Dodaj do ulubionych

Układ Słoneczny ma osiem planet

24.08.06, 16:16
No i tera będzie święty spokój. Nareszczie będzie święty spokój
Obserwuj wątek
    • czarnyjanek głosowanie! 24.08.06, 16:18
      kopernik była kobieta !!

      kto za ?
      • felietonista.pl Najpierw trzeba uzgodnić metodę głosowania 24.08.06, 16:33
        Jak wiadomo są trzy metody głosowania...

        Poza tym układ i tak się obroni. :) Nawet bez Plutona. I bez Księżyca również,
        który - jak wiadomo - został skradziony przez Dwóch Takich.
        • memhos UKLAD rozbity. Yes Yes Yes! 24.08.06, 16:41
          Jeszcze tylko 8 elementow i wyborcza obietnica prezydenta zostanie
          wypelniona. Po ukladzie nie zostanie slad. Panie Prezydencie, wierzymy
          w Pana!
          • felietonista.pl Układ żyje! 24.08.06, 17:00
            Układ żyje, układ radzi, układ nigdy cię nie zdradzi!
            • azx Bo Pluton była kobietą! Męscy szowiniści! 24.08.06, 17:30
              .
              • inzynier2 Planet jest ze 12, a moze wiecej 24.08.06, 19:32
                A czlowiek karlowaty to nie czlowiek? Moim zdaniem to czlowiek.

                Planeta karlowata to tez planeta. Wiec ilosc planet nie zmalala, a wzrosla.
                Dyskusja o definicji slowa "planeta" nabrala rozpedu po odkryciu innych
                podobnych do Plutona malych planet krazacych na peryferiach ukladu slonecznego.
                Zgaduje, ze razem z Plutonem zostaly one zaliczone do planet karlowatych. W
                sumie wiec mamy 12 planet - 4 duze, 4 srednie i 3 karlowate.
                • madcio Re: Planet jest ze 12, a moze wiecej 24.08.06, 19:38
                  Jak myślisz, ile wspólnego ma świnka morska z świniami i morzem?
                  • borow4 niestety Pluton tez ukradli 25.08.06, 01:43
                    i beda robic bombe (A-bomb) na wojne z Niemcami
                    • bonobo44 To zabawne 8) 25.08.06, 10:05
                      <<Od wczoraj [2006-08-23] Układ Słoneczny składa się z ośmiu planet. - Pluton
                      umarł...>>

                      dożywszy wieku 76 lat ;-)

                      <<rok temu, kiedy krążąca daleko za Plutonem, 16 mld km od Ziemi, planetoida
                      2003 UB313 okazała się mieć średnicę większą od niego.>>
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3570624.html
                      <<Pluton umarł - uważa jednak Michael Brown, naukowiec z Kalifornijskiego
                      Instytutu Technologii i jeden z odkrywców 2003 UB313, który cieszy się z tej
                      decyzji.>>

                      To zabawne, facet, który jest odkrywcą od dawna poszukiwanej 10-tej planety
                      (jedno z największych astronomicznych odkryć naszego wieku),
                      sam cieszy się, że go zdegradowano do odkrywcy planety karłowatej.

                      --
                      Na uniwersytecie Kolorado
                      astronom Larry Esposito
                      mówi: "Jeśli Plutona dziś by odkryto,
                      nie byłby planetą. Koniec dyskusji. Finito".
                      - Christine Lavin
                      • mihau2000 Pluton widziany... 27.08.06, 13:13
                        Pluton widziany z jednego ze swoich księżyców.

                        Nie czepiam się, że to wizja art. co powinno być dodane, ale rozbawiło mnie
                        jednak to że NIE ZNAMY INNEGO SATELITY PLUTONA NIŻ HARON... więc na czym stał
                        autor ??
                        ;)
                        • misiu_mp Re: Pluton widziany... 30.08.06, 12:36
                          Pluton ma trzy ksiezyce: Charon, Hydra i Nix.
                          Te dwa ostatnie odkryto bardzo niedawno bo w 2005 roku przy pomocy teleskopu Hubbla.

                          sciencenow.sciencemag.org/cgi/content/full/2006/620/1
                • borow4 czlowiek karlowaty to nie czlowiek 25.08.06, 01:48
                  za bardzo podobny do Kaczek
            • mario-radyja Planetowym skrytożercom mówimy zdecydowanie nie! 24.08.06, 20:20
              Tak zadecydował kolektyw.
          • jestem-z-ukladu Re: UKLAD rozbity. Yes Yes Yes! 24.08.06, 21:04
            Cóż powiedzieć. Po prostu IV RP. Walka z układem trwa. Dobrze, że nie trzeba
            było zmieniać przewodniczącego komisji. Co prawda opozycja nie głosowała, ale
            zostanie im to potrącone z ich diet.


            -----------------------------
            to wszystko już było i niektórych nic nie nauczyło:
            www.youtube.com/watch?v=mbfKYvZ348A
        • basiakrakow1 Re: Najpierw trzeba uzgodnić metodę głosowania 24.08.06, 18:23
          Ej ale o co chodzi ja się juz dawno temu w szkole uczyłam, że pluton jest
          prawdopodobnie duzą planetoidą, a nie planetą, widać teraz ustalili to na pewno
          i robią aferę.
    • cuth Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:18
      Kijowo. Czyli od przedszkola mnie i nas wszystkich okłamywali...
      Trust no one!
    • memhos Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:18
      "Działania PO doprowadziły do zniszczenia planety Pluton.
      Rząd nie pozostanie obojętny"
      - kancelaria J. Kaczyńskiego
      • cloclo80 Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:22
        "To niebywały skandal ukazujący jak zakłamana jest PO" - oświadczy Jacek Kurski
        na antenie RM.
        • adas313 Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 20:30
          A Gosiewski w TVN doda:

          "Donald Tusk jeszcze nie otrząsnął się z powyborczej traumy."
      • frant3 Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:36
        Ale w zamian są planety karłowate, co powinno ucieszyć PiS. Najbardziej chyba zadowoli ich podwójna planeta karłowata Pluton-Charon.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • 13sw Karły? 24.08.06, 17:20
          Planeta karłowata Pluton-Charon? Jak nic trzeba wnioskować o zmianę nazwy na
          Lech-Jarosław!
    • os25 Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:18
      jelsi nie jest planeta? to czym jest??? gwiazda?? planetoida???? a moze
      to lustrzane odbicie ziemi tylko ze 3 tys lat pozniej ???
      • madcio Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:59
        Karłowatą planetą, analfabeto.
    • lichwiarska_szuja Czym jest Pluton w takim razie? 24.08.06, 16:20
      Czym w takim razie jest ten Pluton? Latająca piłeczka od tenisa?
      A może jego nie ma, jest tylko złudzeniem optycznym?

      Autor artykułu nie wysiedział do końca jak widzę. Trzeba było biec odcedzić
      kartofelki co nie?
      • badjuk Re: Czym jest Pluton w takim razie? 24.08.06, 16:22
        To co ja teraz biedny bez niego zrobię :(
      • konikoni Przeciez w tekscie wytlumaczyli 24.08.06, 16:32
        analfabetyzm wtorny sie szerzy, potrafia przeczytac i zrozumiec tylko tytuł
        (pewnie dlatego ze jest duzymi literami)

        o "degradacji" Plutona mowi sie od kilku lat , pierwsze przymiarki byly na
        pewno z 12 lat temu (tj. pierwsze głosy)
    • matheus.baere Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:21
      Cóż, żegnamy Plutona... [*]
    • toja3003 Bardzo dobrze! Proponuję także 24.08.06, 16:22
      przegłosować, że Słońce nie jest gwiazdą oraz, że liczba pi równa się 3,0 - to
      znacznie ułatwi wszelkie obliczenia. Od czego w końcu są naukowcy nie?
      I może by tak wreszcie ustalić ile mamy kontynentów na Ziemii? 3,4,5,6 a może
      7? Bo ja już jestem całkiem skołowany.
      • 13sw Re: Bardzo dobrze! Proponuję także 24.08.06, 16:45
        Najłatwiej to kłapać dziobem nie wiedząc co się mówi. Oczywiste jest, że Słońce
        jest gwiazdą i że Ziemia jest planetą. Ale nie było oczywiste czym jest Pluton,
        póki nie ustaliło się co to dokładnie jest planeta i od jakiej wielkości dany
        obiekt jest planetą. Pluton został planetą bo go odkryto jako pierwszy obiekt w
        tak odległym Kosmosie. Dopiero po wielu latach potwierdziły się przypuszczenia,
        że obok Plutona krąży tysiące podobnych planetoid. W zeszłym roku odkryto
        pierwszą planetoidę w tym regionie Kosmosu większą od Plutona i zaczęto się
        zastanawiać, czy to 10. planeta, czy może Pluton nie jest wyjątkowy. I dobrze że
        go zdegradowali, bo wraz z rozwojem astronomi trzebaby pewnie co parę-paręnaście
        lat dodawać kolejną małą planetę.

        Taka sytuacja miała już miejsce - w 1801 roku odkryto pierwszą asteroidę Ceres,
        i uznano ją za planetę. W połowie XIX wieku, gdy znano już trzy następne
        "planety" z pasa asteroid zdano sobie sprawę, iż w tym pasie są tysiące
        podobnych obiektów i zdegradowano Ceres i trzy inne asteroidy z miana planet.

        A co do ilości kontynentów na Ziemii - też możnaby to ustalić poprzez głosowanie
        organu zajmującego się nomenklaturą geograficzą. Bo nie jest wcale oczywiste,
        czy Eurazja to jeden, czy dwa kontynenty - to tylko kwestia ustalenia.
        • mwookash Popieram mądrość przedmówcy. nt. 24.08.06, 16:56

        • lobo13 Nie zgadzam się. Zwłaszcza wobec Europy 24.08.06, 20:18
          Eurazja to uproszczenie. To, że kontynenty przylegają do siebie na prawie całej rozciągłości nie świadczy o niczym. Jedne kontynenty od drugich są pooddzielane oceanami, a Europa od Azji pasmem gór Ural (dla szczególarzy, tylko jej część).
          Europa jest i powinna pozostać odrębnym kontynentem, ponieważ posiada swoją własną i odrębną od azjatyckiej historię geologiczną, biologiczną i antropologiczną. Ma zupełnie odrębną faunę i florę, gleby, systemy rzeczne i inne aspekty, o których teraz nie wiem, ale się dowiem!
        • elephant_tusk Czy nasza nauka jest obiektywna? 25.08.06, 09:38
          Kolejne potwierdzenie tezy, że wbrew marksistom nauka nie ma charakteru
          obiektywnego. A w każdym razie - często nie ma. Nauka jest skażona ludzką
          potrzebą klasyfikowania i upraszczania - po to, by jakoś ten świat
          (wszechświat) ogarnąć i zrozumieć, co się da.

          Bardzo często nawet wzory fizyczne a zwłaszcza chemiczne nie opisują
          rzeczywistości, ale modele, które są jej przybliżeniem. Modele komplikujemy,
          żeby bardziej przybliżyć się do rzeczywistości. Takim sztandarowym przykładem
          są prawa Newtona, skomplikowane przez Einsteina. Wydaje się, że ulepszanie
          modelu poszło we właściwym kierunku. Ale czy jest już ostatecznie dobre?

          Nie zawsze potrafimy przewidzieć, czy dana teoria jest dobra, nawet po
          ulepszeniach. Proste orbity teorii Klaudiusza Ptolemeusza wydawały się dawnym
          uczonym prawdziwe. W miarę gromadzenia nowych obserwacji trzeba było model
          skomplikować, stąd pojęcie epicykli - mniejszych torów kolistych nakładających
          się na podstawowe orbity. Wydawało się jakiś czas, że tym razem teoria jest już
          na pewno dobra: w zasadzie opisywała tory planet w sposób wystarczający. Ale
          kolejne obserwacje zdawały się być sprzeczne ze starą teorią.

          Gdy Kopernik odkrył na nowo albo odgrzebał spod kurzu starą teorię Arystarcha z
          Samos, większość uczonych, z natury przecież sceptyków, nie chciała jej
          przyjąć, lecz grupce entuzjastów wydawała się wreszcie wlaściwym opisem
          Wszechświata. Mimo że nie wszystkie obserwacje się z nią idealnie zgadzały -
          być może teoria epicykli opisywała układ planetarny równie dobrze, a miała tę
          zaletę, że była oswojona, stara, swojska, powszechnie akceptowana. Potem Kepler
          zaproponował, że orbity eliptyczne lepiej tłumaczą ruch planet i wszystko
          zaczęło się zgadzać o wiele lepiej.

          Ale znów odkryto fakty sprzeczne z teorią Keplera, np. ruch Merkurego. Po
          odkryciu teorii względności okazało się, że po jej zastosowaniu wyniki
          doświadczalne zaczynają pasować do teorii.

          Czy nie czekają nas dalsze korekty (przewrót na miarę kopernikańskiego już
          chyba nie, ale kto wie?)? Co znaczy, że obserwacje są zgodne z teorią? Jak
          zgodne? Jaka jest precyzja naszych obserwacji? Jaka w ogóle może być, jeśli
          uwzględni się zjawisko równoczesnej nieoznaczoności niektórych par wielkości
          fizycznych? Jeżeli trafimy w Marsa z dokładnością do kilometra, łatwo tę
          różnicę skorygować przez niewielki manewr. Jeżeli trafimy w inny uład
          planetarny z dikładnością kilku miliardów km, może być kłopot.
      • madcio Re: Bardzo dobrze! Proponuję także 24.08.06, 17:01
        Kto ustala, co jest, a co nie jest planetą? Bóg czy może jednak ludzie? Którzy
        czasem moga stwierdzić, że się pomylono, a taki Pluton nigdy nie powinien był
        być planetą?

        Pomijam to, ze dotąd nie było w ogóle definicji planety...
        • toja3003 ależ oczywiście, że jak najbardziej 24.08.06, 17:24
          były i są definicje planety, problem w tym że różne i różniaste,
          np. wedle Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU, jeden z komitetów)
          za "planetę" uważa się "ciało niebieskie o masie wystarczającej na to, aby pod
          wpływem własnej grawitacji przyjęło kulisty kszałt i obiegające gwiazdę
          centralną, a nie będące gwiazdą lub księzycem)".

          Oprócz tego jest definicja ex definitione dla Układu Słonecznego tzn. na
          zasadzie tradycyjnej wylicznaki 9 planet.

          I dalej nie wiem czy żyję na kontynencie europejskim, euroazjatyckim czy
          euroafroazjatyckim.

          • madcio Re: ależ oczywiście, że jak najbardziej 24.08.06, 17:32
            > były i są definicje planety,
            Oficjalnej definicji do dzisiejszego dnia (2006-08-24) nigdy nie było.

            > problem w tym że różne i różniaste,
            > np. wedle Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU, jeden z komitetów)
            > za "planetę" uważa się "ciało niebieskie o masie wystarczającej na to, aby pod
            > wpływem własnej grawitacji przyjęło kulisty kszałt i obiegające gwiazdę
            > centralną, a nie będące gwiazdą lub księzycem)".
            Ta definicja przepadła. Ściślej mówiąc, poszerzono ją o wymóg "grawitacyjnej
            dominacji" nad najbliższym otoczeniem.

            > Oprócz tego jest definicja ex definitione dla Układu Słonecznego tzn. na
            > zasadzie tradycyjnej wylicznaki 9 planet.
            Ma już znaczenie wyłącznie historyczne. I to nie od dziś, tylko od chwili, kiedy
            odkryto pierwsze ciało niebieskie poza naszym układem słonecznym, które by
            uznano za planetę, gdyby krążyło wokół naszego słoneczka.

            > I dalej nie wiem czy żyję na kontynencie europejskim, euroazjatyckim czy
            > euroafroazjatyckim.
            Jeśli pijesz do statustu Europy, to cóż... Pluton nie jest zamieszkany, wiedza o
            nim ma "zaledwie" 70 lat i jest cholernie daleko. Więc tu akurat da się jeszcze
            naprawić pomyłkę wynikającą TYLKO i WYŁĄCZNIE z gó..anej jakości teleskopów w
            latach 30 zeszłego wieku. Kumasz, o czym mówię?
            • toja3003 kumam, że mówisz, że 24.08.06, 17:40
              nie było nigdy definicji planety (czy też "oficjalnej" definicji, choć nie wiem
              co to znaczy "oficjalnie" - ONZ ma to zatwierdzić czy kto?) ale potem
              komentujesz podane przeze mnie definicje czyli coś co jednak istnieje. To jak,
              były jakieś definicje planet czy nie? Bo ja powtarzam, że były i są, tylko
              bardzo różne.

              A z tymi kontynentami to tylko żartobliwa uwaga pokazująca, że nawet w,
              wydawałoby się, tak elementarnych kwestiach jak podział naszej planety na
              kontynenty czyli kilka obiektów jest też kilka różnych definicji i każdy
              wybiera sobie co mu pasuje.
              • madcio Re: kumam, że mówisz, że 24.08.06, 19:42
                > nie było nigdy definicji planety (czy też "oficjalnej" definicji, choć nie
                > wiem co to znaczy "oficjalnie" - ONZ ma to zatwierdzić czy kto?)
                IAU: www.iau.org/

                A ponieważ teraz nie chce wchodzić, to tutaj wyjaśnienie, co się kryje pod tymi
                literkami... en.wikipedia.org/wiki/International_Astronomical_Union

                > ale potem komentujesz podane przeze mnie definicje czyli coś co jednak
                > istnieje. To jak, były jakieś definicje planet czy nie?
                Były. Nieoficjalne. Którego z tych dwóch słów nie rozumiesz?
                • toja3003 rozumiem, że ty nie potrafisz zdefiniować 28.08.06, 13:37
                  słowa "oficjalna" w odniesieniu do definicji. O jakich oficjelach myślisz?
                  • madcio Re: rozumiem, że ty nie potrafisz zdefiniować 29.08.06, 14:09
                    >>> ale potem komentujesz podane przeze mnie definicje czyli coś co jednak
                    >>> istnieje. To jak, były jakieś definicje planet czy nie?
                    >> Były. Nieoficjalne. Którego z tych dwóch słów nie rozumiesz?
                    > rozumiem, że ty nie potrafisz zdefiniować słowa "oficjalna" w odniesieniu
                    > do definicji. O jakich oficjelach myślisz?
                    Podawałem, IAU. Jak nie umiesz czytać, to twój problem.
    • irocker to zescie sie rozpisali..a spodziewalem sie... 24.08.06, 16:23
      dluzszego arta:< a tu nic sie nie zmienia a naukowca sie nudzi-za pare lat ktos
      inny znowu stwierdzi ze jest i tak wkolko macieju..
    • aktuel Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:24
      wow
    • meta-kris Układ znowu atakuje... 24.08.06, 16:27
      Ponoć zbierają haki na tych, co ukradli Księżyc...
      • tarura Katastrofa - Układ Słoneczny stracił planete 24.08.06, 16:33


    • antonioni1 Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:30
      Do tego przyczynił się między innymi jezuita, który w ubiegłym tygodniu został
      dyrektorem obserwatorium astronomicznego w Watykanie. I jak tu nie mówić o tym,
      że znów panuje na świecie Ciemnogród.Plama dla wszystkich astronomów!!!!
    • kaczy_interes Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:31
      Plutonowi się wściekną.
    • mwookash I bardzo dobrze :-) nt. 24.08.06, 16:32

    • zocha_v_cello Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:33
      no i teraz minister Giertych musi jeszcze bardziej przedłużyć wakacje,bo trzeba
      podręczniki poprawić,które stanieją dopiero w przyszłym roku...:)
      • hubsol Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:37
        W związku z zaistniałą sytuacją NBP wycofuje z obiegu, jednoczesnie unieważnia
        nominał 1000 PLN z Kopernikiem i układem słonecznym.
        Posługiwanie się nadal tym nominałem będzie surowo karane.

        Prezes NBP.
    • koham.mihnika galaktyczny spisek, ukradli ksiezyc i dwie planety 24.08.06, 16:34
      czyli PiS w drodze po wladze od piekla do nieba albo, czy Jahwe bedzie
      kandydowal w wyborach samorzadowych
    • takjakos_tak Pluton za bardzo zblizył się do układu... 24.08.06, 16:37
      ...słonecznego to go zdegradowali. PiS realizuje swój program wyborczy.
    • xsawer O dwóch takich co ukradli planetę 24.08.06, 16:37
      Ale się porobiło.
      My tu gadu-gadu, a tu jak nie księżyc to planetę dwóch takich blizniaków
      zwinęło!
    • milo_1 Czyżby Jacek i Placek wkroczyli do akcji ????? 24.08.06, 16:37
      Po Księżycu przyszła kolej na Plutona - a to złodziejaszki małe :))))))
      Ale tak jak w filmie i tak na koniec wytargani zostaną za uszyy......
      i bajeczka o IV RP będzie miała swój szczęśliwy koniec.......
      • kola Re: Czyżby Jacek i Placek wkroczyli do akcji ??? 24.08.06, 17:19
        Księżyc, Pluton - Pie..iemy i Słońce..
        • zocha_v_cello mój Boże... 24.08.06, 18:41
          Dobrze,że altówkę uwzględniają jeszcze w grupie instrumentów smyczkowych;)
    • gosc_nie_dzielny No to koniec. 24.08.06, 16:38

      Wiadomo - spisek goni spisek, prowokacja goni prowokacje, tylko ci co spiskuja
      i prowokuja nigdy sie nie zmieniaja, ale teraz to juz naprawde za wiele.
      Plutonici nigdy nam tego nie daruja. Ta zniewage zmyc jedynie plazma
      wybuchajacego slonca.

      Nie wiem jak Wy, ale ja juz ide po olejek do opalania. Z filtrem 10^100000.
    • tomekjot To kosmiczna wiadomość!!!!!!!!!!!!!1 24.08.06, 16:38
      Al ter będzie super!
    • edek47 Nie zapytali Plutona czy sie na to zgadza. 24.08.06, 16:54
      KARLEM MOZNA NAZWAC KAZDEGO, NAWET PREZYDENTA!!Wszystko zalezy od punktu
      widzenia.
    • mjk66 Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 16:55
      Zgodnie z definicją z Gazety:
      1. Planety mogą występować tylko w Układzie Słonecznym (bo muszą krążyć wokół
      Słońca),
      2. W Układzie Słonecznym nie ma planet (bo żadne ciało niebieskie w tym
      Układzie nie ma kształtu bliskiemu okrągłemu - ciała o kształcie zbliżonym do
      kulistego są ale to przecież nie planety),
      3. Ilośc księżyców w Układzie Słonecznym bardzo wzrosła (bo każdy satelita to
      księżyc).
      Niech lepiej astronomowie jeszcze przemyślą sprawę a tak swoja drogą trzeba by
      jeszcze zdefinować co to jest "duże ciało w swoim najbliższym sąsiedztwie".
      • edek47 Jezeli masz tesciowa.... 24.08.06, 17:00
        to dobrze wiesz,co znaczy 'DUZE CIALO W TWOIM NAJBLIZSZYM SASIEDZTWIE'.
        • mjk66 Re: Jezeli masz tesciowa.... 24.08.06, 17:06
          no to ani Ziemia ani ja nie jestesmy planetami - teraz juz wszystko jasne
          • edek47 Wcale nie jest to takie jasne... 24.08.06, 17:15
            Ziemia jest duzym cialem w twoim najblizszym sasiedztwie,PELNI WIEC CZASOWO
            ROLE TESCIOWEJ.
            • mjk66 ZIEMIA a sprawa teściowej 24.08.06, 17:43
              No to klops - jestem bigamistą bo teraz mam dwie teściowe

              A swoja droga jak Ziemia jest tesciową, to kto (co?) jest moja druga żoną ???
              • edek47 Po co tobie dwie tesciowe?... 24.08.06, 17:54
                Jezeli masz druga zone(czyli satelite),to o pierwszej zapomnij, bo zeszla juz z
                twojej orbity,A TYM BARDZIEJ TO DUZE CIALO ZWIAZANE Z SATELITA .
                • mjk66 Re: Po co tobie dwie tesciowe?... 24.08.06, 17:59
                  Jednak nie zgadzam sie z Tobą - ze tesciowa to satelita . Tesciowa to chyba
                  CZARNA DZIURA
      • madcio Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 17:19
        > 1. Planety mogą występować tylko w Układzie Słonecznym (bo muszą krążyć wokół
        > Słońca),
        Astronauci wyraźnie mówili, ze ta definicja dotyczy tylko naszego układu
        słonecznego, gdyż opracowanie ogólnej definicji jest zbyt trudne.

        > 2. W Układzie Słonecznym nie ma planet (bo żadne ciało niebieskie w tym
        > Układzie nie ma kształtu bliskiemu okrągłemu
        Na moje kaprawe oczęta Ziemia jest wystarczająco okrągła. Gazeta tu mocno, ale
        dopuszczalnie uprościła.

        > 3. Ilośc księżyców w Układzie Słonecznym bardzo wzrosła (bo każdy satelita to
        > księżyc).
        Tutaj definiowali planetę, nie księżyc. Z definicją ksieżyca trzeba uważać -
        żeby się nie okazało, że Saturn ma ich sto trylionów (jego pierścienie!).
        Osobiście sądzę, ze sprawę da się załatwić tym samym sposobem, co z planetami -
        poprzez wymóg "grawitacyjnej dominacji" ciała nad okolicą. Wtedy nawet księżyce
        pasterskie też by się kwalifikowały. :)

        > Niech lepiej astronomowie jeszcze przemyślą sprawę a tak swoja drogą trzeba by
        > jeszcze zdefinować co to jest "duże ciało w swoim najbliższym sąsiedztwie".
        Tutaj debilizacja (czyli przesadne uproszczenie) gazety osiągnęło szczyt. Chodzi
        o ciało "grawitacyjnie dominujące" w swoim otoczeniu - czyli takie, które
        podczas formowania się układu słonecznego wysprzątało całą okolicę z śmieci, no
        i po prostu, no, dominuje swoją masą nad swoją okolicą. Nie ma czegoś takiego w
        przypadku Ceres czy Plutona, a jest np. w przypadku Jowisza (chyba nikt nie
        wątpi, że wszystkie księżyce Jowisza są grawitacyjnie zdominowane przez tegoż
        Jowisza).
        • matheus.baere Re: Układ Słoneczny ma osiem planet 24.08.06, 17:39
          > > 2. W Układzie Słonecznym nie ma planet (bo żadne ciało niebieskie w tym
          > > Układzie nie ma kształtu bliskiemu okrągłemu
          > Na moje kaprawe oczęta Ziemia jest wystarczająco okrągła. Gazeta tu mocno, ale
          > dopuszczalnie uprościła.

          Poprzednik się złośliwił - okrągły dotyczy powierzchni, planety można uznawać za
          kuliste (trzy wymiary).
          • edek47 Szescian tez ma trzy wymiary ... 24.08.06, 17:45
            i wcale kulisty nie jest.
        • edek47 Nie tak szybko ,drogi Panie!! 24.08.06, 17:40
          TRZEBA ZDEFINIOWAC POJECIE'OKRAGLEGO KSZTALTU' W UJECIU ASTRONOMICZNYM.
          • madcio Re: Nie tak szybko ,drogi Panie!! 24.08.06, 19:46
            Zdefiniowali.

            "has sufficient mass for its self-gravity to overcome rigid body forces so that
            it assumes a hydrostatic equilibrium (nearly round) shape"

            Tłumaczyć mi się nie chce.
    • deus.vult Polska wikipedia kłamie 24.08.06, 16:56
      Wg. polskiej wikipedi Pluton jest planetą, wg. angielskiej "Pluton był uważany
      za planetę w XX i na początku XXI w."

      pl.wikipedia.org/wiki/Pluton_%28planeta%29
      en.wikipedia.org/wiki/Pluto#Pluto.27s_moons
      • co.ty.powiesz Re: Polska wikipedia kłamie - Już nie!!! 24.08.06, 17:18
        deus.vult napisał:

        > Wg. polskiej wikipedi Pluton jest planetą,

        Może tak było o 16:56, ale o 17:16 "Pluton to planeta karłowata nie należąca do
        grupy ośmiu głównych planet Układu Słonecznego".

        Tak więc polska wikipedia jest bardziej prawomyślna, niż się spodziewasz.
        • marakuja1 Re: Polska wikipedia kłamie - Już nie!!! 24.08.06, 18:01
          ale już pod jednym ze zdjęć jest taki oto opis:
          "Stosunek rozmiarów dziewiątej planety i jego satelity."
          • inzynier2 Podwojna planeta karlowata - Pluton & Charon 24.08.06, 19:49
            marakuja1 napisała:
            > ale już pod jednym ze zdjęć jest taki oto opis:
            > "Stosunek rozmiarów dziewiątej planety i jego satelity."

            Pluton i Charon kraza wokol wspolnego srodka masy, ktory lezy na zewnatrz
            kazdego z nich. Czyli jest to uklad podwojnej planety karlowatej. Poniewaz
            kazdy z a skladnikow tego ukladu ma inna nazwe - wiec dziewiata planeta (lub
            pierwsza poza Neptunowa planeta karlowata) jest Pluton & Charon.

            Nastepna poza Neptunowa planeta karlowata to Xena.

            Ceres awansowala na zwyczajna planete karlowata.

            Ile wiec mamy w sumie planet w naszym ukladzie slonecznym?
        • marakuja1 Re: Polska wikipedia kłamie - Już nie!!! 24.08.06, 18:04
          i w tekście:
          "Obecnie tylko hipotetyczna dziesiąta planeta Układu Słonecznego mogłaby być
          autentyczną planetą X, odpowiedzialną za anomalie orbit Urana, Neptuna, a także
          Plutona."

          Dziesiąta planeta...
          Jak widać ktoś poprawił nagłówek, ale w tekst nie chciało mu się zaglądać ...
    • gg1968 To Ziobro walczy z układem... 24.08.06, 16:57
      ....ale jeszcze 8 planet zostało. Do roboty Ziobro!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka