Dodaj do ulubionych

Program komputerowy do szpiegowania rodziny

21.09.06, 06:46
Czy ci, którzy używają tego programu biorą pod uwagę, że może on również
wysyłać jakieś dane na zewnątrz (przez internet). Jeśli nawet takiej funkcji
obecnie nie ma to w przyszłości może mieć. Tak więc szpiedzy, uważajcie!!! Bo
kto mieczem wojujie od miecza ginie. A w życiu jest z reguły tak, że o pewnych
sprawach lepiej nie wiedzieć. No, chyba, że samo się wyda.
Obserwuj wątek
    • fraglesi67 Za niedługo.... 21.09.06, 07:21
      PiS przeforsuje ustawę nakazująca instalowanie tego programu na wszystkich
      komputerach podłączonych do sieci... W celu wiadomym
      • tepetoja ten sposób jakoś dziwnie pasuje mi do PISiorów 21.09.06, 07:58
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ten sposób jakoś dziwnie pasuje mi do PISioró 21.09.06, 09:02
          > ten sposób jakoś dziwnie pasuje mi do PISiorów

          Bo Polacy po prostu tacy są. Naród podejrzliwych neurotyków.

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
          • zglosczeresniaka [...] 21.09.06, 10:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • znajomy_jennifer_lopez Po co jest z kobietą do której nie ma zaufania? 21.09.06, 10:49
              Palant i frajer

              - nie umie znależć kobiety z którą będzie szczesliwy i będzie ufał?
              - jest chorobliwie nieufny?
              - jest takim palantem i frajerem że każda go zdradza - i chce sie tylko upewnić?
              - szpiegowanie żony uchroni go przed...? No własnie, przed czym? Może niech wstąpi do wojska, albo chociaż zglosi sie do ABW.

              BTW: przynajmniej nie musi z żoną gadać po powrocie "kochanie co u Ciebie", przecież może sobie wszystko przeczytac sam.

              Sam, tak jak sam - JUŻ - zniszczył swój związek. Należy mu sie nagroda Debila Roku.
              • swistak336 Tylko cała prawda nie jest twórcza. 21.09.06, 11:48
                PiS i debile w rodzaju tego domorosłego szpiega sądzą, że prawda ma moc zbawiającą.
                Zapewne gdybyśmy wiedzieli o sobie nawzajem cała prawdę, odkrylibyśmy tylko tyle, że jesteśmy mali i zwierzęcy. Popędliwi, zazdrośni, zawistni, kłamliwi, głupi, gniewni, zakłamani i pisowscy.

                Dobrze wiedzieć dużo, źle wiedzieć za dużo.
                • slaynes Re: Tylko cała prawda nie jest twórcza. 21.09.06, 12:01
                  Masz jakies problemy z glowa, ze wszedzie wpychasz Pis? myslisz ze ludzie maja
                  ochote ciagle o tym czytac, czy moze wydaje ci sie to zabawne?
                  • swistak336 Szpiegomania niechybnie kojarzy się z PiS. I tyle. 21.09.06, 12:06
                    Taki mamy teraz chory klimat, że kochamy się szpiegować. Możesz uważać, że to nie ma nic wspólnego z PiS, tylko z ludzką małością. Może wręcz możnaby stwierdzić: PiS jest objawem choroby społecznej, polegającej na podglądactwie i braku zaufania (innym objawem były np. Big Brother). Ale z drugiej strony bez PiS chyba byłoby mniej klimatu społecznej podejrzliwości, który przecież przekłada się i na takie przypadki.

                    Oczywiście, wszystko możemy tłumaczyć kompleksem Otella, ale czy to wystarczy?
                    • chudymisio Cóż, ja też się z tym zgadzam 21.09.06, 12:45
                      Ja jednak twierdzę, że to nie PiS wywołuje chory klimat. On jest tylko jego
                      potwierdzeniem. Efektem. Chociaż nie sposób zaprzeczyć, że takie "oficjalne
                      poparcie podejrzliwości" nieźle nakręca spiralę.

                      Identycznie jest z tym programem szpiegowskim. Ktoś kto go kupuje musi i tak już
                      z natury być, nieco ponad normę, podejrzliwy. A taki artykuł też nieźle nakręca,
                      skoro "to taki normalne i każdy tego używa".

                      Cieszę się jednak, że chociaż wśród forumowiczów przeważa nastrój zaufania i
                      wyrozumiałości.

                      Pozdrawiam więc wszystkich cieplutko
                      • zigzaur Gwoli ścisłości: 21.09.06, 21:03
                        W prawie każdej umowie licencyjnej programu komputerowego jest klauzula, że:
                        "...licencjodawca nie odpowiada za skutki działania programu ani za skutki
                        używania go w działalnośći gospodarczej w szczególności za utratę i ujawnienie
                        danych, stratę spodziewanych zysków itd...."

                        Warto, aby sędziowie poczytali warunki licencjonowania programów, na podstawie
                        których zostały przedłożone dowody.

                        Raz drogówka chciała mnie postraszyć, że fotoradar zrobił zdjęcie i że była
                        komputerowo zmierzona prędkość samochodu.
                        Zapytałem:
                        "A czy twórca programu komputerowego wystawił zapewnienie, że pomiar będzie
                        prawidłowy czy tylko udzielił licencji na korzystanie z programu?"
                        • z-zgrzyt i o co tu idzie :) 10.01.07, 22:38
                          • z-zgrzyt MySpy 11.01.07, 20:01
                            MySpy
              • slaynes Re: Po co jest z kobietą do której nie ma zaufani 21.09.06, 12:03
                Ja swojej Ex ufalem, log gg przeczytalem rok po rozejsciu i dopiero w ten sposob
                dowiedzialem się o Marcelu mieszkajacym w akademiku pietro nizej.
          • bonadeux Re: ten sposób jakoś dziwnie pasuje mi do PISioró 21.09.06, 14:07
            Taki program powinien być zdelegalizowany a osoby które go używają powinny
            ponieść tego konsekswencje karne, gdy osoba szpiegowana nie życzyła sobie tego.
      • arius5 No coz... BRAWO !!! 21.09.06, 08:03
        Teraz pewnie caly narod bedzie sie nawzajem szpiegowal i jeszcze bardziej
        nienawidzil.
        • vice_versa Szkoleniowiec interpersonalny...HA,HA,HA... 21.09.06, 09:24
          Pies ogrodnika, a szkoleniowiec interpersonalny jak z koziej d.. trąbka.

          Jak by się rozwinął osobiście to by nie miał problemu, ani z żoną która
          flirtuje, ani ze swoimi skokami w bok, ani z ubezpieczaniem się na wypadek ich
          wykrycia, niezależnie od tego co ma miejsce w rzeczywistości...

          Facet zwyczajnie nie ma ani jaj ani etyki zawodowej ani odwagi żeby MOGŁA SIĘ
          ROZWIJAĆ przy nim lub bez niego. Nawet jeśli ma intuicję to nic z nią nie robi-
          zainstalował program i czeka... Facet nie umie sam odejść i czeka na pretekst.
          Strateg wybitny :)
          • muzg_na_patyku Ale sensacja! Powinni tego zabronić! 21.09.06, 14:35
            ... a przecież reklamy tego programiku od dłuższego czasu można było czytać na internetowych łamach Gazety. To że dobierał je gugiel nie zmienia faktu że gazeta.pl go de facto promowała.
            • pako19 A JA MAM program który wykrywa używanie szpiega 21.09.06, 16:05
              i kto mi podskoczy? :P
              • zmora11 Re: A JA MAM program który wykrywa używanie szpie 22.09.06, 14:40
                Witam:)
                a skąd go masz :)
                ja też chcę mieć :)
        • dare4more A coś takiego N.A K.O.M.Ó.R.K.Ę istnieje????? 21.09.06, 10:51
          Jak się nazywa i gdzie można ściągnąć?
      • altar_of_madness Re: Za niedługo.... 21.09.06, 17:21
        fraglesi67 napisał:

        > PiS przeforsuje ustawę nakazująca instalowanie tego programu na wszystkich
        > komputerach podłączonych do sieci... W celu wiadomym

        skad wiesz ze juz nas nie szpieguja w podobny sposób? ;) to nie byloby trudne..
      • pokojowa Re: Za niedługo.... 22.09.06, 10:24
        Fraglesi, co ma piernik do wiatraka? Facet jest chory z "miłości do żony", czy
        raczej z powodu niskiego poczucia własnej wartości, dlatego majstruje MySpy-ja,
        a ty robisz z tego polityczną drakę. Za Stalina taki wynalazek miałby
        przyszłość: dzieci szpiegujące staruszków, matki - synów, żony - mężów. Ale
        dziś? Nie demonizuj na siłę PiS-u, bądź rozsądny. To nie "Rok 1984", tylko 2006.
        Jest demokracja, szczekamy w necie, w gazetach, radio i TVN24. O co Ci chodzi?
        Pozdrawiam wszystkich myślących tak samo, a nawet inaczej!
    • frant3 Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 07:27
      Gó..any, nieetyczny programik. Czekam na atyszpiega, który będzie wykrywał ten i podobne programy.

      --
      Frant - humor, satyra, krytyka
      • kot.prezesa czekam na nową promocję w Media Markt 21.09.06, 07:32
        "tani laptop dla niewiernej żony"...
        • swistak336 AdAware zapewne doda go do swej bazy. 21.09.06, 11:50
          O ile już nie wykryje go w oparciu o mechanizmy heurystyczne identyfikując jako malware lub spyware.
          • tyrranus Re: AdAware zapewne doda go do swej bazy. 21.09.06, 12:53
            nie sądzę. mi przynajmniej nie wykrywał - zainstalowałem swego czasu parę
            darmowych wersji i nie było problemu, rejestrował każdy stuk w klawisz + screeny
            ekranu co jakiś określony czas.

            Muszę przyznać ze podobały mi się jego możliwości - po prawdzie to przydał mi
            się raz jak zapomniałem jakie hasło ustawiłem na jakimś serwisie...
            Ba niektóre maja opcję, by co jakiś czas wysyłać logi i screenshoty na konkretny
            adres e-mail. W ten sposób ktoś kogo raz wpuścisz na kompa może Ci zainstalować
            takiego keyloggera i poznać wszystkie Twoje hasła, wniosek: zastanów się zanim
            gdziekolwiek zalogujesz się z publicznego kompa....

            Głupkami są Ci najeżdżający na kolesia który szpiega sobie zainstalował, ze nie
            umie kobiety utrzymać czy inne takie....
            Cóż, gdybym podejrzewał żonę, ze chce mnie rzucić, wolałbym mieć pewność zanim
            ona złoży pozew i wycofa całą kasę ze wspólnego konta.

            A ten artykuł to wiele hałasu o nic nowego

      • jaszel Keyloggery i ich wykrywacze są na rynku od lat. :P 21.09.06, 08:16
        Żadnej sensacji pan żurnalista nie napisał. Ot, choćby AdAware wykrywa
        PerfectKeylogger, mimo że ten ostatni ukrywa się w systemie naprawdę nieźle.
        Poza tym taki program często widać w uruchamianych programach, w serwisach. Nie
        ma doskonałych przechwytywaczy klawiszy, chyba że byłby napisany jako rootkit.
        Ale i na to pojawiają się już sposoby, chocby RootkitRevealer. :)
        • tyrranus Re: Keyloggery i ich wykrywacze są na rynku od la 21.09.06, 12:54
          doskonałych nie ma, ale są takie których po prostu nie zauważysz jeśli jesteś
          zwykłym użytkowniekiem. I to wystarczy do szpiegowania żony czy pracowników
      • jednorazowy3 nie ma problemu, moge napisac 21.09.06, 08:16
        ile placisz ?:)
        • frant3 Re: nie ma problemu, moge napisac 21.09.06, 15:16
          Dziękuję za dobre chęci, troszkę się pospieszyłem, na razie nie mam żony. Jestem egoistą, dlatego zbyt często myślę o innych np. o tych którzy mają żonę. Postaram myśleć bardziej o sobie. Załóżmy, że mam żonę i nie ma jej w domu, a ja mam trochę wolnego czasu i włączyłem Internet. Skoro miałbym żonę to chyba nie oglądałbym stron porno. A nawet jak bym sobie pooglądał i żona dowiedziałaby się o tym np. spytała mnie co ciekawego oglądałem w Internecie, to myślę żeby nie miała nic przeciwko temu. Z obcymi kobietami też bym się nie umawiał, bo i po co?

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
      • mikrobyznesmen Program do wykrywania programu do szpiegowania? :) 21.09.06, 08:20
        frant3 napisał:

        > Czekam na atyszpiega, który będzie wykrywał ten
        > i podobne programy.

        A jakiś Ad-Aware Lavasoftu czy podobne - nie wykrywają go?
    • lambert77 Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 07:31
      Człowiek to jednak dziwne zwierze...gdybym się dowiedział, że byłem w ten
      sposób szpiegowany rozwód murowany i awantura w domu... Co to ma być do jasnej
      anielki toż niedługo strach będzie wiatry puszczać bo ktoś to nagra i zachowa
      jako dowód na przyszłość. Marcinkowi - temu dziecku wojny z artykułu gratuluję
      głupoty ... a jego żonie współczuje myślę, że ma teraz powód do rozwodu z
      frajerem
      • lucusia3 Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:58
        lambert77 święte słowa.
        Żona Marcina powinna szybko sprawdzić strony porad prawnych: jak przeprowadzić rozwód, jeżeli jej się trafił mąż psychopata.
        • oktawianc Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 09:18
          To zależy co ona tam wyprawiała.
          Jakoś jestem przekonany, że święte oburzenie by wam przeszło gdybyśie
          podejrzewali partnera o flirt czy zdradę...
          • vice_versa Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 09:38
            Problemem nie jest zdrada tylko zaufanie. Jak się szpieguje to się zaufania nie
            ma. A jak się ciągnie związek z kimś do kogo się zaufania nie ma, to to jest
            śmieszne i destrukcyjne. Chyba, że koleś sam się zabezpiecza na wypadek gdyby
            ona wykryła jego skoki. Jak się ma wątpliwości to się je rozwiązuje szybko, a
            nie permanentnie bo się ma schizę.

            Tak czy siak taki z niego szkoleniowiec interpersonalny jak z koziej d..
            trąbka.
            • cimokio Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 13:56
              dla niektórych dobre fellatio jest warte takich poświęceń;)
            • hamlet1111 Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 14:03
              Jest takie powiedzenie w teori zarządzania - "Ludziom trzeba ufać, ale ich
              kontrolować". Kto chce polegać tylko i wyłącznie na zaufaniu może skończyć w
              jednej koszuli.
    • 1panrysio Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 07:35
      • aron32 Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 07:37
        jak kiedyś będziecie w takiej sytuacji to zmienicie zdanie.
        • lambert77 Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 07:42
          W jakiej sytuacji??? Jak ktoś jest płytki frajer to nie dziwmy się, że mu żona
          rogi przyprawi
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 07:38
        >>Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci..
        Mam nadzieję że jest to poniżej godności większości ludzi, a ci co sie na to
        decydują zasługują na zdradę :)

        A co do ważności dowodu - to przykro mi, łamanie prywatności korespondecji (na
        bank) i włamanie komuterowe (opcjonalnie), w związku z tym dowody, jako zdobyte
        nielegalnie, nie mają wagi prawnej.
        • lambert77 Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 07:41
          W artykule było wyraźnie napisane, że nie ma żadnego włamania do kompa ... co
          innego zahasłowany użytkownik i pełna kontrola...
          • rydzyk_fizyk Ale łamie tajemnice korespondencji 21.09.06, 07:53
            bo zapewne można odczytać też odbierane i wysyłane maile w czasie jego działania.
          • otis_tarda Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 08:03
            > W artykule było wyraźnie napisane, że nie ma żadnego włamania do kompa ... co
            > innego zahasłowany użytkownik i pełna kontrola...

            Do komputera - nie. Ale poznajesz prywatną korespondencję z poczty czy GG (a te
            są zwykle zahasłowane). A to już jest naruszenie tajemnicy korespondencji,
            chronione w Konstytucji.
            Jeżeli niewierny małżonek się wścieknie, może narobić sporo kłopotów osobie
            szpiegującej.
        • agalt Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 10:14
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > A co do ważności dowodu - to przykro mi, łamanie prywatności korespondecji (na
          > bank) i włamanie komuterowe (opcjonalnie), w związku z tym dowody, jako
          zdobyte
          > nielegalnie, nie mają wagi prawnej.

          Dla mnie to poniekąd powinny być dowody. Tylko, że przeciwko tej stronie,
          ktora ich używa. Bo jak mam być z człowiekiem, ktory mi nie ufa? A jeśli mi nie
          ufa, to dlaczego? Może dlatego, że sam na zaufanie nie zasługuje...
          • swistak336 Dowód ma range prawną. 21.09.06, 11:54
            Dowodem jest wszystko, co wskazuje na okoliczność.
            Tyle że taki dowód może zostać potraktowany jako przestępstwo naruszenia korespondencji, więc jeśli gg lub poczta była chroniona hasłem, lepeij nie próbować.
            Ponadto dowód taki wskazuje na chorobliwą zazdrość korzystającego z niego i może w sądzie obrócić się przeciw korzystającemu (żona udowodni mu kompleks Otella) i rozwód może być z obopólnej lub jego winy.
      • fletniapana Masz rację! 21.09.06, 10:01
        Przynajmniej w stosunku do żony/męża.
      • fuckinmailing Re: Nie zaloze,to pomizej mojej godnosci.. 21.09.06, 10:28
        juz pewnie zalozyles hehehe
    • gdaczacy_z_kurami Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 07:40
      Dlatego żona, która nie chce być szpiegowana powinna używać linuxa i mieć prawa
      administratora o mąż - jedynie gościa :) Ewentualnie na czas nieobecności męża
      odpalać system z Live-CD. A pliki zapisywać na partycji zamontowanej przez
      truecrypt.
      • jednorazowy3 Dlaczego linuxa? 21.09.06, 07:58
        LUDZIE ZAŁAMUJECIE MNIE Z TYM LINUXEM

        Czy nie wiecie ze istnieje cos takiego jak konta Administratora i Zwyklego uzytkownika pod Windowsem?? Po co do tego angazowac inny system operacyjny?
        Przypuszczam ze wiekszosc z tutaj obecnych siedzi na koncie administratora w Windows i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ze sa konta uzytkownika. A pozniej wejdzie taki na forum i wypisuje bzdury jaki to Windows jest do d***. Poczytajcie troche a jak juz bedziecie miec odpowiednia wiedze to podejmujcie merytoryczna dyskusje.
        • goldie_83 Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 08:31
          jednorazowy3 napisała:

          > LUDZIE ZAŁAMUJECIE MNIE Z TYM LINUXEM
          >
          > Czy nie wiecie ze istnieje cos takiego jak konta Administratora i Zwyklego uzyt
          > kownika pod Windowsem?? Po co do tego angazowac inny system operacyjny?
          > Przypuszczam ze wiekszosc z tutaj obecnych siedzi na koncie administratora w Wi
          > ndows i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ze sa konta uzytkownika. A pozniej
          > wejdzie taki na forum i wypisuje bzdury jaki to Windows jest do d***. Poczytajc
          > ie troche a jak juz bedziecie miec odpowiednia wiedze to podejmujcie merytorycz
          > na dyskusje.

          Wskaż mi, w którym miejscu gdaczacy_z_kurami napisał w tym wątku, że Windows
          jest do d***.
          To ty uważasz, że nie ma potrzeby instalować linuksów, ponieważ windowsy są
          takie super i wystarczy troche poczytać. Sam poczytaj, co linuks oferuje i za
          jakie pieniadze i ilu ludzi się w to angażuje.

          Po drugie, nie bądź taki pewien, że tu sami laicy siedzą.
          • jednorazowy3 Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 08:38
            On nie napisal wprost ze jest do d*** ale napisal ze "powinna" uzywac Linuxa. Dlaczego powinna? Bo w jego mniemaniu zapewne nie mozna tego samego osiagnac pod Windows.

            Dla niektorych niestety recepta na wszystko jest zainstalowanie Linuxa. Windows oferuje to samo tylko w prostszy sposob.
            • goldie_83 Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 08:54
              > Dla niektorych niestety recepta na wszystko jest zainstalowanie Linuxa. Windows
              > oferuje to samo tylko w prostszy sposob.

              Tak, jest to jedna z najlepszych recept dla tych, którzy nie zdają sobie sprawy
              z zagrożeń, jakie powstawają w trakcie używania systemu operacyjnego, na którego
              pojawia się kilka wirusów dziennie, a poprawki do błędów pojawiają się raz na
              miesiąc. I o dziwo nie wie nawet, co to jest program antywirusowy i jak się go je.

              Przy okazji, w gronie znajomych jest kilka rodziców "laików", którzy korzystają
              z linuksów na codzień, a znajomi nie muszą się trudzić z oczyszczaniem systemu z
              jakiegoś syfu.

              Być może windows jest prostszy w obsłudze, ale im prostszy, tym masa mniej wie
              na temat komputerów i zagrożeń.
            • gdaczacy_z_kurami Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 09:10
              Dlatego Linuxa, bo jakoś nie wyobrażam sobie płyty Windows_XP LiveCD.
              • sgk Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 09:47
                > Dlatego Linuxa, bo jakoś nie wyobrażam sobie płyty Windows_XP LiveCD.

                Jeśli sobie nie wyobrażasz, to poczytaj www.purepc.pl/node/549 :)
            • asd616 Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 12:53
              Mając fizyczny dostęp do sprzętu można łatwo zdobyć prawa admina i pod Windą i pod Linuxem.

              jednorazowy3 napisała:
              > Windows oferuje to samo tylko w prostszy sposob.
              Windows bardzo mało oferuje, tak naprawdę poza DirectX nie ma nic w nim szczególnego (ah no tak, ma Worda, Excela i może go obsługiwać małpa).
        • divak2 Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 10:41
          Dlaczego linuxa? Bo ten gó...niany programik jest pisany pod windows i pod
          linuksem nie jest w stanie skutecznie działać (nawet jeżeli da się uruchomić za
          pomocą wine), szpiegowanie pod tym systemem wymaga odrobinę więcej umiejętności
          niż tylko "jak kliknąć w setup". Natomiast przy zastosowaniu knoppixa albo slaxa
          (dystrybucje linuksa, które uruchamiają się z płyty cd i nie wymagają
          instalacji) dodatkowo unikamy zapisywania jakichkolwiek istotnych informacji na
          twardym dysku. Tak więc zapewniają one brak jakichkolwiek śladów po tym co
          wpisywaliśmy w na klawiaturze.
        • skipper_ Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 14:13
          jednorazowy3 napisała:

          > LUDZIE ZAŁAMUJECIE MNIE Z TYM LINUXEM
          >
          > Czy nie wiecie ze istnieje cos takiego jak konta Administratora i Zwyklego uzyt
          > kownika pod Windowsem??

          i co z tego? majac fizyczny dostep do sprzetu w 2 minuty mozna uzyskac
          prawa administratora w windows...

          z reszta uzyskanie zdalnego dostepu tez nie jest problemem...

          w ogole windows, jesli nie stoi za osobnym firewallem jest wrecz
          zaproszeniem do wlamania...

          i jeszcze jedno - ludzie nie ufaja swoim partnerom, ale autorom
          jakiegos "szpiegujacego" oprogramowania ufaja bezgranicznie...
          • maruda.r Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 19:25
            skipper_ napisał:

            > i co z tego? majac fizyczny dostep do sprzetu w 2 minuty mozna uzyskac
            > prawa administratora w windows...

            ***************************************

            To mity i legendy.

            • skipper_ Re: Dlaczego linuxa? 22.09.06, 22:56
              maruda.r napisał:

              > skipper_ napisał:
              >
              > > i co z tego? majac fizyczny dostep do sprzetu w 2 minuty mozna uzyskac
              > > prawa administratora w windows...
              >
              > ***************************************
              >
              > To mity i legendy.

              wpisz sobie w google np. "windows password reset"
              pacanku...
        • maruda.r Re: Dlaczego linuxa? 21.09.06, 19:23
          jednorazowy3 napisała:

          > LUDZIE ZAŁAMUJECIE MNIE Z TYM LINUXEM
          >
          > Czy nie wiecie ze istnieje cos takiego jak konta Administratora i Zwyklego uzyt
          > kownika pod Windowsem??

          ***********************************

          To znaczy jak? Załozysz żonie konto z ograniczonym dostępem? To tak jakby
          przymocowac jej do videorejestrator ze sledzeniem GPS i liczyc na to, że się nie
          zorientuje. Najgorszy tłumok po pierwszej próbie instalacji skuma, że cos jest
          nie tak.

    • rudy_rudolf kto używa takich programów?? 21.09.06, 08:06
      zastanawiam się kto częściej będzie instalował taki program-kobiety czy
      mężczyźni.Z tego co wime to kobiety są częściej zazdrosne i potrafią wiele
      zrobić by wyeliminować rywalkę :-)



      wygraj szkolenie na
      www.grupa-kreatywna.pl
    • vviteq Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:10
      Żałosne... Takich programików jest mnóstwo w internecie i to od wielu już lat -
      na początko były to "zwykłe" konie trojańskie a potem je troche "ucywilizowano"
      aby były dostępne dla mas.
      Dlaczego reklamujecie konkretny program ? Dlaczego redaktor nie postarał się
      zgłebić problemu i zapytać "dużyrnego hackera" ? Dowiedziałby sie wówczas, że
      szukanie i instalowanie tego typu oprogramowania kończy się zwykle źle -
      komputer zostaje zainfekowany mnóstwem wirusów i innem robactwem.
      Ponadto te wypowiedzi prawników... Ludzie! Użyjcie mózgu choć na moment:
      "czytanie własnego pliku we własnym komputerze nie jest karalne" - tak ? a
      słyszeliście może o profilach użytkowników ? a może mąż ma jedno konto na tym
      komputerze a żona drugie ? skrzynke na listy (te papierowe) też mają wspólną,
      ale czytanie przez męża korespondecji żony (bez jej wiedzy i zgody) to chyba
      nie jest dobra praktyka...
      Jakiekolwiek monitorowanie kogokolwiek bez jego wiedzy jest niezgodne z prawem!
      Zapis z GG jako dowód ? Nawet email można bez problemu spreparować (przecież to
      jest zwykły tekst!) - aby był dowodem musi być jeszcze możliwość weryfikacji na
      serwerach przez jakie przeszedł a to już za duże schody - raz że odpowiednie
      służby nie zawsze wiedzą jak (a jeśli wiedzą to nie mogą - takie prawo...) się
      za to zabrać, a dwa to nie zawsze jest możliwość dotarcia do tych informacji bo
      ich poprostu może nie być...
      Faktem jest, że większość ludzi lekkomyślnie używa komputera i świadomość
      zagrożeń jest niska. Zagrożenie szpiegowania przez współmałżonka jest
      stosunkowo niewielkie - prawdziwa plaga to programy spy-ware oraz robactwo
      (wirusy, konie trojańskie,...) które np. wykradają hasło do banków
      internetowych, etc.
      Generalnie mam propozycje dla redaktora: zanim raz jeszcze napisze Pan coś
      podobnego prosze przygotować się merytorycznie do tematu - podejrzewam, że
      wystarczyło by zasięgnąć opini u informatyków pracujących w firmie...
      • d_i_y Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 11:32
        > Żałosne... Takich programików jest mnóstwo w internecie i to od wielu już lat

        No właśnie, Pełno ich jest.
        Niedługo będę zmuszony używać przypadkowych komputerów, żeby skorzystać z
        dostępu do maila i konta bankowego. Jak najprościej się zabezpieczyć przed
        takimi programami?
        • tyrranus Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 13:02
          jak korzystasz z różnych kompów i często, to często zmieniaj hasła - mniejsze
          ryzyko, ze ktoś zdąży zrobić Ci kuku

          poza tym większośc takich programików pamięta tylko stukli w klawisze, więc
          możesz na przykład część hasła skopiować i wkleić (na przykład masz hasło romek
          - wpisujesz ek, klikasz przed ek, wpisujesz r i wklejasz skopiowane skądś m -
          większość programików pokaże, ze wpisałem ekr) - to wtedy jeśli nie masz
          czasu/mozliwośi instalowania sobie odpowiendich programików na używanym kompie.
          Skuteczność jak stosuenk przeryway - działa, ale to nie jest zabezpieczenie
    • koszu28 Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:11
      Rzeczywiscie radze tej Pani sie rozwiesc. A ten Pan od interpersonalnych
      powinien najlepiej wiedziec, ze kazdy zwiazek buduje sie na zaufaniu.
      Szpiegowanie ludzi jest etycznie niedopuszczalne.
    • lze_elita.72 No i Polacy pokazali swoja "klase"... Narod 21.09.06, 08:11
      szpicli. Nawet w rodzinie... napluc takiemu w morde to malo...
    • el_p Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:12
      Nic z tego nie rozumiem, skoro program czyta wiadomosci z gg i maile, to narusza
      tajemnice korespondencji, a to jest u nas karalne.
      Wspolczuje takim ludziom
    • gopio1 Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:34
      A co jesli takiego szpiega zaczna instalowac wlasciciele kawiarenek internetowych i w ten sposob stawac
      sie szczesliwymi posiadaczami kont banowych i hasel osob korzystajacych z netu w takich miejscach?
      • jaszel Nie należy robić takich rzeczy w kawiarenkach. 21.09.06, 08:42
        Wszelkie operacje z użyciem haseł należy wykonywać z bezpiecznych komputerów.
        Poza tym, co z tego, jeśli nawet ktoś pozna Twój login i hasło do banku? Żeby
        dokonać operacji zmieniającej stan konta trzeba na ogół mieć listę kodów lub
        token. No, OK - taki ciekawski może poznać stan konta i Twój adres, a co za tym
        idzie wysłać do Ciebie bandziorów na rabunek itd., można brnąć w paranoję.
        Niemniej mam wrażenie, że ludzie z naprawdę poważnym stanem konta nie
        korzystają z kawiarenek internetowych. :)
        • el_p Re: Nie należy robić takich rzeczy w kawiarenkach 21.09.06, 09:32
          Trzeba wiedziec gdzie sie konto zaklada, jak ktos ma inteligo to moga mu
          nadmuchac, gozej maja m-bank, i kredyt bank.
          Oczywiscie uwazac na gg, allegro, poczte itp.
    • justymon Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:37
      Panie MArcinie, moze raczej terapia małżeńska, a nie program szpiegowski
      • sucip wszystko co chcielibyście wiedzieć o myspy... 21.09.06, 10:08
        ...a boicie się zapytać
        .
        nudzę sie trochę więc spiszę kilka moich spostrzeżeń i pytań do was.
        .
        1
        czy ten pan, który to sprzedaje jest właścicielem programu? znam program myspy,
        którego właścicielem jest firma BQE software,
        2
        po co płacić za ten program skoro wiem, że jest do pobrania za darmo, nie
        pamiętam gdzie ale jestem pewien, bo sam to sprawdzzAłem i to ze strony
        internetowej, a nie z p2p. trzeba pogooglować trochę i się znajdzie zupełnie
        legalnie. więc to by była nawet kradzież, bo ktoś sprzedaje coś co jest
        dostępne za darmo.
        3
        tego nie jestem pewien ale zdaje mi się, że kilka tygodni temu widziałem w
        newsach z wyborczej (tych które dostajemy na skrzynkę) reklamę tego programu.
        cała ta akcja to moim zdaniem reklama. pan potencjalny własciciel lub autor
        programu prawdopodobnie dogadał się z wyborczą i najpierw zamieścili w newsach
        krótki tekst jako reklamę, a teraz mamy kontynuację.
        4
        moim zdaniem to cieniutki program. po prostu robi zrzuty z monitora do
        wskazanego przez szpiega katalogu i zapisuje naciskane klawisze do pliku. są w
        sieci dużo lepsze.
        5
        program ten służy tylko do monitorowania danego kompa, nie można nim włamać sie
        do sieci, czy szpiegować innych kompów w sieci, czy też dostać się dzięki niemu
        do kompa przez sieć. nie ma mowy o żadnym włamywaniu się. tylko własciciel
        komputera może sobie obejrzeć co się dzieje z kompem gdy go nie ma w domu. i do
        tego celu musi usiąść przy tym szpiegowanym kompie.
        6
        jeśli chodzi o ukrywanie się i usuwanie to ten program chyba nie ma żadnych
        zabezpieczeń tego typu. na początku najlepiej jeszcze trochę po-nic-nie-robić
        na kompie i po kilku minutach wyszukać w systemowej wyszukiwarce pliki wg
        kryteriów>zakres wyszukiwania mój komputer>szukaj wg dat utworzenia>zakres dat
        dziś>typy plików-obrazy. i już mamy jak na dłoni gdzie są zapisywane zrzuty z
        ekranu. w ten sam sposób naciskamy kilka klawiszy a potem wyszukujemy
        modyfikowane w dniu dzisiejszym pliki. szukamy plików bez rozszerzeń o nazwie
        podobnej do svhosts lub identycznej. wśród ostatnio modyfikowanych plików
        patrząć wg godziny modyfikacji jest ten do którego zrzucane są naciskane
        klawisze.
        .
        potem wystarczy nacisnąć ctrl+alt+del. zobaczycie listę działających programów.
        należy zamknąć "svhosts.exe". potem najlepiej ściągnąć darmowy hijackthis,
        który pozwoli zatrzymać uruchamianie myspy ze startem systemu. potem odnaleźć
        pliki które w nazwie mają svhosts oraz zdaje się, że keylog.dll albo coś
        podobnego i usunąć. potem można spokojnie udać się do męża lub żony i zadać
        kilka niedelikatnych pytań.
        .
        a jak ktoś chce wyrolować szpiega to może lepiej nie usuwać programu tylko
        wyłączać program zaraz po włączeniu kompa, lub usuwać utworzone zrzuty i
        zapisane naciskane klawisze. dla szpiegującego może to wyglądać jak gdyby w
        ogóle nie włączało się kompa. chyba że jest cwany, bo czy komp był włączany to
        można łatwo sprawdzić więc w sumie to głupi pomysł.
        7
        używanie linuxa to największa głupota i to pisał zapewne jakiś komputerowiec
        myślący "jednowymiarowo". technicznie to pomysł oczywiście wspaniały bo myspy
        pracuje w windowsie czyli w linuxie nie działa. ale "życiowo" bzdura.
        wyobraźcie sobie jak głęboko w ziemię wbije się ze zdziwienia szczęka męża
        któremu jego podejrzewana o zdradę żona, ograniczająca się do przeglądania
        stron o szydełkowaniu zaproponuje zainstalowanie linuxa. linux jest ok ale jest
        na niego jeszcze za mało aplikacji. a w ogóle to nie na to forum dalsza gadka
        o linuxie.
        • sucip wszystko co chcielibyście wiedzieć o myspy... 21.09.06, 10:26
          ...a boicie się zapytać
          .
          nudzę sie trochę więc spiszę kilka moich spostrzeżeń i pytań do was.
          .
          1
          czy ten pan, który to sprzedaje jest właścicielem programu? znam program myspy,
          którego właścicielem jest firma BQE software,
          2
          po co płacić za ten program skoro wiem, że jest do pobrania za darmo, nie
          pamiętam gdzie ale jestem pewien, bo sam to sprawdzzAłem i to ze strony
          internetowej, a nie z p2p. trzeba pogooglować trochę i się znajdzie zupełnie
          legalnie. więc to by była nawet kradzież, bo ktoś sprzedaje coś co jest
          dostępne za darmo.
          3
          tego nie jestem pewien ale zdaje mi się, że kilka tygodni temu widziałem w
          newsach z wyborczej (tych które dostajemy na skrzynkę) reklamę tego programu.
          cała ta akcja to moim zdaniem reklama. pan potencjalny własciciel lub autor
          programu prawdopodobnie dogadał się z wyborczą i najpierw zamieścili w newsach
          krótki tekst jako reklamę, a teraz mamy kontynuację.
          4
          moim zdaniem to cieniutki program. po prostu robi zrzuty z monitora do
          wskazanego przez szpiega katalogu i zapisuje naciskane klawisze do pliku. są w
          sieci dużo lepsze.
          5
          program ten służy tylko do monitorowania danego kompa, nie można nim włamać sie
          do sieci, czy szpiegować innych kompów w sieci, czy też dostać się dzięki niemu
          do kompa przez sieć. nie ma mowy o żadnym włamywaniu się. tylko własciciel
          komputera może sobie obejrzeć co się dzieje z kompem gdy go nie ma w domu. i do
          tego celu musi usiąść przy tym szpiegowanym kompie.
          6
          jeśli chodzi o ukrywanie się i usuwanie to ten program chyba nie ma żadnych
          zabezpieczeń tego typu. na początku najlepiej jeszcze trochę po-nic-nie-robić
          na kompie i po kilku minutach wyszukać w systemowej wyszukiwarce pliki wg
          kryteriów>zakres wyszukiwania mój komputer>szukaj wg dat utworzenia>zakres dat
          dziś>typy plików-obrazy. i już mamy jak na dłoni gdzie są zapisywane zrzuty z
          ekranu. w ten sam sposób naciskamy kilka klawiszy a potem wyszukujemy
          modyfikowane w dniu dzisiejszym pliki. szukamy plików bez rozszerzeń o nazwie
          podobnej do svhosts lub identycznej. wśród ostatnio modyfikowanych plików
          patrząć wg godziny modyfikacji jest ten do którego zrzucane są naciskane
          klawisze.
          .
          potem wystarczy nacisnąć ctrl+alt+del. zobaczycie listę działających programów.
          należy zamknąć "svhosts.exe". potem najlepiej ściągnąć darmowy hijackthis,
          który pozwoli zatrzymać uruchamianie myspy ze startem systemu. potem odnaleźć
          pliki które w nazwie mają svhosts oraz zdaje się, że keylog.dll albo coś
          podobnego i usunąć. potem można spokojnie udać się do męża lub żony i zadać
          kilka niedelikatnych pytań.
          .
          a jak ktoś chce wyrolować szpiega to może lepiej nie usuwać programu tylko
          wyłączać program zaraz po włączeniu kompa, lub usuwać utworzone zrzuty i
          zapisane naciskane klawisze. dla szpiegującego może to wyglądać jak gdyby w
          ogóle nie włączało się kompa. chyba że jest cwany, bo czy komp był włączany to
          można łatwo sprawdzić więc w sumie to głupi pomysł.
          7
          używanie linuxa to największa głupota i to pisał zapewne jakiś komputerowiec
          myślący "jednowymiarowo". technicznie to pomysł oczywiście wspaniały bo myspy
          pracuje w windowsie czyli w linuxie nie działa. ale "życiowo" bzdura.
          wyobraźcie sobie jak głęboko w ziemię wbije się ze zdziwienia szczęka męża
          któremu jego podejrzewana o zdradę żona, ograniczająca się do przeglądania
          stron o szydełkowaniu zaproponuje zainstalowanie linuxa. linux jest ok ale jest
          na niego jeszcze za mało aplikacji. a w ogóle to nie na to forum dalsza gadka
          o linuxie.
          • wroclawiak81 a na TEJ stronie jest do pobrania ZA DARMO ----> 21.09.06, 10:32
            www.uploader.pl/file/986/myspy.zip.html
            udanej zabawy :-)
          • gdaczacy_z_kurami Re: OT 21.09.06, 10:54
            > linux jest ok ale jest
            >
            > na niego jeszcze za mało aplikacji. a w ogóle to nie na to forum dalsza gadka
            > o linuxie.

            Ta mała liczba aplikacji to chyba jakiś mit. Ja od 8 lat mam na desktopie linuxa
            i działa mi pod tym skaner, drukarka, kamera cyfrowa...Napisałem na nim pracę
            magisterską, obrabiam grafikę, montuję filmy, robię kompresję AVI DV -> MPEG,
            tworzę dvd, które później działają na stacjonarnych odtwarzaczach. Czasami coś
            się znajomym udostępni przez Apache'a, aMule chodzi bez problemu, bit torrent
            też. AP wifi też działa i udostępnia net pozostałym kompom, w gierki idzie
            pograć, ostanio Civilizację IV katuję. 99,999 % użytkowników niczego więcej do
            codziennej pracy nie trzeba.
            • vice_versa Re: OT - HDV na linuxa? 21.09.06, 11:04
              Fajnie, a mam pytanie, do obróbki HDV jest jakiś program na Linuxa?

              Bo ściągnięcie 60min HDV przez MediaPlayer9 w formacie wmv zajmie mi tak z
              tydzień... no może 4 dni przy totalnie obłożonym procesorze... 3h działania
              tego kodeka i miałem 54mb, nie wiem ile jest, ale w trybie DV było 900MB, to w
              HDV byłoby kilka razy tyle... Zawirusowałem właśnie laptopa to może sobie tam
              przeinstaluję linuxa, ale muszę znaleźć coś do obróbki filmów HDV. Znasz coś?
          • r_ed Re: wszystko co chcielibyście wiedzieć o myspy... 21.09.06, 11:45
            > należy zamknąć "svhosts.exe".

            Nie svhosts.exe tylko svchost.exe.

            > potem odnaleźć pliki które w nazwie mają svhosts oraz zdaje się, że keylog.dll
            > albo coś podobnego i usunąć.

            No to sprobuj to zrobic bo mam wrazenie, ze nie masz pojecia o czym piszesz.
        • mak_garfi Re: wszystko co chcielibyście wiedzieć o myspy... 23.09.06, 11:38
          Ad. 7.
          Używanie Linuksa to głupota? O ja głupi używam TYLKO Linuksa (FC) od ponad
          roku... i jeszcze szkolenia z niego prowadzę...
          Za mało aplikacji? Czy Pan ma jakieś doświadczenia ze współczesną dystrybucją
          Linuksa? Chyba że te "aplikacje" to gry... tych rzeczywiście jest więcej dla
          Windows.
          ----
          SZKOLENIA!
          linux.zsk.p.lodz.pl
          cisco.zsk.p.lodz.pl
    • puuchatek Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:49
      Paznie Marcinie, a może rtaczej warto by pomyśleć o tym, żeby pracę zmienić? Nie siedzieć w firmie 18 godzin na dobę? Pobyć z żoną?

      Jeśli za Pana wyszła, to chyba Pana kocha...

      A jeśli Pan jej nie ufa - to po grzyba się pan z nią żenił?

      Ależ ludzie mają nawalone...
      • lze_elita.72 Ten czub traktuje zone jak wlasnosc. Bo ja juz 21.09.06, 08:58
        "zakontraktowal"? To tak wyglada "milosc malzenska" po katolicku?
        • lukask73 Re: Ten czub traktuje zone jak wlasnosc. Bo ja ju 21.09.06, 09:44
          > Bo ją już zakontraktowal"?
          > To tak wyglada "milosc malzenska" po katolicku?

          W którym miejscu jest napisane, że to katolik?
          Z zachowania wynika coś przeciwnego.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Ten czub traktuje zone jak wlasnosc. Bo ja ju 21.09.06, 12:41
            Najlepsze w artykule jest to:
            " -Ostatnio trzy razy zaglądała na serwisy randkowe. Miesiąc temu na Gadu- Gadu opowiadała koleżance o nowym, przystojnym koledze z pracy. Przeglądała też forum "Życie po rozwodzie" - opowiada mi Marcin. - Jeśli będzie kogoś miała, to ja to wykryję."

            No i co wtedy? Pójdziesz na policje, nie dasz jeść, zarządzisz areszt domowy czy strzelisz focha?
            Jak będzie kogoś miała to sama ci to powie, palancie Marcinie.
    • allspice Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 08:51
      No to drżyjcie niewierni małżonkowie.Program czuwa!
    • skaflok wystarczy firewall zainstalowac czopku.... 21.09.06, 08:58
      i samo nic sie nie wydostaie poza kompa amen
      • sucip Re: wystarczy firewall zainstalowac czopku.... 21.09.06, 10:13
        skaflok napisał:

        > i samo nic sie nie wydostaie poza kompa amen

        co za bzdura
        firewall w ogóle nic do tego nie ma. myspy nie ma nic wspólnego z siecią czy
        wysyłaniem czegokolwiek poza komputer.
      • lucky7pl Re: wystarczy firewall zainstalowac czopku.... 21.09.06, 10:51
        kumaty user może jednak zezwolić na wyjątek w firewallu informatyku
        • lucky7pl Re: wystarczy firewall zainstalowac czopku.... 21.09.06, 10:53
          lucky7pl napisał:

          > kumaty user może jednak zezwolić na wyjątek w firewallu informatyku

          poza tym śledzenie wpisywanych znaków w komunikatorze, kiedy papla cizia ze
          swoim gachem, jest wyłapywane bez udziału sieci.
          informatyku
      • skipper_ Re: wystarczy firewall zainstalowac czopku.... 21.09.06, 14:20
        skaflok napisał:

        > i samo nic sie nie wydostaie poza kompa amen

        wyraznie nie masz zielonego pojecia jak dziala
        firewall, poza tym, ze groznie nazywa sie...

        z regoly zezwala sie na polaczenia wychodzace,
        bez zadnych ograniczen, badz limitujac je do
        znanych uslug, np. http/https, wystarczy, ze
        programik bedzie uzywal jednego z dozwolonych
        protokolow i firewall na nic sie nie zda,
        bo z reszta nie do tego sluzy...
    • nimfffa Re: Program komputerowy do szpiegowania w pracy??? 21.09.06, 09:55
      j/w. Jak sprawdzić że na komputerze na którym pracuje jest taki zainstalowany?

      Chory system...
    • agalt Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 10:05
      To obrzydliwe. Nie wyobrażam sobie, jak można kochać kogoś i jednocześnie
      traktować go jako potencjalnego wiarołomcę. Żyjemy w dziwnych czasach. Bo
      prościej stworzyć czy kupić program, ktory będzie szpiegował naszych bliskich
      niż nauczyć się, jak ich kochać w taki sposób, by nie potrzebowali szukać
      poczucia bliskości w necie.
      Oczywiście, interesuje mnie, co moje dziecko robi w sieci. Więc pytam o to,
      rozmawiamy o zagrożeniach. Ale wyobrażam sobie, jak by się czuł, gdyby
      dowiedział się, że go szpieguję. Wiem też, jak ja bym się czuła jako szpieg czy
      szpiegowany...
    • hejhejehj Czy wiadać to co się robiło wcześniej? 21.09.06, 10:12
      Wcześniej, tzn. przed zainstalowaniem programu?

      żywotnie mnie to interesuje!
      • sucip Re: Czy wiadać to co się robiło wcześniej? 21.09.06, 10:14
        hejhejehj napisała:

        > Wcześniej, tzn. przed zainstalowaniem programu?
        >
        > żywotnie mnie to interesuje!

        nie ma takiej możliwości
    • lucky7pl Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 10:12
      Frajerzy i przyszli rogacze ! Jak małżonka ma dać innemu po cichu to to po
      prostu zrobi. Szpiegowanie jest czymś obrzydliwym, może po prostu zdecydować się
      na mniejszą kasę i zaspokojoną żonę lub na karierę i rogi.

      A jeśli chce się puszczać niezależnie od tego czy poświęcacie jej czas czy nie
      to się chociaż nie ośmieszajcie, bo to jest po prostu żałosne. Niczego to nie
      zmieni.

      Nie drwię, takie jest życie
    • mln79 Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 10:22
      Ten gościu z artykułu powinien chyba uruchomić programy "kwiaty" i "kolacja
      przy świecach", bo inaczej żona rzeczywiście wymieni go na lepszy model.
    • nat99 zdecydowanie przeciwna 21.09.06, 10:25
      ja jestem zdecydowanie przeciwna tego typu programom. Oczywiscie niech kazdy
      robi sobie co chce, ale czytanie cudzej korespondencji, gg itp jest wyrazem nie
      dosc, ze braku szacunku to jeszcze braku zaufania. Internet pozwala na
      anonimowosc, ktora ten program osobie odbiera. Dzieki tej anonimowosi ludzie
      dowiaduja sie pewnych rzeczy, o ktore nigdy nie spytaliby sie osobiscie. Sa to
      m.in. sprawy intymne czy tak jak to bylo w artykule, strona dot. zycia po
      rozwodzie. Przeciez to nie oznacza, ze wchodzac na strony o takiej tematyce
      ludzie sie chca zaraz rozwiesc! Wg mnie ten program jest tylko zrodlem
      konfliktow, ktore dla osoby, ktora go zainstalowala jest niezbitym dowodem na
      zdrade, a dla osoy, ktora jest sprawdzana, dowodem na brak zaufania. Jedyny
      plus, ktory dostrzegam w owym programie to kontrola dzieci. Ale przeciez one
      tez maja prawo do prywatnosci! Sa ciekawe swiata, interesuja sie wszystkim.
      Dlatego ten jedyny plus jest rowniez watpliwy...
    • net_friend Re: Program komputerowy do szpiegowania rodziny 21.09.06, 11:21
      Wspolczuje ludziom ktorzy muszą w ten sposob sprawdzac swoje uczucie.
    • rekmare W przypadku dwojga doroslych to JEST chore. 21.09.06, 11:45
      Dowod na zawarte w temacie twierdzenie jest zbedny. Jesli ktos uwaza inaczej
      jest rowniez chory. Dlaczego? To nie jest w tym momencie kwestia uregulowan
      prawnych, czy cos jest dozwolone czy nie. A przynajmniej jest to zagadnienie
      drugorzedne. Zdecydowanie wazniejsza jest odpowiedz na pytanie o jakosc zwiazku
      w ktorym ktos kogos szpieguje i sledzi. Czym rozni sie korzystanie
      z "dobrodziejstw" takiego oprogramowania od grzebania w CUDZEJ (bo umowmy sie,
      ze nie jest to NASZA) kieszeni? Zagladania do CUDZEGO portfela? Czytania CUDZEJ
      korespondencji? Szczerze wspolczuje inwigilowanym i... inwigilujacycm.
      Pierwszym zyciowych wyborow, a drugim stanu psychiki.
    • frank_drebin Wzorcowa kryptoreklama. 21.09.06, 11:46

      • swistak336 Re: Wzorcowa kryptoreklama. 21.09.06, 12:01
        A i owszem. Ale nie tylko. Także ciągły chory brak newsa. nic się nie dzieje, więc choćby kryptoreklamiczny sheet o szpiegowaniu napisać.

        Bo nasz świat pragnie wiadmości, ale są one coraz bardziej błahe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka