Dodaj do ulubionych

Więcej gospodarki, mniej ideologii

05.09.06, 12:05
Zgadzam się z Olą. Też wyjeżdżam do pracy za granicę, oraz moje rodzeństwo,
bo tutaj nie ma przyszłości dla nas. A praca też w nie swoim zawodzie będzie
za granicą.
Obserwuj wątek
    • kot9999 Z tymi powrotami nie jest tak latwo. Jak sie raz p 05.09.06, 13:15
      Z tymi powrotami nie jest tak latwo. Jak sie raz przezylo "uroki" emigracji,
      trudno, po kilka latach, zdecydowac sie na nastepna emigracje, powrotna...
      • vitmik Słuchajcie no, absolwenty renomowanych fabryk 05.09.06, 13:53
        dla mas (bo tym są obecnie szkoły wyższe).

        Najpierw pytanko dla bohaterki tekstu: skoro tak kochasz kapitalizm i
        skończyłaś dwa kierunki państwowej uczelni to może zanim wyjedziesz pracować za
        granicę i wzbogacać PKB innego państwa, zapłacisz za PAŃSTWOWE studia, które
        umożliwili ci np. moi rodzice płacąc ze swoich polskich pensji podatki na
        takich jak ty?

        I dotyczy to wszystkich cwaniaczków studiów na państwowych uczelniach, także
        tych "renomowanych" typu SGH, gdzi przez 5 lat wpaja się tam zasady "rat race",
        ich wyższości nad resztą rówieśników i uznawania się za "elyte" społeczeństwa.

        Cieszę się, że zapieprzacie w bankowym okienku, zmywacie gary u jakiegoś
        Hindusa w Londynie albo bawicie obce bachory.

        Jeśli nie widzicie dla siebie szansy w realizacji swoich życiowych planów,
        zarówno zawodowych jak i prywatnych w Polsce, to macie rację. Won do garów w UK
        i zawracajcie dupy innym swoimi wydumanymi problemami.
        Nie wiem czego was uczyli w waszych eleitarnych szkołach, pewnie asertywności,
        empatii i zasad urządznaia biura, ale chyba zapomnieli nauczyć was podstaw
        ekonomii, handlu i kreatywności.


        • comrade Re: Słuchajcie no, absolwenty renomowanych fabryk 05.09.06, 15:48
          Ale ty jestes głupi. Przecież nawet dziecko wie, że jeśli w systemie istnieją
          jakieś nosnsy czy luki, to ludzie to bezlitośnie wykorzystają na swoją korzyść.
          Nonsensowne nie jest działanie ludzi ktorzy studiują za pieniadze podatnika a
          potem wieją za granicę - bzdurą są "bezpłatne" studia. I od likwidacji tejże
          bezpłatności należy zacząć a nie od czepiania sie ludzi ze wykorzystują ten nonsens.

          PS: Młodzi ludzie należący do elity tego kraju nie myją garów ani nie siedzą w
          okienku w banku... Oni nigdzie nie wyjezdzaja, bo po co. Tyle że jest jeden myk
          - ukonczenie jakiegos kierunku nie czyni nikogo automatycznie członkiem elity.
          • jpy1 Re: Słuchajcie no, absolwenty renomowanych fabryk 06.09.06, 16:53
            Są bezpłatne. Płacisz za naukę?
        • arius5 Jeszcze jeden frustrat 05.09.06, 21:35
          ktoremu nie udalo sie na Zachodzie
          Nie boj sie, wielu innym sie uda
          • vitmik Re: Jeszcze jeden frustrat 06.09.06, 07:12
            mówisz do mnie?
            no to nie trafiłeś
            właśnie sobie przeglądam notowania na Forexie (tak dla zabawy i na drobne
            wydatki) a o 9 mam spotkanie z klientem, dzięki któremu będąc w Polsce będę
            wyciągał miesiecznie tyle ile nasza elyta w Londynie przez rok.

            I wszystko to dzieje sie w Polsce, na szczęsćie nie ma tu tylu inteligentnych
            ludzi jak w innych krajach dzięki czemu tacy gnoje jak ja mogą żyć na wysokim
            poziomie. I to w dodatku tylko i wyłącznie dzięki samemu sobie.
            • werrka Re: Jeszcze jeden frustrat 06.09.06, 11:25
              Ja rozumiem, że ludzie wyjeżdżają ze względów ekonomicznych. Tylko, że argument pani Gadomskiej o niskich płacach w Polsce, a w szczególności argument, że ludzie na zachodzie zarabiają więcej na podobnych stanowiskach jest nietrafiony. Nie mozna przeliczać zarobków poprzez notowania walutowe bo to jest idiotyczne, oczywiście jest to z emocjonalnego punktu widzenia zrozumiałe, ale z punktu porównań ekonomicznych idiotyczne.
              Porównajmy sobie zarobki szefa produktu w Polsce a np. we Francji. Francja - człowiek odpowiedzialny za projekt- produkt np. w firmie angielskiej mającej swój oddział w Paryżu, nawiasem mówiąc firma jest drugim na świecie potentatem w dziedzinie oprogramowania dla banków:))), zarabia 4.500 euro na miesiąc + premie, tak drobne, że aż boję się wam napisać kwotę bo zaturlalibyście się ze śmiechu. Człowiek jest świetny w swoim fachu, ale widzi, że jedyny plus tej pracy to normalny dzień pracy czyli ośnmiogodzinny. Widzi, że jego koledzy zarabiają tyle samo albo i znacznie więcej ale zapieprzają bo 12 godzin i traktuje to jako wyzyk:))). Acha, to absolwent najbardziej prestiżowej wyższej szkoły GE, odpowiednik aglosaskiego MBA, żeby dostać się do GE trzeba robić roczny (a może 2-letni?) kurs przygotowawczy po maturze i nie każde liceum może to robić, robią to elitarne licea.
              A teraz meritum sprawy, bo się rozgadałam dygresyjnie:). Minimalna pensja we Francji to 1000 euro, nie wiem czy wiecie ale od tej pensji nie płaci się podatków nie strąca się z pensji ani jednego eurocenta podatku. Mało tego, dokonując rozliczenia rocznego z ichniejszym US dostaje się "premię" w wysokości 500 euro jeśli się pracowało na minimalnej cały rok, albo proporcjonalnie część tej kwoty jeśli się pracowało przez krótszy czas. Nie będę pisac o dodatkach przyznawanych z automatu w wysokosci ok.90 euro/miesięcznie na mieszkanie nawet w przypadku wynajmownaia go na wolnym rynku i nnych duperelach, ktore dostaje się z automatu, żadna łaska, zgłaszasz, że tak jest i dostajesz. Dostają to nawet z automatu Polacy tam studiujący i pracujący jesli tylko figrują z imienia i nazwiska na umowie wynajmu:).

              Wracamy do naszeo przykładowego Francuza, ktory zarabia na swoim niezłym stanowisku pięciokrotność minimalnej pensji:)))))))))))
              A ile w Polsce? Drodzy Państwo w Polsce +/- 13- stokrotność minimalnej brutto, właściwsze byłoby porównanie do minimalnej netto, więc proporcja wyszła by większa:)))))
              Wniosek: chcecie więcej zarabiać to postarajcie się by rosla minimalna do takiego poziomu by mozna było za nią wyżywić się, ubrać, pójść do kina/teatru, opłacic komórkę, wyjechać na tanią wycieczkę i wynająć z kolegami/koleżankami mieszkanie. Wówczas można w miarę spokojnie wspinać się po drabinie kariery. Oczywiście mówię tu o sytuacji tych młodych za plecami których nie stoi mocne rodzinne zaplecze finansowe.
              A ci co będą zarabiać wielokrotnośc dobrej minimalnej też będą zachwyceni.

              Nawiasem mówiąc jak opowiadam o powyższych proporjach Francuzom, Niemcom, Anglikom to łapią się głowę i niezależnie od narodowości jakoś tak zawsze słyszę " boże, Ameryka Południowa":)))))). A jak zrobiłam im wyliczenia jak się żyje za minimalną przy założeniu, że ma się 20 metrową garsonierę z zasobów gminy to prawie się popłakali i już chcą polskich hydraulików bo oni przynajmniej zapieprzają jak mrówki, a nie żyją na socjalu.
              W ramach zmiany poglądów remont mieszkania u naszego przykładowego Francuza robili Rumunii i zrobili genialnie:), niestety nie znalazł polskiej ekipy:)))))

        • mareck_83 Re: Słuchajcie no, absolwenty renomowanych fabryk 05.09.06, 22:09
          Za moje studia (panstwowe) zaplacili moi rodzice podatkami. A zostac w Polsce
          moge gdy utna wreszcie koszta pracy i bede zarabial sensowne pieniadze. Masz
          pewnie czterdziestke, ustawione zycie i nie musisz wegetowac za 1700 netto.
          Cwaniakami jestescie wy- starzy. Za 20 lat bedziesz na emeryturce na ktora ja
          nie bede mial szans. Bede musial natomiast utrzymywac Ciebie oraz Twoich
          rowniesnikow (i niech nikt mi nie plecie ze zarobiliscie na swoja emeryture- w
          praktyce zarobiliscie na emeryture swoich ojcow, a na moja nie bedzie mial kto).
          Ja dziekuje.
          • magia_sieci maz rację..ani słowa...:o) 06.09.06, 06:28
            ...
          • vitmik Re: Słuchajcie no, absolwenty renomowanych fabryk 06.09.06, 07:15
            kolejne pudło, mam 28 lat i nie liczę na żadną emeryturę bo liczę na samego
            siebie.
            a te grosze które mi będa kiedys przysyłać bede dawać wnukom jako kieszonkowe
        • anna-dark Wszystko się zmieni jak BRD otworzy rynek pracy!!! 05.09.06, 22:16
          Wszystko się zmieni jak BRD otworzy rynek pracy!!!
          Kto się będzie dryndał do GB jak to samo, albo lepiej, zarobi za miedzą? Samochodem dojadę. Żarcie lepsze, pogoda też, a zaplecze rekreacyjno-sportowe bez porównania lepsze.
        • euromason biedny zawistniku 06.09.06, 01:03
          gdyby glupota byla w cenie, bylbys bogaty jak bill gates szanowny przedmowco.
          mieszkam w UK, 'nie zmywam garow', nie 'siedze w okienku', ale tez nie
          widzialem powodu siedziec w kraju opanowanym i rzadzonym przez osobnikow o
          metalnosci podobnej do twojej.

          a tych ktorzy zmywaja gary i siedza w okienku pozdrawiam. jesli bedziecie dosc
          wytrwali, zycie tutaj sie wam ulozy. a przynajmniej juz nigdy nie bedziecie
          spotykac osobnikow vitmik. to juz jest wiele...


          --
          euromason.blox.pl
          • vitmik Re: biedny zawistniku 06.09.06, 07:17
            pewnie ze nie będą spotykać takich jak ja.
            jak już przyjadę do Londynu to nie bede jadał u Hindusów czy innych Bengalów
            gdzie wy jesteście pomocą kuchenna a w najlepszym razie kelnerami.
        • kropkacom Re: Słuchajcie no, absolwenty renomowanych fabryk 06.09.06, 07:39
          vitmik napisał:

          > Jeśli nie widzicie dla siebie szansy w realizacji swoich życiowych planów,
          > zarówno zawodowych jak i prywatnych w Polsce, to macie rację. Won do garów w UK
          >
          > i zawracajcie dupy innym swoimi wydumanymi problemami.
          > Nie wiem czego was uczyli w waszych eleitarnych szkołach, pewnie asertywności,
          > empatii i zasad urządznaia biura, ale chyba zapomnieli nauczyć was podstaw
          > ekonomii, handlu i kreatywności.

          To chyba Ty masz jakiś problem. I to z agresją chyba. Zazdrosny jesteś?
          Szczęście innych w oczy kole? Lewą nogą z łóżka wstałeś? Nasz kraj raj nie
          pozwala być Ci szczęśliwym?








    • pukacz80 Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 13:50
      Po pierwsze, z calym, szacunkiem ale Warszawa (ok4% bezrobocia o ile sie nie
      myle) to nie jest dobre miejsce na wybor bohaterki artykulu. Zakaldam, ze chodzi
      o boahterke reprezentujaca pokolenie.

      Ale do rzeczy:
      ''W innych krajach na takich stanowiskach jak ja i moi polscy koledzy pracują
      ludzie z nieco niższymi kwalifikacjami formalnymi - na przykład osoby mające
      licencjat, a nie dobre studia wyższego stopnia. Pracują mniej niż my - osiem
      godzin dziennie, a nie po 12-14 jak w Polsce. Zarabiają nieco więcej niż my, a
      mają mniej więcej takie same obowiązki, bo w całej korporacji obowiązują te same
      standardy.''
      Otoz to! Jakie studia blizsze ludziom? My mamy normalnie NADPRODUKCJE magistrow!
      Przyklad z IRL gdzie obecnie przebywam (ale schemat powtarza sie w USA, GB i IT
      gdzie pracowalem). Chlopak konczy leaving cert (a'la nasza matura) i od razu
      idzie do banku. Siedzi w okienku przez powidzmy 5 lat i powiedzmy ma 24 lata. W
      tym czasie pojawia sie nasz rodak ze skonczonymi jakimi studiami i tez chce do
      banku (bardzo duzo banko rekrutuje teraz Polakow z wiadomych pwodow :) ). I
      takiej pracy nie dostanie bo nie ma doswiadczenia! Co po 'formalnych
      kwalifikacjach' jak jego irlandzki rowiesnik juz 5 lat dzien w dzien siedzial na
      'floor' i sila rzeczy zna wszytskie sytuacje jakie moga wystapic w obsludze
      petentow. Irlandczyk zostaje 'floor manager' a Polak z 'wyzszymi formalnymi
      kwalifikacjami' idzie na zmywak :)

      Inna sprawa. Bohaterka zajmuje rownozedne stanowisko do osob o 'nizszym
      formalnym wyksztalceniu' a sama jest absolwetka dwoch kierunkow. Wieka szkoda,
      ze nie podala choc przedzialu swoich zarobkow :(. Ile zarabia mlody czlowiek
      prosto po 'dwoch fakultetach' (wyscig szczurow juz na poziomie studiow?)
      Co jak co ale tu w Irlandii nie chcesz sie scigac to nie musisz. Znajdziesz
      prace ktora zapewni ci godne (niekoniecznie luksusowe) zycie. Niestety u nas w
      kraju nie ma takiej opcji. Albo sie scigasz, albo odpadasz:)

      Obecnie u nas w Polsce tytul magistra powaznie sie zdewalouowal. Dlatego nalezy,
      coz, nalezy podniesc zarowno cene jak i jakosc edukacji. A juz KAZDA szkola
      srednia powinna tak uczyc by na rynek wypuszczac gotowego pracownika ktory mzoe
      rozpoczac zatrudnienie nawet w banku czy 'miedzynarodowej korporacji'.
      • vitmik Re: Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 13:56
        byle kmiotek może być magistrem i tyle.
        mgr trzeba mieć w głowie a nie na dyplomie

        • koszalek_opalek1 Re: Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 14:36
          Świetny artykuł!!!

          Takie nagromadzenie prawdy w jednym tekście to po prostu fenomen. Podpisuję się
          pod tymi tezami rękami i nogami :)
          • vitmik Myslicie, że ludzie wyjeżdżają z powodu PIS? 05.09.06, 14:40
            guzik prawda, gdyby mogli, to by już wyjechali przed wstąpieniem do UE, a wtedy
            rządziło sld, kwach i michnik, to tak dla przypomnienia
            • patman Czas pakować manatki, drodzy państwo 05.09.06, 20:35
              Wcześniej nad tym nie myślałem, bo chciałem pracować dla Polski, mimo marnych pieniędzy, które mi płacą. Wszystko szło - wolno bo wolno, ale do przodu. Odkąd władzę przejęły urgupowania "patriotyczne" wrzucono wsteczny bieg, już nie mówi się o przystopowaniu reform lecz o cofnięciu do czasów sprzed 1989 roku, które są idealizowane (przecież w III RP rozkradziono "wspaniałe" dziedzictwo PRLu, PiS przywróci stan z tych "cudownych" czasów). Poświęcenie dla dobra II PRLu, zwanego potocznie IV RP, nie ma już sensu, bo ewentualny zysk z mojej pracy zostanie przeżarty przez pasożytniczą klientelę PiS.
            • anna-dark Ludzie wyjeżdzają bo wciąż zbyt dużo komuchów... 05.09.06, 22:19
              Ludzie wyjeżdzają bo wciąż zbyt dużo komuchów w różnych firmach/spółkach/układach/urzędach... Choćby taki Balcer a la profesor...

              vitmik napisał:

              > guzik prawda, gdyby mogli, to by już wyjechali przed wstąpieniem do UE, a wtedy
              >
              > rządziło sld, kwach i michnik, to tak dla przypomnienia
        • arius5 Wcale sie nie dziwie 05.09.06, 21:41
          Sam bym uciekl z kraju rzadzonego przez dyletantow i ignorantow, gdzie prezydent
          i premier to fanatyczni rozmodleni sekciarze, gdzie wicepremier i polowa
          parlamentarzystow to przestepcy i aferowicze, a na to wszystko jeszcze wchodzi
          goracy zwolennik pedofilii i Hitlera, niejaki Giertych.
          Sam bym uciekl, na szczescie ucieklem juz 20 lat temu i nie musze przezywac
          drugiej ideologii.
          Od komuny do faszyzmu.
        • aron2004 Re: Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 23:21
          powinno się wprowadzić w Polsce aborcję, eutanazję, małżeństwa gejów, prawa
          szympansów i goryli. Wtedy pani Ola by została. A tak wyjeżdża. Popłakałem się
          prawie buuuuuuuuuuuuuuu
    • poglodzio Jak zatrzymać młodych?? 05.09.06, 14:04
      To proste po pierwsze praca, po drugie praca a po trzecie dobrze płatna płaca
      przynajmniej taka na poziomie Francji ( około 5 tys) czy Niemiec ( około 8 tys)
      choć wiadomo aby powiększyły się zarobki musi wzrosnąć konsumpcja,ceny towarów
      i musi być więcej rąk do pracy
      • vitmik a zasatanowił się ktoiś dlaczego we Francji, 05.09.06, 14:11
        Niemczech, Belgii, Holandii, Włoszech etc etc , zarobki są kilka razy większe
        niż u nas, dlaczego tam są autostrady a ludzi stać na wycieczki po całym
        świecie?

        Bo ktoś to wcześniej dla nich wypracował.
        Nigdy, przenigdy w tych krajach nie rządzili komuniści czy pseudosocjaliści,
        zawsze istniała gospodarka rynkowa.
        No i nie zapominajmy o planie Marshalla, który postawił na nogi całą Europę, a
        którego nie było nam dane przyjąć.

        No i dlatego tyle osób spieprza z kraju kościołów, rolników i kombatantów.
        • marek123481 Re: a zasatanowił się ktoiś dlaczego we Francji, 05.09.06, 15:27
          > Niemczech, Belgii, Holandii, Włoszech etc etc , zarobki są kilka razy większe
          > niż u nas, dlaczego tam są autostrady a ludzi stać na wycieczki po całym
          > świecie?
          >
          > Bo ktoś to wcześniej dla nich wypracował.


          no wlasnie bo ambitny i kochajacy ojczyzne niemiec wczesniej to WYPRACOWAL
          CIEZKA PRACA za marne grosze ,zamiast pojsc na latwizne i emigrowac na
          przyklad do stanow zjednoczonych ,aby myc tam dupy i scierac azbest...

          siemens nixdorf ,krupp hoesch ,daimler benz ,dr
          oetker ,grundig ,aldi ,bosh ,porsche itd...

          to sa imiona CIEZKO pracujacych ,kochajacych swoja ojczyzne niemcow ,ktorzy nie
          byli tacy egoistyczni i malo kreatywni jak dzisiejsza polska mlodziez z
          wyksztalceniem ,myjaca dupy na calym swiecie...Oni pozostawali w kraju i
          tworzyli tam swoja gospodarke ,w warunkach o wiele gorszych niz te ktore sa w
          dzisiejszej polsce.
          • comrade Re: a zasatanowił się ktoiś dlaczego we Francji, 05.09.06, 15:56
            Emigrują w wiekszosci ludzie słabo kwalifikowani. Ci lepsi sobie wszedzie
            poradzą, tylko trzeba stworzyć dobre warunki... Osoba zakładająca firme po raz
            pierwszy w zyciu powinna po przedstawieniu sensownego biznes-planu dostać od
            ręki 50%-70% kapitału na przedsiewziecie w formie kredytu na 0 procent na 5 lat
            i być zwolniona z ZUS przez rok. Banalne i budżetowo niedrogie, a moglby to być
            przełom.
          • vitmik Re: a zasatanowił się ktoiś dlaczego we Francji, 06.09.06, 07:21
            może młoda elyta odpowie tak: młodzi niemcy nie wyjezdzali z niemiec bo nie
            znali obcycj jezyków a my znamy.
            no i co z tego ze znacie obce skoro sie wstydzicie swojego nie tylko jezyka ale
            tez pochodzenia? wg was niemcy są be bo sa dumni z tego ze sa niemcami?
            i kto tu ma kompleksy? elyta?
        • anna-dark Marshall no. 2 dla Polski - tylko za co ??? 05.09.06, 22:22
          Marshall no. 2 dla Polski - tylko za co ???


          vitmik napisał:

          > Niemczech, Belgii, Holandii, Włoszech etc etc , zarobki są kilka razy większe
          > niż u nas, dlaczego tam są autostrady a ludzi stać na wycieczki po całym
          > świecie?
          >
          > Bo ktoś to wcześniej dla nich wypracował.
          > Nigdy, przenigdy w tych krajach nie rządzili komuniści czy pseudosocjaliści,
          > zawsze istniała gospodarka rynkowa.
          > No i nie zapominajmy o planie Marshalla, który postawił na nogi całą Europę, a
          > którego nie było nam dane przyjąć.
          >
          > No i dlatego tyle osób spieprza z kraju kościołów, rolników i kombatantów.
        • xk we Francji nigdy nie rządzili socjaliści? Hmmm... 06.09.06, 19:28
          dziwne, ale zdawało mi się coś zupełnie innego, a jestem historykiem....
    • samentu Bujanie w obłokach jak widać rodzinne 05.09.06, 14:10
      1. Przyczyna wyjazdów za granice jest banalnie prosta
      kalkulacja osiągniętego miesięcznie dochodu do mozliwości konsumpcyjnych po
      odliczeniu kosztów stałych
      dlatego młody doktor ekonomii wybierze pracę na zmywaku w Londynie od
      jakiejkolwiek posady (a zwłaszcza naukowej w RP)
      róznica w pozapłacowych kosztach pracy nawet niewielka czyni ogromną przepaść
      pomiedzy atrakcyjnością pracy tam i tu
      2. bardzo niski dochód realny nijak sie mający do wciąż rosnących realnie cen
      (zwłaszcza cen kosztów stałych wynajmu, energii itp) powoduje że z pierwszej
      płacy polskiego absolewnta 1500 brutto nie sposób zaoszczędzić choć 1 zł na
      jakąkolwiek konsumpcje poza wyżywieniem siebie i kosztami stałymi
      to co ciągnie nad Tamizę to fakt że po zapłaceniu wszystkich kosztów zostaje
      barmance angielskiej 300 funtów na własne potrzeby
      barmance polskiej nie zostaje NIC
      3. niski poziom zatrudnienia degeneruje rynek pracy sprawiając ze staje się ona
      towarem luksusowym a tym samym podobnie jak i inne towary luksusowe nie podlega
      normalnej grze popytu i podaży
      nie chcę byc zlośliwy ale nie byłbym pewien czy dostała Pani Aleksandra swoją
      prace dlatego że ma takie talenty czy dlatego że nazywa się Gadomska i jest
      córką byłego posła i szefa działu gospodarczego najwiekszej gazety w kraju
      4. rodzaj edukacji nie ma tu nic do rzeczy bo w takich warunkach gospodarczych
      nie ma znaczenia jaki kierunek się kończy - i tak albo bezrobocie albo
      niskopłatna praca, zwłaszcza poza Warszawą
      5. dlaczego młodzi nie tworza własnych firm? to niech pan Gadomski poprosi by
      córka w innym mieście niż Wawa spróbowala rozkrecić własną firmę to się dowie
      750 PLN miesiecznie na ZUS nie zależnie od tego czy ma się zyski czy nie a
      wiadomo że każda nowo powstała firma pierwsze miesiące funkcjonuje na stratach
      i z czego ma biznesmen młody placić ten haracz jak wlasnego kapitału nie ma?
      6. dostęp do kapitału jest osobnym problemem, banki w ogóle wyłączyły ten rodzaj
      działalnosci z swojej oferty, państwo przez urząd pracy proponuje kredytu 10 TYs
      tyle to kosztuje metr za tyle to nawet na wynajem i urządzenie biura zabraknie
      nie mówiąc juz o kosztach prowadzenia biznesu
      • vitmik Re: Bujanie w obłokach jak widać rodzinne 05.09.06, 14:14
        Nowa firma płaci 250 złotych zus przez pierwsze dwa lata działalności.

        • samentu A z czego ma zapłacić te 250 05.09.06, 14:20
          jak nie ma zysków i nie ma kapitału?
          przez pierwsze 2 lata np.?
          • vitmik Re: A z czego ma zapłacić te 250 05.09.06, 14:24
            jak nie ma kapitału, nawet najmniejszego, to nie zakłada firmy
            jak nie ma zysków to firmę likwiduje
            proste?
            • samentu Dokladnie dlatego nikt w RP nie próbuje 05.09.06, 14:31
              nawet rozkręcać własnego interesu
              dla mnie proste
              dla red Gadomskiego jak widać nie
              • vitmik Re: Dokladnie dlatego nikt w RP nie próbuje 05.09.06, 14:38
                no jak chce mieć siedzibę na Domaniewskiej, albo w jakimś innym szklanym domu
                to na początku naprawdę nie iwdzę szans. ;)

                Nie sztuką jest rozpocząc działalność, najtrudniej jest znaleźć pomysł na takie
                działanie, które nie dość że daje ci satysfakcję to jeszcze na tym nieźle
                zarabiasz. Natłukli to głów młodym o korporacjach, szczeblach kariery,
                wszechwładzy mediów to teraz każdy absolwent chce pracować za 10 000 zeta na
                początek, mieć karnet do fitness clubu i uprawiać clubbing.



                • samentu A to swoją drogą że 05.09.06, 14:45
                  przekaz medialny nijak się ma do rzeczywsitości tak samo jak kariera panny
                  Gadomskiej nie jest typowa dla młodego pokolenia
                  problem w tym że jak Keynes zauważył bez efektywnego popytu istniejącego na
                  rynku jakakolwiek działalnośc gospodarcza nie ma sensu
            • anna-dark Czasem wystarczy pomysł... 05.09.06, 22:26
              Czasem wystarczy pomysł...


              vitmik napisał:

              > jak nie ma kapitału, nawet najmniejszego, to nie zakłada firmy
              > jak nie ma zysków to firmę likwiduje
              > proste?
        • anna-dark O 250 za dużo, albo nierówność wobec prawa ? 05.09.06, 22:25
          O 250 za dużo, albo nierówność podmiotów gospodarczych wobec prawa ? Takie pseudo udogodnienia ktoś może zaskarżyć

          vitmik napisał:

          > Nowa firma płaci 250 złotych zus przez pierwsze dwa lata działalności.
          >
    • samentu A oto recepta 05.09.06, 14:43
      1. Gruntowna reforma FUSu
      polegająca na
      - wydłużeniu wieku emerytalnego (o 2 - 5 lat)
      - zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i męższczyzn
      - zrównanie wypłat z FUSu (a zwlaszcza emerytur wladzy i aparatu z nia
      związanego, branzowych, mundurowych itd., emerytura to swiadczenie socjalne
      każdy emeryt w starym systemie powinien dostawać po równo)
      - likwidacja KRUSu,
      - pelne opodatkowanie wszelkiej dzialalności gospod (rolnictwa też),
      - likwidacja korporacji i innych instytucji blokujących wolna konkurencję,
      - system kredytowania zakładania drobnego biznesu,
      - podwyzka realna płac wystarczy 300 - 500 PLN na ratę kredytu hipotecznego by
      znacząco podnieść wzrost gospodarczy bez podnosszenia inflacji
      naturalnie ta podwyżka byłaby wynikiem zaoszczędzenia na haraczach ZUSowskich
      w przeciwnym razie młodzi Polacy przeniosą się na Wyspy
      ZUS bedzie w coraz wiekszych opałach i emeryci tak broniący swoich iluzorycznych
      gwarancji emerytalnych
      w końcu NIC nie dostaną bo z pustego i Jarosław kaczyński nie naleje?
      • vitmik Re: A oto recepta 05.09.06, 14:55
        cholera,dlaczego to ty nie jestes premierem ?
        • marek123481 dzisiejsza polska mlodziez = brac ,brac ,brac,brac 05.09.06, 15:20
          kiedys polska mlodziez byla naprawde ambitna i tworzyla miejsca pracy ,budowala
          srednie przedsiebiorstwa ,wynajdowala patenty a dzisiejsi "ynteligentni
          absolwenci" wola isc na latwizne i zmywac w londynie dupy za 1000 euro niz
          troche sie umyslowo nadwyrezyc i stwozyc w polsce miejsce pracy dla siebie i
          dla innych.
          Takich "yntelektualistow" najlepiej wsadzic do samolotu i jak najszybciej
          wyslac na tulaczke bo oni dla spoleczenstwa nie sa ABSOLUTNIE nic warte.
          • samentu Re: dzisiejsza polska mlodziez = brac ,brac ,brac 05.09.06, 15:26
            1. jakbyś troszeczke poczytał uwiarznie to byś sie dowiedzial że nadwyręzanie
            się nawet bardzo mocne nie pomoże bo warunki gospodarcze są takie że nic się ni
            oplaca stwarzać
            problem w tym że pokolenie starsze wychowabne w byłym systemie który każdemu
            regulowal życie kapitalizmu pojąć nie jest w stanie
            2. drogi emerycie to własnie Ci młodzi są sponsorami twojej emerytury
            jak wyjadą za twoją radą do Londynu toemerytury bez sponsorów też nie będzie
            a wtedy trzeba będzie sobie przypomnieć hasło z PRL
            emerycie wspieraj Naród czynem umierając przed terminem:P
            • marek123481 Re: dzisiejsza polska mlodziez = brac ,brac ,brac 05.09.06, 15:31
              1.nie jestem emerytem tylko 35 letnia osoba
              2.to ci emryci wybudowali ulice ,szkoly i przedszkola z ktorych kozysta
              dzisiejsza mlodziez...no i lotnisko fryderyka szopena z ktorego opuszczaja ten
              kraj...
              3.biznes w polsce da sie stworzyc jak najbardziej ,tylko trzeba chciec ,ciezko
              pracowac ,i kochac swoj kraj/miasto ...tak jak robila to mlodziez powojenna w
              calej europie.
              • alterpars nic nie robic pozwolic im wyjechac 05.09.06, 15:36
                za jakie grzechy maja zostac i odrabiac 200 lat roznicy miedzy Polska a
                cywilizowanym Swiatem? Polacy i tak wola PiS LPR i takie tam....

                • marek123481 Re: nic nie robic pozwolic im wyjechac 05.09.06, 15:40
                  oto polska mentalnosc...

                  gyby byla wielka powodz ,to najlepiej opusic kraj ,mieszkac w namiocie pod
                  londynem i myc angielskie odbyty a w polsce zostawic wielkie bagno od baltyku
                  az po tatry zamiast cos odbudowac...

                  • alterpars Re: nic nie robic pozwolic im wyjechac 05.09.06, 15:58
                    buahahaha to jest wlasnie polska mentalnosc. Pudlo ani nie londyn ani nie namiot
                    ani nie tylki. Zauwazylem ze tzw "prawdziwi Polacy" maja zwyczaj leczenia swoich
                    kompleksow wlasnie taka wizja Polaka za granica. Buduj sobie ten raj od baltyku
                    po tatry tylko jak juz zbudujesz to Ci powiedza zes zyd, zdrajca, zlodziej iii
                    wogole gej. Mlodym radze. Zero dylematow. Wyjezdzajcie
              • alterpars do marka 05.09.06, 15:39
                a co jesli ja wole otworzyc biznes z dala od kraju wysokich podatkow i Panstwa
                ktore moze z waznych powodow znacjonalizowac moje przedsiebiorstwo?????
                aha no i za co mam kochac kraj KAczynskich Leppera i Giertycha......hymmm?
                • marek123481 Re: do marka 05.09.06, 15:42
                  jezeli uwazasz busha ,blaira ,albo chiraca za (moralnie ,intelektualnie)
                  lepszych ludzi ,to wszystkiego najlepszego...
                  • alterpars Re: do marka 05.09.06, 15:53
                    mlodzi za granica maja ten luksus ze nawet ich nie musi obchodzic dylemat
                    moralnosci wladzy. Zarabiaja tyle ze moga sobie w weekend pojsc pojezdzic konno
                    albo na zagle zamiast wkurzac sie czytajac GW i Nasz dziennik. Dla mlodych mam
                    rade. Wyjezdzajcie!
                • inappropriate Re: do marka 05.09.06, 16:48
                  hm, zadałeś pytanie markowi, ale to forum publiczne, więc pozwolę sobie wtrącić
                  jedno pytanie. czy Ty uważasz, że Polskę tworzą Kaczyńscy, Lepper i Giertych?
                  to, Twoim zdaniem, tylko ich kraj? jeśli tak- niezrozumiały to dla mnie tok
                  myślenia.

                  jeśli chcesz- jedź. nie używaj tlyko tych śmiesznych argumentów pt. 'bo tutaj
                  tylko giertych, lepper i kaczki'. to naprawdę dziecinny argument.

                  [nie popieram obecnej koalicji, nie podoba mi się to, co robią. kolejnych
                  ich 'świetnych' pomysłów się boję. nie jestem 'moherowym beretem'.]
                  • alterpars Re: do marka 05.09.06, 17:18
                    wladze wybieraja wyborcy a ta reprezentuje kraj na forum swiatowym. Tak wiec mam
                    prawo sadzic ze wiekszosc popiera poglady trzech wspomnianych przeze mnie
                    "dzentelmentow". Tyle argumentacji. Chcesz to sobie siedz w tym kraju. Ja
                    apeluje do mlodych u progu kariery. Przeciez nikt im nie broni wrocic na
                    "gotowe" jak juz PiS stworzy te mlekiem i miodem plynaca IVRP buahahaha. Nawet
                    wowczas podejrzewam w oparciu o swiatowe doswiadczenia beda cennym nabytkiem w
                    kraju.
                    • inappropriate Re: do marka 05.09.06, 17:34
                      lprowi słabiutko poszło, wiec jego elektorat większością raczej nie jest. ;)

                      no nic. wyjeżdżaj. rób karierę zagranicą. wracać Ci nie każę. :))
          • patman Doić, doić, doić 05.09.06, 20:42
            I co, mają utrzymywać stado rencistów, 40-letnich emerytów, becikowców? Jesteś taki dobry, to wyjdź na ulicę i rozdaj swoje pieniądze, ale od cudzych się odczep.
          • mareck_83 Re: dzisiejsza polska mlodziez = brac ,brac ,brac 05.09.06, 22:14
            Ok, a za co mam zainwestowac w moj pomysl? Pozyczka? I tak nie dostane, ponadto
            za duze ryzyko. Wole zarobic i przyjechac. Btw. co oznacza 'kiedys'? Jesli
            poczatek lat '90 to zauwaz ze wolny rynek dopiero powstawal wiec latwiej bylo
            znalezc nisze. Pokolenie dzisiejszych 30-40 latkow po prostu mialo wieksze pole
            do manewru.
          • anna-dark Dzisiejsza młodzież jest jak reprezentacja - wszys 05.09.06, 22:29
            Dzisiejsza młodzież jest jak reprezentacja - wszystko chce, nic nie daje...

            marek123481 napisał:

            > kiedys polska mlodziez byla naprawde ambitna i tworzyla miejsca pracy ,budowala
            >
            > srednie przedsiebiorstwa ,wynajdowala patenty a dzisiejsi "ynteligentni
            > absolwenci" wola isc na latwizne i zmywac w londynie dupy za 1000 euro niz
            > troche sie umyslowo nadwyrezyc i stwozyc w polsce miejsce pracy dla siebie i
            > dla innych.
            > Takich "yntelektualistow" najlepiej wsadzic do samolotu i jak najszybciej
            > wyslac na tulaczke bo oni dla spoleczenstwa nie sa ABSOLUTNIE nic warte.
    • siedzeipisze PŁATNE STUDIA 05.09.06, 15:52
      Studia, czy nawet szkoły podst i średnie są też po to bezpłatne, by następnie
      budować swoją ojczyznę. Nie chcesz tu pracować - bo tam lepiej płacą - rzecz
      naturalna - to najpierw zapłać - można łatwo wyliczyć ile kosztuje
      wykształcenie młodego człowieka po studiach ("darmowa" szkoła podst + średnia +
      studia). Jeśli zostaniesz na x lat to po x możesz wyjechać bez płacenia -
      proste. Jeśli chcesz wcześniej - to płać odpowiednią część
      Pozd
      • alterpars buahahaha 05.09.06, 16:00
        Za moje studia placili moi rodzice placac podatki. Przynajmniej taka maja
        satysfakcje ze 40 lat pracowali na Panstwo ktore zafundowalo im 1000PLN emerytury.
        A to juz nie jest wina absolwentow ze macie takie PAnstwo ktore sie nie polapalo
        w tym ze nie wszyscy chca wegetowac po studiach. Zreszta kadra naukowa (ta
        najlepsza) tez juz wyjechala.....
    • kelob3 po pierwsze nie obrzydzac im jej kazdego ranka 05.09.06, 16:11
      jak to ma za zadanie "wybiorcza",pieniadze nie smierdza ale to co codziennie
      piszecie strasznie.Jesli jakis balwan pyta to dlaczego kupuje te szmate to
      odpowiadam -zazwyczaj czytam w EMPiKupo po to aby wiedziec co dzieje sie w
      obozie wroga
      • alterpars Re: po pierwsze nie obrzydzac im jej kazdego rank 05.09.06, 17:14
        co mamy czytac o boski....zreszta poczekam az Twoja wladza poaze liste jedynie
        slusznych tytulow prasowych
      • patman Obrzydza? 05.09.06, 20:38
        To niech Kaczki, Giertych i Lepper nie pojawiają się w TV, wtedy znacznie spadnie społeczne poczucie obrzydzenia. Słuchającemu ich bełkotu człowiekowi od razu chce się pakować walizki.
        • aron2004 Re: Obrzydza? 05.09.06, 23:23
          patman napisał:

          > To niech Kaczki, Giertych i Lepper nie pojawiają się w TV, wtedy znacznie
          spadn ie społeczne poczucie obrzydzenia. Słuchającemu ich bełkotu człowiekowi
          od razu chce się pakować walizki.

          Zgadza się. Pęczaka na premiera, to wszyscy wrócą do kraju-raju.
    • old.european Co zrobic, zeby mlodzi zostalI? 05.09.06, 17:33
      Zamknac granice.
      Oficjanlie emigranci przyznaja najczesciej tylko, ze wyjezdzaja z powodow
      finansowych.
      W rozmowach otwartych ci, ktorych poznaje, mowia, ze wygonil ich - mowiac w
      skrocie - po prostu ten neobolszewicki syf.
      I tu rada, aby nie wyjezdzali, jest tylko jedna: zamknac granice. PRL sie
      klania.
    • airdawid 2 kierunki studiow... 05.09.06, 17:46
      Nie kumam i nigdy nie kumalem ludzi, ktorzy robia 2 kierunki studiow. Jak dla
      mnie to nie sa oni profesjonalistami ani w jednym ani w drugim.
      "Dzien dobry skonczylam stomatologie i prawo, ale nie wiem w czym bym chciala
      pracowac..."
      Ludzie!!! Studia to jedna sprawa a doswiadczenie druga i o wiele wazniejsza, za
      granica jesli nie masz doswiadczenia malo kto z pracodawcow podejmie z toba
      jakakolwiek rozmowe.
      2 kierunki studiow to chyba tylko polska moda, bo nigdzie indziej tego nie
      widzialem, a najezdzilem sie po swiecie!
      • mariuszdd Re: 2 kierunki studiow... 05.09.06, 18:10
        airdawid napisał:

        > Nie kumam i nigdy nie kumalem ludzi, ktorzy robia 2 kierunki studiow. Jak dla
        > mnie to nie sa oni profesjonalistami ani w jednym ani w drugim.
        > "Dzien dobry skonczylam stomatologie i prawo, ale nie wiem w czym bym chciala
        > pracowac..."
        > Ludzie!!! Studia to jedna sprawa a doswiadczenie druga i o wiele wazniejsza, za
        >
        > granica jesli nie masz doswiadczenia malo kto z pracodawcow podejmie z toba
        > jakakolwiek rozmowe.
        > 2 kierunki studiow to chyba tylko polska moda, bo nigdzie indziej tego nie
        > widzialem, a najezdzilem sie po swiecie!


        Kończąc filologię obcą cieszy se dzewczyna ,że zna język obcy .
        Filologia obca jaki to dziwaczny kierunek studiów .
        Proponowanie jako wzór ,aby w ten sposób edukować się .... nie mając już
        zaklepanej "roboty" ,to lepej się powiesić :) . No i jeszcze ten dobór studiów,
        filologia i zarządzanie ,to nawet nie wiadomo gdzie iść ,na pewno nie znajdzie
        zatrudnienia przez urząd pracy ani przez Gazetowe oferty pracy .


    • znj2 Re: Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 17:51
      A jaką masz tu człowieku ideologię! Pewna opcja czyści zasrany klozet i tyle.
      Skoro chcesz wyjeźdźać z przyczyn ekonomicznych, to jedź z Bogiem!
    • mamgotamgo Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 18:29
      Niestety! Każdy młody, z którym rozmawiam twierdzi, że w Polsce nie ma życia.
      Idee Domowskiego mają tam, gdzie trzeba. Chcą normalnie żyć. Liczy się sukces
      ekonomiczny i pełna stabilizacja. I wcale im się nie dziwię.
    • rtd5rtd Zamknac granice i zabrac paszporty. 05.09.06, 18:40
      Kazac oddac kase za studia i podstawowke. Zbudowac panstowwe zaklady pracy i zakuc do pracy tam tych polakow. Niech pracuja dla dobra ojczyzny. Dac im kartki na rzarcie i niech rodza wiecej mlodych niewolnikow. A madra klasa zarzadajaca bedzie dbac o dobro wspolnego interesu.

      pozdrawiam,
      ps. Na Hamsted Heath w Lnd jest dom G.Orwela.
    • patriota.zoologiczna obalic mafiokracje i lib-kapitalizm 05.09.06, 20:35
      wtedy wszystkim sie poprawi
    • rudy_rudolf w ciągłęj pogonia za byciem lepszym od innych 05.09.06, 21:17
      do czego my zmierzamy?w ciągłym biegu gonimy innych: lepsze studia, więcej
      certyfikatów, dłuższe doświadczenie zawodowoe, najlepsze praktyki w najlepszych
      firmach.Czy już nie można być po prostu sobą??

      lepsza strona życia
      www.asiaq.pl
      wygraj szkolenie na
      www.grupa-kreatywna.pl
    • pablo63 Zbieg okoliczności?????? 05.09.06, 22:26
      Witold Gadomski rozmawia z Olą Gadomską ??????

      Odnośnie certyfikatów i innych umiejętności, prawda jest taka że w Polsce
      pracodawcy są rozpieszczani, bo każdy jest cholernie ambitny/a jak to mówią
      Zadnej pracz sie nie boje, ma pełno certyfikatów, itp itd... a na zachodzie
      jeszcze tego nie ma...

      A prawda jest taka nie ma to jak znajomosci.....

      Pzdr Pablo
      • gangstanyga Re: Zbieg okoliczności?????? 05.09.06, 23:06
        > Witold Gadomski rozmawia z Olą Gadomską ??????

        Czytaj uważnie...
        • pablo63 Re: Zbieg okoliczności?????? 05.09.06, 23:28
          No czytam i ????? Witold Gadomski rozmawia z Olą Gadomską

          Pzdr Pablo
    • 1goodman Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 22:47
      Jaki system monitorowania karier absolwentów po studiach ?!!! I kto ma za to
      zapłacić !!! Znowu podatnik ??? Młoda, otwarta osoba, chyba nawet myśląca a nie
      umie wysnuć prostych wniosków. Pewnie dlatego rówieśnik z Anglii z niższym
      wykształceniem zarabia więcej.
      Dopóki studia będa za darmo to nikt nie będzie myślał, czy znajdzie zatrudnienie
      czy nie !!!!!!. Dają za friko to się bierze. Odpowiedzialność ? - a tego wogóle
      w tym kraju ktoś uczy ?
      Jak by uczelnie były fiansowane od dołu (bony, kredyty, stypendia) tzn przez
      studentów, którzy musieliby w jakiś sposób zapłacic za wiedzę i pomyśleć, jak z
      przyszłej pracy ją spłacić to by od razu skończyły się kierunki nie dające
      zatrudnienia. Z dnia na dzień !!!!
      Ale na razie stara kadra sie świetnie trzyma. Budżetowe finansowanie zapewnia
      zmurszałym katedrom spokojny zywot. A że kształca następnych bezrobotnych - a co
      ich to obchodzi?
      Przecież z punktu widzenia efektywności nauczania (traktowanego jako inwestycja
      narodu fiansowana z podatków w przyszłe jego dochody) to każde miejsce, nie
      obsadzone w czasie pierwszego naboru to wyrzucona nasza kasa. A potem listy
      tysięcy miejsc wolnych i nowe nabory ratujące nie nasz poziom wykształcenia
      tylko synekurki na pożal się Boże polskich uczelniach.
      Wiedza jest takim samym towarem jak zdrowie, masło czy cegła. Moze wreszcie
      ludzie to zrozumieją. I jeszcze jedno. tak samo jak wszystko inne. Nie ma wiedzy
      za darmo. Jak coś dają za darmo tzn płacisz Ty!!!!
    • arbuzik3 Re: Więcej gospodarki, mniej ideologii 05.09.06, 22:48
      To szczytne hasło ale jak widac od początku transformacji trudno realizowalne.
      Nagminne upolitycznianie gospodarki przez kolejne rządy i usilne
      "dostosowywanie" jej do realiów powoduje ze nie wykorzystujemy możliwości
      rozwoju, które daje wolny rynek. Mam nadzieje że rząd który przyjdzie po PiSie
      uwolni nasza spętana gospodarke z oków biurokracji. Nie ukrywam ze mam tu na
      mysli PO...
    • hobbitfrodo smutna rzeczywistość 05.09.06, 22:51
      znam 4 języki obce, studiuję dwa kierunki (jeden ekonomiczny i jeden prawniczy),
      a w tym kraju trzyma mnie tylko rodzina. Wszędzie indziej ludzie tacy jak ja
      maja niesamowite szanse - tu mam szansę pracować w swoim zawodzie za 1200zł i
      może po kilkunastu miesiącach oszczędzania (w najlepszym razie) będzie mnie stać
      na niskiej klasy laptopa...wakacje spędziłam w usa, laptopa z wyższej półki
      kupiłam po dwóch tygodniach pracy...
    • eeeee1 nudny artykul 05.09.06, 23:08
      "w wielu krajach Europy łatwo znaleźć pracę, ale nie słyszałam, by ktoś zaraz
      po studiach znalazł poza Polską pracę zgodną ze swoim wykształceniem."


      widocznie Pani Ola bawila sie na jakichs gorszych podworkach; z moich znajomych
      zdecydowana wiekszosc osob, ktore wyjachala pracuje dokladnie w zawodzie, ktory
      studiowali;


    • paltrawke OLU! 05.09.06, 23:21
      Milo, wszystko pieknie, pod koniec roku koncze prace w miedzynarodowej
      korporacji w Paryzu i mam nadzieje ze znajde cos interesujacego dla siebie w
      Polszczy... odezwij sie jak bedziesz juz w Paryzu...

      pozdrawiam!
      :)
    • jebien Więcej gospodarki, mniej ideologii 06.09.06, 00:58
      Ja, ucieklem z polski bo nie mialem wyboru i to nie bula dla mnie kwestia racji
      stanu. Poprostu chcialem poznac swiat a polska stala sie dla mnie wiezieniem.
      Prawdopodobnie, dzis tez bym opuscil ten dziwny kraj w ktorym mowi sie po polsku
      ale to nie byl by dla mnie skok w kosmiczna pszestrzen i nie opowiadal bym
      osobistych bajek z tego powodu nie sie skarzyl w zwiazku z brakiem "przyszlosci"
      w polsce.
      Gdzie dzis mozesz miec "przyszlosc", zwlaszcze jesli masz na mysli "bogatą" i
      pewną.Gdzie nie wylądujesz znajdziesz niepewnosc, prowizorkę i nawet bojaźń
      tubylców. Oczywiscie, charując możesz i zarobić troche wiecej grosza niz w
      Polsce ale tracisz przy tym zwykle własną godność i więcej. Co ja cie bede
      pouczal, sam to dobrze rozumiesz ale sie oszukujesz. Jesli jedziesz w swiat aby
      go lepiej poznac to co innego, - nawet gdy ktos cie kopnie w dupe to cie to nie
      wiele wstrzasnie.

      Jesli chodzi o Polske i problem Polakow to przypuszczam, nie wiele sie zmienilo
      od wiekow z tym, że polska przegrała ostatnio przeciez gospodarcza wojne i
      Polacy ponosza tego skutki czy im to sie podoba lub nie i czy zdaja sobie z
      tego sprawe lub nie.

      Jesli wciaz "zachod" bedzie "modelem" dla Polakow to "problem" pozostanie nie do
      rozwiazania. Czemu nie wypracowac wlasny model życia? Własny sposob i formę
      bytu? Ilosc skonczonych kierunkow studiow, ilosc wyuczonych obcych jezykow, - to
      przeslania tylko zasadnicza kwestie.
      Itd itp, do znudzenia to samo.


    • siii drobna refleksja 06.09.06, 02:53
      przeczytalam tekst... coz... zwarte odpowiedzi.
      ale nie moglam sie oprzec wrazeniu, ze to instruktarz jak zostac idealnie
      ergonomiczna maszyna.
      wyborac kierunek studiow pod katem pozyskania pracy - to oczywiscie istotne,
      ale wybrac kierunek studiow pod katem rozwijania osobowosci - mi sie wydaje
      istotniejszym.
      oczywistym jest, ze system nie kazdemu sluzy, szczegolnie nie tym, ktorzy chca
      znalezc wlasna droge, a nie interesuje ich idealne wpasowanie, bo to zawsze
      laczy sie z tworzeniem wtornej tozsamosci.
      w tych slowach nie ma zycia, czysta ekonomia, wiara w cyfry.
      pasja do zycia, ta wcale nie oczywista namietnosc - nie wynika przeciez z
      posiadania, zarzadzania, wladzy, chierarchii.
      i ale dla jasnosci chce dodac, ze bardzo wazna wydaje mi sie umiejetnosc
      znalezienia dla siebie miejsca w tym systemie, ale przeciez nie przez zrobienie
      z siebie dobrego produktu, ewentualnie wpasowania sie w dobra wycene.


    • porannakawa Dla młodych mam radę - wyjeżdżajcie! 06.09.06, 04:13
      Na początku bedziecie musieli się przebijać - nawet pracując z tymi wielokrotnie
      wypominanymi wyżej garami.
      W Polsce też byście się musieli przebijać.
      Na wyjeździe jednak za jakiś czas zauważycie ze zdumieniem, że stać was na
      rozwijanie własnej osobowości, stać was na wypady całej rodziny na żagle, do
      lasu, do ZOO.
      W Polsce panuje prymat wszystkiego nad gospodarką. Czyli - gospodarka
      socjalistyczna, socjalistyczne myślenie i socjalistyczne próby dbałości o ludzi,
      o ich czas wolny, o ich wykształcenie.
      Socjalizmu się wystrzegajcie jak ognia.
      Gdy usłyszycie o rozdawnictwie typu - becikowe, równo dla każdego, wszyscy mają
      równe zoładki, zadbamy o rodzinnie spędzany czas w niedzielę, facet nadmiernie
      zarabia - uciekajcie daleko od tej zarazy.
      Nie wierzcie w żadne rozdawnictwo socjalistyczne - liczcie tylko na siebie a
      socjalistów traktujcie jak gangsterów, którzy chcą bezpodstawnie wzbogacić się
      waszym kosztem.
      I popatrz - pracujesz, po kilkunastu latach masz spełnioną częśćswoich marzeń,
      dzieci się kształcą, spokojnie żyjesz i masz czas i pieniądze na rozwijanie
      swojego "być"! Bo masz na to i czas i pieniądze.
      Do Poski zajeżdżasz - póki żyją rodzice - dość często. Potem już nie chce się -
      także ze względu na powszechną bylejakość, jazdę wielokilometrowymi koleinami i
      spotkanie polityka w garniturku i przepoconym swetrze z gębą pełną frazesów o
      patriotyźmie.
      Na was nikt już - gdybyście w Polsce pozostali - nie będzie pracował na
      emeryturę - tak jak wy pracujecie dziś na emerytury tych co to teraz Polską
      zarządzają.
      Moja rada - wyjeżdżajcie!
      • aron2004 Re: Dla młodych mam radę - wyjeżdżajcie! 06.09.06, 06:57
        porannakawa napisała:

        > Socjalizmu się wystrzegajcie jak ognia.
        > Gdy usłyszycie o rozdawnictwie typu - becikowe, równo dla każdego, wszyscy
        mają
        > równe zoładki, zadbamy o rodzinnie spędzany czas w niedzielę, facet nadmiernie
        > zarabia - uciekajcie daleko od tej zarazy.

        W Wielkiej Brytanii i większości krajów UE becikowe też jest. że nie wspomnę o
        tamtejszych rozbudowanych do absurdu zasiłkach socjalnych i dotacjach do
        rolnictwa 5 razy wyższych niż w Polsce.
        • jt100 I co z tego? 06.09.06, 09:42
          Ale tam lepiej żyją Ci, którzy pracują. U nas niekoniecznie. Nie obchodziłoby
          mnie zupełnie ile państwo mi zabiera, gdyby nie to, ze to, co mi zostaje, nie
          wystarcza na godne życie.
          Pracuję dużo, jestem wykształcona, też musiałam się przebijać i przebijam się
          do tej pory, chociaż skończyłam 40-stkę. Gdy porównuje swoje zycie i sytuację
          tych, którzy wyjechali z mojego pokolenia, żałuję, że sugerowałam się opinią
          mojej rodziny. Teraz bym tego blędu nie popełniła.
          Dlatego moim dzieciom mówię, wyjeżdżajcie. Jedzcie tam na studia, bedzie wam
          łatwiej. Będziecie chcieli wrócic, dobrze. Będzie wam lepiej tam, zostajcie.

    • magia_sieci Takie rzeczy to tylko są w ERZE..:D:D:D:D 06.09.06, 06:25
      aby znaleźć pracę musisz mieć max 25 lat.Znać conajmniej dwa jezyki oprócz
      angielskiego .Być dyspozycyjnym 24 godz na dobę.mieć ze dwa fakultety.Jeżeli
      masz nieszczęście byc kobieta to powinnaś o tym zapomieć.No kids , no bed, no
      husband..:D:D:D.Pozatym najlepiej zgodzić sie pracowac za 800-1000 zł na
      rękę.Czy nie jest prościej wyjechać z tego cyrku..??Pozdrawiam..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka