Dodaj do ulubionych

Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach

01.10.06, 10:33
Nareszcie!
Obserwuj wątek
    • 2paco Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 10:41
      dziwi mnie że to jest do końca lutego - przecież marzec ma wyjątkowo
      pochrzanioną pogodę..
      • mr.yez Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 10:42
        2paco napisał:

        > dziwi mnie że to jest do końca lutego - przecież marzec ma wyjątkowo
        > pochrzanioną pogodę..

        Racja, mnie też dziwi. Właściwie to powinni zrobić do końca września.
        • zaranin Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 10:48
          Dokładnie. Nawet latem np. na jakichś zalesionych drogach samochód z włączonymi
          światłami jest dużo bardziej widoczny.
          • ponika Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 22:53
            Zgoda, ale tylko za miastem. W terenie zabudowanym juz niekoniecznie, bo wielu
            kierowcow bierze swiatla STOP za normalnie wlaczone swiatla mijania, a w
            korkach wtedy nietrudno o stluczke... Choc fakt, ze kierowca powinien patrzec
            co sie dzieje na drodze niezaleznie od warunkow....
    • s0nar Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 10:47
      Denerwujące są te ciągłe przypominania o światłach. Na światłach powinno się
      jeździć cały rok i koniec! Wówczas nie trzeba by było robić tego całego cyrku,
      że 30.09 nie trzeba włączać świateł a 1.09 już trzeba. Oświetlony samochód jest
      lepiej widoczny nawet jak nie pada ani deszcz, ani śnieg, lecz świeci słońce!
      Ci, którzy oszczędzają na żarówkach czy paliwie powinni się przesiąść do autobusów.
    • jaroslawsalwa Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 10:47
      Bzdura.Wpływ na bezpieczeństwo ma roztropność kierowcy.Podstawą na drodze jest
      mądrość.
      • radekzbroda Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 11:06
        Bzdurą jest mówienie o oszczędzaniu gdy chodzi o bezpieczeństwo. Światła
        mijania powinny byc właczone przez cały rok, ba samochody powinny byc tak
        produkowane, że jak sie je uruchamia to automatycznie maja właczone światła.
        A jak komuś kilku złociszy szkoda to jak pało powyżej Do autobusów, pociągów,
        samolotów!!
        I prszę nie chrzanić, żę na bezpieczeństwo ma wpływ TYLKO roztropność, bo
        wystarczy, że roztropny i mądry spotka się zniemądrym i NIEOŚWIETLONYM i już
        mamy wypadeczek.
        Pozdrawiam wszystkich OŚWIECONYCH cały rok!!! :)
      • maruda.r Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 13:34
        jaroslawsalwa napisał:

        > Bzdura.Wpływ na bezpieczeństwo ma roztropność kierowcy.Podstawą na drodze jest
        > mądrość.

        ***************************

        No i ta roztropność nakazuje mi jeździć z włączonymi światłami cały rok.

    • teperek Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 11:30
      Bzdura.
      Jeździmy na kołach. Z włączonymi światłami.
    • drow82 Taki pomysł 01.10.06, 11:32
      Trochę już jeżdzę i tak sobie myślę, że całkiem niezłym rozwiązaniem byłoby
      rozgraniczenie miasto/poza miastem. W mieście jeżdzimy bez świateł-bo i tak
      praktycznie przesuwamy się z małymi prędkościami, długo stoimy na biegu
      jałowym-zmniejszyłoby to zużycie paliwa i oszczędzamy środowisko. Wpływ na
      bezpieczeństwo jest znikomy. Co innego poza miastem-na trasie obowiązkowo przez
      cały rok włączone światła.
      • blindlemon Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:02
        Tak sobie to czytam i staram się zweryfikować to, co wiem o samochodach, a z
        racji zawodu i wykształcenia wiem sporo - w jakis sposób światła zwiększają
        zużycie paliwa...? Mam wrażenie, że jest to możliwe jedynie poprzez świecenie
        mocną żarówka prosto do baku, żeby paliwo odparowało, bo inaczej ciężko...Chyba,
        że ktoś ma generator prądu zasilany osobnym paliwem...Lepiej wyłączcie radio niż
        światła - łomot techno w rozpadniętych czarnych Golfach GTI i BMW 316 M3 :) to
        najlepszy dowód na niewłaściwe lokowanie prądu :) BTW, motocykle na amerykański
        rynek mają domyślnie włączone światła, zarówno mijania jak i pozycyjne (w
        kierunkowskazach).
        A co do jazdy po mieście - tu też konieczne są światła - na głównych
        trójpasmówkach auta NIE JADĄ 50km/h... Przynajmniej w moim...
        • kgd1964 Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:16
          Do BLINDLEMONA
          Tak sobie to czytam i staram się zweryfikować to, co wiesz o samochodach, a jak
          piszesz - z racji zawodu i wykształcenia wiesz sporo - to mnie jednak wydaje
          się, że nic nie wiesz. Zastanawiam się czego Cię nauczyli w tej szkole?
          Produkcja dodatkowewj energii wiązę się ze zwiększonym użyciem paliwa.
          • wsd7 Re: Taki pomysł 01.10.06, 16:47
            Słuszna uwaga a tak naprawdę-
          • blindlemon Re: Taki pomysł 14.10.06, 09:48
            Jak procentowo ma się to zwiększenie? Odczujesz to w nóżkach jeżdżąc rowerem jak
            się dynamko trze o oponkę, a w przypadku samochodu są to śmieszne wartości
            energii. Zresztą alternator pracując w trybie ciągłym, czyli ładując m.in.
            akumulator i tak pracuje na to, żeby te 200-250W które idzie w żarówki miało co
            jeść. Zastanów się troszeczkę nad kolejnym postem i przemyśl głębiej problem
            zanim wyskoczysz z wiązanką jak młody ksiądz na ślubie.Polecam lekturę kilku
            książek z zakresu elektrotechniki samochodowej NIE TRAKTUJACEJ o ukladach z
            prądnicą prądu stałego jak w poczciwym 126p z dawnych lat.

            kgd1964 napisał:

            > Do BLINDLEMONA
            > Tak sobie to czytam i staram się zweryfikować to, co wiesz o samochodach, a jak
            > piszesz - z racji zawodu i wykształcenia wiesz sporo - to mnie jednak wydaje
            > się, że nic nie wiesz. Zastanawiam się czego Cię nauczyli w tej szkole?
            > Produkcja dodatkowewj energii wiązę się ze zwiększonym użyciem paliwa.
      • kooopa Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:03
        Ja tak wlasnie robie. Wg mnie to dobre rozwiazanie. W trasie caly rok na
        swiatlach. Po miescie jak trzeba lub jak są zle warunki
      • lord_vetinari Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:05
        Przepisy powinny być jak najprostsze, bez robienia wyjątków.
        Nie wyobrażam sobie, aby kierowcy pamiętali o włączeniu świateł po minięciu
        tablicy oznaczającej koniec obszaru zabudowanego.
        (Tak, jak część nie włącza przy wjeździe do tunelu czy parkingu podziemnego)
        • drow82 Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:07
          Zgadzam się z Tobą, żę im prościej tym lepiej ale staram się znależć jakiś złoty
          środek między ekonomią a bezpiczeństwem.

          • blindlemon Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:09
            A propos ekonomii - O ILE WZRASTA zużycie paliwa przy włączonych światłach i
            DLACZEGO? Wiecie?
            • drow82 Re: Taki pomysł 01.10.06, 12:23
              Dlaczego zużycie wzrasta to przyznam szczerze, że nie wiem. Myśle, że to ma
              związek ze zwiększonym poborem prądu ale jestem laikiem w tej dziedzinie wię nie
              będę wciskał kitu :)

              Z włąsnych obserwacji stwierdziłem, że zużycie paliwa wzrasta ok 1L/100 km (1.8
              benzyna, jazda miejska)
            • goldfishon Re: Taki pomysł 01.10.06, 14:27
              O szokującą ilość 1 szklanka na 100000000000000000000000000km.
              Koniecznie trzeba bez świateł więc :-PPPPPP
          • andrzejostrowski światła non stop 01.10.06, 12:11
            Ja mam włączone swiatła zawsze kiedy prowadzę samochód. Czuję się bezpieczniej,
            wiem, że jestem lepiej widoczny. Jednocześnie pamiętam o dostosowaniu świateł w
            nocy (jesli auto jest obciążone, obniżam światła, żeby nie oślepiać innych).
            Szerokiej drogi życzę.
            • babaqba Re: światła non stop 01.10.06, 12:37
              andrzejostrowski napisał:

              > Ja mam włączone swiatła zawsze kiedy prowadzę samochód. Czuję się bezpieczniej,
              > wiem, że jestem lepiej widoczny.

              Gratuluję poczucia bezpieczeństwa. Trochę Ci je obniżę. Czy wiesz, że światła znacznie upośledzają
              obliczenie odległości i szybkości poruszającego się pojazdu? Patrząc w światła wzrok ludzki nie potrafi
              ocenić odległości od ich źródła. To bywa powodem złego wyliczenia przy wyprzedzaniu i wielu
              tragicznych wypadków.

              > Jednocześnie pamiętam o dostosowaniu świateł w
              > nocy (jesli auto jest obciążone, obniżam światła, żeby nie oślepiać innych).

              To się bardzo chwali. Policji przypominam: jeśli już zmuszacie ludzi do bezsensownego używania
              świateł w dzień, zmuszajcie ich do ich wyregulowania. Liczba pojazdów, kóre mają reflektorki
              zogniskowane na oczach kierowcy z naprzeciwka jest ogromna. Po minięciu tak "bezpiecznie"
              oświeltonego palanta, jeszcze przez kilkanaście sekund widać kolorowe kręgi przed oczami.
              Zdecydowanie wtedy czujemy efekt zwiększenia bezpieczeństwa na drodze dzięki światłom!

              Proponuję mrugać długimi oślepiającym nas idiotom. Inaczej, mimo papierkowych akcji policji i mrowia
              przepisów, bezpieczeństwo na naszych drogach będzie nadal fikcją.
              • anders76 Re: światła non stop 01.10.06, 12:59
                Hej babaqba !

                Bardzo oryginalna opinia, sprawdź źródło swoich wiadomości. Dla mnie jest
                oczywiste, im lepiej widze tym lepiej oceniam wszystkie parametry dobrze
                widzianego obiektu, w tym predkość. Potem ode mnie zalezy, czy zdecyduję sie na
                manewr i z jakim marginesem bezpieczeństwa. Z marginesem kilkucentymetrowym na
                drodze publicznej nie wyprzedzam. Obecny świat, mimo licznych problemów, podoba
                mi się na tyle, ze chcę go jeszcze ogladać jutro.
                Natomiast jak wyprzedzam, to wole miec przed soba pustą drogę a nie "mysliciela"
                w ciemnym samochodzie na ciemnym tle , który "myśli", no własnie co taki osobnik
                myśli ? Takiemu do miljardów nieużywanych przekaźników pod podstawka na kapelusz
                trzeba dołożyć jeden pomiedzy generator a światła mijania, koszt ok 10 zeta i
                ten przekaźnik bedzie działał nie obciazając jego permanentnie wyłaczonej centrali.
                Wszystkie kraje , które wprowadziły nakaz świateł za dnia obserwowały znaczny
                spadek wypadków i ilości zabitych. Różnica jest tak znaczna, że nie do
                podważenia. Dlatego liczba krajów wprowadzających taki przepis rośnie, dlatego
                EU zaleca. A więc weź jakis urlop, odpocznij i pomyśl.
              • maruda.r Re: światła non stop 01.10.06, 13:47
                babaqba napisała:

                Czy wiesz, że światła z
                > nacznie upośledzają
                > obliczenie odległości i szybkości poruszającego się pojazdu? Patrząc w światła
                > wzrok ludzki nie potrafi
                > ocenić odległości od ich źródła. To bywa powodem złego wyliczenia przy wyprzedz
                > aniu i wielu
                > tragicznych wypadków.

                *************************************

                Niezła bzdura. Wystarczy zalesiona droga, na której jadącego z przeciwka pojazdu
                nie widać z odległości 200 m. Na prostej otwartej drodze nie jesteśmy właściwie
                ocenić, w sporej ilości przypadków, w którą stronę jedzie pojazd widoczny z
                odległości 700 m, o ile nie ma włączonych świateł. A jak jedziemy pod słońce, to
                w ogóle mało co widać, jeżeli samochody jadą bez włączonych świateł.

      • jarus16 Re: Taki pomysł 01.10.06, 14:37
        drow82 napisał:

        > Trochę już jeżdzę i tak sobie myślę, że całkiem niezłym rozwiązaniem byłoby
        > rozgraniczenie miasto/poza miastem. W mieście jeżdzimy bez świateł-bo i tak
        > praktycznie przesuwamy się z małymi prędkościami, długo stoimy na biegu
        > jałowym-zmniejszyłoby to zużycie paliwa i oszczędzamy środowisko. Wpływ na
        > bezpieczeństwo jest znikomy. Co innego poza miastem-na trasie obowiązkowo przez
        > cały rok włączone światła.

        >>>> Najwyrażniej za mało do tej pory jeżdziłeś.Ta kombinacja jest całkowicie
        zbędna ,a daje okazję do jazdy bez świateł tym , którzy uważają bezpieczeństwo
        na drodze za mało istotne.A jest ich sporo.
    • anders76 Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 12:31
      40 lat temu uczono mnie na kursie, ze światła maja 2 zadania

      1. pokazać innym, ze jestem i jadę
      2.oswietlic droge dla mnie

      Jechałem latem, za dnia, pod słońce, w lesie, ruch z naprzeciwka był w cieniu,
      nie widziałem dosłownie NIC ! Nieoświetlonych w momencie mijania dopiero !!!!

      A teraz sie skupcie.

      Jeżeli moc silnika jest 100 kW, tzn 100 000 Watów, a moc świateł mijania jest
      100 W , to jaka część tej mocy odpowiada światłom ??

      Potem dopiero wyliczcie, że to 1/1000 zużycia paliwa, jezeli pominąć fakt, że
      generator i tak sie kręci tylko regulator "wyrzuca" produkowany w nadmiarze prąd.
      Poza tym, moc na koła ma wydajność najwyżej 35%, na prądnicę 85%, więc ta
      1/1000-czna to i tak za dużo, praktycznie jeszcze mniej.
      Dodatkowo, i akumulator i żarówki żyja dłużej. Żarówki, bo zapalone maja efekt
      samonaprawiania włókna, akumulator, bo dostaje łagodniejszy prad ładowania.
      Najprostszy przekaźnik za chyba 10 zeta powoduje automatyczne włączenie swiateł
      mijania przy starcie silnika, myślenie zatem można poświęćić na lepsze cele,
      począwszy od polityki a na przewidywaniu lotka skończywszy.
      Opanujcie się NARODZIE i nie wymyslajcie prochu co 5 minut, wymyślcie coś
      nowego. Jeżeli ustawodwca ma trudności z liczeniem i rozumieniem, to nie trzeba
      go nasladować.
      Obecna sytuacja jest najgorsza z możliwych, wśród oswietlonych jadą "mysliciele"
      co mysla, ze świecić nie trzeba. A przy prędkościach z obu stron 120/godz droga
      do spotkania skraca się bardzo szybko.
      No to przyjemnej jazdy, szerokiej drogi i oswietlonych za dnia i w nocy, 365 dni
      w roku uczestników ruchu Wam życzę. W ten sposób wielu więcej bedzie jeździło
      jeszcze w następnych latach.
      • blindlemon Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 12:34
        Nareszcie jakaś konstruktywna opinia :) Pozdrawiam!
        • bolo737 Re: a tam "konstruktywna opinia"... 01.10.06, 17:49
          giertychowe brednie a nie konstruktywna opinia - gosciowi wydaje sie ze 40 lat
          temu czegos sie nauczyl...

          "A teraz sie skupcie.
          Jeżeli moc silnika jest 100 kW, tzn 100 000 Watów, a moc świateł mijania jest
          100 W , to jaka część tej mocy odpowiada światłom ??"

          a teraz skup sie nieuku. po pierwsze moc swiatel mijania i stowarzyszonych
          ukladow (tablice rejestracyjne, rozdzielcza itp. ) jest jakies 200W - a nie
          100 - pomyliles sie 2x. po drugie w buty ze wsadz 100 kW czyli jakies 135 KM.
          srednio do normalnej jazdy uzywa sie 10% tego - pomyliles sie o czynnik 10x.
          razaem pomyliles sie o czynnik 20x.

          'Potem dopiero wyliczcie, że to 1/1000 zużycia paliwa"
          ... podziel przez 20 - co najmniej - a uwzgledniajac inne czynniki przez 100 co
          ci da 1/10 zuzycia paliwa

          'jezeli pominąć fakt, żegenerator i tak sie kręci tylko regulator "wyrzuca"
          produkowany w nadmiarze prąd"
          ... "i tak sie kreci" - co za brednie

          "Poza tym, moc na koła ma wydajność najwyżej 35%, na prądnicę 85%, więc ta
          1/1000-czna to i tak za dużo, praktycznie jeszcze mniej"
          ...belkot do kwadratu
    • ben_k a ja cały rok jeżdże na światłach drogowych 01.10.06, 12:33
      i dzięki temu jestem jeszcze bardziej widoczny!
    • brokowisko Zgasic swiatla PiS ! Skandal w TVN24 o 12h15 01.10.06, 12:37
      Slucham na TVN 24 wypowiedzi PiSowcow i ostatnie wlosy na glowie mi staja jak
      popluczyny PiSu bronia sloneczko narodu! To jest dopiero skandal - wiekszy od
      tasm prawdy! Jak mozna sie tak upodlic! Za komuny dziennikarze przynajmiej
      udawali! Nie wiem czy ci dziennikarze cos z tego maja czy nie ale to sa
      prawdziwi sprzedawczyki ! ! ! Czy przekonania polityczne tak moga zaslepic
      dzinnikarzyne z .......! Uklad sloneczny atakuje PiS ! PARANOJA ! ! ! ! !
    • januszz4 Nawet nie ma o czym dyskutować 01.10.06, 12:53
      Po prostu przy tym natężeniu ruchu wszystkie pojazdy musza być oświetlone bez
      względu na porę roku. Nie ma gorszego rozwiązania jak to, gdy część aut jeżdzi
      z włączonymi światłami, a pozostałe nie. Wtedy wielu kierowców reaguje: są
      światła - jest samochód, nie ma swiateł - nie ma samochodu. Ponadto tak długo
      jak długo producenci samochodów bedą mogli lakierowac swoje odukty "maskującymi
      barwami ochronnymi" (popielaty, ciemnozielony, szaro-bury itp.) problem
      widoczności pojazdów musi być rozwiązany w sposób prawny, w kodeksie drogowym i
      nie ma o czym dyskutować.
      • maruda.r Re: Nawet nie ma o czym dyskutować 01.10.06, 14:33
        januszz4 napisał:

        > Po prostu przy tym natężeniu ruchu wszystkie pojazdy musza być oświetlone bez
        > względu na porę roku. Nie ma gorszego rozwiązania jak to, gdy część aut jeżdzi
        > z włączonymi światłami, a pozostałe nie. Wtedy wielu kierowców reaguje: są
        > światła - jest samochód, nie ma swiateł - nie ma samochodu.

        **************************************

        W rzecz samej. Nie zauważyłem, żeby w trakcie ulewnego deszczu kierowcy włączali
        światła. Nie powinna istnieć kwestia subiektywnych rozważań: widzę czy nie
        widzę. Pojazd w ruchu powinien być oświetlony i już. Bez mędrkowania.

    • prezzzes Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 12:54
      Tak jest. Nie ma o czym gadać. Przełącznik na stałe na "wł." i jedziemy :)
      • anders76 Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 13:13
        Czołem Prezzesie !

        Masz rację, tragedia polega jednak na niekompetencji organów ustawodawczych,
        które składaja sie widocznie z osobników "inteligentnych inaczej" i pozostawiaja
        możliwości interpretacyjne swoim bratnim duszom. Sprawa była dyskutowana chyba
        nawet w sejmie i chciałbym bardzo usłyszeć motywacje na "nie" dla swiateł
        całorocznych.
        Apeluje do wszystkich kierowców, przy najbliższej wizycie w serwisie
        "szarpnijcie" sie na przekaźnik, który właczy krotkie światła po włączeniu
        silnika. Jeżeli puścicie to połaczenie przez osobny bezpiecznik to w
        szczególnych przypadkach możecie ten przekażnik odłączyć. Koszt chyba będzie
        porównywalny z kiloma browarkami, nie więcej.
        No a masz racje co do producentów, dla nich taki przekażnik to żaden koszt,
        powinni fabrycznie montować i tyle.
    • kolop NAKAZ jazdy przez caly rok - nawet w lato 01.10.06, 13:28
      jezdzac w lato czy w inne sloneczne dni bardzo ciezko jest zauwazyc jadace
      pojazdy z naprzeciwka.
      Wnosze o wprowadzenie nakazu jazdy na swiatlach przez caly rok zwlazszcza poza
      miastem.
      Nie raz szedlem na czolowke bo jakis pol amator nie zapalil swiatel w lesie w
      lato, czy to cos wasz kosztuje? Przeciez to znacznie ulatwia zycie.
      Nawet skoro nie ma nakazu jazdy przez caly rok uwazam ze tylko debil jezdzi bez
      swiatel na trasie.
      Sprawa ma sie inaczej w miescie gdzie nie ma potrzeby jezdzic na swiatlach przez
      caly rok.
      przypominam ze wlaczone swiatla maja sie niemal - niemal - nijak do ilosci
      zuzywanego paliwa.
      Wiecej zżera klimatyzacja niz wlaczone swiatla.
      • carlo6 Re: NAKAZ jazdy przez caly rok - nawet w lato 01.10.06, 14:18
        Ja mam włączone cały rok- to ważne w słońcu/ Wczoraj dostałem pierwszy w życiu
        mandat za brak pasów i 2pkt- też pierwsze ( uprawnienie mam od 1986-zero
        wypadków)I szczerze- podzielam kwestie świateł , ale przepis o pasach wydaje
        się idiotyczny, bo bez pasów nie stwarzam niebezpieczeństwa na drodze. A są
        dowody ,że pasy kilkakrotnie uniemożliwiły ucieczkę z płonącego auta. Wczoraj
        mandat przyjąłem- ale pasów dalej nie będę zakładać -uprawiając moją ulubioną
        zabawę- nieposłuszeństwo obywatelskie w przypadku idiotycznych przepisów
        • anders76 Re: NAKAZ jazdy przez caly rok - nawet w lato 01.10.06, 15:06
          Hej Carlo6 !

          Ja pracuje z ofiarami wypadkow drogowych i zupełnie prywatnie lubie
          niezapinających pasów, nie mam z nimi nic do roboty, nawet mnie do szpitala nie
          wzywają, zakład pogrzebowy załatwia wszystko.

          Nie masz racji, bez pasów jako kierowca zgrażasz sobie tzn. społeczeństwo bedzie
          Cie musiało Cie leczyć lub rodzina pochować. Jako pasażer masz duże szanse poza
          zabiciem siebie zabić jeszcze współpasazerów.
          Jeżli samochód sie zapali , niezmiernie rzadko, i bedziesz tak zamroczony, że
          nie odepniesz pasa, to bez pasów tez nie klopot, po prostu juz nie będziesz żył,
          wiec co za róznica ?
          Poduszki tez zabiły kilka osób, ale uratowały tysiace.
          Przemyśl, dlaczego na całym świecie sa te pasy i poduszki, przemyśl jak często
          moze wystapic zagrożenie z powodu zapietych pasów i szerokiej drogi.
          Chyba cały świat nie zidiociał , zeby Ci dokuczyć.
    • maruda.r Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 15:01

      Obecnie już w 13 krajach europejskich używanie świateł mijania w ciągu dnia
      obowiązuje przez cały rok.

      ************************************

      I słusznie.

      Jak to się dzieje, że największe łajzy drogowe nie zapominają tylko o jednym: o
      wiosennym terminie kończącym obowiązek jazdy na światłach przez cały dzień.

      • bolo737 Re: jasne, jasne... 01.10.06, 18:00
        maruda.r napisał:

        >
        > Obecnie już w 13 krajach europejskich używanie świateł mijania w ciągu dnia
        > obowiązuje przez cały rok.

        jasne, jasne - zapomnieles dodac ze w Europie krajow jest 45...
        buhahahaha
    • arq Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 15:15
      Do przypadkow nie do pojecia dla wiekszsosci uzytkownikow naszych drog, czyli
      jazda na swiatlach w sloneczny dzien dodam jazde na swiatlach po deszczu. No jak
      to, przeciez juz nie pada?! A ze spod kol innych aut leci woda i bloto
      skutecznie ograniczajac widocznosc...
      Swiatla na okraglo!
    • zglosczeresniaka Kierowcom autobusów niczego zarzucić nie można!!!! 01.10.06, 15:18
      Zawsze na światłach, zawsze kodeksowo. Kto myśli inaczej, niech zgłasza uwagi
      na czeresniaki.blox.pl
      • man35 Czytałem gdzieś opracowanie,że jazda z włączonymi 01.10.06, 18:06
        światłami zmniejsza ilość zabitych kierowców (i pasażerów) o kilka procent.
        Jednocześnie dwa razy zwiększa się ilość zabitych pieszych i rowerzystów.
        Powód? Bardzo prosty: jadąc samochodem w okresie, gdy wszyscy jeżdżą na
        światłach dziennych, dostrzegamy dużo gorzej to, co nie jest oświetlone. Dzieje
        się tak właśnie wtedy, kiedy warunki do jazdy są idealne (np. słoneczny
        dzisiejszy dzień), a mimo to jest obowiązek włączania świateł. Tymczasem
        remontując nawierzchnie dróg, wciąż nie myśli się o chodnikach wzdłuż nich, nie
        mówiąc już o ścieżkach rowerowych.
    • takie_do_logowania_na_forum A dzisiaj co trzeci nadal jeździ bez świateł!!! 01.10.06, 15:21
      Przejechałem dzisiaj ok. 20km i co trzeci samochód jechał bez świateł!!! Gdzie
      policja?
      • front242 Re: A dzisiaj co trzeci nadal jeździ bez świateł! 01.10.06, 16:03
        wolnosc baranie!!!WOLNOSC SIE TO NAZYWA!!!A JEZELI NIE POTRAFISZ DOJZEC CZEGOS
        WIELKOSCI STRAGANU Z TARGOWISKA,DO TEGO W DZIEN(!!!!!!) TO ODDAJ PRAWO JAZDY!!
        JESTES SLEPY!!!
        • the_dzidka Re: A dzisiaj co trzeci nadal jeździ bez świateł! 01.10.06, 17:06
          No i znalazł się dureń kostropaty.
    • callafior Tak? jakoś niezauważyłem zmiany. 01.10.06, 15:44
      U mnie bez zmian - zawsze palę światła. A wiele inych kierowców chyba jeszcze śpi.
      • tommy_man Ja mam inne zdanie. 01.10.06, 16:07
        Jezdze samochodem calkiem sporo, glownie po miescie, ale po trasie tez sie
        kilka razy w miesiacu zdarzy. Nie zapalam swiatel w miescie, bo to zupelnie nie
        ma sensu, na trasie niezmiernie rzadko (oczywiscie nie licze deszczu, mgly,
        szarowki itp. oraz okresu, kiedy jest to obowiazkowe).

        Staram sie jezdzic bezpiecznie, tzn. nie przekraczac zbytnio max predkosci, nie
        wyprzedzac na 3 itp. Smiesza mnie natomiast ludzie, ktorzy tak namawiaja do
        palenia swiatel, ze to takie bezpieczne, a sami jezdza po 150km/h i wiecej, nie
        mowiac juz o wyprzedzaniu na ciaglych i innych ciekawych rzeczach, ktore
        wyrabiaja. Ale maja wlaczone swiatla, czuja sie bardziej europejscy,
        inteligentni... Smieszy mnie ten relatywizm.

        No i najlepszy argument: gdy jada auta z wlaczonymi swiatlami i te bez, to nie
        widac tych bez swiatel - nie zapalajcie swiatel, to wszystkich bedzie widac.

        Kolejny argument: tyle krajow w Europie juz ma nakazy calorocznej jazdy na
        swiatlach, wiec i u nas trzeba. Ale spojzcie, gdzie te kraje sa: Szwecja,
        Finlandia, Islandia itp. Przeciez tam w zime jest ciemno praktycznie
        caly "dzien" i tam ma to jako-taki sens.

        Pozdrawiam
        Tommy
        • goldfishon Re: Ja mam inne zdanie. 01.10.06, 16:14
          W Austrii też jest ciemno zimą? o_0
          Poza tym w jeżdżeniu na światłach chodzi też o to by być widocznym dla i innych.
          I to, w słoneczny dzień!!!
        • anders76 Re: Ja mam inne zdanie. 01.10.06, 16:55
          Hej tommy_man !

          Niektórzy jeżdża po pijaku, czy to tez argument przeciwko swiatłom ?
          A w Skandynawi latem jest jasno "całą noc" tam gdzie było ciemno zima, i tez
          palimy swiatła, bo po wprowadzeniu tej zasady ilość wypadków znacznie zmalała. Z
          obecna statystyka wypadków Polska nie powinna sama niczego wymyslac tylko slepo
          nasladować inne kraje, polecam w tym wzgledzie własnie Skandynawię.
          A w mieście masz całą mase pieszych, którzy przechodzą jak bądź, dzieci,
          staruszkowie itp . Nawet, jezeli to ich wina, to Ty bedziesz ich zabójcą, nie
          jest to przyjemne uczucie, skoro mogłes miec dodatkowe ostrzeżenie, swiatła, a
          nie miałeś.
    • front242 swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 16:01
      i prosze mi nie wyjezdzac z argumentami ze lepiej widac auta z wlaczonymi
      swiatlami...jezeli ktos NIE JEST W STANIE DOJZEC OBIEKTU WAZACEGO SREDNIO 1,5
      TONY ,PORUSZAJACEGO SIE Z PREDKOSCIA 80 Kmh TO NAJZWYCZAJNIEJ W SWIECIE TAKA
      OSOBA NIE MA NIC DO SZUKANIA NA ULICY!!!!
      • goldfishon Re: swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 16:16
        buahuahua
        co ma waga i prędkość "obiektu" do tego czy jest on widoczny czy nie?
      • anders76 Re: swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 16:44
        Hej front242 !


        W Brazyli wlasnie nie zauważono Boeninga ze 150 osobami na pokładzie,za dnia,
        nie wiem ile ważył, natomiast cały czas lotu ma właczone migajace światła
        pozycyjne. Wszystko można nie zauważyc czasami łatwiej, czasami trudniej.
        Czy naprawde warto poswiecac czas, oczy i uwagę na wypatrywanie ? Nie masz
        innych spraw do obserwacji jadąc samochodem ?
        A co do krajów Skandynawskich, tam gdzie zima ciemno cały dzień, wcale nie jest
        ciemno bo snieg rozjasnia doskonale, poza tym tak samo długo jest jasno cały
        dzień, wtedy tez palimy światła, przekaźnik automatycznie włącza. Myślenie
        przeznaczamy na wazniejsze tematy.
        Oby Twoje młode życie nie skończyło sie na jednym niezauważonym bo
        nieoswietlonym obiekcie. A jak Ciebie nie zauważą to bądź konsekwentny i skieruj
        swój nieoświetlony samochód zdecydowanie poza drogę. Za swoje przekonania ponies
        sam konsekwencje, nie zabijaj innych.
        Wyobraź sobie, ze spotykałem juz takich, rozmawiali zupełnie innym tonem po
        wypadku, jezeli jeszcze rozmawiali.
        Dla rozrywki proponuję Ci wyliczyć jak szybko mijasz pojazd z np 300 mtr jezeli
        oboje macie 120 km na godzinę, a miewa sie więcej. A potem wylicz to samo dla
        100 i 50 mtr.
        • front242 Re: swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 18:13
          nie porownuj szwecji z polska-u nas dzien jest troche dluzszy...poza tym nie
          pisalem ze niepodoba mi sie zapalanie swiatel w nocy!
          samoloty sa moze wieksze i przez TO BARDZIEJ WIDOCZNE ale nie chcesz chyba
          powiedziec ze auta z wlaczonymi swiatlami nie miewaja wypadkow...
          maja i to tak samo czesto jak normalne (dlamnie) nieoswietlone auto w normalny
          przecietny polski dzien.
          jest jeszcze jedna sprawa-bardzo czesto auta maja rozregulowane
          swiatla-oslepiaja,i ja naprawde nie mam ochoty 24 godziny na dobe mrozyc oczy!
          swiatla w dzien to nazwyczajniej w swiecie oszustwo rzadzacych na naszych
          kieszeniach!!!placimy miliardy zl za benzyne ktorej nie powinnismy spalac!!!0,2
          litra na 100 km...policzmy ile jest to przy przebiegu 40 000 km rocznie..
          1000 km to juz 2 litry...
          40 000 km to 80 litrow!!
          a teraz ile autmamy w polsce???
          dokladnie nie wiem ale ok 8 mil i to razy 80 litrow...wychodza astronomiczne
          sumy!!!640 000 000 mil litrow paliwa a wszystko dzieki po..ym popaprancom z
          sejmu!
          wiem ze nie kazdy robi 40000 km rocznie ale nawet przy 10 000 km sumy
          bezsensownie spalanego paliwa jest astronomiczna!
      • banzai123 Re: swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 17:45
        A Ty jeździłeś kiedyś po drodze czymkolwiek, czy to tylko takie teorie?
        • front242 Re: swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 18:00
          40 000 km rocznie od jakis 10 lat.
      • miguel1977 Re: swiatla w dzien???co za debil to wymyslil?! 01.10.06, 18:13
        Nie marudź. Ciesz się że Ci nie każą na sygnale jechać, bo samochód wyjeżdżający
        zza zakrętu byłby lepiej słyszalny :-p A w ogóle to należy oświetlić drzewa,
        krawężniki, no i pieszych. Zróbmy na drodze dyskotekę, niech dużo świeci i mruga
        hehe.
    • wahlrich pytanie do znawcow! 01.10.06, 17:04
      czy musza to byc swiatla mijania czy wystarcza swiatla dzienne w ktore wyposazny
      jest moj samochod?
      • anders76 Re: pytanie do znawcow! 01.10.06, 17:39
        Nie wiem jak polskie przepisy, w Szwecji wystarczy 21 W na punkt, ale i tak
        wszystcy pala krótkie szosowe, prościej.
    • nameislukas Cały rok !!! 01.10.06, 17:16
    • wlodwoz Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 17:30
      Ja mam auto fiata. W nim światła się włączają w chwili rozruchu silnika i gasną
      po jego wyłączeniu. Proste! Może za bardzo dala niektórych!
    • pilsko1 Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 18:14
      Od 1. lipca jeździ sie przecież też na Czechach ze światłami stale. U nas wielu
      kierowców tak robi od dawna. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tego przepisu się
      nie wprowadza w Polsce. Sprawa jest chyba ewidentna. Ze zużyciem paliwa to
      niema nic wspólnego.
      • front242 Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 18:40
        0,2 litra na 100 km...
        jezeli nie ma zwiazku ze spalaniem to wymysliles kolego perpetum mobile:)))
    • tango9 Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 18:24
      Faktem jest, że włączone światła pomagają na drodze. W Szwecji obowiązuje to
      już od zawsze. Tam jest inne nachylenie promieni słonecznych i cienie drzew
      kładą się na drodze jak kloce. Jadący z przeciwka samochód z włączonymi
      światłami jest wyraźnie widoczny. Stąd szwedzkie samochody mają już fabrycznie
      przygotowane samochody jazdy na światłach. Wystarczy tylko przekręcić kluczyk.
      Pomysł dobry i powinien być upowszechniony.
    • gdaczacy_z_kurami Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 18:39
      Miłośnicy światełek to chyba seryjni zabójcy. Jeśli wprowadzą obowiązek jazdy na
      światłach przez cały rok i przyzwyczają do tego kierowców to trup na jezdniach
      będzie się słał gęsto. Trup pieszych, rowerzystów, itp., przecież oni nie
      świecą, to "ich nie ma"
      • radekzbroda Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 19:27
        Pewno zapalanie światem to straszny koszt, najlepiej to wykręcić żaróweczki i
        migacze, odciąc pasy, bieżnik z kół ściąć, przepisy zawiesić...
        Ludzie puknijcie się! Samochód bez świateł lepiej widoczny? Gdzie? Chyba tylko
        w sklepie.
        Tak wam szkoda tych,litrów? to se kurna za tę forse samolot kupcie i tam
        latajcie bez świateł.
        I tyle w tej sprawie.
        • januszz4 Re: Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 22:16
          radekzbroda napisał:

          > Pewno zapalanie światem to straszny koszt, najlepiej to wykręcić żaróweczki i
          > migacze, odciąc pasy, bieżnik z kół ściąć, przepisy zawiesić...
          > Ludzie puknijcie się! Samochód bez świateł lepiej widoczny? Gdzie? Chyba
          tylko
          > w sklepie.
          > Tak wam szkoda tych,litrów? to se kurna za tę forse samolot kupcie i tam
          > latajcie bez świateł.
          > I tyle w tej sprawie.

          A dodatkowo jeszcze niech wyrzucą z auta radio i klimę - to dopiero zwiększa
          zużycie benzyny.
    • myslacyszaryczlowiek1 Od niedzieli jeździmy na włączonych światłach 01.10.06, 19:20
      Proponuję jeszcze przechodniow wyposażyć w gornicze kaski ze światełkiem na
      głowie. Też będzie bezpieczniej, będą widoczni, a w razie upadku ochroni im głowę.
      Jest kilka wypadków śmiertelnych w roku że sie przewracają i uderzają głową o
      burtnik, a czasami spadnie im coś na głowę, a to sopel, gałąż, czy kawałek gzymsu.

      Palenie świateł w dzień kosztuje i to całkiem sporo. Ile wzrasta zużycie w zimie
      w porównaniu z latem.( Część winy leży w temperaturze). W skali kraju jest
      kilkadziesiąt tys ton paliwa więcej ( import, ekologia ). Dlatego bogate Niemcy
      nie zdecydowały się na to,a ta sama strefa długości dnia i nocy. A może jesteśmy
      tacy bogaci aby sobie zafundować oświetlenie dróg po za miastem. Bo niektóre
      gminy oszczędzają i wyłaczają uliczne światła po 23.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka