fraglesi67 17.08.06, 07:16 Na wsi jest Bosko ! Wiem to bo tam mieszkam :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasssia14 Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 07:24 Sama jestem doskonałym przykładem osoby, która wybrała wieś. Wyprowadziłam się z Wrocławia do miejscowości oddalonej od miasta o 10 km i nie żałowałam swojej decyzji ani przez chwilę. Do miasta dojeżdżam szybciej niż z niektórych dzielnic (brak korków), mam spokój, ciszę i piękny las w okolicy. A przede wszystkim mogę się w końcu cieszyć dużym domem z ogrodem, który zamieszkują oprócz mojej rodziny 2 psy i koty, co było raczej niemożliwe w bloku w centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
ktos72 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 09:00 Pewnie że wieś jest fajna pod warunkiem że nie sąsiadujesz z lasem do którego mieszkańscy wsi z powodu oszczedności na wywozie śmieci nie wyrzucają tych śmieci do lasu, wieś jest super pod warunkie że jedyną atrakcją dla mieszkańców nie jest sklep spożywczy działający dzięki sprzedaży piwa i taniego wina i jest poprostu fantastycznie jeżeli mieszkańcy wsi nie traktują cie jak wyrzutka tylko dlatego że nie biegasz co niedziela do kościoła. Wszystko zależy od tego co kto lubi. Fakt że wieś wsi nierówna, ale zanim podejmie sie decyzje o przeprowadzce warto się głęboko zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
koprofag4 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 09:27 nie obraz sie ale pier...lisz skarbie:) znam paru ludzi ktorzy mieszkaja jakies 15-20 km miastem, faktem jest ze do pracy jada zaledwie 15 min dluzej niz ja, ale ten kwadrans to przypada wlasnie na jazde "pozamiejska" a w korkach stoimy tyle samo, tyle ze z roznych stron miasta:) a poza tym...co kto lubi, wiocha ma swoje uroki, ale tak "na chwile", np. weekend ze znajomymi polaczony z melanzem w pieknych okolicznosciach przyrody ale na dluzsza mete na razie wole wieksze skupiska ludnosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 12:09 A ja się cieszę z mojej decyzji - cztery lata temu wyprowadziłam się na wieś. I żałuję tylko jednego - że na razie muszę jeszcze dojeżdżać do miasta do pracy. Poza tym nic bym nie zmieniła. Mimo sąsiadów pijących pod sklepem, mimo tego, że nie chodzę do kościoła co niedziela. Wlaściwie w ogóle. Owszem, jestem czymś w rodzaju zielonego ludka, ale mi to nie przeszkadza. Spotykam na tej wsi także ciekawych, fajnych ludzi, z którymi da się pogadać, za to nie muszę się o nich obijać idąc do sklepu na przykład.... A jak nie mam ochoty w ogóle ich oglądać to wystarczy, że pójdę "w pola"... BOSKO! I nikt mi nie wytyka ,że nie mam na sobie ciuchów z najnowszej kolekcji Orsaya, Kaphalla czy tam innych takich.... I mogę latać boso! Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Zdecyduj się... 17.08.06, 16:02 kasssia14 napisała: > Sama jestem doskonałym przykładem osoby, która wybrała wieś. Wyprowadziłam > się z Wrocławia do miejscowości oddalonej od miasta o 10 km Zdecyduj się: wieś czy miejscowość 10 km od dużego miasta? Bo to zdecydowanie nie to samo! Odpowiedz Link Zgłoś
lukciu A ja mam probelmy 17.08.06, 07:37 z podlaczeniem internetu na wsi, chociaz tez bardzo lubie wies :)) Odpowiedz Link Zgłoś
behemot68 Re: A ja mam probelmy 17.08.06, 07:46 Wyżej ceniłem Fedyszak-Radziejowską. Według mnie przyczyny są zupełnie inne. Bogatsi na wsi poszukują spokoju, i to racja, biedniejsi tęsknią za socjalem, bo słyszą bez przerwy jakie to pieniądze na wieś płyną. To pochodna przedziwnej polityki, co do której - o dziwo - większość się godzi. Wynika z niej wprost, że jedyną działalnością, jaka z definicji musi się opłacać jest rolnictwo. Vide- susza. Gdyby ciągnąć konsekwentnie to rozumowanie, to przy następnym brzydkim, wilgotnym i deszczowym lecie, państwo powinno rekompensować straty producentom napojów chłodzących, lodów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pytong1 Re: A ja mam probelmy 17.08.06, 09:43 Postrzeganie wsi z perspektywy mieszczucha daje zazwyczaj dość komiczne efekty, od chłopomanii poczynając na totalnym niezrozumieniu kończąc ... Ot jak w wypowiedzi kolegi nie rozumiejącego na czym polega klęska powodzi w rolnictwie. Skoro Ci okropni rollnucy są tacy up[rzywilejowani czemu sam nie zajmniesz się uprawą czegoś i dojeniem kieszeni RP&UE z dotacji i innych konfitur? Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: A ja mam probelmy 17.08.06, 08:52 ERA - blue connect jest pomysłem na Internet na wsi. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
basiakrakow1 Re: A ja mam probelmy 17.08.06, 11:58 Moja mama na wsi założyła neostradę w 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: A ja mam probelmy 17.08.06, 13:53 Z telefonem, czy bez?! -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: A ja mam probelmy 17.08.06, 17:04 Gratuluję mamy! Najtrudniej zainstalować Neostradę za pierwszym razem, ponieważ człowiek nie zdaje sobie sprawy, że przez pierwszych kilka dni po instalcji Neostrada w ogóle nie działa. Trzeba po prostu czekać kilka dni, aż Neostrada zacznie kontaktować. Ale dopiero po miesiącu Neostrada chodzi pełną parą. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 07:58 Zmęczenie hałasem i smrodem też istotne. Zmęczenie ciasnotą i tłumem - ważne. Na wsi żyje się luźniej, żyje się powolniej. Ja też chcę na wieś, ale ceny ruder są już horrendalne, a o spłachetkach jałowej ziemi nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolydiabel I co panie Maciarewicz? Polacy jednak chcą WSI 17.08.06, 08:40 a wy to sobie tak po prostu likwidujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
bikeman ja wiem czemu tak jest :) 17.08.06, 08:42 nie wiem jak w innych miastach, ale w warszawie przez ostatnie lata "rzadzil" pis, dlatego ludzie chca stad uciekac na wies ;) Odpowiedz Link Zgłoś
olias jaka ta Gazeta jest głupia ... 17.08.06, 08:49 ... to się w głowie nie mieści. dla warszawki "wieś" to ekskluzywne zamknięte dzielnice mieszkalne na obrzeżach warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
gyorgy Re: jaka ta Gazeta jest głupia ... 17.08.06, 10:21 oj tak. co jest miasto a co wieś Centrum Dużego polskiego "Miasta" syf, brud, wysyp żuli, menele, drechy w każdej bramie! przecież to totalna wiocha! Odpowiedz Link Zgłoś
veronika62 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 09:27 hm...na wsi jest nudno. Tez przed 18 laty przenioslam sie na wies , do wlasnego domu, z ogrodkiem. Przez pierwsze lata usilowalam ...a moze nawet mi to niezle wychodzilo?- grac pania domu, skwapliwa ogrodniczke i wydajaca przyjecia - werandowo- ogrodowe. Wszysko jedno- nuda. Chcialabym miec penthous - mieszkanie, taki cymes z winda ,zajac jedno pietro z widokiem na morze )) No...tak sie babie moze we lbie przewrocic.... Odpowiedz Link Zgłoś
roland12 bardzo mnie cieszy ten artykul i ta tendencja nasz 17.08.06, 10:13 ej ludnosci, bo wlasnie koncze remontowac dom pod Krakowem, 14 km, w Ojcowskim Parku N. i chce go komus za sensowne pieniadze wynajac. Poprzednio w biurach nieruchom. mowili mi, ze male szanse, ze dojazd, ze zima, ze nudy, ze jezeli to juz zaraz pod miastem 5 km, nie dalej, a ja mam sliczny domek w dolinie, nad strumieniem,obok skalki,w budynku full cywilizacja-gaz, prad, woda, TV SAT, moze byc telefon taki i taki, wlasny las, ogrod, stodola z mozliwoscia zrobienia z czesci garazu, dzialka 1 ha wlasne ale w calej dolinie nie ma czlowieka, obszar chroniony, sasiad u gory doliny, mily. Do Krakowa, do Makro jedzie sie 15-20 minut, zjazd Szyce na Korzkiew lub przez Zielonki do Opolskiej,29 Listopada. Moze jest ktos zainteresowany wynajmem, musze tam dokonczyc remont- Lazienka, kuchnia, flizy,CO gazowe ale jest tez komin na kominek,piec, drewno za darmo.Pieniadze na remont moge pozyczyc natychmiast u znajomych i dom jest gotowy do miesiaca, bo wszystkie inne grube sprawy remontowe zostaly zrobione juz 2004/05. Dom jest nowo wyremontowany, nowy dach, ocieplony, nowe tynki,okna nowoczesne, caloroczny, 2 pok, kuchnia,lazienka, 2 przedpokoje - z jednego mozna zrobic garderobe, spizarnie. Pod dachem 1 pokoj w drewnie i duzo powierzchni do zagospodarowania.Calosc pow. domu do zamieszkania - ok. 11o m2. Stodola drewniana 100 m2,jako magazyn, mozliwosc zrobienia z jej czesci garazu, wszystkie narzedzia ogrodnicze, kosa spalinowa do dyspozycji. Mozliwosc zamieszkania po remoncie od zaraz ale realnie od wiosny 2007, bo ten remont to w zimie raczej ciezko robic. Jezeli ktos realnie bylby zainteresowany to podaje moj telefon w RFN ( jestem tu teraz w pracy) 00496572-92110, Christoph. W Krakowie mozliwosc ogladania i rozmow od pazdziernika. Dalej na wies mily bracie,tam przyroda czeka na Cie! Sam bym sie tam przeniosl ale moje obowiazki miejsko-pracownicze na to mi na razie (przez najblizsze 20 lat!) nie pozwalaja. Wiec przez te 20 lat moge to wynajac komus milemu kto lubi cisze, swieze powietrze, ptaki-Dolina nazywa sie Podslowicze,piekna, woda ze zrodla Jurajskiego,ogrod, grille, wedrowki po okolicznych dolinkach, w poblizu Dolina Pradnika, zamek w Korzkwi, stadniny koni Botoja i druga w Pradniku Korzk.,mozna dojechac do mnie na ich koniach, trasy rowerowe, w Szycach restauracja Pod Bazantami, we wsi maly sklep, generalnie jest 15 minut do Makro, karte do Makro moge udostepnic.To jest realna propozycja dla kogos z Krakowa kto, jak w artykule,ma dosc miasta i chce na wies ale nie znowu tak za daleko. Moja propozycja jest przez to idealna, ze tam w dolinie, w Parku mozna sie czuc jak w gluszy a do Makro jest 15-20 minut. Interesuje mnie wynajecie komus na dluzej, moge wejsc w kontakt z biurem nieruchomosci, ktore znalazloby mi dobrego klienta na dluzej. Fax do mnie to 00496572-921149 (RFN), e-mail: naturcamping@gmx.de, w kraju kontaktu nie podaje , bo mnie tam do pazdziernika nie ma. Mieszkam w Krakowie.Moze tez ktos zainteresowany napisac do mnie post na forum lub poslac mi maila. Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
cuteass co sie martiwsz co sie smucisz ze wsi jestes na.. 17.08.06, 10:03 ....wies wrocisz... Odpowiedz Link Zgłoś
vars2 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 10:10 Na wsi jest Bosko, ale ciagle nudnawo.... Odpowiedz Link Zgłoś
brwinoff Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 10:30 a ja się parę lat temu wyniosłem na tzw prowincję. wieś to z definicji nie jest, ot takie małe miasteczko. wyniosłem się tam wprost ze stolicy. trochę początkowo trudno było znieść tę ciszę po nocach, aż w uszach dudniło. teraz z perspektywy czasu już zupełnie inaczej na to spoglądam. mam więcej spokoju, więcje ruchu, więcej świeżego powietrza, psa. pewnie, ciagle pracuję w stolicy. tu mam znajomych, rodzinę. ale coraz częściej z niekrytą radochą wracam popołudniu na tę moją wiochę:-) pzdr, brwinoff brwinoff.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Na wsi bieda jest mniej dotkliwa 17.08.06, 10:37 To prawda. Nie chodzi tu bynajmniej tylko o unijne dopłaty (choć są ludzie, którzy kupują ziemię tylko dla dopłat- tak jak warszawscy taksówkarze, którzy są "rolnikami" aby płacić symboliczny KRUS zamiast drogiego ZUS-u). Fakt jest taki, że w mieście wszystko musisz sobie kupić. Począwszy od zwykłej bułki, skończywszy na mieszkaniu (comiesięczne haracze dla spółdzielni mieszkaniowej w postaci tzw. "komornego", które są de facto pieniędzmi wyrzuconymi w błoto). Na wsi nie potrzeba pieniędzy (a przynajmniej potrzeba ich znacznie mniej). Możesz hodować wszystko, co ci do życia potrzebne. Oczywiście, jesli chcesz miec prąd, gaz, telefon, internet czy samochód to musisz za to zapłacić. Ale jesli nie potrafisz bez tego żyć, to łatwiej będzie ci zostać w mieście. Także bieda jest czym innym na wsi. Biedni mieszkańcy wsi zwykle są właściecielami domów. Biedni mieszkańcy miast najczęściej są bezdomni. Biedak na wsi nie umrze z głodu. Biedak w mieście też co prawda nie (przynajmniej nie w Polsce- w USA to i owszem!) ale musi liczyć na kogos, kto go dokarmi (różne markoty, caritasy i inne wynalazki) ewentualnie zawsze może zbierać puszki i mieć PIENIĄDZE na jedzenie. Właśnie. W miescie istotą wszystkiego są pieniądze. Na wsi istotą wszsystkiego jest praca. Znaleźliście się kiedys w sytuacji, że mieliscie pieniądze, a nie mieliście gdzie kupić za nie jedzenia? Ja tak. I uwierzcie mi, że smaczne nie są, natomiast potrafią bardzo zawadzać, jesli są nieprzydatne. Odpowiedz Link Zgłoś
roland12 ppo ma swieta racje, ja mam dom na wsi, ktory wlas 17.08.06, 12:10 nie chce komus wynajac, pisalem tu o tym dzisiaj kiedys sie tam przeniose wlasnie z tego powodu, ze jestem chory jak co miesiac w Krakowie place zlodziejskiej spoldzielni 550 zl oplat za wlasne mieszkanie, ktore sam kupilem za gotowke, blok jest w 100% kupiony przez wlascicieli mieszkan ale sa zbyt leniwi aby zmienic status mieszkan na hipoteczne i wypisac sie ze spoldzielni jak ja i 15 osob to zrobilo, stad co miesiac place na te bande nierobow, 20 ludzi ne etacie, gdzie prywatny by to zrobil w 3 osoby i laptop, i tak ma byc do konca zycia, a jak sie spoznie to ta banda , do ktorej nic nie nalezy tylko administruje blokiem z przyzwolenia komunistycznych przepisow, zaraz mi grozi sadem, komornikiem, moje realne koszty za media i CO sa 300 zl, reszta to ten zlodziejski haracz , ktory placisz w miescie nawet jak nie jestes czlonkiem spoldzielni. To bedzie glowny powod dla ktorego sie kiedys wyniose, na wsi place 45 zl podatku na rok!!!, reszta to prad, gaz, woda ktora zuzyje. Dom jest w 2005 wyremontowany to sie 20 lat praktycznie nic nie robi,a w bloku wybudowanym w 1996 roku tak kombinuja aby co rok remontowac, cudowac, bo im rebucha leci od firm budowlanych, place co miesiac 120 zl na fundusz remontowy w nowym domu i jeszcze dlugi blok ma podobno, w tych spoldzielniach jest normalnie sam kryminal i nikt nie ma nic do gadania z mieszkancow, a inni zamiast sie od spoldzielni odlaczyc, tkwia w tym barany i zeby im ku....a 2000 zl co miesiac za wlasne mieszkanie kazali placic to beda plakac i placic a do notariusza za 800 zl nie pojda zrobic hipoteczna, odrebna wlasnosc i olac tych zlodzieji ze spoldzielni. I ja wiem , ze tacy sa i tak bedzie do konca zycia . dlatego sie kiedys wyniose, przez te 30 albo wiecej lat musialbym dac zlodziejom ze spoldzieni jakies 180 tys. zl!!!!, no tak, tyle, pomnozcie swoje oplaty we wlasnych, z nazwy, mieszkaniach przez 30 lat, na wsi bede mogl zyc i ogrzewac za mniej niz polowe tej kwoty, to znaczy, ze 2 nowe auta mozna przez 30 lat kupic za to, co sie daje w miescie spoldzielni. Nie wierzycie to wezcie kajecik, olowek i policzcie.Pozdrawiam i czekam na chetnych do wynajecia domku na wsi, 15 km od Krakowa,w Ojcowskim Parku N.mail do mnie na: naturcamping@gmx.de lub tel. w RFN 00496572-92110 Odpowiedz Link Zgłoś
basiakrakow1 Re: Na wsi bieda jest mniej dotkliwa 17.08.06, 12:11 Bardzo naiwny był to tekst. Mam wrażenie że nigdy na wsi nie mieszkałeś. Ja tak. Dlaczego uważasz, żę na wsi nie trzeba mieć pieniędzy na jedzenie? A skąd mają je ludzie wziąć?? Dziwny stereotyp krąży, nie mam pojęcia skąd się wziął. Według mnie, łatwiej jest być biednym w mieście. Jeśli nie masz już co jeść są odpadki z restauracji, a na wsi?? POza sezonem, kiedy można komuś ukraść jabłka z sadu, taką zimą możesz sobie jeść śnieg. Mówisz, że ludzie na wsi posiadają domy. Wiesz z braku bloków w czymś mieszkać muszą. ylko że samo jego posiadanie nie daje bogactwa. A już nie wspomnę o tym w jakim stanie są zwykle te domy. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: Na wsi bieda jest mniej dotkliwa 17.08.06, 12:20 Właśnie. Dziwne jest to pojęcie, że na wsi nie trzeba mieć pieniędzy.... Chciałabym żeby tak było... To fakt, że sporo jedzenia można sobie wychodować mając kawałek ziemi. Ale utrzymanie hodowli też kosztuje. A podatki, a opal do domu? Poza tym w mieście jak ci się dach wali na łeb to go spółdzielnia naprawi a na wsi musisz się o to zatroszczyć sam.... To wcale nie jest taka sielanka. Ale i tak, nadal, mimo kłopotów wolę mieszkać na wsi niż w mieście. Cenię sobie to, że mi do ogródka nikt petów z wysokości nie wrzuca, odpadków z obiadów i butelek po piwie. Słucham muziki takiej na jaką mam ochotę a nie jaką akurat sąsiad puścił w celu przetestowania swoich nowych kolumn. Nikt nie wali w sufit, że jestem za głośno albo nie lata mi po głowie bo ma nie wyciszoną podłogę. I mam co robić cały dzień. Nie muszę się zastanawiać gdzie mam się podziać (bo jak nie masz kasy to w mieście też nie ma specjalnie co robić). Odpowiedz Link Zgłoś
bekon6 Noi za bezpieczenstwo nie placisz jak w 17.08.06, 12:30 miescie gdzie stado ochrony a tam sasiad na twoja posesje rzuci okiem aby zlodziej sie nie paletal Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: Noi za bezpieczenstwo nie placisz jak w 17.08.06, 12:32 Albo ci coś ukradnie... :) Zależy od sąsiada. Trudno tu dokonać jednoznacznego porównania życia wsi z życiem miasta... Każde ma swoje plusy i minusy. Najważniejsze, żeby każdy żył tam, gdzie czuje się najszczęśliwszy... Odpowiedz Link Zgłoś
bekon6 Ja uwazam ze Polacy mentalnie maja wioche 17.08.06, 12:40 wpisana w zyciorys i tyle ;) ( oczywiscie z dobrej strony) Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: Na wsi bieda jest mniej dotkliwa 17.08.06, 16:05 ppo napisał: > Fakt jest > taki, że w mieście wszystko musisz sobie kupić. Ale również: fakt jest taki, że w mieście wszystko _możesz_ sobie kupić. A na wsi? Będziesz jeździł po każdą duperelę, której nie dostaniesz w skromnie zaopatrzonym miejscowym GS-sie, jeżeli takowy w ogóle jest. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 12:13 Czy nudno czy nie to już zależy od samych mieszkańców... Ja tam się nie nudzę... Odpowiedz Link Zgłoś
bekon6 Infrastruktura sie poprawila na wsi zwlaszcza pod 17.08.06, 10:28 duzymi aglomeracjami wiec wszyscy cignal na spokojna wies to proste Odpowiedz Link Zgłoś
kratajcz Atoli nasza tradycja! Mości Panie! 17.08.06, 11:06 Przyczyny tego masowego powrotu na wieś są głęboko zakorzenione w naszej historii.Polska była od zawsze podzielona na tysiące folwarków szlacheckich. Korzystna sytuacja ekonomiczna i rozwój wsi sprawia, że odzywają się "ukryte pragnienia" Polaków, których nawet 50 lat PRL nie zdołał odmienić. www.ksia.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 11:08 Juz Polacy tak od dawna maja, ze w sondazach mowia cos innego, a robia cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 w dobie internetu pracujesz w lądynie a mieszkasz 17.08.06, 11:09 na przepieknej wsi miedzy jeziorami na pomorzu;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 po prosty nie zasymilowali sie i chcą wrócić ! 17.08.06, 11:15 Mieszkam w wielkim mieście od trzech pokoleń, a moja znajoma miezka tutaj od 20 lat, czyli od podjęcie studiów w uniwersytecie. W każdy piątek pakuje się i jedzie do rodziców na wieś! Nie była jeszcze w żadnym muzeum, teatrze czy choćby parku, nie zna nazw i położenia ulic i nie wie nic o mieście w którym mieszka! Zna tylko sklepy w okolicy swojego mieszkania. Nawiasem ma wyższe wykształcenie i pracuje z młodzieżą! Chętnie wyprowadziłaby sie na wieś - a ja nigdy i za żadne pieniądze!!!!Mam działkę z domem za miastem i nie wyobrażam sobie mieszkać tam cały rok! Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 Re: urodzilas sie w blokowisku i tam pozostaniesz 17.08.06, 11:54 bzdura, urodziłam się w domku z ogródkiem. Teraz istotnie mieszkam z wyboru w bardzo ładnym, nowoczesnym bloczku gdzie nie muszę o nic sie martwić, mam zadbane otoczenie, porządnych sąsiadów(w osiedlu domków bywało różnie, nie jestem stróżem własnego domu i mogę po prostu wyjechać z rdziną kiedy chcę nie martwiąc sie że woda zamarznie w grzejnikach i dach uszkodzi sie od masy śniegu. A ogród i dom mam za miastem, mogę jechać tam w każdej chwili gdy zapragnę fizycznej pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: urodzilas sie w blokowisku i tam pozostaniesz 17.08.06, 12:25 Urodziłam się w Warszawie. Jako któreś tam pokolenie. Korzystałam z muzeów, teatrów (dopóki było mnie stać) i kin... I uciekłam na wieś bo nie mogłam znieść tłoku, pośpiechu, chamstwa... I jest mi dobrze. Ale cieszę się, że są tacy jak Ty jolka. W końcu jakby wszyscy przenieśli się na wieś to zrobiłoby się nie do zniesienia! Odpowiedz Link Zgłoś
bekon6 [...] 17.08.06, 12:27 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
o_k_o 10-20 km od miasta to żadna wieś! 17.08.06, 12:06 To o czym pisze m.in. kasssia14 wyżej to żadna wieś, a jedynie szybko urbazizujące się tereny wokół dużych miast. To się nazywa ”urban sprawl”, USA i Europa Zach. przechodziły już ten proces w latach 60-tych. Bogacąca się klasa średnia z powojennego wyżu demograficznego poszukiwała wtedy miejsca pod swoje domki z ogródkami. Tak jest i u nas. Większość ludzi, którzy wyprowadzają się pod miasto jednak nie zdaje sobie z tego sprawy i powtarza z dumą, że mieszka na wsi. Tak jak inni z dumą mówią o tym, że nie posiadają w domu telewizora. Jednak życie tych ludzi ma z wsią niewiele wspólnego, o czym piszą też wyżej. Codzienne dojazdy do pracy w mieście, dowożenie dzieci do miejskuich szkół, zakupy w supermarketach, weekendowe wypady do kina, etc. Kolejnym dowodem na to, że nic ich nie łączy mentalnie z wsią jest niechęć do kontaktów z ”tubylcami”. Zdarza się, że sąsiadem ”nowych wieśniaków” jest jakaś zagroda wiejska. Nigdy nie dochodzi tu do integracji i kontaktów sąsiedzkich na poziomie takim, jak powiędzy ”nowymi wieśniakami” Odpowiedz Link Zgłoś
basiakrakow1 Jeśli o mnie chodzi 17.08.06, 12:25 Wolę meiszkać tak jak teraz. Urodziłam się w Krakowie ale po paru latach przeprowadziłam się z rodzicami na wieś 40 km w stronę Zakopanego. Dzieciństwo i wczesną młodośc spędziłam tam i w Myślenicach, gdzie chodziłam do szkoły. PO maturze przeprowadziłam się do Krakowa i tak już myślę, że ozostanie, z tym, że lubię wracać po tygodniach pracy do domu mojej mamy, chodzić po górach, lasach... Znajomość wsi, to plus w życiu. Podobnie jak umiejętność znalezienia się w dużym i w małym mieście. Pozdrawiam. Aha! Najgorszy minus wsi, to nie brak rozrywek ( bo to sprawa indywidualna), nie zimno w zimie ani brak internetu. Z tym wszystkim można sobie poradzić.Najgorsze jest to, że nie ma nocnych polączeń. Przez to nieraz musiałam już z Myślenic chodzić na nogach w nocy 10 km bo impreza skończyła się za późno, albo wychodzić z niej pierwsza, bo ostatni autobus był o 22.20. W Krakowie tego problemu nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Duzo prawdy jest w tym co piszesz.. 17.08.06, 12:27 Niestety ci naplywowi nie maja czesto za grosz szacunku dla lokalnej spolecznosci i tradycji i nie wiadomo dlaczego arogancja ich rozpiera. I wcale nie sa madrzejsi, czy bardziej postepowi od "burakow". Niestety czesto tez nie potrafia przestrzegac zasad ochrony lokalnego srodowiska naturalnego. Jednym slowem uplywa nieraz dziesiatki lat zanim "stonka" przystosuje sie do zycia na pieknej i naturalnej wsi polskiej, a szczegolnie na Praslowianskiej Ziemi Lubuskiej. Folksdojcze z berlina i okolic osiedlaja sie w Lubuskich Lasach i na skraju wsi Polskich Ziem Zachodnich. I to jest prawdziwy problem dla ludzi z polskiej wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: 10-20 km od miasta to żadna wieś! 17.08.06, 12:29 Ja mieszkam 85 km od stolicy. I, niestety, codziennie dojeżdżam do niej do pracy. Z konieczności. Ale ze swoimi sąsiadami rozmawiam, mam niezłe kontakty, z jednym to nawet jakiś rodzaj współpracy się nawiązał. Mam kilka rodzin w tej wsi, do których czasem wpadam w odwiedziny. Są to głónie starsi ludzie, tubylcy, bo młodzi właśnie albo uciekli do miasta, albo są niekontaktowi (z jednym wyjątkiem) bo widzą we mnie rodzaj diałba czy co? Nie wiem. Wiem tylko, że ci starsi ludzie fascynują mnie w jakiś sposób bo ich życie i ich poglądy są dla mnie rodem z kosmosu. Ja dla nich pewnie też i może dlatego tak dobrze się dogadujemy :) A może to dlatego, że ja nie robię ze swojego gospodarstwa willi z ogródkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 17.08.06, 12:42 Też bym wolał mieszkać na wsi, ale blisko miasta, w domu o wysokim standarcie ze wszystkimi udogodnieniami. Niestety póki co mieszkam w hałaśliwym i ruchliwym centrum, dookoła zero zieleni. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Zapach g*wna i rumianku o poranku... 17.08.06, 13:07 j.w. Dlatego wole zyc w miescie - wszedzie blisko, nie musze jechac 8km po pieczywo... Odpowiedz Link Zgłoś
basiakrakow1 Re: Zapach g*wna i rumianku o poranku... 17.08.06, 15:40 Ode mnie z domu na wsi jest do sklepu 100 m. W tej samej wsi są jeszcze 8 sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
jestlepsze Re: Sondaż "Gazety": Polacy chcą mieszkać na wsi 12.03.07, 12:31 widać ,że tak, www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_070312/nieruchomosci_a_29.html Odpowiedz Link Zgłoś