Dodaj do ulubionych

Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji

30.09.06, 01:48
To jest dopiero sprawne sądownictwo. W ciągu jednego dnia rzutem na taśmę
znaleziono podstawy do aresztowania 14 osób a 10 Gruzinów OD RAZU przyznało
się do winy(sic!).
Tak sprawnych sędziów Gruzja powinna innym wypożyczać. To byłby hit
eksportowy/leasingowy. Zwłaszcza do USA na Guantanamo. Amerykańscy sędziwie
jakoś się ociągają, lenie jedne.....
Obserwuj wątek
    • eva15 Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 01:56
      "Sekretarz generalny Jaap de Hoop Scheffer powiedział po spotkaniu z rosyjskim
      ministrem obrony Siergiejem Iwanowem, że Sojusz nie zamierza włączyć się w
      rozwiązywanie sporu (...)"
      ______________

      Jak to nie będą? To USA wystawią swego wielkiego, walecznego sojusznika tyłem
      do wiatru? Oddadzą go w razie czego Rosji jak niegdyś Polskę?
      No ale co z rurami? W końcu skoro w Afganistanie wojna o nie się toczy, to
      czemu i nie w Gruzji? Bo pyzaty pajac zadarł z Rosją a nie z jakimiś bosymi
      talibkami, a to spora różnica?
      • borrka D...CCCP 30.09.06, 09:22
        Ci "bosi" Afganczycy zloili dupe Matuszce R.
        I to tej poteznej, czewonej, dwa razy wiekszej, niz kadlubowy szeikanat Putina.
        • eva15 borrka wiecznie wczorajszy 30.09.06, 10:59
          borrka napisał:

          > Ci "bosi" Afganczycy zloili dupe Matuszce R.

          obudź się chłopie! To było dawno. Dziś łoją, nadal boso, pupę Amerykańcom. Tej
          największej światowej potędze, to ci dopiero....
          • borrka Re: borrka wiecznie wczorajszy 30.09.06, 11:33
            Skala nie ta sama.
            Ale istotnie, zawsze dziwilo mnie, ze Amerykanie nie wyciagneli wnioskow z
            sowieckiej kleski i wpakowali sie w Afganistan.
            Ideowi tacy, czy co ?
            • snow21 NowoBizantyjski zwyczaj całowania po brzuchu był 30.09.06, 11:49
              a
              • snow21 kroplą która przelała u Gruzinów czarę goryczy ))) 30.09.06, 11:52
                a
            • chanczal Re: borrka wiecznie wczorajszy 30.09.06, 12:12
              borrka a jak nazwac osobe(panstwo)ktora nie wyciaga wnioskow od bledow i klesk
              innich i swoich(wietnam)!?
    • wasylzly Gruzini przesadzili 30.09.06, 07:15
      porywajac 5 Rosjan i oskarzajac o dzialalnosc szpiegowska. Nerwowe zabiegi prezydenta tego kraju, wskazuja, ze Rosja bedzie musiala sie powolac na prawo do samoobrony i obrony swoich praw w Gruzji. Kreml powinien rozpatryc tzw. wariant libanski zakonczenia, ciaglych atakow terrorystycznych skierowanych przeciwko instytucjom rosyjkim w Gruzji.
      Rosja ma obowiazek w stosunku do spolecznosci gruzinskiej przywrocic wartosci demokratyczne tego malego kraju, poniewaz NATO i tak nie bedzie ingerowac, sprawa bedzie krotka i bezbolesna. Ta natarczywa gruzinska muche jaka jak jest nielegalny prezydent tego kraju, trzeba w koncu przywolac do porzadku.
      • snow21 Konflikt z Gruzją to prezent Putina dla Czeczenów 30.09.06, 08:25
        a
      • wiarusik Re: Gruzini przesadzili 30.09.06, 14:17
        Rosjanie nie przywracają demokracji,tylko alkoholizm,mafię,księżycowe
        gospodarki,bidę,niesprawiedliwość społeczną,korupcję itd.Panie broń
        od pomocy wielkiego brata.Rosjanie są jak król Midas-czego się nie dotkną
        zamienia się w g..no;)
    • borrka Czukczanskie niebezpieczenstwo. 30.09.06, 09:34
      Wspolczuje Gruzinom.
      To wielkie nieszczescie miec Rosje za sasiada.

      Niedawno jeszcze, propaganda rosyjska twierdzila, iz Gruzja DOBROWOLNIE
      przylaczyla sie do imperium, ze wzgledu na zagrozenie ze stronu muzulmanow.

      No, coz dzis nie ma imperium, a Kreml po cichu negocjuje korzystne warunki
      przylaczenia Syberii do Wielkich Chin.
      Ze wzgledu na zagrozenie ze strony Czukczow.
      • aron2004 Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 10:18
        a kiedy z Polski?
    • czlowiek_ksiazka a gdzie informacje o aresztowaniach opozycji w Gru 30.09.06, 11:38

      zji?

      Pisała o tym prasa, niedawno, w internecie.
      • eska100 To nie opozycja ale zdrajcy - marionetki moskwy! 30.09.06, 12:02
        To nie opozycja ale zdrajcy - marionetki moskwy!
    • czlowiek_ksiazka porównaj reakcję rosyjską i gruzińską na szpiegów 30.09.06, 11:42

      Pamiętacie Brytyjczyków rozmawiających z kamieniami? Czy Rosja wpakowała ich za
      kratki czy z uśmiechem politowania i delikatnie pogroziła palcem. Nikt nie
      został aresztowany. Dowody były - chociażby te taśmy wideo.

      Gruzja. Rosyjscy wojskowi mają ponoć status dyplomatów. Zakuci w kajdany.
      Areszt - jak u Łuki. Gruzja obiecała, że puści tasmy dowodowe. Coś GazWyborcza
      jeszcze o tym nie pisała. Agresja w wypowiedziach.

      Porównujmy obie reakcje - która jest bardziej europejska?
      • consumer ewakuacja Rosjan 30.09.06, 11:52
        ewakuacja Rosjan z Gruzji to krok w dobra strone. Najlepiej jak jeszcze ewakuuja
        swoich żołnierzy z baz w Batumi i Akhalkhalaki (siedza tam na sile, chociaz nikt
        ich nie chce) i swoje "siły pokojowe" z Abchazji i Osetii, bo ich jedynym celem
        jest podsycanie konfliktów. Zasługują na nazwę "siły pokojowe" tak samo jak
        najazd na Czechosłowację w 1968 był "bratnią pomocą".
        • czlowiek_ksiazka były 4 bazy 30.09.06, 11:55

          z dwóch juz sie wycofano. Z pozostałych - akcja jest w toku. Ma sie skonczyc do
          2008 r.
          Nic dziwnego, Rosja wycofuje sie ze swoich baz za granica. Wycofala z Polski, z
          Kuby (stacja r-diolokacyjna), etc. wycofa z innych. Nowe bodajze bazy za
          granicą założone przez Rosję - to tylko ta w Kirgistanie, koło amerykanskiej.

          Dzięki siłom rozjemczym wojny nie ma już od -nastu lat. Po prostu strony NIE
          walczą. W Iraku, Afganistanie SĄ siły rozjemcze, przybyły z bratnią pomocą - a
          sytuacja gorsza, znacznie pod kątem bezpieczeństwa niż w Abchazji czy Osetii.
        • chanczal Re: ewakuacja Rosjan 30.09.06, 13:02
          Nie do koca sie zgadzam z tobom.zolnierzy w batumi siedza tak ze z woly
          mescowich.wlasnie abchazia obchodzy dzien niepodlegloscy a prezydent Abchazii
          jest uczestnikem na medzinarodowym ekonomycznym furumie"kuban 2006".
          nie trzepiac sie ortografii prosze)))
      • eva15 Rosja pasuje do starej EU 30.09.06, 11:55
        Też pomyślałam o tych Anglikach i o rosyjskiej reakcji.
        A później pomyślałam o dwóch porwanych żołmierzach izraeslskich i o izraelskiej
        reakcji...
        Aż dziw bierze, jak bardzo się dzisiejsza Rosja zmieniła. W zasadzie takim jak
        obecnie zachowaniem niczym się nie różni od starej EU - ta sama mentalność
        nieeskalowania problemów i nieagresji....

        • czlowiek_ksiazka nie wydaje ci się, że w swoim pacyfizmie 30.09.06, 12:00
          Rosja posuwa się zdziebko za b. daleko? Ok, rozumiem wszystko.
          Rozumiem - oskarżenia o szpiegostwo. Być może ci wojskowi nawet i byli
          straszliwymi, przerażającymi agentami dybiącymi na sytą i bogatą, wolną
          republikę. Z tego co wiem, status tych wojskowych - jak dyplomatów. Chyba nie
          powinni być aresztowani. Czemu Rosja nie zażąda w formie ultimatum wypuszczenia
          żołnierzy? Przecież ma TAKIE możliwosci oddziaływania na sytuację. Nie korzysta
          ze środków. Jastrzębie na swiecie pomyślą, że się boi.
          • eva15 Re: nie wydaje ci się, że w swoim pacyfizmie 30.09.06, 12:07
            Nie.. Sądzę, że sprawa ma jakieś drugie dno - z USA. Pacyfizm Rosji jest tu
            raczej ZIMNA grą, widać ktoś CHCE ją sprowokować, coś to ma komuś dać. Nie
            wiemy, co dzieje się za kulisami, ale jedno jest pewne - "pacyfizm" rosyjski
            nie wynika z głębokiego przekonania jak w starej EU lecz z głębokiego
            przemyślenia najlepszej w danym czasie taktyki i strategii.
            • czlowiek_ksiazka czy w interesie 30.09.06, 12:17

              Gruzji jest - par-doksalnie - eskalacja konfliktu z Rosją? Logicznie rzecz
              biorąc nie, ale z uwagi na - nazwijmy je eufemistycznie - okołopolityczne
              uwarunkowania obecnych rządzących w Tbilisi, to słowa i czyny gruzińskich wł-dz
              świ-dczą o tym, że ci aż się rwą do tego, żeby dowieść, że to Rosja jest
              nieobliczalnym agresorem. Odnoszę wrażenie, że Gruzinów wręcz trochę wkurza to,
              że Rosja reaguje tak spokojnie i w wyważony sposób - apeluje do społeczności
              międzynarodowej, by ta wywarła wpływ na Saakaszwilego. W czyim interesie lezy
              prowokowanie Rosji? :) Może masz rację z tym drugim dnem...
              • eva15 Re: czy w interesie 30.09.06, 12:25
                Raczej chyba faktycznie mam tu rację. Wiele na to wskazuje, i tak np. Rosja
                wniosła właśnie wniosek o specjalne posiedzenie RB ONZ i co ? Ano dziś rano USA
                zablokowały obrady i nie chcą dopuścić do żadnej rezolucji....
                Jednocześnie Republikanie wnieśli właśnie wniosek d US-senatu o wsparcie
                przyjęcia Guzji do NATO.

                Eh, pyzaty wiecznie roześmiany pajac jest tu pionkiemm w grze o Kaukaz.
              • kacap_z_moskwy Re: czy w interesie 30.09.06, 12:28
                Ultimatum jusz jest. I wojna, co najgorsze jusz jest blizko. Teraz w TV
                pokazali sklepy w Tbilisi, gdzie tlum kupuje produkty i konserwy bojac sie
                wojny. Rosji nie jest potrzebna wojna jako wojna. To saaki jest potrzebna.
                Liczy na to. Ale Rosja poprostu moze spokojne wprowadzic zakaz handlu z Gruzja
                i zakaz przesylu pienedzy. Nowa ustawa antyterrorystyczna przewiduje za
                naprzyklad przesyl pienedzy na zabronione konta straszne skutki. Banki rczej
                tego robic nie beda. Wiec Gruzja WOGULE zostanie bez pienedzy. A vizy nie daja,
                co jusz wydaje nezadowolenie wobec saaki. Dzisiaj rozpedzila policja
                manifestacje przeciwko nemu. Powiedzial na manifestujacych minister MSW ze sa
                zdrajcami :) Na swoj narod!
    • kacap_z_moskwy Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 11:50
      GW - Minister powiedział, że jest też zaniepokojony aktywnością rosyjskiej
      armii przy granicy z Gruzją i mającymi się wkrótce odbyć w Północnej Osetii
      manewrami wojskowymi.

      Moze gruzini sami tego chca? Zanepokojony?

      GW - Do Moskwy przyleciało ponad 80 Rosjan ewakuowanych z Gruzji. Wśród nich
      jest ambasador Rosji w Tibilisi.

      Przywiezli 128 osob. Dzisiaj maja przywiezc pozostale. W ambasadzie zostanie
      tylko dwoch dyplomatow i ochrona. Tez wszystkich niepotrzebnych w tej chwili
      dla wojskowych cywilow, oraz rodziny wojskowych dzisiaj beda ewakuowani.
      Oznacza to, ze Rosja rozwaza ze Gruzja pojdzie wojna na Osetje i Abchazje.

      GW - Przed Gruzińską ambasadą w Moskwie młodzi ludzie próbowali zorganizować
      demonstrację. W kierunku budynku poleciały kamienie - wybito kilka szyb. Kilka
      osób zostało zatrzymanych przez policję

      Tylko JEDNA szybe wybili. Te co byla na dziwiach. Wybito ja glowa swini rzucona
      w ambasade. Tez kamery zapisali jednego dyplomate gruzinskiego, ktory jak
      milicja schwytala jednego z napasnikow, wybeg i kopnol kilka razy lezacego
      czlowieka. jusz zapowiedziano ze pojdzie na wyzwanie do sadu, a potem (bo
      dyplomata) do Gruzji. W tej chwili chowasie w ambasadzie.

      GW - Według niego, prawdopodobnie Gruzja chce pozbyć się rosyjskich sił
      rozjemczych, a później zbrojnie rozwiązać konflikt z Abchazją i Połudiową
      Osetią.

      Gw zapomniala slowo "sprobowac". "Sprobowac rozwiazac konflikt". Bo nie zdola
      tego zrobic. W Abchazji napewno, w Ossetji, jak zabije ostatnich mieszkancow. A
      to raczej niemozliwe, bo Rosja nie da. Dlatego jusz w tej chwili z Tbilisi
      wyjezzaja pocichu czlonki rodzin dyplomatow innych krajow, obcokrajowcy i sami
      gruzini. Kolo ambasady rosji zebrala sie manifestacja przeciw saaki, bo ludzie
      chca do nas :) Ale policja ich rozpedzila. Demokracja.

      • consumer Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 11:54
        tak, chcą do Was:-) tak samo jak Węgrzy w 1956...
        • czlowiek_ksiazka wspomnij jeszcze Ribentropa 30.09.06, 11:57

          no i kgb-owskie pochodzenie prezydenta. Normę - dzienną - tym samym wyrobisz,
          niezależny od wszystkiego ekspercie.
      • eva15 Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 12:02
        Denis, proszę, relacjonuj co jakiś czas na bieżąco (aktualnie), bo z polskiej
        prasy niewiele można się dowiedzieć, a i zachodnia nabrała jak na razie wody w
        usta. Zachód podkreśla tylko, że się NA PEWNO nie wtrąci, i że NATO NIC do
        tego konfliktu. To ogłosił wczoraj szef NATO-pewnie ku rozpaczy pyzatego
        pajaca, który podjudzony liczył prawdopodobnie na więcej..

        Pyzaty pajac jest chyba naprawdę bardziej głupi niż go oceniałam - przecież tą
        awanturą przekreśli sobie ostatecznie wejście do NATO. Niemcy czy Francja nigdy
        w życiu się nie zgodzą, by do NATO weszło państwo będące w otwartym konflikcie
        z Rosją. Niermcy poszą o tym, między wierszami w gazetach...

        Jak myślisz, jak zachowa się Rosja jeśli pajac wlezie do Osetii i Abchazji?
        • consumer Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 12:17
          jak tacy jestescie wszyscy madrzy, to po co Waszym zdaniem ta "miłująca pokój"
          Rosja utrzymuje w Gruzji swoje wojska? I jakie zagrożenie dla wielkiego
          nuklearnego mocarstwa może stanowić mała Gruzja?
          • eva15 Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 12:26
            Po co USA utrzymują w Gruzji swoje wojska? Pilnują tam swoich własnych granic?
            Podobnie jak w Afganistanie?
            • consumer Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 12:31
              wojska USA w Gruzji? od kiedy? chyba żyjesz w krainie iluzji...

              zresztą nawet jakby tam były, to sami Gruzini powinni decydować o tym czy
              stacjonują u nich wojska i jakie. Skoro nie chcą u siebie Rosjan, to po co tam
              na siłę siedzą, skoro, jak twierdzicie, są "ofiarami" tych całych napięć?
              • eva15 Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 12:40
                Oczywiście, że US-wojska są, tyle, że na razie w małej ilości. Jako tzw.
                szkoleniowcy i doradcy...
                Od kogo wiesz, że Gruzini chcą u siebie Amerykanów? Od przywiezionego w teczce
                z USA Szaakaswili? Nie wiesz o tym, bo GW nie pisze, że od miesięcy są przeciw
                niemu (z przerwami) wielotysięczne demontracje, które się rozpądza...

                • consumer Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 13:03
                  GW przedstawia sytuacje bardziej obiektywnie od rosyjskich propagadowych mediow,
                  ktorymi sie najpewniej karmicie. Zreszta nie czerpie wiedzy z GW, tylko bylem w
                  Gruzji, rozmawialem z wieloma Gruzinami i tam i w Polsce.
                  A ich kurs na zblizenie z Zachodem i USA jest popierany przez wiekszosc
                  spoleczenstwa - Saakaszwili wygral demokratyczne wybory. Od tej pory troche
                  stracil na popularnosci (co jest nieuniknione), ale wyprowadzil gruzinskie
                  panstwo z anarchii, jaka byla za Szewardnadzego i jest zdecydowanie najlepszym
                  gruzinskim prezydentem od niepodleglosci.
                  To co potrafi z osciennymi panstwami zrobic Rosja, to juz chyba wystarczajaco
                  skutecznie pokazala. Nie ma sie co dziwic, ze ludzie pozbawieni mentalnosci
                  "homo sovieticus" chca z Rosja miec jak najmniej wspolnego. Z kolei zwiazki z
                  Zachodem i USA w dalszej perspektywie zawsze przynosza dobrobyt i awans
                  cywilizacyjny.
                  • kacap_z_moskwy Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 13:16
                    Jak by byles w Gruzji i rozmawiales tam z ludzmi, to nie pisal byc takich
                    rzeczy :) Masz calkowicze neznajomosc tematu.
                    • consumer Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 13:26
                      rozmawiałem ze studentami, którzy mają trochę szersze horyzonty niż przeciętna
                      społeczeństwa:-)
                      u nas "moherowe" babcie też tesknią do komuny, ale to nie znaczy, że to był
                      lepszy ustrój. Wbrew wszelkim różnicom podstawowy mechanizm psychologiczny w
                      Gruzji jest podobny.
                      • kacap_z_moskwy Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 13:54
                        consumer napisał:

                        > rozmawiałem ze studentami, którzy mają trochę szersze horyzonty niż przeciętna
                        > społeczeństwa:-)

                        Tak Pan uwarza? Zreszta ja nie pisalem ze wszystcy maja jednakowe zdanie. Ale
                        mysle ze nawet najbardzej geniusz umyslowy nie ma prawa decydowac co trzeba
                        robic z panstwem innych od sebe (nie genijuszy) ludzi. Zreszta ze gruzini co
                        zyja na stale w moskwe tez maja rozne zdania. Ale jedno ich laczy - nie chec
                        wojny.

                        > u nas "moherowe" babcie też tesknią do komuny, ale to nie znaczy, że to był
                        > lepszy ustrój.

                        A co wogule maja babcie do Gruzji. I tez jakis ustroj?

                        >Wbrew wszelkim różnicom podstawowy mechanizm psychologiczny w
                        > Gruzji jest podobny

                        Jaki mechanizm? Gruzja jest bardzo podzieliona narodowo. Ostatnie wojenki saaki
                        w Kodori, gdzie nic nie wygral, a tylko trzyma dwie wioski, pokazali jaka ma
                        wladze. A Kodori to zemia swanow. Jednej z narodowosci nazywanej gruzinami. I
                        ta narodowosc jakos nie ma wrogosci do Rosji. Tez jakis mechanizm? Czy 1 mln
                        gruzinow sa w pracy w Rosji bo mechanizm im tak kazal. Nielubic ale pracowac?
                        Ot co teraz ma saaka - www.kommersant.ru/doc.html?
                        DocID=709006&IssueId=30213 A to oznacza nezadowolenie. Bo a jak.

                        Tylko jedna rada - nie trzeba nic porownywac do Polski. Co by inni nie robili,
                        maja swoje, a nie polskie spojrzenie na swiat. takiej rusofobii jak w Polsce,
                        nie ma nawet w Lotwie czy Estonii. poprostu nie chcecze uwerzyk, jaki to swiat
                        jest inny. Wszedzie tylko "dobry wojek sam i okropny krwawy niedwedz z kgb".
                        Smieszne to.
                        • consumer Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 14:10
                          no tak, Gruzja jest podzielona narodowo.... W takiej Abchazji bylo 70 proc
                          Gruzinow i jakies 15 proc. Abchazow, a dzieki pomocy wujaszka z Kremla te 15 %
                          nagle wypedzilo 70%...

                          zgadzam sie, że nikt nie chce wojny, ale to nie Gruzja grozi atakiem na Rosje i
                          nie Gruzja trzyma swoje wojska w Rosji.
                          • czlowiek_ksiazka Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 14:33

                            "W takiej Abchazji bylo 70 proc Gruzinow"
                            -
                  • czlowiek_ksiazka he he he 30.09.06, 13:31

                    na czym polega "wyprow-dzenie Gruzji z anarchii" przez Saakaszwilego??
                    Więcej prądu dają dziennie? Chyba nie.

                    NAJlepiej pokazali to, co potrafią robić z ościennymi państwami chyba
                    Amerykanie. Nic dziwnego - cały swiat się garnie do hamburgera i holiłud! :)
                    "Myślenie" homo-americanus ma jednak przyszłość: "zwiazki z Zachodem i USA w
                    dalszej perspektywie zawsze przynosza dobrobyt i awans cywilizacyjny." pisze
                    consumer! :))))))))))))))))))) Pewnie ci to studenci gruzińscy powiedzieli! :)
                    Szczególnie w Iraku, Afganistanie, Wietnamie, CAŁEJ Ameryce Południowej,
                    etc.etc.etc.! :)))


                    • consumer Re: he he he 30.09.06, 14:07
                      kto głównie narobił syfu w poniższych krajach:
                      Irak - Saddam
                      Afganistan - CCCP
                      Wietnam - komuniści (początkowa inspiracja też z CCCP i Chin)

                      Amerykanie za każdym razem starali się ratować sytuację - fakt, ze każdym razem
                      robili to w sposób od nieudolnego do katastroficznego, głównie przez to, że
                      działali siłą i nie znali miejscowych realiów. Za to gdzie indziej udało im się
                      "na medal" np. w Zachodniej Europie i Japonii po wojnie. Orientacja na Zachod
                      tez sie oplacila nowym krajom czlonkowskim UE, Rumunii, Bulgarii, Chorwacji,
                      Turcji itp.

                      co do Ameryki Łacińskiej to sytuacja się mocno różni w zależności od danego
                      kraju, ale marksiści też sporo tam narozrabiali (np. Kuba, Peru, Chile)

                      co do Gruzji, to od 2003 r. szara strefa w gospodarce zmalala z 80% do okolo
                      15%. Na ulicach Tbilisi mozna wieczorem spacerowac bez strachu. W rejony typu
                      Swanetia czy pogranicze z Czeczenia można już jechać bez obawy o porwanie czy
                      rozboj, bandytyzm jakos sie dalo zwalczyc. W Adżarii miejscowy skorumpowany
                      "latynowamerykanski" (a w zasadzie moskiewski) kacyk przestał traktowac
                      prowincje jako swoje udzielne ksiestwo i sa juz poczatki boomu turystycznego.
                      Granice Gruzji nagle da sie przekroczyc w 10-20 min, bez wizy, lapowek, a
                      pogranicznicy przestali byc sowieckimi "panami zycia lub smierci", ale sa
                      zwyklymi urzednikami. A brak pradu wynika z tego, ze to Wielki Brat im odetnie,
                      to "nieznani sprawcy" wysadza linie energetyczna. Alternatywnych zrodeł energii
                      nie da sie zdobyc w 3 lata, zreszta Rosja robi wszystko, zeby to uniemożliwić -
                      np. ostatnio wymusiła na Armenii kontrolny pakiet w gazociagu z Iranu.

                      PS. Czy ktoś Cie zmusza do hamburgerow i Hollywood? Też nie jestem ich fanem,
                      ale wole to od płacenia łapówek rosyjskim czy prorosyjskim urzędasom, a w wersji
                      bardziej radykalnej podrózy za Ural w jedną stronę:-)
                      • czlowiek_ksiazka Re: he he he 30.09.06, 14:40

                        Bardzo się cieszę, że Gruzja prężnie się rozwija. Że boom i w ogóle. Czemu w
                        takim razie Saakaszwili ma poparcie ok. 15% - jak podają sondaże; z niezłego
                        wyniku - 96% poparcia w wyborach trochę mu w dół zleciało...
                        Oby tak dalej! Życzę samych sukcesów! Żeby tylko ten prąd trochę częściej w
                        stolicy włączali... Może już tak się dzieje.

                        Niesamowita "logika" medialna, czytelnika po połknięciu multum info z
                        GazWyborczej! To pocieszne! :) Kiedy Basajew popiera Abchazów i walczy z nimi
                        przeciwko "prorosyjskiego" Szewrda, to jest sowieckim imperialistą.
                        Kiedy ten sam Basajew urządza usiebie taliban i wygania/zabiaj rosyjskie dzieci
                        w szkołach i szpitalach - to przeistacza się w mgnieniu oka w demokratycznego
                        patriotę, bojownika o sprawiedliwość i wyzwolenie! :) Ot, biez butyłki nie
                        razbierjosz. Widzisz jaki ten świat jest skomplikowany!

                        Uwazny consumerze! Informuj mnie na bieżąco o manifestacjach - jak tylko
                        wzmiankuje o tym wydarzeniu Gazwyborcza - poparcia w np. Ameryce Łacińskiej dla
                        polityki - pokojowej i przyjaznej narodom - np. Busha. W LatAmeryce dzięki
                        szczególnym, bliskim związkom z przyjaciółmi z Pólnocy - idylla i dobrobyt,
                        wiem! Szczególnie w Haiti - łapówek BRAK, bezpiecznie, syto, etc.! No tak, ale
                        w Haiti to wszystkiemu winni komuniści i Rosja, wiem! :)))
                        • consumer Re: he he he 30.09.06, 15:28
                          klasyczny sowiecki argument: a u was biją Murzynów...

                          a do tego, że Basajew był bandyta i mordercą nie musisz mnie przekonywać.
                          Zresztą dlatego tak długo nie mogli go zabić - taki wróg był Rosjanom na rękę.
                          Polecam książkę A. Politkowskiej "Druga czeczeńska"
                          • hohlik3 Re: he he he 12.01.08, 10:54

                  • eva15 Re: Rosja ewakuuje swoich obywateli z Gruzji 30.09.06, 13:32
                    czytam prasę polską, niemiecką, anglosaską, rosyjską i ostatnio coraz częściej
                    azjatycką. Trudno ci będzie wmówić mi, że karmię się propagandą z jednego
                    źródła.
        • herr7 przeceniasz NATO 30.09.06, 12:26
          NATO niczym się praktycznie nie różni od Ukladu Warszawskiego- dominuje w nim
          Ameryka, która poza tym zawsze może liczyc na głosy paru państw, nie tylko
          Polski, ale także Holandii, Danii, Norwegii. Z drugiej strony Francja Chiraca
          jest obecnie słaba, żeby się czemukolwiek sprzeciwiać, a sama Merkel tez
          niczego nie zrobi.
          Krok Saakaszwili wydaje mi się raczej przemyślany- jego szanse wręcz rosną. A
          przyjęcie Gruzji do NATO będzie oznaczać stablizacje jego reżimu. Zresztą NATO
          jest już w Afganistanie i jakoś nikt przeciwko temu nie protestował. Zapomniano
          także o europejskich siłach zbrojnych, a bez tych raczej nie da się prowadzić w
          miarę niezależnej polityki. Wszystko jest więc po staremu.
          • eva15 Re: przeceniasz NATO 30.09.06, 12:36
            NATO jest w Afganistanie ale NIE przyjęło Afganistanu do NATO. Zresztą Rosja
            Afganistan dawno odpuściła. Z Gruzją rzezc jest inna - to faktycznie zagraża
            interesom rosyjskim a poza tym wzmocniłoby nadmiernie USA w Azji - a tym wielu
            nie jest zainteresowanych.

            Jak się sprawy potoczą trudno przewidzieć. Odnośnie Niiemiec mogę tylko
            napisać, że są na pewno przeciwko przyjęciu Gruzji(co do Merklowej to nie
            wiadomo czy się utrzyma, słabnie w oczach i nie w głowie jej popieranie awantur
            Busha).
            Bogdaj cła z wyjątkiem GB stara EU ma już tej armii US-pretorian jaką stało się
            NATO powoli dość. Widać to było na zjeździe przedwczoraj. Bogate kraje NIE CHCA
            już dzwigać dalej głównego ciążaru finansowania NATO i chlopcy rozstali się
            BEWZ ustalenia BUDZETU !!!
            Dobre. Teraz USA będą dusić finansowo biednych-nowych członków. Niemcy,
            Francja, Holandia etc.. powiedziały BASTA. Więcej kasy na wojaczki nie będzie.
            • czlowiek_ksiazka pytanie 30.09.06, 12:50

              Eva, a w jaki sposób "Gruzja faktycznie zagraża interesom rosyjskim". Jest za
              słaba i za mała, skonfliktowana ze światem zewnętrznym i wewnętrznym, żeby
              faktycznie chyba zagrażać.
              • eva15 Re: pytanie 30.09.06, 13:05
                Nie, nie to miałam na myśli. Wejście małej, nic nie znaczącej militarnie Gruzji
                do NATO to nic innego jak wpuszczenie USA na Kaukaz(!). Obok są Czeczenia,
                Dagestan etc., etc.. Co to oznacza dla interesów rosyjskich, nie trzeba chyba
                wyjaśniać. Praktycznie wcześniej czy później, zakładając, że USA nadal byłyby
                silne, Rosja musiałaby się z Kaukazu usunąć.
                • herr7 albo zrobić im drugi Afganistan 30.09.06, 13:08
                  i na dodatek uzbroić Iran. I to nie tylko w broń konwencjonalną.
                  • eva15 Re: albo zrobić im drugi Afganistan 30.09.06, 13:28

                    Tak oczywiście. Trudno wierzyć, by Rosja się temu bezradnie przyglądała. Raczej
                    dałaby USA popalić i myślę, że Amis to wiedzą...
            • herr7 przeceniasz Europę 30.09.06, 13:00
              Europą rządzą od dawna bezbarwni biurokraci. Oni chcą mieć przede
              wszystkim "święty spokój". To tłumaczy ich niechęć do wszelakich awantur, ale
              to za mało żeby tym awanturom przeciwdziałać. Wysłanie wojsk do Afganistanu
              oznaczało, że sojusz nie ogranicza się do regionu Europy, a praktycznie może
              wysłać wojska w dowolne miejsce. Także do Gruzji jeżeli podejmą taką decyzję.
              To jest bardzo istotna zmiana zasad, której w porę nie dostrzeżono.

              Z drugiej strony trwa otaczanie Rosji, a to z kolei pociąga za sobą reakcje jak
              chociażby przjęcie kontroli nad złożami na Sachalinie. Rosjanie mają obecnie
              dobre powody, żeby trzymać Amerykanów z dala od Sachalinu, czy Morza Barentsa.
              • eva15 Interesy E. Zachodniej a USA 30.09.06, 13:27
                napisał:

                > Europą rządzą od dawna bezbarwni biurokraci. Oni chcą mieć przede
                > wszystkim "święty spokój" (.....)


                Europą Zach.(EZ) rządzą bezbarwni biurokraci bez charyzmy i wizji - to prawda.

                Ale z faktu, że EZ nie ma wybitnych przywódców, nie wynika, że nie ma
                interesów. To, że trzyma z USA z tego właśnie wynika. Wiadomo, że w sytuacji
                ostatecznej/ostrej konfrontacji interesy EZ są bardziej zbieżne z USA niż np.
                ze światem islamskim czy Azją. Wynika to już choćby tylko z wybitnie silnego
                splotu gospodarczo-finansowego.
                Więc niesposób oczekiwać, że EZ, gdyby miała wybitnych przywódców, to
                odwróciłaby się od USA. Nie sądzę....

                ALE:

                Zniechęcona do awanturniczej i BEZPŁODNEJ US-polityki EZ sabotuje od jakiegoś
                czasu tam, gdzie tylko się da amerykańskie działania, metodą raz potężnych raz
                drobnych posunięć przy jednoczesnym potrząsaniem dłonią Busha do kamer. Widać
                to w różnych ODMOWACH. np.:
                -uczestnictwa Niemiec i Francji w awanturze irackiej
                -dodatkowego finansowania NATO
                -w uporczywej odmowie Niemców, Francuzów innych, jeśli chodzi o pójście na
                front w połudnowym Afgansitanie.

                Czyli: książęta lenni dochowują wierności hegemonowi ale tną mu po
                dochodach/wydatkach, po pomocy finansowej i po mięsie armatnim, gdzie tylko
                mogą i ile tylko mogą.
                Dobrze wiedzą, że to JEDYNA pokojowa metoda, by choć trochę utrzymać w ryzach
                cesarskie awanturnictwo w fazie schyłkowej, czyli w fazie tzw. imperial
                overstrech(/imperiale Überdehnung.
        • kacap_z_moskwy Do ewa15 30.09.06, 12:37
          U nas napewno nie chca wojny. Bo stosunki miedzy gruzinami i Rosja sa bardzo
          dobre. Sa zle z wladza. W tym problem. Gruzini za czasu sssr byli naibardziej
          zamozna republika. A teraz wraz z Moldawija dzielia ostatnie mejsce. Wiec sa
          zazdrosni. Problem jak zwykle w przekazie GW. Wyglada to jak by gruzini byli
          polakami. I chorowali t sama choroba wobec Rosji. A ta nie jest. Smieszne
          czytac jak to gruzini chca od nas odejsc. Oni chca do nas. Nie mam namysli
          przylaczenia panstwa. To i nam nie jest potrzebne. Ale chca byc z nami w
          gospodarce, kulturze, byc nam przyjaczelem chca. Ale tego nie chce nowa wladza
          z amerykanami za soba. W tym problem. USA wiedza czego chca. Chca wrogich nam
          panstw na granicach. Nie kryja tego. Zreszta ze wojskowych amerykanow jest kolo
          100 w Gruzji. Jescze zawczesnie pisac o ich bazach.
          No i Gruzja nie jest monolitem jednonarodowym. Sami gruzini sa podzielione na
          swanow, megrelow czy abchazow. A sa azeri, armiani, kurdy... Wojama moze byc
          wszedzie u nich. Dlatego Azerbajdzan i Armenija jusz welokrotnie apelowali do
          Gruzji o postrzeganie praw mniejszosci. Nie sa po stronie Saaki.
          • eva15 Re: Do ewa15 30.09.06, 12:44
            Amerykanie zablokowali dziś posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie
            Gruzjii.
            Jak oceniasz prawdopodobieństwo, że Rosja jednak wejdzie wojskami do Gruzji,
            skoro USA utrudniają pokojowe rozwiązanie sprawy? Jakie handle i naciski USA
            mogą się kryć za prowokacjami zdalnie sterowanego Szaakaszwili?
            • kacap_z_moskwy Re: Do ewa15 30.09.06, 12:48
              Mysle ze Gruzja jusz daje do tylu - lenta.ru/news/2006/09/30/georgia/

              A tu o smiesznych amerykanach :) lenta.ru/news/2006/09/30/intercept/
              • eva15 Re: Do ewa15 30.09.06, 13:00

                Czyli być może tylko zwykła wojna nerwów i gryzienie w kostkę..
                • kacap_z_moskwy Re: Do ewa15 30.09.06, 13:25
                  My wszystcy naprawde nie znamy O CO dokladnie chodzi. USA jest lepej zeby byla
                  wojna. Nam nie. Bo po co? To sa pienedzy i duze. Lepej wydawac je na cos
                  innego, naprzyklad na Chelsea, :) Gruzja sama sie przestraszyla. I to bardzo
                  widac.

                  Mysle ze amerykanom zdaja nerwy. Na Sachalinie jusz sie cofaja. W Rosji
                  stracili calkowite zaufanie i nic ich duzemu biznesu u nas w tej chwili nie
                  swieci. Lukoil naprzyklad, majac amerykanow w 18%, w tej chwili pedzi jusz na
                  pola naftowe po za Rosja. Bo w Rosji nie bardzo mu idzie. Duzo jest przykladow,
                  a tez sa i w USA. Nornikel ma problemy ze swoja amerykanska firma, Sewerstal w
                  USA tez. Blokuja kupiene przez rosjan firm w USA. Wiec im w Rosji. Idzie wojna
                  na dwoch frontach. Putin i Bush spotkaja sie we wrzesniu. I po tym spotkaniu
                  bedzie jusz wiadomo - czy bedzie pokoj. Ale w tej chwili mamy przewage. Zreszta
                  ze amerykanie pograzaja sie w Iraku i Afganistanie. I chyba chca Iran. Ale nie
                  wydaje sie o jusz prawdopodobne. Nie bedzie ich stac.
                  • eva15 Re: Do ewa15 30.09.06, 13:37
                    Tak oczywiście - w ostatecznym rozrachunku to Wielka Wojna o złoża naturalne
                    (ropę, gaz) głównie na froncie między USA a Rosją, ale także chodzi o Chiny,
                    Iran w Azji.

                    Nie wierzę, że USA mogą się jako ciało obce utrzymać na dłużej w Azji
                    Srodkowej. Do tego Ameryka musiałaby mieć silnego miejscowego sojusznika. Coś
                    jak Chiny (ale tu jest konflikt ineresów) a nie taką potęgę jak pyzaty pajac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka