częścią tego problemu. Rozważmy, że 54 % kobiet, które poddały się
              aborcji, stwierdza, że korzystały z kontroli urodzeń w czasie, kiedy
              ostatecznie zaszły w ciążę. Retoryka otaczająca antykoncepcję zdradza
              mentalność wrogą dziecku. Antykoncepcja przyniosła w praktyce oddzielenie
              miłości małżeńskiej od prokreacji i spowodowała przemianę aktywności seksualnej
              w czynność raczej rozrywkową niż w wyraz miłości i oddania". A więc porzucenie
              wymiaru moralnego małżeństwa zabija nie tylko człowieka, zabija miłość i życie
              w najgłębszych pokładach człowieczeństwa. Wojna z etosem małżeństwa i rodziny
              jest najbardziej perfidną formą wojny przeciw człowiekowi.
              Program swobodnej rozrywki i "wielopostaciowej perwersyjności" (Marcuse'a)
              owocuje na wielu polach. Już zdołano zatwierdzić partię polityczną mającą w
              programie zalegalizowanie pedofilii. Ci ludzie już nie dostrzegają różnicy
              między człowiekiem a zwierzęciem (Kate Monaghan, CNSN 26 Jul. 2006). Wstydzę
              się tu referować argumenty, którymi posługuje się przywódca tej partii.
              Niektórzy pedofile zabijają dzieci, powołując się na rytuał wymagany przez
              ich "religię" (Fox News 4 Aug. 2006). W ślad za manifestem komunistycznym (z
              1848 r.) i za "Mein Kampf" Hitlera krąży w prasie tekst gejowskiego manifestu
              autorstwa angielskiego przyrodnika Michaela Swifta (za "Gay Community News" 15-
              21 Feb. 1987; zob. James F. Csank, "The Gay's Mein Kampf", MichNews 25 Jul.
              2006). Zawiera się w nim zapowiedź poddania całego świata pod władzę
              homoseksualistów przy pomocy wszelkich dostępnych środków. Tekst przeraża skalą
              cynizmu, podłości i okrucieństwa. Sam Marcuse tego nie przewidział. Ale to
              dokładnie mieści się w jego - i w jego kolegów - koncepcji "nowego
              proletariatu" w "kulturalnym" marszu po władzę. Manifest kończy się
              groźbą: "drżyjcie hetero-świnie, kiedy ukażemy się przed wami bez masek".
              Będzie to pewnie ten "potwór z ludzką twarzą", którym zachwycał się kiedyś
              Redaktor pewnej Gazety; aż nie kto inny, lecz Zbigniew Herbert wytłumaczył mu,
              że "potwór musi mieć twarz potwora, czy chce, czy nie chce". My natomiast z
              Księgi Apokalipsy wiemy, że będzie to jedna z tych Bestii, które ubiegają się o
              władzę nad światem, przygotowująca się "na wojnę w Wielkim Dniu Wszechmogącego
              Boga" (Ap 16, 14), gdy "diabeł na krótki czas będzie uwolniony" (Ap 20, 3). Ale
              w końcu: "Diabła, który ich [ludzi] zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki,
              tam, gdzie są Bestie i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w
              nocy, na wieki wieków" (Ap 20, 10). Z tej perspektywy trzeba spoglądać na
              wszystko, co w tym świecie nazywa się wojną.
              ks. prof. Jerzy Bajda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka