helguera 20.08.06, 10:46 Kto to jest ta Kora o ktorej autor takl często wspomina.Czy zespół Wawele też wywodzi się z tego hipisowskiego ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stagaz No i Sipowicz... 20.08.06, 14:46 ...wykreował hipisów na kombatantów walki z komuną. Pokolenie , które pragnęło jedynie ćpać ziele i pogzić się na trawie bez strachu przed policją teraz dorabia się legendy kombatanckiej. Na takiej samej zasadzie nudyści dorabiali filozofę do chodzenia bez gaci. Cóż za bzdura ! I ani słowa o ponurym dziedzictwie po hipisach, a mianowicie powszechnej wśród młodzieży narkomanii. To także "dorobek" Sipowicza et consortes. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Przykro, mi Stagaz... 20.08.06, 15:04 No cóż, umiejętność czytania ze zrozumieniem oraz myślenia jako takiego, nie każdemu jest dana... Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: Przykro mi, koloraturo jedna... 20.08.06, 15:20 ...że cię taka przypadłość spotkała, ale dobrze chociaż, że zdajesz sobie z tego sprawę. Przy okazji, czy możesz mi wyjaśnić jaki sens ma fraza "umiejętność...myślenia jako takiego" ? Tzn. czym się różni myślenie od myślenia "jako takiego" ? Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.niemiec Re: Przykro mi, koloraturo jedna... 20.08.06, 16:05 Różni się tym, że myślenie oznacza przyjmowanie i analizowanie faktów na podstawie dostarczonych informacji. Myślenie "jako takie" oznacza zaś nieprzyjmowanie faktów i analizowanie informacji na podstawie ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 20.08.06, 16:58 Tutaj nic się nie zmienia. A fakt, że teraz w Polsce pojawia się nagonka na hipisów, pokazuje, że mentalność faszystowska znów podnosi głowę. Władza o zapędach totalistycznych nie toleruje ludzi indywidualnych. Wolność jednak i tak zwycięży. Będziemy "ćpać" i "gzić się" (ci którzy będą chcieli:) (Modlić się do flagi ojczystej też oczywiscie będzie wolno. Tylko tak jakoś dziwnie bywa na świecie, że tam gdzie na dłuższą metę zlikwidować przymus, ludzie w większości zaprzestają takich ekscentrycznych praktyk:) Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 20.08.06, 17:39 > A fakt, że teraz w Polsce pojawia się nagonka na hipisów, pokazuje, że > mentalność faszystowska znów podnosi głowę. to jest jakaś nagonka ? nie zauważyłem... hipisów tez nie widać, więc trudno organizować rzekomą nagonkę puknij się w czoło Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 20.08.06, 18:17 Widocznie dał sobie w kanał i zamiast białych myszek widzi hipisów. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 20.08.06, 20:23 Hipisów w ścisłym sensie już dziś prawie nie ma. Co w niczym nie przeszkadza ludziom o faszystoidalnej mentalności uczynić z nich i ich ideałów przedmiot niewybrednych napaści. Odpowiedz Link Zgłoś
ubu_roy Re: Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 21.08.06, 01:03 Hipisow napewno nie ma w usa. Zostali zabici. Przez druga elekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
redchili Re: Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 20.08.06, 18:23 > (Modlić się do flagi ojczystej też oczywiscie będzie wolno. Tylko tak jakoś > dziwnie bywa na świecie, że tam gdzie na dłuższą metę zlikwidować przymus, > ludzie w większości zaprzestają takich ekscentrycznych praktyk:) Jak rozumiem, w takim USA to panuje zamordyzm gorszy niż w Korei Północnej... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Faszyści zawsze będą pluć na wolnych ludzi. 20.08.06, 21:15 Nie stawiasz wolności w USA wobec zbyt ambitnej miary (krl-d:). Otóż jeśli spojrzeć na fakty (zwłaszcza związane z wojną w Iraku), to standarty wolności obywatelskich fatalnie się tam pogorszyły. (Np. władzy udało się skutecznie zdominować media fałszywym obrazem wojny, a wolność informacji uczynić zapisem czysto formalnym.) Dziś US, jeśli idzie o swobodę jednostki, jadą już raczej w dużym stopniu na micie "raju wolności" (który w Polsce jest oczywiście świętością do kwadratu). Tak - ideologizacja ("obecność wartości") u znacznej części społeczeństwa amerykańskiego jest przyczynowo powiązana z mankamentami amerykańskiej wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Skala wolnosci Amerykanina jest wprost 20.08.06, 22:05 proporcjonalna do ceny jego adwokata:) Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: Skala wolnosci Amerykanina jest wprost 20.08.06, 22:15 Skala wolności ćpuna zapewne jest proporcjonalna do aktualnej ceny działki u najbliższego dilera... Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Podobnie jak alkoholika od ceny wody w najblizszym 20.08.06, 22:17 monopolowym,a chorobliwego zarloka od cen zywnosci w supersamie - nie mowimy tu o ludziach od czegokolwiek uzaleznionych, nawet od OJCA RYDZYKA czy...telewizora. Bo takich trzeba leczyc i za ich wyzdrowienie sie modlic. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: Podobnie jak alkoholika od ceny wody w najbli 20.08.06, 22:26 Udaję się do przyjemniejszych zajęć niż dyskusja z tobą, nieszczęsny ćpunie, ale zapamiętam twoją pocieszną tezę o ćpaniu jako wyższej formie oporu przeciwko zniewoleniu. Tymczasem śnij o zielu w Katmandu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Ćpun" - typowe faszystowskie słowo upodlające 20.08.06, 23:24 Faszyzm tym żyje, że wskazuje podludzi, wobec których nie obowiązują zasady człowieczeństwa ("śmieci społeczne"). Gdyby przyczyną twojej awersji do środków psychoaktywnych była troska o los ludzi, nie używałbyś z taką emfazą wobec ofiar uzależnienia słów, które są jak kopnięcie leżącego. Skądinąd środki psychoaktywne są w świadomości społecznej fałszywie zdemonizowane (podobny mechanizm co w sprawie zagrożenia przestępczością - można na tym politycznie wygrywać pod prawicowymi hasłami ograniczania wolności). Większość środków psychoaktywnych nie uzależnia. A nawet te, co uzależniają, nie są tak niszczycielskie dla organizmu, jak się potocznie sądzi. (Gdyby klasyfikować narkotyki, alkohol jako narkotyk twardy, byłby jednym z bardziej wyniszczających!) Przyczyną ruiny życiowej młodych narkomanów jest właśnie otaczająca ich życie kryminalizacja i pogarda (do której taka mentalność jak twoja walnie się przyczynia). Żyją jak "odpady społeczne", bo wiedzą i wszyscy w ich otoczeniu też wiedzą - że są "narkomanami" (plus oczywiście fakt, że wymuszony w ten sposób styl używania narkotyku kieruje ludzi do różnych śmiertelnie szkodliwych świńst a la klej "Butapren" czy pospolity "kompot") W XIX wieku wielu wybitnych ludzi - było to częste zwłaszcza wśród arystokracji - było uzależnionych od nalewki opiumowej (każda gospodyni w lepszym domu miała:) I nikt tego nie piętnował. Często żyli całkiem długo. A wielu napewno - owocnie. (Wiele środków psychoaktywnych - w przypadku niektórych ludzi - ogromnie wzbogaca osobowość. Najczęściej zresztą są to te środki, które nie wywołują uzależnienia.) XIX- wieczni narkomani arystokraci czy twórcy to najlepszy dowód na to, że dzisiejszy "narkoman" to przede wszystkim upodlająca rola społeczna, która w dużej mierze bardziej niż sam narkotyk odpowiada za katastrofę życiową. Teraz kapujesz, dlaczego tak nie cierpię "surowych moralistów" (w istocie: emocja faszystowska) jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Jakbys zgadl;) Jeden drugiego sledzi, obmawia, 20.08.06, 22:03 krytykuje i uwage zwraca - doskwiera to w USA nawet Brytom:)Kontrola inna nizli w komunie, raczej taka jak na wiosze, ale i tak malo to przyjemne... Tylko srodowiska akademicko-inteligencko-artystyczne sa poza tym ukladem i tymi regulami, ale te to - wiadomo - z hipisow;) Odpowiedz Link Zgłoś
kurtho Re: Przykro mi, koloraturo jedna... 20.08.06, 19:30 szymon.niemiec napisał: > Różni się tym, że myślenie oznacza przyjmowanie i analizowanie faktów na > podstawie dostarczonych informacji. Myślenie "jako takie" oznacza zaś > nieprzyjmowanie faktów i analizowanie informacji na podstawie ideologii. He he, i ty myslisz, ze stafaz sobie z tym wytlumaczeniem jakos poradzi? Zobaczymy... gdy zrozumie czy twoja wypowiedz ma traktowac jako potytywna, badz tez negatywna w stosunku do wlasnych, da z pewnoscia znac. zobaczymy ile mu to zajmie czasu? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: kurtho ... 20.08.06, 20:10 ...złośliwy . Definicja szymona.niemca mi pochlebia , rzecz jasna, bo koloratura zarzucała mi niedostatek myślenia "jako takiego", zatem na podstawie ideologii, a nie faktów. Pośrednio stwierdziła więc, że myślę analizując fakty oraz informacje, o ile oczywiście definicja szymona.niemca jest prawdziwa, w co nie wchodzę i zostawiam tobie do oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Boze, ulituj sie nad tym mentally handicapped 20.08.06, 21:42 stagazem... Cale 40 minut mu zajelo dojscie do konstruktywnego wniosku, za...GAWNO PANIAL:) Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos nie ma dwoch definicji myslenia :)))))) 20.08.06, 19:44 natomiast jest jeszcze cos takiego jak rozumienie. Efektem koncowym myslenia powinno byc rozumienie. Jak czyta sie twoj wytwor myslenia: "myślenie oznacza przyjmowanie i analizowanie FAKTOW na podstawie dostarczonych INFORMACJI" bo brak w nim rozumienia :)))))))))Analizie faktow na postawie dostarczonych informacji????? Czym sa fakty a czym informacje???? Proces myslenia w twoim przypadku ciagle trwa, bo nie widac w nim jeszcze rozumienia :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Jest ich znacznie więcej:) 20.08.06, 21:37 Weź kilka podręczników do psychologii lub książek filozoficznych - i zobacz. A że ty próbujesz wszędzie wciskać tomistyczną indoktrynę, którą was raczą w Opu$, to twój problem. W praktyce do złudzenia przypomina to sposób mówienia wyznawców sekty Moona (lub innej - z grupy tych "centralistycznych":). (Chodzi mi o apodyktyczne narzucanie jakichś arbitralnych znaczeń używanych w sposób charakterystyczny dla grupy) I takie środowisko ma wpływy w obecnym rządzie! (m. in. opusdeistą jest wspomniany Sellin od "monitoringu mediów" i porównywania hipisów z nazistami) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Daj spokoj - dla niego znaki abstrakcyjne, az po 20.08.06, 21:57 definicje, sa najwyrazniej jakimis prawdami objawionymi, nie zas KONWENCJA. Do wierzacych w tego typu byty BEZ KLONICY NIE PRZYSTEPUJ. Opus to czy tylko zwykly...tuman ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Fakty tak sie roznia od informacji o tych faktach 20.08.06, 21:49 jak desygnat od jego znaku - "tylko" tyle i dokladnie tyle:) Ubawiles mnie, man... Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos Re: Fakty tak sie roznia od informacji o tych fak 20.08.06, 22:51 panowie, nie mam zamiaru bawic sie w jakas indoktrynacje i wymiane pogladow. Jesli nie rozrozniacie pojec "myslenie" i "posiadanie pogladow" to nie moj problem. Nie ma roznicy miedzy faktem a informacja. Informacja z definicji jest opisem jakiegos wydarzenia, czyli faktu. Jesli mowicie ze nie kazda informacja jest faktem, to tylko dlatego ze podlegla manipulacji, zafalszowaniu, ale wtedy mamy do czynienia z dezinformacja, czyli wytworem fantazji a nie rzeczywistosci (opisywanej faktami). Teksty w stylu: "on ma glupie poglady wiec nie mysli" zostawcie dla siebie. Myslenie samo w sobie nie oznacza rozumienia, czego wasze wypowiedzi (poglady mnie nie interesuja) sa dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Wkurzasz mnie, stagaz - jako nabity stereotypami 20.08.06, 21:37 kolek z prowincji, tudziez z klas niszych i poslednich. Dyskusje merytoryczna skierowales, zasmarkany TROLLU, na pojedynek na ataki personalne. Dzisiejsze cpuny - mlodziez glownie z klas uposledzionych czy " jentelegencji" w pierwszym komuszym pokoleniu uciekajaca w cpanie od WLASNEJ BYLEJAKOSCI - guzik wiedza o calym hipisowskim szpanie; wyprawach po ziele do Kathmandu, pozie na "Men of Knowledge, rytualnym paleniu specjalnych fajeczek (czesto niezwykle artystycznych, a czasem i zabytkowych, istnych perelek zbiorow etnograficznych) "w koleczko", jak fajke pokoju etc.etc. Oh, jak wyscie ich nienawidzili...Wy, przestraszeni, ujarzmieni, oprawieni w ramki danych regulek,umyslowo zniewoleni i szarzy jak komusza rzeczywistosc, ze stac ich bylo, by wsio OLAC. Nb. do czasu - wielu i w Polsce, i swiecie dorobilo sie nieco pozniej takiej slawy i majatkow, o jakim wam, szarakom, nie da sie nawet pomarzyc. Jestes glupim, spietym, agresywnym robotem, man. Keep easy! Do normalnej reszty internautow: po moim wystepie proponuje IGNOROWANIE TEGO PISUAROWEGO TROLLA:) Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: Wkurzasz mnie, stagaz - jako nabity stereotyp 20.08.06, 21:58 Po tym steku inwektyw pozostaje mi powinszować poziomu, repertuaru i temperamentu iście psychodelicznego. To wszystko odziedziczyłeś pewnie po tej "kwiecistej młodości". Ja w młodości nigdy nie dałem się tak zniewolić, żeby woleć się naćpać. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 W mlodosci to bylem zawodowym oficerem jednej 20.08.06, 22:09 z armii NATO, komuchu. Co mi jednak nie przeszkodzilo udac sie w czasie urlopu do Indii i Nepalu:) Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos bo skonam :)))))) niezdoktrynowany wojskowy :))))) 20.08.06, 23:08 w jakiej armii by nie sluzyl :))))))))))) Gostek uswiadamia innych :)))))))))) Facet idz do rezerwy, daj sobie spokoj :)))))))))) Kurde, co za pajac, niemoge. Nie wytrzymal, i na koncu przywalil :)))))))))))) Co za inteligent :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: No i Sipowicz... 20.08.06, 16:34 peła zgoda, stagaz. żałosne jest dorabianie jakiejkolwiek ideologii do zwykłego lenistwa, ćpania i stadnej kopulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
evina69 Re: No i Sipowicz... 20.08.06, 17:36 Bzdury piszesz jak mało który nie wiesz nie wypowiadaj się.Pochodzę z Wrocławia na początku lat 70tych na pl.Wolności spotykało się wielu hipisów z Polski jak:Zappa,Alicja z Jurkiem, Żyd, Sara,Bumerang,Pawełek,Hades,Bizon,Majka,Iwona Gruba,Żółtko,Sonia,Lis ,Sułek ,Hitler z wawy,Marylka,Hrabia,Pluskwa ze swoją połowicą , zreszta do tej pory są razem, mają dwoje dzieci.Danka ,Alek ,Gibała,Pociecha ,Piotr Sta...,Wujek Odpowiedz Link Zgłoś
evina69 Re: No i Sipowicz... 20.08.06, 18:12 Bzdury piszesz jak mało który nie wiesz nie wypowiadaj się.Pochodzę z Wrocławia na początku lat 70tych na pl.Wolności spotykało się wielu hipisów z Polski jak:Zappa,Alicja z Jurkiem,Amerykanin, Żyd, Sara,Bumerang,Pawełek,Hades,Bizon,Majka,Iwona Gruba,Żółtko,Sonia,Lis ,Sułek ,Hitler z wawy,Marylka,Hrabia, .Danka ,Alek ,Gibała,Pociecha ,Piotr Sta...,Wujek Antoni R miedzy innymi za czasów Prl wydawali Biuletyn Dolnośląski (gazeta podziemia Solidarności),za co byli internowani.Piotr potem wyjechał do Stanów.Pluskwa ,którego za strajki w Dolamie ,wyrzucono z pracy .Obecnie wraz ze swoją połowicą też hipiską z tamtych lat żyją na zachodzie ,mają dwoje dzieci -jakoś nie zaćpali się na śmierć. Krakus znany muzyk, wcześniej z zespołu Nurt,terez Tercet Egzotyczny.Mały Lesio wspaniały muzyk grał u Niemena i z Budką Suflera .No i jeszcze wielu innych którzy wyrośli na porządnych ludzi.Taka to prawda, oni nie drżeli portkami przed milicją .Gdyby było nas więcej nie tkwili byśmy tak długo w reżimie( bla,bla o ile on był).Kto chciał nie czuł tej niewoli i nie narzeka na przeszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
minipolak Niezle Bredne 20.08.06, 16:45 Hipisi w Polsce, i moze i nawet w zwiazku radzieckim. Szkoda ze w Kaliforni nie byli moze by lepiej malpowali tak jak nasi myzycy. Odpowiedz Link Zgłoś
z3r0 Wielkie nic. 20.08.06, 16:58 Słaby tekst o wielkim niczym. Dorabianie legendy do wygłupów x lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: Wielkie nic. 20.08.06, 17:42 dorabianie legendy - zgoda wygłupy - chyba jednak nie to co mnie uderzyło: "Hipisi nigdy nie traktowali narkotyków jako środka służącego wywoływaniu przyjemności. Miały one charakter sakralny - tak jak u Indian, hinduskich wyznawców Sziwy czy syberyjskich szamanów" i jednocześnie zestawienie w tekście R. Riedela - to mówi samo za siebie... oczywiście - założenie było słuszne, jednak jakie ilości ludzi skończyło w ziemi "dzięki" narkotykom... Również i tych głośnych nazwisk, z niwy rockowej i to międzynarodowej. Z drugiej strony - czy powstałyby wiekopomne dzieła muzyczne gdyby nie prochy ? Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos prochy "ulatwiaja" odbior i tworzenie sztuki?? :)) 20.08.06, 19:52 nic co jest prawdziwa sztuka nie zostalo stworzone przez nacpanego osobnika, chyba ze mowimy o pop sztuce, czyli czyms co wspolczesnemu przecietnemu odbiorcy jest latwiejsze do przyswojenia :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: prochy "ulatwiaja" odbior i tworzenie sztuki? 20.08.06, 20:08 Nie żartuj. Niemal każdy wielki album rockowy lat 60/70 powstał przy współudziale prochów - czego nie kryją ich twórcy (o ile przeżyli, aby o tym opowiedzieć) Całość nurtu psychodelicznego rocka ma tu swoje korzenie, pop pominę litościwym milczeniem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos Re: prochy "ulatwiaja" odbior i tworzenie sztuki? 20.08.06, 21:26 no to chyba ty sobie drwisz, ze rock to sztuka :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Opu$ Dei - reset mózgu!:) 20.08.06, 21:52 W sumie dobrze, chłopaki, że pokazujecie na zewnątrz tę totalitarną mentalność, jaką wam funduje Dzieło. Takie redefiniowanie rzeczywistości, jakie tu próbujesz wciskać, to odchodziło głównie w ZSRR za Stalina ("burżuazyjny formalizm") czy w III Rzeszy ("sztuka zdegenerowana" - żydowska oczywiście). Pamięć o tym, gdzieś tam się jeszcze kołacze, dlatego człowiekowi tak od razu wziętemu z ulicy trudno jest takie gadki przełknąć jako normalność. (Zwrócę tylko uwagę, że taki jest właśnie klimat mentalny w organizacji do której należy Sellin, facet, który ma prowadzić pisowski "monitoring mediów":))) Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Racja - wyrzuc Witkacego na smietnik...Takie to 20.08.06, 22:15 CHORE: ten obrazek - dwa piwka i trawka, inny - pod dzialaniem meskalu, maly zgrabny dramacik - na grzybkach...Na kazdym dziele mial to nabazgrane. A palnal sobie w leb na wiesc o wkraczaniu 17 wrzesnia armii sowieckiej wylacznie pod wplywem LSD, choc hipisowskie "patryjoty" chcialy zrobic zen bohatera... Oj, ludzie, ludzie - nazizmu sie wam zachcialo, czy za komuna teskno? Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos Re: Racja - wyrzuc Witkacego na smietnik...Takie 20.08.06, 23:00 no tak, jesli rock jest sztuka i pare akwareli witkacego to gratuluje :)))))))) Zatrzymalismy sie widze na poziomie szkoly sredniej hlehlehle. Jeszcze dodaj ze "Slowacki wielkim wieszczem byl" hlehlehle Probuja mnie przyrownac pajace do siebie hehe. To co jest sztuka w rocku, ktora kapela? Bo znam wszystkie (wychowalem sie na tym), ale o zadnej nie powiem ze to artysci :)))))))))) Nawet o King Crimson. Trzeba isc dalej niz rock pajace. Jazz (jesli mowimy prostymi kategoriami) jest kolejnym etapem, a potem jeszcze pare stopni wyzej :)))))))))) Oj daleko chamstwu do sztuki daleko, ale to dobrze hehe. I jeszcze tego urbana pajace mi przyprawili :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_niemota Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 17:20 > Kto to jest ta Kora o ktorej autor takl często wspomina. brawo jasiu za pytanie, nic tylko usmiac się :) a swoją drogą, to wcale sie nie dziwię że powstaje artykuł od kogoś kto zna temat w ujeciu historycznym, niekoniecznie jest skręcony politycznie jako odpowiedź o jakieś niedorzeczne pomówienia (bo jakieś tam hasłowe rozumienie i kreowanie rzeczywistości) a ruch hipisowski... zawsze jest tak, że jak ktoś potrzebuje wolności i czuć się wolnym, to osoba z zakodowanym "od tąd dotąd" w życiu tego nie zrozumie .... życie. i niech każdy zyje tak, jak mu się podoba. byle nie przeszkadzał innym Odpowiedz Link Zgłoś
alien999 Do Autora!!!!!!! 20.08.06, 18:22 Drogi Panie, niech pan przeczyta artykul o pierwszej komunie odwykowej w Polsce, tej w ktorej hipisi sami leczyli wlasne uzaleznienie do heroiny!! (bez zadnej pomocy panstwa)(heroiny ktora jako taka byla jeszcze slaba z rewolucja zrobiona w gdansku) Ja znam ten swiat z opowiadan rodzinych! Wiem co to za swiat byl bo pochodza z takiej rodziny! A niech pan nie mowi ze jest dzienikarzem, bo nic nie wiesz To tyle Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 .. hipisow, ch.. wideza o zyciu a pie.. 20.08.06, 18:45 niech spie..ja idioci Odpowiedz Link Zgłoś
andreski Re: .. hipisow, ch.. wideza o zyciu a pie.. 20.08.06, 19:28 to dzieki wolnosci ktorej takze pragneli hipisi , mozemy dzis sluchac szczekania takich kundli jak ty . Odpowiedz Link Zgłoś
andreski Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 19:24 chlopcze , gratuluje wiedzy o polskiej muzyce rockowej . a nawet bardziej , odwagi przyznania sie do totalnej indolencji w temacie . Odpowiedz Link Zgłoś
rotstein Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 19:26 ten artykul mozna skomentowac z dwoch skrajnych punktow widzenia i kazdy bedzie mial racje. czym byli hipisi w PL a czym byli w USA, mozna powiedziec ze idea buntu (nie politycznego) naprawde miala szczegolna moc wlasnie w PL a nie za antlantykiem. moldziez lat 60 miala cieplo, kolorowo i spokojnie ale tylko jak miala na imie JOHN albo SINDY nie JANEK albo ZOSIA. nasz jasiu wychowywal sie w kolorze szarym, jak pokazal jaskrawy byl rzeczywiscie z innej planety, natomiast johnie w pupe za stroj i kolor nie dostal od policjanta w przeciewienstwie jasia, ktory dostawal ciegi od wladzy i otumanionego spoleczenstwa ograniczonego mozolnymi trybami systemu. teraz druga strona medalu, Pan Sipowicz opisuje jedynie maly procent tych hipisow, ktorzy dzis sa kims, tyle ze pisze tak jakby to bylo 100%, a prawda jest inna, prawda jest (czy raczej byla) na dworcach, zyciu wsrod mentow i od dzialki do dzialki. wtedy haslo 'make peace not war' dla wiekszosci konczyla sie za jednym z pierwszych strzalow w kanal strzykawka otrzymana od kumpla i przekazana dalej.tutaj JOHN i JASIU juz jedno maja imie. jak ocenic te dwa spojrzenia hmmm... raczej pozytywnie dla tych paru procent, ktorzy tworzyli kulture. oni sa podstawa dzisiejszego rocka i wszelkich ideii wolnosciowych, moze bez tej glupiej utopii. warto zakopac sto kamieni w piachu dla jednego diamentu ktory bedzie blyszczal przez wieki Odpowiedz Link Zgłoś
andreski Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 19:34 ale zauwaz ze , to w spoleczenstwie wolnym jak np. usa jest latwiej zauwazyc zagrozenia i uzyskac pomoc . natomiast w rezimie w ktorym zylismy problem nie istnial . kto wie ile istnien mozna bylo uratowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
rotstein Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 20:47 u nas problem istnial i to o wiele wiekszy niz w kraju keczupem plynacym, tylko ze JASKOWI zycie bylo mile. nasz chlopak raz zlapany przez 'oficerow z 5 klasami podstawowki', ktorzy wyslali go raz w komisariacie na 'sciezke zdrowia' nie byl juz taki sklonny do buntu jak JOHNY. JASIEK w tamtych latach nie mial mozliwosci buntowac sie politycznie, mogl co najwyzej zapuscic wlosa i dzinsy odra zamienic na dzwony od wojka z londynu. aaa jakby tu zapomniec jedno ich laczylo, strzykawa,chociaz... JASIEK musial sobie opatentowac 'kompot' (jakby nie bylo polska mysl techniczna) tylko ze jakby JOHNY po bratersku sprobowal od jasia kompotu, wtedy moze by zmadrzal, gdyby nie wykitowal po pierwszym strzale. odratowany JOHN wrocilby na uczelnie, zalozyl rodzine z SINDY i placil podatki na U.S.army ktora, chwala im za to, gdzie tylko mogla ideii wolnosci bronila i wolnosc budowala ( z roznym skutkiem, ale licza sie checi) Odpowiedz Link Zgłoś
andreski Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 21:11 u nas problem nie istnial oficjalnie . oto mi chodzilo . gdyby nasz kraj tez "plynal ketchupem " jasiek z zoska , mogliby pojsc na uczelnie , zalozyc rodzine i nie wymyslac kompotu . oto wyzszosc demokracji , chocby najgorszej , nad panstwem za morde trzymanym przez zomoli , tez prochami napedzanymi , nawiasem mowiac . un saludo . Odpowiedz Link Zgłoś
alien999 Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 22:27 Ale PRL nic nie zrobil! Jedynie co robil to zamykal hipisow narkomanow do wiezienia (w artykule tez to pominieto, czy celowo? Tego nie wiem ale Czy ten artykul jest choc troche wiarygodny? Wedlug mnie nie bo pomija zbyt wiele, wlasciwie pomija 90% hipisow w Polsce) Wiekszosc z Polskich Hipisow juz jest dawno martwa! Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 23:25 czlowieku, a co ci mial kamil 100tys osob wymienic z ksywki? opanuj sie wymienil swoich znajomych - i tak ich ma wielu Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnogrod Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 20:25 Ciekawe,ze we wszystkich artykulach poruszajacych jakikolwiek temat z czasow PRL nie moze sie obyc bez udowadniania jaka to byla straszna wladza,ktora wszystkich wdeptywala w ziemie.Zespoly o ktorych pisze autor (Maanam,Perfect,Dzem,Oddzial Zamkniety,Brygada Kryzys,Romuald i Roman,Zdroj Jana)nie byly grupami podziemia.Wszystkie one dzialaly oficjalnie,graly za pieniadze w salach koncertowych i byly(o zgrozo!!!)reklamowane przez Agencje Koncertowe PRL-u.Niektore grupy sa znane do dzisiaj,inne nie maja nic nowego do przekazania i zniknely z rynku.Hipisi nie dlatego byli przesladowani przez SB (czesciej przez MO,bo nie byli warci zainteresowania SB)ze byli "inni", tylko dlatego,ze propagowali kulture narkotykowa wsrod ludzi mlodych (niekoniecznie tych zwiazanych z ruchem).Oczywiscie SB chciala takze spenetrowac srodowisko,ale tak przeciez dzialaja "sluzby" w kazdym kraju rowniez dzisiaj.Wbrew stanowisku autora(podzelanego w czesci komentarzy) hippie amerykanscy wcale nie mieli latwego zycia.Byli przesladowani nie tyko przez policje(wojna z narkotykami trwajaca i przegywana do dzisiaj),ale takze przez spoleczenstwo amerykanskie,ktore w grucie rzeczy wygonilo ich z miast na pustynie jak slusznie pisze autor.Tyle ze zycie w komunach wcale nie bylo idylla i bardziej przypominalo zycie w kulcie religijnym niz wolnosc i rozwiazlosc dla wszystkich.Czyli spolecznosci krajow swiata(nie tylko PRL i USA),a nie "sluzby" doprowadzily do marginalizacji i faktycznego upadku ruchu.Jeszcze jedno;Bob Dylan byl bardem ruchu pokojowego,a nie hipisowskiego i wcale nie wyrosl z ruchu hipisow.Po prostu byl przez nich sluchany,tak jak przez wszystkich mlodych ludzi lat 60-tych w USA i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
evina69 Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 20:55 Masz nie najlepsze wiadomości ,hipisi z lat 69 początek 70 byli zapraszani do SB,nie wolno nam było nigdzie wyjechać na wakacje ,od razu wzywali nas na komendę. Pierwsi hipisi dla władz pl byli zagrożeniem,później to już byli ćpuni.Nie zadawaliśmy się z nimi.A milicja już ich olewała. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnogrod Re: Polskie dzieci kwiaty 21.08.06, 04:12 Evina wyglada,ze bylas(es) w ruchu hipisow od jego poczatkow.Ja nigdzie nie napisalem,ze SB/MO(z Twojego komentarz wynika ze uwazasz toto za jedno,choc tak nie bylo)nie przesladowala ruchu,tylko ze powodem byly narkotyki a nie zagrozenie polityczne ze strony ruchu(obalenie systemu),bo takiego nie bylo.Skoro bylas(es) w ruchu to pamietasz,ze Twoi sasiedzi bardziej niz "sluzby" patrzyly na ciebie ze strachem,pogarda,nienawiscia,czy zdziwieniem.Oczywiscie pietno innosci bylo takze w oficjalnej propagandzie,ale wazne jest to,ze spoleczenswo to zaakceptowalo.Tak jest do dzisiaj jezeli czytasz wszystkie komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
andreski Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 21:47 idylla , .urwa mac . nich zyje gierek i tow. z ulicy mysiej . ile masz lat kolego ? twoja ulubiona gazeta jest "nie" ? w 81' szanowna pani dyrektor w mojej szkole , wywalila mi 80% artykulu z gazety szkolnej . pisalem o grudniu 70'. za noszenie plakietek z nazwa twojej ulubionej grupy miales problemy . o wlosach i skorzanych kurtkach nie wspomne . kto wie , pamieta . nie pisz mi wiec kolego jacy ci gnoje byli " dobrzy ". ja i wielu moich przyjaciol doswiadczylismy tego na wlasnej skorze . takze doslownie . Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnogrod Re: Polskie dzieci kwiaty 21.08.06, 04:34 Nie wiem nic o tym,ze Gierek rzadzil w latach 60-tych w PRL(wtedy to narodzil sie ruch hipisow).Jezeli z takim samym szacunkiem dla faktow napisales do gazetki o Grudniu 70,to wcale sie nie dziwie,ze wiekszosc Ci wywalono.Jezeli to robiles w 81to nie trzeba bylo specjalnej odwagi,aby to napisac.Jezeli uwazales,ze krzywda Ci sie stala,to trzeba sie bylo udac do miejscowego Zarzadu "Solidarnosci" i artykulik by poszedl.Moze sam stwierdziles,ze wyrzucono Ci tylko nieprawde,a teraz po latach dochodzisz "swoich krzywd" mimo,ze to nie ma nic wspolnego z poruszanym tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Wojne z narkotykami to na calej linii przegrywa 20.08.06, 22:24 POLICJA - jak swiat dlugi i szeroki, ze Stanami na czele - a wiec nie podowaj falszywych informacji, jeszcze nigdy tak zle z narkotykami nie bylo. I jeszcze nigdy nie byly tak TANIE. Co do Dylana - zgoda; po pierwsze nie byl oryginalny (vide: procesy o prawa autorskie, jakie mu wytaczano...). Ale za to byl - jak Cohen - dobrym biznesmenem;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnogrod Re: Wojne z narkotykami to na calej linii przegry 21.08.06, 04:39 Ja napisalem,ze policja w stanach przegrywa wojne z nakotykami i TY piszesz to samo.Gdzie tutaj falsz - oboje klamiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
babusz Kora i Maanam hipisami? 20.08.06, 20:26 Gralo toto po dyktando, kasowalo gaze, korzystalo z przywilejow a teraz maja robic za hipisow? Odpowiedz Link Zgłoś
baba79 Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 21:40 Co to za instytut DNA, którego Pan Sipowicz jest (czy też był) prezesem? O ile wiem to raczej nie ma za wiele wspólnego z genetyką, ani nawet biologią jesli chodzi o wykształcenie... Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.81 Preses nie musi byc specjalista, wystarczy, ze 20.08.06, 21:59 jest sprawdzonym w dzialaniu MANAGEREM:) Jak tam z tym i Sipowicza? Odpowiedz Link Zgłoś
paka48 Łoże Prokrusta 20.08.06, 21:41 Straciłem godzine Kamil przez Cibie i artykuł i opinie wszystkie przeczytałem. Jeżeli było jak to opisłałeś to hipi byli waqrci "mniej niz zero' Wildstein, Lityński, Salin - z szacunkiem odnosze sie tylko do KORY! Lecz napisz prosze na boga po co Wam to kombatanctwo jest potrzebne, może czas najwyzszy wziąć się solidnie do pracy! IPN może Was zweryfikowac! Odpowiedz Link Zgłoś
rotstein mowisz 'mniej niz zero', ale... 20.08.06, 23:04 tu nie chodzi o nazwiska Panow Wildsteina, Litynskiego, czy Sallina bo oni by wyplyneli z kazdej ideologii na same szczyty, czy byliby punkowcami w latach 80 czy bikiniarzami w 50/60. w tych ludzkich elementach kontrrewolucji wystepowal raczej czynnik charakterow, to po prostu liderzy lub ambitne losie, tak do bolu. stad dzis sa na wierchuszce. jesli chodzi o IPN, to szkoda czasu, jak jeden z poprzednich forumowiczow napisal, ze MO/ZOMO szybko z nich zrezygnowalo, bo cpunem sie zajmowac? no jak, przeciez 'chlopak z pala' tez sie szanowal hehehe, smiecia pod pale nie wezmie, nie warto. a 'kombatanctwo, Pan/Pani paka48 ma racje, PO CO? rzeczywiscie Pan Sipowicz napisal wlasnie to w stylu kombatanckim, ale oddajmy honor i szacunek naszej historii, bo kombatantow co oddawali zycie, walczyli (nie za idealy tylko za kraj) mamy naprawde duzo i przed nimi klaniam sie w pas. mysle ze artykul bylby naprawde swietny, gdyby byl jedynie oparty na muzyce, bo caly ruch hipisowski wlasnie tym sie gleboko zakorzenil w kulturze swiatowej i chwala im za to. Odpowiedz Link Zgłoś
program2 Mogłaby być w Polsce osobista wolność gdyby nie N 20.08.06, 22:44 Niemcy i reszta z Zachodu co niewątpliwie by przyszli i wykupili wszystko co wartościowe. Znów byłby 1 Niemiec z 1000 h i 300 Polaków po 1h w około. Niestety pieniądze zabijają wolność. Bardzo miłoby było gdyby wartością była twórczość, a nie dopasowanie do systemu. Ale w zaistniałych warunkach to nie możliwym jest obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
k.lukaszewicz Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 22:45 Oj Kamil, KamilWiem,ze ludzie lubia okragle rocznice, ale wyznaczenie poczatku ruchu hipisowskiego na lat czterdziesi do tylu jest nawet nie naduzyciem, a swiadczy o glebokiej niewiedzy i nie rozumieniu sedna tego ruchu. Moze lepiej porozgladaj sie wokol Beat Generation a nawet ksiazek Jacka Krerouac. ostatnio WAB wydał "Włóczęgów Dharmy". polecam Sceptyk Odpowiedz Link Zgłoś
uffo Re: Polskie dzieci kwiaty 20.08.06, 23:50 moja mlodosc w Polsce akurat wypadla w latach hipisowskich siedemdziesiatych we Wroclawiu. Mialem ksywke Jezus. (Pamietam do dzis jaki poploch robil moj kumpel wolajac przez cala dlugosc zatloczonego tramwaju: Jezuuuus!) Dzieki temu doswiadczeniu odkrylem prawdziwa wewnetrzna niezaleznosc wobec obrzydliwego systemu. Uodpornilo mnie to calkowicie na jakakolwiek indoktrynacje komunistyczna, choc przeciez milosc i wspolnota byly naszymi naczelnymi idealami. Owszem z narkotykow, dominowala trawka, ktora hodowalo sie w doniczkach. Gliniarze jeszcze wowczas nie wiedzieli co to jest, o co chodzi. Dlaczego oni tak chichocza? Od roznych ciezkich wywarow makowyh, czy nawet, pozniej stosowanego przez pewnych desperatow, kleju, stronilem, i nikt mnie nie zmuszal. Rzeczywiscie muzyka byla sakralna forma wspolistnienia, nawet jesli tworzona na haju, budzila instynkty tworcze, indywidualizm, glebsza percepcje. W buncie mojego pokolenia bylo pragnienie aktywnosci tworczej i wspolnoty. Oczywiscie byly i samobojstwa, rozpacze, nalogi, ale nie bylo takiej nagiej destrukcji, agresji jaka jest teraz. Wyladowalem w Stanach i zajmuje sie dzialalnoscia tworcza, zarowno z dziecmi niepelnosprawnymi jak i dla siebie. Indywidualizm, rosniecie ku duchowi, rozwoj tworczy - nic sie nie zatrzymalo. Wieczny rozwoj. Wieczna przygoda. Odpowiedz Link Zgłoś
salt1 Re: Polskie dzieci kwiaty 21.08.06, 00:13 Szanowny Panie, tworzy mitologię czerwonego buta nad polskim hippisem. To modne, poprawne polityczne ale nieprawdziwe. Być hippi to nie był wyścig nazwisk "kto był pierwszy", to był sposób na myślenie inaczej. Było w tym trochę snobizmu na zachodnie wzory, ale przede wszystkim w polsce ten ruch był wyrazem gorączki, która doprowadziła do 68 roku. To była wspólnota wobec tragedii w Wietnamie. My w polsce nie byliśmy tacy jak w Paryżu bądź Kaliforni. Ale byliśmy sobą. Pana wizja, że ustrój odbierał jednostkom zdolności do samodzielnego myślenia, jest błędna. Sądzę, że nasze myśli wtedy były bardziej "niepodległe" niż we współczesnym społeczeństwie, zagubionym, nieraz ogłuchłym, nieraz oślepłym. Odpowiedz Link Zgłoś
uffo Re: Polskie dzieci kwiaty 21.08.06, 01:03 ja tam pamietam jak powszechne bylo wsrod zwyklych ludzi nawet juz w latach siedemdziesiatych (w pierwszej polowie) zaslepienie i wiara w propagande, jak ludzie doslownie z wywieszonymi jezorami gapili sie w dziennik TVP i z namaszczeniem wysluchiwali te steki bzdur. Doprowadzalo mnie to do pasji, czulismy sie kompletnie osaczeni przez te tepote. Wplyw ruchu hipisowskiego na powstanie mysli niezaleznej ma niewatpliwa zasluge na zainspirowanie niezaleznej mysli, ruchu Solidarnosci, jak tez ekspresji artystycznej w Polsce w ogole, ale na pewno nie jest jedyna inspiracja (bo jest jeszcze cos takiego jak zwyczajny ludzki odruch buntu wobec oczywistych naduzyc wladzy). Bardzo wielu ludzi z mojego srodowiska, kiedy zaistniala sytuacja walki politycznej dzialalo aktywnie zarowno po stronie Solidarnosci, szczegolnie w podziemnych wydawnictwach, jak i Kosciola, a czesc, sympatyzujac z otwartoscia i tolerancja, nie angazowala sie bezposrednio ('Milosc jest apolityczna' - H. Arendt). Jak mozna posiadac mysli 'niepodlegle' kiedy jest sie izolowanym i nie ma porownania? Wplyw ruchow pacyfistycznych, non-violence Gandhiego, Obywatelskie Nieposluszenstwo, poezja/muzyka Dylana, Joan Baez, Joni Mitchell, mistyka Williama Blake'a poprzez Jima Morrisona i the Doors (of Perception), etc. - to wszystko chlonelo sie ze srodowiska hipisowskiego wpierw w formie czysto ekstatycznej, a dopiero potem jako tresc wlasnej osoby i swiadoma egzystencje i rozwoj. Sytuacja w jakiej Polska jest teraz, jest czyms zupelnie nowym, poniewaz sytuacja zdobytej wolnosci ujawnila ukryte poklady potencjalne narodu, zarowno pozytywne jak i negatywne, ktore wczesniej, w stanie zniewolenia byly utajone, a teraz musialy przybrac forme konkretych doswiadczen, azeby mozna bylo zamienic je w nowa swiadomosc, korygujaca bledy. Obecna frustracja i agresja narodu jest raczej zwiazana z trudnoscia w znalezieniu wlasciwych form strawienia tych negatywnych doswiadczen naduzywania wolnosci. Zreszta dopiero po doswiadczeniu naduzyc wolnosci, mozliwy jest powrot do moralnosci dobrowolnej, z pragnienia. Obecne dazenie do poowrotu do moralnosci z przymusu jest wyrazem raczej biernosci umyslowej narodu i obludy struktur, wyrazem desperackiego bronienia sie przed rzeczywista zmiana i praca nad soba, niz ratunkiem przed zwyrodniala natura wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
uffo Re: Polskie dzieci kwiaty 21.08.06, 04:07 C.G. Jung mawial iz 'Jakosc spoleczenstwa zalezy od jakosci jednostki, nie vice versa.' Dlatego wszystko to co karmi jednostke, co poglebia jej jakosc jako czlowieka, dziala uzdrawiajaco rowniez na struktury spoleczne. Z drugiej strony, mozna sobie wymyslec nie wiadomo jak zdrowe i otorbione prawami i karami instytucje, a i tak nie wytrzebi sie korupcji, jesli jednostka dobrowolnie nie bedzie chciala byc czlowiekiem (milosc, wspolczucie, tolerancja, otwartosc, etc.) Dlatego zaciskanie pasa moralnego, histeryczny powrot do belkotu modlitewnego tylko poglebia wszystkie problemy, lacznie z frustracja i odreagowaniami wszelkiej masci i podlosci. Ale doswiadczenie musi trwac w czasie, wiec trzeba poczekac. Inna sprawa, ze np. zanik autorytetow moralnych ma swoja pozytywna strone, a nie tylko negatywna, poniewaz wymusza na ludziach wieksza indywidualizacje, wiare w siebie i poleganie glownie na sobie. Co przygotowuje w czlowieku podstawe do przyjecia bardziej zlozonych prawd o rzeczywistosci i rozwija bardziej kompleksowa wrzliwosc osoby. To co my jako hipisi (oczywscie mowiac w zaogolnieniu) doswiadczalismy z wewnetrznej potrzeby, z wolnego wyboru, choc bedac rowniez stymulowani przez obludna zewnetrznosc, oddzialywuje obecnie na znacznie wieksze masy, choc w swoistej formie, odpowiadajacej czasom wolnosci, poprzez, jakby to powiedzial psychiatra z czasow hipisowskich, jak tez wielki przyjaciel hipisow, prof. Dabrowski, 'dezyntegracje pozytywna'. Kochane mieso wyborcze demokratyczne odrzucilo idealistow posthipisowskich juz w pierwszych wolnych wyborach prezydenckich, kiedy zaglosowalo na Tyminskiego, przeciwko Mazowieckiemu. Wygral tradycjonalizm katolicko-nacjonalistyczny z utopijna nadzieja na raj na ziemi. Czyli spod idealizmu, ktoremu narod sie oddal po to by odzyskac wolnosc, wylazla hydra materalizmu w czystej postaci. I natychmiast pojawila sie powierzchownosc religijna, jak tez chwycenie sie za wszelki rodzaj cwaniactwa, przy jednoczesnym obwinianiu wszystkich innych, tych z zachodu i tych z wschodu. Wiadomo pozycja wiecznej ofiary. Wicie sie cwaniactwa materialnego. Idealisci (rowniez ci hipisowscy czy posthipisowscy) poszli w kat, zepchnieci na margines spoleczny, albo sie rozbiegli na wszystkie strony swiata (lacznie z Syberia), albo gdzies schowali w naturze. Zapanowal kapitalizm z bezwzglednym ryjem, czyli de facto spelnienie komuny (w tym najobludniejszym wydaniu) - czego nie udalo sie zrobic silo, teraz kontynuowano cwaniactwem. To co na zachodzie przezywano chyba jeszcze w latach przedwojennych. Coz, ewolucji nie da sie przeskoczyc. Polska nie byla dobrze przygotowana moralnie na pokusy materialne wynikajace z uzyskania wolnosci. Nikt nie jest wolny od bledow i grzechow, ale samodyscyplina moralna, to raczej osiagniecia tradycji protestanckich. No a Slowacki mowil: Wolnosc! Ale jaka?! Odpowiedz Link Zgłoś
lewed1 Re: Polskie dzieci kwiaty 31.08.06, 02:09 Wspanialy artykul. Rzeczywiscie w oficjalnej historii PRL-u o ruchu hippisowskim nie znajdzie sie nic. Dlatego ci, ktorzy pamietaja te czasy powinni je spisywac. Moj przyjaciel, Ustczanin, Jerzy Izdebski z Londynu, byl tworca 74 Grupy Biednych. Historie tej hippisowskiej formacji muzycznej opublikowalem na swoim blogu. Serdecznie zapraszam, Lewed z Toronto (szlachta.blogspot.com/). Odpowiedz Link Zgłoś