ben_shaprut 10.09.06, 11:57 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
apoplaws Benedykt XVI: Zatracamy zdolność do rozmowy z B... 10.09.06, 11:58 To chyba w Niemczech taka głuchota. U nas Bóg nadaje bez przerwy przez dekodery telewizji Trwam i nadajniki Radia Maryja. I nawet wystawia gwarancje bankom. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov Re: Zatracamy zdolność do rozmowy z Bogiem 10.09.06, 13:01 Phi, refleks. Zatraciliście ją już dawno. Już jakieś 1800 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov Re: "Świat potrzebuje Boga" 10.09.06, 16:16 …a zamiast Niego ma papieża… Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Tak, zatraciliscie zdolność do rozmowy z Bogiem 10.09.06, 20:44 Zreszta Wy, kosciol, nigdy z Nim nie rozmawialiscie, bo nie zdajecie sobie nawet sprawy czym jest Bog. Obludni i zaklamani oszusci, nic wiecej. A ten wasz Watykan to siedlisko zboczencow, a nie kaplanow. Odpowiedz Link Zgłoś
mangoid Re: Tak, zatraciliscie zdolność do rozmowy z Bogi 10.09.06, 22:42 bardzo mi przykro, ale stwierdzam,że zboczona jest twoja matka, skoro zadała się z takim osłem jak twój ojciec Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko Re: Tak, zatraciliscie zdolność do rozmowy z Bogi 11.09.06, 00:46 Wiesz arius5 jesteś pożałowania godny prymityw antyklerykalny i wiedz,że u Ciebie wiedzy religijnej mniej niż 0!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa999916 Re: Benedykt XVI: Zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 14:48 Delikatnie tłumacząc Bóg nie przemawia z telewizora a szczególnie na kanale Trwam - sadząc po ostatnim roku - ciezka zima, susza, powodzie w Europie to zachwycony tą stacją tez nie jest. Nie wiem na co czeka Benedykt XVI by zacząć porządki, a Bóg spóźnialskich nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Wiem, że nowoczesność już minęła, ale... 10.09.06, 15:14 No dobrze... Ale, kochani zdolni do rozmowy z Bogiem, czy zastanawialiście się kiedykolwiek, co, oprócz lęku, daje choćby cień świadectwa przemawiającego za tak surrealistyczną wizją rzeczywistości??? ewa999916 napisała: > [...]Bóg [...] - sadząc po ostatnim > roku - ciezka zima, susza, powodzie w Europie to zachwycony tą > stacją tez nie jest. [...] > Bóg spóźnialskich nie lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
nickel2de I ja tam bylem 10.09.06, 20:32 I ja tam bylem i bylo rzeczywiscie pieknie nie tylko dzieki wspanialej pogodzie, bardzo madre slowa m.in. na temat koniecznosci sprawowania opieki nad chorych na aids i jej zwalczania.... u zrodla Bawarczycy sa zreszta bardzo podobni do Polakow POzdrawiam z München MAc Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Monachium i Fryzyngi!!! 10.09.06, 11:59 Jesli juz tlumaczymy München na Monachium ("Mnichowo"), to konsekwentnie trzeba juz tlumaczyc Freising... Odpowiedz Link Zgłoś
niczek8 Re: Monachium i Fryzyngi!!! 10.09.06, 12:21 annajustyna napisała: > Jesli juz tlumaczymy München na Monachium ("Mnichowo"), to konsekwentnie > trzeba juz tlumaczyc Freising... Nie wiem skad München mialoby byc "Mnichowem" skoro mnich po niemiecku to - der Mönch. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Monachium i Fryzyngi!!! 10.09.06, 13:16 niczek8 napisał: > Nie wiem skad München mialoby byc "Mnichowem" skoro mnich po niemiecku to - der > Mönch. Może chodzi o nazwę starosłowiańską - podobnie jak: Barlinek - Berlin. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz To sa przeciez nazwy zwyczajowe:np Wlochy jest 10.09.06, 13:52 uzywane tylko w Polsce. Pochodzi prawdopodobnie od wlochatego poludniowca ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: To sa przeciez nazwy zwyczajowe:np Wlochy jes 10.09.06, 17:34 fritz.fritz napisał: > uzywane tylko w Polsce. Pochodzi prawdopodobnie od wlochatego poludniowca ::))) a Koln,to Kolonia - "nasza" ! hahahah...ale darowalismy ja w przyplywie gestu Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 12:01 Benedykt tez nie...A kogos takiego jak Alessandro Borgia nie bylo. Byl Rodrigo i jego syn Cesare...Najpierw sie poszkol, a nie wypisuj bzdury!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Wszelkim sfrustrowanym katofobom mówimy NIE 10.09.06, 12:04 ZARAZ ROZLEJE SIE rzeka ateistycznego debilizmu. Hieny wyczuły zapach mięsa, będą się zbierać wokoło Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 Re: Wszelkim sfrustrowanym katofobom mówimy NIE 10.09.06, 13:39 zachowujesz się tak samo jak oni. Twoja wypowiedź nie ma nic wspólnego z Kościołem Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Czy chodzi może o stanowcze NIE?:) 10.09.06, 14:27 Skąd wiesz, że jego wypowiedź "nie ma nic wspólnego z Kościołem"?:) Z przyjętej z góry definicji Kościoła (jakiś "miłujący się Lud Boży" czy coś takiego), która ma zabronić odwołania się do realnego konkretu. Prawdziwym Kościołem jest rzeczywisty Kościół, konkretny z krwi i kości lud katolicki i jego pasterze. Tylko w rzeczywistości warto szukać odpowiedzi na pytanie, czym jest prawdziwy Kościół, a nie w pobożnych formułach katechizmowych. Tylko ten realny Kościół jest "prawdziwy":) W takim ujęciu wypowiedź emenefixa ma dużo "wspólnego z Kościołem". Jest to bowiem dość typowa wypowiedź obrońcy Kościoła na forum (słodkawe nabożnisiostwo też występuje, ale w zdecydowanej mniejszości). Czy to nie mające nic wspólnego z "istotą Kościoła" błędy i wypaczenia? Tu jest klucz do sprawy: Nie! Kościół wychowuje wiekszość swoich wyznawców na takich ludzi (a mniejszość na słodkich nabożnisiów), bo takie są konsekwencje jego emocjonalności, mentalności a właściwie s a m e j t r e ś c i " D o b r e j N o w i n y ". To proste jak drut: jeśli wierzymy, że ten, kto się z nami nie chce zgodzić w kwestiach wiary, zasługuje na wieczne męki, to znaczy, że wierzymy, że jest kimś z ł y m . Bardzo złym. Godnym zniszczenia (o ile nie zmieni zdania). Od "słuchających głosu Bożego" wyznawców takiej wizji świata (już mieli w historii swoje pięć minut - same "błędy i wypaczenia") ewidentnie bardziej pokojowymi i zdolnymi do s ł u c h a n i a d r u g i e g o c z ł o w i e k a, są "głusi na głos Boży" współcześni Europejczycy. "Po owocach poznaje się drzewo." Zachodni Europejczycy już na pierwszy rzut oka są ludźmi ciekawszymi i bardziej indywidualnymi niż Polacy czy dajmy na to mieszkańcy sfanatyzowanych religijnie rejonów USA. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Czy chodzi może o stanowcze NIE?:) 10.09.06, 15:33 "Po owocach poznaje się drzewo." A dlaczego po owocach? A po liściach nie można? Albo korze? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Czy chodzi może o stanowcze NIE?:) 10.09.06, 15:39 To jest starożytne przysłowie. Ale jesli idzie o meritum, to oczywiście, że można i po korze i po liściach:) Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna_z_gazowni Ja starego w szpitalu poznałam po korzeniu 10.09.06, 16:59 Miał głowę całą obandażowaną. nick3 napisał: > To jest starożytne przysłowie. > > Ale jesli idzie o meritum, to oczywiście, że można i po korze i po liściach:) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Hmmm 11.09.06, 18:06 Mam nadzieję, że ten korzeń był korzeniem chrześcijańskim... Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Re: Benek w domu, w najbogatszym regionie Europy 10.09.06, 12:27 dodajmy ultrakatolickim. A ateistyczna północ i wschód. bida Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk [...] 10.09.06, 12:29 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ahoy2 Re: Skoro zatracamy tę zdolność, to pozostaje... 10.09.06, 13:03 Ty, co wspominasz o pieniądzach jesteś pewnie wielkim niedocenianym altruistą. Pogratulować. Kościół jest, ale pewnie to cie nie interesuje , jedyną instytucją mówiacą o niemodnej moralności. Ale ty za to dziękujesz, nie potrzebujesz. Ale może kiedyś? Benedykt XVI jest bardzo mądrym człowiekiem i warto go posłuchać uważnie. Bo jest zawsze blisko istoty problemu. Pomyśl też nad znaczeniem słowa darmozjad, mam nadzieję, że masz takie możliwości intelektualne. I proszę, nie podpisuj się w imieniu innych, tylko w swoim. Zamiast "my" używaj "ja". Odpowiedz Link Zgłoś
legwanzduzapala Re: Skoro zatracamy tę zdolność, to pozostaje... 10.09.06, 18:12 wlasnie pisal tez w moim imieniu Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skoro zatracamy tę zdolność, to pozostaje... 10.09.06, 13:24 sumienie.lk napisał: > Benedyktowi i jego kumplom darmozjadom dziękujemy za wątpliwej jakości usługi. A kto cię upoważnił, żebyś przemawiał w imieniu katolików - bo to przecież ich dotyczy, a nie takich tępych katofobów jak ty... I pamiętaj matołku, że nie samym chlebem człowiek żyje... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skoro zatracamy tę zdolność, to pozostaje... 10.09.06, 13:24 sumienie.lk napisał: > Benedyktowi i jego kumplom darmozjadom dziękujemy za wątpliwej jakości usługi. A kto cię upoważnił, żebyś przemawiał w imieniu katolików - bo to przecież ich dotyczy, a nie takich tępych katofobów jak ty... I pamiętaj matołku, że nie samym chlebem człowiek żyje... Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: Skoro zatracamy tę zdolność, to pozostaje... 10.09.06, 13:31 mg2005 napisał: > sumienie.lk napisał: > > > Benedyktowi i jego kumplom darmozjadom dziękujemy za wątpliwej jakości us > ługi. > > A kto cię upoważnił, żebyś przemawiał w imieniu katolików - bo to przecież ich > dotyczy, a nie takich tępych katofobów jak ty... > > I pamiętaj matołku, że nie samym chlebem człowiek żyje... ... nie musisz się powtarzać.... ale masz rację - nie samym... trzeba jeszcze czymś popić :) Odpowiedz Link Zgłoś
lenolf Re: Skoro zatracamy tę zdolność, to pozostaje... 10.09.06, 13:57 Roznica miedzy kosciolem niemieckim, a polskim polega miedzy innymi na tym, ze tutaj sie nie placi "co laska". Placisz swoj podatek koscielny - jezeli to uwazasz za stosowne i chcesz twoja rodzine wychowywac w wierze katolickiej. Nie ma mowy o jakichkolwiek dodatkowych oplatach za chrzciny,slub,pogrzeb itp. Po koledzie tez nie chodzi ksiadz z duza kieszenia, tylko dzieci, przebrane za trzech kroli. Jesli im dasz po czekoladzie zamiast pieniedzy, zaden grom z jasnego nieba cie nie strzeli. I pomimo, ze tej koledy nie przyjmiesz bedziesz pochowany po katolicku, z ksiedzem. Dotyczy to takze samobojcow. Pozdrowienia z Bawarii. Odpowiedz Link Zgłoś
legwanzduzapala Benedyktowi i jego kumplom darmozjadom dziękujemy 10.09.06, 19:22 Benedyktowi i jego kumplom darmozjadom dziękujemy za wątpliwej jakości usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
formozus1 Rzekł dziad do świętego obrazu 10.09.06, 12:36 a obraz do niego: Spieprzaj dziadu. Ludu Polan powstań z kolan. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata bla bla bla bla blaaa... 10.09.06, 12:57 Dziękujemy za piękne słowa. Już wiele razy je słyszeliśmy. Nadszedł wreszcie czas, aby przejść od słów do czynów. W kościele źle się dzieje: pedofilia, złodziejstwo, obłuda, materializm kleru, afery. Zawsze tak było? hmm... Nie wszystkich to pociesza. Bez prawdy prędzej czy później zginiecie. Nie wystarczy samo zapewnienie, że posiada się prawdę. Trzeba ją wiarygodnie ukazać. A kościółek lęka się prawdy o okradaniu państwa, o przekrętach finansowych ze szkodą dla współobywateli, o unikaniu odpowiedzialności karnej przez jego funkcjonariuszy itp. Nie probujcie leczyć społeczeństwo czy jednostki niepasujące do waszych ideologicznych kanonów. Wielebny lekarzu, ulecz najpierw samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ahoy2 Re: bla bla bla bla blaaa... 10.09.06, 13:07 A ty Sarmato, wypominasz grzechy, więc sądzisz, że jesteś święty. Ale święty jest wolny od pychy i innych nie oskarża, ale świeci przykładem. Więc świętym być nie możesz. Możesz natomiast , logicznie z tego wynika, być większym grzesznikiem. Ciesz się więc życiem, dopóki nie doczekasz się kary. Też logicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: bla bla bla bla blaaa... 10.09.06, 13:18 Akurat na twojej ocenie mojej tzw. "Świetości" zupełnie mi nie zależy. A wytykać innym obłudę nie mozna nikomu zabronić, zwłaszcza że to czasem wymaga cywilnej odwagi, szczególnie w Polsce rządzonej przez Bliźniaków. A poza tym nikogo nie oskarżam, tylko stwierdzam powszechnie znane fakty i konfrontuje je z tym, co mówia funkcjonariusze kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
lokkur Re: bla bla bla bla blaaa... 10.09.06, 14:01 Nie nie, ty nie stwierdzasz powszchenie znanych faktów - ty nucisz kredo wyznawcy GW i NIE. Nic w tym odkrywczego ani nic nowego - jak się chce to zawsze się znajdzie jakiś brud na danego człowieka - ale warto pamiętać, żeby nie patrzeć tylko na zło w kościele - bo zło jest głośniejsze. A jak się nie chce zobaczyć nic dobrego to się nie zobaczy. Na zakończenie - jeśli jesteś jednym z tych ludzi co to mówią, że Kościół, żeby się ocalić "musi" zmienić naukę etyki i moralności na propagandę gumowego lobby to zasadniczo nie liczy się twoje zdanie o kościele bo ty już swojego bożka wybrałeś - Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: bla bla bla bla blaaa... 10.09.06, 14:37 Kościół może głosić to, co chce. Jest mi to zupełnie obojetne, ale nie pozwolę, aby nieustannie mlestowano ludzi inaczej myślących probując narzucac im "JEDYNIE SLUSZNĄ" wizje moralności. KOściół wykorzystuje swoje koneksje z ludźmi władzy (zawsze o to zabiegał) i wplywy wśród elit społecznych, aby na siłę promować swoją własną wizję prawdy. I przy tym często sam albo z pomocą oddanych sobie zwolenników, obrzuca błotem oraz obelgami wszystkich, kórzy odwazyli się ukazywać inne podejście do życia. I co ważne nie przejmuje sie zbytnio brakiem spojnosci miedzy swoja nauka a zyciem codziennym swych funkcjonariuszy. Postawowa zasada mowi, rób co chcesz, ale nie pozwol, aby prawda ujrzala swiatlo dzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: bla bla bla bla blaaa... 10.09.06, 13:35 ahoy2 napisała: > A ty Sarmato, wypominasz grzechy, więc sądzisz, że jesteś święty. Ale święty > jest wolny od pychy i innych nie oskarża, ale świeci przykładem. Więc świętym > być nie możesz. Możesz natomiast , logicznie z tego wynika, być większym > grzesznikiem. Ciesz się więc życiem, dopóki nie doczekasz się kary. Też > logicznie. Ahoy!! Od wypominania grzechów do świętości jest dalej niż stąd ... do twojego raju... sarmata ładnie rzecz ujął - a że bez owijania w bawełnę ?? - to tylko dowód, że nie jest hipokrytą... jak cały kościół - od bieguna - do bieguna... i dookoła równika Silnych wiatrów życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 co niby takiego dobrego zrobił polski papiez? 10.09.06, 13:08 co takiego wybitnego i dobrego zrobił polski papiez dla ludzkosci? Widze tylko objazdowe show i tasmową produkcje swietych,ktorych wyprodukował wiecej niz wszyscy razem wzieci papieze do tej pory. Widze tez wiele zła. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_w_oknie Re: co niby takiego dobrego zrobił polski papiez? 10.09.06, 13:11 ja ze swoim starym nie potrafie rozmawiac, wiec co sie dziwic ze z bogiem tez nie dochodze do porozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ahoy2 Re: co niby takiego dobrego zrobił polski papiez? 10.09.06, 13:11 Dla ciebie świat , którego nie widzisz, nie istnieje? Jesteś jeszcze dzieckiem? Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: co niby takiego dobrego zrobił polski papiez? 10.09.06, 13:38 ahoy2 napisała: > Dla ciebie świat , którego nie widzisz, nie istnieje? Jesteś jeszcze dzieckiem? > Kto następny? Cóż takiego TY posiadłeś, żeby rościć sobie prawo do wygłaszania prawd ukrytych ??? Tyle, że nieistotnych dla znakomitej większości tego świata (choć nie dla ciebie!) Odpowiedz Link Zgłoś
replique zatracamy zdolność do rozmowy z bogiem... 10.09.06, 13:26 "Papież wezwał zgromadzonych do tego aby uważniej słuchać głosu Boga.".... , który to głos jest głosem wychodzącym z ust pana B. Zaczynam się zastanawiać, jakim językiem mówi bóg ?? - byłby ci on aż takim poliglotą, żeby wszystkimi językami swobodnie się posługiwać... i narzeczami... i gwarami ??? A może bóg tylko po angielsku - wtedy dla znakomitej większości ściana.... a może starogreką ??? - to jeszcze gorzej.... Jedyne wyjście, że on ydish się posługuje - bądź co bądź, sam wybrał ten naród :)) Bo że zna polski - nigdy nie uwierzę.... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:30 B16 zwrócił się zarowno do wiernych,różnych religii jak i ludzi dobrej woli, ktorym bliskie są pewne wartości. Toczenie sporów o wyższości danego wyznania czy braku wyznania jest sporem jałowym,sztucznym tworzeniem konfilktów i po- działów. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:40 maureen2 napisała: > B16 zwrócił się zarowno do wiernych,różnych religii jak i ludzi dobrej woli, > ktorym bliskie są pewne wartości. Toczenie sporów o wyższości danego wyznania > czy braku wyznania jest sporem jałowym,sztucznym tworzeniem konfilktów i po- > działów. Widać, mało mu katolików i ma daleko (niebosiężne... hihihi...) pretensje... bycia moralizatorem dla wszystkich religii... Myślisz, że on chciałby "zjednoczyć" wszystkie religie ... pod swoim berłem ??/ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:57 wiele religii odwołuje się do tych samych wartości,ateiści również.Przed chwilą słuchałam wywodów niejakiego red. Krasowskiego,w ktorym przeciwstawiał on reli- gię rozumowi,a w konsekwencji prawice lewicy i zjął się tematem nieustannej wal- ki po wstępie dotyczącym religii. Jest to kreowanie szucznej rzeczywistości na użytek medialny,jest o czym debatować przez lata. Tworzenie takiego konfliktu usuwa w cień istotę wartości,do ktorych odwołują się religie jak rownież ateiści W ten sposób z wiary czyni się politykę i debatę partyjną,co jest nadużyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
legwanzduzapala Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 18:16 no pewnie ze by chcial, o ile by mu sie obroty zwiekszyly Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:44 Tylko że moje wartości w niektórych punktach różnią się znacznie od wartości głoszonych przez B16 i nie życzę sobie, aby one narzucane mi były z nachalnością, jako jedynie sluszne, zwłaszcza, że ten pan nie potrafi mnie przekonać ani w moich oczach wiarygodnie uzasadnić wszystkich wyznawanych przez siebie wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:46 sarmata napisał: > Tylko że moje wartości w niektórych punktach różnią się znacznie od wartości > głoszonych przez B16 i nie życzę sobie, aby one narzucane mi były z > nachalnością, jako jedynie sluszne, zwłaszcza, że ten pan nie potrafi mnie > przekonać ani w moich oczach wiarygodnie uzasadnić wszystkich wyznawanych przez > > siebie wartości. Dobrze rzeczesz !!! pzdrx :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z B.. 10.09.06, 13:37 Kościołowi potrzeba nie tyle Boga lecz przede wszystkim kasy! Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:40 to prawda. Ludzkie serca stwardniały na kamień. Nie umiemy rozmawiać z Miłością ani o Miłości :( Odpowiedz Link Zgłoś
legrange Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z B.. 10.09.06, 13:45 Prawdziwie pobożni wyznawcy Boga czyli muzułmanie, aby przyspieszyć Jego spotkanie opasują się trotylem i robią wielkie BUM. Przy okazji na spotkanie ze swoim bogiem załapują sie niewierni, czyli wyznawcy innej wersji Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:47 legrange napisał: > Prawdziwie pobożni wyznawcy Boga czyli muzułmanie, aby przyspieszyć Jego > spotkanie opasują się trotylem i robią wielkie BUM. Przy okazji na spotkanie ze > swoim bogiem załapują sie niewierni, czyli wyznawcy innej wersji Boga. ... a jednak tego samego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lokkur Re: Benedykt XVI: zatracamy zdolność do rozmowy z 10.09.06, 13:52 Wszystko by się zgadzało tylko, że Benedykt nie służył na ochotnika. Poucz się trochę historii a może znajdziesz słowo takie jak "przymuswoe wcielenie do służby" i dopiero później zaczynaj pluć jadem... Odpowiedz Link Zgłoś
sirius_et_paper jezus i maria i ci ze szkoly, swieci, 10.09.06, 15:10 jezus i maria i ci ze szkoly, swieci, bo kto inny, kto inaczej,kto, sie rozprawi sie z tym wszystkim kurestwem zlym kto pieklo w deszcz zmieni strach piekielny czarno bialo tecze zmieni w smiech wesoly nikt inny bo ja to wiem i to koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Ratzi potrzebuje tabletki (metki dla poprawy sylwe 10.09.06, 14:56 tki) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek20062 Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 15:04 Dlaczego ludzie wierza w Boga. Bo nikt by nie uwierzyl ze pijac kwasne mleko mozna zyc wiecznie, chyba ze chory umyslowo. A jednak postulaty kazdej religii sa rownie absurdalne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 15:19 Wiara w Boga to nic złego i bardzo często pomaga w życiu, np. mi, ale odcinam się od Kościoła, nie jestem w stanie wysiedzieć na mszy, dla mnie wiele rzeczy tam głoszonych to po prostu stek bzdur. Niemniej jednak uważam się za osobę wierzącą, tylko nieschematycznie, niestandardowo - a dowód tego, że Bóg ma nas w opiece miałam 2 dni temu Odpowiedz Link Zgłoś
tomek20062 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 15:33 Z powazaniem , moze Ciebie ma ale tym 250,000 nieszzesnikom na ktorych wyslal Tsunami, opieka Boga sie nie sprawdzila. Uwazam ze kazdy powinien kierowac sie w zyciu tym co mu pasuje i sie sprawdza. Zycie tak jak zaglowanie przez burzliwe morze jest trudne. Jedni zeglarze sie modla i im sie udaje ale najpewniej przeplynac to jednak byc dbrym zeglarzem. Myslec krytycznie, uwzgledniac warunki w danej chwili, wykorzystywac doswiadczenie, sluchac porad innych no i jakos mozna przez to morze przeplynac, nawet uzyskujac sukcesy. Ja naprzyklad jestem tego przykladem. Ciekawe, bo kiedys to nawet panowalem zostac ksiedzem ale jak sie nauczylem myslec to mi przeszlo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 16:56 Gdyby ludzie uważający, że Bóg otacza opieką nasze życie i ludzie, którzy uważają, że takiej opieki nie ma, uważali o sobie nawzajem, że poglad drugiej strony może być wyrazem zrozumienia czegoś ważnego, to byliby OK. W takim i tylko w takim wypadku to, co sami rozumieją przez to, co mówią, mogłoby też być jakąś prawdą. Ich osobistą prawdą. Ale przez to wcale nie mniej - prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 17:26 Też tak kiedyś myślałam, jak ty, że wszystko zależy ode mnie, że sama jestem kowalem własnego losu itp. Pod wieloma względami tak jest, oczywiście, nic samo z nieba nie spada i na swój sukces i szczęście trzeba pracować, jednak jest tyle spraw ode mnie niezależnych, że mogę się tylko modlić o to, aby wszystko było po mojej myśli. Nawet to, że codziennie żywy dojeżdżasz z pracy do domu nie zależy do końca od ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 20:53 tomek20062 napisał: >ale jak sie nauczylem myslec to mi przeszlo.< (wiara w Boga- przyp. moj) Jesli jestes tak logiczny jak sadzisz to powinienes napisac: "ale jak uwierzylem w to, ze nauczylem sie myslec...itd" Odpowiedz Link Zgłoś
tomek20062 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 10.09.06, 23:49 Nie jak uwierzylem, ale jak sie przekonalem ze "logiczne myslenie" sie sprawdza w praktyce a "wiara" nie, to wtedy przestalem sie modlic i zaczalem rzadzic wlasnym losem. To ze moge zginac w wypadku samochodowym jadac do pracy nie znaczy ze Bog o tym rzadzi bo co powiedziec temu kto wirzy, modli sie i zginie. Pozdrawiam Tome Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 11.09.06, 08:08 Ale to znaczy, że jednak nie wszystko zależy do ciebie - są sprawy, które zależą od Boga, a ci co w Boga nie wierzą, nazywają to Losem. Niemniej jednak to tylko kwestia definicji, bo chodzi o to samo. Wiara w Boga niczego tak naprawdę w życiu nie zmienia, poza tym, że daje odrobinę pokory i że wiem, że mogę Go czasem o coś prosić czy za coś Mu podziękować z nadzieją, że jest tam i mnie słyszy. Poza tym żyję tak jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Wiara to zaniechanie logicznego myslenia 11.09.06, 18:30 Delfino, nie trzeba być Sokratesem, wystarczy się trochę w życiu rozejrzeć, by zauważyć, że nie nad wszystkim panujemy:) Też mi odkrycie. Można to patetycznie nazwać losem. Ale jaką wartość ma personifikowanie sobie tego, tak jakby to był jakiś "Wielki Człowiek" Piszesz: > Wiara w Boga niczego tak naprawdę w > życiu nie zmienia, poza tym, że daje odrobinę pokory "Pokora" to brzmi jak jakaś zaleta. Jeśli przyjmiemy, że jest taka zaleta, to może i wyobrażenie, że istnieje jakiś wielki pan, któremu mamy obowiązek służyć, bardzo sprzyja jej rozwijaniu. Wszystko jednak wskazuje, ze kolejność jest tu odwrotna. Najpierw jest wyobrażenie Pana, któremu powinno się podporządkować a później zdefiniowanie "pokory" jako zalety (lub, mówiąc jeszcze ściślej - napiętnowanie "pychy" (autonomii) jako zbrodni) Bez założenia, że człowiek ma Właściciela, "pokora" wcale nie jawi się jako zaleta, lecz jako przeniesienie postawy lękliwej i służalczej na domniemane Moce Wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Bardzo głęboka i madra wypowiedż Papieża 10.09.06, 15:03 Kontynuacja posłania Jana Pawła II.Jan Paweł mówił bardziej emocjonalnie,Benedykt jest bardziej spójny.Ale chodzio to samo.Chciałabym,żeby poslanie Benedykta dotarło do Niemców.Boleję nad tym ,że tak niewiele zostało w sercach i umysłach Polaków,oczywiście nie wszystkich, z nauk Jana Pawła.Świadczy o tym wszechobecne chamstwo nawet na tym forum. A na tym forum tylko o Ratzigerze w Hitlerjugend albo o Kaczorach.Albo o ,,sekcie Rydzyka''. Odpowiedz Link Zgłoś
neiden co potrzebuje swiat. 10.09.06, 15:18 na tym swiecie mamy mase bogow i kazdy twierdzi ze jego bog jest lepszy.co potrzebuje tzw. "ludzkosc" - rozumu.wiekszosc na tej ziemi go nie posiada.tzw ludzkosc staje sie "masa krytyczna" rezultat jest przwidziany.ta patologia sniszczy sie nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek20062 Re: co potrzebuje swiat. 10.09.06, 15:39 Masz racje ale ludzie nie potrafia myslec samodzielnie, ciekawe dlaczego. Wczorj czytalem w Amerykanskiej gazecie ze tylko 2% Amerykanow glosowalo by na prezydenta ktory jest ateista. Mieszkam w USA 20 lat i widze te same oslepienie religia jaka jest w Polsce czy w Iranie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa Re: co potrzebuje swiat. 10.09.06, 21:02 tomek20062 napisał: >Masz racje ale ludzie nie potrafia myslec samodzielnie, ciekawe dlaczego.< nieco wczesniej przechwalales sie, ze ty nauczyles sie myslec. Czyli wierzysz w to, ze jestes nadczlowiekiem (ludzie myslec nie potrafia, ty i owszem). Nie ty pierwszy i nie ty jeden wyznajesz taka religie. Odpowiedz Link Zgłoś
areopag Świat potrzebuje Boga ale nie koscioła katolickieg 10.09.06, 15:21 BXVI powiedział: >>>""Nie okazujemy braku szacunku dla innych religii i kultur, głębokiego szacunku dla ich wiary, kiedy jasno i bezkompromisowo głosimy Boga, który sprzeciwia się przemocy swym własnym cierpieniem, który w obliczu siły zła wychwala swe miłosierdzie, po to, by ograniczyć i pokonać zło" - wyjaśniał.<<< Ten namiestnik szatana ma czelność mówić: "głosimy Boga, który sprzeciwia się przemocy". Co za faryzejstwo. Ten Kościół został już dawno odrzucony przez Boga. Jest to od początku narzędzie w rękach diabła. Wystarczy porównać dekalog jaki Mojżesz otrzymał od Boga z tym, co wyprawiał i wyprawia kościół katolicki oraz inne religie. Kościół katolicki to organizacja polityczna dążąca do przejmowania wpływów gdzie tylko się da i wszelkimi metodami. Nie wierzysz? Kościół katolicki a wojna domowa w Hiszpanii www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/franco.php Hitler a Papiestwo www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/hitler.php Pavelić Ante, czyli katolicki nazizm po chorwacku www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic.php Watykan a niemiecka inwazja na Polskę www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/polska_pius.php Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Dewocja, katolicka czy protestancka - jeden czort! 10.09.06, 15:35 Świadkowie Jehowy po prostu w żadnym społeczeństwie nie stanowią większości, więc mają ten komfort moralny, że nigdzie nie wzięli odpowiedzialności za żadne sprawy polityczne. Ale już o fundamentalistach ewangelikalnych (Bush jest z tych klimatów) powiedzieć się tego nie da. No i nie wypada to najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
sirius_et_paper Re: Dewocja, katolicka czy protestancka - jeden c 10.09.06, 16:00 Wspaniala rzecza jest wiara w cokolwiek inne niz sciezki zdrowia i dzien wolny od pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Dewocja, katolicka czy protestancka - jeden c 10.09.06, 16:19 A dla tych, którzy w tym życiu nie mają szans na dzień wolny od pracy - wręcz nieodzowną. Odpowiedz Link Zgłoś
eklesia Nasz kochany Kościół i wstrętne pomówienia szatana 10.09.06, 15:38 www.rumburak.friko.pl/ Trzeba poznać techniki szatana, aby zastosować właściwe metody smażenia na stosie przesiąkniętych moczom szatana. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
neiden do eklesia. 10.09.06, 15:53 czy przypadkiem na tej ziemi nie rzadzi szatan? Odpowiedz Link Zgłoś
eklesia Źle to świadczy o samym Bogu 10.09.06, 15:59 neiden napisał: > czy przypadkiem na tej ziemi nie rzadzi szatan? Bo wszystko co się dzieje dzieje się z woli Boga. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
sirius_et_paper u 10.09.06, 16:39 Dlaczego tq jest ze tak jest, to jest tak ze tak ma byc, ze bedzie, ze jutro bedzie tak a nie inaczej, wiara w jutro jest w nas, kazdy mysli tak samo, nie ma nic przyjemniejszego niz koc na nos. Smierc moze przyjsc jutro, przepraszam za nia, to nie jej wina, obiecuje ze nie wspomne o niej, choc do jej obecnosci powinnismy byc przygotowani od urodzenia bo sami sie jej tak bardzo nie boimy, bardziej boimy sie co spotka naszych bliskich kiedy pojdziemy sie z nia spotkac. Szkoda ze nie mozemy jej zaprosic , ale kto by chcial, zaprosic ja na grilla, no moze na plywanie w jeziorze po siedemnastu piwach z kolegami, wydaje mi sie ze smierc lubi brawure lub glupote, choc nie obce jest jej cierpienie malych dzieci i starcow tez. Nie wolno sie buntowac. Tak jest i tak bedzie, a bliskich mamy po to by ich kochac bo nie wiadomo kiedy sie uchlaja i utopia w jeziorze, kiedy przyniosa nam szklanke wody do szpitala onkologicznego gdy bedziemy umierac na raka? Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: u 10.09.06, 16:54 przepraszam.... chciałeś coś powiedzieć ??? Co!?!?!?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Swiat potrzebuje pozbyc sie boga i religii 10.09.06, 17:14 wiele problemow ubyloby . poza tym nie gadajcie w tv o benedykcie bo to zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w jak mozna gadac z kims kogo nie ma ? 10.09.06, 17:16 czy to normalne i zdrowe psychicznie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
dixmendelson Bóg stworzył ten świat a kościół ma służyć 10.09.06, 17:24 Mój Bóg nie mieszka w kościela mieszka we mnie. Jestem jego dziełem. Szkoda tylko, że stworzył tak dziwny, przepełniony bezsensownym cierpieniem, niesprawiedlwością świat. B16 to krem de la krem kościoła, ale większość księży to niestety ograniczone buraki, nie szanujący odmienności, myślący, że są bogami na tym swiecie, a powinni być cichymi, skromnymi sługami. "Kościół jest pięć razy be: bogaty, bezkarny, bezczelny, bezideowy i bezduszny. Bogaty, bo ściąga haracz od wiernych, bierze pieniądze z budżetu i Unii Europejskiej, bezkarny - bo wyczyny księży uchodzą im na sucho, bezczelny - bo obraża wszystkich, którzy mają inne przekonania, bezideowy - bo koniunkturalny, i wreszcie bezduszny - bo wyrzucał domy dziecka z ich siedzib, aby je przejąć". Joanna Senyszyn Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 bog/honor/ojczynza: definicje ktore niosa od setek 10.09.06, 18:56 lat smierc milionom istot i zniszczenie tysiecy miast/wsi i osad... Odpowiedz Link Zgłoś