galba
09.10.06, 07:22
Zawsze twierdziałem, że wystarczy konsekwentnie robić swoje w Iraku i nie
przejmować się wrzaskami lewackich pacyfistów i przyjaciół Saddama. Prędzej
czy później bandyci musieli zrozumieć, że nie mają szans w starciu z ludźmi
Zachodu (tego prawdziwego - USA a nie zdegenerowanych EUropejczyków).